Zanim nadciągnie fala... 7

Komentarze

Transkrypt

Zanim nadciągnie fala... 7
caravan_32 gotowy.indd 1
2010-04-21 09:34:54
caravan_32 gotowy.indd 2
2010-04-21 09:34:56
caravan_32 gotowy.indd 3
2010-04-21 09:34:57
caravan_32 gotowy.indd 4
2010-04-21 09:34:59
www.polskicaravaning.pl
od redaktora
Parę słów na dzień dobry
R
Redaktor
Naczelny:
Sebastian
Klauz
S
[email protected]
s
Z-ca
Z Redaktora Naczelnego:
Janusz
Czerwiński
J
[email protected]
j
[email protected]
r
tel.
t 58 777 01 25-28 wew. 316, tel. kom. 604 178 176
Sekretarz
redakcji:
S
Dawid
Majer
D
[email protected]
d
tel.
t 58 777 01 25-28 wew. 323
Dziennikarz:
D
Rafał
Dobrowolski
R
[email protected]
ra
tel.
te 32 206 99 77
tel.
te kom. 694 69 32 48
Dziennikarz:
D
Dariusz
Wołodźko
D
[email protected]
d
Współpraca:
Bogumił Mierkowski, Andrzej Dąbrowski, Dariusz Jajko, Juliusz Stożek, Paweł
Prokop, Zbigniew Gawroński, Kazimierz Kluska, Cezary Kasprowicz, Mirosław
Giecewicz, Wojciech Witkowski, Emilian G. Kryska, Tomasz Skup, Marcin Turko,
Katarzyna Binder, Marcin Jakubowski, Jacek Iwanus, Rafał Wawrzyniak, Kamil
Załęcki, Monika Korzyńska, Piotr Wasilewski, Marzena Rabczuk, Joanna
Gracek.
Współpraca zagraniczna:
Peter Hilkman, Chris Skelhorn, Józef Kumor,
Grzegorz Fischer, Guido van de Tillaart, Armin Zebrowski
Dział marketingu i reklamy:
D
SSławomir Dąbrowski
[email protected]
ttel. 58 777 01 25-28 wew. 321
Katarzyna
Mendelson
K
[email protected]
k
tel.
t 58 777 01 25 wew. 318
tel.
t kom. 503 313 602
Kolportaż i prenumerata:
Piotr Klauz
[email protected]
tel.
t 58 777 01 25-28 wew. 307
Piszę te słowa tuż przed oddaniem numeru do druku. Przytłoczony ogólnonarodową tragedią. Straszne dni, ale też... krzepiące, pełne wzruszeń. Znów zjednoczyliśmy się w potrzebie.
********
Blisko, coraz bliżej... Trwa już odliczanie przed piłkarskim Euro. Niby to jeszcze przed
nami dwa lata, zanim rozlegnie się pierwszy gwizdek mistrzostw - a jednak czuje się już,
że napięcie rośnie. O “rzut beretem” zaledwie mieszkam od Letnicy – dzielnicy w Gdańsku,
gdzie powstaje jeden ze stadionów. Wielka budowla rośnie w szybkim tempie. Czy jednak
równie szybko zmienia się okołostadionowa infrastruktura?
Postanowiliśmy sprawdzić jak też polskie miasta przygotowują się na przyjęcie rzesz
kibiców – patrząc przez pryzmat potrzeb tych z nich, którzy nadciągną do nas na caravaningowy sposób. Wrażenia? Mieszane. Od euforii – daleko.
Może nie euforia. Na pewno – satysfakcja. To nasza reakcja na wieść o narodzinach
nowego “dziecka” warszawskiej firmy, która dopiero co debiutowała na caravaningowym
rynku. Minęło parę miesięcy – i oto mamy kolejny polski kamper, bez kompleksów atakujący poziomy jakości zarezerwowane dotąd dla produkcji firm zachodnich. Czym prędzej
więc śpieszymy zaprezentować kolejnego rumaka ze stajni Neo. No i... z tym większą ciekawością zerkamy w stronę Niewiadowa, gdzie wszak również wykluwa się zwolna kolejny
polski kamper.
Gdzie jechać warto? Z pewnością do Włoch, gdzie spośród bezliku atrakcji wybraliśmy
tym razem słynne i wielkie jezioro Garda - jakże efektownie wkomponowane w alpejskie
“pagórki”. Patrząc na zapierające dech w piersiach krajobrazy, zrozumieć jest łatwo, dlaczego przez całe wieki okolice te były prawdziwą oazą natchnienia dla pokoleń wrażliwych
na piękno artystów.
Ale też niekoniecznie zagranica niech będzie tym razem celem naszych wypraw. Zbliża
się Dzień Dziecka - święto naszych pociech, dla których przygotowaliśmy z tej okazji rodzaj
przewodnika po Polsce, z którego można i warto skorzystać również przy innej okazji. Pośród ciekawych adresów atrakcji z różnych stron kraju, gwoździem programu wydaje się
być... Pacanów, pretendujący do roli europejskiego centrum bajek.
W promieniach coraz łaskawszego Słońca, coraz większy ruch w caravaningowym
światku. Już odbyły się pierwsze wiosenne, zlotowe harce – i tylko patrzeć, a znajdziemy się
w pełni sezonu. Oby był ciekawy, w wydarzenia bogaty i przyniósł nam wszystkim radość
z poznawania świata. I ludzi. To jest wszak sensem i istotą podróży.
Skład
i opracowanie graficzne:
S
Arkadiusz
Grzesiński
A
Janusz Czerwiński
Radosław Mikołajczyk
Przyjaciele są z nami
Wydawca:
Adres redakcji i działu marketingu
ul. Armii Krajowej 86, 83-110 Tczew
tel. +48 58 777 01 25 w. 316, 321
tel./fax: +48 58 777 01 25
e-mail: [email protected]polskicaravaning.pl
www.polskicaravaning.pl
Zdjęcie na okładce:
fot. Dethleffs
Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych.
Zastrzega sobie prawo do redagowania i skrótów
nadesłanych tekstów. Nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam,
ogłoszeń i tekstów sponsorowanych.
W chwili wielkiej tragedii jaka spotkała Polskę - nie zapomnieli o nas wypróbowani
przyjaciele, caravaningowcy z innych krajów. Stanisław i Vera z czeskiego Ołomuńca mają
w Polsce licznych przyjaciół, uczestniczą często
w zlotach.
Uprimnou soustrast k Velke havarii
a tragicke udalosti pro Polsky narod a nase
velke pratele a uprimnou litosti kondoluje
Stasu a Vera.
Te słowa wsparcia od czeskich przyjaciół
nadeszły m.in. do Danuty i Karola Guzowskich,
caravaningowców z Wielunia.
5
caravan_32 gotowy.indd 5
2010-04-21 09:35:00
EURO 2010
Zanim
nadciągnie fala... 7
W NUMERZE:
OPOWIEŚCI Z DROGI
W chmurach i podziemiach
Pierwotnie celem wyprawy
był zespół świątynny w Dodonie, ale...
ACSI w różowych okularach
Oj, nie tak, panowie!
ACSI reklamuje się jako solidna, niezależna,
fachowa instytucja, która wspomaga
i kontroluje motorową turystykę w Europie.
22
Punk “burżujem”?
Rozmawiamy z Jarosławem Jaźwińskim,
prezesem Zarządu firmy Blucamp.pl
Antares Luxe 400
Lekka Francuzka dla debiutantów
Przyczepa lekka i praktyczna,
polecana początkującym caravaningowcom.
CO SIĘ KLUJE
PROJEKTANTOM
Karawaning.pl. Wirtualni z pochodzenia.
32
34
35
WIEŚCI Z WARSZTATU
VAN STORY
Volkswagen T3. Kamper dla “świeżaka”
Również i dziś świetnie nadaje się
na namiastkę kampera.
Jak skutecznie doić słońce (2)
Kontynuujemy temat „solarów”.
Przewodnik i stróż
GPS - warunkiem korzystania
z tego systemu jest posiadanie
odpowiedniego odbiornika...
JEZIORO GARDA
Oaza
natchnienia
14
Dawna mekka poetów epoki romantyzmu.
Dziś przybywają tam tłumy turystów.
NEO
36
Drugi pazur
30
Teraz kamper dla rodziny.
Nowe “dziecko” warszawskiej firmy.
46
50
KĄCIK MAJSTERKLEPKI
Bagażnik w dziesięć godzin
Pan Marek z Nysy samodzielnie
skonstruował bagażnik rowerowy.
58
AKTYWNY WEEKEND. Na Dzień Dziecka
Z malcem - po przygodę!
70
64
BAW SIĘ Z NAMI
WARTO WIEDZIEĆ
Zanim wypożyczysz
Analiza warunków wypożyczenia kampera
w kilkunastu firmach działających w Polsce.
„Opera” – nowość
z Niderlandów.
56
BARWY PRZYGODY
Jan Sabała odkrywa
źródło kaszubskiej rzeki
Na tropie początków Raduni
21
Becker Traffic
Assist Z 204 pod lupą redakcji
Podczas naszych wyjazdów korzystaliśmy z jednej z nawigacji Harmana Beckera. Jak się sprawdziła?
42
28
LUDZIE CARAVANINGU
Świętojanki już po raz trzydziesty
Wielki jubileusz
TESTY
74
Co wiesz o caravaningu?
Wyprawa marzeń!
Wygraj
urlop w Hiszpanii!
76
76
77
6
caravan_32 gotowy.indd 6
2010-04-21 09:35:04
raport pc
Czy ktoś myśli o caravaningu?
Zanim nadciągnie fala...
Blisko, coraz bliżej... A jednak – pomimo naszych apeli sprzed lat - przygotowania
do Euro 2012 pod kątem potrzeb caravaningu nie posunęły się zbytnio do przodu.
Do tematu wracamy na dwa lata przed rozpoczęciem mistrzostw, bo to już ostatni dzwonek.
Problem infrastruktury dla caravaningu w Polsce w kontekście Euro 2012 poruszyliśmy po raz pierwszy już przed trzema
laty. Wobec decyzji UEFA o organizacji mistrzostw w naszym kraju - pierwszy sprawę
podniósł Wojciech “Malina” Kowalewski.
Zaraz po nim temat podjęła redakcja,
kontaktując się z ówczesnym Ministerstwem Transportu w sprawie budowy
specjalnych punktów parkingowych przy
powstających autostradach.
Odzew nie był zadowalający – nie
udzielono rzetelnych odpowiedzi na zadane przez nas pytania, skupiając się jedynie na zapewnieniu o... dobrych chęciach.
Okazało się, że caravaning dla urzędników
jest pojęciem wciąż mglistym (patrz “PC”nr 3 /11/ i 4 /12/ 2007).
Płynie czas, a im bliżej mistrzostw, tym
bardziej nabrzmiewa problem braku wystarczającej infrastruktury caravaningowej. Dziś już wiemy, że nie wszystko, czego jeszcze kilka lat temu oczekiwaliśmy,
zostanie zrealizowane. Dotyczy to nie
tylko miejsc obsługi podróżnych, kempingów, ale również dróg i autostrad. Na
dwa lata przed mistrzostwami skupiamy
się zatem na podstawowym minimum.
Kibice - caravaningowcy z całej Europy
przyjadą do nas i tak. Niech więc przynajmniej w miastach - gospodarzach piłkarskich rozgrywek znajdą dogodne miejsce
na postój.
Zanim nadciągnie fala
Zbadaliśmy stan infrastruktury kempingowej na terenie aglomeracji miejskich, do których nadciągnie fala turystów.
Znaczna ich część - przybędzie kamperami oraz przyczepami. Braliśmy pod uwagę
liczbę kempingów oraz ich położenie: odległość od centrum oraz stadionu. Zwracaliśmy również uwagę na liczbę miejsc
postojowych. Poza liczbą, ważna była dla
nas jakość. Z tej przyczyny korzystaliśmy
z niemieckiej bazy danych kempingów,
którą posiada marka Hymer (www.hymerwird50.com). Nie tylko dlatego, że znajdują się tam kempingi o przyzwoitym standardzie, ale i z tego powodu, że to właśnie
z takich źródeł informacji korzystać będą
goście z Zachodu. O naszych spostrzeżeniach rozmawialiśmy z organizatorami
mistrzostw oraz władzami miast.
Zacznijmy od stolicy
Na miano miejsc godnych uwagi zachodniego caravaningowca, w Warszawie
zasługują tak naprawdę trzy. Pierwszy – to
“Rapsodia”, jedyny kemping przy wjeździe do Warszawy od strony zachodniej.
W sezonie letnim oferuje stanowiska caravaningowe z przyłączami energii elektrycznej, pole namiotowe oraz możliwość
korzystania z łazienek na terenie Domu
Wypoczynkowego “Rapsodia”. Dostępność miejsc kempingowych kształtuje się
na poziomie 17 stanowisk caravaningowych. Tylko.
Drugim takim miejscem jest kemping
“Majawa” przy ulicy Bitwy Warszawskiej.
Jest tam ujęcie bieżącej wody, możliwość
zrzutu ścieków, sanitariaty i prąd. Zmieści
się na nim 100 przyczep, jednak tylko 60
może mieć zapewniony dostęp do prądu.
Niedaleko stąd ciągną się Aleje Jerozolimskie. Według niepotwierdzonych informacji - “Majawa” ma być rozbudowywana,
m.in. z myślą o Euro. Zobaczymy.
Generalnie położenie tych dwóch
miejsc to ich duże auty. Równie silne jak
to, że... w ogóle istnieją i w jakimś tam
7
caravan_32 gotowy.indd 7
2010-04-21 09:35:09
raport pc
stopniu ratują honor stolicy. Niestety, to
zdecydowanie za mało.
Tylko bardzo nieznacznie sytuację
poprawia trzeci, też niewielki kemping
“WOK”, umiejscowiony na prawym brzegu
Wisły, za Wałem Miedzeszyńskim. W zielonej okolicy, ukryty w sosnowym zagajniku,
o nienajgorszym standardzie i… niewielkich rozmiarach. Miłe to miejsce, chociaż
niezbyt rozległe. Przyjmuje pojazdy do 8,5
metra długości.
Powtórka z rozrywki?
- Zdajemy sobie sprawę, że istniejąca w Warszawie baza kempingowa jest
niewystarczająca – mówi Andrzej Cudak,
dyrektor Sekretariatu ds. Euro 2012 Urzędu Miejskiego w Warszawie. - Lokalny koordynator ds. zakwaterowania na EURO
2012, dyrektor Stołecznego Biura Turystyki jest w kontakcie z władzami Polskiej
Federacji Campingu i Caravaningu. Posiada bieżące opracowania dotyczące ruchu
kempingowego w Polsce. Wskazują one
na wzrost liczby osób przebywających na
kempingach o ponad 12 proc. w porównaniu z rokiem 2008, przy jednoczesnym
spadku ruchu kempingowego w Warszawie o ok. 25 proc. Rozwój bazy dla caravaningu zależy więc przede wszystkim od
rzeczywistego popytu na te usługi w Warszawie i opłacalności tej formy biznesu
w Polsce. Zapewne bardziej popularny
jest wyjazd kamperem nad morze lub nad
jeziora niż do centrum wielkiego miasta.
Słowa te potwierdzają raz jeszcze to, co
odczuliśmy trzy lata temu. Nie dostrzega
się tego popytu i nie rozumie, że możemy zrobić na tym naprawdę dobry biznes, w szczególności z okazji mistrzostw.
Może warto by było zastanowić się, czy
przypadkiem w sezonie 2012 nadmorskie
plaże nie pozostaną jednak w cieniu miast
- gospodarzy mistrzostw. Wreszcie - podawana statystyka odnosi się do turysty
polskiego, a nie zagranicznego w czasie
tak ważnej imprezy jak ta...
Wrocław podchodzi
do sprawy poważnie
Dawny Breslau, miasto porównywalne
przed wojną swą zamożnością i nowoczesnością do Berlina, podczas Euro 2012
bez wątpienia odwiedzi mnóstwo Niemców. W przypadku Wrocławia, sytuacja
przedstawia się dobrze, szczególnie na tle
pozostałych miast. Są dwa kempingi ulokowane blisko centrum: Camping nr 117
“Stadion” (przy starszym stadionie) oraz
Camping “Glinianki”.
- Oprócz istniejących już miejsc o takim przeznaczeniu, w planie jest budowa
nowego, dużego kempingu również na
Gliniankach z zapleczem gastronomicznohotelowym. Aktualny etap inwestycji to
kończenie koncepcji funkcjonalno-użytko-
wej - uspokaja Magdalena Okulowska z Biura ds. EURO 2012 w Urzędzie Miejskim Wrocławia. – Dodatkowo, w rezerwie pozostaje
możliwość wybudowania dodatkowych,
najprostszych miejsc kempingowych na
działce znajdującej się przy ul. Królewieckiej, w pobliżu nowego stadionu.
Dodajmy – obecnie Camping nr 117
“Stadion” ma 110 stanowisk, zaś “Glinianki” - 70.
Poznań się obudził...
... i na szczęście jeszcze nie z ręką
w nocniku. Tak przynajmniej wywnioskowałem z rozmowy telefonicznej z tamtejszym Urzędem Miejskim.
- Sprawa ubogiej w naszym mieście
infrastruktury caravaningowej przewinęła
się swego czasu podczas wewnętrznych
rozmów – przyznał Jakub Kostęcki z poznańskiego UM, który był z nami w kontakcie aż do zamknięcia bieżącego numeru. Zauważyliśmy problem, jednak uznaliśmy,
że zakrojone na szerszą skalę działania byłyby na tym etapie zbyteczne. Teraz pańskie zainteresowanie sprawiło, że do tego
wróciliśmy. Obecnie jesteśmy w przededniu rozmów i wkrótce podejmiemy w tej
sprawie decyzję.
Niestety, do dnia wysłania magazynu
do druku nie ustalono niczego konkretnego. Wierzymy jednak, że deklaracja była
prawdziwa, bo również w Poznaniu może
Gdańsk. Stadion piękny, ale najbliższy kemping jest oddalony
o 14 km. Pokonanie tego odcinka zajmuje niespełna pół
godziny jazdy samochodem. Oczywiście przy braku korków.
Źródło: www.gdansk.pl
caravan_32 gotowy.indd 8
2010-04-21 09:35:11
raport pc
być nieciekawie. Miasto posiada obecnie
tylko dwa liczące się kempingi, przeznaczone dla caravaningu. Jest to Camping
“Malta”, który ma 30 miejsc postojowych
oraz Camping “Strzeszynek”, który co
prawda znajduje się bliżej centrum, jednak
jest przede wszystkim zapełniony przez
domki letniskowe. Inna rzecz, że żaden
z numerów telefonu jakie widnieją w internecie nie połączy nas z tym ośrodkiem...
Nad morzem
W przypadku Gdańska jest tylko jeden
porządny kemping: To Camping “Stogi”,
znajdujący się w dzielnicy o tej samej nazwie – tuż przy plaży, ale od stadionu daleko. Pomieści 25 kamperów oraz 10 przyczep. Jest też drugi – położony jeszcze dalej
- bo aż na Wyspie Sobieszewskiej z 80 miejscami dla kamperów i przyczep. Ale to już
kilkanaście kilometrów od centrum. Inne
dwa “najbliższe” znajdują się w Sopocie.
- Miastu Gdańsk zależy na stworzeniu
dla caravaningowców jak najbogatszej
bazy miejsc postojowych – wyjaśnia Michał Brandt, rzecznik Gdańskiego Projektu
Euro 2012. - Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że nie mogą to być zwykłe kempingi,
ale takie, gdzie jest możliwość skorzystania z bieżącej wody, prądu i możliwości
opróżniania toalet. Problem z tworzeniem
takich miejsc polega jednak na tym, że
powstają one z inicjatywy osób prywat-
caravan_32 gotowy.indd 9
nych. Miasto może wydzierżawić grunt,
jednak zorganizowaniem i wyposażeniem
takiego miejsca musi zająć się prywatny
przedsiębiorca, który będzie z tego tytułu
czerpał zyski.
Dodajmy, że Gdynia kempingu nie posiada ani jednego. Tak więc mapa Trójmiasta to nieomal caravaningowa głusza. To
nie wróży dobrze; tam kibice kamperami
zajadą tym bardziej, myśląc nie tylko o kibicowaniu swojej reprezentacji, ale również o plaży, morzu, sopockim kurorcie
i gdańskiej starówce.
Wymogi UEFA
Te nie dotyczą ściśle infrastruktury
caravaningowej. Akcent jest położony na
“inwestycje twarde”, czyli w przypadku
noclegów przede wszystkim na hotele.
Istnieje wymóg utworzenia większej liczby miejsc postojowych, co można od biedy wziąć za dobrą monetę dla właścicieli
kamperów oraz przyczep. Niestety – mają
to być parkingi “mobilne”, tj. takie, na których nie będzie można się zatrzymać na
dłużej. Nie wspominając o tym, że nie będzie tam możliwości opróżnienia toalety,
czy nabrania czystej wody. Przewiduje się
też stworzenie tymczasowych “noclegowni” dla kibiców. Przykładem Poznań – tam
na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich ma zostać utworzone “osiedle
boxów” dla nadwyżki przyjezdnych – bę-
dzie tam można się wyspać we własnym
śpiworze. Lecz ani to, ani “parkingi kibica”
nie rozwiązują problemu.
Jedno trzeba zauważyć. Władze miast
oraz spółka PL 2012, która koordynuje
i kontroluje przedsięwzięcia przygotowawcze do Euro 2012 w Polsce, kieruje
się przede wszystkim i wymogami UEFA.
Stara się je za wszelką cenę spełnić, dlatego organy te nie czują się zobowiązane
do opieki nad caravaningowcami. UEFA
z kolei ustala hierarchię zadań i trudno,
aby caravaning był jej priorytetem. Jednak sytuacja w przypadku Polski jest wyjątkowa, bo po prostu stan naszej infrastruktury kempingowej, jak i samej branży
caravaningowej nie jest na takim samym
poziomie jak w zachodniej Europie. Goście
stamtąd mogą być zatem zaskoczeni.
Bomba zegarowa?
Na pół roku przed rozpoczęciem mistrzostw wiadomo będzie jakie reprezentacje zagrają, a tym samym z jakich krajów mieć będziemy najwięcej gości. Jeśli
w imprezie uczestniczyć będą Holendrzy,
Niemcy oraz Włosi, to należy się spodziewać naprawdę wielkiej fali kamperów
i przyczep. Mieszkańcy tych krajów bowiem “caravaningują” wręcz nałogowo.
- Analizujemy możliwości utworzenia
dużych kempingów tymczasowych, jeśli
w Warszawie miałyby zagrać reprezenta-
2010-04-21 09:35:13
raport pc
Kemping “Malta” – z lotu ptaka. Na tle pozostałych poznańskich kempingów to jednak rodzynek.
cje z krajów, które preferują tego rodzaju
turystykę, np. Niemcy czy Holendrzy – zapewnia Andrzej Cudak, w imieniu miasta
stołecznego Warszawa. - Znamy doświadczenia choćby Berna, gdzie na Euro 2008
grali Holendrzy. Na trzech tymczasowych
kempingach zatrzymało się wówczas około 15 tys. przyjezdnych z Holandii.
Podobne wypowiedzi usłyszeliśmy od
władz pozostałych miast – gospodarzy.
Słowa...
Tymczasem - jest mało prawdopodobne, aby reprezentacja chociażby jednego
z trzech wymienionych wyżej krajów nie
zakwalifikowała się do mistrzostw. Dlaczego więc czekać na ostatnią chwilę?
Jest jeszcze inna perspektywa, również
nieciekawa. Można przewidzieć, że w przypadku braku miejsc w hotelach (już teraz
trwają gorączkowe rezerwacje) kamperami
przyjadą na dokładkę caravaningowcy “nierasowi”. Kibic jest uparty, jeśli nie znajdzie
miejsca w hotelu, przyjedzie z przyczepą,
bo przez myśl mu nie przejdzie, że nie będzie miał gdzie się zatrzymać w kraju UE.
Nie trzeba dodawać, że ewentualne niedopilnowanie organizacji funkcjonowania hoteli przyczyni się również do wzrostu liczby
kochających piłkę nożną i...caravaning.
Dawid Majer
Warka działa!
Na Euro 2012 do polskich miast przyjadą kamperem prawdziwi pasjonaci piłki.
Pomieszczenia w ich domkach na kółkach - tak jak to - wyglądać mogą jak sklep kibica.
Źródło: Camping, Cars & Caravans.
Znajdująca się zaledwie 50 km
od Warszawy Warka aspiruje do roli
centrum pobytowo-treningowego
podczas Euro 2012. Biorąc pod uwagę dogodność komunikacyjną oraz
dobrą bazę sportową i hotelową - istnieją duże szanse, że przyjedzie tam
jedna z piłkarskich reprezentacji. Jest
więc szansa, że do Warki przybędą
kibice - caravaningowcy.
Z myślą o nich, działający w Warce
kemping “Sielanka nad Pilicą”, planuje na swoim 8 - hektarowym terenie
pomieścić nawet 2000 kamperów
i przyczep oraz urządzić prawdziwe
miasteczko kibiców z bazą noclegową, gastronomiczną i telebimami,
przy których zbiorowo będzie można
oglądać mecze. Jednocześnie, dzięki
znakomitej infrastrukturze komunikacyjnej (bezpośrednie połączenia
kolejowe i autobusowe) kibice w ciągu zaledwie jednej godziny będą
mogli się znaleźć na głównej arenie
mistrzostw, Stadionie Narodowym
w Warszawie.
10
caravan_32 gotowy.indd 10
2010-04-21 09:35:14
Kiedy po Zielony Klucz?
Green Key (z ang. zielony klucz) to certyfikat ekologiczny przyznawany hotelom, pensjonatom, schroniskom
młodzieżowym, ośrodkom konferencyjnym, restauracjom, polom kempingowym i centrom wakacyjnym.
Aktualnie akcja jest przeprowadzana w wielu krajach, głównie europejskich. Niestety, nie w Polsce.
Akcję Green Key wspierają między innymi: HORESTA (Stowarzyszenie Branży Hotelarskiej, Gastronomicznej i Turystycznej
w Danii), VisitDenmark, DANHOSTEL (Duńskie Schroniska Młodzieżowe), Stowarzyszenie Restauratorów, Duńska Izba Campingu i Duńska Agencja Ochrony Środowiska.
To międzynarodowy program Fundacji na
rzecz Edukacji Ekologicznej (FEE), pozarządowej organizacji ekologicznej z siedzibą
w Danii, utworzonej w 1981 roku, zrzeszającej organizacje narodowe pełniące rolę
krajowych koordynatorów programów
FEE. Fundacja skupia obecnie 54 kraje,
z czego 13 jest już objętych programem
Zielony Klucz.
Program przyznaje wyróżnienia obiektom turystycznym (w tym hotelom i hostelom, centrom rekreacyjnym i kempingom)
spełniającym surowe kryteria związane
z ekologią (dot. m.in. wykorzystania energii
i wody, zarządzania odpadami). Otrzymanie
Zielonego Klucza oznacza, że dany obiekt
zarządzany jest zgodnie z zasadami odpowiedzialności ekologicznej i społecznej.
Nadzorować razem
Każdy kraj, który decyduje się na wdrożenie tego programu musi oprzeć w 80
proc. zasady przyznawania certyfikatu na
kryteriach międzynarodowych. Pozostałe
20 proc. pozostaje na ustalenia i wymogi, jakie tworzy u siebie dane państwo.
Władze określając tę część kodeksu mają
za zadanie wziąć pod uwagę m.in. infrastrukturę turystyczną, prawo cywilne, czy
warunki przyrodnicze oraz klimatyczne,
jakie panują w ich kraju. Wykorzystanie tej
caravan_32 gotowy.indd 11
Kraje objęte programem
“Zielony Klucz” to:
20-proc. luki prawnej nie jest jednak obowiązkiem.
Certyfikat Green Key przyznawany jest
na okres 12 miesięcy, po którym musi być
odnawiany. Raz lub dwa razy w roku placówki go posiadające lub ubiegające się
o niego odwiedzane są przez licencjonowanego inspektora. Jeśli kryteria nie są
spełnione, certyfikat zostaje cofnięty.
Portugalia, Japonia, Litwa, Łotwa,
Francja, Maroko, Tunezja, Dania, Estonia,
Włochy, Cypr, Holandia, Szwecja, Belgia
i Grecja. Następne 6 krajów - Chorwacja,
Czarnogóra, Jamajka, Jordania, Malta,
Portoryko jest w trakcie wprowadzania
programu.
Aby uzyskać...
Dlaczego warto?
...certyfikat Green Key, trzeba spełnić
wiele kryteriów. Przedstawiamy niektóre
z nich, te podstawowe: – Oszczędne zużycie wody i energii. Należy co najmniej raz
w miesiącu odnotowywać zużycie prądu
oraz wody i z roku na rok to porównywać
w celu regulacji zużycia. Należy przestrzegać pewnych limitów w używaniu bieżącej
wody w ciągu dnia. W toaletach powinno
się używać deszczówki, wodę z tego źródła należy również używać do podlewania
roślinności.
• Stosowanie bezpiecznych dla środowiska środków czyszczących i piorących.
• Odpowiednie składowanie i segregowanie śmieci.
• Właściwe przygotowanie personelu.
• Określony procent serwowanej żywności musi pochodzić z upraw ekologicznych.
• Kemping musi posiadać nie więcej niż
60 miejsc postojowych na 1 hektar.
• Wskazane jest, aby kemping posiadał
wypożyczalnię rowerów. Jeśli tak nie
jest, to właściciele mają obowiązek informować o najbliższej wypożyczalni.
- Obecnie mamy trzy razy więcej klientów niż w roku 2003, kiedy to założyliśmy
kemping - mówi Frank Feuker, opiekun
ośrodka „Camping 45”, który jako pierwszy w Szwecji uzyskał certyfikat. - Uruchomiliśmy wypożyczalnię rowerów, sprzętu
do pływania i wędkarskiego. Dlaczego
zdecydowaliśmy się na certyfikat? Jestem
z wykształcenia geologiem i nieraz w swojej pracy stykałem się z problemem zanieczyszczenia środowiska. Nasz kemping
nie jest duży, a chciałem, aby był równocześnie atrakcyjny i przyjazny dla przyrody. „Zielony klucz” to czysty ekobiznes, po
prostu się opłaca. Mamy mniejsze wydatki związane ze zużyciem wody i energii.
Certyfikat świadczy o jakości i narzuca
określony kodeks, etyczny i ekologiczny
zarazem.
W Polsce program jest nieobecny.
A szkoda, bo nie dość, że caravaning u nas
rozwija się w coraz większym tempie, to
posiadamy – podobnie jak kraje skandynawskie – wielkie bogactwa przyrody.
DM
2010-04-21 09:35:16
warto wiedzieć
Promem na południe
W stronę Słońca
W poprzednim numerze pisaliśmy o popularności, jaką cieszą się przeprawy
promowe do Skandynawii. Polacy równie chętnie podróżują po Morzu
Śródziemnym – Włochy, Grecja, Hiszpania czy wyspy śródziemnomorskie kuszą
klimatem, lekką kuchnią, a także piękną architekturą.
Firmy oferujące przeprawy promowe do krajów śródziemnomorskich już w marcu odnotowały duże zainteresowanie tym
kierunkiem podróży. Korsyka, Sardynia, Włochy, Majorka... Coraz więcej Polaków wybiera się podczas urlopu do tych ciepłych
i przepięknych krajów. Z przepraw promowych korzystają najczęściej osoby, które planują urlop „na własną rękę”. Wychodząc
naprzeciw oczekiwaniom klientów, armatorzy przygotowali dla
caravaningowców podróżujących promami bardzo dobrą ofertę.
Kemping na pokładzie
Warto pytać o usługę “Camping on board”. Przeznaczona jest
dla osób, które podróżują własnym kamperem lub z przyczepą
kempingową i podczas rejsu pragną korzystać z własnego zaplecza noclegowego (nie muszą wynajmować kajut). Opcja ta
umożliwia dodatkowo podpięcie do elektryczności oraz korzystanie z pryszniców i łazienek znajdujących się na pokładzie. Co
więcej, caravaningowcy mają wówczas dostęp do wszystkich publicznych rejonów statku, takich jak: bary, restauracje, kasyna itd.
Przy tej usłudze uiszcza się opłatę tylko za miejsce pokładowe dla
pasażerów oraz za pojazd. Jednak według niektórych przewoźników, np. Moby Lines, z oferty “Camping on board” mogą podczas
rejsów na Sardynię, Korsykę i Elbę korzystać tylko pojazdy z silnikiem Diesla. Zabronione jest używanie butli z gazem i gotowanie
wewnątrz pojazdu.
- W oparciu o przepisy bezpieczeństwa i prawa morskiego,
kapitan może odmówić dostępu do pokładu dla kamperów przy
niekorzystnych warunkach pogodowych - mówi Barbara Targosz
z Biura Podróży Petpolonia. - Niemniej jednak, oferta ta cieszy
się dużym zainteresowaniem wśród miłośników caravaningu,
dlatego na sezon wakacyjny należy rezerwować bilety z dużym
wyprzedzeniem.
Przykładowe trasy i ceny
• “Camping on board” dostępny jest tylko na wybranych pro•
•
•
•
caravan_32 gotowy.indd 12
mach i trasach.
Propozycje Petpolonii (dla 4 osób + kamper do 7 m dł. i do 2,4
m wys.):
Ancona (Włochy) - Patras (Grecja) - Ancona od 1.04.2010 do
31.10.2010, cena od 395 euro
Bari (Włochy) - Patras - Bari od 1.04.2010 do 31.10.2010
Olbia (Sardynia) - Piombino (Włochy) od 1.04.2010 do
31.09.2010 w piątki i niedziele
2010-04-21 09:35:18
warto wiedzieć
Firmą, która działa tylko na Morzu Adriatyckim jest Superfast
Ferries. Posiada cztery promy na samochody osobowe i oferuje
codzienne połączenia między włoskimi portami Ancona i Bari
a greckimi portami Patras i Igoumenitsa. Latem Superfast Ferries
oferuje również połączenia z Bari we Włoszech na grecką wyspę
Korfu oraz codziennie z Pireusu do Heraklionu na Krecie.
Przykład trasy:
Ancona (Włochy) – Igoumenitsa lub Patras (Grecja), 2 dorosłych + 1 kamper (6 m długości na 2 m wysokości) - całkowita
cena w obie strony to 306 euro (za podróż poza sezonem).
Rezerwacja
•
Piombino - Olbia – Piombino od 01.04.2010 do 31.09.2010
w soboty, cena od 338,60 euro
Na trasach:
• Wenecja (Włochy) – Patras – Wenecja, cena od 403 euro
• Livorno (Włochy) – Olbia – Livorno, cena od 343 euro
• Genua (Włochy) – Barcelona (Hiszpania) – Genua, cena od 854
euro
kampery przewożone są wraz z innymi pojazdami zamkniętymi
na pokładach. Oferty te są dostępne przez cały rok.
caravan_32 gotowy.indd 13
Zakupu biletów promowych można dokonać w internecie.
W przypadku Petpolonii, po opłaceniu biletu na podany adres email wysyłany jest dokument podróży. Bilet należy zabrać ze sobą
w podróż i okazać podczas zaokrętowania.
- Na terminalu promowym bilet wymieniany jest na kartę pokładową - tłumaczy Barbara Targosz. - Jeśli na rejs zarezerwowana
została kabina, karta pokładowa jest zwykle kluczem do kabiny.
Zaokrętowanie rozpoczyna się na dwie godziny przed planowym
wypłynięciem promu i kończy na godzinę przed.
Do rezerwacji promowej wymagane są pełne dane osobowe:
imię, nazwisko i data urodzenia. Natomiast w przypadku rezerwacji miejsca dla pojazdu - dokładne wymiary: długość, wysokość
oraz szerokość.
Przy wejściu na pokład, oprócz karty pokładowej, pasażerowie
muszą przedstawić ważny paszport lub dowód osobisty.
Więcej na: www.promy.pl
www.sardynia.pl
www.mobylines.promy.pl
www.superfast.promy.pl
Oprac. Joanna Gracek
2010-04-21 09:35:22
jechać warto
Jezioro Garda i okolice
Oaza natchnienia
Ciężko jest opisać piękno jezior włoskich. Ich niepowtarzalny klimat i położenie
urzekło kompozytorów operowych: Verdiego, Rossiniego i Belliniego. Na te
wyjątkowe miejsca zwrócili uwagę także niemieccy i brytyjscy poeci romantyczni.
Obecnie każdego lata nad jeziora przybywają tłumy zagranicznych turystów.
Włochy to jeden z najatrakcyjniejszych
kierunków turystycznych. A we Włoszech
- najpopularniejszy wśród turystów jest
rejon wielkich jezior. Na terenie Alp są to
głównie jeziora tektoniczno-lodowcowe.
W okolicach znajduje się wiele doskonale
zagospodarowanych ośrodków turystyczno-wypoczynkowych i uzdrowiskowych.
Ich rozwojowi sprzyja piękny krajobraz
i wyjątkowo przyjemny klimat. Liczne
ośrodki wypoczynkowe i uzdrowiska znajdują się nad jeziorem Garda (np. Malcesine, Riva, i Bardolino). Największa liczba
miejsc wypoczynku znajduje się zaś nad
największymi jeziorami: Como, Maggiore,
Lugano i Iseo.
