D - Portal Orzeczeń Sądu Apelacyjnego w Szczecinie

Komentarze

Transkrypt

D - Portal Orzeczeń Sądu Apelacyjnego w Szczecinie
Sygn. akt III AUa 613/15
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 14 stycznia 2016 r.
Sąd Apelacyjny w Szczecinie - Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
Przewodniczący:
SSA Urszula Iwanowska
Sędziowie:
SSA Zofia Rybicka - Szkibiel
SSA Barbara Białecka (spr.)
Protokolant:
St. sekr. sąd. Elżbieta Kamińska
po rozpoznaniu w dniu 14 stycznia 2016 r. w Szczecinie
sprawy R. W.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S.
o wysokość świadczenia
na skutek apelacji ubezpieczonego
od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
z dnia 25 marca 2015 r. sygn. akt VII U 3151/12
1. oddala apelację,
2. odstępuje od obciążenia ubezpieczonego kosztami zastępstwa procesowego organu rentowego w postępowaniu
apelacyjnym.
SSA Barbara Białecka SSA Urszula Iwanowska SSA Zofia Rybicka – Szkibiel
Sygn. akt III AUa 613/15
UZASADNIENIE
Decyzją z dnia 29 czerwca 2012 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. przyznał ubezpieczonemu R. W.
prawo do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy w okresie od 27 maja 2012 r. tj. zaprzestania pobierania
świadczenia rehabilitacyjnego do 31 maja 2013 r. Wysokość przysługującego świadczenia obliczono przy przyjęciu
najkorzystniejszego wariantu. Do ustalenia podstawy wymiaru renty przyjęto przeciętną podstawę wymiaru składek
na ubezpieczenie społeczne z 20 lat kalendarzowych wybranych z całego okresu ubezpieczenia, tj. z lat 1967,
1972-1975, 1977-1984, 2005-2011, wskaźnik wysokości podstawy wymiaru 118,21% kwotę bazową 2974,69 zł. Do
ustalenia wysokości renty uwzględniono 45 lat i 2 miesiące okresów składkowych oraz 1 rok i 10 miesięcy okresów
nieskładkowych.
W odwołaniu od powyższej decyzji R. W. zakwestionował wysokość świadczenia ustaloną przez organ rentowy.
Zaznaczył, że pracował od 1 lipca 1963 r. do 27 maja 2012 r., a zatem przez prawie 49 lat, a nie przez 47. W tym czasie był
na trzech kontraktach zagranicznych. Do wyliczenia wysokości świadczenia, zdaniem ubezpieczonego, uwzględniono
lata, w których zarabiał mało.
W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o jego oddalenie. Wyrokiem z dnia 25 marca 2015 r. Sąd Okręgowy
w Szczecinie VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił odwołanie ubezpieczonego.
Sąd Okręgowy ustalił, że R. W., urodzony (...) jest osobą częściowo niezdolną do pracy. Z wnioskiem o rentę wystąpił 15
maja 2012 r. ZUS przyznał ubezpieczonemu rentę z tytułu częściowej niezdolności do pracy decyzją z dnia 29 czerwca
2012 r., na okres od 27 maja 2012 r. (zaprzestanie pobierania świadczenia rehabilitacyjnego) do 31 maja 2013 r. Do
ustalenia podstawy wymiaru renty przyjęto przeciętną podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne z 20 lat
kalendarzowych wybranych z całego okresu ubezpieczenia (wwpw 118,21%): za rok 1967 stosunek podstawy wymiaru
składek do rocznego przeciętnego wynagrodzenia wyniósł 79,78%, za rok 1972 – 106,26%, za rok 1973 – 115,17%, za
rok 1974 – 101,39%, za rok 1975 – 89,88%, za rok 1977 – 116,75%, za rok 1978 – 113,70%, za rok 1979 – 137,90%, za
