MARCIN LUTER – ŚWIADEK CHRYSTUSA I NAUCZYCIEL WIARY?

Komentarze

Transkrypt

MARCIN LUTER – ŚWIADEK CHRYSTUSA I NAUCZYCIEL WIARY?
STUDIA TEOLOGICZNE
NOWE ŻYCIE W CHRYSTUSIE
33(2015)
KS. MARCIN SKŁADANOWSKI
MARCIN LUTER – ŚWIADEK CHRYSTUSA
I NAUCZYCIEL WIARY?
EKUMENICZNE KATOLICKO-LUTERAŃSKIE SPOJRZENIE
NA REFORMATORA W ŚWIETLE DOKUMENTU
„OD KONFLIKTU DO KOMUNII”
Treść: Wprowadzenie; 1. Postać Marcina Lutra w dialogu ekumenicznym; 2. Świadectwo Marcina Lutra z dzisiejszej perspektywy ekumenicznej; 3. Trudności i ograniczenia świadectwa Marcina Lutra; Wnioski.
Wprowadzenie
Współczesny podział chrześcijan na odrębne Kościoły i Wspólnoty
wyznaniowe ma wiele przyczyn. Poza zagadnieniami ściśle doktrynalnymi
bez wątpienia znaczenie dla jego powstania i utrwalenia się miały zjawiska
historyczne, społeczne, polityczne i kulturowe, które w pewnych sytuacjach
sprawiły, że partykularne poglądy pewnych grup chrześcijańskich stały się
czynnikiem oddzielającym je od innych, tak iż wiara w Jezusa Chrystusa
zaczęła być przeżywana i wyrażana w odrębnych, a niekiedy wręcz zwalczających się wspólnotach konfesyjnych. Nawet powstanie i rozwój ruchu
ekumenicznego nie przyczyniły się, na obecnym etapie, do usunięcia istniejących rozbieżności, także tych, których źródłem nie są odmienne poglądy na temat doktryny chrześcijańskiej, lecz czynniki zupełnie zewnętrzne, takie jak problemy polityczne czy etniczne. Niemniej jednak faktem
jest, że zaangażowanie ekumeniczne wielu Kościołów chrześcijańskich
skłania je do krytycznej refleksji zarówno nad własnym polemicznym językiem, wymierzonym w inne grupy wyznaniowe, jak też nad okolicznościami zaistnienia i utrwalenia się podziałów.
Ks. dr hab. Marcin Składanowski – pracownik Instytutu Ekumenicznego KUL; główne obszary zainteresowań naukowych: etyka i antropologia ekumeniczna, antropologia kulturowa,
chrześcijańskie świadectwo w postchrześcijańskim społeczeństwie, eklezjologia ekumeniczna, katolickie zasady ekumenizmu.
Ks. Marcin Składanowski
Z pewnością dla chrześcijan na Zachodzie okazją do pogłębienia takiej refleksji będzie zbliżająca się pięćsetna rocznica wystąpienia Marcina
Lutra w Wittenberdze 31 października 1517 roku, uważana za początek
Reformacji protestanckiej. Rocznica inspiruje w dialogu katolicko-luterańskim również namysł teologiczny nad przyczynami zaistniałego w XVI
wieku podziału, nad obowiązywalnością dawnych potępień oraz możliwością osiągnięcia takiego zbliżenia między Kościołami, które umożliwiałoby
już nie tylko wspólne działanie w wieku kwestiach społecznych, co już dzisiaj jest możliwe, lecz otwierałoby dostęp do wzajemnego uznania posługiwań duchownych, wspólnego głoszenia słowa Bożego oraz współudziału
w sakramentach. W tej ekumenicznej perspektywie rocznica wystąpienia
Marcina Lutra skłania zatem przede wszystkim do ponownego przemyślenia przyczyn i okoliczności podziału chrześcijan na Zachodzie. Niemniej
jednak rozpatrując przebieg i konsekwencje Reformacji, nie da się uniknąć
również innych kwestii. Nie sposób zwłaszcza pominąć postawy i działalności Marcina Lutra.
Do odnowionej i niepolemicznej refleksji teologicznej nad Reformacją wzywa w perspektywie zbliżającej się pięćsetnej rocznicy wystąpienia
Reformatora Luterańsko-Rzymskokatolicka Komisja ds. Jedności. W celu
wsparcia ekumenicznych przygotowań do obchodów tej rocznicy wydała
ona w 2013 roku wspólny dokument From Conflict to Communion. Lutheran-Catholic Common Commemoration of the Reformation in 2017 (Od
konfliktu do komunii. Luterańsko-katolickie wspólne upamiętnienie Reformacji w 2017 roku)1. Autorzy dokumentu wskazują, że po pięciu wiekach wyznaniowego podziału obecnie katolicy i luteranie, rozpatrując jego
1
66
Dokument Komisji został przygotowany w języku angielskim i opublikowany w Niemczech wspólnie przez katolików i luteranów (From Conflict to Communion. Lutheran-Catholic Common Commemoration of the Reformation in 2017. Report of the Lutheran – Roman
Catholic Commission on Unity, Leipzig – Paderborn 2013). Istnieje polski przekład tego tekstu (Od konfliktu do komunii. Luterańsko-katolickie upamiętnienie Reformacji w 2017 roku.
