wydaniu - Radio Bedford

Komentarze

Transkrypt

wydaniu - Radio Bedford
WWW.TYGODNIK.CO.UK | nakład 1500 | TYGODNIK
BEZPŁATNY
POLISH WEEKLY MAGAZINE
wydanie 0014
Zarejestr uj się na wybor y 2015
www.gov.uk/register-to-vote
W tym
wydaniu:
Plany nowej elektrowni
Policja ostrzega internautów
Więzienie dla dilera
Zderzenie w Clapham
Ciężki żywot najemcy
83 - latek oskarżony
o molestowanie nieletnich
Więcej Policji na ulicach
Nauka angielskiego nigdy
nie była taka prosta
Obwodnica Bedford
Szkoła nierównego
traktowania dziewcząt
Biuletyn Parafialny
Kontrola ministerstwa w
ośrodkach deportacyjnych
NAJWYŻSZY WSKAŹNIK
ZABÓJSTW W CAŁYM UK
2015 22 lutego Bedford
DWA SKLEPY W BEDFORD BEZ LICENCJI I Z KARĄ
GRZYWNY ZA LEWĄ SPRZEDAŻ PAPIEROSÓW
Oba straciły pozwolenie na sprzedaż alkoholu i zostały ukarane łączną kwotą 4830
funtów. Jest to wynik sprawy sądowej
z ubiegłego tygodnia. W sklepach sprzedawano
nielegalne wyroby tytoniowe.
W sklepach: Kubuś, mieszczącym się
przy ulicy Greyfriars i Ideal Supermarket
na Midland Road, nie kupisz już alkoholu.
Obu punktom cofnięto licencję na
sprzedaż alkoholu po tym, jak się okazało,
że sprzedawano tam nielegalne wyroby
tytoniowe.
10 lutego w sądzie grodzkim w Luton
odbyła się rozprawa, która zakończyła się
uznaniem winy sklepów – oba złamały
przepisy regulujące handel produktami
tytoniowymi,
a
Ideal
Supermarket
dodatkowo naruszył Trade Marks Act –
ustawę o znakach towarowych.
Dochodzenie było prowadzone przez
komisję ds. handlu rady Bedford Borough
Council oraz policję. Rozpoczęło się od kilku
skarg od klientów na tytoń sprzedawany w
sklepach. Policyjny pies tropiący znalazł ukryte
wyroby tytoniowe, które następnie zostały
skonfiskowane i zniszczone.
Radna Sarah-Jayne Holland przyznaje, że
sprzedaż nielegalnych wyrobów jest traktowana
bardzo poważnie w Bedford Borough ze względu
na krzywdę, jaką mogą zrobić konsumentom.
Takie papierosy mogą też stanowić zagrożenie
pożarowe. Dlatego radni i policja zachęcają
do informowania o podejrzanych produktach,
w tym też alkoholu.
Podrobione papierosy są szczególnie
niebezpieczne, bo składniki użyte do ich wyrobu
pochodzą z nieznanych źródeł.
Za Bedfordshire on Sunday
A.M.
TRAGEDIA NA M1
14 lutego, o godzinie 6.46 doszło do tragicznego
wypadku na drodze M1. Autokar uderzył w samochód osobowy stojący na poboczu. Trzej mężczyźni
z Audi zginęli na miejscu, czwarty w stanie ciężkim
trafił do szpitala. Nikt w autobusie nie odniósł
obrażeń.
Na drodze M1, pomiędzy skrzyżowaniem
12 i 13 na jezdni w kierunku północnym, piętrowy autokar uderzył w Audi A3, stojące na poboczu.
W środku znajdowały się cztery osoby z Newport Pagnell i okolic Londynu. Trzy z nich zginęły
na miejscu. Czwarty pasażer, z poważnymi obrażeniami, został przewieziony do szpitala Radcliffe
Hospital w Oxford. Nikt w autokarze, którym podróżowała młodzież z Kentu, nie odniósł obrażeń.
Na drodze przez kilka godzin ruch był wstrzymany, kierowcy korzystali z objazdów. Ruch
przywrócono około godziny 14. tego samego dnia. Po zdarzeniu policja zatrzymała ponad
70-letniego kierowcę autobusu, którego oskarża się o spowodowanie wypadku ze skutkiem
śmiertelnym.
Samochodem osobowym podróżowali czterej mężczyźni: kierowca 59-letni Allan Evans
z Islington w Londynie, 23-letni Nathan Reeves i 20-letni Tom Aldridge (obaj z Newport Pagnell)
stracili życie na autostradzie. Przeżył tylko ponad 20-letni mieszkaniec Newport Pagnell.
A.M.
TYGODNIK | Bedfordshire |1
Śmierć w porcie
Bristol
Zmarł młody sportowiec, pochodzący z Bedfordshire, po tym
jak został wyciągnięty z wody
w porcie Bristol. Rodzina i znajomi dwudziestolatka są w szoku.
Prowadzone jest dochodzenie,
mające wyjaśnić okoliczności,
w jakich mężczyzna znalazł się
w wodzie.
Oliver
Feast
miał
zaledwie 20 lat. Pochodził
z Bedfordshire, później uczył
się w Cambridge, gdzie był
członkiem drużyny rugby w
szkole The Leys. Były dyrektor
tej szkoły, Martin Priestley,
wspomina go, jako wybitnie
uzdolnionego
sportowca,
bardzo popularnego i lubianego przez wszystkich.
72-letni
mężczyzna,
który mieszka w pobliżu
portu
Bristol,
zauważył
dwudziestolatka w wodzie, w pobliżu statku
zacumowanego przy nabrzeżu pływającym. Było to
w środę, 4 lutego, około
godz. 6.30 rano. Na miejsce
przyjechała policja, straż
pożarna
i
pogotowie.
Wyciągnięto
młodego
mężczyznę i długo walczono
o jego życie. Niestety nie
udało się go uratować.
Mężczyzna został później
zidentyfikowany jako uzdolniony sportowiec – Oliver
Feast.
W sprawie tej tragicznej
śmierci prowadzone jest
dochodzenie, które ma
wyjaśnić, w jaki sposób Feast
znalazł się w wodzie. Wiele
może wyjaśnić raport z sekcji
zwłok.
Tymczasem
znajomi
Olivera, jego koledzy z klubu
rugby i przyjaciele z lat
szkolnych wspominają go w
mediach społecznościowych.
Wciąż nie mogą się pogodzić
z nagłą śmiercią młodego
sportowca i poprzez specjalnie
tworzone
profile
przesyłają rodzinie zmarłego
wyrazy współczucia.
A.M.
PLANY NOWEJ ELEKTROWNI W STEWARTBY
Pod koniec marca mają zostać przedstawione do zatwierdzenia plany budowy nowej elektrowni. Obiekt o mocy
299 megawatów ma być zasilany gazem i będzie się mieścić w Stewartby. W stosunku do pierwotnej koncepcji
wprowadzono zasadniczą zmianę - zrezygnowano z linii napowietrznej.
Przed wysłaniem wniosku
o uzyskanie zgody na
budowę do Inspektoratu
Planowania,
Millbrook
Power (MPL) przedstawił
ostateczną wersję planów.
Zapoznali się z nimi radni
z Central Bedfordshire oraz
okręgu Bedford, a także
przedstawiciele rad sołeckich
miejscowości leżących w
sąsiedztwie
planowanej
budowy.
Wobec
pierwotnych
planów, Millbrook Power
wprowadził jedną bardzo
istotną zmianę. Linie energetyczne będą prowadzone
pod
ziemią,
podobnie
jak
rurociąg
zasilający
elektrownię gazem. Takie
rozwiązanie pozwoli na
rezygnację
z
budowy
kosztownych i szpecących
okolicę
napowietrznych
linii energetycznych i stacji przekaźnikowych.
Decyzja
ta
znacząco
ogranicza wpływ elektrowni
na walory wizualne okolicy.
Podjęto
ją
po
gruntownych konsultacjach
z mieszkańcami okolicy
oraz analizie środowiskowej
i technicznej. Opracowania te
zajęły 12 ostatnich miesięcy.
Kierownik Projektu z ramienia MPL, Nick Johnson,
mówi, że lokalne samorządy
przyjęły decyzję o prowadzeniu linii pod ziemią
z zadowoleniem. Radni
okolicznych
samorządów
zgodzili się też z innymi
środkami, jakie MPL podjął
w celu minimalizacji wpływu
na środowisko. Nick Johnson
dodaje, że elektrownia będzie
zlokalizowana na gruncie
o takim właśnie przeznaczeniu, jednak firma
zawsze stara się mieć na
uwadze punkt widzenia
mieszkańców
sąsiedztwa
oraz
dobro
środowiska
naturalnego.
Policja ostrzega młodych
internautów
Policja wystosowała ostrzeżenie do użytkowników mediów społecznościowych. Na portalu ooVoo pojawiły się osoby, nagabujące nieletnich.
Policja
Bedfordshire
otrzymała w piątek, 6 lutego,
kilka zgłoszeń dotyczących
nagabywania
nieletnich
w internecie. Na chatach na
stronie ooVoo odnotowano
próby zaczepiania młodych
dziewcząt przez nieznane
osoby.
W regulaminie chatu na
stronie zawarte są zapisy,
chroniące nieletnich przed
wszelkimi zagrożeniami ze
strony innych użytkowników.
Szczególnie podkreślany jest
zakaz szerzenia dziecięcej
pornografii.
Policja podkreśla, jak
ważne jest, aby młodzi ludzie
2 | Bedfordshire | TYGODNIK
zachowali czujność podczas
korzystania z wszelkich
mediów społecznościowych.
Funkcjonariusze
przypominają, aby akceptować zaproszenia tylko od
osób znanych osobiście,
nigdy nie podawać żadnych
informacji osobistych oraz
ustawić wysoki poziom
zabezpieczeń na kontach.
Ważne jest, aby rodzice
rozmawiali z dziećmi o
bezpieczeństwie i zagrożeniach
w
internecie
i upewnili się, że pociechy
zgłoszą każde niepokojące
zjawisko odpowiedzialnym
dorosłym.
Jason Longhurst z rady
Central Bedfordshire mówi,
że bardzo korzystne okazało się zaangażowanie
samorządów w konsultacje
już na wczesnym etapie
projektu. Dodaje, że bardzo
cieszy go to, co MPL zrobił
dla ograniczenia wpływu
elektrowni na środowisko.
Millbrook Power zamierza wysłać wniosek do
Inspektoratu
Planowania
przed
końcem
marca.
Następnie w ciągu sześciu
miesięcy projekt będzie
sprawdzany i konsultowany.
Jeżeli wszystkie pozwolenia
– z Inspektoratu Planowania
oraz
sekretariatu
stanu
ds. energii i zmian klimatu
– zostaną wydane w przewidzianych terminach, elektrownia
może
zacząć
dostarczanie prądu około
2019-2020 roku.
Za Bedfordshire on Sunday
MM
Obecnie policja prowadzi
śledztwo w sprawie dwóch
zgłoszonych
przypadków,
gdy z młoda osobą próbował
kontaktować się nieznajomy.
Za Bedfordshire on Sunday
MM
HUMOR:
Policjant zamknął się
w garażu i przez kilka dni rozbierał swój
nowo kupiony samochód na części. Żona
się pyta:
- Po co to robisz?
