Kronika 4-5(116)

Komentarze

Transkrypt

Kronika 4-5(116)
04/05
Uczelnia oczyma studentów
Miłą niespodzianką dla organizatorów
była liczba nadesłanych fotografii, do tego
interesujących. Charakteryzujących się świeżym, oryginalnym spojrzeniem ich autorów
na obiekty uniwersyteckie i w ogóle na życie
uczelni. Odznaczających się też dużymi walorami artystycznymi, co szczególnie podkreślili profesjonalni jurorzy wyraźnie zaskoczeni wysokim poziomem większości
konkursowych, amatorskich przecież, prac.
Album zawiera blisko 60 czarno-białych
i barwnych zdjęć, które z pewnością przyczynią się do utrwalenia obecnego wizerunku uniwersytetu dla przyszłych pokoleń, jak
również do jego dyskretnej promocji i upowszechnienia poza uczelnią. Zauważa to też
Michał Kędzierski we wstępie albumu pisząc, że prace konkursowe dokumentują życie
uniwersytetu, ukazują jego architekturę, która
ożywia krajobraz Łodzi. Szczycimy się tym, że
dzięki nam miasto pięknieje. Łódź – dawniej przemysłowa a dziś akademicka. Wierzymy, że Uniwersytet Łódzki ma ogromny wkład w budowanie
takiego obrazu naszego miasta.
Na uwagę zasługuje również fakt bardzo
szybkiego i sprawnego opracowania oraz
wydania albumu, kiedy jeszcze konkurs żyje,
a jego uczestnicy oczekują na publikację
swych prac, co zapowiadał wcześniej konkursowy regulamin. Na końcowy efekt złożył się przede wszystkim wysiłek zespołu
Centrum Promocji UŁ i innych pracowników uczelni oraz osób z zewnątrz. Opraco-
wanie graficzne całości i skład są dziełem
Pauliny Narolewskiej-Taborowskiej, Sebastian Buzar zaprojektował okładkę, wstęp
przetłumaczyła na angielski Ewelina Wojewnik. Ze strony władz uczelni przedsięwzięcie mocno zostało wsparte przez rektora UŁ
prof. Włodzimierza Nykiela i kanclerza UŁ
dr. Jarosława Grabarczyka.
Czytelników zainteresowanych albumem z pewnością zachęcą do sięgnięcia po
to wydawnictwo zdjęcia wyróżnionych autorów, które zamieszczamy na tej stronie
oraz na kolumnie Rozmaitości. Przypomnijmy, że konkurs zorganizowany przez ówczesne Biuro Informacji i Promocji naszej
uczelni miał wysoką rangę. Patronowało
mu bowiem Łódź Art Center – Międzynarodowe Centrum Sztuki w Łodzi i był jedną
z imprez towarzyszących łódzkiemu 8. Międzynarodowemu Festiwalowi Fotografii
FOTOFESTIWAL.

Stanisław Bąkowicz
Fot.: Anna Kaźmierak
Pojawienie się tej książki, a właściwie albumu godne jest ze wszech miar odnotowania.
Myślę tu o pięknym wydawnictwie, z jednej strony, stanowiącym swego rodzaju
podsumowanie konkursu fotograficznego
Nasz Uniwersytet w Naszym Mieście, z drugiej zaś, prezentację nagrodzonych i wyróżnionych zdjęć, ukazujących okiem obiektywu, jak studenci postrzegają swoją uczelnię
w szerokim znaczeniu tego słowa.
`09
3
KRONIKA
Pismo Uniwersytetu Łódzkiego
Redaktor naczelny:
Stanisław Bąkowicz
Zespół redakcyjny:
Aneta Danowicz
Michał Kędzierski
Stale współpracują:
Jarosław Bożyk
Paulina Czarnek
Radomir Dziubich
Agnieszka Garcarek
Janusz Hereźniak
Krzysztof A. Kuczyński
Paulina Oganiaczyk
Paulina Zych
Serwis fotograficzny:
Międzywydziałowy Zakład Nowych Mediów
i Nauczania na Odległość UŁ
INAUGURACJA
6
Nowy rok akademicki po raz 65. zainaugurowany został
na Uniwersytecie Łódzkim 8 października. Ta jedna
z najważniejszych uroczystości w życiu uczelni tym razem
odbyła się w auli czerwonej gmachu Wydziału Prawa
i Administracji – wizytówce naszej Almae Materis.
Zebrali się w niej przedstawiciele władz państwowych,
województwa, miasta, uczelni oraz studenci.
Zdjęcie na pierwszej stronie okładki:
Sebastian Buzar
Projekt graficzny:
VoynarVision Katarzyna Wojnar
e-mail: [email protected]
Skład i łamanie:
Paulina Narolewska-Taborowska
Druk:
Maweks, ul. Wrocławska 50, Miłoszyce
55-230 Jelcz-Laskowice
Adres redakcji:
90-131 Łódź, ul. Narutowicza 65
tel. (42) 635-41-79
e-mail: [email protected]
Niezamówionych materiałów nie zwracamy.
Redakcja zastrzega sobie prawo dokonywania
skrótów, zmiany tytułów i adiustacji tekstów.
Numer zamknięto 13 października 2009 r.
4
HISTORIA I SĄSIEDZTWO
17
W Instytucie Historii Uniwersytetu Łódzkiego
od 4 do 6 czerwca obradowała konferencja
Wspólnej Polsko-Niemieckiej Komisji
Podręcznikowej Historyków i Geografów...
Wyzwanie dla historyków
Krzewić świadomość historyczną
18-20
30
Nowi profesorowie
52-55
Sylwetki uczonych
11-14
Rok akademicki zainaugurowany
Kontynuacja i zmiany
Życzenia od Prezydenta RP
Życzenia od minister prof. Barbary Kudryckiej
Lista nagrodzonych
Immatrykulowani studenci Promocje habilitacyjne
Promocje doktorskie
Altshtot w fotografii
Leśnictwo na brązowo
Historia i sąsiedztwo
Picturing America
Za unijne pieniądze
Pierwszy dzwonek
O mediach w dobrym stylu
Zjazd absolwentów
Matejki – cup
Oficyna UŁ na targach i konferencjach
Seminarium i jubileusz
6-7
8
9
10
14
15
15
15
16
17
17
21
22
22
25
26
31
32-33
34
Uniwersytet i lasy
Uczelniane centrum sztuki
Model szkoleniowy rangi światowej
O nas w Giessen
Więcej studentów I roku
Etos akademicki
Nagroda premiera
W skrócie
W trzech zdaniach
20
21
24-25
26
29
49
59
60
61
Waldemar Ceran
Pożegnanie Mistrza
Moje spotkania z profesorem Jakubem Mowszowiczem
38
39
56-57
Biblia Slavorum Apocryphorum
Kobiety, wino i... nowotwory
Czarna chimera melancholii
42-43
44-46
47-49
Apetyt na historię
36-37
Obradował senat
50-51
Oświadczenia
27
Poloniści z Lublany
58
Dwa projekty
23
Na skrzyżowaniu tradycji
28-29
Dom lat szczęśliwych
34-35
Studia z przyszłością
40-41
Fotokącik
Intelligenti pauca
62
62
5
Fot.: Grażyna Bartłomiejczyk
Rok akademicki zainaugurowany
Poczet sztandarowy pojawia się w auli czerwonej
Fot.: Grażyna Bartłomiejczyk
Uroczyste posiedzenie Senatu Uniwersytetu Łódzkiego otworzył rektor UŁ prof. dr hab. Włodzimierz Nykiel, który powitał
wszystkich zebranych na inauguracji, a wśród nich dziekana Wydziału Prawa Uniwersytetu Wileńskiego prof. Vytautasa Nekrosiusa, prezesa łódzkiego oddziału PAN prof. Czesława Cierniewskiego oraz przedstawicieli zaprzyjaźnionych łódzkich uczelni wyższych, konsulatów, policji,
Państwowej Straży Pożarnej, prokuratury, sądownictwa i innych
jednostek administracyjnych miasta. Wyraził też wdzięczność i szacunek dla swoich poprzedników –
prof. Romualda Skowrońskiego,
prof. Leszka Wojtczaka, prof. Michała Seweryńskiego, prof. Stanisława Liszewskiego – prezesa
Łódzkiego Towarzystwa Naukowego i prof. Wiesława Pusia.
Członkowie Senatu Uniwersytetu Łódzkiego zajęli miejsca na podium.
Za chwilę rektor UŁ prof. Włodzimierz Nykiel rozpocznie uroczystość
6
Nowy rok akademicki po raz 65. zainaugurowany został
na Uniwersytecie Łódzkim 8 października. Ta jedna z
najważniejszych uroczystości w życiu uczelni tym razem
odbyła się w auli czerwonej gmachu Wydziału Prawa i Administracji – wizytówce naszej Almae Materis. Zebrali się
w niej przedstawiciele władz państwowych, województwa, miasta, uczelni oraz studenci.
Anna Gręziak, doradca prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego,
odczytała list wystosowany przez
głowę państwa do władz uczelni oraz studentów (pełny tekst
zamieszczamy na s. 9). Życzenia
napłynęły również od minister
nauki i szkolnictwa wyższego
prof. Barbary Kudryckiej (pełny
tekst na s. 10).
Wiele ciepłych słów do zebranych skierował marszałek województwa łódzkiego Włodzimierz
Fisiak. Podkreślił wagę rozwoju łódzkich ośrodków akademickich, który możliwy jest dzięki odpowiedniemu wykorzystaniu środków unijnych. – Władze wojewódzkie bardzo pragną, aby dla 130-tysięcznej rzeszy studentów ziemia
łódzka nie była tylko ziemią obiecaną.
Chcemy, by reymontowska obietnica została spełniona do końca,
by wielka akademicka Łódź miała
szansę wypłynąć na szerokie wody
– zapewniał marszałek.
Wyrazy szacunku dla imponującego dorobku naukowo-dydaktycznego i dotychczasowych
dokonań Uniwersytetu Łódzkiego wyraził prezydent miasta Jerzy Kropiwnicki. Zwrócił także
uwagę na wyzwania, które czekają nas wszystkich u progu nowej,
wciąż niedookreślonej ery, nazywanej mianem informatycznej lub
opartej na wiedzy. Zachęcał młodych ludzi do poszerzania swoich
horyzontów nie tylko w dziedzinie nauki, ale również świadomości obywatelskiej. Radził im także,
by zgodnie z horacjańskim carpe diem, nie zapominali o czerpaniu radości z życia oraz zawieraniu
młodzieńczych przyjaźni, które zaprocentują w przyszłości.
Wiele życzeń adresowanych
głównie do studentów uniwersytetu skierował również Tomasz Kacprzak, przewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi. Wyraził swoje zadowolenie z kierunku rozwoju miasta przekształcającego się w prężny
ośrodek akademicki oraz nadzieję na zrealizowanie ważnych inwestycji uczelnianych, które także
przyczynią się do jego rozkwitu.
W tradycyjnym przemówieniu
inauguracyjnym Rektor UŁ podsumował ubiegłoroczne inwestycje
i osiągnięcia uczelni, a także zwrócił uwagę na zmiany, jakie przyniesie nowy rok akademicki. Wspomniał m.in. o nowo utworzonym
kierunku – leśnictwo – działającym w Filii UŁ w Tomaszowie Mazowieckim. Wymienił także liczne projekty modernizacyjne mające na celu udoskonalenie infrastruktury uczelni. Zwrócił uwagę na istotne zmiany w kompetencjach poszczególnych wydziałów,
które będą miały decydujący głos
m.in. w sprawach finansowych
oraz związanych z zatrudnianiem
nowych pracowników (pełny tekst
publikujemy na s. 8).
Podniosłym momentem uroczystości było odnowienie doktoratów trojgu wybitnym uczonym –
prawnikom, nauczycielom akademickim z Wydziału Prawa i Administracji: prof. Birucie Lewaszkiewicz-Petrykowskiej, prof. Witoldowi Broniewiczowi i prof. Januszowi Tylmanowi. Tego rodzaju
wyróżnieniem honorowane są osoby szczególnie zasłużone dla pol-
Fot.: Grażyna Bartłomiejczyk
Wybitni prawnicy uniwersyteccy, którym zostaną odnowione doktoraty. Na zdjęciu,
na pierwszym planie od lewej: prof. Biruta Lewaszkiewicz-Petrykowska, prof. Witold
Broniewicz i prof. Janusz Tylman
nych dla młodych ludzi kwestiach. Wskazał także na możliwości różnych
dróg rozwoju, mając na myśli nie tylko rzetelną naukę, ale także przynależność do organizacji i zrzeszeń studenckich.
Wykład inauguracyjny nt. Edukacja do twórczości – mit czy konieczność
dziejowa wygłosił prof. Krzysztof J. Szmidt z Wydziału Nauk o Wychowaniu. Próbował on przekonać zebranych, że twórczość nie jest darem od
nadprzyrodzonych istot, lecz efektem systematycznej pracy.
Na zakończenie odśpiewano tradycyjną pieśń akademicką Gaudeamus,
która w podniosły sposób zamknęła uroczyste posiedzenie Senatu Uniwersytetu Łódzkiego.
Tego samego dnia w godzinach popołudniowych odbyły się promocje
habilitacyjne i doktorskie. Dyplom doktora habilitowanego otrzymało 15,
a dyplom doktora 47 osób (listy na s. 15).