Raport Luterańsko-Rzymskokatolickiej Komisji Dialogu ds. Jedności, Dzięgielów 2013), autorstwa Dariusza Buncza. Przekład ten jednak został dokonany nie z oryginału, lecz z tłumaczenia niemieckiego. Wtórność przekładu odzwierciedla się nie tylko w drobnych różnicach już w samym tytule dokumentu i w nazwie opracowującej go Komisji, lecz także
w pewnych właściwych językowi niemieckiemu ujęciach teologicznych. Tak jest m.in. jeśli
chodzi o doniosłą kwestię dialogu ekumenicznego, jaką jest posługiwanie duchowne (ang.
Ministry), w środowisku niemieckim i w konsekwencji we wspomnianym przekładzie polskim dokonanym z przekładu niemieckiego określane jako urząd duchowny (niem. Amt).
Sygnalizując istnienie tego tłumaczenia, w artykule zastosowano jednak odniesienia do dokumentu oryginalnego [w kolejnych odniesieniach oznaczonego skrótem FCC].
Marcin Luter – świadek Chrystusa i nauczyciel wiary?...
przyczyny i przebieg, winni wspólne stawiać w centrum Ewangelię Jezusa
Chrystusa, tak aby głosząc ją, dawać wiarygodne świadectwo w świecie,
wyrażając tę samą wspólną wiarę2.
W tym kontekście do zrozumienia Reformacji konieczny jest namysł
nad samą postawą Lutra, który – niezależnie od zróżnicowanej oceny
jego działalności i jej następstw – kierował się w swoim życiu imperatywem wiernego głoszenia Ewangelii oraz sprawowania zgodnie z nią sakramentów ustanowionych przez Chrystusa. Namysł ten wciąż pozostaje niezwykle trudny. Nie jest łatwo oddzielić tutaj elementy teologiczne,
historyczne, społeczne i kulturowe, które stanowiły kontekst działalności Lutra i zdecydowały o jej skutkach, od emocjonalnych ocen z przeszłości, naznaczonych, a nawet zaognionych przez polemikę wyznaniową. W polemice ten rzeczywisty obraz Reformatora był w różny sposób
przez obie strony zniekształcany. We współczesnym dialogu ekumenicznym, zwłaszcza w perspektywie pięćsetlecia Reformacji, należy dążyć do
takiego naświetlenia tej kluczowej dla Reformacji postaci, które umożliwiłoby uczciwe dostrzeżenie tego, w jaki sposób i w jakim zakresie Luter
może inspirować współczesnych chrześcijan, niezależnie od ich konfesyjnej przynależności.
Przedstawiany artykuł jest przyczynkiem w ekumenicznej refleksji,
z perspektywy katolickiej, nad Marcinem Lutrem. Próbuje on odpowiedzieć na pytanie, czy Reformator może dzisiaj być uważany przez chrześcijan, także katolików, za świadka Chrystusa i za nauczyciela wiary. W tym
celu najpierw ukazane zostanie znaczenie postaci Marcina Lutra w dialogu
ekumenicznym, z uwzględnieniem zmian, jakie zaszły w literaturze katolickiej poświęconej Reformatorowi w XX wieku. Następnie poruszony zostanie problem znaczenia świadectwa i nauczania Lutra dla współczesnych
chrześcijan. W dalszej kolejności wskazane zostaną z kolei trudności, które
wiążą się z przypisywaniem świadectwu i nauczaniu Reformatora ponadkonfesyjnego znaczenia.
2
„In 2017, Catholic and Lutheran Christians will most fittingly look back on events that occurred 500 years earlier by putting the gospel of Jesus Christ at the center. The gospel should
be celebrated and communicated to the people of our time so that the world may believe
that God gives Himself to human beings and calls us into communion with Himself and His
church. Herein lies the basis for our joy in our common faith” (FCC, Foreword).
67
Ks. Marcin Składanowski
1. Postać Marcina Lutra w dialogu ekumenicznym
Ocena postawy i działalności Marcina Lutra, a zwłaszcza – co wydaje się o wiele ważniejsze – jego znaczenia dla współczesnych chrześcijan,
nierozerwalnie wiąże się z oceną samej Reformacji. Z tego właśnie powodu przez długi czas ponadkonfesyjne mówienie o Lutrze było niemożliwe. Krańcowo przeciwne stanowiska katolików i luteranów w kwestii Reformacji rzutowały na ocenę samego Reformatora. Jak zauważa dokument
Od konfliktu do komunii, wciąż wielu katolików łączy Reformację przede
wszystkim z podziałem w Kościele, podczas gdy dla wielu luteranów Reformacja to ponowne odkrycie Ewangelii, pewności w wierze oraz chrześcijańskiej wolności3. Jeśli dla jednych Reformacja jest przede wszystkim złem
podziału wspólnoty chrześcijańskiej, a dla drugich – autentyczną odnową
Kościoła, ukazującą to, co w chrześcijańskiej wierze jest najważniejsze i najpiękniejsze, to istotnie ocena samego Reformatora musi być odmienna. Pochodzący z 1983 roku dokument dialogowy Marcin Luter – świadek Jezusa
Chrystusa zauważa, że „na przestrzeni wieków oceniano Lutra w krańcowo
różny sposób. Dla katolików długo pozostawał on syntezą herezji. Zarzucano mu, że w zasadzie to głównie on rozbił Kościół zachodni. Po stronie
ewangelickiej już od XVI wieku zaczęła się gloryfikacja Lutra jako herosa
wiary, do czego nierzadko dołączała się jakaś nacjonalistyczna apoteoza”4.
Takie konfesyjne uwarunkowanie spojrzenia na Reformację i Reformatora
uniemożliwiało odnalezienie w postawie Lutra czegokolwiek, co mogłoby
stanowić wartość dla wszystkich współczesnych chrześcijan.
