okiem Ucznia

Komentarze

Transkrypt

okiem Ucznia
Nr 3
cena 1 zł
styczeń-marzec 2013
GAZETKA ZESPOŁU SZKÓŁ OGÓLNOKSZTAŁCĄCYCH NR 4 W RZESZOWIE
- GIMNAZJUM NR 7 IM. KRÓLA JANA III SOBIESKIEGO
- XII LICEUM OGÓLNOKSZTAŁCĄCE
Aleksander Szczerbaty godnie reprezentował Szkołę i Miasto w akrobatyce sportowej
Sukces w zawodach pływackich
Sukcesy w piłce siatkowej
i koszykówce
Szkolne ABC...
Koniecznie przeczytaj:
Szkolne ABC..... s. 2
Świątecznych życzeń czar ....... s. 3
Szkoła okiem Rodzica i Ucznia... s. 4,5
Recenzja filmu.... s.6
Recenzja książki .... s.7
Co w szkole piszczy ........ s.8,
W świecie porad …...........s. 9
Wywiady, wywiady... s.10, 11
Nasze pasje........s. 12
W świecie komputerów.... s.13
W świecie sportu ... s. 14, 15
Rozmaitości ...... s.16

Ze Świętami Wielkanocnymi najczęściej kojarzymy jajko. Było ono od zawsze symbolem
filozoficznych rozważań nad początkiem świata i życia. Stanowiło pewien klucz poznawczy
stosowany przez dociekającą prawdy ludzkość. Symbolika jajka, "jako źródła wszelkiego początku",
występuje w wielu kulturach na świecie. Uważa się je za metaforę ukrytego życia, tajemniczej siły
istnienia i odradzania się życia w przyrodzie. Stąd też wywodzi się powiązanie symbolu jajka ze
Zmartwychwstaniem.
Pisanki były darem. Miały one
zapewnić obdarowywanej osobie
zdrowie, siłę oraz powodzenie w
sprawach sercowych. Malowane lub
kraszone jajka otrzymywali najpierw
członkowie rodziny, a później osoby
zaprzyjaźnione.
Kurczak jest ściśle związany z
symbolem jajka. W dziewiętnastym
wieku w Galicji mówiono: "wstał z
grobu (Chrystus) jak z jaja kurczę".
Jego żółta barwa odwołuje się do
motywów solarnych, symbolizuje
wieczność, odrodzenie i słońce.
2
Nr 3/01-03/2013
Świątecznych życzeń czar…
Szanowni Państwo,
Nauczyciele i Pracownicy,
Rodzice i Uczniowie,
Partnerzy i Przyjaciele
Zespołu Szkół Ogólnokształcących Nr 4
w Rzeszowie
Zdrowych i pogodnych Świąt Wielkanocnych,
pełnych wiary, nadziei i miłości.
Radosnego wiosennego nastroju,
serdecznych spotkań w gronie rodzinnym i wśród przyjaciół,
aby w sercu zagościła radość,
a wiara okazała się silniejsza niż zwątpienie.
Wesołego Alleluja!
Dyrektor Szkoły
mgr Ryszard Soboń
Nr 3/01-03/2013
3
Szkoła – okiem Ucznia...
Trafiłem do bardzo fajnej klasy, poznałem sporo
nowych ludzi. Atmosfera panująca w szkole była
Gimnazjum nr 7
bardzo dobra, organizowano wiele różnych
im. Króla Jana III
imprez, podczas których zawsze dobrze się
Sobieskiego w
bawiłem. Zapomniałbym o innej ważnej sprawie,
Rzeszowie
a mianowicie organizowanych było wiele zajęć
w oczach
dodatkowych, każdy mógł znaleźć coś dla siebie,
Rodziców i
kółka z matematyki, chemii, fizyki... mógłbym
Uczniów
tak długo wymieniać. Teraz jestem studentem, a
czas spędzony w gimnazjum wspominam bardzo
Karolina Pasieka, studentka I roku Fizyki Medyczdobrze. Ta szkoła niezaprzeczalnie dała mi wiele
nej AGH
w moim życiu, a z wiedzy w niej zdobytej
Powód, dla którego to gimnazjum? Myślę,
korzystam po dziś dzień.