Paulina Czarnek
Paulina Oganiaczyk
Fot.: Grażyna Bartłomiejczyk
skiej nauki i kultury, które przed
pięćdziesięcioma laty uzyskały
doktorat na Uniwersytecie Łódzkim. Sylwetki dostojnych jubilatów przybliżyli ich promotorzy:
prof. Tomasz Pajor, prof. Andrzej
Marciniak, prof. Tomasz Grzegorczyk (publikujemy je na s. 11-14).
Medal Universitatis Lodziensis Amico (Przyjaciel Uniwersytetu Łódzkiego) z rąk rektora UŁ
otrzymał dr Patrick Beleynaud
z Uniwersytetu w Tours. Odznaczenie to zostało uzasadnione udaną współpracą, która zaowocowała utworzeniem na Wydziale Prawa i Administracji UŁ Szkoły Prawa Francuskiego.
Minister Nauki i Szkolnictwa
Wyższego przyznała pracownikom
Uniwersytetu Łódzkiego nagrody
za osiągnięcia naukowe i dydaktyczne (listy na s. 14).
Immatrykulacja
studentów
pierwszego roku, którzy w postępowaniu rekrutacyjnym uzyskali największą liczbę punktów (lista na s. 15), była kolejnym punktem uroczystości. Powtarzając
słowa przysięgi zobowiązali się
do godnego reprezentowania swojej Almae Materis: Świadomy obowiązków obywatela Rzeczypospolitej
Polskiej oraz wielowiekowych tradycji
akademickich ślubuję uroczyście: zdobywać wytrwale wiedzę i umiejętności, przygotowując się do pracy dla dobra Ojczyzny; dbać o godność studenta
i o dobre imię Uniwersytetu Łódzkiego – samorządnej wspólnoty poszukującej prawdy na zasadach wolności nauki i poszanowania odrębności światopoglądowych; przestrzegać zasad
współżycia koleżeńskiego i przepisów
obowiązujących w uczelni.
Indeksy z rąk rektora oraz dziekanów poszczególnych wydziałów
odebrało 48 ambitnych młodych
ludzi – reprezentantów 8,5-tysięcznego grona studentów przyjętych
na pierwsze lata studiów stacjonarnych na wszystkich wydziałach
Uniwersytetu Łódzkiego.
W imieniu Uczelnianej Rady Samorządu Studentów UŁ głos zabrał nowo wybrany przewodniczący Piotr Berentowicz. Zwracając
się do braci studenckiej, zapewnił
ją, że ze strony samorządu może liczyć na pomoc we wszelkich waż-
Immatrykulacja studentów I roku
7
Kontynuacja i zmiany
(Wystąpienie rektora Uniwersytetu Łódzkiego prof. dr. hab. WŁODZIMIERZA NYKIELA
z okazji inauguracji nowego roku akademickiego)
Rozpoczynamy dziś rok akademicki, w którym obchodzić będziemy 65-lecie naszego uniwersytetu.
Jednocześnie jest to druga inauguracja roku akademickiego dla obecnych władz.
W naszej pracy, zarówno dydaktycznej, jak i naukowej, w ubiegłym roku akademickim możemy wskazać
działania, które są kontynuacją wcześniej rozpoczętych przedsięwzięć, ale także zadania nowe. Ciągłość
i kontynuacja to cechy działalności dydaktycznej.
Z przyjemnością informuję, iż w Filii UŁ w Tomaszowie Mazowieckim utworzyliśmy nowy kierunek – leśnictwo. Jest to nasza nowa oferta w zakresie kształcenia, a także kolejne pole aktywności badawczej.
W roku akademickim 2009/2010 podejmujemy także
inne nowe zadania dydaktyczne i badawcze, w tym
także finansowane ze środków unijnych
W poprzednim roku akademickim uwieńczone zostały powodzeniem nasze starania o wdrożenie ważnych projektów inwestycyjno-modernizacyjnych, finansowanych przez Unię Europejską. Pod koniec
2008 r. złożyliśmy odpowiednie wnioski, a 30 kwietnia roku 2009 zawarliśmy umowę. Tu również możemy mówić o kontynuacji, bowiem Pan Rektor Profesor Wiesław Puś już wcześniej podejmował działania
zmierzające w tym kierunku.
Ponadto w minionym okresie przeprowadzone zostały zmiany w strukturze i organizacji prac rektoratu, utworzone zostało uniwersyteckie liceum, nastąpiła intensyfikacja działań informacyjnych i promocyjnych, widoczne rezultaty przyniosła współpraca
z samorządem wojewódzkim (organizacja konferencji)
i miejskim (zamiana działek gruntu, ważna rola Uniwersytetu Łódzkiego w organizacji obchodów rocznicy likwidacji Litzmannstadt Ghetto). Współdziałając
z pracodawcami zawarliśmy nowe umowy i zorganizowaliśmy konferencję, znacznie wzrosła wymiana
z zagranicą oraz liczba studentów uczących się języka polskiego w Studium Języka Polskiego dla Cudzoziemców UŁ. Utworzony został także fundusz mobilności studentów i doktorantów, powołaliśmy Centrum Sztuki UŁ (umowa z Kinem Cytryna).
Natomiast w roku akademickim 2009/2010 będą
miały miejsce między innymi:
– kontynuacja inwestycji i modernizacji na wydziałach:
biologii i ochrony środowiska, chemii, fizyki i informatyki stosowanej oraz ekonomiczno-socjologicznym
– dalszy rozwój współpracy międzynarodowej
– rozszerzanie współpracy z pracodawcami
– współdziałanie z administracją rządową i samorządową na szczeblu województwa i miasta.
Przeprowadzimy zmiany w systemie zarządzania uczelnią, w tym w systemie zarządzania finansa-
8
mi, mające na celu zwiększenie autonomii wydziałów
w ramach jednolitej struktury UŁ oraz zwiększenie efektywności gospodarowania (poprawa gospodarności). Doświadczenia polskich uczelni wskazują
na to, że te szkoły wyższe, które przeprowadziły podobne zmiany, mają lepsze wyniki finansowe i sprawniej funkcjonują.
Zmiany będą polegały na przesunięciu na szczebel wydziałów środków finansowych i kompetencji,
zwiększą się kompetencje dziekanów i rad wydziałów (np. przesunięte zostaną kompetencje dotyczące zatrudnienia pracowników). W żadnym razie nie
będą one polegały na przerzuceniu deficytu czy trudności finansowych na wydziały.
Propozycje zmian zostaną przedstawione do 25 października i przedyskutowane na oddzielnym listopadowym posiedzeniu senatu wraz ze strategią rozwoju uczelni.
Wprowadziliśmy 2 października tego roku nową
formę wyrażania ocen i opinii, która ułatwi nam komunikację wewnętrzną. Zechciejcie Państwo zwrócić
uwagę na odpowiednią zakładkę na naszej stronie
internetowej.
Ze szczególnie ciepłymi słowami zwracam się
do studentów pierwszego roku. Witam Was serdecznie w murach Uniwersytetu Łódzkiego. Cieszę się, że
wybraliście studia właśnie na UŁ – największej uczelni w naszym regionie i jednej z największych w Polsce. Możecie być dumni z wyboru dalszej drogi nauki
i rozwoju. Zapraszam Was do współpracy w kształtowaniu codziennego życia i wizerunku naszego uniwersytetu, który od dziś jest również Waszym Uniwersytetem. Dołączcie do tych, którzy dbając o własny rozwój pragną również kreować przyszłość naszego miasta, regionu, a także kraju.
Jestem głęboko przekonany, że wykształcenie
i kwalifikacje zawodowe, jakie zdobędziecie na Uniwersytecie Łódzkim znacznie ułatwią Wam życiowy
start, umożliwią zdobycie satysfakcjonującej pracy
i sprawią, że w dorosłe życie wkroczycie z otwartymi
umysłami pełnymi marzeń i planów na przyszłość.
Na zakończenie, z okazji rozpoczęcia roku akademickiego 2009/2010 wszystkim nauczycielom akademickim, jak również pracownikom administracji i obsługi, życzę powodzenia i dalszych sukcesów w ich
pracy. Serdeczne życzenia składam także wszystkim
naszym studentom. 
(tytuł pochodzi od redakcji)
9
10
Sylwetka naukowa
Profesor Biruty Lewaszkiewicz-Petrykowskiej
Profesor Biruta Lewaszkiewicz-Petrykowska urodziła się
26 sierpnia 1927 r. w Krakowie. Maturę uzyskała na tajnych
kompletach w Częstochowie w roku 1944. Pięć lat później
ukończyła studia prawnicze na Wydziale Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego.
W czasie studiów interesowała się prawem karnym, a także filozofią prawa, uczestnicząc
w znanym konwersatorium w tej
dziedzinie prowadzonym przez
prof. J. Landego. Potem jednak poświęciła się prawu cywilnemu, gdy
po przyjeździe do Łodzi podjęła
pracę, w październiku 1949 r., jako
asystentka w Katedrze Prawa Cywilnego Uniwersytetu Łódzkiego
pod kierunkiem prof. A. Szpunara. Od tej chwili związała się na
stałe z łódzką uczelnią, przechodząc w niej przez wszystkie szczeble kariery uniwersyteckiej. Pracuje w UŁ nieprzerwanie od 60 lat
do chwili obecnej.
W roku 1959 uzyskała stopień
doktora prawa na podstawie rozprawy nt. winy jako przesłanki odpowiedzialności z tytułu czynów
niedozwolonych. Rozprawa ta,
w swych istotnych częściach opublikowana, wniosła niezwykle
twórczy i trwały wkład do polskiej
doktryny prawa cywilnego. Zasadnicze znaczenie miała kolejna,
ogłoszona drukiem w roku 1967,
monografia pt. Odpowiedzialność
cywilna prowadzącego na własny rachunek przedsiębiorstwo wprawiane
w ruch za pomocą sił przyrody (art.
435 kc), która stała się podstawą
habilitacji. Tytuł profesora nadzwyczajnego otrzymała w roku
1975, zaś tytuł profesora zwyczajnego w 1987.
Dwukrotnie, w latach 19811984 oraz 1993-1996, pełniła funkcję dziekana Wydziału Prawa
i Administracji. W latach 19831997 kierowała Katedrą Prawa
Cywilnego UŁ. W roku 1997 została wybrana przez Sejm RP na
9-letnią kadencję sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Głównym polem Jej działalności badawczej są zagadnienia
odpowiedzialności cywilnej. Już
w swej rozprawie doktorskiej zajęła się centralnym pojęciem winy
deliktowej. W wyniku podjętych
badań wprowadziła i ugruntowała
w polskim prawie cywilnym normatywne ujęcie winy. Nie poprzestała jednak w tej kwestii na ustaleniach teoretycznych, ale podjęła
próbę określenia poszczególnych
przesłanek przypisania zarzutu
winy. W ten sposób sformułowała
cenne wskazówki dla praktyki stosowania prawa, przydatne w każdej sprawie, w której trzeba ustalić
winę sprawcy szkody. Szczególną
uwagę skupiła, także w późniejszych pracach, na zasadniczej przesłance winy, jaką jest niedołożenie
należytej staranności. W ostatnich
latach wiele pogłębionych analiz
poświęciła coraz istotniejszej obecnie problematyce należytej staranności profesjonalistów. Do rezultatów badań, jakie prowadziła
nad zasadą winy, należy też zaliczyć twórczą wykładnię art. 448 kc
w jego nowej wersji obowiązującej
od roku 1997.
Drugą zasadą odpowiedzialności cywilnej, zasadą ryzyka, zajęła
się Profesor w rozprawie habilitacyjnej. Swe badania skupiła na art.
435 kc, który odpowiedzialnością
opartą na tej zasadzie obciąża osobę prowadzącą na własny rachunek przedsiębiorstwo wprawiane
w ruch za pomocą sił przyrody.
Analizując ten niezwykle ważny dla
praktyki przepis, Autorka określiła
tkwiącą w nim konstrukcję norma-
tywną i gruntownie wyjaśniła motywy oraz poszczególne przesłanki ustalenia surowej, obiektywnej
odpowiedzialności przedsiębiorcy,
a także treść okoliczności zwalniających. W późniejszym czasie rozszerzyła swe zainteresowania na
inne przypadki odpowiedzialności obiektywnej, podejmując prekursorskie badania nad odpowiedzialnością za szkody jądrowe.
W tym nurcie badawczym mieszczą się też rozważania na temat
unormowanego po raz pierwszy
w art. 439 kc ogólnego roszczenia
o zapobieżenie szkodzie.
Innym obszarem poszukiwań
naukowych w dziedzinie odpowiedzialności deliktowej stały się
dla prof. B. Lewaszkiewicz-Petrykowskiej przypadki wyrządzenia
szkody przez kilka osób. Rozważania nad tymi, często wysoce skomplikowanymi i wywołującymi wiele trudności w praktyce, przypadkami zaowocowały opublikowaną
w 1978 r. monografią, a także kilkoma doniosłymi wypowiedziami z zakresu ogólnej nauki o zobowiązaniu – na temat konstrukcji
zobowiązania solidarnego oraz zobowiązania in solidum. Wśród niedawno opublikowanych wypowiedzi w omawianej dziedzinie zwraca uwagę pełen pasji polemicznej
artykuł z roku 2005 nt. zasady peł- >
11
nego odszkodowania, w którym
Autorka podważa szereg związanych z tą zasadą mitów, podtrzymywanych niekiedy w piśmiennictwie i w judykaturze.
Drugim obszarem, na którym
Autorka skupiła swe zainteresowania badawcze, są ogólne zagadnienia prawa umów. Za przedmiot
swych dociekań wybrała zwłaszcza wady oświadczenia woli, którym poświęciła obszerną monografię wydaną w 1973 r. Monografia ta pozostaje do dziś jedynym
w literaturze polskiej całościowym
opracowaniem tego kluczowego
dla obrotu umownego tematu. Autorka odeszła w niej od dominującego wcześniej psychologicznego ujęcia wad oświadczenia woli
i zaprezentowała koncepcję normatywną, niewątpliwie lepiej tłumaczącą subtelne kompromisy, jakie
ustawodawca wprowadza, starając się zapewnić niezbędną ochronę sprzecznym interesom stron zawieranej umowy. Niejako dalszym
ciągiem rozważań Autorki nad wadami oświadczenia woli było opracowanie całej problematyki wadliwości czynności prawnych, które znalazło
się w pierwszym tomie Systemu prawa cywilnego z roku 1985.
Inną doniosłą wypowiedź w dziedzinie prawa umów Autorka zawarła w artykule z roku 1970 nt. następczej niemożliwości świadczenia. Opowiadając się w nim za szerszą wykładnią pojęcia niemożliwości, obejmującą także tzw. niemożliwość gospodarczą, czyli nadmierne trudności
w spełnieniu świadczenia, zmierzała do złagodzenia skutków pominięcia
w kodeksie cywilnym z 1964 r. dawnego art. 269 kc, upoważniającego sąd
do zmiany lub rozwiązania umowy w razie nadzwyczajnych wypadków.
Dopiero w roku 1990 ustawodawca wprowadził do kodeksu cywilnego
stosowny przepis (art. 3571), istotnie redukując potrzebę powoływania
się na niemożliwość gospodarczą świadczenia.
Dokonania naukowe prof. B. Lewaszkiewicz-Petrykowskiej pozwalają
zaliczyć Ją do grona najwybitniejszych przedstawicieli nauki prawa cywilnego. Trzeba podkreślić, że tę pozycję osiągnęła Ona nie tylko w Polsce,
ale również na arenie międzynarodowej. Świadczą o tym Jej liczne publikacje w językach obcych, aktywny udział w wielu konferencjach międzynarodowych, wielokrotne zaproszenia na wykłady na uniwersytetach zagranicznych, a także członkostwo w wielu międzynarodowych stowarzyszeniach naukowych. Przez 30 lat (1976-2006) była profesorem Międzynarodowego Wydziału Prawa Porównawczego w Strasburgu, gdzie prowadziła wykłady z odpowiedzialności cywilnej dla wielu pokoleń prawników z całego świata. Wyrazem najwyższego uznania Jej zasług jest tytuł
doktora honoris causa Uniwersytetu M. Schumana w Strasburgu, który
otrzymała w roku 2002. 
Sylwetka naukowa
Profesora Witolda Broniewicza
Urodził się 8 czerwca 1923 r. w Białymstoku. Lata szkolne
spędził na Wileńszczyźnie, skąd wywodzi się jego rodzina.
W roku 1945 przybył w następstwie wydarzeń powojennych do Łodzi i wstąpił na Wydział Prawno-Ekonomiczny
utworzonego w tymże roku Uniwersytetu Łódzkiego, z którym związał swoją dalszą drogę życiową.
Po uzyskaniu w roku 1949 tytułu magistra prawa podjął pracę
w Katedrze Postępowania Cywilnego Uniwersytetu Łódzkiego jako
asystent. W roku 1959 uzyskał stopień doktora prawa na podstawie
częściowo opublikowanej pracy
o przyznaniu w polskim procesie cywilnym, zaś habilitował się
w roku 1963 na podstawie rozprawy nt. Legitymacja procesowa. Tytuł
profesora nadzwyczajnego został
Mu nadany w 1973, a profesora
zwyczajnego w 1982 roku.
Stale pomnażany dorobek naukowy Profesora sięga 300 pozy-
12
cji, przede wszystkim w dziedzinie postępowania cywilnego. Do dorobku tego sięgają szeroko inni autorzy, wykorzystywany jest także przez
praktykę, zwłaszcza w orzecznictwie Sądu Najwyższego i Trybunału
Konstytucyjnego.
Wśród Jego opracowań naukowych na uwagę zasługuje przede wszystkim obszerny podręcznik postępowania cywilnego, który doczekał się
dziesięciu wydań. Podręcznik ten stanowi zarys systemu polskiego prawa postępowania cywilnego i należy do czołowych pozycji polskiej literatury postępowania cywilnego. Spośród innych opracowań naukowych
Profesora należy wymienić dwie książki: Następstwo procesowe w polskim
procesie cywilnym (Warszawa, 1971) oraz wydany we Włoszech komentarz
do polskiego kodeksu postępowania cywilnego w języku włoskim (Codice
di procedura civile polacco. Traduzione e commento, Rimini, 1981) z bibliografią sięgającą XVI stulecia. Przekład ten, w opinii prof. Jerzego Wróblewskiego, stanowi nie tylko doniosłe wydarzenie dla komparatystyki prawniczej,
ale także doniosły fakt kulturowy, wykraczający poza ścisłe ramy prawnicze.
Na dorobek naukowy Profesora W. Broniewicza składają się ponadto rozprawy, studia i artykuły, glosy do
orzeczeń Sądu Najwyższego, recenzje, sprawozdania
i inne publikacje, z czego blisko 40 to prace w językach
obcych, publikowane za granicą (Włochy, Niemcy,
Francja, Japonia, Ukraina), stanowiące promocję prawa polskiego i polskiej myśli prawniczej.
Nie sposób szczegółowo wymienić wszystkich Jego
zasług dla rozwoju teorii prawa postępowania cywilnego. Konieczne wydaje się jednak zwrócenie uwagi
na trzy zasadnicze koncepcje teoretyczne dotyczące
istoty procesu cywilnego. Przede wszystkim na teorię
prawa jurysdykcyjnego, wyróżnionego i usytuowanego wpłaszczyźnie podziału między prawem postępowania i prawem materialnym. Następnie wypada wymienić koncepcję legitymacji procesowej, która
w ujęciu Profesora przysługuje podmiotowi objętemu
działaniem normy indywidualno-konkretnej przytoczonej w powództwie niezależnie od istnienia tej normy w rzeczywistości. Jako kolejną odnotować należy
teorię przedmiotu procesu cywilnego ujmowanego
jako twierdzenia powoda o istnieniu albo nieistnieniu
określonej normy indywidualnokonkretnej przedstawionej sądowi celem wiążącego ustalenia tego istnienia albo nieistnienia.
Profesor wielokrotnie reprezentował polską naukę
postępowania cywilnego poza granicami kraju, bio-
rąc udział w konferencjach i kongresach międzynarodowych, przyczyniając się do pogłębienia znajomości polskiego prawa procesowego za granicą. Utrzymuje żywe kontakty z ośrodkami naukowymi Włoch,
Niemiec, Austrii, Francji, Szwajcarii, Japonii, Ameryki
Łacińskiej, Słowacji. Wygłosił wiele wykładów na kilkunastu uniwersytetach zagranicznych (Kijów, Tbilisi, Mediolan, Pawia, Bolonia, Rzym, Perugia, Katania,
Turyn, Wenecja, Messyna, Sassari, Zurych, Lyon, Wiedeń, Bonn, Tokio, Ateny).
Od wielu lat jest członkiem kilku zagranicznych stowarzyszeń naukowych, w tym Association Henri Capitant, International Association Procedural Law, Wissenschaftliche Vereinigung für Inernational Verfahrensrecht, Institut Canadien Iner-Americain de Recherche.
W uznaniu zasług naukowych Profesor Witold Broniewicz został uhonorowany księgą pamiątkową Symbolae Vitoldo Broniewicz dedicatae (1998), zawierającą
30 artykułów w różnych językach (polskim, włoskim,
niemieckim i francuskim).
Przedstawiony tu skrótowo zarys Jego osiągnięć oraz
dane biograficzne nie są w stanie oddać w pełni wybitnej osobowości Profesora ani właściwego miejsca, jakie
zajmuje od wielu lat w polskiej i światowej nauce postępowania cywilnego. Uchodzi niewątpliwie za jednego z najwybitniejszych, o międzynarodowej sławie
specjalistów prawa postępowania cywilnego. 
Sylwetka naukowa
Profesora Janusza Tylmana
Urodził się w Łodzi w roku 1924. Studia prawnicze ukończył
na Wydziale Prawa Uniwersytetu Łódzkiego w roku 1951
i został wówczas zatrudniony w Katedrze Postępowania
Karnego UŁ, początkowo jako aspirant, następnie asystent,
a później kolejno jako adiunkt, docent i profesor.
Stopień naukowy doktora nauk
prawnych uzyskał w roku 1959,
na podstawie przygotowanej rok
wcześniej rozprawy nt. Wszczęcie
postępowania karnego według KPK,
w której przedstawił instytucję wszczęcia procesu karnego
w aspekcie zasady praworządności na tle innych systemów karnoprocesowych, w tym kwestie legalizmu i oportunizmu ścigania, podejmując też próbę wskazania właściwej drogi legislacyjnej i praktycznej dla prawidłowego uregulowania tych zagadnień. Po uzyskaniu stopnia naukowego doktora
Janusz Tylman w latach 1959-1960 przebywał jako stypendysta Fundacji
Forda na uniwersytetach w Niemczech i w Szwajcarii (w Bonn, Kolonii,
Monachium i Zurychu). W 1963 r. uzyskał stopień doktora habilitowanego (stopień naukowy docenta) na podstawie rozprawy nt. Zasada legalizmu w procesie karnym, uhonorowanej następnie nagrodą indywidualną
w konkursie Państwa i Prawa na najlepsze prace habilitacyjne i opublikowanej w roku 1965.
Tytuł naukowy profesora nadzwyczajnego uzyskał w roku 1973,
a w 1986 – profesora zwyczajnego. W latach 1970-1981 był dyrektorem Instytutu Prawa Karnego UŁ, a następnie w latach 1981-1994 kierownikiem
Katedry Postępowania Karnego i Kryminalistyki, kierując jednocześnie
w latach 1971-1994 Zakładem Postępowania Karnego UŁ. W uczelni tej
pełnił też funkcje prodziekana (1964-1969) i dziekana (1969-1972) Wydziału Prawa i Administracji oraz prorektora UŁ (1975–1981).
W latach 1975-1990 prowadził badania empiryczne, a także wykłady i seminaria doktorskie dla sędziów i prokuratorów w Instytucie Pro-
>
13
blematyki Przestępczości w Warszawie. Wielokrotnie prowadził wykłady i uczestniczył w sympozjach
i dyskusjach naukowych na uniwersytetach zagranicznych, m.in. w Kolonii, Bonn, Berlinie, Halle, Giessen, Monachium, Zurychu, Salzburgu czy w Instytucie Maxa Plancka we Freiburgu.
Wypromował siedmiu doktorów nauk prawnych,
a trzech pracowników kierowanego przez niego zakładu uzyskało stopień naukowy doktora habilitowanego. Występował też jako recenzent w kilkudziesięciu przewodach doktorskich i habilitacyjnych na
różnych uczelniach oraz w postępowaniach o nadanie tytułu profesora i doktora honoris causa. W latach
1987-1997 był członkiem Komisji ds. Reformy Prawa Karnego i jej prezydium oraz kierował Zespołem
Prawa Karnego Procesowego tej komisji. Wraz z tym
zespołem przygotował projekt Kodeksu postępowania
karnego (uchwalonego następnie w roku 1997), mocą
którego wprowadzono do polskiego procesu karnego wiele nowych instytucji – zarówno gwarancyjnych, jak i jednocześnie przyspieszających i upraszczających to postępowanie.
Dorobek naukowy Profesora obejmuje bez mała
170 publikacji naukowych (ostatnie z 2009 r.), w tym
kilkanaście opracowań książkowych (monografie,
podręczniki, opracowania zwarte), a nadto liczne artykuły naukowe, także obcojęzyczne, oraz recenzje
naukowe i glosy do orzeczeń Sądu Najwyższego. Jest
też autorem ponad 200 opinii i ekspertyz prawnych
dla Sejmu RP, Senatu RP, Ministerstwa Sprawiedliwości i innych organów. Jego zainteresowania naukowe
obejmują szeroki krąg zagadnień karnoprocesowych,
dotyczą bowiem m.in. modelu postępowania przygotowawczego i jego organów oraz nadzoru nad tym
stadium procesu, wzajemnych relacji czynności operacyjnych i procesowych, stosowania tymczasowego
aresztowania oraz szerzej środków przymusu, uprawnień oskarżonego i pokrzywdzonego, sytuacji obrońcy, zasad legalizmu, bezpośredniości i koncentracji
w procesie karnym, nowych instytucji zwalczania zorganizowanej przestępczości, w tym np. świadka incognito, uproszczeń postępowania karnego, roli nauki
w kształtowaniu ustawowych postaci konstruk-
cji procesowych, a także przybliżania rozwiązań
polskich czytelnikowi obcemu i rozwiązań obcych
prawnikom polskim.
Wśród opracowań monograficznych Profesora
– pomijając tu wspominane już jego rozprawy doktorską i habilitacyjną – należy wskazać m.in. na takie,
jak: Instytucja czynności sprawdzających w postępowaniu
karnym (Łódź, 1984), Warunki dopuszczalności postępowania karnego (Warszawa, 1998), Postępowanie przygotowawcze (Warszawa, 1998), Postępowanie przed sądem
pierwszej instancji (Warszawa, 1999) czy podręczniki
akademickie – odnoszący się do poprzedniego stanu prawnego: Postępowania karne w zarysie (wspólnie
z M. Siewierskim i M. Olszewskim, Warszawa, 1971
i 1974) oraz do stanu obecnego: Polskie postępowanie
karne (wspólnie z T. Grzegorczykiem – siedem wydań
od 1998 r.). Ten ostatni uhonorowany nagrodą ministerialną I stopnia (w roku 1999) i nagrodą w konkursie na najlepszy podręcznik akademicki (w 2004 r.),
jak również na opracowania wydane za granicą, np.
Die Stellung des Beschuldigten und seiners Verteidigers im
Vorvefahren nach polnischem Strafvefahrensrecht (Giessen, 1979), Rechtsstaatliche Moeglichkeiten einer Vereinfachung des Strafvefashrens (Freiburg, 1993), Die Stellung
der Polizei im Vorvefahren (Halle, 1994), Neue Institutionen im polnischen Strafvefahren im Kampf gegen organizierte Kriminaslitaet (Wiesbaden, 1998) czy Die Stellung
und die Aufgaben des Staatsanwalts im polnischen Vorvefahren (Berlin, 2003).
Za swój naukowy dorobek był kilkakrotnie honorowany nagrodami ministerialnymi i wielokrotnie
Nagrodą Naukową Rektora UŁ. Został odznaczony m.in. Srebrnym i Złotym Krzyżem Zasługi, Medalem Komisji Edukacji Narodowej, Złotą Odznaką
UŁ oraz Krzyżem Kawalerskim i Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Był również członkiem: Komitetu Nauk Prawnych PAN; Zespołu Specjalistów Rady Legislacyjnej; Zespołu Rzeczoznawców Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego; Zarządu
Głównego Zrzeszenia Prawników Polskich. Jest też
nadal członkiem Łódzkiego Towarzystwa Naukowego oraz Sekcji Polskiej Międzynarodowego Zrzeszenia Prawa Karnego (AIDP). 
sb
LISTA OSÓB WYRÓŻNIONYCH NAGRODĄ MINISTRA NAUKI
I SZKOLNICTWA WYŻSZEGO
Nagrody indywidualne II stopnia za osiągnięcia naukowe:
profesor dr hab. Eliza Małek – za monografię pt. Razyskanija po russkoj litieraturie XVII-XVIII ww. Zabytyje i małoizwiestnyje proizwiedienija; prof. nadzw. dr hab. Sławomir Cieślak – za rozprawę habilitacyjną pt. Formalizm
postępowania cywilnego
Nagroda zespołowa za osiągnięcia naukowe
dla zespołu w składzie: prof. dr hab. Włodzimierz Bednarek, dr Dorota Sobczyńska, dr Agnieszka Sierpowska-Bartosik, mgr Julian Sitarek – za współautorstwo cyklu prac na temat obserwacji i teoretycznej interpretacji
emisji promieniowania gamma ze źródeł kosmicznych – polski udział we współpracy teleskopu MAGIC
14
STUDENCI I ROKU WYTYPOWANI DO IMMATRYKULACJI
PODCZAS INAUGURACJI NOWEGO ROKU AKADEMICKIEGO
Bartłomiej Gmaj, Kamil Hupało, Michalina Rodak, Przemysław Trzepiński (Wydział Biologii i Ochrony
Środowiska); Aneta Bandel, Justyna Biernacka, Tomasz Górski, Jolanta Trukan (Wydział Chemii); Andrzej Wojciech Hak, Barbara Joanna Janiec, Katarzyna Kubiak, Katarzyna Martyna Suchowska (Wydział
Ekonomiczno-Socjologiczny); Marta Cichocka, Jakub Kamiński, Martyna Słysz, Justyna Sujka (Wydział
Filologiczny); Marcin Antczak, Anna Bieńkowska, Roksana Grzelak, Katarzyna Wolińska (Wydział Filozoficzno-Historyczny); Kamil Jóźwiak, Jacek Kozłowski, Magdalena Nowakowska, Piotr Michał Szerman
(Wydział Fizyki i Informatyki Stosowanej); Marta Balcerzak, Piotr Jedlina, Krzysztof Piechowicz, Magdalena Steglińska (Wydział Matematyki i Informatyki); Marcin Dynowski, Mateusz Gański, Mariusz Masiarek, Agnieszka Mela (Wydział Nauk Geograficznych); Magdalena Borowik, Agnieszka Krystyna Rosiak,
Karolina Andżelika Węgrzynowska, Adrian Paweł Ziółkowski (Wydział Nauk o Wychowaniu); Anna Borowska, Renata Olszówka, Łukasz Romański, Piotr Sobczak (Wydział Prawa i Administracji); Magdalena
Borkowska, Monika Młodecka, Justyna Rajpold, Anna Stańczyk (Wydział Studiów Międzynarodowych
i Politologicznych); Karolina Bogus, Aleksandra Brudz, Angelika Kosielska, Krzysztof Kujawski (Wydział
Zarządzania)
PROMOCJE HABILITACYJNE
PROMOCJE DOKTORSKIE
Wydział Filologiczny:
Katarzyna Citko, Dorota Sośnicka
Wydział Filologiczny
Aleksandra Antczak-Zajdel, Alina Wnuk, Ewa Kalinowska,
Kalina Kupczyńska, Eugeniusz Stupiński, Anna Obrębska
Wydział Filozoficzno-Historyczny:
Krzysztof Lesiakowski, Paweł Pieniążek,
Radosław Żurawski vel Grajewski
Wydział Filozoficzno-Historyczny
Marcin Kafar, Krzysztof Kędziora, Piotr Michalski, Krzysztof Wlaszczyk
Wydział Biologii i Ochrony Środowiska
Joanna Galas, Teresa Janas,
Barbara Klajnert, Paweł Nowak
Wydział Nauk o Wychowaniu
Elżbieta Jastrzębska, Joanna Sosnowska, Katarzyna Szumlewicz
Wydział Matematyki i Informatyki
Renata Wiertlak
Wydział Nauk Geograficznych:
Franciszek Kłosowski
Wydział Fizyki i Informatyki Stosowanej
Krzysztof Jędrzejewski, Paweł Łużniak, Bartosz Gromek
Wydział Ekonomiczno-Socjologiczny:
Beata Guziejewska, Kaja Kaźmierska
Wydział Chemii
Babara Macioszek, Dominik Szczukocki
Wydział Prawa i Administracji:
Gintaras Svedas
Wydział Biologii i Ochrony Środowiska
Aleksandra Felczk, Renata Dziedzic, Aleksandra Ziembińska
Wydział Zarządzania:
Elżbieta Jędrych, Ewa Śnieżek
Fot.: Grażyna Bartłomiejczyk
Wydział Nauk Geograficznych
Mariusz Siedlecki, Bartosz Bartosiewicz, Mariusz Miedziński
Wydział Prawa i Administracji
Dorota Całkiewicz, Przemysław Czechowski, Tomasz Jedwabny,
Michał Krakowiak, Ireneusz Nowak, Lidia Pawlak, Jakub Zięty,
Jan Znajdek, Małgorzata Polinceusz, Iza Skomerska-Nuchowska,
Dorota Wiśniewska-Jóźwiak
Wydział Ekonomiczno-Socjologiczny
Paweł Ciołkiewicz, Grzegorz Karwat, Agnieszka Skoczylas,
Łukasz Zakonnik, Aleksandra Anusik, Robert Woreta
Wydział Zarządzania
Renata Czechowska, Małgorzata Grzegorczyk, Magdalena Kowalczyk,
Dorota Starzyńska, Katarzyna Szymańska
Profesor Eliza Małek i prof. Sławomir Cieślak odbierają z rąk
rektora UŁ prof. Włodzimierza Nykiela ministerialną nagrodę
indywidualną II stopnia za osiągnięcia naukowe. Obok pierwszy
z lewej prorektor UŁ ds. nauki prof. Antoni Różalski
15
Altshtot w fotografii
Fot.: Sebastian Buzar
W związku z obchodami 65. rocznicy likwidacji Getta Litzmannstadt narodził się pomysł zorganizowania wystawy fotografii poświęconej Altshtot, czyli łódz­kiemu Staremu Miastu, głównemu skupisku ludności żydowskiej w przedwojennej Łodzi. Ideą
ekspozycji było ukazanie czasów, w których królowało w nim życie, a nie śmierć…
Altshtot przed Shoah.
Fot.: Sebastian Buzar
Ogólny widok ekspozycji
Fragment wystawy
Od zakończenia II wojny światowej nie ma już w Łodzi dawnych
mieszkańców Starego Miasta. Sama
dzielnica została znacznie zniszczona, wiele budynków nie przetrwało,
inne nieremontowane uległy zniszczeniu. Zapomniano o tym, że ta
dzielnica jest pomnikiem łódzkich
Żydów. Powojenne władze miasta, nie chciały pamiętać o roli Żydów w dziejach Łodzi. Mimo protestów, by wybudować nowe osiedle, wyburzono wiele domów znajdujących się jeszcze w dobrym stanie technicznym.
Dopiero od niedawna pamięć
ta jest przywracana. Wyłania się
ona z zachowanych dokumentów
archiwalnych, zdjęć, planów architektonicznych, żydowskich gazet i wspomnień ocalałych z getta. Dużo jeszcze jednak pozostało do zbadania, choć wiele wiedzy
o Altshtot zebrali historycy polscy
i żydowscy. Dzięki zdjęciom Włodzimierza Pfeiffera wykonanych
między 1919 a 1939 rokiem przed
zwiedzającymi wystawę pojawiła
się symboliczna szansa powrotu do
tej najstarszej łódzkiej dzielnicy.
Wystawę zorganizowano na dziedzińcu Wydziału Nauk o Wychowaniu Uniwersytetu Łódzkiego przy
ul. Pomorskiej. Ekspozycja przygotowana według pomysłu Radomira
Dziubicha miała charakter swego
rodzaju makiety. Składała się z dziesięciu słupów o bokach 2x2,5 m tworzących namiastkę ulic łódzkiego
Altshtot. Zgromadzone na niej fotografie pocho­dziły ze zbiorów Archiwum Państwowego w Łodzi, które
wraz z Centrum Promocji Uniwersytetu Łódzkiego były współorganizatorami wystawy. Trwała ona od
24 sierpnia do 11 września. 
R.D., J.W.
PATRONI MEDIALNI:
16
Inauguracja nowego roku akademickiego 7 października
w Filii Uniwersytetu Łódzkiego w Tomaszowie Mazowieckim z udziałem rektora UŁ prof. dr. hab. Włodzimierza Nykiela miała wyjątkowy charakter. Wśród immatrykulowanych słuchaczy I roku znaleźli się bowiem po raz pierwszy
reprezentanci nowego kierunku – leśnictwo. Rozpoczęli
oni naukę na 3,5-letnich studiach inżynierskich.
Do tej pory wspomniany wyżej profil kształcenia tradycyjnie oferowały jedynie trzy uczelnie wyższe w kraju (Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu, Uniwersytet Rolniczy w Krakowie oraz Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie).
Studia na kierunku leśnictwo umożliwią 45 słuchaczom I roku zdobywanie wiedzy niezbędnej do zarządzania środowiskiem leśnym, szczególnie zaś w dziedzinie hodowli, ochrony, pielęgnacji i odnawiania lasu
oraz pozyskiwania drewna. Zajęcia prowadzone będą w Tomaszowie
Mazowieckim oraz w Spale na terenie Leśnego Kompleksu Promocyjnego Lasy Spalsko-Rogowskie.
Jednostką prowadzącą kierunek studiów leśnictwo jest nowo utworzony Instytut Nauk Leśnych UŁ, którego dyrektorem został prof. dr hab. Jerzy
Borowski. Podczas uroczystej inauguracji roku akademickiego wystąpił on
w todze w nowym dla Uniwersytetu Łódzkiego kolorze – brązowym. 
(g.a.)
Historia i sąsiedztwo
W Instytucie Historii Uniwersytetu Łódzkiego od 4 do
6 czerwca obradowała konferencja Wspólnej Polsko-Niemieckiej Komisji Podręcznikowej Historyków i Geografów zorganizowana przez Katedrę Historii Historiografii UŁ wspólnie z Georg Eckert Institut für Internationale Schulbuchforschung w Brunszwiku.
Komisja ta powstała w roku 1972. Jej działalność koncentruje się
na opiniowaniu podręczników oraz opracowywaniu materiałów dydaktycznych dotyczących stosunków polsko-niemieckich. Do roku 1989
w jej pracach uczestniczyło łącznie 319 naukowców, autorów podręczników szkolnych, nauczycieli oraz przedstawicieli wydawnictw z Polski i RFN. Po 1989 r. komisja poszerzyła i zintensyfikowała swoją działalność. Obecnie pracuje ona nad wspólnym podręcznikiem, którego
inicjatorami w roku 2007 byli ministrowie spraw zagranicznych Polski
i Niemiec, Radosław Sikorski i Frank-Walter Steinmeier.
Zaproszenie członków tego niezwykle ważnego w stosunkach polsko-niemieckich gremium jest istotnym osiągnięciem Uniwersytetu
Łódzkiego. Udało się do tego doprowadzić dzięki pertraktacjom kierownika komisji ze strony polskiej prof. Roberta Traby z prof. Rafałem
Stobieckim z UŁ.
– Na pewno znaczenie dla uczestników spotkania miał fakt wielokulturowej przeszłości Łodzi i fenomen koegzystencji różnych narodowości i wyznań w tożsamości miasta do wybuchu drugiej wojny świato-
Paulina Czarnek
Fot.: Thomas Strobel
Leśnictwo na brązowo
wej. Doświadczenia te wpisują się
w założenia programowe wspólnej
komisji podręcznikowej – wyjaśnia
mgr Anna Brzezińska z UŁ, współorganizator konferencji. Dodaje
również, że wydarzenie to było dla
wszystkich sporym wyzwaniem.
– Czerwcowa konferencja stanowi
cenne doświadczenie organizacyjne i, jak sądzę, odegrała niewątpliwą rolę promocyjną dla wizerunku Instytutu Historii, zarówno
na UŁ, jak też wśród cieszących
się dużym prestiżem przedstawicieli nauk historycznych w Polsce
i w Niemczech. W gronie gości
z Niemiec, którzy przeważali liczebnie na konferencji, obok ważnych osobistości naukowych pojawili się też przedstawiciele niemieckiego ministerstwa spraw zagranicznych, m.in. Stefan Krawielicki, oraz władz samorządowych
Brandenburgii i Saksonii. Opinie
gości dotyczące możliwości organizacyjnych Instytutu Historii UŁ
były zdecydowanie pozytywne,
więc chyba sprostaliśmy zadaniu.
Z całą pewnością obrady Wspólnej Polsko-Niemieckiej Komisji
Podręcznikowej na Uniwersytecie
Łódzkim były niezwykłą formą
nobilitacji dla naszej uczelni. Pokazały bowiem nie tylko możliwości
organizacyjne pracowników UŁ,
ale również otwartość na niełatwy
czasem dialog dotyczący najistotniejszych kwestii związanych z naszym zachodnim sąsiadem. 
Posiedzenie Rady Programowej Polsko-Niemieckiego Podręcznika Historii
17
Wyzwanie dla historyków
Kronika rozmawia z prof. dr. hab. RAFAŁEM STOBIECKIM, kierownikiem Katedry Historii
Historiografii w Instytucie Historii Uniwersytetu Łódzkiego, organizatorem Konferencji
Wspólnej Polsko-Niemieckiej Komisji Podręcznikowej Historyków i Geografów.
nymi tematami, poświęcano sporo miejsca sprawom
dydaktycznym, zwłaszcza sprawie realizacji zaleceń
w praktyce szkolnej polskiej i niemieckiej.
W latach 1987 i 1988 zorganizowano konferencje
podsumowujące, przy czym skoncentrowano się
na wynikach naukowych i pedagogicznych pracy komisji. Do roku 1989 uczestniczyło w nich trzystu dziewiętnastu naukowców, autorów podręczników szkolnych, nauczycieli, przedstawicieli instytucji oświatowych, państwowych oraz wydawnictw z Polski
i RFN. Znaczna liczba i skład uczestników pokazują,
iż w prace komisji wprzęgnięta była czołówka badaczy, nauczycieli i innych osób zajmujących się różnymi aspektami historycznymi i geograficznymi relacji
polsko-niemieckich. O dorobku komisji świadczą
zatem nie tylko konferencje, publikacje, ale i trwałe
kontakty naukowe nawiązane pod jej patronatem.
Czy przełom roku 1989 wpłynął na prace komisji?
Na czym polega rola Wspólnej Polsko-Niemieckiej Komisji Podręcznikowej Historyków i Geografów i jakie
działania należą do jej priorytetów?
– Komisja powstała w roku 1972 jako miejsce dialogu polskich i niemieckich historyków i geografów.
Pierwszymi jej przewodniczącymi byli: ze strony niemieckiej Georg Eckert, a ze strony polskiej Władysław
Markiewicz. Działalność tego gremium koncentruje się
na opiniowaniu podręczników oraz opracowywaniu
materiałów dydaktycznych dotyczących stosunków
polsko-niemieckich. W roku 1976 opublikowano zalecenia do nauczania o stosunkach polsko-niemieckich,
dwadzieścia sześć punktów dotyczyło historii, siedem
geografii. Nie zakończyło to jednak pracy komisji,
a raczej oznaczało rozpoczęcie kolejnego intensywnego etapu. Postanowiono dyskutować nad wybranymi
tematami, które w czasie opracowania zaleceń budziły największe kontrowersje. Niektóre z tych konferencji miały pionierski charakter. Przykładowo, w roku
1977 w Łańcucie zorganizowano obrady poświęcone ruchom oporu w Polsce i w Niemczech w czasie
drugiej wojny światowej, w roku 1982 w Brunszwiku
spotkano się na konferencji dotyczącej historii narodowej jako problemu polskiej i niemieckiej historiografii, wreszcie w roku 1985 w Nowogardzie odbyła
się konferencja na temat dziejów Niemiec i Polski
w latach 1933-1945. Poza dyskusjami nad poszczegól-
18
– Nie wpłynął zasadniczo, choć dał jej możliwość
szerszego oddziaływania. Oczywiście, do już podjętych i roztrząsanych tematów doszły nowe, które
– z powodów politycznych – nie mogły być podejmowane niegdyś na oficjalnym forum, ale niejednokrotnie funkcjonowały w kuluarach. Do tego rodzaju
tematów należały nie tylko kwestie ściśle rozumianych relacji bilateralnych polsko-niemieckich, ale też
wykraczające poza ten krąg, jak na przykład, kwestie relacji polsko-żydowsko-niemieckich i tak dalej.
Wkrótce też powstał pomysł opublikowania leksykonu dla nauczycieli na temat kluczowych zagadnień
stosunków polsko-niemieckich. Niektóre części tego
projektu ukazały się drukiem. Innym ważnym przedsięwzięciem komisji było opracowanie materiałów
uzupełniających do stosunków polsko-niemieckich
w XX wieku. Ukazała się polska i niemiecka wersja
tych materiałów. Zajęto się w nich najtrudniejszym
okresem we wzajemnych relacjach, problemy te były
też w części z przyczyn politycznych nieobecne w polskim szkolnictwie do 1989 roku. W odróżnieniu od zaleceń z lat siedemdziesiątych, które obecnie traktować
należy jako dokument historyczny, komisja nie poprzestała na opublikowaniu krótkich syntetycznych
opracowań – wykładni problemu. Do publikacji dołączono bowiem komentarz dydaktyczny oraz wybór
źródeł. Obecnie komisja pracuje nad projektem wspólnego polsko-niemieckiego podręcznika. Z inicjatywą
jego opracowania wystąpili w 2007 roku ministrowie
spraw zagranicznych Polski i Niemiec – Radek Sikorski i Walter Steinmeyer. Ich zdaniem: Wspólna praca
nad takim projektem jest ważna, bo pozwoli lepiej poznać
i zrozumieć naszą tragiczną historię. Polacy i Niemcy mogą
się od siebie wiele nauczyć. W tej chwili pracami komisji
kierują ze strony polskiej prof. Robert Traba, ze strony
niemieckiej prof. Michael Müller.
W jaki sposób udało się zaprosić członków komisji
właśnie do Łodzi?
– Idea spotkania w Łodzi narodziła się rok wcześniej,
podczas wizyty w Instytucie Historii UŁ prof. Roberta
Traby. Przyjechał on na zaproszenie Katedry Historii
Historiografii i w trakcie nieformalnej rozmowy zaproponował mi zorganizowanie kolejnej konferencji
w Łodzi. Od początku wydawało mi się, że goszczenie w naszym mieście tak szacownego grona badaczy
jest dla uniwersytetu wielkim wyróżnieniem. Dzięki
pomocy Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej
z siedzibą w Warszawie udało się uzyskać wsparcie
finansowe. Od początku wielką życzliwość dla tej inicjatywy wykazały władze rektorskie, ze szczególnym
uwzględnieniem prof. Joanny Jabłkowskiej. Ze strony
Katedry Historii Historiografii Instytutu Historii UŁ
sekretarzem konferencji została moja doktorantka mgr
Anna Brzezińska.
Jakie znaczenie ma takie wydarzenie dla Instytutu Historii UŁ?
– Trudno powiedzieć. Mam, być może jednostronne, wrażenie, że konferencja przeszła trochę bez echa
w środowisku historyków. Mimo że gościliśmy w Łodzi czołowych badaczy polskich i niemieckich, między innymi, Marcina Kulę, Krzysztofa Ruchniewicza,
Klausa Zernacka, Hansa H. Hahna, to niezbyt wiele
moich koleżanek i kolegów z Instytutu Historii uczestniczyło w obradach. Rzecz charakterystyczna, zdecydowanie więcej było studentów i doktorantów, także
z innych kierunków, przede wszystkim z germanistyki. To chyba problem szerszy. Jako historycy zbyt często zamykamy się w swoich, niekiedy wąskich, specjalnościach, pieczołowicie uprawiamy własne ogródki, strzegąc jednocześnie ich tajemnic. Nie mamy czasu, ochoty, angażować się w to, co bezpośrednio nie
dotyczy interesującego nas tematu.
Jakie tematy znalazły się w kręgu zainteresowań uczestników i organizatorów łódzkiej konferencji?
– Spotkania komisji mają specyficzny charakter,
składają się z dwóch części: otwartej i zamkniętej,
w której uczestniczą tylko jej członkowie oraz zaproszeni eksperci. Łódzka konferencja obradowała
pod hasłem: Historia i sąsiedztwo. Historia ponadnarodowa jako wyzwanie dla badań historycznych i dydaktyki
historii. Pierwszego dnia referaty wygłosili Michael
G. Müller – Historia ponadnarodowa i historia wzajemnych
oddziaływań (Beziehungsgeschichte): dyskusje metodologiczne i perspektywy badawcze; Marcin Kula – Historia
narodowa w ponadnarodowej perspektywie oraz Rafał Sto-
biecki – Nowe tendencje w historiografiach krajów Europy
Środkowowschodniej. W tym samym czasie obradowała
także sekcja geografów, gdzie dyskutowano, między
innymi, nad kwestiami relacji między ekonomią i ekologią na przykładzie praktyki budowy dróg w obu
państwach oraz zastanawiano się nad innymi wspólnymi polsko-niemieckimi inicjatywami w dziedzinie
transportu. Odrębny referat, autorstwa Anji Erdmann
i Sebastiana Kindera, poświęcony został łódzkiemu
regionowi przemysłowemu w Unii Europejskiej.
W dalszej części obrad w ramach panelu Wyniki i cele
badań w zakresie historii stosunków polsko-niemieckich
jego uczestnicy – Roman Czaja, Hans-Jürgen Bömelburg, Kai Struve – dokonali bilansu dotychczasowych
ustaleń historiografii. Zwieńczeniem pierwszego dnia
obrad było wystąpienie Hansa H. Hahna przygotowane razem z Robertem Trabą nt. Dzieje polityczne czy
„historia drugiego stopnia“? Alternatywy i uzupełnienia
w kontekście badań nad polsko-niemieckimi miejscami pamięci. Jego głównym celem była prezentacja projektu
badawczego realizowanego przez historyków z Polski
i z Niemiec pod patronatem polskiego Centrum Badań Historycznych w Berlinie. Drugiego dnia odbyła
się ciekawa dyskusja panelowa nt. Historia wzajemnych
oddziaływań i wieloperspektywiczna dydaktyka historii.
Wspólnie zastanawiano się, w jaki sposób założenia
wypracowane w sferze akademickiej historiografii
przenieść na grunt edukacji szkolnej. Uczestniczyli
w niej czołowi dydaktycy historii z obu krajów – Karl-Heinrich Pohl, Katarzyna Błachowska, Bodo von
Borries, Violetta Julkowska, Urte Kocka, Izabela Skórzyńska. Z kolei w sekcji geograficznej Georg Stöber
mówił o konfliktach między ekologią i ekonomią
w świetle najnowszych niemieckich środków dydaktycznych do nauki geografii, a Tadeusz Stryjakiewicz
i Alexander Telle zaprezentowali referat Problemy
współpracy regionalnej i lokalnej w polsko-niemieckim rejonie przygranicznym. Zwieńczeniem otwartej części
obrad było wystąpienie seniora niemieckiej nauki historycznej, wieloletniego członka komisji Klausa Zernacka Wyniki i perspektywy polsko-niemieckiego dialogu
historyków. W części zamkniętej odbyło się wspólne
posiedzenie Grupy Projektowej Polsko-Niemieckiego
Podręcznika Historii.
Jakie wnioski wypłynęły w trakcie konferencji?
– Trudno mi jednoznacznie oceniać wnioski płynące
z obrad, choćby z tego powodu, że uczestniczyłem
tylko w ich części. Z perspektywy historyka historiografii sądzę, że ciągle nie doceniamy walorów
poznawczych tkwiących w paradygmacie historii
ponadnarodowej. Nie odkryliśmy jeszcze w pełni
możliwości tak zwanej historii drugiego stopnia,
a więc historii koncentrującej się nie na faktach, ale na
badaniu funkcjonujących w różnych społecznościach
wyobrażeń o przeszłości. Współczesna humanistyka,
w tym także historiografia, zmierza w stronę interdyscyplinarności. Łączą nas nie tyle specjalności takie
jak historia polityczna czy historia gospodarcza, ale
>
19
wspólne problemy, które zaczynamy badać razem
z socjologami, antropologami, politologami, filozofami, geografami. Klasycznym przykładem mogą być
w tym kontekście studia nad holocaustem.
W jakim stopniu zaawansowania są prace nad powstaniem polsko-niemieckiego podręcznika do historii?
– Prace nad wspólnym polsko-niemieckim podręcznikiem trwają już od jakiegoś czasu. Wzorem dla
tego opracowania ma być w założeniach istniejący już
podręcznik niemiecko-francuski. Z informacji, które
uzyskałem podczas konferencji w Łodzi, wiem, że do
końca roku ma być gotowa koncepcja całości, która
będzie następnie konsultowana w naukowych środowiskach obu krajów. Aby uniknąć kwestii najbardziej
drażliwych i budzących kontrowersje, narracja ma się
koncentrować na dziejach kultury, historii społecznej,
życiu codziennym. Jednym z problemów, na jaki napotykają autorzy podręcznika, są różnice w systemie
edukacji w Niemczech i w Polsce. U naszych zachodnich sąsiadów system edukacji jest zdecentralizowany i pozostaje w kompetencjach landów, w Polsce
ma on charakter scentralizowany. W związku z tym
trzeba odnaleźć wspólnego adresata podręcznika,
na przykład, odpowiedzieć na pytanie – czy ma to
być uczeń gimnazjum czy liceum? Kwestią sporną
pozostaje także sprawa statusu podręcznika. Wiele
wskazuje na to, że będzie on opracowaniem pomocniczym, uzupełniającym dotychczasowe podręczniki, a jego wybór będzie każdorazowo uwarunkowany decyzją nauczyciela.
W jaki sposób Instytut Historii Uniwersytetu Łódzkiego włącza się w prace Wspólnej Polsko-Niemieckiej
Komisji Podręcznikowej Historyków i Geografów?
– Instytut Historii UŁ nie ma możliwości włączenia się w prace komisji. Czerwcowe spotkanie miało
charakter jednorazowy, było próbą zainteresowania
łódzkiego środowiska pracami tego gremium i powstającym podręcznikiem.
Jak ocenia pan działania komisji? Jaką rolę odgrywa
ona w zakresie stosunków polsko-niemieckich?
– Dotychczasowy dorobek komisji budzi mój szacunek. Jak wielokrotnie podkreślano, przez wiele lat
swojej działalności stała się ona przyjaznym i niezależnym forum wymiany poglądów między badaczami
z Polski i Niemiec. Forum tonizującym różne napięcia
wynikające z bieżącej polityki, cieszącym się autorytetem w środowiskach naukowych obu krajów. Sądzę,
że jej działalność można traktować jako wzór dla podobnych inicjatyw podejmowanych w naszych relacjach z Litwą, Ukrainą, a przede wszystkim z Rosją.
Jakie miejsce we współczesnych polskich i niemieckich
szkołach, ich programach nauczania zajmuje temat relacji polsko-niemieckich? Czy wiedza współczesnej
20
młodzieży o jej sąsiadach jest wystarczająca i pozbawiona stereotypów?
– To pytanie raczej do nauczycieli szkół podstawowych, gimnazjalnych i licealnych. Wydaje się, że zbyt
często jeszcze w edukacji historycznej na wszystkich
poziomach dominuje ujęcie polonocentryczne, zgodne z zasadą słoń a sprawa polska. Zbyt rzadko wykład
historii narodowej skorelowany jest z dziejami powszechnymi, ze szczególnym uwzględnieniem relacji
z sąsiadami. To powoduje, że wiedza historyczna nie
tyle tłumaczy istniejące stereotypy, ale raczej wzmacnia ich obecność w historycznej pamięci młodego
pokolenia. Jednocześnie należy podkreślić, że nawet
najlepsze pomysły rodem z akademickich dyskusji nie
zawsze dobrze przekładają się na dydaktykę szkolną.
Poza tym ciągle ogranicza się liczbę godzin z historii
w szkołach, co powoduje dodatkowe perturbacje. Komisja stara się pomagać nauczycielom, czego przykładem jest wspomniane wydawnictwo Polska i Niemcy
w XX wieku. Wskazówki i materiały do nauczania historii. Trudno mi jednak powiedzieć, w jakim stopniu
te czy inne pomoce naukowe wykorzystywane są
w codziennej edukacji w polskiej szkole. 
Rozmawiała: Paulina Czarnek
Uniwersytet i lasy
Rektor UŁ prof. Włodzimierz Nykiel i dyrektor Rejonowej Dyrekcji Lasów Państwowych
w Łodzi Andrzej Gapiński 22 lipca w Łodzi
podpisali umowę o współpracy naukowej
i dydaktycznej.
Przewiduje ona w szczególności: wspólne badania,
a zwłaszcza monitoring rzadkich i zagrożonych wyginięciem gatunków roślin i zwierząt oraz biologię zwierząt łownych, prowadzenie na terenie nadleśnictw
praktyk dla studentów UŁ, współpracę w zakresie
podejmowania przez studentów i doktorantów UŁ tematów prac magisterskich i doktorskich użytecznych
w zakresie leśnictwa.
Jednostkami realizującymi umowę będą: Wydział
Biologii i Ochrony Środowiska UŁ oraz nadleśnictwa
– Bełchatów, Brzeziny, Gostynin, Grotniki, Kolumna,
Kutno, Łąck, Opoczno, Piotrków Tryb., Płock, Poddębice, Przedbórz, Radomsko, Radziwiłłów, Skierniewice, Smardzewice, Spała, Wieluń i Złoczew.
Pełnomocnikiem UŁ ds. koordynowania umowy
został ustanowiony prof. Janusz Markowski z Wydziału BiOŚ. 
sb
Uczelniane
centrum sztuki
Rektor Uniwersytetu Łódzkiego prof. Włodzimierz Nykiel
oraz współwłaściciele Kina Cytryna – Wojciech Augustyniak
i Alan Siedlecki – 30 września podpisali list intencyjny, którego głównym celem jest stworzenie akademickiego Centrum
Sztuki Uniwersytetu Łódzkiego pod nazwą Kino Cytryna.
Najważniejszym zadaniem powstającej placówki będzie animowanie
i skupianie życia kulturalnego Uniwersytetu Łódzkiego w gmachu dawnych Zakładów Kinotechnicznych Prexer przy ul. Pomorskiej 41 w Łodzi.
Jego właścicielem obecnie jest uczelnia. Centrum zacznie funkcjonować
jako Kino Cytryna i oprócz autonomicznie kształtowanego ambitniejszego repertuaru ma także realizować specjalne projekcje dla kół naukowych
i innych organizacji uczelnianych.
Gmach dawnego Prexera znakomicie nadaje się na przyszłe kino i miejsce spotkań ludzi związanych z uniwersytetem. Ma bowiem na pierwszym piętrze salę projekcyjną przewidzianą na 260 miejsc i pomieszczenia, które po odpowiedniej adaptacji posłużą organizowaniu innych form
działalności tworzonej placówki.
Patronat nad kinem ma sprawować Uniwersytet Łódzki. Jego właściciele planują wznowienie normalnej pracy w ciągu miesiąca.
Cytryna, która musiała opuścić swoją dotychczasową siedzibę przy
ul. Zachodniej z uwagi na problemy lokalowe, a przede wszystkim wysoki czynsz za wynajmowane pomieszczenia, została w ostatniej chwili uratowana przez UŁ przed likwidacją. Nie udały się bowiem podejmowane
wcześniej przez właścicieli próby przeniesienia jej do dawnych pomieszczeń Kina Tatry. 
(g.a.)
Wystawę otwiera dyrektor Amerykańskiego Centrum Kultury
i Informacji – American Corner w Łodzi Michał Woźniak
Fot.: Katarzyna Bajak
Jedyną tego typu prezentację dziedzictwa historii i sztuki USA przygotowało National Edowment for the Humanities we współpracy z American
Library Association. W zamyśle twórców ekspozycji miała ona przybliżyć
i pozwolić lepiej zrozumieć genezę i tożsamość narodu amerykańskiego
oraz wyrażonego w dziełach sztuki ducha tego kraju.
W wernisażu udział wzięli: attache ds. kulturalnych Ambasady USA
w Polsce Chuck Ashley i szefowa biura spraw publicznych w tej ambasadzie Lisa Helling. Obecny był prorektor UŁ prof. Antoni Różalski.
Łódzką ekspozycję Picturing America zorganizowały Ambasada USA
w Polsce i Uniwersytet Łódzki. Wystawa czynna była do połowy października, a następnie przewieziono ją na Cypr. 
(sb)
Prorektor UŁ prof. Antoni Różalski w rozmowie z jednym
z uczestników wernisażu
Fot.: Serwis fotograficzny UMŁ
W Bibliotece Uniwersytetu Łódzkiego 18 września odbyło się otwarcie wystawy zatytułowanej Picturing
America. Znalazło się na niej czterdzieści obrazów prezentujących najważniejsze dla historii i sztuki Stanów
Zjednoczonych dzieła, wydarzenia, ludzi.
Fot.: Katarzyna Bajak
Picturing America
Na zdjęciu od prawej: wicekanclerz UŁ dr Rafał Majda, rektor UŁ
prof. Włodzimierz Nykiel, współwłaściciele Kina Cytryna – Wojciech
Augustyniak i Alan Siedlecki – podpisujący właśnie list intencyjny
21
Za unijne pieniądze
W Pałacu Biedermanna 30 września odbyła się konferencja
prasowa poprzedzająca uroczystą inaugurację projektów:
Budowa i modernizacja Wydziałów Biologii, Fizyki i Chemii
Uniwersytetu Łódzkiego oraz Centrum Informatyczno-Ekonometryczne Wydziału Ekonomiczno-Socjologicznego Uniwersytetu Łódzkiego.
Projekty zaprezentował prorektor UŁ ds. nauki
prof. Antoni Różalski, który przedstawił też ich cele,
beneficjentów oraz plany związane z budową lub modernizacją obiektów poszczególnych wydziałów i etapy ich realizacji. Koszt obydwu projektów ma wynieść łącznie ponad 126 mln zł. Będą one finansowane
ze środków Unii Europejskiej. W ten sposób powiększy się baza dydaktyczna uczelni, utworzone zostaną
nowe kierunki, specjalności oraz specjalizacje, a co za
tym idzie zwiększy się i uatrakcyjni oferta edukacyjna uniwersytetu. Stworzone zostaną warunki do uruchomienia m.in. specjalizacji: biotechnologia drobnoustrojów, biotechnologia roślinna, biotechnologia medyczna, biologia eksperymentalna, biofizyka, bioinformatyka, ekologia, ekohydrologia z wykładowym
językiem angielskim. Możliwe będzie też uruchomienie czterech innych specjalności: chemia kosmetyków,
chemia i fizyka materiałów, chemia medyczna oraz
nanotechnologia.
Powstaną również nowe możliwości zapewnienia nauczycielom akademickim lepszych warunków
do prowadzenia badań naukowych. Ponadto miasto zyska na atrakcyjnym zagospodarowaniu przestrzeni uni-
Konferencja prasowa; na zdjęciu od prawej: prorektor UŁ prof. Antoni
Różalski, rektor UŁ prof. Włodzimierz Nykiel, wicekanclerz UŁ Jan Rydz
wersyteckich kampusów, które wzbogacą się m.in. o nowe parkingi, tereny
zielone i elementy małej architektury.
Realizacja wspomnianych inwestycji rozpoczęła się w roku 2007, a jej
zakończenie przewiduje się w 2011 r. Bardziej szczegółowo zostały one
omówione w tekście pt. Dwa projekty opublikowanym w tym numerze Kroniki na s. 23.
Uczestniczący w konferencji prasowej rektor UŁ prof. Włodzimierz
Nykiel powiedział m.in., że uniwersytet ma obecnie 70 obiektów w różnych punktach miasta. Niektóre z nich stanowią symbol Łodzi nowoczesnej, dynamicznie rozwijającej się. Uczelni zależy, by jej gmachy stanowiły przykład interesującej architektury, ale również, by zaznaczała ona
swoją społeczną, naukową i kulturową obecność, by trwale pozostawała
w świadomości łodzian i mieszkańców regionu.
W spotkaniu z dziennikarzami wziął również udział wicekanclerz UŁ
ds. technicznych mgr inż. Jan Rydz.
Konferencja prasowa poprzedziła uroczystą inaugurację projektów,
w której udział wziął prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki, który pogratulował władzom uczelni umiejętności zdobywania pieniędzy z funduszy
unijnych oraz podziękował za dotychczasową dobrą, partnerską współpracę między uniwersytetem i miastem. 
(g.a.)
Pierwszy dzwonek
Pierwszy w dziejach szkoły dzwonek obwieścił początek nowego roku szkolnego w Publicznym
Liceum Ogólnokształcącym Uniwersytetu Łódzkiego. Uroczystość rozpoczęła się mszą św. w kościele Salezjanów pod wezwaniem św. Teresy i św. Jana Bosko w Łodzi.
Następnie w auli zielonej Wydziału Prawa i Administracji UŁ rozpoczęła się uroczysta inauguracja połączona ze ślubowaniem, również pierwszych uczniów
nowego łódzkiego LO, którzy usłyszeli tam tradycyjny
hymn akademicki Gaudeamus.
Przypomnijmy, że prace nad utworzeniem uczelnianej szkoły średniej rozpoczęły się w roku ubiegłym,
kiedy to rektor UŁ prof. Włodzimierz Nykiel podpisał
akt utworzenia Publicznego Liceum Ogólnokształcącego Uniwersytetu Łódzkiego. W czasie naboru chęć
podjęcia nauki w nowej łódzkiej placówce edukacyjnej
zadeklarowało 150 absolwentów gimnazjów. Przyjęto
49 uczniów do dwóch klas: humanistycznej i matematyczno-przyrodniczej. W pierwszej program obejmuje
m.in. naukę rozszerzonego języka polskiego i angiel-
22
skiego oraz historii, wiedzy o społeczeństwie i jako drugi język obcy – łacinę. Natomiast klasa matematyczno-przyrodnicza ma rozszerzony program nauczania matematyki, język angielski i geografię oraz drugi język
obcy – niemiecki.
Kadrę liceum stanowią w większości pracownicy Uniwersytetu Łódzkiego mający doświadczenie w kształceniu licealistów. Szkoła ma tymczasową siedzibę przy ul. Pomorskiej 96. Jej uczniowie będą korzystać podczas zajęć z laboratoriów i pracowni uniwersytetu, zwłaszcza zaś fizycznych, chemicznych i biologicznych.
W uroczystym rozpoczęciu nowego roku uczestniczył prorektor UŁ
prof. Bogdan Gregor. Obecni byli: eurodeputowana Joanna Skrzydlewska i rzecznik praw dziecka Marek Michalak oraz reprezentanci władz
samorządowych i oświatowych miasta. Uczniowie i zaproszeni goście
na zakończenie wysłuchali krótkiego koncertu w wykonaniu Chóru Uni
wersytetu Łódzkiego.
sb
Dwa projekty
Uniwersytet Łódzki jako jedyna publiczna uczelnia wyższa w kraju realizuje jednocześnie dwa projekty wchodzące w skład unijnego programu
operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Wartość tych projektów, łącznie
126.490.000 zł, plasuje UŁ pod tym względem na trzecim miejscu w kraju.
W Rektoracie Uniwersytetu Łódzkiego 2 czerwca
odbyła się konferencja prasowa z udziałem: rektora
UŁ prof. Włodzimierza Nykiela, rektora UŁ dwóch
poprzednich kadencji prof. Wiesława Pusia i wicekanclerza UŁ ds. technicznych mgr inż. Jana Rydza,
poświęcona właśnie wspomnianym inwestycjom,
tj. przebudowie obiektów byłej PALMY dla potrzeb
Wydziału Ekonomiczno-Socjologicznego oraz budowie i modernizacji gmachów: wydziału Biologii
i Ochrony Środowiska, wydziału Chemii, a także wydziału Fizyki i Informatyki Stosowanej.
Pierwszy z projektów polega na przebudowie istniejących budynków dawnego szpitala i zespołu poradni lekarskich PALMY oraz przekształceniu ich
w nowoczesne Centrum Informatyczno-Ekonometryczne Wydziału Ekonomiczno-Socjologicznego
UŁ. W wyniku realizacji tej inwestycji zostaną wykonane prace wyburzeniowe, ziemne, budowlano-konstrukcyjne, budowlano-wykończeniowe i instalacyjno-wyposażeniowe. Przebudowane gmachy, jako
obiekty E i F, zostaną włączone do zespołu budynków Wydziału Ekonomiczno-Socjologicznego położonego między ul. POW 3/5 a ul. Rewolucji 1905 Roku
37/39 i 39/41. Rozpoczęcie prac przewidziane jest
w maju tego roku, a planowane zakończenie inwestycji
we wrześniu-październiku 2010 r.
Powstanie wówczas kompleks dwóch obiektów
łącznej powierzchni 9.388,4 m kw. Znajdą tam pomieszczenia: biblioteka Centrum Informatyczno-Ekonometrycznego, 10 sal wykładowych (do 30 osób),
13 sal wykładowych (powyżej 30 osób), 11 pracowni
komputerowych, 4 sale seminaryjne, 8 sal do nauki cichej, 2 sale z dostępem do internetu.
Planowany koszt realizacji projektu, jak również
maksymalna kwota wydatków kwalifikowanych wynosi 25.870.000,00 zł.
Okres kwalifikowania wydatków rozpoczął się
11 czerwca 2007 r., a zakończy 31 marca roku 2011.
Na drugi projekt składają się: modernizacja oraz
adaptacja do celów dydaktycznych istniejących już
budynków uczelni. W jego zakres wchodzą cztery
zadania.
Wyjątek stanowi pawilon Biologii Molekularnej,
który wzniesiony zostanie od podstaw przy ul. Pomorskiej 141/143 oraz w pełni wyposażony w pomoce dydaktyczne. Powierzchnia gmachu netto wyniesie 5081 m kw. Zakończenie inwestycji planowane
jest na maj 2010 r. W budynku znajdą się pomieszczenia Instytutu Biofizyki i Instytutu Biochemii oraz Katedry Neurobiologii i Katedry Cytofizjologii. Łącznie
powstanie: 78 sal ćwiczeniowych, pracowni dydak-
tycznych i laboratoriów (590 stanowisk dydaktyczno-badawczych), aula na 180 osób, 6 sal wykładowych,
4 pracownie naukowo-dydaktyczne, 2 pracownie
komputerowe.
Kolejnym zadaniem będzie Terenowa Przyrodnicza Stacja w Spale.
Zmodernizowany i rozbudowany zostanie istniejący budynek szkoły oraz odpowiednio wyposażony.
Planowane rozpoczęcie inwestycji to IV kwartał tego
roku, a zakończenie w IV kwartale 2010 r. Powierzchnia netto wyniesie 1590 m kw. Stacja będzie służyć
studentom Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska oraz Wydziału Nauk Geograficznych. W jej gmachu pomieszczą się: 3 sale wykładowe (130 miejsc),
3 pracownie/laboratoria ćwiczeniowe (35 stanowisk),
3 sale seminaryjno-informatyczne oraz 35 miejsc noclegowych dla studentów i wykładowców.
Dalsze zadania to: kompleks gmachów Wydziału
Chemii – rozbudowa i modernizacja bazy lokalowej
na potrzeby dydaktyczne. Chodzi tu głównie o gmachy przy ul. Tamka 12. Prace remontowe rozpoczęto w 2006 r. Planowane zakończenie inwestycji w tym
roku. Powierzchnia – 6990 m kw.
Całość kompleksu to siedem budynków, w których
mieścić się będzie: 41 sal i pomieszczeń laboratoryjnych, aula na 156 osób, 4 sale wykładowe, 8 pracowni
komputerowych (242 stanowiska).
W grę wchodzi także pawilon chemii przy ul. Pomorskiej 163/165. Rozpoczęcie prac budowlano-modernizacyjnych przewiduje się w II kwartale 2010 r. Planowane zakończenie nastąpi w II kwartale roku 2011.
Powierzchnia netto 1180 m kw. W pawilonie będzie:
9 pracowni/laboratoriów (85 stanowisk), 4 sale dydaktyczne, 2 pracownie komputerowe (30 stanowisk).
Wreszcie zadanie czwarte – budynek Wydziału Fizyki
i Informatyki Stosowanej przy ul. Pomorskiej 149/153.
Zadanie realizowane jest w dwóch etapach.
Pierwszy z nich – termomodernizacja – rozpoczął
się w roku 2008. Planowane zakończenie we wrześniu
2009 r. Etap drugi to realizacja dokumentacji technicznej. Ogłoszenie przetargu na modernizację środka budynku zaplanowano w IV kwartale tego roku. Przewidywane zakończenie prac – w II kwartale 2011 r.
Szacowany całkowity koszt realizacji projektu, jak
również maksymalna kwota wydatków kwalifikowanych, wynosi 100.620.000 zł. Okres kwalifikowania
wydatków rozpoczął się 1 stycznia 2007 r., a zakończy 30 grudnia roku 2011.

