IGO_alternatives

Komentarze

Transkrypt

IGO_alternatives
POZYTYWNE ALTERNATYWY
INWESTYCYJNE
DLA NABYWANIA
I DZIERZAWIENIA ZIEMI
NA WIELKAĄSKALEĘ
Autor: Sylvia Kay1
Wydanie I
Transnational Institute,
Amsterdam 2012
Tłumaczenie na język polski: Instytut Globalnej Odpowiedzialności
Niniejsze opracowanie jest tłumaczeniem dokumentu Positive Investment Alternatives to Large-Scale Land Acquisitions or Leases wydanego przez Transnational Institute dla Hands off the Land
Alliance w Amsterdamie, w czerwcu 2012 r.
Publikacja wydana przez Instytut Globalnej Odpowiedzialności
w ramach koalicji Hands off the Land Alliance i projektu Liderzy i liderki społeczności
studenckich aktywni w polskiej debacie publicznej.
Projekt „Na swoim” (ang. Hands off the Land) to trzyletnia kampania, której celem jest uświadamianie społeczeństwa oraz wspieranie suwerenności żywnościowej i dostępu do ziemi w krajach
Globalnego Południa.
Projekt „Liderzy i liderki społeczności studenckich aktywni w polskiejd ebacie publicznej”
to projekt inspirujący studentki i studentów polskich uczelni do aktywniejszego udziału w debacie
o sprawach, które mają kluczowe znaczenie dla przyszłości świata oraz wzmacniający poczucie
odpowiedzialności za sprawy i procesy globalne.
Projekt „LIDERZY I LIDERKI SPOŁECZNOŚCI STUDENCKICH AKTYWNI W POLSKIEJ DEBACIE PUBLICZNEJ” jest współfinansowany przez Szwajcarię w ramach szwajcarskiego programu współpracy
z nowymi krajami członkowskimi Unii Europejskiej.
Projekt Hands off the Land – Take Action Against Land Grabbing jest współfinansowany ze środków
Unii Europejskiej. Publikacja wyraża wyłącznie poglądy autora i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Unii Europejskiej.
Publikacja jest dostępna na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska
Pewne prawa zastrzeżone na rzecz Instytutu Globalnej Odpowiedzialności.
1 Chciałabym podziękować Jennifer Franco, Romanowi Herre, Junowi Borrasowi, Benowi White, Wangowi
Chunyu i Liu Juan za ich istotne komentarze podczas pisania tego dokumentu.
Streszczenie
4
1. Wst p: „Nie ma alternatywy”?
5
1.1 Krótka próba przedstawienia historii inwestycji w rolnictwie –
od epoki teorii modernizacji do ery globalizacji
1.2 Ponowne odkrycie rolnictwa w czasach kryzysu
1.3 Zagrożenia wynikające z obecnego sposobu inwestowania w ziemię i rolnictwo
1.4 Od wyzwania do okazji: ciekawa konstrukcja narracji typu „win-win”
1.5 Bitwa o przyszłość rolnictwa i konieczność alternatyw
1.6 Inwestycje w rolnictwie i prawo do żywności
5
7
7
8
9
10
2. Studia przypadków pozytywnych alternatyw inwestycyjnych
13
2.1 Ziemia i środki utrzymania
a) Szybka reforma gruntowa w Zimbabwe b) pasterskie i rolne przemiany w kenijskiej Delcie Tany
2.2 Agroekologia i „zasady chłopskie”
a) agroleśnictwo w południowej Afryce b) ruch Campesino-a-Campesino (MACAC) na Kubie
2.3 Alternatywne sieci żywnościowe i nowe „zagnieżdżone” rynki
a) budowanie lokalnych systemów żywnościowych: rolnictwo wspierane
przez społeczność w Europie
b) nowe „zagnieżdżone” rynki i paradygmat rozwoju wiejskiego w Brazylii
2.4 „Włączające” modele biznesu: rolnictwo kontraktowe, kooperatywy rolników w Ghanie,
joint ventures w reformie gruntowej w RPA
a) rolnictwo kontraktowe
b) hybrydowy model biznesu: przypadek Kuapa Kokoo w Ghanie
c) joint ventures w reformie gruntowej RPA: przypadek domagania się ziemi
przez społeczność Motelele
13
14
17
20
21
23
25
3. Wnioski
36
Bibliografia
39
26
27
29
30
32
33
STRESZCZENIE
Nabywanie i dzierżawienie gruntów na wielką skalę, nazywane czasem „zawłaszczaniem ziemi” (ang. land grabs), przybrało na sile wraz z pojawieniem się kryzysów: żywnościowego,
energetycznego oraz finansowego. Projekty związane z nabywaniem ziemi są entuzjastycznie
przyjmowane przez czołowe międzynarodowe instytucje finansowe, wielostronne organizacje
rolnicze, a także największych filantropów, ponieważ przyciągają inwestorów do zaniedbanych obszarów wiejskich. Są one jednak bardzo wybiórczym modelem inwestowania, rozumianego jedynie
w najwęższym zakresie. Jeśli rozszerzymy pojęcie inwestowania tak, aby zawierało nie tylko kapitał finansowy, ale również ludzki, społeczny, ekologiczny i materialny, staje się oczywiste, że wspomniane umowy gruntowe stanowią nie tyle przykłady inwestycji, co raczej zawłaszczania. Przyjmując podejście bazujące na ekonomii politycznej i prawach człowieka, publikacja ta rozpatruje
szerokie spektrum pozytywnych alternatyw inwestowania, które wzmacniają prawo do żywności,
ponownie nadają wartość pracy w rolnictwie, a także zwiększają kapitał ekologiczny. W każdym
z przypadków to właśnie drobni rolnicy są głównymi podmiotami w procesie zmiany charakteru
gospodarki, a może również najważniejszymi inwestorami. Zamiast starać się zdyscyplinować proces
nabywania oraz dzierżawienia ziemi na wielką skalę poprzez system dobrowolnych kodeksów postępowania, należałoby raczej wzmocnić pozytywne przykłady alternatywnego inwestowania.
Państwa mogą odegrać w tym zjawisku konstruktywną rolę, wprowadzając odpowiednią politykę
publiczną. Szeroki ruch społeczny, oparty na zasadach suwerenności żywnościowej i reformy rolnej, może pomóc w rozszerzeniu debaty poza kwestie dotyczące wyłącznie ochrony ziemi, w stronę
zagadnień dotyczących stworzenia koniecznych warunków dla zrównoważonej przyszłości dla rolnictwa.
Słowa kluczowe: inwestycje rolne, alternatywy, zawłaszczanie ziemi, agroekologia, lokalne systemy
żywnościowe, włączające modele biznesowe, reforma rolna, źródła utrzymania, przyszłość wsi.
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
1. WSTĘP: „NIE MA ALTERNATYWY”?
Inwestowanie w rolnictwie opiera się na dokonywaniu wyborów. Dotyczą one sposobu zorganizowania wiejskiej gospodarki, konstrukcji
przedmiotów i kultur wiejskich oraz szerszej
roli, jaką rolnictwo odgrywa w różnych typach
relacji pomiędzy państwami, rynkami, ludźmi
i naturą. Obecnie wybory te zostały przysłonięte przez dominujący model rolnictwa, który
charakteryzuje się dużymi nakładami kapitału,
wielkoobszarowością, nastawieniem na eksport
i monokulturowością. Jest on przedstawiany
jako najbardziej wydajny i przynoszący najlepsze plony, a w efekcie – najbardziej racjonalny
sposób wyżywienia ludności. Skutkiem tego,
inwestycje w rolnictwie zostały nakierowane
na promowanie tego typu rolnictwa. Nabywanie i dzierżawienie ziemi na wielką skalę, nazywane także „zawłaszczaniem ziemi”,
to najnowsze przejawy tego typu inwestycji
w rolnictwie. Są one przyjmowane entuzjastycznie przez międzynarodowe instytucje finansowe, wielostronne organizacje rolnicze, a także
największych filantropów, gdyż zapewnianiają
jakże potrzebne zastrzyki kapitału dla niedomagającej gospodarki wiejskiej. Jednak nabywanie
i dzierżawienie ziemi na wielką skalę jest bardzo
wybiórczym modelem „inwestowania”, rozumianego wyłącznie w najwęższym zakresie.
Celem tej publikacji jest rozszerzenie pojęcia inwestycji w rolnictwie. Jeśli zdefiniujemy inwestowanie
jako działania, które wzmacniają kapitał wszelkiego rodzaju, łącznie z kapitałem ekologicznym,
społecznym, ludzkim, materialnym i finansowym,
stanie się jasne, że nabywanie i dzierżawienie ziemi
na wielką skalę, które przyczynia się do zwiększenia
jedynie kapitału finansowego, niszcząc jednocześnie pozostałe typy kapitału, całkowicie zawładnęło pojęciem inwestowania. Model produkcji rolnej,
który prowadzi do kryzysu rozwoju społecznego
i który łączy się z ponoszeniem ogromnych kosztów ekologicznych, nie stanowi najlepszego sposobu organizacji rolnictwa. Niezbędne jest ponowne
zdefiniowanie pojęcia inwestycji.
Poza omówieniem wad modelu inwestycji dominującego obecnie w rolnictwie – takich jak
akumulacja przez sektor prywatny, wykluczenie społeczne, wywłaszczenia i tzw. negatywne
włączenie (ang. adverse incorporation) – główna
część publikacji poświęcona została refleksji nad
pozytywnymi alternatywami dla obowiązującego modelu. Przedstawiając konteksty globalnej
Północy i Południa, opracowanie to pokazuje potencjał budowania przyszłości obszarów
wiejskich w oparciu o realne ekonomicznie
i bezpieczne dla środowiska praktyki rolnicze.
Na zakończenie przedstawiono propozycje
rozwiązań, które mogą wzmocnić pozytywne
alternatywy inwestycyjne, zarówno poprzez
działania państw, jak i ruchy społeczne oparte
na sprawiedliwości i suwerenności żywnościowej.
1.1 Krótka próba przedstawienia historii
inwestycji w rolnictwie – od epoki teorii
modernizacji do ery globalizacji
Podczas epoki teorii modernizacji – „drugiego reżimu żywnościowego”, który miał miejsce
w latach 1947-1973 – inwestowanie w rolnictwie
przybierało sprzeczne formy. Z jednej strony rolnicze inwestycje publiczne osiągnęły apogeum
dzięki kolejnym, potężnym programom zielonej rewolucji, prowadzonym głównie przez państwa Azji
i Ameryki Łacińskiej. Programom tym towarzyszyły
różnego rodzaju regulacje państwowe, takie jak
gwarantowanie krajowych cen oraz wprowadzenie subsydiowanych dostaw i kredytów. Z drugiej
strony, integralność tych programów była bezpośrednio niszczona przez import tanich nadwyżek
żywności, szczególnie pszenicy ze Stanów Zjednoczonych i Europy, oraz coraz bardziej ponadnarodowy charakter łańcuchów dostaw i technologii dla
agrobiznes (Bello 2009). Tę sprzeczność dogłębnie
tłumaczy „miejska perspektywa”, która towarzyszyła inwestycjom w rolnictwie tamtego okresu (Bernstein 2010, De Schutter 2011).
5
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
Podczas gdy spektakularny wzrost plonów uzyskany dzięki zielonej rewolucji wykorzystywany
był do zmniejszenia kosztów akumulacji i zaspokojenia rosnącego zapotrzebowania ludności
miejskiej, rolnicy stali się ofiarami „drapieżnych”
państw, które wprowadzały politykę przeciwną
rolnictwu. Efektem takiej polityki, okazało się
powstanie deficytów żywności w krajach, które
jeszcze pod koniec II Wojny Światowej cieszyły
się dodatnim bilansem handlowym produktów
rolnych (Friedmann 1993).
Wraz z początkiem światowej recesji, która nastąpiła po kryzysie cen ropy w 1973 roku, stało się jasne, że państwa nie mogą regulować
międzynarodowych stosunków związanych
z produkcją żywności ani oczekiwać rozwoju
rolnictwa poprzez krajową doktrynę akumulacji kapitału i merkantylne polityki handlowe.
W tym okresie miała miejsce radykalna reorganizacja rolnictwa, które zostało odsunięte
od prowadzonych przez państwo programów
rozwoju, pierwszeństwo natomiast zyskał rynek.
Inwestycje rolne w latach 80. i 90. charakteryzowały się dramatycznym zmniejszeniem wsparcia
publicznego, aż do momentu, kiedy „pod koniec lat 80. rola państwa została tak drastycznie
zredukowana, że na obszarach wiejskich stała
się niemalże nieistotna” (De Schutter 2011, str.
511). Wycofanie publicznych systemów usług
doradztwa rolniczego, subsydiowanych dostaw
oraz kredytów wpędziło wielu rolników drobno obszarowych w błędne koło długów. Zniszczenie krajowego systemu wspierania cen oraz
narodowych rad zboża przyczyniło się w międzyczasie do powstania fali tzw. „drugiej zielonej
rewolucji”, zorientowanej na produkcję drogiej
„luksusowej” żywności i pasz dla zwierzątoraz
spowodowało ogólną zmianę priorytetów inwestowania. Wsparcie dla produkcji podstawowych
produktów spożywczych zostało zastąpione
przez faworyzowanie upraw komercyjnych, przeznaczonych na eksport (DeWalt 1985).
Globalizacja rolnictwa dopełniła się w momencie podpisania przez Światową Organizację Handlu Porozumienia w sprawie rolnictwa. Mimo że
oficjalny dyskurs podkreślał znaczenie dostępu
6
do rynku, konkurencji i wolnego handlu, skutkiem Porozumienia okazał się wyjątkowy wzrost
koncentracji rynku, zachowań oligopolistycznych, subsydiowania i protekcjonizmu w stosunku do sektora rolnego globalnej Północy. Rosnąca
specjalizacja oraz integracja światowej produkcji
żywności, wspierana przez globalny podział pracy w rolnictwie, pozwoliły ponadnarodowym
korporacjom zająć strategiczną pozycję pomiędzy kupującymi a sprzedającymi żywność. Było
to także możliwe dzięki faktowi, że łańcuchy
wartości oparte na konsumencie oddzieliły ceny
na światowych rynkach od kosztów produkcji.
Jednym z bezdyskusyjnych przykładów wpływu
takiej zmiany na gospodarkę, był znaczny spadek wartości dodanej otrzymywanej przez początkowych producentów. Dramatyczny spadek
dochodów netto producentów na całym świecie
doprowadził do gwałtownego spadku liczby ludzi zajmujących się rolnictwem. Skala migracji
ze wsi jest obecnie zdumiewająca. Ten wiejski
exodus to dramatyczny wyraz kryzysu reprodukcji społecznej, dominującego na wielu obszarach
wiejskich, na których żyje 70% najbiedniejszych
ludzi na świecie (pomimo tego, że światowa populacja miejska przewyższa już populację wiejską.
Obserwowany ostatnio szybki wzrost cen żywności, wyraźnie pokazuje głębokie korzenie obecnego kryzysu w rolnictwie. W grudniu 2007 roku realne ceny żywności osiągnęły najwyższy poziom
od 1846 roku ( Moore 2010). W czerwcu 2010 roku
ceny żywności ponownie zaczęły rosnąć i w lutym 2011 roku ponownie przekroczyły najwyższy
poziom z poprzednich lat. Szacuje się, że kolejne
kryzysy żywnościowe zwiększyły liczbę osób żyjących w skrajnym ubóstwie ze 130 do 150 mln,
a także spowodowały protesty na tle żywnościowym w 33 krajach na całym świecie. Tendencje
wskazują, że w dłuższej perspektywie ceny żywności wciąż będą rosły i będą podatne na duże wahania. Tym samym możliwość spełnienia obietnic
o zapewnieniu stałego i pewnego zaopatrzenia w
tanią żywność przez „korporacyjny reżim żywnościowy” przestaje być prawdopodobna.
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
1.2 Ponowne odkrycie rolnictwa
w czasach kryzysu
Dostrzegana na całym świecie nowa fala inwestycji w ziemię i związane z nią zasoby powinna być analizowana w kontekście trwającego
do niedawna procesu odwrotu od inwestycji
i nieudanych prób lokowania kapitału. Świadczy o tym wyraźny wzrost liczby zawieranych
na świecie umów komercyjnych dotyczących
dużych obszarów ziemi, obejmujących zarówno bezpośrednie jej nabywanie, jak i umowy
dzierżawy na długi okres. Mówi się o trzech
czynnikach sprzyjających temu nowemu zainteresowaniu ziemią – są to kryzysy: żywnościowy,
paliwowy oraz finansowy (w jęz. ang. określa się
je jako tzw. tripple-F – crisis of food, fuel and finance – przyp. tłumacza).
Wzrastające ceny żywności wzbudziły niepokój wielu państw uzależnionych od jej importu
i obawiających się o bezpieczeństwo swoich dostaw. Zamiast opierać się na chwiejnych międzynarodowych rynkach żywności, niektóre rządy –
chcąc zapewnić sobie żywność wyprodukowaną
na nabywanych za granicą terenach uprawnych –
postanowiły założyć wyspecjalizowane fundusze
inwestujące w rolnictwo. Istotnym elementem
tego procesu, obok przejmowania ziemi uprawnej, jest konieczność zapewnienia niezbędnych
w rolnictwie zasobów słodkiej wody, co prowadzi
do zjawiska tzw. zawłaszczania wody.
Innym kluczowym czynnikiem jest wzrost zapotrzebowania na paliwa pochodzenia roślinnego (tzw. agropaliwa). W związku ze wzrostem
cen ropy naftowej i (coraz częściej obalanym)
argumentem, że agropaliwa stanowią czyste
źródło energii, ich produkcja w latach 20002008 zwiększyła się ponad trzykrotnie. Ponieważ w procesie przedstawianym jako przejście
od obecnej gospodarki do bardziej ekologicznej
„biogospodarki” mieszanie agropaliw z tradycyjnymi paliwami ulega instytucjonalizacji - poprzez wprowadzanie licznych dyrektyw, dopłat
i pożyczek na preferencyjnych warunkach - ich
produkcja będzie nadal wzrastać.
Trzecim z głównych czynników jest tzw. „finansjalizacja” systemu rolno-żywnościowego.
W związku ze wzrostem cen ziemi oraz boomem
na handel towarami rolnymi, spora część inwestorów z sektora prywatnego, do których należą
fundusze hedgingowe, konsorcja funduszy private equity oraz grupy inwestujące w nieruchomości, zaczęła uczestniczyć w pogoni za ziemią.
Rola tych inwestorów jest kontrowersyjna, ponieważ ich działalność opiera się raczej na spekulacji niż na pożytecznych inwestycjach.
1.3 Zagrożenia wynikające z obecnego sposobu
inwestowania w ziemię i rolnictwo
„Ponowne odkrycie rolnictwa” przez inwestorów
po dekadach zaniedbań powinno – przynajmniej
teoretycznie – być czymś wyczekiwanym. Są jednak powody, aby wierzyć, że inwestycje w ziemię
i rolnictwo w obecnej formie, opierające się
na komercyjnych transakcjach dotyczących rozległych terenów, przynoszą więcej szkód niż korzyści. Wyróżnić można trzy główne argumenty
przemawiające za takim stanowiskiem.
Po pierwsze, sposób, w jaki ziemia jest nabywana lub kontrolowana przez inwestorów dzięki
zawieranym umowom. Należy odejść od kapitalistycznego rozumienia korzystania z ziemi (w kontekście praw własności, które często rozmywają
kwestię zawłaszczania ziemi), na rzecz podejścia
opartego na teorii dostępu. Teoria ta, rozumiana
jako „możliwość czerpania zysku z przedmiotów”,
wyjaśnia, dlaczego zmiany stosunku własności
do ziemi nie są konieczne dla uzyskania dodatkowych korzyści przez jej nowych użytkowników.
Jednym z przykładów może być rolnictwo kontraktowe: podczas gdy rolnicy mogą zachować
dostęp do swojej ziemi, autonomiczność ich produkcji jest znacznie ograniczona. Jeśli przyjmiemy
szerszą definicję opartą na kontroli i dostępie,
stanie się jasne, że „zawłaszczanie ziemi” odbywa
się poprzez szereg różnych mechanizmów, zawierających elementy wywłaszczenia, wysiedleń
i tzw. niekorzystnego włączenia (ang. adverse
incorporation). Każde z tych zjawisk stanowi za-
7
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
grożenie dla źródeł utrzymania ludności wiejskiej,
ponieważ oznacza utratę kontroli przez lokalną
społeczność na rzecz inwestora.
Drugi argument dotyczy warunków zawartych
w umowach kupna i dzierżawy ziemi. Często
pominięta zostaje ocena skutków społecznych oraz oddziaływania na środowisko lub
jest ona zapisana w błędny sposób. Umowy
nie wskazują na konieczność przeprowadzenia konsultacji społecznych albo wymóg ten
nie jest jasno sformułowany, podobnie jak
obietnice rozwoju społeczno-gospodarczego
kraju. Dodatkowo, ziemia wyprzedawana jest
po symbolicznych cenach (Cotula 2011). Nawet
w sytuacji, gdy umowy nie budzą zastrzeżeń, nie ma
gwarancji,żebędąoneprzestrzeganelubskuteczne
w ograniczeniu „zawłaszczania ziemi”. Nie chodzi
wyłącznie o „dobre zarządzanie”, co sugeruje popularne wyobrażenie o zawłaszczaniu ziemi jako
imperialistycznej grabieży dokonywanej przez
bezlitosnych zagranicznych nabywców. Chociaż
niektórzy inwestorzy faktycznie wybierają kraje,
w których regulacje są niejasne, a rządy słabe, takie spojrzenie na opisywane zjawisko pomija fakt,
że najczęściej inwestorzy przejmując kontrolę
nad ziemią i związanymi z nią zasobami naturalnymi działają wspólnie z państwami przyjmującymi inwestycje i lokalnymi elitami, w zgodzie
z prawem handlowym i inwestycyjnym (Murphy
i Paasch 2012).