że główny - to bliskość mojego domu, także
nowoczesność budynku. Poza tym mogłam tam
Klaudia Lachcik
rozwijać swoje pasje, przede wszystkim było to
Jestem bardzo zadowolona z Gimnazjum nr 7.
pływanie, uczęszczałam na sekcję i do tej pory jest
Świadczyć może o tym fakt, iż mimo
to mój ulubiony sport. Wyniosłam z tej szkoły także
zaawansowanego wieku wciąż "nachodzę" w
wiedzę, nie tylko książkową. Szkoła dała mi szansę
pracy dawnych nauczycieli. Szkoła jest przyjazna
zwiedzenia innych państw i uczestnictwo w
dla ucznia, daje możliwość rozwoju zarówno pod
projektach takich jak Globe. Dzięki temu moje
względem nauki jak i sportu. Osobiście
umiejętności wzrastały. Na zakończenie nie
szczególnie ceniłam lekcje geografii i chemii oraz
musiałam się martwić o to, czy dostanę się do
zajęcia sportowe, takie jak sekcja pływacka i
odpowiedniego liceum, a później na studia. Więc
siatkówka. Przez trzy lata spędzone w
jeśli nie wiesz, co zrobić, to śmiało polecam Ci tę
gimnazjum uczestniczyłam nie tylko w
szkołę, jeśli tylko będziesz chciał/a, nie znajdziesz
konkursach,
zawodach,
wyjazdach
czasu na nudę!
rekreacyjnych, językowych czy sportowych, ale
również szkoła dała możliwość zawarcia
Kinga Ślęczka, Marcel Ślęczka, Kamil Ślęczka
przyjaźni i dobrych znajomości nawet z panią
Mam na imię Kinga. Osobiście uczęszczałam
sprzątającą (tutaj pozdrowienia dla Pani Marysi).
do Gimnazjum nr 7 w Rzeszowie, jak również moich
Z perspektywy czasu, myślę, że czas spędzony w
dwóch braci. Jesteśmy absolwentami tej szkoły, a
gimnazjum nie poszedł na marne, dlatego cieszę
obecnie studentami różnych uczelni, co świadczy o
się, że mogłam uczestniczyć w życiu szkoły.
dobrych podstawach nauczania, które nabyliśmy w
Gimnazjum. Zachęcam do podjęcia edukacji w tej
Alicja Kuraś – Przewodnicząca Samorządu
szkole, ponieważ jest ona bardzo przyjazna dla
Uczniowskiego Gimnazjum Nr 7
młodzieży. Panuje w niej miła i serdeczna
Kiedy wybierałam szkołę, ważne dla mnie było,
atmosfera. Grono pedagogiczne dodatkowo
jakie wyniki egzaminu gimnazjalnego miała dana
prowadzi różne kółka zainteresowań (np. Kółko
szkoła. Brałam pod uwagę też to, że Gimnazjum
Teatralne, Kółko Teatralno-Kabaretowe "Bez",
nr 7 to jedna z najnowocześniejszych szkół w
Kółko Historyczne, Sekcje Pływacką, Kółko
Rzeszowie. Ma wspaniałe zaplecze naukowe i
Dziennikarskie), dzięki którym można rozwijać
sportowe. Nauczyciele są bardzo sympatyczni i
swoje pasje. Dodatkowym atutem jest basen dla
pomocni uczniom. Uwielbiam klimat, jaki tu pauczniów tej szkoły.
nuje. Gimnazjum pozwoliło mi rozwijać pasje,
uczęszczam na zajęcia ze śpiewu i z kółka kabaJakub Żak Mechatronika - AGH Kraków
retowego. Cieszę się, że wybrałam tę szkołę i
Dlaczego
wybrałem
7.
Gimnazjum?
mam nadzieję , że przyczyniłam się do jej rozwoOdpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta,
ju, pełniąc funkcję Przewodniczącej Samorządu
poszedłem razem ze znajomymi, ale nie tylko
Uczniowskiego.
dlatego, wiedziałem, że ta szkoła jest wiele warta.
4
Nr 3/01-03/2013
Szkoła – okiem Rodzica...
Krystyna Kosoń
Wybierając szkołę dla naszego syna,
kierowaliśmy się opiniami znajomych, których
dzieci uczęszczają do gimnazjów. W przypadku
Gimnazjum nr 7 były to tylko pozytywne zdania
na temat poziomu nauczania, wyposażenia
budynku i bardzo zindywidualizowanego
podejścia do ucznia. Bardzo ważne dla nas było,
że syn będzie uczestniczył w zajęciach pływania
w ramach lekcji w-f, a także będzie uczył się w
komfortowych warunkach szkoły nowoczesnej,
dostosowanej do obecnych wymagań uczniów i
rodziców. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego, że
nasz syn jest uczniem G7 dlatego, że doskonale
układa nam się współpraca z nauczycielami,
którzy podchodzą ze zrozumieniem do
problemów napotykanych przez ucznia i jego
rodziców.
Nauczyciele
G7 to osoby
chętne do
pomocy,
wykonujące
swoją pracę
z pasją i
oddaniem.
Marcin
Pasieka
Jest
rok
2004.
Moja córka,
Anna,
wybiera
gimnazjum.