S.B.
23
Model szkoleniowy rangi światowej
Budżet całego projektu Ekohydrologiczna rekultywacja zbiorników
rekreacyjnych „Arturówek” jako modelowe podejście do rekultywacji zbiorników miejskich to 1244 tys. euro.
Uniwersytet otrzymał na to grant
z Komisji Europejskiej w ramach
instrumentu finansowego „life+”
w wysokości blisko 500 tys. euro.
Podobną kwotę wyłożył Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska
i Gospodarki Wodnej w Łodzi.
– Wiele lat temu naukę definiowano jako zaspokajanie potrzeb
poznawczych człowieka. Dziś akcentuje się to, że nauka ma służyć
Celem jest też poprawa stanu wiedzy na temat zastosowania metod
ekohydrologicznych w zrównoważonej gospodarce wodnej na terenie miast, wśród społeczeństwa
i osób podejmujących decyzje,
a także stworzenie podstaw do rekultywacji kluczowych ekosystemów wodnych Łodzi.
Wiceprezydent Łodzi Włodzimierz Tomaszewski zwrócił uwagę na fakt, że projekt to nie jednorazowe mechaniczne oczyszczenie
zbiorników rekreacyjnych, ale takie wpłynięcie na środowisko, by
te zbiorniki trwale się samooczysz-
Funduszu Ochrony Środowiska
i Gospodarki Wodnej pogratulował
naszej Almae Materis pierwszego
projektu uniwersyteckiego dofinansowanego z programu „life+”
wdrażanego przez tę organizację.
Na uwagę zasługuje fakt, że jest to
jeden z tylko sześciu projektów dofinansowanych przez Komisję Europejską w ramach tego instrumentu finansowego w naszym kraju.
Zespół zbiorników wodnych
Arturówek
zlokalizowany
jest
w północnej części Łodzi, wśród lasów na obszarze źródliskowym rzeki Bzury. Składa się z trzech połą-
Uniwersytet Łódzki wraz z Urzędem Miasta Łodzi i Łódzką Spółką Infrastrukturalną zrekultywują przy użyciu nowoczesnych technik ekohydrologicznych zbiorniki rekreacyjne
w Arturówku. Techniki te opracowane zostały przez Katedrę Ekologii Stosowanej na Wydziale Biologii i Ochrony Środowiska UŁ oraz Centrum Ekohydrologii UNESCO w Łodzi.
rozwiązywaniu problemów, jakie
stoją przed współczesnym człowiekiem. To jest przykład tej drugiej
roli nauki w nowoczesnym rozumieniu tego słowa. Dzięki wiedzy
i potencjałowi intelektualnemu Katedry Ekologii Stosowanej Uniwersytetu Łódzkiego kierowanej przez
prof. Macieja Zalewskiego doszło
do współpracy i koncentracji wysiłków uniwersytetu, organizacji
państwowych i samorządowych
w celu rozwiązywania problemów
Łodzi i mieszkańców naszego miasta. Chodzi o to, by kompleksowo
kształtować środowisko w taki
sposób, by mogło nam jak najlepiej
służyć – powiedział podczas konferencji prasowej rektor Uniwersytetu Łódzkiego prof. Włodzimierz
Nykiel.
Celem projektu jest poprawa jakości środowiska przyrodniczego,
jakości wody i statusu ekologicznego wód zbiorników rekreacyjnych Arturówek. Poprawa wartości estetycznej, zdrowotnej i rekreacyjnej obiektu służącego za jeden
z podstawowych obiektów rekreacji weekendowej miasta Łodzi.
24
czały. Ta innowacyjna technika
opracowana na łódzkim uniwersytecie i zastosowana w tym projekcie ma być później wykorzystywana przez miasto w przypadku innych zbiorników. Po renaturyzacji
doliny rzeki Sokołówki (w której
także korzystano z funduszy europejskich innego systemu finansowania o nazwie SWICH) i rekultywacji zbiorników w Arturówku
przyjdzie czas na inne zbiorniki,
np.: Stawy Stefańskiego.
Profesor Maciej Zalewski, założyciel i kierownik Katedry Ekologii
Stosowanej na Wydziale Biologii
i Ochrony Środowiska UŁ, dyrektor Centrum Ekohydrologii
UNESCO w Łodzi nawiązał z kolei do strategii zielono-błękitnej
sieci, znanej w planowaniu przestrzennym miast i obszarów metropolitalnych. Koncepcja miasta
przyszłości to stworzenie systemu
polegającego na łączeniu zielonymi korytarzami parków i terenów
rekreacyjnych z renaturyzowanymi rzekami.
Władysław Majka, zastępca prezesa Zarządu Narodowego
czonych zbiorników: górnego (pow.
1,08 ha, pojemność 10.000 m sześc.),
środkowego (pow. 2,58 ha, w tym
wyspa o pow. 0,03 ha, pojemność
34.900 m sześc.) oraz dolnego (pow.
3,05 ha, pojemność 40.600 m sześc.).
Czaszę zbiornika górnego o najmniejszej powierzchni, pełniącego
obecnie funkcję osadnika, planuje
się przekształcić w system sedymentacyjno-biofiltracyjny. Zbiornik
dolny i środkowy służą do celów rekreacyjnych. Planuje się tu przeprowadzenie takich działań jak: konstrukcja buforowych stref roślinności, mat roślinności pływającej oraz
czyszczenie dna zbiorników.
Odcinek rzeki Bzury powyżej
zbiorników Arturówek jest odbiornikiem ścieków burzowych. Ostatni kolektor zasila rzekę tuż powyżej zbiorników. W tym miejscu
planuje się konstrukcję systemu
sedymentacyjno-biofiltracyjnego.
Bzura ma na tym odcinku kaskadę
17 niewielkich sztucznych zbiorników małej retencji. Planuje się ekohydrologiczną adaptację dwóch
z nich pod kątem intensyfikacji samooczyszczania rzeki – w systemy
>
biofiltrów w oparciu o zasady ekohydrologii i fitofermentacji.
Teresa Woźniak, prezes zarządu Łódzkiej Spółki Infrastrukturalnej, zwróciła uwagę na ogrom prac
wykonanych w obszarze źródłowym Bzury przez ŁSI, bez których
wdrożenie nowatorskiego projektu
byłoby niemożliwe. Po skanalizowaniu źródłowego odcinka Bzury
przez tę spółkę, w latach 2010-2014
przeprowadzone mają zostać następujące działania:
1. do czerwca roku 2013 – adaptacja ekohydrologiczna istniejących zbiorników wodnych Bzura
7 i Bzura 8 zlokalizowanych powyżej zbiorników Arturówek wpłynie
na poprawę jakości wody poniżej
zbiorników o 20%
2. do marca roku 2013 – konstrukcja systemu sedymentacyjno-biofiltracyjnego i jego eksploatacja
wpłyną na poprawę jakości wody
dopływającej z odpływu burzowego o 50%
3. do marca roku 2014 – adaptacja
ekohydrologiczna czaszy zbiornika
górnego Arturówek wpłynie na poprawę jakości wody odpływającej
z adaptowanego zbiornika o 20%
4. lokalizacja i konstrukcja stref buforowych oraz mat roślinności pływającej i ich eksploatacja wpłyną na
wycofanie związków biogennych
w ilości minimum 2,5 kg/rok przy
objętości zbiornika 75.000 m sześc
O mediach w dobrym stylu
Pod tytułem STYL-DYSKURS-MEDIA w dniach 22-23 września
odbyła się interdyscyplinarna konferencja naukowa, zorganizowana przez Katedrę Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej
Uniwersytetu Łódzkiego oraz Komisję Stylistyczną Komitetu Językoznawstwa Polskiej Akademii Nauk.
Dwudniowe obrady w Centrum Szkoleniowo-Konferencyjnym UŁ poświęcone były pamięci dr. Zygmunta Jaksa-Chamca (1882-1948), pierwszego dyrektora i współzałożyciela Polskiego Radia, a także wiceprezesa
Komisji Wymiany Programów Międzynarodowej Unii Radiowej w Genewie. Na sesji obecny był wnuk Chamca, hr. Andrew Tarnowski, brytyjski
dziennikarz Agencji Reutera.
Na zaproszenie prof. Barbary Bogołębskiej, prof. Grażyny Habrajskiej i prof. Elżbiety Olejniczakowej odpowiedziało blisko sześćdziesięciu naukowców z zagranicy, m.in. z Emiratów Arabskich i Wielkiej Brytanii oraz kilku ośrodków akademickich w Polsce. Wśród nich
prof. Nina Taylor-Terlecka z Uniwersytetu w Oksfordzie, która rozpoczęła konferencję swoim referatem o Radiu Wolna Europa.
Jak podsumował kierownik KDiKS UŁ, filolodzy, medioznawzy, socjolodzy i filozofowie słowa kluczowe sesji rozpatrywali z osobna i we wzajemnych
związkach.
Ponadto omawiali zagadnienie języka, retoryczności i perswazyjności mediów, reklamy i innych tekstów kultury, historii mediów, związki dziennikarstwa i polityki.
Po wystąpieniach prelegentów odbywały się ożywione dyskusje
w trzech sekcjach: media, dyskurs i styl, podczas których sale centrum
przy ul. Kopcińskiego wypełnione były po brzegi.
Konferencja Styl-Dyskurs-Media jest kolejnym dowodem na to, że utworzona dwa lata temu Katedra Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej
na UŁ spełnia swoje zadanie dyskutowania o mediach w dobrym stylu. 
Agnieszka Garcarek
Nie należy lekceważyć także
waloru edukacyjnego projektu.
Zbiorniki w Arturówku otrzymają bowiem system urządzeń monitorujących stan wody i otaczającego ją środowiska 24 h na dobę.
Ma powstać system modelowy,
na którym będą szkoleni specjaliści
z dziedziny ekohydrologii z całego
świata. Już dziś UŁ szkoli takich
specjalistów w ośrodku w Treście
nad Zalewem Sulejowskim.

Jarosław Bożyk
Fot.: J. Bachura
5. do września roku 2012 – usuwanie osadów dennych i podejmowanie dodatkowych działań ograniczających zasilanie wewnętrzne
wpłyną na osiągnięcie 20% założonego efektu ekologicznego Ograniczenie zakwitów sinicowych.
Na zdjęciu na pierwszym planie od lewej: prof. N. Taylor-Terlecka, prof. E. Olejniczakowa i hr. A. Tarnowski podczas przerwy w obradach
25
Zjazd absolwentów
Z okazji dwudziestej rocznicy powołania Stowarzyszenia
Absolwentów Łódzkiego Ekonomicznego i Socjologicznego
Ośrodka Akademickiego jego zarząd zorganizował w Łodzi
w dniach 4-7 czerwca kolejne, siódme już, spotkanie.
Pierwszego dnia zjazdu członkowie zarządu stowarzyszenia złożyli
kwiaty na grobach kilkunastu profesorów Wydziału Ekonomiczno-Socjologicznego i Wydziału Zarządzania UŁ. Następnego dnia odbyły się spotkania absolwentów z dziekanami oraz kadrą naukowo-dydaktyczną obu
wymienionych wydziałów.
Na spotkaniu plenarnym 6 czerwca w Teatrze Wielkim w Łodzi ponad
900 uczestników zjazdu powitał przewodniczący jego komitetu organizacyjnego, prezes stowarzyszenia absolwentów mgr Sylwester Pomorski.
W prezydium zjazdu zasiedli: rektor UŁ (1984-1990) prof. Leszek Wojtczak, rektor UŁ (1996-2002) prof. Stanisław Liszewski, prezydent Łodzi
dr Jerzy Kropiwnicki, prorektor UŁ prof. Zofia Wysokińska, dziekani
– Wydziału Ekonomiczno-Socjologicznego UŁ prof. Jan Gajda i Wydziału
Zarządzania UŁ prof. Ewa Walińska.
Przemówienia powitalne wygłosili: prorektor UŁ prof. Zofia Wysokińska (w imieniu władz rektorskich UŁ), prof. Jan Gajda i prof. Ewa Walińska
(reprezentujący władze dziekańskie), prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki. Spośród absolwentów głos zabrali: seniorka studiów ekonomicznych
i prawnych mgr Jolanta Żeleńska i absolwent studiów socjologicznych
mgr Marek Józef D. Gołdyn (redaktor naczelny polonijnego czasopisma
Polonez, wychodzącego w Kanadzie).
Profesor Marek Belka wygłosił odczyt nt. Europejski wymiar kryzysu
światowego.
Plenarne zgromadzenie stowarzyszenia absolwentów uchwaliło nadanie tytułu honorowego (razem z medalami) oraz zasłużonego członka stowarzyszenia byłym rektorom UŁ – prof. Leszkowi Wojtczakowi,
prof. Michałowi Seweryńskiemu, prof. Stanisławowi Liszewskiemu
i prof. Wiesławowi Pusiowi oraz obecnemu rektorowi UŁ prof. Włodzimierzowi Nykielowi, a także prof. Markowi Belce.
W nocy z 6 na 7 czerwca w Teatrze Wielkim w Łodzi odbył się bal ekonomistów i socjologów.
Na zakończenie zjazdu, 7 czerwca, jego uczestnicy wzięli udział w mszy
św. w klasztorze oo. Franciszkanów w Łagiewnikach w intencji nauczycieli akademickich i absolwentów.
Komitetowi honorowemu zjazdu przewodniczył prof. Marek Belka,
wiceprzewodniczącymi byli: rektor UŁ prof. Włodzimierz Nykiel, prorektor UŁ prof. Bogdan Gregor i prezes stowarzyszenia Sylwester Pomorski.
W skład komitetu weszli: wojewoda łódzki Jolanta Chełmińska, dr Jerzy Kropiwnicki, posłowie do Parlamentu Europejskiego Jacek SaryuszWolski i Joanna Skrzydlewska, posłowie na Sejm RP – Anita Błochowiak,
prof. Zdzisława Janowska, Stanisław Olas, Joanna Skrzydlewska, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi prof. Grzegorz Matuszak,
prof. Antoni Rajkiewicz oraz kilkudziesięciu profesorów i doktorów z Wydziału Ekonomiczno-Socjologicznego UŁ i Wydziału Zarządzania UŁ.
Zgodnie z dotychczasową tradycją, zarząd stowarzyszenia doprowadził do wydania drukiem wydawnictwa pt.: VII Zjazd Absolwentów Studiów Ekonomicznych i Socjologicznych w Łodzi, 4-7 czerwiec 2009. W publikacji
umieszczono teksty przemówień powitalnych, charakterystykę działalności Oddziału Łódzkiego Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego, dwa
opracowania dr. Juliana Kucińskiego – Dwadzieścia lat działalności Stowarzyszenia Absolwentów Łódzkiego Ekonomicznego i Socjologicznego Ośrodka
Akademickiego 1988-2008 oraz Poczet ekonomistów i socjologów, zawierający
26
biogramy i fotografie (w wersji
skróconej na papierze i wersji rozszerzonej na płycie CD dołączonej
do wydawnictwa), Wykaz absolwentów [studiów ekonomicznych i socjologicznych 1946-2008] oraz karykatury niektórych profesorów autorstwa prof. Leszko Miastkowskiego.

