Józefów nad Świdrem

Komentarze

Transkrypt

Józefów nad Świdrem
nad Świdrem
PISMO SAMORZĄDOWE Wrzesień 2008 nr 07 (183)
Sosny nasze kochane
Raport str. 8-9
PISMO SAMORZĄDOWE Wrzesień 2008 nr 07 (183)
1
nad Świdrem
LUDZIE MÓWIĄ, ŻE…
Jazda quadami to coraz popularniejsza formy rozrywki wśród młodych ludzi. Czterokołowce stanowią jednak duże zagrożenie dla przyrody, dotyczy to szczególnie terenów nadwiślańskich. Gdzie kierowcy
quadów powinni jeździć?
Paweł Suchotin z ul. 3 Maja
W zasadzie dla tych kierowców powinny
powstać specjalne tory, ale ciężko powiedzieć, w którym miejscu. Biorąc pod
uwagę, że nad Świdrem jest rezerwat,
to rozjeżdżanie tych terenów czterokołowcami jest nie na poziomie. W pobliżu Wału Miedzeszyńskiego widziałem
tor dla quadów, jest tam dużo miejsca,
które można wykorzystać w odpowiedni
sposób. Społeczność Józefowa jest zróżnicowana i każdy oczekuje, że także jego
marzenia będą spełnione.
Piotr Latoszek z ul. Polnej
Jeździłem ostatnio quadem nad Wisłą.
Jest to naprawdę duża frajda. Więc
dlaczego się nam tego zabrania? Jednak jestem za wytyczeniem jakiegoś
atrakcyjnego terenu, gdzie nie byłoby
ingerencji w przyrodę. Z drugiej strony,
jako kierowcy, chcielibyśmy dobrze się
przy tym bawić. Nie chcę, żeby to była
ścieżka lub ulica, ale teren pagórkowaty,
piaszczysty i dziki. Myślę, że nad Wisłą
jest wystarczająco dużo przestrzeni dla
quadów.
Ryszarda Goszczycka z ul. 3 Maja róg
Kard. Wyszyńskiego
Nie wiem, gdzie powinni jeździć kierowcy
quadów, ostatnio robią to przed moim domem. Powodują przy tym duży hałas, często zakłócają spokój późno w nocy. Często
jeżdżą brawurowo, boję się o ich bezpieczeństwo. Może władze miasta powinny
się tym zainteresować, ponieważ młodzież
idzie w złym kierunku. Ja naprawdę nie
mam nic przeciwko tym chłopcom, jeśli
mają takie zainteresowania – to dobrze.
Nie rozumiem jednak dlaczego ma to się
dziać kosztem spokoju mieszkańców.
Maksymilian Filipek z ul. 3 Maja
Moim zdaniem na określonym obszarze
powinny być wyznaczone miejsca, może
odpowiednie tory. Zlikwiduje to problem
ingerencji w przyrodę. Niech to będzie
forma rozrywki dla osób jeżdżących na
quadach. Miasto powinno się tym zająć
i dofinansować tę inwestycję. Może firmy produkujące czterokołowce zgodziłyby się na współpracę? Jest to również
swego rodzaju promocja dla miasta.
Tekst i foto Sylwia Papis
2
PISMO SAMORZĄDOWE Wrzesień 2008 nr 07 (183)
W NUMERZE...
W NASZYM MIEŚCIE str. 3 – 5
1. W Komisjach Rady Miasta
2. Apel Burmistrza
3. Flesz
4. Kombatanckie święto
5. Uroczystości patriotyczne
6. Mamy dobrą wodę
7. Komunikaty
RAPORT str. 6 – 7
1. Miasto przyjazne dzieciom
REPORTAŻ str. 8 – 9
10.Sosny nasze kochane
EKOLOGIA I ZDROWIE str. 10
11. W miejsce wysypiska – teren rekreacji
12. Zalety cytologii
TURYSTYKA str.11
13. Wycieczki rowerowe – Przez pola i lasy
POLECAMY WE WRZEŚNIU str.12 – 13
NAPISALI DO NAS str. 14
BURMISTRZ MIASTA
JÓZEFOWA ZAWIADAMIA
że Wojewoda Mazowiecki prowadzi postępowanie administracyjne w sprawie
wydania decyzji o środowiskowych
uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia polegającego na
„Rozbudowie sieci wodociągowej
i kanalizacji sanitarnej na terenie Józefowa” ubiegającego się o dofinansowanie z Funduszu Spójności.
Z treścią wniosku i załącznikami można
zapoznać się w Wydziale Środowiska
i Rolnictwa Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie, Plac Bankowy 3/5, pok. 710, tel. 022 695-60-63
lub 695-60-84.
DYŻURY RADNYCH – WRZESIEŃ
Przewodniczący Rady Miasta Cezary
Łukaszewski – wtorek, czwartek 16.30
– 17.30
Wiceprzewodniczący Waldemar Walkiewicz – środa 16.30 – 17.30
Paweł Rupniewski 01.09.2008 r. godz.
16.30 – 17.30
Jacek Sekuła 08.09.2008 r. godz.
16.30 – 17.30
Zbigniew Siekierzyński 15.09.2008 r.
godz. 16.30 – 17.30
Mirosław Wójcik 22.09.2008 r. godz.
16.30 – 17.30
Beata Wyderka 29.09.2008 r. godz.
16.30 – 17.30
W NASZYM MIEŚCIE
W Komisjach Rady Miasta
Remont w przychodni
– dentyści w szkołach
W dwóch ostatnich tygodniach sierpnia, po wakacyjnej przerwie, wznowiły pracę komisje Rady Miasta. Aż dwukrotnie zbierała się Komisja Oświaty,
Kultury i Zdrowia – sprawdzono stan przygotowań szkół do nowego roku
szkolnego, rozpatrzono apel Rady Rodziców szkoły podstawowej nr 2
w sprawie zachowania gabinetu dentystycznego i podwyżki dla pani stomatolog, analizowano propozycję podwyżki cen biletów na basen.
Z pracy gabinetów dentystycznych w obu
józefowskich szkołach podstawowych zadowoleni są rodzice i dzieci. W ich utworzeniu
partycypowali zresztą swego czasu rodzice,
pospołu z miastem. I ten stan zadowolenia
mógłby trwać dalej gdyby nie rozporządzenia ministra Edukacji Narodowej, zgodnie
z którym gabinety stomatologiczne w szkołach nadzorowane są teraz przez dyrektora
placówki i mogą wykonywać jedynie działania profilaktyczne. Żeby dopełnić nieszczęścia lekarz - pracownik szkoły (na ogół na
½ etatu) zarabia zbyt mało lecz dyrektor nie
może mu przyznać podwyżki, gdyż ta nie
satysfakcjonująca pensja to górny pułap taryfikatora.
Rozwiązanie znaleziono podczas spotkania Burmistrza Miasta z dyrektorem naszej przychodni zdrowia i szefową Referatu
Oświaty, Kultury, Sportu i Zdrowia. Gabinety
stomatologiczne w szkołach podstawowych
nr 1 i 2 przejmą opiekę stomatologiczną
nad wszystkimi dziećmi w Józefowie, podlegać będą Przychodni Zdrowia a lekarki będą
oddelegowane do pracy w szkołach. Jeśli
po zsumowaniu pensji oferowanej przez
Przychodnię i pieniędzy z kontraktu z NFZ
wynagrodzenia nadal będą zbyt małe – to
miasto te kontrakty dofinansuje.
Wyprowadzenie opieki stomatologicznej
nad dziećmi z przychodni to dobra decyzja również z tego powodu, że od jesieni
rusza wreszcie długo oczekiwany, rozłożony na 2 lata remont i modernizacja przychodni. Warunki przyjmowania pacjentów
przejściowo będą trudniejsze – wymieniać
się będzie przecież całą wewnętrzną infrastrukturę: sieć wodno-kanalizacyjną i centralnego ogrzewania, posadzki, łazienki
– informował burmistrz Stanisław Kruszewski podczas posiedzenia Komisji Budżetowej. Jak wyjaśniał dr Robert Witkowski
z powodu uciążliwości remontowych przychodnia wstrzyma się z zakupem wysoko
specjalistycznej aparatury do laboratorium,
na którą Rada Miasta przyznała ostatnio
40 tys. zł. – To sprzęt wymagający dobrych
warunków, a takie na razie, trudno będzie
zapewnić – wyjaśniał dr Witkowski.
Uzbroić musimy się więc w cierpliwość,
a w przyszłym roku przychodnię będziemy
mieli jak nową.
Wanda Zagawa
Szanowni Państwo,
Miasto Józefów przygotowuje się do realizacji Projektu „Rozbudowa sieci wodociągowej i kanalizacji sanitarnej na terenie Józefowa”. Ubiegamy się o dofinansowanie Projektu z unijnego Funduszu Spójności. Plany te
są zagrożone! Mamy zbyt niski wskaźnik zaludnienia na
terenie objętym Projektem.
Proszę! Zgłoście swój pobyt na terenie Józefowa!
To nic nie kosztuje! Wystarczy zameldowanie czasowe,
które nie pociąga za sobą konieczności wymiany dokumentów.
Powodzenie Projektu – w Waszych rękach!
Z poważaniem
Burmistrz Miasta Józefowa
nad Świdrem
MOPS informuje – dla
kogo pomoc społeczna
Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej
w Józefowie przypomina jakie obowiązują aktualnie kryteria dochodowe do
otrzymania świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej:
– osoba samotnie gospodarująca
– 477,00 zł;
– osoba w rodzinie – 351,00 zł; przy jednoczesnym wystąpieniu co najmniej jednego z powodów takich jak: ubóstwo,
sieroctwo, niepełnosprawność, bezrobocie, długotrwała lub ciężka choroba,
potrzeba ochrony macierzyństwa lub
wielodzietność, i inne. Każda sprawa rozpatrywana jest indywidualnie, po uprzednim przeprowadzeniu wywiadu środowiskowego przez pracownika socjalnego.
W sytuacjach szczególnie uzasadnionych osobom i rodzinom, których dochód nieznacznie przekracza kryterium
dochodowe ustalone w ustawie o pomocy społecznej może być przyznany specjalny zasiłek celowy.
Zasiłek celowy najczęściej przyznawany jest na zakup opału na zimę, żywności, wykupienie lekarstw, opłacenie energii elektrycznej.
Chociaż wszyscy jeszcze cieszymy się
końcówką lata należy myśleć o nadchodzącej jesieni i zimie. Wiele osób już otrzymało lub otrzyma pomoc w zakupie opału na zimę, jednak mamy świadomość,
że jest jeszcze wiele niezaspokojonych
w tym zakresie potrzeb mieszkańców.
Osoby i rodziny, które potrzebują
pomocy zachęcamy do odwiedzenia
Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Józefowie, ul. Curie – Skłodowskiej 5/7 (tel. 022 789 53 93).
Dlaczego meldunek w Józefowie
jest tak ważny
Mieszkanka ul. Sadowej zwróciła się do Burmistrza z pytaniem: kiedy
na naszej ulicy rozpocznie się budowa sieci wodno-kanalizacyjnej i czy
po realizacji tego projektu ulica będzie utwardzona?
Burmistrz Józefowa wyjaśnia, że dla wschodniego Michalina – a więc
i dla ulicy Sadowej –opracowany został II wniosek unijny. Obecnie trwa weryfikacja tego wniosku. Sprawdza się czy gęstość zameldowania będzie nas
kwalifikowała do dofinansowania ze środków unijnych. Unia Europejska
dofinansowuje zadania, jeśli na kilometrze bieżącym ulicy zameldowanych jest (nawet czasowo!) co najmniej 120 osób. W innym przypadku
dofinansowania nie będzie.