Po trzecie, poza sposobami i warunkami umów
kupna i dzierżawy ziemi, istotne są ich konsekwencje. Dotyczy to utraty kontroli nad znaczącymi obszarami ziemi, wody, mokradeł, pastwisk,
łowisk i lasów na świecie , którą sprawują drobni
rolnicy, pasterze, rybacy, kobiety wiejskie i ludność rdzenna. Prawo do decydowania kto, kiedy,
w jakim zakresie i w jakim celu będzie korzystał
z zasobów naturalnych, często zostaje odebrane
kolejnym pokoleniom. Z tego właśnie powodu
liczne transakcje dotyczące ziemi są z zasady
sprzeczne z celami suwerenności żywnościowej,
praw człowieka i demokracji. W istocie sygnalizują one powrót do czasów poprzedzających
ustanowienie praw człowieka, w których ceny
rynkowe decydowały o „najlepszym”, tj. najbar-
8
dziej zyskownym wykorzystaniu ziemi, niezależnie od konsekwencji społecznych, ekologicznych
czy humanitarnych (Magdoff 2012).
1.4 Od wyzwania do okazji: ciekawa
konstrukcja narracji typu „win-win”
Jak zostało wcześniej pokazane, najważniejszą
kwestią nie jest jak duże, ale raczej jakiego rodzaju inwestycje są najbardziej potrzebne. Konieczna
jest więc poważna debata nad przyszłością rolnictwa. Mimo że dyskusja jeszcze się nie rozpoczęła,
niektórzy starają się usprawiedliwić kolejną falę
zainteresowania inwestorów kupnem ziemi, pomimo potencjalnych zagrożeń, które z tych inwestycji wynikają. Raport Banku Światowego (2010)
jest przykładem tego błędnego, niejasnego sposobu myślenia. Chociaż każde kolejne studium
przypadku pokazuje przykłady wysiedleń, utraty
dóbr, szkód dla środowiska, zbyt niskiej wyceny
lub przejęcia ziemi, raport stwierdza, że „jednocześnie ryzyko to odpowiada równie dużym
szansom”. Twierdzi się, że jeśli transakcje kupna
lub dzierżawy ziemi zostaną prawidłowo uregulowane, to ryzyko może zostać złagodzone, prowadząc do sytuacji typu „win-win”, w której wszystkie
strony są zwycięzcami (Borras i Franco 2010).
Ten rodzaj narracji wspiera tworzenie kolejnych
dobrowolnych, niewiążących kodeksów postępowania, dających wskazówki dla inwestycji
w rolnictwo. Takich jak Zasady odpowiedzialnego inwestowania w rolnictwo (ang. Principles
of Responsible Agro-Investment – RAI) stworzone przez Bank Światowy. Tego typu inicjatywy
muszą się spotkać z dużym sceptycyzmem,
ze względu na współodpowiedzialność ich twórców za globalne „zawłaszczanie ziemi” (GRAIN
2010). Skoncentrowane na procesie, a ślepe na
jego treść zasady, takie jak „dobrowolna, uprzednia i świadoma zgoda” czy „przejrzystość” są
przedstawiane jako cele same w sobie, a nie jako
środki do osiągnięcia celów. Jak stwierdził Specjalny Sprawozdawca ONZ ds. prawa do żywności, „potrzebujemy teraz wizji, która będzie czymś
więcej niż tylko zdyscyplinowaniem transakcji
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
kupna ziemi i przekazaniem politykom listy zadań
w procesie niszczenia światowego rolnictwa
w odpowiedzialny sposób” (De Schutter 2011: 275).
Aby przedstawić transakcje kupna lub dzierżawy ziemi na dużą skalę jako szansę dla rozwoju,
można odwołać się do „wyzwania dla produkcji”.
Chodzi o powszechne przekonanie, że wzrastająca populacja, gwałtowna urbanizacja, wzrost dochodów i zmieniające się zwyczaje żywieniowe
wymagają drastycznego zwiększenia produkcji
żywności. Według opracowanych przez Organizację Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (ang. Food and Agriculture
Organization of the United Nations – FAO) (2009)
i często cytowanych danych statystycznych, szacuje się, że do 2050 roku należy zwiększyć produkcję żywności o 70%, aby osiągnąć bezpieczeństwo żywnościowe na świecie. Tłumaczy to,
dlaczego raport Banku Światowego obraca się
wokół tzw. „przepaści w plonach” (ang. yield gap)
i konieczności zapewnienia wysokiej wydajności
uprawy ziemi. Równolegle z wizjami nowej zielonej rewolucji, przedstawianymi przez agrobiznes i wielkich filantropów „odpowiedź na wzrost
cen żywności skoncentrowana wokół produkcji
i oparta na rozwiązaniach rynkowych” trafiła
teraz do głównego nurtu (Da Via 2011). Jednak biorąc pod uwagę fakt, że światowy kryzys
żywnościowy z 2008 roku miał miejsce w okresie rekordowo wysokich plonów, rekordowego
marnowania żywności, największego głodu
i najwyższych zysków czołówki światowych korporacji rolno-spożywczych (Holt-Gimenez 2009;
Schneider 2009), głównym wnioskiem powinno
być dla nas to, że wszelkie działania skoncentrowane na wydajności i pomijające kwestie dystrybucji i dostępu do dóbr będą zupełnie bezowocne. Obecny światowy system żywnościowy
i wynikający z niego model bezpieczeństwa
żywnościowego, postrzeganego jako prywatne
stosunki pomiędzy podmiotami gospodarczymi, ustrukturyzowane przez korporacyjne rynki,
musi zostać ponownie przemyślany i drastycznie
zmieniony (McMichael 2009).
1.5 Bitwa o przysz ość rolnictwa
i konieczność alternatyw
Jeśli uzmysłowimy sobie fakt, że miliard ludzi
na świecie głoduje, 1,3 mld cierpi na otyłość,
a kolejny miliard jest niedożywiony, staje się
jasne, że kapitalizm nie wie gdzie znajdują
się głodni, ani jak ich wyżywić (ETC 2009). Nie
jest to zatem wyzwanie produkcyjne. Zdaje
się raczej, że problem leży w systemie żywnościowym zdominowanym przez korporacje, które stworzyły fałszywy niedobór żywności i wahania cen w sytuacji, gdy istnieje
wystarczająco dużo żywności dla populacji
o połowę większej niż obecna (Weis 2007). Jednak tę rzeczywistość przysłonił dyskurs modernizacji i globalizacji, który nieustannie starał się
zmarginalizować alternatywy dla wielkoobszarowego, przemysłowego rolnictwa monokulturowego. Dyskurs ten propaguje obraz neomaltuzjańskich katastrof, prostych transakcji
rolnych „ratujących” ziemię dzięki wydajności,
którą daje ekonomia skali, a ostatnio – poprzez
język obecny w scenariuszach typu „win-win”,
dzięki „rezerwie ziemi rolnej” i „wyzwaniom dla
produkcji”. Rezultatem jest „bezrobocie po rezygnacji z uprawy roli” (ibid.), „planeta slumsów”
(Davis 2006), destrukcja środowiska i ogromny
„nacisk” na rolnictwo” (Van der Ploeg 2008). Kiedy zrozumiemy, że konsekwencje te wynikają
z obecnego kierunku rozwoju, a nie jego braku,
argumenty przemawiające za alternatywami są
nie do odrzucenia.
Jak zatem powinien wyglądać alternatywny scenariusz i co oznacza„pozytywny”sposób inwestowania w rolnictwie? Zanim padnie odpowiedź,
należy odrzucić twierdzenie, że dowody na opłacalność alternatyw dla komercyjnego rolnictwa
muszą być dostarczone przez zwolenników
tych alternatyw. Argument taki jest absurdalny,
bowiem gdy zdominowany przez korporacje
system żywnościowy nie jest w stanie spełnić
składanych obietnic drobne i rodzinne rolnictwo
w rzeczywistości żywi świat, produkując żywność
dla około 70% światowej populacji (ETC 2009).
Jest to szczególnie warte zastanowienia, bio-
9
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
rąc pod uwagę fakt, że drobni rolnicy posiadają
mniej niż 25% światowej ziemi uprawnej (Via
Campesina 2010). Jednak „na jednej czwartej
światowej ziemi rolnej, którą uprawiają, produkują oni 87% manioku, 70% fasoli, 46% kukurydzy, 34% ryżu, 58% mleka, 50% drobiu, 59%
wieprzowiny i 30% wołowiny, a także 38% kawy,
pomijając już inne produkty” (ibid.). Rzekoma
wydajność rolnictwa na dużą skalę nie uwzględnia pozarolniczych negatywnych efektów zewnętrznych, ogromnych budżetów energetycznych oraz licznych ukrytych dotacji, udzielanych
producentom taniej żywności przemysłowej,
które należy włączyć do tego równania (Pretty
2008; Weis 2010). Liczne wskaźniki pokazują, że
„drobni rolnicy są bardziej produktywni i wydajni, a także bardziej przyczyniają się do szeroko
pojętego rozwoju regionalnego niż duże rolnictwo korporacyjne, które dysponuje najlepszą
ziemią (Rosset 2006: 304)”.
Fakt, że zauważono wyżej wspomniane możliwości, jest zasługą przede wszystkim samych
rolników. Pośród toczącej się dyskusji dotyczącej
sposobów pokonania tzw. przepaści w plonach
(ang. yield gap) i deficytu inwestycji, czasami zapomina się, że to właśnie drobni rolnicy są największymi inwestorami w rolnictwie (CFS 2011).
Należy koniecznie pokreślić, że w całym zakresie
produkcji rolnej, rolnicy są zmuszani do oddania
kontroli nad swoimi źródłami utrzymania. Uznanie drobnych rolników za głównych inwestorów
w rolnictwie jest zatem pierwszym krokiem
w stronę odzyskania źródła suwerenności. Konieczne jest postrzeganie ich nie tylko jako ofiar,
ale także jako uczestników, których produktywne
inwestycje w swój kapitał naturalny i fizyczny są
potrzebne, aby zapewnić niezbędny zrównoważony rozwój. Dlatego też każda koncepcja „pozytywnej” inwestycji w rolnictwie musi opierać
się na takim założeniu. W ciągu ostatnich dwóch
dekad ponadnarodowe ruchy rolnicze rosły
w siłę, szczególnie La Via Campesina, która
ze swoim programem na rzecz suwerenności żywnościowej, reformy rolnej, ponownego wsparcia
dla chłopstwa, demokratyzacji i praw człowieka,
jest prawdopodobnie najlepszym przykładem
podejścia tego typu.
10
Stanowisko to zostało wzmocnione w ostatnich
latach dzięki publikacji dwóch przełomowych
dokumentów. Pierwszy z nich to seria „Prawo
do żywności” (ang. Right to Food series), stworzona przez Specjalnego Sprawozdawcę ONZ
Oliviera De Schuttera, który opowiada się
za ochroną społecznych, kulturalnych i ekonomicznych praw ludności wiejskiej na świecie.
W szczególności sformułowany przez De Schuttera zbiór „Minimalnych zasad praw człowieka”
(ang. Minimum Human Rights Principles), którego
celem jest stawienie czoła zawłaszczaniu ziemi,
stanowi niezbędną przeciwwagę dla dobrowolnych kodeksów postępowania oraz inicjatyw
dobrego zarządzania, które starają się załagodzić zagrożenia stwarzane przez zawłaszczanie
ziemi, przedstawiając je jako szanse (De Schutter
2009). Zamiast regulować zawłaszczanie ziemi,
jak gdyby było to nieuniknione, De Schutter
wzywa do debaty na najwyższym szczeblu politycznym – debaty na temat alternatywnych
sposobów inwestowania w rolnictwo, które
pomogą zapewnić prawo do żywności (ibid.).
Drugą istotną publikacją jest „Rolnictwo na rozdrożu” (ang. Agriculture at a Crossroads), raport
z 2008 roku, opracowany przez International
Assessment of Agricultural Knowledge, Science and Technology for Development (IAASTD).
W publikacji omówiono znaczenie wiedzy rolniczej, nauki i technologii w rozwoju rolnictwa.
Raport został opracowany przez 400 czołowych
światowych naukowców w latach 2003-2008.
Stwierdza się w nim, że „biznes w dotychczasowej formie nie jest już możliwy” oraz wskazuje
na dramatyczną potrzebę zmiany paradygmatu
rolnictwa na agroekologiczny, zrównoważony,
organiczny i elastyczny (IAASTD 2009).
1.6 Inwestycje w rolnictwie i prawo
do żywności
Zmiana paradygmatu oznacza nie tyle przeciwstawienie się inwestowaniu, co nadanie mu innego kształtu. Należy skierować debatę na aspekt
inwestycji w rolnictwie, opierając ją na jasnym
zbiorze podstawowych zasad. Wolnorynkowa
gospodarka rolna niesie ze sobą zestaw reguł
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
ukierunkowany przeciwko ubogim grupom cierpiącym z powodu braku bezpieczeństwa żywnościowego, takim jak drobni rolnicy, pasterze,
bezrolni, kobiety oraz grupy ludności rdzennej.
Podejście oparte na prawach człowieka pozwala
na inne umocowanie dyskusji. Wychodząc z założenia, że wszyscy ludzie mają prawo do wystarczającej ilości zdrowej, przystępnej cenowo i odpowiedniej pod względem wartości odżywczych
żywności (jak stanowi Artykuł 11. Międzynarodowego Paktu Praw Gospodarczych, Społecznych
i Kulturalnych), nakłada ono na państwa obowiązek poszanowania, ochrony i realizacji prawa do
żywności. Dotyczy to nie tylko obywateli znajdujących się na terenie danego kraju. Państwa
posiadają również zobowiązania eksterytorialne
wynikające z gwarancji, że nie osłabiają prawa
do żywności innych narodów. Oznacza to,
że państwo zobowiązane jest do unormowania
działalności prywatnych firm podlegających
pod jego jurysdykcję poza granicami kraju (ibid.).
Ma to głębokie konsekwencje dla inwestycji w
rolnictwie.
Nie istnieje żadna zamknięta lista, w oparciu
o którą można by zweryfikować, czy dana inwestycja pozostaje w zgodzie z prawem do żywności, dlatego następujące kryteria oceny, opracowane przez Künnemanna (2009), stanowią
przydatny punkt wyjścia:
Zobowiązania państw do poszanowania
i ochrony praw człowieka stanowią granicę
dla inwestycji. Operacje państwowe i prywatne pod żadnym warunkiem nie mogą odbierać
ludziom istniejącego dostępu do żywności.
Czasami władze starają się uzasadnić naruszanie zobowiązania do poszanowania i ochrony
prawa do żywności przekonując, że ostateczna
korzyść z inwestycji – w postaci wzrostu zatrudnienia lub wyższego wzrostu gospodarczego – przeważa poniesione koszty. Jednak takie
rzekome „balansowanie” prawami człowieka
jest błędne: nie można odstąpić od zasady
„nieczynienia krzywdy” (Künnemann 2009).
Zobowiązanie do zapewnienia realizacji dotyka całego spektrum zagadnień związanych
z inwestowaniem w rolnictwie. Wzywa państwa
do powstrzymania się od wszelkich działań, które zagrażają powszechnemu dostępowi do żywności, ale także zmusza do podjęcia konkretnych
kroków – z wykorzystaniem wszystkich dostępnych zasobów – w celu zapewnienia pełnej realizacji prawa do żywności.
5. Zostały uwzględnione potrzeby żywnościowe
w szerszym kontekście (np. narodowe potrzeby
żywnościowe).
1. Po zakończeniu inwestycji wszystkie dotknięte
nią osoby mają dostęp do odpowiedniej żywności i pozostałych zasobów.
2. Wszystkie osoby dotknięte przez inwestycję
mają dostęp do zasobów naturalnych i systemów wiedzy oraz metod produkcji, które są ekologicznie i ekonomicznie bardziej zrównoważone niż wcześniej.
3. Liczba osób, które mają dostęp do odpowiedniej żywności i zasobów produkcyjnych wzrosła.
4. Zostały uwzględnione potrzeby żywnościowe
i możliwość korzystania z zasobów dla przyszłych pokoleń.
6. Partycypacja i decyzyjność związana z systemem żywnościowym grup narażonych na brak
bezpieczeństwa żywnościowego / grup wrażliwych wzrosły.
7. Została wzmocniona możliwość dochodzenia
prawa do żywności i zasobów na drodze sądowej.
Przy zastosowaniu podejścia opartego na prawach człowieka widać wyraźnie, że obecny
światowy system żywnościowy, zarządzany
zgodnie z zasadami Porozumienia w sprawie
rolnictwa Światowej Organizacji Handlu, jest
nieskuteczny w poszanowaniu, ochronie i zapewnianiu realizacji prawa do żywności. Jest
również strukturalnie skonstruowany przeciwko najuboższym i najbardziej narażony
na niedobór żywności grupom: drobnym rolnikom, pracownikom bezrolnym, żyjącym
na wsiach kobietom, pasterzom i społecznościom
11
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
rdzennym. Zawłaszczanie ziemi jest kolejnym wyrazem tego podejścia, w ramach którego kupowanie czy dzierżawienie zasobów produkcyjnych –
w tym przypadku ziemi – jest przedstawiane jako
inwestycja sama w sobie, niezależnie od kaskady
negatywnych skutków dla środków utrzymania
i ekologii, praw człowieka oraz lokalnego bezpieczeństwa żywnościowego. Niestety przejmowanie zasobów naturalnych przez duży kapitał
jest alarmująco często określane jako inwestycje.
Następny rozdział pokaże, błędną logikę takiego rozumowania i w jego miejsce zaproponuje
alternatywny sposób myślenia o inwestowaniu
w rolnictwie.
12
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
2. Studia przypadków pozytywnych alternatyw inwestycyjnych
Niniejszy rozdział przedstawia różnorodne
przykłady pozytywnych alternatyw inwestycyjnych dla nabywania lub dzierżawy ziemi
na dużą skalę. Studia przypadków pokazują, że różne formy inwestycji, oparte nie tylko
na pomnażaniu kapitału finansowego, ale też
ekologicznego, społecznego i kulturalnego, są
wykonalne. Celem tych rozważań jest odzyskanie koncepcji inwestycji, która została „zawłaszczona”, by służyć jedynie wąsko rozumianej
formie restrukturyzacji rolnictwa, i ponowne
wszczęcie debaty nad przyszłością rolnictwa,
zarówno na globalnej Północy, jak i na Południu.
Choć studia przypadków są uzależnione od indywidualnego kontekstu, w którym występują,
umożliwiają szersze spojrzenie na zakres zmian
rolnych związanych z różnymi formami inwestycji. Odnosząc się do różnorodnych kontekstów
inwestycyjnych i uwarunkowań ekologicznych
rozważania te uwzględniają szereg różnych wiejskich podmiotów i klas. Zwraca się także uwagę
na rolę państw i rynków w inwestycjach rolniczych, uznając przy tym konieczność rozdzielenia polityk publicznych i określenia warunków
na jakich zaangażowanie rynków jest wskazane.
Studia poniższych przykładów do analizy dynamiki zmian wykorzystują różne koncepcje,
w tym elementy agrarnej ekonomii politycznej, ekologii politycznej, socjologii wsi i koncepcji środków utrzymania (ang. livelihood).
Każde z tych zagadnień pociąga za sobą specyficzny zestaw pytań dotyczących kwestii
agrarnej, na który odpowiedzią będzie analiza i dyskusja wokół poszczególnych przypadków. Daje to podstawę do wyciągnięcia wniosków na temat tego, jak chronić, wzmacniać
i rozwijać pozytywne alternatywy inwestycyjne,
tak aby wprowadzić zmianę na światowym rynku.
2.1 Ziemia i środki utrzymania
W wiejskich społecznościach rolniczych ziemia
i środki utrzymania są ze sobą ściśle powiązane. Ponieważ społeczna reprodukcja oparta jest
na zasobach pochodzących z ziemi, społeczności
rolnicze uzależnione od użytkowania, przekształcania i pomnażania kapitału naturalnego (Bebbington 2004) charakteryzują się nieodłącznym,
ekologicznym rozsądkiem. Inwestycje w zasoby
pochodzące z ziemi prowadzą do poprawienia
pozytywnej synergii pomiędzy rolnictwem a środowiskiem, zwiększenia odporności ekologicznej oraz pomnożenia już istniejących środków
utrzymania. Takie inwestycje, oparte na ciągłej
renegocjacji pomiędzy rolnikami a środowiskiem
w którym żyją, umożliwiają liczne przystosowania kulturalne i ekologiczne, pomagające zapewnić ciągłość relacji społecznych związanych
z ziemią. Oznacza to, że społeczności rolnicze nie
są skostniałe ani „antynowoczesne”, ale w rzeczywistości nieustannie wprowadzają innowacje
w obliczu zmian rolnych.
W tym rozdziale przyjrzymy się różnym dynamikom zmian rolnych. W szczególności omówione
zostaną zróżnicowane strategie pozyskiwania
środków utrzymania, które powstały w odpowiedzi zarówno na pozytywne (przypadek Szybkiej
Reformy Rolnej w Zimbabwe), jak i negatywne
zmiany użytkowania ziemi (zawłaszczanie ziemi
i rosnąca konkurencja o zasoby w Delcie Tany
w Kenii). W obu sytuacjach skupimy się głównie na
zmianie w strukturze agrarnej i wpływie, jaki procesy rozdrobnienia, odgradzania, koncentracji
i redystrybucji gruntów mają na możliwości społeczności wiejskich do inwestowania i zrównoważonego zarządzania zasobami pochodzącymi
z ziemi. W Zimbabwe reforma rolna pozwoliła
drobnym producentom rolnym zaangażować się
w proces „oddolnej akumulacji” w celu podniesienia wartości swoich fizycznych i naturalnych
zasobów. Tymczasem w Kenii zawłaszczanie ziemi niszczy zarządzanie własnością wspólnotową
i prowadzi do niedostatku. Stanowi to zagroże-
13
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
nie nie tylko dla obecnych środków utrzymania
ale zmusza również do postawienia pytania
o przyszłość kenijskich ekosystemów na obszarach półpustynnych, pustynnych i mokradłach.