Prymat dla Gardy
Ponad 100 km od Mediolanu znajduje
się jezioro Garda – największe z włoskich
jezior. Rozpościera się na granicy trzech
regionów: Lombardii, Trydentu - Górnej
Adygi i Wenecji. Słynie z łagodnego klimatu i piękna swych wybrzeży. Wąski,
północny kraniec wbija się w Alpy, szeroki
południowy zahacza o Nizinę Padańską.
Akwen rozciąga się na wysokości zaledwie
65 m n.p.m., a okoliczne szczyty Monte
Baldo wyrastają na 2000 m ponad taflą
wody. Długość jeziora to 51 km, w najszerszym miejscu ma ono 17 km, a największa
głębokość to 346 m.
Jeżeli chodzi o walory krajobrazowe, to
brzegi jeziora znacznie się od siebie różnią. Bujna w części środkowej roślinność
ustępuje skalistemu brzegowi na północy,
gdzie jezioro zwęża się i jest ciasno otoczone przez strome góry. Po stronie południowej znajdują się łagodne równiny.
14
caravan_32 gotowy.indd 14
2010-04-21 09:35:26
jezioro garda
leży na małym, uroczym półwyspie, nad
którym góruje potężny średniowieczny
zamek Rocca Scaligera, z imponującymi
wieżami i flankowanymi murami - całkowicie otoczony wodą. Zbudował go wenecki
ród Scaligeri, rządzący Gardą w XIII wieku.
Wewnątrz nie ma wiele do oglądania, ale
widoki z jego blanków są zachwycające.
Na końcu półwyspu znajduje się sławny park archeologiczny zwany Grotami
Katullusa. Można tam też zwiedzić ruiny
willi rzymskiej z okresu cesarstwa, w której
zachowały się ciekawe fragmenty fresków.
Wśród gajów oliwnych, na zboczu wzniesienia, znajdują się ruiny wielkiej willi
z czasów rzymskich, która jest uznawana
za dom poety Katullusa.
Na brzegu jeziora leży Desenzano del
Garda, miasteczko o krętych uliczkach,
przy których wznoszą się barokowe domy.
Brzegi jeziora charakteryzują się bardzo
łagodnym klimatem i śródziemnomorską
roślinnością. Co roku położone nad nim
kurorty są oblegane przez turystów z całej Europy - przede wszystkim zaś rzesze
Niemców, Austriaków i Włochów. Najchętniej odwiedzanym brzegiem jest odcinek
od Saló po Gargnano. Wzdłuż tzw. Riviery
Bresciana, najbardziej osłoniętego odcinka
wybrzeża zachodniego, rosną bujne gaje
drzew oliwnych, winorośli i drzew cytrusowych, których owoce służą do wyrobu
najważniejszych produktów rejonu Gardy,
czyli: oliwy, syropów cytrusowych i win
marek Bardolino, Soave i Valpolicella.
Niewielki stary port, w którym odnaleźć
można atmosferę Wenecji, urzeka swoim
pięknem. Jest to największe miasto nad
jeziorem, znane także z produkcji dobrego
wina. Najwyższa część zdominowana jest
przez zamek z XIV wieku. Jedną z atrakcji
turystycznych jest katedra z XVI wieku,
a także ruiny willi rzymskiej z IV w. z zachowanymi mozaikami podłogowymi.
Manerba del Garda to przede wszystkim forteca nad jeziorem. W okolicy
znajduje się opactwo romańskie z XII w.,
muzeum archeologiczne oraz romańsko-gotyckie sanktuarium Madonna del Carmine z freskami z XV wieku. W pobliskim
muzeum archeologicznym podziwiać
można ekspozycje z wykopalisk, od neolitu do średniowiecza.
San Felice del Benach jest kolejnym
miasteczkiem na trasie naszej niepowta-
Piękno lśniącej tafli jeziora....
Prowincja Brescia
Sirmione to jedno z najbardziej romantycznych w tym rejonie miejsc, które kiedyś
było ulubioną miejscowością wypoczynkową rzymskich patrycjuszy. Miasteczko
…romantyczne miasteczka...
15
caravan_32 gotowy.indd 15
2010-04-21 09:35:28
jechać warto
rzalnej wycieczki wokół jeziora. Ciekawym
obiektem jest Palazzo Della Magnifica Patria – siedziba władz miejskich z XVI wieku. Pobliska katedra gotycka z XV wieku
przechowuje we wnętrzu dzieła malarskie
Romagnina.
Najchętniej odwiedzane
...spokój ich zacisznych portów...
Za San Felice del Benach, w głębi niedużej zatoki, leży Saló, otoczone zielonymi
wzgórzami. Dawniej - stolica krótkotrwałej republiki proklamowanej przez Mussoliniego po zawieszeniu broni w 1943 roku.
Obecnie jest to jedna z najładniejszych
miejscowości nad jeziorem. Na szczególną
uwagę zasługuje urocza katedra i ratusz.
Gardone Riwiera, niegdyś najbardziej
elegancka miejscowość wypoczynkowa,
znajduje się 5 km za Saló. Stąd zaczyna
się bardzo ciekawa, górzysta część trasy.
Miejscowość słynie z luksusowych willi,
Jak dojechać
...emocje walki z żywiołem...
...majestat wieków...
Jadąc samochodem do Włoch,
kierowcy najczęściej wybierają przejazd przez Czechy i Austrię. Wyruszając ze wschodniej Polski, najlepiej jest
podróżować przez Słowację, Węgry
i Słowenię. Średni czas przejazdu
waha się od 17 do ponad 20 godzin
i zależy od przebiegu trasy. Ze względu na dużą odległość, wskazane jest
pokonanie jej w dwa dni i skorzystanie z noclegu po drodze, na jednym
z kempingów.
Na miejsce dojedziemy z Brescii
drogą nr 11. Przy autostradzie A4,
wiodącej z Mediolanu do Wenecji,
znajduje się zjazd do Peschiera del
Garda. Wokół jeziora prowadzi jednopasmowa droga, na której w okresie letnim i w weekendy panuje dość
spory ruch.
Atrakcyjnym środkiem transportu
są promy pasażerskie, które kursują
z dużą częstotliwością i zazwyczaj
poruszają się zygzakiem, od brzegu
do brzegu. Przybijają najczęściej do
pomostów, zazwyczaj dogodnie zlokalizowanych na największym placu
nad jeziorem lub w centrum promenady w przypadku większych miasteczek. Turyści piesi mogą skorzystać
z promów na trasie między Sirmione
i Rivą. Promy samochodowe przecinają jezioro w połowie, między Toscolano-Maderno a Torii del Benaco.
Korzystanie z nich jest idealnym rozwiązaniem, aby uniknąć poruszania
się żółwim tempem po zakorkowanych drogach wokół jeziora.
16
caravan_32 gotowy.indd 16
2010-04-21 09:35:32
jezioro garda
...wieczorne wytchnienie.
ogrodów i domków letnich. Warto odwiedzić także ogród botaniczny, który położony jest wśród sztucznych ścian skalnych
i potoków.
Radość piechura
Góry w okolicach Gardone przyciągają przede wszystkim turystów pieszych.
Trasy spacerowe słyną ze wspaniałych
widoków. Podążając przez 1-2 godziny po
stromym terenie i oznakowanym szlaku
turystycznym, można dotrzeć do wioski
San Michele. Jest to baza wypadowa do
źródeł i wodospadów znajdujących się na
sąsiadujących wzgórzach.
Gargnano to z kolei najładniejsze miasto nad jeziorem, znane przede wszystkim
z corocznych regat Centomiglia. Główny
zabytek miasteczka to kościół San Francesco z XIII wieku. Na kolumnach krużganków
wyrzeźbione zostały owoce cytrusowe,
które mówią, że to właśnie franciszkanie
rozpoczęli ich uprawę w Europie.
Riva del Garda, znana miejscowość
wypoczynkowa, znajduje się w północno-zachodnim krańcu jeziora Garda. Na
zachodzie miasteczka wznosi się stroma
góra Monte Rocchetta (1575 m n.p.m.), natomiast na wschodzie góruje Monte Baldo
(2218 m n.p.m.). Miejscowość jest najczęściej odwiedzana przez miłośników sportów wodnych, a w szczególności amatorów
pływania na desce z żaglem. Niesamowicie
usytuowane pod stromymi klifami stare
miasto jest dość atrakcyjnym miejscem,
licznie odwiedzanym przez turystów.
Na wodę!
Miejscowość Riva, a zwłaszcza Torbole, to główne ośrodki sportów wodnych.
Windsurfing jest największą rozrywką dla
turystów z całej Europy. Jego uprawianie
jest możliwe dzięki idealnym warunkom
pogodowym. Wiele atrakcji czeka tu także na miłośników żeglarstwa, kitesurfingu
i kajakarstwa.
Malcesine znajduje się w odległości
54 kilometrów od Werony. Jest to kolejna miejscowość wypoczynkowa na
wschodnim brzegu, którą warto odwie-
dzić. Gminę charakteryzuje duża różnica
wysokości: od poziomu jeziora do szczytu
góry Baldo. Tu płynie rzeka, którą można
uznać za jedną z najkrótszych na świecie:
rzeka Aril o długości około 175 m. Jedną
z atrakcji jest kolejka linowa na Monte
Baldo (2218 m n.p.m). Widoki ze szczytu
zapierają dech w piersiach. Dotarcie na
szczyt można urozmaicić sobie spacerując
pieszo lub… wziąć ze sobą wypożyczone
lub własne rowery górskie.
Okolice nazywane są ogrodem Europy, ponieważ rośnie tu olbrzymia liczba
gatunków roślin, takich jak: oliwki, figi,
cytrusy, winorośle i cyprysy. Wody jeziora
i ochronny łuk Dolomitów stwarzają łagodny i zróżnicowany mikroklimat, który
sprzyja roślinności.
W odległości 20 km na południe od
Malcesine leży Torri del Banaco, zwyczajne miasteczko portowe, które zachowało
średniowieczny charakter.
Miejscowość Garda znajduje się na
wschodnim brzegu jeziora, na stoku Monte Baldo. Jest licznie odwiedzane przez turystów ze względu na doskonały klimat.
Bardolino słynie przede wszystkim z produkcji lekkiego, czerwonego wina, dlatego
winnice są najbardziej charakterystycznym
elementem krajobrazu. Miasto najbardziej
ożywa podczas odbywającego się (na przełomie września i października) Święta Winogron. Miłośnicy dobrego wina powinni
odwiedzić niepozorny bar Da Romaldi.
Wojciech Witkowski
Zdjęcia: Galeria ENIT
17
caravan_32 gotowy.indd 17
2010-04-21 09:35:35
Z Krzysztofem Sułkiem
Przez winnice i piwnice
Wina morze przy jeziorze
Północne Włochy to arystokracja przejawiająca się na każdym kroku. Pałace, zamki, rezydencje
w wielkim stylu, czasem nadgryzione zębem czasu, lecz nadal dostojne i łączące przeszłość
z teraźniejszością. Nieco odmiennie jest z winami pochodzącymi z winnic wokół jeziora Garda.
Tutaj niemal z każdego miejsca widoczne są winnice, winorośl wciska się w każde
wolne miejsce, każdy taras, pomiędzy
zabudowania i na skwery willi. Wino to
codzienność, to już nie rytuał, lecz przyzwyczajenie, substytut innych napojów
towarzyszący każdemu mieszkańcowi
niemal przez całe życie.
Okolice jeziora to jeden głównych rejonów winiarskich Włoch. Tutaj powstaje
nie tyle jezioro, co prawdziwe morze wina.
Niestety, odmęty tego morza bywają
zwodnicze i często zdarza się, że w mnóstwie butelek jego charakter zupełnie się
rozmywa.
Zwodny czar chwili
Bywa tak, iż urzeczeni podróżą, zachwyceni miejscem, atmosferą, ujęci klimatem gościnności nie zwracamy uwagi
na jakość wina. Ba, często wydaje nam się
ono trunkiem godnym samego Bachusa,
a tymczasem po powrocie, chcąc uraczyć
przyjaciół wspomnieniami w butelce przeżywamy rozczarowanie. Jak go uniknąć?
Po pierwsze – wino jest tam tak związane z kuchnią, z codziennością, iż łatwo
zapomnieć, że dla niektórych trunków
kieliszek miast szklanki to nobilitacja, spożywać je zaś powinno się w myśl zasady:
przegryzam-popijam.
Jeżeli wino chcemy zachować w postaci suwenirów - powinniśmy wysupłać
z portfeli nieco więcej, a w gąszczu apelacji (zwanych we Włoszech denominacjami) wybierać te z dopiskiem classico. Nie
jest to stuprocentowa gwarancja jakości,
ale pomocny wskaźnik.
Miękkość na pomoście
Wokół jeziora Garda rozlokowane są
takie denominacje o światowym zasięgu
jak DOC Bardolino, produkowane z autochtonicznych odmian winogron, takich
jak Rondinella, Morinala i Corvina. Te
czerwone wina charakteryzuje soczysta
owocowość i lekkość, która sprawia, iż
caravan_32 gotowy.indd 18
często są to trunki uniwersalne, odnajdujące się dobrze w różnych stylach kuchni
i w różnorodnym doborze dań. Miękkie,
wiśniowe, o subtelnej nucie migdałów
- są pomostem między winami wytrawnymi a półwytrawnymi. Nie są to trunki
na cześć których można piać z zachwytu,
lecz odnajdują się doskonale w kuchni lokalnej.
Dobrym pomysłem jest też sięgnięcie
po różowe Bardolino Chiaretto, w upalne
dni pite w stylu “on the rocks”. Doskonale
gasi pragnienie, nie nużąc - i w tym duchu
powinny być przyjmowane wina z tej denominacji.
Jeżeli ktoś chce sięgnąć po wina białe
do dyspozycji ma butelki spod znaku DOC
Bianco di Custoza, wytwarzane z lokalnych odmian Garganega i Trebbiano. To
proste wina, w neutralnym, bardzo popularnym we Włoszech stylu. Nie pociągają
aromatem, nie zapierają tchu w piersiach
smakiem; po prostu - są. I to wszechobecne. Z niższą zawartością alkoholu, mogą
służyć jako neutralny kurdesz podczas
lunchu, czy kolacji w upalne wieczory.
Zapach mocno
zbudowanych
Pozostawmy rejon Veneto, przekroczmy jezioro Garda. Na jego drugim brzegu,
w regionie Lombardia, rozpościerają się
denominacje DOC Garda, w tym Garda
Classico (patrz wyżej o wyborach) oraz cru
Garda Bresciano. Tutaj dominują wina czerwone, z takich szczepów jak Barbera, Sangiovese czy zwłaszcza Marzemino - późno
dojrzewający szczep, z którego tworzy się
wina pachnące, mocno zbudowane. Ten
zakup to dobra inwestycja. Wina - o większej treści i charakterze niż Bardolino, a region dba o jakość i rozwija się, zarzucając
rustykalny styl win. DOC Lugana to wina
białe i również ciekawe musujące. Aromatyczne, lecz przede wszystkim rześkie,
przenikliwe, o odświeżającej kwasowości
spod znaku zielonego jabłka.
Kolejny region, który styka się z jeziorem Garda, to Trydent, gdzie winiarstwo
znane już było w czasach, gdy ziemie te
zasiedlali Etruskowie, od których z czasem
Rzymianie przejęli rozwinięte techniki
produkcji wina.
Trydencka potęga
Wspomniane powyżej regiony mają
do zaoferowania o wiele więcej niż wina
z denominacji bezpośrednio przylegających do tafli wody. Jeżeli chcemy, by nasze
zmysły wzroku, zapachu, smaku spotkały
się z naprawdę wybitnymi butelkami, sięgajmy po wizytówki winiarskie regionów.
Będąc w Lombardii zwróćmy wagę na
wina szczególne, takie jak przypominające
Amarone: Sforzato di Valtellina, niezwykle
skoncentrowane a jednocześnie finezyjne,
na długo zapadające w pamięć, choć nie
tanie. Jeżeli lubimy bąbelki, to idealnym
rozwiązaniem będzie Franciacorta, najlepsze wina musujące we Włoszech, wytwarzane tą samą techniką co szampan i śmiało mogące z nim konkurować.
Wreszcie - warto sięgnąć po pogardzane czasem, acz niesłusznie, czerwone, lekko musujące, śmiesznie tanie Lambrusco,
które idealnie komponuje się z wędlinami
- również z naszymi, po powrocie do kraju.
Będąc w Trydencie obowiązkowo trzeba zapoznać się z winami ze szczepu Teroldego, dającego potężne, niemal inkaustowe w barwie trunki. Wreszcie Veneto.
To nie tylko słynna wiśniowo-śliwkowa
w smaku i aromacie Valpolicella, to także
nieprzystające do niczego, wytwarzane
z podsuszanych winogron, silnie skoncentrowane Amarone. Doskonałe do kontemplacji. Takoż - miękkie i delikatne, musujące Prosecco, od którego dobrze jest
zacząć dzień.
Jest w czym wybierać, a kto chce poznać całe włoskie winiarstwo, niech wybierze się na najsłynniejsze włoskie targi
wina, odbywające się w Weronie, mieście
zakochanych.
2010-04-21 09:35:37
jezioro garda
WAŻNE INFORMACJE
DANE OGÓLNE
•
•
Dokumenty podróży uprawniające do bezwizowego wjazdu
i pobytu do 90 dni:
paszport ważny minimum 3 miesiące ponad planowany pobyt lub
dowód osobisty ważny minimum 6 miesięcy.
Uwaga: mimo iż przy podróżach turystycznych, do 90 dni,
obowiązuje ruch bezwizowy, to turysta indywidualny (bez pośrednictwa biura podróży) ma obowiązek uzyskania pozwolenia
na pobyt turystyczny w ciągu 3 dni od daty przekroczenia granicy Włoch. Wniosek o uzyskanie pozwolenia na pobyt turystyczny składa się do komendy policji (Questura); przy wniosku deklaruje się dokładne miejsce pobytu. Uzyskanie pozwolenia (foglio
di soggiorno) jest bezpłatne.
UBEZPIECZENIA
• wystarcza krajowe ubezpieczenie pojazdu OC
• oprócz posiadania karty NFZ zalecane jest posiadanie polisy
ubezpieczenia kosztów leczenia i następstw nieszczęśliwych
wypadków.
OPŁATY DROGOWE
Przejazd autostradami jest płatny. Opłaty za przejazd autostradami można regulować gotówką (w euro), kartami kredytowymi Visa, Eurocard/Mastercard, American Express, Diner lub
kartami magnetycznymi VIACARD. W użyciu są też inne karty
opłat za przejazd autostradami, np. BANCOMAT (wystawiane
przez banki), FASTPAY (o zasadach zbliżonych do VIACARD) i TELE-PASS. Wysokość opłat zależy od odcinka autostrady i kategorii pojazdu.
Na większości autostrad popularna jest forma regulowania
opłaty za pomocą kart magnetycznych VIACARD. Karty VIACARD
emitowane są o wartości 25, 50 i 75 euro i zachowują ważność do
momentu wyczerpania kredytu.
Karty magnetyczne VIACARD o wartości 25 euro i 50 euro
można nabywać, za złotówki, w biurach turystyki PZM lub via
internet. Uwaga: VIACARD nie jest honorowana na Sycylii.
Kategoryzacja pojazdów uwzględniania przy pobieraniu opłat
za przejazd autostradami we Włoszech (za wyjątkiem obwodnicy Neapolu, gdzie liczona jest tylko wg osi pojazdu). Kategoria
A i B obejmuje pojazdy 2-osiowe różniące się wysokością pojazdu
mierzoną przy jego przedniej osi. Pojazdy lub zespoły pojazdów
o większej liczbie osi zaliczane są do kategorii 3, 4 lub 5.
Wysokość opłat jest bardzo zróżnicowana - zależy od regionu,
autostrady oraz typu pojazdu. Jeśli skupić się na caravaningu, to
przykładowo na autostradzie A1 Mediolan – Neapol na odcinku
płatnym Florencja pd. - Rzym pn. za pojazd 2-osiowy o wysokości powyżej 1,30 m mierzonej przy przedniej osi (kamper) zapłacimy 13,9 euro; zaś za pojazd 3-osiowy (samochód osobowy
z przyczepą, kamper z przyczepą) – 17, 4 euro.
PALIWO
•
•
We Włoszech można zakupić tylko benzyny bezołowiowe.
Generalnie stacje benzynowe są czynne:
od maja do września od 7 godz. do 12.40 i od 15.30 do 19.30;
od października do kwietnia od 7 godz. do 12.30 i od 15.30 do
19. Stacje samoobsługowe są czynne 24 godz. W 80% stacji
można płacić kartami kredytowymi.
caravan_32 gotowy.indd 19
Gaz płynny (LPG) do samochodów jest do nabycia na stacjach paliwowych koncernów Agip (www.agip.eni.it ), Ip, Esso,
Monteshell, Fina, Api, Q8, Tamoil, Aral i Erg; stacje usytuowane
są wzdłuż autostrad w odległościach około 60 km.
Ceny paliwa mogą się różnić na stacjach w miastach i przy
drogach. Na autostradach ceny są zawsze wyższe o ok. 0,008
Euro a za tankowanie w nocy wzrastają o 0,10 euro.
PRZEPISY RUCHU DROGOWEGO
Wyposażenie pojazdu
• pasy bezpieczeństwa na przednich siedzeniach, na tylnych,
o ile są zamontowane
• trójkąt ostrzegawczy
• min. głębokość rzeźby bieżnika opon - 1,6 mm
• zewnętrzne lusterko wsteczne z prawej strony pojazdu oraz
wewnętrzne lusterko wsteczne
• kask ochronny dla motorowerzysty i motocyklisty
• lusterka wsteczne dla motorowerzysty i motocyklisty; motocyklista, który może rozwinąć prędkość powyżej 100 km/h
winien posiadać 2 lusterka wsteczne
• zaleca się posiadanie apteczki i gaśnicy
Światła mijania
Obowiązek używania świateł mijania lub dziennych przez 24h
poza terenem zabudowanym. Obowiązek używania ww. świateł w tunelach. Każdy pojazd silnikowy winien być wyposażony
w białe lub żółte światła - z przodu; czerwone - z tyłu pojazdu.
Tylne światła przeciwmgielne mogą być używane tylko przy widoczności ograniczonej do 50 m.
Kamizelki odblaskowe
Obowiązek posiadania w samochodzie kamizelek z pasami
odblaskowymi tzw. salva-vita.
Zakaz używania telefonu komórkowego podczas jazdy, bez
zainstalowanego sprzętu głośnomówiącego.
Dozwolone wymiary pojazdu:
• wysokość - 4,0 m
• szerokość - 2,3 m
• długość całkowita zespołu pojazdów (samochód + przyczepa) - 18,75 m
• długość przyczepy 1-osiowej - 6,5 m
• długość przyczepy 2-osiowej - 8,0 m
Prawo jazdy
Do prowadzenia pojazdu uprawnione są tylko osoby, które
ukończyły 18 lat. Kategoria B prawa jazdy uprawnia do ciągnięcia przyczep o ciężarze nieprzekraczającym 750 kg.
Przewóz dzieci
Zakaz przewozu dzieci o wadze poniżej 36 kg i wzroście poniżej 150 cm na przednim siedzeniu samochodu, o ile nie jest
wyposażone w urządzenie zabezpieczające przystosowane do
wymiarów dziecka.
Przewóz dzieci w samochodach z rejestracją zagraniczną
podlega przepisom kraju ich pochodzenia.
2010-04-21 09:35:40
WYBRANE
KEMPINGI
Ograniczenie prędkości
Kemping Presanella
Via Cavaione di Dentro 9
25050 Ponte di Legno/Temú
N 46°14’27” E 10°28’12”
Cena orientacyjna: od 32 euro
teren zabudowany - 50 km/h,
o ile znaki nie wskazują inaczej
autostrady
drogi
motorower do 50 ccm
zakaz
45
Kemping Adamello
Via Campeggio 10
25048 Edolo
N 46°10’39” E 10°18’52”
Cena orientacyjna: od 27 euro
motocykl o poj. silnika
do 150 ccm
zakaz
90
Kemping Al Lago
Via Alzer 7-9
38060 Pieve di Ledro
N 45°53’1” E 10°43’54”
Cena orientacyjna: 29.00 euro
Kemping Europa
Via al Cor 21
38069 Torbole
N 45°52’21” E 10°52’18”
Cena orientacyjna: 26.90 euro
Kemping Arco Lido
Via Linfano 80
38062 Torbole
N 45°52’26” E 10°52’2”
Cena orientacyjna: 26.50 euro
Kemping Al Sole
Via Maffei 127
38060 Molina di Ledro
N 45°52’42” E 10°46’2”
Cena orientacyjna: 31.00 euro
Kemping Al Porto
SS 249
38069 Torbole
N 45°52’20” E 10°52’23”
Cena orientacyjna: 27.00 euro
Kemping Val Rendena
Civico 117
38080 Darč
N 46°4’21” E 10°43’17”
Cena orientacyjna: 28.60 euro
Źródło: www.eurocampings.pl
caravan_32 gotowy.indd 20
•
autokar powyżej 8 t, samochód campingowy, samochód ciężarowy do przewozu towarów o ciężarze
od 3,5 do 12 ton
100
samochód campingowy,
samochód ciężarowy do
przewozu towarów o ciężarze powyżej 12 t
100
samochód osobowy
z przyczepa campingową
80
80
70
*) 90 km/h na drogach drugorzędnych;
110 km/h na drogach głównych
Parkowanie
We wszystkich większych miastach, w pobliżu śródmieścia, utworzono strefy parkowania
płatnego oznaczone niebieskimi tablicami ( zone
bleue). Parkowanie bezpłatne dozwolone jest
tylko w pewnych godzinach w dni powszednie
i niedziele - zgodnie ze wskazaniami umieszczonymi na tablicach; karty parkingowe można wykupić w automatach lub w kiosku z gazetami.
Kary za wykroczenia drogowe
Dopuszczalna zawartość alkoholu we krwi –
0,05%
Prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu wymierzane są następujące kary:
mandat
EUR
od 0,5
do 0,8
542 - 2168
10
od 3 do
6 mies.
1 mies.
od 0,8
do 1,5
870 - 3481
10
od 6 do
12 mies.
3 mies.
10
od 1
roku do
2 lat
6 mies.
powyżej 1,5
1632 - 6527
w km/h
mandat,
EUR
punkty
karne
do 10
38 - 155
-
okres
zatrzymania
prawa jazdy
10 - 40
155 - 624
5
40 - 60
389 - 1559
10
od 3 do 6 mies.
powyżej
60
542 - 2168
10
od 6 do 12 mies.
70
kara aresztu
Kemping Miralago
Porto Camarelle 3
38080 Baitoni di Bondone
N 45°48’8” E 10°32’7”
Cena orientacyjna: 30.70 euro
90/110*)
okres zatrzymania
prawa jazdy
Kemping Eden
Via Piangrande 3/A
25055 Pisogne (Lago di Iseo)
N 45°48’20” E 10°6’17”
Cena orientacyjna: od 24.50 euro
130
punkty
karne
Kemping Belvedere
Via Vantone 33
25074 Idro
N 45°45’12” E 10°29’42”
Cena orientacyjna: od 28.00 euro
•
•
motocykl o poj. silnika
powyżej 150 ccm, samochód osobowy, samochód
campingowy do 3,5 t, autokar poniżej 8 t
zawartość alkoholu we krwi, g/l
Campingpark Garda
Via IV Novembre 10
25010 Limone
N 45°48’20” E 10°47’16”
Cena orientacyjna: od 32.50 euro
teren niezabudowany
•
dla innych użytkowników drogi – od 78 do 311
(2 p.k.)
niebezpieczne prowadzenie pojazdu w pobliżu zakrętów lub podczas ograniczonej widoczności – od 78 do 311 (8 p.k.)
nieużywanie pasów bezpieczeństwa, przewożenie pasażerów na motorowerze – od 78
do 311 (5 p.k.)
nierespektowanie czerwonego światła, rozmowy z tel. komórkowego podczas jazdy - od
155 do 624 (6p.k.)
przekroczenie prędkości:
Prowadzenie pojazdu pod wpływem środków
odurzających - od 1227 do 4912 euro, zatrzymanie prawa jazdy na okres od 2 miesiecy do 2 lat i/
lub 3-miesięczny areszt.
Przykładowe mandaty za inne wykroczenia
drogowe, w euro:
• nieprawidłowe parkowanie od 38 do 155
• parkowanie stwarzające niebezpieczeństwo
Uwaga: Wysokość mandatów za poważne wykroczenia drogowe dokonane w nocy (od 22.00
do 7.00) wzrasta o 30%.
Policja ma prawo żądać natychmiastowego
uregulowania mandatu w wysokości 1/4 kwoty
maksimum przewidzianej dla danego wykroczenia. Jeżeli kierowca nie może uregulować mandatu na miejscu, musi przelać kaucję równą połowie wysokości mandatu maksimum gotówką
bądź w formie gwarancji. W przypadku odmowy
uregulowania mandatu policja ma prawo skonfiskować pojazd do czasu uregulowania mandatu.
Uwaga: W przypadku braku lub wygaśnięcia
ważności dokumentów pojazdu policja ma prawo skonfiskować pojazd. Motorowerzyści, motocykliści - nienoszenie kasków ochronnych lub
przewożenie osób bez zezwolenia może spowodować zatrzymanie pojazdu na okres 3 miesięcy.
PLACÓWKI DYPLOMATYCZNE
Ambasada RP w Republice Włoskiej
Via Pietro Paolo Rubens, 20, 00197 Rzym
tel.: 0039 06 362 04 200, 0039 06 362 04 204
tel. dyżurny: 0039 335 599 52 12 (po godz. pracy)
faks: 0039 06 321 78 95
e-mail: [email protected]
WAŻNE TELEFONY
Pomoc drogowa świadczona przez automobilklub włoski ACI działa 24h i obejmuje swym zasięgiem Watykan i San Marino - telefon 803 116
• policja - 113
• pogotowie ratunkowe - 118
• straż pożarna - 115
• lub zunifikowany numer 112
Oprac. Dawid Majer
Źródło: PZM Travel
2010-04-21 09:35:42
test pc
Becker Traffic
Assist Z 204
Sumując spostrzeżenia kolegów z redakcji oraz
własne - stawiam nawigacji mocną czwórkę.
Podczas naszych wyjazdów na targi w Lipsku oraz w Dusseldorfie, a także
w trakcie podróży po kraju korzystaliśmy z jednej z najnowszych nawigacji firmy
Harman Becker. Jak się sprawdziła? Przedstawiamy nasze wspólne spostrzeżenia!
Nawigację obsługujemy poprzez dotykowy ekran, co jak zapewnia producent
jest bardzo proste, nieomal intuicyjne. Cel
możemy wprowadzić na szereg możliwości: kod pocztowy, numer domu, skrzyżowanie, punkt POI lub koordynaty geograficzne. Wszystko to ma zagwarantować
łatwiejsze odnalezienie interesującego
nas punktu docelowego. Możemy również
skorzystać z funkcji kontroli głosem Becker
OneShot - wystarczy podać adres w jednym zdaniu, a system sam wyznaczy trasę.
Zważywszy, że był to... szpital – brzmiało
to dość złowróżbnie... Nie pomagało resetowanie – pani trwała przy swoim, aż po
kilku dniach przestała - musiało jej się to
sprzykrzyć.
Poza tym sporo śmiechu wywoływały
przejęzyczenia polskiej lektorki. Zaskakiwała nas nie związanymi z tematem wskazówek zbitkami słownymi. Traktowaliśmy
to z przymrużeniem oka, bo nie było to
komunikatywnie uciążliwe. Cóż, taki urok
urządzenia, czy też egzemplarz jaki nam
się trafił.
Multimedia
Możemy korzystać z odtwarzacza plików muzycznych mp3, przeglądarki zdjęć
jpg i odtwarzacza filmów video. Poza tym
mamy zestaw kilku gier komputerowych
i kilka dodatków, takich jak np. kalkulator.
Nawigacja posiada antenę GPS (SIRF III)
oraz duży głośnik.
Głos krytyczny
Zacznijmy od tego co nam w użytkowaniu Traffic Assist Z 204 przeszkadzało.
Zdarzało się, że nawigacja zbyt wolno
reagowała na raptowną zmianę trasy.
Generalnie nie można jej zarzucić braku
dokładności, choć przez pewien czas – nie
wiedzieć czemu - miły damski głos uparcie podawał odległość nie do właściwego
celu podróży, lecz do charakterystycznego miejsca znajdującego się w pobliżu.
Specyfikacja techniczna
Procesor: 400 MHz
Dotykowy ekran TFT 4.3 cala 16:9, 24-bitowa głębia koloru 16,7 miliona kolorów
Odbiornik GPS: SIRF III
Pamięć wewnętrzna: 4GB z zainstalowanymi mapami 42 krajów
Kanał wiadomości o ruchu drogowym TMC
Odtwarzacz plików muzycznych i video:
MP3, WMA, OGG, MPEG-4
Przeglądarka zdjęć: JPG, BMP
Zasilanie z gniazda zapalniczki 12-24 V,
Bateria litowo-jonowa (do 2,5 h pracy)
Czytnik kart micro SD
Wymiary: długość 125 mm x wysokość 82,5
mm x grubość 18,7 mm
Głos entuzjasty
Pomimo tego, co powyżej – nasza
przewodniczka zawsze bez pudła doprowadziła nas do celu. Niestraszne jej były
nawet pułapki zastawiane przez drogowców, którzy – zarówno w kraju jak i zagranicą – wpędzali nas w skomplikowane
objazdy. Tam, gdzie w towarzyszących
nam pojazdach kapitulowały nawigacje
innych renomowanych firm – nasza bez
wahania wiodła nas jak po sznurku.
Obraz na ekranie wyświetlacza widoczny jest zawsze czytelnie i wyraźnie – nawet,
gdy ostre światło słoneczne pada wprost
na ekran. Duży plus również dla bardzo
przejrzystej grafiki, szczególnie tej w trójwymiarze. Poza tym zwróciliśmy uwagę
na nie zawsze spotykane w nawigacjach
opcje, jak podawanie wysokości w metrach
n.p.m., albo komunikaty o dopuszczalnej
maksymalnej prędkości na danej trasie.
Dawid Majer
Waga 197 g
Gwarancja 24 miesiące
Najważniejsze funkcje nawigacyjne
Widok miast w wymiarze 3D – kilkadziesiąt
miast w Europie
Trójwymiarowe ukształtowanie terenu
Graficzne przedstawienie 4 alternatywnych tras
Zapowiedź głosowa nazw ulic (Text-to-Speech)
Nawigacja off-road – prowadzenie do celu
przy pomocy strzałki nawigacyjnej np. po
bezdrożach
TMC – kanał wiadomości o ruchu drogowym
Realistyczny widok drogowskazów
i znaków drogowych
Fotoradary
Symulacja toru jazdy w tunelu
Automatyczne wyszukiwanie punktów POI
wzdłuż wyznaczonej trasy jazdy np. stacje
benzynowe
Automatycznie przełączany tryb nocny/
dzienny
Asystent pasa skrętu
Informacje o dopuszczalnej maksymalnej
prędkości
Komendy głosowe są wydawane w 22 językach, a w każdym z nich dostępny jest co
najmniej jeden głos żeński i jeden męski
21
caravan_32 gotowy.indd 21
2010-04-21 09:35:45
Znowu w Grecji (2)
W chmurach
i podziemiach
Kolejnym celem naszej wędrówki miał być zespół świątynny
w Dodonie, ale jeden z przewodników skutecznie zachęcił nas do
zmiany planów. Najpierw postanowiliśmy pojechać do miejscowości
Arta, żeby zobaczyć pozostałości z epoki bizantyjskiej, a przede
wszystkim zwiedzić kościół Panagia Parigorittisa.
Budowla ta jest ciekawa ze względu na
swoją sześcienną bryłę o pięciu kopułach.
Dodatkowo zachwalana jest także z powodu nietypowego wnętrza, o niemal gotyckim charakterze.
Niestety, kościół był zamknięty i pokrywające go rusztowania wskazywały na odbywające się tutaj większe prace remontowe. Do sąsiadującego z nim muzeum
także nie dało się wejść.
Arta i zamurowana
małżonka
Chcieliśmy dojechać w pobliże centrum
Arty, ale po kilku próbach przeciśnięcia się
kamperem pomiędzy parkującymi samochodami na i tak już wąskich uliczkach (i to
jeszcze pod górę!), postanowiliśmy wrócić
i zatrzymać się gdzieś na obrzeżach miasta. Zaparkowaliśmy na nadrzecznym bulwarze, tuż obok posterunku policji. Chwilę
zajęło nam zdejmowanie skutera z platformy i ruszyliśmy w drogę.
Krętymi, wąskimi uliczkami dotarliśmy
do starożytnego akropolu i zbudowanej
na jego miejscu cytadeli, ale – prawdę
mówiąc – niczym te obiekty się nie wyróżniały. Na miejskiej starówce trudne do
znalezienia malutkie kościółki, otoczone
są współczesnymi domami. Bardzo cieka-
Parking przed wjazdem do miejscowości
Mikro Papingo w Zagorii.
Tutaj zatrzymaliśmy się na nocleg.