Julian Kuciński
O nas w Giessen
W magazynie świątecznym
pisma Uniforum Uniwersytetu Justusa Liebiga w Giessen nr 2/14 z maja tego roku
ukazał się, zajmujący pół kolumny, ilustrowany zdjęciami artykuł pt. Medienrummel
auf Polnisch pióra Arkadiusza
Błaszczyka.
Autor relacjonuje w nim pobyt
studentów giesseńskiej uczelni,
którzy po raz pierwszy przyjechali do Łodzi, by przed pracownikami naukowymi zaprzyjaźnionego
uniwersytetu złożyć egzamin certyfikatowy z języka polskiego. Pisze o spotkaniu prezydenta Łodzi
Jerzego Kropiwnickiego oraz rektora UŁ prof. Włodzimierza Nykiela i prorektor Joanny Jabłkowskiej ze słuchaczami niemieckiej
uczelni, zaprzyjaźnionej od ponad
trzydziestu lat z Uniwersytetem
Łódzkim. Informuje również czytelników Uniforum, że dla gości
z Giessen przygotowano specjalny program zwiedzania miasta,
połączony z poznawaniem historii Łodzi. Podaje, że niemieckimi
studentami opiekował się w Łodzi
mgr Marcin Gołaszewski, lektor
języka polskiego na Uniwersytecie
w Giessen.
Dodajmy, że o wizycie słuchaczy
niemieckiej uczelni w Łodzi obszernie informowaliśmy w nr. 2/2009
Kroniki.

sb
Oświadczenie
Rektora
Uniwersytetu
Łódzkiego
W związku z opublikowaniem w Dzienniku Łódzkim
z 21 sierpnia 2009 r. i Gazecie Łódzkiej z 25 sierpnia 2009 r. informacji o raporcie Najwyższej Izby Kontroli w sprawie realizacji programu offsetowego i udziału Uniwersytetu Łódzkiego w tym programie wyjaśniam, że:
1. Najwyższa Izba Kontroli w skierowanym do Rektora UŁ
wystąpieniu pokontrolnym pozytywnie oceniła realizację przez
Uniwersytet Łódzki umowy offsetowej. We wstępnej części pisma
z 14 stycznia 2009 roku znalazło się jednoznaczne stwierdzenie:
Najwyższa Izba Kontroli mimo stwierdzonych nieprawidłowości,
pozytywnie ocenia realizację przez Uniwersytet Łódzki – jako
offsetobiorcę – zadań w badanym zakresie.
2. Wybór Uniwersytetu Łódzkiego jako partnera programu offsetowego
był ogromnym sukcesem naszej uczelni. Z relacji ówczesnych władz
UŁ wynika, że okoliczności zawarcia umowy nie pozwalały na
negocjowanie jej treści, wskutek czego Uniwersytet Łódzki stał przed
alternatywą zawarcia umowy w proponowanym kształcie albo utraty
szansy uczestnictwa w programie. Należy podkreślić, że wiele innych
uczelni wyższych w Polsce wyrażało wówczas zdecydowaną wolę
zajęcia miejsca naszej uczelni.
3. Umowa offsetowa – wbrew doniesieniom prasowym – przyniosła
Uniwersytetowi Łódzkiemu niekwestionowane korzyści w postaci
między innymi:
• uruchomienia działającego do dziś Centrum Transferu Technologii
UŁ i Centrum Innowacji – Akcelerator Technologii Fundacji UŁ
• uruchomienia nowoczesnego ośrodka studiów i szkoleń wyposażonego
w sprzęt biurowy i komputerowy zakupiony ze środków offsetowych
• pozyskania przez UŁ know-how w dziedzinie komercjalizacji nauki
i technologii od Uniwersytetu Teksańskiego
• przeprowadzenia kilku edycji unikatowych studiów podyplomowych
z zakresu transferu technologii, z których skorzystali nie tylko
pracownicy naukowi naszej uczelni, ale także innych szkół wyższych
i większości inkubatorów przedsiębiorczości naszego regionu.
Efektem umowy offsetowej jest także stała współpraca Uniwersytetu
Łódzkiego z Uniwersytetem Teksańskim, która przejawia się m.in.
w uczestnictwie UŁ w prestiżowej Sieci Uniwersytetu Teksańskiego
i powtarzających się corocznie wykładach profesorów tego uniwersytetu
na Wydziale Zarządzania UŁ.
Oświadczenie
prasowe
W związku z artykułem, który
ukazał się w łódzkim dodatku do Gazety Wyborczej z 8.10.2009 roku, władze Wydziału Fizyki i Informatyki
Stosowanej Uniwersytetu Łódzkiego
oświadczają:
Informacje podane w artykule są
niepełne. W przeddzień publikacji,
w rozmowie z dziennikarzem Gazety Wyborczej, Dziekan wydziału poinformowała, że w obecnej chwili,
po zatrudnieniu od 1 października
2009 roku kilkorga nowych pracowników (profesorów i doktorów
informatyki), wydział ma kadrę wymaganą przez przepisy do prowadzenia studiów na kierunku informatyka. Również stosunek liczby
studentów do liczby pracowników,
po przyjęciu byłych studentów
AHE, spełnia z naddatkiem wymagania ustawowe.
Ze spokojem Gazety Wyborczej
oczekujemy więc na decyzję Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
Dziennikarz
Gazety Wyborczej
cytował fragment raportu PKA, my
pozwolimy sobie zacytować inny
fragment z tego samego raportu:
„..pozwalają studentom spotkać
się z zastosowaniami informatyki,
jakich nie mieliby okazji poznać
na żadnym innym kierunku uniwersyteckich studiów informatycznych. (...) Byłoby wielką stratą,
gdyby taka oferta edukacyjna miała
nagle przestać istnieć.”
Gwoli ścisłości
W numerze 3/2009 Kroniki, na s. 16 błędnie zmieniony
został tytuł wywiadu. Właściwy miał brzmieć: Taneczny
krąg Charyt.
Również w tym samym nr. naszego pisma na s. 22
wkradł się błąd w podpisie pod górnym zdjęciem. Powinno być: Prezentacja przygotowana przez studentki pedagogiki; druga z lewej prof. Mirosława Zalewska-Pawlak.
Także w nr. 3/2009 Kroniki na s. 50 powstał błąd
w podpisie pod zdjęciem. Powinno być: Profesor Krzysztof
Jażdżewski, uczestnik Polskiej Ekspedycji Antarktycznej, na pokładzie statku w Zatoce Admiralicji na King George (2007).
Przepraszamy.
27
UPOWSZECHNIANIE WIEDZY
Na skrzyżowaniu tradycji
Cesarstwo Bizantyńskie przestało istnieć wraz z upadkiem Konstantynopola w roku 1453, jednak stworzona
na jego obszarze cywilizacja nie umarła razem z nim.
Wprost przeciwnie – znalazła swą kontynuację w kulturze
wielu narodów europejskich, spośród których szczególne
miejsce zajmują nacje Słowian prawosławnych, zamieszkujące południe i wschód naszego kontynentu.
Upowszechnianie pamięci o bizantyńskim dziedzictwie tej części Europy wydaje się wyjątkowo potrzebne i obecnie, na progu XXI stulecia,
kiedy to po przemianach ustrojowych lat 90. Bułgarzy, Serbowie, Macedończycy, Rosjanie, Białorusini czy Ukraińcy, poszukując korzeni swej
tożsamości, odwołują się coraz częściej do cywilizacyjnej i duchowej spuścizny Konstantynopola.
Nie tylko dialog
Zakład Paleoslawistyki i Kultury Ludowej afiliowany przy Katedrze
Slawistyki Południowej Uniwersytetu Łódzkiego, kierowany przez
prof. Georgiego Minczewa, już od ubiegłego roku poszczycić się może
współpracą z Katedrą Historii Bizancjum UŁ – jednym z czołowych
w Europie i bezsprzecznie największym w Polsce ośrodkiem studiów bizantynologicznych, działającym nieprzerwanie od roku 1957. Wspólne
działania łódzkich bizantynistów i paleoslawistów nie ograniczają się jednak do dialogu o charakterze stricte naukowym (interdyscyplinarne badania nad cywilizacją bizantyńskoprawosławną prowadzone przez
zespół historyków i filologów). Ich
zamiarem jest również popularyzacja wiedzy bizantynologicznej,
a także przybliżanie szerszemu gronu odbiorców tematyki związanej
z historią i kulturą Grecji oraz obszaru Slavia Orthodoxa. Realizacji
tego celu ma służyć zainaugurowany w grudniu 2008 r. cykl wykładów otwartych przygotowywanych przez pracowników obu
jednostek.
Pierwsze spotkanie tego typu
odbyło się 17 grudnia 2008 r.
w jednym z gmachów Wydziału
Filologicznego przy ul. Lipowej.
Kierownik Katedry Historii Bizancjum UŁ prof. Maciej Kokoszko wprowadzał wówczas słuchaczy w tajniki kuchni starogreckiej
i bizantyńskiej, łącząc interesujący
wykład z demonstracją sposobu
przygotowywania dania, zwanego przez starożytnych kandaulos.
Uczestnicy mieli również możliwość bezpośredniego kontaktu
Plakat zapowiadający 25 lutego odczyt prof. Georgiego Minz żywą historią – spotkaniu towaczewa w Instytucie Historii UŁ
rzyszyła degustacja zrekonstru-
28
owanego na podstawie danych
źródłowych i przyrządzonego osobiście przez profesora delikatesu
kuchni greckiej.
Zmagania arcystratega
W Instytucie Historii UŁ
25 lutego 2009 r. odbył się wykład
otwarty prof. Georgiego Minczewa
poruszający problematykę zmagań arcystratega sił niebiańskich
archanioła Michała ze zbuntowanym przeciw woli Bożej Satanaelem (Szatanem). Profesor odwoływał się zarówno do literackich
wyobrażeń starcia Dobra ze Złem
(ze szczególnym uwzględnieniem
tekstu słowiańskiego apokryfu Słowo Jana Złotoustego o tym, jak Michał
zwyciężył Satanaela, znanego nauce
polskiej również jako Zapasy Satanaela z Archaniołem Michałem), jak
i ikonograficznych przedstawień
triumfu zastępów anielskich nad
pokonanym i strąconym do otchłani Lucyferem.
Miłośników historii wojskowości zaintrygowała zapewne kolejna prelekcja zatytułowana Mnich
kontra Filozof. Z dziejów wojny bułgarsko-bizantyńskiej w latach 894896, którą 26 marca wygłosił prof.
Mirosław Leszka z Katedry Historii Bizancjum UŁ w gmachu przy
ul. Lipowej. Wykład obejmował
nie tylko kwestie stricte militarne,
ale stanowił również interesujący
rys biograficzny dwóch wybitnych
władców z przełomu IX i X w. – ce-
Plakat zapraszający na prelekcję, którą
26 marca prof. Mirosław Leszka miał
w gmachu filologii przy ul. Lipowej
UPOWSZECHNIANIE WIEDZY
sarza bizantyńskiego Leona VI Filozo14 maja, poruszało mało znaną hifa i cara Bułgarii Symeona – połączostoriografii polskiej problematykę
ny z prezentacją multimedialną.
recepcji wschodniorzymskiej teorii
Katedra Historii Bizancjum oraz
władzy oraz wyobrażeń o idealnym
Zakład Paleoslawistyki i Kultury Lucesarzu (carze) chrześcijańskim na
dowej utrzymują również od dawgruncie XIV-wiecznej kultury bułna ożywione kontakty z czołowymi
garskiej. Szczególnym walorem
ośrodkami badań bizantynistycznospotkania, oprócz towarzyszącej
-slawistycznych z Polski i Europy.
wykładowi prezentacji multimeDla przykładu: w listopadzie 2008 r.
dialnej, było przedstawienie zena zaproszenie pracowników obu jedbranym pionierskiego przekładu
nostek gościł w Instytucie Historii UŁ
z języka średniobułgarskiego na
wybitny badacz historii średniowieczpolski Pochwały cara Iwana Aleknej Bułgarii, wieloletni pracownik
sandra, dokonanego przez dr MałUniwersytetu Sofijskiego oraz Bułgorzatę Skowronek z Zakładu Pagarskiej Akademii Nauk prof. Wasyl
leoslawistyki i Kultury Ludowej.
Giuzelew. W trakcie wykładu otwar- Plakat informujący o wykładzie otwar- Wykład prof. Bakalovej tłumaczotego (tłumaczonego z bułgarskiego na tym prof. Elki Bakalovej wygłoszonym
ny był z bułgarskiego na polski
polski przez mgr. Kiryła Marinowa), 14 maja w Instytucie Historii UŁ
przez dr. Ivana Petrova.
w gmachu IH przy ul. Kamińskiego,
Na zakończenie warto dodać,
w niezwykle barwny i syntetyczny sposób przybliżył
że prelekcje organizowane przez bizantynistów
słuchaczom problematykę wieloaspektowego wpływu
i slawistów łódzkich cieszą się znacznym zainteresocywilizacji bizantyńskiej na kształtującą się począwszy
waniem tak pracowników naukowych UŁ, jak i stuod IX w. kulturę Bułgarii. Natomiast 7 kwietnia godentów (z Sekcji Historii Słowian Studenckiego Koła
ściem Katedry Historii Bizancjum była prof. Elizabeth
Naukowego Historyków UŁ, Koła Naukowego SlawiJeffreys z Uniwersytetu w Oksfordzie, prowadząca
stów im. św. św. Cyryla i Metodego oraz wielu innych
badania m.in. nad literaturą bizantyńską.
kierunków humanistycznych). Z tego też względu
w planach organizatorów na rozpoczynający się właśnie rok akademicki są zarówno kolejne wykłady
Dalsze plany
z
omawianego cyklu, jak i spotkania z wybitnymi
Bohaterką czwartego spotkania slawistyczno-biznawcami tematyki bizantyńsko-słowiańskiej z inzantynistycznego stała się również uczona z zagraninych ośrodków akademickich w Polsce i Europie. 
cy – prof. Elka Bakalova z Bułgarskiej Akademii Nauk.
Jej wystąpienie, które odbyło się w Instytucie Historii
Zofia Brzozowska
Więcej studentów I roku
W 2009 roku rozpocznie naukę na Uniwersytecie Łódzkim 16 procent więcej studentów
niż w latach ubiegłych – stwierdziła na konferencji prasowej prorektor UŁ ds. programów
i jakości kształcenia prof. Joanna Jabłkowska.
Uczelnia nie odczuwa niżu demograficznego wśród
słuchaczy rozpoczynających naukę. Na pierwszy rok
studiów dziennych przyjęto ponad 8,5 tysiąca studentów. Najpopularniejsze kierunki to tradycyjnie:
psychologia, dziennikarstwo i komunikacja społeczna oraz prawo. Powodzeniem cieszyły się także nowe
kierunki na uniwersytecie: hispanistyka na Wydziale
Filologicznym, logistyka prowadzona na Wydziale Zarządzania czy gospodarka przestrzenna na Wydziale
Nauk Geograficznych. Nie brakowało kandydatów na
nowo otwarty w filii UŁ w Tomaszowie Mazowieckim
kierunek leśnictwo. Ciągle rozpatrywane są odwołania, więc liczba przyjętych studentów wciąż fluktuuje.
Na studia wieczorowe przyjęto jedynie 325 osób.
Wyczerpuje się bowiem pomysł na ten system studiów. W dzisiejszych czasach ciężko jest młodym
ludziom znaleźć pracę, której godziny pozwalałyby
na popołudniowe zajęcia na uczelni.
Prorektor Jabłkowska poruszyła też problem byłych
studentów Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej,
która we wrześniu tego roku straciła prawo do prowadzenia studiów z informatyki. Około 350 słuchaczy
z tej uczelni przyjmie przede wszystkim Wydział Fizyki
i Informatyki Stosowanej UŁ. Studenci akademii ubiegają się także o miejsca na Wydziale Zarządzania i Wydziale Ekonomiczno-Socjologicznym uniwersytetu.
J. Bożyk
29
Krzewić świadomość historyczną
Rozmowa z JÓZEFEM ŚRENIOWSKIM, z Biura Edukacji Publicznej Instytutu Pamięci
Narodowej Oddział w Łodzi, współorganizatorem sesji popularnonaukowej Dwie wojny
Września. Czwarty rozbiór Polski
Jakie są więc plany w tym zakresie na najbliższy czas?
Jaki cel przyświecał zorganizowaniu sesji i towarzyszących jej wydarzeń?
– Chodzi o przypomnienie młodym ludziom z gimnazjów i liceów tych wydarzeń historycznych, które
z różnych powodów wypadły ze zbiorowej pamięci.
Do takich należy choćby miniona ostatnio rocznica
utworzenia Państwa Podziemnego. Drugim, równie
ważnym, motywem było przybliżenie wspomnianych
wydarzeń studentom i kadrze Wydziału Filozoficzno-Historycznego UŁ. Łódzkie środowiska akademickie
izolują się niejednokrotnie od mieszkańców aglomeracji, co niekorzystnie sytuuje miasto na tle innych
ośrodków kraju. Dlatego z przyjemnym zadziwieniem
obserwowałem frekwencję na sali obrad. Być może dla
niektórych uczniów to, co dzisiaj usłyszeli, stanie się
bodźcem do wyboru studiów historycznych albo do
samodzielnego działania – choćby do startu w ogłoszonym niedawno konkursie na stronę internetową.
Czy były kłopoty z zebraniem niezbędnych środków?
– Największym problemem okazał się czas.
W Narodowym Centrum Kultury na początku powiedziano nam wręcz, że jest zbyt późno, by można było
cokolwiek zdziałać. Ostatecznie uzyskaliśmy pomoc
finansową i organizacyjną, ale i tak musieliśmy przesunąć termin, zaplanowany pierwotnie na 17 września. W rozmowach ze sponsorami bardzo pomagała
wiarygodność, jaką cieszy się Uniwersytet Łódzki.
Zaangażowanie tej uczelni oraz łódzkiego oddziału
Instytutu Pamięci Narodowej okazało się rozwiązaniem bardzo dobrym, co nie znaczy, że jest jedynym
możliwym. Nikt przecież nie ma monopolu na krzewienie świadomości historycznej.
30
– W czerwcu przyszłego roku przypada 65. rocznica Procesu Szesnastu, w którym na ławie oskarżonych
zasiedli w Moskwie przywódcy polskiego Państwa
Podziemnego. Zamierzamy upamiętnić to wydarzenie, choć nie wiemy jeszcze, w jakiej zrobimy to formie.
Z kolei na wrzesień 2010 planujemy zorganizować w
jednej z podłódzkich miejscowości wielki światowy
zjazd tych, którzy w stanie wojennym wspierali działaczy Solidarności. Spodziewamy się, że szczególnie
licznie przybędą Norwegowie – to ten naród, choć
nieliczny, udzielił najhojniejszej pomocy. Lubię być
animatorem i poprzez organizowanie różnego rodzaju spotkań przypominać, że polska historia najnowsza
składa się nie tylko z wydarzeń bolesnych.
Animator tchnie pewną sprawę i jeśli ta ruszy, nie
jest dalej potrzebny. To zrobią menedżerowie projektu.
Tutaj wymienić należy prof. Małgorzatę Dąbrowską
oraz wspierających ją prof. Marię Nartonowicz-Kot, dyrektora Instytutu Historii UŁ i Michała Kędzierskiego
z Centrum Promocji UŁ, na równi z władzami uczelni, kierownictwem Muzeum Tradycji Niepodległościowych, Pawłem Wasążnikiem i jego Łódzką Grupą
Rekonstrukcji Historycznych Barka, a także inne osoby
i instytucje patronujące honorowo czy rzeczowo oraz
medialnie temu projektowi, jak również dziesiątki ludzi, którzy sprzyjali i pomagali w ziszczeniu naszego
projektu. Jeśli ruszyliśmy to wspólnie, a prof. Radosław Żurawski vel Grajewski, prof. Albin Głowacki,
prof. Przemysław Waingertner, kmdr dr Andrzej Drzewiecki i dr Witold Jarno oraz Józef Witold Żurawski
vel Grajewski gotowi byli niezwłocznie przygotować
wystąpienia na sesję edukacyjną dla młodzieży – można mówić o powodzeniu naszego projektu, o dobrym
jego początku.
Do kogo mogłyby być adresowane tak duże przedsięwzięcia?
– Tego rodzaju inicjatywy środowisk akademickich
czy artystycznych mogłyby kolejno zostać zaadresowane przede wszystkim do młodego widza czy słuchacza. Tu warto wspomnieć o życzliwym przyjęciu
pomysłu przez wiele szkół i – zwłaszcza – nauczycieli historii w gimnazjach czy liceach, do których wraz
z Barką autorzy projektu dotarli.
Dziękuję za rozmowę. 
Rozmawiał: Roman Czubiński
Matejki – cup
Fot.: Grzegorz Rudziński
Po losowaniu przed rozgrywkami; na zdjęciu reprezentanci drużyn: Kamerunu i Zjednoczonych Arabów. Parasole niezbędne
ze względu na deszczową aurę
Mimo niesprzyjającej pogody wierna publiczność pozostała
jednak na meczu
Mecze futbolowe nie są jedyną formą sportowej
aktywności mieszkańców XIV DS. Równie wielonarodowe i równie zacięte są rozgrywki pingpongowe
i siatkarskie. Szkoda, że nie są one przedmiotem takiego zainteresowania mediów jak niemrawa niekiedy
rywalizacja krajowej ligi. 
Grzegorz Rudziński
Fot.: Grzegorz Rudziński
Od kilku lat mieszkańcy XIV DS przy Matejki – zarówno słuchacze Studium Języka Polskiego dla Cudzoziemców Uniwersytetu Łódzkiego, jak i jego absolwenci – uczestniczą w międzynarodowym turnieju
piłki nożnej Matejki – Cup. W tym roku środowisko
mieszkańców reprezentujących 75 krajów wyłoniło
10 drużyn o składzie narodowym lub międzynarodowym, które od wiosny prowadziły rozgrywki w systemie pucharowym. Mecze odbywały się na boiskach
przy Instytucie Fizyki UŁ. Do finałowego spotkania,
które dzięki uprzejmości władz obiektu mogło się odbyć na boisku przy Styrskiej, stanęły drużyny Kamerunu i Zjednoczonych Arabów (to notabene jedyna taka
reprezentacja arabska w świecie).
Mimo padającego deszczu o godz. 16.30 sędzia rozpoczął mecz. W pierwszej połowie drużyna Kamerunu utrzymywała zdecydowaną przewagę i mimo kilku błyskotliwych akcji Arabów zdobyła prowadzenie,
umocniona wynikiem 0:2 w ostatniej minucie pierwszej części. Po przerwie gole padały nadal do tej samej
bramki, tyle że tym razem były to punkty dla Arabów,
którzy trzykrotnie pokonali bramkarza Kameruńczyków. Jeszcze jeden gol strzelony przez studenta
z Kamerunu doprowadził do remisu 3:3. Rozstrzygnięcie przyniosły rzuty karne. Kamerun zdobył w nich
1 punkt, Zjednoczeni Arabowie 3. W ten sposób puchar przechodni Matejki - Cup trafił w ręce reprezentacji Arabów.
Fot.: Grzegorz Rudziński
Rzęsisty deszcz padający na murawę treningową boiska przy Styrskiej spowodował
w piątek, 19 czerwca, o godz. 16 przesunięcie o 20 minut rozpoczęcia najbardziej międzynarodowego meczu piłkarskiego, jaki kiedykolwiek rozegrano w Łodzi.
Radość z wygranej. Drużyna Zjednoczonych Arabów chwilę po otrzymaniu pucharu za zwycięstwo w międzynarodowym turnieju
piłki nożnej Matejki – Cup
31
Oficyna UŁ na targach i konferencjach
Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, jak co roku, wzięło udział w największej organizowanej w Polsce imprezie targowej poświęconej książce – w 54. Międzynarodowych Targach
Książki w Warszawie. Wystawiając typowo naukowe publikacje, nasza uczelniana oficyna
znalazła się w gronie 500 wydawców, reprezentujących najprzeróżniejsze profile wydawnicze z 31 krajów, również tak egzotycznych, jak Chiny czy Japonia.
32
nagród literackich, takich jak Nike czy Nagroda Literacka Gdynia, odbywały się spotkania z autorami, ale
także liczne konferencje, dyskusje i spotkania branżowe. Tematyka tych spotkań świadczy o tym, że przedstawiciele rynku wydawniczego postrzegają książkę
w kontekście innych mediów – w przestrzeni konkurencji o czytelnika. W tym roku odbyła się np. dyskusja
nt. książki audio, dyskusja dotycząca przyszłości kultury w dobie digitalizacji mediów (przy okazji promocji książki L. Gołębiewskiego E-książka. Szerokopasmowa
kultura), spotkanie dotyczące negatywnych zjawisk na
rynku książki czy konferencja prawnicza dotycząca zakresu ochrony elementów działalności wydawniczej.
Problematyka związana z funkcjonowaniem tradycyjnej książki w otoczeniu innych mediów zdominowała również XV Konferencję Stowarzyszenia Wydawców Szkół Wyższych w Bydgoszczy zorganizowaną przez to stowarzyszenie oraz Wydawnictwo Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w dniach od 2 do
5 czerwca. Tradycją corocznych konferencji stały się
już dyskusje na tematy szczególnie poruszające środowisko wydawców uczelnianych. Ubiegłoroczna konferencja, zorganizowana przez Wydawnictwo UŁ, poświęcona była problemom prawnym i autorskim (dyskutowano nad kwestią plagiatu) oraz kwestii jakości
publikacji i roli sztuki edytorskiej we współczesnej
działalności wydawniczej.
Podczas tegorocznej konferencji Bożena Bednarek-Michalska z Biblioteki Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz Lidia Derfert-Wolf z Biblioteki
Uniwersytetu Technologicznego w Bydgoszczy zaprezentowały postulaty ruchu Open Access, działającego
na rzecz powszechnej, nieograniczonej i darmowej dostępności publikacji znajdujących się w sieci. Rozwój
Fot.: Lena Puś
Fot.: Lena Puś
Oficjalne otwarcie zgromadziło
w holu głównym Pałacu Kultury i Nauki przedstawicieli władz państwowych, Rady Europy (gości honorowych
spotkania), władz miasta oraz dziennikarzy. Działalność Rady Europy w zakresie kulturowo-społecznym przedstawiona została w stolicy poprzez dwie
z wielu prowadzonych przez nią kampanii społecznych: przeciwdziałającą
dyskryminacji w sporcie oraz postulującą wprowadzenie zakazu kar cielesnych wobec dzieci. Znalazły one odzwierciedlenie w publikacjach (Rada
Europy ma własne wydawnictwo). Na
swym stoisku, oprócz jubileuszowej
książki z okazji 60-lecia, Rada Europy
zaprezentowała 152 tytuły w językach
obcych, w tym 25 w języku polskim.
Wydawnictwo UŁ na 54. MiędzynaroWydawnictwo UŁ podczas tej
dowych Targach Książki w Warszawie ogromnej imprezy czytelniczej wystawiło 120 własnych najnowszych tytułów. Wyższa niż w latach ubiegłych
liczba zwiedzających zainteresowanych publikacjami
naukowymi, skierowanymi przecież do dość wąskiego kręgu odbiorców, przełożyła się na zwiększenie,
w stosunku do lat poprzednich, wielkości sprzedaży.
Na stoisku Wydawnictwa UŁ uwagę odwiedzających przyciągała m.in. monografia Krzysztofa Lesiakowskiego Powszechna Organizacja „Służba Polsce”
(1948–1955). Powstanie – działalność – likwidacja, zgłoszona do Konkursu Książka Historyczna Roku im. Oskara Haleckiego. Wielkim powodzeniem cieszyły się też
skrypty i podręczniki: Wypowiedź dziennikarska – teoria i praktyka pod redakcją Barbary Bogołębskiej i Andrzeja Kudry, Wstęp do analizy zespolonej w zadaniach
Jacka Chądzyńskiego oraz Geografia urbanistyczna pod
redakcją Stanisława Liszewskiego. Wielu nabywców
znalazły również książki: Przestrzeń turystyczna cmentarzy Sławoja Tanasia oraz Starzenie się ludności Polski –
między demografią a gerontologią społeczną pod redakcją
Jerzego Kowaleskiego i Piotra Szukalskiego.
Wysoka frekwencja na dotychczasowych Międzynarodowych Targach Książki w Warszawie – średnio
między 40 a 45 tys. gości, a w tym roku rekordowa: ok.
52 tys. – wynikała także z atrakcyjnej dla zwiedzających oferty imprez towarzyszących. W trakcie targów
przedstawiane były książki nominowane do ważnych
Stoisko naszej uniwersyteckiej oficyny na 54. Międzynarodowych Targach Książki cieszyło się dużym powodzeniem
dawnictw uczelnianych, a ze względu na liczbę wydanych tytułów w roku 2008 (196) zajmuje pierwsze
miejsce. Sukces ten z pewnością odzwierciedla nie tylko pracę wydawnictwa, ale także pozycję naszej uczelni wśród innych uniwersytetów polskich. Dla porównania – średnia liczba tytułów za rok 2008 dla wydawców, którzy odpowiedzieli na ankiety, wynosi 84.
Wydawnictwo UŁ corocznie prezentuje swe publikacje także na najważniejszych targach krajowych.
W tym roku były to dwie imprezy poświęcone książce naukowej i popularnonaukowej: XIII Poznańskie
Dni Książki Naukowej (21-23 października) organizowane przy współpracy z Polskim Towarzystwem Wydawców Książek, Stowarzyszeniem Wydawców Szkół
Wyższych oraz Polską Izbą Książki oraz kolejna edycja Targów Książki Akademickiej i Naukowej ACADEMIA (7-9 października) w Warszawie w auli Politechniki Warszawskiej w Gmachu Głównym. Ponadto
nasza oficyna uczestniczyła w największych ogólnopolskich targach książki stanowiących przegląd całego
krajowego rynku wydawniczego: 13. Targach Książki
w Krakowie (5-8 listopada).
Na początku roku akademickiego Wydawnictwo
UŁ zaprosiło ponadto zainteresowanych na wystawę
prezentującą profil jego działalności oraz bogaty dorobek (196 tytułów rocznie, 50 czasopism i serii wydawniczych). Ekspozycja połączona była również ze
sprzedażą publikacji, w tym z kiermaszem taniej książki. Studenci mogli zapoznać się z ofertą podręczników
publikowanych przez nasze uczelniane wydawnictwo. Początek imprezy, która odbyła się
w gmachu Biblioteki UŁ, połączony został z zebraniem Rady
Wydawniczej poświęconym obecnej sytuacji naszej oficyny.
Wystawa ta, łącznie
z prezentacją książek
podczas inauguracji
roku akademickiego
oraz podczas uroczystości z okazji Dnia
Edukacji Narodowej, XV Konferencja Stowarzyszenia Wydawców Szkół
ma na celu promocję Wyższych; na zdjęciu (od lewej) wiceprezes Polskiej Izby
publikacji naukowych Książki Piotr Dobrołęcki i prezes SWSzW Henryk Podolski
Fot.: Piotr Kieraciński
publikacji elektronicznych jest już faktem od kilku lat
i stanowi, obok źródeł informacji pisanej, nowoczesny
sposób poszerzania wiedzy. Wydawcy na konferencji
zastanawiali się, w jakim stopniu jest to sposób alternatywny – ze względu na szybkość i łatwość dostępu
do informacji – a w jakim tylko uzupełniający tradycyjny przekaz na papierze. W konsekwencji jest to, rzecz
jasna, pytanie o przyszłość wydawnictw, ale także
o wzajemne relacje czytelnika (użytkownika), autora
i wydawcy. Open Access deklaruje zachowywanie praw
autorskich, postuluje jednak konieczność dostosowania prawa autorskiego do idei bibliotek cyfrowych, co
dla autora może oznaczać np. obligatoryjne powierzenie zarządzania prawami autorskimi w sieci organizacjom zbiorowego zarządzania (o takim projekcie informowała Gazeta Prawna).
Drugim istotnym tematem poruszonym podczas
konferencji było zawieszenie dotacji przyznawanej dotąd przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego na publikację podręczników akademickich. Resort
cofnął to niewielkie w skali budżetu (kilkumilionowe) dofinansowanie z powodu oszczędności. Spotkało
się to z protestem Stowarzyszenia Wydawców Szkół
Wyższych, które w liście do minister Barbary Kudryckiej argumentowało, że cofnięcie dotacji spowoduje
zmniejszenie liczby wydawanych tytułów, a w konsekwencji groźbę likwidacji wydawnictw uczelnianych.
Barbara Kudrycka przewidywała swój udział
w konferencji w Bydgoszczy, podczas której miała
rozmawiać z wydawcami na ten temat. Do wspólnej
dyskusji jednak nie doszło, bo minister odwołała swój
przyjazd. Wywiązując się z obietnicy dalszych interwencji w resorcie w sprawie nowelizacji ustawy o finansowaniu nauki, prezes SWSzW Henryk Podolski,
zaapelował w kolejnym piśmie o doprecyzowanie zapisów wspomnianej ustawy, tak aby wydawnictwa
szkół wyższych miały prawo uczestniczenia w pozyskiwaniu środków przeznaczonych na działalność
upowszechniającą naukę.
Podczas konferencji w Bydgoszczy wstępne wyniki Raportu o wydawcach uczelnianych przedstawił Piotr
Dobrołęcki, redaktor naczelny Magazynu Literackiego KSIĄŻKI. Autorzy raportu zamierzają uzupełnić
dane (po otrzymaniu wszystkich ankiet) i jesienią
przedstawić pełną wersję raportu, który ma na celu
określenie miejsca i roli wydawców akademickich
na polskim rynku książki. Biorąc pod uwagę liczbę
aktywnych wydawców akademickich – 65 (w tym
63 wydawnictwa przy uczelniach państwowych, jedno prywatne związane z uczelnią państwową i jedno
z prywatnej szkoły wyższej) – jest to istotny segment
rynku, w dodatku z bogatymi tradycjami. Do tej pory
dysponowaliśmy jedynie danymi dotyczącymi literatury naukowej i fachowej łącznie (ta druga kategoria to duża na rynku grupa publikacji zawodowych
niemających nic wspólnego z książkami akademickimi). Wartość tego rynku (dane z roku 2007) wynosi
ok. 27% ogólnej sprzedaży książek w Polsce.
Według zaprezentowanego wstępnego zestawienia,
Wydawnictwo UŁ plasuje się w ścisłej czołówce wy-
powstałych na naszej
uczelni, a także przybliżenie środowisku naukowemu pracy i efektów działania wydawnictwa, będącego
w strukturze UŁ. Dopełnieniem miesiąca prezentacji
dorobku Wydawnictwa UŁ było spotkanie promocyjne poświęcone publikacji Krystyny Pietrych Cóż poezji
po bólu… Empatyczne przestrzenie lektury, na które oficyna zaprosiła do foyer łódzkiego Teatru Nowego także
w październiku.