Przykład ten zostanie przedstawiony poprzez
analizę procesu społecznego zróżnicowania
w kenijskiej gospodarce pasterskiej.
a) Szybka reforma gruntowa w Zimbabwe
Przypadek reformy rolnej w Zimbabwe był przedmiotem obszernej debaty akademickiej (Mamdani
2008; Helliker 2011). Dyskusja skupiała się wokół
dwóch rywalizujących ze sobą narracji. Pierwsza,
postrzega reformę rolną w Zimbabwe jako część
projektu państwa autorytarnego, które sprawowało kontrolę poprzez serię niejednokrotnie brutalnych i rasistowskich aktów odbierania ziemi,
tworzących nowe drogi wzbogacenia się elit oraz
do politycznego nepotyzmu. Rozbicie na części
wielkoobszarowych gospodarstw komercyjnych
miało doprowadzić do powszechnego upadku
rolnictwa, ponieważ ziemia przeszła w ręce nowych właścicieli ziemskich, różniących się pod
względem umiejętności, zasobów i doświadczenia. Według drugiej interpretacji Szybka Reforma
Rolna w Zimbabwe miała głęboko redystrybucyjną naturę, co stanowiło ważną zmianę w historycznym wzorze nierównego podziału własności
gruntów i ich koncentracji. Chociaż zauważa się,
że faktycznie po jej wprowadzeniu miały miejsce
przypadki korupcji i represji, koncepcja ta odrzuca
przekonanie, że reforma rolna była przede wszystkim środkiem do sprawowania władzy politycznej,
i wskazuje na to, że większość jej beneficjentów stanowili czarnoskórzy drobni rolnicy. To właśnie oni inwestują w ziemię i mają pozytywny wkład w lokalne
bezpieczeństwo żywnościowe i gospodarkę wiejską. Nie jest to zatem upadek rolnictwa w Zimbabwe,
a raczej proces transformacji wiejskiej, oparty
na nowym modelu produkcji rolniczej.
Zarysowanie konturów toczącej się debaty nie ma
na celu ani zajęcia zdecydowanego stanowiska
po którejkolwiek ze stron, ani zakwestionowania wszystkich argumentów wysuwanych przez
uczestników dyskusji. Intencją jest dostarcze-
14
nie większej ilości empirycznych danych, dzięki przyjrzeniu się temu, co faktycznie dzieje się
w tym konkretnym miejscu pod względem środków utrzymania, działalności rolniczej, sposobów
inwestowania oraz tego, w jaki sposób omawiane zjawiska wpływają na szerszą zmianę następującą w agrarnej strukturze Zimbabwe. Jako
podstawy do tej pracy posłużyły dwa największe studia na temat programu Szybkiej Reformy
Rolnej w Zimbabwe. Pierwsze z nich to publikacja z 2011 roku zatytułowana Zimbabwe’s Land
Reform: Myths and Realities (Scoones, Marongwe
i inni), oparta na obszernym badaniu terenowym
w prowincji Masvingo, uwzględniającym próbę
na populacji 400 gospodarstw domowych. Druga publikacja, na której bazuje niniejszy tekst, to
pomiary granice gruntów przeprowadzone przez
Afrykański Instytut Studiów Rolnych i przeanalizowane przez Moyo, Chambati i innych w 2009
roku, które konsekwentnie monitorowały wyniki
programu reformy rolnej w sześciu dystryktach
od 2000 roku.
Tabela 1. Podział przeciętnej wysokości inwestycji na gospodarstwo w prowincji Masvingo.
Wartość inwestycji
Fokus inwestycji
Przeciętna wysokość
inwestycji
na gospodarstwo
(USD)
Oczyszczenie ziemi
Domy / budynki
Bydło
Wyposażenie
gospodarstwa
Transport
Toalety
385 USD
631 USD
612 USD
198 USD
Ogrodzenia
ogrodów
Studnie
Ogółem
29 USD
150 USD
77 USD
79 USD
2161 USD
Źródło: Scoones, Marongwe i inni (2011)
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
Uderzającym wnioskiem, nasuwającym się po lekturze wyników obu badań jest fakt, że drobni rolnicy
produktywnie inwestują w nowe miejsca przesiedlenia. Ich inwestycje – chociaż z natury skromne
i związane z bieżącymi potrzebami i ambicjami –
w znaczący sposób zwiększają wartość i potencjał produkcyjny ziemi. W przypadku prowincji Masvingo, gdzie około 28% gruntów
zostało przekazanych w wyniku Programu
Szybkiej Reformy Rolnej, każde gospodarstwo
domowe zainwestowało średnio 2000 USD
w ziemię i rozwój rolniczy (Scoones, Marongwe i inni 2011). Tabela 1. pokazuje podział
pieniędzy z przeciętnej wysokości inwestycji
w gospodarstwie.
Wyniki te zostały potwierdzone na większą
skalę przez badania przeprowadzone w latach
2005-2006 przez Afrykański Instytut Studiów
Rolnych – Household Baseline Survey. Wykazały one, że w sześciu wybranych dystryktach
miały miejsce znaczące inwestycje, zarówno
w kategorii A1 (drobne gospodarstwa), jak i A2
(średniej wielkości gospodarstwa komercyjne). Podobnie działo się w prowincji Masvingo, co pokazano w Tabeli 2. Widać w niej,
że najbardziej popularną inwestycją były zabudowania gospodarskie (62%), następnie bydło
(13,4%) oraz urządzenia nawadniające (10,3%).
Tego typu inwestycje przeczą ograniczaniu reformy rolnej w Zimbabwe do jej rzekomo najważniejszego celu – przetrwania. Przeciwnie, ukazuje
się nam bardzo złożony obraz rozmaitych procesów społecznego i gospodarczego zróżnicowania,
w ramach którego tworzą się nowe możliwości
Tabela 2. Rodzaje inwestycji przeprowadzonych w gospodarstwach na nowo zasiedlonych
obszarach w sześciu dystryktach.
Rodzaj inwestycji
Model A1
Model A2
Ogólem
Nr
%
Nr
%
Nr
%
Zabudowania gospodarskie
1089
66
206
47
1295
62
Sprzęt do nawadniania
168
10,2
48
11
216
10,3
Wyposażenie gospodarstwa i maszyny
111
6,7
39
8,9
150
7,2
Pomieszczenia do przechowywania
123
7,5
30
6,8
153
7,3
Zwierzęta hodowlane
200
12,1
79
18
279
13,4
Stodoły na tytoń
22
1,3
6
1,4
28
1,3
Elektryczność
5
0,3
2
0,5
7
0,3
Zabudowania pracownicze
123
7,3
62
14,2
185
8,9
Plantacje i sady
12
0,7
2
0,5
14
0,7
Prace dla środowiska
18
1,1
2
1,1
23
1,1
Źródło: Moyo, Chambati i inni (2009)
15
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
pozyskania środków przetrwania, przeplatające się w różnym stopniu z gospodarką rynkową.
Przykładowo, w prowincji Masvingo ponad połowa gospodarstw wybranych do udziału w badaniu
albo zwiększyła ilość dóbr i produkcję towarów
na sprzedaż, albo „wycofała się”, skutecznie różnicując źródła dochodu i sięgając po źródła pozarolnicze (Scoones, Marongwe i inni 2011). Rolnicy inwestują nie tylko we własne pola uprawne, ale także
w nowe przedsiębiorstwa, takie jak sklepy, magazyny butelek, rzeźnie i usługi transportowe. Równocześnie wprowadzane są komunalne inwestycje, np. powstawanie kościołów, szkół, dróg
i sklepów (ibid.). Inwestycje prowadzone przez
beneficjentów reformy rolnej dają podstawy
do powstania nowych modeli społecznej organizacji i nowego rodzaju transakcji rynkowych.
Proces reformy rolnej w Zimbabwe był jednak
nierówny i nie skorzystały na nim wszystkie
grupy wiejskie. Kobiety nie otrzymały takiego
samego dostępu do ziemi, co mężczyźni (Cliffe,
Alexander i inni 2011). Wraz z upadkiem dużych
przedsiębiorstw rolnych zmniejszyła się liczba
pracowników rolnych, co niektórzy autorzy nazywają efektem „masowych przesiedleń” (Mamdani 2008). Inni badacze wypowiadali się bardziej
ostrożnie, podkreślając powstawanie nowych
sposobów organizacji pracy, często opartych
na powtarzalnym, sezonowym zatrudnieniu,
a nie masowym wywłaszczeniu (Cliffe, Alexander
i inni 2011). Chociaż wielu rolników było w stanie
zaangażować się w drobną produkcję towarów
i pracę zarobkową oraz rozszerzyć zakres swojej działalności rolniczej, pozostali walczą, aby
„utrzymać się” lub „odpaść” (Scoones, Marongwe
i inni 2011). Rolników, którzy inwestują, nie można określić mianem politycznych popleczników.
W prowincji Masvingo 60% przebadanych gospodarstw składało się ze „zwykłych rolników”,
a tylko w 3% przypadków re-dystrybuowanej
ziemi, strzeżonej przez pracowników ochrony,
można było podejrzewać nepotyzm.
Fakt, że część rolników walczy o przetrwanie, nie
jest zaskakujący, biorąc pod uwagę kryzys gospodarczy i rekordową w skali światowej hiperinflację, która w dużym stopniu zdeterminowała
16
czas przeprowadzania Szybkiej Reformy Rolnej
i z którą kraj wciąż się zmaga. Wraz z wycofaniem
się agencji pomocowych, odcięte zostały liczne źródła krajowej i międzynarodowej pomocy
dla rolników na nowo zasiedlonych obszarach.
Liczne studia wskazują, że „większość beneficjentów [reformy rolnej] mówi o stawianiu czoła poważnym utrudnieniom w osiągnięciu potencjału
swoich gruntów oraz innych zasobów z powodu
braku dostępu w odpowiednim czasie do nasion,
nawozów i innych niezbędnych do produkcji wkładów zewnętrznych, braku dostępu do pożyczek,
godnych zaufania rynków o gwarantowanych
uczciwych cenach, do pracy zarobkowej i do tzw.
extension services” (Cliffe, Alexander i inni 2011:
926). Wyjaśnia to, dlaczego prawie wszystkie
z tych inwestycji zostały przeprowadzone przez
drobnych rolników bez jakiejkolwiek pomocy
zewnętrznej. Ponad 95% zainteresowanych korzystało w tym celu ze swoich własnych oszczędności, podczas gdy zaledwie 3,9% otrzymało
prywatne wsparcie, a 0,7% – państwowe (Moyo,
Chambati i inni 2009). Dane te świadczą o umiejętnościach, pomysłowości i odwadze wielu z tych
drobnych rolników, którym udało się przetrwać
w obliczu trudnych warunków gospodarczych.
Tego typu czynniki pokazują również, jak niebezpieczne jest szukanie prostych powiązań
między Szybką Reformą Rolną a obniżeniem
poziomu produkcji rolnej. Oczywiście wiele
z tych zmiennych – na przykład kryzys gospodarczy, bojkot ze strony agencji pomocowych
czy susza – odegrało w omawianym procesie
pewną rolę. Ponadto, podczas gdy produkcja
pszenicy, tytoniu, kawy, herbaty, wołowiny i kukurydzy ucierpiała, rozwinęła się połączona produkcja drobnych zbóż, jadalnej suszonej fasoli
i bawełny (Scoones, Marongwe i inni 2010). Ostatnio pojawiają sygnały wskazujące na to, że drobne
rolnictwo w Zimbabwe przynosi poprawę gospodarki rolnej (Moyo i Yeros 2009; Kumar 2011). Poza
tym pisze się również o możliwości powstania
nowej „rolniczej rewolucji” pod przewodnictwem
drobnych właścicieli ziemskich (Cliffe, Alexander
i inni 2011).
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
Analiza dowodów empirycznych pokazuje zatem, że reforma rolna w Zimbabwe służyła nie
tylko – albo nie przede wszystkim – politycznym przyjaciołom, ale realnie poprawiła życie
wielu ubogich w ziemię i dobra mieszkańców
tego kraju. Dodając do podstaw „piramidy właścicieli” 100 tys. drobnych gospodarzy, program
Szybkiej Reformy Rolnej radykalnie zmienił
strukturę rolną Zimbabwe. Wcześniej połowa
ziemi rolnej należała do dużych, komercyjnych
producentów; po reformie przeważa drobne
zróżnicowane rolnictwo (Cliffe, Alexander i inni
2011). W ten sposób program Szybkiej Reformy Rolnej można opisać jako progresywny,
szczególnie w porównaniu z reformami gruntowymi kierowanymi przez rynki, które wspierał
w latach 90. Bank Światowy, a które spowodowały
legalizację odziedziczonych po kolonializmie warunków – nierównej własności i dostępu do ziemi
(Palmer 2008). Korzystając ze swoich oszczędno-
ści, umiejętności i zasobów, beneficjenci reformy
rolnej wprowadzają produktywne inwestycje
w nowych miejscach osiedlenia. Taki sposób „oddolnej akumulacji” jest dowodem przedsiębiorczości drobnych właścicieli ziemskich z Zimbabwe
i zaprzecza twierdzeniom, jakoby „odgórna akumulacja”, czyli forma intensywnych inwestycji
kapitału powiązanego z wielkoobszarowym
rolnictwem, była jedynym możliwym sposobem
rozwoju i modernizacji rolnictwa (Helliker 2011).
b) pasterskie i rolne przemiany w kenijskiej
Delcie Tany
Chociaż pasterze często są opisywani jako „specjaliści od przetrwania w trudnych warunkach”,
padają oni ofiarą polityki fragmentaryzacji i
ogradzania pól (Nunow 2011). Taki stan rzeczy
często wynika z przekonania, że pasterstwo
Ramka 1. Transakcje gruntowe w Delcie Tany
Kenijska Delta Tany jest siedliskiem wielu gatunków fauny i flory. Służy również jako źródło środków utrzymania licznych społeczności rdzennych, w tym pasterzy Orma i Wardei, drobnych rolników
Pokomo oraz rybaków Luo. W ostatnich latach Delta stała się celem licznych wielkoobszarowych
transakcji gruntowych, w tym związanych z produkcją agropaliw i żywności na eksport, a także wydobyciem minerałów. Zidentyfikowano następujące umowy, które znajdują się na różnych etapach
negocjacji, wdrażania lub pozostają zawieszone:
• TARDA-Mumias, przedsiębiorstwo publiczno-prywatne joint venture, które zajmuje się przekształceniem obszaru o powierzchni 20 tys. ha w plantację trzciny cukrowej do produkcji etanolu;
• Beford Biofuels – kanadyjska korporacja, będąca w trakcie nabywania 90 tys. ha gruntów w Delcie
w celu produkcji agropaliw z rośliny jatropha;
• Mat International – otrzymał 120 tys. ha gruntów (z czego 30 tys. w Delcie) na plantację trzciny cukrowej. Transakcja została odwołana po odkryciu informacji świadczących o nieprawidłowościach,
w tym łamaniu postanowień porozumienia zawartego ze społecznościami;
• Tiomin Kenya Ltd, chińska spółka górnicza, bada możliwości wydobycia tytanu z wydm znajdujących się w Delcie;
• G4 Industries, firma brytyjska, sprawdza możliwość nabycia 50 tys. ha gruntów w celu upraw roślin oleistych;
•Dwustronne porozumienie pomiędzy rządem Kenii i Kataru dotyczy 40 tys. ha gruntów
w celu uprawy roślin spożywczych eksportowanych do Kataru. Projekt jest obecnie zawieszony
ze względu na obawę przed potencjalnymi negatywnymi skutkami;
• The Galole Horticulture Project, w ramach którego 5 tys. ha przekazano osobie prywatnej z Kenii;
•powstały także prywatne rancza osób należących do elit Orman i Pokomo.
Źródło: Nunow (2011); http://www.tanariverdelta.org/tana/press/media.html.
17
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
wiąże się z zacofanym sposobem produkcji, niekompatybilnym ze współczesnym stylem życia.
W Kenii takie błędne przeświadczenie jasno odzwierciedlają oficjalne dokumenty polityczne.
Kenijska nowa polityka rolna (ang. New Land
Policy), która została wprowadzona w 2009 roku
przez kenijski Parlament, jasno priorytetyzuje
indywidualne posiadanie terenów rolniczych
nad wspólnotowe systemy zarządzania i własności ziemi (FIAN 2010). Rządowy dokument
strategiczny „Wizja 2003” promuje zagraniczne
inwestycje jako kluczowe dla dalszego rozwoju
rolniczego (ibid.). Doprowadziło to w minionych
latach do wzrostu przydzielania prywatnym inwestorom dużych obszarów ziemi w celu komercyjnego rozwoju, zwłaszcza w kenijskiej Delcie
Tany (zob. Ramka 1.), co niosło za sobą poważne
implikacje w zakresie dostępu do wody (Duvail, Médard i inni 2012). Taka forma inwestycji
w ziemię stanowi nowe i realne zagrożenie dla
kenijskich pasterzy, powinno się na nią jednak
spoglądać jako na ostatni przejaw znacznie dłuższego historycznego procesu ataków na systemy
pasterskie (Flintan 2011).
Pasterstwo jest mobilnym systemem uzależnionym od dostępu i podążania za rozmieszczonymi w przestrzeni zasobami, takimi jak pastwiska
i woda (ibid.). Właśnie ta mobilność – w połączeniu
z formami zarządzania opartymi na społeczności
i posiadaniu zasobów takich jak trzoda – stanowi
fundament gospodarki pasterskiej. Pasterstwo
jest także blisko związane z kompleksowym zarządzaniem ekosystemem, jako że pasterze przestrzegają cyklu wypasu (ibid.) - w Delcie Tany
w Kenii pasterze Orma i Wardei migrują zgodnie z deszczową i suchą porą roku. Kiedy nowe
pastwiska stają się żyzne, inne są pozostawiane
w celu regeneracji (Temper). Kiedy integralność
tego cyklu jest osłabiona poprzez ograniczenie
dostępu do pastwisk oraz innych zasobów znajdujących się na danej ziemi, burzony jest cały
fundament gospodarki pasterskiej. Właśnie dlatego wielkoobszarowe przejęcia ziemi w Delcie
Tany stanowią podstawowe zagrożenie dla społeczności pasterskich. Szacuje się na przykład,
że planowane publiczno-państwowe przedsiębiorstwa joint venture pomiędzy Tana and Athi
18
River Development Authority (TARDA) a Mumias
Sugar Company dotyczące 20 tys. ha plantacji
trzciny cukrowej „będą oznaczać zgubę” dla co
najmniej 2 tys. rodzin pasterskich i 350 tys. sztuk
bydła (FIAN 2010).
Zawłaszczanie ziemi i wody – jak ma to miejsce
w Delcie Tany – często jest usprawiedliwiane
i promowane jako przynoszący największe zyski sposób korzystania z zasobów naturalnych.
To twierdzenia musi być poddane krytycznej
ocenie. Dla przykładu, ekonomiczne zwroty
z inwestycji, przewidywane dla wspomnianego wcześniej projektu upraw trzciny cukrowej,
będą możliwe tylko dlatego, że deweloperzy
otrzymają pozwolenie na darmowe wydobycie
2 420 000 m³ wody dziennie, oszczędzając tym
samym 3 mln euro rocznie na opłatach za wodę
(Temper). Ukryte subwencje przyznane przedsięwzięciu oznaczają, że jego ekologiczna irracjonalność ma szansę pozostać niedostrzeżona.
Negatywne efekty zewnętrzne, które mogą powstać wskutek dużego zapotrzebowania projektu na wodę – takie jak ryzyko zniszczeń ekosystemu w dole rzeki, ograniczonego dostępu
do wody dla trzody i dzikich zwierząt, zanieczyszczenia wody gruntowej, jezior i rzek oraz zwiększone ryzyko wewnątrz plemiennych konfliktów – nie
są bowiem włączane do mechanizmów kalkulacji
kosztów. Jednak najlepszy dowód na to, że projekt
ten nie reprezentuje najbardziej rentownego sposobu użytkowania ziemi stanowi analiza kosztów
i korzyści alternatywnych scenariuszy rozwoju
w Delcie Tany stworzona przez Nature Kenya.
Pokazuje ona, że zysk generowany przez tradycyjne uprawy, rybołówstwo i wypas bydła jest
prawie trzykrotnie większy niż potencjalny zwrot
z uprawy trzciny cukrowej (FIAN 2010). Planowany projekt plantacji tej rośliny jest więc nie tylko
subsydiowany przez potężne opłaty ekologiczne,
ale też niesie ze sobą duże koszty alternatywne.
Pasterstwo jest bardzo dalekie od zacofanego
sposobu produkcji i może być wyjątkowo skuteczną działalnością gospodarczą. Dotyczy to
szczególnie terenów pustynnych i półpustynnych, gdzie możliwości pasterzy do przemieszczenia się na dużych obszarach w celu wykorzy-
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
stania różnych stadiów wegetacji i odnajdywania
rzadkich i nieprzewidywalnie rozłożonych zasobów dają im znaczną przewagę (Flintan 2011).
Czyni to pasterzy odpornymi na trudne warunki naturalne i zmniejsza ich narażenie na susze.