To stąd apel Burmistrza do wszystkich mieszkańców ulicy Sadowej i innych
ulic Józefowa o uregulowanie swoich spraw meldunkowych. (z)
PISMO SAMORZĄDOWE Wrzesień 2008 nr 07 (183)
3
nad Świdrem
W NASZYM MIEŚCIE
FLESZ
Wspólny bilet
Już od jesieni br. powinien obowiązywać, zgodnie z zapowiedziami Zarządu
Transportu Miejskiego w Warszawie, jeden wspólny okresowy bilet ZTM– KM
(dobowy, 3 dniowy, 7 dniowy, 30 dniowy i 90 dniowy) na trasie Otwock – Warszawa – Otwock. Rozszerzenie zasięgu
honorowania biletów ZTM w pociągach
Kolei Mazowieckich na terenie powiatu
otwockiego uzależnione jest od partycypacji zainteresowanych samorządów
w kosztach przedsięwzięcia. Przy obecnym rozkładzie kursowania pociągów
i obowiązującej stawce za tzw. pociagokilometr (7,50 zł) oraz ograniczeniu
zakresu obowiązywania wspólnego biletu do przystanku PKP Otwock ZTM
oszacował wysokość koniecznych do poniesienia kosztów na ok. 57.000 zł miesięcznie. Byłby to udział w finansowaniu
na poziomie 40 proc. całkowitych kosztów usługi realizowanej na terenie powiatu otwockiego.
Burmistrzowie Otwocka i Józefowa
uznając, iż choć „obowiązywanie tych
biletów dotyczyłoby przystanków kolejowych zlokalizowanych na terenie naszych miast, to nie ulega wątpliwości, że
mamy do czynienia z transportem zbiorowym o charakterze ponad gminnym,
a pasażerami korzystającymi z tych usług
będą mieszkańcy całego naszego powiatu – 8 gmin”. To dlatego burmistrzowie
Zbigniew Szczepaniak i Stanisław Kruszewski wspólnie zwrócili się do zarządu
Powiatu Otwockiego z propozycją następującego udziału w kosztach: Powiat
Otwocki – 50 proc (ok. 342.000 zł/rok);
Miasto Otwock – 34 proc. (ok. 233.000
zł/rok); Miasto Jozefów – 16 proc. (ok.
109.000 zł/rok).
Wędkarze wracają
na łowiska
Już po wakacjach. Sezon jesienny nasi
wędkarze zainaugurowali 31 sierpnia
na jeziorze Łacha podczas Towarzyskich
Zawodów Spławikowych. We wrześniu
Koło nr 26 zaprasza 14 września na Kanał Żerański – Towarzyskie Zawody Spławikowe oraz 21 września – Łacha – Towarzyskie Zawody Spławikowe.
4
Kombatanckie święto
W skromnej Sali Domu Nauki i Sztuki przy
ul. Wyszyńskiego zebrali się 20. sierpnia br.
ci, którzy kilkadziesiąt lat temu latach walczyli o wolność Polski, narażając zdrowie
i życie. Jest ich coraz mniej, nieubłagany czas
wykreśla kolejne bohaterskie życiorysy. Ale
tym, którzy jeszcze nie udali się na wieczną
wartę, dopisuje humor i energia, jak za młodzieńczych lat.
Krzyże Pamiątkowe, nadawane żołnierzom frontowym, którzy
brali udział w
walkach I lub
II Armii Wojska Polskiego,
przyjęli z rąk
burmistrza Stanisława
Kruszewskiego: mjr
Stanisław Sokół
(ur. w 1922 r.),
por. Bolesław Zięcina (ur. w 1923 r.) oraz
ppr. Eugeniusz Konopiński (ur. w 1924 r.).
Dyplomy uznania z tytułu osiągniętego wieku, nadane przez Zarząd Główny
Związku Kombatantów, otrzymali: por.
Zygmunt Wrzosek (95 lat), kpt. Antoni
Kosowski (90 lat), mjr Stanisław Sokół (85
lat), płk Ignacy Jasica (80 lat), por. Stanisław Posłuszny (80 lat) oraz por. Magdalena Michalska (najmłodsza, a ponadto
dziewczynom nie zaglądamy w metrykę).
Zarząd Główny Związku Kombatantów RP
i b.WP przyznał krzyże i dyplomy „uczestnikom II wojny światowej za męstwo i ofiarność w walce o wyzwolenie naszej ojczyzny,
za wieloletnią pracę, udział w odbudowie
kraju, przyczynianie się do
rozwoju narodowej gospodarki, umacnianie obronności
Polski oraz wieloletnią aktywną działalność
w
szeregach
Związku Kombatantów”.
Odznaczeni otrzymali wiązanki kwiatów, burmistrz złożył im życzenia wielu lat
w zdrowiu i pogodzie ducha, po czym wszyscy zasiedli do poczęstunku, sfinansowanego przez por. Bolesława Zięcinę.
Tekst i fot. E. Krakowiak
Uroczystości patriotyczne
W sierpniu odbyły się w Józefowie trzy uroczystości o charakterze wspomnieniowym, których celem było uczczenie ważnych wydarzeń historycznych.
1. sierpnia, pod Pomnikiem Łączniczki Armii Krajowej, odbyła się uroczystość
z okazji 64. rocznicy wybuchu Powstania
Warszawskiego. Organizatorem rocznicowego spotkania był radny Ryszard Nowaczewski, przewodniczący Komisji Oświaty
i Kultury Rady Miasta. On również prowadził konferansjerkę i kierował całą uroczystością.
Mieszkańcom, w liczbie ok. 100 osób,
i przedstawicielom władz miasta, przybliżono pamięć o tamtych historycznych dniach,
posługując się przypomnieniem ważnych
faktów, wierszami i piosenką. Wiersze recytowała p. Jolanta Russek-Matuszewska,
aktorka teatralna, a młodzieżowy zespół
wokalny, mający w dorobku płytę nagraną
dla Muzeum Powstania Warszawskiego,
śpiewał piosenki powstańcze i wojskowe.
Na zakończenie delegacje władz miasta,
mieszkańców i młodzieży złożyły wieńce
pod pomnikiem.
PISMO SAMORZĄDOWE Wrzesień 2008 nr 07 (183)
Dwa tygodnie później, 14. sierpnia,
miała miejsce uroczystość upamiętniająca
bohaterską śmierć lotników z RPA, którzy
zginęli, niosąc pomoc powstańcom warszawskim. Tu, gdzie spadł ich płonący samolot, stanął monument, upamiętniający
tamto tragiczne wydarzenie.
Tę uroczystość, podobnie jak poprzednią, przygotował radny Ryszard Nowaczewski. Obecnym na niej mieszkańcom Józefowa, przedstawicielom lokalnych władz
i gościom zagranicznym, reprezentującym
poległych lotników i ich rodziny, zaprezentowano atrakcyjny i wzruszający program
artystyczny, a komendant hufca ZHP podzielił się z zebranymi informacją o wizycie
harcerzy w RPA. Na zakończenie Joanna
Zaniewicz, współprowadząca uroczystość,
podziękowała gościom i artystom za czas
wspólnie spędzony, a Burmistrzowi Miasta
za tworzenie klimatu sprzyjającego rozwojowi kultury. (ek)
W NASZYM MIEŚCIE
Mamy dobrą wodę – najnowsze wyniki badań
Od Bogumiły Więckowskiej, dyrektor Zakładu Gospodarki Komunalnej w Józefowie
otrzymaliśmy informację o najnowszym badaniu wody pobranej z józefowskiego wodociągu publicznego. – Analiza wykazuje, że wszystkie parametry są w normie i woda może być
przeznaczona do spożycia przez ludzi – informuje pani dyrektor.
Poniżej publikujemy sprawozdanie z badań przeprowadzonych w dniach 5-8 sierpnia 2008 r.
przez Oddział Laboratoryjny Państwowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Siedlcach.
nad Świdrem
FLESZ
Dymisja w Straży
Miejskiej
Komendant Straży Miejskiej Ryszard
Pietrzykowski złożył dymisję z zajmowanego od roku stanowiska. Obowiązki
komendanta będzie pełniła Agnieszka
Wicik, która na pierwszym po wakacjach posiedzeniu komisji przestrzegania
prawa i porządku publicznego reprezentowała Straż Miejską i referowała
jakie działania podejmowano latem dla
zapewnienia bezpieczeństwa dzieciom
i młodzieży. Mimo, że Straż mamy nieliczną (10 osób, cztery pracują przy monitoringu, dwie w patrolach, jedna zajmuje
się fotoradarem a dwie dokumentacją)
patrolowane były place zabaw, tereny
nad Świdrem, zwracano uwagę na złe
parkowanie i wałęsające się psy. Te ostatnie odławiano samodzielnie lub przy
pomocy weterynarza z Wołomina i jeśli
właściciel się nie zgłosił przekazywano
do schroniska.
Przed nowym rokiem szkolnym skontrolowano przejścia dla pieszych w pobliżu szkół, sygnalizację świetlną ogrodzenia, barierki.
Radni martwili się, że nieliczna obsada kadrowa Straży Miejskiej nie pozwala
na wywiązanie się ze wszystkich zadań
statutowych np. pilnowania porządku
w mieście, sprawdzanie umów na wywóz nieczystości, patrolowania po południu i wieczorem.
Pochwalcie policjantów
BURMISTRZ MIASTA JÓZEFOWA ZAWIADAMIA
że w toku postępowania administracyjnego w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia polegającego na „Rozbudowie sieci wodociągowej i kanalizacji sanitarnej na terenie Józefowa” ubiegającego
się o dofinansowanie z Funduszu Spójności, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Otwocku, w dniu 6 sierpnia 2008 roku postanowił odstąpić od wymogu sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko przedmiotowego przedsięwzięcia.
Z treścią postanowienia można zapoznać się w Wydziale Środowiska i Rolnictwa Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie, Plac Bankowy 3/5, pok. 710, tel.
022 695-60-63 lub 695-60-84 oraz na stronie internetowej Urzędu Miasta Józefowa
www.jozefow.pl w dziale „Ochrona środowiska”.
Zatelefonowała do redakcji starsza
mieszkanka Józefowa i zadysponowała:
proszę pochwalić naszych józefowskich
policjantów za sprawną interwencję
i grzeczność w obejściu. Chwalimy!
A rzecz miała się następująco: w letni
dzień wyszedł z domu starszy pan i – zaginął. Żona, zaniepokojona przedłużającą się nieobecnością męża, podzieliła
się swym niepokojem z sąsiadami – ci,
zatelefonowali na posterunek Policji.
Tam grzecznie ich wysłuchano, podjęto sprawdzenie, odnaleziono starszego
pana, który zapomina czasem gdzie ma
wrócić, poinformowano rodzinę. Sąsiedzi starszych państwa uważają, że nasi
józefowscy policjanci są na medal! (w)
PISMO SAMORZĄDOWE Wrzesień 2008 nr 07 (183)
5
nad Świdrem
RAPORT
Miasto przyjazne dzieciom
Demograficzny boom w Józefowie stał się faktem. Młode mamy, a coraz częściej bywa że również ojcowie, pchający wózek, prowadzący dzieci za rękę, szalejący na placach zabaw, na basenie, na licznych
imprezach plenerowych – to codzienny obrazek.
W osiedlach przy ulicy Polnej przeważają
młode rodziny i dzieci zatrzęsienie. Ciekawa
jestem, jak im się mieszka w Józefowie i czy są
tutaj dobre warunki do wychowywania dzieci.
Monika Paśniczek na podwórku jest
z dwoma synami: Filipem, który rozpoczyna
teraz naukę w III klasie, Hubertem, 5-letnim
przedszkolakiem i czekoladowym labradorem Chiarą. Filip zapytany o ulubione zajęcia wymienia pływanie i jazdę na rolkach.
Na rolkach jeździ zresztą cała rodzina.