Urszula Dzieciątkowska
33
Seminarium i jubileusz
W Pałacu Biedermanna 26 czerwca odbyło się seminarium naukowe nt. W poszukiwaniu efektywności finansów publicznych. Podczas obrad poruszano m.in. takie
zagadnienia, jak współzależność systemu fiskalnego i monetarnego czy dylematy
reform systemowych publicznych usług edukacyjnych i zdrowotnych.
Profesor Krystyna Piotrowska-Marczak
Seminarium zostało zorganizowane z okazji 45. rocznicy rozpoczęcia pracy naukowo-dydaktycznej przez prof. dr hab. Krystynę
Piotrowską-Marczak z Uniwersytetu Łódzkiego, twórcę łódzkiej naukowej szkoły finansów.
Jubilatka jest osobą wielce zasłużoną i cenioną w naszej uczelni, co wielokrotnie podkreślano w czasie spotkania. Obecnie sprawuje funkcje: dyrektor Instytutu Finansów,
Bankowości i Ubezpieczeń oraz kierownik
Katedry Finansów Publicznych UŁ. Jest prezesem Polskiego Stowarzyszenia Finansów i Bankowości, członkiem Komitetu Nauk o Finansach PAN,
ekspertem Parlamentu RP w sprawach finansów publicznych, autorem ekspertyz dla Kancelarii Premiera
oraz Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej.
Prorektor UŁ w latach 1996-2002, członek wielu
międzynarodowych stowarzyszeń naukowych, m.in.
European Financial Management Association, Western
Finanse Associatin, European Finance Association, ISTR –
International Society for Third-Sector Research.
Wykładowca uniwersytetów w Hanoi, Giessen, Sofii i Bratysławie. Przewodnicząca Kapituły Nagrody
Gospodarczej Wojewody Łódzkiego, przewodnicząca
II Wydziałowej Komisji ds. przewodów doktorskich
na Wydziale Ekonomiczno-Socjologicznym UŁ, recenzent w przewodach profesorskich, habilitacyjnych
i doktorskich, promotor 12 rozpraw doktorskich
(w tym jeden doktorat międzynarodowy, wspólnie
z Uniwersytetem Lyon III we Francji), promotor ponad
250 prac magisterskich i dyplomowych, autor ponad
dwustu publikacji naukowych.
Odznaczona: Krzyżem Oficerskim i Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Złotym Krzyżem Zasługi, Medalem Komisji Edukacji Narodowej,
Honorową Odznaką m. Łodzi, Złotą Odznaką UŁ, Medalem 50-lecia UŁ, Medalem „UŁ w służbie społeczeństwu i nauce”, Medalem Uniwersytetu Szczecińskiego,
Medalem Justusa Liebiga w Giessen, Medalem 30 Lat
Partnerstwa UŁ – Justus Liebig-Universität Giessen
1978-2008. 
(sb)
Dom lat szczęśliwych
W dziejach literatury polskiej XX wieku Zofia Kossak zajmuje niekwestionowane poczesne miejsce. Wywodząca się ze znanego rodu artystycznego pisarka, urodzona 10 sierpnia 1889 r., studiowała malarstwo i rysunek
w Warszawie i Genewie. Od roku 1923 zamieszkała w Górkach Wielkich
koło Skoczowa na Śląsku Cieszyńskim.
Kopia jednego z zachowanych
zdjęć Zofii Kossak
Uwarunkowania rodzinne i burzliwe wydarzenia
następnych dziesięcioleci spowodowały zmiany miejsca zamieszkania, w tym także wyjazd za granicę. Zofia
Kossak z mężem Zygmuntem Szatkowskim osiadają
ponownie w Górkach Wielkich dopiero w roku 1957.
Dawny dwór rodzinny pisarki, nabyty przez jej
rodziców Annę i Tadeusza Kossaków w 20. latach,
spłonął pod koniec wojny, toteż po powrocie z Anglii
pisarka zajmuje dawny domek ogrodnika, w którym
mieszka do śmierci 9 kwietnia 1968 r.
W Górkach Wielkich, zarówno w okresie międzywojennym, jak i w ostatniej dekadzie życia powstało
34
wiele utworów Zofii Kossak, m.in. Nieznany kraj czy
Szaleńcy Boży.
Pomysł, aby w tym miejscu powstało muzeum upamiętniające jej życie i twórczość literacką, narodził się
wkrótce po śmierci pisarki. Jej mąż Zygmunt Szatkowski, uczestniczący również w pracy twórczej Zofii, ideę
utworzenia miejsca jej pamięci podjął za namową rodziny i przyjaciół już w roku 1970.
Muzeum oficjalnie powstało 2 stycznia trzy lata
później. Pierwszym jego kustoszem był Zygmunt
Szatkowski, kolejnymi Michał Heller, Joanna JurgałaJureczka i obecnie – od roku 2004 – Dominik Dubiel.
Fot.: Zofia Kuczyńska
organizują od lat w różnych
Włożono wiele wysiłku, aby
miejscowościach
(Kraków,
pomieszczenia wiernie oddaWarszawa, Wrocław) Dni Zowały wygląd i klimat panufii Kossak, podczas których –
jący za życia pisarki. Obecnie
przy prezentacji eksponatów
jest jedną z najciekawszych
z góreckiego muzeum – odplacówek tego typu w Polsce,
bywa się wśród akademickow interesujący i rzetelny spointelektualnego środowiska
sób ukazującą długie, obfitupromocja postaci pisarki.
jące w niełatwe sytuacje życie
Wśród innych inicjatyw są też
Zofii Kossak. Liczni odwiesesje popularnonaukowe, wydzający placówkę mają okastawy czy spektakle teatralne
zję zobaczyć dawną sypialnię
przygotowane na motywach
Zofii i Zygmunta Kossaków Księgozbiór autorki Krzyżowców
utworów Zofii Kossak, a tak(obecnie pokój biograficzny
pisarki), gabinet, jadalnię, kuchnię oraz korytarz. We że m.in. plenery malarskie, Międzynarodowy Plener
wszystkich pomieszczeniach zachowano dawne, ory- Rzeźbiarski, koncerty muzyczne w scenerii leżących
ginalne umeblowanie, książki i liczne przedmioty co- obok ruin dworu.
Muzeum jest także ważnym ośrodkiem pracy twórdziennego użytku. Można podziwiać m.in. zabytkowe
szafy, wiktoriańską sekreterę, biurko z maszyną do czej: znajduje się tutaj biblioteka Zofii Kossak, m.in.
pisania (dar Jana Dobraczyńskiego). W domku ogrodni- własne utwory pisarki wraz z licznymi tłumaczeniami
ka uwagę zwracają liczne popiersia, figurki i obrazy. na języki obce, książki kolegów pisarzy z dedykacjami,
Zwłaszcza obrazy, jak przystało na przedstawicielkę rękopisy, obszerna korespondencja. Archiwum pisarrodziny wybitnych malarzy (ojciec Zofii – Tadeusz był ki jest często odwiedzane przez badaczy i studentów
bliźniaczym bratem Wojciecha), zajmują wiele miejsca. z wielu ośrodków naukowych kraju – w tym również
Wymienić tutaj warto m.in. akwarele pędzla samej Zo- z Uniwersytetu Łódzkiego – interesujących się życiem
fii Kossak, obrazy Czesława Kuryatto, Witkacego (któ- i twórczością autorki Krzyżowców.
Placówka nie ogranicza się jedynie do udostępniary sportretował Annę i Tadeusza Kossaków, rodziców
nia zwiedzającym pomieszczeń i zbiorów. Dużą poZofii), Leona Wyczółkowskiego, Zofii Stryjeńskiej.
Nasuwa się oczywiście pytanie, czy są tam obrazy mysłowość w dziedzinie popularyzowania kultury,
Juliusza i Wojciecha Kossaków? Jest ich kilka. Z praca- np. niezwykle popularnych zajęć plastycznych dla
mi wuja i dziadka Zofii Kossak wiąże się niezmiernie dzieci, skupionych wokół Grupy Artystycznej Tęcza,
przykra sprawa kradzieży w nocy z 29 na 30 czerwca przejawiają pracownicy muzeum wraz z obecnym jego
1993 r. Zginęło wówczas 12 prac: były to obrazy olej- dyrektorem Dominikiem Dubielem.
Oprócz wystaw stałych w pomieszczeniach domku
ne i akwarele, a także dwa wachlarze wykonane przez
Wojciecha. Przez wiele lat nic nie było wiadomo o lo- ogrodnika, z licznymi zdjęcia i osobistymi przedmiosach tych dzieł sztuki, dopiero w roku 2006 przypadek tami Zofii Kossak w pokoju biograficznym, placówka
sprawił, że wnuk Zofii Kossak, mieszkający w Londy- regularnie przygotowuje wystawy czasowe związane
nie dziennikarz, przypadkowo zobaczył w internecie, z osobą pisarki, m.in. pod hasłami: W kręgu rodu Kosże warszawski dom aukcyjny Rempex wystawia na saków, Od Kośmina do Górek Wielkich, Czesław Kuryatto,
licytację (skradziony) obraz Juliusza, przedstawiający Świat Zofii Kossak, Malarstwo Kossaków. Są też organizoosiodłanego konia stojącego przy żłobie. Obraz, choć wane wystawy ogólne z zakresu historii i kultury, jak
już zlicytowany, udało się – podobnie jak wspomniane Ikona, Na kościelną nutę, Anioł pasterzom mówił.
Muzeum potrafiło stworzyć szeroki i wartościowy
dwa wachlarze – odzyskać. W dalszym ciągu wśród
skradzionych obrazów są dzieła m.in. pędzla Wojcie- program edukacyjny, obejmujący uczestników od wiecha: Autoportret (1924), Portret Anny z Kisielnickich (1903) ku przedszkolnego (m.in. dziecięce warsztaty malarskie) po dorosłych. Wykłady, odczyty, konkursy, także
czy Juliusza Portret konny Tadeusza Kossaka (1886).
Muzeum Zofii Kossak jest oddziałem zamiejscowym wydawnictwa własne, uzupełniają tę obszerną, dobrze
Muzeum Śląska Cieszyńskiego. Zygmunt Szatkowski, przemyślaną ofertę kulturalno-edukacyjną.
Podczas wędrówki po Śląsku Cieszyńskim placówktóry mieszkał w tym domu do śmierci (1976), przekazał muzeum wszystkie prawa za wyjątkiem praw ka w Górkach Wielkich może stanowić niezmiernie
autorskich. Właścicielem obszernego parku, w którym atrakcyjną i istotną kulturowo propozycję spędzenia
stoi muzeum wraz z ruinami spalonego dworu Kossa- wolnego czasu. Zofia Kossak, jedna z największych
ków, jest mieszkająca w Szwajcarii córka pisarki Anna polskich pisarek minionego wieku, przemawia do odwiedzających poprzez swoje książki i klimat domu,
Szatkowska-Rosset-Bugnon.
Terenem tym zarządza wybierana co cztery lata w którym spędziła twórczo ważne i szczęśliwe lata

Fundacja im. Zofii Kossak-Szatkowskiej, której preze- swojego niełatwego życia.
sem jest obecnie Krystyna Tomecka. Do zadań fundacji należy m.in. pozyskiwanie środków finansowych,
np. na remont zachowawczy ruin dworu. Fundacja
oraz znajdujące się na terenie parku schronisko Koss
Krzysztof A. Kuczyński
35
Apetyt na historię
Na swojej stronie internetowej Studenckie Koło Naukowe Historyków Uniwersytetu Łódzkiego reklamuje się jako jedna z najbardziej prężnych i aktywnych organizacji studenckich powstałych
w Instytucie Historii. Szczyci się też długimi tradycjami: powstało
ono niecały rok później niż sam uniwersytet.
– Dzieje to wdzięczny materiał na całkiem poważną pracę naukową – mówi mgr Andrzej Kompa zajmujący się historią starożytnego Rzymu i Bizancjum
w Instytucie Historii. Najstarsze zapiski dokumentujące działalność organizacji pochodzą z lutego 1946 r.
Pierwszym prezesem był Andrzej Tomczak, a wśród
członków założycieli znajdziemy m.in. sławną później
badaczkę antyku Marię Jaczynowską. Następne lata
to sinusoida: wahaniom ulegała liczba członków, ich
aktywność i zakres działalności. Co najmniej dwukrotnie działalność koła zamierała, trzeba je było ponownie rejestrować. Swoje trzy grosze lubiły tu wtrącać czynniki polityczne. Przetrwały jednak chlubne
tradycje. Epizod związany z działalnością w kole ma
w życiorysie wielu obecnych pracowników naukowych Instytutu Historii UŁ.
Dziś koło ponownie przeżywa rozkwit. Dziewięć
sekcji, z których większość koncentruje się na wybranej epoce (np. sekcja mediewistyczno-nowożytnicza)
lub zakresie tematycznym (np. sekcja historii Słowian),
skupia łącznie około 40 członków, nie licząc doktorantów. Dla wielu z nich historia nie jest jedynym studiowanym kierunkiem. Cele sprecyzowane w statucie
to m.in. popularyzacja wiedzy historycznej, kultywowanie tradycji kulturalnych oraz integrowanie środowiska studentów historii w Łodzi i poza nią. Jak wygląda ich praktyczna realizacja?
Dorobek poprzedników
– Kilka lat temu, gdy atmosfera była bardziej kameralna, obok organizowania spotkań historycznych
wychodziliśmy, na przykład, wspólnie do teatru, filharmonii – wspomina mgr Kompa. Dziś dominuje aktywność innego rodzaju. – Zapraszamy naszych wykładowców na spotkania z cyklu Dlaczego wybrałem
historię? Regularnie promujemy ich książki poprzez
akcję Apetyt na historię. Wprowadziliśmy do kalendarza imprez naukowych Łódzką Wiosnę Młodych
Historyków. Reprezentujemy nasz wydział, współorganizując Festiwal Nauki, Kultury i Techniki, a ostatnio także Noc Muzeów w Pałacu Biedermanna – wylicza wiceprzewodniczący Jarosław Pietrzak. – We
wszystkich tych działaniach wspiera nas pomysłami
i opieką łódzki oddział Polskiego Towarzystwa Historycznego, a pomoc medialną i promocję zapewnia
portal Histmag.org.
36
Przewodnicząca Zofia Brzozowska dodaje: – Korzystamy z dorobku naszych poprzedników: Sebastiana Adamkiewicza, Przemysława Damskiego, Kajetana
Rudnickiego, Sylwii Wielichowskiej i innych. Wielu
z nich pomaga nam do dziś. Staramy się organizować
każdego roku co najmniej dwie konferencje: wiosną
i jesienią. A oprócz tych wydarzeń o charakterze cyklicznym patronujemy też wielu jednorazowym.
Udany zjazd
Ostatnim takim wydarzeniem było upamiętnienie
50. rocznicy śmierci rotmistrza Witolda Pileckiego. Ale
największym w ostatnich latach sukcesem było zorganizowanie XV Ogólnopolskiego Zjazdu Historyków
Studentów III RP w kwietniu 2007 r. – Gdy wiosną
2006 roku wybierano gospodarzy, otrzymaliśmy więcej głosów, niż KUL i UJ razem wzięte – mówi z wyraźną dumą mgr Kompa. Członkowie koła zaangażowani
w przygotowanie imprezy pracowali więc pod wielką
presją. – To był olbrzymi wysiłek: szukanie sponsorów, organizowanie bazy noclegowej dla uczestników,
planowanie wycieczek, publikowanie wydawnictw.
Mimo wielu trudności udało się osiągnąć cel: w opinii
uczestników był to najbardziej udany ze wszystkich
dotychczasowych zjazdów. Ustawiliśmy poprzeczkę
tak wysoko, że trudno teraz znaleźć chętnych do goszczenia następnych edycji, na których reprezentacja
łódzkich studentów jest nadal bardzo silna.
Z wypowiedzi osób należących do koła wynika, że
organizacja spełnia ich oczekiwania. – Jestem jednym
z niewielu członków, którzy nie planują studiów doktoranckich – mówi Janusz Wdzięczak, w kole od dwóch
lat. – O działalności koła dowiedziałem się od ojca. Zapisałem się, aby poznać ciekawe osoby w środowisku
młodych historyków, poszerzając jednocześnie wiedzę
– i nie zawiodłem się. Zadowolona jest też przewodnicząca sekcji XX wiek Katarzyna Nowak: – Warto było
wstąpić. Z jednej strony, koło daje możliwość realizacji
własnych pomysłów, z drugiej – uczestniczenia w wielu inicjatywach. No i nie można zapominać o korzyściach towarzyskich. – Zapytana, jak godzi działalność
w kole z obowiązkami studentki dwóch kierunków,
odpowiada: – Im mniej mam czasu, tym lepiej go wykorzystuję. A kiedy mam wybór między obecnością
na zajęciach a, na przykład, załatwieniem plakatów na
wystawę, wybieram to drugie. Na ogół jednak człon-
kowie sekcji są aktywni, więc moja
rola ogranicza się do wyznaczania
terminów i kontaktu z zarządem.
Fenomenem KIHa
Plany na przyszłość
Władze koła nie zamierzają,
oczywiście, spoczywać na laurach.
– Najbliższa przyszłość to dla nas
przygotowania do tegorocznego
XVIII Powszechnego Zjazdu Historyków Polskich w Olsztynie,
na który wysyłamy silną ekipę.
Będziemy organizować trzecią już
edycję Łódzkiej Wiosny Młodych
Historyków, która dzięki udziałowi gości z Sankt Petersburga nabrała międzynarodowego charakteru.
Zachęceni doświadczeniem, zamierzamy też rozwijać współpracę z naszymi partnerami z innych
wydziałów: Kołem Naukowym
im. św. św. Cyryla i Metodego przy
Katedrze Slawistyki Południowej,
kołem ekonomistów Progress i Kołem Naukowym Romanistów im.
Antoine de Saint-Exupery’ego. Bę-
dziemy też zachęcać sekcje, w tym
nowo powstałą Sekcję Fotograficzną, do realizowania własnych
inicjatyw – mówi przewodnicząca
Brzozowska. Wiceprezes Pietrzak
dodaje: – Nadal będziemy też
współdziałać z Łódzkim Klubem
Gier Strategicznych, którego członkowie wzbogacają nasze imprezy,
rozgrywając podczas ich trwania
swoje gry planszowe.
Działalność SKNH jest dowodem, że pogłoski o śmierci ruchu
studenckiego w Polsce są mocno
przesadzone. Członkowie koła
podchodzą
do
studiowanego
przez siebie przedmiotu z prawdziwą pasją, a cele, jakie sobie
stawiają, są znacznie ambitniejsze
niż zaliczanie kolejnych sesji przy
minimalnym nakładzie pracy. Organizacja pomaga im bliżej poznawać się wzajemnie, a nierzadko –
budować prawdziwe trwałe przyjaźnie. Wszystko to w myśl ukutej
przez zasłużonego działacza koła
mgr. Wojciecha Marciniaka dewizy: Studia et Amicitia. 
Roman Czubiński
Fot.: Roman Czubiński
Fenomenem wśród pism swojego gatunku jest wydawana przez
koło gazeta. Miesięcznik Kurier
Instytutu Historii – zwany swojsko
KIHą – publikuje popularnonaukowe artykuły, recenzje książek, filmów i wystaw. W każdym numerze można znaleźć też informacje
z życia koła oraz... garść humoru.
Pierwszy numer ukazał się w grudniu 2004 r. Skromny – zaledwie
150 egzemplarzy liczący nakład
– rozdawano początkowo studentom dość nieregularnie. Z biegiem
lat jednak punktualność poprawiła
się na tyle, że periodykiem zainteresowali się pracownicy Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej, zgłaszając się do redakcji
z pytaniem o indeksowanie KIHy
w katalogu! Ewenementem jest
zresztą sam fakt ukazywania się gazety aż do tej pory. Większość pism
wydziałowych pada przed opuszczeniem uczelni przez swoich zało-
życieli. Wkrótce oferta wydawnicza
koła poszerzy się o cykliczną publikację stricte naukową. Pierwsze
dwa tomy, zawierające materiały
z obu dotychczasowych wiosen
oraz konferencji Czas Wielkich Przemian, są w przygotowaniu.
Na zdjęciu od lewej: Piotr Kręzel – wiceprzewodniczący SKNH, Zofia Brzozowska – przewodnicząca;
Jarosław Pietrzak – wiceprzewodniczący
37
Waldemar Ceran
(1936-2009)
W Łodzi 20 czerwca
zmarł prof. dr hab.
Waldemar Ceran
– wykładowca
Uniwersytetu
Łódzkiego, znawca
historii starożytnej,
światowej sławy
bizantynolog, wybitny
historyk i Mistrz
dla wielu pokoleń
studentów historii.
Należał do grona
najwybitniejszych
historyków polskich.
Urodził się w roku 1936. Od początku swojej kariery związany ze środowiskiem łódzkich historyków.
Był uczniem prof. Haliny Evert-Kappesowej, inicjatorki badań bizantynologicznych w Łodzi oraz wielkim
kontynuatorem jej pracy. Stworzył Katedrę Historii
Bizancjum UŁ i kierował nią. Wykształciła ona wielu
wybitnych badaczy dziejów Cesarstwa Wschodniego,
m.in. prof. dr. hab. Macieja Kokoszko, prof. dr. hab. Mirosława Leszkę czy prof. dr hab. Teresę Wolińską.
Był niedoścignionym ideałem nie tylko dla specjalistów historii starożytnej. Jego pasjonujące wykłady
przez lata przyciągały studentów historii. Wspominany jest jako człowiek niezwykłej kultury i otwartości.
Szczególną życzliwością wspierał inicjatywy studenckie. Za czasów swojej młodości odtwarzał, po latach
stagnacji, Studenckie Koło Naukowe Historyków UŁ,
które później mogło liczyć zawsze na Jego pomoc.
W latach 2002-2006 pełnił funkcję dyrektora Instytutu Historii UŁ, a dzięki Jego ogromnemu poparciu
łódzkie środowisko młodych historyków podjęło się
w roku 2007 organizacji XV Ogólnopolskiego Zjazdu
Historyków Studentów III RP.
Działalność pisarska Profesora była niezwykle
ważnym elementem dla badań bizantynologicznych
prowadzonych w Polsce. Jest autorem wielu artykułów w Przeglądzie Historycznym, Przeglądzie Nauk Historycznych, Acta Universitatis Lodziensis, Byzantinoslavica, Byzantion. Do jego najwybitniejszych dzieł należą
Historia i bibliografia rozumowana bizantynologii polskiej
(1800-1998), będąca kluczowym zbiorem bibliografii
do badań nad historią Bizancjum, zbierającym polskie
wydawnictwa na ten temat, a także praca monograficzna Rzemieślnicy i kupcy w Antiochii i ich ranga społeczna (II połowa IV wieku), monografia Kościół wobec
antychrześcijańskiej polityki cesarza Juliana Apostaty oraz
książka popularnonaukowa Teodozjusz I Wielki. Współpracował przy tworzeniu Wielkiej Encyklopedii PWN
oraz Encyklopedii kultury bizantyńskiej. Był tłumaczem
wielu dzieł dotyczących dziejów starożytnych. W latach 1995-2005 pełnił funkcję przewodniczącego Komisji Bizantynologicznej przy Komitecie Nauk o Kulturze Antycznej Polskiej Akademii Nauk. Był twórcą
i redaktorem serii Byzantina Lodziensia. Mało znanym
faktem z jego życia jest to, że przez wiele lat trenował
boks, broniąc barw Gedanii Gdańsk oraz ŁKS Łódź.
Jego talent miał być ponoć dostrzeżony nawet przez
legendarnego Papę Sztama.
Śmierć Profesora jest dla środowiska łódzkich historyków ogromną stratą i powodem do głębokiego
żalu. Jeszcze niedawno brał udział w balu zorganizowanym dla pracowników Wydziału Filozoficzno-Historycznego UŁ. Było to ostatnie spotkanie Uczonego
z kolegami historykami.
Uroczystości pogrzebowe odbyły się 26 czerwca
na cmentarzu rzymskokatolickim p.w. św. Wincentego w Łodzi przy ul. Smutnej. Zaplanowane prace
o murach Konstantynopola i świętej górze Athos nigdy już nie wyjdą spod pióra Profesora…

Sebastian Adamkiewicz
38
POŻEGNANIE
MISTRZA
W czasach, kiedy kierunki humanistyczne znajdują się na coraz dalszych miejscach w rankingach preferencji kandydatów na studia,
chciałbym pochwalić historię za dwie karygodne kwestie. Mianowicie za to, że studiującym ją dawała dużo wolnego czasu i za to,
że tworzyła szansę na uczenie się rzeczy zupełnie niepraktycznych.
Oczywiście, z rynkowego punktu widzenia. Są to, wedle dzisiejszych
standardów uzawodowionego szkolnictwa wyższego, grzechy ciężkie, ponieważ czas wolny to czas stracony. Druga z wymienionych
kwestii nie wymaga w ogóle komentarza.
Sądzę, że nie powiem tylko w swoim imieniu: na
studia trafiłem jako zainteresowany historią dzieciak.
Bez precyzyjnych oczekiwań i dość słabo wyedukowany. Trzeba mi było drogowskazu, przewodnika i autorytetu. Bez tego bowiem dyplom, owszem, dałoby się
zdobyć i to w terminie. Rzecz w tym, że zdobyłbym
go bez satysfakcji i wzruszeń, z którymi wspominam
Instytut Historii Uniwersytetu Łódzkiego. Szczęśliwie
trafiłem tam na Drogowskaz, Przewodnika i Autorytet
w osobie Pana Profesora Waldemara Cerana.
Wielu znaczniejszych niż ja ludzi powie, jak wielkiego formatu uczonym był Pan Profesor. O jego wykładach, które gromadziły nadkomplet studentów,
ponieważ przychodzili na nie także ludzie z innych
kierunków. Był wybitnym specjalistą i tak samo świetnym popularyzatorem, co w dość hermetycznej i egzotycznej dziedzinie – historii Bizancjum – miało znaczenie właściwie równorzędne z pracą badawczą. Był
Profesor tak doskonałym uczonym, jak dydaktykiem.
Twórcą wyjątkowej renomy i rangi studiów bizantynologicznych na naszej uczelni, szczególnie zaś sukcesu
i znaczenia Katedry Historii Bizancjum. Był organizatorem, szefem, promotorem, opiekunem naukowym.
Zdać egzamin z historii starożytnej – zdać Cerana, jak
się mówiło – to było naprawdę coś. Był to jeden z niewielu sprawdzianów, które traktowało się serio, jako
probierz jakości zdobytej wiedzy. Dostać u Niego piątkę było już sprawą prestiżu. Wielu egzaminatorów niepewnych, na jaką ocenę zasłużyłem dyskretnie sprawdzało, co też postawił mi Pan Profesor Ceran. Na moje
szczęście, obok jego podpisu w indeksie widniała ocena
bardzo dobry. Mogę się tylko domyślać, ile razy ocaliła
mnie ona lub przynajmniej wpłynęła na podwyższenie
noty. Ze zdaniem Cerana liczył się przecież każdy.
Najbardziej jestem Mu wdzięczny za seminarium
magisterskie, które prowadził. Trafiłem na nie tylko
ze względu na Jego autorytet. O dyscyplinie naukowej
nie miałem większego pojęcia, co szybko wyszło na
jaw, skoro nie byłem w stanie samodzielnie sformułować tematu pracy magisterskiej. Ale Profesor zrobił
to za mnie, otwierając tym samym furtkę w świat, którego rozległości i piękna nawet nie podejrzewałem.
Seminaria gromadziły nas co wtorek. Słuchaliśmy
wystąpień pracowników katedry, później starszych
kolegów, dyskutowaliśmy rozdziały ich prac magisterskich. W końcu referowaliśmy sami korzystając
z doświadczeń, błędów i sukcesów innych. To była
intelektualna przygoda mojego życia i byłbym równie szczęśliwy, jak jestem dumny z tego, że byłem
Jego uczniem, gdyby jeszcze kiedyś przydarzyła mi
się podobna. Piszę w swoim imieniu, ale doskonale
pamiętam wzruszenie prof. Macieja Kokoszko, kiedy
odczytywał sentencję jubileuszową podczas ubiegłorocznego jubileuszu Profesora Cerana.
Pochwalę historię: wolny czas na studiach dał nam
możliwość prowadzenia, z zachowaniem wszelkich
proporcji, badań naukowych. A to był przedsmak
tego, na czym polega PRAWDZIWA praca historyka. Wspomniałem niepraktyczne rzeczy? Czytanie
ze zrozumieniem, analiza tekstu, kultura i precyzja
wypowiedzi, przedstawienie efektu swojej pracy
w postaci artykułów, wystąpienia i prezentacje swoich poglądów, czasem nawet ich obrona w ogniu krytyki. Nic dziwnego, że ludzie ze szkoły Cerana radzą
sobie świetnie, nawet jeśli ich rozbrat z historią jest
niemal całkowity. Wychodzi na to, że i to wiedział,
i rozumiał lepiej od nas.
Pamiętam taki piękny zimowy wtorek. Za oknami
ośnieżone drzewa, świat jak lukrowany w pełnym,
wysokim słońcu. Wszystko wydawało się kruche, nietrwałe. Do seminarium mamy jeszcze chwilę, zebraliśmy się w sali, rozmawiamy. Ktoś powtarza początek
wystąpienia – u Cerana nie wypada improwizować.
Czekamy na Profesora, bez którego nic się przecież
nie rozpocznie…

