Nowego Roku życzy Redakcja

Komentarze

Transkrypt

Nowego Roku życzy Redakcja
Wszystkim
naszym
Czytelnikom radosnych
"
Swiąt
Bożego
Narodzenia
oraz
błogosławieństwa
Bożego
na każdy dzień
Nowego Roku
życzy Redakcja
Drodzy Parafianie!
.Podnieś rączkę Boże Dziecię,
błogosław Ojczyznę miłą ...
...dom nasz i majętność całą
i wszystkie wioski z miastami ..."
przy Złóbku Betlejemskim i adorujmy Słowo, które stało się Ciałem dla nas i
dla naszego zbawienia. Zbliżające się Święta przeżywajmy jako jedna wielka rodzina. Niech
nie będzie wśród nas samotnych, smutnych, zapomnianych, skrzywdzonych i powaśnionych.
Niech Boża miłość i Boży pokój zagości w naszych rodzinach i sqsiedzttxach. Niedi pokój i
miłość zagosci w sercu każdego z nas.
Życz~vmyuiszystkun radosnych i błogosławionych Świąt Bożego Naradzen a l szczęs7iwego
Nowego Roku 1999.
U Rlęknijmy
Dwupasterze
Wietzerza Wigilijna łączy całą rodzinę w radosnym przeży
przyjścia Pana na ziemię.
Zachowajmy starannie dawne obyczaje religijne związane z
J
Przygotowanie do wieczerzy wigilijnej
Na pamiątkę gwiazdy betlejemskiej rozpoczynamv wieczerzę wigilijną wówczas, gdy pierwsza gwiazda ukaże się hu. niebie. Stół nakryty jest białym obrusem przybranym gałązka '11ichoiny.
Pou obrus kładzie się trochę siana na pamiątkę
urodzenia Chrystusa w żłobie na sianie. Ładnie ułoZO'1e nakrycia stołowe, talerzyk z opłatkami, a na
środku stołu świeca przybrana zielenią. Uroczyściej
wygląda.jeźeh ubrana choinka iżłobek pod nią znajdują SIę w tym samym pokoju. Wszyscy domownicy
powir n być odśw'ętnie ubrani.
Choinka
jest symbolem
.,drzewa rajskiego". Przez swoją
żywość l zieleń zachowywaną nawet w zimie staje się symbolem
Chrystusa Jako "drzewa zycia", a
przez przyozdobienie ją świecam,
lub lampkami elektrycznymi symbolizuje Chrystusa
"Światłość
świata' natomiast wszystkie dobre rzeczy na choince symbo.izują
wszelkie dobra, ktore przyniósł
nam Zbaw-ciel na ziermę. Stąd nie ubieramy i nie zapalamy choinki na początku Adwentu ani w środku
ale w dzień Wigilii. Taka jest myśl chrześcijańska.
Wolne miejsce przy stole. W ten sposób wyrazamy pamięć o naszych bliskich I drogich, którzy nie
mogą spędzie sw iat z nami. W duchu braterstwa i
str. 2
miłości chrześcijańskiej zapra l
czerzę takich ludzi, którzy nie m
im samym smutno. Jeżeli ktos gn
rozmawia, jest obrażony, to prze
koniecznie przeprosić i przebacz.
ta Bożego Narodzenia są świętam
jednania i miłości. Dziecię Boże p
szło na świat, by wyjednać nam nrz
by wszyscy ludzie byli sobie bracm
glibyśmy spodziewać się przebaczę
go każdy z nas potrzebuje, jeżeli m
czymy sobie nawzajem? Tak jak. I'"
nym pacierzu: ,,1 odpuść nam na z
odpuszczamy naszym unnouiajco
iętem.
ez na wieny i byłoby
kimś, nie
zą trzeba
&zy.Święczenia, pociez przyzenie Boga i
e więc mozego, któreie przeba~ codzien'ah» l my
l
Dzielenie się opłatkiem to
najważniejszy
l lm MIna yjny moment wieczerzy wigi • ne Oznacza
on wzajemne po' więcerue 'lę jednych
dla drugich i uczy. ze ostatni nawet
kawałek chleba na.ezy podziehć z
bliźnimi, zbliża oddalonych, łączy
umarłych z żywymi i Jedna skłóconych.
Atmosferę serdeczności i rodzinności potęguje
przemówienie wigilijne ojca rodziny
i życzenia wzajemnie sobie składane
z tej okazji
W Maryjnej
Wspólnocie
Przebieg wieczerzy wigilijnej
Śpiewamy: Wśród nocnej ciszy
Prowadzący: Nadeszła święta noc Bożego N arodzenia, długo oczekiwana noc radości i pokoju. Jezus Chrystus wieczny Bóg i Syn wiecznego Ojca zechciał świat uświęcić przez swoje błogosławione przyjście, dlatego święcimy dzisiaj narodzenie Pana naszego Jezusa Chrystusa z Dziewicy Maryi według ciała. Z głęboką wiarą, jak to czynili nasi ojcowie, posłuchajmy opisu tego wydarzenia, sięgając myślą dwa
tysiące lat wstecz.
Ktoś z rodziny czyta: Ew. Łk. 2,1-14.
[
,
Wowym czasie wyszło rozporządzenie Cezara Augusta, żebyprzeprowadzić spis ludności w całym państwie. Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz. Wybierali się więc
wszyscy, aby się dać zapisać, każdy do swego miasta.
Udał się także Józef z Galilei do Judei, do miasta
Dawidowego zwanego Betlejem, ponieważ pochodził
z domu i rodu Dawida, żeby dać się zapisać z poślubioną sobieMaryją, która była brzemienna. Kiedy tam
przybyli, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syn, owinęła Go w pieluszki położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie. W tej samej okolicy przebywali wpolu
pasterze i trzymali straż nocną nad swoim stadem.
Naraz staną przy nich anioł Pański i chwała Pańska
zewsząd je oświeciła, tak ,że bardzo się przestraszyli
Lecz anioł rzekł do nich: "nie bójcie się!" Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam
Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan. A to będzie znakiem dla was: znajdziecie Niemowlę, owinięte w pieluszki i leżące w żłobie". I nagle przyłączyło się do
anioła mnóstwo zastępów niebieskich, które wielbiły
Boga słowami:" chwała Bogu na wysokościach, a na
ziemi pokój ludziom dobrej woli".
Prowadzący: Przyjmujemy dzisiaj Pana Jezusa w
naszym domu. Niech znajdzie On w rodzinie naszej
przytulne mieszkanie, i narodzi się w naszych sercach.
Chrystusa, który przyszedł na świat, aby nas zbawić prośmy słowami: Obdarz nas miłością i pokojem!
Panie Jezu, udziel naszej rodzinie daru miłości,
zgody i pokoju.
Obdarz nas miłością i pokojem!
Panie Jezu, obdarz szczęściem i radością
naszych sąsiadów, przyjaciół i znajomych.
także
Obdarz nas miłością i pokojem!
Panie Jezu, wszystkich opuszczonych,
samotnych, chorych i nieszczęśliwych
pociesz i umocnij
Dobrą Nowiną Zbawienia.
Obdarz nas miłością i pokojem!
W Maryjnej Wspólnocie
Panie Jezu, naszych zmarłych krewnych, bliskich i znajomych obdarz szczęściem i wiecznym zbawieniem.