– W Józefowie są dobre warunki do uprawiania sportu – mówi Monika – mamy do
dyspozycji basen, zimą lodowisko, ale na
rolkach trzeba, niestety; jeździć po ulicy.
W Józefowie odczuwa się troskę o dzieci.
Z roku na rok sytuacja jest lepsza. Kiedy Filip
był młodszy, miałam problemy z zapisaniem
go do przedszkola. Z Hubertem już znacznie mniejsze. Jeszcze w ubiegłym roku dużo
dzieci nie dostało się do przedszkola, ale
problem został szybko rozwiązany. Zaadaptowano budynek sąsiadujący z przedszkolem
i tam powstał oddział 4- i 5-latków. W tym
roku podobno wszystkie dzieci chętne będą
mogły chodzić do przedszkola, bo zbudowano dużą placówkę na Sosnowej. Mieszka się
tu o wiele przyjemniej i wygodniej, niż w sąsiednich miejscowościach. Na wielu ulicach
są nowe chodniki, a jeszcze parę lat temu
nie można było z wózkiem przejść przez
błotniste drogi. Filip chodzi do Szkoły Podstawowej nr 1. Jestem bardzo zadowolona
z tej szkoły, zarówno z warunków, w jakich
dzieci się uczą, jak i z poziomu nauczania.
Filip ma bardzo fajną klasę, sympatycznych
kolegów i rewelacyjną wychowawczynię.
Personel szkoły dużą wagę przywiązuje do
bezpieczeństwa dzieci. Filip korzysta też ze
świetlicy i chętnie tam zostaje.
Agnieszka Dzitkowska, mama dwuletniej Miłki i 5 miesięcznego Filipa mieszka
w Józefowie od 5 lat. Czy jest zadowolona?
– Trochę daleko od cywilizacji – odpowiada
– ale innych minusów nie widzę. Moje dzieci
są jeszcze malutkie, dlatego Miłce wystarcza
plac zabaw przy bloku. Ale byłam mile zaskoczona, gdy po urodzeniu dzieci otrzymałam dodatkowy zasiłek od Urzędu Miasta.
Mam pewne zastrzeżenia do opieki lekarskiej. Wprawdzie są pediatrzy w przychodni,
ale jak się z dzieckiem dzieje coś nagłego,
6
to zwykle wzywamy lekarza prywatnie, bo
w przychodni albo już nie ma numerków,
albo przyjmuje nie ten lekarz, do którego
chcielibyśmy pójść.
Podobnego zdania jest Monika Paśniczek, którą niepokoi jeszcze jedna sprawa.
Jest to przejście przez tory na drugą stronę
ulicy Piłsudskiego. Tamtędy przechodzi Filip i inne dzieci mieszkające po zachodniej
stronie Józefowa do szkoły przy Mickiewi-
Więcej nas
W ostatnich latach obserwujemy w Józefowie wzrost liczy zawieranych małżeństw
i narodzin dzieci.
Rok 2005: 136 małżeństw; 188 urodzeń
Rok 2006: małżeństw – 166; 185 urodzeń
Rok 2007: małżeństw – 162; 232 urodzeń
W I i II kwartale bieżącego roku zawarto
w Józefowie 66 związków małżeńskich,
a urodziło się 107 dzieci.
cza. – Ja jeszcze długo nie puszczę dziecka
do szkoły samego – mówi Monika, bo to
przejście, mimo że są światła, nie ma odpowiedniego zabezpieczenia. Brak barierki
tuż przed wejściem na jezdnie powoduje
że dzieci wbiegają na jezdnie, często nawet
przy czerwonym świetle. A kierowcy jeżdżą
tą ulica jak szaleni. Wydaje mi się, że w tym
miejscu powinien być fotoradar.
To przejście jest naprawdę niebezpieczne – popiera Monikę Anna Bogusz-Kosior,
PISMO SAMORZĄDOWE Wrzesień 2008 nr 07 (183)
mama 13-miesięcznej Emilki. – Zielone światło dla pieszych zmienia się tak szybko, że
nawet dorosłemu jest trudno czasem przejść.
Ale dorosły, gdy jest ostrożny, to jeszcze zdąży się cofnąć, a dziecko pobiegnie naprzód.
Poza tym Anna chwali sobie Józefów. Place zabaw wyrastają jak grzyby po deszczu.
– Najbardziej lubię ten przy basenie – mówi
Anna – jestem tam z Emilką prawie codziennie. Ona dobrze się tam czuje, bo ma liczne
towarzystwo dzieci. Na placu przy Długiej
podoba mi się jeszcze to, że jest dozorowany. Przychodzą osoby z obsługi i zwracają
uwagę, żeby np. nie wchodzić z rowerami.
W przyszłości mam zamiar korzystać także
z basenu. Słyszałam, że są tam prowadzone
ciekawe zajęcia dla kobiet w ciąży, a także
dla maluchów z rodzicami. Ogólnie mogę
powiedzieć – kończy Anna – że Józefów
jest bardzo rozwojowym, prężnym miastem
i fantastycznie zielonym. Naprawdę dobrze
się tu mieszka. Gdyby jeszcze na józefowską
pocztę można było wjechać wózkiem, to byłoby naprawdę fajnie.
Plac Zabaw przy basenie
Jak zwykle jest pełen dzieci i ich opiekunów. Wśród stałych bywalców tego miejsca
jest tata z kilkuletnim synem, którzy przyjeżdżają tutaj aż z Wiązowny. Obaj wyrażają
się w samych superlatywach o Józefowie,
gdzie stworzono dzieciom takie dobre warunki do rozrywki i wypoczynku. Korzystają
Monika Paśniczek i Agnieszka Dzitkowska z dziećmi
RAPORT
nad Świdrem
Stypendia socjalne
Dzieci w wieku szkolnym, pochodzące z rodzin o niskich dochodach mogą
ubiegać się o stypendia socjalne. Jego
minimalna wartość nie może być niższa
niż 52 zł miesięcznie. W minionym roku
szkolnym wpłynęły 42 wnioski o stypendium socjalne z Gimnazjum; 36 – ze Szkoły Podstawowej nr 1; 41 – ze Szkoły Podstawowej nr 2; 9 – z Ośrodka „Jędruś”,
a 42 wnioski z jeszcze innych placówek.
Władze miasta otrzymały na ten cel dotację z Ministerstwa Edukacji Narodowej
w wysokości 4544 zł, a resztę funduszy
muszą poszukać we własnym budżecie.
Jest to niebagatelna kwota. Aby wypłacać uczniom stypendia, przynajmniej
w minimalnym zakresie, do końca bieżącego roku potrzebna jest kwota 35360 zł,
a na cały okres stypendialny – 88400 zł.
więc zarówno z basenu, jak i z placu zabaw.
Na kolejnej ławce siedzi babcia z wnuczką.
Babcia mieszka w Michalinie, ale w wakacje przyjeżdża codziennie do wnuczki i tu
przychodzą się bawić. Dziewczynka uwielbia
rozmaite urządzenia do wspinaczki i zjeżdżalnie. Ważne jest również to – podkreślają opiekunowie dzieci, że obok znajduje
się Ośrodek Sportu i Rekreacji, gdzie można
skorzystać z toalet i kupić coś do picia.
W Urzędzie Miasta
Stanowisko ds. świadczeń rodzinnych
obsługiwane jest dzisiaj przez dwie panie:
Mariannę Rutkowską i Martę Hawełko.
Od nich dowiaduję się, o jakie świadczenia
mogą się ubiegać rodziny posiadające dzieci.
W momencie urodzenia się dziecka przysługuje zapomoga ogólnopolska (1000 zł),
a dodatkowo jednorazowa lokalna zapomoga wypłacana na podstawie uchwały
Rady Miasta Józefowa nr 519/4/06 z dnia 21
kwietnia 2006 roku. Jej wysokość jest równa
wysokości zapomogi ogólnopolskiej. Zatem
łącznie rodzice otrzymują 2000 zł. Zapomoga przysługuje matce lub ojcu dziecka niezależnie od ich dochodów. Świadczeniem tym
objęto dzieci urodzone nie wcześniej niż
1 IV 2006 roku. Wniosek o zapomogę można złożyć najpóźniej w terminie 3 miesięcy
od dnia narodzin dziecka. Tylko w tym roku
do lipca wypłacono 120 zapomóg lokalnych
i 128 ogólnopolskich.
Inne świadczenia rodzinne są to zasiłki
rodzinne i dodatki do nich, takie jak: Zasiłek Pielęgnacyjny (przysługuje na osobę niepełnosprawną w rodzinie), a także Zaliczka
Alimentacyjna (świadczenie z tytułu samot-
nego macierzyństwa). O Zaliczkę Alimentacyjną mogą ubiegać się ci samotni rodzice,
których dochód na osobę nie przekracza 300
zł miesięcznie, ale ta granica dochodów ma
być wkrótce podwyższona. Z tego świadczenia korzysta w Józefowie ok. 700 rodzin.
Aby ubiegać się o jakiekolwiek świadczenia rodzinne, trzeba przyjść do Urzędu Miasta i złożyć odpowiedni wniosek.
Za miesiąc – wracamy do tematu
w rozmowie z Dorotą Kembrowską, kierowniczką Referatu Oświaty, Kultury,
Zdrowia i Sportu Urzędu Miasta.
Wdzięczni będziemy za uwagi Państwa, listy, telefony, e-maile.
Tekst Barbara Skrzypińska, foto
Sylwia Papis, rysunek Lidia Dańko
Wykaz inwestycji ostatnich lat, które
wykonano z myślą o dzieciach i młodzieży:
– place zabaw przy osiedlach TBS
– place zabaw przy ulicach: Asnyka,
Długiej, 3 Maja i Parkowej.
– kompleks: basen, hala sportowa, boisko przy ul. Żabiej, boisko przy ul. Świderskiej, boiska przy Szkołach Podstawowych Nr1 i Nr 2.
Anna Bogusz- Kosior z Emilką
Paweł Wilczewski z Mikołajem
Inwestycje planowane to:
– skate park – 2008 rok
– budowa placu zabaw przy ul. Kasprowicza, róg. Dobrej (teren kościelny)
– 2008 rok.
– przedszkole przy ul. Grottgera – 2010 r.
– sale gimnastyczne przy szkołach podstawowych – 2010 rok
PISMO SAMORZĄDOWE Wrzesień 2008 nr 07 (183)
7
nad Świdrem
REPORTAŻ
48% powierzchni miasta to drzewostan
Sosny nasze kochane…
Jedna z legend mówi, że Pan Bóg, odpoczywając już po stworzeniu polskiej ziemi, zauważył tu i ówdzie nagość
żółtych piasków wypalonych słońcem i postanowił jakoś upiększyć i zacienić te miejsca. Z dobroci serca stworzył
dla Polski sosnę i złotą dziewannę, która zawsze rośnie w jej pobliżu. Nasze miasto Józefów ma sosnę w herbie
i jest ona nieodłącznym elementem tutejszego krajobrazu. Niestety w ostatnich latach wiele z tych drzew choruje
i zamiera. Budzi to uzasadniony niepokój mieszkańców Józefowa.
Pani Helena Makaruk, znana z Cukierni
Babci Heli, mieszka przy ulicy Sosnowej.–
Mam sporo sosen na działce, ale w ostatnich
latach bardzo chorują. Średnio tracę 3 drzewa rocznie. Szczególnie po zimie. Zauważyłam, że giną przede wszystkim słabsze sosny
o cieńszych pniach. W miejsce ściętych drzew
staram się dosadzać nowe sosenki i świerczki, ale to nie wyrówna straty.