Michał Kędzierski
39
STUDIA Z PRZYSZŁOŚCIĄ
Dla każdego kierunku szczególnie ważne i obiecujące są osiągnięcia studentów, zwłaszcza tych, którym udaje się już podczas studiów rozwijać wszechstronne zainteresowania. Fakt ten jest tym bardziej godny odnotowania, iż oprócz wzorowego wywiązywania
się z obowiązków wynikających z toku studiów, często na dwóch kierunkach, studenci ci
odnoszą także sukcesy w licznych konkursach i zdobywają prestiżowe nagrody. W tym
kontekście godnymi podkreślenia sukcesami studenckimi są przyznane w roku akademickim 2008/2009 nagrody i wyróżnienia dla naszych studentów: Mateusza Karolaka
(I rok filologii klasycznej i IV rok Wydziału Prawa i Administracji) oraz Katarzyny Głogowskiej (V rok filologii klasycznej i II rok filologii germańskiej).
Z wielką radością przyjęłam informację o nagrodzie, jaką zdobył
Mateusz Karolak. W maju 2009 r.
zakwalifikował się on do Ogólnopolskiego Konkursu Prawa Europejskiego, który odbył się na Uniwersytecie Viadrina we Frankfurcie nad Odrą. Napisana przez niego praca konkursowa pt. Dopuszczalność przeniesienia spółki według
art. 43 TWE. Znaczenie orzeczenia
w sprawie Cartesio w świetle orzeczeń
Inspire Art oraz Überseering zdobyła
uznanie jurorów i uplasowała się
w pierwszej dziesiątce nagrodzonych prac. Już wcześniej (2006 r.)
Mateusz Karolak był finalistą studenckiej Olimpiady Historyczno-Prawnej im. Michała Szczanieckiego zorganizowanej przez Wydział
Prawa, Administracji i Ekonomii
Uniwersytetu Wrocławskiego. Zainteresowanie prawem od dawna
szło u niego w parze z zamiłowaniem do kultury antycznej. W roku
2005 jako laureat Ogólnopolskiej
Olimpiady Języka Łacińskiego
i Kultury Antycznej reprezentował
Polskę w XXV Międzynarodowej
Olimpiadzie Języka Łacińskiego
w Arpino (Włochy).
Mimo że Mateusz Karolak ma
wiele obowiązków związanych ze
studiami na dwóch kierunkach,
od dwóch lat aktywnie działa też
w organizacji studenckiej – Niezależnym Zrzeszeniu Studentów
Regionu Łódzkiego. Zdobywa tam
doświadczenie zawodowe w zarządzaniu projektami, prowadzeniu negocjacji i pracy w zespole.
Chętnie udziela studentom pomo-
40
cy prawnej w zakresie regulaminu
i warunków studiowania. Zdobywał również praktykę w Klinice
Prawa, działającej przy Wydziale
Prawa i Administracji UŁ, gdzie
zajmował się sporządzaniem opinii prawnych i pism procesowych
z zakresu prawa cywilnego, prawa
spółek, prawa pracy oraz ubezpieczeń społecznych. Prowadził także
szkolenia dla studentów informatyki biorących udział w finale konkursu Imagine Cup, organizowanego przez Instytut Wzornictwa Przemysłowego z Łodzi i firmę Microsoft. Zakres szkolenia obejmował
prawo autorskie, podstawy prawa
cywilnego oraz zasady prowadzenia działalności gospodarczej. Od
tego roku akademickiego jest on
także członkiem wydziałowej rady
samorządu studenckiego.
Jest również stypendystą prezesa Rady Ministrów (2004) i stypendystą ministra edukacji narodowej
(2005). Znajomość języka angielskiego (certyfikat ukończenia kursu
na poziomie Advanced) i niemieckiego (certyfikat ukończenia kursu na poziomie Zertifikat Deutsch
B1) pozwoli zdolnemu studentowi
na poszerzenie wiedzy z zakresu
prawa podczas stypendium w Nijmegen (Holandia), na które wyjedzie w semestrze zimowym roku
akademickiego 2009/2010 korzystając programu ERASMUS.
Studencki Nobel
Z wielką dumą przyjęłam również informację o stypendium
ministra nauki i szkolnictwa wyższego przyznanym Katarzynie
Głogowskiej za osiągnięcia w nauce na rok akademicki 2008/2009.
W tym samym czasie (kwiecień
2009 r.) w Łódzkim Domu Kultury
odbyła się Gala Regionalna Konkursu Studencki Nobel 2009, podczas
której zostali ogłoszeni zwycięzcy
uczelniani oraz zwycięzca wojewódzki. Katarzyna Głogowska została wybrana na zwycięzcę uczelnianego Uniwersytetu Łódzkiego.
Konkurs ten organizowany jest
przez NZS pod patronatem ministra nauki i szkolnictwa wyższego.
Na swoim koncie studentka ma
już liczne odczyty naukowe: Qui
metuens vivat, liber mihi non erit
unquam. Kto żyje w strachu, nigdy
nie będzie dla mnie wolny (Katowice,
2007, Sekcja Historyków Integralnych Studenckiego Koła Naukowego Historyków Uniwersytetu
Śląskiego); Tauroctonium – krwawy
obrzęd ku czci Mit(h)ry (Katowice,
2008, Sekcja Historyków Integralnych Studenckiego Koła Naukowego Historyków Uniwersytetu
Śląskiego); Pro sermonis Latini in
iuventute docenda utilitate (Łódź,
2009, V Łódzkie Warsztaty Latynistyczne, Zakład Literatury Łacińskiej Uniwersytetu Łódzkiego).
Jest również współautorką mającego się niebawem ukazać poradnika
dla nauczycieli (Docendo discimus
– 2) oraz autorką publikacji dydaktycznych: Latinitas semper viva
– Języki Obce w Szkole, czasopismo
dla nauczycieli, Warszawa, 2008,
nr 2/2008 – marzec/kwiecień;
Musa Latinitatis
Nie są to jedyni podopieczni katedry, którzy znajdują czas, aby samodzielnie, poza jej murami, doskonalić swój warsztat i umiejętności. W roku akade-
mickim 2008/2009 grupa studentów i doktorantów
wzięła udział w projekcie translatorsko-edukacyjnym
Musa Latinitatis organizowanym przez Uniwersytet
Warszawski. Tłumaczenia utworów Auzoniusza dokonane przez mgr Katarzynę Chiżyńską, Marcina
Cyrulskiego, Roksanę Kielian, Annę Kotnowską
oraz Nadię Zawi otrzymały bardzo dobre recenzje
i zostaną wydrukowane w tomiku, zawierającym
nowe przekłady poezji łacińskiej z różnych epok.
Już choćby wymienione przykłady świadczą
o tym, że filologia klasyczna słusznie cieszy się opinią prestiżowego kierunku, na który trafiają osoby nie
tylko wybitnie uzdolnione, ale także poszukujące, jak
widzimy, z powodzeniem dalszych dróg własnego
rozwoju. Filologia klasyczna daje nie tylko podstawy wykształcenia filologicznego, ale także otwiera
wielostronne możliwości kształcenia, zwróconego
na historię, archeologię, lingwistykę, kulturoznawstwo, literaturoznawstwo, filozofię, prawo rzymskie.
Otwiera przed swoimi studentami szeroki wachlarz
możliwości realizowania indywidualnych zainteresowań. Wniesione zdolności szlifowane, bez wątpienia,
ciężką pracą, dają nadzwyczajne efekty. Dlatego nasi
absolwenci znakomicie radzą sobie na wielu eksponowanych stanowiskach, nierzadko w administracji państwowej, ale także jako dziennikarze, biegli tłumacze,
również języków nowożytnych, jak nowogrecki czy
włoski. Rozległe horyzonty i rzetelność wyniesione
z tych trudnych, ale niezwykle rozwijających studiów
sprawiają, że są poszukiwani na rynku pracy i sprawdzają się na wielu różnych stanowiskach. Oczywiste
jest, że wszechstronny warsztat filologa klasycznego jest znakomitą podstawą do studiowania innych
kierunków. To spośród grona absolwentów filologii
klasycznej, którzy ukończyli także drugi kierunek studiów, jak filozofia, historia, inne filologie czy prawo,
rekrutują się wybitni naukowcy. Mamy więc nadzieję,
że również w przyszłości Katedra Filologii Klasycznej
będzie kuźnią talentów dla młodych adeptów nauki. 
Jadwiga Czerwińska
Pocztówka z wakacji
Fot.: Anna Leszkowska
Warszawa, 2009, nr 1/2009 – styczeń/luty czy Latinitas teutonica ars utile dulci miscendi [w:] Kształcenie dla
potrzeb społeczeństwa europejskiego, Łódź, 2008.
Udawało jej się z powodzeniem łączyć obowiązki
studenta z pracą w zarządzie studenckiego naukowego Koła Młodych Klasyków UŁ, którego była wiceprezesem w latach 2005-2008. Podczas kadencji tego
zarządu koło przeżywało renesans swojej działalności, podejmując liczne inicjatywy naukowe i popularnonaukowe, będąc animatorem życia studenckiego
w katedrze.
Będąc na stypendium DAAD (Niemieckiej Centrali
Wymiany Akademickiej) w roku 2007 wzięła udział
w międzynarodowym kursie dydaktycznym nauczania języka niemieckiego jako języka obcego (International Sommersprachkurs, Intensivkurs Didaktik
– Deutsch als Fremdsprache), zorganizowanym przez
Uniwersytet w Kolonii (Niemcy). Uczestniczyła również w 2006 r. w wakacyjnym kursie języka łacińskiego
(Rzym, Aestiva Romae Latinitas) organizowanym przez
ojca Reginalda Fostera, który od kilkudziesięciu lat
pracuje w watykańskim Sekretariacie Stanu i przekłada papieskie dokumenty oraz oficjalną korespondencję na wciąż, jak widzimy, żywy język starożytnych
Rzymian. Pobyt w Rzymie miał charakter ściśle naukowy; obejmował zajęcia z zakresu tłumaczenia tekstów
(od I w. p.n.e. aż po teksty napisane w Watykanie do
roku 2006) oraz konwersacje w języku łacińskim. Katarzyna Głogowska była jedynym uczestnikiem kursu
z Polski. W roku akademickim 2007/2008 studiowała
na Uniwersytecie w Lipsku (Niemcy), gdzie wyjechała za pośrednictwem programu ERASMUS, realizując
przedmioty należące do programu studiów dwu kierunków, tj. filologii klasycznej i germańskiej.
Katarzyna Głogowska uczestniczyła również w projektach międzynarodowych. Dzięki biegłej znajomości
języka niemieckiego (certyfikat Deutsches Sprachdiplom der Kultusministerkonferenz, Stufe II, odpowiadający poziomowi C1 wg ESOKJ) w roku 2008 podjęła
współpracę z Uniwersytetem Technicznym w Dreźnie
(TU Dresden). Katedra Filologii Klasycznej w Dreźnie
prowadzi badania nad inskrypcjami łacińskimi znajdującymi się na grobach książąt i królów z dynastii
Wettynów, w tym również królów Polski. Badania
inskrypcji łacińskich realizowane były na terenie Saksonii. Swoim zasięgiem obejmowały w sposób szczególny miasta Drezno, Miśnię oraz Fryburg. Udział
w projekcie badawczym pt. Vetera Wettinensia (Dziedzictwo rodu Wettynów) w znacznym stopniu rozwinął i wzbogacił warsztat naukowy młodego filologa
– klasyka i germanisty. Prowadzone badania znacznie wykraczały poza warsztat filologiczny, obejmując
swoim zakresem także umiejętności historyka, archeologa, fotografa, redaktora i translatora.
41
Biblia Slavorum Apocryphorum
W Centrum Szkoleniowo-Konferencyjnym Uniwersytetu Łódzkiego w dniach
15-17 maja 2009 r. odbyła się druga Międzynarodowa Konferencja Naukowa Biblia
Slavorum Apocryphorum. Pierwsza konferencja z tego cyklu obradowała w Łodzi
w roku 2006 i poruszała tematykę apokryfów Starego Testamentu. W tym roku
spotkanie poświęcone było apokryfom nowotestamentowym.
Bardzo napięty harmonogram tego spotkania potwierdza dużą popularność, jaką wśród naukowców
(głównie filologów, historyków i historyków sztuki)
cieszy się dziś tematyka związana ze spuścizną kulturową Słowian w dziedzinie pseudokanonicznej (apokryficznej) literatury nowotestamentowej. Program
spotkania został przez organizatorów tak skonstruowany, aby referaty w sekcjach dotyczyły tego samego zagadnienia lub zbliżonej tematyki. Po każdym
wystąpieniu był też czas na krótką dyskusję oraz pytania do prelegenta.
Metodologia i apokryfy
Po uroczystym otwarciu, w którym udział wzięła
prof. Joanna Jabłkowska, prorektor UŁ, w pierwszej
części obrad zostały wygłoszone cztery referaty. Ich
autorzy zwrócili szczególną uwagę na podstawowe
(często metodologiczne) problemy związane z apokryfami w dawnych literaturach i kulturach słowiańskich.
Swoje wystąpienia wówczas mieli: Ewa Siatkowska
(Warszawa) – Judasz potępiony, Judasz rehabilitowany
w świetle wybranej literatury apokryficznej, Milena V. Roždestvenskaja (Sankt Petersburg) – Канон и апокриф
как литературный источник: Воскресение Лазаря,
Воскресение Христа, Успение Богородицы, Johannes
Reinhard (Wiedeń) – The Protoevangelium Jacobi in the
Croatian Glagolitic Tradition, Piotr Bering (Poznań) –
Evangelium Nicodemi w dramaturgii średniowiecznej.
W tej części sesji wydzielono także sekcję poświęconą
apokryficznym obrazom Bogurodzicy w literaturze,
folklorze i ikonografii. Ze swoim referatem wystąpiła
w niej Oksana V. Łabaszczuk (Tarnopol) – Богородица
как покровительница деторождения в современном
фольклорном нарративе.
Okrągły stół
Po przerwie obiadowej kontynuowano refleksje
nad miejscem apokryfów w kulturach słowiańskich.
Obrady popołudniowe rozpoczęły się od wystąpienia Dimo Češmedžieva (Płowdiw) pt. Българската
държавна традиция в апокрифите. Następnie swoje
referaty wygłosili: Aleksander Križ (Łódź) – Nowo-
42
testamentowe elementy apokryficzne w średniowiecznym
kronikarstwie polskim, Kirył Marinow (Łódź) – Piękny i zły syn zatracenia. Postać Antychrysta w literaturze
apokryficznej średniowiecznej Bułgarii, Roberto Adinolfi (Rzym) – Gospel of Bartholemew: Images of The Devil
and the Hell.
Ostatnim punktem pierwszego dnia konferencji był
okrągły stół, w którym uczestniczyli: prof. Georgi Minczew (Łódź), prof. Milena V. Roždestvenskaja (Sankt
Petersburg) oraz prof. Krassimir Stantchev (Rzym).
Moderatorem panelu był dr Ivan Petrov. Dyskusja
(prowadzona w języku rosyjskim) koncentrowała się
głównie wokół terminologii, gatunków, klasyfikacji
oraz typologii starosłowiańskich apokryfów. Panel
doskonale wpisał się w zakres konferencji, dając naukowcom z różnych ośrodków krajowych i zagranicznych niepowtarzalną okazję do wymiany poglądów,
doświadczeń, a także prezentacji wyników swoich
dotychczasowych badań. Oprócz uczestników okrągłego stołu głos w dyskusji zabrali m.in. Ewa Siatkowska (Warszawa), Elka Bakalova (Sofia), Johannes Reinhard (Wiedeń), Nina V. Kvlividze (Moskwa) i Adelina
Agnusheva (Manchester).
Obraz Piłata
Drugiego dnia konferencji obradowano od rana
w dwóch sekcjach: literaturoznawczej i folklorystycznej. Obraz Piłata, na podstawie analizy sposobu ukazania uczuć postaci w staropolskich apokryfach oraz
ówczesnych tłumaczeniach Biblii zaprezentowała
Ewa Woźniak (Łódź). Dziełami kaznodziejskimi zajęły się: Magdalena Kuran (Łódź) z referatem Postać
św. Marii Magdaleny w staropolskim kaznodziejstwie wobec tradycji apokryficznych oraz Marzanna Kuczyńska
(Łódź), która przedstawiła dzieje utworu Ewangelia
pouczająca C.T. Stawrowieckiego oraz analizę motywów, które doprowadziły do uznania go za nieortodoksyjny. Liturgiczne zastosowanie tekstów pseudokanonicznych w okresie od XIII do XIX w. ukazała
Małgorzata Skowronek (Łódź) na przykładzie Legendy o królu Abgarze (referat pt.: Legenda o królu Abgarze
w wybranych słowiańskich tekstach użytku liturgicznego).
Dzieje wybranych wątków apokryficznych w literaturze XIX-wiecznej zostały przedstawione w referatach:
Anny Kobylińskiej (Warszawa) Konflikt idei w eposie
religijnym Jonaša Záborskiego „Vstúpenie Krista do Rája”
oraz Jarosławy Melnik (Lwów) „Евангелие Томы” в украинской литературе. Ilia Paczew (Łódź) zaprezentował referat Świat przedmiotowy w strukturze utworu
apokryficznego, w którym skupił się na roli przedmiotu
w kreacji artystycznej świata przedstawionego w apokryfach średniowiecznych. W obradującej do wieczora sekcji literaturoznawczej miało również miejsce wystąpienie Macieja Kokoszki, będące analizą historyczną, pt. Czym Chrystusа pojono na krzyżu?
Macedońska legenda
Przed południem równolegle obradowała sekcja
folklorystyczna, podczas której przedstawione zostały referaty: O sposobie przyjmowania inspiracji Ewangelią
w folklorze (na podstawie legendy macedońskiej „Bogurodzica i żaba”) – Krzysztof Wrocławski, Warszawa, On
some relationships between pseudo-canonic texts and Macedonian folklore – Vladimir Karadžoski, Prilep oraz, po
przerwie: Новозаветные персонажи в восточнославянской магии – Oleksy Judin, Gandawa, Opowieść o Drzewie Krzyżowym prezbitera Jeremiasza a tradycja oralna
– Łukasz Mysielski, Łódź oraz „Orbis interior” w słoweńskich legendach o wędrówce Chrystusa ze Świętym Piotrem – Magdalena Wenecka, Łódź.
Po południu zostały otwarte obrady sekcji ikonograficznej. Elka Bakalova (Sofia) zaprezentowała referat The principles of Visualisation of the Pseudo-Canonical Text in the Art of the Byzantine Commonwealth, następnie referaty wygłosiły: Jowita Jagla (Łódź) – Rana
serca i rana oka. Apokryficzna postać Longinusa w sztuce
średniowiecznej i Margarita Kuyumdzhieva (Sofia)
– Sources and Shapes: Some Intersections between Antropomorphic Images of the Trinity in Orthodox Art and Parabiblical Texts.
Bogurodzica w literaturze
i ikonografii
Tematem przewodnim referatów przedstawionych
ostatniego dnia konferencji były apokryficzne obrazy
Bogurodzicy w literaturze i ikonografii. Obrady rozpoczęła Ewelina Drzewiecka (Warszawa) referatem Motywy pseudokanoniczne w ikonografii święta Zaśnięcia Bogurodzicy na przykładzie fresków serbskich z XIV w. Kolejne
referaty zaprezentowały Nina V. Kvlividze (Moskwa),
Апокрифы о Богородице в живописных циклах времени
царя Ивана Грозного (XVI в.) oraz Adelina Agnusheva
(Manchester) – Canon Outside the Canon: The Flesh and
the Body in the Story of Virgin’s Dormition. Były to ostatnie referaty przed zakończeniem spotkania.
Materiały z tej międzynarodowej konferencji naukowej zostaną opublikowane i upowszechnione:
w przygotowaniu jest tom pokonferencyjny mający zawierać, oprócz referatów, zapis debaty metodologicznej, która odbyła się w ramach okrągłego stołu (nagranie dyskusji powstało m.in. we współpracy
z red. Krystyną Namysłowską z Radia Łódź). Szczegó-
łowy program konferencji wraz z informacjami o dotychczasowych publikacjach Zakładu Paleoslawistyki
i Kultury Ludowej Katedry Slawistyki Południowej
UŁ znajduje się na stronie internetowej katedry (www.
slavica.uni.lodz.pl).
Konferencja została zorganizowana przez Zakład
Paleoslawistyki i Kultury Ludowej przy Katedrze Slawistyki Południowej UŁ kierowany przez prof. Georgiego Minczewa. Wśród organizatorów konferencji
znaleźli się pracownicy i doktoranci zakładu: dr Małgorzata Skowronek, dr Ivan Petrov, mgr Aleksander Križ,
mgr Karolina Krzeszewska, mgr Łukasz Mysielski oraz
mgr Magdalena Wenecka. Do prac organizacyjnych
włączyła się także dr Agata Kawecka z Zakładu Językoznawstwa Katedry Slawistyki Południowej UŁ. 
Piotr Kręzel
Jan Wolski
Otwarcie obrad konferencji; na zdjęciu z lewej prof. Georgi Minczew,
obok dr Ivan Petrov
Uczestnicy obrad
43
Kobiety, wino
i... nowotwory
Alkohol jest obecny w życiu ludzkości niemal od początku jej istnienia. Pierwsze
wzmianki o założeniu winnicy i zaznaniu upojenia alkoholowego dotyczą, zawsze
wiernego i posłusznego Bogu, Noego. W Księdze Rodzaju odnajdujemy cytat
opisujący jego zachowanie: Gdy potem napił się wina, odurzył się [nim] i leżał
nagi w swym namiocie. Na szczęście, z zaistniałej, niezwykle kłopotliwej, sytuacji
Noe został wybawiony przez swych synów Sema i Jafeta, którzy wzięli płaszcz
i trzymając go na ramionach weszli tyłem do namiotu i przykryli nagość swego ojca;
twarzy zaś swych nie odwracali, aby nie widzieć nagości swego ojca. Słowa zawarte
w Starym Testamencie jednoznacznie wskazują, że już w owych czasach zwracano
uwagę na szkodliwe działanie alkoholu i wskazywano zagrożenia związane z jego
nadmiernym spożyciem.
Powszechnie wiadomo, że nadmierna konsumpcja
alkoholu jest przyczyną wielu problemów społecznych, jak również, niebezpiecznych, często śmiertelnych chorób. Z tych powodów w minionym wieku
rządy wielu krajów czyniły usilne starania mające
na celu ograniczenie produkcji, sprzedaży i dystrybucji
alkoholu, które w konsekwencji pozwoliłyby na ograniczenie wspomnianych patologii. Zagrożenia zdrowia
ludzi spowodowane nadmiernym spożyciem mocniejszych trunków znane są od wieków. Główne choroby
powodowane tym stanem rzeczy to: marskość wątroby, kardiomiopatia rozstrzeniowa, nadciśnienie, udar
czy arytmia serca. Nieumiarkowanie w piciu może
także doprowadzić do ostrego upojenia alkoholowego
i przewlekłego uzależnienia. Przyczynia się również
do wzrostu liczby śmiertelnych wypadków motoryzacyjnych. Zdarza się, że nieodpowiedni styl życia kobiet
w okresie ciąży wpływa na nieprawidłowy rozwój płodu i staje się przyczyną występowania tzw. płodowego zespołu poalkoholowego, który objawia się występowaniem zaburzeń umysłowych i fizycznych. Konsekwencją nierozważnych zachowań rodziców mogą
być, między innymi, opóźnienie umysłowe, anomalie
rozwojowe, zaburzenia w uczeniu się oraz problemy
psychiczne dzieci.
Zwiększa stężenie homocysteiny
W ostatniej dekadzie na szeroką skalę prowadzone były badania, na podstawie których udowodniono, że nadmierne spożycie alkoholu w znaczący sposób wpływa na podwyższenie stężenia homocysteiny
w osoczu krwi człowieka. Wykazano także, że nawet
niewielki wzrost stężenia homocysteiny w osoczu
przyczynia się do podwyższenia ryzyka wystąpienia
chorób układu sercowo-naczyniowego, w tym zawału. Ten tiolowy aminokwas, niebędący składnikiem
44
białek, jest czynnikiem drażniącym, uszkadzającym
ściany tętnic wieńcowych, czego skutkiem jest gromadzenie się w tych miejscach substancji tłuszczowej.
Stopniowy przyrost blaszki miażdżycowej wywołuje zwężenie światła naczyń i hamuje przepływ krwi
tętniczej. Na skutek odłamania fragmentów blaszek
w naczyniach krwionośnych tworzą się skrzepliny,
które po oderwaniu powodują zatkanie dalszej części
naczynia, a w konsekwencji niedokrwienie narządów.
Podwyższony poziom homocysteiny w osoczu krwi
człowieka, wywołany m.in. spożywaniem dużych ilości napojów alkoholowych, uważany jest za niezależny czynnik ryzyka rozwoju chorób cywilizacyjnych,
do których należą: miażdżyca, zawał mięśnia sercowego, udar mózgu czy zakrzepica. Nadmierne stężenie tego aminokwasu może również stanowić bodziec
dla występowania zaburzeń neurodegeneracyjnych,
takich jak choroba Alzheimera czy demencja starcza.
Ponadto homocysteina wykazuje właściwości hamowania rozwoju komórek, czego konsekwencją jest ich
obumieranie, dlatego niezwykle istotne jest kontrolowanie jej poziomu u potencjalnych matek.
W latach dziewięćdziesiątych w krajach wysoko
rozwiniętych prowadzono badania epidemiologiczne, których głównym celem było określenie wpływu
spożycia alkoholu na ryzyko rozwoju chorób układu
naczyniowo-sercowego. Na podstawie wykonanych
prac badawczych wnioskowano, iż umiarkowane spożywanie alkoholu przyczynia się do obniżenia śmiertelności i zredukowania ryzyka zachorowań na choroby układu naczyniowo-sercowego. Badania te wskazywały również, że picie wina, szczególnie czerwonego, daje dodatkowe korzyści. Zawarte w winie antyoksydanty, zwłaszcza resveratrol, obecny w skórkach
winogron, wykazują dobroczynne działanie w walce
z atakami serca, arteriosklerozą, artretyzmem i schorzeniami układu immunologicznego (AIDS). Dodatko-
wo resveratrol wykazuje zdolność podwyższania poziomu gęstości lipoprotein cholesterolu i obniża ryzyko występowania zakrzepicy. Badania dotyczące „paradoksu francuskiego” sugerują, że spożywanie wina
zmniejsza ryzyko chorób naczyniowo-sercowych, także u osób stosujących dietę wysokotłuszczową. Liczne dane literaturowe, z epidemiologicznego punktu widzenia, wskazywały na wszechstronne korzyści
płynące z picia napojów alkoholowych, oczywiście,
w umiarkowanych ilościach.
Ryzyko nowotworu
Przez blisko dwadzieścia ostatnich lat żyliśmy
w przekonaniu, że lampka wina, szczególnie czerwonego, jest zdrowym dodatkiem do obiadu, redukującym ryzyko powstawania zakrzepów w tętnicach,
a tym samym prawdopodobieństwo rozwinięcia się
choroby wieńcowej. Jednakże, przeprowadzone niedawno różnorodne badania dotyczące wpływu spożycia alkoholu na organizm człowieka, niestety, każą
nam ponownie przemyśleć wpływ niewielkiej ilości
alkoholu na nasze zdrowie. Opublikowane w marcu
tego roku artykuły w Journal of The National Cancer Institute i Cancer Epidemiology, Biomarkers and Prevention
wskazują, że każde, nawet umiarkowane, spożycie
alkoholu jest znacząco związane ze wzrostem ryzyka zachorowań na raka. W Wielkiej Brytanii i Stanach
Zjednoczonych Ameryki przeprowadzone zostały badania, których celem było określenie wpływu spożycia
alkoholu na rozwój chorób nowotworowych u kobiet.
W pracach badawczych prowadzonych na Uniwersytecie Oxford wzięło udział 1.280.296 kobiet w średnim
wieku, które wykonywały badania profilaktyczne w
klinikach. Podstawą wykonywanych analiz statystycznych były kwestionariusze wypełniane przez uczestniczki. Kobiety biorące udział w badaniach odpowiadały na pytania nawiązujące do ich statusu socjalnego. Informacje zawarte w kwestionariuszach dotyczyły średniego spożycia alkoholu w tygodniu i rodzaju
napoju. W badaniach uwzględniano status socjoekonomiczny kobiet, miejsce zamieszkania z uwzględnieniem zaludnienia i fakt posiadania pracy. Odnotowywano także indeks masy ciała uczestniczek, aktywność
fizyczną, stosowanie zastępczej terapii hormonalnej
i palenie papierosów.
Kobiety biorące udział w badaniach podzielono
na pięć grup. Kryterium podziału stanowiła średnia
liczba drinków wypijanych w tygodniu. Średnie spożycie alkoholu wśród wszystkich badanych kobiet
wynosiło 4,4 drinka na tydzień, co odpowiadało 6,3 g
czystego alkoholu na dzień, zaś tylko wśród kobiet pijących liczba drinków wypijanych w tygodniu to 7,1,
co odpowiadało 10 g czystego alkoholu na dzień. Autorzy sugerują, że kobiety, które częściej sięgały po
napoje alkoholowe były z reguły młodsze, szczuplejsze, bardziej zamożne i wysportowane w porównaniu
z kobietami niepijącymi. Kobiety te częściej także stosowały doustne środki antykoncepcyjne, zastępczą terapię hormonalną i paliły papierosy.
Wyniki uzyskane w badaniach trwających aż siedem lat są niezwykle zaskakujące i, niestety, nie są tak
optymistyczne, jak w przypadku chorób układu sercowo-naczyniowego. Autorzy publikacji wykazują,
że nawet jedna lampka wina dziennie lub jeden drink
mocniejszego napoju (równoważność 10 g czystego alkoholu) znacząco zwiększa ryzyko rozwinięcia się niektórych rodzajów raka. Co więcej, badacze udowadniają, że im większa jest ilość spożywanego alkoholu,
tym wyższe ryzyko choroby. Z przedstawionych danych wynika, że wzrost ilości spożywanego alkoholu
jest znacząco związany ze wzrostem ryzyka zachorowań na raka. Do najczęściej występujących należą nowotwory: jamy ustnej, przełyku, gardła, piersi, dróg
oddechowych, żołądka, wątroby i odbytu. Dodatkowo
stwierdzono, że alkohol może stanowić przyczynek
do występowania rozmaitych kombinacji nowotworów. W przypadku raka piersi wzrost spożycia alkoholu zwiększa ryzyko występowania nowotworu nawet
o 24%. Przeprowadzone badania przedstawiają zatrważające statystyki. Wynika z nich, że alkohol ma ogromny wpływ na wzrost liczby zachorowań na nowotwory różnych narządów. Jest przyczyną 11% wszystkich
zachorowań na nowotwór piersi, co w Wielkiej Brytanii stanowi aż 5000 przypadków rocznie, 22% wszystkich przypadków nowotworu wątroby (250 przypadków rocznie), 9% wszystkich przypadków raka odbytu
(500 przypadków rocznie) i 25% wszystkich przypadków nowotworów układu oddechowego (1200 przypadków rocznie).
Niekiedy dobroczynne działanie
Co ciekawe, przeprowadzone badania wykazały
także, że w przypadku kilku rodzajów nowotworów
alkohol ma dobroczynne działanie. Dla raka tarczycy,
nerek, prostaty i chłoniaka nieziarniczego stwierdzono
negatywną korelację między ilością spożywanego alkoholu a częstością zachorowań. Co więcej, wykazano
także istotną zależność między zachorowaniami u całkowitych abstynentek i kobiet pijących dwa lub mniej
drinków w tygodniu. Opublikowane wyniki wykazują, że całkowite abstynentki są częściej narażone
na rozwój choroby nowotworowej jamy ustnej, gardła,
przełyku, żołądka, wątroby czy płuc niż kobiety pijące
tygodniowo nie więcej niż dwa drinki. Zbliżona korelacja dotyczy także raka szyjki macicy, błony śluzowej
macicy i nerek.
Powszechnie wiadomo, że palenie tytoniu stanowi ogromny czynnik ryzyka nowotworów jamy ustnej, gardła, przełyku i krtani. I tym razem prowadzone na przestrzeni siedmiu lat badania okazały się mało
optymistyczne dla kobiet palących papierosy. Autorzy
sugerują dodatnią korelację między wzrostem spożycia mocniejszych napojów a częstością zachorowań
na nowotwory układu górnych dróg oddechowych
u kobiet palących. W tej grupie badanych nawet niewielkie spożycie alkoholu zwiększało ryzyko zachorowań.
W przypadku uczestniczek, które nigdy nie paliły lub
paliły w przeszłości podobny związek nie występuje.
>
45
Zbliżona sytuacja miała miejsce wśród kobiet powszechnie stosujących tzw. zastępczą terapię hormonalną. W tym przypadku badania wskazują na istotny
związek spożycia alkoholu z rakiem piersi, który pogłębia się u kobiet, które w przeszłości lub w trakcie
badań stosowały podobne medykamenty, w porównaniu z paniami, które nigdy nie używały takich leków.
W Stanach Zjednoczonych Ameryki podjęto się wyjaśnienia wpływu rodzaju alkoholu na rozwój komórek nowotworowych. W tym celu badana była częstotliwość zachorowań na raka piersi u kobiet, które piły
ekskluzywne, markowe wina i tych uczestniczek, które spożywały piwo, wódkę lub inne napoje alkoholowe. Opracowane wyniki dały jednoznaczny wniosek.
Okazało się, że brak jest zależności między rodzajem
spożywanego alkoholu a ryzykiem choroby. Wzrost
liczby zachorowań raka piersi u kobiet pijących wino
był zbliżony do liczby odnoszącej się do uczestniczek
pijących inne napoje alkoholowe.
Ogólnie znane prawdy mówią, że każdy wiek rządzi się swoimi prawami. Także przyczyny zgonów są
silnie uwarunkowane wiekiem. Przykładowo, wśród
Europejczyków w wieku nieprzekraczającym 64 lat
główną przyczyną śmierci są nowotwory. Natomiast
u osób przekraczających magiczny wiek 65 lat przyczyną zgonów są najczęściej choroby układu naczyniowo-sercowego, szczególnie choroba wieńcowa.
Warto się zastanowić
Jakie wnioski z tych badań powinni wyciągnąć konsumenci? Podsumowując zebrane doniesienia literaturowe trudno jest jednoznacznie stwierdzić czy umiarkowane picie alkoholu jest dobre czy złe. Jednakże,
informacje mówiące o dodatniej korelacji między konsumpcją mocniejszych napojów a ryzykiem nowotworów każą jednak skłaniać się ku ograniczaniu spożycia. Szczególnie w dzisiejszych czasach, gdy rak staje
się katem naszego pokolenia, konieczne jest ograniczenie wszystkich czynników sprzyjających rozwojowi
komórek nowotworowych. Ponieważ regularne spo-
46
życie nawet małych ilości alkoholu powoduje u kobiet
wzrost ryzyka nowotworów jamy ustnej, przełyku,
gardła, piersi, żołądka, wątroby i dróg oddechowych,
dlatego warto zastanowić się nad swoim stylem życia. Mimo iż wszystkiego można używać z umiarem,
to może korzystnie byłoby wstrzymać się z zasłużoną
codzienną lampką wina aż do wieku dojrzałego. 
Kamila Borowczyk
Edward Bald
W artykule wykorzystano następujące publikacje, które
ukazały się w:
Clinical Chemistry, zeszyt 1, luty/marzec (2009) „Wine
is a mocker…”
Journal of The National Cancer Institute, zeszyt 5,
marzec (2009) „Moderate alcohol intake and cancer incidence in women”
Cancer Epidemiology, Biomarkers and Prevention, zeszyt
3, marzec (2009) „No difference between red wine or white
wine consumption and breast cancer risk”
Czarna chimera melancholii
O czarnej żółci (de atra bile), przyczynie najbardziej tajemniczej od wieków
choroby – melancholii, pisało wielu autorów już w starożytności. Antyk miał
zwyczaj postrzegać tę chorobę na dwóch płaszczyznach. W pierwszym ujęciu,
melancholia była rozpatrywana wraz z jej wszystkimi subtelnościami, wielością
interpretacji i kompleksowością zagadnienia. Była problemem nadającym się par
excellence do rozważań filozoficznych; próbowali ją zgłębić Cyceron czy Seneka.
Drugie podejście skupiało się na psychofizycznych objawach choroby i sposobach
jej leczenia. Czytając medyczne teksty powstające na przestrzeni wieków można
śledzić zmagania starożytnych, średniowiecznych i renesansowych lekarzy
z czarna żółcią oraz ich inwencje w dziedzinie farmakologii i terapii.
Uznawana za chorobę, melancholia, wywoływana
była przez nadmiar czarnej żółci (gr. mšlaina col»/
łac. atra bilis), substancji tajemniczego pochodzenia.
Z uwagi na swoją wywołującą wiele kontrowersji
naturę, od zawsze wzbudzała szczególne zainteresowanie medyków. Historię melancholii zwykło się
datować od ojca medycyny – Hipokratesa z Kos.
W pierwszym zabytku piśmienniczym starej medycyny – Corpus Hippocraticum – znajduje się wiele fragmentów poświęconych teorii humoralnej, obowiązującej w medycynie, aż do ukazania się w roku 1628
dzieła De motu cordis et sanguinis in animalibus Williama Harvey’a. Według tej teorii, cztery humores, czyli płyny ustrojowe (krew, flegma, żółć i czarna żółć)
tworzyły w ciele człowieka specyficzną mieszaninę.
Stan zdrowia definiowano jako równowagę wszystkich płynów ustrojowych, podczas gdy chorobę wywoływał znaczny nadmiar lub niedostatek któregoś
z nich. Zazwyczaj, w zależności od indywidualnych
uwarunkowań człowieka, któryś z płynów nieznacznie dominował i determinował temperament, stąd
znane do dzisiaj cztery typy osobowości: sangwinik,
flegmatyk, choleryk i melancholik.
Definicja Hipokratesa
Najprostszą, klasyczną definicję melancholii podał
Hipokrates w VI księdze Aphorismi: Jeżeli lęk i smutek
trwają długo, jest to melancholia. Popularność dzieła Hipokratesa w całym średniowieczu oraz w XVI wieku
sprawiła, że wspomniane w definicji lęk i smutek były
głównymi objawami choroby, na podstawie których
stawiano diagnozę aż do początków XIX wieku i nowej nozologii. O ile jednak sam aforyzm 23., zgodnie
z wymogami gatunkowymi, podawał zwięzłą definicję choroby, o tyle pierwszym istotnym tekstem, który
poruszał zagadnienie melancholii w szerszym kontekście i ciekawej perspektywie badawczej, było Arystotelesowskie dzieło Problemata physica. Stagiryta już na
początku postawił pytanie: Dlaczego wszyscy mężowie,
którzy byli niepospolitymi albo w zakresie filozofii, albo jako
mężowie stanu, albo w dziedzinie poezji, albo w umiejętnościach, odznaczali się usposobieniem melancholicznym?
Przyczyna melancholii, czarna żółć, została w tym
zagadnieniu przedstawiona jako przyczyna geniuszu, a człowiek genialny nosił miano melancholika
z natury. Teoria ta rozpoczęła cały szereg spekulacji
dotyczących, np. pokrewieństwa melancholii z szaleństwem czy natchnieniem poetyckim. Spośród innych,
istotnych tekstów w historii medycyny, poświęconych
melancholii, warto wspomnieć też o dziełach dwóch
przedstawicieli szkoły metodyków – Asklepiadesa
z Bitynii oraz Soranusa z Efezu. Asklepiades zajmował się głównie próbami definiowania melancholii
i określił ją jako rodzaj długotrwałego szaleństwa, któremu towarzyszył smutek. Soranus natomiast skupiał
się na krytyce stosowanych kuracji, zabraniając np.
leczenia melancholii aloesem lub absyntem, co było
wtedy popularne. Inne teksty dotyczące choroby czarnej żółci przetrwały do naszych czasów w niewielkich
fragmentach, stanowiąc część większych dzieł lub
mniejszych kompilacji autorstwa znanych medyków.
Pierwszy z nich to tekst Rufusa z Efezu, który wniósł
do historii medycyny nowe elementy klinicznego opisu melancholii: wytrzeszczone oczy, szerokie wargi,
ciemna karnacja, nadmierne owłosienie, szybki sposób mówienia, jąkanie się oraz inne wady wymowy.
Kolejny tekst – Aretiusza z Kapadocji, zamieszczony
w jego dziele De acutorum et diuturnorum morborum causis et signis – oprócz rzeczowego rozróżnienia szaleństwa od melancholii, przedstawiał opis kolejnych objawów choroby (bezsenność, płochliwość, nagłe zmiany
zachowania i sposobu myślenia, mizantropia, nieuzasadnione pragnienie śmierci itp.) oraz wiele praktycznych porad na temat jej leczenia, np. jako najskuteczniejsze antidotum na melancholię uznawał zakochanie
się. Dokonując przeglądu najistotniejszych tekstów
dotyczących melancholii, które powstały w starożytności, nie można pominąć twórczości Galena z Pergamonu. Oprócz dwóch fragmentów znajdujących się
w Opera omnia, poświęconych czarnej żółci i jej wpływowi na ludzki organizm, Galen pozostawił traktat De
>
47
atra bile, który był zbiorem starożytnej wiedzy na temat
czterech płynów ustrojowych oraz zawierał polemikę
medyka z Pergamonu z lekarzami, którzy zajmowali
się teoretycznie i praktycznie tym zagadnieniem.
Milowy krok
Krok milowy w sposobie postrzegania melancholii oraz jej leczenia zrobiła, bez wątpienia, medycyna
arabska. O wyjątkowości pism arabskich medyków,
na przykład Colliget Awerroesa, Liber Canonis, Cantica,
Flores i Principes Awicenny, Liber (medicinalis) ad Almansorem, Liber Continens vel Continent czy Liber de pestilentia Rhazesa, świadczy fakt, że należały one do kanonu
lektur w nauczaniu nowożytnej medycyny w europejskich uniwersytetach jeszcze w wieku XVI. W tym
kontekście De melancholia Rhazesa stanowi klasyczny
przykład analizy tej choroby. W dziele można bowiem
wyodrębnić fragmenty poświęcone: (1) definicji choroby (de essentia morbi), (2) opisowi objawów (de signis)
oraz (3) sposobowi leczenia (de cura sive remedia melancholiae). Ponieważ tekst Rhazesa, został poprzedzony
całą tradycją medyczną okresu klasycznego i późnego
antyku, znajdują się w nim zapożyczenia z wcześniejszych tekstów, traktujących o melancholii (np. receptura na elektuarz Galena nazywany hiera pigra), jak również oryginalne receptury Rhazesa (wywar z kanianki,
rozweselający elektuarz, przygotowywane z miodem
pigułki) podane w klasycznej farmaceutycznej formule (recipe vel accipe). Na szczególną uwagę zasługuje
trzecia część tekstu (de cura sive remedia melancholiae),
w której można dostrzec oryginalność Rhazesa w komponowaniu lekarstw.
Czarna żółć i dieta
Według starożytnej medycyny, kiedy spożywany
pokarm zostawał poddawany trawieniu przekształcał się w płyny ustrojowe (humores). Osoba chora
na melancholię, posiadająca nadmiar czarnej żółci (której przypisana była jakość główna – suchość oraz jakość
poboczna – zimno) nie mogła spożywać produktów,
charakteryzujących się tymi wartościami. Chory zostawał więc poddawany leczeniu według zasady contraria
contrariis curantur. Jeżeli chorobę wywoływał nadmiar
czarnej żółci, to choremu nie wolno było spożywać,
na przykład, ciemnego wina, a do picia zalecano wino
jasne lub ciepłe mleko; ciemne krwiste mięsa zastępowano jasnymi (drób, ryba) itd. Skoro organizm melancholika (z powodu nadmiernej ilości czarnej żółci) był
suchy i zimny, należało go rozgrzać i nawodnić. Stąd
w recepturach duże ilości miodu oraz przypraw mających właściwości rozgrzewające, takich jak: melisa,
skórka cytryny, goździki, gałka muszkatołowa, żywica, szafran orientalny, cynamon, kardamon, kurkuma
czy piżmo. Elementy zaproponowanej przez Rhazesa
diety dla melancholików, rzeczowo zebrane i metodycznie uporządkowane, przetrwały wieki i weszły
w skład leczniczych receptur Szkoły Saleriańskiej,
gdzie, np. w rozdziale VIII, zatytułowanym De melancholicis et vitandis cibis, znajduje się następujący tekst:
48
Brzoskwinie, jabłka, gruszki, mleko, ser, mięso słone;
mięso jelenie, zajęcze, wołowe oraz kozie
szkodzą melancholikom i są dla nich zabronione (…).
Lecznicze zabiegi
Obok zaleceń farmakologicznych i dietetycznych
w tekście De melancholia znajdują się również opisy
leczniczych zabiegów (np. skrapianie głowy mlekiem
z kobiecej piersi, wstrzykiwanie do nozdrzy olejku
z nasion słodkiej dyni czy zabieg flebotomii, czyli
upuszczania krwi, wykorzystywany w medycynie nawet po udowodnieniu braku jego skuteczności przez
Williama Harveya w 1628 roku). Zalecana przez Rhazesa kolejność puszczania krwi żylnej lub tętniczej z lewej ręki (powiązanej od czasów Galena ze śledzioną),
jak i wykaz żył, z których należało wytoczyć złą krew,
w przypadku leczenia melancholii, nie uległ zmianie
aż do XVII wieku.
Rewolucja Arystotelesa
Pomysł, że zachowania fizjologiczne, uważane za
anormalne, jak na przykład geniusz, wynikają ze zwykłej chemii ciała a nie są wynikiem, jak chciał Platon,
ingerencji bóstw – jest jedną z wielu oryginalnych
w świecie starożytnym prób zgłębienia i wyjaśnienia
natury ludzkiej. W tym kontekście, w sposobie postrzegania melancholii Arystoteles dokonał rewolucji
intelektualnej, tak jak niegdyś Hipokrates. Od czasów Stagiryty nie ma żadnego sacrum w melancholii,
tak jak, dzięki Hipokratesowi, epilepsja przestała być
uważana za „świętą chorobę”. Ta desakralizacja choroby wykluczyła jednocześnie ingerencję sił wyższych
w stany chorobowe człowieka. Podjęta przez starożytnych próba wyjaśnienia, za pomocą narzędzi matematycznych oraz pojęć medyczno-filozoficznych, najbardziej subtelnych stanów ludzkiej duszy, unikając
obrazowania mitologicznego i literackiego – stanowiła
ogromny zwrot w stosunku do wcześniejszego sposobu myślenia o człowieku i jego naturze.
O ile bowiem przez wieki, wywoływana przez czarną żółć – atrakcyjną ideę-chimerę, melancholia inspirowała autorów (Francesco Petrarca, Michał Anioł, Honoré d’Urfé, Marcilo Ficino, Jean Wier), o tyle w przypadku nauki ścisłej – medycyny, stała się ona bohaterką jednego z największych naukowych paradoksów.
Czarna żółć istniała nie istniejąc. Nie przeszkadzało to
jednak całym rzeszom medyków (André Du Laurens,
Jean d’Aubéry, Jacques Ferrand, Malachias Geiger,
Robert Burton) żywić się ideą czarnej żółci i dowolnie
ją przetwarzać. Z tego powodu również w późniejszej
literaturze medycznej mamy jednostkę chorobową
określaną mianem melancholii, ale różne jej objawy
i wiele propozycji jej leczenia.
Choroba duszy
Paradoks melancholii miał swoje korzenie w paradoksie systemu czterech płynów ustrojowych, który
wynikał z uwielbienia przez starożytnych, już od cza-
sów szkoły pitagorejskiej, cyfry 4 (cztery żywioły, cztery pory roku, cztery jakości itd.). O ile medykom łatwo
było przecież zaobserwować obecność w ciele ludzkim
trzech płynów ustrojowych (krew – w ranie; flegma –
w plwocinie, żółć – w wątrobie), o tyle z uwagi na spójność teorii humoralnej, należało dodać czwarty płyn
ustrojowy (czarną żółć) i uzasadniać przez wieki jej istnienie. Fakt, że żaden z medyków nie udowodnił nigdy
jej istnienia wydawał się nieważny. Zachowując swój
specyficzny status, czarna żółć stała się odpowiedzialna w średniowieczu za chorobę duszy i duchową depresję
(acedia), w renesansie uzasadniała geniusz dzieci Saturna, w romantycznej Europie wywoływała spleen, ażeby
przerodzić się ostatecznie w znaną dzisiaj depresję. 
Katarzyna Chiżyńska
Magdalena Koźluk
Tekst w znacznej mierze powstał na podstawie artykułu autorstwa K. Chiżyńskiej, M. Koźluk, Iam melancholia perfecta est... – rozdz. IX z „Liber ad regem Almanzorem” Rhazesa, który ukaże się w tym roku w Classica
Wratislaviensia.
ETOS AKADEMICKI
Stowarzyszenie Tradycji Akademickich Siódemki
w Łodzi, wspólnie z Ogólnopolską Komisją Historyczną Ruchu Studenckiego 18 czerwca zorganizowały panel dyskusyjny nt. Etos łódzkiego środowiska
akademickiego. Do udziału w nim zostali zaproszeni:
Wiesław Klimczak, Kazimierz Olejnik, Witold Góralski
i Zbigniew Kubiński.
Przewodniczący OKHRS Wiesław Klimczak odnosząc się do treści proponowanej dyskusji panelowej
wskazał, że akademickość Łodzi nie mogła pojawić się
przed II wojną, bowiem nie sprzyjały temu warunki
i okoliczności. Jednakże czy właśnie warunki ziemi
obiecanej, pozornie niesprzyjające, nie stały się źródłem
zarówno myśli intelektualnej, jak i powstania ośrodka
wielokulturowego promieniującego na cały region?
To naukowcy przydali cech specyficznego szlachectwa temu miastu. – Fascynujące byłoby – podkreślił
W. Klimczak – uzyskanie odpowiedzi, w jakim stopniu
ów etos pozostawił ślady na kształcie miasta, na jego
duchowej i materialnej tkance. Czy wyłowił coś oryginalnego z ludzkich więzi w procesie powstawania solidarności społecznej. – W. Klimczak przywołał też postać
pierwszego rektora UŁ prof. Tadeusza Kotarbińskiego,
który swoją postawą i ogromną wiedzą stworzył podstawy łódzkiego środowiska akademickiego.
Z większą niż inne środowiska wiarygodnością
wnosiło nowe idee, nowe sprawy, zachęcając do ich
realizacji. Zazwyczaj staje się to zaczynem ruchu społecznego, poparciem dla czegoś, jak i sprzeciwu wobec
czegoś. Ten wątek podkreślił w swoim wystąpieniu absolwent prawa Uniwersytetu Łódzkiego, były zastępca
prokuratora generalnego RP Kazimierz Olejnik.
Nawiązując do własnych przeżyć, dzieląc się refleksjami związanymi z uczestnictwem w łódzkim
strajku studenckim w roku 1981 Witold Góralski,
były przewodniczący łódzkiej Rady Okręgowej ZSP
w pierwszej połowie lat 60., wiele opowiadał o tamtych czasach i wielkiej społecznej aktywności środowiska studenckiego.
Interesujące uwagi z ostatniego dwudziestolecia
Łodzi i roli środowiska akademickiego poruszył były
przewodniczący Rady Uczelnianej ZSP UŁ, prezydent
Polskiego Towarzystwa Ekspertów i Doradców Rynku
Nieruchomości Zbigniew Kubiński.
Wielowątkową dyskusję podsumował prezes STA
Siódemki Andrzej Mikołajczyk, podkreślając ogromne
zmiany, jakie zaszły w ciągu prawie 65 lat funkcjonowania środowiska akademickiego w naszym mieście.
W trakcie spotkania podsumowano również ostatni rok działalności stowarzyszenia Siódemki. Wręczono coroczną nagrodę tego stowarzyszenia. Wielką
Nagrodę Fundacji Siódemki 2009 przyznano byłym
przewodniczącym RO ZSP w Łodzi poszczególnych
kadencji: Czesławowi Wiśniewskiemu, Jerzemu Piątkowskiemu, Witoldowi Góralskiemu, Tadeuszowi
Lewandowskiemu, Wojciechowi Ekiertowi, Jerzemu
Sułowskiemu i Piotrowi Saganowi. 
A.M.
49
Obradował senat
Senat Uniwersytetu Łódzkiego
na posiedzeniu 22 czerwca:
• wysłuchał informacji na temat działalności Fundacji
Uniwersytetu Łódzkiego w roku 2008
• podjął uchwałę w sprawie uprawnień laureatów
i finalistów olimpiad stopnia centralnego w roku
2012/2013
• podjął uchwałę w sprawie zmiany uchwały nr 86
Senatu UŁ z 11 maja 2009 r. w sprawie czasu pracy nauczycieli akademickich i zasad rozliczania go
w UŁ w roku akademickim 2009/2010
• podjął uchwałę w sprawie wyrażenia zgody
na sprzedaż przez Uniwersytet Łódzki budynków położonych w Łodzi przy ul. Sienkiewicza 21,
ul. Gdańskiej 75 oraz ul. Pomorskiej 39/41
• podjął uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na pokrycie 3,52% kosztów wynagrodzeń pracowników
Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska ze środków statutowych w roku 2009
• podjął uchwałę w sprawie przyjęcia harmonogramu posiedzeń Senatu UŁ w roku akademickim
2009/2010
• podjął uchwałę w sprawie przyjęcia recenzji prof.
dr hab. Łucji Tomaszewicz z Wydziału Ekonomiczno-Socjologicznego UŁ dorobku naukowego
prof. Reinharda Seltena, w związku z postępowaniem o nadanie tytułu doktora honoris causa Uniwersytetu w Białymstoku
• podjął uchwałę w sprawie wyrażenia zgody
na zmianę liczby prodziekanów na Wydziale Ekonomiczno-Socjologicznym Uniwersytetu Łódzkiego
• podjął uchwałę w sprawie nadania tytułu doktora
honoris causa UŁ prof. Władysławowi Bartoszewskiemu
• podjął uchwałę w sprawie powołania promotora
prof. Władysława Bartoszewskiego w postępowaniu o nadanie tytułu doktora honoris causa Uniwersytetu Łódzkiego
• podjął uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na przeznaczenie przez Wydział Prawa i Administracji UŁ
kwoty przekraczającej 15% środków pochodzących
z opłat za studia na wydatki inwestycyjne
• podjął uchwałę w sprawie utworzenia Funduszu
Wspierania Mobilności Studentów i Doktorantów
na Uniwersytecie Łódzkim ze środków finansowych
zewnętrznych
• podjął uchwałę w sprawie powołania na Wydziale
Prawa i Administracji UŁ Podyplomowego Studium
Prawa Wyborczego
50
• podjął uchwałę w sprawie powołania na Wydziale
Biologii i Ochrony Środowiska UŁ Podyplomowego
Studium Ochrona Własności Intelektualnej dla Nauczycieli Akademickich
• podjął uchwałę w sprawie powołania na Wydziale
Nauk o Wychowaniu UŁ Podyplomowego Studium
Oligofrenopedagogiki
• podjął uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na zawarcie umowy o współpracy dydaktycznej między
Chicago-Kent College of Law, Illinois Institute of
Technology (USA) i Uniwersytetem Łódzkim
• podjął uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na
zawarcie umowy o współpracy i wymianie naukowej między UŁ a Moskiewskim Humanistycznym
Instytutem Pedagogicznym, Moskwa, Federacja
Rosyjska
• podjął uchwałę w sprawie przekształcenia Ośrodka
Badań i Studiów Francuskich UŁ z jednostki pozawydziałowej na jednostkę Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politologicznych UŁ
• podjął uchwałę w sprawie zmiany Statutu UŁ (zmiana polegająca na dodaniu w § 125 Statutu UŁ pkt. 4a
dotyczącego wydzielenia rezerwy funduszu nagród
dla pracowników niebędących nauczycielami akademickimi biorących udział w pracach naukowobadawczych do wysokości 5% tego funduszu).
W części uroczystej posiedzenia rektor UŁ wręczył:
• nominacje na stanowisko profesora zwyczajnego
na Uniwersytecie Łódzkim:
– prof. dr. hab. Włodzimierzowi Bednarkowi (Wydział Fizyki i Informatyki Stosowanej)
– prof. dr. hab. Jarosławowi Płuciennikowi (Wydział
Filologiczny)
– prof. dr. hab. Mirosławowi Soszyńskiemu (Wydział
Biologii i Ochrony Środowiska)
• nominacje na stanowisko profesora nadzwyczajnego Uniwersytetu Łódzkiego na czas nieokreślony:
– dr hab. Agnieszce Duraj (Wydział EkonomicznoSocjologiczny)
– dr hab. Kai Kaźmierskiej (Wydział EkonomicznoSocjologiczny)
– dr hab. Barbarze Klajnert (Wydział Biologii i Ochrony Środowiska)
– dr. hab. Tadeuszowi Antczakowi (Wydział Matematyki i Informatyki)
– dr. hab. Krzysztofowi Lasiakowskiemu (Wydział
Filozoficzno-Historyczny)
– dr. hab. Juliuszowi Twardemu (Wydział Nauk Geograficznych)
– dr. hab. Radosławowi Żurawskiemu vel Grajewskiemu (Wydział Filozoficzno-Historyczny).
Senat Uniwersytetu Łódzkiego
na posiedzeniu 21 września:
• wysłuchał analizy sytuacji finansowej UŁ
• podjął uchwałę w sprawie zmiany uchwały nr 68 Senatu UŁ z 20 kwietnia 2009 r. w sprawie uchwalenia
planu rzeczowo-finansowego Uniwersytetu Łódzkiego na rok 2009
• podjął uchwałę w sprawie zmiany uchwały nr 47
Senatu UŁ z 12 stycznia 2009 r. w sprawie zasad gospodarowania środkami finansowymi na Uniwersytecie Łódzkim w roku 2009
• podjął uchwałę w sprawie zapewnienia środków finansowych na realizację robót termomodernizacyjnych w budynku UŁ przy ul. Narutowicza 68
• wysłuchał koncepcji umiędzynarodowienia UŁ
• podjął uchwałę w sprawie wyrażenia przez Senat UŁ
zgody na obniżenie w roku akademickim 2009/2010
pensum dydaktycznego rektorowi UŁ
• podjął uchwałę w sprawie przyznania Medali „Universitatis Lodziensis Amico (Przyjaciel UŁ) prof. dr.
hab. Bogumiłowi Brzezińskiemu, redaktorowi
naczelnemu Kwartalnika Prawa Podatkowego oraz dr
Agnieszce Olesińskiej, zastępcy redaktora naczelnego Kwartalnika Prawa Podatkowego
• podjął uchwałę w sprawie określenia barwy Instytutu Nauk Leśnych w Filii UŁ w Tomaszowie Mazowieckim.
W części uroczystej posiedzenia rektor UŁ wręczył:
• nominacje na stanowisko profesora zwyczajnego
na Uniwersytecie Łódzkim:
– prof. dr hab. Walentynie Kwiatkowskiej (Wydział
Ekonomiczno-Socjologiczny)
– prof. dr hab. Bożenie Mikołajczyk (Wydział Ekonomiczno-Socjologiczny)
– prof. dr hab. Krystynie Turkowskiej (Wydział Nauk
Geograficznych)
– prof. dr. hab. Markowi Sobczyńskiemu (Wydział
Nauk Geograficznych)
• podjął uchwałę w sprawie powołania na Wydziale
Zarządzania UŁ Podyplomowego Studium Rachunkowość według Międzynarodowych Standardów
Sprawozdawczości Finansowej
• nominacje na stanowisko profesora nadzwyczajnego Uniwersytetu Łódzkiego na czas nieokreślony:
• podjął uchwałę w sprawie powołania na Wydziale
Prawa i Administracji UŁ kursu dokształcającego
w zakresie partnerstwa publiczno-prywatnego
– dr hab. Ewie Śnieżek (Wydział Zarządzania) – dr hab. Beacie Guziejewskiej (Wydział Ekonomiczno-Socjologiczny)