Obdarz nas miłością i pokojem!
Zjednoczeni w miłości, odmówmy
wspólnie modlitwę, której nauczył nas
Jezus Chrystus:
Ojcze nasz ...
Polećmy Bogu przez pośrednictwo Matki Jezusa
Chrystusa - naszą rodzinę, przyjaciół, sąsiadów, gości, samotnych, chorych.
Zdrowaś Maryjo ....
Panie Boże, Ty sprawiłeś, że święta noc zajaśniała blaskiem prawdziwej światłości Twojego Syna,
spraw, abyśmy jaśnieli blaskiem Twojej światłości w
naszym codziennym postępowaniu.
Pobłogosław nas i te opłatki, którymi będziemy
się dzielić zwyczajem naszych ojców. Naucz nas dzielić się chlebem, miłością i życzliwością z każdym człowiekiem Obdarz nas wszystkich Twoim pokojem, abyśmy wspólnie sławili swoją ojcowską dobroć. Przez
Chrystusa Pana naszego. Amen.
Połamiemy się opłatkiem, który nam przypomina Ciało Chrystusa - pokarm niebieski i Jego bezgraniczną miłość do nas a zarazem uczy nas, że mamy
dzielić się z braćmi nawet ostatnim kawałkiem chleba. (Teraz składamy sobie nawzajem życzenia i łamiemy się opłatkiem)
Modlitwa przed jedzeniem
Pobłogosław, Panie Boże nas i te dary, które z
Twojej świętej szczodrobliwości, spożywać mamy.
Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
Modlitwa po jedzeniu
Dziękujemy Tobie, Panie Boże, za te dary, które z
Twojej świętej szczodrobliwości spożywaliśmy.
Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
Podczas Wieczerzy Wigilijnej dania są bezmięsne,
nie podajemy też żadnych napojów alkoholowych. Modlitwy przed i po jedzeniu można wykorzystać przy
wszystkich posiłkach wspólnych i indywidualnych.
Po wieczerzy wigilijnej cała rodzina gromadzi się przy
choince i śpiewa kolędy.
Złóżmy Bożemu Dzieciątku dar
całkowitego powstrzymania się od alkoholu
w dzień i w wieczór wigilijny
Kilka myśli
•
o czasie
Jak szybko mijają chwile,jak szybko płynie czas..... "przypominają nam
słowa dobrze znanej piosenki. Nucąc tę melodię zdajemy sobie także sprawę, że czas nie tylko szybko, ale
i bezpowrotnie odchodzi, upływa, ucieka, mija. Nikomu bowiem nie udało się czasu ani zatrzymać, ani
cofnąć, ani zawrócić. Pino Pellergini, autor książki
"365 okruchów myśli na każdy poranek" mówi, że
"wymyślono zapory wodne, ale nikt nigdy nie wymyślił zapór czasu". Istnieje też bajka, która mówi, że
pewien władca chcąc zatrzymać czas rozkazał zatrzymać w swoim królestwie wszystkie zegary. Zatrzymano jednak tylko zegary. Czas i tak nieubłagalnie
popędził dalej.
Cóż to jest ten czas, który nikogo się nie boi, nikogo nie słucha, nie reaguje na prośby?
Encyklopedie i słowniki mówią, że "czas to nieprzerwany ciąg następujących po sobie chwil, nieprzerwane trwanie". Zaś Pino Pellergini utożsamiając
chwilę z momentem twierdzi, że czas tworzą jedynie
momenty. Według niego nie istnieją lata, ani miesiące czy też nawet dni: istnieją tylko chwile. Podkreśla
to słowami "uwierz w moment!. Nie zdajemy sobie
sprawy ile może zdarzyć się w jednym momencie.
Można w nim nawet umrzeć".
Ze słów autora płynie wniosek, że każda jest bardzo ważna i drogocenna. Żadna chwila nie może być
zlekceważona i zmarnowana. Stanowi bowiem wycinek wieczności. Iwan S. Turgieniew powiedział, że
"należy tak organizować życie, aby każda chwila była
ważna" . Piotr I, car Rosji podkreślił to zaś takimi sło-
wami: "strata czasu, choćbyjednej najmniejszej chwili
jest - podobnie do śmierci - nieodwracalna".
Za kilka dni przyjdzie czas pożegnania 1998 roku.
Nasunie się nam wtedy wiele refleksji na temat przeżytego czasu w ciągu całego roku. Dario Bernazza
przypomina, że z danego nam przez Boga czasu każdy musi się rozliczyć. Mówi jednak, że "czas to wcale
nie pieniądz" i nie należy się z nim rozliczać jak z
wydawanych pieniędzy, lecz " w jaki sposób użytkowaliśmy swój czas".
I przyjdzie czas Nowego Roku, nowe 365 dni, aż
8760 godzin, aż 525600 minut i jeszcze większa liczba sekund. I będzie się nam zdawało, że to ogromnie
<duźo czasu. I będziemy mówili: jest wiele czasu, mam
dużo czasu, mamjeszcze czas, jutro będzie lepszy czas,
poczekam na sprzyjający czas. I w wielu przypadkach
znów cenny czas nam ucieknie, umknie, a nawet skończy się. Bowiem "tylko czas nie marnuje nigdy czasu", mawiał do swoich współpracowników kanclerz
niemiecki Adenauer. Zmarnowanej godziny można
na próżno szukać przez całe życie.
Krótkie rozważania o czasie można zakończyć
takimi oto refleksyjnymi myślami:
"Żółw może cieszyć się swoim życiem nawet 150
lat, sęp 117, indyjski słoń może przeżyć aż 77 lat,
węgorz 55, koń 40, lew 30, kot aż 27
ale czas każdego z nich pewnego dnia skończy się i zwycięży ich!
Tylko człowiek, który żyje np. 80-90 lat jest zdolny
uwolnić się od czasu i pokonać go !
W tym zawiera się nasza siła i odpowiedzialność,
musimy uczynić wszystko, aby nasza śmiertelność i
nieśmiertelność były połączone".
Uwaga!
Cytaty zaczerpnięto z książki: Pino Pellegrino: 365
okruchów myśli na każdy poranek. Warszawa 1994,
Wydawnictwo Salezjańskie.
Przychodzi czas
l znów przychodzi czas, by zasiąść przy wigilijnym stole
nie tylko w odświętnych strojach, ale i w rodzinnym kole
l znów przychodzi czas, by wszystkich wokoło obdarzyć życzliwością,
połamać się opłatkiem, narodzonego Jezusa powitać z miłoiciq.
l znów przychodzi czas, kiedy nawzajem sobie przebaczamy,
uśmiechamy się do siebie, urazy zapominamy.
l znów przychodzi czas, że na jakiś czas lepsi się stajemy
i za przyjście czasu dobroci serdecznie Bogu dziękujemy.
l niech ten czas dobroci przez cały Nowy Rok trwa
i niech nadchodzący czas siłę do szlachetniejszego życia ludziom da.
l niech czasem odrobinę czasu bliźnim podarujemy
i niech ten drogocenny dar zawsze właściwie wykorzystujemy.
l niech czas w Nowym Roku przynosi ludziom tylko dobre wieści
iniech ten czas przez cały czas wskazuje drogę do wieczności.