Niemniej jednak osiągnięcia ruchu ekumenicznego doprowadziły do
podjęcia zarówno przez katolików, jak i luteranów nowych studiów tak nad
samą Reformacją, jak też nad Reformatorem. Teologia ekumeniczna nie
skupia się na konfesyjnym języku, nieuwzględniającym partnerów dialogu,
lecz szuka tego, co wspólne, pomimo istniejących różnic5. To poszukiwanie
widoczne jest również w namyśle nad dziejami podziału chrześcijaństwa
zachodniego. Refleksja ekumeniczna, dążąc do obiektywizmu, ma być wolna od ducha polemicznego, sprawiającego wcześniej, że te same wydarze3
4
5
68
FCC 9.
Marcin Luter – świadek Jezusa Chrystusa. Słowo Wspólnej Komisji Rzymskokatolicko-Ewangelicko-luterańskiej w okazji 500-lecia urodzin Marcina Lutra (1983), w: Bliżej wspólnoty.
Katolicy i luteranie w dialogu 1965 – 2000, red. K. Karski, S.C. Napiórkowski, Lublin: Towarzystwo Naukowe KUL, 2003, s. 274.
FCC 17.
Marcin Luter – świadek Chrystusa i nauczyciel wiary?...
nia w różnych środowiskach konfesyjnych otrzymywały przeciwne i niedające się pogodzić interpretacje6.
Nowsze studia nad Reformacją pokazują, że nie da się jej zrozumieć
jedynie jako próby reformy nauczania kościelnego, bez uwzględnienia innych czynników, które miały wpływ na jej zaistnienie, ukierunkowanie i rezultat, takich jak kwestie polityczne, ekonomiczne, społeczne i kulturowe
późnośredniowiecznej Europy7. Niezaprzeczalnym faktem jest, że przynajmniej w początkowym okresie działalności reformacyjnej Marcin Luter nie
miał zamiaru zakładania nowego Kościoła. Jedynym Kościołem, jaki znał
i uznawał za swój, był Kościół katolicki, nawet jeśli w przeddzień Reformacji przeżywał on bardzo poważny kryzys wewnętrzny8. Reformacja w tym
kontekście nie miała na celu tworzenie nowej rzeczywistości kościelnej,
lecz ewangeliczną odnowę tej jedynej rzeczywistości Kościoła na zachodzie
Europy9, tak jak wiele innych wcześniejszych działań, które w ciągu wieków
dążyły do tego samego. Trudno także zaprzeczyć, niezależnie od przyjmowanej perspektywy konfesyjnej, rzeczywistej słabości Kościoła katolickiego na przełomie XV i XVI wieku10, zwłaszcza że dowodzą tego wysiłki na
rzecz reformy podejmowane przez sam Kościół instytucjonalny – zarówno
raczej nieudane, jak V Sobór Laterański, zakończony w 1517 roku, jak też
o wiele bardziej znaczące, takie jak Sobór Trydencki.
Te spostrzeżenia, jak zauważa Komisja dialogowa, stanowią motyw do
tego, aby obie strony spróbowały na nowo i w nowy sposób opowiedzieć
swoją historię11. Z perspektywy luterańskiej chodzi również o to, aby działalność samego Marcina Lutra badać z uwzględnieniem kontekstu, w którym działał12. Nie ulega już dzisiaj wątpliwości, że kontekst ten bardzo silnie wpłynął nie tylko na przebieg Reformacji luterańskiej, lecz również na
wypowiedzi Lutra, niekiedy niezwykle kontrowersyjne i dla samych luteranów dzisiaj nie do przyjęcia – nie tylko pod adresem papiestwa czy katolików. Fakt ten dostrzegany jest w dokumencie Marcin Luter – świadek
Jezusa Chrystusa, w którym stwierdza się także słabości i ograniczenia Re6
7
8
9
10
11
12
FCC 8-9.
FCC 18-19.
C.E. Braaten, Mother Church. Ecclesiology and Ecumenism, Minneapolis (Minnesota): Fortress Press, 1998, s. 4; Marcin Luter – świadek Jezusa Chrystusa…, s. 276.
C.E. Braaten, Mother Church…, s. 12-13.
M. Lienhard, Identité confessionnelle et quête de l’unité. Catholiques et protestants face à
l’exigence œcuménique, Lyon: Olivétan 2007, s. 21.
FCC 17.
FCC 31.
69
Ks. Marcin Składanowski
formatora, ze szczególną ostrością – poza polemiką antykatolicką – uwyraźniające się w jego postawie wobec ruchu Tomasza Müntzera i tzw. wojny chłopskiej, w wystąpieniach przeciwko innym nurtom protestanckim
czy też w daleko posuniętym podporządkowaniu wobec struktur państwowych13.
Prawda i kultura dialogu ekumenicznego wymagają również zmiany
sposobu mówienia o Lutrze w ujęciu katolickim. Trudno dzisiaj, wobec
istniejącej wiedzy historycznej, wyrażać bezkrytycznie poglądy, jakoby Luter był mnichem apostatą, niszczycielem chrześcijaństwa, deprawatorem
i heretykiem14. Chociaż tego typu wypowiedzi wciąż się pojawiają – niestety również w Polsce15 – to jednak teologia katolicka od XX wieku przeszła
znaczącą drogę rozwoju w refleksji nad Reformacją i nad samym Reformatorem16. O ile jeszcze na początku XX wieku katolicki obraz Lutra był
zdecydowanie negatywny, zwłaszcza za sprawą dzieł Heinricha Deniflego
czy Hartmanna Grisara17, to od lat czterdziestych XX wieku można mó13
14
15
16
17
70
Marcin Luter – świadek Jezusa Chrystusa…, s. 278.