Męczą mnie przejazdy kamperem po miasteczkach, próba znalezienia miejsca, gdzie można by się
zatrzymać, obawa przed tym, że się
gdzieś nie zmieścimy, o coś zahaczymy, kogoś zablokujemy. To wywołuje
u mnie taki stres, że stałam się zwolenniczką zwiedzania miejsc, które są
z założenia lepiej do tego przygotowane, czyli nastawione na większą
liczbę odwiedzających je turystów.
wie wyglądają zewnętrzne zdobienia tych
sanktuariów, których ściany wykonane są
na przemian z cegieł i glazurowanych płyt,
często ozdobionych reliefami. I to chyba
było w Arcie najciekawsze.
Na koniec przeszliśmy się mostem, nad
rzeką Amvrakikos. Według legendy most
ten był budowany w ciągu dnia, a nocą
nurt wartkiej rzeki go powalał. Dopiero
zamurowanie przez budowniczego swojej
ukochanej żony w jednym z jego przęseł
doprowadziło do ukończenia budowli. Po
dziś dzień można słyszeć jęki, poświęconej dla chwały rzemieślnika, małżonki.
Dodona-sanktuarium Zeusa.
Widoczny dąb jest drzewem
posadzonym przez archeologów
w czasach nam współczesnych.
caravan_32 gotowy.indd 22
2010-04-21 09:35:47
opowieści z drogi
Po obejrzeniu Arty mogę spokojnie
powiedzieć, że pominięcie jej w planie
wędrówki nie byłoby dla nas zbyt dużą
stratą.
Dodona w deszczu
Zespół świątynny w Dodonie przywitał nas deszczem. Byliśmy tak zdziwieni
i zaskoczeni, jakby taka pogoda nie miała
pozwolenia na istnienie na terenie Grecji.
Zrobiło się zimno, trzeba było sięgnąć po
kurtki i wyciągnąć z luku bagażowego parasolkę, którą włożyłam tam tak na wszelki wypadek. I właśnie tutaj, w najstarszej
greckiej świątyni Zeusa, “wszelki wypadek” nastąpił.
Nie zniechęciło mnie to jednak do przespacerowania się po dosyć rozległym terenie, po wąskiej, zielonej dolinie, otoczonej
łańcuchem gór Pindos, aby dotrzeć do
miejsca, gdzie znajdowała się wyrocznia.
Początki sanktuarium w Dodonie sięgają
czasów mykeńskich. Kult Zeusa zastąpił
tu jedyny chyba na terenie Grecji kult Gai,
bogini Ziemi, często utożsamianej z Dioną, żeńskim odpowiednikiem tego boga.
Wyrocznia służyła potrzebującym aż do
czasu zniszczenia jej przez Rzymian w 167
roku p.n.e.
Pierwotnie na terenie Dodony nie było
nawet zabudowań świątynnych. Zaczęły
pojawiać się one w czasach późniejszych
i były poświęcone także innym bóstwom:
Afrodycie, Herkulesowi, Temidzie i Dionie.
Po tych budynkach pozostały tylko
nieliczne, porozrzucane kamienie, które
archeolodzy próbowali ułożyć w jakąś
pasującą całość. Niestety, udało się tylko
odtworzyć zarysy fundamentów.
Najważniejszy jednak na terenie świątyni był dąb, który rósł w gaju otoczony
swoimi licznymi braćmi. To z szumu jego
liści, kapłani, zwani selloj interpretowali
odpowiedzi na zadawane im przez wiernych pytania. Kapłani byli mistykami, których wybierano ze starożytnych greckich
Jeden z wielu stalagmitów jakie
zobaczymy w jaskiniach Perama.
rodów. Spali na gołej ziemi, by być bliżej
Matki-Gai i nie myli stóp, żeby mieć z nią
stały kontakt. Przybysze podawali kapłanom pytania wyryte na ołowianych
tabliczkach. Sporo ich zachowało się do
dzisiejszych czasów i są do obejrzenia
w muzeum w Joaninie.
Zagoria. Takimi uroczymi drogami podróżuje się
po tym przepięknym regionie.
Mikro Papingo. Tak wyglądają typowe domki w rejonie
Zagorii. Dachy pokryte są kamiennymi łupkami,
a ściany zbudowane z miejscowego kamienia. Ulice we
wsiach wybrukowane są kamieniami. Niektóre osady są
całkowicie wyludnione.
Zagoria. Podróżowanie po całym tym rejonie to tak, jakbyśmy
znaleźli się w zielonym raju, gdzieniegdzie poprzetykanym
delikatnym fioletem kwitnących drzew i wędrującymi prawie
na wyciągniecie naszej ręki obłokami chmur. Wystarczy
podskoczyć i już mamy je w dłoni.
W rejonie Zagorii przeplatają się różne pory roku. Strumyk w wiosennym
otoczeniu świeżej zieleni, w oddali zimowe, ośnieżone górskie szczyty,
a przy drodze jesienne w kolorze drzewa.
23
caravan_32 gotowy.indd 23
2010-04-21 09:35:50
Herodot twierdził, że głos wyroczni był
wzmacniany poprzez zawieszane na dębie, poruszane wiatrem, miedziane naczynia. Czasami wróżenie wspomagały także
latające święte gołębie, które wiły gniazda
w koronie dębu. W czasie, kiedy w II w n.e.
Pauzaniasz odwiedzał Dodonę, ze świętego gaju pozostał już tylko jeden dąb.
Radości i smutki
wedle woli bogów
Ruiny, które możemy oglądać dzisiaj,
pochodzą w większości z 219 roku p.n.e,
kiedy to Etolczycy najechali i doszczętnie
spalili świątynię. Obecnie najbardziej okazale prezentuje się teatr, który w czasach
swojej świetności mógł pomieścić 18 tysięcy widzów. Został on przebudowany przez
Rzymian i dostosowany do odbywających
się na jego terenie zawodów gladiatorów
i walk ze zwierzętami. Wokół orchestry
widać kanał odpływowy na krew, zbudowany w kształcie podkowy. Pozostały też
fragmenty kamiennego muru, który miał
dla bezpieczeństwa widzów odgrodzić
pierwsze rzędy od sceny. Teatr poddano
rekonstrukcji pod koniec XIX wieku. Prace
budowlane trwają do dziś.
Na terenie świątynnym znajdują się
jeszcze pozostałości po bouleuterionie
(sala posiedzeń rady), prytanejonie (budynek, w którym służbę państwową pełnili obecni członkowie rady), stadionie,
domu kapłanów i wczesnochrześcijańskiej bazylice. Bazylika została wzniesiona
w V w. n.e. Znaleziono w niej przedmioty
z sanktuarium Zeusa, co sugerowałoby, że
świątynia znajdowała się w tym właśnie
miejscu.
Niestety, wyrocznia, a wraz z nią dąb
udzielający boskich rad, podzielili los innych greckich zabytków, kiedy w 391 roku
rzymski cesarz Teodozjusz ogłosił chrześcijaństwo religią państwową. Nie dość na
tym, nakazał on także zburzenie wszystkich miejsc pogańskich kultów (zabronił
m.in. odbywania igrzysk w Olimpii).
Zniszczoną Dodonę odbudował dwa
stulecia później cesarz Oktawian, zwycięzca bitwy pod Akcjum (więcej na ten temat
w poprzednim numerze PC). Niestety, jako
sanktuarium straciła ona na znaczeniu.
Przy wyjściu jest muzeum, które warto
odwiedzić chociażby po to, żeby obejrzeć
prezentowane tam filmy o odkryciach archeologicznych.
Spacer w drobnym deszczu po terenie,
na którym w czasach bardzo nam odległych ludzie przeżywali swoje radości
i smutki wierząc, że ich życie podlega woli
bogów, wprowadził mnie w nostalgiczny
nastrój. Pomimo tej pogody, która powinna w naturalny sposób pozbawić mnie
humoru, byłam jakby w transie, może spowodowanym bliskością tego mistycznego
miejsca? Gdzieś tam tylko głęboko przebijało się do świadomości pytanie: jaka pogoda będzie jutro?
Jaskinie z przypadku
Dalej nasza droga biegła ku Joaninie,
którą – według opisów w przewodnikach
– warto zobaczyć. Zadecydowaliśmy
jednak, że miniemy to miasto, pozostawiając odwiedziny na kolejne lata. Jako
następne zwiedzimy jaskinie, które znajdują się kilka kilometrów dalej, w drodze
do Metsova.
Do wejścia i do kas nie jest prosto trafić.
Łatwo można je ominąć, mimo że znajdują się one przy głównej arterii w małej wsi.
Ulica ta jest wąska i na dodatek wzdłuż niej
parkują samochody. Tutaj sprawdza się
zasada: kierowca jedzie, pasażer rozgląda
się na boki. A tak konkretniej, to patrzy do
góry, bo to właśnie nad ulicą zawieszony
jest napis informujący, że to już tu, w lewo.
Tylko zatrzymać się nie ma gdzie…
Przejechaliśmy przez całą wieś i na jej
końcu, już zrozpaczeni, zobaczyliśmy parking, na którym udało nam się postawić
kamperka. Ponieważ jaskinie były już zamknięte, postanowiliśmy tutaj zostać na
noc (N:39 42 02,08; E:20 50 54,45).
Zespół jaskiń w miejscowości Perama
został odkryty przypadkowo przez mieszkańców wioski, którzy szukali schronienia
przed bombardowaniem w czasie II wojny
światowej. Gdyby pomyśleć i przeanalizować, w jaki sposób zostały odkryte pozostałe jaskinie znajdujące się na terenie Grecji, to okazałoby się, że większość z nich
została też zauważona przez przypadek.
Kręte schody
i jaskrawe światło
W 1956 roku, częściowo spenetrowana
przez speleologów, jaskinia została otwarta dla zwiedzających, jako pierwsza na terenie Grecji. Zespół jaskiń powstał w okresie plejstoceńskim, czyli ok. 1,5 miliona lat
temu. Trudno sobie wyobrazić tak odległy
czas. Nas, ludzi, jeszcze nie było, a przyroda tworzyła już takie cuda.
Korytarze, które udostępnione są do
zwiedzania, mają ok. 1100 m długości i zajmują ok. 15 tys. m. Temperatura wewnątrz
24
caravan_32 gotowy.indd 24
2010-04-21 09:35:56
opowieści z drogi
jaskiń wynosi stale 18 stopni, wilgotność
jest wysoka, bo aż 80%. Uwaga, bo wszędzie z góry i po bokach sączy się woda.
Zwiedzanie z przewodnikiem (posługującym się, niestety, tylko językiem greckim) trwa około 45 minut. Podczas wędrówki po oświetlonych szlakach możemy
zobaczyć 14 typów różnych stalaktytów
i stalagmitów. Co ciekawsze formacje skalne są ponumerowane. Jaskinie stanowią
część dna podziemnej rzeki, która uformowała aż trzy ich poziomy. Jak dla mnie,
zbyt jaskrawe żółte oświetlenie korytarzy
powodowało, że czułam się jak w tunelu drogowym. Przeprowadzone badania
biospeleologiczne wykazały liczne formy stawonogów i larw różnych owadów.
W jaskiniach znaleziono też skostniałe kości i uzębienie całej rodziny niedźwiedzia
jaskiniowego, który był dużo większy od
jego potomków żyjących obecnie.
Zwiedzanie nie należy do najprostszych. Wąska, betonowa ścieżka prowadzi
pomiędzy formacjami skalnymi czasami
ostro w górę i w dół. Często nie ma poręczy, by się przytrzymać, a stopnie schodów
mają różne wysokości, co jest męczące. Na
końcu drogi musimy wspiąć się 50 metrów
po schodach (podobno jest ich 163), żeby
wydostać się na zewnątrz. I tu czeka nas
nagroda: przepiękny widok ze wzgórza na
Joaninę.
Urocze, spokojne wioski
Usatysfakcjonowani podróżą po podziemnym świecie, krętymi, wąskimi, przepięknymi widokowo drogami, dotarliśmy
do wsi Vitsa. Ta malutka, urocza miejscowość, cała zbudowana z kamienia, leży
w regionie Zagori.
Jest to górzysty obszar o dzikiej przyrodzie. Na jego terenie utworzono dwa
parki narodowe, obejmujące wąwóz Vikos
wraz z równie wspaniałym kanionem rzeki Aoos. Nazwa Zagori oznacza “krainę za
górą”. Tworzy ją 46 porozrzucanych wiosek,
skupionych wokół dziesięciokilometrowego wąwozu Vikos. Historyczne uwarunkowania tego regionu (jego niedostępność)
pomogły rozwijać się miejscowej kulturze
i gospodarce. Cisza, brak ludzi i przepiękne widoki. Tak w kilku zwięzłych słowach
określiłabym to miejsce.
Mikro Papingo i Megalo Papingo to
dwie urocze wioski, usytuowane u podnóża masywu Tymfi w zachodnim Zagori.
Dotarliśmy do nich wspinając się licznymi
serpentynami drogą, gdzie często nie było
barierek, a na zakrętach miałam wrażenie,
że przednie prawe koło wyjedzie poza obrys drogi.
Przed wjazdem do Mikro Papingo zbudowano ogromny parking, na którym zatrzymaliśmy się na noc (N:39 58 04,22; E:20
43 04,22).
Sama wioska jest tak uroczym miejscem, że spacerując po niej wydaje nam
się, że przez przypadek znaleźliśmy się
w jakiejś bajkowej scenerii. Domy, zbudowane z miejscowego kamienia, mają
dachy pokryte łupkami. Wąskie uliczki
wybrukowane są kamieniami. Wszystko to
ozdabiają kwitnące na różne kolory kwiaty. Każdy, kto tu trafi, obowiązkowo powi-
nien przespacerować się po tych uliczkach
i wchłonąć troszkę tej ciszy i spokoju.
Klasztor w górach
Rankiem, kiedy słońce tylko wyjrzało
zza chmur, mój mąż zrobił mały przegląd
kamperka – sprawdzając czy czegoś nam
nie brakuje lub coś się nie oderwało. Następnie wdrapał się na dach, żeby umyć
baterie słoneczne. I w ten to sposób byliśmy zwarci i gotowi do dalszej drogi. Jadąc w dół, raz już pokonanymi serpentynami, co chwila zatrzymywaliśmy się, żeby
podziwiać mijane widoki. Nie sposób jest
się powstrzymać, kiedy takie piękno otacza nas wokoło.
Ponieważ rozleniwienie zaczęło brać
nad nami górę, postanowiliśmy, że trzeba
się troszkę rozruszać i jednogłośnie ustaliliśmy, że zejdziemy w dół do wąwozu
Vikos. Podjechaliśmy do wioski Monodendri, która jest najwyżej położoną wioską
w rejonie Zagori (1000 m n.p.m.).
Było już zbyt późno na wycieczkę, uzupełniliśmy więc wodę w kamperku, korzystając z kranu, który znajdował się przy drodze we wsi. Na nocleg zatrzymaliśmy się na
przydrożnym parkingu, z którego roztaczała się wspaniała panorama na wąwóz i na
okolice (N:39 52 38,63; E:20 44 42,39).
Rano, wyposażeni w podstawowy
sprzęt do chodzenia po górach (buty,
kijki, nakrycia głowy, jedzenie i picie) wybraliśmy się drogą w kierunku wąwozu.
W Monodendri, kierując się drogowskazami, minęliśmy piękny plac z ogromnym
platanem, który otoczony jest starymi
Kamienny las w drodze do punktu widokowego na wąwóz Vikos w Oxia.
caravan_32 gotowy.indd 25
2010-04-21 09:36:03
opowieści z drogi
kamienicami i kościołem. Najpierw jednak brukowaną drogą (jakby odpowiednikiem miejscowego deptaka) doszliśmy
do zbudowanego na skale, niewielkiego,
nieczynnego już klasztoru Agia Paraskevi.
Wygląda on jakby był zawieszony w powietrzu. Z wybudowanego przed nim
sporego tarasu można podziwiać wąwóz
i panoramę gór.
Rekordowy wąwóz
Zanim zaczęliśmy schodzić do wąwozu,
powitała nas tabliczka, na której znajduje
się informacja, że obiekt ten został wpisany do księgi Guinnessa w 1997 roku, jako
najgłębszy kanion na świecie (900 metrów
głębokości).
Schodzi się głównie po wąziutkiej
drodze, wybrukowanej bardzo nierównymi kamieniami. Łatwo zahaczyć o nie
nogą i nieszczęście gotowe. Zejście jest
dosyć kręte i strome. Schodząc, zastanawialiśmy się, czy damy radę wrócić, ale
okazało się, że podejście było bezpieczniejsze. Dla widoków, które towarzyszyły nam w czasie naszej wyprawy, warto
się tam wybrać. Polecam każdemu, jako
obowiązkową wycieczkę. Ścieżka ginęła raz to w gęstym, ciemnym, wilgotnym
lesie, gdzie woda spływała cieniutkimi
strumykami po omszałych kamieniach, by
znowu przechodzić wśród zarośli składających się z wysuszonych kikutów drzew,
pokrytych srebrnymi porostami. W oddali
słychać było pobekiwania kóz i dźwięki
ich dzwonków. Czasami widać było, jak
caravan_32 gotowy.indd 26
przedzierają się poprzez gęste zarośla tuż
obok nas, nie zwracając w ogóle uwagi na
to, że jesteśmy w pobliżu. A na dole, na
odważnych i wytrwałych czeka niespodzianka. Niezapomniane widoki i cichutko
szemrząca rzeka.
Sielsko i anielsko
Po opuszczeniu Monodendri warto
przejechać się kilka kilometrów w górę
drogi do Oxia, punktu widokowego, który
znajduje się na wysokości 1500 m n.p.m.
Uwaga, droga ta jest ślepą drogą. Jadąc,
mijamy niesamowity, wręcz jakby zaczarowany las, który natura zbudowała z kamieni. Sporo jest tu miejsc, gdzie można
zatrzymać się na odpoczynek w otoczeniu
przepięknego krajobrazu. Byliśmy tak zachwyceni widokami, że najchętniej spędzilibyśmy tu jeszcze więcej czasu. Ale nas
zawsze coś popycha do przodu.
Dalej nasza trasa biegła wzdłuż drogi, przy której, zatrzymując się prawie co
kilka kilometrów, można było podziwiać
urokliwe “końskie mostki”. Trzeba przemóc nieodpartą chęć siedzenia w fotelu
kampera i jednak wysiąść, żeby przejść się
po każdym z mijanych mostków, pokręcić
się po jego okolicy, odnaleźć brukowaną
dróżkę, która czasami ginie pod zarastającą ją trawą. Tak można spędzić cały dzień
i gwarantuję, że nie będzie on należał do
zmarnowanych. Cisza dodatkowo urozmaicona bzyczeniem owadów i śpiewem ptaków, działa niesamowicie kojąco na nasze
nadwerężone codziennymi problemami
“Końskie mostki” to regionalna
ciekawostka regionu Zagori. Spinały
one dwa brzegi potoku bądź rzeki,
łącząc się dalej z brukowanymi wąskimi dróżkami. Często były jedynym
połączeniem ze światem malutkich
górskich wiosek.
Budowali je wędrowni rzemieślnicy, których opłacali najzamożniejsi
mieszkańcy okolicznych wsi. Od ich
nazwisk mostki przybierały swoje nazwy. Opłacenie budowy takiego mostu było bardzo nobilitujące. Mostki
miały jedno, dwa lub trzy przęsła.
Obecnie stanowią urocze urozmaicenie poboczy mijanych dróg.
nerwy. A zmysł wzroku cieszy się z kolorowo kwitnących kwiatów. Można nasycić
także i zmysł smaku, robiąc sobie przerwę
na posiłek zjedzony przy stoliku rozłożonym na łonie natury. Sielsko i anielsko.
Jak już wyjedziemy z tego bajkowego
krajobrazu, gdzie króluje cisza i nie ma
ludzi, droga prosto zaprowadzi nas do
obiektów, których nie można pominąć na
trasie zwiedzania. Do sławnych, zasłużenie zresztą, Meteorów.
Katarzyna Binder
Zdjęcia: Katarzyna i Sławomir Binder
2010-04-21 09:36:06
Wrzuć
na ruszt
Sezon grillowania już rozpoczęty!
W ogrodzie czy na działce, spotkanie
przy grillu to zawsze świetny sposób na
spędzenie popołudnia w gronie najbliższych. Firma Digison ma ciekawe propozycje.
Wolno stojący grill elektryczny
GR002 jest łatwy w czyszczeniu i posiada chromowany ruszt o wymiarach
45x22 cm. Działa przy poborze mocy
2000 W i napięciu 230 V ~ 50 Hz. Trzy
wysokości umieszczenia rusztu pozwalają na regulację stopnia smażenia potraw. Posiada także nierdzewny element
grzewczy i diodę kontrolną. Detaliczna
cena brutto: 119 zł.
Expo Caravaning 2010
NOWY TERMIN 89 MAJA !!!
Tegoroczne targi caravaningowe
w Katowicach miały się odbyć w kwietniu, jednak z powodu żałoby narodowej termin przesunięto na 8-9 maja.
Organizatorzy zaprosili wystawców
z szeroko pojętego świata sportu, turystyki i rekreacji. Będą pokazy mody i prezentacje najnowszych modeli rowerów i skuterów. Przygotowano wiele konkursów
i zabaw. Po raz pierwszy targom będzie
towarzyszył festiwal filmów caravaningowych, połączony ze spotkaniami z podróżnikami, którzy kamperem, czy z przyczepą
dojechali do niezwykłych miejsc.
Targom tradycyjnie towarzyszyć będzie
caravaningowy zlot, otwierający sezon.
W jego ramach odbędą się liczne imprezy
towarzyszące. m.in. koncert country, caravaningowa kuchnia, pokaz mody sporto-
wej i kostiumów kąpielowych. No i – intrygujące: najszybszy kamper świata!
Zlotowi i targom towarzyszyć będzie
także giełda sprzętu caravaningowego.
I my tam będziemy!
Żadne poważne caravaningowe przedsięwzięcie nie może się obyć bez udziału
“Polskiego Caravaningu, odwiedźcie więc
nas koniecznie! Na wszystkich odwiedzających nas czekają niespodzianki:
Każdy kto podczas targów wykupi
prenumeratę, otrzyma w prezencie piłkę
nożną bądź koszulkę z naszym logo.
Jak co roku - dla naszych Czytelników
organizowany będzie też konkurs pt. “Wypełnij kupon i wygraj”, z bardzo atrakcyjnymi nagrodami.
Odbędzie się również finał konkursu
“Caravaningowa Europa Medarda Formeli” - Ogłosimy wyniki oraz wręczymy nagrody.
A więc – do zobaczenia w Katowicach!
D
j tejj firmy jest
j
R
Drugą
propozycją
Raclette grill GR114 – przeznaczony do
grillowania i pieczenia. Jest kombinacją
raclette (urządzenia do przygotowania
potrawy wytworzonej ze specjalnego
gatunku sera) oraz kamiennego grilla.
Posiada regulowany termostat ze światełkiem kontrolnym i osiem minipatelni
z rączką odporną na nagrzewanie się.
Jest łatwy w czyszczeniu. Jego masa
wynosi 4,7 kg, a wymiary są następujące: 47x13x31 cm. Pobór mocy: 1200 W.
Cena detaliczna brutto: 129 zł
Źródło: www.digison.pl
Oprac.
Oprac JG
eratę
m
u
n
e
r
Wykup p sz
a
a otrzym
27
caravan_32 gotowy.indd 27
2010-04-21 09:36:11
ACSI w różowych okularach
Oj, nie tak, panowie!
Działająca od 1965 roku organizacja ACSI reklamuje się jako solidna, niezależna,
fachowa instytucja, która wspomaga i kontroluje motorową turystykę w Europie.
Jej siedziba mieści się w holenderskim Zetten. Ogromny budynek. Każdego roku
314 urzędników podróżuje po Europie, sprawdzając aktualny stan kempingów.
W ubiegłym roku inspektorzy ACSI
przeprowadzili kontrole ponad 8600
miejsc, w których turyści spędzają urlopy.
Jeśli wszystko gra, na recepcji pojawia się
zielona naklejka potwierdzająca aprobatę specjalisty. Pozytywny wynik inspekcji
daje możliwość reklamy i umieszczenie kempingu w corocznej edycji księgi
wszystkich kempingów z akceptacją ACSI.
To ważna informacja dla każdego mobilnego turysty. Zielona naklejka sugeruje, że wybrane miejsce jest w porządku,
wszystkie urządzenia działają, jest ciepła
woda w prysznicach oraz możliwość zakupu na miejscu podstawowych produktów
żywnościowych.
Zmywalnie naczyń.
Czy taki stan można akceptować?
Moje doświadczenia
Sardynia. Maj 2008. Kemping ładny,
zadrzewiony, jeszcze mało turystów. Cena
za dobę - 20 euro. Instaluję się kilkadziesiąt
metrów od Volkswagena inspektora ACSI.
Idę się myć. Brak ciepłej wody. W toalecie nie ma papieru. Ogólnie - brudno. Na
recepcji zielona naklejka z poprzedniego
roku.
Następnego dnia rano podejmuję rozmowę z inspektorem. Krytykuję aktualny
stan kempingu. Mówię, że jestem dziennikarzem, współpracuję z “Polskim Caravaningiem”. Pan tłumaczy, że to dopiero
początek sezonu, że cena jest trochę za
wysoka itp. Następnego dnia opuszczamy
Ceny przystępne,
ale kemping nie w porządku.
marny kemping. Inspektora już nie ma. Aktualna zielona naklejka - jest. Właścicielka
nie pobrała od nas opłaty za jedną dobę,
z powodu braku ciepłej wody...
Grecja. Sierpień 2009. Wyspa Thassos
i ogromny kemping Prinos, na przylądku
o tej samej nazwie. Dziwi mnie aktualny
akcept i stempel ACSI. Do wielu stanowisk
blisko morza nie można dojechać nawet
osobowym samochodem. Alejki dojazdowe zarośnięte krzewami.
Nieprzycinane od lat gałęzie drzew.
Wokół niewielkiego sklepiku brud i bałagan. Z kolei na znanym na lądzie kempingu
Asprovalta sklepik zamknięty jest na kłód-
Po kontrolach inspektorów. Z roku na rok w
Asprovalcie wszystko gra...
Tylko zimna woda...
caravan_32 gotowy.indd 28
2010-04-21 09:36:24
opowieści z drogi
Widać - kiedyś można było się
napić czystej wody.
Bateria prysznica.
Malarz był pewnie pijany, a
„pisarz-gentleman” nie znał angielskiego.
kę, nieczynny od dawna. W prysznicach
niedomykające się drzwi, zdezelowane
kurki. W umywalkach brak ciepłej wody.
Ani jednego kontaktu dla elektrycznych
maszynek do golenia. Często w toaletach
brakuje papieru. Urwane krany w pomieszczeniach do zmywania naczyń. Kilka
sanitariatów kompletnie zdemolowanych.
Imponować mogą tylko ogromne, kilkusetletnie platany...
Myślę, że nic tu nie powinno upoważniać inspektorów ACSI do przyznania aktualnej, zielonej naklejki akceptującej wyżej opisany stan kempingu.
ścicielami, przyklejamy zieloną naklejkę
z aprobatą i - jazda na następną inspekcję!
Tylko... byłoby dobrze zdjąć czasem z nosa
różowe okulary...
Fajnie, lecz nie tak
To całkiem przyjemne zajęcie, odwiedzać europejskie kempingi. Dwa, trzy dni
darmowego - jak myślę – pobytu w jednym miejscu, owocne rozmowy z wła-
Tekst i zdjęcia:
Andrzej Dąbrowski
Kufer
na bambetle
W drodze na urlop zapakowanie całego bagażu i wszystkich
pasażerów to nie lada sztuka, nawet w dużym samochodzie typu
kombi czy van. Aby ułatwić podróżującym ten aspekt wakacji,
firma Rameder stworzyła prostą, acz elegancką linię boksów dachowych Black line.
Łatwy w montażu, praktyczny i w efektownej czerni, boks
dachowy obejmuje trzy modele różnej wielkości, których symbol oznacza pojemność w litrach. I tak najkorzystniejszy cenowo
model to Black line 420 (639,00 zł). Ma znacznie większą pojemność niż bagażnik VW Golfa i przy wymiarach 145 x 94 cm stanowi
optymalne zabezpieczenie dla np. desek snowboardowych.
Nieco większy model - Black line 460 (769,00 zł) przy wymiarach 225 x 65 cm pomieści nawet narty biegowe, które niejednokrotnie przekraczają 2 metry długości. Dzięki wąskiej formie
model ten ponadto świetnie nadaje się do użytku w tandemie
- na przykład w połączeniu z otwartym uchwytem do nart albo
kiedy latem trzeba na dachu zamontować dodatkowy bagażnik
rowerowy.
Black line 580 (935,00 zł) jest ogromny i przy wymiarach 190
x 95 cm z powodzeniem pomieści ponton, meble kempingowe,
odzież, a nawet żywność.
Wszystkie te boksy dachowe mają nośność 50 kg i dzięki swojej stabilnej osłonie polistyrenowej gwarantują optymalne bezpieczeństwo ładunku oraz są wyposażone w praktyczne centralne zamknięcie.
Prezentacja multimedialna produktu na: www.hakihol.pl
Źródło: Rameder Spółka z o.o.
Oprac. Joanna Gracek
29
caravan_32 gotowy.indd 29
2010-04-21 09:36:25
uwaga: nowość!
Teraz dla rodziny
Neo. Drugi pazur
W październiku ubiegłego roku na targach Mobilexpo w Krakowie został zaprezentowany
Neo-Traveller Active – pierwszy polski, kompaktowy kamper. Opisywaliśmy go
w styczniowym numerze PC. Nie trzeba było długo czekać, aby pojawił się jego... brat.
Twórcy Neo-Traveller Active za cel postawili sobie przygotowanie samochodu
uniwersalnego – pełnowartościowego
kampera, a jednocześnie samochodu,
którego rozmiary pozwolą na codzienne
użytkowanie. Zabudowa wykonana na
Nissanie Primastar spotkała się z bardzo
życzliwym przyjęciem targowej publiczności a organizatorzy targów wyróżnili
premierowy samochód II nagrodą w kategorii samochodów kempingowych.
Zainteresowanie nowym pojazdem
wykazali również inni wystawcy – wśród
nich właściciele wypożyczalni. Częste pytania o możliwość wykonania zabudowy
na większych pojazdach zainspirowały
ekipę Neo-Travellera do przygotowania
nowego modelu samochodu.
Teraz Citroën
Pomysł ten bardzo szybko przybrał
realny kształt. Jedna z osób oglądają-
cych wcześniej Active poprosiła bowiem
o przygotowanie projektu zabudowy
Citroëna Jumpera w wersji L3H2 (pojazd
o długości 5,98 cm). Przedstawione wizualizacje, propozycje wyposażenia oraz
kosztorys zaowocowały podpisaniem
umowy. Ponieważ zamawiający nie miał
zbyt dużego doświadczenia w podróżowaniu samochodami kempingowymi,
wyposażenie techniczne nowego pojazdu
było rezultatem długich rozmów i konsultacji. Poza standardowymi urządzeniami zamontowanymi w samochodzie na
wyraźne życzenie klienta (Truma Combi
4, lodówka z trzema źródłami zasilania,
dwupalnikowa kuchenka), samochód został dodatkowo wyposażony w instalację
do montażu solarów, prysznic zewnętrzny
oraz specjalną szafkę na telewizor.
Meble zostały wykonane z lekkich płyt
stolarskich z drewna egzotycznego. Płyty
zostały dwustronnie pokryte laminatem,
stosowanym do produkcji blatów kuchen-
nych. Technologia taka daje gwarancję
dużej wytrzymałości oraz odporności na
wilgoć i zarysowania.
Jakość lepsza niż zachodnia
Stosowanie materiałów wysokiej jakości jest jednym z założeń funkcjonowania
Neo-Travellera.
- Naszą ambicją jest produkcja samochodów, które na tle zachodniej konkurencji będą się wyróżniać solidnością
wykonania oraz starannym doborem materiałów wykończeniowych – mówi Jacek
Jaskot, szef działu projektowania i produkcji w Neo-Travellerze. - Zależy nam
na tym, by zarówno kolorystyka wnętrza,
jak i jakość stosowanych materiałów była
naszym znakiem rozpoznawczym. Nie
chcemy kopiować rozwiązań proponowanych masowo przez zachodnie koncerny.
Pragniemy, aby każdy nasz model wyróżniał się jakimś nietypowym i oryginalnym
pomysłem, zwiększającym funkcjonalność lub poprawiającym komfort podróżowania.
30
caravan_32 gotowy.indd 30
2010-04-21 09:36:26
Rodzina. I motocross
W przypadku modelu “Family” takim
nietypowym rozwiązaniem jest aranżacja
tyłu samochodu. Większość kamperów
tego typu ma z tyłu jedno łóżko przeznaczone dla dwójki podróżujących. Niektóre
renomowane firmy mają w ofercie pojazdy z podwójnym, piętrowym łóżkiem, ale
są one zamontowane na stałe.
- Nasz klient uprzedził nas, że będzie
podróżował głównie z żoną, ale jego dorastający synowie uczestniczą często w zawodach motocrossowych i będą wtedy
korzystać z samochodu w cztery osoby –
mówi autor projektu.
Uznałem, że skoro wyjazdy rodzinne
będą odbywać się sporadycznie, nie można górnego łóżka pozostawić bez możliwości składania. Przestrzeń z tyłu pojazdu
została więc tak zaprojektowana, by miejsca do spania można było składać wariantowo. Gdy synowie będą chcieli pojechać
na zawody bez rodziców i przewieźć motocykl wewnątrz pojazdu - dolna kanapa
może zostać złożona a odpoczywać można na łóżku górnym. Jeśli rodzice wybiorą
się na weekend do Zakopanego, nie będą
musieli po przebudzeniu wpatrywać się
w stelaż nad ich głowami. Górne łóżko,
po złożeniu, tworzy szafkę. Można w niej
schować dodatkowo kilka rzeczy.
Auto z “pazurem”
Wygląd zewnętrzny samochodu oraz
jego oklejenie nawiązuje stylistycznie do
wersji Active. Widać od razu, że firmie zależy na tym, by ich samochody były rozpoznawalne. “Pazury” na bokach samochodu
i srebrno-szaro-pomarańczowa kolorystyka, stanowią zewnętrzne znaki rozpoznawcze Neo-Travellera. Choć to dopiero
drugi model przedstawiony przez firmę,
to zarówno na zewnątrz, jak i w środku
widać konsekwencję i wyraźny, charakterystyczny styl zabudowy. W środku dominują brązy i beże, meble mają dużo aluminiowych dodatków. Nadaje to całemu
wnętrzu nowoczesny charakter, rzadko
spotykany w typowych produkcjach firm
z zachodu i południa Europy.
Nie bez znaczenia dla ogólnego wrażenia jest zapewne fakt, że właściciele firmy są z wykształcenia architektami, a ich
podstawową aktywnością zawodową jest
projektowanie wnętrz mieszkalnych i biurowych.
Luz w łazience
- Wydaje mi się, że najbardziej oryginalne są nasze łazienki – kontynuuje prezentację samochodu jego autor. - Ze zdziwieniem spostrzegłem, że w znacznej części
samochodów kempingowych łazienki
są obszerne w niższych partiach a szafki na kosmetyki zawieszone są wysoko.
Wydaje mi się to nieracjonalne. Człowiek
najszerszy jest w ramionach. Nasze łazienki wyposażone są w szuflady i szafki, ale
ich lokalizacja nie utrudnia obracania się
i w miarę wygodnej kąpieli pod prysznicem. Trzeba tu – oczywiście – pamiętać,
że samochód kempingowy to nie apartament w hotelu i słowo “wygodna” ma tu
trochę inne znaczenie.
Jeżeli chodzi o inne rzadkie rozwiązania, to na uwagę zasługuje wygląd
foteli i kanapy dla podróżujących w części mieszkalnej. Wysokie zagłówki, jasna
kedra i logo wyhaftowane na oparciach
nadają fotelom sportowy charakter. Nie
jest on tak bardzo nieuzasadniony, biorąc
pod uwagę fakt, że zamawiający zakupił
pojazd z trzylitrowym silnikiem i przyspieszenia mógłby mu pozazdrościć niejeden
kierowca samochodu osobowego!
KN
31
caravan_32 gotowy.indd 31
2010-04-21 09:36:29
targi
przyjaciół mieć...
pokazy
Świętojanki już po raz trzydziesty
zloty
Wielki jubileusz
od końca kwietnia do końca lipca 2010
UWAGA!
8.059.05.2010 OGÓLNOPOLSKIE TARGI
„EXPOCARAVANING 2010”
OGÓLNOPOLSKI ZLOT CARAVANINGOWY  KATOWICE
WWW.GLOBEEXPO.PL
30.04-3.05.2010
II Święto Caravaningu WARKOT 2010
Warka - Polska
www.kemping-nad-pilica.pl
30.04-3.05.2010
Ogólnopolski Zlot Caravaningowy
I, II Runda MPwJSzP PZM
Jastrzebie Zdrój - Polska
www.pzm.pl
30.04-3.05.2010
Okręgowy Zlot Caravaningowy
Klubowe otwarcie sezonu caravaningowego.
Automobilklub Kielecki w dniach 25-27 czerwca 2010 r. zorganizuje kolejny
Ogólnopolski Zlot „Caravaningowe Świętojanki 2010”. To już 30. edycja tej
imprezy! “Polski Caravaning” objął to wydarzenie patronatem medialnym.