l niech się nie dłuży, nie pędzi, nie nagli, nie ucieka,
niech przypomina, ostrzega, leczy, zaciera, sprzyja, czeka.
str. 4
Wł. Drużkowska
W Maryjnej Wspólnocie
BLASK NADZIEI I MIŁOŚCI
" Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi,
wstańcie pasterze, Bóg się wam rodzi ... "
K
M
olęda jako pieśń religijna została spopularyzoożna dostrzec jeszcze wiele inwana przez zakonników franciszkańskich już w
nych motywów w tekstach kośredniowieczu, a dokładnie w XIII w. Jej początki są
lęd. Jest to symbol Maryi- matki, rodzicielki, berła i
jednak dawniejsze, związane z wykonywaniem śpiekorony jako atrybutów władzy, anioła czyli uosobiewów w języku łacińskim podczas nabożeństw. N ajnia dobra i czystości. Oddzielny symbol stanowić będawniejsze zapisy polskich kolęd pochodzą z wieku
dzie również stajenka jako miejsce ubogie, w którym
Melodia wielu z nich opiera się na rytmach tarodzi się Nadzieja i Odkupienie świata.
necznych np. poloneza czy mazura, co sprawia, że , TE olędy są tradycją zakorzenioną w ludzkich sereśni te są tak bardzo związane z tradycją ludową.
~ach
i umysłach. Pomagają bowiem głębiej przeliższe przyjrzenie się treści kolęd doprowadza do
żywać wydarzenia związane z pamiątką narodzenia
stwierdzenia, że są one przesycone SYmboliką,
Chrystusa. Nikt nie zaprzeczy oryginalności i nastroktórej dokładne opisanie w kilku słowach nie jest
jowości kolęd. Z pewnościąjednak
nie mogą one same
możliwe. Częsty motyw stanowi noc. Jest ona zwyzagwarantować nam pełnego uczestnictwa w świętokle także i w innych utworach nacechowana negawaniu nadejścia Dobrej Nowiny.
tywnie, gdyż towarzyszy jej tajemniczość i napawający strachem mrok. W kolędach tę noc rozjaśnia naKatarzyna Prokop
dejście Światła ("noc w jasności promienistej brodzi"),
to co już od dawna zapowiadali prorocy. Towarzyszy
temu blaskowi wielka radość, ponieważ każdy tęskni
za światłem. Bo nawet jeśli człowiek tkwi w ciemności, to jedynie dlatego, że nie ma siły, aby się z niej
ostać.
motywem nocy nierozerwalnie wiąże się SYmbol
gwiazdy, która wśród ciemności wskazuje właściwą drogę, ogłasza narodziny Zbawcy całemu światu, daje nadzieję na odnowę oblicza ziemi. Jutrzenka
~~
stanowi również SYmbol uduchowienia
i obecności
Chrystusa mówiącego o sobie: '~ajestem ŚWiatłością
Oj, ma - luś - ki, ma - luś - ki, ma - luś -ki
świata". Gwiazda wskazuje ścieżkę przede wszystkim
pasterzom, którzy jako pierwsi zostali wezwani do
uczestnictwa w oddaniu pokłonu Nowonarodzonemu.
Dlaczego właśnie oni? Pasterz to opiekun - tak nazywa siebie także Jezus. Pasterzy wybrał Bóg ze względu na ich prostotę i ubóstwo, bo przecież takimi ludźja-ko rę-ka-wi-eka, al-bo-f tez ja-ko-by, ja-ko-by
mi zawsze otaczał się Chrystus. Oczekiwał, aby zostawili wszystko, zaufali Mu i poszli za Nim. Dokładnie tak uczynili pasterze, porzucając cały swój dobytek. Podążyli za wzywającym ich głosem i blaskiem
gwiazdy, "znaleźli Dzieciątko w żłobie". Pasterze odznaczają się głęboką wiarą w przyjście Mesjasza idąc
ka-wa-le-cek smy-cka. Śpie-waj-my i graj-my Mu
w nieznane, niepewni tego, co zobaczą. Mogąjedynie
ufać. Pragną jednak pokłonić się długo oczekiwanej
Czystości, Niewinności, Prawdzie i Miłości, temu
wszystkiemu, co miał przynieść Zbawiciel światu.
esjasz trzymający w rączce całą ziemię przybył
Ozie - cią - tku
w postaci dziecka. Ten najważniejszy w kolędach symbol wiąże się z początkiem nowego etapu,
tu z inauguracją Królestwa Bożego, momentem radosnym, przede wszystkim zaś z kultem życia. Nieskalany charakter Dzieciątka jest tak ogromny, że
czoła chylą przed Nim nie tylko pasterze i królowie
ziemscy, ale i "ogień krzepnie", "blask ciemnieje",
"moc truchleje".
xv.
.
i3
Z
OJ. MALUŚKI. MALUŚKI
M
W Maryjnej Wspólnocie
str. 5
Okiem
obserwatora
mi, zgina kolana, kuca i wySą takie chwile w życiu każdebiega
spod drzwi kościelgo i każdej z nas, że nie potrafimy
nych,
jak
do wyścigu na 100
opisać ich słowami. Są za ciasne,
metrów.
za małe. I wtedy zaczynamy móA postawa stojąca? Dajmy na to, że siedziałeś wławić poprzez znaki, symbole. Podanie ręki, wiązanka
kwiatów, taniec, zaciśnięta pięść więcej mówią niż 'śnie, spoczywałeś lub zabawiałeś się rozmową, aż tu
przychodzi ktoś wielce szanowny i czcigodny - zwraobszerny list, czy przemówienie. Co ciekawe, coraz
ca się do ciebie. Co zrobiłbyś wtedy? Zerwałbyś się na
częściej odwołujemy się do gestów symbolicznych, do
równe nogi i w postawie wyprostowanej słuchał jego
wymowy rąk, twarzy, do ekspresji ciała. Używamy
słów. Co to oznacza? Stanie znaczy, że bierzemy się
symboli, by powiedzieć więcej niż możemy ustami karby, jesteśmy opanowani i zdyscyplinowani, naprę"usta milczą, dusza śpiewa."
żeni i czujni, gotowi do działania. Ten, kto stoi może
Zresztą człowiek to istota symboliczna, nie może
zaraz wyruszyć w drogę, przystąpić do pracy ... Stażyć bez znaków, symboli, które skrywają w sobie częnie w kościele ma taką samą wymowę. Pierwsi chrzesto niesłychaną głębię. Symbole wyrażają więc nasze
ścijanie chętnie modlili się na stojąco, z rękami unieuczucia, przeżycia, miłość, nienawiść, nadzieję i lęk.
sionymi do góry. Czasami nie można dobrze uklękSymbolami opisujemy to, co niewyrażalne,
także
nąć, bo ścisk lub skrępowanie. Wówczas postawa stoBoga.
Używane symbole domagają się wyrazistości. Po- jąca daje większą swobodę. Ale stać należy porządnie
- na obu stopach, bez szukania podpory; kolana winpatrzmy choćby na znaki drogowe. Gdyby były zany być utrzymane równo, nie zaś niedbale przygięte.
mazane, niewyraźne, wówczas łatwo byłoby o wypaCałe zaś ciało wyprostowane i opanowane. Cóż więc
dek i tragedię człowieka. Dlatego są, ba muszą być
powiedzieć o podpieraniu ścian w kościele. Gdy ktoś
wyraźne, dobrze widoczne, aby mogły służyć i przepodpiera ścianę na zabawie lub dyskotece, to znaczy
kazać ukrytą w sobie informację, od której często zaże albo nie umie się bawić, albo nie ma powodzenia.
leży życie ludzi.