rok 1980 – 115,37%, za rok 1981 – 112,29%, za rok 1982 – 94,00%, za rok 1983 – 88,57%, za rok 1984 – 80,56%, za
rok 2005 – 129,42%, za rok 2006 – 158,78%, za rok 2007 – 167,68%, za rok 2008 – 144,02%, za rok 2009 – 153,41%,
za rok 2010 – 138,52%, za rok 2011 – 120,73%. Organ rentowy uwzględnił ubezpieczonemu 45 lat, 2 miesiące i 12
dni okresów składkowych oraz 1 rok 10 miesięcy i 10 dni okresów nieskładkowych – łącznie 47 lat i 22 dni okresów
ubezpieczenia. Nie uwzględniono ubezpieczonemu okresów przebywania na urlopach bezpłatnych – dnia 26 stycznia
1987 r. (1 dzień), od 1 do 28 lutego 1988 r. (28 dni), od 20 listopada do 2 grudnia 1988 r. (12 dni), od 12 maja do 1
grudnia 1989 r. (6 miesięcy i 20 dni), okresu od 6 sierpnia 1990 r. do 15 listopada 1990 r. (3 miesiące i 10 dni). Organ
rentowy uwzględnił okresy zatrudnienia u obcych armatorów za pośrednictwem Agencji (...) w S. od 3 grudnia 1988
r. do 11 maja 1989 r. oraz od 2 grudnia 1989 r. do 5 sierpnia 1990 r. (łącznie 13 miesięcy i 15 dni), przypadające w
okresie urlopu. R. W. nie pracował w okresie od 27 stycznia do 14 marca 1968 r.
Sąd I instancji ustalił, że od 6 października 1994 r. ubezpieczony prowadził działalność gospodarczą – zakład
handlowo-usługowy. Z tego tytułu podlegał ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym oraz opłacał składki w
okresach od 1 stycznia 1999 r. do 16 grudnia 2002 r., od 1 lutego do 5 grudnia 2003 r., od 1 marca do 14 marca 2004
r., od 29 marca 2004 r. do 8 sierpnia 2004 r., od 1 do 30 września 2004 r., od 25 do 31 października 2004 r., od 25
do 30 listopada 2004 r., od 23 do 31 grudnia 2004 r., od 25 do 31 stycznia 2005 r., od 24 do 28 lutego 2005 r., od
25 marca do 31 marca 2005 r. oraz od 25 kwietnia do 30 kwietnia 2005 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych decyzją z
dnia 10 lipca 2013 r. przyznał R. W. prawo do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy na stałe. Wysokość renty
ustalono na 2202,53 zł począwszy od 1 czerwca 2013 r, przy czym ubezpieczony ww. decyzji nie zaskarżył.
Na rozprawie w dniu 27 listopada 2013 r. R. W. przedłożył zaświadczenie o zatrudnieniu i wynagrodzeniu wydane 27
kwietnia 2006 r. przez (...) Przedsiębiorstwo (...) w G., w którym wskazano, że w okresie od 17 marca 1976 r. do 30
czerwca 1976 r. ubezpieczony osiągnął wynagrodzenie w kwocie 17117,00 zł, stanowiące 33,32% przeciętnego rocznego
wynagrodzenia.
W (...) Fabryce (...) R. W. zatrudniony był w okresie od 14 marca 1968 r. do 16 marca 1976 r.
W dniu 3 listopada 2003 r. wystawiono ubezpieczonemu zaświadczenie o zatrudnieniu i wynagrodzeniu (Rp-7)
stwierdzające, że w roku 1972 R. W. otrzymał wynagrodzenie stanowiące podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie
społeczne w wysokości 31993,00 zł, w r. 1973 – 38669,00 zł, w r. 1974 – 38753,00 zł, w roku 1975 – 42204,00 zł,
zaś w roku 1976 – 8582,00 zł.
Od 14 marca 1968 r. stawka wynagrodzenia R. W. za godzinę wynosiła 7,45 zł, od 1 grudnia 1969 – 8,60 zł za godzinę,
a od 2 listopada 1971 r. do 31 grudnia 1971 r. – 10,50 zł za godzinę.
Uwzględniając nominalny czas pracy, jaki na pełnym etacie należy przepracować oraz ww. stawki wynagrodzenia, Sąd
I instancji ustalił, że R. W. w 1968 r. osiągnął wynagrodzenie w kwocie 13916,60 zł, w r. 1969 – 18250,50 zł, w r.