Wybór mógł być tylko jeden. Największe i
najnowocześniejsze w Rzeszowie. Piękny budynek z
przestronnymi salami i szerokimi korytarzami. No i
oczywiście basen, do którego nie trzeba jeździć na
drugi koniec miasta. A przede wszystkim dobrzy
nauczyciele, którzy potrafili przygotować ją do
sukcesów w kuratoryjnych konkursach. Kiedy dwa
lata później druga córka, Karolina, stanęła przed
tym samym wyborem, właściwie nie miała wyjścia
– to była również Siódemka. Kontynuowała
tradycje starszej siostry. Miała osiągnięcia
sportowe w pływaniu i była laureatką konkursów
kuratoryjnych.
Nie potrafię zrozumieć mitów krążących
wśród rzeszowskiej młodzieży, że Siódemka to
moloch – lekcje były najpóźniej do godz. 15,
nauczyciele indywidualizują pracę z uczniem, nikt
nie jest anonimowy. Inne gimnazja mieszczące się
w budynkach z lat '60 - '70 nie mogą nawet Alicja
pomarzyć o takich warunkach i jakości pracy Skoczylas
dydaktycznej oraz wychowawczej. Gorąco polecam
Przy wyborze szkoły gimnazjalnej wraz
Gimnazjum nr 7.
synem brałam pod uwagę ranking szkól
gimnazjalnych, w którym Gimnazjum 7 plasuje
Marek Lachcik
się od lat na wysokich pozycjach. Istotna była też
Gimnazjum Nr 7 to szkoła, którą miałem opinia szkoły w środowisku, wzięłam pod uwagę
możliwość obserwować
kilka lat. Najpierw dobre zdanie chórzystów z grupy parafialnej
uczęszczał tam mój syn, Dawid ( III rok SGH ), a ‘Echo Sacrosongu’, do którego wraz z synem
później córka, Klaudia,która obecnie jest studentką należę. Będąc nauczycielem Szkoły Podstawowej
I roku architektury. Zawsze panowała tam dobra Nr 17 wraz ze swoimi wychowankami
organizacja pracy oraz klimat zaufania wynikający z odwiedzam Gimnazjum Nr 7 w czasie Dni
bardzo dobrych kontaktów między nauczycielami i Otwartych i zwróciłam uwagę na to, że szkoła
rodzicami. W szkole widać było pedagogiczne jest bardzo dobrze wyposażona. Moi byli
zaangażowanie nauczycieli, ich twórczą postawę, uczniowie, a obecni uczniowie Gimnazjum Nr 7
gotowość do wprowadzania innowacji oraz dbałość mają dobrą opinię o tej szkole.
o dobro każdego ucznia. Ilość i różnorodność zajęć
pozalekcyjnych pozwoliły moim dzieciom rozwijać Zapisy do Gimnazjum nr 7 im. Króla Jana III Sobieskiego
swoje zainteresowania, a także przygotować się do w Rzeszowie przyjmujemy w sekretariacie szkoły lub
przez Internet na stronie: www.gimnazjum7.rzeszow.pl,
konkursów z bardzo dobrym skutkiem.
gdzie również możecie znaleźć wiele ciekawych i
intrygujących informacji na nasz temat.
Nr 3/01-03/2013
5
Recenzja filmu...
Zimowy, styczniowy wieczór skłonił nas do działania.
Postanowiłyśmy wybrać się do kina na najnowszy film Juana
Antoniego Bayonego pt. „Niemożliwe”. Wszystkie przeczytane
przez Nas recenzje dzieła wskazywały na to, iż przeżycia
amerykańskiej rodziny Bennett’ów chwycą Nas za serce.
Sam początek filmu wcale nie wskazywał na to, że
spędzone przez bohaterów w gronie rodzinnym święta Bożego
Narodzenia przerodzą się w najgorszy koszmar ich życia.
Nieświadomi zagrożenia Maria (Naomi Watts), Henry (Ewan
McGregor), Lucas (Tom Holland), Thomas (Samuel Joslin) i Simon
(Oaklee Pendergast) relaksowali się w tajlandzkim kurorcie
pełnym wygód i różnorodnych atrakcji. Urlopową sielankę
zakłóciły nieprzewidywalne siły natury. Otóż, słoneczne wybrzeże nawiedziło niepohamowane
tsunami, zmuszając mieszkańców i turystów do walki o przetrwanie.
W ułamku sekundy szczęśliwa rodzina Bennett’ów została rozdzielona. Cierpienie i ból
przyniesione wraz z falami bezlitosnego oceanu zostały przezwyciężone bezgraniczną miłością. W
sercach bliskich nieustannie tliła się nadzieja na pokonanie przeciwności losu i odnalezienie siebie
nawzajem. Czy rodzinie uda się osiągnąć ten cel? Na to pytanie musicie odpowiedzieć sobie sami!