A w kościele? Ktoś powie, że jest zmęczony, stary, dlaJakie są znaki drogowe? Bardzo proste, nie trzetego opiera się o ścianę. No dobrze, ale jak robi to
ba żadnej wyobraźni, by rozpoznać ich znaczenie.
wtedy, gdy jeszcze są miejsca wolne w ławkach i możWiększość symboli przemawia do nas jedynie poprzez
na usiąść?
swą prostotę, dlatego tak chętnie ich używamy,
Wreszcie znak krzyża ... Znakiem tym rozpoczyzwłaszcza gdy brakuje słów.
namy
Mszę Świętą i nim ją kończymy. Małymi krzyDo takich prostych symboli należą znaki religijżykami
zrobionymi na czole, ustach i piersi okazujene, o choćby takie jak postawa stojąca, klęcząca czy
my
gotowość
przyjęcia Ewangelii do naszych umysiedząca, znak krzyża... Są one piękne tylko wtedy,
słów
i
serc,
po
to by ją głosić innym ustami . Dobrze
gdy są czytelne, wyraźne. To stanowi o ich sile, one
wykonany
znak
krzyża mówi wreszcie o naszej przycoś mówią. Oto co mówią postawy liturgiczne w konależności
do
Chrystusa,
który odkupił nas na krzyściele: "Szacunek względem nieskończonego
Boga
żu
i
do
Kościoła,
który
jest
wspólnotą odkupionych.
wymaga określonego i stosownego zachowania się.
Więc
jak
odczytać
taki
"znak"
krzyża: ręka krąży
Bóg jest tak wielki, a my wobec Niego tak mali, że
wykonując kilka obrotów kolistych na piersi, by
świadomość tego faktu ujawnia się nawet zewnętrzwreszcie spocząć na nich z kilkakrotnym uderzeniem.
nie: czyni nas małymi, każe nam przyklękać". DlateKtoś nazwał taki gest "biciem baranka". Mnie to przygo klękamy przychodząc i wychodząc z kościoła, podpomina raczej rower, tak jakby Pan Jezus nie umarł
czas Przeistoczenia,
po śpiewie "Baranku Boży ... :,"
na krzyżu! Albo inny "znak" krzyża: młody chłopak
czasem w czasie przyjmowania
Komunii. Co więc
dotyka
ręką czoła i ... tylko jednego ramienia! Tak
powiedzieć o kucaniu niektórych wiernych podczas
jakby
chciał
powiedzieć, że Pan Jezus umarł ma kątych uroczystych chwil? Co wyraża kucanie w kościetowniku!
le. Zwyczajnie kuca się, aby plewić w ogródku, dzieci
I co powiedzieć o tych "chwalebnych" przykłakucają, aby pogrzebać w piasku, czasem wreszcie, choć
dach?
Czego są wyrazem? Głupoty? Bezmyślności?
zabrzmi to może wulgarnie, kucamy w celu zaspokoZapomnienia? Braku wiary? Sam już nie wiem ...
jeniajednej z mniej przyjemnych potrzeb fizjologiczZ.J.w.
nych. Już nawet nie mówię, jak to śmiesznie wygląda, gdy młody człowiek wykonuje szybki skłon do zie-
str. 6
W Maryjnej
Wspólnocie
l
I
,
I
DAR SERCA I SOLIDARNOŚCI
Z POTRZEBUJĄCYMI
"we wnętrzu wielu ludzi drzemią prawdziwe skarby. Trzeba tylko umiećje odkrywać, Znajdź czas dla ludzi w podeszłym wieku! Za dużo mówi się o rentach, warunkach mieszkaniowych, o innych dużych i małych cierpieniach, natomiast za mało rozmawia się z nimi! Zawłaszcza ze starszymi ludźmi(. ...) Będziesz zaskoczony ich życiową mądrością, humorem.fłiozcfiq, spokojem ich serc"
(Phil Bosmans)
Wystarczy zacząć: pierwszy
raz pomóc niedołężnej sąsiadce,
podzielić się chlebem z wygłodzonym dzieckiem, uśmiechnąć się
do przechodzącego obok siebie
smutnego brata, podać rękę bliźniemu, który upadł pod ciężarem
"swego grzechu, odwiedzić sędziwą babcię cierpiącą na samotność, a każdy następny gest w
stosunku do brata w Chrystusie
przyjdzie łatwiej. Będzie zachętą
do tego typu postępowania dla
innych, którzy w ramach wspólnoty parafialnej CARITAS, zechcą nieść bezinteresowną pomoc
potrzebującym.
W naszej łysogórskiej parafii
działa Parafialny Oddział CARITAS, w skład którego wchodzą
następujące osoby:
przewodniczący - ks. J anusz Dylowicz- proboszcz
Bączek Józefa
Cieśla Lucyna
Drużkowska Anna
Gajda Władysława
GodekAnna
Lis Janina
Muskus Aniela
Mytnik Krystyna
Nosek Anna
Pabian Janina
Pawluk Maria
Sacha Władysława
Smoleń Barbara
Wróbel Helena
S. Natanaela Wajda
Spotkania Parafialnego Oddziału CARITAS odbywają się
systematycznie w drugą niedzielę każdego miesiąca. Na tych spotkaniach omawiane są aktualne
potrzeby
całego Kościoła z
uwzględnieniem potrzeb naszej
lokalnej wspólnoty Kościoła.
Członkinie zdają relację z pełnionej miesięcznej "służby" na przyW Maryjnej Wspólnocie
dzielonych sobie odcinkach.
Wspólnie podejmowane są konieczne inicjatywy, zmierzające
do niesienia pomocy potrzebującym w naszej parafii.
W tym duchu, duchu wychodzenia naprzeciw potrzebom ludzi biednych, cierpiących, znękanych, zagubionych, bezradnych i
niejako porzuconych pragniemy
pomagać. Inspiracją' do naszego
działania jest prawda wynikająca z przykazania miłości Boga i
człowieka. Z niego wypływa także obowiązek troski o drugiego
człowieka, zwłaszcza znajdującego się w potrzebie "ducha i ciała" .
Kościół zawsze w ten sposób
odczytywał owo przykazanie,
traktując służbę bliźniemu jako
swój obowiązek i przywilej. W
dziejach Apostolskich (6,3-6) czytamy, że już w pierwszej gminie
chrześcijańskiej wybrano 7 diakonów do posługi ludziom potrzebującym.
Np. św. Paweł organizował
zbiórki w Kościele korynckim na
rzecz głodujących w Palestynie
(IKor 14,2).
Dalsze dzieje Kościoła to niekończący się "łańcuch" działań
charytatywnych. Człowiek cierpiący jest rzeczą świętą, pisano na
frontach szpitali i przytułków dla
ubogich. Pomoc ludziom potrzebującym wsparcia, jest także naszym świętym obowiązkiem i zadaniem.
Działalność Parafialnego Oddziału CARITAS nie zwalnia nas
od osobistego świadczenia braterskiej miłości. Zresztą jej materialne możliwości zależą przede
wszystkim od życzliwej akceptacji nowych "akcji" i od ofiarności
parafian.