Pani Janina Witkowska – przewodnicząca
Towarzystwa Przyjaciół Józefowa – Ogromnie leży nam na sercu los sosen w Józefowie,
a zwłaszcza sosen karłowatych, bo są one
ważne dla tutejszego klimatu. W okresie
powojennym przeprowadzali tutaj badania
Szwedzi. Napisali, że ten gatunek sosny wydziela olejki eteryczne o dużej mocy leczniczej. Kiedyś zresztą było tu sanatorium dla
dzieci. Szkoda, że obecnie walory uzdrowiskowe Józefowa nie są wykorzystywane
Głos eksperta
Stan józefowskich sosen zaniepokoił również władze miasta. W ubiegłym roku Urząd
Miasta zwrócił się z prośbą do mgr inż. Wojciecha Sobocińskiego – leśnika, prezesa
Polskiego Klubu Ekologicznego „Otwockie
Sosny” o ocenę stanu zdrowotnego sosen
w najbardziej zurbanizowanej części miasta.
Ile sosen traci Józefów rocznie? – pytam prezesa Sobocińskiego.
– Z danych, które posiadam wynika, że
w roku 2004 na działkach nieleśnych legalnie
usunięto 100 sosen, w roku 2005 już 200,
a rok później 300. 90% tych drzew wycięto
pod budowę domów. Mimo tego tereny zadrzewione nadal stanowią 48% powierzchni
miasta, przy czym około 90% drzew to sosny.
Jednak w ostatnich latach w strefie silnie zurbanizowanej miasta, sosen ubywa. Głównie
z powodu działalności budowlanej, ale również niefrasobliwości ludzkiej. Natomiast nic
niepokojącego nie dzieje się w lasach gospodarczych, będących w gestii leśników.
Jak zmniejszyć straty?
– Przede wszystkim odpowiednio planować usytuowanie domu na działce.
W pozostałej części działki pozostawić zwar-
8
ty drzewostan. Jest to ważne, ponieważ każde odkrycie gleby powoduje szybszą utratę
wody, co w konsekwencji prowadzi do przesuszania i tak przecież suchych gleb józefowskich oraz do osłabienia drzew. Poza tym
w trakcie budowy często korzenie są podcinane, a pnie osypywane gruzem i odpadami
budowlanymi. To pogarsza stan zdrowotny
drzew. Nadmierne przerzedzanie drzewostanów i osłabianie sosen w czasie budowy,
ułatwia niszczącą działalność przypłaszczka
granatka, owada który bardzo uaktywnił
się ostatnio na terenie Józefowa i Otwocka. Chrząszcz ten przywędrował do nas kilkadziesiąt lat temu, ale tak naprawdę, daje
o sobie znać mniej więcej od 10 lat. Sprzyjają mu ostatnie ciepłe lata, bo jest to owad
z południowej Europy. Przerzedzanie drzew
sprawia, że ich pnie są silniej ogrzewane
przez słońce, a przypłaszczek takich właśnie
drzew poszukuje. Tam składa jaja, a pojawiające się później larwy niszczą tkanki drzewa,
wygryzając w nich spore chodniki i doprowadzając do śmierci drzewa. Drzewa słabe nie
mają szansy wygrać z owadem, bez pomocy
człowieka. Naszymi sojusznikami w walce ze
szkodnikami drzew są m.in. ptaki i nietoperze. Dlatego warto je zwabiać, umieszczając
na drzewach budki.
Jak rozpoznać obecność przypłaszczka
i jak go zwalczać?
– Larwa przebywa w drzewie 2-3 lata.
Owady dorosłe pojawiają się zwykle wczesnym latem i przez cały lipiec odprawiają swe
gody. Jajka składane są najczęściej w spękaniach kory. Już jesienią pierwszego roku larwy zaczynają zjadać łyko drzewa (to, co znajduje się pod korą), ale wówczas w wyglądzie
zewnętrznym drzewa przeważnie nie ma
jeszcze widocznych zmian. W drugim roku,
z miejsc, w które wgryzł się owad, bardzo często wycieka żywica, płynąc po korze zasychającymi strużkami. Igły sosny mogą zmieniać
barwę na seledynową, szarą, czasem żółtą.
Ten objaw powinien zaniepokoić. Zazwyczaj
owady trzymają się dolnej części drzewa.
Widziałem jednak w Józefowie i takie sosny,
które były zaatakowane w wyższych partiach,
PISMO SAMORZĄDOWE Wrzesień 2008 nr 07 (183)
a nawet na całej wysokości pnia. Drzewa
z przebarwionymi igłami trzeba jak najszybciej wyciąć, bo przypłaszczek może
przenieść się z nich na inne sosny. Drzewo
po ścięciu najlepiej wywieźć lub okorować, a korę spalić.
W maju i czerwcu powinno się zawieszać opaski lepowe na drzewach – wtedy owady wchodzące na pień, po prostu
przylepią się i zginą. Taką opaskę można
zamówić przez Internet, kosztuje 10-15 zł.
Najlepsze są opaski jak najszersze ok.
50 cm. W końcu lipca i w sierpniu opaskę
można już zdjąć.
Warto także zawieszać opaski profilaktycznie na zdrowych drzewach znajdujących
się w pobliżu chorych. Możemy też pomóc
drzewom podlewając je w czasie suszy oraz
sadząc nowe rodzime drzewa i krzewy tak,
by ocieniały pnie starych. Ale najważniejsza
jest walka z owadem.
W swoim raporcie wskazałem rejon,
który należałoby objąć szczególną troską.
Jest to fragment miasta ograniczony ulicami: Wiązowską, Jarosławską, Wawerską,
Kardynała Wyszyńskiego, Werbeny, Sikorskiego, 11 listopada, Konopnickiej, Złotej
Jesieni, Kwiatową, Dobrą Kasprowicza,
Jagodową i Matejki. Przy czym zamieranie
drzew w tej strefie nie jest wyłącznie spowodowane przez przypłaszczka granatka, ale
jest skutkiem wielu czynników osłabiających
odporność drzew, które wiążą się z postępującą urbanizacją Józefowa.
Co robią władze miasta?
Jakie kroki podjął Urząd Miasta, aby
chronić sosny przed przypłaszczkiem granatkiem? – zapytaliśmy panią Małgorzatę
Fiedukowicz – naczelnika Referatu Zamówień Publicznych i Ochrony Środowiska
– Jeśli chodzi o ochronę przed przypłaszczkiem granatkiem, który bardzo gwałtownie zaatakował, to najważniejsze jest
szybkie wycinanie drzew, skolonizowanych
przez szkodnika i to zarówno na terenach
leśnych, jak i miejskich. Te drzewa są w miarę
szybko usuwane.
REPORTAŻ
Czy mieszkańcy są świadomi tego zagrożenia?
– Ci, którzy się do nas zgłaszają, są informowani. Reagujemy na zgłoszenia mieszkańców, oglądamy przy okazji także inne drzewa, oceniamy ich kondycję. Informujemy też,
w jaki sposób chronić drzewa. Uświadamiamy, że nie należy naświetlać nadmiernie koron. Czasem właścicielom wydaje się, że trzeba obciąć suche gałęzie w koronie drzewa.
Tymczasem one są potrzebne, aby ocieniać
pień i nie stwarzać dogodnych warunków
dla tego szkodnika. Miasto nie może dokonać wycinki drzew na terenie nieruchomości,
może to uczynić wyłącznie jej właściciel po
uzyskaniu zezwolenia burmistrza. To właściciel musi do nas przyjść i złożyć wniosek. Nie
zawsze jednak właściciele działki są zainteresowani usunięciem obumarłego lub usychającego drzewa. Niekiedy jest to działka zamknięta, bo właściciel nie mieszka na terenie
Józefowa albo działka ma nieuregulowany
stan prawny. Wtedy jesteśmy bezradni, bo
nie mamy prawa wejść na teren prywatny.
A szkodnik przenosi się na sąsiednie posesje.
Czy informujecie o możliwości zakładania opasek lepowych?
– Tak, od wiosny tego roku. Wcześniej nie
mieliśmy pewności, co do skuteczności tej
metody. Taką opaskę trzeba założyć odpo-
buduje się nowe domy, wycinanych jest
kilka dodatkowych drzew bez zezwolenia.
W jaki sposób władze kontrolują wycinkę
drzew pod budowę nowych domów?
– Drzewa są usuwane na gruntach leśnych
na podstawie decyzji o wyłączeniu. Nie określa się liczby sztuk drzew, tylko powierzchnię,
na której mogą być wycięte. Przed pozwoleniem na budowę musi być wydana przez
Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych
w Warszawie decyzja o wyłączeniu gruntu
z produkcji leśnej. Niestety nie kontrolujemy
już potem prawidłowości tej wycinki, bo nie
mamy odpowiednich po temu przepisów,
ani możliwości, żeby to robić. Powinien to
robić organ, który wydał decyzję zezwalającą
na wyłączenie. Natomiast w zakresie drzew
usuwanych na podstawie zezwolenia burmistrza, interweniujemy w sytuacjach, kiedy
ewidentnie widać, że wycięto więcej drzew,
niż było w zezwoleniu. Na planowe kontrole
niestety brakuje już czasu. Proszę zważyć, że
rocznie rozpatrujemy ponad 400 wniosków
w sprawie wycinki drzew, w tym spora ich
część dotyczy wycinki pod budowę.
Poza tym właściciel nie ma obowiązku informować nas, że zakończył wycinkę drzew.
Nie jest jednak prawdą, że wszyscy starają
się usunąć jak najwięcej drzew. Ludzie, którzy się tu osiedlają, chcą przecież mieszkać
nad Świdrem
– Na terenie gminy mamy możliwość dosadzania drzew wyłącznie na pasach drogowych i wzdłuż ciągów ulicznych. Staramy się
na bieżąco dosadzać wszędzie tam, gdzie są
ubytki. Na przykład chorowały nam lipy i jarzębiny przy Piłsudskiego, musieliśmy je wyciąć. Teraz posadzone są nowe. Dosadzamy
drzewa zwykle raz w roku.
Czy sadzone są również nowe sosny?
– Niektórzy właściciele robią to na własną rękę. My dwukrotnie rozdawaliśmy
sadzonki sosny z okazji Dnia Ziemi. Były to
sadzonki dwuletnie, bo niestety większe są
znacznie droższe. Mamy pewien problem
z propagowaniem sadzenia nowych sosen,
bo nasi mieszkańcy chcą mieć na działkach
także inne drzewa. Wprawdzie tutejsze
środowisko klimatyczno-glebowe jest najbardziej odpowiednie dla sosny i brzozy
brodawkowatej, ale przy odpowiedniej
pielęgnacji można hodować również inne
gatunki drzew. Poza tym warto zdawać sobie sprawę, że sosny, które tak podziwiamy
w Józefowie, są po prostu pozostałością po
rosnącym tu niegdyś lesie. Dlatego są takie
wysokie i dorodne. Natomiast sosny sadzone i rosnące pojedynczo, będą miały na
ogół pokrój bardziej karłowaty. Takie sosny
rosną np. na wydmach w okolicach Otwocka. Mamy jeszcze na naszym terenie sosnę
Banksa. Róznią się od sosny zwyczajnej tym,
że drzewa są niższe, mają nieco inne szyszki
i bardziej obficie wydzielają żywicę. Ta ostatnia cecha sprawia, że są bardzo łatwo palne.
Płonąca sosna
wiednio wcześnie, żeby pokonać szkodnika,
ale warto. Mieliśmy taki przypadek, że właściciele działki, na której rosła imponująca
sosna, podjęli podobne działania i uratowali
drzewo. Sosna była na tyle silna, że udało się
jej obronić, przynajmniej na razie.
Według moich obserwacji zostało nie
więcej niż 50% drzewostanu, jaki był za
moich dziecinnych lat – napisał ktoś na
Forum mieszkańców i dodał, że urodził się
w Józefowie kilkadziesiąt lat temu. Inne
głosy donoszą, że wszędzie tam, gdzie
w lesie. Bywa i tak, że ktoś ma zezwolenie na
wycięcie drzew i z niego nie korzysta, albo
korzysta w mniejszym zakresie. W Józefowie
ludzie budują na ogół duże domy – jeśli więc
otrzymują zezwolenie na wycinkę 20 czy
30% drzew na działce, to wcale nie jest
dużo. Już w samym projekcie zwraca
się uwagę, aby była to zwarta bryła budynków i żeby projekt zagospodarowania działki nie przewidywał wycinania drzew w kilku
punktach.