Uwagę widza przyciągają niezwykłe zdjęcia oraz wprost werystyczne obrazy i sytuacje. Widać,
że producenci zadbali o każdy szczegół i dokładnie odtworzyli działania na co dzień przyjaznej, a jednak
zgubnej nam przyrody.
Film ukazuje, jak ważne jest wsparcie rodziny w trudnych sytuacjach i jak znaczącą rolę
odgrywa w niej miłość. Mimo wielu niedogodności życiowych zawsze warto mieć iskierkę nadziei.
Dzieło Bayonego wywarło na nas ogromne wrażenie, jednak mamy żal do reżysera o to, że nie
udało mu się złamać hollywoodzkich stereotypów dotyczących melancholii i happy-endów.
Jeśli chcecie poznać szczegóły - wybierzcie się do kina i sami oceńcie, czy warto polecić tę
produkcję swoim znajomym!
Kamila Maronka
Zuzanna Ziemniak
Dominika Papciak
6
Nr 3/01-03/2013
Recenzja książki…
Ostatnio dużo słyszałam o filmie pt. "Trzy
metry nad niebem" i w końcu postanowiłam go
obejrzeć. Zrobił na mnie dość duże wrażenie, więc od
razu sprawdziłam, czy był on nakręcony na podstawie
książki.
Kiedy ją znalazłam,
od razu kupiłam i zaczęłam
czytać. Jest naprawdę dobra i wzruszająca. Porusza wiele tematów, które
są bliskie młodzieży.
Akcja toczy się we Włoszech, główną bohaterką jest młoda
dziewczyna o imieniu Babi. Jest „poukładana”, dobrze się uczy i rodzice nie
mają z nią większych problemów. Jej najlepsza przyjaciółka - to Pallina,
która jest nieco bardziej zwariowana i „zakręcona”. Pallina zakochuję się w
Pollu, przez co Babi poznaje Stepa - chłopaka wdającego się w
bezsensowne bójki, nieszanującego innych i kradnącego - który pokazuje jej nowy świat, inny niż znała
do tej pory. Na początku Babi nie przepada za nim, jednak w miarę upływu czasu zakochują się w
sobie i obydwoje zmieniają się pod swoim wpływem. W książce ukazane są wzloty i upadki
przeciętnego związku nastolatków, którzy są swoimi całkowitymi przeciwieństwami. Niestety, to jak
się zmieniają, nie we wszystkich budzi zachwyt. Zwłaszcza postępowanie Babi nie jest dobrze oceniane
przez jej rodziców. Dziewczyna wpędza się w wiele kłopotów i stara się z nich wydostać. Pomagają jej
w tym przyjaciele. Książka jest inna niż większość romansów, gdzie zawsze zachowany jest schemat :
dziewczyna stara się o chłopaka, okazuje się, że chłopak od dawna ją kocha, następnie są razem, po
czym kłócą się oraz godzą i wszystko dobrze się kończy. Tutaj to chłopak za wszelką cenę stara się, by
dziewczyna - która go nienawidzi - pokochała go. Pokazuje nam, że często tzw. bunt młodzieży
przeciwko prawu czy wychowaniu spowodowany jest bolesnymi przeżyciami w przeszłości. Ludzie na
pozór mocni pokazują nam tylko swoją maskę, ponieważ boją się, że ktoś odkryje, co spowodowało,
że są teraz tacy a nie inni.
Książka naprawdę warta przeczytania. Dzięki niej można zauważyć, że wiele osób dookoła nas
skrywa w sobie tajemnicę, którą jest gotowy wyjawić tylko przed wyjątkową osobą, przy której wie, że
nie musi nikogo udawać. Daje wiele do myślenia i sprawia, że nieco inaczej patrzymy na pewne
sprawy.
Zuza
Nr 3/01-03/2013
7
Co w szkole piszczy...
W
dniu
02.02.2013r. w Zespole Szkół Ogólnokształcących Nr 4 w
Rzeszowie odbyła
się I Olimpiada
Pracowników Jednostek Podległych
Prezydentowi Miasta Rzeszowa. Honorowy patronat
objął
Prezydent
Miasta Rzeszowa Pan Tadeusz Ferenc. Głównymi organizatorami byli:
Ryszard Soboń - dyrektor ZSO Nr 4 w
Rzeszowie
oraz
Przemysław Janik - dyrektor Gimnazjum Nr 15 w ( 25:10, 25:16 ) dla Dyrektorów Rzeszowskich
Szkół. Po meczu odbyło się oficjalne rozpoczęRzeszowie.