I.D.
• podjął uchwałę w sprawie powołania na Wydziale
Prawa i Administracji UŁ Podyplomowego Studium
Podstawy Prawa dla Przedsiębiorców
• podjął uchwałę w sprawie powołania na Wydziale
Fizyki i Informatyki Stosowanej UŁ studiów podyplomowych dla nauczycieli fizyki w zakresie doskonalenia działalności pozalekcyjnej
• podjął uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na zawarcie umowy o współpracy dydaktycznej między
Uniwersytetem Łódzkim a Institute of Place Management w Wielkiej Brytanii
• podjął uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na zawarcie umowy o współpracy i wymianie naukowej
między Uniwersytetem Łódzkim a Iwanowskim
Uniwersytetem Państwowym w Rosji
• podjął uchwałę w sprawie uzupełnienia zasad przyjęć na pierwszy rok studiów na Uniwersytecie Łódzkim w roku akademickim 2009/2010, przyjętych
uchwałą nr 277 Senatu UŁ z 14 kwietnia 2008 r.
• podjął uchwałę w sprawie uruchomienia na Wydziale Fizyki i Informatyki Stosowanej od roku akademickiego 2009/2010 studiów niestacjonarnych
na kierunku informatyka: I stopnia inżynierskich
oraz II stopnia
Przepraszamy
W Kronice nr 3/2009
na s. 53-55 ukazał się artykuł
Uniwersytecka książnica
zaprasza, współautorstwa
Iwony Sójkowskiej.
Na etapie redakcyjnym
wkradł się jednak w pisowni
tego nazwiska błąd,
za co serdecznie
przepraszamy.
51
Nowi
profesorowie
Postanowieniem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z 11 lutego tytuł naukowy
profesora nauk humanistycznych otrzymał
nauczyciel akademicki Uniwersytetu Łódzkiego dr hab. Jacek Piekarski z Wydziału
Nauk o Wychowaniu. Postanowieniem
Prezydenta RP z 13 marca tytuł naukowy
profesora nauk humanistycznych nadany
został także dr. hab. Jarosławowi Płuciennikowi z Wydziału Filologicznego oraz tytuł naukowy profesora nauk biologicznych
dr. hab. Jackowi Sicińskiemu z Wydziału
Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Łódzkiego.
Profesor Jacek Piekarski
Urodził się 1 czerwca 1952 r. Ukończył studia wyższe na Wydziale Ekonomiczno-Socjologicznym Uniwersytetu
Łódzkiego, uzyskując w roku 1976 tytuł magistra socjologii. Stopień doktora nauk humanistycznych nadała mu
w 1984 r. Rada Wydziału FilozoficznoHistorycznego Uniwersytetu Łódzkiego na podstawie rozprawy doktorskiej
nt. „Zróżnicowanie środowisk rodzinnych
w małym mieście. Próba diagnozy typologicznej, a stopień doktora habilitowanego w roku 1993 Rada Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu Warszawskiego,
na podstawie rozprawy habilitacyjnej nt. Międzypokoleniowa transmisja wartości w środowisku rodzinnym małego
miasta. Wychowawcze studium relacji międzygeneracyjnych.
Pracę na Uniwersytecie Łódzkim rozpoczął w 1976
r. jako asystent w Katedrze Pedagogiki Społecznej na
Wydziale Filozoficzno-Historycznym, w roku 1984
został zatrudniony jako adiunkt w tej samej jednostce
organizacyjnej, a w 1997 r. objął stanowisko profesora
nadzwyczajnego. Obecnie jest kierownikiem Katedry
Badań Edukacyjnych oraz Zakładu Badań Edukacyjnych na powstałym w roku 1991 Wydziale Nauk
o Wychowaniu. Od 1995 r. jest też stale związany zawodowo z Państwową Wyższą Szkołą Zawodową
w Płocku.
Ma w swoim dorobku cztery monografie (w tym
współautorska z Ewą Marynowicz-Hetką), współautorstwo i współredakcję 12 innych publikacji zwartych
52
(trzy z nich były wznawiane, zaś jedna wydana w języku angielskim), 60 artykułów i fragmentów opracowań monograficznych (w tym 17 współautorskich).
Jest też autorem 10 niepublikowanych recenzji wydawniczych oraz pięciu opinii dotyczących wszczęcia
przewodów doktorskich.
Wczesne jego zainteresowania naukowe koncentrowały się na empirycznych analizach procesów
edukacyjnych zachodzących w rodzinie oraz na relacjach międzygeneracyjnych. Poszukiwał nowych
rozwiązań teoretycznych, opisujących proces międzypokoleniowej transmisji wartości (koncepcja dystansu aksjologicznego) oraz pracował nad doskonaleniem warsztatu metodologicznego pedagogicznych
badań diagnostycznych (problemy pomiaru pedagogicznego, wykorzystania metody typologicznej,
pytań samoweryfikujących się itp.). W okresie późniejszym jego poszukiwania badawcze skupiły się wokół
trzech dziedzin: metodologicznych podstaw pedagogiki, problematyki pracy socjalnej i profesji społecznych oraz teoretyczno-metodologicznych zagadnień
pedagogiki społecznej.
Swoistość perspektywy badawczej profesora,
w odniesieniu do problematyki metodologicznej,
wyraża się w jej szerokim ujmowaniu, w tym w rozpatrywaniu kwestii metodologicznych w ścisłym powiązaniu z problematyką etyczną i doświadczeniami biograficznymi. Jego publikacje wniosły wkład
w zainicjowanie dyskusji nad jakościowymi, interpretatywnymi podejściami badawczymi w pedagogice, istotnie przyczyniając się do ich upełnomocnienia
i rozwijania. Miały również znaczenie dla poszerzenia repertuaru metod badań stosowanych przez pedagogów oraz pogłębienia debaty nad warunkami
ich stosowania (do dyskusji poprzez swoje publikacje w języku polskim włączeni zostali również badacze z kręgu języka niemieckiego).
Zagadnienia pracy socjalnej oraz profesji społecznych – stanowiące drugi z obszarów badawczych
– rozważane są z perspektywy budowanej przez niego teorii pedagogiki społecznej. Podkreślić wypada
jego wkład zarówno w tworzenie uzasadnień teoretycznych i aksjologicznych pracy socjalnej, jak i przeprowadzenie krytycznej analizy, leżących u jej podłoża instrumentalnych teorii działania, ukierunkowującej działania instytucjonalne. Owe uzasadnienia
traktowane są jako punkt wyjścia do opisu praktyki
pedagogicznego współdziałania oraz podstawa analizy wielostronnych zobowiązań, tworzących przestrzeń
aktywności pracowników socjalnych. Problematyka
pracy socjalnej stanowiła także podmiot badań empirycznych profesora. Może być on zaliczany do współinicjatorów tego rodzaju międzynarodowych badań
porównawczych (Le travail social et les professions
sociales en Pologne et en France, w: Chômage et travail
social. L´Institutionnalisation, red. O Carré, E. Marynowicz-Hetka, Lyon, 1999 – współautor z E. Marynowicz-Hetką).
Trzeci stały wątek badań podejmowanych przez Jacka Piekarskiego stanowią zagadnienia teoretyczno-me-
todologiczne, uznawane przez niego za podstawowe
dla formacji wiedzy w pedagogice społecznej. Znajduje
to swój wyraz zarówno we wcześniejszych publikacjach
o charakterze podręcznikowym, jak i w ostatniej pracy
zwartej – U podstaw pedagogiki społecznej Zagadnienia
teoretyczno-metodologiczne, Łódź 2007. W pracy tej podjęta została próba określenia swoistości dyscyplinarnej
perspektywy pedagogiki społecznej oraz rekonstrukcji
mieszczących się w niej problemów metodologicznych.
Autor postawił i w niej pytania o status wiedzy pedagogiczno-społecznej, rozumianej jako formacja kulturowa,
rozważając jednocześnie możliwe odpowiedzi. Objaśnił
także funkcje pedagogiki społecznej pojętej jako dyscyplina pogranicza, precyzując i poszerzając jednocześnie
jej wizerunek, jako dyscypliny partycypacyjnej i interpretacyjnej. Rozwijana w pracy koncepcja perspektywy
dyscyplinarnej opisuje pedagogikę społeczną jako dziedzinę wiedzy w sensie przedmiotowym skoncentrowaną na rozważaniu warunków (zmiany) uczestnictwa
społecznego. Warunki te poddawane są teoretycznemu opracowaniu z punktu widzenia możliwości ich
doskonalenia – przekształcania w możliwości rozwojowe, określające przebieg procesów kształtowania i samokształtowania jednostek oraz zbiorowości.
Przywołana praca, eksponująca oryginalny dorobek
ostatnich lat aktywności badawczej profesora, stanowi istotne novum w dziedzinie badań teoretycznych
w pedagogice społecznej.
Jacek Piekarski uczestniczy również w międzynarodowej współpracy. Odbywał staże i wizyty studyjne
na uniwersytetach w Wilnie, Presowie, Lyonie, Sunerland, Dublinie oraz w Lublanie. Realizował projekty
badawcze, w których brali udział reprezentanci różnych ośrodków zagranicznych.
Intensywnie zabiega o rozwój młodej kadry naukowej promując adeptów pedagogiki zarówno
na Uniwersytecie Łódzkim, jak i w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Płocku. Uczestniczy także
w ruchu edukacji alternatywnej oraz podejmuje wykłady otwarte (zapraszany np. do Letniej Szkoły Pedagogów oraz Szkoły Młodych Andragogów ). Pełnił też
funkcję kierownika Studiów Doktoranckich przy Wydziale Nauk o Wychowaniu, odpowiadając za przygotowanie doktorantów w zakresie ogólnej metodologii
badań. Wypromował 220 licencjatów, 150 magistrów
oraz czterech doktorów. Brał udział, jako recenzent,
w dziewięciu przewodach doktorskich. Należy jednak
podkreślić, iż jego aktywność w zakresie wspierania
rozwoju młodej kadry jest znacznie bogatsza niż sugerują powyższe liczby. Jest on osobą, która często
udziela konsultacji metodologicznych, w związku
z przygotowywanymi rozprawami doktorskimi i innymi projektami badawczymi.
Przyczynił się również do poszerzenia oferty edukacyjnej Wydziału Nauk o Wychowaniu UŁ, organizując
kształcenie na nowej specjalności pedagogicznej – pedagogika w zakresie profilaktyki i animacji społeczno-kulturalnej. Przygotował także i zrealizował (wraz ze
współpracownikami z Katedry Badań Edukacyjnych)
projekt Studiów Podyplomowych w zakresie ITC, języków
obcych i wychowania do życia w rodzinie finansowany
z funduszy Unii Europejskiej.
Pełnił i pełni liczne funkcje we władzach Uniwersytetu Łódzkiego oraz zespołach kolegialnych. Był
prodziekanem oraz dziekanem Wydziału Nauk o Wychowaniu, a także członkiem Komisji do spraw Kadrowych, Komisji do spraw Badań Naukowych, Komisji
do spraw Strategii Rozwoju UŁ, Odwoławczej Komisji
Dyscyplinarnej dla Studentów. Od roku 2002 wchodzi
w skład Senatu UŁ, będąc jednocześnie członkiem Komisji Statutowej oraz Rady ds. Szkolnictwa Wyższego
i Nauki przy Prezydencie Miasta Łodzi (od 2007 r.).
W dotychczasowej pracy naukowej, dydaktycznej
oraz działalności organizacyjnej spotkał się z licznymi wyrazami uznania. Dowodzą tego przyznane mu
nagrody za działalność naukowo-badawczą (sześć
nagród rektora UŁ), dydaktyczno-wychowawczą
i organizacyjną (dziesięć nagród rektora UŁ), a także
wyróżnienie Złotą Odznaką UŁ oraz Medalem UŁ
W Służbie Społeczeństwu i Nauce. W roku 1998 otrzymał
Złoty Krzyż Zasługi, zaś w 2001 – Medal Komisji Edukacji Narodowej.
Profesor Jarosław Płuciennik
Urodził się w roku 1966 w Ostrowie Wielkopolskim. Między 1999 a 2006 r. pracował jako adiunkt,
a później jako profesor nadzwyczajny w Katedrze
Teorii Literatury Instytutu Teorii Literatury, Teatru
i Sztuk Audiowizualnych Uniwersytetu Łódzkiego.
Wcześniej, po ukończeniu filologii polskiej i indywidualnych studiach z antropologii kultury na UŁ, był
zatrudniony jako asystent w UŁ (1992-1999). Doktorat Retoryka wzniosłości w dziele literackim obroniony
w czerwcu 1999 r. Kolokwium habilitacyjne na podstawie pracy Literackie identyfikacje i oddźwięki. Poetyka
a empatia odbyło się w roku 2003. W okresie 1994-1996
związany był także z Instytutem Kognitywistyki Uniwersytetu w Lund (Lund University Cognitive Science) w Szwecji, gdzie studiował kognitywną semantykę,
język szwedzki oraz pracował nad projektem badawczym pt. Conceptualized Infinity. W latach 1999, 2000
i 2001 uczestniczył także w warsztatach z analizy
kognitywnej Bolzano International School in Cognitive Analysis w Bolzano we Włoszech. W semestrze
zimowym 2004 (Michaelmas Term) Visiting Fellow
w Westminster College w Cambridge w Wielkiej
>
53
Brytanii. W 2008-2009 (Michaelmas and Lent Term) urlop naukowy w Clare Hall, Cambridge.
Jest autorem ponad 60 publikacji naukowych,
w tym sześciu książek, współredaktorem pięciu książek naukowych.
Wyniki swoich badań prezentował na kilkudziesięciu konferencjach naukowych, głównie międzynarodowych i zagranicznych (w Wielkiej Brytanii, USA,
Kanadzie, Holandii, Indiach, na Węgrzech, na Słowacji) oraz na seminariach w Lund University Cognitive
Science w Szwecji. Tłumaczył także artykuły naukowe
z języka angielskiego i recenzował książkowe nowości
z teorii i historii literatury w Zagadnieniach Rodzajów Literackich i Tekstach Drugich.
Jest członkiem wielu polskich i międzynarodowych
towarzystw naukowych – Łódzkie Towarzystwo
Naukowe – członek od roku 2006; British Comparative Literature Association (UK) and International
Comparative Literature Association – członek od
2004; Michigan Acaderny of Arts, Sciences and Letters
(USA) – członek od 2002; International Association of
Literary Semantics (UK) – członek od 2002; Society for
Reformation Studies (UK) – członek od 2002; Polskie
Towarzystwo Językoznawstwa Kognitywnego (Polish Accociation of Cognitive Linguistics) – członek
od 2001; Poetics and Linguistics Association (UK)
– członek od 2001 do 2008; The Society for Critical Exchange, Cleveland OH (USA) – członek 1999-2000; Jest
także członkiem redakcji Zagadnień Rodzajów Literackich. W przeszłości autor był beneficjentem programu
TMPUS, European Science Foundation, Svenska Institutet, Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, Towarzystwa
Naukowego Warszawskiego, Fundacji im. S. Batorego
oraz British Council.
Jego zainteresowania naukowe skupiają się wokół
teorii literatury, kognitywistyki (cognitive science),
kognitywizmu, retoryki, teorii empatii, kreatywności,
komparatystyki literackiej, reformacji i tolerancji, filozofii umysłu, logiki i semiotyki.
Od marca 2004 do 2006 r. pełnomocnik dziekana
d/s internacjonalizacji badań i procesu kształcenia
na Wydziale Filologicznym UŁ. Od marca 2009 r. jest
kierownikiem Studium Doktoranckiego na Wydziale
Filologicznym.
W roku 2004 otrzymał nagrodę oddziału łódzkiego
PAN i Konferencji Rektorów Państwowych Uczelni
Wyższych Łodzi w dziedzinie nauk humanistycznych
za całokształt osiągnięć badawczych. Kilkakrotnie
uhonorowany Nagrodą Rektora UŁ, zarówno za prace naukowe, jak i projekty dydaktyczne. Od 1 czerwca
2009 r. profesor zwyczajny w Katedrze Teorii Literatury Instytutu Teorii Literatury, Teatru i Sztuk Audiowizualnych Uniwersytetu Łódzkiego. Od jesieni roku
2007 sprawuje także funkcję kierownika Zespołu Badawczego Podmiotowość – teoria – literatura.
Profesor Jacek Siciński
Urodził się w Pabianicach, 14 marca 1950 r. Podstawowy i średni etap edukacji odbywał w rodzinnym
54
mieście, gdzie w roku 1968, w I Liceum Ogólnokształcącym im. Jędrzeja Śniadeckiego, uzyskał maturę.
W tym samym roku rozpoczął studia na Wydziale Biologii i Nauk o Ziemi Uniwersytetu Łódzkiego.
Tytuł magistra biologii w zakresie zoologii (promotorem był ówczesny kierownik katedry prof. F. Wojtas)
uzyskał w 1973 r., będąc już od dwu lat pracownikiem
Zakładu Zoologii Ogólnej. Obecnie jest to Katedra
Zoologii Bezkręgowców i Hydrobiologii, w której
przeszedł wszystkie szczeble akademickiej kariery
i z którą jest związany do dziś. Od 1 października
2008 r. pełni funkcję kierownika tej katedry.
Na jego dorobek naukowy składa się ponad 120 publikacji. Stanowi go 40 oryginalnych prac twórczych,
10 artykułów przeglądowych, 40 publikacji konferencyjnych, liczne artykuły popularnonaukowe, ponad
sto haseł encyklopedycznych z dziedziny zoologii
bezkręgowców i inne.
Naukowe pasje w początkowym okresie zawodowej kariery skupiały się wokół zagadnień związanych z biologią wód śródlądowych. Specjalizował się
zwłaszcza w entomologii wodnej. Zainteresowania
wodnymi owadami, zwłaszcza związanymi z wodą
muchówkami, zaowocowały rozprawą doktorską
(stopień naukowy doktora nauk przyrodniczych
nadała mu Rada Wydziału Biologii i Nauk o Ziemi
UŁ w roku 1981) i serią prac naukowych, dotyczących
biologii i ekologii muchówek, głównie długoczułkich
muchówek z rodziny ochotkowatych (Chironomidae),
rzek środkowej Polski. Najpierw poligonem badań,
koordynowanych przez prof. F. Wojtasa, było dorzecze Pilicy. Później były to badania fauny bezkręgowców cieków Gór Świętokrzyskich, kierowane przez
prof. A. Piechockiego. Na okres wzmożonego zainteresowania owadami wodnymi przypada, uwieńczona
oryginalnymi publikacjami, współpraca z kolegami
z katedry – z prof. S. Niesiołowskim i dr A. Konopacką. Znaczący związek z omówionym wyżej obszarem
naukowej aktywności miał udział w realizacji europejskiego projektu STAR (Standardisation of river classifications: framework metod for calibrating different biological survey results against ecological quality classifications
to be developer for the Water Framework Directive) w latach 2002-2004. Zwieńczeniem tego nurtu naukowej
działalności prof. Sicińskiego może być synteza dotycząca polskich ochotkowatych zamieszczona w monografii Fauna Polski wydanej w 2008 roku przez Instytut
Zoologii PAN.
W końcu lat siedemdziesiątych włączył się w nurt
badań biologicznych Antarktyki, zapoczątkowanych
w łódzkim ośrodku naukowym przez prof. K. Jażdżewskiego. Ważnym impulsem dla ich rozwoju było
powstanie na wyspie King George w archipelagu Szetlandów Południowych polskiej naukowej Stacji Antarktycznej im. H. Arctowskiego. Spędził tam później
na obserwacjach i badaniach zwierząt wiele miesięcy
i lat. Stał się znawcą fauny dalekiego południa, specjalistą w zakresie znajomości antarktycznej fauny dna
morskiego, w tym przede wszystkim wieloszczetów
– morskich pierścienic, jednej z najbogatszych grup
fauny, w które obfituje dno oceanów, od
strefy pływów po największe ich głębiny.
Badania oceanobiologiczne w Antarktyce zdominowały od
tamtego czasu pola
naukowej aktywności
profesora. W okresie od 1979 do 2007 r.
wziął udział w sześciu
polarnych
ekspedycjach, którym oddał
cztery lata życia. Był autorem programów naukowych
tych ekspedycji i ich organizatorem. W ostatniej, której był naukowym inicjatorem i kierownikiem, wzięli
udział pracownicy i doktoranci katedry realizujący
badania prowadzone w Zakładzie Biologii Polarnej
i Oceanobiologii UŁ, którym prof. Siciński kieruje od
1 października 2008 r. Te wyprawy (cztery z nich do
Stacji im. H. Arctowskiego w tym dwa półtoraroczne
zimowania) wywarły znaczące piętno na jego naukowym dorobku. Ich efektem była m.in. rozprawa habilitacyjna Wieloszczety (Annelida Polychaeta) antarktycznego sublitoralu w strefie proglacjalnej (wyspa King
George, Szetlandy Południowe). Stała się ona podstawą
uzyskania stopnia doktora habilitowanego nauk biologicznych w zakresie biologii-zoologii w roku 1999.
Lwia część jego dorobku naukowego dotyczy właśnie problematyki polarnej. Składa się nań seria publikacji traktujących o faunie dennej, w tym głównie
o wieloszczetach, ale także prace o skorupiakach oraz
o zooplanktonie – efekt udziału w morskiej ekspedycji
na wody Morza Weddella na pokładzie r/v Profesor
Siedlecki i prac nad kolekcjami zgromadzonymi przez
inne ekspedycje na wody zachodniej Antarktyki.
Jest współautorem Ramowego Narodowego Programu
Badań Polarnych 2002-2010. Jest współtwórcą wielu,
realizowanych w macierzystej katedrze, projektów
naukowych. Był m.in. koordynatorem i kierownikiem
zadań realizowanych na Uniwersytecie Łódzkim
w projekcie zamawianym pt. Struktura, ewolucja i dynamika litosfery, kriosfery i biosfery w europejskim sektorze
Arktyki i w Antarktyce.
Jest członkiem 60-osobowej międzynarodowej grupy ekspertów projektu SCAR-MarBIN (Scientific Committee on Antarctic Research Marine Biodiversity Information Network), którego celem jest zgromadzenie wiedzy
oraz ekologiczna i biogeograficzna synteza dotycząca
biologicznej różnorodności Oceanu Południowego.
Bierze także aktywny udział w licznych inicjatywach
i pracach związanych z IV Międzynarodowym Rokiem Polarnym 2007-2008. Jest m.in. uczestnikiem
międzynarodowego projektu CAML (Census of Antarctic Marine Life). Stworzył i kieruje związanym
z nim polskim projektem pt. Strukturalne i ekofunkcjonalne aspekty różnorodności zespołów dna morskiego
Antarktyki Zachodniej ze szczególnym uwzględnieniem
Zatoki Admiralicji.
Naukowa współpraca międzynarodowa to oprócz
w/w inicjatyw związki naukowe z instytucjami Francji
i Belgii. W roku 1991 na zaproszenie rządu francuskiego przebywał w Stadion Marine d’Endoume (Marsylia)
i w Universite Catholique de l’Ouest (Angers), gdzie
opracował kolekcję wieloszczetów zebranych przez
Francuską Ekspedycję Oceanograficzną MD/30 BIOMASS na statku Marion Dufresne w rejon Wysp Crozeta
w subantarktyce. Opracowana kolekcja jest zdeponowana w Museum d’Histoire Naturelle w Paryżu. Wyniki analizy stały się kanwą wspólnej z dr. Patrickiem
Gillet publikacji o wieloszczetach Wysp Crozeta.
Naukowa znajomość i współpraca z dr. Claudem De
Broyer z Institut Royal des Sciences Naturelles de Belgique
w Brukseli sięga początku lat 80. Naukowe kontakty pozostają żywe do dziś, podobnie jak wydają się być ich
perspektywy. Ważnym i spektakularnym ich aspektem
były wspólne prace prowadzone na wodach Zatoki Admiralicji (wyspa King George) latem 1993/94.
W kraju owocną i satysfakcjonującą współpracę prowadzi z grupą ekologów morza z Instytutu
Oceanologii PAN, grupą skupioną wokół jej lidera,
prof. J. M. Węsławskiego. Wspólnie realizowane projekty porównawcze analiz ekologicznych dwu polarnych ekosystemów Ziemi są wiodącą tematyką tego
naukowego współdziałania.
Jest dydaktykiem o bardzo szerokim wachlarzu zainteresowań. Jako nauczyciel akademicki, w ciągu swej
czterdziestoletniej bez mała uniwersyteckiej kariery,
prowadził rozliczne zajęcia, które obejmowały kursy zoologii, biologię i ekologię zwierząt, zoogeografię, hydrobiologię, histologię z elementami cytologii
i inne. Jest autorem obszernego rozdziału o pierścienicach i grupach pokrewnych w nowym akademickim
podręczniku pod redakcją Cz. Błaszaka wydawanego
przez Państwowe Wydawnictwo Naukowe. Wypromował dwu doktorów, dwu następnych jego doktorantów ma przewody doktorskie na ukończeniu.
Jest zaangażowany w popularyzację wiedzy. Efektem tego nurtu działalności jest m.in. tłumaczenie
niemieckiej encyklopedii Pflanzen und Tiere Europas
H. Garmsa, ponad sto haseł encyklopedycznych dotyczących biologii i ekologii zwierząt, liczne artykuły
prasowe i inne.
Poprzez członkostwo w naukowych ciałach kolegialnych jest aktywnym współuczestnikiem organizacji nauki w Polsce. Od roku 1999 jest członkiem
Komitetu Zoologii PAN; od 2003 r. członkiem Komitetu Badań Polarnych przy Prezydium PAN (w latach
2003-2006 pełnił funkcję sekretarza naukowego tego
komitetu); od maja 2009 r. jest członkiem Międzywydziałowego Zespołu Eksperckiego ds. Badań Polarnych PAN. Od roku 2004 współredaguje polski kwarlanik Polish Polar Research.
W latach 1998-2002 w służbie administracji rządowej pełnił funkcję dyrektora Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Wojewódzkiego w Łodzi.
Był wielokrotnie nagradzany i odznaczany, w tym
m.in. Złotą Odznaką Uniwersytetu Łódzkiego 1997 r.
oraz Złotym Krzyżem Zasługi w roku 1999. 
55
Moje spotkania z profesorem
Jakubem Mowszowiczem
Studiowałam biologię przez jeden rok szkolny. Podczas sesji wiosennej zaczęła się wojna, napadli na nas
Niemcy. Zostałam wyrzucona z uniwersytetu. Chowałam się w polskich rodzinach, po kilku miesiącach
przeszłam do rodziców do getta. Tam spotkałam Jakuba. Mieszkał w strasznej ciasnocie na Rudnickiej 6,
blisko bramy gettowskiej, przez którą wyprowadzano
– podczas tzw. akcji – ludzi na śmierć.
W końcu 1941 r. 6 września zapędzono do getta
25 tys. Żydów. W końcu tego roku pozostało ich
w Wilnie 12-13 tys. Inni byli już zamordowani. Jakubowi udało się uratować. W getcie panował głód, upokorzenie, nastrój oczekiwania śmierci. Nie poddał się, nie
tracił czasu – pracował w szkolnictwie. W strasznych
warunkach zostawiono dzieci na ulicy – były zorganizowane trzy powszechne szkoły i jedyne gimnazjum.
Rodzice, wypędzeni na ciężką pracę o świcie, harowali
do nocy. W szkole dzieci otrzymywały wiedzę, moralne wsparcie, a także talerz gorącej zupy z kawałeczkiem chleba.
Jakub wykładał biologię, geografię i chemię w gimnazjum oraz w szkole powszechnej na Straszuna 12
(potem na Niemieckiej 21, wejście od Oszmiańskiej).
Dyrektorem gimnazjum był przedwojenny dyrektor żydowskiego gimnazjum realnego – Turbowicz.
W szkole pracowali nauczyciele dawnych szkół, wspaniali specjaliści i szlachetni ludzie: L. Szeftel (język
hebrajski i historia), M. Bernsztein i B. Lubocki (język żydowski), Stolicki (matematyka, fizyka), B. Grosman (łacina), J. Szer (rysunek), Gersztein (muzyka),
dr. Feldsztein (religia), Klejner (język niemiecki). Nauczyciele starali się nie tylko przekazać dzieciom wiedzę, lecz także stworzyć pogodną atmosferę, wpoić
w dzieci nadzieję na szczęśliwe zakończenie ciężkiego
okresu. Jakub bardzo lubił Mirę Bernsztein, o łagodnym usposobieniu, mającą duże doświadczenie pedagogiczne. Na jej lekcjach w klasach panował pogodny
56
nastrój, dzieci były
uśmiechnięte, siedziały jak zaczarowane.
Ale całkiem inne
rozmowy prowadzili pedagodzy w pokoju nauczycielskim
– o prześladowaniach, o czyhającej
na wszystkich śmier- Profesor Jakub Mowszowicz
ci. Szkoły były niele- (zdjęcie z 1946 r.)
galne, dzieciom żydowskim zabroniono się uczyć.
Referent do spraw żydowskich – F. Murer przy niemieckim komisarzu okręgowym (Gebitskomisar) często zaglądał do getta. W domach wchodził do łaźni, do
kuchni. Murer oburzał się, że Żydówki są zbyt tęgie,
a zawartość ich garnków świadczy, że mają dostateczną ilość jedzenia. Zabronił Żydom mieć książki naukowe lub wydane w czasie władzy radzieckiej. Gdy
przychodził do getta dzieci znikały; chowały książki
i zeszyty, ulice stawały się całkiem puste.
Jakub urządzał z dziećmi wycieczki, np. do fabryczki, gdzie z kartoflanych obierzyn wyrabiano syrop,
a z suszonych – mąkę, którą dodawano do chleba.
W szpitalu był mikroskop, przez który Jakub pokazywał dzieciom powiększone bakterie. Zaprosił też do
szkoły lekarza Gelmana, który wygłosił referat o mikroorganizmach. Jakub przynosił na lekcje żywe kwiaty, które jego przyjaciele – pokonując niemałe trudności – przenosili przez bramę getta (warta wszystko
odbierała). Żywe rośliny wywoływały zachwyt dzieci.
W pierwszym roku istnienia getta władze niemieckie
pozwoliły raz wyprowadzić dzieci do Parku Zakręt
(Wingis). Rodzice bali się, że to prowokacja, czekali
na dzieci za bramą getta. Dzieci kąpały się w Wilii. Jakuba wzruszały wychudzone ciałka, ich zachwyt trawą, lasem. Więcej dzieci do lasu nie wychodziły – nie
wypuszczano z ich getta.
Każda klasa urządzała wieczorki-zebrania z nauczycielami i przedstawicielami innych klas. Na takich zebraniach ktoś występował z referatem, później
odbywał się koncert utalentowanych dzieci – muzyków, deklamatorów. Nastrój zazwyczaj był jednak
przygnębiający; widmo nadchodzącej śmierci stało
wszystkim przed oczami. Jakub pamiętał również
przedstawienia, urządzane przez nauczycieli; reżyserowali często – Mira Bernsztein i B. Lubocki. Pamiętał
sztukę Ściana A. Reizena, w której właśnie ściana była
symbolem murów getta.
Dzieci uczyły się dobrze, cieszyły je otrzymane piątki. Wieczorem, do późna siedziały w czytelni biblioteki Mefice Haskala (Rozpowszechnianie wiedzy), gdzie
przygotowywały materiał do referatów. Starsze dzieci
musiały opuścić gimnazjum, iść do pracy w pracowFot. Henryk Śmigacz
Po ukończeniu w 1939 r. polskiego gimnazjum im. Elizy Orzeszkowej postanowiłam studiować biologię. Bardzo lubiłam rośliny,
każdą wolną chwilę spędzałam na wycieczkach w okolicach rodzinnego Wilna. Czasem spotykałam młodego uczonego – wysokiego i szczupłego o pociągłej twarzy i rudawych falistych włosach, który mi opowiadał coś niecoś o rzadkich kwiatach naszego
kraju. Miał na imię Jakub, był kolegą mojego wujka, wziętym badaczem wileńskiej przyrody, wprost fanatykiem. Trochę opowiadał mi o sobie. Wiedziałam, że jego rodzice są bardzo niezadowoleni z fachu Jakuba – cóż to za specjalność dla żydowskiego
młodzieńca – botanika. Medycyna daje możność żyć bogato,
ale kwiatki? To rozrywka dla panienki.
zginęli na Ponarach. Nie mam żadnych warunków
do studiów. Ledwie starczy mi na nędzne życie. – Rozumiem. – powiedział. – A może pójdziesz ze mną
na wycieczkę w okolice Wilna? – Przez kilka godzin
chodziliśmy wśród pagórków Antokola. Jakub opowiadał o znalezionych roślinach tak ciekawie, że zapomniałam o wszystkich przeżyciach, kłopotach, przykrościach. Byłam w raju – zielonym i pięknym.
– Postaraj się studiować dalej. Biologia to wspaniała
nauka. Ciekawszej nie ma na świecie. Nie rzucaj nauki.
Potem będziesz żałować. Posłuchaj starszego kolegi.
Potem wspomnisz mnie z wdzięcznością.
– Postaram się – odpowiedziałam.
Więcej go nie widziałam. Wyjechał do Polski, został
słynnym uczonym. Czasem dochodziły mnie jakieś
wiadomości o nim.
Jakub przekonał mnie. Odeszłam z pracy sekretarki, urządziłam się jako nocny korektor w gazecie polskiej. Głodowałam, uczyłam się zapamiętanie. Ukończyłam biologię z wyróżnieniem. Zatrzymano mnie
na wydziale, dając zatrudnienie pracownika etatowego. Później obroniłam pracę doktorską. Tak, dzięki profesorowi Jakubowi Mowszowiczowi przez całe
życie pracowałam w ukochanej przez niego (i przeze
mnie) dziedzinie. I jak przewidział, zawsze wspominam go z wdzięcznością. 
Rachila Margolis
Wilno
Wspomnienie napisane w 100-lecie urodzin prof.
dr. Jakuba Mowszowicza, od 1945 do 1972 r. związanego z naszą uczelnią, twórcy Wydziału Biologii i Nauk
o Ziemi UŁ, łódzkiej szkoły geobotanicznej oraz badacza flory Polski i Litwy.
Zostało ono opublikowane wcześniej w: Žydų Muziejus-Almanachas 2005. Skirtas Vilniaus getui atmint
(1941-1943). Valstybinis Vilniaus Gaono Žydų Muziejus. Vilnius 2005. ss. 234-237. Spolszczony tekst uzyskano dzięki uprzejmości redaktora naukowego Dalii
Epstein za co serdecznie dziękujemy.
Tekst do druku przygotował Janusz Hereźniak
Płyta nr 426 w łódzkim Parku Ocalałych,
poświęcona prof. Jakubowi Mowszowiczowi
Fot.: Janusz Hereźniak
niach, warsztatach ślusarskich, szewskich; ze słomy
wyplatały kapcie, które niemieccy żołnierze w zimie
ubierali na buty, by było cieplej. Uczyły się również
krawiectwa, a część z nich równolegle uczęszczała
do szkoły technicznej, kierowanej przez inż. Szrajbera.
Wykładali tam inżynierowie Janow, Kunicki i inni wykształceni ludzie, znajomi Jakuba. W końcu roku szkolnego odbyło się zebranie w gimnazjum i Jakub wraz
z innymi nauczycielami otrzymał od dzieci upominki.
Na zebranie przybyli także licznie rodzice; Jakub jako
wychowawca klasy II B otrzymał srebrną odznakę
z emblematem getta i napisem: Getto Wileńskie. Średnia
szkoła, II B. Doktor J.M. 4.7. 1942-43.
Jakub Mowszowicz wspominał, że wygłaszał także referaty w Klubie Młodzieżowym (kierownik Leo
Berensztein): Inteligencja u zwierząt, Instynkty zwierząt,
Choroby roślin i wiele innych. Po referatach odbywały się zazwyczaj dyskusje. Jakub prowadził również
lekcje w domu sierot, kierowanym przez J. Muszkata
z Warszawy. Starsze dzieci (12-16-letnie sieroty) należały do Artelu transportowego Jeladim – przewozili
w getcie na wózkach drzewo, meble itd. Nauczyciele
starali się przekonać ich do tego interesu i do woli życia. Jakub wspominał zainteresowanie, jakie wywołał
u nich przyniesiony przez niego globus, jako model
pozwalający wyjaśnić ruchy Ziemi wokół własnej osi.
Na święto Chanukka odbył się wieczór chanukkowy. Każde dziecko przyniosło po trzy kartofle. Poczęstunkiem był kawałeczek babki kartoflanej. Na Paschę
(Wielkanoc u Żydów) panował nastrój świąteczny.
Umyte w łaźni dzieci w swych wyświechtanych ubrankach cieszyły się z kawałeczka ciemnej macy (chleb
paschowy bez soli).
W sierpniu 1943 r. zaczęła się likwidacja getta. Wyłapywano Żydów w pracy, na ulicach i wywożono
do obozów koncentracyjnych, utworzonych na Łotwie
i w Estonii. Niemcy otoczyli getto 23 września, a policjanci litewscy, zaczęli wyprowadzać Żydów. Młodzi
i silni trafili do obozów w Estonii i na Łotwie. Starzy,
chorzy, kobiety z dziećmi zostali wywiezieni do obozów śmierci w Polsce. Segregacja odbyła się przy bramie klasztoru i kościoła Misjonarzy na ul. Subocz.
Jakub ukrywał się przez dziesięć miesięcy (do
wyzwolenia Wilna przez Armię Czerwoną 13 lipca
1944 r.) w kilku domach chrześcijańskich. Wśród
jego wybawicieli był prof. K. Bielukas z żoną Sabiną.
Spotkaliśmy się przypadkowo na pl. Łukińskim we
wrześniu 1944 r. Poznał mnie, spytał, jak mi się udało
uratować. Opowiedziałam o ucieczce z getta wraz z innymi członkami organizacji bojowej FPO, o dziesięciu
miesiącach strasznego życia w lasach Wileńszczyzny
w oddziałach partyzanckich, o walkach z nazistami.
– A znajdowałaś ciekawe rośliny w lasach? – spytał
z uśmiechem. – O tak – odpowiedziałam – zawsze interesowały mnie rośliny. Nawet ledwie o mało co nie
zginęłam z rąk kolegów, gdy zbierałam kwiatki. Zobaczyli mnie w krzakach, wyciągnęli z karabinem wzięli
za wroga. Na szczęście, znałam hasło.
– Masz zamiar nadal studiować na uniwersytecie?
– zagadnął kiedyś. – Pracuję – odparłam – rodzice
57
Poloniści z Lublany
W Łodzi od 27 do 30 maja przebywała
grupa słoweńskich studentów polonistyki
z Uniwersytetu w Lublanie. Większość
z nich odwiedziła Polskę po raz pierwszy.
Zwiedzanie łódzkiej Piotrkowskiej
Chwila odpoczynku i pamiątkowe zdjęcie przy pomniku Artura
Rubinsteina, który stał się już jedną z atrakcji turystycznych Łodzi
W gościnie u członków zespołu folklorystycznego Mrożanie
w Nagawkach
Studenci z Lublany uczą się tekstów i melodii polskich pieśni
ludowych. Niektóre z dziewcząt mają na sobie typowe stroje
łowickie zaoferowane im do przymierzenia przez Mrożan
58
Dlaczego przyjechali właśnie do naszego miasta?
Otóż lublańska polonistyka blisko współpracuje z Katedrą Lingwistyki Stosowanej i Kulturowej Uniwersytetu Łódzkiego i to ta katedra z jej kierownik prof. dr
hab. Bożeną Ostromęcką-Frączak pomogła w organizacji przyjazdu młodych Słoweńców. Pobyt miał charakter dydaktyczno-poznawczy, a to znaczy, że słoweńscy
poloniści nie tylko zwiedzali Łódź. Najpierw przybyli
do Studium Języka Polskiego dla Cudzoziemców UŁ,
po którym oprowadził ich dr Grzegorz Rudziński. Spotkali się też z dziekanem Wydziału Filologicznego UŁ
prof. dr. hab. Piotrem Stelmaszczykiem, wzięli udział
w specjalnie dla nich przygotowanym wykładzie
o zróżnicowaniu socjolektalnym współczesnej polszczyzny, który wygłosiła dr Beata Grochala. Nie obyło
się bez dodatkowych atrakcji, albowiem w czasie wykładu zabrakło prądu, w związku z czym dr Grochala
nie mogła odtworzyć przygotowanych przykładowych
wypowiedzi o charakterze socjolektalnym.
Młodzi Słoweńcy, którzy przyjechali pod opieką
swoich wykładowców – doc. dr. Nikołaja Jeża i dr Marii Magdaleny Nowakowskiej – spotkali się też z władzami miasta i województwa.
Łódź bardzo im się spodobała. Zwiedzili m.in. Muzeum Historii Miasta Łodzi w Pałacu Poznańskiego,
Muzeum Kinematografii, przespacerowali się Piotrkowską. O historii ulicy i jej unikatowej architekturze
opowiadał im niezwykle ciekawie dr Grzegorz Rudziński. Teatr im. S. Jaracza specjalnie dla gości ze Słowenii przygotował dodatkowo spektakl Czołem wbijając gwoździe w podłogę w reżyserii Jacka Orłowskiego
z rewelacyjnym Bronisławem Wrocławskim w roli
głównej. Atrakcjami były przejażdżka rikszą i zakupy
w Manufakturze.
Chcąc poznać polską kulturę ludową, Słoweńcy
udali się do Nagawek, gdzie lokalny zespół folklorystyczny Mrożanie pod kierownictwem Mai Nowak
przedstawił atrakcyjny program. Studenci uczyli się
śpiewać i tańczyć po polsku, grać na nietypowych instrumentach. Przymierzyli też typowe stroje łowickie.
Potem udali się do Warszawy, gdzie zwiedzili m.in.
pałac w Wilanowie i Zamek Królewski, a stamtąd powrócili do swej ojczyzny.
Przed wyjazdem niektórzy z nich już zaoferowali
chęć powrotu do Łodzi i kontynuowania tu studiów
korzystając z możliwości, jakie stwarza bezpośrednia
współpraca Wydziału Filologicznego Uniwersytetu
Łódzkiego z Wydziałem Filologicznym Uniwersytetu
w Lublanie. 
Maria Magdalena Nowakowska
Nagroda premiera
Profesor Uniwersytetu Łódzkiego Jakub Lewicki
otrzymał prestiżową Nagrodę Prezesa Rady Ministrów
za pracę habilitacyjną Między tradycją a nowoczesnością. Architektura Lwowa lat 1893-1918, opublikowaną
przez Oficynę Wydawniczą TOnZ i Wydawnictwo Neriton (Warszawa, 2005, s. 546).
Jest to najważniejsza polska nagroda państwowa przyznawana
za działalność naukową. Nominował do niej Komitet Nauk o Sztuce
Polskiej Akademii Nauk, a wcześniej wniosek poparła Rada Wydziału
Historycznego UŁ.
Książka otrzymała wcześniej nagrody za najlepszą publikację Ministra
Infrastruktury oraz Nagrodę Generalnego Konserwatora Zabytków.
– Głównym jej tematem jest analiza pojawienia się i upowszechnienia
nowoczesnych rozwiązań w architekturze, przeprowadzona na przykładzie Lwowa. Po raz pierwszy przedstawiono szeroki przegląd nigdy niepublikowanych planów budowli oraz zdjęć ich elewacji, wnętrz
i detali architektonicznych.
W opracowaniu zwrócono
uwagę na niedocenianą architekturę lwowską końca XIX
i początku XX wieku. Zaprezentowane rozważania umożliwią
skuteczniejszą ochronę i konserwację wielu budowli okresu
wczesnego modernizmu. Dlatego też książka jest bardzo przydatna dla historyków sztuki
i architektury oraz dla środowiska konserwatorów zabytków
w Polsce i na Ukrainie, a także
będzie ona bardzo interesująca dla wszystkich miłośników
dawnego Lwowa – ocenia prof.
dr hab. Maria Poprzęcka, polski
historyk sztuki, dyrektor Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Warszawskiego do 2008 r.,
od roku 1998 prezes Stowarzyszenia Historyków Sztuki. 
G.A.
59
W skrócie
C
entrum Upowszechniania Innowacji w Edukacji rozpoczęło działalność w Łodzi. Projekt
współfinansowany jest ze środków Unii Europejskiej i realizowany jako jedno z przedsięwzięć Europejskiego Funduszu Społecznego. Poinformowali o tym dziennikarzy
25 czerwca na konferencji prasowej: dziekan i prodziekan
Wydziału Nauk o Wychowaniu Uniwersytetu Łódzkiego
prof. Grzegorz Michalski i prof. Danuta Urbaniak-Zając, kierownik Katedry Badań Edukacyjnych UŁ
prof. Jacek Piekarski i kierownik nowo powołanego centrum mgr Marek Kulesza.