Czy władze miasta dosadzają drzewa?
– Sosna jest drzewem szczególnie łatwopalnym – przyznaje Jerzy Bąk, naczelnik
Oddziału OSP w Józefowie. Dlatego tutejsza straż najczęściej jest wzywana do pożaru
lasu. Zwykle zapala się ściółka zaprószona
ogniem przez ludzi, potem pożar obejmuje
pnie drzew i przenosi się dalej ich wierzchołkami. Pożar wierzchołkowy w lasach sosnowych rozprzestrzenia się z prędkością 100
km/godzinę. W ubiegłym roku przy Ośrodku
Drogowców spaliło się 60 ha lasu. Wszystkie
drzewa na tym terenie nadają się do wyrębu.
Taki pożar lasu to strata nie do odrobienia.
Jeszcze kilka takich pożarów i sosen wokół
Józefowa nie będzie. Był też taki wypadek, że
w centrum miasta zapaliła się sosna od pioruna. Była to żywa pochodnia, widok przerażający. Ale przypadków losowych nie da się
uniknąć, a pożarów lasu zawinionych przez
człowieka – tak.
Dlatego apeluję do mieszkańców Józefowa o zachowanie ostrożności w lesie.
Tekst Barbara Skrzypińska
Foto Elżbieta Krakowiak
PISMO SAMORZĄDOWE Wrzesień 2008 nr 07 (183)
9
nad Świdrem
EKOLOGIA I ZDROWIE
W miejscu wysypiska – teren rekreacji
Obrady Komisji Ładu Przestrzennego (2 lipca br.) zdominował temat zagospodarowania dawnego wysypiska śmieci. Przewodniczący Komisji Jacek Sekuła przypomniał pokrótce historię wysypiska zlokalizowanego pomiędzy cmentarzem, a ulicami Ejsmonda i Jachowicza. Składowano tam śmieci od 1989 r. do 2000 r.,
kiedy wysypisko zostało zamknięte. Na 3 ha powierzchni zdołano zgromadzić 3200 m3 odpadów. Należało
je teraz unieszkodliwić i przeprowadzić rekultywację biologiczną tego terenu.
Rozpoczęły się prace na wysypisku, które nadal trwają. O ich zaawansowaniu poinformowała radnych mgr inż. Jadwiga
Łaszewska, kierownik Referatu Gospodarki
Komunalnej. Wykonawcą jest firma Bakop,
która zwozi ziemię i ją formuje. W tym roku
Urząd otrzymał też dwie oferty dostarczenia ziemi za darmo, w tym również sporo
ziemi urodzajnej, potrzebnej pod przyszłą
zieleń. Wartość kosztorysowa wszystkich
prac ziemnych została wyceniona na 900
tysięcy zł.
Rekultywacja
W 2007 roku została uformowana skarpa od ulicy Jachowicza, w tym roku ukończono skarpę od strony ulicy Ejsmonda.
Przywożenie i przesuwanie ziemi potrwa do
2008 roku. Potem rozpocznie się rekultywa-
cja biologiczna, będzie wysiana mieszanina
traw, będą zasadzone drzewa z gatunku
wierzby wiciowej oraz krzaki czarnego bzu.
Rośliny spełniają ważną rolę fitomelioracyjną – z jednej strony wiążą wodę w glebie,
z drugiej dwutlenek węgla z powietrza.
Jednak rekreacja na tym terenie będzie
możliwa dopiero po 15 latach od momentu zamknięcia wysypiska. Na razie cały czas
monitoruje się składowisko pod kątem jego
oddziaływania na otoczenie. Dwa razy do
roku bada się zawartość metanu i dwutlenku węgla w glebie. Mgr Łaszewska zapewniała, że jest on tak niski, iż nie wymaga
instalacji odprowadzającej gaz. Bada się
też skład wody podziemnej z próbek pochodzących nawet z 5 m w głąb. Stwierdza
się w nich bardzo niską zawartość chromu,
cynku, miedzi, kadmu i węglowodorów
Rady józefowskich lekarzy
Zalety cytologii
Rak szyjki macicy jest drugim, co do częstości występowania nowotworem u kobiet do 45 roku życia. Co roku 4000 Polek dowiaduje się, że ma
raka szyjki macicy, a polowa z nich umiera, ponieważ zgłosiła się do lekarza zbyt późno. Dlatego tak ważne jest wykonywanie badań profilaktycznych. Na czym one polegają i czy można je zrobić w naszej przychodni
– zapytaliśmy dr Roberta Witkowskiego.
– W poprzednim numerze tłumaczyłem,
dlaczego warto zaszczepić się przeciwko
rakowi szyjki macicy. Jednak szczepionka,
dostępna w Polsce od niedawna, przeznaczona jest przede wszystkim dla dziewcząt
i młodych kobiet. Natomiast dla wszystkich
kobiet dostępne jest badanie cytologiczne,
któremu można się poddać w czasie wizyty u ginekologa. To proste badanie pozwala
wykryć stany przedrakowe i raka szyjki macicy we wczesnym etapie jego rozwoju. Przy
okazji wykrywa się również stany zapalne
pochwy, takie jak rzęsistkowica, zakażenie
grzybicze, bakteryjne i wirusowe (głównie
wirusem opryszczki i brodawczaka).
Badanie polega na pobraniu wymazu cytologicznego zawierającego komórki
z kanału i tarczy szyjki macicy. Są one później oceniane pod mikroskopem.
Na pierwszą cytologię kobieta powinna
zgłosić się około 20. roku życia lub po rozpoczęciu współżycia seksualnego. Potem
lekarz ustali jak często należy wykonywać
kolejne badania cytologiczne.
Niestety bardzo mało mieszkanek Józefowa zgłasza się na cytologię, chociaż jest to
badanie łatwo dostępne, bezbolesne i bezpłatne. Nasza przychodnia realizuje program
wczesnego wykrywania raka szyjki macicy
prowadzony przez NFZ. Obejmuje on kobiety w wieku 25-59 lat. Raz na 3 lata są one
zapraszane do wykonania cytologii. Bardziej
świadome panie mają możliwość skorzystania z częstszych badań cytologicznych,
10 PISMO SAMORZĄDOWE Wrzesień 2008 nr 07 (183)
aromatycznych. Jest to ilość plasująca się
poniżej granicy bezpieczeństwa. Odwierty
kontrolne wykonują firmy geologiczne, posiadające odpowiednie uprawnienia.
Radny Ryszard Nowaczewski zaproponował, żeby wykorzystać formowany wysoki nasyp do uprawiania sportów zimowych,
stworzyć tam warunki do jazdy na saneczkach i nartach, a latem tor przeszkód dla
rowerów wyczynowych.
I takie są plany. Będą tereny do zjazdów
narciarskich i saneczkowych a także ścieżka
rowerowa z ruchomymi pomostami, ścieżka edukacyjna z nasadzeniami wykonanymi
przez dzieci oraz ścieżki piesze. Przewiduje się boisko do piłki nożnej i koszykówki,
a także dwa place zabaw – dla małych dzieci i dla starszych. Kiedy? W 2015 roku.
Barbara Skrzypińska
np. raz w roku czy raz na dwa lata, ale za
odpłatnością. Pobierany przez nas materiał
przesyłamy do oceny mikroskopowej w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie. Podkreślam ten fakt, ponieważ bardzo ważne
jest miejsce wykonywania analiz histopatologicznych. Tylko pracownia posiadająca nowoczesny sprzęt i odpowiednią kadrę zrobi
to dobrze. Cytologię bez przesady można
nazwać badaniem ratującym życie. Wczesne
zmiany przedrakowe, a nawet już rakowe
nie dają żadnych objawów i nie powodują
bólu. Jedynym sposobem ich wykrycia jest
wykonanie cytologii i ocena tkanek pod mikroskopem. Jeśli terapię rozpocznie się w
okresie przedrakowym, to odsetek wyleczeń
wynosi prawie 100 procent.
Co oznaczają
Grupa I – świadczy o idealnym stanie zdrowotnym.
Grupa II – obok prawidłowych komórek nabłonka
szyjki obecne są komórki zapalne. Należy zgłosić
się do ginekologa i przeprowadzić odpowiednie
leczenie. Kobiety z I i II grupą nie są podejrzane o
zmiany nowotworowe.
Grupa III – świadczy o istniejącej dysplazji, czyli takich zmianach w wyglądzie komórek, które mogą
być wstępem do rozwoju nowotworu. Wymaga
to pilnej konsultacji z lekarzem, leczenia i dalszej
kontroli cytologicznej.
Grupa IV i V – oznacza obecność komórek nowotworowych – należy przeprowadzić dokładniejsze
badania i szybko rozpocząć leczenie onkologiczne.
TURYSTYKA
Wycieczki rowerowe
Przez pola i lasy
Zbliża się złota jesień, a wraz z nią idealne warunki dla miłośników dwóch
kółek; jest (na ogół) słonecznie, nie za gorąco, i coraz bardziej kolorowo.
Dokąd się wybrać? Bliżej – albo dalej. Tym, którzy wolą się sprawdzić na
krótszych trasach, polecam trzy pierwsze.
Do Wiązowny
Duża wieś o długiej historii, sięgającej XVI
wieku. Wtedy założono tu parafię, a wieść
gminna głosi, że woły, wiozące drewno na
budowę kościoła, zatrzymały się właśnie
w tym miejscu, gdzie stoi obecna świątynia,
co uznano za wróżbę (wg pierwotnych planów kościół miał być wybudowany dalej).
W Wiązownie kwaterował książę Józef Poniatowski ze swoim sztabem, kierując działaniami wojennymi w 1809 r. Wypoczywało
tu wielu sławnych ludzi (Jan Kiepura, Maria
Dąbrowska, Władysław Reymont).
Dzisiejsza Wiązowna to ładna, czysta
i zadbana miejscowość, w której, w niewielkiej od siebie odległości, są aż trzy przemiłe
knajpki, każda inna, a w każdej można zjeść
(i wypić) coś smacznego i to w nie porażającej cenie. Można zwiedzić zabytkowy kościół (otwarty, bo są kamery), spojrzeć (o ile
zobaczymy coś zza krzaków i drzew) przy
ul. Parkowej na neobarokowy pałac Lubomirskich i dwór z XIX wieku. Ale jadąc dalej
ul. Parkową zobaczymy coś, co jest rzadkością w skali kraju. Oto na osiedlu, bardzo
przytulnym i zadbanym, na jednej z bocznych uliczek nie ma płotów. Żadnych, nawet
takich, jakie widuje się w Europie, o wysokości 30 cm. Jest to widok niezwykle miły,
wydaje się, że wszyscy ludzie żyją to zgodnie
i w przyjaźni. Przed domami są starannie
utrzymane przedogródki.
Do wsi jedziemy ścieżką rowerową
wzdłuż ul. Wiązowskiej, a potem szosą (dość
ruchliwą). Albo ze ścieżki rowerowej skręcamy w lewo w ul. Rolniczą i przez Emów
docieramy do Karczmy Żywieckiej, po czym,
przekroczywszy szosę lubelską, znajdujemy
się w Wiązownie.
