Kwiecień - czerwiec - Misje Diecezji Tarnowskiej

Komentarze

Transkrypt

Kwiecień - czerwiec - Misje Diecezji Tarnowskiej
Kwartalnik wydawany od 1983 rokuRok XXXII, nr 2
KWIECIEŃ – CZERWIECTarnów 2015
Redakcja:
ks. Krzysztof Czermak
Korekta:
Ewa Kukułka
Współpraca:
ks. Piotr Boraca, ks. Anna Godek BDNP, ks. Leszek Leszkiewicz,
bp Jan Piotrowski, Lidia Rutkowska, Alina Zięć
Opracowanie okładki i grafiki na początku działów:
ks. Tadeusz Bukowski
Biuletyn wydawany jest przez
Dzieło Misyjne Diecezji Tarnowskiej
ul. Legionów 30
33-100 Tarnów
tel. 14 631-73-70
fax 14 631-73-79
Nasze konto:
Bank PKO SA Tarnów
94124019101111000008978378
http://www.misje.diecezja.tarnow.pl
e-mail: [email protected]
Druk:
Poligrafia Wydawnictwa BIBLOS
Wydawnictwo Diecezji Tarnowskiej
Plac Katedralny 6, 33-100 Tarnów
tel. 14 621-27-77
fax 14 622-40-40
e-mail: [email protected]
http://www.biblos.pl
W drugim tegorocznym zeszycie naszego biuletynu „Głoście Ewangelię” znajdziemy jak zawsze pomoc do misyjnego wymiaru duszpasterstwa. Chodzi głównie
o modlitwy, które możemy zaproponować dorosłym czy też młodzieży.
Rok, w który coraz bardziej wchodzimy, niesie dwa ważne wydarzenia na
polu kościelnym. Dotyczą one nas wszystkich, a to drugie szczególnie nas.
W czerwcu w Warszawie będzie miał miejsce IV Kongres Misyjny, do udziału
w którym jesteśmy zaproszeni wszyscy. Swoje spotkania kongresowe w Warszawie będą miały zarówno dzieci, jak i młodzież oraz dorośli. Zakończenie Kongresu
ma odbyć się w każdej polskiej parafii, a więc niedziela 14 czerwca to dzień, który
w świadomości naszych wiernych ma się zaznaczyć jako dzień pamięci o naszym
wspólnym zadaniu niesienia ewangelii aż po krańce ziemi oraz pamięci modlitewnej o tych, którzy to dzieło podejmują na pierwszym froncie. O konkretnych
sposobach uczestniczenia w Kongresie piszemy wewnątrz naszego biuletynu.
Drugie wielkie wydarzenie to beatyfikacja naszego wielkiego rodaka, syna Kościoła tarnowskiego – ojca Zbigniewa Strzałkowskiego, zamordowanego w Peru
w 1991 roku. Już teraz pomyślmy, aby ta okoliczność nie umknęła naszej uwadze
na katechezie, ale i w życiu naszej parafialnej wspólnoty.
Zbliża się okazja w duszpasterstwie do podjęcia animacji z najmłodszymi
członkami Kościoła. Przybędzie nam nowych „pełnoprawnych” członków Kościoła, którymi są dzieci pierwszokomunijne. Nie zaniedbajmy więc misyjnego
dnia Białego Tygodnia. Wpisany jest on na stałe w życie naszego Kościoła, choć
niestety nie wszyscy doceniają jego treść i symbol, a także rzeczywisty wpływ
na dzieci, na ich spojrzenie na Kościół. Na ten dzień znajdziemy gotowe sugestie
w naszym biuletynie, a także Misyjnych Materiałach Formacyjnych z Warszawy.
Nie zapomnijmy, że w kontekście Eucharystii dzień ten ma być pierwszą, dobrze wykorzystaną okazją spotkania dzieci z ich Papieskim Dziełem Misyjnym
(PDMD). Dlatego trzeba go dobrze przygotować. W naszym Wydziale służymy
odpowiednią pomocą.
Od redakcji
Zwróćmy uwagę na rubrykę Informacje. Podajemy w niej czas turnusów Misyjnych Wakacji z Bogiem dla dzieci i młodzieży. Dla dzieci, pragnących ożywić
swój kontakt z językiem angielskim, którego uczą się w ciągu roku szkolnego,
proponujemy na trzech turnusach w czasie wakacyjnych dni praktyczny dostęp
do tego języka. Będą one miały okazję utrwalić swe wiadomości, a także nauczyć się słownictwa religijnego i samej modlitwy w tym języku. Ten wakacyjny
pobyt na Misyjnych Wakacjach z Bogiem (MWB) jest jednak przede wszystkim
czasem formacji chrześcijańskiej, a przez to i misyjnej, o czym nie powinni zapominać, zgłaszający dzieci i młodzież, katecheci czy rodzice.
Formacji misyjnej potrzebujemy wszyscy, dlatego księży, siostry i świeckich
zapraszamy na Szkołę Animacji Misyjnej, która rozpocznie się w końcu czerwca.
30 LAT PÓŹNIEJ…
Kiedy 13 lutego 2015 r. samolot Air France wylądował na lotnisku Maya
Maya w stolicy Republiki Konga Brazzaville, pomyślałem o moim pierwszym
wrześniowym locie do Afryki liniami Air Afrique sprzed trzydziestu laty. Wtedy,
posłany na misje przez bp. Jerzego Ablewicza pasterza Kościoła tarnowskiego
wraz księżmi Jan Kudłaczem i Marianem Pazdanem, rozpoczynaliśmy misyjną
posługę w diecezji Nkayi na południu ówczesnej Ludowej Republiki Konga.
Ileż w tym czasie dokonało się zmian natury politycznej, personalnej i kościelnej
zarówno w Kongu jak i w Polsce. Lista tych wydarzeń byłaby bardzo długa.
Dlatego wraz z księżmi Stanisławem Kumiegą i Markiem Kądzielawą, którzy
byli współtowarzyszami podroży zatrzymam się najdłużej na misji św. Pawła
w Dolisie (dawne Loubomo) oraz na misji Ducha Świętego w Kiomongo.
Droga do tych placówek z dawnych lat mojej posługi wiodła przez Brazzaville, gdzie tarnowscy fideidoniści w osobie ks. Bogdana Piotrowskiego kontynuują pracę duszpasterską od blisko 40 lat.
Msze św., głoszenie kazań, udzielanie sakramentu chrztu, liczne spotkania
z biskupami, misjonarzami, siostrami zakonnymi i wiernymi, zapełniały mój,
przewidziany wcześniej, kalendarz. Podróż na północ Konga do grobu ks. Józefa Piszczka w Oyo, modlitwa przy grobie i Eucharystia to kolejny etap na
kongijskiej ziemi. W katedrze w Gambomie mogliśmy świętować 40-lecie pracy
misyjnej s. Rozanny, dzielnej józefitki.
Tegoroczna Środa Popielcowa pozostanie na zawsze w pamięci, gdyż po
mszy św. z obrzędem posypania głów popiołem wraz całą wspólnotą obecnych
tam wiernych, modliłem się przy grobie tarnowskiego misjonarza męczennika
ks. Jana Czuby zamordowanego w październiku 1998 r. na misji św. Tomasza
w Loulombo. Powrót do stolicy był czasem odwiedzin misyjnych placówek tarnowskich misjonarzy w Mindouli i Misafou. Ostatnim postojem była Kinkala
– stolica diecezji misjonarza męczennika.
Kolejny etap podróży rozpoczął się lotem z Brazzaville do Pointe Noire, aby
samochodem przyjechać przez góry Mayombes do misji św. Pawła w Dolisie.
Misje w artykułach
Ta historyczna placówka misyjna założona w pierwszej połowie XX w. przez
francuskich misjonarzy ze zgromadzenia Ducha Świętego dała początek innym
placówkom, w tym misji w Kimongo i Louvakou. Sama parafia od dwóch lat jest
siedzibą biskupa nowej diecezji, a miasto po kilkuletniej wojnie z powodu migracji podwoiło liczbę mieszkańców. Serdeczne powitanie, modlitwa i spotkanie
z wiernymi dawały odczuć, że pamięć ludzka może być wdzięczna.
Podróż z miejscowym biskupem i księżmi kolegami do Kimongo to rzeczywiście sentymentalna podróż wspomnień o dobrych pracowitych ludziach.
Wspomnień o ludziach z plemienia Burundi, ubogich, ale jakże serdecznych,
wdzięcznych, i jak kiedyś, niesamowicie szczerych i uśmiechniętych, nawet jeśli postarzeli się o ponad
20 lat. Tu miały prawo
pojawić się łzy w oczach,
ale też i ogromna wdzięczność, która zawarła się
w darze Eucharystii i drobnych upominkach. Nawet
tam blisko równika czas
nie czeka i nadeszła chwila powrotu, aby tym razem
na dwa dni zagościć u ks.
prałata Mariana Pazdana
budowniczego kilku placówek misyjnych, a szczególnie sanktuarium MiłoPamiątkowe zdjęcie z bp. Bienvenu Manamika
sierdzia Bożego w Louvaprzed kościołem w Kimongo wybudowanym przez bp. Jana
kou. Powitanie i rozmowy,
celebracje i śpiewy towarzyszyły pobytowi w tej parafii. To właśnie tutaj rok
temu bp Andrzej Jeż w obecności bp. Bienvenu Manamika konsekrował kościół,
a mnie i moim kolegom przypadło świętowanie z okazji pierwszej rocznicy
konsekracji oraz inauguracji tego wyjątkowego miejsca nie tylko w Kongu, ale
i w całej Afryce.
Kościół w Republice Konga jest żywy i dynamiczny, cieszący się powołaniami i nadzieją rozwoju na dalsze lata. Misjonarze europejscy są wprawdzie już
tylko śladem ich dawnej obecności, ale Kościół jest i był powszechny, i nadal
potrzebni są świadkowie wiary. Ewangeliczne ziarno zasiewane od 1973 r. przez
licznych tarnowskich fideidonistów i siostry józefitki wydaje owoce. Nadal jesteśmy odpowiedzialni za ten siostrzany Kościół, tak jak nasi bracia w wierze nie
mogą nigdy zapomnieć, że oni również na mocy chrztu św. są misjonarzami.
Bp Jan Piotrowski
Misje w artykułach
BISKUP I MISJONARZ Z WIZYTĄ
To szczególna sytuacja, kiedy misjonarz zostaje biskupem, a potem z duszpasterską wizytą udaje się na miejsce, gdzie przed laty głosił ewangelię i przyczyniał się do przygotowania struktur istniejącego dzisiaj Kościoła. Taką wizytę
odbył bp Jan Piotrowski w dniach od 13 do 23 lutego, w towarzystwie dwóch
księży swojej rodzimej diecezji.
W stolicy kraju
Do Brazzaville przybyliśmy 14 lutego, bardzo gościnnie przyjęci przez ks. Bogdana Piotrowskiego, tarnowskiego kapłana, który pracuje w Republice Konga niemal 25 lat i obecnie jest proboszczem Brazzaville w parafii Jezusa Zmartwychwstałego i Bożego Miłosierdzia. Ks. Bogdan będzie nam towarzyszył przez cały
czas naszego pobytu w Afryce, poświęcając nam czas, organizując spotkania i wyjazdy w różne regiony kraju, oddalone nieraz kilkaset kilometrów.
Już na początek, wieczorem 14 lutego, wysłuchaliśmy pięknego koncertu
w wykonaniu dzieci oraz chórów działających przy parafii. Była to wspaniała
uczta duchowa i przedsmak tego, co nas czekało w niedzielę i w następne dni.
Podczas porannej Eucharystii w niedzielę 15 lutego odbyła się uroczystość
posłania nadzwyczajnych szafarzy. Przewodniczył jej arcybiskup Brazzaville,
a kazanie wygłosił biskup Jan. Również w niedzielę o godz. 10.00, podczas mszy
św. koncelebrowanej, biskup Jan udzielił 59 dzieciom i dorosłym sakramentu
chrztu św., a 93 osobom I Komunii św. Liturgię wzbogaciły piękne śpiewy połączonych chórów parafialnych.
Tam, gdzie przybyli pierwsi misjonarze
Nazajutrz rano wyruszyliśmy na północ Konga, do Oyo, oddalonego prawie
200 km od Brazzaville. Na obrzeżach Brazzaville zatrzymaliśmy się przy krzyżu, który upamiętnia miejsce męczeńskiej śmierci kardynała Emila Biayendy
w 1977 r.
Po wyjeździe z miasta czekała nas miła niespodzianka, chłopcy kongijscy
chcieli nam sprzedać „na obiad” co dopiero zabitego węża, niestety nie skorzystaliśmy z oferty, ale zdjęcia z wężem chętnie sobie zrobiliśmy i ruszyliśmy
dalej, mijając po drodze rezerwat goryli.
