Po zdjęciu akrylu, żelu…

Komentarze

Transkrypt

Po zdjęciu akrylu, żelu…
technika
Po zdjęciu akrylu, żelu…
Piękne zadbane dłonie to wymóg naszych
czasów. Ponieważ natura czy warunki
w jakich żyjemy, poskąpiły nam pięknych
paznokci, więc większość z nas biegnie do
stylistki paznokci, aby to zmienić. Mamy
więc piękne dłonie z paznokciami jednakowej długości pomalowanymi lub
z trwałymi ozdobami – cudownie. Niekiedy trzeba ściągnąć nałożony produkt
z różnych względów. I co wtedy? Jak je
ściągnąć, aby nasza płytka pozostała
w dobrym stanie. Stwierdzenie, że paznokcie pod żelem czy akrylem się niszczą
jest mitem. Jeżeli produkt jest poprawnie
nałożony i zdjęty, nasza naturalna płytka
na tym nie ucierpi i będzie wyglądała ładnie. Dużo zależy od stylistki i od nas samych. A więc nałożenie produktu – odsunięcie skórek: nie wystarczy tylko je odciągnąć za pomocą patyczka. Pamiętajmy,
że skórka bardzo ściśle przylega do płytki
i aby ją ściągnąć należy użyć metalowego
kopytka, podważyć skórki, a potem delikatnym pilnikiem pozostałości spiłować.zmatowienie płytki; matujemy ją, a nie piłujemy. Używamy do tego pilnika 180,
grubszy pilnik spowoduje, że będziemy
niepotrzebnie spiłowywać warstwy płyt-
26]
A K A D E M I A PA Z N O K C I A n r 1 1 • [ 1 ] 2 0 0 7
ki. Piłujemy całą powierzchnię pilnika,
a nie jego kantem.
‰ odtłuszczanie płytki: używamy odtłuszczacza zalecanego przez firmę na której
pracujemy. Nie łączymy firm, bo każda
ma w swoim odtłuszczaczu inne składniki, np. firma Christrio ma tylko odtłuszczacz Wiping Solution i nie używamy już, ani primera ani bondera.
‰ nakładanie produktu: nakładamy wg
wskazań producenta, pamiętając
o tym, aby nie zalać, skórek bo produkt będzie się zapowietrzał i w przestrzeń między płytką a paznokciem
dostanie się wilgoć – idealne środowisko dla bakterii.
‰ dbanie o paznokcie w trakcie noszenia
produktu: nie tylko stylistka ma dbać o nasze paznokcie, ale dużo zależy od nas w
jakiej kondycji będzie nasza płytka.
Wiemy, że pod produktem nasza płytka
jest wysuszona, robi się krucha bardziej
podatna na złamanie czy pęknięcie. Nawilżajmy ją wmasowując codziennie
w skórki i pod paznokieć np: oliwkę Pinnacle Moutain Oil. Jeżeli mamy swoją
płytkę cienką kruchą, to bardzo dobrym
sposobem na wzmocnienie jej jest wmasowywanie codziennie w macierz paznokcia odżywki Onymyrrh De Lore.
Ściąganie produktu: nigdy nie zrywamy
produktu z płytki, bo zrywając pozbywamy się wielu warstw płytki i osłabiamy ją.
Akryl ściągamy mocząc go najpierw przez
10-15 minut w takich preparatach jak:
aceton kosmetyczny, Artyficial Nail Remover-IBD, Handi Soak FPO. Po tym czasie
akryl zrobi się gumowy i używając delikatnego pilnika spiłujemy go całkowicie.
Żel również możemy moczyć w powyższych
produktach, ale nie da się całkowicie rozpuścić, więc pozostałość należy spiłować,
zaczynając do ostrzejszego pilnika, a jak jesteśmy już przy powierzchni naturalnej
płytki używamy pilnika bardzo delikatnego.
Jeżeli będziemy się trzymać tych zasad to
na pewno nasze paznokcie, po ściągnięciu
produktu będą w niezłym stanie.
Pamiętajmy, nie ściągajmy produktu same. Świetnie i fachowo zrobi to nam stylistka paznokci.
Jeżeli płytka po sciągnięciu produktu jest
cienka, łamliwa najlepiej w tej sytuacji zastosować odżywkę Peak firmy FPO. Jest to kuracja 3-tygodniowa. Przez tydzień nakładamy
każdego dnia warstwę odżywki na paznokcie
nie zmywając poprzedniej warstwy.
Po tygodniu idziemy do manicurzystki aby
zrobiła nam prawidłowy manicure i nakładamy odżywkę przez następny tydzień.
W tym czasie nie malujemy paznokci lakierami. Po trzech tygodniach robimy
przerwę i w tym czasie możemy używać
lakieru bazy Tough firmy FPO, który zabezpiecza paznokcie tworząc ochronną bazę
pod lakier. Po jakimś czasie wracamy do
odżywki Peak i wierzcie mi, Wasze paznokcie staną się twarde, mocne i odżywione.
Bardzo dobrze na poprawę kondycji naszych paznokci działa już wcześniej wspomniana Onymyrrh. Jest łatwa w użyciu, bez
względu na to co mamy na paznokciach,
żel, akryl czy lakier bo nie wmasowujemy ją
w płytkę tylko w macierz paznokcia.
Nie zapominajmy o zabiegach pielęgnacyjnych naszych dłoni. Idealnym zabiegiem
jest ciepły manicure. Rozgrzany balsam Vita
Nails wnika w nasze skórki i dłonie szybciej
i skuteczniej, a dodana do niego odżywka
wzmacniająca paznokcie spowoduje, że nasza płytka będzie bardziej elastyczna, mniej
łamliwa i nie rozdwajająca się.
Podsumowując, nałożenie żelu czy akrylu
na paznokcie nie niszczy ich. Niszczy je złe
nałożenie, zła pielęgnacja i złe ściągnięcie.
Jeżeli będziemy przestrzegać zasad, o których wspomniałam, przez wiele lat będziemy mogły mieć przedłużane paznokcie bez
obawy, że nasza płytka ulegnie zniszczeniu
czy osłabieniu. Ale jeżeli cokolwiek niepokojącego dzieje się z naszą płytką pod produktem, ściągnijmy go, zastosujmy kurację
wzmacniającą i dopiero kiedy będziemy
pewne, że kondycja płytki się poprawiła
możemy na nowo nałożyć produkt. Moja
rada, jeżeli decydujemy się na przedłużanie
paznokci pozwólmy to zrobić tylko specjalistce, w salonie w którym są przestrzegane
zasady higieny. Pamiętajmy łatwo coś
zniszczyć, ale naprawić o wiele trudniej.
ELŻBIETA WIŚNIOWSKA,
DYPLOMOWANY INSTRUKTOR AP