Blisko Andriollego
Przez most kolejkowy (ten koło hotelu
Holiday Inn) przejeżdżamy na drugą stronę Świdra. Jedziemy prosto, potem w prawo ul. Mickiewicza, trochę prosto i znów
w prawo ul. Wierzbową. Po lewej stronie miniemy świdermajerowski b. ładny drewniak
z wieżyczką (takich domów jest zaledwie
kilka na terenie Otwocka), zabytek, pilnie
wymagający renowacji. Dalej szlak wiedzie
przez polanki i zarośla nad rzeką. W pewnym momencie znajdziemy się na urwistym
brzegu, stromo opadającym ku wodzie
– i to jest miejsce, gdzie niegdyś Andriolli
założył osadę Brzegi i wybudował pierwsze
„świdermajery”; kolebka stylu, ginącego
wraz ze starymi domami.
Czarny szlak, który towarzyszył nam od
ul. Mickiewicza, doprowadza do ronda ul.
Rycerskiej i Kraszewskiego. Jeśli po krótkim spacerze chcemy wracać, to skręcamy
w lewo w ul. Kraszewskiego, nią do ul.
Brzozowej (tu mieści się pierwsze w Polsce
Obserwatorium Magnetyczne, dziś – Geofizyczne). Za Brzozową odchodzi w lewo od
Kraszewskiego polna droga – ul. Turystyczna
(dawny tor kolejki wąskotorowej), która doprowadzi nas do mostu na Świdrze.
A może w góry?
Ścieżką rowerową wzdłuż ul. Wiązowskiej docieramy do mostu na Mieni, mijamy
go i po kilkuset metrach skręcamy na szosę
w prawo. Tu najpierw po lewej stronie dawny teren jednostki wojskowej, a dalej – ośrodek pracy twórczej Polskiej Akademii Nauk
„Mądralin”, ufundowany polskim naukowcom przez warszawskiego szewca, Stanisława Hiszpańskiego w 1922 r.
Przejeżdżamy przez most na Świdrze
i jesteśmy w Mlądzu, niegdyś wsi, obecnie
dzielnicy Otwocka. Wjeżdżamy w ul. Żabią
i odtąd trzymamy się czerwonego szlaku
turystycznego (towarzyszył nam od Mieni,
ale nie był niezbędny). Szlak wiedzie polanami, przez zagajniki i lasy, i wyprowadza
na wydmę Meran, ulubiony teren narciarzy
i saneczkarzy z Otwocka i nie tylko. Meran
nie jest bardzo wysoki, ale ma w sobie coś
takiego, że gdy dotrze się tu śnieżną zimą, to
naprawdę ma się wrażenie pobytu w górach
(o górskich urokach naszej miejscowości
i okolic napiszę, gdy spadnie pierwszy śnieg).
Kierunek – Nadbrzeż
Ulicą Wyszyńskiego dojeżdżamy do szosy
nadwiślańskiej, w którą skręcamy w lewo.
Najpierw jest niezbyt miło, gdyż szosa wąska, a ruch spory, ale od osiedla Górki już
znośnie, bo pobocze jest szerokie i bez-
nad Świdrem
pieczne. Dojeżdżamy do szosy poprzecznej na wysokości Karczewa i skręcamy nią
w prawo. Zbliżamy się do wału przeciwpowodziowego. Tu mamy wybór: 1) można
jechać dalej, prosto, i dotrzeć nad Wisłę (tu
zdziwić się, czemu w tym miejscu nie ma
mostu, gdy drugi brzeg jest tak blisko), popatrzeć na jej urodę, po czym zawrócić, skręcić w prawo w pierwszą polną drogę i nią,
przez śliczne łąki, dojechać do wsi Nadbrzeż
(pierwsze wzmianki o miejscowości pochodzą z XV wieku); albo 2) od razu wjechać
na wał i w lewo, niespiesznie, wąską koleiną
podążać do tejże wsi, patrząc z zachwytem
a to na sady po lewej stronie (najpiękniej tu
w porze kwitnienia drzew owocowych), a to
na Wisłę i łęgi nadwiślańskie po prawej.
Z Nadbrzeża szosą do Otwocka Wielkiego (w pałacu Bielińskich – muzeum, a dla
uczczenia 460 lat Karczewa ciekawe koncerty muzyki poważnej; skąd przez Otwock
Mały i Karczew – do domu.
Do Zagórza
Najprościej, aby się nie pogubić w okazałych lasach, jest dotrzeć do Falenicy, tu
z przejazdu kolejowego wjechać w ul. Walcowniczą, nią prosto, po czym w lewo ul.
Techniczną, która w Aleksandrowie zmieni nazwę na Zagórzańską. Za Aleksandrowem kończy się szosa, zaczyna polna droga
wśród pięknego lasu. Docieramy do szosy
lubelskiej i skręcamy w lewo, czeka nas ok.
2 km jazdy ruchliwą, niestety, drogą, po
czym skręcamy w szosę w lewo, jedziemy
wśród lasu i docieramy do Zagórza. Jest tu
sanatorium neuropsychiatryczne, założone
na początku ubiegłego wieku, gdy choroby
psychiczne były równie wstydliwe, jak weneryczne. Na terenie sanatorium znajduje się
dworek Marii Rodziewiczówny; podobno
w nim właśnie powstała piękna (moim zdaniem) książka „Lato leśnych ludzi”. Pisarka
uciekła tu z rodzinnego Polesia, bojąc się
rewolucji październikowej, ale że nie sposób jest zwiać przed własnym losem, więc
w swym ustronnym i spokojnym zagórzańskim domu została napadnięta przez bandytów, ograbiona i ciężko poturbowana.
Chodnik biegnący przy dworku doprowadzi nas do oryginalnej budowli pn. Zameczek, gdzie niegdyś był dom pracy twórczej
dla lekarzy-psychiatrów.
Wracamy albo tą samą drogą, którą
przyjechaliśmy, albo pytamy kogoś miejscowego: „którędy do Zbójnej Góry?” Jest
to osiedle na terenie Radości. Kiedy już się
tam znajdziemy, sprawa jest prosta – każda
droga lub ulica w lewo doprowadzi nas do
Józefowa.
Elżbieta Krakowiak
PISMO SAMORZĄDOWE Wrzesień 2008 nr 07 (183)
11
nad Świdrem
POLECAMY WE WRZEŚNIU
Miejska Biblioteka Publiczna
MIEJSKI OŚRODEK KULTURY Danuta Wojciechowska poleca:
W kręgu poezji: 85-lecie urodzin Wisławy Szymborskiej
13.09.2008 r. godz. 18:00 Recital Marty Kuszakiewicz – aktorki i wokalistki Teatru Rampa
i naszej mieszkanki. Absolwentki Wydziału Piosenki Aktorskiej Średniej Szkoły Muzycznej im.
Fryderyka Chopina w Warszawie
14.09.2008 r. godz. 18:00 Pokaz filmowy – „Najzabawniejsze polskie kroniki filmowe”
20.09.2008 r. godz. 10:00 – 13:00 – familijny warsztat ceramiczny.
Koszt 15 zł, rodzeństwo 10 zł. Miejsce: Dom Nauki i Sztuki, ul. Kard. Wyszyńskiego 4.
20.09.2008 r. godz. 18:00
Koncert muzyki klasycznej pt. „Historia gitary” w wykonaniu Gitar Open Trio, kierownictwo artystyczne Leszek Ptasiński.
21.09.2008 r. godz. 18:00 Spektakl pt. „Pociąg do Falenicy” scenariusz i reżyseria: Szczepan Szczykno.
27.09.2008 r. godz. 9:00 – 16:00 I Otwarty Turniej Szachowy o Puchar Burmistrza Miasta
Józefów. Zgłoszenia w dniu zawodów godz. 9:45 oraz telefonicznie 0 22 789 – 22 – 84. Informacje o turnieju na stronie Mazowieckiego Związku Szachowego www.mzszach.net. Miejsce:
Klub „Hydrofornia”
27.09.2008 r. od godz. 16:00 „Spotkanie z Meksykiem” – Dzień Meksykański w MOK – impreza pod Patronatem Honorowym Ambasady Meksyku w Polsce. *
28.09.2008 r. godz. 18:00 Spektakl teatralny pn. „Lola, ich trzech i jeszcze jedna, czyli
Zamotani” w wykonaniu aktorów Teatru Miejskiego im. „Jaracza”.
* Podczas Dnia Meksyku – stoisko z produktami spożywczymi z Meksyku – Firma Hery
Sp. z o.o. – przedstawiciel Pani Małgorzata Zimolzak – krótka prezentacja produktów. Stoisko
z rękodziełem etnicznym z Meksyku (biżuteria etniczna, chusty i szale, narzuty na łóżko, opaski i spinki do włosów, portfele, hamaki meksykańskie) – Firma „Artesania” – Anny Orłowskiej,
oraz inne atrakcje tj. pokaz murali (fresków) meksykańskich wykonanych przez muralistę
Jose Velasco Gomeza, pamiątki z Meksyku – maski, posążki, figurki, hieroglif Majów, makatki, nakrycia na stół itp.
Wisława Szymborska, poetka nagrodzona
w 1996 r. nagrodą Nobla, urodziła się 2 lipca
1923 roku w Bninie koło Kórnika, dziś części
tego miasta. Od 1929 roku mieszka w Krakowie. Studiowała w latach 1945-1948 polonistykę i socjologię na Uniwersytecie Jagiellońskim. W latach 1953-1966 była redaktorem
działu poezji w tygodniku Życie Literackie.
Pierwsze wiersze opublikowała w 1945 roku
w prasie literackiej...
Wisława Szymborska nie lubi wścibstwa.
Nigdy nie chciała mieć „biografii zewnętrznej”, zawsze uważała, że wszystko, co ma
do powiedzenia o sobie, jest w jej wierszach.
Kiedy po przyznaniu nagrody Nobla oblegli
ją dziennikarze, usłyszeli, że laureatka nie
lubi odpowiadać na pytania dotyczące jej życia i nie rozumie ludzi, którzy zwierzają się ze
wszystkiego. Przy różnych okazjach powtarzała: Publiczne mówienie o sobie zubaża
wewnętrznie.
Pisanie życiorysu
Obowiązuje zwięzłość i selekcja faktów.
Zamiana krajobrazów na adresy
i chwiejnych wspomnień w nieruchome
daty.
Z wszystkich miłości starczy ślubna,
a z dzieci tylko urodzone.
Ważniejsze kto cię zna, niż kogo znasz.
Podróże tylko jeśli zagraniczne.
Przynależność do czego, ale bez dlaczego.
Odznaczenia bez za co.
Pisz tak, jakbyś z sobą nigdy nie rozmawiał
i omijał z daleka.
Pomiń milczeniem psy, koty i ptaki,
pamiątkowe rupiecie, przyjaciół i sny.
Źródło: A.Bikont, J.Szczęsna. Pamiątkowe rupiecie,przyjaciele
i sny Wisławy Szymborskiej. Warszawa: Prószyński i S-ka, 1997
Nowe nabytki biblioteki
Laptop, rzutnik multimedialny do zajęć
edukacyjnych z czytelnikami, aparat cyfrowy – to nowe nabytki Miejskiej Biblioteki
Publicznej w Józefowie zakupione z dotacji
Urzędu Miasta za kwotę 7,5 tys. zł. Ponadto
władze przeznaczyły 5 tys. na rozszerzenie
książkowej oferty bibliotecznej.
oprac. M.Ładna, www.biblioteka.jozefow.pl
Uniwersytet Trzeciego Wieku
8. października br. Uniwersytet Trzeciego Wieku w Józefowie rozpocznie
czwarty rok swej działalności. Prezes Stowarzyszenia UTW w Józefowie,
p. Antoni Gudaj, zapraszając na uroczystość inauguracyjną byłych i potencjalnych słuchaczy, zachęca do uczestnictwa w zajęciach, przedstawiając
bardzo interesujący program wykładów. Zapoznajmy się z ich tematyką:
8.10 – Nadzieja – „matka głupich”, czy
siostra miłosierdzia? – mgr Jan Krzyżanowski (pisarz, poeta, scenarzysta);
15.10 – Parlamentaryzm II i III Rzeczypospolitej; blaski i cienie – prof. Tomasz
Nałęcz (b. wicemarszałek Sejmu, Instytut
Historii UW);
22.10 – Zasady prawidłowego odżywiania dla osób trzeciego wieku – mgr
Magdalena Wujec;
29.10 – Polska starość; cz. I – aspekty
społeczne – prof. Piotr Błędowski (Instytut Gospodarki Społecznej SGH, Polskie
Towarzystwo Gerontologiczne);
Wykłady, które odbywają się w środy
o godz. 17 w klubie „Hydrofornia” przy
Urzędzie Miasta, stanowią podstawową
część działalności UTW. Jest ona jednak
znacznie szersza, a obejmuje: wykłady wyjazdowe (bardzo cenione przez słuchaczy),
czyli jednodniowe lub dłuższe wycieczki
12 PISMO SAMORZĄDOWE Wrzesień 2008 nr 07 (183)
połączone z obszernym przekazem wiedzy
o przyrodzie, historii, zabytkach i kulturze zwiedzanego rejonu kraju; wyjazdy do
muzeów i teatrów warszawskich; zajęcia
sportowe (pływalnia, spacery z kijkami,
wycieczki rowerowe), kursy komputerowe.