Prawie w południe przyjechaliśmy do Gambomy, gdzie siostry józefitki
ugościły nas obiadem. Następnie zwiedziliśmy przedszkole prowadzone przez
siostry, witani bardzo radośnie przez maluchy. Szczególnie urzekła nas praca
siostry Rozanny z Polski, która pracuje w Kongu już czterdziesty rok. Po krótkim odpoczynku wyruszyliśmy w dalszą drogę do Oyo. Jest to dziś ciekawe mia
Misje w artykułach
sto, wielkie kontrasty, piękne domy i hotele, bo stąd pochodzi prezydent kraju,
ale także ludzie żyjący bardzo biednie. Dla naszej diecezji tarnowskiej Oyo to
symbol, ponieważ tutaj przed ponad 40 laty rozpoczynali swoją pracę misyjną
pierwsi tarnowscy kapłani. Tę pracę pięknie kontynuował ks. Józef Piszczek,
pochodzący z Tylmanowej. Ks. Józef pracował w Kongu ponad 25 lat i wiele
zdrowia i sił poświęcił parafii Oyo, rozbudowując zaplecze misyjne z sektorem
edukacyjnym, upiększając kościół. Ostatnio rozpoczął budowę nowego kościoła
i domu katechetycznego w innej części miasta. Niestety, nagła śmierć przerwała jego misyjny zapał. Został pochowany tuż obok kościoła przy grocie Matki
Bożej. Kiedy dotarliśmy do Oyo, przy kościele pw. św. Radegondy powitali nas
kongijscy księża i miejscowe siostry zakonne. We mszy św., szczególnie modliliśmy się w intencji zmarłego ks. Józefa, naszego kolegi z seminarium, z którym
tak pięknie mi się współpracowało przed laty w kole misyjnym. Po mszy św.,
w procesji, udaliśmy się na wspólną modlitwę do grobu, aby odmówić dziesiątek
różańca za zmarłego kapłana. Na twarzach wiernych widać było wzruszenie, bo
przecież wszyscy go jeszcze pamiętają. Na nocleg wróciliśmy do Gambomy.
Przed wyjazdem, w katedrze pw. św. Piusa X, odprawiliśmy mszę św., modląc się za naszych misjonarzy, bo przecież w Gambomie również pracowali
kiedyś tarnowscy kapłani. W drodze powrotnej, wjeżdżając do Brazzaville, odwiedziliśmy gimnazjum prowadzone przez siostry józefitki. Siostra przełożona
Liliosa, pochodząca z Binczarowej, pracuje już w Kongu niemal 35 lat.
W szczególnym miejscu
Środa popielcowa 2015 roku zostanie przez nas szczególnie zapamiętana. Jeszcze
zanim wzeszło słońce, wyruszyliśmy z Brazzaville do Loulombo, do grobu ks. Jana
Czuby, misjonarza-męczennika. Wyruszyliśmy dwoma samochodami, w pierwszym
samochodzie jechała nasza ochrona z uzbrojonym żołnierzem, aby można było po
drodze sprawniej przejechać posterunki, pozostałość po toczących się tu wojnach.
Tylko cześć drogi, z Brazzaville do Kinkala, jest asfaltowa, pozostałą pokonywaliśmy
znacznie wolniej. Jechaliśmy po błocie, po wodzie i w kurzu, bo trafiliśmy na małą
porę suchą. Od czasu do czasu wyprzedzaliśmy ciężarówki jadące bardzo powoli
z Brazzaville do Pointe-Noire, a po jakimś czasie znowu udało nam się wjechać na
drogą asfaltową, której budowę prowadzą Chińczycy. Po kilku godzinach dotarliśmy
do Loulombo. Wioska położona jest w terenie górzystym, domów niewiele, bo większość została zniszczona, spalona podczas ostatnich wojen. Na wzniesieniu nieduży,
murowany kościół, tuż obok kościoła grota Matki Bożej i grób męczennika, ks. Jana
Czuby. Niżej kościoła plebania, przed którą 27 października 1998 r. został zastrzelony
ks. Jan. Obok plebani spalony dom sióstr, które kiedyś tu z nim pracowały. Z sąsiednich wiosek poschodzili się ludzie na mszę św., uzbierało się ich ok. 100 osób. Niektó
Misje w artykułach
rzy z nich pamiętają ks. Jana, ale wielu ludzi z Loulombo i z okolic zginęło podczas
bratobójczych walk. Mszy św. w kościele pw. św. Tomasza Apostola, przewodniczył
bp Jan Piotrowski. Byli też księża miejscowi oraz my dwaj z Polski (ks. Marek Kądzielawa i ja). Obrzęd posypania popiołem wprowadził nas w nastrój rozpoczynającego
się Wielkiego Postu. Po nabożeństwie udaliśmy się w procesji do grobu męczennika.
Tu bp Jan odmówił modlitwy w języku francuskim, później zaśpiewaliśmy w języku polskim pieśń: „Zwycięzca
śmierci piekła i szatana” wpatrując się w płytę grobu, na której widnieje napis: Tu oczekuje
zmartwychwstania. Po Mszy
św. szybki obiad na plebanii
i powrót do Brazzaville.
Po drodze zatrzymaliśmy
się w Mindouli, gdzie wiele lat
pracował m.in. ks. Stanisław
Łacny, także ks. Bogdan Piotrowski. W Mindouli nawiedziliśmy kościół pw. św. BarPrzy grobie ks. Jana Czuby
bary, złożyliśmy krótką wizytę
miejscowym kapłanom i wyruszyliśmy w dalszą drogę przez Missafou. Tu przez wiele pracował ks. Bogdan Piotrowski. Ostatnim punktem naszej wyprawy była wizyta
w Kinkala, stolicy diecezji. Nie obyło się bez nawiedzenia miejscowej katedry. Po
modlitwie w katedrze i krótkim odpoczynku, pod wieczór wróciliśmy do Brazzaville,
podziwiając jeszcze wody rzeki Kongo przepływające przez kaskady.
Ważne miejsca dla biskupa Jana
W piątek 20 lutego w strugach deszczu udaliśmy się na lotnisko w Brazzaville, skąd odlecieliśmy samolotem do Pointe-Noire. To drugie co do wielkości miasto
w Republice Konga i trzeci co do wielkości port morski w Afryce. Na lotnisku witali
nas biskup Dolisie – Bienvenu Manamika i ks. Marian Pazdan, drugi tarnowski ksiądz
pracujący obecnie w Kongo Brazzaville. Dwoma samochodami wyruszyliśmy piękną
trasą wśród gór, do kolejnej diecezji ze stolicą w Dolisie (dawne Loubomo), oddaloną
ok. 200 km od Pointe-Noire. W Loubomo przed 25. laty rozpoczynał pracę misyjną
bp Jan Piotrowski, a obecnie w tej diecezji pracuje ks. Marian Pazdan. Nic więc dziwnego, że przywitanie biskupa Jana było bardzo serdeczne.
Już przy bramie wjazdowej łatwo było zauważyć duży transparent z napisem:
„Ojcze Janie, cieszymy się bardzo że wróciłeś do nas, że jesteś z nami”. O godz.
16.00 na placu katedralnym, przy grocie Matki Bożej rozpoczęła się Droga Krzyżowa z biskupami i kapłanami. Obrazy ze stacjami trzymali lektorzy ustawieni na
Misje w artykułach
placu, a przy każdej stacji płonęła świeca umieszczona w bambusie. Rozważania przy
stacjach Drogi Krzyżowej prowadzili miejscowi kapłani. Następnie uczestniczyliśmy
we mszy św. w katedrze pw. Nawrócenia św. Pawła Apostola koncelebrowanej przez
biskupów i kilkunastu miejscowych kapłanów. Bp Jan Piotrowski, główny celebrans,
odprawił mszę św. i wygłosił kazanie w miejscowym języku munukutuba. Oprawa
liturgiczna była bardzo bogata, piękne śpiewy liturgiczne i tańce przy niesieniu darów
ofiarnych. Msza św. trwała ok. 3 godziny.
Sobota 20 lutego 2015 r. dostarczyła biskupowi Janowi i nam wszystkim, wzruszających przeżyć religijnych. Z rana, wraz z miejscowym biskupem Bienvenu,
wyruszyliśmy dwoma samochodami do Kimongo, wioski oddalonej od Dolisie ok.
50 km. To tutaj, dokładnie 30 lat temu, ks. Jan Piotrowski zakładał misję i budował kościół. Teraz przybył tu jako biskup. Jechaliśmy drogą nieasfaltową, mijając
ubogie domy w wioskach. Ludzie pozdrawiali nas przy drodze, w dali widać było
piękny górzysty krajobraz, gdzie góry sięgają nawet do ok. 900 m. n.p.m. Stąd też
już niedaleko do sąsiedniego państwa Angoli.
W Kimongo bp Jan został niezwykle entuzjastycznie powitany przez miejscowych kapłanów, władze, ale przede wszystkim przez wiernych. Następnie
w kościele pw. Ducha Św. uczestniczyliśmy w Eucharystii koncelebrowanej pod
przewodnictwem gościa z Polski. Mszę św. bp Jan odprawił i kazanie wygłosił
w języku, w którym przed laty ewangelizował - munukutuba. Ludzie bardzo żywo
i spontanicznie reagowali na słowa biskupa, wyrażając swoją radość i wdzięczność
z tego niezwykłego spotkania. Piękne śpiewy połączonych chórów, tańce podczas
wnoszenia darów, stanowiły wyjątkową oprawę liturgiczną. Wśród darów otrzymanych od miejscowych kapłanów były dwa koźlęta białe i czarne. Ponadto na
dary składały się kury, warzywa, owoce itp. Na modlitwę przybył również miejscowy pastor protestancki, a słowo podziękowania pod koniec skierował miejscowy biskup, od którego otrzymaliśmy w prezencie piękne ornaty w afrykańskie
wzory. Po odbytej uroczystości biskup Jan jeszcze długo rozmawiał z wiernymi.
I choć upłynęło wiele lat od powstania misji, rozpoznawał z łatwością swoich dawnych parafian, znajdując dla nich czas, aby z każdym choć przez chwilę zamienić
słowo. Na koniec zrobiliśmy sobie wspólne pamiątkowe zdjęcie przed kościołem,
a potem miejscowi kapłani i parafianie ugościli nas obiadem.
Z Kimongo jeszcze tego samego dnia pojechaliśmy prosto do Louvakou, misji prowadzonej przez ks. Mariana Pazdana. Dotarliśmy tu pod wieczór w sobotę
21 lutego. Od początku podziwialiśmy kościół, Sanktuarium Miłosierdzia Bożego,
wybudowany przez ks. Mariana i konsekrowany w lutym 2014 r. przez biskupa
tarnowskiego Andrzeja Jeża. Wieczorem uczestniczyliśmy w koncercie religijnym, który wykonała młodzież przybyła z różnych wiosek na niedzielną mszę św.
z biskupem z Polski. Nocleg spędziliśmy w miejscowym domu rekolekcyjnym
wybudowanym także przez ks. Mariana z ofiar kolędników misyjnych.
10
Misje w artykułach
Diecezja nadziei i perspektyw
Przed południem do Sanktuarium w Louvakou przybył miejscowy biskup wraz
z kapłanami i wiernymi z diecezji Dolisie. Podczas mszy św., która trwała ponad 3 godziny, oprócz śpiewów i tańców afrykańskich usłyszeliśmy także części stałe mszy św.
wykonane w języku łacińskim (!), a po jej zakończeniu ks. Marian ugościł wszystkich
smacznym obiadem. Celebracja w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Louvakou
zakończyła nasz pobyt w Republice Konga. To miejsce napawa nadzieją, że przy zaangażowaniu rodaków św. siostry Faustyny (i nie tylko), kult miłosierdzia Bożego
przyczyni się mocnego zakorzeniania się Kościoła wśród Kongijczyków.
W poniedziałek 23 lutego wyruszamy w drogę powrotną. Wcześniej jednak
ks. Marian pokazał nam w Dolisie miejsce, gdzie buduje dom księży emerytów
i gdzie powstanie kościół i parafia pw. św. Jana Pawła II oraz jego zaplecze
– także dzięki ofiarom kolędników misyjnych z diecezji tarnowskiej. Organizowanie nowego miejsca kultu, tworzenie nowej wspólnoty parafialnej to również
wyzwanie i szansa duszpasterska dla miejscowej diecezji – z jej biskupem, prezbiterami i wiernymi świeckimi.
W Pointe-Noire złożyliśmy wizytę miejscowemu biskupowi Miguelowi Angel
Olaverri, salezjaninowi pochodzącemu z Hiszpanii, który bardzo serdecznie nas przyjął. Przed odlotem do Europy udaliśmy się na krótką przejażdżkę po Pointe-Noire. To
miasto leżące nad Atlantykiem, liczące prawie milion mieszkańców, wśród których
jest 15 tys. Europejczyków. Jadąc w stronę portu zobaczyliśmy słynny dworzec kolejowy i kontenery. W takich właśnie skrzyniach, pod koniec lat 70 płynęły tu z Polski,
z diecezji tarnowskiej, m.in. tabernakula dla kościołów w Kongu Brazzaville. Przez
chwilę zatrzymaliśmy się przy brzegu Atlantyku wsłuchując się w szum potężnych fal
oceanu, a na horyzoncie widać było szyby naftowe i rafinerie. Późnym wieczorem,
punktualnie o godz. 22.00, liniami lotniczymi Air France odlecieliśmy do Europy.
