Symbolika w „Ludziach bezdomnych” Stefana

Komentarze

Transkrypt

Symbolika w „Ludziach bezdomnych” Stefana
Symbolika w „Ludziach bezdomnych” Stefana
Żeromskiego - jej rola i znaczenie
„Ludzie bezdomni” Stefana Żeromskiego to powieść, w której często
można natknąć się na symbole. Te formy przedstawiania pewnych
rzeczy i zjawisk były bardzo popularne w dobie modernizmu. Spróbuję
teraz przedstawić ich rolę i znaczenie w tym utworze.
Już na początku naszej lektury, wraz z bohaterem oglądamy dwa dzieła
sztuki, o silnie symbolicznej wymowie. „Wenus z Milo” odwołuje się do
witalności, piękna, radości życia. Natomiast „Ubogi rybak”, namalowany
przez de Chavannes’a, jest zupełnym kontrastem do rzeźby.
Przedstawia ciemną stronę życia - krzywdę i niesprawiedliwość, które
dotyka wielu ludzi. Zestawienie to ukazuje jak bardzo różni się życie
jednych ludzi, od życia innych. Ma na celu obudzić wrażliwość
czytelnika, na którą jeszcze mocniej mają oddziaływać realne dzieła
sztuki, jakie każdy może zobaczyć własnymi oczyma.
Tomasz Judym porównuje postać Karbowskiego (amanta, karciarza) do
kwiatu tuberozy. W tym kontekście roślina staje się symbolem
bezużytecznego piękna, próżności. Odzwierciedla to brak ambicji tego
bohatera epizodycznego do czynienia dobra. Judym mówi, że więcej
pożytku jest ze zboża, tymotejki czy koniczyny, które mogą przydać się
chociażby rolnikom.
Kiedy doktor odwiedza swoją pacjentkę - panią Daszkowską, kobietę
dzielną i bardzo dobrą, słyszy wrzask pawia. Odgłos ten, przenikliwy i
niesiony przez echo, przeraża Tomasza Judyma. Jadąc furmanką w
drodze powrotnej, ponownie słyszy krzyk ptaka. Jest to symbol śmierci,
od której nie da się uciec, dosięgającej każdego.
Kulminacyjnym symbolem zawartym w „Ludziach bezdomnych” jest
pojawiająca się w zakończeniu rozdarta sosna. Oznacza ona zarówno
rozłączenie Tomasza z Joasią, jak i stan wewnętrzny głównego
bohatera. Przedstawia jego brak spójności wewnętrznej, rozdzielenie
się pomiędzy planami, a chęcią bycia z ukochaną. Tak jak żywicą
krwawi pień drzewa, tak krwawi jego dusza, która nie wie co czynić, by
znaleźć szczęście.
Symbolem w końcu jest także to, co otacza swoją klamrą wszystkie
wydarzenia - tytuł książki. Odnosi się on nie tylko do dosłownie
rozumianej bezdomności, ale także do metaforycznej - związanej z
brakiem zrozumienia wśród ludzi, brakiem własnego miejsca w świecie,
odrzuceniem przez innych.
Te wszystkie symbole zawarte w „Ludziach bezdomnych” otwierają
nam oczy na szersze rozumienie powieści. Nie chodzi tylko o to, aby
odczytywać ją jako opis losów Tomasza Judyma, ale też dostrzec jej
uniwersalizm i szerokie znaczenie. Odwołuje się ona do wielu postaw
życiowych, dylematów przed którymi stają bohaterowie, tak bardzo
aktualnych nawet w teraźniejszym świecie. Symbolika utworu pozwala
także lepiej poznać świat przestrzenią zmysłów i intuicji, lepiej go czuć.