FCC 22.
Wciąż istnieją środowiska, które – nie zważając na prawdę historyczną – propagują takie
poglądy. Ich szczególnie jaskrawym przykładem jest wydana niedawno w Sandomierzu publikacja Protestantyzm potępiony przez papieży (red. M. Broniarek, M. Karas, Sandomierz:
Wydawnictwo Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu, 2012). Ograniczając się tylko do
zawartych w niej oszczerstw pod adresem Marcina Lutra i luteranizmu, można przytoczyć
takie sądy: Luter „ukochał siebie. Wszystko, co stawało na przeszkodzie miłości własnej,
nienawidził, obrzucał błotem, opluwał” (tamże, s. 97). Całą Reformację streszcza się jako
„ogólne zezwierzęcenie” (tamże, s. 107) , a to, co może być w nauce protestanckiej wartościowe, to jedynie pozostałości doktryny katolickiej („Jeżeli pospólstwo w wielu protestanckich krajach przechowuje jeszcze jakąś wiarę, to nie wypływa to bynajmniej z zasady protestanckiej, lecz przeciwnie, jest to praktyczne następstwo nie zważania [sic!] na praktyczne
zastosowanie tej zasady” – tamże, s. 224). W bardzo polemicznym tonie na łamach „Naszego Dziennika” na temat Marcina Lutra wypowiadał się niedawno Tadeusz Guz – zob. np.
T. Guz, Antykatolicka koncepcja małżeństwa według Marcina Lutra, „Nasz Dziennik”, 10 listopada 2014 r.; tenże, Jezus Chrystus jako sprzeczność według Marcina Lutra, „Nasz Dziennik”, 7 lutego 2015 r.
C.E. Braaten, Mother Church…, s. 14.
Pisze o tym C.E. Braaten: „The Catholic Picture of Luther at the beginning of this century
was painted in lurid colors by Henri [sic!] Denifle, the Dominican historian, and Hartmann
Grisar, the Jesuit. Their huge tomes, with all the apparatus and appearances of scientific-historical research, painted Luther as a sensualist whose sexual passions produced the Reformation and whose pathological mind invented the spurious doctrine of justification by faith
alone” (tamże). Zauważa to również Joseph Ratzinger, łącząc początek zmiany kierunku
refleksji katolickiej z badaniami Josepha Lortza (J. Ratzinger, Luter a jedność Kościołów,
tłum. J. Kruczyńska, w: tenże, Kościół, ekumenizm, polityka, Poznań – Warszawa: Pallottinum, 1990, s. 129).
Marcin Luter – świadek Chrystusa i nauczyciel wiary?...
wić o rozwoju myśli katolickiej w kierunku niepolemicznym18. Pojawiły się,
także we współpracy badaczy należących do obu Kościołów, rzetelne studia
zarówno na temat stanu Kościoła i papiestwa na przełomie XV i XVI wieku, jak też na temat samego Lutra i okoliczności jego wystąpienia19. Badania te doprowadziły do odkrycia Lutra jako teologa poważnego, religijnego, człowieka modlitwy, autentycznie zatroskanego o głoszenie nieskażonej
Ewangelii Chrystusa20, a zarazem pozostającego teologiem swoich czasów,
z wszystkimi związanymi z tym obciążeniami i ograniczeniami.
2. Świadectwo Marcina Lutra
z dzisiejszej perspektywy ekumenicznej
Dokument Od konfliktu do komunii rozpoczyna się przypomnieniem, że
zmaganie się w Bogiem ukierunkowało i określiło całe życie Marcina Lutra,
dla którego podstawowe było pytanie: „Jak mogę znaleźć łaskawego Boga?”.
Odpowiedź na to pytanie Luter dostrzegł w Ewangelii Jezusa Chrystusa,
a przede wszystkim w Jego krzyżu, tak iż – jak uważał – cała prawdziwa teologia i poznanie Boga znajdują się w ukrzyżowanym Chrystusie21. Niezależnie od tego, w jaki sposób potoczyły się losy Reformacji luterańskiej oraz
historia samego Marcina Lutra, oczywiste jest, że jego troską była przede
wszystkim wierność Ewangelii22 oraz dążenie do tego, by tę Dobrą Nowinę
o Bogu kochającym, przebaczającym i prawdziwie wyzwalającym23 poznali wszyscy chrześcijanie, nierzadko mający zniekształcony obraz Boga, jak
również przejawiający pewne formy pobożności, które bardzo odbiegały od
Ewangelii (i faktycznie także od oficjalnego nauczania Kościoła katolickiego,
do którego formalnie należeli). Z tego powodu zasadne jest dzisiaj pytanie,
czy – po przezwyciężeniu lub przynajmniej usunięciu na dalszy plan polemicznych obciążeń interpretacji życia i działalności Lutra – można w nim
uznać świadka i nauczyciela, którego znaczenie nie zamyka się konfesyjnie
jedynie do chrześcijaństwa luterańskiego, czy szerzej – ewangelickiego, lecz
miałoby wartość także dla katolików, nawet jeśli wcale nie oznaczałoby to
akceptacji następstw jego wystąpienia w Wittenberdze.
18
19
20
21
22
23
Marcin Luter – świadek Jezusa Chrystusa…, s. 274.