Cieszymy się, że każde nasze
wołanie o solidarność materialną
z potrzebującymi, spotyka się z
ogromnym zrozumieniem i aprobatą ze strony parafian.
Dzięki życzliwości wielu ludzi
dobrej woli, dla których słowa
Chrystusa - "Szczęśliwa to rzecz
dawać, aniżeli brać" (Dz 20,35) są najważniejsze, mogliśmy w ramach naszego CARITASzorganizować zakup żywności na opłatek
dla seniorów, zakupić paczki
świąteczne dla potrzebujących i
samotnych, zrealizować kilka recept ludzi chorych, zorganizować
wielokrotną zbiórkę pieniędzy na
dwukrotne leczenie Ani Pawlina
w USA oraz na zakup wózka rehabilitacyjnego (wieloczynnościowego) dla niej, przeprowadzić
zbiórkę odzieży używanej dla
biednych dzieci, przekazać określoną sumę pieniędzy rodzinom
cierpiącym niedostatek, pomóc
rodzinom dotkniętym klęską powodzi, zebrać odzież, lekarstwa,
żywność i środki czystości dla
naszych braci za wschodnią granicą Polski, umożliwić kilku dzieciom naszej parafii udział w feriach zimowych poza domem, otoczyć opieką i zorganizować odpowiednio czas dzieciom korzystającym z parafialnej świetlicy "BETANIA", przeprowadzić sprzedaż
baranków wielkanocnych i świec
na stół wigilijny, itp.
Działalności tej nie można liczyć w milionach zł czy ilością
przepracowanych godzin. Członkowie i sympatycy naszego parafialnego CARITAS nie pomagają
przecież wyłącznie materialnie.
ciąg dalszy na str.14
str. 7
"
,
LUBIlrEM SI' UCZYC
(wywiad z ks. mgr. Zbigniewem
Od przeszło trzech miesięcy pracuje
w naszej parafii ks. mgr Zbigniew
WILGOSZ. Będzie nam bliższy, jeśli poznamy jego
zainteresowania,
doświadczenia, plany, dlatego też
poprosiliśmy
go o rozmouię.
- Księże Zbigniewie, na początek proszę
opowiedzieć o swoim dzieciństwie,
latach
szkolnych, ulubionych zajęciach i przedmiotach.
- Pochodzę ze Szczepanowa, gdzie od dawna
pielęgnowane są tradycje związane z kultem św.
Stanisława. Myślę, że ten fakt wywarł pozytywny
wpływ na kształtowanie
się mojej osobowości.
Mocno odczuwam więź z ziemią i tradycją rodzinnej wsi. Miałem pięcioro rodzeństwa,
ale przed
dwoma laty brat zginął w wypadku samochodowym.
Jakie były szkolne lata? Lubiłem się uczyć. Najpierw ulubionym przedmiotem była historia, potem odkryłem biologię, która stała się moją miłością. Od 6 klasy brałem udział w olimpiadach
przedmiotowych, dochodząc do etapu wojewódzkiego. Uczestniczyłem
też w konkursach recytatorskich, występowałem w jasełkach, w bajkach.
Dużo zawdzięczam nauczycielom ze szkoły podstawowej. Nauczyli mnie, jak poznawać i zachwycać się światem, oraz, że wytrwała nauka przynosi
owoce. To wszystko dało mi solidne podstawy do
dalszego kształcenia i przydaje się w życiu.
- I przyszedł moment wyboru szkoły średniej ...
- Tak, zgodnie z rodzinną tradycją wybrałem
IV LO w Tarnowie. Wybrałem profil biologicznochemiczny, bo tam mogłem rozwijać swoje zainteresowania. Z powodzeniem brałem udział w olimpiadzie biologicznej dochodząc do etapu okręgowego (Kraków), gdzie trzeba było przedstawić pracę
naukową. Dwukrotnie startowałem w olimpiadzie
ekologicznej i znalazłem się wśród laureatów szczebla centralnego. Ponieważ sprawy ochrony środowiska były mi bliskie, zostałem w szkole średniej
Strażnikiem Ochrony Przyrody, odbywszy wcześniej kurs w Gorczańskim Parku N arodowym. Mam
do dziś tę odznakę.
- Był ksiądz bardzo zdolnym uczniem w
liceum, olimpijczykiem. Zapewne związane
były z tymi biologicznymi zainteresowaniami dalsze plany życiowe. Skąd się więc wzięła myśl o kapłaństwie?
- Myślałem rzeczywiście początkowo o medycynie, biologii, nawet złożyłem dokumenty na Wojstr. 8
Wielgoszem, naszym wikariuszem)
skową Akademię Medyczną. Jednakże myśl o kapłaństwie tkwiła gdzieś głęboko ... Sprzyjała temu
atmosfera w rodzinie (dwóch kuzynów miałem w
seminarium), tradycje w parafii, z której pochodzi
wielu kapłanów. Długo byłem lektorem, a przez
całą szkołę średnią jeździłem na rekolekcje do Księży Sercanów. Myślę, że do tej decyzji przyczyniły
'się także modlitwy mojej mamy i postawa ojca. W
dość krótkim czasie, to, co było na dalszym planie
zajęło pierwsze miejsce w moich rozmyślaniach. Bóg
miał wobec mnie inne plany.
_ Abiturient
Zbigniew Wielgosz znalazł
się więc w seminarium. A co stało się z dotychczasowymi zainteresowaniami?
_ Zainteresowania
te odeszły na dalszy plan,
ale na pewno pozwoliły mi inaczej spojrzeć na
świat, uwrażliwiły na sprawy środowiska, w którym żyjemy. W seminarium odkryłem psychologię
i życie wewnętrzne.
W centrum zainteresowania
stanął człowiek. Lubiłem obserwować ludzi, ich
reakcje, próbowałem ich zrozumieć dzięki znajomości zasad psychologii, później teologii. Poznawałem sam siebie, uczyłem się skupienia, refleksji, modlitwy. Zacząłem odkrywać, że poza sferą
życia biologicznego jest w człowieku życie wewnętrzne, które stanowi o jego prawdziwym bogactwie.
- Jakie doświadczenia z życia seminaryjnego uważa Ksiądz za szczególnie cenne, godne wspomnienia?
_ Cóż, doświadczenia były rozmaite. W seminarium miałem okazję poznawać coraz to nowych
ludzi i miejsca. Ważnym doświadczeniem była praca przez pewien czas w hospicjum. Wraz z kolegą
chodziłem do umierającego na raka, bardzo cierpiącego pana. Trwaliśmy z nim i jego rodziną do
śmierci. Te wizyty były czymś więcej, niż posługą
duszpasterską. Jeszcze w dzieciństwie odkryłem w
sobie umiejętność pocieszania, co bardzo przydało
się w tym przypadku i wtedy, gdy moja rodzina
przeżywała tragiczne chwile po śmierci brata.
Przez dwa lata jeździłem na oazy dla dzieci niepełnosprawnych
do Młynnego koło Limanowej.
Wyjazdy te dały mi doświadczenie wspólnoty z ich
cierpieniem, kalectwem, a jednocześnie mogłem
podziwiać poświęcenie, dojrzałość i otwartość młodzieży, która opiekowała się dziećmi. Obecność
wśród tych ludzi napełnia optymizmem, bo z jednej strony pokazuje, że młodzież niejest wcale taka
zła, a z drugiej, że w cierpieniu można przeżywać
radość życia, cieszyć się, śmiać.