Bogu niech będą dzięki za to, że pozwolił nam przeżyć tyle pięknych dni, spotkać
tylu ciekawych ludzi i szczęśliwie powrócić do kraju. Wdzięczność kieruję także
pod adresem tarnowskich misjonarzy ks. Bogdana, ks. Mariana oraz sióstr józefitek,
za wspaniałe przyjęcie i poświecenie nam tak wiele czasu. Wróciliśmy wzbogaceni
duchowo i zbudowani świadectwem tarnowskich misjonarzy, patrząc z nadzieją na
młody, ale żywy i radosny Kościół na kongijskiej ziemi.
Ks. Stanisław Kumiega
Parafia jest formą obecności Kościoła na terytorium, jest środowiskiem słuchania
Słowa, wzrostu życia chrześcijańskiego, dialogu, przepowiadania, ofiarnej miłości,
adoracji i celebracji. Dzięki całej swojej działalności parafia zachęca i formuje swoich członków, aby byli ludźmi zaangażowanymi w ewangelizację
Franciszek, Evangelii gaudium, 28
11
Ks. Jacek Olszak, który już piętnasty rok
pracuje w Peru, opisuje w swoim liście nieco nieznany wymiar ewangelizacji podejmowany przez misjonarzy. Tym wymiarem
jest działalność poprzez środki masowego
przekazu, które odgrywają wielką rolę
w życiu religijnym każdego chrześcijanina.
Huancayo, 15 lutego 2015 r.
Bardzo serdecznie pozdrawiam z Peru, a dokładnie z Centralnych And peruwiańskich, z jednej z największych dolin w Andach, którą jest dolina rzeki
Mantaro. Pragnę przekazać także serdeczne pozdrowienia od pasterza diecezji
Huancayo, księdza arcybiskupa Pedro Barreto.
Bardzo dziękuję za pamięć i modlitwę w mojej intencji, a także w intencji
wszystkich misjonarzy, tych pracujących w Peru, a także tych wszystkich, którzy
rozsiani po całym świecie głoszą Słowo Boże. Pragnę też podziękować za pomoc
materialną, dzięki której możliwa jest nasza praca i podejmowanie nowych wyzwań, jakie stawia przed misjonarzami praca duszpasterska i ewangelizacyjna.
Takim wyzwaniem dla mnie po przyjeździe do Peru, oprócz oczywiście typowej pracy duszpasterskiej, było zaangażowanie się w przygotowywanie i realizację programów ewangelizacyjnych w radiu, a później w telewizji. Programy te realizowałem z członkami parafii, w której pracuję, głównie z młodzieżą.
Niektóre z tych osób miały przygotowanie do tego typu pracy, ale dla większości
z nich organizowane były specjalne kursy, obejmujące w szerokim kontekście
pracę związaną ze środkami społecznego przekazu. Dla nich, co jest bardzo
ważne, organizowaliśmy dni skupienia i rekolekcje, które pomagały nie tylko
przygotowywać programy na dobrym poziomie technicznym, ale także na odpowiednim poziomie duchowym. Miały one na celu również i to, aby zaangażowa12
Misjonarze piszą
ne osoby były nie tylko dobrymi dziennikarzami, ale przede wszystkim dobrymi
chrześcijanami, wiernymi nauce Kościoła, kierującymi się wiarą w swoim życiu
i codziennych wyborach.
Programy radiowe realizowaliśmy w radiu diecezjalnym „Cumbre”, gdzie
jestem w radzie programowej, a jakiś czas dyrektorem tego radia była osoba
z mojej parafii. Później występowaliśmy w radiach komercyjnych i mieliśmy
przyznane osiemnaście godzin tygodniowo, przygotowując rożne programy,
które kierowane były do dzieci, młodzieży i dorosłych. To programy promujące muzykę katolicką, programy formacyjne, a także podejmujące problemy
i wyzwania, przed jakimi staje aktualnie Kościół. Jestem także odpowiedzialny
w diecezji za „Radio Maryja”.
Innym rozdziałem, jeśli można tak powiedzieć, jest praca ewangelizacyjna
za pomocą programów telewizyjnych. Patrząc z dystansu tych już dwunastu lat,
gdy realizujemy programy w telewizji, widzę jak Pan Bóg kierował naszymi
poczynaniami ewangelizacyjnymi. Projekt ten zrodził się bardzo spontanicznie
i niespodziewanie. W 2003 roku poproszono o poświęcenie nowej stacji telewizji kablowej. Okazało się, że pracujące tam osoby, włącznie z właścicielami, to
osoby wierzące i bardzo życzliwe dla Kościoła. Pamiętam jak kilka dni po tym
wydarzeniu, pewnego poranka, będąc na modlitwie, przebiegła mi przez głowę
myśl (jestem przekonany, że to była inspiracja pochodząca od Pana Boga), czy
nie można by zapytać w „Cable-Tel” (taką nazwę miała ta stacja) o możliwość
prezentowania co jakiś czas filmu lub reportażu religijnego.
Po rozmowie telefonicznej i po spotkaniu rozpoczęła się emisja filmów i ogólnie mówiąc materiałów ewangelizacyjnych. Jednak po pewnym czasie doszedłem wraz z kilkoma osobami do wniosku, aby spróbować realizować samemu
program na potrzeby telewizji i wybór padł na program muzyczny, promujący
muzykę katolicką. Wynikało to stąd, że organizowaliśmy koncerty ewangelizacyjne z muzykami katolickimi z Peru i z innych krajów Ameryki Południowej.
Cieszyły się one dużym powodzeniem wśród młodzieży i były dobrym narzędziem ewangelizacyjnym. Innym motywem, który zadecydował o wyborze tego
typu programu było to, iż nasi bracia odłączeni, protestanci, a dokładnie mówiąc
sekty protestanckie, bardzo mocno opanowały programy telewizyjne, promując
swoją muzykę. Ogólnie mówiąc, w ten sposób rozpoczęła się nasza przygoda
z programem telewizyjnym, który nazwaliśmy „Pescando en Red” (wersja radiowa tego programu otrzymała nagrodę Konferencji Episkopatu Peru jako najlepszy program ewangelizacyjny).
Oczywiście musiałem stworzyć grupę, która zajęłaby się produkcją programu. Na początku był on realizowany w studiu „Cable-Tel”, później udało się
stworzyć studio nagrań w parafii „Santo Cura de Ars”, gdzie pracuję. Po kilku
latach zrodziła się możliwość emitowania programu w telewizji ogólnodostęp13
Misjonarze piszą
nej, a nie tylko poprzez telewizję kablową. Historia ta jest interesująca i w kilku
zdaniach przedstawię jak do tego doszło.
Mianowicie pewna osoba zaangażowana w produkcję programu „Pescando
en Red” spotkała się przypadkowo z właścicielem jednej z ogólnodostępnych
prywatnych stacji telewizyjnych. Rozmawiając z nim, opowiedziała o naszej pracy w radiu i telewizji, o programach, które przygotowujemy. Właściciel tej stacji
telewizyjnej poprosił, aby dostarczyć mu próbki programu „Pescando en Red”.
Następnego dnia kilka archiwalnych programów dotarło do stacji telewizyjnej
„Kadena 15”. Warto zaznaczyć, że właściciel
tej stacji telewizyjnej
był profesorem środków
społecznego przekazu
na jednym z uniwersytetów w Huancayo, dlatego później służył nam
pomocą w podnoszeniu
poziomu technicznego
programu. Pamiętam,
że wydarzenie to miało miejsce w październiku. Przez długi czas
nie było odpowiedzi,
byłem przekonany, że
Ks. Jacek podczas przygotowywania i edycji programów
na tym skończy się nasza przygoda z tą stacją telewizyjną. Pomyliłem się, gdyż w pierwszych dniach
stycznia otrzymałem telefon od wspomnianego już właściciela stacji telewizyjnej i doszło do spotkania. Na spotkaniu tym zostałem zaskoczony bardzo życzliwym przyjęciem, gratulacjami z podjęcia trudu produkcji programu, który był
pierwszym tego typu programem w Huancayo, a co ważniejsze, z akceptacją
programu, który w styczniu wszedł do ramówki programowej tejże stacji. Realizowanie programu było wielkim wyzwaniem, gdyż program docierał do ponad
miliona telewidzów i praktycznie wszystkie osoby mające odbiornik telewizyjny
w domu mogły oglądać nasz program.
Jednak na tym nie koniec. Mianowicie w 2010 roku, rozmawiając z arcybiskupem Pedro Barreto, dowiedziałem się, że jest możliwość produkcji i emisji
programu w innej stacji telewizyjnej – Unitel (również stacji prywatnej ogólnodostępnej, też o bardzo dobrym zasięgu). Jednak osoby, które miałyby się zająć
przygotowaniem i produkcją programu, jak powiedział ksiądz arcybiskup, nie
mają odpowiedniego przygotowania. Dlatego, jak zasugerował, rozmawiając
14
Misjonarze piszą
z grupą, która już pracowała w programie „Pescando en Red”, podjęliśmy decyzję o pracy także przy tym drugim programie. Oczywiście musieliśmy znacznie
powiększyć grupę, która zajęłaby się tą formą ewangelizacji. Po jakimś czasie
udało się znaleźć osoby, które podjęły się pracy przy naszym drugim programie, który został nazwany „Cristo Conectado”. Jest to program ewangelizacyjny
o charakterze magazynu, który zawiera informacje z życia Kościoła, szczególnie
naszego Kościoła lokalnego z Huancayo, a także wywiady, komentarze i cześć
formacyjną. Od roku 2010 przygotowujemy i produkujemy dwa programy.
Oczywiście przez te wszystkie lata nie obyło się bez problemów czy to technicznych czy osobowych, gdyż wiele osób z braku czasu, z powodu studiów, rodziny, było zmuszonych pozostawić tę pracę. Jednak Pan Bóg zawsze troszczył
się o nas i zawsze pojawiały się nowe osoby chętne, aby tę pracę podejmować.
Wszystkie te kłopoty i problemy są jednak rekompensowane przez spotkane,
bardzo często przypadkowe, osoby, które przyznają się, że systematycznie oglądają nasze programy, a osoby występujące w nich są rozpoznawane na ulicy.
Myślę, że Pan Bóg pozwoli nam, aby jeszcze wiele lat prowadzić i rozwijać tę
formę ewangelizacji, w radiu i telewizji.
Otrzymaliśmy akredytację na Kongres Młodzieży Ameryki Łacińskiej w Wenezueli w 2010 roku, gdzie zgromadziły się delegacje dwudziestu krajów Ameryki Południowej i Środkowej, a także na Światowe Dni Młodzieży w Rio de
Janeiro 2013, aby tam na miejscu zbierać materiały związane ze spotkaniem
papieża Franciszka z młodzieżą całego świata. Realizowaliśmy wiele reportaży
i wywiadów na potrzeby naszych programów, a także potrzeby diecezji w Huancayo i Konferencji Episkopatu Peru.
Cieszę się, że mogę podzielić się z Wami, drodzy przyjaciele, tym niewielkim wycinkiem pracy ewangelizacyjnej, która ma również wymiar misyjny. Jest to
wielka pomoc i narzędzie szeroko rozumianej ewangelizacji i pracy misyjnej, aby
docierać do tych osób, które nie uczestniczą aktywnie w życiu Kościoła, do czego
zachęca nas tak często papież Franciszek. W ten sposób można docierać także do
osób starszych, chorych, ale także i do tych, które zaniedbały życie duchowe i potrzebują być może jakiegoś impulsu do tego, by na nowo zbliżyć się do Chrystusa
obecnego w Kościele. Dlatego środki społecznego przekazu mogą w tym bardzo
pomóc. Wiemy, jak wielką rolę odgrywają one w naszym codziennym życiu.
Dlatego kończąc, chcę Was prosić, drodzy siostry i bracia, o modlitwę za
osoby zaangażowane w tę formę ewangelizacji, a także o modlitwę w intencji
wszystkich misjonarzy. Jeszcze raz dziękuję za wszystkie oznaki życzliwości
i obiecuję moją wdzięczność wyrażoną na modlitwie.
Szczęść Boże.
Ks. Jacek Olszak
Peru
15
Misjonarze piszą
Ks. Grzegorz Dziedzic ponad 6 lat swego kapłaństwa spędził w Ekwadorze. Po doświadczeniu pracy w dwóch parafiach, tuż przed opuszczeniem kraju położonego na równiku, w poniższym liście bardzo ogólnie i skromnie podsumowuje swój pobyt na ekwadorskiej ziemi.
Mocache, 3 lutego 2015 r.
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Minęło 6 lat mojej pracy w Ekwadorze. To większa część mojego życia kapłańskiego. Po trzech latach pracy w Polsce i rocznym przygotowaniu do pracy
misyjnej, w październiku 2008 r. dołączyłem do tarnowskich misjonarzy pracujących w diecezji Babahoyo w Ekwadorze. Patrzyłem na nich trochę jak na
supermanów i od nich zacząłem się uczyć życia i pracy na misjach. Stopniowo
zacząłem „przydawać się na coś” i być częścią, jak o nas mówiono „la tribu polaca” („la tribu” to biblijne określenie szczepu, pokolenia).