cie I Olimpiady Sportowej, w którym to Tadeusz
Szylar przeczytał list Prezydenta Miasta RzeszoW olimpiadzie udział wzięły następujące zespoły:
1. Zarząd Zieleni Miejskiej Rzeszów (kapitan drużyny wa skierowany do Dyrektorów: Ryszarda Sobonia i Przemysława Janika – organizatorów tych
- Jacek Jurkowski)
2. Miejski Zarząd Dróg Rzeszów (kapitan drużyny - zawodów. Oficjalnego otwarcia I Olimpiady
Sportowej dokonali oprócz Tadeusza Szylara,
dyr. Piotr Magdań)
3. Straż Miejska Rzeszów (kapitan drużyny - Grze- Radni Miasta Rzeszowa – Mirosław Kwaśniak,
Witold Walewander, Kazimierz Myrda oraz
gorz Kalandyk)
4. Rada Miasta Rzeszowa (kapitan drużyny - poseł Wiesław Buż. Ryszard Soboń zaznaczył, że celem tego przedsięwzięcia były: sportowy styl
na Sejm RP Tomasz Kamiński)
5. Nauczyciele Miasta - Rzeszów I (kapitan drużyny - życia i integracja różnych środowisk oraz stanowisk, a sport jest tego znakomitym sposobem.
Ryszard Soboń)
6. Nauczyciele Miasta - Rzeszów II (kapitan drużyny Wszyscy jednogłośnie stwierdzili, że jest to
wspaniały sposób spędzenia wolnego czasu i na
- Przemysław Janik)
następną Olimpiadę na pewno się już zgłaszają.
7. NSZZPiW Więziennictwa w Dębicy
8. MZBM Sp. zoo Rzeszów (kapitan drużyny - Bole- Zaznaczyć należy, że w bardzo dobrą organizację zaangażowali się nauczyciele Zespołu Szkół
sław Siewiec)
W pierwszej kolejności odbył się mecz piłki Ogólnokształcących Nr 4 w Rzeszowie oraz lusiatkowej między zespołami Dyrektorów Rzeszow- dzie dobrej woli współpracujący ze szkołą.
skich Szkół a Kierownikami i Przedstawicielami Pozostałych Jednostek. W oficjalnym otwarciu meczu
brała udział Bogusława Buda (Przewodnicząca Solidarności Oświatowej w Rzeszowie ), która pierwsza
wprowadziła piłkę do gry. Mimo różnych wzmocnień zespołu Kierowników, m.in. Radnym Miasta
Rzeszowa - Kazimierzem Myrdą i byłymi zawodniczkami Stali Mielec - mecz zakończył się wynikiem 2:0
8
Puchary dla najlepszych zespołów ufundowane
zostały przez Prezydenta Miasta Rzeszowa,
Pana Tadeusza Ferenca. Statuetki dla Najlepszych zawodników rozgrywek ufundował dyrektor Podkarpackiego Oddziału PCK w Rzeszowie,
Pan Maciej Maruszak.
Redakcja
Nr 3/01-03/2013
W świecie porad…
Poradnik A.
Pytanie:
Droga Ali! Mam poważny problem. Moje oceny z angielskiego
pozostawiają wiele do życzenia, a ja nie umiem temu zaradzić.
Chodzę na korepetycje, uczę się dużo w domu i powtarzam
materiał z moim chłopakiem, ale to nic nie daje. Jestem zagrożona oceną
niedostateczną i jeśli tak dalej pójdzie, to nie przejdę do klasy. Proszę, ratuj...
Żaba
Odpowiedź:
Droga Żabo! Przede wszystkim, nie możesz się załamywać i poddawać, bo nie każdy jest orłem z
angielskiego. Jednak gdy w grę wchodzi zostanie drugi rok w tej samej klasie, nie można też siedzieć
bezczynnie. Z Twojej wiadomości wynika, że robisz wszystko co w Twojej mocy, aby poprawić oceny.
Myślę jednak, że podchodzisz do tego od złej strony. Zamiast wkuwać na pamięć sztywne reguły i
pojedyncze słówka, spróbuj pobawić się językiem. Jeśli jesteś fanką oglądania filmów i seriali,
powinnaś oglądać je z napisami. Słuchasz zagranicznej muzyki? Zacznij śledzić w tym samym czasie
polskie tłumaczenie danego tekstu. Możesz się zdziwić, jak taka forma przyswajania języka wpłynie na
stan Twojej wiedzy. Dzięki takim zabiegom sama pokochałam angielski. Natomiast, kiedy uczysz się z
chłopakiem, spróbujcie przeprowadzić między sobą luźne i śmieszne dialogi po angielsku. W miłym
towarzystwie i rozmawiając o ciekawych rzeczach, łatwiej jest odnaleźć się w tym języku. Życzę
powodzenia w dalszych zmaganiach z angielskim i mam nadzieję, że moje rady w jakiś sposób Ci
pomogą.
A.