Ponieważ obszary suche pokrywają ponad 80%
powierzchni Kenii, pasterstwo odgrywa w kenijskiej gospodarce niezwykle istotną rolę, dostarczając 50% PKB (Abraham 2011). Szacuje się,
że bydło hodowane przez 4 mln kenijskich pasterzy, głównie na pustynnych i półpustynnych
ziemiach, warte jest 800 mln dolarów rocznie
(Flintan 2011). Szacunki te potwierdzają wyniki
większości badań, które pokazują, że pasterstwo
jest najbardziej rentowną metodą korzystania
z obszarów półpustynnych (Nunow 2011). Dodatkowo, pasterstwo może okazać się bardzo korzystnym systemem produkcji w świetle zmian
klimatu w Kenii, uznawanej za jedno z państw
najbardziej zagrożonych rosnącą liczbą powodzi
i susz (FIAN 2010).
Tymczasem zamiast starać się zagwarantować pasterzom prawa do ziemi i zasobów
oraz wspierać lepsze przystosowanie do wyzwań, jakie stawiają przed nimi zmiany klimatu, rząd kenijski zaczął promować fragmentację gruntów, prywatyzację zasobów
i nieracjonalny rozwój ekonomiczny, które
stale niszczą podstawy systemu pasterskiego.
W szczególności utrata pastwisk, z których korzystają oni w porze suchej, a także zablokowanie tras
migracyjnych sprawiły, że pasterze są narażeni
na skutki susz (Flintan 2011). Przy ocenie przyczyn niedoboru żywności i ubóstwa w regionie
czynniki te są brane pod uwagę w niewystarczającym stopniu. Chociaż pojawiają się sygnały wskazujące na większą niż dotąd intensywność susz, pasterze w Kenii, Etiopii i Ugandzie
donoszą, że problem stanowią nie tyle częstsze lub bardziej intensywne susze, co raczej
utrata możliwości realizowania stosowanych
przez nich dotąd strategii ich zwalczania (ibid.).
Przykładowo, odpowiedź pasterzy na suszę
w latach 2008-2009 w Kenii, która spowodowała śmierć i utratę licznych sztuk bydła, a także
na pomoc humanitarną sięgającą 4,6 mln dolarów,
brzmiała: „Gdybyśmy mieli dostęp do pastwisk,
z których korzystaliśmy 30 lat temu, susza nie
dotknęłaby nas i nie byłoby powodu, żebyście
tutaj przyjeżdżali” (ibid.). Marginalizacja społeczności pasterskich może więc mieć dalekie i zgubne konsekwencje.
W ubiegłych latach dużo mówiło się o przyszłości
pasterstwa w Afryce Wschodniej. Pesymistyczne
analizy koncentrowały się na zmniejszającym się
współczynniku proporcji liczby ludzi do liczby
zwierząt hodowlanych, małych możliwościach
sprzedaży i ciągłej utracie pastwisk, aby stwierdzić,
że dla większości pasterzy lepszym rozwiązaniem byłoby porzucenie tego zajęcia (Scoones
i Devereux 2008). Być może jest to słuszne założenie, gdy weźmiemy pod uwagę, że bardzo
niewiele „prawdziwie” pasterskich lokalizacji
pozostało nietkniętych (ibid.). Pasterze jednak
okazali się biegli w dostosowaniu do dynamiki
zmian agrarnych. Nowe organizacje społeczne
powstają wokół handlu zwierzętami hodowlanymi i produktami odzwierzęcymi (Nunow 2011).
Tworzy to nowe źródła dochodów, szczególnie
dla kobiet. Inni uzupełniają swoje środki utrzymania za pomocą dorywczego uprawiania ziemi i innych form działalności rolno-pasterskiej,
w ramach strategii niwelowania ryzyka (Scoones
i Devereux 2008). Pasterze szukają także nowych
sposobów radzenia sobie z powodziami i z coraz
poważniejszym niedoborem wody. Przykładowo
na terenach Pokot w Zachodniej Kenii pasterze
opracowali system magazynowania wody, tworząc małe tamy w poprzek strumieni i rzek (ibid.).
Chronią oni także słabsze zwierzęta hodowlane
przed efektami suszy, zostawiając je w stałych gospodarstwachrolnych,gdziemogążywićsięsianem
i odpadkami z farmy (ibid.).
Należy jednak uczciwie przedstawić prawdziwe
trudności, z którymi borykają się społeczności
pasterskie w Kenii i we Wschodniej Afryce. Często tylko bardziej zamożni pasterze, posiadający
wystarczającą ilość dóbr i kapitału, mogą skorzystać z nowych możliwości rynkowych lub byli
w stanie zyskać protekcję w ramach przyznawania ziemi (Scoones i Devereux 2008). Dla większości pasterzy proces fragmentaryzacji gruntów
podważa możliwość inwestowania, produkcji
19
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
i radzenia sobie z suszami (Flintan 2011). Dlatego
też należy zrewidować dominujące wizje polityczne, które promują rozwój ekonomiczny oparty na wielkoobszarowym rolnictwie. Ważne jest,
aby zauważyć, że wizje polityczne nie są wiążące,
a znaczna część transakcji gruntowych nie została
jeszcze zatwierdzona i może ulec zmianie. Sprzeciw ze strony pasterzy i powstanie „koalicji oporu” często podawane są jako podstawowy powód
opóźniania transakcji gruntowych w Delcie Tany
(Smalley i Corbera 2012). Włączenie tego typu aktywizmu wiejskiego w szerszy kontekst ruchów
sprzeciwu, działających na rzecz praw pasterzy
do ziemi, wody, przemieszczania się i zwyczajowych systemów zarządzania, jest konieczne
dla ochrony przyszłości ekosystemów obszarów
o niskim poziomie wody, takich jak Delta Tany.
2.2 Agroekologia i „zasady chłopskie”
Inwestycje wdrażane przez drobnych rolników
często opierają się na tzw. „pedagogice chłopskiej” (Rosset, Machin, Sosa i inni 2011), czy też na
„chłopskich zasadach” (Van der Ploeg 2008). Pojęcia te odnoszą się do możliwości wykorzystania
przez nich lokalnej wiedzy dotyczącej rolnictwa
i naturalnych systemów, w celu wypracowania sposobów zwiększania kapitału ekologicznego, społecznego i kulturalnego, który
umożliwi ciągłość stanu chłopskiego. Jest
to głęboko powiązane z ponownym upomnieniem się o autonomię chłopską i sprawowanie
kontroli nad ziemią i innymi zasobami produktywnymi w celu stworzenia „drogi rolnika
do rozwoju” opartej na zasadach suwerenności
żywnościowej, reformy rolnej i praw człowieka
(Rosset 2006; Desmarais 2007). W sprzeciwie
wobec rosnącego utowarowienia natury i sprawowania niedemokratycznej kontroli nad systemem światowej produkcji żywności przez „imperia żywnościowe”, chłopskie zasady są przede
wszystkim pojęciem dotyczącym emancypacji
(Van der Ploeg 2008).
Doskonałym przykładem rozwoju wynikającego
z dążeń chłopskich jest ruch agroekologii. Nurt
ten łączy w sobie pojęcia związane z agronomią
20
i ekologią w celu stworzenia systemów umożliwiających agroekologiczne podejście do zarządzania krajobrazem naturalnym. Zarządzanie
takie jest oparte na pięciu kluczowych zasadach
ekologicznych, które prowadzą do rolnictwa
zrównoważonego, wymagającego niskich nakładów zewnętrznych, opartego na sposobach
uprawy, które chronią zasoby naturalne, są elastyczne i gwarantują wysoką bioróżnorodność
(De Schutter i Vanloqueren 2011). Agroekologia nie dotyczy wyłącznie technicznych
aspektów rolnictwa. Ponieważ zasady ekologiczne, na których opiera się agroekologia,
są adaptowane tak, aby jak najlepiej służyły
lokalnym warunkom, systemy tego rodzaju
w dużym stopniu zależą od lokalnej, tradycyjnej
i rdzennej wiedzy dotyczącej technik uprawy.
Agroekologia jest zatem silnie związana z procesem ponownego wspierania chłopstwa i wzmacniania drobnego rolnictwa. Być może na tym polega główna różnica pomiędzy tym systemem
a innymi inicjatywami dotyczącymi zrównoważonego rolnictwa, takimi jak rolnictwo organiczne, które w prosty sposób odnosi się
do sposobów zastąpienia zewnętrznych nakładów. Tymczasem rozwiązania agroekologiczne
podkreślają suwerenność żywnościową, technologiczną i energetyczną, które gwarantują,
że system ten nie zostanie włączony do rolnictwa kontrolowanego przez korporacje (Altieri i
Toledo 2011).
Poniższy fragment dotyczył będzie dwóch przypadków inwestycji agroekologicznych. Pierwszy
z nich to przykład agroleśnictwa w południowej Afryce. Korzyści płynące z agroleśnictwa
w kontekście wzrostu plonów, bezpieczeństwa
żywnościowego, ochrony biomasy i długoterminowej adaptacji do zmian klimatycznych
są tutaj bardzo widoczne, ale wciąż spotykamy się z trudnościami dotyczącymi szerszego
stosowania tej praktyki. Widać także, że potrzebna jest specjalna struktura zachęcająca
do przyjęcia tej metody. Drugim przykładem
jest Kuba, gdzie agroekologia została strukturalnie uwzględniona jako część krajowej polityki rolnej. Dyskusja będzie koncentrowała się
w szczególności na powstaniu ruchu społeczne-
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
go „od rolnika do rolnika”, jako sposobu na przekazywanie agroekologicznej wiedzy i praktyk.
a) agroleśnictwo w południowej Afryce
Pojęcie agroleśnictwa odnosi się do różnych
technik i praktyk obejmujących włączenie drzew
do metod uprawy. Agroleśnictwo jako sposób zarządzania ziemią, ma długą historię i stanowi integralną część wielu tradycyjnych metod uprawy,
poprzedzających uprawy monokulturowe oraz
inne sposoby intensywnego wykorzystania ziemi, które prowadzą do usuwania drzew i krzewów
ze środowiska. Negatywne skutki przemysłowych upraw, niszczących materię organiczną,
wypłukujących z gleby składniki odżywcze,
a także zwiększających ryzyko erozji gleby
i procesów pustynnienia, doprowadziły do ponownego docenienia korzyści płynących z agroleśnictwa. Niszczycielski wpływ upraw przemysłowych może zostać odwrócony dzięki dodaniu
biomasy i uzupełnieniu żyzności gleby, poprzez
zwiększenie jej agregacji, a także zapewnienie
odpowiednich warunków dla dobrego rozwoju
fauny i flory glebowej. Agroleśnictwo to nie tylko sposób ochrony przyrody. Dzięki wspieraniu
możliwości regenerowania się ziemi oraz odbudowywania jej żyzności w ramach gospodarstw,
agroleśnictwo może pomóc rolnikom osiągnąć
większe dochody i bezpieczeństwo żywnościowe, ponieważ drzewa służą nie tylko jako organiczne źródło nawozu, ale także mogą służyć
jako źródło owoców, pasz dla zwierząt, drewna
na opał oraz jako surowiec do budowy.
Agroleśnictwo jest stosowane w różnych środowiskach ekologicznych, zarówno na globalnej
Północy, jak i na Południu. Daje ono wyjątkową
szansę na rehabilitację ziemi na terenach Afryki
Subsaharyjskiej, gdzie 65% gruntów jest zagrożonych degradacją w związku z utratą żyzności gleby (Garrity, Akkinifesi i inni 2010), oraz tam, gdzie
rejony jałowe i półjałowe mają zwiększyć się o 60
do 90 mln ha (De Schutter i Vanloqueren 2011).
W regionie tym zostały już zapoczątkowane
różne programy agroleśne. Warto wspomnieć
o czteroletnim „Programie agroleśnego bezpie-
czeństwa żywnościowego Malawi” (ang. Malawi
Agroforestry Food Security Programme), który
rozpoczął się w Malawi w 2007 roku. Program zapewnia drobnym rolnikom wsparcie i szkolenia,
które dotyczą sadzenia w bliskim sąsiedztwie
kukurydzy i gatunków drzew wiążących azot
(Ajayi, Akkinifesi i inni 2008; Pye-Smith 2008).
Program ten jest wspierany przez Światowe
Centrum Agroleśnictwa (ang. World Agroforestry
Centre), które współpracuje z 20 różnymi partnerami zajmującymi się badaniami i rozwojem
w Malawi, w tym z Narodowym Związkiem
Drobnych Właścicieli Ziemskich, organizacjami
pozarządowymi, krajowymi uniwersytetami
i ministerstwami rządowymi. Celem współpracy
jest dostarczanie rolnikom sadzonek oraz polietylenowych rurek, a także rozpowszechnianie
wiedzy z zakresu technik agroleśnictwa (Pye-Smith 2008). Działania te zostały bardzo dobrze
przyjęte: szacuje się, że 200 tys. gospodarstw
domowych korzysta obecnie z technik agroleśnych na terenie około 40% dystryktów Malawi
(ibid.). W wyniku ich stosowania, plon kukurydzy
w Malawi wzrósł średnio z tony na hektar na ziemi nieużyźnionej do 2-3 ton na hektar tam, gdzie
korzystano z gatunków drzew użyźniających
glebę (Garrity, Akkinifesi i inni 2010).
Wzrost plonów, który odnotowano w Malawi, potwierdziła metaanaliza przeprowadzona
w różnych afrykańskich krajach. Wykazała
ona, że agroleśnictwo zapewnia rocznie od 57
do 114 dodatkowych dni wyżywienia kukurydzą na osobę, na średnim polu o wielkości 0,2
ha (Ajayi, Place i inni 2011). W istocie, korzyści
płynące z agroleśnictwa są obecnie dostrzegane
w całej południowej Afryce. Tabela nr 3 pokazuje zyski rolników z Malawi, Zambii i Mozambiku, gdzie większość gospodarstw domowych
po wprowadzeniu technik agroleśnych wykazała
wzrost plonów, bezpieczeństwa żywnościowego, dochodów i jakości gleby.
Pomimo zysków płynących z agroleśnictwa,
przed wdrożeniem tego typu rozwiązań wciąż
stoją spore trudności. Chodzi tu o czas, który
musi upłynąć pomiędzy wstępną fazą inwestycji a początkiem realnych zysków - zanim rolni-
21
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
cy otrzymają zwrot netto ze swoich inwestycji,
będą zmuszeni ponieść straty. Jest to problem,
który często pojawia się przy wprowadzaniu
nowej technologii i sposobów zarządzania
w agroleśnictwie jest to szczególnie problematyczne, ponieważ okres zwrotu jest stosunkowo długi. Zazwyczaj zajmuje dwa lata, zanim
rolnicy zauważą zwrot z inwestycji, w zależności od tempa wzrostu drzew (Ajayi, Akkinifesi
i inni 2008). Badania (ibid.) pokazują, że to właśnie długość okresu zwrotu – a nie brak informacji czy świadomości wśród rolników – jest głównym czynnikiem zniechęcającym do wdrożenia
agroleśnictwa w południowej Afryce.
w Malawi, gdzie bardzo małe powierzchnie pól
uprawnych nie pozwalały na pozostawianie
ziemi ugorem (Ajayi, Place i inni 2011; Kinver
2011). Po drugie, możliwe jest wspieranie tego
typu działań przez przyznawanie rządowych
„dotacji dla zrównoważenia”. W Malawi trwa
obecnie badanie powiązań pomiędzy subsydiami dla nawozów a inwestycjami agroleśnymi
(De Schutter 2010). Nie tylko łagodzi to ograniczenia kredytowe, z którymi mierzą się drobni rolnicy,
ale również daje możliwość odejścia od strategii subsydiowania nawozów przez rząd Malawi,
ponieważ metody agroleśne stanowią podstawę
zrównoważonego zarządzania glebami.
Pomimo tych trudności istnieje szereg środków,
które mogą złagodzić efekty długiego czasu
oczekiwania na zyski. Po pierwsze, możliwe jest
sadzenie drzew pomiędzy czy też w sąsiedztwie
upraw żywnościowych, zamiast wprowadzania metod agroleśnych polegających na sadzeniu drzew na ugorze. Umożliwia to rolnikom
zbieranie plonów produktów spożywczych
z ziemi, w czasie gdy drzewa stopniowo podnoszą żyzność gleby. Okazało się to skuteczne
Agroleśnictwo może być szczególnie przydatną
innowacją, szczególnie w kontekście polityk rządowych, które zachęcają do metod upraw przemysłowych (takich jak subsydiowanie nawozów
sztucznych), tłumacząc to działaniami na rzecz
rozwoju i osób ubogich. Łączenie subsydiów
z metodami agroleśnymi pomogłoby zachęcić
rolników do podejmowania inwestycji korzystniejszych dla środowiska i klimatu. Aspekt ekonomiczny takich rozwiązań również powinien
Wykres 2. Porównanie rocznych dochodów netto pomiędzy uprawami agroleśnymi i uprawami
bez zastosowania nawozów w Zambii.
Uwaga: Gliricidia, Sesbania i Tephrosia to nazwy gatunków drzew.
Źródło: Ajayi, Akkinifesi i inni (2008)
22
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
przekonać rolników do zmiany sposobu uprawy.
Choć oceniając korzyści z tej metody upraw należy zawsze patrzeć na nią przez pryzmat wysokości plonów, zmniejszenia strat w procesie produkcji, osiąganych zysków względem wartości
ziemi oraz nakładów pracy i kapitału niezbędnego do założenia i utrzymania gospodarstwa
agroleśnego, doświadczenia z Zambii dowodzą,
że w dłuższej perspektywie czasowej dochody
netto, jakie można osiągnąć z upraw agroleśnych przemawiają na ich korzyść. Szczególnie
obiecująca wydaje się uprawa gatunku drzewa
Sesbania, już po trzech latach gwarantująca
rolnikom dochody przewyższające 50 procentowe dopłaty na nawozy sztuczne. Jeśli zmierzylibyśmy pozytywne skutki ekosystemowe upraw
agroleśnych i porównali je z negatywnymi
efektami zewnętrznymi, generowanymi przez
konwencjonalne techniki uprawy, to możliwe,
że realne koszty przemawiałyby jeszcze bardziej
za metodami agroleśnymi. Nadanie odpowiednich ram prawnych i stworzenie właściwych mechanizmów instytucjonalnych, które umożliwiłyby taką zmianę, leży zatem w interesie rządu.
b) ruch Campesino-a-Campesino (MACAC)
na Kubie
Agroekologiczna rewolucja na Kubie jest jednym z najlepszych dowodów na to, że alternatywne rolnictwo jest możliwe. Nowością – a zarazem siłą tej rewolucji – jest fakt,
że wynika ona z umiejscowienia drobnych rolników na czele zmian, których efektem było
odejście od rolnictwa przemysłowego (wymagającego wysokich nakładów zewnętrznych
i skoncentrowanego na eksporcie) do upraw
agroekologicznych. Wszystko rozpoczęło się
od działań drobnych rolników, którzy dzięki
swojej wiedzy i stosowaniu nawozów organicznych oraz biologicznych środków ochrony
roślin przed szkodnikami, byli w stanie odpowiedzieć w niezwykły sposób na panujący na
Kubie kryzys ekonomiczny. Stosowane przez
nich praktyki zostały przekształcone w agroekologiczny, oddolny ruch społeczny, nazwa-
ny Agroekologicznym Ruchem Campesino-a-Campesino, czyli „od Rolnika do Rolnika”,
w skrócie MACAC (Rosset, Machin, Sosa i inni
2011). Sukces, jaki odniósł ten ruch, któremu
przewodzi na Kubie Narodowe Stowarzyszenie
Drobnych Rolników – ANAP – znajduje swoje
odzwierciedlenie w szybkim wzroście liczby jego
członków. W 1999 roku MACAC zrzeszał niewiele ponad 200 rodzin, dziesięć lat później już 110
tys. rodzin, co stanowi jedną trzecią wszystkich
rolników (ibid.). W 2008 roku MACAC przeprowadził ponad 60 tys. działań, w których było zarejestrowanych ponad 2 mln uczestników (ibid.).
Na sukces MACAC na Kubie mogło wpłynąć
wiele czynników. Najważniejszym jest prawdopodobnie fakt, że opiera się on na „pedagogice
chłopskiej” (Rosset, Machin, Sosa i inne 2011).
Wykorzystując siłę chłopów, MACAC rozwinął
formę „komunikacji horyzontalnej”, w ramach
której rolnicy samodzielnie stanowią najważniejszą grupę przekazującą wiedzę o technikach uprawy agroekologicznej (ibid.). Dzięki
stworzeniu sieci łączącej rodziny rolników
w całym kraju i wspieranej przez facylitatorów,
promotorów oraz koordynatorów, rodziny, które miały udane doświadczenia z zakresu upraw
agroekologicznych, pokazywały techniki uprawy
innym. Taka wymiana pomiędzy rolnikami daje
lepsze rezultaty niż tradycyjny sposób uczenia
przez pracowników terenowych, który może być
postrzegany jako „odgórny” i tym samym działać
demobilizująco. Zgodnie z planem stworzonym
przez MACAC, to rolnicy są najważniejszymi aktorami w procesie tworzenia i przekazywania
rolniczej wiedzy i technologii.
Sukces MACAC nie byłby możliwy, gdyby przewaga agroekologii nad rolnictwem przemysłowym
nie była namacalna. Dzięki wsparciu udzielonemu lokalnej produkcji żywności przez narodową
kubańską politykę suwerenności żywnościowej,
a także dzięki zakładaniu kooperatyw rolniczych
i przekazywaniu im oraz prywatnym rolnikom
80% ziemi wcześniej należącej do państwa, nastąpił gwałtowny wzrost produkcji żywności po okresie upadku będącego efektem zakończenia handlu w ramach bloku sowieckiego (Rosset 1998).