C. E. Braaten, Mother Church…, s. 15-16.
FCC 22.
FCC, Foreword.
M. Lienhard, Identité confessionnelle et quête de l’unité…, s. 24.
Marcin Luter – świadek Jezusa Chrystusa…, s. 275.
71
Ks. Marcin Składanowski
Dzisiejszy ruch ekumeniczny zdaje się pozytywnie odpowiadać na to
pytanie. Widoczne to było już we wspomnianym dokumencie dialogowym
z 1983 roku, który wprost, w samym tytule, nazywał Marcina Lutra świadkiem Jezusa Chrystusa24. Ekumeniczna refleksja teologiczna wskazuje, że
Luter jest także wspólnym nauczycielem chrześcijan, o ile wprowadza do
chrześcijańskiego życia i przeżywania wiary nowy sposób myślenia czy porusza na stale aktualne i ważne tematy, zwłaszcza jeśli chodzi o relację człowieka do Boga25. Stąd wspomniany dokument stwierdza, że katolicy i luteranie mogą się dzisiaj „wspólnie uczyć od Lutra”26, zwłaszcza tam, gdzie
chodzi o priorytet słowa Bożego, bezwarunkowe zaufanie Bogu, znaczenie
łaski i Bożego przebaczenia27. Z tych powodów niektórzy ekumeniści idą
nawet dalej, tak jak chociażby Peter Manns, który nazywa Marcina Lutra
wspólnym dla katolików i luteranów „ojcem w wierze”28. Nawet jeśli takie stwierdzenia można uznać za nieadekwatne i nieobiektywne, to jednak uznanie ponadkonfesyjnej wartości świadectwa i nauki Reformatora
ma bez wątpienia znaczenie również w dziele pojednania chrześcijan. Tak
uważa Carl E. Braaten, teolog luterański, pisząc: „Sądzę, że Luter był ewangelicznym katolikiem. Ruch luterański nazwany od niego – wbrew jego
woli – jest najwierniejszy zamiarowi reformatorskiemu Lutra, kiedy rozumie, że katolickość i ewangelickość są koncepcjami komplementarnymi.
Posiadają one prawdę w nieustannym wzajemnym ukierunkowaniu. Stając
się bardziej ewangelicki, Kościół będzie bardziej katolicki, a stają się bardziej katolicki, będzie bardziej ewangelicki”29.
Wskazane racje, wynikające zarówno z postawy Marcina Lutra, jak też
z jego nauczania, zarówno jako teologa, jak i duszpasterza, prowadzą w dokumencie Od konfliktu do komunii do podkreślenia tych elementów Lutrowego świadectwa i dzieła, które są niezmiennie ważne dla dzisiejszych
24
25
26
27
28
29
72
Tamże; FCC 2.
O.H. Pesch, Zrozumieć Lutra, tłum. A. Marniok, K. Kowalik, Poznań: W drodze, 2008,
s. 427-429.
Marcin Luter – świadek Jezusa Chrystusa…, s. 280.
Tamże.
O.H. Pesch, Zrozumieć Lutra, s. 435.
„I believe Luther was an evangelical catholic. The Lutheran movement named after him
– against his will – is truest to Luther’s reforming intent when it understands that catholic
and evangelical are complementary concepts. They possess their truth in constant orientation toward each other. By becoming more evangelical, the church will be more catholic; any by becoming more catholic, she will be more evangelical” (C.E. Braaten, Mother
Church…, s. 6).
Marcin Luter – świadek Chrystusa i nauczyciel wiary?...
chrześcijan ponad dzielącymi ich barierami konfesyjnymi. Wśród wielu
aktualnych kwestii szczególną uwagę należy zwrócić na troskę Reformatora o prawdę o usprawiedliwieniu człowieka przez łaskawego Boga30. Luter,
jako świadek i nauczyciel, mówi również dzisiejszym chrześcijanom, nierzadko zagubionym czy poddanym rozmaitym presjom, że zbawienie pochodzi z łaski, jest niezasłużone, a to z kolei oznacza, że człowiek, doświadczający własnych ograniczeń i świadomy popełnianego zła, ma jednocześnie prawo do bezwzględnej ufności Bogu, opartej na obietnicy Chrystusa
danej w Ewangelii, z której pochodzi chrześcijańska pewność zbawienia.
W tej perspektywie świadectwo Marcina Lutra łączy zarówno wyznanie
absolutnego prymatu łaskawego i miłosiernego Boga, usprawiedliwiającego i wyzwalającego człowieka, z wyzwoleniem człowieka osiąganym nie
dzięki niekończącym się i ograniczonym wysiłkom, lecz dzięki bezgranicznemu zaufaniu słowu Boga. Z tego także pochodzą chrześcijańskie zasady życia, będące możliwą jedynie dzięki łasce odpowiedzią na Ewangelię
Jezusa Chrystusa31. Są to, wraz z wieloma innymi, poważne i dyskusyjne
kwestie doktrynalne i etyczne. Z ekumenicznego punktu widzenia mają
one jednakże szczególną nośność świadectwa, mogącego umocnić chrześcijan, niezależnie od ich konfesyjnej przynależności, zwłaszcza wówczas,
gdy wiara chrześcijańska i wynikający z niej sposób życia bywają kontestowane. W takich sytuacjach chrześcijanie potrzebują szczególnie mocnego
świadectwa, zgodnie zresztą ze słowami papieża Pawła VI, którego zdaniem „człowiek naszych czasów chętniej słucha świadków, aniżeli nauczycieli; a jeśli słucha nauczycieli, to dlatego, że są świadkami”32. Niezależnie
od tego, w jaki sposób ocenia się działalność Marcina Lutra, tego nie można mu odmówić – świadectwem życia potwierdzał głoszoną przez siebie
naukę.