- Poprzedni właściciel
powiedział mi, że
włożył w niego 20
tysięcy!
Bedford 22 lutego 2015
SUKCES SZKOLNEGO
KLUBU PRZYRODNICZEGO
Członkowie szkolnego klubu przyrodniczego dokonali ciekawego odkrycia. Po raz pierwszy w hrabstwie Bedfordshire zauważono okazy rzadkiego chrząszcza wodnego z rodziny pływakowatych.
Klub przyrodniczy z Redborne Upper School przeprowadził
szereg wycieczek plenerowych. W ich czasie uczniowie
obserwowali przyrodę w Flitwick Moore. Udało się
zaobserwować trzy z sześciu gatunków wielkich chrząszczy
wodnych występujących w Wielkiej Brytanii. Najrzadsze
z nich to para Dytiscus circumflexus. Garth Foster, autorytet
w dziedzinie chrząszczy na tych terenach, potwierdza, że to
pierwsze odnotowane okazy tego gatunku w Bedfordshire.
Opiekun klubu, dr Kathryn Juty mówi, że to i inne ostatnie
odkrycia czynią Bedfordshire interesującym obszarem dla
obserwatorów insektów. Klub jest szansą dla uczniów na
wyjście ze szkolnych murów i zobaczenie, o co tak naprawdę
chodzi w biologii.
Mariska Demmers, członek klubu z Flitwick, mówi, że zajęcia
w klubie przyrodniczym to coś co uwielbia, ponieważ nie
jest to tylko przesiadywanie nad podręcznikami. Wspomina,
że zdarzyło się prowadzić analizę rzeczywistych okazów
biologicznych, na przykład nogi indyka. Ma tez nadzieję, że uda
się znaleźć kolejne interesujące gatunki. Odkrycie chrząszczy
wodnych dało uczniom mnóstwo radości i dodało skrzydeł do
dalszej obserwacji środowiska naturalnego.
Za Bedfordshire on Sunday
MM
Uszkodzony budynek
po kłótni
Efekt kłótni między użytkownikami miejsca dla
podróżnych Meadow Lane to poważnie uszkodzony
budynek. Po ostrej wymianie słów doszło do scen
rodem z filmów. Uszkodzonych jest kilka samochodów oraz poważnie naruszona konstrukcja jednego z budynków.
Kilka minut przed północą, w niedzielę 8
lutego 2015, niedaleko stadionu piłkarskiego
Bedford Football Club doszło do ostrej
kłótni. Pomiędzy dwoma użytkownikami
Zderzenie w Clapham
W niedzielny poranek, 8 lutego, około godz. 9.30, doszło do wypadku w Clapham. Jedna osoba trafiła do
szpitala.
Do zdarzenia doszło na skrzyżowaniu
ulic High Street z Highbury Grove we wsi
Clapham. Zderzyły się dwa samochody. Jeden
mężczyzna ranny w wypadku był uwięziony
w pojeździe. Po uwolnieniu go przez służby
ratownicze został przewieziony do szpitala.
Więzienie dla dilera
Na pięć lat skazano dilera narkotyków z Harrow. Działał w Bedford,
wykorzystując do dystrybucji również osoby nieletnie. Skazano też innych członków grupy.
Pela White zajmował
się dostarczaniem kokainy
z Londynu do Bedford. Tutaj,
w mieszkaniu przyjaciółki,
była ona przerabiana na
crack. Następnie dwie kobiety
i nastolatka skłaniane były
do dystrybucji narkotyków
w Bedford.
Zatrzymanie
White’a
było możliwe dzięki operacji policji, obejmującej
śledzenie i podsłuchy. Dzięki
zgromadzonym w ten sposób
obciążającym dowodom, 30
lipca 2014 zatrzymano całą
grupę.
W piątek, 6 lutego, sąd
koronny w Luton wydał
wyroki w tej sprawie. Pela
White został uznany winnym
i skazanym na pięć lat
więzienia.
Nastolatek,
którego
personalia zostały utajnione
przez sąd, dziś ma 17 lat.
Został
uznany
winnym
miejsca dla podróżnych Meadow Drift
wywiązała się sprzeczka, doszło do
wymiany obelg i gróźb. Jeden z uczestników
zajścia uderzył samochodem w tył innego
pojazdu. Ten zderzył się z kolejnym i oba
uderzyły w budynek. W rezultacie doszło do
uszkodzenia konstrukcji nośnej obiektu.
Zdarzenie było zarzewiem dalszej kłótni.
Uczestnicy nie szczędzili sobie gróźb, a na
ich poparcie sięgali po noże i siekiery. Jeden
z krewkich podróżnych groził nawet bronią
palną.
Policja szybko dotarła na miejsce i
aresztowała obu zapalczywych kierowców.
A.M.
dystrybucji
narkotyków.
Sąd zarządził wobec niego
trzyletni dozór.
Elisha Joseph z Bedford
została
uznana
winną
udostępnienia
swojego mieszkania do
przygotowania narkotyków
do dystrybucji. Otrzymała
wyrok 16 miesięcy więzienia
w zawieszeniu na dwa lata,
dozór policyjny oraz 200
godzin prac społecznych.
Beulah Willy, z Bedford,
uznano winną udziału w dystrybucji narkotyków. Oskarżenie
udowodniło,
że
kilkakrotnie
podawała
dla White’a wiadomości
dotyczące
przekazywania
towaru. Skazano ją na
10 miesięcy więzienia w
zawieszeniu oraz 150 godzin
prac społecznych.
Oskarżyciel,
Dominic
Lewis, powiedział, że Pela
White był pod obserwacją
policji od końca kwietnia do
końca lipca. Przez tydzień
w czerwcu nagrywano jego
rozmowy w samochodzie. Ich
treści okazały się obciążające.
Cała grupę aresztowano 30
lipca, a w jednym z mieszkań
znaleziono broń. Nastolatek
przechowywał
ją
dla
kogoś. Sąd uznał, że White
wykorzystywał swój wpływ
na kobiety, by zaangażować
je w siatkę dystrybucji
narkotyków.
Obrońca
oskarżonego
White’a,
Lauren
Soertz,
twierdzi, że do zajęcia się tym
procederem
oskarżonego
zmusiły okoliczności. Miał
on brać udział w wypadku
samochodowym,
którego
uczestnikiem była osoba
związana
z
handlem
narkotykami. Dystrybuując
crack, miał odpracować
wynoszący 6 tysięcy funtów
dług wobec ofiary.
A.M.
A.M.
2015 22 lutego Bedford
TYGODNIK | Bedfordshire |3
CZYTAJ :
WWW.TYGODNIK.CO.UK
Grunt pod budowę campingu
Najemcy gruntów leżących w Dunton wypowiedziano umowę. Grunt ma
być przygotowany pod budowę miejsca dla podróżnych i campingu.
W sierpniu rada Central
Bedfordshire otrzymała od
rządu 1,8 miliona funtów.
Były one przeznaczone na
przekształcenie
gruntów
w Dunton w miejsce dla
podróżnych. Miał tam też
powstać camping. Proces
miał się zakończyć w marcu
2017 roku. Pierwotna wersja
planów budowy została
wycofana
we
wrześniu
ubiegłego roku. Uznano, że
nie uzyska ona zatwierdzenia
przez odpowiednie inspekcje. Stawia to pod znakiem zapytania sensowność
wypowiadania umowy najmu. Na dziś nie ma bowiem
obowiązujących projektów
przekształcenia gruntu.
Rzecznik rady poinfor-
mował, że plany zostaną
opracowane ponownie tak,
aby można je było zatwierdzić
bez zastrzeżeń. Nie oznacza
to
jednak
wstrzymania
prac
przygotowawczych
i
planowania.
Rzecznik
przypomina też, że prawnym
obowiązkiem
rady
jest
zabezpieczenie zasobów na
realizowanie potrzeb lokalnej
społeczności. Dlatego już
dziś wypowiedziano umowę
dzierżawy, aby zachować
roczny okres wypowiedzenia.
Jeżeli jednak rada nie uzyska
zatwierdzenia swoich planów dla realizacji, najemca
otrzyma
kolejną
ofertę
dzierżawy gruntów.
Za Bedfordshire on Sunday
A.M.
HUMOR:
Jasiu z Małgosią poszli do ZOO i nagle Danuta zauważyła:
- Jasiu, patrz tu jest gęś, może bymy ja wzięli, upiekli, byłoby dla
wszystkich na parę dni. Na to Jasiu:
- Głupia, to nie jest gęś tylko pelikan i z tego się robi atrament.
Awaria linii
alarmowej
Duża część hrabstwa Bedfordshire była przez ponad dwie godziny w
poniedziałek odcięta od łączności z numerem alarmowym 999.
Linia alarmowa nie działała w godzinach od 19.30 do 21.43
na obszarach: Luton, Leagrave, Dunstable, Leighton Buzzard,
Shillington, Woburn i Shefford.
Awaria uniemożliwiła skontaktowanie się z jednostką straży
pożarnej i ratownictwa jedynie z telefonów stacjonarnych.
Korzystający z telefonów komórkowych nie mieli problemów
z dodzwonieniem się na numer alarmowy.
Policja Bedfordshire zamieściła na Facebooku i Twitterze
informację o awarii linii z zaleceniem, by w nagłych
przypadkach dzwonić pod nr 101. Informacja ta została
rozesłana również do mediów.
A.M.
4 | Bedfordshire | TYGODNIK
Ciężki żywot najemcy
26-letni Robin Galton woli żyć na ulicy niż mieszkać w mieszkaniu wynajmowanym od BPHA. Jak mówi, spółdzielnia mieszkaniowa tak utrudnia
mu życie, że stoi na skraju bankructwa.
Robin Galton popadł w zaległości płatnicze, których nie
jest w stanie uregulować. Stało się to po tym, jak spółdzielnia,
od której wynajmuje kawalerkę, zażądała wyprowadzki jego
współlokatora. Robina nie stać na samodzielne opłacenie
czynszu, mimo że ma pracę – pracuje w sklepie. Ma żal do
spółdzielni, że informację o współlokatorze przekazała dopiero
po czterech miesiącach.
Galton zamieszkał z kolegą po tym, jak rozstał się ze swoją
dziewczyną, z którą wspólnie wynajmował mieszkanie.
Jak twierdzi, BPHA miało informację, że mieszkanie jest
zamieszkiwane przez dwie osoby. Zaraz po rozstaniu Robin
zaczął szukać kogoś, kto mógłby z nim dzielić czynsz. Kolega
wprowadził się do niego w październiki 2014 r. A w zeszłym
miesiącu – niespodzianka! Robin otrzymał informację, że jego
kolega – obecnie bezrobotny – nie może dłużej dzielić z nim
czynszu, a co za tym idzie, musi się wyprowadzić.
- Chris wyprowadza się i ja też – nie kryje żalu Robin Galton. –
Nie stać mnie na płacenie czynszu samodzielnie. Dlaczego nikt
mi nie powiedział tego cztery miesiące temu? Nie wiem, dokąd
pójdę, ale wolę być bezdomnym niż żyć tutaj.