23
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
Do połowy 1995 roku udało się pokonać niedobory żywności na Kubie, a w sezonie 19961997 kraj osiągnął najwyższe dotąd plony
w 10 spośród 13 podstawowych składników kubańskiej diety. Pomiędzy 1996 a 2005 rokiem na
Kubie odnotowano najwyższe wyniki w produkcji żywności w całej Ameryce Łacińskiej i na Karaibach, o rocznym poziomie wzrostu produkcji
żywności wynoszącym 4,2% na osobę, w porównaniu do regionalnej średniej 0% (Altieri i Funes-Monzote 2012). Taki wzrost produkcji (najwyższy w gospodarstwach w największym stopniu
wdrażających agroekologię) pozwolił Kubie osiągnąć suwerenność żywnościową, energetyczną
oraz technologiczną (Altieri i Toledo 2011; Rosset, Machin, Sosa i inni 2011). Obecnie Kuba
importuje tylko 16% żywności, podczas gdy wykorzystanie środków chemicznych w rolnictwie
zmalało o 72% w okresie 1988-2007 (Altieri i Funes-Monzote 2012).
Rozprzestrzenianiu się ruchu agroekologicznego na Kubie towarzyszył wzrost ogólnej wartości produkcji drobnych rolników w kubańskim
rolnictwie oraz wzrost liczby drobnych rolników (Rosset, Machin, Sosa i inni 2011). Ponieważ przejście od konwencjonalnego rolnictwa
do rolnictwa agroekologicznego spowodowało wzrost całkowitej produktywności
zarówno ziemi jak i pracy, dochody rolników
w stosunku do pracowników innych sektorów
gospodarki wzrosły (Tharamangalam 2008).
Wywołało to zjawisko powrotu na wieś pracowników miejskich, szczególnie ze wschodniej części Kuby (Enrique 2003). Przyczyniło
się to także do niespotykanego do tej pory
rozwoju rolnictwa miejskiego (Rosset 1998;
Altieri i Funes-Monzote 2012). Przejście od
nierolniczego do rolniczego charakteru pracy
poddaje w wątpliwość podstawową przesłankę paradygmatu przemian agrarnych, podczas
gdy wzrost zainteresowania rolnictwem miejskim daje „potencjał do tworzenia kontinuum
wiejsko-miejskiego, które zmniejszy przepaść pomiędzy wiejskim, rolniczym życiem
z jednej strony, a miejskim, nierolniczym –
z drugiej” (Tharamangalam 2008). Pod wieloma
względami Kuba stanowi zatem przykład praw-
24
dziwej alternatywy dla roli rolnictwa w społeczeństwie.
Czy kubańska rewolucja agroekologiczna może
zostać odtworzona gdziekolwiek indziej? Niektórzy sceptycy twierdzą, że wyjątkowy charakter i doświadczenie historyczne Kuby sprawiają,
że model ten ma małe szanse na naśladowanie.
To jednak oznaczałoby utratę możliwości rozpowszechniania wiedzy i praktyk agroekologicznych wypracowanych przez metodologię
procesu społecznego Campesino-a-Campesino.
Jeśli wziąć pod uwagę fakt, że „w typowym przypadku, w większości krajów, przez większość
czasu, jest dostępna duża liczba skutecznych
metod ekologicznej uprawy, lecz normą jest niski stopień ich wykorzystania, ponieważ brakuje
metodologii, która zrodziłaby społeczną dynamikę umożliwiającą powszechne ich przyjęcie”
(Rosset, Machin, Sosa i inni 2011: 168), zdecentralizowany, pozbawiony hierarchii proces
innowacji i przekazywania doświadczeń wprowadzony przez MACAC, oparty na „chłopskiej
pedagogice”, ma znaczną przewagę w stosunku
do „nastawienia projektowego” wielu organizacji
pozarządowych (Holt-Gimenez 2006) oraz „cyklicznego rozumowania” władz państwowych
(Altieri i Funes-Monzote 2012).
Po tym, jak początkowo zyskiwał popularność
w Ameryce Środkowej i na Karaibach (Holt-Gimenez 2006), obecnie MACAC staje się coraz
bardziej skonsolidowanym globalnym ruchem
na rzecz zmiany społecznej, w dużej mierze
dzięki światowemu ruchowi chłopskiemu – La
Via Campesina (LVC) – także będącemu wielkim orędownikiem agroekologii. Według Rosset, Machin, Sosa i innych (2011), „ostatnie trzy
do pięciu lat pokazują, że prawie każda organizacja na świecie należąca do LVC starała się
zainicjować, wzmocnić lub rozwinąć swój własny programu przejścia do agroekologicznych
sposobów uprawy”. Agroekologia jest uważana
za nowe podejście do rozwoju wiejskiego
i odgrywa dużą rolę w raporcie IAASTD
(2009), a także w pracy Specjalnego Sprawozdawcy ONZ ds. prawa do żywności, Oliviera De Schuttera (2010). Dzięki dalszej walce
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
na wszystkich tych frontach, nowy paradygmat agroekologii będzie mógł się utrzymać.
2.3 Alternatywne sieci żywnościowe
i nowe „zagnieżdżone” rynki
Światowy system żywnościowy – zdominowany przez korporacje – nie działa na rzecz
większości światowych rolników. Liberalizacja
handlu produktami rolnymi ułatwiła falę fuzji
i nabywania, które umożliwiły agrobiznesowi zwiększenie własności i uzyskanie kontroli
nad niemal wszystkimi etapami łańcucha dostaw
– od zaopatrzenia gospodarstw w niezbędne nakłady, przez transport i logistykę, przetwórstwo
żywności, po sprzedaż detaliczną i marketing
(Desmarais 2007; GRAIN 2010). Na skutek tego
procesu nastąpiła znaczna koncentracja rynku,
na którym niewielka liczba kupujących żywność,
producentów i sprzedawców detalicznych może
czerpać zyski z różnic pomiędzy cenami skupu
i sprzedaży. Wraz z rozwiązaniem krajowych rad
skupujących produkty (ang. national marketing
boards) oraz likwidacją minimalnych cen gwarantowanych, różnica ta dramatycznie wzrosła.
Pośrednicy czerpali wysokie zyski, zaś producenci musieli zmierzyć się z wyjątkowo niskimi
cenami skupu (Desmarais 2007). Podczas gdy
1 buszel kukurydzy w 1998 roku sprzedawany był za mniej niż 4 dolary, ta sama objętość
płatków kukurydzianych sprzedawana była
za cenę 133 dolarów (ibid.). W efekcie stale spadała proporcja kosztów ponoszonych przez konsumentów, które trafiały z powrotem do rolników (Ritchie i Martinez 2011). Jednak w związku
z tym, że globalizacja postępuje, a pionowa integracja w międzynarodowym łańcuchu produkcji
żywności zwiększa się, można odnieść wrażenie,
że drastycznie zmniejsza się zakres możliwości,
jakie mają rodzinni rolnicy.
W tym kontekście szczególnie interesujące jest
powstawanie alternatywnych sieci żywnościowych (ang. alternative food networks – AFNs)
oraz nowych „zagnieżdżonych” rynków zbytu
(ang. nested markets). Mają one kilka charakte-
rystycznych cech wspólnych. Podczas gdy oficjalnie istnieją równolegle do rolnictwa korporacyjnego, alternatywne sieci i „zagnieżdżone”
rynki różnią się od konwencjonalnych rynków
i sieci żywnościowych krótszymi, zdecentralizowanymi i bardziej elastycznymi łańcuchami
produkcji. Różni je także struktura autonomicznego zarządzania, wysoki stopnień wzajemności i zrozumienia, które istnieje pomiędzy
poszczególnymi podmiotami (Van der Ploeg
i Ventura 2010). W dobie „supermarketowych
rewolucji” i dużych odległości, które pokonuje
żywność, alternatywne sieci i „zagnieżdżone”
rynki dążą do redystrybucji wartości przez łańcuchy żywności, korzystając z bardziej lokalnego
sposobu zarządzania żywnością, w którym relacje społeczne pomiędzy produkcją a konsumpcją żywności nabierają nowego kształtu (Vihinen
i Kroger 2008). Zapewnia to rolnikom znacznie większą autonomię i umożliwia wyższe
wynagrodzenie niż w przemysłowych łańcuchach żywności, gdzie niewielka liczba
podmiotów często wywiera nieuzasadnione
i nieodpowiedzialne naciski. Alternatywne sieci
i „zagnieżdżone” rynki nie powstają spontanicznie. Są one raczej wynikiem aktywnej działalności niejednokrotnie dużej grupy sił społecznych
– organizacji rolniczych, miejskich konsumentów, ruchów społecznych a także resortów publicznych – które starają się odwrócić proces
monopolizacji w obecnym rynku rolniczym,
a przez to otworzyć przestrzeń, w której „mogą
powstać alternatywne relacje, dążenia, tożsamości i zmiany” (Van der Ploeg, Jingzhong i inni
2010). Moc alternatywnych sieci i „zagnieżdżonych” rynków może się objawić dzięki możliwości „zidentyfikowania przestrzeni produkcji w ramach rynków, ale poza normami kapitalistycznej
ewaluacji” (Watts, Ilbery i inni 2005).
W kolejnym rozdziale przedstawione zostaną
dwa przykłady inwestycji w alternatywne sieci
i „zagnieżdżone” rynki. Pierwszym jest ruch ponownego budowania lokalnych systemów żywnościowych w Europie przez promowanie modelu „rolnictwa wspieranego przez społeczność”
(ang. community supported agriculture). Różne
aspekty – w tym sposoby sprzedaży bezpośred-
25
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
niej, wspólnotowe fundusze ziemskie oraz partycypacyjne systemy gwarancyjne znakowania
żywności – zostaną omówione jako czynniki
wskazujące na konieczność reformy Wspólnej
Polityki Rolnej UE. Strategia relokalizacji żywności przyjęta przez model rolnictwa wspieranego przez społeczności może zostać zrealizowana jedynie, gdy uda się zmobilizować szerszą
społeczność. Inaczej pozostanie na marginesie
głównej gospodarki żywnościowej. To prowadzi
do drugiego przykładu – „zagnieżdżonych”
rynków w Brazylii. W tym przypadku innowacyjna polityka zamówień publicznych
zadziałała jako narzędzie zmiany prowadzące do rozwoju wiejskiego, dzięki otworzeniu nowych przestrzeni rynkowych dla brazylijskich drobnych rolników. Szczególnie
uważnie zostanie omówiona rola aktorów
społecznych w tworzeniu tego typu „zagnieżdżonych” rynków. Da to podstawy do refleksji
nad rolą państwa i tego, w jaki sposób zamówienia publiczne w rolnictwie mogą wspierać
podobne „zagnieżdżone” rynki.
a) budowanie lokalnych systemów
żywnościowych: rolnictwo wspierane
przez społeczność w Europie
Rolnictwo wspierane przez społeczność (RWS)
bazuje na uzgodnieniach pomiędzy rolnikami
i konsumentami, którzy zobowiązują się
do wspierania siebie nawzajem przez dłuższy okres czasu. W zamian za dostawę świeżej żywności o wysokiej jakości i znanym
pochodzeniu, konsumenci pomagają rolnikom, gwarantując uczciwe i stabilne dochody, dzięki podpisaniu stałego zamówienia
i umów na pokrycie całego sezonu upraw (Urgenci). Istnieją nawet przykłady tworzenia lokalnych
żywnościowych związków kredytowych, w których członkowie wspólnie kupują świeżą żywność
od lokalnych producentów (Ritchie and Martinez
2011). Niezależnie od konkretnej infrastruktury
finansowej, model RWS-u sygnalizuje radykalne przekształcenie relacji między producentami
26
a konsumentami- konsumenci dzielą ryzyko
za produkcję rolniczą i przyczyniają się do zapewnienia przyszłości lokalnemu rolnictwu. W Europie lokalne systemy żywności wspierane są w ramach projektu „CSA for Europe”. Jest to trzyletni
projekt trwający od 2011 do 2013 roku, wspierany
przez projekt Grundtvig – „Uczenie się przez
całe życie”. Promuje on ideę RWS-u przez
organizowanie spotkań, wzajemnych sesji szkoleniowych, warsztatów umożliwiających wymianę doświadczenia i wizyt
w gospodarstwach pomiędzy czterema „dojrzałymi” krajami – Francją, Niemcami, Austrią
i Wielką Brytanią – w których model ten jest dobrze rozwinięty, a czterema „początkującymi”
– Grecją, Słowacją, Republiką Czeską i Węgrami
– gdzie RWS jest mniej znany (Urgenci).
Model RWS w Europie jest związany z palącym problemem dostępu do ziemi. W Wielkiej Brytanii projekt społecznościowego funduszu rolnego (ang. Community Farm Land
Trusts – CFLT) został założony przez Stroud Common Wealth Company Limited, firmę non-profit, która dąży do zapewnienia
i rozwoju rolniczych własności dla ogółu społeczeństwa zamiast dla prywatnych zysków.
Projekt CFLT, który „stanowi mechanizm służący demokratycznej własności ziemi uprawnej
i związanych z nią dóbr dla społeczności” jest
szczególnie interesującą propozycją pod kątem
dziedziczenia i ciągłości pracy rolniczej w gospodarstwie w sytuacji, gdy jej właściciel nie ma
w rodzinie osób mogących przejąć po nim uprawę (Stroud Common Wealth 2005). We Francji
krajowe „Stowarzyszenie Ziemia Więzi” (La Foncière Terre de Liens) – powstałe pod koniec 90.
z połączenia różnych ruchów społecznych związanych z uprawą organiczną, RWS i rozwojem
wiejskim – promuje wspólnotowy dostęp do
ziemi poprzez różne formy społecznego finansowania (Terre de Liens). Stowarzyszenie nabywa
ziemię za zaoszczędzone przez członków pieniądze i dzierżawi ją rolnikom, którzy podpisują
kartę Ziemi Więzi, dotyczącą kwestii środowiskowych i społecznych. W czasach, gdy dostęp do
ziemi jest coraz bardziej zamknięty, a ona sama
stała się sprywatyzowanym towarem (w związ-
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
ku z powstaniem rynków gruntowych), inicjatywy takie jak fundusze rolne i RWS umożliwiają
znacznie większe zaangażowanie społeczeństwa
w określanie lokalnej polityki żywnościowej
i sposobu użytkowania gruntów.
Bezpośrednia sprzedaż tzw. paczek od rolnika
i bazary z produktami od rolników są inną znaczącą metodą sprzedaży, dzięki której rolnicy otrzymują bardziej uczciwą część wynagrodzenia z cen
żywności. Jednak jeśli lokalne gospodarki żywnościowe będą się opierały wyłącznie na bezpośredniej sprzedaży, to ich znaczenie pozostanie – najprawdopodobniej – marginalne. Zwłaszcza biorąc
pod uwagę fakt, że wpływy dla rolników z takich
form sprzedaży są stosunkowo niewielkie w porównaniu do przeznaczonego czasu pracy (Ritchie
i Martinez 2011). Przejście od sprzedaży bezpośredniej do dostarczania żywności sprzedawcom
detalicznym może być jednak ryzykowne, szczególnie w związku ze zmniejszaniem się znaczącej
liczby niezależnych sprzedawców detalicznych
żywności oraz ścisłą specjalizacją łańcuchów supermarketów, które zwykle wykluczają wszystkie podmioty handlowe poza największymi
i najbardziej wyspecjalizowanymi producentami (ibid.). Istnieje również ryzyko, że w zetknięciu
z dużą siecią sprzedaży lokalna, sprawiedliwa
i zrównoważona produkcja żywności może upaść,
ponieważ produkty lokalnych rolników mogą
na przykład przejść długą drogę pośredniczących
przetwórców, zanim trafią do supermarketu (ibid.).
W Europie powstaje lista wytycznych, które mają
zapewnić utrzymanie integralności modelu RWS.
Wytyczne te zawierają zobowiązanie członków RWS-u do„uczestniczącego schematu gwarancyjnego”
(ang. participatory guarantee scheme – PGS). Jest
to narzędzie stosowane przez producentów, konsumentów i inne podmioty zaangażowane w celu
wspólnego definiowania, monitorowania i oceniania standardów i procedur certyfikacji. Czyniąc
społeczeństwo obywatelskie i lokalne społeczności
odpowiedzialnymi za ten proces, PGS zapewnia,
że oznaczanie i certyfikacja nie będą wyłącznie sposobem znakowania zdominowanym
przez korporacje, ale mechanizmem otwartym,
poprzez który wspierane i budowane są lokalne
systemy żywnościowe.
Tworzenie lokalnych systemów żywnościowych
zależy od całego spektrum zarówno oddolnych,
jak i odgórnych inicjatyw. Mogą one połączyć
szeroką grupę podmiotów, w tym rolników,
konsumentów, rady zajmujące się polityką żywnościową, organizacje non-profit, ekspertów
od zdrowia publicznego, działaczy na rzecz sprawiedliwości ekologicznej i społecznej a także
inne osoby. Taka „społeczność działań żywnościowych” nadaje znaczenie pojęciu lokalnej gospodarki żywnościowej, czyniąc z wyłącznie defensywnego i marginalnego ruchu spójną wizję
alternatywnego systemu żywnościowego (Friedmann 2007). Chociaż lokalne systemy żywnościowe są ze swej natury bliższe czynnikom lokalnymi i regionalnymi, nie mogą uciec od szerszych
ram politycznych, które tworzą arenę ich działań.
W kontekście europejskim, reforma Wspólnej
Polityki Rolnej jest konieczna biorąc pod uwagę subsydia udzielane opartemu na eksporcie,
zależnemu od importu „konkurencyjnemu” rolnictwu wielkopowierzchniowych gospodarstw
(Fritz 2011). Przekierowanie takich subsydiów
do drobnych producentów i alternatywnych
systemów produkcji mogłoby stanowić główny
sposób wspierania lokalnych systemów żywnościowych poprzez publiczne inwestowanie przy
zerowych dodatkowych kosztach. Umożliwiłoby
to strategię relokalizacji, tak jak w modelu RWS
w Europie, a także stanowiłoby część prawdziwie
szerokiej „alternatywnej geografii żywności”(Wiskerke 2009).
b) nowe „zagnieżdżone” rynki i paradygmat
rozwoju wiejskiego w Brazylii
Stworzenie nowych przestrzeni rynkowych,
w których mogą rozwinąć się alternatywne
sposoby produkcji, wymiany i tworzenia wartości, często jest wynikiem intensywnych dążeń społecznych. To właśnie w ramach tych
przestrzeni widać nową synergię i możliwości
inwestowania, które wskazują na nowy model
rolnej ekonomii politycznej. Brazylia jest ciekawym przykładem tego, jak w wyniku interakcji pomiędzy różnymi aktorami społecznymi
– w tym organizacjami rolniczymi, związkami
27
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
zawodowymi, wiejskimi organizacjami pozarządowymi, ruchami społecznymi i różnymi ministerstwami rządowymi – powstały nowe rynki.
Niektórzy w tej konstelacji sił zidentyfikowali powstający nowy paradygmat rozwoju
wiejskiego, skoncentrowany wokół reformy
gruntowej, agroekologii, bezpieczeństwa żywnościowego i wspierania drobnych rolników
(Schneider, Shiki i inni 2010; Van der Ploeg,
Jingzhong i inni 2010). Rozwój wiejski nierzadko jednak jest kwestionowanym pojęciem;
bywa również, że możliwość zwrócenia go
w konkretnym kierunku musi pogodzić sprzeczne interesy i programy władzy. Państwo często jawi się w tym procesie jako wewnętrznie
sprzeczny i zmienny podmiot. Wyraźnie widać
to w ewolucji brazylijskiej polityki wiejskiej
w przeciągu ostatnich dwóch dekad.
Z drugiej strony, brazylijski rząd wprowadził polityki i zmobilizował środki umożliwiające wsparcie drobnego rolnictwa. W 1994 roku rząd ogłosił
Narodowy Program Wsparcia Rolnictwa Rodzinnego – PRONAF. W ciągu kilku lat wielkość przeznaczanych na niego środków i liczba jego beneficjentów stale rosły. Pomiędzy 1996 a 2008
rokiem PRONAF przyznał ponad 14,5 mln pożyczek na łączną wartość około 31 mld dolarów
(Schneider, Shiki i inni 2010). W efekcie rolnictwo
rodzinne zanotowało wzrost, a liczba rodzinnych
gospodarstw oraz wartość brutto ich produkcji
zwiększyły się w latach 1995/96–2006 o 10%
(ibid.). Ruch agroekologiczny jest również wspierany przez brazylijski rząd poprzez politykę PROAMBIENTE, która promuje ochronę środowiska
i działania agroekologiczne, przyznając rolnikom
pomoc techniczną, inwestycje i kredyty, a także
wprowadzając bezpośrednie płatności za usługi
środowiskowe i umożliwiając dostęp do rynku
produktom rolnictwa zrównoważonego (ibid.).
W celu otwarcia nowych rynków zbytu dla ubogich, drobnych producentów państwo brazylijskie biegle korzystało również z narzędzi polityki
publicznej, poprzez Program Posiłków Szkolnych
oraz Rządowy Program Zamówień Żywności
(PAA). W ramach Programu Posiłków Szkolnych,
28
każda brazylijska gmina przez 200 dni rocznie
otrzymuje dzienne dotacje na każdego zapisanego ucznia, pod warunkiem, że 70% zamówień
gminy będą stanowiły podstawowe, nieprzetworzone składniki diety, a 30% będzie pochodziło z rodzinnych gospodarstw rolnych (ibid.).