1970 – 20727,60 zł, w r. 1971 – 21128,60 zł. Kwoty te w stosunku do przeciętnego rocznego wynagrodzenia dawały
odpowiednio: 55,07% w r. 1968, 69,96% w r. 1969, 77,28% w r. 1970 oraz 74,67% w r. 1971.
Po ustaniu zatrudnienia w (...), w roku 1976 R. W. pracował:
- od 17 marca 1976 r. do 30 czerwca 1976 r. w (...) Przedsiębiorstwie (...) w G. i osiągnął z tego tytułu wynagrodzenie
w kwocie 17117,00 zł;
- od 1 lipca do 31 grudnia 1976 r. w Fabryce (...) Spółce Akcyjnej w S. za wynagrodzeniem w kwocie 30000 zł, tj. łącznie
z wynagrodzeniem za okres od 1 stycznia do 16 marca 1976 r. - 55699 zł.
Przeciętne wynagrodzenie roczne w 1976 r. wyniosło 51372 zł, a stosunek osiągniętego przez ubezpieczonego
wynagrodzenia rocznego do przeciętnego wynagrodzenia rocznego wyniósł 108,42%.
W oparciu o art. 15 ust. 4, 5 i 6 oraz art. 111 ust 1 pkt 3, ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z
Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2013 r., poz. 1440 z późn. zm.), a także wskazując na orzecznictwo
Sądu Najwyższego, Sąd Okręgowy w Szczecinie uznał odwołanie ubezpieczonego za nieuzasadnione.
Sąd I instancji zaznaczył, że istotą sporu w przedmiotowej sprawie było ustalenie, czy przy obliczaniu wysokości renty
z tytułu niezdolności do pracy ubezpieczonego organ rentowy winien uwzględnić dodatkowe składniki wynagrodzenia
ponad te, dotychczas przyjęte.
Dalej Sąd I instancji wskazując na § 20 pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie
postępowania o świadczenia emerytalno – rentowe i zasad wypłaty tych świadczeń (Dz.U. Nr 10, poz. 49 z późn. zm.)
ustalił, że ubezpieczony nie przedstawił zaświadczenia zakładu pracy wystawionego według wzoru ustalonego przez
Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który stwierdzałby wysokość zarobku lub dochodu stanowiącego podstawę wymiaru
świadczenia. Ubezpieczony posiadał przerwy w zatrudnieniu: nie pracował w okresie od 27 stycznia do 14 marca 1968
r. Następnie, w okresie prowadzonej działalności gospodarczej nie opłacał składek na ubezpieczenia emerytalno –
rentowe w okresach od 6 grudnia 2003 r. do 28 lutego 2004 r., od 15 do 28 marca 2004 r., od 9 sierpnia do 31 sierpnia
2004 r., od 1 do 25 października 2004 r., od 1 do 25 listopada 2004 r., od 1 do 22 grudnia 2004 r., od 1 do 25 stycznia
2005 r., od 1 do 24 lutego 2005 r., od 1 do 25 marca 2005 r., od 1 do 24 kwietnia 2005 r., od 1 do 3 maja 2005 r.
Sąd I instancji zaznaczył, że przy ustalaniu emerytury lub renty dla płatników składek, zobowiązanych do opłacania
na własne ubezpieczenia emerytalne i rentowe nie uwzględnia się okresu, za który nie zostały opłacone składki, mimo
podlegania obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym w tym okresie i to bez względu na przyczyny
nieopłacenia tych składek. Powyższe okresy nie mogły więc zostać uwzględnione przez organ rentowy przy ustalaniu
stażu ubezpieczeniowego wnioskodawcy.