To nie jedyny zarzut pod adresem spółdzielni. Robin mieszka
w mieszkaniach BPHA prawie sześć lat. Przez ten czas musiał
się zmierzyć z wieloma trudnościami – od agresywnych
sąsiadów, poprzez wadliwą instalację elektryczną, po rzeczy
nienaprawiane przez spółdzielnię przez długi czas. Obecnie
toczy walkę o naprawienie zepsutych drzwi balkonowych.
Składał już skargi, ale spółdzielnia twierdzi, że nie jest w stanie
nic zrobić w tym temacie.
Tymczasem rzeczniczka BPHA w rozmowie z Bedfordshire on
Sunday stwierdziła, że prośba od pana Galtona nie wpłynęła do
ich biura. Jak tylko ją otrzymają, postarają się pomóc. Rzeczniczka
przekonuje, że organizacji zależy na mieszkańcach, a z
Robinem Galonem kontaktowano się od października, oferując
porady i wsparcie w jego sytuacji z zaległościami płatniczymi.
Spółdzielnia nie wyraża zgody na współlokatora ze względu
na bardzo ograniczoną powierzchnię jednopokojowego
mieszkania. Zaoferowano natomiast poradnictwo specjalistów
ds. zadłużenia.
A.M.
83-LATEK OSKARŻONY O MOLESTOWANIE NIELETNICH W LATACH 70-TYCH
Przed sądem niższej instancji w Luton stanął 83-letni mężczyzna. Jest
oskarżony o molestowanie seksualne nieletnich. Do zarzucanych czynów
miało dochodzić w latach 70-tych ubiegłego wieku.
Clive Pitchard z Chichester pojawił się w sądzie w Luton. Jest
oskarżony o napastowanie seksualne oraz obcowanie płciowe z
chłopcem poniżej 16 roku życia. Do zarzucanych czynów miało
dojść w Kempston.
A.M.
Bedford 22 lutego 2015
Więcej patroli na ulicach
Bedford
Policja ponownie ostrzega przed złodziejami okradającymi pojazdy.
W ostatnim czasie włamania do samochodów stały się prawdziwą plagą
w Bedford. Dlatego na ulicach miasta pojawi się więcej patroli, zwłaszcza
w rejonach najczęściej odwiedzanych przez złodziei.
Policja Bedfordshire przypomina kierowcom o zamykaniu samochodów i włączaniu
alarmów.
Kierowcy
powinni się też upewnić,
że w pojeździe nie zostały
żadne cenne przedmioty lub
rzeczy osobiste.
W Bedford obserwuje
się
gwałtowny
wzrost
kradzieży. Łupem padają
przedmioty z samochodów
zaparkowanych w okolicach
De Parys, Harpur, Poets,
Black Tom, Midland Road,
Town Centre i Castle. Tereny
te będą patrolowane przez
wzmocnione siły policji.
Funkcjonariusze będą też
częściej i liczniej pojawiać się
w innych rejonach miasta.
2015 22 lutego Bedford
Ma to na celu odstraszenie
złodziei.
Karen Jarman z policji przypomina kierowcom o zamykaniu pojazdów i usuwaniu z nich
wartościowych przedmiotów, choćby były parkowane
na krótko i w widocznym
miejscu,
nawet
przed
domem. Łupem złodziei
padają
głownie
i-Pady,
drobne pieniądze, nawigacje
satelitarne. Złodzieje nie
pogardzą jednak również
papierosami czy drobnymi
przedmiotami,
pozornie
bezwartościowymi.
Funkcjo-nariusze
proszą,
aby
zgła-szać
wszelkie
przypadki włączających się
Polish Design Fair to impreza, której celem jest promocja
i popularyzacja polskiego designu wśród różnorodnej
publiczności na Wyspach. To projekt łączący część targową
z warsztatami i prezentacjami dotyczącymi szeroko pojętego
designu.Na targach będzie można nie tylko kupić i sprzedać
rzeczy wykonane przez polonijnych projektantów, ale
też zobaczyć wystawy poświęcone polskim dokonaniom
w dziedzinie designu i wziąć udział w ciekawych warsztatach.
Nie zapomnimy też o dzieciach! A wszystko to w nastroju
zbliżającej się wiosny i Wielkanocy.
Targi odbędą się w dniach 7-8 marca 2015 w POSK, Hammersmith, Londyn. Organizator: Akademia Design Stowarzyszenia Techników Polskich w Wielkiej Brytanii.
Zgłoszenia na [email protected]
alarmów czy osób zachowujących się podejrzanie w pobliżu
pojazdów. Należy też zgłaszać przypadki włamań lub kradzieży
z niezamkniętych samochodów – nawet, jeśli nic nie zginęło lub
szkody są znikome, złodzieje mogli pozostawić ślady mogące
pomóc w ich ujęciu.
Za Bedfordshire on Sunday
MM
Redakcja Tygodnika Bedfordshire poszukuje utalentowanego rysownika-komentatora, który swoimi ilustracjami uatrakcyjni nasze wydawnictwo.
Zgłoszenia z przykładowymi pracami prosimy
przesyłać na adres: [email protected]
TYGODNIK | Bedfordshire |5
Endoskopia w Bedford doceniona
Nauka angielskiego nigdy nie była
taka prosta
Raport JAG (Joint Advisory
Group) powstał w wyniku
audytu przeprowadzonego
na oddziale endoskopii
szpitala w Bedford. Ocenie
poddano
cztery
najważniejsze dziedziny działania oddziału: jakość leczenia, odczucia pacjentów,
personel i szkolenia.
Autorzy raportu stwierdzili, że jednostka działa
doskonale, nowocześnie i w
swojej pracy stawia dobro
pacjenta na pierwszym
miejscu. Tym samym spełnia
najwyższe standardy opieki
medycznej.
Ocenę oddział otrzymał
będąc w trakcie rozbudowy.
Trwa warta 3,3 miliona
funtów inwestycja, która
ma zapewnić zaspokojenie
potrzeb mieszkańców również w przyszłości.
Dyrektor medyczny szpitala,
Colette
Marshall
mówi, że cały personel jest
zachwycony dobrą oceną
oddziału. Dodaje, że oddział
endoskopii
jest
bardzo
istotny
dla
okolicznych
mieszkańców, a liczba pacjentów wzrosła w ciągu roku
o 20 procent.
Inwestycja
w
rozwój
oddziału pokazuje dążenie
szpitala do zapewnienia
pacjentom najwyższych standardów opieki, nie tylko teraz,
ale również w przyszłości.
Dyrektor Marshall podkreśla,
że w raporcie audytorzy zaznaczyli istotną rolę zaangażowania personelu w otrzymaniu
wysokich
ocen
oraz docenili doskonałe
kompetencje, nastawienie
i chęć rozwoju pracowników.
To dzięki nim osiągnięcie
tego sukcesu stało się
możliwe.
zadaniu bycia nauczycielami
dla obcokrajowców. Nawet
tak trywialne tematy, jak
pogoda, będa powodem
do miłej pogawędki, która
niewątpliwie podniesie poziom waszego angielskiego.
Podobny program działa
z powodzeniem w Brazylii,
gdzie obywatele USA, uczą
młode pokolenie swojego
ojczystego języka.
Portal działa za darmo, za
uczestnictwo w programie
nie pobiera się żadnych opłat,
to cecha, która odróżnia
w w w.moveandspeak .
eu od innych programów
dostępnych w necie.
Jedyne co potrzebujecie
to konto na SKYPIE i chęci do
nauki.
Dodatkowa korzyść, jaka
wypływa z programu jest idea
związana z nauczycielami.
W przeważającej większości
będą to pensjonariusze
domów opieki, domów
W szpitalu w Bedford przeprowadzono audyt oddziału endoskopii. W
ostatnim czasie przeprowadzono na nim inwestycje o wartości około 3,5
miliona funtów. Raport firmy audytorskiej stwierdza, że udało się przeprowadzić znaczącą transformację i oddział obecnie oferuje opiekę nad
pacjentami na znakomitym poziomie.
Jednym z największych
problemów,
na
jaki
napotykają
emigranci
przybywający
do
UK,
jest brak znajomości lub
niewystraczająca znajomość
języka
angielskiego.
Z
rozwiązaniem
tego
problemu pomagać będzie
ruszający właśnie portal
www.moveandspeak.eu
Za jego pośrednictwem
będziecie mieć okazję uczyć
sie języka angielskiego z tzw.
Nativ Spikerami.
Wszystko odbywać się
będzie za pośrednictwem
czatu wbudowanego w
stronę oraz aplikacji SKYPE.
Nauczycielami będą, i tu
niespodzianka osoby starsze,
tacy jak Wasi dziadkowie
i babcie czyli nieco starsze
pokolenie obywateli UK.
To oni dzięki swojemu
doświadczeniu życiowemu,
nabrali cech jakie są
niezbędne aby podołać
starców.
Jak
wygląda
życie
samotnej osoby w takim
miejscu,
nawet
chyba
nie
trzeba
wyjaśniać.
Szansa rozmowy z ludźmi
z Polski, poczucie że nadal
są potrzebni i użyteczni,
zapewni
im
uśmiech
i radość. A to chyba miła
i ciekawa idea, prawda?
Jak mówi pomysłodawca
programu, idea niesie za
sobą obustronne korzyści,
zarówno
dla
Polakow
i Anglików, a w przyszłości
są projekty zaproszenia do
współpracy innych nacji.
Prowadzimy już rozmowy
z
domami
opieki
w Niemczech, a obywatele
krajów
jak
Litwa
i Łotwa, wykazują duże
zainteresowanie pomysłem.
Wszystko
zależy
od
odbioru pomysłu w naszym
społeczeństwie.
P.G.
Za Bedfordshire on Sunday
MM
6 | Bedfordshire | TYGODNIK
Bedford 22 lutego 2015
PRACE NA RONDZIE
CZARNEGO KOTA PRZEDŁUŻONE
Cyrk Wujka Sama w Bedford
Prace trwające na często korkującym się rondzie Czarnego Kota zakończą
się z opóźnieniem. Obecnie przewidywany termin to koniec marca. Powodem opóźnień jest pogoda oraz konieczność wykonania dodatkowych
robót.
Według
ogłoszenia
światła kierujące ruchem
Agencji
ds.
Autostrad,
oraz poprawione zostanie
prace na rondzie Czarnego
odwodnienie.
Kota mają się zakończyć
Roboty rozpoczęły się
w marcu. Miejsce to
w
czerwcu
ubiegłego
jest uznawane za jedno
roku i mają się zakończyć
z najniebezpieczniejszych
w
marcu.
Pierwotnie
skrzyżowań w ciągu drogi
planowano koniec prac
A1. Przeprowadzona w 2005
w lutym, jednak wystąpiła
roku przebudowa, w wyniku
konieczność
wykonania
której połączono A1 z obwoddodatkowych prac. Szyki
nicą Great Barford, nie
drogowcom popsuła także
uwzględniała
obecnego
pogoda.
Spowodowało
natężenia ruchu. Dziś przez
to przesunięcie terminu
skrzyżowanie przejeżdżają
zakończenia
przebudowy.
olbrzymie liczby pojazdów.