Na początku wszystko było nowe – szczerze powiedziawszy, aż do dziś pojawiają się nowości – osoby, język, klimat, jedzenie, kultura, edukacja, krajobraz.
Takie zwykłe ludzkie sprawy, o które setki razy byłem pytany podczas urlopów
w Polsce.
Po tych pierwszych zauroczeniach (i rozczarowaniach też), przyszła piękna
praca misyjna. Mówię piękna, bo taki obraz pracy misyjnej zabieram ze sobą.
Czasem była ona bardzo trudna, niebezpieczna, bez natychmiastowych owoców,
ale zawsze ze świadomością, że to Boże dzieło, że mam w tym udział. Tylu
księży, sióstr i braci zakonnych – praktycznie z pięciu kontynentów – Pan Bóg
postawił w jednym miejscu w jednym celu. Dobrze być częścią takiego planu.
Największą radością, a czasem i zmartwieniem, są ludzie, których Bóg nam
postawił na drodze. Z nimi i także dla nich ta praca. Misje bardzo zbliżają do
ludzi. Podczas mojego pobytu w dwóch parafiach miałem wielu dobrych ludzi
wokół siebie. Dużą część pracy katechetycznej wykonywali ludzie świeccy. Bez
nich praca misyjna, przy takiej liczbie dzieci i młodzieży na katechezie, byłaby
wręcz niemożliwa. Oczywiście ich poziom wykształcenia i przygotowania mógł
pozostawiać wiele do życzenia, ale Bogu dzięki za ich pracę. Tacy katechiści,
jaki Kościół. Pracują jak umieją. Wielu z nich to ludzie prości, z prostą wiarą, oddani parafii i zaangażowani w duszpasterstwie. My kapłani przychodzimy
i odchodzimy, a oni zostają i współpracują.
Czymś wyjątkowym w pracy misyjnej jest także bliskość ludzi, którzy w rodzinnym kraju trwają na posterunku i dbają o misjonarzy. Iluż to ludzi mogłem
spotkać i poznać podczas pobytów na urlopie. Zawsze z wielkim szacunkiem
16
Misjonarze piszą
i zainteresowaniem byłem przyjmowany w różnych parafiach. Bardzo też często, z wielkim zawstydzeniem dla mnie, byłem traktowany jak ktoś wyjątkowy.
Przyjmuję, że było to spowodowane nie moją osobą, ale z szacunku dla dzieła
misyjnego, którego jestem częścią.
Tyle dobrego doświadczyłem pracując na misjach. Jak ja się za to odpłacę?
Chwała Panu.
Ks. Grzegorz Dziedzic
Ekwador
Ks. Janusz Potok głosi ewangelię w Kazachstanie
od 2005 roku. W swoim liście opisuje radość dzielenia się dobrocią, która w sposób zorganizowany
we wspólnocie jest przekazywana innym na terenie
Karagandy, gdzie jest proboszczem.
Karaganda, 29 stycznia 2015 r.
Drodzy Przyjaciele!
Wstyd się przyznać, tak dawno już nie pisałem i czasem wydaje się, że nie bardzo
potrafię sklecić kilku słów w ojczystym języku. Być może przyczyną jest zabieganie,
ciągły wyścig z czasem, którego tak brakuje, a może niedoskonała organizacja zajęć.
Jedno jest pewne, dzięki Bogu żyję i cieszę się codziennie Jego obecnością.
Pragnę podzielić się z Wami moim małym światem, rzeczywistością służenia, pracy i ludzi, do których Bóg mnie posłał. Teraz, gdy zima spowiła miasto,
przykrywając je mroźną, białą powłoką śniegu, częściej myśli się o ciepłych
miejscach rodzinnych stron. O rodzinie, przyjaciołach, braciach w kapłaństwie.
Oddaję ich Bogu w codziennych modlitwach.
U nas w Karagandzie duże zmiany. Zakończył swoje posługiwanie w naszej diecezji ksiądz biskup ordynariusz. Wszyscy trwamy w modlitewnym oczekiwaniu na
nowego pasterza. Od połowy zeszłego roku doszły mi również nowe obowiązki,
oprócz zajęć w parafii i diecezji, zacząłem pracę w Caritas-Kazachstan. Jest to dla
mnie nowe doświadczenie, pochłaniające większość czasu i energii. Jednak dzięki
temu mogę śmiało powiedzieć, że dotykam serca Boga, serca zranionego ludzkim
grzechem, nieporadnością czy słabością. Serca, które skrywa się pod postacią ludzi
biednych, bezdomnych, często dzieci z rodzin niezaradnych życiowo i wielodzietnych. Serca pokornego, przecież nic nie posiadającego. Jednocześnie pełnego radości i wdzięczności za każdy okruch miłości i daru z siebie. Gdy staramy się pomagać
ludziom, chcemy nieść im przede wszystkim nadzieję i miłość Jezusa Chrystusa. Nie
jest to takie proste, gdyż większość ludzi, którym pomagamy jest niewierząca.
17
Misjonarze piszą
Praktycznie codziennie odwiedzamy bliźnich w potrzebie, przeważnie starszych schorowanych, ale również młodych dotkniętych nieuleczalnymi chorobami. Odwiedzamy wielodzietne rodziny, rodziny alkoholików i babcie samotnie
wychowujące wnuków. Od wakacji udało się zebrać niemałą grupę dzieci z biednych rodzin czy wręcz dzieci ulicy. Jest nas prawie 70 osób. Staramy się dla nich
zorganizować zajęcia nie tylko w czasie ferii, świąt i wakacji, ale również w czasie roku szkolnego. Dla nich właśnie otwieramy ochronkę – miejsce spokoju,
możliwości nauki i rozwoju, jak również miejsce dobroci i miłości.
Jestem niezmiernie szczęśliwy, że w tym dziele pomagają nam kolędnicy misyjni. Szczerze mówiąc, bez waszej pomocy nie uda się rozwinąć tej pięknej działalności. W zajęciach z dziećmi i chorymi pomagają nam wolontariusze. Udało się
zebrać grupę 10 osób – mam nadzieję, że to tylko początek – z którymi regularnie
spotykamy się dla formacji i nauki. Zorganizowaliśmy również różne wyjazdy
– na jezioro Bałchasz w Maładiożnoje – gdzie oprócz konferencji i modlitwy był
również czas na radość i zabawy. Cieszy szczególnie fakt, że w akcje Caritas, angażuje się wiele ludzi, przede wszystkim parafian, ale nie tylko. Jako proboszcz
jestem wdzięczny Bogu, że otwiera nasze serca na pomoc najbardziej potrzebującym. Wytworzyła się niesamowita atmosfera w parafii, gdzie ludzie nie tylko
pytają jak i komu pomóc, ale wręcz motywują mnie do jeszcze szerszego zaangażowania. Odkrywam codziennie prawdę, że dobro innych wciąga. Proszę sobie
wyobrazić, kilka miesięcy temu poprosiłem nasze brygady remontowo-budowlane
o jeden dzień pracy dla biednych. Po prostu jedziemy do ludzi i staramy się im
pomóc w różnych pracach: robimy podłogi, naprawiamy instalacje wodno-kanalizacyjne, układamy płytki itd. Po dwóch miesiącach zgłosiło się jeszcze kilka osób
gotowych w ten sposób pomagać. Wchodząc głębiej w sytuację ludzi kalekich,
szczególnie mieszkających samotnie, widzę konieczność takiej pomocy.
Jeszcze kilka słów o parafii. Z radością mogę powiedzieć, że ona rośnie! Jest
nas nie tylko więcej, ale również jakby bardziej świadomych. Pomagają w tym
katechezy – tutaj wielki ukłon w stronę księży wikariuszy i sióstr. Pomagają
również sympozja i spotkania, misje parafialne jak i stała formacja różnych grup
parafialnych. Wielką rolę w życiu naszej parafii odgrywają koncerty muzyki klasycznej. W zeszłym roku było ich ponad dwadzieścia. Organowe i symfoniczne
– gromadzą one tłumy ludzi, większość niewierzących. Dzięki nim jesteśmy rozpoznawalni w mieście i ciepło przyjmowani. To wielkie dzieło Katarzyny Chęsy
– śpiewaczki operowej, która z nami mieszka i raduje nas swoim talentem.
Kończąc, pragnę życzyć każdemu z Was wielu łask od Boga. Niech On da
wam również takie doświadczenia otwartych serc, doświadczenia dotykania
Jego serca. Wtedy tak pięknie widać, że ono bije, jest żywe. Życzę doświadczenia żywego Kościoła.
Ks. Janusz Potok
Kazachstan
18
DZIEŃ MISYJNY W MAJU
MSZA ŚWIĘTA
Wprowadzenie
Gromadzimy się przy ołtarzu, aby sprawować Ofiarę Ciała i Krwi Chrystusa.
Chcemy odkryć w naszym życiu obecność Boga. Będziemy przeżywać prawdę, że
Bóg bardzo nas umiłował i tę miłość pragnie dać wszystkim ludziom. Dzisiejszy
dzień przeżywajmy w jedności z Kościołem misyjnym, polecając w naszych modlitwach intencję misyjną na miesiąc maj.
Modlitwa powszechna
Ufając wstawiennictwu Najświętszej Maryi Panny, przedstawmy Bogu nasze
prośby:
Przez Twe zmartwychwstanie, umocnij naszą wiarę!
1. Módlmy się za Kościół święty, aby wsparty ingerencją Ducha Świętego, nie lękał
się wrogości współczesnego świata, ale z wiarą wyznawał, że Jezus jest jedynym
Zbawicielem ludzi.
2. Módlmy się za Ojca Św. Franciszka, biskupów, kapłanów i diakonów całego świata, aby tracąc życie dla Chrystusa głosili miłość cierpliwą, łaskawą i miłosierną.
3. Módlmy się za polskie rodziny, aby życiem świadczyły o wierności i umiłowaniu
Chrystusa i Kościoła.
4. Módlmy się o pokój i zgodę dla zwaśnionych narodów.
5. Módlmy się za nas samych, abyśmy szczerze przyznawali się do naszej wiary
i uczynkami to potwierdzali.
Boże, z pokorą uwielbiamy imię Twoje. Prosimy Cię, przyjmij nasze modlitwy,
które Tobie przedstawiliśmy. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
19
Modlimy się
NABOŻEŃSTWO MISYJNE
Papieska intencja za ewangelizację:
Aby wstawiennictwo Maryi pomogło chrześcijanom żyjącym
w zlaicyzowanych środowiskach być gotowymi do głoszenia Chrystusa
Wprowadzenie (wierni siedzą)
W tym miesiącu, przez modlitwę oraz naśladowanie chcemy pogłębić naszą łączność z Maryją w Jej szczególnej misji jako Matki Kościoła. Intencja tego miesiąca
skłania nas do głębszego wniknięcia w tajniki tajemnicy Maryi, do pełniejszego przeżycia prawdy, którą tam znajdujemy. Z jednej strony odkrywamy u Maryi jej pełne,
całkowite otwarcie się i podporządkowanie się woli Bożej, z drugiej strony uczymy
się od Niej przyjęcia podobnej postawy wobec Najwyższego. W rzeczy samej nawet
ci, którzy czczą Maryję jako swoją Matkę, nie zawsze są świadomi, dlaczego i w jaki
sposób spełnia Ona swoją rolę. Po prostu wiedzą tylko, że Ona jest, że nas kocha
i czuwa nad nami. W Jej ręce składają oni z ufnością swoje troski, nie zawsze pamiętając o tym, że Maryja tylko w takim stopniu może skutecznie pośredniczyć, o ile
otworzymy się na działanie łaski Bożej.
Kiedyś Pan Jezus w Kazaniu na górze powiedział do tłumów: „Wy jesteście solą
ziemi” (Mt 5,13). Sól z dawien dawna traktowana była jako coś niezwykle cennego
– był czas, że mówiono o niej „białe złoto”. Dlatego Jezus, nazywając „solą ziemi”
tych, którzy w Niego wierzą, chce im uświadomić, że są w świecie czymś niezwykle
cennym, wartościowym, nie dającym się niczym zastąpić. Jest to o tyle zdumiewające,
że wypowiada te słowa zaraz po ósmym błogosławieństwie: „Błogosławieni jesteście,
gdy wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko
złe o was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie. Tak
bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami” (Mt 5,11- 12). Bardziej
dobitnie nie można tego wyrazić: My, chrześcijanie, jesteśmy dla tego świata – tak jak
sól – czymś absolutnie niezbędnym, mimo że często jesteśmy mu „solą w oku”. Jedną z zasadniczych funkcji soli jest przyprawianie pożywienia, dodawanie mu smaku.