Program PAA natomiast zakłada, że zamówienia
publiczne dotyczące żywności, składane przez
państwo lub jego instytucje, takie jak szkoły,
szpitale i restauracje, będą produkowane przez
drobnych rodzinnych rolników zgromadzonych
w stowarzyszeniach i zarejestrowanych w Narodowym Przedsiębiorstwie Zaopatrzenia. Ma
to wspierać ponad 300 tys. ubogich rolników
rodzinnych, czyli ok. 10% wszystkich rolników
rodzinnych w Brazylii (ibid.).
Z drugiej strony, oprócz takich inwestycji w Brazylii mają miejsce: ogromna ekspansja agrobiznesu, przyspieszenie procesu zawłaszczania ziemi
i wody, stale postępująca deforestacja i niszczenie środowiska, a także ogromne nierówności
w dystrybucji i własności ziemi. Państwo jest
często bezpośrednio zaangażowane w te zjawiska. Przykładowo, Narodowy Bank Rozwoju
Gospodarczego i Społecznego (BNDES) jest największym źródłem kredytów przyznawanych na
produkcję etanolu z trzciny cukrowej – co stanowi jeden z najważniejszych czynników przyczyniających się do nabywania ziemi na dużą
skalę w Brazylii (Sauer i Leite 2012). W istocie,
podczas gdy brazylijski rząd odniósł się niedawno
do krytyki związanej z zawłaszczaniem ziemi, uniemożliwiając obcokrajowcom nabywanie terenu
w Brazylii, aktywnie wspiera inne mechanizmy
(partnerstwa zagraniczno-krajowe,, brak ochrony praw grup ludności rdzennej do zamieszkiwanych terytoriów), przez co ziemia może być
pod kontrolą wielkiego kapitału korporacyjnego (ibid.). W ten sposób dynamika światowego
zawłaszczania ziemi być może jest osłabiana,
ale nie została przez Brazylię całkowicie odrzucona (Oliveira 2011). Wynika to w znacznym stopniu z przekonania rządu, że wzrost konkurencyjności w zakresie agropaliw i towarów rolnych
stanowi „okno szansy” dla Brazylii, która może
„przejąć technologiczne przywództwo w [tym]
dynamicznym globalnym sektorze” (Wilkinson
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
i Herrera w: Sauer i Leite 2012).
To napięcie, zauważalne w samym sercu brazylijskiej polityki, służy jako przypomnienie
– „oświecona” polityka publiczna może pojawić się tylko dzięki znaczącym oddolnym
staraniom. Od momentu swojego powstania
w 1994 roku, PRONAF zostało rozwinięte
w dużym stopniu dzięki naciskom politycznym
ze strony wiejskich związków zawodowych, które organizowały jednodniowe marsze, z czasem
scalone w coroczny protest nazywany „Okrzykiem Brazylijskiej Ziemi” (Schneider, Shiki i inni
2010). W podobnych okolicznościach, głównie
dzięki działalności ruchów społecznych, takich
jak brazylijski Ruch Bez Ziemi (MST), reforma
rolna zyskała jakiekolwiek zainteresowanie
w kręgach politycznych (Stedile 2002). Krajowe
Forum na rzecz Reformy Rolnej (FNRA) – ogólnokrajowa sieć zrzeszająca w sumie ponad 40
różnych ruchów rolniczych, organizacji wiejskich
i pozarządowych – rozpoczęło w 2010 roku krajową kampanię, która wzywała do ustanowienia górnego limitu 35 jednostek fiskalnych dla
wszystkich własności gruntowych (Schneider,
Shiki i inni 2010). Chociaż temat nie został podjęty przez brazylijski rząd, kwestia koncentracji
ziemi została wprowadzona do krajowej polityki.
Przyglądając się kierunkowi brazylijskiej polityki rozwoju wiejskiego, możemy zauważyć
wiele sprzeczności. Częściowo wynika to z kontekstu oraz okoliczności, w których realizowane są programy rozwoju wiejskiego. O ile neoliberalizm uczynił rynki czymś rzeczywistym
i sprawił, że interwencja państwa stała się nie do
pomyślenia, o tyle polityki rozwoju wiejskiego
oscylowały pomiędzy przyjęciem porządkujących zasad gromadzenia globalnego kapitału
a bardziej redystrybucyjną polityką socjalną,
która dążyła do uregulowania wolnego przepływu kapitału. Jasno widać, że rozwój wiejski
nie powinien być projektem prowadzonym
przez państwo. Nie znaczy to, że publiczne inwestycje nie odgrywają w tym procesie żadnej roli.
Przeciwnie, w czasie, gdy kapitalistyczne rolnictwo
na wiele sposobów przyczynia się do wywłaszczeń w obszarach wiejskich (Li 2009), państwa
mają kluczowe znaczenie w zakresie gwarantowania prawa do wynagrodzeń umożliwiających
przeżycie, wprowadzania prawa pracy i ochrony
prawa do żywności (De Schutter 2009). Powinno
to uwzględniać otwarcie nowych rynków zbytu
dla drobnych rolników poprzez zamówienia publiczne lub inne narzędzia polityczne. Po latach
zaniedbań rolnictwa przez rząd oraz inwestycji
opartych na zasadzie „pozwolić mu umrzeć”
zamiast „sprawić, by przetrwał” (Li 2009), nadszedł najwyższy czas, aby państwa umieściły
alternatywne rozwiązania oparte na drobnym
rolnictwie na pierwszym miejscu w oficjalnych
planach politycznych i inwestycyjnych.
2.4 „Włączaj ce” modele biznesu: rolnictwo
kontraktowe, kooperatywy rolników w Ghanie,
joint ventures w reformie gruntowej w RPA
Jednym z uzasadnień wycofania wsparcia
publicznego dla rolnictwa jest twierdzenie,
że sektor prywatny może zastąpić inwestycje publiczne, a wartość takich prywatnych inwestycji
jest szacowana na od 83 (FAO 2009) do 90 mld
dolarów rocznie (GHI 2011). W związku z tym,
że grunty nagle stały się atrakcyjną możliwością inwestowania, inwestycje sektora prywatnego w rolnictwie w ostatnim dziesięcioleciu
(CFS 2011) wzrosły. Często wspomina się o tym,
że inwestycje sektora prywatnego powinny być
„wrażliwe na drobnych właścicieli” (ibid.). Zdania
są podzielone co do kwestii, czy jeśli inwestycje
sektora prywatnego „są świadome i zwracają
uwagę na przestrzeganie praw, interesów i potencjału drobnego rolnictwa i rolników rodzinnych” (ibid.), to mogą służyć jako pozytywna
alternatywa dla umów dzierżawy i kupna ziemi
na dużą skalę. W tym rozdziale zastanowimy się, czy takie stwierdzenie jest prawdziwe, przyglądając się trzem przypadkom
„włączających modeli biznesu”: rolnictwu
kontraktowemu, przedsiębiorstwu należącemu do rolnika i serii spółek typu joint venture. Te przykłady pokazują różnorodność doświadczeń drobnych właścicieli związanych
29
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
z inwestycjami sektora prywatnego oraz skalę
ich uzależnienia od warunków, na jakich drobni
właściciele są włączani w struktury ekonomiczne
i łańcuchy wartości.
a) rolnictwo kontraktowe
Rolnictwo kontraktowe to uzgodnione wcześniej
porozumienie pomiędzy rolnikami a kupcami
na produkcję i zaopatrzenie w towary rolne (De
Schutter 2011). Porozumienie zwykle określa
cenę kupna i może zawierać warunki dotyczące
terminów dostarczenia, ilości i jakości (Vermeulen
i Cotula 2010). Kupcy często zobowiązują się
do dostarczania producentom bezpośrednich
wkładów, takich jak kredyty, nasiona, nawozy,
pestycydy i pomoc techniczna, które mogą być
zestawione z końcową ceną kupna (ibid.). Rolnictwo kontraktowe stało się jednym z głównych
modeli produkcji rolniczej, a także jednym z najważniejszych mechanizmów pozyskiwania źródeł dla korporacji agrobiznesu. W sektorze zwierząt hodowlanych połowa światowej produkcji
wieprzowiny i dwie trzecie światowej produkcji
drobiu i jajek są kontrolowane przez największe
korporacje mięsne i ich umowy kontraktacyjne (GRAIN 2010). Korporacje są zaangażowane
w rolnictwo kontraktowe w 110 krajach na całym świecie (UNCTAD 2009), ze szczególnie wyraźną obecnością w niektórych krajach: za jego
pomocą pozyskuje się 75% produkcji drobiu
w Brazylii, 90% świeżego mleka, 50% herbaty,
40% produkcji ryżu w Wietnamie, 80% wszystkich
dostarczanych do agrobiznesu owoców i warzyw
w RPA (Da Silva 2005; Ortmann i King 2010).
Rolnictwokontraktowezostałoprzedstawionejako
możliwa pozytywna alternatywa do nabywania
i dzierżawienia ziemi na dużą skalę (Cotula i Leonard 2010; Vermeulen i Cotula 2010). Niektórzy
twierdzą, że w przeciwieństwie do stereotypowego „zawłaszczania ziemi” – które wiąże się
z przesiedleniami drobnych rolników z ich ziemi
z powodu narzucenia wysoko zmechanizowanego, ekstensywnego rolnictwa – umowy kontraktacyjne mogą dostarczyć inwestycji, które jednocześnie pozwalają drobnym rolnikom pozostać na
swojej ziemi. Dodatkowo umowy kontraktacyjne
30
zapewniają rolnikom korzyści, takie jak dostęp
do rynków, wkładu zewnętrznego i kredytów,
ułatwiają spełnienie standardów wymaganych
w celu zdobycia certyfikacji, a także stanowią możliwość uzyskania pomocy technicznej i szkoleń
w gospodarstwach rolnych (Da Silva 2005). Może
się to przełożyć na wyższe dochody dla rolników
oraz stanowi potencjalny impuls, który doprowadzi do pozytywnych zmian dla wszystkich klas
wiejskich, w tym dla pracowników zarobkowych.
Należy jednak zauważyć, że dowody na potwierdzenie tej hipotezy nie zawsze są jednoznaczne.
Przykłady z Gwatemali, Kenii i Indonezji pokazują
wprawdzie, że dochody rolników kontraktowych
podwoiły się w stosunku do zarobków rolników
niekontraktowych (UNCTAD 2009). Należy jednak być ostrożnym przy wyciąganiu pochopnych
wniosków wyłącznie na podstawie tych informacji. Wynagrodzenia z rolnictwa kontaktowego
często są bardzo zróżnicowane, zależnie od klasy
i płci, a bez pogłębionego badania dotyczącego
realnej wysokości dochodów przed i po podpisaniu umów kontraktacyjnych, a także uwzględnienia kosztów alternatywnych poniesionych
w stosunku do innych możliwości inwestowania, nie sposób dokonać wiarygodnej oceny.
Ponadto, nie ma żadnej gwarancji utrzymania
wyższych dochodów. Chociaż cena skupu może
zostać ustalona, jest ryzyko, że zostanie ona
powiązana z panującymi cenami rynkowymi,
narażając drobnych rolników na międzynarodowe wahania cen towarów (Da Silva 2005).
Dany kupiec może także nadużywać swojej
władzy, opóźniając płatności, manipulując
sposobem wyliczania cen i narażając rolników
na ponoszenie nieproporcjonalnej części ryzyka.
Można podjąć pewne kroki w celu złagodzenia
tego ryzyka. Jednym z przykładów może być
produkcja cukru w dystrykcie Misingi w centralno-wschodniej Ugandzie, gdzie indywidualni producenci trzciny cukrowej połączyli się,
tworząc Stowarzyszenie Producentów Trzciny
Cukrowej Kinyara w 2005 roku (Mwendya 2010).
W ten sposób plantatorzy trzciny cukrowej zyskali możliwość negocjowania bardziej korzystnych warunków umów ze spółką Kinyara Sugar
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
Company. Rada Stowarzyszenia spotyka się regularnie z zarządem firmy i omawia różne kwestie, m.in. wypożyczanie traktorów, ceny trzciny
cukrowej, terminy płatności, dostawy materiału
siewnego i nawozów (ibid.). Ten proces konsultacji i partycypacji pojawił się dopiero po założeniu stowarzyszenia. Drobni rolnicy mogą zatem
wywierać „presję producentów” w celu osiągnięcia większego wpływu na warunki zawieranych
umów (De Schutter 2011).
Rola państwa w zakresie prawidłowości umów
kontraktacyjnych jest złożona. Rządy mogą wywierać pozytywny wpływ na jakość tego rozwiązania (wymuszając na inwestorach przestrzeganie zobowiązań wypływających z umów), a także
pomóc zagwarantować korzyści dla drobnych
właścicieli. System kontraktacyjny dla drobnych
producentów palmy oleistej w prowincji Sulawesi w Indonezji jest innym przypadkiem. Chociaż
pod wieloma względami zawiódł, daje możliwość
prosperowania drobnym właścicielom (Li 2011).
Zakontraktowani drobni właściciele ziemscy są
w stanie stworzyć zatrudnienie na wsiach, przyjmując pracowników po stawce dwukrotnie wyższej niż minimalna stawka krajowa. Ten model
dał również początek powiązanej z rolnictwem
gospodarce budowlanej, dóbr konsumpcyjnych
i innych usług. Głównym powodem relatywnego
sukcesu schematu kontraktacyjnego jest fakt,
że został on wynegocjowany w okresie sprawowania przez państwo większej kontroli. Dawało
to ówczesnemu rządowi Suharto możliwość
narzucenia inwestorom warunków związanych
z powstaniem infrastruktury, przygotowaniem
ziemi i zapewnieniem zarządzania i usług przetwórczych. Li poddaje jednak w wątpliwość, czy
na obecnym etapie kapitalizmu, który pozwala
na wszystko, takie warunki mogłyby zostać odtworzone.
Faktycznie, zakwestionowana powinna zostać
nie tylko możliwość sprawowania przez państwo kontroli nad inwestycjami, ale także gotowość państw do podjęcia wyjątkowego ryzyka
dla dobrobytu drobnych rolników w imię rozwoju. Jednym z przykładów jest spektakularne
niepowodzenie zarządzanego przez Izrael i fi-
nansowanego ze środków europejskich projektu
uprawy oleju rycynowego na powierzchni 140
tys. ha dla potrzeb produkcji paliwa biodiesel,
kosmetyków i farb (Lavers 2011). Pomimo tego,
że wielu drobnych właścicieli ziemskich żyje na terenach klasyfikowanych jako chronicznie zagrożone niedoborem żywności, o średniej powierzchni
gospodarstw wynoszącej poniżej 0,5 ha, liderzy
społeczności są opłacani przez inwestorów, aby
przekonywać rolników do obsadzania połowy
powierzchni swoich pól rącznikiem pospolitym
zamiast zbożami (ibid.). W rzeczywistości firma
znacznie przeceniła dochody z uprawy rącznika, ponieważ nie przeprowadziła odpowiednich
badań nasion, ani nie uwzględniła w swoich planach wahań cen towarów. W obliczu likwidacji
projektu, menadżerowie uciekli z kraju w 2009 r.,
zostawiając za sobą potężne długi i niewypłacone
wynagrodzenia. Drobni rolnicy, którzy zrezygnowali z połowy swoich rocznych plonów na rzecz
rącznika, znaleźli się w niezwykle ciężkiej sytuacji.
Jakkolwiek odpowiedzialność za niepowodzenie
tego przedsięwzięcia leży głównie po stronie inwestorów, rząd Etiopii również powinien zostać
pociągnięty do odpowiedzialności za pozwolenie
na wdrożenie takiego błędnego projektu.
Powyższy przykład obrazuje niektóre z niebezpieczeństw związanych z konstruowaniem
pojęcia inwestycji wokół rolnictwa kontraktowego. Podczas gdy projekty mogą wyglądać
na „oparte na drobnych właścicielach ziemskich”, skrywają przewodnią rolę kapitału korporacyjnego w kształtowaniu całości umów. Nawet pomimo tego, że drobni właściciele mogą
utrzymać dostęp do ziemi, ich autonomiczność
w zakresie produkcji jest znacznie ograniczona, ponieważ to kupcy mogą decydować o tym,
co będzie produkowane, w jakich ilościach
i po jakich cenach. To z kolei uświadamia, jak skomplikowana jest dynamika powiązań pomiędzy ziemią, środkami do życia, prawami i władzą. Utrata
kontroli sprawowanej przez drobnych właścicieli
nad nadwyżkami powstałymi w produkcji pokazuje,
że „nie tylko ziemia jest punktem centralnym walki
o sprawiedliwość społeczną na terenach wiejskich;
równie istotne są kwestie pracy i kontroli nad innymi
formami własności” (Kenney-Lazar 2012, str. 1035).
31
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
Tylko w sytuacji, kiedy dostrzegamy cały ten„kłębek
praw”, walka o dostęp i kontrolę nad ziemią nabiera sensu (Lavers 2011). Wzrost znaczenia rolnictwa
kontraktowego, w dużym stopniu powiązany obecnie z ekspansją międzynarodowego agrobiznesu
i konsolidacją globalnych kompleksów rolno-żywnościowych, staje się coraz bardziej problematyczny.
b) hybrydowy model biznesu:
przypadek Kuapa Kokoo w Ghanie
Kooperatywa Kuapa Kokoo zawiera w sobie różne rodzaje struktur biznesowych, w tym przedsiębiorstwo należące do rolników, spółkę typu joint
venture oraz inicjatywę pozostającą w zgodzie
z zasadami sprawiedliwego handlu. Jest to zatem
ciekawe studium przypadku, które pozwala nam
przyjrzeć się dogłębnie szerokiej gamie „włączających” modeli biznesu. Kuapa Kokoo to należąca do rolników kooperatywa w Ghanie, na którą
składa się około 68 tys. plantatorów kakaowca
(Tagoe 2010). Kuapa Kokoo założyło firmę Kuapa
Kokoo Ltd, zajmującą się licencjonowanym handlem i sprzedażą, która skupuje kakao od rolników
i sprzedaje je Radzie Sprzedaży Kakao, spółce powiązanej z Ghana Cocoa Board. Kuapa Kokoo Ltd
ma strukturę przypominającą tę z kooperatywy.
W całości należy do Związku Rolników Kuapa Kokoo, a plantatorzy kakao mają największy wpływ
na podejmowane decyzje. Pięciu z dziewięciu
członków zarządu Kuapa Kokoo Ltd to właśnie
plantatorzy kakao, a demokratyczna struktura,
która obejmuje całą firmę – od dyrektora do licznych Towarzystw Wiejskich – gwarantuje utrzymanie silnej pozycji ruchów oddolnych (ibid.).
W 1998 roku Związek Rolników Kuapa Kokoo
włączył się w spółkę typu joint venture z producentem i dostawcą czekolady z Wielkiej Brytanii
w celu założenia Divine Chocolate Ltd (Koning
i Steenhuijsen Piters 2009). Kuapa Kokoo posiada
45% udziałów w Divine Chocolate Ltd, reszta natomiast należy do Twin UK, organizacji członkowskiej
należącej do rolników, której celem jest rozwijanie
łańcuchów dostaw opartych na sprawiedliwym
handlu, Oikocredit, dostawcy mikrokredytów oraz
32
Comic Relief i Christian Aid, organizacji charytatywnych (ibid.). Dzięki pomocy w wysokości 400
tys. funtów z DFID (Departament for International
Development – brytyjski Departament Międzynarodowego Rozwoju – przyp. tłumacza), a także
dostępowi do wszystkich sklepów Body Shop, Kuapa Kokoo odniosło duży sukces w sprzedaży czekolady własnej marki (ibid.). W 2007 roku obroty
roczne Divine Chocolate wyniosły 19 mln dolarów,
a w latach 2000-2009 firma sprzedawała czekoladę za łączną wartość 71,5 mln dolarów (ibid.).
W 2006 roku, po zainwestowaniu 750 tys. dolarów
z Oikocredit, Divine Chocolate rozwinęła się i założyła sieć w USA, w której Kuapa Kokoo ma 33%
udziałów (ibid.). Wykres nr 3 przedstawia model
biznesu Kuapa Kokoo i jej strukturę posiadania.
Kuapa Kokoo Ltd jest również zarejestrowana
jako firma sprawiedliwego handlu. Oznacza to,
że Związki Rolników Kuapa Kokoo otrzymują gwarantowaną minimalną cenę w wysokości 1600 dolarów za tonę ziaren czekolady,
a także premię socjalną ustaloną na kwotę
150 dolarów za tonę (ibid.). Divine Chocolate inwestuje również 2% obrotów w program
wspierający rozwój, zarządzany przez Twin.
W latach 1998-2007 Divine przeznaczyło
na program ponad 1,22 mln dolarów (ibid.).
W 2007 r. Związek Rolników otrzymał 338 tys. dolarów wsparcia dla rolników, a 213 tys. dolarów
w postaci socjalnych premii sprawiedliwego
handlu (ibid.). Fundusz Rolników Kuapa Kokoo
zarządza wysokością premii płaconych za kakao
ze sprawiedliwego handlu i przekazuje je
na wspólnotowe projekty rozwojowe. Fundusz
zainwestował między innymi w budowę studni,
szkół, budynków medycznych, a także projektów
pomagających kobietom generować dochody.
Niedawno zaczęto także inwestować w powstający Departament Badań i Rozwoju Kuapa Kokoo, który angażuje się w edukację i szkolenia
dla rolników, a także wzmacnianie członkostwa,
zarządzania i demokratycznej struktury kooperatywy, czyli wszystkich czynników niezbędnych
dla trwałości przedsięwzięcia.