Sąd I instancji ustalił, że okresy urlopów bezpłatnych, wskazane w odpowiedzi na odwołanie przez organ rentowy
łącznie dały wymiar 11 miesięcy i 11 dni i również, w świetle obowiązujących przepisów, nie mogły zostać uwzględnione
do okresów składkowych i nieskładkowych zgodnie z treścią art. 6 i 7 ustawy rentowej. Ubezpieczony nie udowodnił,
by podczas tych urlopów (poza uwzględnionymi przez organ rentowy okresami od 3 grudnia 1988 r. do 11 maja 1989
r. oraz od 2 grudnia 1989 r. do 5 maja 1990 r.) podlegał ubezpieczeniu społecznemu bądź emerytalno – rentowemu
z innych tytułów.
Żądanie przyjęcia zamiast podstawy wymiaru składek z lat 1967, 1982, 1983, 1984 i 1975 lat 1968, 1969, 1970, 1971 i
1976 również okazało się zdaniem Sądu I instancji bezzasadne. Odnosząc się do przedstawionego przez wnioskodawcę
na rozprawie w dniu 27 listopada 2013 r. zaświadczenia o zatrudnieniu i wynagrodzeniu z 27 kwietnia 2006 r. za
rok 1976 Sąd Okręgowy wskazał, że zaświadczenie to wskazywało, iż z tytułu pracy w (...) Przedsiębiorstwie (...) w
G. ubezpieczony uzyskał wynagrodzenie w łącznej kwocie 17117,00 zł. Zaświadczenie to nie zostało zakwestionowane
przez organ rentowy, a w połączeniu z uwzględnionym przez organ rentowy wynagrodzeniem z tytułu zatrudnienia
w (...) – 30000 zł oraz w (...) – 8582,00 zł, łączne wynagrodzenie wnioskodawcy za rok 1976 wyniosło 55699,00
zł, która to kwota – obliczona w opinii biegłego z zakresu rachunkowości, również nie została przez organ rentowy
zakwestionowana i – także zdaniem Sądu I instancji – może stanowić podstawę do ustalenia stosunku osiągniętego
przez ubezpieczonego wynagrodzenia do przeciętnego rocznego wynagrodzenia na 108,42%.
Sąd Okręgowy zwrócił jednak uwagę na to, że Rp-7 za okres zatrudnienia w (...) Przedsiębiorstwie (...) w G.
ubezpieczony przedłożył dopiero 27 listopada 2013 r., a zatem już po upływie okresu obowiązywania zaskarżonej
decyzji przyznającej wnioskodawcy prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy (tj. po 31 maja 2013 r.). Oceny,
czy ubezpieczony spełnił warunki przyznania świadczenia (ustalenia żądanej wysokości świadczenia) dokonuje się
według stanu rzeczy na dzień wydania decyzji (tj. w niniejszej sprawie na dzień 29 czerwca 2012 r.), a nie w dacie
późniejszej, a zatem złożenie wraz z odwołaniem, czy w toku postępowania sądowego brakujących dokumentów nie
sanuje już zaistniałych wadliwości. W przypadku zatem, gdy ubezpieczony przedłożył dowody uzasadniające ustalenie
wysokości świadczenia w żądanej przez niego wysokości po wydaniu zaskarżonej decyzji, uwzględnienie tego żądania
jest możliwe począwszy od dnia, w którym dowód ten został przedłożony.
W niniejszej sprawie R. W. przedłożył Rp-7 za rok 1976 dopiero 27 listopada 2013 r. Tego dnia zaskarżona przez
ubezpieczonego decyzja już nie obowiązywała. Od 1 czerwca 2013 r. prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy
przysługiwało ubezpieczonemu na podstawie decyzji organu rentowego z 10 lipca 2013 r., a tej decyzji ubezpieczony
nie zaskarżył. Nie kwestionował więc dokonanego przez organ rentowy sposobu obliczenia wysokości świadczenia
rentowego (także tego, że rok 1976 nie został przyjęty do ustalania wysokości wwpw).