- Co czuję po trzech dekadach organizowania tej imprezy? - zamyśla się Czesław Jamróz, komandor zlotu i Mistrzostw
Polski w Jeździe Samochodem z Przyczepą. - Historia imprezy jest niczym innym
jak świadectwem rozwoju caravaningu
w Polsce.
Pierwsza edycja odbyła się w roku
1980. Z początku przyjeżdżało jedynie 10
do 15 załóg, obecnie zaś frekwencja wzrasta do niebotycznych rozmiarów. Z okazji
jubileuszu czujemy ogromną satysfakcję
i jesteśmy bardzo dumni z tego, że udaje
nam się to ciągnąć już tyle lat.
W tym roku będzie tego więcej. Na zlecenie Komisji Caravaningu i Campingu ZG
PZM przeprowadzona zostanie II eliminacja Ogólnopolskiego Konkursu Caravaningowego PZM oraz II eliminacja Młodzieżowego Konkursu Caravaningowego PZM,
który został wprowadzony w tym roku.
Organizacją tych zawodów zajmie się koło
Sabat. Przygotowane zostały cenne nagrody za zwycięstwo w „generalce oraz
puchary i dyplomy.
- Przeprowadzane dotąd dyscypliny
chcemy już na trwałe uczynić elementem
corocznego święta – wyznaje Jamróz. - Zo-
Sława - Polska
www.pzm.pl
1.05-2.05.2010
VII Zlot Karawaning.pl
Poznań - Polska
www.karawaning.pl
13.05-20.05.2010
5. Halcamp Rally I, II Runda MPwJSzP
Miłków i Świdnica
www.pzm.pl
14.05-16.05.2010
Polska Ogólnopolski Zlot Caravaningowy
„OCHABY” 2010
Mistrzostwa Polski w Jeździe Samochodem z Przyczepą
to jedna z wizytówek “Świętojanek”. Zdjęcie: Sebastian Klauz
Jastrzebie Zdrój - Polska
www.ochaby.turystapolski.pl
14.05-16.05.2010
Tegoroczny program
jest wyjątkowy
VIII Targi Motoryzacji „AUTO-SHOW”
Bydgoszcz - Polska
www.ctpik.com.pl
20.05-25.05.2010
49 EUROPA RALLY
Piestany- Słowacja
www.pzm.pl
25.05-29.05.2010
4. SPA RALLY 2010
fot. www.niedzica.pl
Dunajska Streda - Słowacja
wwwz.pzm.pl
Wydarzenie słynie z nietuzinkowych
zawodów w dyscyplinach takich, jak próba toczenia, polegająca na zaparkowaniu
samochodu i pozostawieniu go na luzie
– wygrywa ten, kogo samochód poruszy
się najmniej, próba stewarda, tj. jazda samochodem, który na masce ma zainstalowany talerz, na którym znajduje się piłka
tenisowa. Jest jeszcze jazda sprawnościowa pod dyktando pilota – kierowca ma
zasłonięte oczy.
Przede wszystkim jednak “Świętojanki” to wspomniane mistrzostwa w jeździe
z przyczepą. Tradycją są też wyścigi gokartów. Wszystkie konkurencje odbywają się
na torze wyścigowym “Kielce” w Miedzianej Górze.
stały one na przestrzeni lat dopracowane
do tego stopnia, że nie wymagają już udoskonaleń. Na pewno w przyszłości pojawią
zupełnie nowe dyscypliny.
Nie tylko caravaning
Na kemping nr 115 „Moto-Raj” w Miedzianej Górze można przyjechać wcześniej (czynny jest od 15 czerwca) i zostać
dłużej, nawet po zlocie - na preferencyjnych warunkach. “Moto-Raj” to bardzo
dobra baza wypadowa do zwiedzenia
Gór Świętokrzyskich i wielu pięknych zabytków zlokalizowanych w pobliżu, jak:
dąb „Bartek”, Jaskinia „Raj”, muzeum H.
Sienkiewicza w Oblęgorku, ruiny zamku
w Chęcinach, skansen Wsi Małopolskiej
w Tokarni i wiele innych.
Dawid Majer
32
caravan_32 gotowy.indd 32
2010-04-21 09:36:35
targi
pokazy
Pod patronatem „PC”
zloty
28-30 maja
Jak zwykle – Borki!
28.05-30.05.2010
XXIV Ogólnopolski Zlot Campingu i Caravaningu
„BORKI 2010”
Po raz 24. na kempingu w Borkach spotkają się w końcu maja caravaningowcy z całej
Polski. Komitet organizacyjny, sformowany tradycyjnie przez działaczy Łódzkiego Klubu
Campingu i Caravaningu i pod wodzą niestrudzonego Zbigniewa Gawrońskiego – dokłada wszelkich starań, aby impreza jak zwykle zadowoliła wszystkich – zawsze licznych
– gości.
Wśród głównych atrakcji – kolejny festiwal caravaningowej kuchni, któremu tradycyjnie już patronuje nasza redakcja, wraz z firmą Mika-Caravans.
Borki - Polska
www.pzm.pl
2.06-6.06.2010
Ogólnopolski Zlot Caravaningowy, 40-lecie
Automobilklubu, I Eliminacja OKC PZM
Ustroń Lipowiec - Polska
www.pzm.pl
3.06-6.06.2010
XXX Ogólnopolski Zlot Caravaningowy
„NIEDZICA 2010”
Motopiknik w Wodzisławiu
23 maja,w Wodzisławiu Śląskim spotykają się wszyscy miłośnicy motoryzacji i podróżowania. Od godziny 14 do 20
trwać tam będzie piknik motoryzacyjny.
Głównymi organizatorami imprezy są:
Urząd Miasta Wodzisławia Śląskiego, Komenda Powiatowa Policji w Wodzisławiu
Śląskim oraz Automobilklub Śląski - Delegatura w Wodzisławiu Śląskim.
Celem imprezy jest promocja turystyki
caravaningowej, bezpieczeństwa ruchu
drogowego i prezentacja ciekawych akcesoriów hobbystycznych. Podziwiać będzie
Niedzica - Polska
www.pzm.pl
3.06-6.06.2010
można zabytkowe pojazdy członków Automobilklubu Śląskiego, współczesne samochody sportowe, motocykle i ciągniki
siodłowe. Będzie też okazja, by zapoznać
się z wyposażeniem wozów straży pożarnej i policji – a także możliwość sprawdzenia urządzenia imitującego czołowe uderzenie samochodu. Podczas pikniku trwać
będzie akcja zbierania krwi, a w przerwach
odbywać się będą konkurencje dla dzieci.
I my tam będziemy. „Polski Caravaning“
patronuje bowiem tej imprezie.
Zlot Campingowy Gołuchów
Gołuchów - Polska
www.kkcc.cba.pl
3.06-6.06.2010
Spotkanie Sympatyków Caravaningu
Stare Oleśno- Polska
andrzej.boś[email protected]
11.06-13.06.2010
Ogólnopolski Zlot Caravaningowy „GLOB 2010”
Brzeznica - Polska
www.gkcglob.republika.pl
11.06-18.06.2010
11 th ADRIA RALLY In Pula
RD
Chorwacja Stoja Campsite Pula - Chorwacja
www.pzm.pl
18.06-25.06.2010
76 th FICC Rally
Umag - Chorwacja
www.pzm.pl
Z życia PZM
25.06-27.06.2010
XXX Caravaningowe Świętojanki, II Eliminacja
OKC PZM, Ogólnopolski Zlot Caravaningowy
Miedziana Góra - Polska
www.pzm.pl
•
Otrzymaliśmy odpowiedź z Sejmu RP
z Komisji Infrastruktury dotyczącą tablic wyróżniających: “Przedstawiony
temat winien być uregulowany w rozporządzeniu ministra infrastruktury,
które dotyczy warunków technicznych
pojazdów oraz zakresu niezbędnego
wyposażenia i oznakowania pojazdów
długich i ciężkich”. Według informacji
uzyskanych w Ministerstwie Infrastruktury, w Departamencie Transportu Drogowego - projekt tego rozporządzenia
został przygotowany i przesłany do
konsultacji.
Po informacje o przygotowywanych
•
•
•
zlotach odsyłamy do newslettera turystycznego PZM, strony www.pzm.pl,
www.pzmtravel.com.pl
Z wynikami I oraz II rundy Mistrzostw
Polski w Jeździe Samochodem z Przyczepą PZM można się zapoznać na
stronie www.pzm.pl/Caravaning/Komunikaty
Jeszcze można zarezerwować miejsce
na imprezach organizowanych przez
PZM Travel www.pzmtravel.com.pl
I Eliminacja OKC PZM: 2-6.06.2010 rok,
Ustroń Lipowiec, organizator - Automobilklub Śląski www.auto-slaski.katowice.pl
25.06-27.06.2010
V Ogólnopolski Zlot Caravaningowy
„KALETY 2010”
Kalety - Polska
www.pzm.pl
fot. www.niedzica.pl
•
33
caravan_32 gotowy.indd 33
2010-04-21 09:36:37
ludzie caravaningu
Punk „burżujem”?
Rozmawiamy z Jarosławem Jaźwińskim,
prezesem Zarządu firmy Blucamp.pl
- Eks-punk posiadaczem kampera. Jak to się stało, że
stałeś się caravaningowcem? Czy, jak większość pokolenia,
zaczynałeś od namiotu w Jarocinie, czy też może już wtedy
miałeś jakiś domek na kółkach?
- Nie! Wcale nie myślałem wtedy o domku na kółkach!
Bardziej o tym, skąd wziąć więcej paliwa do mojego kochera (kuchenki na benzynę). Jak wszyscy wiemy, w latach 80.
wszystko było na kartki i o paliwo było trudno. Jedną z moich
pierwszych eskapad był wyjazd na początku lat osiemdziesiątych na Famę - festiwal do dziś organizowany w Świnoujściu.
No, a potem to rzeczywiście wypady do Jarocina z namiotem.
społów grających całkiem nieźle. Podobnie też, dla tego samego
środowiska (około 1200 osób), współorganizowałem imprezę na
zakończenie sezonu windsurfingowego. Było to w Warszawie, na
Stoku Szczęśliwickim oraz w nieistniejących już klubach “Skarpa”
i “Fiolet. W tym roku planuję z synem wybrać się na Openera i przy
okazji pojechać na Hel, na deskę oraz poszaleć trochę z synem na
katamaranie.
- Pewnie masz fajnie nagłośnionego kampera. A może
wozisz nadal kaseciaka?
- No nie, kaseciak to przeszłość, ale nagłośnienie - rzecz ważna. W latach 80. grałem w paru kapelach punkowych. Moim marzeniem było zostać wokalistą, ale podobno głos miałem za słaby... Ostatecznie zostałem gitarzystą basowym, chociaż też bez
większych sukcesów. Na gitarze gram do dziś, choć sporadycznie.
- A portal “Ojciec i syn”? Skąd pomysł?
- Powstał z idei wspólnego spędzania czasu, integracji dzieci
i rodziców – na przykład przez współzawodnictwo. Chodzi o to,
że grupa może zdziałać więcej – w paintballu czy strzelaniu z łuku.
Portal ma na celu pokazanie, co można robić z dzieckiem, w grupie z innymi. Oczywiście, nie jest to działalność li tylko męska, co
mogłaby sugerować jego nazwa.
Ojciec i syn
- Wśród punkowców, dla których idea posiadania kampera to
burżujstwo, w jaki sposób polemizowałbyś z taką, skądinąd
fałszywą według nas, tezą?
- Każdy wiek ma swoje prawa... Ja, będąc punkowcem, w latach 80 jeździłem na koncerty i festiwale, a teraz, jako tzw. poważny człowiek – mąż i ojciec - jeżdżę kamperem, czyli pojazdem
dla ludzi, którzy lubią spędzać czas aktywnie. Podróż kamperem
daje mi poczucie wolności, niezależności – echo młodych lat...
To ja decyduję dokąd i którędy pojadę, gdzie się zatrzymam itd.
Jednocześnie - kamper zapewnia mi komfort, który sobie aktualnie cenię.
- Czy nadal jeździsz na koncerty?
- Już nie, ale swego czasu organizowałem koncerciki rockowe na Helu, na kempingu Chałupy 3 - dla surferów, przyjaciół ze
szkoły windsurfingowej “Bo Sport”. Były to koncerty kapel, które
grały rockowe covery. Wybraliśmy kilka fajnych, nieznanych ze-
- Najbardziej szalonym Twoim pomysłem o którym słyszeliśmy, był ponoć plan stworzenia wypożyczalni kamperów
z myślą o... swingersach (!); coś jak erotyczne, nocne kluby na
kółkach...
- Niee..., haha... ja takiego pomysłu nie mógłbym realizować..,
nie interesuje mnie ta forma aktywnej rekreacji. Cóż by na to powiedziała żona! Może ta plotka stąd się wzięła, że miałem kiedyś
pomysł na kamper dla mężczyzn: silny, pojemny, bezkompromisowy. A wracając do pytania: słyszałem, że są takie miejsca i kampery z sercem przebitym strzałą. Cóż, jeszcze jeden dowód na
uniwersalność caravaningowego sprzętu.
- Twój wymarzony kamper? Przyczep ponoć nie lubisz.
- Z przyczepą nie można wjeżdżać wszędzie tam, gdzie by się
chciało. Nie można w niej też podróżować. Kamper daje dużo więcej możliwości przebywania z rodziną. Gdy ja prowadzę - dzieci
mogą oglądać telewizję, żona może czytać, spać lub wspomagać
mnie jako pilot - wszyscy robią to, co chcą. Jeżdżę firmowym
kamperem Blucamp lub Luxoo, swojego prywatnego nie posiadam. Luxoo to kamper wyprodukowany w Polsce, na bazie Fiata
Ducato Furgon. Mój ideał to właśnie pojazd na bazie furgonu –
bo nim można wjechać do miasta, oraz jest idealny na bezdroża.
Nowoczesne auta dostawcze mają też podobny do samochodów
osobowych komfort jazdy.
Rozmawiała: Katarzyna Mendelson
34
caravan_32 gotowy.indd 34
2010-04-21 09:36:38
3
Karawaning.pl
Wirtualni z pochodzenia
- Nie jesteśmy typowym klubem – tłumaczy Piotr Ratajczak, zastępca redaktora
naczelnego strony Karawaning.pl. - Nie mamy sformalizowanej struktury władz, listy
członków i wielu innych cech charakterystycznych dla tradycyjnych klubów.
A jednak klubowy charakter społeczności użytkowników witryny wyszedł
z netu niczym Afrodyta z morskiej piany.
- Tworzymy platformę komunikacyjną
dla pasjonatów karawaningu, w ramach
której mogą wymieniać doświadczenia,
szukać pomocy czy planować wyprawy –
mówi Ratajczak. Rzeczywistość wirtualna
jest tylko przedłużeniem, a czasem przedsionkiem realnego świata.
I rzeczywiście, podobnie jak prezentowany poprzednio w tym dziale CamperTeam.pl, Karawaning.pl jest klubem na miarę
współczesności. Dziś nie sposób sobie wyobrazić powstania jakiejkolwiek społeczności entuzjastów z różnych części kraju
bez zastosowania internetu.
Real – święto userów
Co jednak sprawia, że grupa zarejestrowanych tworzy coś na kształt klubu? To, że
podejmują się oni działań również w świecie rzeczywistym. Wtedy społeczność wirtualna staje się realnie istniejącą grupą. Stąd
imprezy i wspólnie przeprowadzane akcje.
- Spotykamy się na zlotach, czy mniejszych lub większych wspólnych wyjazdach
– opowiada Piotr Ratajczak. - Wszystko to są
oddolne, niewymuszone inicjatywy wynikające ze szczerych chęci. Wart podkreślenia
jest fakt, że spotykają się tutaj przedstawiciele wszystkich pokoleń, a ostatnio wzbogaciliśmy się o dział dla młodych adeptów
caravaningu, którzy również chcieli mieć
możliwość kontaktów i dyskusji poza zlotami i spotkaniami – mówi.
Miłe dobrego początki
- Najpierw miało to być samo forum –
tłumaczy Tomasz Skup, założyciel Karawaning.pl i jego redaktor naczelny. - Niestety,
na samo forum nikt nie trafi. Dlatego postanowiłem stworzyć stronę.
Z początku jej użytkownicy zaczęli nieśmiało wymieniać się uwagami dotyczącymi tej formy spędzania wolnego czasu.
Głównie dotyczyły one spraw technicznych. Tak jest zresztą do dziś. Samo forum
jest kopalnią wątków związanych z wypo-
Userzy podczas II Zlotu Karawaning.pl w Kozienicach. Wrzesień 2007 roku.
fot: Ryszard Zdaniewicz
sażaniem kampera, czy samodzielnymi remontami albo przygotowaniem przyczepy do sezonu. Nasza redakcja często z tych
postów korzysta. Z roku na rok wątków
przybywało, forum puchło od postów.
W rezultacie, od 2005 roku – bo wtedy powstała platforma – do dziś zarejestrowało
się niespełna 4 tys. użytkowników, którzy
w 5 tys. tematów napisali łącznie aż 130
tysięcy postów. Warto dodać, że dziennie
dołącza około 3-4 nowych userów, a każdego miesiąca przybywa kilka tysięcy nowych wiadomości.
ternetowe kluby. Dobrym przykładem jest
motoryzacja – chyba nie ma marki samochodowej, która nie miałaby internetowego klubu swych miłośników w Polsce. Po
stworzeniu strony skoncentrowałem się na
tym, aby każdy kto szuka czegoś na temat
samochodów i przyczep kempingowych,
znalazł moją stronę. Mogę powiedzieć, że
się udało.
Udaje się do dziś.
Dawid Majer
W szeregu pionierów
W tym roku obchodzić będą swój okrągły, bo piąty już jubileusz. Lata 2005 - 2007
były dla caravaningu w Polsce medialnym
renesansem. Nasze pismo powstało w tym
samym roku co Karawaning.pl, a bliźniaczy koncepcyjnie do bohatera tego artykułu CamperTeam powstał dwa lata później – w 2007 roku. Mniej więcej w tym
czasie powstały dwa inne fora: Camper
Clubu oraz forum Klubu Caravaningowego “Kompas”.
O tym pierwszym ruchu, jaki dla caravaningu wykonał w “polskiej” sieci Karawaning.pl pisaliśmy już po kilku miesiącach.
- Chciałem poznać ludzi podobnych
do mnie – zakochanych w caravaningu
– tłumaczył nam wtedy genezę witryny
Tomasz Skup. - Wydaje mi się, że w erze
internetu jest miejsce na nieoficjalne in-
KARAWANING.PL
NING PL
Data powstania klubu: 2005 r.
Liczba członków/userów: 4 tys.
Założyciel i redaktor naczelny:
Tomasz Skup
www.karawaning.pl
Tomasz Skup i Piotr Ratajczak
(z-ca redaktora naczelnego).
35
caravan_32 gotowy.indd 35
2010-04-21 09:36:40
Van-story (4)
Volkswagen T3
Krystian, Bernadeta i Kacper (jamnik) to załoga komfortowego T3.
Kamper dla “świeżaka”
„Wół roboczy”? I taki może być T3, który i dziś świetnie nadaje się na namiastkę kampera dla
“świeżaka”. Jeśli więc myślisz o swym pierwszym “domku na kółkach”, to wiedz, że ten model
zaczyna być kultowy. Na pewno będzie więc zyskiwał na wartości z biegiem lat. Już dziś
łatwiej go sprzedać, niż nabyć. Od debiutu minęło ponad 30 lat a on nadal trzyma się mocno.
Obecnie obowiązki auta do ciężkich
prac transportowych spełniają młodsi
“bracia”, czyli T4 i T5. Ostatnią linię (po T1
i T2) “tylnosilnikowców” coraz częściej wypełnia się materacami i ogrzewaniem postojowym, dzięki czemu powstaje idealny
pojazd turystyczny dla niemałej rzeszy
miłośników aktywnego spędzana wolnego czasu.
Na “niepogodę”...
Nie bez powodu podstawowym wyposażeniem staje się wtedy często także
stolik na laptop i mobilny internet, bo prognoza “niepogody” (koniecznie mocne
i stabilne wiatry!) jest decydującym impulsem do załadowania ekwipunku dla surfe-
rów i kitesurferów. Dla zwiększenia liczby
miejsc noclegowych zawsze też można
pokusić się o unoszony dach z tworzywa
sztucznego.
- Taki laminat można dokupić na aukcjach internetowych już za tysiąc złotych
– zauważa “Dziki” z Mikołowa (ksywka,
którą posługuje się w środowisku miłośników sportów wodnych). - Dlaczego
akurat taki model kupiłem? Bo zaczyna się
robić kultowy wśród surferów na Zachodzie i połowa z nich ma właśnie T3, więc
coś to znaczy... Zawsze moim marzeniem
było kupno kampera, który byłby równocześnie samochodem do codziennego
użytku. To (moje pierwsze) auto pali po
mieście raptem 7 litrów ropy.
... i jako pojazd
przeprawowy
T3 jest krótki i zwrotny, a to za sprawą
niewielkiego rozstawu osi (246 cm). Solidna rama pozwala na dowolną kombinację
napędów, więc nawet jeśli nie mamy oryginalnej wersji 4x4 (fabryczne “synchro”),
to zawsze można takie zawieszenie zaadaptować, a wtedy Volkswagenowi niestraszne są piaszczyste plaże i zaśnieżone
kurorty narciarskie. Terenowe egzemplarze kupowano kiedyś z demobilu europejskich armii. Dziś młodych ludzi znowu interesuje “tylnosilnikowiec”, bo gwarantuje
przewożenie sprzętu sportowego długiego nawet na 4 metry, czyli np. masztu do
deski surfingowej. Taki kosztowny ekwi-
36
caravan_32 gotowy.indd 36
2010-04-21 09:36:41
punek zawsze warto móc schować we
wnętrzu. W egzemplarzu “Dzikiego” pierwotny układ 8-osobowego wnętrza uległ
przekształceniu. Zarejestrował go dla piątki podróżnych, bo tylu też caravaningowców może się w nim wyspać.
Spartańskie wnętrze
- Jedyne co dołożyłem to “volkswagenowską” kuchenkę ze zlewozmywakiem
i lodówką – dodaje „Dzik”. Zamontowałem
też za fotelem kierowcy ogrzewanie Webasto; 3 KW mocy wystarcza nawet zimą.
Oczywiście, właściciel nie myśli go
sprzedawać. Wystarczającym powodem
do zadowolenia jest niezawodność 20-letniej konstrukcji, tanie i dostępne części
zamienne (np. nowy przegub zawieszenia
wahacza kosztuje 30 zł i to oryginalny!).
Wymienił tylko silnik na 90-konnego diesla 1.9 TDi. Kompletny napęd kosztował
go niecałe 2 tys. zł.
- Ale i ten napęd będę przerabiał, bo
interesuje mnie prędkość podróżna rzędu 130 km/h - wyjaśnia „Dziki”. Teraz tyle
wynosi maksymalna. Tak jak garbus, tak
ten jest idealną bazą do przeróbek silnikowych. Miłośnicy tych wozów wkładają tu
nawet jednostki 200-konne. I mocniejsze!
Ostatnio np. z subaru imprezy, po profesjonalnym tuningu.
Skrzynia biegów?
Może dwie...
W ciągu godziny można tu zmienić przełożenie tak, by w zależności od potrzeby
mieć „woła roboczego” do krótkich przebiegów lub też cichszego długodystansowca
na autostrady. Oczywiście, jeśli się ma dwie
skrzynie biegów. Jej przekładka zajmuje
właśnie około 60 minut. Po prostu - podnosimy na lewarku tył auta i mamy do odkręcenia: 4 śruby w silniku, 6 na jednym przegubie
i 6 na drugim... Po czym - zakładamy inną.
We wnętrzu surfvana zamontowano ogrzewanie postojowe z widoczną rurą.
Ten typ tak ma
Zalety T3: Mniej niż przeciętna
dbałość gwarantuje długą i bezawaryjną eksploatację. Za sprawą kabiny
typu wagonowego (kierowca i pasażer siedzą na kołach przednich) przy
długości auta rzędu 460 cm - długość
przestrzeni ładunkowej wynosi około 280 cm! Łatwy serwis, tanie części
zamienne (dużo droższe są do T4),
zwrotność. Bardzo pancerna karoseria
– dobrej jakości i dużo grubsza blacha
niż w konkurencyjnym pojeździe. Łatwość wielorakiej adaptacji jednostek
napędowych z prawie każdej gamy silników VW (“podchodzą” też np. silniki
z przednionapędowego Renault Traffic!). Miękkie zawieszenie przywodzi
na myśl, że podróżujemy komfortową
osobówką a nie typowym dostawczakiem, jak w przypadku T4.
Wady T3: Rosnące ceny zadbanych
egzemplarzy (to akurat zaleta dla posiadacza, który chciałby w przyszłości
sprzedać swój egzemplarz). Rynek
ubożeje z zadbanych wersji, a najczęściej oferowane mają już bardzo zniszczone wnętrza (T3 to ulubiony model
budowlańców). Nierówna podłoga
z “garbem” mieszczącym silnik w tylnej części kabiny narzuca koncepcję
zagospodarowania wnętrza mieszkalnego. DMC przyczepy to 1200 kg
i tylko wersje “synchro” mają, w zależności od mocy jednostki fabrycznej,
uciąg rzędu 1600 kg lub 2000 kg (T4
ma uciąg 2000 kg). W sumie przeciętne osiągi, ale za sprawą łatwości modyfikacji skrzyni biegów i kombinacji
napędów można spokojnie uzyskać
prędkość podróżną rzędu 130 km/h
i więcej.
- Gdy mam zamiar ciągnąć przyczepę
kempingową, – zakładam skrzynię dla
wersji “dostawczej” o krótkich biegach, ale
jak lecę pusty, to wybieram tę “najszybszą”, z dwulitrowego silnika chłodzonego
cieczą, oczywiście Boxera VW – wyjaśnia
Krystian z Katowic, właściciel kunsztownie
- bo też samodzielnie - zabudowanej wersji na bazie Multivana. - Także z 90-konnym
silnikiem, ale benzynowym, przełożonym
z Passata 1.8 i - żeby było jeszcze ciekawiej
- zasilanym od niedawna gazem.
Dla “świeżaka” i... kowala
Pojazd zasila pionowo ustawiona jednostka z Audi, co
wymusiło uniesienie podłogi w tylnej części o ok. 10 cm.
T3 jawi się i dziś - mimo upływu lat jako bardzo dobry kampervan dla początkującego miłośnika turystyki. A jak wygląda sprawa bieżącego serwisu i napraw?
37
caravan_32 gotowy.indd 37
2010-04-21 09:36:42
- Każdy kowal da sobie z nim radę - taka
anegdota krąży wśród znajomych, którzy
nie mają żadnych oporów, by ruszyć nim
w dalekie podróże - zapewnia Krystian. Kolega dla swej firmy budowlanej kupił
trzy takie. Niedawno co prawda sprawił
sobie nowszego T4, ale po roku użytkowania zamienił z powrotem na “trójkę”, bo
ten właśnie model jest nie do zajechania.
Niedawno caravaningowcy z Niemiec proponowali mi, abym przyjechał swym T3,
a oni zamienią się ze mną oddając mi T4
w multivanie full wypas! Jego egzemplarz
pochodzi z 1981 roku. Kupił go 6 lat temu za
1,5 tys. zł. Volkswagen wyglądał nieciekawie, ale miał za to prawie kompletne wyposażenie wnętrza. Renowacja i wyposażenie
części mieszkalnej wiązało się z wydaniem
kwoty 10 tys. zł.
Nie liczy się roboczogodzin
Własnoręcznie wykonana zabudowa
imponuje detalami podnoszącymi funkcjonalność, bo też właściciel wykonał ją od
podstaw samodzielnie. Fabryczną izolację
termiczną kabiny wzmocniono arkuszami wełny mineralnej. Jest też np. bardzo
pomysłowy uchylny stolik za fotelem kierowcy i taka też uchylna dostawka w tylnej
części, która sprawia, że miejsce do spania
wydłuża się do 195 cm. Fotele drugiego
rzędu, które zaadaptowano z kabiny kom-
„Dziki” chwali swą „trójkę”, bo po uniesieniu dachu
zapewnia ona nocleg pięciu dorosłym surferom.
fortowej szoferki, mają wszechstronną
regulację (m.in. przesuwu i kąta pochylenia poduszek siedzisk). Wnętrze mieści lodówkę, kuchenkę; jest też m.in. przetwornica 220 V. Teraz pojawią się jeszcze solary
na dachu i przystawka namiotowa.
“Trójka” czy “Czwórka”?
Zakup VW powinni rozważyć nawet miłośnicy bezdroży. W wersji 4x4 (“synchro”)
wysokość pojazdu to 199 cm, więc kabina
spokojnie przechodzi pod poprzeczką
większości parkingów podziemnych. Na
forum CamperTeam pojawił się swego
czasu wątek dotyczący wyboru między
generacją T3 a T4, zainicjowany przez
początkującego caravaningowca. Wśród
głosów dało się zauważyć przewagę sugestii dotyczących zakupu właśnie starszej
generacji Volkswagena. W ramce (“Ten
typ tak ma”) zamieszczamy spostrzeżenia,
które powinny pomóc osobom stojącym
przed podobnym dylematem.
Tekst i zdjęcia:
Rafał Dobrowolski
Ergonomii zabudowy nie można nic zarzucić. W całości jest dziełem Krystiana.
Wersje turystyczne
Typoszereg T3 - od debiutu w 1979 roku, aż do zakończenia produkcji w 1992 roku
- doczekał się licznych odmian nadwoziowych. Dla miłośników caravaningu interesujące mogą być zwłaszcza: „Caravelle” (od 1982 r.), „Caravelle Carat” (od 1983 r.),”Multivan” (od 1985 r.), „Multivan Magnum” (od 1987 r.) i oczywiście “Westfalia”.
caravan_32 gotowy.indd 38
2010-04-21 09:36:44
przegląd rynku
Ciekawa
premiera u Mio
Mio ogłasza premierę modelu Moov V780, zwycięzcy konkursu
2010 iF Design Award. Urządzenie zapewnienia wysokiej jakości
nawigację, rozrywkę oraz możliwość korzystania z internetu.
To wszystko dzięki: 7-calowemu płaskiemu szerokiemu ekranowi, wielokrotnie nagradzanemu oprogramowaniu nawigacyjnemu Mio Spirit, możliwościom
multimedialnym HD oraz tunerowi telewizji cyfrowej. Połączenie tych funkcji wpisuje się w dzisiejszy styl życia użytkowników
telefonów komórkowych.
sokiej rozdzielczości, odtwarzacz multimediów oraz mobilne narzędzie do łączenia
się z internetem. Unikatowy design to
również specjalne etui z wbudowaną klawiaturą. Jednocześnie pełni ono funkcję
podstawy. Dzięki temu użytkownik może
pisać na płaskiej powierzchni, podczas
gdy ekran jest wygodnie ukierunkowany
(nachylony), aby poprawić widoczność.
Łączność w drodze
Zacznijmy od designu
Mio Moov V780 łączy w jednym urządzeniu: wyjątkowy design, 7’’ ekran o wy-
W pędzącym świecie dobrze jest być
w kontakcie z rodziną i przyjaciółmi, a także z biurem. Moov V780 daje użytkownikom narzędzia do komunikacji wszędzie,
bez względu na aktualne miejsce pobytu.
Możliwość surfowania po stronach internetowych oraz prowadzenia korespondencji
dzięki bezprzewodowemu internetowi,
3G, WiMax, daje użytkownikowi Moov
V780 wolność w komunikowaniu się.
Rozrywka w drodze
Zintegrowany tuner telewizji cyfrowej
pozwala na oglądanie telewizji, podczas
gdy wyświetlacz i głośniki pomagają użytkownikom “zanurzyć” się w piękno zdjęć
i odtwarzanych filmów oraz muzyki. Połączenie V 780 z właściwą telewizją umożliwia oglądanie wysokiej rozdzielczości filmów i video na jeszcze większym ekranie.
Specyfikacja techniczna
Wymiary (wysokość x szerokość x
głębokość) 204 × 111 × 14,6 mm
Waga: 445g
Prędkość procesora CPU 600 MHz
Pamięć / ROM 4GB - 8GB
Pamięć / RAM 512MB+
Wejście do pamięci MicroSD (do 32GB)
GPS Chipset u-blox moduł
Wyświetlacz 6,95” TFT LCD z dotykowym ekranem
Rozdzielczość 800 x 480 pikseli (WVGA)
Typ baterii Polymerowa bateria wielokrotnego ładowania
Wydajność baterii 2300 mAh
USB Tak (Mini USB 2.0)
Głośniki Tak
Nawigacja w drodze
Użytkownicy, aby znaleźć użyteczne
miejsca (POI), nie będą musieli sięgać po
mapę lub łączyć się z internetem. Dzięki intuicyjnemu interfejsowi oraz inteligentnej
funkcji wyszukiwania użytecznych miejsc
(POI) Spirit jest wszystkim, czego potrzebuje użytkownik, aby dotrzeć do celu.
Więcej: www.mio.com/pl
Oprac. DM
Źródło: Mio
39
caravan_32 gotowy.indd 39
2010-04-21 09:36:46
prezentacje
Blucamp Sky 70
Kamper Blucamp Sky 70 wykonany został według kryteriów konstrukcji typowej
dla wszystkich modeli Blucamp z alkową. Przestronne wnętrze, duże i wygodne podwójne łóżko w alkowie oraz bogate wyposażenie w standardzie to główne cechy
pojazdu. Kamper Blucamp Sky 70 jest modelem, którym z powodzeniem może podróżować całkiem duża rodzina.
Blucamp Sky 70 w wersji
podstawowej:
•
Długość/szerokość/wysokość:
669/224/296 cm
DMC: 3,5 t
liczba miejsc do siedzenia: 7
liczba miejsc do spania: 7
Kuchenka: 2-palnikowa
Zbiornik na czystą wodę: 100 l
Zbiornik na brudną wodę: 100 l
Lodówka: 100 l
Ogrzewanie: typu Combi
Toaleta: Thetford
Cena: od 34 210 euro netto
•
•
•
•
•
•
•
•
•
•
W środku m. in.:
•
•
•
•
•
•
gniazdo 220 V
oddzielny prysznic
okna z moskitierą i roletami
instalacja TV
klimatyzacja kabiny
tapicerka bardziej odporna
na zabrudzenia
RIMOR Katamarano Sound
Duży, przestronny i ekonomiczny model znanej firmy Rimor to doskonała propozycja dla wypoczywających aktywnie. Ten rodzaj kampera jest całkowicie niezależny
od zewnętrznych źródeł zasilania i najlepiej sprawdza się w długich podróżach rodzin
z dziećmi. Dzięki temu, że posiada z tyłu łóżko piętrowe, można było wygospodarować dużą łazienkę. Istnieje także możliwość powiększenia przestrzeni bagażowej
kosztem łóżka (dolnego). Dostępny jest w całej Europie; w Polsce oferuje ten model
firma CAMP-RENT.
RIMOR Katamarano Sound w wersji
podstawowej:
•
•
•
•
•
•
•
•
•
•
•
Długość/szerokość/wysokość:
682/224/300 cm
Pojazd bazowy: Ford Transit 350
DMC: 3,5 t
Liczba miejsc do jazdy: 7
Liczba miejsc do spania: 7
Lodówka z zamrażalnikiem: 100 l
Kuchenka: 3–palnikowa
Zbiornik na czystą wodę: 100 l
Zbiornik na brudną wodę: 95 l
Toaleta: Thetford
Cena: ok. 34 800 euro netto
(zawiera podatek akcyzowy)
W środku m.in.:
•
•
•
•
•
•
•
•
obszerna szafa na ubrania
dużo mniejszych szafek
i schowków
zabezpieczenia drzwi przed
otwarciem w czasie jazdy
moskitiery i zaciemnienie
w oknach
miejsce na butle gazowe 2x11 kg
klimatyzacja w standardzie
osobny prysznic i WC (kasetowe o pojemności 15 l)
3 tryby pracy lodówki: w czasie
jazdy alternator, w czasie postoju 220 V, w czasie postoju gaz
40
caravan_32 gotowy.indd 40
2010-04-21 09:36:48
prezentacje
Adria Adora 462PS
Modele Adora oferują kilkanaście różnych układów wnętrza. Eleganckie linie przeplatające się z nowoczesną stylistyką oraz wysoką jakością wykończenia i detali sprawiają, że Adora jest najpopularniejszym modelem wśród przyczep kempingowych
Adria. Przyczepa opisana poniżej idealnie nadaje się na wypoczynek w rodzinnym
gronie.
Adria Adora 462 PS w wersji
podstawowej:
•
•
•
•
•
•
•
•
Długość z dyszlem/szerokość/wysokość:
654/229/258 cm
DMC: 1300 kg
Liczba miejsc do spania: 4
Lodówka: 86 l
Zbiornik na wodę czystą: 50 l
Kuchenka: 2–palnikowa Dometic
Ogrzewanie: Truma 3002 z nawiewem 12 V
Cena: 15 999 euro brutto
W środku m.in.:
•
•
•
•
•
stabilizator przechyłów
AKS1300
toaleta Thetford
pięciolitrowy bojler Truma
oświetlenie przedsionka
i sufitowe
miejsce na TV z gniazdem
antenowym
Przyczepa WILK S4 550 DM
Seria przyczep Wilk S4 jest odpowiednią dla bardziej wymagających caravaningowców. Różnice w stosunku do modelu S3 to wyższej jakości meble oraz wykończenie. W tego typu pojeździe swobodnie będzie czuła się 5- lub 6-osobowa rodzina. Wilk
S4 to propozycja również dla wielbicieli całorocznego caravaningu. Istnieje możliwość
zamówienia dodatkowych pakietów wyposażenia. Przestronny rozkład przyczepy to
komfort niezależnie od pory roku.