Jak
wyjaśnia
kierownik
Jest to wyeksploatowany
projektu z ramienia Agencji,
odcinek i często tworzą się
Mark
Saunders,
stan
tam korki.
techniczny drogi okazał
Prowadzone
obecnie
się gorszy niż pierwotnie
prace polegają na przebuuważano, zatem konieczne
dowie pasów ruchu, ich
było zdjęcie większej warstwy
poszerzeniu na obecnym
z powierzchni. Saunders
rondzie, wybudowaniu baw imieniu Agencji przeprasza
rier zabezpieczających oraz
za opóźnienie i prosi
położeniu nowej nawiekierowców o cierpliwość
rzchni. Wybudowane zostaw czasie trwania przebudowy.
MM
nie
także
oświetlenie,
W Bedford gości cyrk w amerykańskim stylu. Uncle’s Sam Circus prezentuje całkowicie nowy show. Ostatni występ już dzisiaj o 16:30!
Poszukiwacze mocnych wrażeń powinni znaleźć coś dla
siebie w Cyrku Wujka Sama. Widzowie w Bedford będą mogli
zobaczyć serię pokazów wykonaniu artystów, starających się
zadziwić publiczność. Nie zabraknie „prawdziwego siłacza”,
pokazu akrobacji koszykarskich i jazdy na motorze po wysoko
zawieszonej linie. Będą śmiałkowie pędzący na motocyklach
z zawrotną prędkością wewnątrz stalowej kuli, a także akrobacje
na trapezach. Cyrk rozpoczął swoje występy w niedzielę, 15
lutego. Od poniedziałku do piątku występy odbywały się o
godzinach 14.30 i 16.30. Ostatni występ przewidziany jest na
niedzielę, 22 lutego, o godzinie 16.30.
Parking jest darmowy, a bilety można nabyć w kasach przed
wejściem w cenie od 6.99 funta.
A.M.
Apel policji do mieszkańców wsi
Policja prosi o czujność mieszkańców terenów wiejskich, zwłaszcza tych,
mieszkających w większej odległości od innych zabudowań. W poprzedni
weekend doszło do dwóch zdarzeń właśnie w takich rejonach.
W poprzedni weekend – pomiędzy godz. 18 w niedzielę,
8 lutego, a godz. 8.30 w poniedziałek, 9 lutego, nieznani
sprawcy włamali się na farmę w Slip End. Sforsowali rolety
zabezpieczające warsztat na farmie i weszli do środka. Następnie
przeszukali pomieszczenie, czyniąc przy tym sporo zniszczeń.
Do innego zdarzenia na terenach wiejskich doszło pomiędzy
6 a 7 lutego. Tym razem zniszczone zostały plony w Kensworth
po tym, jak ktoś przejechał pojazdem przez pole.
Policja prosi mieszkańców wsi, zwłaszcza budynków
oddalonych od innych zabudowań, o zwiększenie czujności
i dobre zabezpieczenie zarówno domów mieszkalnych, jak
i budynków gospodarczych, bram wjazdowych na farmy oraz
innych miejsc narażonych na zniszczenie przez przestępców.
Czytają nas Polacy w Bedford i Luton
REKLAMA: 0752 2883178
PUNKTY DYSTRYBUCYJNE GAZETY
Młodzi projektowali estradę
19-letnia studentka pierwszego roku architektury wnętrz na Uniwersytecie Bedfordshire
zdobyła dwa i pół tysiąca funtów nagrody za propozycję projektu estrady w Luton.
Konkurs został zorganizowany przez cztery kluby Rotary z Luton i Rotary Youth
Trust. Polegał na tym, że młodzi ludzie w wieku do 22 lat mieli narysować idealną
ich zdaniem estradę. Scena ma być zbudowana w parku Wardown w Luton.
Młoda studentka, Vanessa Barsan, zdobyła stypendium w kategorii wiekowej
16-22 lata. Jak sama twierdzi, wiadomość o zwycięstwie bardzo ją zaskoczyła.
Poziom prac był bardzo wysoki, więc nie oczekiwała wygranej. Projektując estradę
Barsan czerpała inspirację z Opery w Sydney i kilku rzeźb.
Zwycięski projekt zakłada wykonanie sceny z drewna. Zdaniem autorki,
drewno jest pięknym i długotrwałym materiałem, nawet po upływie stu lat
wygląda wspaniale.
Zwycięzcy w pozostałych kategoriach wiekowych to: Eden Staires (11-16 lat) i
Elouise Thompson (poniżej 11 lat).
Za Bedfordshire on Sunday
A.M.
2015 22 lutego Bedford
tutaj znajdziesz nasz
tygodnik:
QP Electronics Queens Park
28 Ford End Road
MK40 4JW Bedford
075 22883178
PBIC
Bradgate Road, Bedford
MK40 3DE
01234 328100 (od 9 do 13)
Best-Pol Delicatessen
3-5 Howard Street, Bedford
MK40 3HS
Delikatesy KASZTELAN
Hight Street
Nasza Biedronka
QUEENS PARK
Ford End Road
Polska Restauracja MILENA
32-34 St Loyes Street
Bedford
01234 300224
NISA LOCAL
London Road, Bedford
WINE SHOP ELSTOW ROAD
Elstow Road (na światłach)
NISA LOCAL
Shortstown, North Drive
Klub Polski
Aleksandra Road, Bedford
Kościół Polski w Bedford
(w przedsionku kościoła)
SKLEP POLSKI MAJA
166 Kempston
MK42 8BH
Sklep spożywczy “Premiere”
Bedford - Lovell Road
Delikatesy LAMBERT
Midland Road
Bedford
TYGODNIK | Bedfordshire |7
Domokrążcy- naciągacze
Domokrążcy, działający pod nazwą “Roofing Solutions of Wellingborough” próbują docierać do starszych i bezradnych mieszkańców. W ostatnim czasie są bardzo aktywni w Bedford Borough, gdzie zdołali naciągnąć co najmniej dwie osoby.
Akwizytorzy-naciągacze
jeżdżą białym vanem z
dachowym
bagażnikiem
na drabiny. Wręczają ulotki
mieszkańcom, po czym
stwierdzają, że ich dachówki
wymagają pilnego remontu.
Przynajmniej
dwóch
mieszkańców
dało
się
naciągnąć na te „konieczne
do wykonania” prace.
Rada Bedford Borough
oraz policja apelują o
czujność. Zwłaszcza ludzie
w podeszłym wieku powinni
mieć się na baczności, bo
niestety ta grupa często
staje się celem dla różnego
rodzaju naciągaczy. Apel
jest też skierowany do
rodzin i sąsiadów osób
starszych i nieporadnych,
by powiadomili policję jak
tylko ktoś z firmy Roofing
Solutions of Wellingborough
spróbuje się skontaktować
z taką osobą. Trzeba też
uświadamiać
starszych
członków rodzin, by nie
zgadzali się na żadne prace
zaproponowane
przez
nieznaną firmę.
Za Bedfordshire on Sunday
A.M.
Obwodnica Bedford nabiera kształtów
Pracownicy domów opieki nie otrzymywali stawki „living wage” w czasie,
gdy rada okręgu Bedford była zobowiązana do jej wypłacania. Związek
GMB wzywa radę, aby wypłaciła pracownikom wyrównanie za okres od
kwietnia 2014. Pracownicy domów opieki otrzymują „living wage” od
początku lutego.
W kwietniu 2014 rada okręgu Bedford stała się płatnikiem
stawki pozwalającej na utrzymanie się (living wage) zamiast
minimalnej. Mimo deklaracji rady, zmiana ta nie objęła
pracowników domów opieki, które zostały przejęte od Bupa.
Byli pracownicy tej firmy, obecnie zatrudnieni przez radę,
otrzymują stawkę „living wage” od lutego tego roku. Wcześniej,
mimo deklaracji rady, zarabiali stawkę minimalną.
W sprawę włączył się przedstawiciel związku GMB na
Bedforshire, Martin Foster. Jak mówi chciałby, aby rada okręgu
Bedford wypłaciła wyrównanie pracownikom, którzy od
kwietnia 2014 otrzymywali stawkę minimalną. Byli pracownicy
Bupa byli jedyną grupą, która nie otrzymała stawki „living wage”,
a rada nie przedstawiła żadnego wytłumaczenia tej sytuacji
związkom zawodowym. Martin Foster dodaje, że można
jedynie zgadywać, że jest to wybór rady, a nie, jak twierdzą jej
przedstawiciele, ograniczenie.
Rzeczniczka rady mówi, że poinformowano przedstawicieli
związków zawodowych o decyzji w sprawie wprowadzenia
„living wage”. Postępowano też według zwykłych procedur, aby
zgodnie z ofertą nowych warunków i zasad zapewnić równe
traktowanie wszystkich pracowników.
Za Bedfordshire on Sunday
MM
Mieszkańcy bez ogrzewania na klatkach
Trwają prace przy budowie zachodniej obwodnicy. Po wieloletnich oczekiwaniach nowa droga nabiera kształtów.
W październiku ruszyły roboty przy budowie zachodniej
obwodnicy Bedford. Droga ta ma połączyć A6 i A428.
Zanim ruszyły prace budowlane, latami ciągnęły się
procedury związane z przewłaszczeniem gruntów, na których
zaprojektowano obwodnicę. Plany zagospodarowania –
zarówno lokalne, jak i narodowe - zakładały powstanie tej
drogi już około 50 lat temu. Decyzje jednak spotykały się ze
sprzeciwem właścicieli ziemi, na której miała powstać inwestycja.
Ostatecznie odrzucono wszystkie skargi wobec decyzji władz o
przymusowym wykupieniu gruntów i prace mogły wystartować.
Od kilku miesięcy kierowcy w okolicy rejonu robót widują
wiele pojazdów i maszyn budowlanych oraz mnóstwo
wykopów. Obecnie zauważyć można zarys nowej trasy – w tym
szersze skrzyżowania i większe ronda. Wszyscy mają nadzieję,
że obwodnica przejmie część ruchu, który obecnie obciąża
centrum miasta. Pozwoli to na zmniejszenie korków w Bedford.
Spodziewany termin zakończenia budowy i oddania drogi do
użytku to przyszły rok.
8|
Za Bedfordshire on Sunday
MM
Bedfordshire | TYGODNIK
W jednym z bloków w Bedford’s Wheelwright House zniknęły grzejniki
na klatkach schodowych. Mieszkańcy skarżą się, że wychodzenie na zewnątrz, szczególnie z dziećmi, jest bardzo uciążliwe.
Po tym, jak w jednym z bloków w Bedford’s Wheelwright
House usunięto grzejniki z klatek schodowych, sytuacja
powtórzyła się w kolejnym bloku. Mieszkańcy wychodząc
na zewnątrz stykają się z wyziębionymi korytarzami. Jest to
szczególnie uciążliwe dla rodzin z dziećmi.
Jedna z mieszkających tam kobiet, prosząc o anonimowość,
powiedziała, że grzejniki usunięto już latem, ale teraz odczuwa
się ich brak. Jak twierdzi, na klatkach jest tak zimno, że nie da się
wynieść dziecka do wózka bez owijania go w koce. Dodaje, że
sytuacja ta zmusza ją do rozważenia przeprowadzki.