3. Trudności i ograniczenia świadectwa Marcina Lutra
Nowe możliwości, jakie otworzyły się przed katolickimi i luterańskimi badaniami nad Reformacją i nad Marcinem Lutrem po uwolnieniu się
30
31
32
FCC 102
FCC 103-118; R. Benne, Lutheran Ethics. Perennial Themes and Contemporary Challenges,
w: The Promise of Lutheran Ethics, red. K.L. Bloomquist, J.R. Stumme, Minneapolis (Minnesota): Fortress Press, 1998, s. 12-13, 26.
Paweł VI, Adhortacja apostolska „Evangelii nuntiandi” o ewangelizacji w świecie współczesnym, nr 41.
73
Ks. Marcin Składanowski
od obciążeń polemiki wyznaniowej, prowadzą niektórych badaczy do pełnych entuzjazmu stwierdzeń, takich jak wspomniany wyżej pogląd na temat znaczenia Marcina Lutra dla wszystkich chrześcijan, wyrażony przez
Petera Mannsa. Niemniej jednak nawet dostrzeżenie ponadkonfesyjnego
znaczenia świadectwa Ewangelii dawanego przez Lutra czy też wartości
jego nauczania nie usprawiedliwia tego typu entuzjastycznych tez. Jak każde ludzkie świadectwo i każde ludzkie nauczanie – świadectwo i nauczanie
Lutra ma swoje trudności i ograniczenia. Ponadto rozpatrując kwestię, jakie znaczenie to świadectwo i nauczanie może mieć poza luterańskim (czy
ewangelickim) środowiskiem konfesyjnym, należy uwzględnić także drugi
ważny czynnik: jego następstwa. Nawet jeśli w ich ocenie trzeba dzisiaj dążyć do obiektywizmu wolnego od polemicznego nastawienia, rzutują one
na to, w jaki sposób z katolickiej perspektywy można mówić o Lutrze jako
świadku i nauczycielu chrześcijan.
Pierwsze wskazane ograniczenie znaczenia świadectwa i nauczania Lutra dotyczy każdej ludzkiej działalności, wielorako uwarunkowanej, przebiegającej w określonym kontekście historycznym, społecznym i kulturowym. Wspomniano już wcześniej, że nie sposób czynić z Marcina Lutra
proroka wyrwanego z kontekstu historycznego i kulturowego. Przeciwnie,
zrozumienie jego życia i nauczania wymaga uwzględnienia tego kontekstu33. Znany współczesny teolog protestancki Alister McGrath pisze, że Luter nie był człowiekiem bez korzeni, który przybył do Wittenbergi, mając
już kompletnie ukształtowaną wizję teologiczną, aby wprowadzić Kościół
w nowy okres dziejów. Zamiast przypisywać mu niezwykłe oświecenie,
w którym miałby nagle uświadomić sobie to, co potem nazywał vera theologia i co stało się fundamentem Reformacji, należy dostrzec jego uwarunkowania, takie jak wpływ myśli humanistycznej, nominalizm obecny
w prądzie myślowym via moderna czy teologia zakonu augustianów, do
którego należał34. To sprawia, że świadectwo i nauczanie Lutra, które wy33
34
74
A. E. McGrath, Luther’s Theology of the Cross, Malden (Massachusetts) – Oxford – Carlton:
Blackwell Publishing, 2004, s. 8-9, 22-25.
„Luther was not a man without beginnings, a mysterious and lonely figure of destiny who
arrived at Wittenberg already in possession of the vera theologia which would take the
church by storm, and usher in a new era in its history. Although it is tempting to believe
that Luther suffered a devastating moment of illumination, in which he suddenly became
conscious of the vera theologia and of his own divine mission to reform the church of its
basis, all the evidence which we possess points to Luther’s theological insights arising over
a prolonged period at Wittenberg, under the influence of three main currents of thought:
humanism, the ‘nominalism’ of the via moderna, and the theology of his own Augustinian
Marcin Luter – świadek Chrystusa i nauczyciel wiary?...
rosło w określonym środowisku społecznym i intelektualnym, jest również
w nim zakorzenione i od niego uzależnione. Wątpliwe jest czynienie zeń
nauczania uniwersalnego czy powszechnie ważnego, zwłaszcza jeśli pomijałoby się przy tym analizę kontekstu jego powstania i rozwoju.