Przypadek Kuapa Kokoo pokazuje potencjał stojący przed alternatywnymi i „włączającymi” mo-
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
Wykres 3. Struktura biznesu Kuapa Kokoo
Źródło: Koning i Steenhuijsen Piters (2009)
delami biznesu. Przedsięwzięcie to jest udane
głównie ze względu na fakt, że udało mu się wspiąć
na samą górę łańcucha wartości i utrzymało swoją integralność jako przedsiębiorstwo należące
do rolników. Dzięki zaangażowaniu wewnętrznego handlu i sprzedaży, posiadaniu udziałów
i zarządzaniu decyzjami, firmie udało się zatrzymać znaczną część zysków. Struktura
kooperatywy Kuapa Kokoo dała rolnikom
znacznie większą siłę przetargową, niż gdyby
plantatorzy kakao działali jako indywidualni producenci. Tym samym znacznie zmniejsza się poziom często zachodzącego zjawiska asymetrii władzy. Kuapa Kokoo zyskało
także dzięki partnerom biznesowym, którzy
zapewnili fundusze i dostęp do rynków. Model biznesu Kuapa Kokoo posiada jednak
również i słabe strony. Chociaż sprawiedliwy
handel przyniósł tej kooperatywie korzyści,
udział kakao eksportowanego przez Kuapa Kokoo w ramach sprawiedliwego handlu utrzy-
muje się na bardzo niskim poziomie, tj. około
20%, podczas gdy koszty utrzymania standardów i inspekcji sprawiedliwego handlu są
z kolei bardzo wysokie – wynoszą 15 tys. euro
rocznie (Tagoe 2010). Inną słabością Kuapa Kokoo jest fakt, że tylko niektórzy rolnicy posiadają własną ziemię, na której uprawiają kakao.
Konieczne było zatem przekazanie części dochodów właścicielom ziemskim (ibid.). Mimo
wszystko hybrydowy model biznesu, przyjęty
przez Kuapa Kokoo, umożliwił odniesienie znaczącego sukcesu.
c) joint ventures w reformie gruntowej RPA:
przypadek domagania się ziemi
przez spo eczność Motelele
Spółka typu joint venture to założenie wspólnego przedsięwzięcia przez dwa niezależne
33
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
podmioty rynkowe, które korzystają ze współwłasności wobec przedsięwzięcia poprzez
porozumienie w sprawie pakietu udziałów
(Vermeulen i Cotula 2010). Jeśli chodzi o inwestycje rolnicze, spółki joint ventures pomiędzy
organizacjami rolniczymi i firmami agrobiznesu teoretycznie stanowią przykład bardziej
sprawiedliwego porozumienia. Joint ventures
pozwalają na przykład – w przeciwieństwie
do rolnictwa kontraktowego – wywierać rolnikom wpływ na politykę ustalania wysokości cen,
dają im dostęp do firmowych informacji, umożliwiają otrzymywanie dywidend i ogólnie dają
większy udział w podejmowaniu decyzji (De
Schutter 2011). To, czy takie korzyści występują
w praktyce, jest już inną kwestią. Przedstawiony
zostanie przypadek spółek joint venture w procesie
reformy rolnej RPA, ze szczególnym uwzględnieniem ubiegania się o zwrot ziemi przez Motelele.
Umożliwi to nie tylko krytyczną analizę tego, kto
w rzeczywistości zyskuje na takim partnerstwie,
ale także analizę normatywnych założeń leżących u podstaw decyzji rządu RPA, który oparł
część procesu reformy rolnej na promocji przedsiębiorstw joint venture.
Reforma rolna w RPA po zniesieniu apartheidu
w dużym stopniu odzwierciedlała rynkowe podejście na modelu „chcącego kupca i chcącego
sprzedawcy” przedstawianego przez Bank Światowy (Palmer 2008; Davis i Lahiff 2011). Taka
filozofia i znacząca rola sektora prywatnego w
realizacji jej założeń, przejawiają się we wszystkich trzech odnogach strategii reformy rolnej
wprowadzonej przez rząd RPA: zwrocie, redystrybucji i reformie własności (Davis i Lahiff 2011).
Szczególnie w ramach programu zwrotu ziemi
rząd wspierał powstawanie spółek joint venture – „strategicznych partnerstw” – jako sposób
na wciągnięcie wywłaszczonych wcześniej społeczności w obszar produkcji rolnej o wysokiej
wartości (ibid.). Takie strategiczne partnerstwa
dotyczą joint ventures, w których osoby ubiegające się o zwrot ziemi wchodzą w porozumienie
z jednym lub większą liczbą partnerów z agrobiznesu. Podpisywany jest kontrakt menadżerski,
w ramach którego partner z agrobiznesu zarządza ziemią w imieniu ubiegających się o zwrot
34
ziemi. Obie strony mają na tym zyskać: partnerom z sektora prywatnego (czasami są to poprzedni właściciele ziemi) daje to możliwość dalszej działalności rolniczej, a także jej rozwijania,
podczas gdy dla ubiegających się o zwrot społeczności główną zaletę stanowi zapewnienie
wsparcia technicznego i finansowego.
Obietnica takich dwustronnych korzyści sprawiła, że rząd wspierał stworzenie wspólnego przedsięwzięcia w przypadku ubiegania się o ziemię
przez społeczność Motelele. Społeczność licząca ponad 13 tys. osób domagała się tam prawa
do 78 tys. ha ziemi w Hoedspruit, w południowo-wschodniej prowincji Limpopo (ibid.). Jako
część procesu zwracania ziemi, jej poprzedni
właściciele zostali wykupieni przez państwo,
a ziemia została przekazana Stowarzyszeniu
Wspólnotowej Własności Motelele (ang. Motelele Communal Property Association – CPA),
która przejęła grunty na podstawie tytułu własności w imieniu społeczności. Społeczność
Motelele chętnie poparła strategię wspólnych
przedsięwzięć, przekonana przez rządowe plany uruchomienia znaczących dotacji na rozwój,
przyznawanych nowym spółkom joint venture.
Dodatkowo sektor prywatny obiecywał zapewnienie dodatkowego wsparcia technicznego,
finansowego oraz pomocy w zarządzaniu (ibid.).
W latach 2007-2010 CPA zawarło porozumienie o założeniu czterech spółek joint venture:
New Dawn, Batau, Dinaledi i Richmond (ibid.).
Wszystkie te strategiczne partnerstwa zakładały umowne porozumienia pomiędzy CPA
a firmami z sektora prywatnego, z którymi tworzono wspólne przedsiębiorstwa zarządzające
gruntami. Grunty te jednak do nich nie należały.
Dzięki umowom licencyjnym firma zarządzająca
gruntem płaciła CPA roczny czynsz za korzystanie z ziemi, podczas gdy kontrakt menadżerski zakładał wynagrodzenie za zarządzanie,
które jest wypłacane partnerowi prywatnemu
za prowadzenie joint venture. Tego typu partnerstwa strategiczne są zawiązywane na 10 lub
15 lat.
Zgodnie ze strukturą tworzoną przez umowne porozumienia dotyczące joint ventures,
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
społeczność Motelele miała zatem skorzystać na partnerstwach strategicznych
w następujący sposób: a) dzięki wypłacanemu przez prywatną firmę czynszowi;
b) otrzymując dochody z zatrudnienia w firmie rolniczej; c) dzięki szkoleniom zapewnianym przez spółkę prywatną w zakresie
umiejętności technicznych i biznesowych;
d) otrzymując dywidendy z udziałów w joint venture; oraz e) uzyskując dotacje na rozwój przyznawane przez państwo (Greenberg
2009). Jednakże wiele z korzyści, które miały
dać partnerstwa strategiczne, nie zostało uzyskanych. Dwie z czterech spółek założonych
w ramach ubiegania się o zwrot ziemi
przez Motelele upadły, podczas gdy pozostałe
dwie do tej pory nie przynoszą zysków (Davis
i Lahiff 2011). Dinaledi joint venture jest tutaj
wyjątkiem, ponieważ firma prywatna zainwestowała w nowy magazyn, w komputery
w celu przeszkolenia młodzieży oraz nowe
biura dla CPA. W latach 2009-2010 Dinaledi wypłaciło 622 tys. ZAR (rand – waluta RPA,
przyp. tłumacza) jako czynsz dla CPA, czyniąc
firmę drugim największym źródłem przychodu
dla społeczności. Nie zmienia to jednak całego obrazu sytuacji, w której „dwanaście lat
po wniesieniu podania o zwrócenie ziemi
oraz pięć lat po oddaniu pierwszych gruntów, większość gospodarstw domowych
wciąż czeka na pozytywny wpływ [przedsięwzięcia] na zdobycie środków utrzymania” (ibid., str. 20). W rzeczywistości sytuacja
pod wieloma względami wydaje się gorsza
niż przed zwróceniem ziemi, ponieważ
wielkość zatrudnienia w gospodarstwach
rolnych jest mniejsza niż w czasach, gdy
ziemia należała do poprzednich właścicieli. Widoczna jest również zmiana formy zatrudnienia – z zatrudnienia stałego
na sezonowe (ibid.).
Przykład domagania się zwrotu ziemi przez społeczność Motelele ukazuje zatem kilka poważnych zagrożeń związanych z modelem opartym
na spółkach typu joint venture, szczególnie
w kontekście reformy rolnej. Ci, którzy mieli zyskać najwięcej na reformie rolnej, czyli
ubiegająca się o zwrot społeczność drobnych
rolników, w rzeczywistości zyskała niewiele,
podczas gdy liczne prywatne przedsiębiorstwa,
które w założeniu nie były beneficjentami programu zwrotu gruntów, zostały w niego włączone. W związku z tak bliskim powiązaniem
procesu zwrotów gruntów z promocją spółek joint venture, rząd RPA został oskarżony
o preferowanie produkcji przez utrzymywanie
przemysłowego rolnictwa wielkoobszarowego,
zamiast gwarantować prawa społeczności
do dostępu do ziemi (Greenberg 2009; Davis
i Lahiff 2011). Po niepowodzeniach związanych
z partnerstwami strategicznymi, rząd RPA ogłosił
zakończenie strategii wspierania joint ventures
w ramach reformy rolnej (Greenberg 2009) ale
nie planuje prawdziwej reformy rolnej, opartej
na drobnym rolnictwie, a w zamian wprowadza
luźniejsze porozumienia dotyczące dzierżawy
ziemi, nazywane „partnerstwami społecznościowo-prywatnymi”, zawierane pomiędzy organizacjami rolniczymi a prywatnymi spółkami (Greenberg 2009; Davis i Lahiff 2011).
35
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
3. Wnioski
W kontekście obecnej „gorączki” ziemi, w związku z którą przepływy dóbr i władzy powiązanych
z gruntami są ponownie coraz bardziej skoncentrowane w rękach rządzącej klasy i grup społecznych (Borras, Franco i inni 2011), pilna debata
nad przyszłością rolnictwa wydaje się konieczna.
Niniejsze opracowanie pokazuje, że nie jesteśmy
zmuszeni do akceptowania procederu zawłaszczania ziemi; nie jest to zjawisko nieuniknione,
które można jedynie próbować uregulować.
Zamiast tego, proponuje się alternatywne możliwości inwestowania, które podważają założenia
dotyczące wielkoobszarowego przemysłowego rolnictwa, promowanego przez nabywanie
ziemi na dużą skalę. Podczas gdy paradygmat
modernizacji nakazuje rolnikom, aby „stali się
dużymi, albo się wynieśli”, w opracowaniu tym
pokazano, że model rolnictwa, który ignoruje
imperatyw społecznej reprodukcji i niszczy naturalne zasoby, na których opiera się rolnictwo,
jest z założenia błędny (Bernstein 2009). Niektóre z przedstawionych tutaj przykładów dają podstawy do stworzenia silnego ruchu sprzeciwu.
Dlatego też na końcu niniejszego dokumentu
zamieszczono wskazówki dotyczące sposobów
wspierania alternatywnych inwestycji.
Jeszcze raz należy podkreślić, że drobni rolnicy są
największymi na świecie prywatnymi inwestorami w rolnictwie. Mobilizując różne formy kapitału
(kapitał ludzki, intelektualny, fizyczny oraz finansowy), znacząco podnoszą oni wartość posiadanych dóbr naturalnych i fizycznych, wprowadzając inwestycje na farmach, a czasami również
poza nimi (CFS 2011). Inwestycje realizowane
przez drobnych rolników w ramach Szybkiej
Reformy Rolnej w Zimbabwe są przykładem
„oddolnej akumulacji” (Scoones, Marongwe
i inni 2011). Wnikliwa analiza wyników reformy rolnej w Zimbabwe, w przeciwieństwie
do zapowiedzi o całkowitym upadku rolnictwa
pokazuje, że drobni rolnicy wprowadzają produktywne inwestycje, sprzedają swoje produkty na rynku i pobudzają rozwój produkcji oraz
gospodarki rolnej (ibid.). Dyskutuje się o moż-
36
liwości powstania nowej „rewolucji rolniczej”
opartej na drobnym rolnictwie, która tworzy
obecnie podstawy nowej struktury agrarnej
w Zimbabwe (Cliffe, Alexander i inni 2011).
Podobnie jest w przypadku pasterzy z Kenii,
który pokazuje, że rdzenne społeczności, pozbawione dostępu do rozwiniętych technologii i wkładu zewnętrznego, mogą włączyć się
w znaczącą akumulację kapitału i inwestycje.
Jest to możliwe dzięki wykorzystaniu i przekształceniu kapitału naturalnego, dostosowaniu środowiska naturalnego i włączeniu się we
wspólnotowe i zrównoważone zarządzanie
wspólną własnością i zasobami naturalnymi.
To dzięki tym umiejętnościom pasterstwo jest
najbardziej efektywnym sposobem rozwoju obszarów mających problemy z niedoborem wody.
Mimo to kenijski rząd wydaje się być przekonany
do rezygnacji z pasterstwa w procesie fragmentaryzacji gruntów.
Siła „pedagogiki chłopskiej” jest motywem przewijającym się we wszystkich zaprezentowanych
przypadkach. Jest ona zbiorem wiedzy i umiejętności, w oparciu o które rozwija się ruch agroekologiczny w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach,
i w ramach którego to rolnicy są głównymi
podmiotami i beneficjentami zmian. Międzynarodowy charakter tego ruchu, dzięki wsparciu
udzielonemu między innymi przez ruch La Via
Campesina, daje realną nadzieję na wprowadzenie zmian. Przykład ten pokazuje również,
że pomimo tego, że to rolnicy powinni przewodzić zmianom, zewnętrzne wsparcie jest
również bardzo istotne. Wiele spośród badanych przypadków opierało się więc na inwestycjach, które mobilizowały politykę publiczną
do wspierania drobnego rolnictwa. Poczynając
od przykładów agroleśnictwa w południowej
Afryce, przez relokalizację sieci żywnościowych
w Europie, kończąc na „zagnieżdżonych” rynkach
w Brazylii, widać jak wiele zyskuje się dzięki inwestycjom publicznym, które pomagają chronić
i wspierać podobne inicjatywy. Można zatem
wysnuć przekonujący wniosek na rzecz „ponow-
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
nego włączenia się państwa” (Borras, Franco
i inni 2011).
Takie założenie niesie za sobą jednak również
ryzyko, jeśli wziąć pod uwagę fakt, że państwa
odgrywają znaczącą rolę także w procederze
zawłaszczania ziemi. Mimo to, pozytywne przykłady publicznych działań i inwestycji w rolnictwie są bardzo obiecujące. Jak komentują Du
Toit i Hickey, „państwo pozostaje jedyną instytucją, która może ochronić ludzi przed siłami
zarówno rynków, jak i „tradycji”, i chociaż historia pokazała już ograniczenia modernistycznych
nadziei, to panuje obecnie powszechna zgoda
co do tego, że nadszedł czas na ponowną ewaluację roli, którą państwo ma do odegrania
w rozwoju i transformacji gospodarczej” (Du
Toit i Hickey 2007). Wreszcie, państwa powinny
unikać ponownej koncentracji gruntów i odbierania wiejskiej ludności bogactw naturalnych
na rzecz globalnej akumulacji kapitału (Borras,
Franco i inni 2011). Państwa mogą odegrać bardziej konstruktywną rolę, jeśli wprowadzą (re)
dystrybucyjną politykę gruntową, korzystając
z przepisów regulujących kwestię zakończenia
monopolu rolno-spożywczego, wspierania kooperatyw rolniczych, promowania miejskich
strategii żywnościowych, tworzenia rad polityki
żywnościowej, inwestowania w dobra publiczne
i wdrażania prawa do żywności (De Schutter 2009).
Niektóre z pokazanych przykładów, takie jak rolnictwo wspierane przez społeczność w Europie,
czy kreatywne strategie zamówień publicznych
w Brazylii pokazują, jakim sukcesem może okazać się taki rodzaj polityki.
JJednak nie we wszystkich przypadkach, które można by poddać analizie, państwo odegrało pozytywną rolę. Wprowadzenie modelu
joint venture w programie zwrotu gruntów
przez rząd RPA nie przyniosło korzyści materialnych społecznościom wiejskim, które pierwotnie miały zyskać na tego rodzaju polityce.
Pozwoliło to natomiast na włączenie się w zachodzący proces grupie prywatnych spółek.
Niekoniecznie zatem mamy tu do czynienia
z faktycznym włączającym modelem biznesu.
Przypadek Kuapa Kokoo w Ghanie pokazuje,
że rolnicy mogą posiadać „władzę producenta”, tworząc kooperatywy i awansując w łańcuchu wartości, dzięki zajęciu się handlem
i sprzedażą. Jednak trzeba przyznać, że istnieje wewnętrzne napięcie pomiędzy dwoma
grupami podmiotów: agrobiznesem i drobnymi rolnikami. Grupy te posiadają bardzo
różnorodną bazę aktywów, siłę przetargową,
a także długoterminowe interesy (Vermeulen
i Cotula 2010). Różnice te stanowią podstawową przeszkodę w osiągnięciu dwustronnych korzyści. Właśnie takie rozumowanie stoi
za powstaniem alternatywnej geografii żywności, opartej na horyzontalnych sieciach żywnościowych, zamiast na hierarchicznych łańcuchach żywnościowych.
Poza nierównowagą władzy, istnieje również
inna kwestia, ważna, gdy idzie o inkluzyjne
modele biznesu. Istota inwestycji, które integrują drobnych rolników w dłuższe łańcuchy
wartości, opiera się na przekonaniu, że dostęp
do rynku jest największym problemem, z którym borykają się drobni rolnicy. Nie definiuje
się jednak w wystarczający sposób określenia „rynek” ani sposobu, w jaki tworzony jest
dostęp do rynku. To z kolei jest powiązane
ze szczątkowym podejściem do ubóstwa, pojmowanym jako konsekwencja wykluczenia
z rynków i procesu rozwoju (Du Toit i Hickey
2007). Koncepcja „niekorzystnego włączenia”
prowadzi do debaty na temat zrozumienia włączenia w ramach niezwykle niesprawiedliwych
rynków. Może to również powodować bądź
utrwalać ubóstwo (ibid.). Dyskusja nad rolnictwem kontraktowym przedstawiona w niniejszym opracowaniu jest pod tym względem
istotna. Dopóki nie podejmiemy kroków w celu
znacznego poprawienia pozycji producentów
surowców na międzynarodowych rynkach, tak
jak w ramach sprawiedliwego handlu w Kuapa
Kokoo, inwestycje – zamiast przyczyniać się
do ograniczania ubóstwa – mogą nieść ryzyko
jego pogłębienia.
Ruch oporu, który opowiada się za stworzeniem bardziej sprawiedliwego i zrównoważonego światowego systemu żywnościo-
37
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
wego, powinien zatem koncentrować się
wokół wzmocnienia inwestycji, które tworzą
różnorodne formy kapitału i traktują żywność nie tylko jako towar, ale także źródło solidarności społecznej, tożsamości politycznej
i jedno z podstawowych praw człowieka. Oznacza to, że zdobywanie środków utrzymania dzięki rolnictwu staje się dążeniem wartościowym
dla przyszłych pokoleń młodzieży wiejskiej
(McMichael 2009; White 2011). Światowy
ruch na rzecz sprawiedliwości i suwerenności
żywnościowej nie powinien być ograniczony
do osób pracujących w sektorze rolnym. Biorąc pod uwagę zasobność katalogu praw
człowieka, które są z nim powiązane – w tym
prawo do żywności, prawo do produkowania,
prawo do dostępu do ziemi i związanych z nią
zasobów, a także prawo do wynagrodzenia
umożliwiającego przeżycie – światowy ruch
na rzecz sprawiedliwości żywnościowej ma potencjał, by stać się tematem szerokiej kampanii
na rzecz sprawiedliwości społecznej, łączącej
globalną Północ z Południem (Holt-Gimenez
i Shattuck 2011). Narzędzia polityczne, takie jak
Dobrowolne wytyczne dot. odpowiedzialnego
zarządzania własnością ziemi i zasobów naturalnych (Voluntary Guidelines on Responsible Governance in Land and Natural Resource Tenure) czy
Minimalne zasady praw człowieka odnośnie nabywania i dzierżawy ziemi na dużą skalę (Minimum Human Principles Applicable to Large-Scale
Land Acquisitions or Leases) zaproponowane przez
De Schuttera, a także podejście oparte na prawie
do żywności, mogą służyć jako przydatny punkt
odniesienia do dalszych działań społeczeństwa
obywatelskiego na rzecz reformy rolnej. Tylko
dzięki takim dążeniom i sprzeciwowi można budować pozytywną przyszłość dla wsi.
Zawartość publikacji może być cytowana oraz powielana pod warunkiem podania źródła. Transnational Institute będzie wdzięczny za przesłanie kopii
dokumentu, w którym publikacja jest cytowana.
38
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
Bibliografia
Abraham, C. (2011). Pastoralists Innovate In Face Of Adversity, The Star, dostępne: http://www.the-star.co.ke/
lifestyle/128-lifestyle/25056-pastoralists-innovate-in-face-of-adversity-.