Prowadzone są także zajęcia z języka angielskiego na poziomie podstawowym.
Aby znaleźć się w gronie słuchaczy UTW
nie trzeba przedstawiać żadnych zaświadczeń o wykształceniu. Wystarczy chęć poszerzania wiedzy, poprawiania kondycji
fizycznej – i nawiązywania koleżeńskich
i przyjacielskich kontaktów z innym ludźmi.
Trochę to wszystko kosztuje. Za wpisowe zapłacimy 20 złotych (raz na zawsze!),
składka roczna to 30 zł. Można to rozdzielić
na dwie raty (czyli na dwie emerytury). Formalności finansowe załatwiamy przy okazji
środowych spotkań.
(ek)
POLECAMY WE WRZEŚNIU
nad Świdrem
I Grand Prix w pływaniu o Puchar Sprintu Victorii Józefów
1. Cel zawodów: popularyzacja pływania wśród dzieci i młodzieży, promocja działalności UKS Victoria Józefów
2. Miejsce: Pływalnia ICSiR Józefów, ul.
Długa 44, 05-420 Józefów
3. Termin: Sobota 27.09.2008r. (rozgrzewka godzina 8:30, zawody godzina
9:30)
4. Organizator: Uczniowski Klub Sportowy „Victoria Józefów”, ICSiR Józefów
5. Uczestnictwo: W zawodach mogą
uczestniczyć wszystkie kluby z WMOZP. W
zawodach startują zawodnicy urodzeni w
roku 1996, 1997, 1998 i 1999 zgodnie z
poniższym programem. Każdy zawodnik ma
prawo startu w dwóch konkurencjach i sztafecie. Każdy Klub może wystawić po jednej
sztafecie dziewcząt i chłopców.
W zawodach mogą uczestniczyć zawodnicy posiadający aktualne badania lekarskie
Maksymalna ilość zawodników z jednego
klubu – 15 osób
Maksymalna ilość zawodników z jednego
rocznika z jednego klubu – 5 osób
6. Program zawodów:
Dziewczęta
1. 50 m st. dowolnym (rocznik 1999,
1998, 1997, 1996)
2. 50 m st. klasycznym (rocznik 1999,
1998, 1997, 1996)
3. 50 m st. grzbietowym (rocznik 1999,
1998, 1997, 1996)
4. 50 m st. motylkowym (tylko rocznik
1998, 1997, 1996)
5. 4 x 50 m st. dowolny (po jednej zawodniczce z każdego rocznika)
Chłopcy
1. 50 m st. dowolnym (rocznik 1999,
1998, 1997, 1996)
2. 50 m st. klasycznym (rocznik 1999,
1998, 1997, 1996)
3.50 m st. grzbietowym (rocznik 1999,
1998, 1997, 1996)
4.50 m st. motylkowym (tylko rocznik
1998, 1997, 1996)
5. 4 x 50 m st. dowolny (po jednej zawodniczce z każdego rocznika)
7. Nagrody i ocena zawodów: Najlepszych sześciu zawodników w każdym roczniku, w każdej konkurencji otrzyma medale
i dyplomy. Najlepsze dwie sztafety (chłopców i dziewcząt) otrzymują medale oraz Puchar Prezesa Victorii Józefów.
10. Opłaty startowe i zasady finansowania: Opłata startowa wynosi 15 złotych
od zawodnika – płatna przed zawodami.
Koszty organizacyjne pokrywa organizator.
Koszty uczestnictwa pokrywają kluby.
11. Zgłoszenie:
UWAGA: Wszystkie zgłoszenia na zawody należy wypełniać w programie Entry Edytor i wysłać na adres e-mailowy
wmozp@wp.pl. Zgłoszenia proszę nadsyłać do 20.09.2008 r.
Lista zgłoszonych zawodników ukaże się na stronie internetowej w dniu
22.09.2008r.
Zgodnie z regulaminem PZP po opublikowaniu w internecie listy zgłoszonych
zawodników zmiany mogą być dokonane
wyłącznie: pocztą elektroniczną do dnia
23.09.2008r. i dotyczyć: – wycofania zawodnika z konkurencji, – wpisania na miejsce
wycofanego zawodnika w tej samej konkurencji innego reprezentanta tego samego
klubu.
Zgłoszenie nadesłane po terminie nie
będą włączone do zawodów.
13. Dodatkowe informacje: Joanna Staros. 607 074 404
ICSiR Piotr Gąszcz poleca:
MLKS Józefovia poleca:
Złote buty Kilińskiego
W ostatnią sobotę miesiąca, 27 września odbędą się pierwsze zawody pływackie o puchar Victorii Józefów. Będzie
to jednocześnie oficjalne otwarcie sezonu
pływackiego. Zawody umożliwią dzieciom
z Józefowa, na co dzień ćwiczącym w józefowskim klubie, sprawdzenie się na tle zawodników z całego województwa. Impreza
potrwa od 9.00 do 14.00
Tego samego dnia, w sobotę, 27 września, rozpocznie się szósta edycja Halowego Turnieju Piłki Nożnej o Puchar Burmistrza Józefowa. Rozgrywki przeznaczone
są dla uczniów szkół podstawowych oraz
gimnazjów. W turnieju będą mogły brać
udział zarówno dziewczynki, jak i chłopcy
– przewidziana jest osobna klasyfikacja.
Zgłoszenia zespołów reprezentujących
klasy ze wszystkich józefowskich szkół
przyjmowane będą w recepcji ICSiR do 22
września.
ICSiR zapewnia bardzo atrakcyjne nagrody dla uczestników.
Zawody będą rozgrywane w systemie
weekendowym i potrwają od 27 września
do 19 października.
W sobotę, 20 września na terenie klubu odbędzie się już trzecia edycja pikniku sportowo-rekreacyjnego pod hasłem
„Z przedszkola na stadiony”. W programie
imprezy konkurencje rowerowe – zręcznościowe oraz wyścig cross country, a także rywalizacja biegowa – dystans koronny 4400
metrów oraz biegi towarzyszące dla dzieci
i młodzieży. Dodatkowo na stadionie Józefovii tego samego dnia odbędą się dwa mecze piłki nożnej. Najpierw, o godz. 13.30 juniorzy klubu z rocznika 1990 rozegrają mecz
z Fenixem Siennica, a następnie, o godz.
17.00 seniorzy grający w klasie A zmierzą się
z lokalnym rywalem – Borem Regut.
Po udanej inauguracji A-klasowego sezonu piłkarze pierwszej drużyny Józefovii
zapowiadają kolejne podejście do walki
o awans do ligi okręgowej.
We wrześniu podopieczni duetu trenerskiego Adam Olszewski-Grzegorz Ognicha
podejmą na własnym stadionie kolejno PKS
Radość (10 września), Bór Regut (20 września) oraz Watrę Mrozy (27 września).
Zapraszamy wszystkich kibiców!
Maciej Piłat
W sobotę, 6 września, po raz pierwszy
w centrum Józefowa odbędą się legendarne
już zawody w chodzie sportowym – 29. edycja Złotych Butów Kilińskiego.
Impreza, nad którą patronat honorowy
objął burmistrz Stanisław Kruszewski, rozpocznie się o godz. 10.30 i potrwa do 14.00.
Uczestnicy zmierzą się w sportowej rywalizacji na kilometrowej pętli między Urzędem
Miasta, a skrzyżowaniem ulic Kard. Wyszyńskiego i 3 Maja. Konkurencja koronna zostanie rozegrana na dystansie 10 km.
Patronat medialny nad imprezą sprawuje
pismo samorządowe „Józefów na Świdrem”
Maraton rowerowy
7 września, na szybkich, szutrowych
ścieżkach Józefowa odbędzie się kolejna
edycja maratonu rowerowego Mazovia MTB.
Na kolarzy czekać będą trzy dystanse: Hobby
(18,7 km), Mega (53,1 km) i Giga (87,5 km).
Biuro Zawodów (naprzeciwko stacji PKP)
czynne w sobotę w godz. 16.00-20.00 oraz
w niedzielę od 7.00 do 10.00. Start maratonu przewidziany został na godz. 11.00.
UWAGA: wszyscy zawodnicy z Józefowa
– będą zwolnieni z opłaty za start – zapłacą tylko 15 zł za chip.
PISMO SAMORZĄDOWE Wrzesień 2008 nr 07 (183)
13
nad Świdrem
NAPISALI DO NAS
Listy do redakcji
Choroba ucztujących
Wrzesień 1939 r. w Józefowie
W ostatnich latach obserwuje się stały
wzrost zachorowań na choroby trzustki w
wielu krajach na świecie, w tym także i Polsce. Jako pielęgniarka i mieszkanka Józefowa, chciałabym poruszyć problem ostrego
zapalenia trzustki, gdyż w swojej pracy zawodowej niejednokrotnie mam do czynienia
z pacjentami z naszego miasta.
Zapalenie trzustki to częściej problem
mężczyzn w średnim wieku. Ponieważ objawy występują najczęściej po nadmiernym
spożyciu pokarmów lub alkoholu, po których
zwiększa się wydzielanie soku trzustkowego,
dlatego też choroba ta zyskała miano,, choroby ucztujących”. Główne objawy to: tępy
ból brzucha, opasujący i ściskający jakby obręczą, nudności i wymioty nie przynoszące
ulgi, a dość szybko doprowadzające do odwodnienia organizmu, gorączka, dreszcze i
bóle mięśniowe. Z takimi właśnie objawami
pacjenci trafiają do szpitala, gdyż ostre zapalenie trzustki zawsze leczone jest w warunkach szpitalnych, ponieważ w każdej chwili
tej choroby może ona przybrać bardzo groźną postać wymagającą długotrwałego leczenia, często operacyjnego. Niestety, mimo
rozwoju medycyny, nadal 5-10% pacjentów
umiera, a w grupie o ciężkim przebiegu
W ubiegłorocznym jesiennym numerze
„Józefowa nad Świdrem” przeczytałem artykuł o zwiadzie niemieckim, który we wrześniu 1939 r., od strony Świdra, zbliżał się do
Józefowa i zaginął. I wtedy przypomniałem
sobie rozmowę z panem Lucjanem, jaką odbyliśmy na początku lat `80. W czasie wojny pan Lucjan był kilkuletnim chłopcem. Jak
sam o sobie mówił – wszędobylskim, który
zawsze trafiał tam gdzie coś się działo. We
wrześniu 1939 r. pan Lucjan widział ów zaginiony patrol niemiecki, który nadjechał od
strony Świdra. Przy skrzyżowaniu dzisiejszych
ulic Długiej i Piłsudskiego ów patrol został
zastrzelony przez polskich kolejarzy. Trupy
zakopano na sąsiedniej posesji a motor został rozebrany i ukryty. Pan Lucjan wskazał
mi miejsce pochówku żołnierzy niemieckich.