Ma to nam przypominać – jak pisał niegdyś św. Jan Paweł II – „że przez chrzest cała
nasza istota została głęboko przemieniona, ponieważ została «przyprawiona» nowym
życiem pochodzącym od Chrystusa. Solą, dzięki której tożsamość chrześcijańska nie
traci swojej natury, nawet w środowisku mocno zlaicyzowanym, jest łaska chrztu,
która nas odrodziła i sprawiła, że żyjemy w Chrystusie”. Dlatego my, chrześcijanie,
wyraziście ukazujemy swój odmienny – w stosunku do świata – sposób życia i myślenia, tak jak uczy nas św. Paweł: „Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża:
co jest dobre, co Bogu miłe i co doskonałe” (Rz 12,2). Bez nas, chrześcijan, świat jest
jałowy, a życie pozbawione smaku - tak jak chleb bez soli.
20
Modlimy się
Modlitwa przed wystawionym w monstrancji Jezusem (wierni klęczą)
Pieśń: Kłaniam się Tobie, Przedwieczny Boże
Utajony pod osłoną chleba, Panie Jezu Chryste! Oczyma wiary patrzymy na Ciebie, który jesteś Panem i Bogiem naszym, Odkupicielem i Bratem naszym. Dla naszego zbawienia stałeś się człowiekiem, biorąc Ciało z Maryi Dziewicy. Wraz z Nią,
Matką Twoją i naszą, pragniemy Cię wielbić.
Prosimy Cię dzisiaj w papieskiej intencji misyjnej, wyznaczonej na miesiąc maj:
„Aby wstawiennictwo Maryi pomogło chrześcijanom żyjącym w zlaicyzowanych
środowiskach być gotowymi do głoszenia Chrystusa”.
Dozwól nam Panie, że w tym miesiącu w sposób szczególny poświęconym czci
Twojej Matki, wraz z Nią składamy Tobie hołd czci i wdzięczności.
Dzięki Ci składamy!
– Za Ojca Świętego, Franciszka, który jest znakiem Twojej Opatrzności i miłości,
– za wszystkich świadków wiary, żyjących w zlaicyzowanych środowiskach, którzy swoim życiem potwierdzają swoją wolę przynależności do Ciebie,
– za to, że w Ewangelii pouczyłeś nas, byśmy najpierw troszczyli się o sprawy Twojego Królestwa.
Jezu Chryste! Niech przeniknie nasze serca i sumienia Twój pełen miłosierdzia głos:
Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!
– Panie, Ty kierujesz do nas to wezwanie, gdyż krótki jest czas życia na ziemi,
– Panie, Ty kierujesz do nas to wezwanie przez zdarzenia historii i znaków czasów,
– Panie, Ty kierujesz do nas to wezwanie w dziełach miłosierdzia, wynagrodzenia
i pokuty,
– Panie, Ty kierujesz do nas to wezwanie w osobach misjonarzy, Bogu poświęconych przez profesję zakonną.
Przyjmij, Panie, modlitwę serc naszych:
Błagamy Cię, Panie, Władco naszego życia!
– Stwórco nieba i ziemi, zachowaj świat od nieszczęścia wojny i zagłady,
– Sprawiedliwości wszystkich skrzywdzonych, obdarz cierpliwością i darem wytrwania wszystkich prześladowanych duchowo i fizycznie,
– Prawodawco i Królu wszechświata, broń swoją opatrznością i słusznymi prawami
ludzkie życie przed licznymi zagrożeniami.
Pieśń: Niechaj sławią Cię narody
21
Modlimy się
(Chwila ciszy. Po niej można zaśpiewać Litanię misyjną, patrz GE 2/2010, s. 33 lub
wykorzystać Modlitwę powszechną z mszy św., jeśli nie była wykorzystana.)
Modlitwa:
Panie Jezu Chryste, przez wstawiennictwo Maryi, Twojej i naszej Matki, prosimy,
abyś dodawał sił tym wszystkim, którzy żyjąc w zlaicyzowanych środowiskach, byli
Twoimi wiernymi uczniami oraz świadkami nadziei i miłości. Amen.
Ks. Eugeniusz Szyszka
DZIEŃ MISYJNY W CZERWCU
MSZA ŚWIĘTA
Wprowadzenie
Każda Eucharystia to osobiste spotkanie z Chrystusem, który nas karmi. Przyjmujemy Jego słowo, które jest pokarmem na drogę oraz Jego ciało i krew, przez które
fizycznie jednoczymy się z naszym Zbawicielem.
Dziękujmy więc na te dary, których wielkość ciągle nas przerasta. Jednocześnie
prośmy – jak nam to sugeruje papieska intencja misyjna – aby wielu ludzi młodych
dzięki spotkaniu z Chrystusem, odważnie poszło za Nim i poświęciło Mu życie dla
dobra całego Kościoła, który On posyła na cały świat. Prośmy, aby do tej odwagi
przyczynił się IV Kongres Misyjny.
Uznając swój grzech, przepraszajmy teraz za to, że nie zauważamy Chrystusa
przychodzącego do nas w swoim słowie i Eucharystii.
Modlitwa powszechna
Do Ciebie, Panie, zanosimy nasze prośby, w których polecamy wszystkie Twoje
dzieci.
Obdarz nas, Panie, łaską spotkania z Tobą!
1. Tobie, Panie, polecamy biskupów całego Kościoła, aby z radością głosząc Dobrą Nowinę torowali młodym drogę do szczególnego spotkania z Jezusem.
2. Tobie, Panie, polecamy cały Kościół w Polsce – jego biskupów, kapłanów, osoby konsekrowane i ludzi świeckich, aby IV Kongres Misyjny, zgodnie z jego
hasłem: „Radość Ewangelii źródłem misyjnego zapału”, przyczynił się do większego otwarcia Kościołów lokalnych na pójście z ewangelią aż po krańce ziemi,
a w poszczególnych wiernych umocnił wiarę, którą z radością będą się dzielić.
3. Tobie, Panie, polecamy osoby konsekrowane, aby swym życiem oddanym
Bogu dawały świadectwo o szczególnym spotkaniu z Chrystusem, które zachwyca i które rodzi dobro wobec każdego człowieka.
22
Modlimy się
4. Tobie, Panie, polecamy naszych misjonarzy, aby głoszona przez nich Ewangelia była popierana świadectwem i prowadziła innych do autentycznego spotkania z Chrystusem.
5. Tobie, Panie, polecamy młodych, aby ochoczo odpowiadali na pragnienie poświęcenia siebie w kapłaństwie lub życiu konsekrowanym, które wzbudzasz
w ich sercach.
6. Tobie, Panie, polecamy nas samych i całą naszą parafię, aby nasza gorliwość
misyjna wyrastała z radości spotkania z Tobą w słowie i Eucharystii.
Wysłuchaj, Ojcze, prośby, które zanosimy do Ciebie. Wysłuchaj nas przez Chrystusa, Twojego Syna, który sam, będąc posłany przez Ojca, posyła nas, byśmy głosili
Ewangelię całemu stworzeniu. Amen.
NABOŻEŃSTWO MISYJNE
Papieska intencja za ewangelizację:
Aby osobiste spotkanie z Chrystusem wzbudziło w wielu młodych
pragnienie poświęcenia Mu siebie w kapłaństwie lub życiu konsekrowanym
Wprowadzenie (wierni siedzą)
Jeśli wielu chrześcijan w Kościele nie staje na wysokości zadania, to dlatego, że
traktują Kościół jako instytucję, która jest na zewnątrz nich samych. Ocierają się o nią,
korzystają z jej usług, ale ciągle ten związek jest jakby przypadkowy i nie powodowany czymś, co jest istotą rzeczy.
Tymczasem chrześcijaństwo wynika ze spotkania z Chrystusem. Ono jednak
może być przysłonięte wieloma sprawami, które są ważne i potrzebne, ale nie najważniejsze w dążeniu do zjednoczenia z Chrystusem.
Jako pobożni katolicy często uczestniczymy w pielgrzymkach do różnych sanktuariów, odmawiamy przepisane modlitwy, spełniamy religijne praktyki, które wyrażają nasze życie religijne, przeżywamy różne uroczystości religijne, bierzemy udział
w odpustach – zadowoleni wracamy do domu i może się okazać, że w tym wszystkim
nie spotkaliśmy Jezusa.
Benedykt XVI w encyklice Deus caritas est (1) napisał bardzo pouczające i przekonywujące nas słowa, które z kolei w Evangelii gaudium (7) Franciszek cytuje, pisząc, że „niezmordowanie” będzie powtarzał: „U początku bycia chrześcijaninem nie
ma decyzji etycznej czy jakiejś wielkiej idei, ale spotkanie z wydarzeniem, z Osobą,
która nadaje życiu nową perspektywę”.
Kiedy papież Franciszek wzywa nas w tym miesiącu do modlitwy o to, „aby
osobiste spotkanie z Chrystusem wzbudziło w wielu młodych pragnienie poświę23
Modlimy się
cenia Mu siebie w kapłaństwie lub życiu konsekrowanym”, to z jednej strony nas
poucza, a z drugiej liczy na odpowiedź. Poucza, że wszystko, co ważne i poważne
w Kościele, musi wyrastać ze spotkania z jego Założycielem. Liczy zaś na to, że
podejmiemy modlitwę o powołania kapłańskie, zakonne, w tym misyjne, które to
powołania będą następstwem wyraźnego osobistego spotkania dwóch osób: Chrystusa i osoby, którą On powołuje.
Módlmy się więc w intencji, którą podaje nam papież, ale też we wszystkim co
robimy w Kościele i w naszym życiu prywatnym, miejmy przed oczyma to, że najważniejsze dla osoby, która staje się uczniem Chrystusa – jest spotkanie z Nim.
Modlitwa przed wystawionym w monstrancji Jezusem (wierni klęczą)
Pieśń: Wielbić Pana chcę
Jezu, w Hostii utajony! Na klęczkach przed Tobą myślimy szczególnie o wszys­
tkich młodych, których dotykasz łaską powołania. Z troską o potrzebę animatorów
nowej ewangelizacji chcemy Ci dziękować, przepraszać, jak i przedstawiać nasze
prośby:
Dzięki Ci składamy!
– Za tych biskupów i kapłanów, którzy będąc uczniami-misjonarzami pomagają
młodym w osobistym spotkaniu z Jezusem,
– za te osoby konsekrowane, które ze swego życia uczyniły szczególny dar dla braci
i sióstr z terenów misyjnych,
– za tych wiernych świeckich, którzy dzięki osobistemu spotkaniu z Tobą nie szczędzą sił i środków, aby Twoja dobroć przenikała życie tych, którym służą.
Jezu Chryste! Na klęczkach przepraszamy Cię za każde zło uczynione, wypowiedziane i pomyślane:
Panie, zmiłuj się nad nami!
– Za to, że w życiu wspólnot parafialnych brak prawdziwego spotkania z Tobą
w słowie i Eucharystii,
– za to, że sami, unikając spotkań z Tobą, uchylamy się od naszych misyjnych
zadań, by doprowadzać innych do radosnego przyjmowania i przeżywania
Ewangelii,
– za to, że nie interesujemy się pracą misjonarzy opisywaną w różnych misyjnych
periodykach i nie promujemy życia Kościoła misyjnego wśród dzieci.
24
Modlimy się
Panie nasz! Na klęczkach prosimy Cię, wołając:
Chryste, usłysz nas!
– Aby w naszej parafii nie brakło sposobności do mówienia o osobistych spotkaniach z Tobą przez ludzi, których życie zmieniła Twoja łaska,
– aby misjonarze, którzy przeżywają różnego rodzaju trudności, dzięki spotkaniu
z Tobą odzyskali siłę i determinację w życiu apostolskim,
– niech nasza gorliwość ewangelizacyjna ucznia-misjonarza, która staje się świadectwem dla bliskich, a darem dla nieznanych nam sióstr i braci, zaczyna się zawsze od osobistego spotkania z Tobą, które przemienia.
Pieśń: Niechaj sławią Cię narody
(Chwila ciszy. Po niej można zaśpiewać Litanię misyjną, patrz GE 2/2010, s. 33 lub
wykorzystać Modlitwę powszechną z mszy św., jeśli nie była wykorzystana.)
Modlitwa:
Panie Jezu, który od nas oczekujesz entuzjazmu w dzieleniu się Dobrą Nowiną,
którą przyniosłeś na świat, prosimy Cię, umocnij naszą wiarę i spraw, byśmy nią żyli
dzięki spotkaniu się z Tobą – Miłością, która nas przynagla do służby braciom. Amen.
Ks. Krzysztof Czermak
DZIEŃ MISYJNY W LIPCU
MSZA ŚWIĘTA
Wprowadzenie
Gromadzimy się na Eucharystii, w czasie której Boga nazywamy Ojcem, a wszystkich chrześcijan braćmi i siostrami. Niech to spotkanie, w którym nie z powodu naszych zasług, ale dzięki Bożej hojności każdy z nas doświadcza bliskości Pana, przemieni nasze serca. Niech miłość Boga i bliźniego nigdy będzie jedynie piękną teorią
recytowaną podczas wieczornych lub porannych pacierzy, ale niechaj ożywia nas do
konkretnych czynów w służbie bliźnim, zwłaszcza tym najbardziej zapomnianym,
odrzuconym, zniewolonym oraz potrzebujących pomocy.