Drugie ograniczenie znaczenia świadectwa i nauczania Marcina Lutra ma znaczenie o wiele większe dla współczesnego ruchu ekumenicznego. Łączy się ono z faktycznymi konsekwencjami jego działalności. O ile,
o czym była mowa, niezaprzeczalnym faktem jest to, że Reformator nie
chciał nauczać nowych doktryn ani też tworzyć nowego Kościoła35, jak
również prawdą jest upadek autorytetu Kościoła instytucjonalnego w momencie wystąpienia w Wittenberdze36, to jednak w duchu ekumenicznej
i historycznej uczciwości nie można pomijać czy usuwać na dalszy plan
faktu, że jednak w toku pełnej zarzutów i wzajemnych oskarżeń polemiki
Reformator doszedł do kontestacji Kościoła katolickiego jako autentycznego Kościoła Chrystusowego37. Nawet jeśli nie było to celem ruchu reformacyjnego, to jednak – rozpatrując działalność Reformatora – nie można
uznawać, iż ostateczny podział chrześcijaństwa na Zachodzie ma charakter drugorzędny dla oceny jego postawy i nauczania. Nie można tak czynić
także dlatego, że sam Luter z biegiem czasu, wraz z rozwojem konfliktu,
który nabierał charakteru coraz bardziej nieprzezwyciężalnego, jasno uzasadniał swoją postawę. Zwraca na to uwagę Joseph Ratzinger, krytycznie
ustosunkowując się do idących w irenicznym duchu wypowiedzi niektórych teologów katolickich na temat Reformatora. Ratzinger pisze: „Trzeba
bowiem pamiętać o tym, że nie tylko Kościół katolicki obłożył anatemą
nauki Lutra, lecz również sam reformator i jego zwolennicy występowali
ze zdecydowanym potępieniem katolicyzmu, czego szczytowym wyrazem
były słowa Lutra, że jesteśmy rozdzieleni na wieki. Nie trzeba sięgać aż do
kipiących gniewem słów Lutra o Soborze Trydenckim, żeby udowodnić,
z jakim zdecydowaniem odrzucał on wszystko, co katolickie: «…papieża, kardynałów i całą tę hołotę powinno się pozbawić ich bałwochwalstwa
i papieskiej świątobliwości, a jako bluźniercom wydrzeć im języki od tyłu,
a potem po kolei wysłać na szubienicę… A potem niech sobie na szubienicach, albo w piekle między diabłami, zwołują sobory czy co tam zechcą».
35
36
37
Order” (tamże, s. 25).
M. Lienhard, Identité confessionnelle et quête de l’unité…, s. 22-23.
B. Sesboüé, La patience et l’utopie. Jalons œcuméniques, Paris: Desclée de Brouwer, 2006,
s. 148.
Tamże, s. 148-149.
75
Ks. Marcin Składanowski
Po ostatecznym zerwaniu Luter nie tylko kategorycznie odrzucał papiestwo, lecz także w katolickiej doktrynie o ofierze Mszy św. widział bałwochwalstwo, ponieważ – według niego – Msza była powrotem (regresem)
do Prawa, a tym samym zaprzeczeniem Ewangelii. Wyjaśnianie wszystkich
tych sprzeczności samymi tylko nieporozumieniami, to – w moich oczach
– uzurpacja, która nie liczy się ani z namiętnościami, jakie w tych zmaganiach targały ludźmi, ani z wagą realiów”38.
Faktem historycznym jest to, że wraz z narastaniem konfliktu i utrwalaniem się podziału wyznaniowego stanowisko Marcina Lutra zmieniało się,
stając się coraz bardziej antyrzymskie i antykatolickie, czego wyrazem są
nie tylko inwektywy (przynajmniej w pewnej mierze właściwe dla języka,
którym się wówczas posługiwano), lecz również rozwój doktrynalny, taki
jak dojście do określenia Mszy mianem bałwochwalstwa39. Co więcej, jak
przypomina Ratzinger, sam Marcin Luter podkreślał to, że różnice między nim i jego zwolennikami a Kościołem papieskim nie mają charakteru
drugorzędnego, lecz dotyczą istotnych kwestii wiary40, przy czym – dalej
pisze Ratzinger – wyznacznikiem nowej normy ewangelicznej wierności
był autorytet samego Reformatora, który „nie uważał siebie samego tylko
za jednego z teologów, lecz przypisywał sobie auctoritas porównywalną do
autorytetu Pawła Apostoła i także w luterańskiej tradycji zawsze widziano
w nim profetycznego założyciela. Za normatywną instancję uważał go także Melanchton”41. Chociaż z tymi stwierdzeniami można – i z pewnością
warto – dyskutować, to trudno powstrzymać się przed wnioskiem, że ireniczne pomijanie skutków wystąpienia Marcina Lutra dla jedności chrześcijaństwa zachodniego byłoby lekceważeniem wypowiedzi samego Reformatora, a pozbawione koniecznych sprecyzowań i zastrzeżeń przekonanie
o tym, że jest on świadkiem wiary i powszechnym nauczycielem chrześcijan, niezależnie od ich przynależności konfesyjnej, byłoby właściwie zaprzeczeniem jego nauczania, w którym – zwłaszcza w późniejszym okresie
– polemika antyrzymska oraz argumenty sięgające samego centrum wiary
chrześcijańskiej miały znaczenie pierwszoplanowe.
38
39
40
41
76
J. Ratzinger, Luter a jedność Kościołów, s. 133. Ratzinger cytuje wypowiedź Marcina Lutra
z traktatu O papiestwie w Rzymie przed diabła założonym (Wider das Papstum in Rom, vom
Teufel gestiftet)
Marcin Luter – świadek Jezusa Chrystusa…, s. 277.
J. Ratzinger, Luter a jedność Kościołów, s. 137-138.
Tenże, Formalne zasady chrześcijaństwa. Szkice do teologii fundamentalnej, tłum. W. Szymona, Poznań: W drodze, 2009, s. 300.
Marcin Luter – świadek Chrystusa i nauczyciel wiary?...