Z powyższych względów Sąd I instancji uznał, że pomimo wykazania przez R. W. (27 listopada 2013 r.), że za rok
1976 stosunek osiągniętego przez niego wynagrodzenia rocznego do przeciętnego wynagrodzenia wynosił 108,42%,
uwzględnienie odwołania ubezpieczonego okazało się niemożliwe. Sąd Okręgowy zaznaczył przy tym, że dopiero w
następstwie nowego wniosku R. W. o przeliczenie wysokości świadczenia rentowego możliwe będzie uwzględnienie
przy obliczaniu wskaźnika wysokości podstawy wymiaru wynagrodzenia ubezpieczonego za rok 1976 w wysokości
wynikającej z przedłożonych w niniejszym postępowaniu dokumentów oraz opinii biegłego.
Odnosząc się do wysokości wynagrodzenia ubezpieczonego za lata 1969-1971 Sąd I instancji wskazał, że R.
W. udowodnił wysokość stawki wynagrodzenia za godzinę pracy osiąganej w ww. okresach. Opinia biegłego z
zakresu rachunkowości, w której zostały zawarte hipotetyczne wyliczenia wynagrodzenia ubezpieczonego – przy
uwzględnieniu nominalnego czasu pracy na pełnym etacie oraz 15% premii regulaminowej wysokość osiąganego przez
ubezpieczonego wynagrodzenia w latach 1968 – 1971, pod względem rachunkowym nie budziła zastrzeżeń Sądu I
instancji. Przy czym Sąd ten zaznaczył, że tak obliczone wynagrodzenie dało podstawy do zastąpienia przy ustalaniu
wskaźnika wysokości podstawy wymiaru roku 1967 (79,78%) – rokiem 1970 (88,57%), zaś roku 1984 (80,56%)
rokiem 1971 (85,58%). Stosunek podstawy wymiaru składek do rocznego przeciętnego wynagrodzenia za lata 1968
(63,33%) oraz 1969 (80,13%) okazał się natomiast niższy niż uwzględnione przez organ rentowy lata o najniższym
współczynniku - 1983 (88,57%) oraz 1975 (89,88%).
W ocenie Sądu I instancji, przy ustalaniu wysokości osiąganego przez R. W. wynagrodzenia w latach 1968 – 1971
nie jest jednak dopuszczalne uwzględnienie 15% premii regulaminowej. R. W. bowiem – ani za pomocą przedłożonej
dokumentacji, ani też przy pomocy świadków nie wykazał, że taką premię otrzymywał, w jakich okresach, ani też tego,
że przysługiwała mu ona w pełnej wysokości.
W sytuacji, która miała miejsce w niniejszej sprawie, tj. braku – poza angażami określającymi stawkę wynagrodzenia
za godzinę pracy – innych dowodów wskazujących precyzyjnie na wysokość dodatkowych składników wynagrodzenia
(list płac, kartotek wynagrodzeń, pism o przyznaniu dodatkowego wynagrodzenia itp.) Sąd I instancji podkreślił, że
uwzględnieniu mogą podlegać jedynie te składniki wynagrodzenia, co do osiągania których nie ma wątpliwości. W
niniejszej sprawie takimi składnikami było w ocenie Sądu Okręgowego jedynie wynagrodzenie obliczone poprzez
pomnożenie liczby przepracowanych przez ubezpieczonego godzin (nominalnego czasu pracy) przez obowiązującą
go stawkę wynagrodzenia. Przy czym Sąd ten zaznaczył, że żadna z przesłuchiwanych w sprawie osób nie była w
stanie precyzyjnie podać, w jakich okresach oraz w jakiej wysokości i którym pracownikom poszczególne składniki
wynagrodzenia przysługiwały.
Mając na uwadze powyższe ustalenia, Sąd Okręgowy stwierdził, iż nie mógł przyjąć wyliczonej przez biegłego z
zakresu rachunkowości wysokości zarobków ubezpieczonego z lat 1968 – 1971 wraz z 15% premią. Jedynie w takim
przypadku doszłoby do wzrostu wysokości świadczenia R. W.. Uwzględnienie – na podstawie opinii biegłego –
wysokości zasadniczego wynagrodzenia wnioskodawcy – dało wartości wskaźnika niższe od najniższych wskaźników
uwzględnionych przez organ rentowy przy obliczaniu wysokości renty z tytułu niezdolności do pracy R. W..
Apelację od powyższego wyroku złożył ubezpieczony, zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych, który miał istotny
wpływ na rozstrzygnięcie.