Gdy Niemcy wkroczyli do Józefowa mocno wypytali o ów patrol. Kilku świadków
tego zdarzenia nigdy nie wydało polskich
kolejarzy. Może warto dziś poinformować o
tym miejscu pochówku ambasadę RFN? Pozdrawiam całą redakcję „Józefowa nad Świdrem”.
Waldemar Rechtzygiel
WAŻNE TELEFONY
Burmistrz Stanisław Kruszewski i wiceburmistrz Marek Banaszek:
022 779 00 25
Biuro Obsługi Klienta Urzędu Miejskiego: 022 779 00 00, fax 022
779 00 15
Przewodniczący Rady Miasta Cezary Łukaszewski: 022 779 00 40
Straż Miejska: 022 789 22 12, Policja: 022 789 21 07
Przychodnia Miejska: 022 789 21 21,
Miejski Ośrodek Kultury: 022 789 20 26
Miejska Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych: 022
779 00 50, Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej: 022 789 53 93
Integracyjne Centrum Sportu i Rekreacji: 022 789 11 77
Józefów nad Świdrem Pismo Samorządowe 1543 ISSN1427-9525
Wydawca: Rada Miasta Józefowa
Adres redakcji: ul. Kardynała Wyszyńskiego 1, bud. B, 05-420 Józefów,
e-mail: redakcja.jns@jozefow.pl
Redaguje Wanda Zagawa z zespołem.
Współpracują: Mariusz Batorski, Piotr Kitrasiewicz, Elżbieta Krakowiak, Sylwia Papis, Paweł Sadurski, Barbara Skrzypińska– Wons.
Kolegium redakcyjne: Waldemar Walkiewicz – przewodniczący, Marianna
Jakubowska, Edyta Komińczyk, Mirosław Wójcik.
Opracowanie graficzne i skład: ARTTON Katarzyna Marcinkiewicz
Druk: RAJGRAF Barbara Dylewska
Dyżur redakcyjny tel.022 789 3831 w czwartki godz. 16-18
Oddano do druku 02.09.2008
Na okładce: Józefowski sosny. Fot. Lidia Dańko
14 PISMO SAMORZĄDOWE Wrzesień 2008 nr 07 (183)
śmiertelność sięga 35%, gdyż proporcjonalnie do stopnia uszkodzenia trzustki dochodzi do upośledzenia czynności płuc, wątroby,
nerek i układu krążenia.
Leczenie wymaga współpracy lekarzy
wielu specjalności i trwa od kilku tygodni,
do kilku miesięcy, a głównym zadaniem jest
zapewnienie trzustce spokoju, poprzez unikanie nadmiernej jej stymulacji. Oczywiście
usunięcie czynnika sprawczego jest najważniejsze, a więc wyeliminowanie alkoholu i –
jeśli jest taka potrzeba – usunięcie kamieni z
pęcherzyka żółciowego.
Ostre zapalenie trzustki to choroba podstępna i nieprzewidywalna, dlatego nadal
stanowi poważny problem współczesnej medycyny. Zastanówmy się nad tym zwłaszcza
teraz, kiedy pogoda sprzyja organizowaniu
biesiad na świeżym powietrzu przy ognisku
czy grillu, najczęściej zakrapianych alkoholem. Pamiętajmy o tym, że łatwiej jest zapobiegać chorobom niż je leczyć.
Jolanta Leśniewska
PRZEPROSINY
Pana Włodzimierza MĘTRAKA, kierownika gospodarczego szkoły podstawowej nr 1 w Józefowie
serdecznie przepraszam za zniekształcenie nazwiska w relacji z wakacyjnego remontu zamieszczonej w sierpniowym numerze „Józefowa nad Świdrem”.Barbara Skrzypińska
FOTOINTERWENCJE
Cieszę się, że Józefów zajął 9 miejsce
w rankingu najlepszych polskich gmin. Obawiam się jednak, że gdyby ważnym kryterium była ocena stanu czystości terenów
gminnych, zajęlibyśmy pozycję zdecydowanie dalszą.
Bardzo lubię wycieczki piesze i rowerowe.
Zachwalam urodę okolic Józefowa wszystkim znajomym, ale kiedy juz idę na spacer do
lasu z zaproszonymi gośćmi – wstydzę się.
A problem ten istnieje od lat, nie zmniejsza
się pomimo przeprowadzanej i finansowanej
przez Miasto akcji zbierania śmieci segregowanych i odpadów wielkogabarytowych.
Co możemy zrobić, aby nasze lasy były
czyste i zachęcające do spacerów? Jak pozbyć
się tych wszystkich trujących „grzybów”? Jak
nie dopuszczać do dalszego zaśmiecania naszych pięknych okolic? Jakie są możliwości
działań prawnych, administracyjnych, edukacyjnych i społecznych?
Zapraszam wszystkich: władze miasta
i radnych, społeczne i kościelne organizacje, stowarzyszenia i szkoły, całą społeczność Józefowa do wielkiej debaty na
forum naszej gazety. Mam nadzieję, że
pojawią się dobre pomysły i, parafrazując
słowa mistrza Gałczyńskiego, „wspólnym
wysiłkiem rządu i społeczeństwa pozbędziemy się śmieciowego bezeceństwa”
Lidia Dańko
To już jest
Mamy segregację śmieci. Miasto kupuje
worki i rozdaje je bezpłatnie na selektywną
zbiórkę. Worki zabiera się raz w miesiącu.
Dwa razy w roku – wiosną i jesienią – bezpłatnie można pozbyć się tzw. gabarytów.
Najbliższy termin zbiorki to październik.
We wszystkich józefowskich aptekach są pojemniki na przeterminowane leki – ich utylizację finansuje miasto.
Zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny
można (nieodpłatnie!) przekazać firmie REMONDIS w Otwocku.
Ile to kosztuje?
W 2007 r. na selektywną zbiórkę śmieci miasto wydało 48.306,22 zł, na wywóz wielkogabarytów – 13.454,72 zł, na wywóz odpadów
komunalnych 89. 3337,28 zł. W bieżącym
roku wydaliśmy już (stan na 31.07.2008 r.):
wielkogabaryty – 52.162,50 zł; zbiórka selektywna – 64.039,50 zł; odpady komunalne
– 63. 423,91 zł.
Co jeszcze możemy zrobić?
(z)
Atlas grzybów trujących w józefowskich lasach
Plastikówka pospolita
Bardzo popularna, występuje wszędzie, nawet
przy trudniej dostępnych trasach pieszych.
Wbrew pozorom groźna – rozkłada się od
100-200 lat.
Opońka czarniawa
Występuje sporadycznie w nieoczekiwanych
miejscach, reprezentowana jest przez liczne
podgatunki. Czas rozkładu – około 80 lat.
Ceglak rudawy
Występuje zwykle w większych skupiskach
w pobliżu dróg leśnych. Z czasem zarasta darnią, tworząc charakterystyczne kopczyki.
Lodówczak rozwałka
Spotykany rzadko, ale jeden potrafi opanować
znaczny teren.
Rozkłada się kilkaset lat.
Postlibacjus tłuczony
Bardzo niebezpieczny, może być przyczyną
pożaru lasu. Trudno widoczny na poszyciu leśnym, przy bezpośrednim kontakcie powoduje
groźne skaleczenia ludzi i zwierząt.
W zasadzie nie rozkłada się nigdy.
Garderobiarz wielobarwny
i Kalosznik smrodliwy
Występują przy dróżkach, ale też można je
spotkać w gęstych zagajnikach.
Rozkładają się w zależności od podgatunku od
kilku do kilkudziesięciu lat.
Kolonia Siatkowców pełnych
Występuje przy duktach leśnych, chociaż można ją
spotkać w głębi lasu w postaci pojedynczych egzemplarzy. Różnią się one zawartością, stąd trudno określić prawdopodobny czas rozkładu. Przy pomocy zwierząt potrafią rozprzestrzenić się na znaczne obszary.
Siatecznik olbrzymi
Rzadko spotykany, występuje jako pojedynczy
duży egzemplarz, zwykle w pobliżu innych
grzybów trujących.
Rozkłada się kilkadziesiąt lat.
PISMO SAMORZĄDOWE Wrzesień 2008 nr 07 (183)
15
Prezentowane „grzyby” zostały znalezione na niewielkim obszarze leśnym od przedłużenia ul. Głównej do ul. Matejki
Zapraszamy do
grzybobrania
nad Świdrem
nad Świdrem
Ś
FOTOREPORTAŻ
Żegnajcie wakacje – witaj szkoło!
Ostatni weekend sierpnia z pewnością przejdzie do historii Integracyjnego Centrum Sportu
i Rekreacji. Tradycyjny piknik pod hasłem „Pożegnanie lata”, wraz z równolegle odbywającą
się szóstą edycją imprezy Bobo Plusk, przyciągnęły ogromną liczbę chętnych. Wakacje zakończyły się także finansowym rekordem józefowskiego ośrodka.
Już od kilku lat, w ostatni weekend wakacji, Integracyjne
Centrum Sportu i Rekreacji organizuje dla najmłodszych pikniki. Tegoroczna edycja imprezy przygotowanej przez józefowski
ośrodek była jednak wyjątkowa – padły bowiem dwa rekordy
frekwencyjne.
– Limit miejsc na zajęcia dla maluchów Bobo Plusk został
przekroczony już na tydzień przed imprezą. Musieliśmy utworzyć dodatkowe grupy, by pomieścić wszystkich zainteresowanych – informuje kierownik d/s sportu ICSiR, Igor Jarzemski.
Drugi rekord padł w niedzielę – piękną, letnią . – Wpływy ze
sprzedaży biletów i karnetów tylko tego jednego dnia sięgnęły 15 tys.
złotych. To największe osiągnięcie w historii ośrodka – dodaje wicedyrektor, Piotr Gąszcz.
Przygotowana do skoku.
Poranek 1 września.
A jakież to atrakcje przyciągnęły aż tak dużą liczbę chętnych? Na
zewnątrz na najmłodszych czekały dmuchane zjeżdżalnie z promem
kosmicznym Enterprise na czele, malowanie buzi, bijące rekordy frekwencji euro-bungee oraz bezpłatny grill
dla wszystkich uczestników pikniku. Co
ciekawe wszyscy zainteresowani mogli
również stanąć przed kamerami – w namiocie warszawskiej agencji aktorskiej,
która przez cały czas trwania imprezy organizowała castingi do filmów i reklam.
Zaś w małym basenie, pod czujnym
okiem trenerów i instruktorów, bobasy
od trzeciego miesiąca życia oswajały się
z wodą i przygotowywały do nauki pływania. Było dużo śmiechu i nieskrywanej
radości.
A w poniedziałek – do szkoły! Józefowskie ulice wypełniła odświętnie ubrane
maluchy i młodzież – rozpoczyna się rok
szkolny 2008/2009.
Tekst: Maciej Piłat
Foto: Maciej Piłat i Sylwia Papis
W górze.
Bobo plusk.
Kandydat na aktora.

Podobne dokumenty

Pismo Samorządowe

Pismo Samorządowe Jedną z idei wolontariatu jest tolerancja różnorodności kulturowej. Pobyt w innych krajach daje mi tę możliwość. Ważna jest przy tym wymiana doświadczeń oraz bycie potrzebnym. To nie jest mój pierw...

Bardziej szczegółowo

Pismo Samorządowe - Józefów nad Świdrem

Pismo Samorządowe - Józefów nad Świdrem piękny, zalesiony teren. Z moich obserwacji wynika, że jeśli chodzi o przestępczość, to od kilku lat pod tym względem w mieście jest coraz bezpieczniej. Na minus zaliczyłabym brawurową jazdę motocy...

Bardziej szczegółowo