Zarządca w odpowiedzi informuje, że grzejniki były
zamontowane przez dewelopera, zanim budynki kupił obecny
właściciel. Standardową procedurą zarządcy, firmy Genesis,
jest pozostawienie wspólnych korytarzy i ciągów schodowych
nieogrzewanych.
Za Bedfordshire on Sunday
A.M.
Bedford 22 lutego 2015
Za późno na manewr. Wyniki śledztwa Szkoła nierównego traktowania
Islamska szkoła w Luton „podważa brytyjskie wartości” i ogranicza
po wypadku lotniczym
dziewczęta do robótek ręcznych i szycia podczas zajęć technicznych. Tak
Piloci samolotów, które zderzyły się we wrześniu ubiegłego roku w okolicy Tempsford, nie widzieli się nawzajem, dopóki nie było za późno. Do
takiego wniosku doszli członkowie zespołu prowadzącego dochodzenie
w sprawie wypadku. W zderzeniu zginął pilot z jednej maszyny.
Stephen Spavins zginął, kiedy jego Denney Kitfox G-TOMZ
zderzył się w powietrzu z Cessną Cardinal i spadł na pole w
Tempsford w hrabstwie Bedfordhire.
Pilot, który przeżył zderzenie, zeznał podczas dochodzenia, że
zauważył drugi samolot dopiero gdy ten był w odległości 20 stóp
(6 metrów). Wtedy było już za późno. Air Accident Investigation
Board (AAIB) – zespół badający wypadek – stwierdził, że niska
pozycja słońca stanowiła dodatkowy problem.
Stephen Spavins z Lincolnshire wystartował ze swojego
prywatnego pasa startowego tuż przed godz. 8 rano 23
września. Zmierzał do Sandy Airfield. Często używał swojego
lekkiego dwumiejscowego samolotu, by dotrzeć do pracy.
Drugi pilot leciał czteromiejscowym samolotem Cessna
Cardinal. Wystartował z Fowlmere Airfield w kierunku Sywell
Aerodrome – trasą, którą regularnie latał. Jak zeznał, w czasie
lotu nagle zobaczył czerwony lekki samolot, który jak mu się
wydawało wznosił się w jego kierunku. Przewidując zderzenie,
przyciągnął drążek sterowniczy do siebie i skręcił w lewo.
Zdaniem pilota, Stephen Spavins prawdopodobnie w ogóle nie
widział jego maszyny, bo nie podjął manewru wymijania.
Jak stwierdzili w raporcie inspektorzy, końcówka skrzydła
samolotu Spavins’a uderzyła w śmigło Cessny. Roztrzaskaną
połowę skrzydła odnaleziono na dużym obszarze, co sugeruje,
że do zderzenia doszło w powietrzu.
Pilot Cessny zdołał odzyskać kontrolę nad maszyną i
wylądował na lotnisku Bedford Aerodrome. Był roztrzęsiony,
ale nie odniósł żadnych obrażeń. Niestety Stephen Spavins nie
przeżył wypadku – zginął na miejscu na skutek licznych obrażeń.
Jego maszyna spadła na pole w pobliżu ronda Czarnego Kota.
Śledczy z AAIB doszli do wniosku, że do wypadku doszło,
ponieważ żaden z pilotów nie widział drugiej maszyny w czasie
wystarczającym do uniknięcia zderzenia.
Za bbc.com
A.M.
Goście z USA w zakładach FORDS
Zakłady FORDS w Bedford odwiedzili specjalni goście. Z USA przylecieli
gubernator stanu Wisconsin Scott Walker oraz przedstawiciele tamtejszych korporacji zajmujących się rozwojem ekonomicznym.
Gubernator
Walker
oraz najważniejsi liderzy
działający
w
WEDC
(Wisconsin
Economic
Development Corporation
–
Korporacja
Rozwoju
Ekonomicznego Wisconsin)
przybyli do Bedford. To
część misji handlowej w UK.
W czasie wizyty, w czwartek
12 lutego, odwiedzili zakłady
FORDS Packaging Systems.
Wśród gości znaleźli się,
oprócz gubernatora, także
sekretarz oraz dyrektor
2015 22 lutego Bedford
zarządzający
WEDC,
Reed
Hall.
Gospodarzy
reprezentowali:
burmistrz
Bedford Dave Hodgson,
parlamentarzysta
Richard
Fuller oraz Mark Oakley,
przewodniczący ds. rozwoju
ekonomicznego rady okręgu
Bedford.
Dyrektor
zarządzający
FORDS, Laura Whincup,
była bardzo zadowolona
z
wizyty
gubernatora.
Dla firmy zajmującej się
produkcją
maszyn
dla
stwierdzili inspektorzy Ofsted – urzędu zajmującego się kontrolą instytucji oświatowych.
Ofsted
to
urząd
podobny
do
polskiego
kuratorium oświaty. Co roku
przeprowadza setki kontroli
w placówkach oświatowych
na wszystkich poziomach.
Rabia Girls and Boys
School – islamska szkoła w
Luton – w 2014 roku była
dwukrotnie kontrolowana
przez inspektorów Ofsted.
Wciąż jednak nie spełnia
standardów niezależnej szkoły. Inspektorzy zarzucają
placówce nierówne traktowanie dziewcząt i chłopców
oraz nieodpowiednią jakość
nauczania. Szkoła twierdzi, że
pracuje nad udoskonaleniem
swoich standardów.
Rabia Girls School przy
Portland
Road
została
założona w 1995 roku jako
niezależna prywatna szkoła
podstawowa i gimnazjum
dla dziewcząt. To pierwsza
islamska szkoła otwarta
w Luton. Później została
przemianowana na szkołę
dla dziewcząt i chłopców.
W maju ubiegłego roku
inspektorzy Ofsted opisali w
raporcie szereg zastrzeżeń
po kontroli w placówce.
Ponowna wizyta we wrześniu
2014 wciąż wykazywała
nieprawidłowości.
Pierwsza inspekcja wykazała, że wiele przedmiotów
nie jest nauczanych w wystarczającym zakresie, a dziewczęta nie mogą li-czyć
na odpowiednie doradztwo zawodowe – ich
jedynym miejscem praktyk
zawodowych
jest
przedszkole.
Pomimo wprowadzonych
zmian, kontrolerzy nadal
zarzucają szkole działania
niezgodne z fundamentalnymi brytyjskimi wartościami, w tym głównie
nierówne
traktowanie
dziewcząt
i
chłopców.
Stosunek zajęć świeckich
i islamskich różni się
w zależności od płci. Chłopcy
mają więcej czasu na naukę
przedmiotów z krajowego
programu nauczania. To
zaś stwarza dysproporcje
pomiędzy wykształceniem
dziewcząt i chłopców.
Starsze dziewczynki nie
mają takich samych szans na
studiowanie przedmiotów
ścisłych
jak
chłopcy,
ponieważ nie mają takiego
samego dostępu do bazy
laboratoryjnej.
Natomiast
nauczanie w ramach zajęć
technicznych ogranicza się
do robótek ręcznych i szycia.
Jak
twierdzą
władze
szkoły, w raporcie znajduje
się też wiele pozytywnych
komentarzy. A co do
niespełnianych standardów
– prace nad ich poprawą są
już bliskie ukończenia.
W szkole uczy się 269
uczniów od 5 do 16 lat.
przemysłu
spożywczego,
jest to czas wzrostu. Pani
Whincup
zaznacza,
że
od 90 lat zakłady FORDS
działają na rynku maszyn
do pakowania żywności
i napojów, eksportując 90
proc. swoich wyrobów,
a USA to największy odbiorca
firmy. Jak dodaje, wizyta
gubernatora to zaszczyt,
ale również sygnał, który
pozwala pozytywnie patrzeć
na przyszłą współpracę, która
może wzmocnić pozycję
firmy na rynkach za oceanem.
Czterodniowa
wizyta
ma na celu przyciągnięcie
zagranicznych inwestycji do
Wisconsin. Delegacja stanu
spotkała się z urzędnikami
odpowiedzialnymi za kontakty handlowe z ramienia
rządu.
Źródło: www.bbc.com
A.M.
za BSoS
A.M.
TYGODNIK | Bedfordshire |9
SZPITAL W BEDFORD PRZYJAZNY DZIECIOM
Szpital w Bedford został oficjalnie uznany za “przyjazny dzieciom” (Baby
Friendly). Tytuł przyznaje UNICEF. Szpital uzyskał je jako jedyna placówka w obszarze Bedfordshire, Hertfordshire i Buckinghamshire.
Za spełnianie najwyższych
standardów w promowaniu i
wspieraniu karmienia piersią,
a także za wzmacnianie
relacji między dzieckiem i
rodzicami, UNICEF przyznaje
akredytacje Baby Friendly.
Zaszczyt
ten
przypadł
szpitalowi w Bedfordshire.
W czasie audytu w
październiku 2014, świeżo
upieczone matki z dziećmi
wypowiadały się na temat
swoich
doświadczeń,
głównie w zakresie karmienia
niemowląt.
Wcześniej
przedstawiciele
UNICEFu
przeprowadzili
wywiad
wśród personelu, a także
skontrolowali funkcjonujące
standardy i procedury.
Spośród matek, z którymi
rozmawiali
audytorzy,
97 procent potwierdziło,
że
miało
bezpośredni
kontakt z dzieckiem przez
co najmniej godzinę po
porodzie oraz że pierwsze
karmienie odbyło się w
bezpośrednim kontakcie. 93
procent mam potwierdziło,
że miało wsparcie ze strony
personelu
przy
nauce
układania i przystawiania
dzieci do karmienia. Każda z
pytanych matek mówiła, że
rozumie ideę karmienia na
żądanie, wie, jak rozpoznać,
czy dziecko jest głodne i czy
karmienie jest efektywne.
Debbie Sharp, koordynator
karmienia noworodków w
szpitalu w Bedford mówi,
że zespół angażuje się w
jak najlepsze doradzanie
karmiącym
matkom.
Robi to we współpracy z
inicjatywą UNICEF Baby
Friendly, aby zwiększyć
popularność
karmienia
piersią oraz poprawić opiekę
nad wszystkimi matkami.
Dodaje, że karmienie piersią
to dla dziecka znakomita
ochrona przed wieloma
chorobami.
Zaznacza
jednak, że niezależnie od
tego, jaki sposób karmienia
wybierze matka, otrzyma
wsparcie w budowaniu
silnej więzi ze swoim
dzieckiem.
Najważniejszą
rolę odgrywa tu częsty
kontakt bezpośredni (skinto-skin contact). Mamy mogą
się też nauczyć, jak dziecko
komunikuje swoje potrzeby i
jak na nie odpowiadać.
Dyrektor
programu
UNICEF Baby Friendly dla
UK, Sue Ashmore zapewnia,
że wszyscy są zachwyceni
uzyskaniem
pełnego
statusu Baby Friendly przez
szpital Bedford. Dzięki temu
wszystkie matki rodzące
w tej placówce mogą być
pewne, że położne zapewnią
najlepsze standardy opieki
nad nimi i ich pociechami.
Dodaje, że w swoim raporcie
ujęła często podkreślaną
przez matki panującą na
oddziale kulturę życzliwości.
Sue Ashmore mówi, że
wiele wysiłku poświęcono,
aby
spełnić
kryteria
akredytacyjne i jej zespól
był pod wrażeniem tego, jak
starannie personel szpitala
podchodzi do zapewnienia
matkom dobrego poziomu
opieki.