Modlitwa powszechna
Jezu, który ucząc apostołów modlitwy Ojcze nasz, pozwoliłeś nam Boga nazywać ojcem a siebie braćmi i siostrami, spraw, niech nasze dziecięce prośby zostaną
wysłuchane.
25
Modlimy się
1. O wolność w wyznawaniu wiary dla wszystkich, którym się to uniemożliwia.
2. O błogosławieństwo dla Ojca Świętego, wszystkich biskupów, kapłanów oraz
wiernych świeckich we wszelkich działaniach na rzecz wzrastania Twojego królestwa.
3. O liczne i święte powołania kapłańskie, zakonne i misyjne.
4. O wierność wobec trudności, pokus i prześladowań dla wszystkich którzy poznali
światło Ewangelii i poszli za Tobą.
5. O ducha solidarności i braterstwa pomiędzy chrześcijanami, abyśmy byli dla siebie wsparciem we wspólnej pielgrzymce na drogach życia doczesnego
6. O szczerą miłość Boga i bliźniego wyrażaną nie tylko słowami, ale i czynami
przez każdego z nas obecnych na tej Eucharystii.
Boże nasz Ojcze, wysłuchaj prośby, które my Twoje dzieci zgromadzone przy
ołtarzu ofiarnym Twojego Syna zanosimy przed Twoje oblicze w nadziei, że nie pozostawisz samymi tych którzy proszą Cię przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
NABOŻEŃSTWO MISYJNE
Papieska intencja za ewangelizację:
Aby chrześcijanie w Ameryce Łacińskiej w obliczu nierówności społecz­nych
mogli dawać świadectwo miłości do ubogich i wnosić swój wkład,
by społeczeństwo stawało się bardziej braterskie
Wprowadzenie (wierni siedzą)
„Pomnij synu, że dobro swoje otrzymałeś za swego życia, podobnie jak Łazarz
niedolę; teraz on tutaj doznaje pociechy, a ty męki cierpisz” (Łk 16,25). Te słowa
usłyszał w wyroku Jezusa ewangeliczny bogacz, a uzasadnienie tego werdyktu nie
opierało się przecież na żadnym grzesznym czynie. Winą bogacza było zaniedbanie działania. On prawdopodobnie nie kradł ani nie oszukiwał jak celnik, znany
nam z innej biblijnej sceny. Bogacz swoje dobra, można zaryzykować stwierdzenie – otrzymał legalnie. Może jako spadkobierca, albo nagle powiodło mu się w interesach, albo odnalazł skarb, choć dziś pewnie powiedzielibyśmy raczej, furtkę
prawną, która pomogła mu dostać się na szczyt. Tak naprawdę w przywołanym
fragmencie nie jest najważniejsze to, w jaki sposób ten człowiek się wzbogacił.
Priorytetowym pytaniem dla każdego z nas jest kwestia: jakie dobra ja posiadam
teraz i jak z nich korzystam.
Wszystko na ziemi ma swój czas, powie do nas Kohelet: „Jest czas sadzenia
i czas wyrywania tego, co zasadzono, czas zachowania i czas wyrzucania, czas
milczenia i czas mówienia” (Koh 3) Moglibyśmy dodać, jest czas gromadzenia
26
Modlimy się
i czas dzielenia się tym, co otrzymałem od Boga. A czy przypadkiem najpoważniejszym grzechem mojego życia nie jest moje zaniedbanie?
Terminologia biblijna bardzo łatwo może uśpić każdego leniwego człowieka.
Czy coś mówią nam dziś wyrażenia: zdobyć perłę lub skarb, albo przekazać wdowi grosz? W Polsce pereł raczej nie znajdujemy, skarby to w bajkach, a grosz i tak
pozostawiamy wydającemu sprzedawcy w sklepie, bo nam niepotrzebny. Dlatego
może warto użyć sformułowań bardziej przystających do naszej codzienności i zamienić grosz na 10 zł, skarb na uznanie prawdy, że Jezus pragnie mojego zbawienia, a perełki nadgodzin na najcenniejszą perłę spotkania z Bogiem lub z człowiekiem: z synem, matką, dziadkiem, człowiekiem potrzebującym.
Tak właśnie uczynili zamordowani za głoszenie Ewangelii i godności człowieka misjonarze o. Zbigniew Strzałkowski i o. Michał Tomaszek, których beatyfikacja odbędzie się już 5 grudnia tego roku. Oni na wzór apostołów i św. Franciszka,
którego regułą zakonną kierowali się, idąc przez życie, zostawili wszystko i poszli
za Jezusem. Prawdopodobnie nieraz opatrując rannych i chorych swojej parafii
wypowiedzieli w życiu słowa: „Nie mam srebra ani złota, ale co mam to Ci daję,
w imię Jezusa Chrystusa nazarejczyka wstań”. Zupełnie jak w ostatnim dniu ich
życia, kiedy po mszy wieczornej o. Zbigniew opatrywał rany małemu dziecku,
a na wiadomość, że terroryści przyjechali do miejscowości odpowiedział: „Nie
mamy nic do ukrycia. Jeżeli przyjdą, damy świadectwo prawdzie”.
W dniu dzisiejszym módlmy się o bystre oko, które pozwoli nam dostrzec możliwości działania i potrzeby ludzi, wśród których żyjemy. O przebudzenie z letargu
uśpionych i odwagę w działaniu dla tych, którzy zaczęli już służyć Chrystusowi
obecnemu w najbardziej potrzebujących. Módlmy się szczególne za mieszkańców
Ameryki Łacińskiej, aby mieszkający tam chrześcijanie w obliczu nierówności
społecz­nych mogli dawać świadectwo miłości do ubogich i wnosić swój wkład, by
ich społeczeństwo stawało się bardziej braterskie.
Modlitwa przed wystawionym w monstrancji Jezusem (wierni klęczą)
Śpiew: Kochany bracie, kochana siostro
Nie wiem kim jesteś, nie wiem gdzie żyjesz,
Lecz chciałbym dla Ciebie poświęcić wszystko,
Chcę dać Ci siebie.
Takie jest prawo miłości, które dał Pan
Takie jest prawo miłości, jest kluczem do nieba bram.
Takie jest prawo miłości, więc jego strzeżmy
I miłość wszystkim dokoła ze sobą nieśmy
Jeżeli na rozpoczęcie adoracji zaśpiewano inną pieśń, można odczytać powyższy tekst.
27
Modlimy się
Prosimy Cię, Jezu, abyś nas oraz wszystkich chrześcijan na świecie uczył
kochać Twoją miłością. Swojego Ducha wylej w sposób szczególny ma mieszkańców Ameryki Łacińskiej, aby poszanowanie godności ludzkiej, wzajemna
miłość, braterstwo, gotowość do służby bliźniemu oraz dzielenia się z potrzebującymi rozpaliły ich ogniem Twojej miłości.
Śpiew: Bóg kiedyś stał się jednym z nas
Jak niegdyś Mojżesz uderzeniem laską o skałę wyprowadził z niej ożywczą wodę, tak tu, choć w zupełnie innym kontekście, żołnierz drzewem włóczni
otworzył życiodajne źródło.
I za to źródło przyjmij wyrazy naszego dziękczynienia, o Panie.
Będziemy powtarzać: dziękujemy Ci, Jezu!
– Za to że, ofiarowałeś się za nas i świat cały,
– za dar przebaczenia grzechów,
– za pewność, że kto na Twoim fundamencie oprze swoje życie, nigdy nie zostanie
zwyciężony,
– za wskazanie nam miłości, która działa i owocuje, jako kierunku drogi życiowej.
Śpiew: Ty wskazałeś drogę do miłości
Jezu, w naszym życiu, i w życiu wielu naszych sióstr i braci na świecie, nie
brak letniości. W nasze życie wkrada się zaniedbanie, bierność, wegetacja. Dlatego pragniemy Ciebie prosić, abyś nie pozwolił nam zmarnować żadnej z okazji do czynienia dobra. Prosimy Ciebie, Jezu, z którego boku wypłynęło źródło
ożywczej dla nas krwi, aby ten dar pobudził nas do działania i uczynił z chrześcijan mężnych wyznawców, świadków miłości i ewangelicznej czystości oraz
wierności. Niech nas uczyni otuchą dla umierających, nadzieją dla cierpiących
ochłodą dla spragnionych a pociechą dla cierpiących. Abyśmy się stali ewangelicznym zaczynem, światłem dla świata i solą dla ziemi.
Śpiew: Jezu zostań w nas
Modlitwa:
Boże, który uczyniłeś nas na Twój obraz i podobieństwo, obudź w każdym człowieku i w każdym społeczeństwie poczucie godności ludzkiej. Ześlij nam ducha miłości i braterstwa oraz dopomóż wytrwale przemieniać oblicze tego świata, budując
w nim Twoje Królestwo. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
Ks. Paweł Turek
28
Modlimy się
MSZA ŚWIĘTA DLA DZIECI
NA ZAKOŃCZENIE ROKU SZKOLNEGO
Wprowadzenie
Gromadzimy się dziś na Eucharystii, aby dziękować dobremu Bogu za wszystkie
łaski, którymi nas obdarzył w kończącym się już roku szkolnym. Dziękujmy Mu za
pokój w naszym kraju, za to, że mogliśmy bezpiecznie chodzić do szkoły. Za zdrowie, za każdą lekcję, kiedy mogliśmy uczyć się czegoś dobrego, pogłębiać naszą wiedzę. Dziś kiedy dziękujemy Bogu, nie możemy zapomnieć o tych, którzy pomogli
nam stać się mądrzejszymi, lepszymi. Za nauczycieli, wychowawców, katechetów,
rodziców, tych wszystkich, którzy pragną naszego dobra. Chcemy
dziś również pamiętać o naszych rówieśnikach z krajów misyjnych. O tych wszystkich, którzy czy to z powodu wojen,
nędzy czy różnego rodzaju niesprawiedliwości, nie mogli uczęszczać do szkoły. Pamiętając o milionach takich
dzieci, przepraszajmy na początku tej Eucharystii za zaniedbywanie i opuszczenie lekcji, za niechętne chodzenie
do szkoły, za brak sumienności i prawdy w naszym życiu.
Modlitwa powszechna
Do Boga, naszego najlepszego Ojca, zanieśmy modlitwy za cały Kościół i za nas
otaczających dziś ołtarz Chrystusa.
1. Za Ojca Świętego Franciszka, aby dobry Bóg obdarzył go zdrowiem i siłą w kierowaniu Kościołem.
2. Za naszych rodziców, katechetów, wychowawców i nauczycieli, niech cieszą się
owocami swojej pracy, a sam Jezus niech będzie ich wzorem i nagrodą.
3. Za wszystkich misjonarzy świata, aby głosząc Dobrą Nowinę o Panu Jezusie,
przyczyniali się do przemiany życia dzieci w krajach misyjnych, dając im nadzieję
i radość.
4. Za dzieci z krajów misyjnych, które nie mogą chodzić do szkoły i cierpią z powodu wojen i innych niesprawiedliwości, aby dzięki naszemu zaangażowaniu w Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci ich los choć trochę zmienił się na lepszy .
5. Za wszystkie dzieci, które rozpoczynają dzisiaj wakacje, aby mogły powrócić we
wrześniu do swoich szkół zdrowe i wypoczęte.
6. Za nas samych, aby czas wakacyjnego odpoczynku przybliżył nas do Pana Jezusa
oraz otworzył nasze serca na wszystkie dzieci z krajów misyjnych.
Przyjmij, Ojcze, nasze prośby i jeśli jest taka Twoja wola, racz je wysłuchać. Przez
Chrystusa Pana Naszego. Amen.
29
Modlimy się
Procesja z darami
W ostatnim dniu roku szkolnego wraz z sercami przepełnionymi wdzięcznością za otrzymane łaski przynosimy również symboliczne dary.
– Zapalona świeca jest symbolem, że chcemy nieustannie podtrzymywać
w sobie płomień miłości do Jezusa, zapalając światełka wiary w sercach naszych rówieśników z krajów misyjnych.
– Chleb i wino przynosimy z prośbą, aby przemienione w Ciało i Krew Pana
Jezusa umocniły nas do dobrego życia i dawania świadectwa Chrystusowi
wszędzie tam, gdzie będziemy przebywać podczas tegorocznych wakacji.
Lidia Rutkowska
MISYJNE WAKACJE Z BOGIEM Z JĘZYKIEM ANGIELSKIM
Papieskie Dzieła Misyjne w naszej diecezji, jak co roku, organizują Misyjne Wakacje z Bogiem (MWB) dla dzieci i młodzieży w Czchowie i Wierchomli. Kilka
turnusów organizowanych będzie w połączeniu z nauką języka angielskiego. Chętni
na te turnusy winni się zgłosić do Wydziału Misyjnego Kurii (tel. 014/6317370).