Wnioski
Zbliżające się obchody pięćsetlecia wystąpienia Marcina Lutra w Wittenberdze, uważanego za symboliczny początek Reformacji, mają bez wątpienia szczególne znaczenie dla samego Kościoła luterańskiego, stanowiąc
okazję do nowej refleksji nad jego dziejami, tożsamością oraz rolą, jaką
ma on do odegrania w dzisiejszym świecie. Z pewnością jest to także okazja ekumeniczna, by również inne Kościoły – zwłaszcza Kościół katolicki,
na którego dziejach Reformacja odcisnęła się niezwykle silnie – dokonały namysłu nad własną przeszłością oraz dawanym obecnie świadectwem
i głoszonym nauczaniem. W szczególności zbliżająca się rocznica może być
okazją do pracy w celu usunięcia z relacji międzykościelnych i z wypowiedzi teologicznych elementów polemicznych, które utrudniają nie tylko
rzetelną interpretację trudnych doświadczeń historycznych, ale także uniemożliwiają pogłębienie obecnej współpracy.
Zgodnie z postulatami pojawiającymi się w gremiach ekumenicznych,
w tym w omawianym dokumencie Od konfliktu do komunii, ekumeniczna refleksja powinna obejmować również postać i dzieło Marcina Lutra.
Nie jest to sprawa łatwa, ponieważ przez wieki podziału chrześcijaństwa
zachodniego stosunek do Lutra został silnie naznaczony konfesyjnie, tak
iż niekiedy trudno przebić się przez polemiczne interpretacje do faktów
z jego życia oraz do autentycznego znaczenia jego nauczania. Jest to nieustanne zadanie badań historycznych, także międzykościelnych.
Ważnym aspektem ekumenicznej refleksji nad Marcinem Lutrem jest
pytanie o to, czy może on być dzisiaj dla chrześcijan należących do różnych Kościołów świadkiem Chrystusa i nauczycielem w wierze. Usunięcie
polemicznych zniekształceń interpretacji jego życia i nauczania wskazuje,
że rzeczywiście można w Reformatorze dostrzec człowieka wiary, autentycznie przejętego głoszeniem Ewangelii Jezusa Chrystusa. Wiele elementów jego nauczania ma znaczenie dla chrześcijan żyjących obecnie. Z kolei jego zaangażowanie w głoszenie Ewangelii pozwala uznać go nie tylko
za nauczyciela, ale również za świadka. Z drugiej strony rzetelny i wiarygodny ekumenizm wymaga – z katolickiego punktu widzenia, zgodnie ze
wskazaniami soborowego Dekretu o ekumenizmie Unitatis redintegratio
– intelektualnej uczciwości oraz unikania fałszywego irenizmu42. Z tego
powodu z oceny tego, w jaki sposób świadectwo i nauczanie Reformato42
Drugi Sobór Watykański, Dekret o ekumenizmie „Unitatis redintegratio”, nr 11
77
Ks. Marcin Składanowski
ra może inspirować współczesnych chrześcijan, zwłaszcza katolików, nie
można wyłączać jego konsekwencji, wśród których była polemika obfitująca w inwektywy i najpoważniejsze zarzuty pod adresem Kościoła rzymskiego, jak również podział konfesyjny chrześcijaństwa zachodniego. Z pewnością wina za taki rozwój konfliktu leży po obu stronach. Sprawia to jednak,
że patrząc na Marcina Lutra (i jego katolickich adwersarzy), dostrzegając
znaczenie jego świadectwa i wartość nauczania, dzisiejsi chrześcijanie powinni również dostrzec konsekwencje, jakie dla wspólnoty kościelnej może
mieć niezgoda, brak wzajemnej chęci słuchania się oraz dialogu. Te zjawiska mogą także dzisiaj kompromitować wszelkie chrześcijańskie świadectwo, jak również podważać wiarygodność głoszonej przez Kościoły nauki.
Streszczenie
Artykuł jest przyczynkiem do dyskusji o ekumenicznej na temat Marcina Lutra, z perspektywy katolickiej. Autor stara się odpowiedzieć na pytanie, czy reformator można uznać za świadka Chrystusa i nauczyciela wiary
dla wszystkich chrześcijan, w tym katolików. Po pierwsze, artykuł przedstawia znaczenie Marcina Lutra dla współczesnego luterańsko - katolickiego
dialogu ekumenicznego. Zauważa również kilka ważnych zmian i osiągnięć
w literaturze katolickiej o Reformacji w XX wieku. Po drugie, omawia problem znaczenia świadka i nauczania Marcina Lutra dla dzisiejszych chrześcijan. Po trzecie, wskazuje na pewne trudności związane z ekumenicznym
(niewyznaniowym) znaczeniem świadectwa i nauczania Lutra.
Słowa kluczowe: Marcin Luter, reformacja, dialog ekumeniczny, jedność chrześcijańska.
Martin Luther – Witness to Christ and Teacher of Faith?
An Ecumenical Catholic-Lutheran Understanding of Martin Luther
in the Light of the Common Document
„From Conflict to Communion”
Summary
The article is a contribution to the ecumenical discussion on Martin Luther, from a Catholic perspective. It tries to answer the question whether
the Reformer can be considered a witness to Christ and a teacher of faith
78
Marcin Luter – świadek Chrystusa i nauczyciel wiary?...
for all Christians, including Catholics. Firstly, the article presents the significance of Martin Luther for the contemporary Lutheran – Catholic ecumenical dialogue. It also notes some important changes and developments
in the Catholic literature on the Reformer in the 20th century. Secondly, it
discusses the problem of the significance of Martin Luther’s witness and
teaching for today’s Christians. Thirdly, it shows some difficulties related
to the ecumenical (non-confessional) relevance of Luther’s witness and teaching.
Key words: Martin Luther, Reformation, ecumenical dialogue, Christian unity.
79

Podobne dokumenty