Przełożona pielęgniarek,
Nina Fraser, twierdzi, że
wśród pacjentów porodówka
i oddział noworodkowy
w Bedford są uznawane
za jedne z najlepszych w
kraju. Ostatnie osiągnięcie
potwierdza słuszność tej
opinii i oznacza, że matki i
dzieci w okolicy mają dostęp
do doskonałej, wysokiej
jakości i jednolitej opieki i
porad w zakresie karmienia
noworodków.
Za Bedfordshire on Sunday
MM
10 | Bedfordshire | TYGODNIK
Grant na największe
statki powietrzne
Firma z Cardington Sheds, Hybrid Air Vehicles, otrzymała grant rządowy.
Stworzony przez firmę statek powietrzny ma dzięki dotacji odbyć
pierwszy oficjalny lot.
Pieniądze dla HAV pochodzą z funduszu wzrostu
regionalnego. Są to środki przeznaczone na wzrost ekonomiczny
i zwiększanie zatrudnienia w firmach. W czwartek, 12 lutego,
wicepremier Nick Clegg ogłosił rozszerzenie puli środków w
tym funduszu. Jak dotąd w UK zainwestowano z niego blisko
3 miliardy funtów, co pozwoliło na utworzenie ponad stu
tysięcy miejsc pracy.
Fundusze, jakie otrzyma firma HAV mają pomóc jej oficjalnie
podnieść w powietrze Airlandera – olbrzymi statek powietrzny,
przypominający nieco sterowiec, jednak nowocześniejszy
i o większym udźwigu. W dalszej perspektywie ma to
zaowocować setkami miejsc pracy, a dodatkowo wzmocnić
przez eksport zarówno gospodarkę UK, jak i region Bedfordshire.
Członek parlamentu z północno-wschodniego Bedfordshire
Alistair Burt mówi, że bardzo go cieszy sukces firmy HAV.
Stanowi to dowód na potrzebę rozwoju ich technologii,
mającej tak wiele zastosowań. Jak twierdzi, obserwowanie,
jak nowy statek powietrzny nabiera kształtów w Cardington
jest bardzo ekscytujące, i że to wyjątkowa kombinacja historii
i nowoczesnej nauki. Poseł zapewnia, że życzy jak najlepiej
projektowi w kolejnej fazie, co oznacza szybki rozwój centrum
nowych technologii, nauki i rynku pracy.
Dyrektor zarządzający HAV, Stephen McGlennan, mówi,
że cała firma jest zachwycona otrzymaniem grantu. Dodaje,
że zaangażowanie rządu UK we wspieranie przedsiębiorstw
jest bardzo istotne i zapewnia, że ich innowacyjny Airlander
uniesie się w powietrze i wejdzie na rynek komercyjny. Aby
to osiągnąć, firma musi utworzyć miejsca pracy, w czym grant
z funduszy wzrostu regionalnego może błyskawicznie pomóc.
Pan McGlennan dodaje, że zdaje sobie sprawę, jak wielkie
wymagania są stawiane przed Airlanderem, ale pragnie
budować eksport i tworzyć miejsca pracy jako światowy lider
na tym polu.A.M.
Napadł w piątek trzynastego
W piątek, 13 lutego, nieznany sprawca próbował okraść mężczyznę
przechodzącego Goldington Avenue. Nie udało mu się, więc uderzył
swoją ofiarę i uciekł na rowerze.
Policja prosi mieszkańców o pomoc w dochodzeniu w sprawie
próby napadu na mężczyznę przechodzącego Goldington
Avenue. Do zdarzenia doszło w piątek, 13 lutego, około godz.
22.20. Do mężczyzny podjechał na rowerze nieznany sprawca.
Schodząc z roweru zażądał od ofiary oddania telefonu. Kiedy
usłyszał odmowę, uderzył mężczyznę w twarz i uciekł na
rowerze.
Podejrzany został opisany jako mężczyzna w wieku ponad 20
lat, około 175 cm wzrostu, szczupły, z ogoloną głową i krótką
kozią bródką. Miał na sobie ciemne ubrania, a jego rower był
srebrny lub biały.
- To był kompletnie niczym niesprowokowany atak – mówi
DC Jenny Bryce z policji. – Dlatego poszukujemy osób, które
mogą coś wiedzieć na temat napadu i sprawcy
A.M.
Bedford 22 lutego 2015
Te l / Fa x: (01234) 266901
Dom: (01234) 343105 Mobile : 07999 904067
WIADOMOŚCI POLSKIEJ PARAFII W BEDFORD LETCHWORTH I HITCHIN
WYDAJE DUSZPASTERZ POLSKI
KS. GRZEGORZ ALEKSANDROWICZ
W zasięgu pokusy
Człowiek wzrasta przez
podejmowanie
mądrych
decyzji. Decyzje zapadające
w głębi serca i konsekwentnie
wprowadzane
w
życie
tworzą człowieka. Przez nie
współpracuje on ze Stwórcą
w
doskonaleniu
siebie
samego.
Kto umie rezygnować
z łatwego dobra, które go nie
ubogaca i sięgać po wartości
prawdziwe, życie wygra.
Czas podejmowania decyzji jest czasem pozostawania
równocześnie w zasięgu
pokusy i łaski. Pokusa
wzywa do zadowolenia
się dobrem łatwym, lecz
nietrwałym. Łaska wzywa do
zrezygnowania
z tego dobra i opowiedzenia się po stronie dobra
prawdziwego. Człowiek winien dobrze przemyśleć
sugestie jednej i drugiej
strony i dobrowolnie opowiedzieć się za jedną
z nich. Chodzi o dobrowolne
zajęcie stanowiska, czyli
o pełną odpowiedzialność
za wszystkie konsekwencje
tej decyzji. Jeśli wybiera
dobro wskazane przez łaskę,
pokusa zostaje pokonana,
a człowiek zyskuje pokój
i wolność. Jest to ważny krok
na drodze ku dojrzałości.
Samo znalezienie się
w zasięgu pokusy nie jest
jeszcze złem. Tu na ziemi jest
to nawet w pewnej mierze
nieuniknione. Błąd polega
na tym, że zbyt łatwo jej
ulegamy, że nie znajdujemy
czasu na spokojną ocenę
dobra, jakie ona proponuje.
Niewielu też ma ochotę
wysłuchać argumentacji, jaką
podaje łaska przestrzegając
przed sięganiem po łatwe
dobro.
Jezus z Nazaretu podej2015 22 lutego Bedford
NR.1424 PIERWSZA NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU ROK B
mując dzieło nauczania,
czterdzieści dni poświęcił
na staranne przemyślenie
i
przemodlenie
metod,
jakimi będzie się posługiwał
w głoszeniu i zakładaniu
królestwa Bożego na ziemi.
Decyzja nie była łatwa.
Pojawiła się bowiem pokusa
sięgnięcia po łatwe środki.
Pokusa budowy królestwa,
w którym jest pod dostatkiem
łatwo dostępnego chleba,
obfitość wielkich sensacji
w postaci cudów i w którym
wszystkim
się
dobrze
powodzi. Pokusę tę trzeba
było
odrzucić.
Nigdy
bowiem nie można stworzyć
szczęśliwej wspólnoty z ludzi,
dla kórych najwyższymi
wartościami jest dobrze
zastawiony stół, pogoń
od sensacji do sensacji
i opływanie w bogactwa.
Szczęście można budować
tylko na umiłowaniu prawdy,
która daje wolność. Do tej
wielkiej wartości prowadzi zaś
droga ubóstwa, wyrzeczenia
i ciszy. Błogosławieństwa
ogłoszone przez Jezusa, jako
konstytucja Jego królestwa,
są odpowiedzią na pokusy,
z jakimi zmagał się już przed
rozpoczęciem
publicznej
działalności.
To, że On sam znalazł się
w zasięgu pokusy, dowodzi,
że i my nie potrafimy jej
unikać. I nie o to chodzi.
Czas pokusy to godzina
podejmowania
decyzji,
a więc czas niezwykle cenny
i twórczy.
Jezus mając na uwadze
wagę
tych
momentów
w życiu, w których pojawia się
pokusa, każe nam codziennie
wołać do Ojca: „Nie wódź
nas na pokuszenie”. W tej
modlitwie nie chodzi o życie
bez pokus, ale o umiejętność
rozmowy z Ojcem wtedy,
gdy pokusa się pojawi. Jeśli
w godzinę pokusy człowiek
rozmawia tylko z pokusą,
na pewno jej ulegnie. Jeśli
natomiast potrafi na jej temat
porozmawiać z Bogiem, na
pewno odniesie nad nią
zwycięstwo.
ROZPOCZĘLIŚMY WIELKI POST.
W KAŻDY PIĄTEK ODPRAWIONE
BĘDZIE NABO-ŻEŃSTWO DROGI
KRZYŻOWEJ O GODZ. 15.00 A TAKŻE
O GODZ.19.00.
NATOMIAST
W NIEDZIELĘ O GODZ.9.15
- GORZKIE ŻALE.
MSZE ŚWIĘTE I NABOŻEŃSTWA W BEDFORD:
Niedziela, 15.02.2015
Godzina
9:30
11:00
19:00
PIERWSZA NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU ( Rok B )
- O zdrowie i potrzebne łaski dla p.Ewy Allan z okazji
urodzin - int.E.H.Gromiec.
- za dusze ś.p. Teresy Dynak - int. syna i córki z rodziną.
- Intencja wolna
Poniedziałek, 16.02
9:30
Wtorek, 17.02.2015
9:30
- Intencja wolna.
Środa, 18.02.2015
19:00
- za dusze ś.p. Mieczysława Chmielewskiego - int. córki.
Czwartek, 19.02.15
9:30
- za dusze ś.p. zmarłych Włodzimierza Feń i wszystkich
z rodziny Feń, Suszek, Kuta, ś.p. Henryka Kozłowskiego
i ś.p.John Gibbon – int.p.G.Feń i Miry z rodziną.
Piątek, 20.02.2015
15:00
15:30
- DROGA KRZYŻOWA
- O błogosławieństwo Boże i opiekę Matki Bożej i wstawiennictwo św.Rafała dla Rafała z okazji urodzin – int.
rodziny. Koronka do Miłosierdzia Bożego.
Sobota, 21.02.2015
9:30
19:00
Niedziela, 22.02.2015
9:30
11:00
19:00
- O uwolnienie od zła dla Janiny, Zygmunta i Maryli - int.
Pani Anny
- Intencja wolna.
- Intencja wolna.
DRUGA NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU (ROK B)
- za dusze ś.p. zmarłe członkinie koła Żywego Różańca
w Bedford.
- za dusze ś.p. mamy Anny - int. corki z rodziną.
- Intencja wolna.
TYGODNIK | Bedfordshire |11
12 | Bedfordshire | TYGODNIK
Bedford 22 lutego 2015
Poprawki konserwatystów do kosza
Po burzliwej dyskusji, radni okręgu Bedford odrzucili projekt zmian w budżecie na rok 2015/2016 autorstwa konserwatystów. Nie szczędzono mu słów
krytyki. Do głosowania doszło po 11 godzinach obrad. Rezultat? Łatwy do przewidzenia – „za” głosowali tylko konserwatyści.