Przyczepa WILK S4 550 DM
w wersji podstawowej:
•
•
•
•
•
•
•
•
•
•
•
Długość/szerokość/wysokość:
749/250/257 cm
DMC: 1500 kg
Liczba miejsc do jazdy: 6
Liczba miejsc do spania: 6
Pojemność lodówki: 105 l lub 147 l (opcja)
Pojemność zbiornika na czystą wodę: 45 l
Pojemność zbiornika na brudną wodę: 30 l
(opcja)
Kuchenka: 3-palnikowa
Toaleta: Thetford
Ogrzewanie: Truma S 3002
Cena: 15 736 euro brutto + 1000 euro za
transport i dokumenty
W środku m. in.:
•
•
•
•
instalacja elektryczna
oświetlenie
liczne szafki i schowki: pod łóżkiem, kanapą, nad kuchenką
szafka na garnitury
41
caravan_32 gotowy.indd 41
2010-04-21 09:36:50
Antares Luxe 400
Mała Francuzka
dla debiutantów
Lekki i praktyczny - francuski Antares Luxe 400 kusi ceną.
Jak zapewniają inżynierowie testujący Antaresa, przyczepa ta świetnie
sprawdzi się wśród początkujących caravaningowców.
Wszystko co francuskie jest eleganckie
i wyrafinowane. No, prawie wszystko...
Przy budowie przyczep kempingowych
Francuzi uważnie śledzą koszty i znani są
z tego, że nie przeznaczają na ten cel dużych pieniędzy. Antares Luxe 400, chociaż
luksusem nie grzeszy, zdaje się być dobrą
propozycją dla podróżujących.
Grupa odbiorców tego pojazdu jest
sprecyzowana – to właściciele małych samochodów osobowych i caravaningowcy,
którzy zaczynają dopiero swoją przygodę
z tego rodzaju turystyką. Ich właśnie ta niewielka przyczepa jest w stanie oczarować.
Karoseria
- Nie ma na rynku dachów odpornych
na grad, a w tej klasie cenowej przyczepę
z dachem GfK proponują tylko Francuzi –
spontanicznie chwali mistrz budowy karoserii Rudi Stahl.
Reszta konstrukcji francuskiej przyczepy wygląda już całkiem klasycznie:
drewno z 23 milimetrową styropianową
izolacją, pokrytą zewnętrzną warstwą aluminiowej blachy.
- W ten sposób francuska przyczepa
oszczędza na swoim ciężarze, a jest zdatna
do użycia również zimą – przyznaje Rudi
Stahl.
Zamontowane w przyczepie części są
różnej jakości. Z przodu pojazdu znajduje
się osłona dyszla z ABS, z prostym instalatorem. Oświetlenie tylnej części przyczepy jest jednoczęściowe, a poddane
optycznej i technicznej ocenie - skromne.
Z kolei połączenia dachu, ścian i podłogi
są dobrze izolowane. Drzwiom muszą wystarczyć proste zamki, które są jednak zamontowane porządnie. Minus dla okleiny,
bo powinna trzymać się lepiej. W zagłębieniach blachy odklejała się już podczas
42
caravan_32 gotowy.indd 42
2010-04-21 09:36:51
test
Dane techniczne Antares luxe 400:
Zawieszenie: Al-Ko
– kierownica lewostronna z podwozia
Opony: 165/80 R 13, LI 83 = 487 kg
na koło ze stalową felgą
Ciężar własny: 782 kg
Pojazd nieobciążony: 850 kg
Dopuszczalna ładowność: 814 kg
testu, więc tylko kwestią czasu jest, kiedy
zacznie odpadać całkowicie.
Ogólnie mówiąc - przygotowania karoserii nie można kwestionować, bo technicznie i optycznie jest ona... sensowna.
Technika
- Wszystkie kanty utrzymują przepisowe kąty, a oświetlenie wprawdzie jest
oszczędne, ale w granicach dopuszczalnych - ocenia inżynier Roman Heinzle.
Tej krótkiej “Francuzce” wystarczyłyby
tylko boczne reflektory, a tylne światło pozycyjne nie jest tutaj potrzebne. Z przodu
oświetlenie zamontowane jest od dołu, co
jednak - przy wąskiej budowie przyczepy
- sprawia kłopot, ponieważ jest zasłonięte
przez pojazd ciągnący przyczepę.
Skrzynka, gdzie znajduje się dyszel, jest
odpowiednio wyposażona i odpowietrzona.
- Dużo do życzenia pozostawiają
przewody gazowe – mówi Roman Heinzle, marszcząc czoło. - Pomimo, że są
odpowiednio zamontowane w skrzyniach służących do zamocowania butli
gazowych, to - moim zdaniem - został tu
zastosowany zbyt duży rozmiar zacisków
umieszczonych pod pojazdem. To niedopuszczalne!
W całej instalacji elektrycznej cięgi
zbierają tylko przewody doprowadzające prąd. Ocierają się one o powierzchnię
w podwoziu (dokładnie mówiąc, o wspornik korby). Wewnątrz natomiast nie można
przewodom nic zarzucić. Kanały do insta-
Załadunek brutto: 188 kg
Załadunek netto: 120 kg
Waga wsporników: 37 kg
Nacisk na koła lewostronne: 365 kg
Nacisk na koła prawostronne: 380 kg
Długość całkowita: 586 cm
Długość dyszla: 374 cm
Długość wewnętrzna: 420 cm
Szerokość podstawowa: 210 cm
Szerokość wnętrza: 195 cm
Wysokość całkowita: 258 cm
Wysokość wewnątrz: 195 cm
Cena podstawowa: 9250 euro
Cena pojazdu testowanego: 9822 euro
43
caravan_32 gotowy.indd 43
2010-04-21 09:36:53
lacji elektrycznej znajdują się w skrzyni
łóżka. W miejscach do siedzenia wmontowane oraz odpowiednio ukryte są kable
wraz z przewodami wodnej instalacji. Sposób umieszczenia ogrzewania, kuchenki
oraz lodówki jest fachowy i profesjonaliści z tej branży rzeczywiście go chwalą.
Oprócz brakującej recyrkulacji powietrza
oraz wentylacji w tylnej części przyczepy
- nie pozostaje już nic, co można by skrytykować.
Meble i mebelki
Zabudowa meblowa w przyczepie jest
dość stereotypowa.
- Są to poszczególne części mebli poustawiane jedne obok drugich - zauważa
Matthias Bartels, mistrz stolarki. – Niektóre są lepsze niż standardowe, szczególnie
dotyczy to wentylatora w kuchni lub metalowych zawiasów.
Meble zrobione są z drewnianych
ram wypełnionych płytami wiórowymi,
co zmniejsza ciężar przyczepy. Szafki,
stolik czy siedzenia nie mają zbyt wielu
ostrych kantów, a te widoczne są okryte
lamówkami z PCV albo po prostu oklejone cienką warstwą plastiku. Wykończenie
tych części pozostawia jednak wiele do
życzenia.
Kuchnia, umieszczona w tylnej części
przyczepy, wyposażona jest w trójpalnikową kuchenkę i 70-litrową lodówkę.
Poza tym znajdują się tam górne szafki
– jak w całej przyczepie – niestety, żadna
z nich nie posiada przegrody. Za szufladą
ze sztućcami są dwa wywietrzniki. Obok
szuflady znajduje się miejsce na drobne
przedmioty.
W sumie - Antares Luxe 400 przedstawia się jako prosty pojazd, którym po prostu można się przemieszczać.
Łazienka
Łazienka, w typowo konserwatywnym,
beżowym kolorze jest wyposażona kompletnie. Znajduje się tam wiele prysznicowych akcesoriów. Niestety, zasłony brak.
Dwa duże lustra powodują, że to małe,
wąskie pomieszczenie wydaje się być
większe. Niestety, nie jest ono wietrzone;
wentylacja łazienki nie została w tym modelu przyczepy przewidziana! Można by
powiedzieć, że przy tej objętości pojazdu
nie jest ono konieczne, lecz para wodna
osiada na oknach bardzo szybko.
Kasetonowy szyb toalety, w przeciwieństwie do innych wnętrz, jest dobrze
ulokowany. Osłonięte okna, ze standardowym wysunięciem oraz podzielne drzwi
są odpowiednio wkomponowane. Za to
deska sedesowa jest trudna do otwierania, ponieważ zamki są zbyt mocne. Jak
mówi fachowiec Rudi Stahl, w tym miejscu Francuzi powinni byli dołożyć więcej
staranności.
44
caravan_32 gotowy.indd 44
2010-04-21 09:36:54
test
Co z bezpieczeństwem
jazdy?
Jazda przyczepą tej klasy, i o tym
ciężarze jest interesująca, ale wymaga
doświadczenia. Średnia waga pojazdu
niezaładowanego wynosi 782 kg, co jest
ciężarem odpowiednim do ciągnięcia dla
każdego małego samochodu. Zarówno
waga Antares 400 Luxe bez załadunku, jak
i nacisk na koła 365 i 380 kg, odpowiadają
technicznym wymogom.
- Jednak opony testowanego pojazdu,
przy całkowitym załadunku, obciążone są
prawie do punktu krytycznego – ostrzega
Dieter S. Heinz, ekspert bezpieczeństwa
jazdy.
Rozmieszczenie poszczególnych części
w przyczepie jest stosowne. Nawet przy
całkowitym obciążeniu równowaga i bezpieczeństwo jazdy są gwarantowane.
Z GTM oraz długości dyszla oblicza się
wartość wytrzymałości jazdy i wartość
dynamiki jazdy. W tym aspekcie Antares,
w porównaniu z innymi, znajduje się w połowie stawki.
Poza tym...
- Ta „Francuzka” jest całkiem nieźle wyposażona - takie było pierwsze wrażenie
ekspertki Christiane Eckl. - Antares 400,
pomimo swego niewielkiego rozmiaru,
ma wszystko na pokładzie i nie mamy
w niej wrażenia zbyt wąskiego wnętrza.
Na długości 480 cm musiały zmieścić
się w niej wszystkie komponenty: kuchnia,
łazienka (w tylnej części), łóżko francuskie
z przodu. Szczególną uwagę zwraca szafa ubraniowa, która pełni również rolę
podręcznej garderoby. Brakuje jednak odpowiedniego światła do czytania. Oświetlenie w suficie, z trzema lampami halogenowymi, daje co prawda miły efekt, lecz
aby wieczorem poczytać książkę, to nie
wystarcza.
Więcej światła należałoby umieścić
również w jadalni, przeznaczonej dla
dwóch osób dorosłych z jednym lub dwójką małych dzieci. Natomiast miejsca do
spania wystarczy tylko dla jednego dziecka. Plusem jest z kolei miejsce na drobne
przedmioty, obok łóżka.
Podsumowując, eksperci testujący Antares Luxe 400 oceniają ją całkiem pozytywnie, mimo że tu i tam posiada pewnie
niedociągnięcia. Ale to „Francuzka”: urocza i lekka. Karoserię ma skromną i niewyszukaną, ale funkcjonalną. Z niektórymi
mankamentami da się żyć, pamiętając
o klasie do jakiej zalicza się ten pojazd.
Sposób rozmieszczenia przedmiotów
w tzw. rzucie poziomym powoduje, że
wewnątrz jest wystarczająca ilość miejsca, chociaż meble są rozmieszczone z...
hmm... typową francuską nonszalancją.
Niestety, w kwestii bezpieczeństwa jazdy
konstruktorzy w swej oszczędności posunęli się już zbyt daleko. W tej przyczepie
zalecane byłyby bowiem takie dodatki,
jak: stabilizator jazdy, lepsze opony oraz
aluminiowe felgi. Zwłaszcza, że ciągnąć ją
będą małe auta.
W środku m. in.:
francuskie łóżko: 140x195 cm
miejsce do siedzenia: 98x170 cm
szafa ubraniowa
(wys.szer.gł): 145x48x40 cm
8 wiszących,
niepodzielonych wewnątrz szafek
2 skrzynie, na których znajdują się
miejsca do siedzenia
1 skrzynia, w której jest łóżko
zlewozmywak ze stali szlachetnej
kuchenka : 3–palnikowa
lodówka RM 4230, pojemność 70 l brutto,
64 l netto
2 szafki pod sufitem
2 wyciągi, 1 szuflada na sztućce, 4 półki
odkryte – miejsca na drobne przedmioty
1 stanowisko oświetlone 12 V
1 gniazdo stykowe 230 V
Ogrzewanie: Trumatic S 3002
Okna:
Podzielne drzwi 50x167 cm
4 osłonięte okna, wszystkie otwierane,
z przyciemnieniem poprzez rolety i osłony
przeciw muchom i komarom.
2 otwory w dachu z kombinowaną roletą
i wywietrznikiem dachowym.
No i te przewody z gazem..!
Ciężar pustej przyczepy wynosi od 600
do 1200 kg, a cena waha się pomiędzy
8000 a 14 000 euro –za kompletnie wyposażoną przyczepę.
Tłumaczenie: Teresa Masłowska
Oprac. Joanna Gracek
45
caravan_32 gotowy.indd 45
2010-04-21 09:36:56
Z myślą o autonomii (2)
Jak skutecznie
doić Słońce
Przed miesiącem zamieściliśmy pierwszy odcinek tekstu na temat potencjału energii
słonecznej dostępnej w naszej strefie klimatycznej. Tym razem koncentrujemy się
na przydatnych w caravaningu mobilnych i stacjonarnych systemach pozyskiwania
i magazynowania tego, czym obdarza nas nasza gwiazda.
Kempingi funkcjonują u nas przeważnie w okresie wiosenno-letnim, kiedy
efektywność produkcji energii cieplnej
przez kolektor jest najwyższa. Wtedy też
znacznie wzrasta zapotrzebowanie na ciepłą wodę, więc zastosowanie kolektorów
daje szansę obniżenia rachunków za energię. Do konkretnego zasobnika możemy
dobrać odpowiednią liczbę kolektorów
słonecznych. Należy zwrócić tu uwagę na
powierzchnię czynną kolektorów. Jest to
powierzchnia, którą zajmuje absorber pochłaniający promieniowanie słoneczne,
który “decyduje” o ilości energii słonecznej zamienionej na energię cieplną.
- Im większy absorber, tym więcej możemy pozyskać darmowej energii – wyjaśnia M. Fredek. - W przypadku kolektorów marki Junkers powierzchnia czynna
kolektora zajmuje 2,23 mkw natomiast
powierzchnia brutto wynosi 2,37 mkw.
Jak widać - prawie cały kolektor zajmuje
absorber. Biorąc pod uwagę odpowiednie nachylenie (25-55) oraz kierunek (najlepiej południe, południowy zachód lub
południowy wschód) pola kolektorów, do
współpracy z zasobnikiem 300 litrów wystarczą 2 kolektory słoneczne CLASSIC.
Poza sezonem
caravaningowym
Jak już wiemy, kolektory solarne wykorzystują energię promieniowania słonecznego, które przecież występuje również
w sezonie grzewczym.
- W nowych budynkach, szczególnie
z instalacjami niskotemperaturowymi oraz
małymi stratami ciepła zasadne staje się
używanie instalacji solarnej do wspomagania c.o.- zapewnia M. Fredek. Kolejnym
przykładem wykorzystania kolektorów
słonecznych jest przydomowy basen.
Słońce w prąd
Pozyskiwanie energii elektrycznej ze
słońca jest nieco bardziej skomplikowane i mniej popularne w naszym kraju. Jak
wcześniej wspomniano, energię elektryczną wytwarzamy za pomocą modułów fotowoltaicznych. Fotowoltaika, w połączeniu
z energooszczędnymi odbiornikami (oświetlenie LED), ma sens, zwłaszcza że spora
część z nas myśli o wojażach w bardziej słoneczne miejsca Europy. Na rynku polskim
dostępne są różne rodzaje modułów, jednak
najbardziej popularne i dostępne są moduły
monokrystaliczne oraz polikrystaliczne.
Kwestia jakości...
Jak już wiemy, na sprawność źródeł fotowoltaicznych zdecydowany wpływ ma
jakość (generacja) zastosowanych do ich
budowy materiałów.
Jaką technologię fotowoltaiki wybrać z myślą o autonomii kampera czy
przyczepy – podpowiada Iwo Leśniewski z firmy Elcamp
- Zestaw modułów fotowoltaicznych
na dachu kampera czy przyczepy to bardzo dobre rozwiązanie dla wszystkich podróżników lubiących zatrzymać się z dala
od przyłącza 230 V. Przed zakupem i montażem “solarów” warto zwrócić uwagę
na kilka kwestii, aby wybrać odpowiedni
zestaw dla siebie. Ogniwa fotowoltaiczne
wykonuje się przeważnie z odpowiednio domieszkowanego krzemu. W caravaningu znajdują zastosowanie przede
wszystkim ogniwa monokrystaliczne.
Wykonane z jednorodnego pociętego
bloku krzemu charakteryzują się największą sprawnością, ale też wysoką ceną.
Ogniwa polikrystaliczne są mniej sprawne i tańsze (swoim wyglądem przypomi-
46
caravan_32 gotowy.indd 46
2010-04-21 09:36:57
- Miejmy świadomość,
że na naszym – dość jednak
ubogim rynku – sporo produktów nie jest najwyższej jakości –
ostrzega Emil Cwalina z firmy Eco
Technologies. - Te produkty podlegają regułom rynkowym. Ta sama
chińska fabryka będzie więc wykonywała odlewy krzemowe na zamówienie
renomowanego dostawcy i jednocześnie
takiego, który zainteresowany będzie wyłącznie niższą ceną. Te pierwszej jakości
– będą miały sprawność np. rzędu 18 %,
a te drugiego gatunku nie osiągną nawet
15 % Technologia, na bazie której produkowane są współczesne moduły fotowoltaiczne, została opracowana w latach 50.
ubiegłego wieku. Branża fotowoltaiczna
rozwija się jak żadna inna, więc to co było
nowością kilka lat temu, będzie średniej
jakości produktem dziś.
modułów. Aktualne ceny detaliczne wahają się od 13 zł/1Wp do
43 zł/1Wp. Zdarzają się nawet
ceny poniżej 10 zł/1Wp. ale
należy to potraktować jako
wyprzedaż.
Przypuszczam też, że dolną granicą ceny detalicznej modułów w 2010 r. będzie kwota na poziomie
15zł /1 Wp.
a różnica w cenie nie była wyznaczona
technologią wykonania ogniw (monokrystaliczna, polikrystaliczna, CIS), lecz
„pochodzeniem” produktu – zauważa
Sławomir Binder z firmy Kamper-Serwis.
- Na początku bieżącego roku można zaobserwować zdecydowane obniżenie cen
Mobilne elektrownie
słoneczne
Aby jednak stworzyć nawet najmniejszą elektrownię słoneczną, nie wystarczą
same moduły fotowoltaiczne, a w przypadku budowy systemu autonomicznego
– czyli takiego “na kołach” - konieczny jest
też zakup większej liczby urządzeń.
... i ceny
- Porównując konkretne modele różnych producentów otrzymujemy dla
ogniw monokrystalicznych rzeczywistą
sprawność modułu w warunkach testowych rzędu 13,6 % przy cenie średnio 7,38
euro za 1 Wp. Natomiast ogniwa polikrystaliczne przy 10,7 % sprawności kosztują
około 8,15 euro za 1 Wp. Wyższa cena za
Wp modułów polikrystalicznych spowodowana jest dostępnością tylko małych,
ze względu na moc, zestawów – informuje
Iwo Leśniewski z firmy Elcamp.
Fotowoltaika tanieje z roku na rok,
o czym donosi inny specjalista:
- W ubiegłym roku ceny detaliczne
brutto wahały się od 17 zł do 45 zł za 1Wp
Rysunek przedstawia schemat połączenia
i sposób rozwiązania autonomicznego systemu DC lub AC.
nające szron na szybie, mieniący się odcieniami niebieskiego). Spotykamy je na
dachach starszych kamperów i przyczep,
jednak zarówno producenci, jak i dystrybutorzy odchodzą od tej technologii.
Moc modułów fotowoltaicznych podawana jest w jednostkach [Wp] (watt peak).
Jest to moc szczytowa jaką osiąga moduł
w warunkach testu standardowego, przy
ściśle określonych warunkach nasłonecznienia, temperatury i rozkładu widmowego.
Nie jest to jednak moc maksymalna
ogniwa. Moduł może przecież pracować
w warunkach korzystniejszych niż warunki
testu standardowego. O ile współczynnik
rozkładu widmowego, w spodziewanych
zakresach, nie ma aż tak dużego znaczenia,
o tyle wartość temperatury i nasłonecznienia - jak najbardziej. Wzrost nasłonecznienia i spadek temperatury wpływają liniowo,
bądź prawie liniowo, na wzrost uzyskanej
mocy. Osobną grupę ogniw znajdujących
zastosowanie w caravaningu są ogniwa
CIS (CuInSe- selenek indowo-miedziowy).
Technologia tworzenia ogniw CIS umożliwia formowanie ich w przebiegające przez
cały moduł pasy. Dzięki temu moduły te są
o wiele odporniejsze na częściowe zasłonięcie przez bagażnik dachowy czy antenę
satelitarną. Zasłonięcie kilku ogniw powo-
duje, że napięcie już nie jest wystarczające
do ładowania akumulatora. Zdecydowanie
częściej dojdzie do zasłonięcia paru ogniw
w formie przylegających kwadratów niż
w formie pasów biegnących przez cały
moduł. Wybór pomiędzy ogniwami monokrystalicznymi a ogniwami w technologii CIS będzie więc kwestią indywidualną,
zależną od konfiguracji miejsca na dachu.
Ostatnią grupą modułów fotowoltaicznych
wartych wzmianki są ogniwa z krzemu
bezpostaciowego. Technologia cienkowarstwowa, w której są wykonane, umożliwia
produkcję ich w elastycznej przylegającej
bezpośrednio do podłoża formie. Możemy zatem umiejscowić je np. na alkowie.
Na tym, niestety, zalety tych modułów się
kończą. Mała sprawność i szybsze starzenie się ogniw oznaczają tylko, jedno: po
ten rodzaj modułów powinniśmy sięgać
tylko gdy nie mamy innej opcji.
47
caravan_32 gotowy.indd 47
2010-04-21 09:36:59
Ceny spadają, rośnie
pokusa samodzielnej
instalacji ogniw
Samodzielny montaż ogniw nie
jest zbyt skomplikowany, o czym
przekonuje nasz czytelnik. Pan
Krzysztof Lis prowadzi bloga o swoim kamperze pod adresem http://
volkswagen-t3.moto-blogi.pl., który
doposażył w system fotowoltaiczny.
W lutym zeszłego roku kupił na aukcji
internetowej dwa ogniwa fotowoltaiczne (tzw. baterie słoneczne) o mocy
40 W każda, wraz z regulatorem ładowania za ok. 1200 zł.
- Trzeba było dolutować przewody podłączeniowe, ale nie jest to
problem nawet dla kogoś, kto (jak ja)
lutownicę trzymał w ręku tylko kilka
razy w życiu. Ogniwa produkują prąd,
a zadaniem regulatora jest odłączanie
ich nocą (gdy mogłyby rozładować
akumulator). Regulator jest więc sercem mojej instalacji słonecznej. Prąd
magazynuję w dwóch akumulatorach
żelowych. Mają one pojemność po
38 Ah każdy (czyli pozwalają zmagazynować w sumie ok. 1 kWh energii
elektrycznej. Oprócz tego, w instalacji znajdują się jeszcze:
• przetwornica 12/230 V, której zadaniem jest produkcja prądu zmiennego o napięciu 230 V z prądu stałego
w akumulatorach (do niej podłączam przede wszystkim laptopa),
• SLA40 – system ładowania dodatkowego akumulatora (kupiony za
75 zł), który w czasie jazdy automatycznie podłącza akumulatory
żelowe do instalacji elektrycznej
samochodu (normalnie są od niej
oddzielone, żeby rozrusznik nie
zużywał prądu z akumulatorów
żelowych do rozruchu, a urządzenia kempingowe nie rozładowały
akumulatora rozruchowego),
• prostownik do akumulatorów żelowych, który podłączam na kempingach posiadających podłączenie do prądu.
Na solary wtopione
w płaszczyznę markiz
przyjdzie nam jeszcze
poczekać.
- Instalacja sieciowa jest o wiele prostsza oraz tańsza jeżeli użytkownik chce
stworzyć elektrownię słoneczną o mocy
kilku kW, ponieważ do modułów fotowoltaicznych wystarczy dobrać odpowiedniej
mocy inwerter fotowoltaiczny sieciowy
i w konsekwencji sprzedawać energię do
sieci elektroenergetycznej lub - wykorzystywać ją na bieżące potrzeby własne
w ciągu dnia, nie sprzedając energii i tym
samym zmniejszając rachunki za bieżące
zużycie – zauważa E. Cwalina.
System autonomiczny daje użytkownikowi więcej możliwości – m.in. magazynowania energii – ale to oznacza zakup akumulatorów, które mają jednak określoną
żywotność, wyrażającą się maksymalną
liczbą cykli ładowań. Z drugiej strony dzięki wykorzystaniu akumulatorów użytkownik może korzystać ze zgromadzonej
energii nawet w nocy, a jeżeli akumulatory
zostaną odpowiednio dobrane i naładowane do pełna, ich energia może wystarczyć na kilka pochmurnych dni.
Mniej i bardziej
rozbudowane systemy
autonomiczne
Systemy autonomiczne możemy podzielić na dwa rodzaje: DC i AC.
DC – jeżeli użytkownik chce wykorzystywać prąd stały (12/24/48 VDC)
Podstawą są moduły fotowoltaiczne,
z których energia elektryczna płynie do
kontrolera ładowania. Kontroler przekazuje energię na akumulatory, monitorując ich stan naładowania. Kontroler ładowania zabezpiecza akumulatory przed
nadmiernym naładowaniem oraz rozładowaniem, wydłużając ich żywotność.
Większość dostępnych na rynku kontrolerów ładowania posiada wyjście obciążeń,
do którego można podłączyć urządzenia
zasilane prądem stałym. Urządzenia te
posiadają wyświetlacze, na których widać
poziom naładowania akumulatorów oraz
można zaobserwować czy są one ładowane, czy nie.
Baterie słoneczne luzem na dachu, podłączone tymczasowo dla sprawdzenia.
Cała instalacja jest połączona grubymi przewodami o przekroju 5 mm
kw., co pozwala na zminimalizowanie
strat prądu. Taka instalacja z powodzeniem wystarczy do zasilania kampera w prąd do oświetlenia, napędu
pompki wodnej i innych tego typu
urządzeń. Ale do chłodzenia piwa
w lodówce już prądu zabraknie... .
48
caravan_32 gotowy.indd 48
2010-04-21 09:37:02
wieśći z warsztatu
- W naszym kraju najbardziej optymalny kąt ustawienia modułu do słońca
to 350-450 w przypadku sztywnej instalacji. Jeżeli mamy większe możliwości finansowe, możemy pokusić się o system
nadążny, który sam ustawia moduły pod
najbardziej odpowiednim kątem do słońca – informuje E. Cwalina.
W przypadku zastosowania tak niewielkich instalacji fotowoltaicznych na
kamperach te rozwiązania są nieopłacal-
Akumulatory żelowe po zamontowaniu
w jednej z szafek VW T3.
AC – jeżeli użytkownik chce wykorzystywać prąd zmienny (230 VAC). Instalacja
jest podobna jak w przypadku systemu
DC; rozbudowana dodatkowo o przetwornicę napięcia DC/AC. Zamiast stosowania
kontrolera i przetwornicy osobno na rynku dostępne są urządzenia zintegrowane
“dwa w jednym”.
Rysunek poniżej (FOT. Solary 7) przedstawia schemat połączenia i sposób rozwiązania autonomicznego systemu DC lub AC.
Efektywność fotowoltaiki
Najefektywniejsze są nastawne panele
słoneczne, czyli takie, które samoczynnie
śledzą całodzienną wędrówkę słońca na
horyzoncie – tak, by w każdej chwili na
płaszczyznę padała maksymalna ilość promieni; mniej – te montowane w poziomie.
Jeśli tak, to czym kierować się przy samodzielnym montażu urządzenia zbierającego promienie światła? Jak pogodzić pożądaną aerodynamikę pojazdów (kampery
są i tak wysokie!) z najefektywniejszym
działaniem źródeł fotowoltaicznych?
Schemat instalacji elektrycznej paneli
solarnych wg. projektu naszego czytelnika.
ne. Najrozsądniejszym rozwiązaniem okazuje się stworzenie obrotowej konstrukcji
wokół osi pionowej na dachu kampera
z możliwością prostego i bezpiecznego
ustawienia modułu z pozycji poziomej do
kąta 400 i na odwrót. Montaż modułów na
sztywno pod zadanym kątem wprowadza ogromne opory powietrza, co rzutuje
na większe zużycie paliwa przez pojazd.
W przypadku zaproponowanego rozwiązania pozycją wyjściową modułu byłaby
pozycja płaska (umożliwiająca ładowanie
akumulatorów oczywiście mniejszym prą-
dem nawet w czasie jazdy), niestwarzająca
zbyt dużych oporów powietrza, a na miejscu postoju nie trzeba by było ustawiać
kampera modułem do słońca a jedynie
podnieść moduł i obrócić konstrukcję
w kierunku słońca.
Markizy - łapacze promieni
W relacji z ubiegłorocznych targów
w Düsseldorfie informowaliśmy o nowatorskiej koncepcji wykorzystania dużych
powierzchni markiz i zadaszeń przedsionków przyczep w roli efektywnego źródła
fotowoltaicznego. Pokusa jest wielka –
w końcu potencjał tak dużych i niemal
dowolnie ustawianych pod najbardziej
optymalnym kątem płaszczyzn gwarantowałby autonomię elektryczną naszych
sprzętów! Gotowe produkty zapowiadano
wtedy na sezon 2010. Dziś wiemy, że premiera nastąpi nie wcześniej niż w sezonie
2011.
- Produkt nadal nie wyszedł poza prace koncepcyjne, jakkolwiek wewnętrzne
testy na wydajność i niezawodność są
bardzo obiecujące. Mogę tylko ujawnić,
że na pewno zaprezentujemy markizy
wyposażone w wysokiej jakości moduły
amorficzne. Mamy już przewidzianych
kilka rozmiarów markiz, o mocy od 165
Wp do 275 Wp – informuje Robby de
Cock, menedżer akcesoriów caravaningowych koncernu THULE/OMNISTOR.
Również FIAMMA przesuwa termin premiery gotowych produktów na rok 2011.
Obie firmy zapowiadają, że panele będą
laminowane na powierzchni elastycznych
zadaszeń.
Rafał Dobrowolski
Dziękujemy firmie Elcamp,
Eco Technologies i pracownikom
Działu TT Robert Bosch Sp. z o.o.
za pomoc w przygotowaniu artykułu.
49
caravan_32 gotowy.indd 49
2010-04-21 09:37:04
wieśći z warsztatu
GPS już prawie wszędzie
Przewodnik i stróż
GPS to zdecydowanie najprostszy i bardzo skuteczny sposób na zabezpieczenie cennego
mienia oraz monitorowanie położenia nie tylko pojazdów mechanicznych, ale także
osób. Warunkiem korzystania z tego systemu jest posiadanie odpowiedniego odbiornika.
Niektóre zestawy można od niedawna nawet wypożyczyć!
Warto rozważyć oferty, które albo dedykowane są miłośnikom caravaningu
albo... są bardzo popularne, więc ich cena
jest korzystna względem dostępnych
funkcji. W 2009 roku szczecińska firma ALFA-ALARM Wesołowski wprowadziła nową
usługę przeznaczoną dla klientów reprezentujących różne instytucje i branże.
- Jako pierwsza firma w Polsce uruchomiliśmy wypożyczalnię lokalizatorów
GPS przeznaczonych do użytku na terenie
całej Europy! - informuje Wojciech Wesołowski, właściciel szczecińskiej firmy. Nowością w obsłudze klienta jest w pełni
internetowa wypożyczalnia sprzętu GPS
dla klientów indywidualnych, głównie z myślą
o użytkownikach sprzętu
turystycznego naziemnego (caravaning) i pływającego. Wypożyczalnia jest
dostępna pod adresem
www.wypozyczgps.pl.
mapy Google. Lokalizator wyposażony
jest w specjalną kartę SIM, klient nie ponosi więc żadnych dodatkowych kosztów
związanych z przesyłem danych na terenie
całej Europy (roaming)!
Pełna mobilność
Podczas wojaży lokalizator GPS możemy zamontować nie tylko w kamperze, ale
choćby w skuterze, na rowerze, możemy
oczywiście zabrać go na pieszą wycieczkę
czy w rejs łodzią. Dzięki temu użytkownik - tak jak i jego rodzina lub znajomi - za
pośrednictwem strony internetowej będą
znali zawsze aktualne położenie nadajni-
Jak to działa?
Korzystając z lokalizacji
GPS, kierowca zostawiając
pojazd na kempingu, parkingu niestrzeżonym czy w innym miejscu, zawsze ma możliwość sprawdzenia
aktualnej pozycji pojazdu.
- Dużą zaletą tego rozwiązania jest
to, że lokalizator GPS oferowany w formie wypożyczenia nie wymaga montażu, a ukryty przed osobami postronnymi
działa także niczym profesjonalny alarm!
Jest to urządzenie w pełni przenośne,
którego wewnętrzne zasilanie pozwala na
ciągłą pracę nawet do kilku tygodni, bez
konieczności zmiany zasilania – chwali
rozwiązanie pomysłodawca.
Klient otrzymuje w pełni skonfigurowany i gotowy do użycia lokalizator GPS.
Dzięki współpracy z internetową aplikacją
ALFAtrack.pl, urządzenie podaje swoje
aktualne położenie wprost na cyfrowe
ka. Droższy pakiet, który umożliwia monitorowanie dowolnego obiektu z częstotliwością co 15 minut, na terenie całej Unii
Europejskiej kosztuje 60 zł/dobę - jeśli tylko pokusimy się o wypożyczenie sprzętu
na okres przynajmniej 16 dni. Opcja ta jest
dedykowana użytkownikom, którzy chcą
mieć możliwość lokalizacji poza granicami
kraju, nie narażając się przy tym na wysokie rachunki telefoniczne.
Odbiornik – ale jaki?
Zaletę wspomnianego rozwiązania,
łączącego funkcję lokalizatora i alarmu
w jednym, ogranicza brak funkcji nawigacyjnych. Typowe odbiorniki samochodowe mają – prócz nawigacji - wiele przydatnych funkcji i najszersze zastosowanie ze
sprzętu nawigacji satelitarnej, ale wymagają już zewnętrznego zasilania (z gniazda
zapalniczki). Są to urządzenia przeznaczone przede wszystkim dla osób, które dużo
podróżują i często muszą poruszać się po
nieznanych im jeszcze drogach. Na rynku
elektronicznym pojawia się też coraz więcej urządzeń typu palmtop, które łączą
funkcje odbiornika GPS i rozbudowanego
telefonu komórkowego w jednym. Jest to
dobra alternatywa dla osób, które oprócz
nawigacji satelitarnej chciałyby także móc
napisać maila czy skorzystać z internetu.
Nowoczesne telefony komórkowe mogą
z powodzeniem pełnić rolę nawigacji GPS,
a te najnowsze umożliwią
nawet przeprowadzenie mobilnej wideokonferencji, a nawet sprawdzą... cenę paliwa
na najbliższej stacji benzynowej (mowa o tzw. bazie obiektów użyteczności publicznej
POI). Warto więc zastanowić
się nad zakupem rozwiązania
typu “2w1”, zamiast kupować
kolejny “gadżet” z myślą tylko
o podróży samochodem.
Bluetooth
– przyszłość caravaningu?
Tanie łącza krótkiego zasięgu – tym
w istocie jest technologia bluetooth. Telefony komórkowe zaś coraz mocniej integrują się z samochodem. Firmy samochodowe stosują dotykowe menu w swoich
centrach multimedialnych, które łączą
cechy odtwarzaczy, nawigacji i komputera pokładowego (tak jest np. w kamperze T5 California). Oczywistością staje
się także zastosowanie bluetooth, które
bardzo ułatwia komunikację: telefon via
akcesoria samochodowe. Przyszłość to
zestawy multimedialne, łączące komputer osobisty, telefon, nawigację satelitarną
i odtwarzacze plików multimedialnych. To
także coraz śmielsze wykorzystanie łącz-
50
caravan_32 gotowy.indd 50
2010-04-21 09:37:07
wieśći z warsztatu
ności do zbierania informacji niezbędnych
podczas podróży, które mogą przyczynić
się do oszczędności czasu i co za tym idzie
– także pieniędzy. Bluetooth ma zasięg do
10 m, jest więc w sam raz do zastosowania
np. w kamperze. Co więcej, ta technologia, w przeciwieństwie do podczerwieni,
nie wymaga, aby urządzenia “widziały się”
wzajemnie. Wystarczy wejść do samochodu, by system automatycznie utworzył
sieć z zestawem głośnomówiącym.