Zapisując uczestnika na MWB, należy podać jego imię i nazwisko, parafię, PESEL,
nr tel. kontaktowego i dokonać całkowitej opłaty. Wtedy też otrzymuje się kartę
uczestnictwa. Nie prowadzimy rezerwacji telefonicznych. Oto terminy turnusów:
Dzieci:
11-22 lipca
22-28 lipca
28 lipca – 8 sierpnia
19-25 sierpnia
25-30 sierpnia
kl. IV – VI
kl. III – IV – z j. angielskim
kl. V – VI
kl. IV – V
kl. III – IV – z j. angielskim
Młodzież:
2-11 lipca
8-19 sierpnia
22-29 lipca
kl. I – III gimn.
kl. I – III gimn.
młodzież ponadgimnazjalna (Wierchomla)
Duszpasterzy prosimy o umieszczenie informacji o MWB w gazetkach parafialnych, gablotach i ogłoszeniach parafialnych. Więcej informacji podanych na
stronie www.misje.diecezja.tarnow.pl
30
DZIECI PIERWSZOKOMUNIJNE
DLA DZIECI KRAJÓW MISYJNYCH
W maju we wspólnocie naszego Kościoła przeżywamy wielką radość. Jesteśmy
świadkami pierwszego spotkania najmłodszych z Chrystusem w sakramencie Eucharystii. Przemiana chleba i wina, owoców ziemi i pracy ludzkich rąk, w Ciało i Krew
Chrystusa ma się stać najważniejszą tajemnicą w życiu dzieci od dnia pełnego w niej
uczestnictwa poprzez pierwszą Komunię św. To nie dziecko otrzymuje Jezusa dla siebie
jako tajemniczy i magiczny skarb, ale Jezus przygarnia dziecko do siebie, bierze je do
szkoły swego serca i uczy je kochać wszystkich ludzi. Ten Jezus, który po zmartwychwstaniu powierzył swoją misję Kościołowi, w Eucharystii zaprasza również dzieci do
współpracy w dziele zbawienia, tzn. modlitwy, ofiary, wyrzeczenia i cierpienia w zjednoczeniu z Nim za innych - bliskich i dalekich braci, zwłaszcza dzieci.
Misyjny dzień w Białym Tygodniu uświadamia dzieciom ich „eucharystyczny”
udział w misji Chrystusa, otwiera ich serca, oczy i ręce na dzieci całego świata, wychowuje do misji ze względu na miłość Chrystusa, zjednoczenie i komunię z Nim. W intencji rówieśników na całym świecie, którzy doświadczają głodu chleba powszedniego
i Eucharystycznego, dzieci pierwszokomunijne podejmują modlitwę i przyjmują Komunię świętą. Przynoszą także małe koperty – specjalnie na tę okazję przygotowane
– z ofiarą z części prezentów komunijnych.
Dzieci, które czasem przez nadmierną ilość prezentów z okazji I Komunii św. stają
się egoistami opanowanymi radością posiadania, powinny w kontekście Eucharystii
odkrywać radość dawania. Taki jest sens kopert misyjnych, poprzez które dzieci dzielą
się otrzymanymi pieniędzmi ze swymi rówieśnikami z krajów misyjnych.
Dzień ten jest także okazją do przystąpienia do Papieskiego Dzieła Misyjnego
Dzieci, aby systematycznie wspierać swoich rówieśników modlitwą i ofiarami.
W ubiegłym 2014 roku 249 parafii w diecezji tarnowskiej urządziło misyjny dzień
w Białym Tygodniu. To tylko lekko ponad połowa w naszej diecezji. Miejmy nadzieję,
że duszpasterze ukażą dzieciom Eucharystię jako źródło misyjnego otwarcia, bo przecież właśnie po to stwarza się taką okazję dzieciom pierwszokomunijnym.
31
Papieskie Dzieła Misyjne
Nie zapomnijmy, że ofiary złożone przez dzieci w tym dniu (w ubiegłym roku
dzieci złożyły ponad 154 tys. zł.) mają tworzyć papieski fundusz misyjny, który realizuje wspomniane wyżej projekty. Zaproszenie na ten dzień znajomego
misjonarza niech nie przysłoni więc solidarności z całym Kościołem
i potrzebami dzieci, które do niego należą. O tym powinniśmy jasno
powiedzieć dzieciom i jeśli trzeba, przypomnieć to misjonarzom.
Misyjny dzień Białego Tygodnia – propozycja organizacji
1. Przeprowadzić katechezę (patrz Misyjne Materiały Liturgiczne 2015 wydane przez
centralę PDM w Warszawie). Dzieci, które poznały, że misje to nie tylko pomoc
materialna, powinny wysłuchać w dniu misyjnym Białego Tygodnia kazania ukazującego ideę Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci (PDMD). Praktycznym zastosowaniem kazania jest podzielenie się darem pierwszokomunijnym. Będzie to
Komunia św. ofiarowana za dzieci z krajów misyjnych oraz ofiara dana na fundusz
PDMD. W tym celu po mszy św. otrzymują specjalną kopertę z logo PDMD, którą
przyniosą jako dar ofiarny podczas Eucharystii następnego dnia.
2. Do koperty wkładają kartkę, na której dają wyraz podwójnej pamięci o dzieciach
z krajów misyjnych: duchowej i materialnej.
3. Pomoc duchowa polegałaby na ofiarowanej Komunii św. i napisaniu na kartce modlitwy za dzieci z krajów misyjnych (ułożonej pod opieką rodziców przez same
dzieci), którą zanosiłyby w Białym Tygodniu do Boga, Ojca wszystkich ludzi, a potem w miarę możliwości codziennie. Byłaby to oznaka wstępnego włączenia się
w działalność PDMD.
4. Wymiar materialny daru polegałby na narysowaniu na wspomnianej kartce na przykład bochenków chleba (należy zostawić dzieciom dowolność okazywania hojności i przezwyciężania egoizmu), które chciałyby ofiarować w tym dniu swoim
rówieśnikom z krajów misyjnych. Rysunek wraz ofiarą pieniężną, odpowiadają­cą
wartości narysowanych bochenków, dzieci wkładają do wspomnianej koperty. Należy zwrócić uwagę, by pieniądze były cząstką daru otrzymanego przez dziecko
z okazji I Komunii Świętej.
5. Tak przygotowane koperty, dzieci składają na następny dzień w wyznaczonym miejscu, a następnie przynoszą je do ołtarza w procesji z darami ofiarnymi.
Warto wiedzieć, że…
Dzieci pierwszokomunijne całej Polski w 2014 roku złożyły na fundusz ich Papieskiego Dzieła Misyjnego 619 434 zł. Tak więc ofiary dzieci z diecezji tarnowskiej
stanowią niemal 25% tych ofiar.
Ostatnie projekty, jakie były realizowane z ofiar dzieci polskich, dotyczyły dzieci
w Republice Konga (7 projektów), Demokratycznej Republice Konga (17), Sudanie (9), Ugandzie (3), Ekwadorze (4), Filipinach (3), Indii (11), Tajlandii (6).
32
IV KRAJOWY KONGRES MISYJNY
12-14 czerwca 2015
„Radość Ewangelii źródłem misyjnego zapału”
Hasło kongresowe, jak łatwo zauważyć, sugeruje dwie rzeczy. Nawiązując
bezpośrednio do adhortacji apostolskiej papieża Franciszka Evangelii gaudium,
zwłaszcza pierwszej części, zwraca uwagę na potrzebę radosnego głoszenia Ewangelii. Zanim jednak komukolwiek i gdziekolwiek będziemy ją głosić, musimy się
przekonać, że w ogóle trzeba ją głosić, że trzeba w tym celu nabyć zapału. Kongres
więc jest po to, by wszyscy odnaleźli w sobie ewangeliczną radość, bo tylko ona
może wzbudzić zapał misyjny.
Co my, jako Kościół tarnowski możemy zrobić, aby ten Kongres nie przeszedł obok nas? Zanim podejmiemy decyzję, której nie należy się bać, by w tym
Kongresie uczestniczyć fizycznie poprzez wyjazd do Warszawy dorosłych, dzieci i młodzieży, zróbmy wszystko, aby w naszej wspólnocie ten Kongres zaznaczył się realną obecnością.
1. Przygotujmy naszych wiernych, od małych dzieci po młodzież do dorosłych,
poprzez katechezę. Ona jest gotowa, trzeba ją tylko wykorzystać. W tym celu
odsyłamy do internetu: http://www.misje.pl/kongres-misyjny-2015-3714/materialy-formacyjne-5399
2. Wykorzystajmy w miesiącu maju czytanki „Świadkowie misyjnego zapału”, nawiązujące do świetlanych postaci ewangelicznego entuzjazmu dla Kościoła, które nierzadko dla Chrystusa i ludzi, do których zostali posłani, oddali swe życie.
3. W niedzielę kongresową, czyli w dniu 14 czerwca, podejmijmy tematykę misyjną
zarówno w liturgii, jak i poza nią. Wykorzystajmy więc Modlitwę powszechną
oraz zaznaczmy misyjnym akcentem procesję z darami (obie propozycje poniżej).
Na zakończenie Eucharystii, przed rozesłaniem, przeczytajmy głośno modlitwę
kongresową, która jest dziękczynieniem i prośbą. Co do działań pozaliturgicznych
weźmy pod uwagę przynajmniej dwie możliwości, a zwłaszcza tę pierwszą. Mianowicie, w niedzielę 7 czerwca poinformujmy wiernych, że bezpośrednio przed
każdą Eucharystią niedzieli kongresowej przedstawiony będzie krótki pokaz mul33
Dzieło Misyjne Diecezji Tarnowskiej
timedialny (w kościele) przedstawiający sylwetki misjonarzy diecezji tarnowskiej
(księży diecezjalnych i osoby świeckie), a więc taką swoistą geografię misyjnej
posługi naszych misjonarzy na trzech kontynentach. Będzie on przesłany do każdej parafii w odpowiednim czasie. Do niego trzeba (ale to już w swoim zakresie!)
dołączyć sylwetki misjonarek i misjonarzy zakonnych, miejscowych rodaków.
Druga propozycja to film o tematyce misyjnej, do oglądnięcia w salce katechetycznej. Taki materiał można pożyczyć lub nabyć w naszym biurze.
Procesja z darami
Świeca (dla dorosłych)
Przypomina nam te obszary społeczności ludzkich, gdzie jeszcze nie dotarło
światło Ewangelii. Wzywa nas do zapału, aby w dziele ewangelizacji zaznaczyć naszą działalność.
Kromka chleba (dla dzieci)
Jest symbolem trudu, który podejmujemy z miłości do Jezusa, aby pomóc
naszym rówieśnikom z krajów misyjnych, by wśród nich nie było już dzieci
głodnych Boga, chleba i wiedzy.
Chleb i wino
Za chwilę staną się prawdziwym Ciałem i Krwią Jezusa. Pragniemy, by On
sam narodził się również w naszych sercach i napełnił je misyjnym zapałem.
Modlitwa powszechna
Panie, obdarz Twój Kościół misyjnym zapałem!
1. Panie, prosimy za biskupów całego Kościoła, aby z radością, głosząc Dobrą
Nowinę, torowali w nim drogę do szczególnego spotkania z Jezusem poprzez
ich słowo, a zwłaszcza świadectwo.
2. Panie, prosimy za cały Kościół w Polsce – jego biskupów, kapłanów, osoby konsekrowane i ludzi świeckich, aby IV Kongres Misyjny, zgodnie z jego hasłem: „Radość Ewangelii źródłem misyjnego zapału”, przyczynił się do większego otwarcia
Kościołów lokalnych, również naszej parafii, na pójście z ewangelią aż po krańce
ziemi, a w nas – wiernych umocnił wiarę, którą z radością będziemy się dzielić.
3. Panie, prosimy w tym szczególnym roku za osoby konsekrowane, aby swym
życiem oddanym Bogu dawały nam wszystkim świadectwo szczególnego
zjednoczenia z Chrystusem, które zachwyca i które rodzi owoc w drugich.
4. Panie, prosimy za misjonarzy, dla których rodzinną ziemią jest diecezja tarnowska (a zwłaszcza nasza parafia), aby głoszona przez nich ewangelia była
przede wszystkim świadectwem, które prowadzi innych do autentycznego
spotkania z Chrystusem.
5. Panie, prosimy za młodych, aby ochoczo odpowiadali na pragnienie poświęcenia siebie w kapłaństwie lub życiu konsekrowanym, całym sercem oddanych głoszeniu Chrystusa na terenach misyjnych i różnego rodzaju peryferiach życia ludzkiego.
34
Dzieło Misyjne Diecezji Tarnowskiej
6. Panie, spójrz na nas samych i całą naszą parafię, aby nasza gorliwość misyjna
wyrastała z radości spotkania z Tobą w słowie i Eucharystii.
Wysłuchaj, Ojcze, prośby, które zanosimy do Ciebie w tym szczególnym dniu.
Wysłuchaj nas przez Chrystusa, Twojego Syna, który sam, będąc posłany przez Ojca,
posyła nas, byśmy głosili ewangelię całemu stworzeniu. Amen.