MACIE JAKIŚ PROBLEM, A NIE WIECIE, JAK SOBIE
Z NIM PORADZIĆ? SZUKACIE WSPARCIA U KOGOŚ,
KTO ROZUMIE WASZĄ SYTUACJĘ, BO JEST JEDNYM
Z WAS? PISZCIE NA ADRES E-MAIL:
[email protected]
WSZYSTKIE WIADOMOŚCI SĄ ANONIMOWE :)
Nr 3/01-03/2013
9
Wywiady, wywiady…
- Przedstaw się naszym Czytelnikom...
Nazywam się Aleksander Szczerbaty, jestem teraz w 2 klasie gimnazjum,II g, interesuję
się akrobatyką, lubię układać kostkę Rubika, gdy jest ciepło, dużo czasu spędzam na deskorolce.
- Wiemy , że jesteś pasjonatem akrobatyki sportowej. Co kierowało Tobą, że postanowiłeś stać się mistrzem?
Chciałem coś trenować jak moi rodzice i mama zaprowadziła mnie na trening akrobatyki, spodobało się i tak zostałem. Na początku to była zabawa, teraz to już ciężka praca.
10
Nr 3/01-03/2013
Wywiady, wywiady…
- Czy akrobatyka sportowa jest wymagającą dziedziną sportu?
Zdarza się, że bardzo bolą
mnie kolana,stawy, że po
prostu nie chce mi się iść
na trening, ale potem są
zawody i jest fajnie. Dzięki
temu, że trenuję, poznałem
wiele ludzi z całego świata.
Spotykamy się na
zgrupowaniach, na
zawodach. To fajny świat.
- Mógłbyś opowiedzieć nam, o swoich planach na przyszłość?
Nie wiem do jakiej pójdę szkoły i czy moje życie będzie związane z akrobatyką. Wśród
akrobatów z Rzeszowa, wielu pracowało na całym świecie jako akrobaci. Ale są też
trenerami.
- Czy uważasz, że właśnie spełniają się Twoje marzenia?
Te, związane ze sportem, na pewno.
- Którą chwilę, z Twojej dotychczasowej kariery, uważasz za najważniejszą?
Myślę, że moje osiągnięcia, sukcesy są najważniejsze, jeśli chodzi o sport. W roku 2011 i
2012 uzyskałem tytuł Mistrza i Wicemistrza Polski w akrobatyce sportowej w czwórce i
dwójce męskiej, w roku 2012 w Grand Prix Polski w akrobatyce sportowej również
zająłem 1. i 2. miejsce w czwórce i dwójce męskiej, natomiast w Międzynarodowym
Turnieju im. Henryka Chmielewskiego zająłem 2. i 3. miejsce w czwórce i dwójce
męskiej.
Dziękujemy za rozmowę. Życzymy Ci spełnienia marzeń.
Nr 3/01-03/2013
11
Nasze pasje...
PASJE SPORTOWE
-
Witam Czytelników!
W dzisiejszym wydaniu sportowym, powiem Wam krótko o mojej równie
wielkiej
pasji
sportowej
czyli
o
Skokach
Narciarskich.
Jestem
bardzo
zainteresowany tym sportem i oglądam każde zawody w telewizji oraz śledzę
wszelkie informacje. Ten sport przyciąga wielu widzów przed telewizory oraz przed
skocznie. Skoki Narciarskie dostarczają wielu emocji oraz dużo pozytywnych wrażeń. Wielu Polaków przebywających
za granicą wybiera się właśnie na zawody, aby dopingować Polskich skoczków. Zawody rangi światowej rozgrywane
są na skoczniach narciarskich głównie w Europie. Skocznia składa się z: belki startowej, rozbiegu, progu skoczni, buli,
punktu K(konstrukcyjny), linii bezpieczeństwa, szpaleru choinek oraz dojazdu. Zawodnik jest wyposażony w specjalny
kombinezon, narty, wiązania do nart, kask, gogle, rękawiczki oraz obuwie (całe wyposażenie musi być regulaminowe)
Zawodnicy dzień lub 2 dni przed konkursem indywidualnym biorą udział w kwalifikacjach (pierwsza dziesiątka w
tabeli Pucharu Świata nie musi brać udziału w kwalifikacjach, bo ma zapewniony start w konkursie). Aby
zakwalifikować się do konkursu głównego, zawodnik musi oddać jeden skok, który pozwoli wejść do 50 zawodników,
którzy wchodzą do konkursu głównego. Składa się on z 2 serii, aby dostać się do drugiej serii trzeba zajmować lokatę
w pierwszej 30. W drugiej serii zawodnicy skaczą w kolejności zajmowanych miejsc po pierwszej serii. Punktacja w
kwalifikacjach oraz w zawodach jest następująca: Jeżeli zawodnik „doleci” do punktu K to otrzymuje 60 punktów(120
punktów w przypadku konkursów na skoczniach mamucich) . Jeśli go przeskoczy, otrzymuje punkty dodatkowe, a w
przypadku wcześniejszego wylądowania - są one mu odejmowane. Punkty za uzyskane metry i noty od sędziów się
sumują, co daje notę ogólną za 1 skok. Po drugiej serii sumowane są punkty z 2 skoków poszczególnych zawodników,
co daje rezultat w zawodach. Za zwycięstwo w konkursie indywidualnym zawodnik otrzymuje 100 punktów do
klasyfikacji generalnej Pucharu Świata . Oprócz zawodów indywidualnych są także rozgrywane zawody drużynowe.