P
olitolog dr Przemysław Żurawski vel Grajewski
został najlepszym wykładowcą Uniwersytetu
Łódzkiego w plebiscycie Wykładowca Roku zorganizowanym przez Niezależne Zrzeszenie Studentów.
Prowadzi zajęcia na Wydziale Studiów Międzynarodowych i Politologicznych Uniwersytetu Łódzkiego. Najlepszym studentem w regionie w plebiscycie
NZS został z kolei Piotr Pawlikowski, słuchacz Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej i Uniwersytetu Łódzkiego. W semestrze zimowym na pierwszej
z uczelni uzyskał średnią ocen 5,4, a na drugiej 4,66.

W
Pałacu Biedermanna 28 sierpnia odbyło się
międzynarodowe seminarium poświęcone materiałom archiwalnym będącym podstawą
do badań naukowych. Rozpoczęła je oficjalna prezentacja pełnego wydania Kroniki getta łódzkiego
(Litzmannstadt Getto).

N
a Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu
Łódzkiego w dniach od 24 do 26 września odbył
się VII Ogólnopolski Zjazd Katedr Prawa Handlowego. Przewodnim hasłem obrad było: Prawo handlowe
w pięć lat po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej.
60
W
parku Staromiejskm przy ul. Północnej w Łodzi (budynek MPK) 10 września otwarta została wystawa fotografii Jana Walencika zatytułowana
Arbores Vitae (drzewa życia). Ostatnia taka puszcza.
Ekspozycja trwała do 30 listopada. Patronat honorowy nad nią sprawowali: Maciej Nowicki – minister
środowiska, Polski Komitet ds. UNESCO, Jerzy Kropiwnicki – prezydent Łodzi. Jednym ze współorganizatorów wystawy był Uniwersytet Łódzki.

R
ozpoczęła się szósta edycja Podyplomowych
Studiów Komercjalizacji Nauki i Technologii
dla kadr jednostek naukowych i badawczo-rozwojowych organizowanych przez Centrum Transferu
Technologii Uniwersytetu Łódzkiego. Ich celem jest
nabycie przez pracowników sektora B+R umiejętności wdrażania wyników prac badawczych. Studia
prowadzone są na licencji University of Texas at Austin, USA. 90 proc. kosztów studiów pokrywa Europejski Fundusz Społeczny.

W
Katedrze Fizyki Ciała Stałego Uniwersytetu
Łódzkiego w dniach 28-30 września odbyła
się międzynarodowa konferencja naukowa fizyków
ciała stałego połączona z podsumowaniem osiągnięć
badawczych, dydaktycznych i organizacyjnych wybitnego uczonego, twórcy łódzkiej szkoły fizyki ciała
stałego byłego rektora UŁ prof. Leszka Wojtczaka
w 70-lecie Jego urodzin i 35-lecie utworzenia wspomnianej katedry.
Oprac. sb
W trzech zdaniach
Na zakończenie roku akademickiego, 10 czerwca, w auli Centrum Szkoleniowo-Konferencyjnego Uniwersytetu Łódzkiego przy ul. Kopcińskiego odbył się koncert, w którym wystąpili słuchacze Studium Języka Polskiego dla Cudzoziemców UŁ. Przygotowano też humorystyczne konkursy wiedzy o Łodzi i języku polskim.
Najaktywniejsi studenci obcokrajowcy otrzymali specjalne wyróżnienia.

Centralny plac na osiedlu akademickim, popularnie zwanym Lumumbowem, podczas wakacji został pięknie
wyremontowany. Stare, betonowe płyty, mocno zdewastowane wymieniono na nową kostkę. Polikwidowane
zostały nierówności i wyboje. Zniknął też wreszcie powyginany i mocno zniszczony słup trakcji elektrycznej
stojący na środku placu i mocno go szpecący.

Na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego 28 sierpnia odbyła się konferencja naukowa
nt. Rząd RP na uchodźstwie i Delegatura Rządu na Kraj wobec zagłady Żydów. Tematy wystąpień to m.in. Rząd RP
wobec „Endlosung”, „Żegota” w strukturach Polskiego Państwa Podziemnego, Polacy Ratujący Żydów.
W przerwie konferencji otwarta została wystawa fotografii autorstwa Henryka Rossa zatytułowana Pogrzebane wspomnienia.

Uniwersytet Trzeciego Wieku 28 września zainaugurował kolejny rok akademicki. Zajęcia – podobnie, jak
w latach poprzednich – cieszą się dużym powodzeniem wśród seniorów. W tym roku na Uniwersytecie Łódzkim
rozpoczęło je ponad 900 osób.
(sb)
Fot.: Anna Leszkowska
Pocztówka z wakacji
61
Fotokącik
Intelligenti pauca
Głupiec, który nic nie mówi, niczym
się nie różni od milczącego mędrca.
(Molier)
Mężczyzna, któremu się powiodło
to ten, co zarabia więcej niż może
wydać jego żona.
(Sacha Guitry)
Bądźmy wdzięczni idiotom. Gdyby
nie oni, reszta nie osiągnęłaby sukcesu.
(Mark Twain)
Maciej Szałek – wyróżnienie w konkursie fotograficznym
Nasz Uniwersytet w Naszym Mieście
Kobiety mogą uczynić milionerem
takiego mężczyznę, który jest miliarderem.
(Charles Spencer Chaplin)
Nie lękajcie się doskonałości – nigdy
jej nie osiągniecie.
(Salvador Dali)
Dostojnik: urzędnik obdarzony dużą
władzą i małą odpowiedzialnością.
(Ambrose Bierce)
Każdy rodzaj literatury jest dobry
z wyjątkiem nudnego.
Łukasz Orłowski – wyróżnienie w tym samym konkursie
(Wolter)
Życie dyplomaty składa się z trzech
składników: protokołu, alkoholu
i kropli żołądkowych.
(Ewing Stevenson)
Wybrał i oprac.: S.B.
62

Podobne dokumenty