W Maryjnej
Wspólnocie
ł
•
I
- Słyszeliśmy, że ksiądz miał już w seminarium doświadczenia z mediami.
- Rzeczywiście, od III roku w seminarium przygotowywałem, nieraz na żywo, audycje w radiu Dobra Nowina. Byłem reporterem radiowym, miałem
też okazję wystąpić przed kamerami Ośrodka Telewizji Rzeszowskiej. Uczestniczyłem w redagowaniu seminaryjnego pisma "NOVA" i byłem autorem gazetek ściennych.
- Na pierwszej
placówce
znalazł
się
ksiądz w Łysej Górze. Ciekawi jesteśmy
pierwszych wrażeń związanych
z pracą w
parafii ...
- Mimo, że pochodzę z niedalekiej wsi, to nie-o
wiele wcześniej o Łysej Górze wiedziałem. Znajomy ksiądz, który tu był wcześniej na rekolekcjach
gratulował mi placówki. Moje dotychczasowe spotkania z ludźmi wypadają pozytywnie. Spotykam
się z uprzejmością, życzliwością. Nie wydarzyło się
do tej pory nic, co by mnie zniechęciło lub zasmuciło. Podchodzę do swej pracy z optymizmem
i
zapałem. Odkryłem tu, że lubię mówić kazania. W
pracy kapłańskiej interesuje mnie oddziaływanie
na wiernych w sposób zaskakujący a prosty. Taki
twórczy, sugestywny sposób przekazywania prawd
wiary można wykorzystać
w kazaniach.
W seminarium miałem też związane z tym doświadczenie - głosiłem, a właściwie migałem nauki do
głuchoniemych.
- Każdy młody człowiek przystępujący do
pracy majakieś związane z nią nadzieje, plany na przyszłość. Jakie są plany, oczekiwania księdza związane z pracą w naszej parafii i może te bardziej dalekosiężne?
- Plany? Oczywiście mam je. Znalazłem się w
środowisku artystycznym,
dlatego też chciałbym
to wykorzystać, by rozwinąć swoje uzdolnienia plastyczne. Sztuka mnie interesuje nie dla samej siebie, lecz o ile może pomóc w ewangelizacji, w oddziaływaniu na człowieka. Chciałbym też ożywić
pracę z młodzieżą, nadać jej bardziej zorganizowane formy. Wyobrażam to sobie jako pracę opartą
na formacji, modlitwie, ale także spotkaniach towarzyskich.
Planuję towarzyszyć duszpastersko
rodzinom. Chciałbym na początek nawiązać kontakt z młodymi małżeństwami,
zaprosić na spotkania, na których można by rozwiązywać różne
problemy, umacniać się w wierze. Pozwoliłoby mi
to być bliżej życia, poznać jego realia. Myślę też o
jakiejś formie katechez dla dorosłych, którzy chcieliby ugruntować fundamenty swej wiary, zdobyć
konkretną wiedzę religijną, rozwiązywać problemy moralne, jakie niesie współczesna rzeczywistość. Oczywiście stałym zajęciem będzie praca z
lektorami i ministrantami,
co do której mam pewne pomysły, ale to ma być niespodzianka. Dalekosiężnie nie planuję, bo życie kapłana nie należy do
W Maryjnej Wspólnocie
niego, lecz do Kościoła. To Biskup
stawia przed nami zadania, Duch
Św. daje natchnienia.
Dlatego też
nie mam jasnego obrazu przyszłości. Rozpoczynam pracę, rozpoznaję pola, na których mógłbym jak
najlepiej służyć Bogu, Kościołowi i
ludziom. Zbieram doświadczenia w
szkole i w parafii. Jestem obserwatorem, uczę się i
dlatego trzeba mi wybaczyć błędy, niewiedzę, a także pomóc, za co będę wdzięczny.
- Chociaż wiele wiemy już o pasjach księdza, to zapytam jeszcze o to, jakie miejsce
wśród nich zajmuje sport i literatura?
- Sportu nie uprawiam, ale interesuję się lekkoatletyką, grami zespołowymi. Lubię śpiewać, niestety nie gram - może uda mi się nadrobić tę "ułomność". Czytam chętnie poezję, szczególnie religijną, metafizyczną. Spośród autorów wyróżniam
ks. E. Pasierba, ks. J. Twardowskiego, K. Wojtyłę,
A. Kamieńską,
K. K. Baczyńskiego.
W seminarium odkryłem twórczość Z. Herberta - szczególnie zaciekawiły mnie jego eseje "Barbarzyńca w
ogrodzie". Z pisarzy zagranicznych lubię Wiliama
Wharton'a.
- Czy mógłby się ksiądz podzielić
swoimi refleksjami o młodzieży
na podstawie
dotychczasowych obserwacji?
- To bardzo trudne zadanie, ale spróbuję ... Dostrzec można wśród młodzieży duże zróżnicowanie. Niewielu jest młodych ludzi myślących o ważnych w życiu wartościach, zastanawiających się nad
sensem różnych działań, zjawisk. Większość jest
zagubiona moralnie, bez wiedzy religijnej, bez fundamentu wiary. Przy tym widzi się obojętność,
bierność jeśli chodzi o poszukiwanie wartości, brak
ciekawości wiedzy religijnej.
Jeśli pojawiają się
jakieś zainteresowania,
to są one płytkie. Tak odbieram młodzież w zbiorowisku, w grupie. Przy
spotkaniach
indywidualnych
znacznie zyskują,
obraz młodych ludzi jest korzystniejszy. Mają oni
mnóstwo problemów, życie często pogmatwane
przez rodziców czy innych ludzi. W rozmowach kameralnych otwierają się, ukazują bogatszy świat
swego wnętrza. W większości spotykam się z życzliwością i szacunkiem. Myślę, że w związku z kondycją psychiczną i moralną młodzieży, wiele trzeba mówić o roli rodziców i nauczycieli w jej życiu,
ale to temat nie na dzisiejszą rozmowę.
- Serdecznie dziękuję za ciekawą rozmowę i
życzę wielu ubogacających doświadczeń w naszej
parafii, niesłabnącego zapału w kapłańskiej pracy
oraz błogosławieństwa Bożego w każdym przedsięwzięciu.
(rozmawiała:
E. Czech)
str. 9
liScle'''Tertio
trzecie 'tysiąC
"A to,"
gó,
J'~'"
jeśt
'
'.
,;,o'em do domu Ojca,
k~:rhłłość
dekażdego człowieka,
a~trfij'~łWtftlOtrawnego",
odkrywamy
na~~dnia.
Tó pielgrzymowanie angażuje
~rozszerzanawsp6lnotęwierzących,
aby
ostateemie' oprnąćeałą ludzkość.
Wfym,trzeoim roku, według·programu drogi do
Oiełlt-ZYSCY są wezwani do prawdziwego nawróceaj., wJąeznośei~C~
Odkupicielem człowieb.,Nawrócenie to obejmuje'zarówno aspekt "nagatywDy", czyti wyzwolenie od grzechu, jaki i "aspekt
pozytywlJ.Y", t;o SIiaezy wybór dobra wyrażonego w
W~~~1iawartych
w prawie natural~~tfierd1iol1.Yilł
i pogłębionym.,prze1i Ewangenę.Stanowi to wWciwykon.tekst dla ponownego odbyeiąJlłtllolQ..'przeZycia
Sakramentu Pokuty w
·,je~JliQ.hę~J:nl$eJ)t:lie. [...]