Liczy się tam ogólna nota wszystkich 4 zawodników z drużyny. Do drugiej serii awansuje 8 najlepszych ekip. Za
zwycięstwo w zawodach drużynowych zwycięska ekipa otrzymuje 400 punktów. Skok zawodnika wygląda
następująco: gdy zapali się żółte światło na monitorze, zawodnik siada na belce startowej. Gdy zapali się zielone
światło, trener raz energicznie macha ręką i zawodnik rusza. Po wybiciu z progu, skoczek układa narty w powietrzu w
kształcie litery V. Gdy skoczek podchodzi do lądowania, stara się zawsze wylądować tzw. „telemarkiem”, chyba że
odlatuje poza rozmiar skoczni(HS), to wtedy raczej ląduje na „dwie narty”. W skokach narciarskich jest 5 rodzajów
skoczni: skocznia mała, skocznia średnia, skocznia normalna, skocznia duża, skocznia mamucia. W ciągu całego
sezonu są rozgrywane zawody wyższej rangi m.in. Turniej Czterech Skoczni. Jest to
prestiżowa impreza rozgrywana od 1953 roku na skoczniach w Oberstdorfie, w GarmischPartenkirchen, w Innsbrucku i w Bischofshofen. Tylko jeden zawodnik wygrał we
wszystkich czterech konkursach, był to Sven Hannawald. Podczas, gdy w danym sezonie
są Mistrzostwa Świata lub Igrzyska Olimpijskie, zawodnicy bardziej skupiają się na
przygotowaniach do tych imprez niż na sezonie. Co 2 lata - w lata parzyste rozgrywane są Mistrzostwa Świata w
Lotach Narciarskich. Myślę, że przekonałem Was do zainteresowania się tym bardzo ciekawym i ekscytującym
sportem - nieraz trzymającym w napięciu do ostatniej chwili. Sądzę, że gdybyście chociaż raz zobaczyli skoki
narciarskie, to na pewno bardzo zaciekawilibyście się tym sportem.
12
REDAKTOR SEBASTIAN G
3/01-03/2013
W świecie komputerów…
Medieval II Total War
Gra stworzona przez studio The Creative Assembly, przenosząca nas w lata 1080-1530 na terenie
Starego Kontynentu, Bliskiego Wschodu i Nowego Świata. Gracz może pokierować jednym z siedemnastu grywalnych państw (w tym Polską), ale, żeby zdobyć możliwość grania danym krajem, trzeba podbić wszystkie jej prowincje. Oczywiście, państwa różnią się na samym początku gry wielkością, ilością
pieniędzy w skarbcu i siłą posiadanych jednostek. Żeby odblokować możliwość werbowania lepszych
jednostek, należy w mieście lub w zamku wybudować odpowiedni budynek, np. strzelnicę do produkcji
łuczników, koszary do werbunku piechurów itd., ale, żeby dany budynek wybudować, należy najpierw
powiększyć osadę, np. zamek do twierdzy.
Rozgrywka w grze podzielona jest na dwie części:
turową (polega na rządzeniu państwem, wysyłaniu
wojsk w celu powiększenia obrony w osadzie lub przeprowadzenia oblężenia i wspomnianej wyżej rozbudowie miast i zamków) oraz bitewną (gracz dowodzi podległym mu wojskiem lub może je powierzyć komputerowi).
W grze zawarty jest motyw dyplomacji, dzięki
której możemy z krajami zawrzeć sojusz, wywołać wojnę(w którą mogą się wplątać inne kraje), wymienić coś za coś, np. osada za osadę, lub osada za pieniądze - albo zaproponować handel.
W Medieval II dostępna jest możliwość szpiegostwa, dzięki której możemy się dowiedzieć, ile
wojska w osadzie ma przeciwnik i jakie budynki ma wybudowane. Szpiegów możemy rekrutować w
karczmach, w których oprócz nich możemy wyszkolić zabójców, mogących zniszczyć ważny budynek w
mieście lub cicho wyeliminować ważną postać.