Ajayi, O. C., F. K. Akkinifesi, i inni (2008). Local Solutions to Global Problems: The Potential of Agroforestry for
Climate Change Adaptation and Mitigation in Southern Africa, TroFCCA Regional Meeting ‚Knowledge and
Action on Forests for Climate Change Adaptation in Africa’, Accra, Ghana.
Ajayi, O. C., F. Place, i inni (2011). Agricultural Success from Africa: The Case of Fertilizer Tree Systems in Southern
Africa (Malawi, Tanzania, Mozambique, Zambia, and Zimbabwe), International Journal of Agricultural Sustainability, 9(1), str. 129-136.
Altieri, M. A. i F. R. Funes-Monzote (2012). The Cuban Agriculture’s Paradox: The Persistence of the Agroecological
Paradigm the Emergence of Biotechnology, Monthly Review, styczeń, str. 16-26.
Altieri, M. A. i V. M. Toledo (2011). The Agroecological Revolution in Latin America: Rescuing Nature, Ensuring
Food Sovereignty and Empowering Peasants, The Journal of Peasant Studies, 38(3), str. 587-612.
Amanor, K. S. (2012). Global resource grabs, agribusiness concentration and the smallholder: two West African
case studies, Journal of Peasant Studies, 39(3-4), str. 731-749.
Bebbington, A. (2004). Livelihood Transitions, Place Transformation: Grounding Globalization and Modernity,
Latin America Transformed: Globalization and Modernity, str. 173-192.
Bello, W. F. (2011). Wojny żywnościowe, Instytut Wydawniczy Książka i Prasa, Warszawa.
Bernstein, H. (2009). Agrarian Questions from Transition to Globalization, Peasants and Globalization: Political
Economy, Rural Transformation and the Agrarian Question, Londyn i Nowy Jork, Routledge.
Bernstein, H. (2010). Class Dynamics of Agrarian Change, Halifax i Winnipeg, Fernwood Publishing.
Borras, S. M. i J. C. Franco (2010). From Threat to Opportunity? Problems with the Idea of a “Code of Conduct” for
Land-Grabbing, Yale Human Rights and Development Law Journal, 13(2), str. 507-523.
Borras, S. M. i J. C. Franco (2012). Global Land Grabbing and Trajectories of Agrarian Change: A Preliminary Analysis, Journal of Agrarian Change, 12(1), str. 34-59.
Borras, S. M., J. C. Franco, i inni (2011). Land Grabbing in Latin America and the Caribbean Viewed from Broader
International Perspectives, dokument przygotowany i przedstawiony na seminarium Ameryki Łacińskiej
i Karaibów: „Dinámicas en el mercado de la tierra en América Latina y el Caribe”, 14-15 listopada 2011,
Santiago, Chile.
Burch, D. i G. Lawrence (2009). Towards a Third Food Regime: Behind the Transformation, Agriculture and Human
Values, 26, str. 267-279.
CFS (2011). How to Increase Food Security and Smallholder-Sensitive Investment in Agriculture, 37th Session of
the Committee on World Food Security, Rzym, FAO.
Cliffe, L., J. Alexander, i inni (2011). An Overview of Fast Track Land Reform in Zimbabwe: Editorial Introduction,
Journal of Peasant Studies, 38(5), str. 907-938.
Cotula, L. (2011). Land Deals in Africa: What Is in the Contracts?, Londyn, IIED.
Cotula, L. i R. Leonard, Eds. (2010). Alternatives to land acquisitions: Agricultural investment and collaborative
business models, Londyn, Berno, Rzym, Maputo, IIED, SDC, IFAD i CTV.
Da Silva, C. A. B. (2005). The Growing Role of Contract Farming in Agri-Food Systems Development: Drivers, Theory
and Practice, Rzym, FAO.
Da Via, E. (2011). The Politics of ‚Win-Win’ Narratives: Land Grabs as Development Opportunities?, International
Conference on Land Grabbing, LDPI, University of Sussex.
Daniel, S. i A. Mittal (2009). The Great Land Grab: Rush for World’s Farmland Threatens Food Security for the Poor,
Oakland, Oakland Institute.
Davis, M. (2009). Planeta slumsów, Instytut Wydawniczy Książka i Prasa, Warszawa.
Davis, N. i E. Lahiff (2011). Joint Ventures in South Africa’s Land Reform Programme: Strategic Partnerships or Strategic Resource Grab?, International Conference on Global Land Grabbing, University of Sussex, Brighton, LDPI.
39
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
De Schutter, O. (2009). Agribusiness and the Right to Food, Nowy Jork, ONZ.
De Schutter, O. (2009). A Human Rights Approach to Trade and Investment Policies, The Global Food Challenge – Towards a Human Rights Approach to Trade and Investment Policies, Bern, Stuttgart, Genewa, Koln,
Heidelberg, Minneapolis, Bonn, Berlin, Bread For All; Brot fur die Welt; Ecumenical Advocacy Alliance; FIAN;
Germanwatch; Heinrich Boll Stiftung; IATP, str. 14-28.
De Schutter, O. (2009). Large Scale Land Acquisitions and Leases: A Set of Core Principles and Measures to Address the Human Rights Challenge, Nowy Jork, ONZ.
De Schutter, O. (2010). Agro-ecology and the Right to Food: Report Presented at the 16th Session of the United
Nations Human Rights Council, Nowy Jork, ONZ.
De Schutter, O. (2011). The Green Rush: The Global Race for Farmland and the Rights of Land Users, Harvard
International Law Journal, 52(2), str. 503-559.
De Schutter, O. (2011). How Not to Think of Land-Grabbing: Three Critiques of Large-Scale Investments in Farmland, Journal of Peasant Studies, 38(2), str. 249-279.
De Schutter, O. (2011). The Right to Food, Nowy Jork, ONZ.
De Schutter, O. i G. Vanloqueren (2011). The New Green Revolution: How Twenty-First-Century Science Can Feed
the World, Solutions, 2(4), str. 33-44.
Desmarais, A. A. (2007). La Via Campesina: Globalization and the Power of Peasants, Londyn i Ann Arbor, Pluto
Press.
DeWalt, B. R. (1985). Mexico’s Second Green Revolution: Food for Feed, Mexican Studies, 1(1), str. 29-60.
Du Toit, A. i S. Hickey (2007). Adverse Incorporation, Social Exclusion and Chronic Poverty, CPRC Working Paper
81, Manchester i Bellville, University of Manchester i PLAAS.
Duvail, S., C. Médard, i inni (2012). Land and water grabbing in an East African coastal wetland: The case of the
Tana delta, Water Alternatives, 5(2), str. 322-343.
Enrique, L. J. (2003). Economic Reform and Repeasantization in Post-1990 Cuba, Latin American Research Review, 38(1), str. 202-218.
ETC (2009). Who Will Feed Us? Questions for the Food and Climate Crises, Communique, ETC Group, 102.
FAO (2009). How to Feed the World in 2050. Dokument przygotowany na High Level Expert-Forum on Feeding the
World in 2050, Rzym, FAO.
FIAN (2010). Land Grabbing in Kenya and Mozambique, Heidelburg, FIAN International.
Flintan, F. (2011). “Broken lands: Broken lives?” Causes, processes and impacts of land fragmentation in the
rangelands of Ethiopia, Kenya and Uganda, REGLAP, Nairobi, dostępny: http://www.disasterriskreduction.net/east-central-africa/library/detail/en/?dyna_fef[backuri]=/east-central-africa/library/en&dyna_
fef[uid]=1084.
Franco, J. C., L. Levidow, i inni (2010). Assumptions in the European Union Biofuels Policy: Frictions with Experiences in Germany, Brazil and Mozambique, The Journal of Peasant Studies, 37(4), str. 661-698.
Friedmann, H. (1993). The Political Economy of Food: A Global Crisis, New Left Review, 197, str. 29-57.
Friedmann, H. (2007). Scaling Up: Bringing Public Institutions and Food Service Corporations into the Project for
a Local, Sustainable Food System in Ontario, Agriculture and Human Values, 24, str. 389-398.
Fritz, T. (2011). Globalising Hunger: Food Security and the EU’s Common Agricultural Policy (CAP), dostępny:
http://www.tni.org/report/globalising-hunger.
Gardner, B. (1996). European Agriculture: Policies, Production, and Trade‎, Londyn, Routledge.
Garrity, D. P., F. K. Akkinifesi, i inni (2010). Evergreen Agriculture: A Robust Approach to Sustainable Food Security
in Africa, Food Security, 2(3), str. 197-214.
GHI. (2011). Enhancing Private Sector Involvement in Agriculture and Rural Infrastructure Development, Global
Harvest Initiative Policy Paper, dostępny: http://www.globalharvestinitiative.org/index.php/policy-center/
enhancing-private-sector-involvement-in-agricultural-and-rural-infrastructure-development/.
GRAIN (2010). Global Agribusiness: Two Decades of Plunder, Seedling, Barcelona, GRAIN.
GRAIN (2010). World Bank Report on Land Grabbing: Beyond the Smoke and Mirrors, Barcelona, GRAIN.
40
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
Grebmer, K. v., M. Torero, i inni (2011). 2011 Global Hunger Index. The Challenge of Hunger: Taming Price Spikes
and Excessive Food Price Volatility, Bonn, Waszyngton, D.C., Dublin, IFPRI, Concern Worldwide, Welthungerhilfe.
Greenberg, S. (2009). Thinking Beyond Share Equity Schemes in Land Reform: How About Going Small?, dostępne: http://www.sacsis.org.za/site/article/357.1
Hall, R. (2011). Land Grabbing in Africa and the New Politics of Food, D. Hughes, Brighton, Future Agricultures Consortium, Policy Brief 041.
Helliker, K. (2011). Book Review: Zimbabwe’s Land Reform: Myths and Realities by Scoones, I. et. al., Journal of
Contemporary African Studies, 29(3), str. 349-351.
HLPE (2011). Land Tenure and International Investments in Agriculture. A Report by the High Level Panel of
Experts on Food Security and Nutrition of the Committee on World Food Security, Rzym.
Holt-Gimenez, E. (2006). Campesino a Campesino: Voices from Latin America’s Farmer to Farmer Movement for
Sustainable Agriculture, Oakland, Food First Books.
Holt-Gimenez, E. (2009). From Food Crisis to Food Sovereignty: The Challenge of Social Movements, Monthly
Review, 61(3).
Holt-Gimenez, E. and A. Shattuck (2011). Food Crises, Food Regimes and Food Movements: Rumbling of Reform
or Tides of Transformation?, Journal of Peasant Studies, 38(1), str. 109-144.
IAASTD (2009). Agriculture at a Crossroads, Waszyngton, D.C., International Assessment of Agricultural Knowledge, Science and Technology for Development (IAASTD).
IFAD (2010). Rural Poverty Report 2011, Rzym, IFAD.
Kay, S. i J. Franco (2012). The Global Water Grab: A Primer, Amsterdam, Transnational Institute.
Kenney-Lazar, M. (2012). Plantation rubber, land grabbing and social-property transformation in southern Laos,
Journal of Peasant Studies, 39(3-4), str. 1017–1037.
Kinver, M. (2011). Trees ‚boost African crop yields and food security’, dostępne: http://www.bbc.co.uk/news/
science-environment-15305271.
Koning, M. i B. d. Steenhuijsen Piters (2009). Farmers as Shareholders: A Close Look at Recent Experience, Amsterdam, KIT.
Künnemann, R. (2009). Foreign Investment and the Right to Food, The Global Food Challenge – Towards a Human Rights Approach to Trade and Investment Policies, Bern, Stuttgart, Genewa, Koln, Heidelberg, Minneapolis, Bonn, Berlin, Bread For All; Brot fur die Welt; Ecumenical Advocacy Alliance; FIAN; Germanwatch;
Heinrich Boll Stiftung; IATP, str. 50-59.
Kumar, P. (2011). Zimbabwe: Good Economic Genes Stunted by Politics, dostępne: http://blogs.worldbank.org/
africacan/zimbabwe-good-economic-genes-stunted-by-politics.
Lavers, T. (2011). The Role of Foreign Investments in Ethiopia’s Smallholder-focused Agricultural Development Strategy, International Conference on Global Land Grabbing, University of Sussex, Brighton, LDPI.
Li, T. M. (2009). To Make Live or Let Die? Rural Dispossession and the Protection of Surplus Populations, Antipode, 41(Special Issue 1), str. 66-93.
Li, T. M. (2011). Centering Labor in the Land Grab Debate, Journal of Peasant Studies, 38(2), str. 281-298.
Magdoff, F. (2012). Food as a Commodity, Monthly Review, 63(8).
Mamdani, M. (2008). Lessons of Zimbabwe, London Review of Books, 30(23), str. 17-21.
McMichael, P. (2009). Food Sovereignty, Social Reproduction and the Agrarian Question, Peasants and Globalization. Political Economy, Rural Transformation and the Agrarian Question, Londyn i Nowy Jork, Routledge,
str. 288-312.
McMichael, P. (2011). The Food Regime in the Land Grab: Articulating ‚Global Ecology’ and Political Economy,
International Conference on Global Land Grabbing, University of Sussex, Brighton, Land Deal Politics Initiative.
Moore, J. W. (2010). The End of the Road? Agricultural Revolutions in the Capitalist World-Ecology, 1450-2010,
Journal of Agrarian Change, 10(3), str. 389-413.
41
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
Moyo, S., W. Chambati, i inni (2009). Fast Track Land Reform Baseline Survey in Zimbabwe: Trends and Tendencies, 2005/06, Harare, African Institute for Agrarian Studies (AIAS).
Moyo, S. i P. Yeros (2009). Zimbabwe Ten Years On: Results and Prospects, dostęp: http://www.pambazuka.org/en/
category/features/54037.
Murphy, S. i A. Paasch, Eds. (2012). The Global Food Challenge – Towards a Human Rights Approach to Trade and
Investment Policies, Bern, Stuttgart, Genewa, Koln, Heidelberg, Minneapolis, Bonn, Berlin, Bread For All;
Brot fur die Welt; Ecumenical Advocacy Alliance; FIAN; Germanwatch; Heinrich Boll Stiftung; IATP.
Mwendya, A. (2010). An Experience with Contract Farming in Uganda’s Sugar Industry, L. Cotula i R. Leonard,
Londyn, Berno, Rzym, Maputo, IIED, SDC, IFAD i CTV.
Nunow, A. A. (2011). The Dynamics of Land Deals in the Tana Delta, Kenya, International Conference on Global
Land Grabbing, LDPI, University of Sussex, Brighton.
Oliveira, G. (2011). Land Regularization in Brazil and the Global Land Grab: A Statemaking Framework for Analysis, International Conference on Global Land Grabbing, University of Sussex, Brighton, LDPI.
Ortmann, G. F. i R. P. King (2010). Research on Agri-Food Supply Chains in Southern Africa Involving Small-Scale
Farmers: Current Status and Future Possibilities, Agrekon, 49(4), str. 397-417.
Palmer, R. (2008). Land Reform in the Broader Context of Southern Africa, Land Reform from Below: Decentralized Land Reform in Southern Africa, Johannesburg.
Pretty, J. (2008). Agricultural Sustainability: Concepts, Principles and Evidence, Philosophical Transactions of the Royal
Society B, 363, str. 447-465.
Pye-Smith, C. (2008). Farming Trees, Banishing Hunger: How an Agroforestry Programme is Helping Smallholders
in Malawi to Grow More Food and Improve Their Livelihoods, Nairobi, World Agroforestry Centre.
Ribot, J. C. i N. L. Peluso (2003). A Theory of Access, Rural Sociology, 68(2), str. 153-181.
Ritchie, P. i T. Martinez (2011). Our Mutual Food, Carnegie UK Trust, Esmee Fairbairn Foundation, Falkland Centre
for Stewardship.
Rosset, P. M. (1998). Alternative Agriculture Works: The Case of Cuba, Monthly Review, 50(3).
Rosset, P. M. (2000). Lessons from the Green Revolution, dostęp: http://www.foodfirst.org/media/opeds/2000/
4-greenrev.html.
Rosset, P. M. (2006). Moving Forward: Agrarian Reform as a Part of Food Sovereignty, Promised Land: Competing
Visions of Agrarian Reform, P. M. Rosset, R. Patel i M. Courville, Oakland, Food First Books.
Rosset, P. M., B. Machin Sosa, i inni (2011). The „Campesino-to-Campesino” Agroecology Movement of ANAP in
Cuba: Social Process Methodology in the Construction of Sustainable Peasant Agriculture and Food Sovereignty, The Journal of Peasant Studies, 38(1), str. 161-191.
Sauer, S. i S. P. Leite (2012). Agrarian structure, foreign investment in land, and land prices in Brazil, Journal of Peasant
Studies, 39(3-4), str. 873-898.
Schneider, F. (2009). Lebensmittel im Abfall – mehr als eine technische Herausforderung, Ländlicher Raum, str.
1-15.
Schneider, S., S. Shiki, i inni (2010). Rural Development in Brazil: Overcoming Inequalities and Building New
Markets, Rivista di Economia Agraria, 65(2), str. 225-259.
Scoones, I. i S. Devereux (2008). The crisis of pastoralism?, Brighton, IDS, University of Sussex.
Scoones, I., N. Marongwe, i inni (2010). Zimbabwe’s Land Reform: Challenging the Myths, Food Ethics, 5(4), str.
9-11.
Scoones, I., N. Marongwe, i inni (2011). Zimbabwe’s Land Reform: A Summary of Findings, Brighton, IDS.
Smaller, C. i H. Mann (2009). A Thirst for Distant Lands: Foreign Investment in Agricultural Land and Water, Winnipeg, International Institute for Sustainable Development.
Smalley, R. i E. Corbera (2012). Large-scale land deals from the inside out: findings from Kenya’s Tana Delta,
Journal of Peasant Studies, 39(3-4), str. 1039-1075.
Stedile, J. P. (2002). Landless Batallions: The Sem Terra Movement of Brazil, New Left Review,(15), str. 77-104.
Stroud Common Wealth (2005). Community Farm Land Trusts, The Carnegie United Kingdom Trust, Plunkett, Stro-
42
POZYTYWNE ALTERNATYWY INWESTYCYJNE DLA NABYWANIA I DZIERZAWIENIA ZIEMI NA WIELKĄ SKALĘ
und Common Wealth.
Tagoe, M. (2010). Farmer-Owned Businesses: The Experience of Kuapa Kokoo in Ghana, Alternatives to Land
Acquisitions: Agricultural Investment and Collaborative Business Models, L. Cotula i R. Leonard, Londyn, Berno, Rzym, Maputo, IIED, SDC, IFAD i CTV, str. 9-18.
Temper, L. Let Them Eat Sugar: Life and Livelihood in Kenya’s Tana Delta, Barcelona, Autonomous University of
Barcelona.
Terre de Liens. La Foncière, dostęp:http://www.terredeliens.org/spip.php?rubrique108.
Tharamangalam, J. (2008). Can Cuba Offer an Alternative to Corporate Control Over the World’s Food System?,
20th Conference of North American and Cuban Philosophers and Social Scientists, Havana.
UNCTAD (2009). World Investment Report 2009: Transnational Corporations, Agricultural Production and Development, Nowy Jork i Genewa, ONZ.
Urgenci. CSA for Europe!, dostęp: http://www.urgenci.net/page.php?niveau=2&id=CSA%20for%20Europe!
Van der Ploeg, J. D. (2008). The New Peasantries: Struggles for Autonomy and Sustainability in an Era of Empire
and Globalization, Londyn i Sterling, Earthscan.
Van der Ploeg, J. D., Y. Jingzhong, i inni (2010). Rural Development Reconsidered: Building on Comparative Perspective from China, Brazil and the European Union, Rivista di Economia Agraria, 65(2), str. 163-190.
Van der Ploeg, J. D. i F. Ventura (2010). Rural Development: Some Tentative Conclusions, Rivista di Economia Agraria,
65(2), str. 319-335.
Vermeulen, S. i L. Cotula (2010). Making the Most of Agricultural Investment: A Survey of Business Models that
Provide Opportunities for Smallholders, Rzym i Londyn, FAO i IIED.
Via Campesina (2010). Sustainable Peasant and Family Farm Agriculture Can Feed the World, Via Campesina Views,
Jakarta, Via Campesina.
Vihinen, H. i L. Kroger (2008). The Governance of Markets, Unfolding Webs: The Dynamics of Regional Rural
development, J. D. Van der Ploeg i T. Marsden, Assen, Royal van Gorcum.
Watts, D. C. H., B. Ilbery, i inni (2005). Making Reconnections in Agro-Food Geography: Alternative Systems of
Food Provision, Progress in Human Geography, 29(1), str. 22-40.
Weis, T. (2007). The Global Food Economy: The Battle for the Future of Farming, Londyn i Nowy Jork, Zed Books.
Weis, T. (2010). The Accelerating Biophysical Contradictions of Industrial Capitalist Agriculture, Journal of Agrarian
Change, 10(3), str. 315-341.
White, B. (2011). Who Will Own the Countryside? Dispossession, Rural Youth and the Future of Farming, Valedictory Lecture, Haga, International Institute of Social Studies.
Wiskerke, J. S. C. (2009). On Places Lost and Places Regained: Reflections on the Alternative Food Geography and
Sustainable Regional Development, International Planning Studies, 14(4), str. 369-387.
Woodhouse, P. i A. S. Ganho (2011). Is Water the Hidden Agenda of Agricultural Land Acquisition in sub-Saharan
Africa?, International Conference on Global Land Grabbing, University of Sussex, Brighton, LDPI.
World Bank (2007). World Development Report 2008: Agriculture for Development, Waszyngton, D.C., International Bank for Reconstruction and Development.
World Bank (2011). Rising Global Interest in Farmland. Can it Yield Sustainable and Equitable Benefits?, Waszyngton, D.C., The International Bank for Reconstruction and Development.
43

Podobne dokumenty