~,
Maryja Panna, wybrana córka Ojełlt
jawi$ięQelołtl wierząoyehjako doskonały przykład
k.tti~.
.
Ił(
__
Boz\J'
cierzyńska misja, podjęta w.Nazarecie i przeZyiaw
pełni w Jerozęlimi$
u$tóp ~yża"~,,w
'tym
roku serd.~,
",.
. ,"', . c,
d()
wszystkieh:"'-'
' Ojca,
wsłucł1.łme:'w~,~o,
cokolwiek w
Niech
w lepszym
i urazÓW'
".~,
gim i pot1'leb.~~.
"
P~ADWENTOWYCH
DNI SKUPIENIA"
N~2,C'H~:~:~~:;:i:"i'.:.
(10-22. XlI.l88ą)o
'" PollleclZialek__2t.XU.-
DzieApOlmty ł poJ~dDanta
••.....Msza ·~.z kazaniem dla wszystkich
•••.• 1000 $pOWiedZ
ó.
10-- J4S1)8.8W.
z'kaiamem dla chorych, emerytów i
renCistó~
,"
OIJ
i4łi'L'llJ :...'$PowiedZ
15""- ~eństwo
Słowa Bożego dla dzieci
1"-1"'· spowiedź
1"'-Msza św. z kazaniem dla wszystkich
litr. 10
na
~~&'eałkowitąuległością: "Otoja służebnica Pańska". Jej ma-
Kronika
Parafialna
Dowspólnoty
parafialnej
przez sakrament chrztu
św. zostali
włączeni:
18.10.98. Wiktoria Elżbieta Gurgulc. Artura i Katarzyny,
15.11.98. Damian Emil Drużkowskis. Karola i Alicji,
6.12.98. Barbara Iwona Panekc. Krzysztofa i Marty.
Tomasz Jan Franczyk
s. Jerzego i Teresy
Sakramentalny związek
małżeński zawarli:
24.10.98.
Mateusz Hajduk
i Edyta Derendal
Odeszli do wieczności:
11.10.98.
31.10.98.
17.11.98.
2. 12.98
Julia Marek
Helena Gaweł
Antonina Mytnik
Jan Batko
- l. 88
- l. 71
-l. 86
-l. 88
"Wieczne odpoczywanie racz Im dać Panie, a Światłość
Wiekuista niechaj Im świeci na wieki wieków. Amen"
W Maryjnej Wspólnocie
str. 11
Rozrywka dla dorosłych
I.Krzyżówka.
Hasła 1, 3, 10, 21, 29, 25, 31 POZIOMO układają się e werset pewnej księgi z BIBLII.
W rozwiązaniu należy podać hasło i wskazać,
z jakiej księgi jest ono wersem.
POZIOMO
1. Na tronie;
3. Ona pokochała, on ...
9. Smutne pieśni, Albo księga z Biblii;
10. (Estera) - Kogo widzę?- ...
13. Gruby sznurek;
15. Chodzi tyłem;
17. Państwo na wyspie, w Europie;
18. Góra, na której zatrzymała się Arka
Noego;
21. "Więcej" inaczej;
23. Ptak o nazwie przypominającej napój;
25. "Każde" inaczej;
29. Przeciwieństwo wyżu;
30. Narząd wzroku;
PIONOWO
2. Po siódemce;
4. Dobra lub zła w szkole;
5 .Hiszpański okrzyk;
6. Przebój;
7. Służąca Lei
8. Trzymasz w niej długopis;
11. Słony proszek z Wieliczki;
12. Imię pierwszej kobiety;
14. Jeden z arcykapłanów w czasach
Jezusa;
16. Okręt Noego;
19.365 dni;
20. Kapłan, opiekun Samuela;
22. Video-clipy albo TELE ....
23. Wyświetlają tam filmy
24. Jezus zamienił w nie wodę
25. Słodki syrop rozcieńczany wodą
26. Nie zawsze lubi się z psem
28
Szadai - część imienia Boga
ab
nagradzać za prawidłowe
rozwiązania krzyżówek
dla dorosłych.
2. Przejście
doliny Jordanu.
Ostatnia litera każdego biblijnego imienia jest jednocześnie
Następnego. Dwa pierwsze to ArDan. Odgadnij i wpisz:
1. Syn Beniamina;
2. Syn Jakuba;
pierwszą
literą
13. Pierwszy syn Abrahama;
25. Córka Labana;
14. Bratanek
26. Król Judy;
Abrahama;
3. Aramejski generał, uzdrowiony z trądu;
15. Syn Issachara;
27. Ojciec wielu narodów;
16. Brat Kaina;
28. Wielki przywódca;
4. Szósty syn Jakuba;
17. Ojciec Noego;
5. Dziewiąty syn Jakuba;
18. Matka Ismaela;
29. Służąca Lei;
30. Jeden z proroków (autor księgi);
6. Najstarszy
19. Ukryła szpigów izraelskich;
31. Ostatni sędzia w Izraelu;
20. Walczył w Izraelu w czasach
Debory;
21. Druga żona Abrahama;
32. Teść Jakuba;
22. Brat Mojżesza;
34. Syn Lota;
23. Ojciec Jozuego;
24. Odmówił pomocy Dawidowi
35. Przodek Dawida.
syn Jakuba;
7. Budowniczy Arki;
8. Syn Józefa;
9. Pierworodny
syn Józefa;
10. Złorzeczył Dawidowi;
11. Syn Abrahama;
12. Syn Rubena;
str. 12
33. Jeden z proroków
księgi);
(autor
Opracow. H.Cz.
W Maryjnej
Wspólnocie
ROZRYWKA DLA DZIECI
l. Dobra Nowina
Z podanych słów ułóż we właściwej kolejności werset z Ewangelii Św. Łukasza. Znajdź ten
tekst w Piśmie Sw. i podaj numer rozdziału i numer wersetu.
..
.
......................................................................................
2.Quiz o BO~
NARODZENIU
1. Kto ostrzegł św. Józefa, że Herod chce zabić Dzieciątko?
2. Co oznacza imię Jezus?
3. W jakiej książce można przeczytać opis narodzenia Chrystusa?
4. Jak się nazywa część Roku Kościelnego, która poprzedza Boże Narodzenie?
5. Jaką nazwę nosi specjalna Msza św. odprawiana
przez cały Adwent?
6. Jak się nazywa dzień poprzedzający Boże Narodzenie?
7. Ile krzeseł zgodnie ze zwyczajem należy postawić
przy stole wigilijnym?
8. Najaką pamiątkę kładzie się siano na stół wigilijny?
9. Co oznacza zwyczaj łamania się opłatkiem?
10. Jak nazywa się Msza św. odprawiana o północy w
Boże Narodzenie?
11. W jakim kolorze odprawiana jest Msza św. w Boże
Narodzenie?