Upakowana komórka
Podobny postęp obserwujemy na rynku
telefonów komórkowych; te coraz częściej
stają się właśnie nawigacją, przenośnym
komputerem (i’pody) a także odtwarzaczem plików multimedialnych. Dużą korzyścią jest fakt, że przesiadając się z jednego
pojazdu do innego, nie trzeba takiego systemu uczyć indywidualnych preferencji.
Funkcje dotykowe mają iPhony oraz
coraz większa liczba tzw. smartfonów.
Ich system operacyjny jest kompatybilny
z wersjami instalowanymi na klasycznych
komputerach (Windows) i pozwala na
przesyłanie danych oraz ich synchronizację. Smartfony coraz lepiej sprawdzają się
też jako narzędzia do surfowania po internecie, jednak na razie ta usługa jest droga.
Szacuje się jednak, że za pięć lat niemal
40 proc. użytkowników będzie posiadało
internet w swoich komórkach i co za tym
idzie – będzie go także miało w samochodzie (w tej chwili ma go raptem 13 proc.
europejskich posiadaczy telefonów komórkowych). Już w tej chwili trwają prace
nad mobilnym internetem o szybkości 1
GB/s (1000 MB/s), które współfinansuje
Unia Europejska.
Aplikacja GPS dla 220
popularnych komórek
Urządzenia debiutujące na rynku
zawsze kosztują niemało, a starzeją się
szybko – dla szerszego kręgu odbiorców
ważniejsze będzie więc w miarę tanie
i popularne rozwiązanie oparte na posiadanym już sprzęcie. Adaptacja funkcji GPS
do niemal każdej komórki? Dlaczego nie.
NaviExpert - pierwszy polski system
nawigacji GPS - działa w prawie wszystkich
telefonach komórkowych z modułem GPS.
Aplikacja oferuje wszystkie funkcje standardowej nawigacji oraz szereg możliwości dostępnych wyłącznie w technologii on-line.
Już ponad 90 % urządzeń dostępnych
na rynku, czyli ponad 220 modeli telefonów komórkowych znanych marek, jest
kompatybilnych z systemem NaviExpert.
- Nasza firma współpracuje z wiodącymi
operatorami telefonii komórkowej: Orange, Era i Play – przybliża możliwości aplikacji Hanna Koziarek.
Nawigacja w korkach
Całkiem niedawno NaviExpert, kluczowy dostawca mobilnej nawigacji GPS
na polskim rynku, zaprezentował rozwiązanie Community Traffic Online. Dzięki
temu kierowcy mogą korzystać z najnowocześniejszej technologii, która generuje w czasie rzeczywistym dane dotyczące
prędkości poruszających się pojazdów.
System analizuje na bieżąco te dane i wykrywa korki uliczne.
- Unikatowa technologia polega na
zbieraniu danych o ruchu drogowym
bezpośrednio od użytkowników systemu,
których telefony wysyłają anonimowo
dane do serwera firmy. Serwer przetwarza
przesłane informacje, dzięki czemu podaje rzeczywiste prędkości jazdy na poszczególnych odcinkach – informuje Andrzej
Jaszkiewicz, prezes Zarządu NaviExpert.
Serwer wspomagany jest także danymi
pochodzącymi z monitoringu kilkudziesięciu tysięcy pojazdów w systemie Autoguard.
Premiery i urządzenia dla
aktywnych
Z ciekawszych funkcji systemów nawigacyjnych warto wspomnieć o urządzeniach z rodziny Moov (Mio). Oferują
one nawigację fotograficzną NavPix oraz
intuicyjny interfejs do wprowadzania adresów i wyznaczania tras, co pozwala wykorzystać do nawigacji zdjęcia oznaczone
ukrytymi współrzędnymi GPS, tak aby
użytkownik mógł bezpośrednio dotrzeć
do miejsca uwiecznionego na fotografii.
Oprogramowanie komputerowe MioMore
zapewnia dostęp do ponad miliona oznaczonych w ten sposób zdjęć budynków
i miejsc, które można bezpłatnie pobrać
z serwisu Flickr(TM) i witryny NavPix. Takie
rozwiązanie na pewno docenią miłośnicy zwiedzania atrakcyjnych turystycznie
miejsc. Najnowszy model (V780) zapewnia
też rozrywkę – jest tuner telewizji cyfrowej,
oraz możliwość korzystania z internetu.
Coraz większym zainteresowaniem
cieszą się urządzenia z grupy nawigacji turystycznej. Są wodoszczelne i umożliwiają
bardzo długą pracę na standardowych
bateriach AA (nawet powyżej 25 godzin).
Oferta rynku jest więc ogromna i co rusz
słychać tu o nowinkach.
Rafał Dobrowolski
51
caravan_32 gotowy.indd 51
2010-04-21 09:37:07
Kiedy słabnie zawieszenie
Pochwała
poduchy
Nadwątlone czy wręcz połamane resory, wybite końcówki drążków,
uszkodzone łożyska - te i podobnie przykre niespodzianki możemy
na szczęście ograniczyć, i to z zaskakująco dobrym skutkiem.
Z myślą o codziennej i całkiem ekstremalnej eksploatacji sprzętu
caravaningowego możemy wybrać rozwiązanie wzmacniające
fabryczne zawieszenie. Każde – szyte „na miarę”.
Przywykliśmy poruszać się po koleinach, ale surowa zima sprawiła, że zewsząd w asfaltowej nawierzchni straszą
dziury i pewnie długo jeszcze przyjdzie
nam testować zawieszenia naszego sprzętu w wyjątkowo trudnych warunkach. Zły
stan dróg, agresywny styl jazdy, wreszcie
ciężkie warunki klimatyczne, – to główne
czynniki przyspieszające zużycie amortyzatora.
Stopniowa degradacja
Warto jednak pamiętać, że amortyzatory, jak i kompletne zawieszenia, bardzo
rzadko tracą swą sprawność na skutek
nagłej awarii. Ich zużycie przebiega stopniowo i na tyle wolno, że kierowca nie zauważa postępujących zmian.
Naszym sprzętem zwykliśmy podróżować niemal zawsze w pełni obciążonym,
a więc w granicach określonego przez
producenta (np. producenta podwozia
w przypadku zabudowy kampera na oryginalnej ramie) DMC. Powinni sobie z tego
zdawać sprawę zwłaszcza ci, którzy pokusili się o samodzielną (rzemieślniczą) adaptację pojazdu dostawczego (tzw. ukamperowienie).
Dyskusyjne wzmocnienie
Co więc robić w sytuacji, gdy nawet
nowe elementy resorujące nie gwarantują nam możliwości przewozu na tylnym
bagażniku cięższych i trudnych do upakowania w lukach bagażowych ładunków,
w rodzaju roweru czy motocykla?
Do niedawna powszechnie radzono
sobie na nowo profilując rozhartowany
i na powrót zahartowany resor i/lub dokładając pióro. Prostowanie resorów czy
“wyciąganie” sprężyn nadal ma swoich
zwolenników. Jednak dodanie piór lub
wyciągnięcie sprężyn jest równe samodzielnej modyfikacji wysokości i sztywności pojazdu (zmienia się choćby kąt padania świateł przednich a przy napędzie na
tylną oś - kąt przeniesienia napędu).
fabrycznie do pracy z układem pneumatycznym – czyli o dużej sztywności zawieszenia (konstrukcyjnej odporności na
odkształcenia boczne). Poduszki Diapress
tylko wyjątkowo stosujemy w pojazdach
dostawczych (tych największych i najcięższych)–na bazie których zbudowanych
jest 90% kamperów.
Poduchy zamiast
modernizacji
- Rozwiązanie tkwi więc nie w podniesieniu tyłu, lecz w możliwości kontrolowanego utrzymania pojazdu na właściwym
poziomie, niezależnie od obciążenia czy
nawet chwilowego przeciążenia – wyjaśnia zasadę działania systemu pneumatycznego TOP DRIVE Piotr Mroczek,
współwłaściciel firmy DF
Express sp. z o.o.
Generalnie istnieją dwa
rodzaje poduszek pneumatycznych: Diapress i Torpress
– różniące się sposobem
działania. Te pierwsze stosowane są głównie w naczepach; mają małą sztywność
boczną, duży „skok pracy”
i większy zakres ciśnień
pracy (obciążeń). Stosowane są głównie w pojazdach
ciężkich (naczepy, ciągniki
siodłowe) projektowanych
Najprostszy zestaw nie posiada
kompresora.
Ten rozbudowany o własny kompresor
zwykle nie kosztuje więcej niż ok. 2 tys. zł.
52
caravan_32 gotowy.indd 52
2010-04-21 09:37:07
ABC używania
TOP DRIVE
•
•
•
•
Pneumatyczne zawieszenie tylnej osi to rozwiązanie cieszące się uznaniem wśród
właścicieli kamperów.
Poduszki typu Torpress charakteryzują się mniejszym skokiem roboczym
(wprowadzają małe zmiany w wysokości
zawieszenia) oraz specjalną konstrukcją
ścian bocznych – gwarantującą odporność na odkształcenia boczne. Pozwala
to na bezpieczne i proste stosowanie ich
w pojazdach dostawczych (nie wymagają dodatkowego i dość kosztownego
usztywnienia bocznego) – standardowo
nieprojektowanych do wymagań układu
pneumatycznego zawieszenia. Ten typ
poduszek wykorzystywany jest w 80%
systemów dodatkowego (tak jak TOP DRIVE) zawieszenia pneumatycznego.
Sprężone powietrze
Zamontowane przy każdym z kół (np.
tylnej osi) miechy gwarantują zmianę charakterystyki pracy zawieszenia (elementy
pneumatyczne “wygładzają” zmiany skokowe) i lepsze dostosowanie go do aktualnie panujących warunków drogowych,
biorąc pod uwagę oczywiście także ciężar
przewożonego ładunku. Takie rozwiązanie z powodzeniem stosuje się także w naszych sprzętach fabrycznie (proponuje je
w droższych modelach np. firma AL-KO).
Kampery prawie zawsze są nadmiernie
obciążane z tyłu i każdy kilogram dołożony poza tylną oś (skuter, rowery...) spowoduje dodatkowe “siadanie” tylnej części
nadwozia.
- Poziom tylnego zawieszenia w pełni
załadowanego lub przeładowanego pojazdu ulega obniżeniu, co może powodować m.in. zredukowany nacisk na przednią oś i złą sterowność pojazdu – ostrzega
Magdalena Możdzyńska z firmy P.P.H.U.
AUTOMAN. - Zestaw pneumatyczny niweluje to ryzyko. Montowany jest bez ingerencji w konstrukcję pojazdu i w razie
potrzeby może być w każdej chwili zdemontowany.
W systemie pneumatycznym obciążenia przenosi sprężone powietrze, a ono
- jak wiadomo - w szeroko rozumianym
znaczeniu tego słowa jest elementem
“niezużywalnym” - oczywiście na tyle, na
ile zapewnimy hermetyczną pracę poduszek.
Pokusa nieautoryzowanych
rozwiązań
Oczywiście, nie jest obojętne jaki produkt wybierzemy. Równie ryzykowne
będą rzemieślnicze adaptacje - absolutnie odpada np. pokusa wykorzystania
w kamperze zestawu pneumatyki, który
powstał np. z myślą o naczepach ciężarowych. Działające na potrzeby branży firmy
stworzyły ściśle dedykowane rozwiązania
w postaci kompletów gotowych do montażu do najpopularniejszych marek i modeli pojazdów. Systemy pneumatycznego
zawieszenia mogą występować w dwóch
•
•
•
•
system możemy zamontować, jeśli sprawny jest system standardowego zawieszenia (nie montuj TOP
DRIVE, jeśli masz rozbity standardowy system);
montaż systemu nie zwiększa ładowności auta (homologacja ściśle ją określa). TOP DRIVE pozwoli
jedynie bezpiecznie poruszać się
po kiepskiej nawierzchni z maksymalnym obciążeniem;
system napełniamy do standardowej wartości „na pusto” i kiedy
auto stoi na płaskiej, równej powierzchni - po to mamy zawory
blokujące (prawidłowo zablokowane na prawidłową wartość przy
montażu), których nastaw nigdy
nie powinniśmy zmieniać samodzielnie;
nigdy nie używamy systemu bez
powietrza. Minimalną wartością
jest 0,5 atm - i to jest prawidłowa
wartość dla auta nieobciążonego;
kontrolujemy bieżące ciśnienie
poduszek na manometrach - jest
ono wprost proporcjonalne do
obciążenia auta - nie poruszamy
się autem, gdy ciśnienie wchodzi
w obszar „czerwony”;
używajmy manometrów do kontroli załadunku auta (obciążenie
rozkładajmy tak, aby ciśnienie
w prawej i lewej poduszce było
zbliżone);
w przypadku nierównomiernego
rozłożenia ładunku poziom auta
korygujemy, zmieniając ciśnienie
w pojedynczej poduszce (prawa
lub lewa). Oczywiście, na manometrach kontrolujemy zakres dopuszczalny a przy regulacji auto
powinno stać na płaskiej, równej
powierzchni;
prawidłowo działający system
nie powinien wykazywać utraty
ciśnienia w ciągu nawet kilku tygodni (podobnie jak opony). Jeśli
mamy podejrzenia, że tak nie jest
- łatwo pozostawić obciążone auto
w jednej pozycji na około 12-24 h
i sprawdzić czy wskazanie manometrów uległo jakiejkolwiek zmianie (o ile nie wystąpiły duże zmiany
temperatury wskazanie powinno
być identyczne).
53
caravan_32 gotowy.indd 53
2010-04-21 09:37:08
Zalety pneumatyki
Idealne rozwiązanie to takie, w którym wzrost ciśnienia – a tym samym wysokości
poduszki – dokładnie odpowiada ugięciu systemu standardowego przy danym obciążeniu, czyli auto mimo obciążania pozostaje idealnie na tym samym poziomie. Pneumatyczny system wzmocnienia zawieszenia jest systemem dodatkowym do standardowego systemu zawieszenia. Pneumatyczne poduszki są elementem przekazującym
część obciążeń z kół na ramę pojazdu (oprócz standardowego systemu amortyzatorów,
sprężyn zawieszenia, resorów i elementów metalowo-gumowych). Daje nam to dwa
podstawowe efekty: przejęcie części obciążeń przez pneumatyczny układ zawieszenia
i podniesienie pojazdu maksymalnie obciążonego.
•
•
•
•
•
•
•
•
•
•
Przejęcie części obciążeń pozwala m.in. na:
mniejsze obciążenie elementów standardowego zawieszenia (a tym samym niższe
jego zużycie – czyli niższe koszty eksploatacji pojazdu);
poprawę charakterystyki pracy zawieszenia przy maksymalnym obciążeniu – poduszki pneumatyczne są efektywnym elementem tłumiącym wszelkie “uderzeniowe” zmiany obciążeń (dziury, koleiny);
poduszki pneumatyczne są bardzo elastyczne pod względem ciśnienia pracy – tym
samym umożliwiają kompensację nierównomiernie rozłożonych obciążeń osi (nierównomiernego rozłożenia ładunku), znacznie poprawiając stabilność pojazdu na
drodze;
ciśnienie robocze w poduszkach jest zależne od obciążenia pojazdu – mierząc je
mamy pośrednią możliwość bieżącej kontroli stanu obciążenia pojazdu (wskazania
manometru);
przejmując część obciążeń system umożliwia nam bezpieczne poruszanie się nawet
przy chwilowym przekroczeniu ładowności pojazdu (oczywiście, w ramach wskazanych przez dane dla danego typu pojazdu).
Podniesienie pojazdu ma zaś wpływ na:
przesunięcie zakresu pracy standardowych elementów zawieszenia w zakres znacznie bardziej efektywny (jak przy znacznie mniejszym obciążeniu). Dodatkowo zwiększamy “zapas” reakcji systemu zawieszenia na nagłe zmiany obciążeń (np. na uderzeniowe obciążenie przy wjechaniu w dziurę w drodze);
zmniejszenie możliwości odkształceń resorów tylnej osi – a tym samym jej powolnego obniżania się (efekt wizualny) i coraz słabszego tłumienia obciążeń (efekt obniżenia komfortu i kontroli nad pojazdem);
zmniejszenie ryzyka kontaktu elementów karoserii z podłożem przy hamowaniu, jak
i przy wjechaniu w dziurę lub koleinę – a tym samym ich uszkodzenia;
zmniejszenie ryzyka uderzeniowego przekazania obciążeń bezpośrednio na ramę
pojazdu (np. przy uderzeniu standardowego odboju w ramę) – co może doprowadzić do jej uszkodzenia;
możliwość kontroli wysokości pracy poduszek daje nam sposobność bardzo prostej realizacji systemów samopoziomujących lub realizujących inne z góry założone funkcje.
konfiguracjach. Podstawowa odmiana
nie posiada własnego źródła zasilania
w sprężone powietrze, więc o ile możemy
“spuścić” ciśnienie to każdorazowo (np.
po zapakowaniu kampera) korzystamy
z typowego kompresora do pompowania
opon. W rozbudowanej odmianie o charakterystyce zawieszenia decydujemy zza
kierownicy, choćby przyciskami na desce
rozdzielczej (lub nawet pilotem spoza
auta), które uruchamiają zabudowany
w pojeździe kompresor.
Nie ma uniwersalnych
poduch!
Zalet dodatkowego pneumatycznego
zawieszenia jest wiele (patrz ramka). Do
najważniejszych należy poprawa własności trakcyjnych nawet na drogach o uszkodzonej nawierzchni.
- Wybierając jednak konkretne rozwiązanie, warto wziąć pod uwagę tylko takie
produkty, które prócz stosownych i aktualnych certyfikatów, mocuje się bez ryzyka utraty gwarancji producenta pojazdu
Miechy produkowane są pod ściśle
określoną markę i model pojazdu.
54
caravan_32 gotowy.indd 54
2010-04-21 09:37:09
wieśći z warsztatu
(ramy z kabiną), czyli takie, które albo bazują na fabrycznych otworach w ramie pojazdu, albo posiadają własne mocowanie
w postaci np. skręcanych obejm – podpowiada Marek Nowak, szef firmy Intrak S.C.,
specjalizującej się w doposażaniu zawieszenia w pneumatykę.
lomiesięcznej współpracy biura konstruktorów z inżynierami koncernu samochodowego i dobór systemu tak, aby zmiany
w układach: hamulcowym, geometrii
zawieszenia, oświetlenia i przeniesienia
napędu były w granicach tolerancji bezpieczeństwa.
tak samo ryzykowna będzie jazda przy
maksymalnie “dobitych”. Wystarczy sugerować się wskazaniami na manometrach
– dwóch dla jednej osi – by odpowiednio
ulepszać charakterystykę naszego zawieszenia (patrz ramka: ABC...)
- TOP DRIVE pracujący w hermetycznym układzie w osi pionowej jest systemem bezawaryjnym. Oczywiście, warto
wystrzegać się powielanych i dość dyskusyjnych pomysłów. Zbyt mocno “dobite”
zawieszenie działa niczym zespawanie na
sztywno kół z ramą. Zakres ciśnień niebezpiecznych zaczyna się od 7-8 atm.
Przy ciśnieniach bliskich 10 atm poduszka
działa jak „odbój”, nie wykazując efektów
tłumienia. Nierówności drogi przenoszone są bezpośrednio na ramę (bez tłumienia), co w 9 na 10 przypadkach uszkodzi
ramę pojazdu!
Rafał Dobrowolski
Nie łudźmy się więc, że w każdym pojeździe sprawdzą się reklamowane jako
uniwersalne i pasujące do “większości
modeli” rozwiązania pneumatyczne.
Każda marka pojazdu i każdy model ma
swoistą dla siebie charakterystykę zawieszenia. Liczy się nie tyle długość ramy, co
wysokość punktów kontrolnych (diagnostycznych), wreszcie masa własna, DMC,
przeznaczenie i wiele innych cech (np.
sztywność resorów, typ amortyzatorów,
rodzaj zawieszenia koła). Profesjonalna
(i bezpieczna!) pneumatyka to efekt wie-
BHP użytkownika
Prawidłowo użytkowane zawieszenie
pneumatyczne może znacznie poprawić
komfort, stabilność i bezpieczeństwo
mocno obciążonych pojazdów. Odpowiednio pompowane, zmniejszy również
zużycie innych elementów zawieszenia.
I odwrotnie: nieprawidłowe ciśnienie ma
skutki katastrofalne. Tak jak niebezpieczna jest jazda przy “pustych” poduchach
(minimalne ciśnienie w poduchach to 0,5
atm – wtedy system pracuje analogicznie
do ustawień fabrycznych zawieszenia) -
Elementem amortyzującym jest powietrze,
więc jakościowo dobrze wykonany miech
gwarantuje bezawaryjną eksploatację.
55
caravan_32 gotowy.indd 55
2010-04-21 09:37:11
Kącik majsterklepki
Bagażnik
w dziesięć godzin
Nie wszyscy chcą kupić, nie wszystkich stać na renomowany bagażnik
rowerowy. Są też tacy, którzy wolą zrobić go po swojemu. Tak właśnie
postąpił pan Marek z Nysy, użytkownik forum Karawaning.pl.
Skonstruował, zamontował i już cały
sezon przejeździł z bagażnikiem rowerowym na tył przyczepy. Jego baza jest
stalowa i przymocowana do aluminiowej
podłużnicy.
– Konstrukcja jest niezwykle wytrzymała i mogę na niej przewozić blisko 90
kilogramów! Jej ogromną zaletą jest brak
jakichkolwiek dziur w przyczepie – podkreśla konstruktor.
– Złożenie to kwestia odkręcenia
dwóch śrub i trwa około 40 sekund. Demontaż natomiast to kwestia maksimum
kilkunastu minut.
A ile trwało wykonanie samego bagażnika?
– Wszystko zajęło mi w sumie około 10
godzin pracy (rozłożonych na kilka dni),
a koszt wszystkich elementów to niecałe
400 złotych. Stalowa jest tylko podstawa
(poziomy element pod przyczepą), reszta
z aluminium – mówi pan Marek i dodaje –
Wagowo stal odpada, bo bagażnik ważyłby wtedy ze 30 kilogramów.
- Konstrukcja w pozycji rozłożonej wystaje około 90 cm poza przyczepę. Bagaż-
nik jest skonstruowany w ten sposób, że
nie zasłania ani tablicy, ani świateł – całość
jest umieszczona kilka centymetrów powyżej. Światła widać zawsze, bo są z boku
konstrukcji.
– Zdjęcie numer 1 jest zrobione z odległości 20 cm i dlatego wydaje się, że światła i tablica są zasłonięte. W rzeczywistości
wszystko jest widoczne.
- Po całym sezonie korzystania z mojego wynalazku, powiem krótko: rewelacja!
Nie widzę żadnych wad tego rozwiązania
poza tym, że trzeba poświęcić 20 minut,
by przymocować rowery – podsumowuje
pan Marek.
– Ta lokalizacja w niczym nie przeszkadza, rowerów nie widać, więc nie
przesłaniają widoku. Nie ma też kłopotów
z manewrowaniem przyczepą. I co najważniejsze – hak pozostaje nieobciążony.
Szczerze polecam.
My także polecamy i gratulujemy pomysłu!
Po złożeniu…
… i po rozłożeniu.
Dariusz Wołodźko
Bagażnik z rowerami – wygląda i trzyma się znakomicie.
W rzeczywistości zarówno tablica, jak i światła są widoczne.
Aluminiowa podłużnica.
Coś TY zrobił?
Tych z naszych Czytelników (oraz
ich przyjaciół i znajomych), których
wynalazki i usprawnienia służyć
mogą ułatwieniu życia caravaningowej braci, zachęcamy do prezentowania swych dokonań w kąciku majsterklepki. W końcu roku, w numerze
grudniowym „PC” wybierzemy najciekawsze rozwiązania, a autora najlepszego z nich nagrodzimy tytułem
Majsterklepki Roku 2010 oraz zestawem narzędzi.
56
caravan_32 gotowy.indd 56
2010-04-21 09:37:13
Czas trwan
ia
promocji
do 30 maja
lub do wycze2010 r.
rpan
zapasów ia
WYKŁADZINA AEROTEX
Elcamp Hsk Auto Sp. z o.o. Sp. K.
tel.: 12 276 90 06 w. 26
www.elcamp.pl
ZANURZENIOWA POMPKA EASY
Elcamp Hsk Auto Sp. z o.o. Sp. K.
tel.: 12 276 90 06 w. 26
www.elcamp.pl
Zanurzeniowa pompka Easy.
Prąd 12V, Moc 30 W.
Wydajność 14 l/min.
Ciśnienie 0,5 bar.
Wykładzina rzedsionkowa Aero-Tex.
Szerokość 250 cm.
Długość-dowolna: odcinana z rolki co 0,5 m.
Mocny, powlekany materiał,
grubości ok 4 mm.
Bardzo łatwa do utrzymania w czystości .
cena b
rutto P
LN
cena b
)
b
49,- (za m
rutto P
LN
33,-
STÓŁ ST. PIERRE
KRZESŁO SEVILLA
Adria Caravan Polska
[email protected]
www.sklep.kempingowe.pl
Absolutny hit ubiegłego sezonu! Składany,
kompaktowy stół ogrodowo–kempingowy.
Po spakowaniu mieści się w torbie (w komplecie) w kształcie niewielkiej tuby. Wykonany z aluminium.
Wymiary: 90x70x70 cm
Waga: 4,6 kg
www.sklep.kempingowe.pl
Składane krzesło turystyczno–ogrodowe
idealne na wyjazdy poza miasto. Regulowane oparcie możemy dopasować do swoich
potrzeb. Aluminiowa, profilowana rama
daje ponadprzeciętną wytrzymałość na obciążenia nawet 120 kg. Krzesło montujemy
sami, dzięki temu możemy dostarczyć je
y i zgrabnym opakowaniu. Wymiary
w małym
krzesła to: 48 x 41 x 44/120 cm
o PLN krz
tt
ru
b
cena
199,-
rutto P
LN
310,-
KLIMATYZATOR SAPHIR COMPACT
WOGIS Sp. z o.o.
tel.: + 48 12 641 91 33
www.wogis.pl
Mały, cichy i wydajny o wadze zaledwie
24 kg chłodzi każdy zakamarek pojazdów
o długości do 5,5 m. Tylko do końca czerwca
w cenie urządzenia bezpłatny montaż podłogowy, konkurs z nagrodami dla nadesłanych kart gwarancyjnych i 3 lata gwarancji
na wszystkie urządzenia zakupione w sieci
serwisów partnerski Truma Wogis.
Ce cennikowa brutto: 5000 zł
Cena
LN
rutto P
b
a
n
ce
700,- CCena promocyjna:
4
Adria Caravan Polska
[email protected]
cena b
W tym miejscu zamieszczamy ofertę bardzo
przydatnych akcesoriów caravaningowych
- po bardzo atrakcyjnej cenie.
Ponadto dajemy Państwu możliwość
umieszczenia swoich produktów
na stronie internetowej
- www.polskicaravaning.pl.
Tamże - znajduje się specjalny formularz,
za pomocą którego
można przesłać ogłoszenie.
POMOC MANEWROWA MOVER SR
WOGIS Sp. z o.o.
tel.: + 48 12 641 91 33
www.wogis.pl
Nowość! Najlżejszy w swojej klasie, ważący
zaledwie 34 kg, do przyczep dwuosiowych
o wadze do 1800 kg. Do końca czerwca
specjalna cena, montaż napędu do standardowej ramy gratis, konkurs kart gwarancyjnych i aż 3 lata gwarancji na urządzenia
zak
zakupione w sieci serwisów partnerskich
LN Truma
Tr
Wogis.
rutto P
cena b 0,CCena cennikowa brutto: 6070 zł
572
Cena promocyjna:
Ce
Weekend z motoryzacją
„Auto-Show”
w Bydgoszczy
Wielka i piękna hala sportowa “Łuczniczka” w Bydgoszczy gościć będzie
wystawców i gości VIII Targów Motoryzacji “Auto-Show” oraz II Targów
Techniki Motoryzacyjnej.
Jak zapewniają organizatorzy - impreza będzie przeglądem wiodących marek samochodów osobowych, dostawczych i ciężarowych, części i akcesoriów motoryzacyjnych. Swoją prezentację mają mieć też pojazdy zabytkowe.
Wśród imprez towarzyszących targom odbędą się m.in.jazdy próbne samochodami testowymi wystawców pod nadzorem instruktorów, pokazy udzielania pierwszej pomocy ofiarom
wypadków drogowych.
Dla zwiedzających, jak co roku, przeprowadzonych zostanie wiele konkursów z nagrodami
na stoiskach wystawców.
To wszystko w dniach 14 – 16 maja. Warto zapamiętać.
caravan_32 gotowy.indd 57
2010-04-21 09:37:16
Co się kluje projektantom
Rozkładanie przyczepy – kolejne fazy.
Nowy design, nowy trend
Opera
– nowość z Niderlandów
Pomysł narodził się w 2006 roku w Holandii.
By go wprowadzić w życie, potrzebny był
szczegółowy projekt. Jednak droga
do „Opery” została otwarta.
Grupa pomysłodawców skontaktowała się
z agencją Enthoven Associates Design Consultancy w Antwerpii. Po niespełna roku konsultacji, gotowe były szczegóły pomysłu przyczepy
o niezwykle oryginalnym wyglądzie i konstrukcji.
W 2008 roku powołano firmę YSIN (angielski skrót od słów “Your suite in nature”, czyli w wolnym tłumaczeniu “Twoje
dopasowanie do natury”). Jej celem stało
się przygotowanie i przetestowanie nowego modelu przyczepy. W ciągu dwóch
lat wypróbowano dziesiątki prototypów.
Pod koniec 2009 roku prace projektowe
zakończono. Z początkiem stycznia 2010
roku zaprezentowano światu “Operę”.
Co ją wyróżnia? Oryginalny design,
wysuwana weranda i dwa elektrycznie
ustawiane łóżka, które mogą zostać przekształcone w jedno duże łoże. “Opera”
oferuje wszystko do udanego wypoczynku – jak głosi slogan reklamowy. Jej cena to 32 940 euro. Czy
to drogo i czy rzeczywiście jest
to wyznaczenie nowego trendu?
Niewątpliwie wygląda ona atrakcyjnie i nowocześnie. Czy jednak
zdobędzie serca caravaningowców-przyczepowców? Na to pytanie trudno odpoWeranda.
wiedzieć, jej cena znacznie przewyższa
przyczepy kempingowe renomowanych
producentów. Mimo wszystko – jest na co
„Opera” jest jakby przedłużeniem sapopatrzeć.
mochodu – jej aerodynamiczne kształty
Dariusz Wołodźko
nie powodują tak dużego zużycia
Zdjęcia YSIN
paliwa, jak w przypadku jazdy z “tradywww.ysin.nl
cyjną” przyczepą.
58
caravan_32 gotowy.indd 58
2010-04-21 09:37:20
“Opera” – podstawowe dane
Obudowa zewnętrzna z poliestru,
do wybory w trzech kolorach
Składany dach
Ceramiczna toaleta z wężem prysznicowym – z prysznica można korzystać na
zewnątrz przyczepy.
75-milimetrowy kompas morski z przodu
Namiot: z zewnątrz poliester i tkanina.
Wewnątrz: bawełna
Nierdzewne akcesoria – zamki
Wnętrze wykończone w drewnie,
akcesoria ze stali nierdzewnej
Oświetlenie: 3 lampy LED w przedsionku,
8 wewnątrz przyczepy i 2 w komodzie
Kuchenka dwupalnikowa gazowa
36-litrowa lodówka
Zlew ze stali nierdzewnej
Gdy przyjedziemy na kemping późnym
wieczorem, kompas pomoże nam ustawić przyczepę tak, by rano przywitało
nas słońce od strony werandy.
Toaleta chemiczna
Prysznic z możliwością
używania go na zewnątrz
Stabilizator jazdy
Cztery koła z oponami 165/60 R 14
Oświetlenie LED pasuje do nowoczesnego
designu wnętrza przyczepy. Łóżka umieszczone są po obu stronach. Przy pomocy
elektrycznego sterowania można je połączyć, by powstało jedno wielkie łoże.
Mover Truma TE
30-litrowy zbiornik na wodę z pompką
Elektryczny, 5-litrowy bojler
Ogrzewanie gazowe z wentylacją
Masa własna: 1 050 kg
DMC: 1 350 kg
Luk bagażowy, w którym można
przewozić sprzęt turystyczny.
caravan_32 gotowy.indd 59
„Opera” w całej okazałości.
2010-04-21 09:37:26
U progu wiosny
Przez Alpy i Apeniny
W połowie marca powrócił z tygodniowego wyjazdu w Alpy nasz klient, który
zdecydował się pierwszy raz wypożyczyć
kampera o tej porze roku. Natychmiast zadałam mu kilka pytań:
- Co Cię skłoniło do wypożyczenia
kampera o tej porze roku?
- Przede wszystkim konieczność zapewnienia sobie maksymalnej mobilności
w celu zobaczenia, w stosunkowo krótkim
czasie, jak nawiększej liczby interesujących mnie miejsc. Z założenia miał to być
wyjazd narciarski, a każdy dzień przeznaczony na jazdę w innym ośrodku. Do tej
pory zimowe wyjazdy na narty uskuteczniałem siedząc w jednym miejscu – w hotelu, pensjonacie. W tym roku postanowiłem to zmienić.
- Jakie były warunki drogowe, pogodowe i czy w związku z tym miałeś
jakieś trudości?
- Pogoda była świetna, poza samym
dojazdem do pierwszego miejsca na
przyjętej marszrucie, tj. Kitzbuhel. Kolejna trudność, to pokonanie lokalnych dróg
prowadzących przez przełęcz San Pellegrino. Tym razem zawiodła nawigacja wyznaczając trasę - być może najkrótszą, lecz
z całą pewnością nie najłatwiejszą. W warunkach zimowych dla kampera była zupełnie nieprzejezdna. Dobrze, że kamper
był stosunkowo niewielki, półzintegrowany, więc dał radę.
- Czy trasa była wcześniej opracowana, czy też obieraliście ją spontanicznie?
- Trasa była wcześniej orientacyjnie
opracowana, ale istniały warianty alternatywne, uwzględniające przede wszystkim pogodę. Założenie było takie, aby
wycieczka odbywała się w tych rejonach,
gdzie aktualnie świeci słońce. No i - jak to
na kamperowych wyjazdach bywa - ostatecznie decydował impuls.
- Jak dokładnie przebiegała trasa?
- Pierwszym narciarskim punktem było
Kitzbuhel w Austrii, dokąd droga wiodła
przez Czechy, Niemcy i Austrię. Następnymi etapami były ośrodki narciarskie
zlokalizowane w Apeninach, w takich
miejscowosciach, jak: Montecreto, Cimoncino, Abetone. Są to bardzo ładne
ośrodki narciarskie, mniej popularne od
tych alpejskich, stąd wśród turystów przeważali Włosi. Natomiast będąc niespełna
70 km od wybrzeża, nie sposób było nie
zobaczyć morza. W tym celu udaliśmy się
do Massy. Tam już wiosna, +13 stopni, palmy. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy
się w miejscowości Maso Corto w Alpach
włoskich.
- Jak o tej porze roku wygląda sprawa miejsc postojowych dla kamperów,
czy są przygotowane, jakie i gdzie możesz ewentualnie polecić?
- Kamper ma tę przewagę, że można
zatrzymać się nim niemal na każdym parkingu. Unikaliśmy kempingów, gdyż w zasadzie codziennie zmienialiśmy miejsce
pobytu, przy czym miejsce noclegu rzadko było powiązane z miejscem jeżdżenia na nartach. Z drugiej strony - nie ma
kłopotów ze skorzystaniem z miejsc postojowych dysponujących infrastrukturą
przygotowaną dla kamperów. W zasadzie
znajdowały się one w każdej wymienionej miejscowości. Poza tym, zatrzymując
się na krótki pobyt, nie potrzebowałem
podłączać się do prądu. Sam kamper działał bez zarzutu; mimo np. minus 5 stopni
w Maso Corto, w środku było ciepło.
- Czy spotykałeś dużo kamperów?
- Tak, bardzo dużo. Szczególnie we
Włoszech. Widać, że takie spędzanie wolnego czasu, nawet o tej porze roku, jest
tam bardzo popularne.
- A więc było to zachęcające doświadczenie na przyszłość?
- Tak z całą pewnością, może uda mi
się namówić na taki wyjazd innych znajomych.
Cóż, cieszyć się należy, że caravaning
zimowy, przez nas uprawiany regularnie
od lat, zaczyna zyskiwać nowych zwolenników. Szkoda tylko, że w Polsce w zasadzie brak jest warunków do takiego wojażowania...
Tekst i zdjęcia: Ola Wadowska
60
caravan_32 gotowy.indd 60
2010-04-21 09:37:33
Truma wydłuża
gwarancję do 3 lat
Wiosenne porządki w kamperze nierzadko kończą się całkiem sporym przemeblowaniem. A to coś trzeba wymienić,
a to poprawić... Czasem okazuje się, że
wreszcie nadszedł ten sezon, w którym
w przyczepie pojawi się nowy sprzęt. Jeśli
planujemy montaż klimatyzatora lub pomocy manewrowej - warto sprawdzić najnowsze promocje w Trumie. Zwłaszcza, że
trwa akcja przedłużonej gwarancji.