Modlitwa kongresowa – przed rozesłaniem
Jezu Chryste, który posyłasz Kościół, aby dzielił się radością
przeżywanej ewangelii! W dniu, w którym podczas każdej Eucharystii wierni w Polsce odnawiają swój zapał misyjny, również
nasza wspólnota składa Ci dzięki i zanosi do Ciebie prośby. Dziękujemy za tych, którzy zostawiając wszystko idą po krańce ziemi, by być Twoimi uczniami-misjonarzami. Myślimy zarówno
o tych, którzy aktualnie oddają siebie dla innych w wielu Kościołach na misyjnej ziemi, jak i o tych, którzy już odeszli i po apostolskim trudzie śpią w pokoju. Wśród nich w sposób szczególny
dostrzegamy świadectwo męczenników i dziękujemy za ich całkowite zaufanie Tobie, które dla nas jest ciągle wyzwaniem.
Jednocześnie prosimy Cię, Panie, za tych, którzy trwają na pierwszej linii misyjnego frontu. Niech powierzona im przez Ciebie misja będzie zawsze popierana ich
świadectwem i prowadzi jej odbiorców do autentycznego spotkania z Tobą. Prosimy
zwłaszcza za tych, którzy przeżywają różnorakie trudności. Umocnij ich swą łaską.
Prosimy również za nas, abyśmy z misjonarzami stanowili jedno, byśmy ich nie tylko uważali za naszych wysłańców i ambasadorów, ale byśmy w naszych rodzinach
i grupach parafialnych, zawsze o nich pamiętali przed Tobą na modlitwie. Napełnij
nas radością, byśmy byli również uczniami-misjonarzami. Prosimy Cię Synu Boga
żywego, który posłany od Ojca w mocy Ducha Świętego stałeś się drogą, prawdą i życiem ludzi, by błogosławieństwo Kościoła, które za chwilę przyjmiemy kolejny raz
w naszym życiu, stało się dla nas zadatkiem siły dla zadań, jakie stawiasz przed nami,
uczniami-misjonarzami. Amen.
Zachęcamy, aby poszczególne parafie, a nawet dekanaty, porozumiały się między sobą i zorganizowały wyjazd do Warszawy na IV Krajowy Kongres Misyjny. Pomyślmy przede wszystkim o różach różańcowych, dzieciach (zwłaszcza
angażujących się w działalność PDMD i kolędników misyjnych) oraz młodzieży tworzącej różnego rodzaju grupy duszpasterskie (tu warto wziąć pod uwagę
perspektywę Światowych Dni Młodzieży 2016). Wyjazd może przewidywać
wstąpienie do jakiegoś miejsca, do którego warto pielgrzymować lub zobaczyć
je. Uprzejmie prosimy, aby takie zorganizowane wyjazdy na Kongres zgłosić
w naszym biurze. Możemy pośredniczyć w noclegach.
35
NIGERIA
Upłynął już prawie rok od porwania dwustu dziewcząt ze szkoły wyższej w Chibok w stanie Borno. Po porwaniu w nocy z 14 na 15 kwietnia 2014 roku nie ma
praktycznie żadnego śladu, gdzie mogłyby się znajdować ofiary bestialskiego czynu
dokonanego przez sektę muzułmańską Boko Haram.
Na terenie odbitym przez żołnierzy nigeryjskich nikt nie potrafi udzielić żadnych
informacji o porwanych osobach. Sekta potwierdziła, że dziewczęta zostały zmuszone do małżeństwa z przedstawicielami sekty.
INDIE
W tym kraju ciągle dochodzi do aktów przemocy wobec chrześcijan. W szkole
noszącej imię Jezusa i Maryi w Ranaghat w zachodnim stanie Bengala, doszło do
aktu, którego – jak to wyrazili biskupi tego kraju – powinni wstydzić się wszyscy
obywatele. W nocy z 13 na 14 marca policja aresztowała ośmiu mężczyzn, oskarżonych o zamierzony gwałt na siostrach i profanację konsekrowanych hostii. Na
siostrze mającej 75 lat, która próbowała zamknąć złoczyńców, dokonano gwałtu.
Bandyci ukradli pieniądze i rzeczy materialne.
Wydarzenie miało miejsce krótko po tym, jak lider grupy ekstremistów indu Rashtriya Swayamsevak Sangh wyraził się pogardliwie i zdelegalizował dzieło charytatywnej pomocy prowadzone przez siostry Matki Teresy w Bengala, oskarżając je
o prozelityzm.
HAITI
Siostry ze zgromadzenia Służebnice Chorych stały się ostatnio obiektem ataku
uzbrojonych złodziei, którzy w nocy napadli na ich dom zakonny w Port au Prince.
Siostry zostały okradzione z samochodu, który służył im w wykonywanej posłudze
wobec potrzebujących, oraz innych rzeczy materialnych. Takie napady są jednak
w stolicy Haiti bardzo częste. Od listopada 2014 do marca 2015 roku około 20 domów
zakonnych zostało brutalnie napadniętych przez zorganizowane grupy bandytów.
36
Samochodydlatarnowskichmisjonarzy
wAfryce,AmerycePoųudniowejiAzji
finansowanezfunduszuDzieųaMisyjnegoDiecezjiTarnowskiej
wlatach1994Ͳ2014
9
9
8
8
7
6
6
5
5
5
5
5
5
5
4
4
3
3
2
6
6
2
3
2
2
2
3
3
2
1
0
Misjonarze w Afryce otrzymali 32 samochody, w Ameryce Południowej 51, a w Azji
(Kazachstan) 6. Oprócz samochodów diecezja zakupiła dwie barki do Brazylii
i 5 motocykli: do Boliwii, Brazylii, i Republiki Środkowoafrykańskiej. Dwa samochody zostały sfinansowane przy współpracy z MIVA.
37
IV KRAJOWY KONGRES MISYJNY
W Warszawie w dniach 12-13 czerwca 2015 r. odbędzie się IV Krajowy Kongres
Misyjny. Hasło kongresowe brzmi: „Radość Ewangelii źródłem misyjnego zapału”.
Zróbmy wszystko, aby w naszej wspólnocie ten Kongres zaznaczył się realną
obecnością, zwłaszcza w dniu 14 czerwca, kiedy przewidziane jest przewidziane zakończenie Kongresu w każdej wspólnocie parafialnej w Polsce.
Odpowiednie materiały i wskazówki dla zaznaczenia Kongresu w naszych parafiach, znajdziemy na s. 33-35 naszego biuletynu oraz na naszych stronach internetowych.
FILM O KSIĘDZU JANIE CZUBIE
W dniu 24 marca, który jest poświęcony misjonarzom męczennikom, w auli
WSD w Tarnowie odbyła się premiera filmu o tarnowskim misjonarzu męczenniku ks. Janie Czubie. Film powstał staraniem Dzieła Misyjnego Diecezji Tarnowskiej. Zrealizował go Kazimierz Kozioł, montaż został dokonany przez Tomasza Kozioła, a scenariusz napisał ks. Krzysztof Czermak.
Zachęcamy do duszpasterskiego wykorzystania tego filmu. Również podczas
katechezy.
MISYJNY DZIEŃ DZIECI PIERWSZOKOMUNIJNYCH
W ubiegłym 2014 roku tylko 249 parafii w diecezji tarnowskiej urządziło
misyjny dzień w Białym Tygodniu. Nie bójmy się tego kroku. To okazja, aby
dzieci, które wchodzą w pełne życie Kościoła, rozpoczęły je ze świadomością,
że miliony ich rówieśników w krajach misyjnych nie zna Chrystusa. Ważne jest
więc rzeczywiste rozpoczęcie marszu najmłodszych chrześcijan w ich Papieskim
Dziele Misyjnym i ich pierwsze misyjne zaangażowanie.
Potrzebne materiały do przeprowadzenia tego dnia znajdziemy w niniejszym
biuletynie oraz w „Misyjnych Materiałach Liturgicznych 2015” wydanych przez
centralę PDM w Warszawie, które zostały rozesłane do każdej parafii (s. 71-81).
38
Informacje
MISYJNY DZIEŃ CHORYCH
Uroczystość Zesłania Ducha Świętego jest Misyjnym Dniem Chorych. Warto o tym wiedzieć, a co najważniejsze, tworzyć w parafii tradycję odwiedzania
(wielką rolę do spełnienia mają tu grupy Papieskich Dzieł Misyjnych wśród dorosłych, młodzieży i dzieci) w tym dniu chorych. Z jednej strony sami spełnimy
apostolskie zadanie, które stawia przed nami Chrystus, a z drugiej wzmocnimy
dzieło misyjne Kościoła, zapraszając chorych do jego duchowego wsparcia.
Przy tej okazji należałoby zanieść chorym drobny upominek w postaci obrazka z modlitwą za misje lub ulotki „Misyjne Apostolstwo Chorych”, którą można
otrzymać w naszym biurze. Zachęcamy, by skorzystać z „Misyjnych Materiałów
Liturgicznych 2015” (s. 66-69).
DZIEŃ PAMIĘCI I MODLITWY ZA KOŚCIÓŁ W CHINACH (24 V)
Z inicjatywy Benedykta XVI dzień 24 maja jest Dniem Pamięci i Modlitwy za
Kościół w Chinach. Podzielony Kościół, ograniczone możliwości wyznawania wiary, a często i represje wobec duchownych i świeckich oraz nieposzanowanie praw
człowieka w tym kraju, przekonują nas o potrzebie szczególnej modlitwy za Chiny.
SZKOŁA ANIMACJI MISYJNEJ
W dniach od 28 czerwca do 2 lipca w diecezjalnym Domu Formacji Misyjnej
w Czchowie będzie miała miejsce Szkoła Animacji Misyjnej (SAM). Są to dni
formacyjne dla kapłanów, sióstr zakonnych i osób świeckich, zwłaszcza tych,
którzy m. in. pragną koordynować współpracę misyjną we wspólnotach parafialnych i szkolnych czy przygotować się do prowadzenia Misyjnych Wakacji
z Bogiem. Szkoła daje bardzo praktyczny pogląd na konkretne zaangażowanie
misyjne różnych grup i ruchów kościelnych w parafii.
MODLIMY SIĘ O POWOŁANIA MISYJNE
Niedziela Dobrego Pasterza (26 kwietnia) jest Światowym Dniem Modlitw
o Powołania Kapłańskie i Zakonne, a przez to dniem patronalnym Dzieła św. Piotra Apostoła. Pamiętajmy więc o Kościele powszechnym, oczekującym pasterzy,
módlmy się o święte powołania misyjne z naszej diecezji.
Propozycję liturgii Eucharystii oraz nabożeństwa na tę niedzielę znajdziemy
w „Misyjnych Materiałach Liturgicznych 2015” (s. 57-69).
DZIEŁO MISYJNE DIECEZJI TARNOWSKIEJ
Przypominamy, że od 6 maja 2014 roku, na mocy dekretu biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża dotychczasowe Diecezjalne Dzieło Misyjne przybrało
nową nazwę DZIEŁO MISYJNE DIECEZJI TARNOWSKIEJ.
39
Spis treści
OD REDAKCJI ........................................................................................................... 3
MISJE W ARTYKUŁACH . ....................................................................................... 5
30 lat później… ............................................................................................................ 5
Biskup i misjonarz z wizytą . ......................................................................................... 7
MISJONARZE PISZĄ ................................................................................................
List ks. Jacka Olszaka z Peru . .....................................................................................
List ks. Grzegorza Dziedzica z Ekwadoru . ................................................................
List ks. Janusza Potoka z Kazachstanu .......................................................................
12
12
16
17
MODLIMY SIĘ W INTENCJACH MISYJNYCH KOŚCIOŁA ...........................
Dzień misyjny w maju .................................................................................................
Dzień misyjny w czerwcu . ..........................................................................................
Dzień misyjny w lipcu .................................................................................................
Msza św. dla dzieci na zakończenie roku szkolnego .................................................
19
19
22
25
29
PAPIESKIE DZIEŁA MISYJNE ............................................................................... 31
Dzieci pierwszokomunijne dla dzieci krajów misyjnych .......................................... 31
DZIEŁO MISYJNE DZIECEZJI TARNOWSKIEJ ................................................. 33
IV Krajowy Kongres Misyjny ..................................................................................... 33
MISJE NA ŚWIECIE ..................................................................................................
Nigeria ...........................................................................................................................
Indie . .............................................................................................................................
Haiti ...............................................................................................................................
36
36
36
36
MISJE W CYFRACH ................................................................................................. 37
Samochody dla tarnowskich misjonarzy w Afryce, Ameryce Południowej i Azji
finansowane z funduszu Dzieła Misyjnego Diecezji Tarnowskiej
w latach 1994-2014 . ................................................................................................ 37
Informacje ............................................................................................................
IV Krajowy Kongres Misyjny .....................................................................................
Film o księdzu Janie Czubie ........................................................................................
Misyjny dzień dzieci pierwszokomunijnych ..............................................................
Misyjny dzień chorych . ...............................................................................................
Dzień pamięci i modlitwy za Kościół w Chinach (24 V) ..........................................
Szkoła Animacji Misyjnej . ..........................................................................................
Modlimy się o powołania misyjne ..............................................................................
Dzieło Misyjne Diecezji Tarnowskiej .........................................................................
40
38
38
38
38
39
39
39
39
39

Podobne dokumenty