Na spotkaniu całej rady
okręgu w środę, 4 lutego,
uczestnicy walczyli o propozycje
poprawek
do
budżetu.
Konserwatyści
chcieli, aby przeznaczyć
kwotę miliona funtów na
budowę tanich mieszkań
oraz 80 tysięcy funtów na
otwarcie publicznej łaźni przy
Silver Street. Torysi z kolei
zaproponowali
obniżenie
podatków rady o kolejne 0,75
procenta, co dałoby łączną
obniżkę jednoprocentową.
Dodatkowo zaproponowali
uchwalenie dwóch godzin
darmowego
parkowania
każdego dnia.
Propozycje oburzyły radnych, zarówno z powodu
wnoszenia propozycji poprawek w ostatniej chwili, jak
i
nierealności
budżetu,
który byłby efektem ich
wprowadzenia.
Zajmujący się finansami
radny
Michael
Headley
powiedział, że mimo iż
oficjalnie
nazwano
to
zamrożeniem, to w praktyce
mamy do czynienia z obniżeniem podatków rady przy
zwiększaniu wydatków na
potrzeby socjalne o 2,4
miliona funtów. Dodaje, że
frakcja torysów twierdzi,
że obniżanie podatków
rady to decyzja rządu, a w
rzeczywistości należy to do
kompetencji
urzędników
i radnych. Radny zwraca
uwagę na fakt, że rada
okręgu Bedford jest jedną
z zaledwie pięciu w kraju,
które zamierzają obniżyć
należny sobie podatek.
Wskazuje też, że propozycje
torysów to wydatki większe
o 25 milionów w ciągu
czterech lat. Jest to olbrzymia
kwota, która jednak nie
jest zrównoważona przez
wzrost przychodów. Radny,
aby uzmysłowić o jakich
pieniądzach jest mowa,
wylicza,
że
zamknięcie
wszystkich bibliotek wciąż
pozostawiłoby dziurę w wysokości 15 milionów funtów.
Krytyki wobec wprowadzonych propozycji nie
szczędził zastępca burmistrza,
Charles
Royden.
Przypomina, że w czasie
ostatniej kadencji władz
wybudowano o połowę
więcej tanich mieszkań niż
w czasie poprzednich pięciu
lat. Zwraca też uwagę na
fakt, że rządy poprzedniej
ekipy uznawane były za
czas budowlanego boomu.
Wytyka oponentom, że
żaden z nich nie wziął udziału
w konsultacjach publicznych
w
sprawie
zamknięcia
publicznych toalet w roku
2012. Sprawę łaźni z Silver
Street określa jako „wstyd”.
W odpowiedzi radny
z ramienia konserwatystów,
Stephen Moon stwierdził, że
radny Headley z pewnością
„wybuchnie na samą myśl
o wydawaniu dodatkowych
pieniędzy”, jednak frakcja
konserwatywna wcześniej
podnosiła wszystkie zgłoszone teraz propozycje.
Gang dilerów za kratki
Sąd skazał czterech oskarżonych o dystrybucję narkotyków łącznie na 13 lat pozbawienia wolności. Oskarżeni
działali w okolicznych hostelach. Grupa jest również łączona z innymi sprawami. To kolejna skuteczna akcja
policji Bedfordshire przeciwko dilerom.
Abdalla Elbeshir, Mamoun
gu. Starszy z braci, Abdalla,
grożą najsurowsze wyroki),
Elbeshir, Kai Lambert i Alay
otrzymał wyrok 3 lat więkokainy i heroiny, oraz do ich
Kifle, młodzi mężczyźni
zienia. Oprócz tego ma odsieposiadania w celu dystrybucji.
w wieku od 18 do 23 lat,
dzieć 8 lat za spowodowanie
Każdy
otrzymał
wyrok
kierowali swoimi interesami
ciężkich
obrażeń
ciała.
dwóch lat i pięciu miesięcy
z hostelu przy Rutland
Razem w więzieniu spędzi 11
więzienia. Detective Chief
Road. Gang wykorzystywał
lat. Młodszy, Mamoun, dostał
Inspector Juliette Everett
szczególnie
bezbronnych
5 lat. Było to jego trzecie
mówi, że jest oczywiste
ludzi, by zmusić ich do
przestępstwo związane z narpowiązanie między dystryrozprowadzania narkotyków.
kotykami. Żaden nie przyznał
bucją narkotyków i innymi
Grupa zamieszana była też
się do zarzucanych im
rodzajami przestępstw. Zjawiw inne zdarzenia, łączące
czynów, jednak w procesie
sko to ma również wpływ
się z nasilającą przemocą w
uznano ich winę.
na życie niepowiązanych
okolicy. Obecnie mężczyźni
Kai Lambert i Alay Kifle przybezpośrednio z procederem
znajdują się w areszcie, gdzie
znali się do rozprowadzania
mieszkańców. Jej zdaniem,
trafili po operacji policji
narkotyków klasy „A” (czyli
ta operacja i wyroki są
w Bedford.
najgroźniejszych i najbardziej
jasnym sygnałem, że poW czasie procesu braci
szkodliwych; za ich dyslicja
aktywnie
zwalcza
Elbeshir uznano za osoby
trybucję lub posiadanie
przestępczość narkotykową
kierujące działaniem ganz zamiarem dystrybucji
i będzie to czynić nadal. A.M.
2015 22 lutego Bedford
Jego kolega z klubu,
radny Roger Rigby, twierdzi
że
działanie
rządzącej
grupy liberałów polega
na
zamykaniu
różnych
instytucji, co później okazuje się poważnym błędem. Jego zdaniem, rada
musi działać tak, aby
handlarze i przedsiębiorcy
otrzymali wsparcie, którego
potrzebują.
Radny
Carl
Meader
z kolei odniósł się do faktu
późnego wprowadzenia propozycji poprawek do porządku obrad. Stwierdził, że
nie
zamierza
popierać
propozycji, z którymi nie
miał kiedy się zaznajomić,
a zobaczył je po raz pierwszy
właśnie w czasie obrad.
Poprawki zostały odrzucone większością głosów.
Tylko radni konserwatywni
głosowali
za,
pozostali
przeciw, radny Pat Olney
wstrzymał się od głosu.
Za Bedfordshire on Sunday
MM
T YGODNIK
BEDFORDSHIRE
PRZECZY TASZ
TAKŻE POD
NOWYM
ADRESEM
INTERNETOWYM:
T YG O D N I K .
CO.UK
TYGODNIK | Bedfordshire |13
Dobroczynne inicjatywy fryzjerek
Dwie fryzjerki z Sandy chcą się podjąć wyjątkowego wyzwania. Zamierzają objechać Ibizę, by zebrać fundusze dla szpitala Great Ormond Street Hospital.
Liz Judd i Paula McQuade, pracujące w salonie Friends Five Star Hairdressing
w Sandy, mają zamiar pokonać na rowerach 190 kilometrów w ciągu dwóch dni. Chcą
objechać dookoła wyspę Ibizę. Nie będzie to jednak wyłącznie wprawa krajoznawcza,
ale głównie charytatywna. Kobiety w ten sposób zbierają pieniądze dla szpitala
Great Ormond Street Hospital. Liz ma bowiem troje dzieci pod opieką konsultanta w
dziedzinie zaburzeń oddychania.
- Personel jest fantastyczny dla mnie i mojej rodziny, więc chciałabym się im
odwdzięczyć działaniem charytatywnym – przyznaje fryzjerka.
Rajd jest ogromnym wyzwaniem dla pań, bo obie od dziecka nie jeździły na rowerze.
Kilka miesięcy temu rozpoczęły treningi, ale wciąż mnóstwo pracy przed nimi.
To nie jedyny pomysł dzielnych fryzjerek. 31 stycznia zorganizowały sprzedaż
ciastek, z której zebrały ponad 100 funtów. Pieniądze również przekazały na cele
charytatywne.
Można wspomóc charytatywną działalność dynamicznego duetu. Szczegóły na
stronie justgiving.com/friendsbike.
Za Bedfordshire on Sunday
A.M.
Służba zdrowia w opałach
W służbie zdrowia w Bedfordshire pojawiają się kolejne problemy finansowe. Może się okazać, że
rzeczywisty deficyt w budżecie jest większy niż się spodziewano.
Na spotkaniu komisji zajmującej się
służbą zdrowia w Bedfordshire 4 lutego
dyskutowano o zagrożeniach dla budżetu
służby zdrowia. Omówiono szereg
ryzykownych kwestii, w tym kontrakt
z Circle wart ponad trzy miliony funtów,
oddział patologii w szpitalu w Bedford
oraz milion na zdrowie psychiczne
mieszkańców
Bedfordshire.
Część
ryzykownych pozycji na liście udało się
załagodzić, jednak status niektórych jest
określany jako „czerwony”, co oznacza,
że nie podjęto żadnych działań w celu
naprawy sytuacji.
Radny
okręgu
Bedford
oraz
przewodniczący jednej z komisji John
Mingay powiedział, że niedawno
informowano komisję, iż planowany
deficyt w wysokości 28,8 miliona
funtów nie ulegnie zwiększeniu.
Następnego dnia jednak członkowie
komisji przekonali się, że potrzebnych
jest dodatkowych 10,5 miliona.
Przyznaje jednak, że ograniczono deficyt
w niektórych miejscach. Radny mówi, że
mimo zapewnień, nie wierzy w redukcję
zagrożeń na czas.
Rzeczniczka komisji ds. służby zdrowia
mówi, że organy zarządzają ryzykiem
w sposób dużo wydajniejszy i bardziej
przejrzysty niż kiedykolwiek wcześniej.
Jako część procesu zarządzania ryzykiem
określono działania, jakie można podjąć w
celu ograniczenia zagrożeń dla budżetu.
Wniosek mieszkańców o strefę
kontrolowanego parkowania
Mieszkańcy Foster Hill Road wnioskują
o utworzenie strefy kontrolowanego
parkowania. Wprowadzone niedawno
ograniczenia pogorszyły i tak trudną
sytuację na tej ulicy.
Na spotkaniu rady w środę, 4
lutego,
złożony
został
wniosek
mieszkańców okolic Foster Hill Road
w północnym Bedford. Chcą oni, aby
utworzono tak strefę kontrolowanego
parkowania, dostępną dla mieszkańców
z odpowiednimi pozwoleniami.
Autorzy wniosku argumentują, że
odkąd w roku 2013 wprowadzono
opłaty za parkowanie w Robison
Pool, parkowanie na ich ulicy stało
się praktycznie niemożliwe. Sytuacja
pogorszyła się jeszcze, gdy samorząd
zablokował możliwość zatrzymywania
się (podwójna żółta linia) na jednej
stronie ulicy na początku tego roku.
Mieszkańcy
proszą
radę,
aby
w utworzonej strefie kontrolowanego
parkowania zatrzymywać mogli się
mieszkańcy posiadający pozwolenie.
Wnioskodawcy
proponują,
aby
ograniczenie to obowiązywało od
godziny 6 do 22.