Bezpłatny montaż, niższe ceny oraz 3
lata gwarancji na urządzenia objęte promocją to nie lada gratka dla wszystkich,
którzy planują w tym roku kupno klimatyzatora lub pomocy parkowania. Przy zakupie dowolnego modelu klimatyzatora
Saphir bezpłatne będzie podłączenie do
napięcia zasilania wraz z montażem pod-
łogowym. Kupno Movera podczas promocji oznacza, że nie zapłacimy za montaż
do standardowej ramy i podłączenie urządzenia do zasilania 12 V.
To jeszcze jednak nie koniec niespodzianek. Na właścicieli pierwszych dwudziestu pięciu kart gwarancyjnych do
urządzeń zakupionych w promocji i nadesłanych do firmy Wogis, dystrybutora Trumy w Polsce, czekają niespodzianki - od
toreb podróżnych, po zestawy piknikowe,
a nawet reduktory gazowe.
Do końca czerwca w specjalnej ofercie
znajdują się wszystkie modele klimatyzatorów Saphir, Compact, większy Comfort
oraz przeznaczony do montażu w przestrzeniach międzypodłogowych klimatyzator Vario. Promocją objęte zostały także
wszystkie modele pomocy manewrowych
Mover SE, Mover SE R oraz Mover TE R.
Wydłużona, trzyletnia gwarancja,
obejmuje wszystkie urządzenia zakupione w sieci serwisów Wogis znajdujące się
w ofercie Trumy i zakupione pomiędzy 1
kwietnia a 31 grudnia 2010.
61
caravan_32 gotowy.indd 61
2010-04-21 09:37:34
przegląd rynku
Z AL-KO delikatnie
Płynąć drogą
Firma AL-KO KOBER oferuje systemy zawieszenia powietrznego do przebudowywanych przez
siebie podwozi pojazdów bazowych przeznaczonych dla kamperów: Air Premium (kompletny
system zawieszenia powietrznego) i Air Plus (dodatkowe zawieszenie powietrzne).
Ponadto AL-KO proponuje dodatkowe
tylne zawieszenie powietrzne AL-KO AIR
TOP do fabrycznej ramy i tylnej osi najpopularniejszych pojazdów bazowych
na rynku europejskim. Zestaw AL-KO AIR
TOP może być montowany zarówno w fabrycznie nowych, jak i już używanych pojazdach.
W czym rzecz?
Główną zaletą rozwiązania jest utrzymywanie nadwozia na jednakowej wysokości niezależnie od stopnia obciążenia pojazdu, a tym samym korygowania
ewentualnych różnic w obciążeniu pojazdu wynikających na przykład z nierównomiernego rozłożenia ładunku. Dzięki temu
zwiększyło się bezpieczeństwo czynne,
jak i komfort jazdy, bowiem za sprawą
lepszej stabilności pojazdu ulegają także
poprawie jego właściwości jezdne.
Delikatnie
AL-KO AIR TOP gwarantuje nie tylko
doskonałe właściwości jezdne obciążonego kampera, ale również dzięki znakomitej charakterystyce tłumienia drgań układu jezdnego jest idealnym rozwiązaniem
przy przewożeniu ładunków delikatnych
i wrażliwych na wstrząsy.
Cena kompletnego zestawu AL-KO AIR TOP
wynosi 1960 zł netto bez kosztów montażu.
Standardowe wyposażenie
Różne zestawy AL-KO AIR TOP są przeznaczone do najpopularniejszych pojazdów bazowych występujących na polskim
rynku: Fiat Ducato, Peugeot Boxer, Citroën
Jumper, Renault Master, Opel Movano,
VW LT 35, Ford Transit, Iveco Daily. Każdy
zestaw składa się z dwóch niezależnych
miechów powietrznych z instalacją ciśnieniową, podwójnego manometru i części
montażowych. Montaż całego zestawu
nie jest skomplikowaną czynnością, ponieważ nie są wymagane żadne zmiany
ani przeróbki konstrukcyjne w pojeździe;
powinien się jednak odbywać w autoryzowanej stacji serwisowej AL-KO.
Oprac. DM
Źródło: Al-ko
62
caravan_32 gotowy.indd 62
2010-04-21 09:37:37
przegląd rynku
Bezpieczne
manewry
Uszkodzenie pojazdu to zawsze niemiłe przeżycie, którego każdy z nas chciałby
uniknąć. Webasto Petemar wprowadza
nowe systemy wideo, które pomogą temu
zapobiec.
O ile proste i bezpieczne jest manewrowanie samochodem osobowym, o tyle
w przypadku kamperów jakikolwiek
manewr obłożony jest dużym ryzykiem
uszkodzenia. Ciasne miejsca parkingowe,
zacienione drogi dojazdowe, przeszkody przy cofaniu – ryzyko stłuczki czai się
wszędzie. Systemy wizyjne PerfectView
chronią przed takimi niechcianymi niespodziankami. Koszty instalacji urządzenia są
mało istotne w porównaniu z wartością
szkód, których uda się uniknąć.
Nowa gama produktów, wytwarzanych przez Dometic Waeco, przeznaczonych dla pojazdów rekreacyjnych to dwa
wysokiej jakości monitory LCD oraz trzy
kolorowe kamery, które mogą być łączone
w dowolny sposób; tym samym użytkownik może uzyskać sześć różnych konfiguracji, które powinny spełnić wszelkie oczekiwania w zakresie bezpieczeństwa.
Więcej: www.webasto.pl
Oprac.: DM
Źródło: Webasto
63
caravan_32 gotowy.indd 63
2010-04-21 09:37:39
barwy przygody
Jan Sabała odkrywa źródło kaszubskiej rzeki
Tak się rodzi Radunia
Kaszuby i okolice Jeziora Stężyckiego to piękny rejon. Wypoczywa
tam wielu Polaków z różnych stron kraju, a także caravaningowcy
z zagranicy. Nikt jednak nie zastanawiał się nad tym, gdzie te
piękne wody mają swój początek. No, prawie nikt...
W literaturze zazwyczaj podaje się, że
rzeka Radunia wypływa z Jeziora Stężyckiego lub bagna oddalonego od niego
o 1,5 km na południowy zachód. Według
Jana Sabały, z wykształcenia geografa,
a obecnie emerytowanego nawigatora
śmigłowca bojowego z Pruszcza Gdańskiego, te dane są dosyć rozbieżne. Dlatego postanowił bliżej przyjrzeć się właśnie
temu półtorakilometrowemu odcinkowi
Raduni – zakładając, że uda się tam trafić
na początek rzeki. I odkrył jej źródło.
chylał kępy traw i sprawdzał czy
jest ruch wody.
- I tak, wycofując się w górę rzeki,
dotarłem do miejsca, gdzie woda stała mówi Jan Sabała. - Początkowo nie myślałem, że to źródło, bo jak to w bagnie bywa
– same trawy i kałuże. Ale przyjrzałem się
i w zbiorniku o średnicy około 20 cm zobaczyłem jamę. Włożyłem tam rękę po łokieć
i czułem, że dziura jest głębsza niż długość
mojej ręki. Wziąłem więc kij, około półtorametrowy, który - jak się okazało chwilę
Już 1,5 km
na południowy zachód
od Jez. Stężyckiego
wypływa Radunia.
Kolorem żółtym
zaznaczona jest
własna trasa rowerowa
p. Sabały – łatwa
i malownicza.
Ekspedycja
- W marcu 2007 r. założyłem gumowce
i brodziłem w bagnach nieopodal Jeziora
Stężyckiego. - wspomina Jan Sabała. - Wtedy nic nie znalazłem. Za to dobrze rozpoznałem teren. Udałem się tam po raz kolejny w maju i wtedy udało mi się dojść do
źródełka. To był dobry moment, ponieważ
w czerwcu już nie miałbym szans znaleźć
czegokolwiek w tych wysokich trawach.
Pruszczanin przyjął metodę “cofania
się”, czyli przesuwania się od Jez. Stężyckiego pod prąd bagiennej strugi, która
kluczyła we wszystkich kierunkach. Roz-
później – swobodnie wszedł w otwór
o średnicy około 10 cm. Po wyciągnięciu
gałęzi, przyjrzałem się temu zbiornikowi
raz jeszcze i na obrzeżach jamy zauważyłem ziarenka piasku – jasna obwódka,
która na terenie bagna, gdzie jest przecież
tylko błoto, musi o czymś świadczyć. To
dowód, że woda znajdująca się w tej kałuży wypływała z takiej głębokości, gdzie
były pokłady żwiru. Prąd pionowy był na
tyle silny, że porywał te ziarenka piasku
i wydobył je na powierzchnię.
Woda w jamie była zimniejsza od tej
utrzymującej się “w kałuży”. Z racji tego,
Z jamy o średnicy około 10 cm wypływa woda
o temperaturze 6,5° Celsjusza.
że był to już maj, temperatura powietrza
wynosiła kilkanaście stopni i ogrzała wodę
w źródle. Natomiast ta w jamie, jak wskazał
termometr, miała 6,5 stopnia Celsjusza.
Jan Sabała przez całe życie związany
jest z rzekami.
- Urodziłem się 30 km od Warszawy,
dosłownie przy wale wiślanym. Do chwili
opuszczenia rodzinnych stron niemal codziennie patrzyłem na Wisłę. Zawsze mnie
fascynowała i ta fascynacja przeniosła się
chyba potem na Radunię.
Rzeka Radunia płynie na Pojezierzu Kaszubskim, a za Pruszczem
Gdańskim wkracza na obszar Żuław.
Jej wody spływają z wysokości ok.
165 m n.p.m., długość rzeki wynosi
ok. 105 km. W górnym biegu nie ma
ona własnej doliny. Rzeka wykorzystuje tam rynny i jeziora m.in.
Jez. Stężyckie. Również na odcinku
ujściowym od Pruszcza Gd. płynie
doliną Wisły. Odcinek środkowy,
najdłuższy, to już dzieło Raduni. Tu
znajduje się m.in. wspaniały Przełom
Babidolski (Jar Raduni), w którym Radunia płynie zakolami z prędkością
rzeki górskiej. Strome ściany jaru
wznoszą się w środkowej części na
wysokość ponad 30 m.
64
caravan_32 gotowy.indd 64
2010-04-21 09:37:40
Co dalej?
- Próbowałem zainteresować tym tematem profesorów z Katedry Geografii
Uniwersytetu Gdańskiego, ale usłyszałem,
że Radunia to nie Amazonka i nie ma sensu się tym zajmować. Oni nie mają na to
czasu! - żali się Jan Sabała.
Dlaczego nie docenia się takich rzeczy?
Dlaczego ludzie nie chcą poszerzać swo-
jej wiedzy i poznawać nowych aspektów
kwestii, które uznane są już za zbadane?
- Wysłałem również maila do Polskiego
Towarzystwa Geograficznego w Warszawie i dostałem odpowiedź od samego
prezesa, profesora Bańskiego. Wyraził
podziw dla tego odkrycia i pogratulował
mi, ale skierował do Katedry Geografii UG.
To jest błędne koło. Dopóki nie uda mi się
zainteresować tą sprawą Uniwersytetu
Gdańskiego, nie zrobię dużo więcej. Próbowałem też w kołach naukowych, ale
wygląda na to, że jest to sprawa za niskiej
rangi... A byłby to supertemat na np. pracę
magisterską. Posiadam wiele materiałów,
których mógłbym użyczyć na potrzeby
takiej pracy dyplomowej.
Pan Jan chciałby także zbadać wodę
ze źródła pod względem mineralnym, ale
prywatnie przeprowadzenie takich badań
kosztuje około 1500 zł.
Współrzędne geograficzne źródełka wg GPS
to: N 54 stopnie 10 minut i 950 tysięcznych
E 17 stopni 56 minut i 520 tysięcznych.
Pomysł na...
Z racji bagiennego charakteru
terenu poszukiwania źródła rzeki
Radunia trwały długo.
Autor odkrycia chciałby na całym odcinku Raduni zorganizować coś na wzór
triatlonu, z tym, że przewiduje kombinację kajakarstwa, kolarstwa i biegu. Byłaby
to impreza rozłożona na dwa lub trzy dni,
z noclegiem na polu namiotowym, najlepiej podczas jednego z letnich weekendów.
Jest to duże przedsięwzięcie i wymaga dobrego zorganizowania, ale na pewno atrakcyjne turystycznie - dla bardziej
i mniej zaawansowanych kondycyjnie
osób – snuje plan Sabała. - Region jest
przepiękny i można go w ten sposób
promować.
Joanna Gracek
Na rower wsiądź!
Michelin prezentuje najnowszą linię
opon dla rowerów górskich z serii Wild.
Wiosna już w pełni i najwyższa pora wyruszyć na rowerową wycieczkę za miasto.
Ogromne znaczenie ma szerokość
opony. Im jest szersza i bardziej masywna,
tym większa jej odporność, zarazem jednak większy opór toczenia. Szeroka opona
to propozycja dla miłośników agresywnej
jazdy po trudnym podłożu. Natomiast
opona wąska, jeśli podłoże jest twarde, zapewni rowerzyście większą szybkość przy
mniejszym włożonym wysiłku.
Michelin w nowej serii Wild przygotował zróżnicowane modele opon, o charakterystyce optymalnej dla poszczególnych
rodzajów użytkowania.
Model WildRace’R przeznaczony jest
do podłoża ubitego, a WildGrip’R do podłoża mieszanego. Z kolei WildRock’R jest
pierwszą oponą zaprojektowaną dla uzyskiwania najlepszych osiągów na dwóch
najbardziej wymagających typach podłoża: błotnistym oraz skalistym. WildDig’R to
opona przeznaczona specjalnie do wyczynowych zjazdów po błotnistych stokach.
Dla tych, którzy najczęściej poruszają się
po zwykłych drogach, Michelin przygotował oponę przeznaczoną do jazdy drogowej - WildRun’R.
Źródło: www.michelin.pl
Oprac: JG
65
caravan_32 gotowy.indd 65
2010-04-21 09:37:42
przegląd rynku
KAMPINO
Zabudowy kempingowe
w samochodach dostawczych
Wśród jeżdżących po europejskich drogach samochodów, widujemy
kampery z różnymi typami zabudowy - np. z alkową, zintegrowane
i półzintergowane. Nierzadko spotkamy także kampery zbudowane
na typowym nadwoziu samochodu dostawczego.
Zabudowa kempingowa w nadwoziu
samochodu dostawczego jest dla pewnej
grupy użytkowników bardzo atrakcyjną
formą pozyskania wymarzonego domku
na kółkach.
Zabudowa może być wykonana w samochodzie nowym, ale również w używanym. Zakup pojazdu używanego w dobrym stanie technicznym i za relatywnie
niewielką kwotę, nie stanowi obecnie problemu. W przypadku typowych samochodów, koszty ewentualnego remontu podzespołów mechanicznych są niewysokie.
W takim pojeździe możemy wykonać
dowolną zabudowę kempingową lub inną,
dopasowaną do wymagań użytkownika.
Najczęściej wykonywanymi zabudowami
są oczywiście zabudowy kempingowe.
Możemy wykonać zabudowę korzystając z elementów katalogowych (np. firmy
REIMO) lub zrealizować indywidualny projekt - uwzględniający wymagania klientów, specyfikę podróżowania i oczekiwania estetyczne.
Podkreślić należy, że zabudowy wykonywane przez nas bazują na materiałach
stosowanych w przemyśle kamperowym.
Szczególnie dotyczy to materiałów stolarskich, które powinny spełniać wymagania
dotyczące choćby ciężaru.
Aby zapewnić jednolity wygląd wnętrza
samochodu, oferujemy wymianę obić foteli kierowcy i pasażera – tak, aby dopasować
je do tapicerki wnętrza samochodu.
Poza meblami, nasze zabudowy obejmują standardowo: łazienkę z prysznicem
i toaletą, instalację z ciepłą i zimną wodą,
zbiorniki czystej i brudnej wody, kuchenkę, lodówkę, ogrzewanie i niezależną instalację elektryczną 12V i 230V. Wszystko,
co jest niezbędne, aby komfortowo wyruszyć w drogę.
Oferujemy także elementy opcjonalne,
takie jak-klimatyzację, panele fotowoltaiczne, agregaty prądotwórcze, ogniwa
EFOY, zaawansowane systemy alarmowe
i to, co naszym klientom może okazać się
potrzebne.
Auto, które opuszcza naszą firmę, nawet jeżeli jest autem używanym, posiada cechy i funkcjonalność auta nowego,
z pełną gwarancją na wykonaną przez nas
zabudowę.
Poza typowymi zabudowami kempingowymi możemy wykonać zabudowy
specjalistyczne:
• salonki dla VIP-ów,
• pojazdy dla zawodników motokrosowych zawierające garaż na motocykl,
“narzędziownię” i zabudowę pozwalającą na wypoczynek,
• i inne wg. wymagań i upodobań.
Na życzenie klienta, możemy przejąć
na siebie ciężar pozyskania samochodu
używanego i doprowadzenia go dobrego
stanu technicznego.
66
caravan_32 gotowy.indd 66
2010-04-21 09:37:43
Słońcem zasilane
Dla turystów, oprócz zastosowania
produktu, ważna jest jego waga i wymiary. Panele słoneczne firmy Flexcell doskonale odpowiadają oczekiwaniom nawet
najbardziej wymagających podróżników.
Występują w trzech odmianach: Sunpack,
Sunslick i Sunboard. Każda z nich przeznaczona jest do nieco innych zastosowań.
Sunpack można porównać do ładowarki solarnej. Posiada wbudowane gniazdo
zapalniczki samochodowej i ładowarkę
z wymiennymi końcówkami, pasującymi
do większości modeli telefonów komórkowych, a także gniazda USB i mini USB.
Ze względu na niewielkie wymiary (35 cm
długości na 5,5 cm średnicy po zwinięciu) i niską wagę (wersja 7W waży jedynie
500 g) można nosić je ze sobą w plecaku
i stosować w dowolnym miejscu, aby np.
podładować telefon komórkowy czy aparat cyfrowy. Istnieje możliwość łączenia
równoległego baterii w celu zwiększenia
mocy, np. 2x7 W czy 2x14 W. Seria Sunpack
zawiera trzy modele: 7 W, 14 W i 7 W baterię z wbudowanym akumulatorem o pojemności 2,4 Ah. Ceny brutto: Sunpack 7
W: 435zł, 14 W: 699 zł, 7 W Li-Ion: 649 zł
caravan_32 gotowy.indd 67
Przykładowy czas ładowania urządzeń
w słoneczny bezchmurny dzień dla baterii
Sunpack 7W:
• telefon komórkowy: 1 h 20 min
• GPS: 2 h
• odtwarzacz MP3: 2 h 40 min
• aparat cyfrowy: 4 h 40 min
Sunslick to panel przeznaczony dla
posiadaczy jachtów, łodzi i samochodów
kempingowych. Zbudowany na bazie elastycznego laminatu, jest wodoodporny,
pracuje nawet w warunkach częściowego zacienienia. Panel posiada wyprowadzone dwa przewody o długości 3 m, co
pozwala na łatwe podłączenie do regulatora ładowania i akumulatora. Urządzenie
można przykleić do powierzchni zakrzywionej, np. na pokładzie łodzi, czy dachu
samochodu. Panel Sunslick stosowany
jest zazwyczaj do ładowania przenośnych
urządzeń typu: radio, GPS, sonar, telefon satelitarny, profesjonalny GPS. Może
również posłużyć do podładowywania
akumulatorów na pokładzie kampera czy
zasilania 12 V oświetlenia LED DC w samochodzie, domku letniskowym. A wszystko
to bez potrzeby wykorzystywania dodatkowych urządzeń (przetwornica 12 V
DC/230 V AC). Ceny brutto: Sunslick 7 W:
340 zł, 14 W: 859 zł, 27 W: 999 zł
Ostatnią kategorią paneli elastycznych
jest wersja Sunboard. Jest to półsztywny
panel przeznaczony głównie do stosowania na dachach budynków, kamperach,
przyczepach kempingowych i domkach
letniskowych. Wytrzymały, nietłukący
(nie zawiera szkła), odporny na wstrząsy
i łatwy w instalacji. Główną zaletą panela
Sunboard jest jego atrakcyjna cena – 7W
kosztuje 299 zł brutto, natomiast 14W 565
zł, a 27W 920 zł. Sztywniejsza konstrukcja
sprawia, że po panelu można chodzić, bez
szkody dla jego trwałości. Może być stosowany do zasilania radia, telefonów komórkowych, aparatów cyfrowych, ładowania
akumulatorów 12 V czy zasilania oświetlenia LED 12 V DC.
Więcej na: www.modernhome.pl
Oprac. JG
2010-04-21 09:37:45
przegląd rynku
Noś się po polsku
Tworzone z wysokogatunkowych materiałów, dostępne w wielu rozmiarach,
niedrogie, projektowane i produkowane w Polsce – to główne cechy odzieży
sportowej i reklamowej Grupy Ventus.
Ubrania przeznaczone są dla ludzi aktywnie spędzających czas, kochających sport
i podróże. Odzież jest wygodna, prosta,
a jednocześnie modna i przepuszczająca
powietrze, dzięki czemu skóra może swobodnie oddychać. Ubrania te są szybko-
schnące i trwałe w użytkowaniu. W przypadku bluz i spodni dresowych, splot
elany powoduje, że materiał nie wypycha
się na łokciach ani kolanach.
Firma działa na polskim rynku od prawie dziesięciu lat i cieszy się coraz większym zaufaniem klientów. Produkcja
koszulek polo i t-shirtów odbywa się na
nowoczesnej linii, która umożliwia szycie
około 2-3 tysięcy sztuk odzieży na dobę.
Komputerowy system wspomagania
produkcji zapewnia szybką modyfikację
wzorów oraz tworzenie nowych. Firma
nie wspomaga się odzieżą importowaną,
a także nie zleca szycia za granicą. Współpracuje z polskimi producentami dzianin.
W listopadzie 2009 roku firma otrzymała
Euro Certyfikat w kategorii wiarygodność
firmy.
Więcej na: www.ventuscollection.pl
Oprac. JG
Wakacje z LEGO
Opuszczamy LEGO City
W mieście LEGO City już prawie wakacje! Czas pakować
samochód kempingowy i – w drogę! Do zwiedzania świata
przyda się też rower, deska surfingowa, grill...
Wracając - przywieziemy do domu tony wspomnień, worki wrażeń, góry opowieści. Mnóstwo nowych znajomości.
Nie ma obawy – wszystko się zmieści. LEGO kamper jest
przecież pojemny.
Czy wiecie, że...
...w Polsce istnieje Polski Klub Dorosłych Fanów LEGO?
Wśród jego członków znaleźliśmy m.in. rowerzystę - fana
pojazdów kempingowych. Oto... jego dzieło: sypialny motokamper (z alkową!)
68
caravan_32 gotowy.indd 68
2010-04-21 09:37:48
Postaw (na) mToilet
Zaprojektowane i stworzone z myślą o kempingach – sanitariaty wolno
stojące firmy Moduł System wydają się być doskonałym rozwiązaniem
w miejscach o wzmożonym ruchu turystycznym. Gotowe i w pełni
wyposażone obiekty stawiane są w wybranym przez klienta miejscu.
mToilet to wolno stojący moduł sanitarny, zaprojektowany z myślą o kempingach, parkingach, polach namiotowych,
zapleczach boisk sportowych czy też często uczęszczanych trasach turystycznych.
Z sanitariatów wolno stojących mogą skorzystać kempingi, które posiadają przyłącza zimnej wody, zasilanie elektryczne
230 V oraz kanalizację.
Powstało wiele wersji modułu sanitarnego dostosowanych do indywidualnych
wymagań klienta, funkcji, lokalizacji i typu
zarządzania obiektem turystycznym. Na
wskazane miejsce dostarczany jest gotowy i wyposażony produkt. Konieczne
jest jedynie przygotowanie miejsca posadowienia i przyłączy do zewnętrznych
instalacji.
Sanitariaty wolno stojące są dostarczane
w wybrane przez klienta miejsce jako gotowe
i już w pełni wyposażone.
Typowy moduł składa się z dwóch kabin
WC, dwóch pomieszczeń prysznicowych
oraz pomieszczenia technicznego. To wolno stojące pomieszczenia z izolowanymi
ścianami i dachem, kompletnie wyposażone we wszystkie wewnętrzne instalacje i elementy wyposażenia sanitarnego.
Ściany oraz podłoga w pomieszczeniach
użytkowych wyłożone są gresem. Moduł
wykonany jest w konstrukcji żelbetowej
lub z termoizolacyjnej płyty warstwowej
typu “sandwich”. Standardowe wymiary
obiektu wynoszą: 2,4 x 4,5 x 2,6 m.
Sanitariat może być dodatkowo wyposażony w zewnętrzny aneks kuchenny
ze zlewozmywakami i instalacją do podłączania kuchenek, pralek bądź zasilania
przyczep campingowych. Przewidziano
też możliwość łączenia modułów w większe kompleksy.
Konstrukcja i sposób posadowienia sanitariatów zapewniają możliwość przenoszenia ich w przyszłości w inne miejsce. Ich ceny
wahają się od 35 do 65 tys. złotych netto.
JG
Kamasa Tools – narzędzia nieśmiertelne
Szwedzka firma Kamasa Tools, producent wysokiej klasy narzędzi dla specjalistów, rozpoczyna dystrybucję na polskim
rynku. Narzędzia są objęte dożywotnią
gwarancją, co daje im sporą przewagę nad
konkurencją już na samym starcie.
Narzędzia te to sprzęt dla fachowców,
którzy docenią ich wysoką jakość i trwałość, niespotykaną dotąd na naszym rynku. Kamasa Tools to oferta przede wszystkim dla warsztatów samochodowych oraz
serwisów i właśnie tam chcemy dotrzeć
– mówi Sebastian Konieczny, dyrektor
zarządzający firmy Seba, będącej wyłącznym dystrybutorem Kamasa Tools na terenie Polski.
O firmie
Kamasa Tools działa w Szwecji od 1968
roku. Jest producentem kluczy płaskich
i nasadkowych, kombinerek, wiertarek,
wierteł, wózków, wkrętaków, młotków, pilników, noży, pił, podnośników – słowem
wszystkich narzędzi potrzebnych w profesjonalnym warsztacie. W asortymencie są
też szafki i walizki do ich przechowywania.
Szwedzi są znani z solidności - firma oferuje sprzęt wysokiej jakości dodatkowo objęty dożywotnią gwarancją, bez konieczności okazania dowodu zakupu.
Więcej na www.kamasa.com
Jeśli narzędzie z logo Kamasa Tools się
zepsuje - jest naprawiane lub wymieniane
na nowe.
Oprac. DM
Źródło: Agencja PR Publicon
69
caravan_32 gotowy.indd 69
2010-04-21 09:37:52
aktywny eekend
w
Zaplanuj Dzień Dziecka
Z malcem - po przygodę!
3
• Gdańsk
1
• Szczecin
2
• Poznań
Zrób swojemu dziecku prezent i zabierz
w wyjątkowe miejsca, stworzone specjalnie
z myślą o najmłodszych. Proponujemy weekend
pełen przygód i wrażeń, które na długo pozostaną
w pamięci naszych pociech.
Zamiast nowej gry komputerowej czy
też najmodniejszych w tym sezonie butów, zafunduj swojemu dziecku niezapomnianą przygodę i wrażenia. W Polsce nie
brakuje miejsc, gdzie można ciekawie spędzić czas z dziećmi: parki linowe, ogrody
zoologiczne, muzea techniki, aquaparki...
Dla naszych milusińskich wycieczki są nie
tylko formą zabawy, ale również nauki.
Planując wspólny weekend z dziećmi, warto wziąć pod uwagę ich zainteresowania
i tak dobrać miejsca odwiedzin, aby żadne
z pociech nie nudziło się podczas zwiedzania. Przedstawiamy wybrane punkty, dokąd z łatwością można dojechać również
kamperem czy z przyczepą kempingową
(przy opisywanych obiektach funkcjonują
parkingi).
Planetarium i Obserwatorium
Astronomiczne w Olsztynie (1)
Główną formą działalności planetarium
są programy astronomiczne. Prezentowane w czasie projekcji rozgwieżdżone niebo oraz ciekawe zjawiska astronomiczne na długo pozostają w pamięci widza.
To doskonałe miejsce nauki i rozrywki dla
młodego astronoma.
Na ostatni weekend maja, na godz.
10.30, planetarium przygotowuje spe-
• Warszawa
5
7
6
4
• Kraków
cjalny seans astronomicznej bajki dla najmłodszych widzów. O godzinach 12, 14
i 16 odbędą się seanse popularne. Koszt
udziału: w seansie bajkowym - 6 zł (zarówno dla dzieci, jak i rodziców), w seansach
popularnych – bilet normalny 10 zł, ulgowy 7 zł, wersja obcojęzyczna na słuchawkach 12 zł. Seanse trwają od 35 do 45 min.
Obserwatorium Astronomiczne znajduje się 200 m od Planetarium i jest
czynne w sobotę. Razem z astronomem
zwiedzanie trwa ok. 50 min. Wejść do
Obserwatorium można od 9 do 14, co godzinę. W ostatnią sobotę maja dostępna
będzie wystawa “Nauki znane i nieznane”.
Można również podziwiać panoramę miasta z tarasu, a przy bezchmurnym niebie
- dodatkowo obserwować tarczę Słońca
przez teleskopy astronomiczne. Bilet normalny kosztuje 8 zł, ulgowy 6 zł. Więcej na:
www.planetarium.olsztyn.pl
Jura Park w Solcu
Kujawskim (2)
Ponad sto dinozaurów naturalnej wielkości, lekcje muzealne i warsztaty paleontologiczne – wszystko to przykuwa
uwagę dzieci i szczerze zachwyca. Park
Dinozaurów w Solcu Kujawskim zajmuje
powierzchnię ponad 12 ha, na których ponadto znajduje się Muzeum Ziemi im. Karola Sabatha, gdzie można m. in. zobaczyć
70
caravan_32 gotowy.indd 70
2010-04-21 09:37:54
bogatą kolekcję skamieniałości z następujących po sobie okresów w dziejach Ziemi.
Podczas zwiedzania wolno dotknąć karbońskiego widłaka, kości dewońskiej ryby
pancernej a nawet stromatolitu - maty
glonowej, liczącej ponad pół miliarda lat.
Na terenie Jura Parku funkcjonuje również
plac rozrywki dla najmłodszych, gdzie po
trudach zwiedzania dzieci chętnie oddają
się zabawie. Pełni wrażeń odwiedzający
mogą odpocząć i zjeść obiad w restauracji
Jaskiniowej.
Od maja obiekt czynny jest podczas
weekendów w godzinach 10–19. Cena biletu normalnego: 14 zł, a ulgowego 10 zł.
Dzieci do lat 4 - wstęp wolny. Bilet rodzinny (2+2): 40 zł. Więcej na: www.juraparksolec.pl
W Polsce funkcjonują trzy duże Parki
Dinozaurów: w Solcu Kujawskim, Bałtowie i Krasiejowie (wielkie otwarcie właśnie
w Dniu Dziecka!).
Miejski Ogród Zoologiczny
w Gdańsku Oliwie (3)
Żywe zwierzęta zawsze interesowały
i będą interesowały dzieci w każdym wieku. Gdańskie zoo zajmuje powierzchnię
136 ha a znajduje się w nim ponad 200
gatunków zwierząt, w tym blisko 80 gatunków ssaków. Obiekt zwiedzać można
jadąc kolejką, co za 45 minut jazdy kosztuje w sezonie 6 zł. Atrakcję stanowi także
przejażdżka konna oraz “Małe zoo”, gdzie
nawet najmłodsi mogą nakarmić i pogłaskać oswojone zwierzęta.
Godziny otwarcia obiektu w miesiącach maj-wrzesień: 9–19. Ceny biletów:
ulgowy 6 zł, normalny 12 zł. Więcej na:
www.zoo.gd.pl
Obiekt czynny jest w godz.10-18. Bilety
dla grup zorganizowanych kosztują 8zł od
osoby, natomiast przy klientach indywidualnych: dzieci do 5 lat bezpłatnie, starsze dzieci - 9zł, a dorośli - 13zł.
Centrum bajek cieszy się dużą popularnością, więc przed wizytą należy dokonać
rezerwacji. W pobliżu funkcjonuje parking, ale niestety nie jest obszerny. Więcej
na: www.stolica-bajek.pl
Ogród Bajek
w Międzygórzu (6)
widokowego. Oprócz tego dzieci w wieku
3-11 lat mogą przejechać się na bajkowej
karuzeli lub kolejką elektryczną. Dla tych,
którzy nie skończyli jeszcze 7 lat przeznaczona jest zabawa w Małpim Gaju, gdzie
trzeba wykazać się nie lada sprawnością
i zwinnością. Do atrakcji zalicza się także
9-metrową zjeżdżalnię “Mama i ja” (do 10
lat). Więcej na: www.parkminiatur.com
Europejskie Centrum Bajki
im. Koziołka Matołka
w Pacanowie (5)
Wizytą w tym miejscu dzieci będą zachwycone! Bajkowe postacie wykonane są
w większości z korzeni drzew, gałęzi, szyszek i kory. Niektóre, ukryte wśród traw
i krzewów, czekają na odwiedzające je
dzieci. Wśród znajomych bohaterów można spotkać Czerwonego Kapturka, Koziołka Matołka, Babę Jagę z Jasiem i Małgosią,
Królewnę Śnieżkę z krasnalami, Smoka
Wawelskiego i wiele innych.
Do Ogrodu Bajek można dojść z Międzygórza żółtym szlakiem, przez Polanę
Wizytą w tym miejscu dzieci będą zachwycone! Od wtorku do niedzieli można
zwiedzać ekspozycję „Bajkowy Świat”. Jest
to kilkanaście stref, po których dzieci przechadzają się wraz z przewodnikiem, który
Park Miniatur „Świat
marzeń” w Inwałdzie (4)
W niewielkiej miejscowości Inwałd, 6
km od Andrychowa i 10 km od Wadowic,
mieści się park, w którym, przechadzając
się uliczkami, możemy podziwiać cuda architektury z całego świata. Na powierzchni 45 tysięcy mkw. usytuowane są (w skali
1:25) m.in. Koloseum, Krzywa Wieża w Pizie, Statua Wolności, Mur Chiński, Wieża
Eiffla, Biały Dom, Sfinks.
W majowe weekendy obiekt czynny
jest w godz.9–20. Ceny biletów: normalny
-19 zł, ulgowy - 15 zł. Dzieci do lat 4 wchodzą za darmo.
Na naszych milusińskich czeka również
zabawa w Zielonym Labiryncie, zbudowanym z żywopłotu, z którego nie tak łatwo
znaleźć wyjście... Zmagania najmłodszych
w labiryncie oglądać mogą rodzice, ze
specjalnie do tego przeznaczonego tarasu
wprowadza najmłodszych w świat baśni.
Wystawa jest interaktywna, co oznacza, że dziecko jest czynnym uczestnikiem
wyprawy do Bajkowego Świata.
Po zwiedzeniu ekspozycji można spędzać czas w bibliotece połączonej z czytelnią. Podczas ładnej pogody odwiedzający wychodzą do ogrodu, gdzie znajdują
się trzy altany oraz kuźnia, mająca przypominać sławnych kowali z Pacanowa.
Śnieżną, w ciągu 30 minut lub drogą za
pensjonatem “Sarenka”, a następnie czerwonym szlakiem dojściowym - również
w ciągu 30 minut. Od maja do września
Ogród Bajek czynny jest w godz. 10–18.
Cena biletu normalnego wynosi 5 zł, natomiast ulgowego – 3 zł. Bezpłatny wstęp
do obiektu przysługuje opiekunom oraz
przewodnikom grup. Więcej na: www.
pttkmiedzygorze.ta.pl
71
caravan_32 gotowy.indd 71
2010-04-21 09:38:00
Dokończenie ze strony 71
Cyrkland w Miłkowie (7)
W miasteczku cyrkowym najmłodsi nie będą się nudzić! Już na wiosnę
właściciele tego jedynego w Polsce stacjonarnego cyrku przygotowali szereg
atrakcji, tak dla większych grup, jak i gości indywidualnych.
Można wziąć udział w programie
trwającym około czterech godzin.
O godz.10 zaczyna się zwiedzanie mini
zoo z przewodnikiem. Mieszkańcami
ogrodu są m.in. kangur australijski, tygrys bengalski, wielbłąd dwugarbny
(istnieje możliwość przejażdżki) oraz
pyton tygrysi.
Na kemping i na ryby
Oto komfort postoju w trakcie caravaningowego wyjazdu. Czyż nie jest dobrze
położyć się z książką przy cykaniu świerszczy? Albo wygodnie usiąść z wędką nad
brzegiem jeziora?
Wtedy niezastąpiony będzie dobry leżak, który z powodzeniem można rozłożyć
do układu pół-poziomego. Ale także złożyć i z łatwością schować. Leżakiem takim
jest Carp.
Opis konstrukcji
wysokość- 150 mm
Konstrukcja ramy wykonana jest z rur stalowych, wytrzymujących obciążenie do 180 kg. Są one pokryte farbą poliestrową. Podparcie - na trzech rozkładanych nogach. Podgłówek jest regulowany. Wymienny wkład, stanowiący jednocześnie materac, mocowany
jest do metalowej konstrukcji poprzez metalowe oczka silnymi elastycznymi sznurami.