12. Jaką nazwę ogólną posiadają pieśni kościelne śpiewane w okresie Bożego Narodzenia?
13. Z jakiej kolędy pochodzą słowa: Witaj Jezu ukochany od Patryjarchów czekany .. ?
14. Co oznaczają słowa: Gloria in excelsis Deo?
15. Jak brzmi tytuł kolędy, która zawiera słowa: Poszli znaleźli Dzieciątko w żłobie, z wszystkimi znaki ... ?
16. Co to są pastorałki?
17. Co to są jasełka?
18. Który święty wprowadził zwyczaj inscenizacji jasełek w kościele?
19. Na jaką pamiątkę ustanowiono uroczystość św.
Młodzianków obchodzoną 28 grudnia?
20. Co oznaczają litery: K M. B?
21. Kiedy święci się kredę i kadzidło
Rozwiązanie obydwu zadań należy wrzucić do skrzynki korespondencyjnej
do 31.12.98. Zostaną rozlosowane nagrody.
Wpłynęło 10 rozwiązań zadań z 12 numeru biuletynu: 5 osób rozwiązało tylko jedno zadanie i 5 osób
rozwiązało dwa zadania. Nagrody wylosowały: Lidia Łośko i Katarzyna Panowska z IV kl. Gratulujemy!
(Oprac.D.D.)
W Maryjnej Wspólnocie
str. 13
cUJgaslszy str.7
Ich "dary serca" nadają
sens pomocy udzielonej drugiemu, dzięki któremu pomoc me jest czynem litości
lecz czynem miłości.
Czas spędzony zeMJfYlIli:potKebującym,
to czas miłosierdzia. DJatejO. c~~ powtarzamy: '3"lilkdobrze.jeat;"'owaćCi Pame ..."
zato,.e.~,
•••.
i:~
..stawiasz
nanaszeJ~.Zi,
~nampomagają,
przynoszĄ .odzież, ch\ją ~e
cło· puszek
w CZMiezbiórek izachęcają.do dalszego dzia-
Na,rodzmlie"'~'
Ft:aed
.. :;:~~~oN~~e~t;PtzYgotowując się do nieb.,w ~ezu A;dwentu, który obecniepneżywarny, warto ~()wił_"ieh
bogactwem;~
czasem nie doBtrze
·:.,~nie
przygotowań,
mestety bardzo łat;świ,ta.Sprowadzając je do tylko ludzkiego
wtam.y ich tego przesłania wiary, które zes
Obserwując przedś'
oprzeć się wrażeniu, że
czy.Jest to o tyle tragiczne,
to do rozbudzenia żądzy
siebie, żel(wzrasta wraz z Ję,f
oczarować, kierujemy nas:aą.'
łania.
Przestajemy
dbać o to, jaki'
W naszej pra<::Ystaram,ysię odpowiadać
a
dbamy
oto,
aby dom i Jep
na apel Ojca Sw., któryprzypoJIrina, że dzijone.
Czy
to
może
nam dać P~.
siaj jest wielu ludzi potrzebująęych i będąwierzących,
najważniejszyP9'~
....~···rli··~·..-.
weh w skrajnej nędzy, dlatego nasze świadreszta
pozostaje
jedynie
decht
czema miłości nie mogą się jedynie ograniJerst to możliwe jedynie
czaćdoofi8rówywaro.~lto
często rzeto
wsaystko
co drugorzędne i
czy zbędnych ale, Że ~-',~c~atego
absorbuje.
I
wpatrując
się w
co poq.zebne. Teą~li
.'<
.....
... .'
st nitł
jemskiej,
przyjmiemyTfł
wi~łką"
tylkod0ł;lZłonkó.'~_,.ao
'dego
pokorą
serca.
To
wystar~W
.
człowieka bez
żyć ten czas Bożego Narodze~'
PomYślmy
"!;~alaesierzeczy
bie, w swoim życiu.
.
zbędnych:m~~ćiprzeznaNie przeau.wa.jmywię,e,Q(i .,
czyć. na po1nix::dla~~
rodzin.
cząc tylko na to, żeby nie U~t. ,
Gdyhy.*~
iencż:aerpizygotować
-.."
~~a.~nepieniądaeprzez~~~Jnoe
dla:bezrobotnych;
.,~,~M~···~>
~~~zkupna
Z drugiego w rod~~~~telewizora,aehoćOdnajdziemy go - ~"
br<cz'"
. '~przeznaczyć
napopod
niebem spadającym Jtłk
~dla.
.'
~;ktoś
:ąmymógłżadna
gwiazda nie jestpeil1nf.:l'
by\łl'Zl\dzićskromniejeepl'$yjęeie imieninoZłoto które wieziemy w'
'IoVe itJ:k~"
~śna dobrecele.
mirra uklękła 1wdzidło p .
. A ileż możUJJl~sta'\1lliaprzed każdym,
wszystkie karmiące lUek·.'
kto~~.afi~wków.
PrzeNie
chwiejmy sięjużjak
chodzona odziei,er.f~wię
m.ogą stać się
byle
tylko nie uczynić
~s~alub
tak
ściśle
udowodnionej
.
innydoQJ:Y ·'~~~,:WllWi.Jndon:tu
tak pocieszającej że tyf/ełt.
: ~~fC\;~'
·~.~'W1_~w~,gdzie
:.;••;;;w.~~ski
puste ściany mówią o nędzy i u.bóstwie. Prze/"\-"'~4~§~F:-;;I
"
....,
myślmy dobrze co zrobić, by w ~zej jałmużme znajdowała się także osobista ofiaNOWI KłlN~.·.·
Uli
ra dła~'U~ch
i potrzebujących.
Patrząe napraeę i możliwości które
~~=~luk
t:
Qt~~~P~y.Oddział
CARITAS, a ~
··saDliczęstojesWśmy w sta- 3.Jakub Wróbel
me wykonać, zadĄlemy sobie pytanie: "Czy 4.Kamil Matura
i janie. fuógł~ ....
~. włączyć w to wielkie
dzieło Boie?" Odpowie(łź wcale niejesttrodna,~ę,że~~zaUUńSNni
d~~ae,
ie~~,estlUi;,m/"-"
Derelldal
żony i z ZyezliwóSciłlP~
~r. domez
'spMytkowany:
.'.
.1łJtba.
S~Na_Jtłlu.f'
~
Wielgosz
,
_,.i:;
~~cn.,,,,.•
<"e:M~it;~~:"
~-~.,".~w
f ~.
1.,,-1
-
__
~~-----------~
-_ ..
.~._-
~
_..
.....•
Uroczystośćprzyjęcia nowych kandydatów
na ministrantów
,
Nowi lektorzy
Spotkanie dzieci
z Misjonarzem ks.Januszem Machotą
ze Stowarzyszenia Misji Afrykańskich
W Maryjnej Wspólnocie
str. 15
W drodze do Wielkiego lubileuszu
1999
- ROK
OJCA
~
\łJ\ERZĘ W BOGA OJCĄ!
Wydawca:
Parafia pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Łysej Górze, 32-853 Łysa Góra 120
Redaguje zespół:
Ks. Zbigniew Wielgosz, Elżbieta Czech, S. Natanaela, Wł. Drużkowska, Danuta Dziedzic,
Henryk Czech, Beata Godek, Katarzyna Prokop
fotograf: Wiktor Mleczko
Skład komputerowy: Bożena Mytnik
Druk: Mała Poligrafia Redemptorystów w Tuchowie

Podobne dokumenty