Skarżący wskazał, że:
- przy uwzględnieniu urlopu bezpłatnego na Politechnice (...) staż pracy wyniósłby 47 lat i 3 dni,
- w trakcie urlopu bezpłatnego pracował na kontrakcie z Agencją (...) wynoszącym 1 rok 1 miesiąc i 15 dni, doliczenie
tego okresu dałoby staż 48 lat, 1 miesiąc i 18 dni,
- nie zgadza się z ustaleniem jakoby prowadząc działalność gospodarczą nie pracował 8 miesięcy i 29 dni,
- po odliczeniu dni, w których przebywał na zwolnieniach lekarskich, rzeczywisty okres składkowy wyniósł 45 lat, 6
miesięcy i 19 dni, a nie jak ustalił ZUS 45 lat, 2 miesiące i 12 dni,
-w świadectwie pracy z (...) (lata 1968-1972) jest zawarta informacja, że stosowano premię regulaminową, które
wysokość była różna i na stanowisku robotniczym wynosiła 25%, a na stanowisku pracownika umysłowego 10%.
Mając na uwadze powyższą argumentację skarżący wniósł o uchylenie lub zmianę zaskarżonego wyroku.
W odpowiedzi na apelację organ rentowy wniósł o jej oddalenie i zasądzenie od ubezpieczonego na swoją rzecz kosztów
zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.
Apelacja ubezpieczonego nie zasługiwała na uwzględnienie.
Sąd Apelacyjny uznał, że Sąd I instancji przeprowadził wystarczające dla kategorycznego rozstrzygnięcia sprawy
postępowanie dowodowe, a wynik tego postępowania ocenił zgodnie z treścią przepisu art. 233 § 1 k.p.c., bez
przekraczania granic swobodnej oceny dowodów. Wbrew zarzutowi apelacyjnemu, Sąd I instancji prawidłowo ustalił
stan faktyczny w oparciu o całokształt zebranego w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności na podstawie
zaoferowanych przez strony dokumentów i dowodu przeprowadzonego z opinii biegłego. Ustalenia poczynione przez
Sąd I instancji, Sąd Odwoławczy przyjął w całości za własne, nie widząc konieczności ponownego ich szczegółowego
przytaczania. Także rozważania prawne, które doprowadziły Sąd I instancji do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy Sąd
Apelacyjny podziela również w całości.
Odnosząc się do zarzutów apelacji należy zaznaczyć, że przy ustalaniu emerytury lub renty dla płatników,
zobowiązanych do opłacania składek na własne ubezpieczenia emerytalne i rentowe, nie uwzględnia się okresu, za
który nie zostały opłacone składki mimo podlegania obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym w
tym okresie (art. 5 ust. 4 pkt 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS) bez względu na przyczyny nieopłacenia tych
składek. Stąd też nie można było zaliczyć do ogólnego stażu pracy okresu podawanego przez ubezpieczonego. W
okresie prowadzonej działalności gospodarczej nie opłacał on bowiem składek na ubezpieczenia emerytalno – rentowe
w okresach: od 6 grudnia 2003 roku do 28 lutego 2004 roku, od 15 do 28 marca 2004 roku, od 9 sierpnia do 31
sierpnia 2004 roku, od 1 do 25 października 2004 roku, od 1 do 25 listopada 2004 roku, od 1 do 22 grudnia 2004
roku, od 1 do 25 stycznia 2005 roku, od 1 do 24 lutego 2005 roku, od 1 do 25 marca 2005 roku, od 1 do 24 kwietnia
2005 roku, od 1 do 3 maja 2005 roku. Nadto ubezpieczony posiadał przerwę w zatrudnieniu w okresie od 27 stycznia
do 14 marca 1968 r. Słusznie zatem okresy te nie zostały uwzględnione do stażu ubezpieczeniowego R. W..
W kwestii zaś urlopów bezpłatnych, Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się błędu w ustaleniach zarówno organu rentowego,
jak i Sądu I instancji. Urlopy bezpłatne wskazywane przez ubezpieczonego wyniosły łącznie 11 miesięcy i 11 dni.