Pokrycie górne materaca wykonano ze w 100 proc. poliestrowej tkaniny foliowanej PCV odpornej na wilgoć i łatwo zmywalnej. Wnętrze wkładu wypełnione jest 20 mm pianką poliuretanową. Dolną część wkładu wykonano z tkaniny poliamidowej
impregnowanej poliuretanem posiadającej własności przeciwgnilne.
Produkt jest dostępny w sklepie Camping-Sport. Więcej:
www.camping-sport.waw.pl
waga: 9 kg.
Istnieje też opcja z uchwytem na wędkę, czy na napoje...
Dane
techniczne
Wymiary
po rozłożeniu
długość- 2015 mm
szerokość- 780 mm
wysokość- 290 mm
Wymiary
po złożeniu
długość- 900 mm
szerokość- 760 mm
Następnie uczestnicy biorą udział
w pokazie cyrkowym międzynarodowej grupy artystów. Ciekawym dla
dzieci doświadczeniem będą również
warsztaty, czyli nauka żonglerki, skoki
na batucie, hula-hop albo chodzenie
po
linie. Nieco starsze dzieciaki
mogą liczyć na jazdę qua-dem.
W ramach tego programu organizatorzy oferują również pizzę i herbatkę.
Koszt udziału: 30 zł za osobę. Goście
mogą również skorzystać tylko z niektórych elementów pakietu. Więcej na:
www.cyrkland.eu
Oprac. Joanna Gracek
Propozycje noclegu w pobliżu
opisywanych obiektów:
Ośrodek RekreacyjnoWypoczynkowy “Julia”
Samociążek koło Koronowa
tel. (+48 52) 382 59 19, infolinia: 600 607 600
www.julia.bydgoszcz.pl
Gospodarstwo Agroturystyczne
Jan & Marcin Madaj
57-530 Międzygórze,
ul. Wojska Polskiego 11
tel. (+48 74) 813 51 90
www.wichrowe-wzgorza.pl
Barbara Warzybok
Żeberka wieprzowe
w kardamonie
z nutą gorzkiej czekolady
Liczba porcji: 4
Żeberka pokrój na porcje, natrzyj musztardą, przyprawą do żeberek
i obsmaż. Zalej wodą, dodaj krojone warzywa, czosnek, płatki i duś pod
przykryciem ok. 30 min.
Miód lekko podgrzej, rozpuść w nim czekoladę, dodaj sos sojowy i rozgnieciony kardamon. Całość dokładnie wymieszaj.
Odcedzone żeberka posmaruj miodem i grilluj na rumiany kolor. Resztę sosu użyj jako dip do żeberek. Podawaj z grubymi frytkami, pieczonymi
ziemniakami, chipsami.
Wiśniowa Polana, Camping nr 142
58-535 Miłków 40a pod Karpaczem
Tel.: (+48) 692 430 135 lub 661 784 852
www.camping-milkow.karkonosz.pl
caravan_32 gotowy.indd 72
2010-04-21 09:38:04
przegląd rynku
Zalakaros.
Tu zadbaj o ciało
Bogata w minerały woda o temperaturze 96°C i o połowę
chłodniejsza w basenach. Winne wzgórza, owocowe sady i miano najbardziej kwitnącego miasta Węgier. Możliwość hołdowania
potrzebom ciała to najmocniejszy magnes Zalakaros.
Zalakaros, jeden z najmłodszych kompleksów termalnych na
Węgrzech, jest jednym z najnowocześniejszych i najdynamiczniej
rozwijającym się kurortem nad Małym Balatonem. Co roku 1900
jego mieszkańców gości nawet 800 tys. turystów! Urokliwe miejsce w 2003 roku uzyskało nawet miano “Europejskiego miastaogrodu”, za sprawą rosnących tam niezwykle rzadkich okazów
roślin.
Ulga w cierpieniach
wo-węglowe docenią osoby cierpiące na schorzenia narządów
ruchu, neurologiczne czy układu krążenia.
Kąpielisko jest jednym z największych na Węgrzech. Pozostając placówką leczniczą, jest jednocześnie atrakcyjnym ośrodkiem
wellness. Prócz kąpieli nasiadowych i błotnych mamy tu więc
zespoły krytych i otwartych basenów, wellness, fitness, jacuzzi,
łaźnie i sauny... - wszystko z myślą o relaksie bez ograniczeń wiekowych.
Największą atrakcją Zalakaros są unikatowe w skali europejskiej wody lecznicze. Gorące źródła sodowo-chlorowe i wodoro-
Przez cały rok
Wielbicieli aktywnego stylu życia skusi też gęsta sieć tras pieszych i rowerowych wycieczek oraz bogata infrastruktura służąca
uprawianiu sportów wodnych. Na 17 kempingach, leżących nad
brzegiem “węgierskiego morza”, czeka na nas 7,5 tys. miejsc postojowych. Na tym w Zalakaros może gościć 280 turystów. Dla
amatorów luksusu wybudowano nowy, trzygwiazdkowy hotel
Venus. Ma on charakter ekskluzywnego zamku o rodzinnej atmosferze. Usytuowany naprzeciw miejscowego kąpieliska leczniczego i 100 metrów od wejścia na plażę, posiada własny basen,
jacuzzi, sauny, masaże i inne ciekawe atrakcje.
Lista zakupów:
• 800 g żeberek wieprzowych
• 100 g miodu
• 50 ml sosu sojowego
• 100 g marchewki
• 100 g selera
• 100 g pietruszki
• cebula
• 80 ml oleju
• 100 g czekolady
Przyprawy KAMIS:
• 30 g pieprzu czarnego młotkowanego
• 12 ziarenek kardamonu, owoce specialite
• sól morska w młynku
• 1 łyżka przyprawy do żeberek
• 1 łyżka musztardy grillowej
• 80 g czosnku w płatkach „Specialite”
73
caravan_32 gotowy.indd 73
2010-04-21 09:38:07
CZ Y TELNIC Y
PY TA JĄ – my szukamy odpowiedzi
Zanim wypożyczysz. Wnioski
Nasza publikacja (PC 31) w której porównaliśmy ceny i inne warunki
wynajmu pojazdów caravaningowych w Polsce i w Niemczech wywołała żywe zainteresowanie Czytelników. Obszerny materiał w niej
zawarty mógł być dość trudny do przyswojenia. Zamieszczamy więc
analizę będącą przystępnym podsumowaniem tego tematu.
Na potrzeby artykułu poddano analizie
warunki wypożyczenia kampera w kilkunastu firmach działających w Polsce. Źródłem informacji były wzory umów i ogólnych warunków wypożyczania kamperów
dostępne na ich stronach internetowych.
Podobne warunki obowiązują przy wypożyczaniu przyczep kempingowych.
Najem
Wypożyczenie kampera opiera się na
konstrukcji najmu uregulowanej w art.
659-679 kodeksu cywilnego (dalej: kc).
Przez umowę najmu wynajmujący zobowiązuje się oddać najemcy rzecz do używania przez czas oznaczony lub nieoznaczony, a najemca zobowiązuje się płacić
wynajmującemu umówiony czynsz.
Umowy najmu kampera są zawierane z reguły na czas oznaczony, liczony
w dniach. Czynsz, czyli wynagrodzenie
wynajmującego, też jest liczony za każdy
dzień.
W zamian najemca otrzymuje pojazd, który może używać zgodnie z jego
przeznaczeniem. Wynajmujący zwracają
na to uwagę w swoich wzorcach umów,
wyłączając możliwość używania pojazdu w innych celach. Wynika to z art. 666
kc, zgodnie z którym najemca powinien
używać rzeczy w sposób w umowie określony, a gdy umowa nie określa sposobu
używania – w sposób odpowiadający właściwościom i przeznaczeniu rzeczy. Ma to
znaczenie dla ustalenia odpowiedzialności za szkody spowodowane niewłaściwym używaniem.
Kaucja
Większość firm wymaga złożenia kaucji na pokrycie ewentualnych szkód poczynionych przez użytkowników kampera. Wysokość minimalnej kaucji oscyluje
w granicach od 2000 zł do 4000 zł. Przeznaczeniem kaucji jest w szczególności
pokrycie kosztów napraw i szkód nieobjętych ubezpieczeniem oraz kosztów szkód
komunikacyjnych poniżej określonej wartości. Zasady pobierania i przeznaczenia
kaucji są konsekwencją ryzyka związanego z prowadzeniem tego typu działalności
i są powszechnie stosowane w wynajmie
np. mieszkań, samochodów, sprzętu sportowego itp.
Ubezpieczenie i zakres
odpowiedzialności
Mimo że wypożyczane kampery są objęte ubezpieczeniem OC i AC, to umowy
przewidują odpowiedzialność własną najemcy za szkody spowodowane kolizją lub
wypadkiem, do pewnej wysokości.
Najemca z reguły ponosi odpowiedzialność za szkody poniżej 1000 zł z OC
i 4000 zł z AC. Jeżeli szkoda przewyższa
te kwoty – nie ponosi odpowiedzialności.
Jeżeli jednak wartość szkody przewyższa
wysokość odszkodowania, obowiązany
jest do pokrycia różnicy.
W pierwszym wypadku ma to uzasadnienie w warunkach ubezpieczenia, jakim
podlega wynajmujący (np. zakres odpowiedzialności ubezpieczyciela, proporcje
udziału własnego, potrącenie amortyzacji
części) oraz nieopłacalności zgłaszania
szkód o niskiej wartości, co powodowałoby wzrost składki.
W przypadku, gdy odszkodowanie nie
pokryje wartości szkody, mamy do czynienia z ogólną odpowiedzialnością za szkody, zgodnie z którą sprawca odpowiada
w pełnej wysokości za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego
szkoda wynikła, przy czym może odpowiadać zarówno za rzeczywiste straty, jak
i utracone korzyści (art. 361 kc).
Podobnie rzecz się ma z odpowiedzialnością za szkody umyślne, szkody spowodowane używaniem pojazdu niezgodnie
z przeznaczeniem, pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających, czy
kradzież w wyniku rażącego niedbalstwa.
W takim wypadku z reguły ubezpieczyciel
odmówi wypłaty odszkodowania zgodnie
z warunkami ubezpieczenia, a wyrównanie
szkody wynajmującemu będzie spoczywać
na najemcy, kierowcy lub innej osobie.
Wady i naprawy
W analizowanych umowach przewidziano uprawnienie najemcy do zlecania
drobnych napraw pojazdu bez informowania wynajmującego. W przypadku napraw poważniejszych jest on zobowiązany
powiadomić o tym fakcie wynajmującego.
Granica kwotowa to z reguły równowartość ok. 600 zł.
Wynajmujący zwraca najemcy koszty
napraw na podstawie przedstawionych
rachunków. Takie rozwiązanie wywodzi się
z art. 663 kc, zgodnie z którym, jeżeli rzecz
wymaga napraw, które obciążają wynajmującego, a bez których rzecz nie nadaje
się do umówionego użytku, najemca może
w efekcie dokonać koniecznych napraw
na koszt wynajmującego. Podobnie, gdy
pojazd ma wady, które ograniczają jego
przydatność, najemca może żądać obniżenia czynszu (art. 664 kc), a jeżeli wady
w ogóle uniemożliwiają używanie rzeczy,
może wypowiedzieć umowę ze skutkiem
natychmiastowym.
74
caravan_32 gotowy.indd 74
2010-04-21 09:38:09
Wydanie i zwrot pojazdu
Istotne z punktu widzenia zarówno
wynajmującego, jak i najemcy jest dokładne zapoznanie się ze stanem pojazdu i wyposażenia w momencie jego
odbioru i zwrotu. Jeżeli występują jakieś
wady, ubytki czy zniszczenia, należy je
wpisać do protokołu. Pozwoli to jednoznacznie określić, kiedy powstały. Należy
pamiętać, że zgodnie z polskimi przepisami (art. 675 kc) istnieje domniemanie,
że rzecz była wydana najemcy w stanie
dobrym i przydatnym do umówionego
użytku.
Przedawnienie roszczeń
Roszczenia wynajmującego przeciwko najemcy o naprawienie szkody
z powodu uszkodzenia lub pogorszenia
rzeczy, jak również roszczenia najemcy przeciwko wynajmującemu o zwrot
nakładów albo o zwrot nadpłaconego
czynszu przedawniają się z upływem
roku od dnia zwrotu rzeczy (art. 677 kc).
Po tym czasie można uchylić się od ich
zaspokojenia, chyba że uprawiony zrzeknie się korzystania z zarzutu przedawnienia.
* * *
Reasumując, większość warunków
wypożyczenia wynika ze specyfiki
branży i ryzyka uszkodzenia lub utraty
wartościowego pojazdu. Istnieje również ścisły związek pomiędzy warunkami ubezpieczenia a warunkami najmu.
Znaczenie ma też koszt przygotowania
kampera do dalszego wynajmu po jego
zwrocie, zwłaszcza jeżeli najemca nie
wypełni warunków umowy – uzasadnia
to stosowanie dodatkowych opłat oraz
kar za opóźnienia w zwrocie kampera.
Zasady te są racjonalne i zgodne z obowiązującymi przepisami.
Radosław Kawalec
adwokat
Kancelaria Adwokacka
Michno, Kasznia, Kawalec Sp. P.
[email protected]
Gorący telefon!
Jeśli macie
maci
ciee Państwo
Pańństwo pomysł na artykuł alb
albo
problem, który może zostać przez nas poruszony na łamach „Polskiego Caravaningu”, prosimy
o kontakt.
W każdy czwartek, od godziny 9.00 do 17.00
(z przerwą między 12.00 a 12.30), pełnię swój dyżur
redakcyjny, podczas którego czekam na sygnały
pod numerem 058 777 01 25, wew. 323.
Dawid Majer, sekretarz redakcji
Bądź bezpieczny (3)
Daj im szansę
Cię ratować
Nowe dowody osobiste
Na razie(?) bez krwi
W poprzednim numerze pisaliśmy
o możliwości zawarcia w nowych dowodach osobistych zapisu o posiadanej
przez nas grupie krwi. Dzisiaj już wiemy,
że w nowych dokumentach nie znajdzie
się taka informacja.
16 marca br. w Warszawie odbyła się
konferencja prasowa w sprawie projektu
ustawy o dowodach osobistych. Nie została podczas tego spotkania poruszona
kwestia umieszczenia w nowych dowodach osobistych informacji o posiadanej
przez obywatela grupie krwi.
Jednak nowy dokument
zawiera
elektroniczny nośnik danych. Być może
w przyszłości Ministerstwo Zdrowia podejmie decyzję, że potrzebny jest zapis
o danych ratunkowych: grupie krwi obywatela, uczuleniu na leki albo posiadanym
rozruszniku serca.Wówczas nie będzie
problemu, aby takie dane wprowadzić do
elektronicznej warstwy dokumentu - zapewnia MSWiA.
Krewkarta. Każdy, zawsze,
wszędzie
W tej sytuacji – wzrasta znaczenie
“Identyfikacyjnej karty grupy krwi”, potocznie nazywanej Krewkartą. Jest ona
obecnie jedynym, oprócz Legitymacji
Honorowego Dawcy Krwi, dokumentem
określającym grupę krwi, honorowanym
przez służbę zdrowia. Zawiera: grupę
krwi posiadacza karty, dane osobowe
daty i numery badań krwi oraz podpis
serologa uwierzytelniony jego imienną
pieczątką, stwierdzający prawidłowość
wpisanej na karcie grupy krwi i pozostałych danych.
Dokument ten, raz wyrobiony i potwierdzony ważny jest przez całe życie.
Trzeba jednak pamiętać o tym, że uznawany jest tylko i wyłącznie z dowodem
osobistym lub innym dokumentem potwierdzającym tożsamość, który zawiera
numer identyfikacyjny PESEL.
Karta jest wykonana na miarę XXI wieku - wydana identyczną technologią co
nowy dowód osobisty, idealnie komponuje się z dzisiejszymi dokumentami i innymi
kartami kredytowymi czy bankomatowymi. Powinna zawsze być noszona przez
każdego z nas - na pierwszym miejscu
w portfelu.
Do dokumentów z informacją
o grupie krwi, które są wiarygodne
i honorowane przez polskie służby ratownicze zalicza się:
- Zapis w dowodzie osobistym
(w “książeczkowych” wersjach),
- Identyfikacyjną kartę grupy krwi
- Legitymację Honorowego Dawcy
Krwi
Wyłącznym producentem i dystrybutorem na terenie kraju karty o nazwie „Identyfikacyjna karta grupy krwi” jest KREWKART® Polska Pabianice.
Kiedy pomoże?
W nagłych sytuacjach, gdy po przewiezieniu chorego do szpitala konieczna jest
natychmiastowa, ratująca życie transfuzja - posłużenie się wiarygodnym wpisem
w Krewkarcie pozwala na przyśpieszenie
procedur zamówienia odpowiedniej krwi
do przetoczenia.
Aby wyrobić Krewkartę...
… należy udać się do pobliskiej placówki służby zdrowia, która w swojej ofercie posiada wydanie Krewkarty (adresy
placówek – w internecie pod: www.krewkart.pl/placowki.php ).
Wydanie Krewkarty jest płatne, ale cena
wyrobienia tego dokumentu jest różna
w całej Polsce. To koszt rzędu kilkudziesięciu złotych. Szczególnie zasłużeni honorowi dawcy krwi otrzymują ją bezpłatnie.
Joanna Gracek
75
caravan_32 gotowy.indd 75
2010-04-21 09:38:09
Co wiesz o
Począwszy od tego numeru, w kolejnych wydaniach “PC” zamieszczać będziemy zestawy pytań dotyczących naszej wspólnej pasji. Prawidłowe odpowiedzi punktowane będą w zależności
od skali trudności każdego z pytań.
Oto pierwszy zestaw:
1. (3 pkt.) Moduły fotowoltaiczne stosowane w kamperach oraz przyczepach to:
a. specjalny system oświetlenia, wykorzystywany w pomieszczeniu mieszkalnym, który
ładuje się za dnia światłem słonecznym
b. solary, czyli popularne baterie słoneczne
c. specjalne halogeny bakteriobójcze, które
włączamy na czas nieużytkowania kampera
albo przyczepy w celu usunięcia zarazków
2. (2 pkt.) Najwięcej aktywnych caravaningowców w Polsce, którzy uprawiają zorganizowany caravaning mieszka:
a. w Warszawie
b. w Trójmieście
c. na Śląsku
d. na Mazurach
3. (4 pkt.) Fabryka i salon wystawowy Hymera, znanego na całym świecie producenta
przyczep i kamperów, znajduje się w:
a. Badenii-Wirtembergii, Niemcy
b. Charveville, Francja
c. Verviers, Belgia
d. Hamburgu, Niemcy
RS
U
K
N
O
K
DY
NOWY
O
R
G
A
EN
W
A
K
E
CI
Odpowiedzi zatytułowane “Co wiesz o caravaningu” prosimy
p
przysyłać e-mailem pod adresem: [email protected]
Nagrodami w pierwszym etapie konkursu są dwa zestawy
kosmetyków samochodowych firmy Autoland.
Podsumowanie konkursu nastąpi w pierwszym numerze 2011 r.
P
Konkurs dla dzieci
Wakacje tuż! Budzą się marzenia o dalekich podróżach. A początek pierwszego
miesiąca lata jest Dniem Dziecka. W związku z tym zapraszamy wszystkie dzieci do
zobrazowania swoich snów o cudownych przygodach podczas letnich wypraw.
Narysujcie jak widzicie swoją “wyprawę marzeń”!
Możecie wykonać jeden rysunek na dużej kartce papieru albo kilka – tworząc mały
album. Możecie użyć pisaków lub kolorowych kredek – świecowych albo ołówkowych.
Farb plakatowych albo akwareli. Słowem – technika jest dowolna. Liczy się Wasza wyobraźnia oraz zdolności plastyczne.
Nagrodami są zabawki – kampery z klocków Lego!
Na Wasze prace czekamy do końca czerwca. Prace plastyczne prosimy nadsyłać
pod adresem redakcji:
„Polski Caravaning”, ul. Armii Krajowej 86, 83-110 Tczew
z dopiskiem: WYPRAWA MARZEŃ
76
caravan_32 gotowy.indd 76
2010-04-21 09:38:10
patronat
Opisz swoją wyprawę i jedź
do Hiszpanii !
• Tuning silnika kampera lub pojazdu ciągnącego
przyczepę, który wykona firma V-Tech.
S u p e r ko n k u r s !
Trwa nasz konkurs dla wszystkich podróżujących kamperem
lub z przyczepą. Zachęcamy do opisywania swoich caravaningowych wypraw!
Pierwszy etap konkursu - trwać będzie do 31 maja 2010
roku.
Na autorów najlepszych prac
czekają fantastyczne nagrody:
• Dwa tygodnie pobytu na nadmorskim kempingu Vacancesoleil - La Torre del Sol (Costa Dorada
w Hiszpanii) - dla załogi kampera lub przyczepy
(maksymalnie 4 osoby).
• Przedsionek produkcji renomowanej firmy Isabella.
Opowieści można nadsyłać drogą elektroniczną pod adresem
[email protected], a także tradycyjną
pocztą, pod adresem redakcji:“Polski Caravaning”, ul. Armii Krajowej 86, 83-110 Tczew, z dopiskiem “Lekkie Pióro PC”.
W drugim etapie konkursu czekać Was będą nowe zadania
- a przed Bożym Narodzeniem spośród wszystkich nadesłanych
materiałów wybierzemy najciekawszą
Opowieść Roku
Jej autora nagrodzimy honorowym tytułem:
„Lekkie Pióro PC”
Dokładny regulamin na www.polskicaravaning.pl
III nagroda
II nagroda, Firma V-tech
przeprowadzi tuning silnika kampera.
Pis
Pi
san
ank
ka
car
ca
ravan in
ing
g o wa
Konkurs rozstrzygnięty!
Wielkanocne święta już dawno za nami, czas więc podsumować konkurs na najciekawsze pisanki, zdobne w motywy caravaningowe. Spośród sporego zbioru wizerunków
malowanych jajek, zdecydowanie wyróżniła się praca będąca efektem zbiorowego wysiłku młodego pokolenia rodziny Ziarników z Zebrzydowic koło Cieszyna. Swój wkład
w sukces wnieśli:
Antoni, lat 3
Tomasz, lat 8
Żaneta, lat 11
GRATULUJEMY!
Nagrodę- klocki lego prześlemy pocztą.
Wspomnienia porzuconej przyczepy!
Tak zatytułowany, długi wiersz o gorzkim losie porzuconej przyczepy (fotografię zamieściliśmy w “PC” 30) wzruszył nas
niemal do łez. Nadesłała go do nas p. Sandra Bąkowska. Dziękujemy, wysyłając w zamian nagrodę – niespodziankę.
caravan_32 gotowy.indd 77
2010-04-21 09:38:15
78
caravan_32 gotowy.indd 78
2010-04-21 09:38:21
Przyczepy T.E.C.
Komfort z każdej półki
Domeną powstałej w 1957 roku firmy,
znanej obecnie jako T.E.C., pierwotnie
były przyczepy. Dopiero znacznie później
jej asortyment został poszerzony o samochody kempingowe.
Obecnie T.E.C. nadal pozostaje również czołowym producentem przyczep,
które w zależności od kategorii cenowej,
dostępne są w czterech modelach. Są to,
poczynając od tzw. górnej półki:
• Weltbummler – posiada 4 wersje
• Travel King – 9 wersji
• Tour – 6 wersji
• Travelbird – 5 wersji
Już na pierwszy rzut oka, nawet w podstawowych wersjach Travelbird, rzuca
się dbałość o detale (np. oświetlenie),
staranność wykończenia, komfort. Czyli wszystko, aby jak najbardziej uprzyjemnić
użytkownikom przyczep wypoczynek.
Oczywiście, najbardziej komfortowe
wyposażenie oferuje przyczepa Weltbummler. W każdym dostępnym rozkładzie jest
nie tylko duża kuchnia z praktycznymi, po-
jemnymi szufladami, ale i wyraz troski projektantów o zdrowy sen jej mieszkańców:
innowacyjne, piankowe i antyalergiczne
materace SOFTEC, które opcjonalnie można zamówić również do modeli Travel
King i Tour. Materac taki - położony na ramie łóżka złożonej ze specjalnych listew,
które można dostosować do indywidualnej pozycji w czasie snu - zapewnia pełny
komfort i relaks.
Wszystkie modele przyczep T.E.C.,
łącznie z tymi o mniejszych rozmiarach, są
bardzo przestrzenne. Nie sprawiają wrażenia ciasnoty, ich rozkłady są bardzo funkcjonalne, zapewnione jest też sporo miej-
sca w lukach bagażowych, co pozwala nie
liczyć się z ilością przewożonego bagażu.
Inne nowoczesne rozwiązania techniczne to np. ogrzewana podłoga – dostępna opcjonalnie.
Kolejna techniczna nowinka w T.E.C. czyli podnoszony dach z dwoma miejscami do spania również może być montowany w przyczepach.
Jak widać, firma stawia na ciągły postęp
i rozwój swoich produktów, biorąc pod
uwagę indywidualne potrzeby klientów.
Tekst: Wadowscy
79
caravan_32 gotowy.indd 79
2010-04-21 09:38:22
giełda
za, bagażnik na rowery, box, antena
satelitarna, cena: 25.900 zł. Kontakt:
602 655 737.
SPRZEDAM
KAMPERY
cja, bagaznik na rowery, dodatkowy
kufer na dachu, moskitery, cena:
43.500zł. Kontakt: 603 602 766.
Samochód kempingowy Cruisemaster P30, 7.4 V8 benzyna, 1996 rok,
agregat prądotwórczy, klimatyzacja
wielostrefowa, kabina prysznicowa, toaleta, kuchnia z piekarnikiem,
mikrofalówką, zlewozmywakiem,
lodówką z zamrażarką, ogrzewanie
postojowe gaz, TV, markiza, cena:
69.000 zł. Kontakt: 605 064 316.
Samochód kempingowy VW LT
Rimor Super Brig 648 Camper, 2.5
TDI, 1999 rok, autoalarm, centralny
zamek, hak, klimatyzacja, kuchnia,
lodówka, ogrzewanie postojowe,
TV, WC, wspomaganie kierownicy,
kamera cofania, ogrzewanie postojowe, markiza, bagażnik na rowery,
cena: 69.500zł. Kontakt: 608 442 267.
Samochód kempingowy Fiacie Ducato zabudowa Fend, 1.9 TD, 1996 rok,
kuchenka gazowa, zlewozmywak,
lodówka z zamrażalnikiem, łazienka
z toaletą i prysznicem, bojler na ciepłą wodę, zbiornik na czystą i brudną
wodę, TV, markiza plus przedsionek,
bagażnik na rowery, ogrzewanie postojowe, cena: 51.000zł. Kontakt: 693
063 977.
Samochód kempingowy Fiat Ducato Camper Riva City 490, 1.9 TD,
1995 rok, toaleta, natrysk, lodówka,
kuchenka gazowa, zlewozmywak,
ogrzewanie postojowe, ciepła woda,
dwa zbiorniki na wodę, panel sterowniczy wszystkich urządzeń, wentyla-
Samochód kempingowy Dueerre Mercedes Sprinter 316 CDI, 2003 rok, ABS,
autoalarm, centralny zamek, elektryczne szyby, klimatyzacja, kontrola trakcji,
kuchnia, lodówka, okap, bojler na ciepłą wodę, zbiorniki na czystą i brudna wodę, ogrzewanie postojowe, TV,
WC, wspomaganie kierownicy, cena:
139.000zł. Kontakt: 601 315 292.
Samochód kempingowy Peugeot J5,
2.5 diesel, 1989 rok, kuchnia z okapem, lodówka 12/220 V/gaz, łazienka
z natryskiem, WC chemiczne, bojler,
zbiorniki na czystą i brudną wodę,
solar, markiza zewnętrzna, ogrzewanie postojowe, TV z anteną satelitarną, bagażnik rowerowy, mała przybudówka namiotowa, cena 20.000 zł.
Kontakt: 58 347 66 65.
Samochód kempingowy Fiat Ducato
SEA, 2.0 JTD, 2005 rok, klimatyzacja,
ogrzewanie Truma, lodówka, kuchenka gazowa, łazienka z oddzielnym prysznicem i toaletą Thetford,
markiza, bagażnik rowerowy, rolety
i moskitiery, autoalarm, wspomaganie kierownicy, centralny zamek,
zbiorniki na czystą i brudną wodę,
cena: 89.500 zł. Kontakt: 603 189 549.
Samochód kempingowy Ford F450
Super Duty, 2002 rok, 6,8 benzyna, ABS, CB radio, centralny zamek,
elektryczne szyby, hak, klimatyzacja,
kontrola trakcji, kuchnia, lodówka,
kuchenka gazowa i mikrofalowa,
ogrzewanie postojowe, TV, WC,
wspomaganie kierownicy, cena
129.000 zł. Kontakt: 606 836 678.
Samochód kempingowy Fiat Ducato Adriatik, 2.0 JTD, 2002 rok, liczba
miejsc 6, przebieg 63 tys. km., pierwszy właściciel, podwójna klimatyzacja Trumatic, lodówka, prysznic, WC,
kuchnia gazowa, TV zwykła i automatyczna satelitarna oraz 30 pozycji doposażenia samochodu, cena
100.000 zł. Kontakt: 600 880 583.
PRZYCZEPY
Samochód kempingowy Fiat Ducato, 2.8 diesel, 1999 rok, elektryczne
szyby, kuchnia, lodówka, kuchenka
gazowa, zlewozmywak, ogrzewanie
postojowe, prysznic, WC, umywalka,
wspomaganie kierownicy, bagażnik
na rowery, moskitiery, cena: 69.999
zł. Kontakt: 602 288 761.
Samochód kempingowy Fiat Ducato Dethleffs, 2.5 TD, 1993 rok, klima
Dewasto, 6 miejsc do jazdy i spania,
natrysk, WC, bagaznik na rowery, 2
zbiorniki na wodę, bojler gazowy, lodówka, markiza, antena satelitarna,
Kontakt: 502 824 814.
Samochód kempingowy Fiat Ducato, 1.9 diesel, 1991 rok, lodówka,
kuchenka, zlewozmywak, łazienka
z prysznicem, WC, ogrzewanie gazowe Truma, zbiornik na czysta i brudną wodę, rolety i moskitiery, marki-
Przyczepa kempingowa Caravelair
400, rolety moskitiery, WC, prysznic,
kuchnia, lodówka, ogrzewania z nadmuchem, zarejestrowana i ubezpieczona, cena 13.600 zł. Kontakt:
515 241 602.
Przyczepa kempingowa Gruau, 1994
rok, 5.1 m., łazienka, piecyk gazowy,
lodówka, podwójne szyby barwione na niebiesko, na oknach firanki, zasłonki i rolety, duży schowek
w przedniej części przyczepy, stojak
na 2 rowery, cena: 10.500 zł. Kontakt:
604 969 138.
Przyczepa kempingowa Abbey Warwick, 1991 rok, lodówka, kuchenka
80
caravan_32 gotowy.indd 80
2010-04-21 09:38:22
giełda
gazowa, piekarnik, podgrzewacz do
pizzy, ogrzewanie gazowe, ciepła
woda, markiza, 3 stoliki rokładane,
butla gazowa, nowy akumulator, 4
nowe opony, cena: 12.800 zł. Kontakt: 694 255 261.
Przyczepa kempingowa Pageant Limusin Series 7, 2008 rok, ogrzewanie,
łazienka z umywalką i prysznicem,
duża szafa, kuchnia z wbudowanym
piekarnikiem, zlewozmywak, mikrofalówka, lodówka, okna dachowe,
moskitiery, rolety, alufelgi, cena:
50.000 zł. Kontakt: 605 290 710.
kiem, kuchenka gazowa, mikrofalówka, ogrzewanie gazowe, nawiew
ciepłego lub zimnego powietrza,
zlewozmywak, antena TV, alufelgi,
zbiornik na wodę, bojler, stabilizator,
cena: 32.400 zł. Kontakt: 514 381 110.
Przyczepa kempingowa Sprite Alpine, 1992 rok, łazienka z toaletą kasetową, umywalka i brodzik, lodówka,
zlewozmywak, kuchenka gazowa,
piekarnik i grill, ogrzewanie na gaz,
przedsionek, cena: 7.900 zł. Kontakt:
601 942 031.
Przyczepa kempingowa Elddis Whirlwind XL,1992 rok, lodówka, ogrzewanie gazowe z zewnętrzną komorą
spalania, piekarnik, podgrzewacz
do pizzy, kuchenka, zlewozmywak,
grzanie wody, prysznic wraz z toaletą kasetową, rolety, moskitiery, cena:
10.800 zł. Kontakt: 694 255 261.
Przyczepa kempingowa Compass
Omega Ralle 360, 1992 rok, TV, czajnik bezprzewodowy, mikrofala,
toster, kompletny namiot, własne
zasilanie(akumulator), butla gazowa,
wc z prysznicem, piecyk gazowy,
lodówka, stopień wejściowy, kabel
zasilający, cena: 6.500 zł. Kontakt:
505 026 157.
WC, wspomaganie kierownicy, cena:
25.900 euro. Kontakt: Niemcy, 25704
Bargenstedt, +49 (0)4832 601280
PRZYCZEPY
OFERTY ZAGRANICZNE
Przyczepa kempingowa Chateau Calista 450, 2002 rok, sypialnia na dwie
osoby oraz składane łóżko(po złożeniu jest stolik), WC, prysznic, kuchenka, lodówka, ogrzewanie, moskitiery,
rolety, cena: 19.500 zł. Kontakt: 507
490 011.
Przyczepa kempingowa Buerstner
Ventana Avangarde 420 TS, 2001 rok,
piec gazowy, zbiornik na wodę, WC,
automatyczne dopuszczanie wody
z zewnątrz, żaluzje, moskitiery, stan
bdb., 1 właściciel, cena: 25.500 zł.
Kontakt: 506 053 845.
Przyczepa kempingowa Hobby
Excellent 495, 1998 rok, bojler ciepłej
wody truma, ogrzewanie gazowe, lodówka z zamrażalnikiem, kuchenka
gazowa, zlewozmywak, toaleta chemiczna thetford, umywalka, maszt
i instalacja antenowa, markiza, cena:
21.000 zł. Kontakt: 601 153 424.
Przyczepa kempingowa Hobby 650
UMFe, WC, lodówka z zamrażalni-
KAMPERY
Samochód kempingowy Fiat C 580
LC, centralny zamek, markiza, układ
siedzeń z boku, WC, prysznic, umywalka, wspomaganie kierownicy,
kuchenka, zlewozmywak, lodówka,
ogrzewanie postojowe, cena: 22.000
euro. Kontakt: Niemcy, 76846 Hauenstein, +49 (0)6392 1786.
Przyczepa kempingowa Bürstner
Premio 400 TS, 2008 rok, ogrzewanie
postojowe, układ siedzeń w środku, WC, kuchenka, zlewozmywak,
lodówka, zbiornik na czystą wodę,
cena: 8.950 euro. Kontakt: Niemcy,
06388 Gröbzig, +49 (0)152 28011241.
Przyczepa kempingowa Dethleffs
540SK, WC, umywalka, kuchenka,
zlewozmywak, lodówka, łóżko
piętrowe, sypialnia, cena: 12.900
euro. Kontakt: Niemcy, 48432
Rheine Kanalhafen-Ost, +49 (0)5971
66260.
Samochód kempingowy Ford Transit Chausson Flash 3, 2007 rok, ABS,
bateria słoneczna, centralny zamek,
łóżko piętrowe, markiza, ogrzewanie
postojowe, tempomat, kuchenka, lodówka, bojler, zlewozmywak, prysznic, WC, umywalka, cena: 27.990 euro.
Kontakt: Niemcy, 06886 Lutherstadt
Wittenberg, +49 (0)34903 59280.
Samochód kempingowy Fiat Ducato
Knaus Traveller 708G, 2001 rok, ABS,
dodatkowa klimatyzacja, garaż tylny, hak holowniczy, łóżko, markiza,
tempomat, układ siedzeń w środku,
WSPÓLNE WĘDRÓWKI
Jestem niekonfliktowa, wrażliwa,
szczera i otwarta na drugiego człowieka. Mam kampera ale nie mam
prawa jazdy. Nawiążę kontakt z kimś,
kto ma prawo jazdy i lubi podróżować. Chętnie samotnym lub samotną. Tel. 503 046 623. Irena z Krakowa
Chcesz zamieścić ogłoszenie?
Wejdź na stronę
i wypełnij formularz. Ogłoszenia od osób prywatnych przyjmujemy nieodpłatnie.
Giełdą opiekuje się Piotr Klauz.
81
caravan_32 gotowy.indd 81
2010-04-21 09:38:24
w następnym numerze
g
Karawanin
PRL-u
nie
Przestrze
y
swobod
Prawie er
jak kamp
UWAGA!
W celu poprawienia dystrybucji naszego pisma chcemy wysyłać informacje o wysyłce numerów do prenumeratorów.
Aby otrzymywać informacje, kiedy magazyn zostanie wysłany należy po wykupieniu prenumeraty przekazać adres
mailowy na: [email protected] lub 058 777 01 25 wew. 307. Dziękujemy.
caravan_32 gotowy.indd 82
2010-04-21 09:38:25
caravan_32 gotowy.indd 83
2010-04-21 09:38:35
caravan_32 gotowy.indd 84
2010-04-21 09:38:36