W 2007 roku wydany został dodatek do gry o podtytule Królestwa, który zawiera cztery kampanie – kolonizacja Nowego Świata, wojny w Anglii za panowania króla Henryka III, wyprawy krzyżowe
oraz walki z zakonem krzyżackim.
ptvMiller1 i Pokus13
Nr 3/01-03/2013
13
W świecie sportu…
„Nasi pływacy najlepsi
w Rzeszowie”
6 lutego na Pływalni “Muszelka” w
Rzeszowie odbyły się XII Międzygimnazjalne Zawody Pływackie o Nagrodę Prezydenta Miasta Rzeszowa i Puchar Dyrektora Gimnazjum nr 11 w Rzeszowie.
W zawodach wystartowało 8 szkół gimnazjalnych z Rzeszowa. Nasza reprezentacja zajęła I miejsce w klasyfikacji generalnej oraz w sztafetach 6 x 50 m stylem
dowolnym zarówno w kategorii dziewcząt, jak i chłopców.
Najlepszymi zawodnikami zostali: Dominika Kulaga (Gimnazjum nr 7), Mateusz Miś (Gimnazjum nr 7).
Skład sztafety dziewcząt: Dominika Kulaga, Zuzanna Jędrzejczyk, Sylwia Kaniuczak, Kamila Kobiałka, Ewa Rzeźwicka, Bernadetta Kopala.
Skład sztafet chłopców: Mateusz Miś, Mateusz Sączawa,
Krystian
Brzykowski, Rafał
Bienia, Jakub Czurczak. Mateusz Winiarski.
50 m stylem motylkowym – I miejsce Mateusz Miś, Ewa
Rzeźwiacka
50 m stylem grzbietowym - II miejsce Mateusz Sączawa, Dominika Kulaga
50 m stylem klasycznym - I miejsce Krystan Brzykowski, Kamila Kobiałka
50 m stylem dowolnym - I miejsce Jakub Czurczak,
Sylwia Kaniuczak
100 m stylem zmiennym - I miejsce Mateusz Winiarski
Maja Szymczyk i Radosław Pleban
14
Nr 3/01-03/2013
W świecie sportu…
W Powiatowej Gimnazjadzie
Chłopców w Piłce Siatkowej 2013 szkołę
reprezentowali:
Michał Marszałek
Tomasz Wirski
Jakub Rodzeń - kapitan
Łukasz Lęcznar
Adam Gościniak
Sebastian Bieniarz
Hubert Krawiec
Konrad Kluz
Maciej Chmiel
Zajęli II miejsce i uzyskali awans do Gimnazjady Rejonowej.
Wspaniały sukces w Finale Wojewódzkim Gimnazjady
Reprezentacja dziewcząt w
koszykówce zajęła II miejsce w
Finale Wojewódzkim,
w skła-
dzie: Kamila Czarnik, Katarzyna
Kaczor,
Sabina
Stygar,
Daria
Szczoczarz, Justyna Żarek, Natalia Międlar, Magdalena Kot, Nikola Stega, Aleksandra Kozioł, Joanna Nowak, Katarzyna Frankowska, Anna Kot .
Aby osiągnąć taki sukces nasze dziewczęta wygrały w pięknym stylu następujące szczeble rozgrywek zajmując: Finał Miejski - I miejsce, Finał Rejonowy - I miejsce i Półfinał Wojewódzki - I miejsce.
Gratulacje i życzymy dalszych sukcesów sportowych.
Elżbieta Kąsek i Sebastian Warchałowski
Serdecznie dziękujemy nauczycielom wychowania fizycznego za informacje .
Nr 3/01-03/2013
15
Rozmaitości...
Wesołego zająca, co śmieje się bez końca.
Szczerbatego barana, co beczy od rana.
Radości bez liku, pisanek w koszyku.
I wielkiego lania w Dniu Mokrego Ubrania.
Maleńki baranek, co ma złote różki,
pilnuje pisanek na trawie z rzeżuszki.
Kiedy nikt nie widzi, chorągiewką buja
i beczy cichutko... Wesołego Alleluja...
Siły i mądrości płynącej z Tajemnicy
Zmartwychwstania Pańskiego,
zdrowych i pełnych spokoju
Świąt Wielkanocnych
życzy Redakcja
Gazetka Zespołu Szkół Ogólnokształcących Nr 4 w Rzeszowie
Skład redakcji: Agata Kamińska, Aleksandra Ataman, Sebastian Gut, Szymon Janicki, Grzegorz
Kaliszewski, Kamila Maronka, Agnieszka Mikuła, Dominika Papciak, Zuzanna Ziemniak, Kinga
Bułat
Opiekun redakcji: Danuta Drab
styczeń/marzec 2013, nr 3

Podobne dokumenty