W związku z tym staż pracy ubezpieczonego, ustalony w oparciu o wiarygodną i pełną dokumentację zawartą w
aktach ZUS, obliczono poprawnie, przy czym okres urlopu bezpłatnego nie jest ani okresem składkowym, ani też
nieskładkowym, w związku z czym pracodawca nie ma obowiązku opłacania za niego składek na ubezpieczenie
społeczne za pracownika.
W dalszej kolejności należy podkreślić, że niemożliwym było uwzględnienie zarobków otrzymywanych przez
ubezpieczonego w przedsiębiorstwie (...) (lata 1968-1972), ponieważ mimo, iż ubezpieczony udowodnił wysokość
stawki za godzinę pracy, to niedopuszczalne było przyjęcie do wysokości wynagrodzenia premii regulaminowej, i to
zarówno w wysokości 15%, jak ustalił biegły, jak i w wymiarze wskazywanym przez ubezpieczonego. Nie można bowiem
hipotetycznych wyliczeń biegłego, czy też twierdzeń R. W. uznać za wystarczające do kategorycznego stwierdzenia,
że premia wypłacana była w tej wysokości. Nadto sam ubezpieczony wskazał, że premia ta miała charakter zmienny.
Nie udowodnił więc ubezpieczony, czy to przy pomocy przedłożonej dokumentacji, czy też zeznań świadków, że
otrzymywał premię w konkretnej wysokości i w konkretnych okresach. Wysokość wynagrodzenia w ocenie Sądu
Apelacyjnego nie może być bowiem ustalona szacunkowo, muszą to być dowody pewne, nie rodzące żadnych
najmniejszych wątpliwości. Należy mieć na uwadze, że stosunek wynagrodzenia wykazanego przez ubezpieczonego
do rocznego przeciętnego wynagrodzenia za lata wnioskowane przez ubezpieczonego, bez uwzględnienia premii
regulaminowej okazał się niższy niż ten przyjęty przez organ rentowy. Przy czym, jak wskazał Sąd Okręgowy,
jeżeli podstawa wymiaru świadczenia może być ustalona w rozmaity sposób, to o sposobie decyduje żądanie
ubezpieczonego, a gdy żądania takiego nie ma, decyduje o tym organ rentowy, który ma obowiązek wyboru
rozstrzygnięcia korzystniejszego dla osoby zainteresowanej (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 1996 roku,
II URN 60/95, OSNAPiUS 1997 nr 4, poz. 53). W związku z powyższym, wbrew zarzutom skarżącego, nie można
zasadnie zarzucić organowi rentowemu działania na jego niekorzyść.
Na zakończenie, Sąd Apelacyjny zaznacza, że w przypadku sporów o wysokość świadczenia konieczne jest
przedstawienie niebudzących wątpliwości dowodów, które pozwolą na ustalenie konkretnych kwot, w określonej
wysokości. Przy tym należy pamiętać, że trudno oczekiwać, że powoływani świadkowie będą pamiętać dokładną
wysokość zarobków ubezpieczonego, wysokość premii za poszczególne miesiące, czy też innych składników
wynagrodzenia, szczególnie po tak długim czasie. Dlatego też Sąd Apelacyjny oddalił wniosek o powołanie dalszych
świadków, nie widząc zasadności prowadzenia dalszego postępowania dowodowego.
Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd Apelacyjny uznał, że apelacja ubezpieczonego jest nieuzasadniona, a
ponieważ brak jest też innych podstaw do wzruszenia trafnego rozstrzygnięcia Sądu I instancji, które Sąd Odwoławczy
bierze pod rozwagę z urzędu - apelację jako bezzasadną na podstawie art. 385 k.p.c. należało oddalić.
Sąd Apelacyjny odstąpił od obciążenia ubezpieczonego kosztami zastępstwa procesowego na podstawie art. 102 k.p.c.
wobec trudnej sytuacji majątkowej ubezpieczonego.
SSA Barbara Białecka SSA Urszula Iwanowska SSA Zofia Rybicka – Szkibiel