Za Bedfordshire on Sunday
MM
Część z nich jednak wymaga kilku
tygodni na wprowadzenie. Rzeczniczka
zapewnia, że zagrożone obszary są
kontrolowane co tydzień. Działania
komisji są na bieżąco dostosowywane
do aktualnej sytuacji tak, aby nie
przekroczyć przewidywanego deficytu
budżetowego.
Za Bedfordshire on Sunday
MM
SZYBKI INTERNET NIE TAK SZYBKO
Przesunięto ostateczny termin składania ofert na wykonanie szerokopasmowych łączy internetowych. Wpłynęła zaledwie jedna oferta.
Proces budowy superszybkich łączy internetowych w całym hrabstwie jest opóźniony. Do ogłoszonego przetargu stanął tylko
jeden oferent. Z tego powodu rada Central Bedfordshire przesunęła termin składania ofert. Rada w tym zakresie działa w imieniu
swoim, okręgu Bedford, Luton i Milton Keynes. Projekt jest wart 7,5 miliona funtów.
Nie wszyscy odczują różnicę w działaniu szybkich łączy. Jest cała grupa wsi, które nieprędko doczekają szybkiego internetu.
Należą do nich między innymi Cockayne Hatley, Tempsford czy Eyeworth.
Komentując sytuację, radny z Potton Adam Zerny przyznaje, że frustracja mieszkańców jest słuszna. Łącza działają rzeczywiście
wolno. Radny mówi, że należy zrobić więcej w celu podłączenia obszarów wiejskich do szybkiej sieci.
Rzecznik rady Central Bedfordshire potwierdza, że doszło do opóźnienia i przesunięcia terminów na etapie składania ofert.
Powodem była konieczność podjęcia dodatkowych badań w lokalnych samorządach. Ma to na celu zapewnienie, że w każdym
wypadku oferta będzie odpowiadała potrzebom lokalnej społeczności. Rzecznik zaznacza, że to drobne opóźnienie nie powinno
zakłócić procesu samej budowy łączy.
14 | Bedfordshire | TYGODNIK
Za Bedfordshire on Sunday
MM
Bedford 22 lutego 2015
Wielka rekrutacja w EEAST
of England Ambulance
East of England Ambulance Service Trust uruchamia zakrojony na dużą skalę proces rekrutacyjny. Celem jest zapewnienie licznej i dyspozycyjnej kadry ratowników w karetkach. W zeszłym
roku przyjęto na szkolenie około 400 osób. EEAST liczy na podobną liczbę chętnych do wiosny tego
roku.
W ubiegłym roku EEAST rozpoczął szkolenie około 400 osób, które chcą zostać
ratownikami medycznymi. Około połowy z nich otrzymało już propozycje kontraktów
i zatrudnienia. Dyrektor zarządzający, Anthony Marsh mówi, że liczy na kolejne setki
zgłoszeń. Dodaje, że kampania rekrutacyjna prowadzona przez EEAST jest jedną
z najambitniejszych w kraju. Zwiększenie liczby zatrudnionych ratowników ma
poprawić skuteczność działania służby i przede wszystkim bezpieczeństwo ofiar,
którym udzielana jest pomoc.
Konsultant ds. służb ratowniczych, Marcus Bailey koordynuje proces szkolenia.
Jak mówi, praca ratownika jest ciężka i trudna, ale może dać mnóstwo satysfakcji.
Dlatego poszukiwane są osoby troskliwe, współczujące, które potrafią poświęcić się
opiece nad pacjentem.
Proces szkolenia kandydatów na ratowników rozpoczyna się od
ośmiotygodniowego kursu i trzytygodniowego kursu kierowcy samochodu
uprzywilejowanego. Następnych 12-18 miesięcy to intensywne doszkalanie
kandydata, zarówno teoretyczne, jak i praktyczne. Może być ono realizowane na
University of East Anglia lub Anglia Ruskin University.
Informacje o możliwości podjęcia pracy znaleźć można na stronie internetowej
EEAS. Można też udać się na spotkanie informacyjne. Ich seria odbędzie się od 3 do
5 marca w Melbourn w południowym Cambridgeshire w godzinach 17.45 do 20.00.
Za Bedfordshire on Sunday
MM
KONTROLA MINISTERSTWA W OŚRODKACH DEPORTACYJNYCH
Ministerstwo spraw wewnętrznych przeprowadzi kontrolę w ośrodkach dla imigrantów. Na liście
do kontroli jest też Yalr’s Wood. Proces nadzorować będzie Stephen Shaw, rzecznik praw obywatelskich w więziennictwie.
Kontrola ministerstwa, ogłoszona
przez minister Therese May, ma
obejmować dobro osób przebywających
w ośrodkach dla imigrantów, gdzie
oczekują
powrotu
do
ojczyzny.
Sprawdzone mają być ośrodki w całym
kraju. W Bedfordshire kontrolowany
będzie Yarl’s Wood.
Prowadzący kontrolę Stephen Shaw
od pięciu lat zajmuje stanowisko
rzecznika
praw
obywatelskich
w więziennictwie. Ma szczególnie skupić
się na warunkach życia kobiet ciężarnych,
osób w podeszłym wieku oraz osób
upośledzonych psychicznie. Celem
jest wskazanie obszarów, gdzie należy
wprowadzić ulepszenia w ochronie
zdrowia internowanych. Stephen Shaw
przeprowadzi
inspekcje
ośrodków
i sprawdzi warunki oraz przestrzeganie
wytycznych ministerstwa.
Minister Theresa May mówi, że
deportacja nielegalnych imigrantów
2015 22 lutego Bedford
to ważne narzędzie, pozwalające
upewnić się, że osoby bez prawa pobytu
w UK wrócą do swojej ojczyzny. Jednak
do tego czasu pozostają pod opieka
rządu i ich dobro jest traktowane
bardzo poważnie, szczególnie kwestie
zdrowia oraz bezpieczeństwa osób
niesamodzielnych. Minister podkreśla,
że doświadczenie Stephena Shawa
pozwoli mu przeprowadzić inspekcję w
sposób rzetelny i uczciwy. Podkreśla też,
że system imigracyjny w UK ma przede
wszystkim być uczciwy dla obywateli
Wielkiej Brytanii oraz legalnych
imigrantów. Należy jednak upewnić się,
że usuwanie z kraju osób, które nie mają
tu prawa pobytu przeprowadzane jest
równie uczciwie.
Pomysł inspekcji popiera członek
parlamentu z Kempston, Richard
Fuller. Jego zdaniem przeprowadzenie
niezależnej kontroli jest szczególnie
istotne wobec niedawnych doniesień
Pogrzeb
duchownego
19 lutego w południe odbył się pogrzeb emerytowanego wikarego Erica Rowlanda, który
przez 21 lat służył w kościele St Swithun’s
w Sandy.
Wielebny Eric Rowland rozpoczął
swoją posługę kapłańską w 1963 roku w
South Kirkby, Wakefield. Służył również
w Leeds, zanim przeniósł się do Sandy w
1979 roku, by tam pełnić posługę aż do
emerytury (2000 r.).
Zmarł 28 stycznia, w wieku 79 lat.
Pozostawił żonę, troje dorosłych dzieci
i czworo wnucząt. Rodzina pamięta
go jako troskliwego człowieka, zawsze
z otwartymi ramionami witającego
wiernych. Bardzo dbał o odpowiednie
przygotowanie narzeczonych przed
zawarciem małżeństwa. Z zaangażowaniem udzielał ślubów i odprawiał
pogrzeby.
Teraz przyszedł czas, by na zawsze
pożegnać duchownego. Jego pogrzeb
odbył się w katedrze w Ely 19 lutego.
Za Bedfordshire on Sunday
A.M.
o złych warunkach, nadużyciach
seksualnych czy samookaleczeniach
w takich ośrodkach jak Yarl’s Wood.
W podobnym tonie wypowiada się
Louise King z rady okręgu Bedford.
Doceniając potrzebę przeprowadzenia
inspekcji mówi, że to ważny i potrzebny
pomysł. Ma jednak obawy, czy kontrola
ma szansę cokolwiek poprawić,
biorąc pod uwagę sposób działania
ministerstwa. Przypomina tu sprawę
redukcji etatów w Yarl’s Wood. Zwraca
uwagę, że proces decyzji o deportacji
często jest bardzo długi, a nie ma limitu
czasu, jaki imigrant może spędzić
w ośrodku.
W
czasie
inspekcji,
która
przypuszczalnie
potrwa
około
6 miesięcy, Shaw będzie rozmawiał
z różnymi osobami zaangażowanymi
w działanie ośrodków. Na liście są między
innymi byli internowani z ośrodków,
członkowie wspierających je organizacji
charytatywnych,
i
pozarządowych
oraz urzędnicy odpowiedzialni za ich
działanie.
Za Bedfordshire on Sunday
MM
TYGODNIK | Bedfordshire |15
Najwyższy wskaźnik zabójstw
Hrabstwo Bedfordshire zajmuje pierwsze miejsce w całym Zjednoczonym Królestwie w bardzo niechlubnej statystyce. Otóż zanotowano tu
najwyższy wskaźnik liczby zabójstw.
Według
opracowania
opublikowanego
przez
Office for National Statistics
(krajowy urząd statystyczny),
w Bedfordshire zanotowano
największą liczbę zabójstw
w przeliczeniu na jednego
mieszkańca. Na przełomie
lat 2013/14 dwanaście osób
straciło tu życie z rąk innych
ludzi. Wprawdzie dwanaście
ma się nijak do liczby 108
ofiar w tym samym okresie
w Londynie, jednak kiedy
weźmiemy pod uwagę liczbę
mieszkańców obu regionów
okazuje się, że Bedfordshire
ma wyższy wskaźnik.
Statystycznie liczba ofiar
w przeliczeniu na milion
mieszkańców wynosiła w naszym hrabstwie 18,9, podczas
gdy w Londynie było to
10,5. Kolejne miejsca w tej
statystyce zajmują: South
Yorkshire ze wskaźnikiem
16,9 na milion osób oraz
Lincolnshire – 16,6.
Wypadki na drogach
17 lutego doszło do kilku wypadków i kolizji. Na głównych drogach w
okolicach Bedford kierowcy napotykali na duże utrudnienia w ruchu. Dodatkowo sami pogarszali i tak trudną sytuację.
Na drodze A421 ciężarówka przejechała przez barierki
zabezpieczające. Spowodowało to długie korki w obu
kierunkach przy rondzie Czarnego Kota.
Przewrócony ciągnik był przyczyną zamknięcia drogi A6 w
okolicy Haynes West End.
A1 w Wyboston była zamknięta z powodu wypadku z
udziałem motocyklisty.
Do powstawania korków i opóźnień przyczyniają się sami
kierowcy. Długie kolejki tworzą się z powodu zatrzymujących
się lub mocno zwalniających osób, które chcą popatrzeć na
wypadek na przeciwległym pasie. W ten sposób blokowany jest
ruch, mimo że nie ma żadnych przeszkód na drodze.
A.M.
Za Bedfordshire on Sunday
A.M.
Potrącona przez ciężarówkę zidentyfikowana
Policja ustaliła i podała do publicznej wiadomości tożsamość ofiary potrąconej przez ciężarówkę na dworcu autobusowym w Bedford. Do tragicznego wypadku doszło w piątek, 13 lutego, tuż przed godz. 8 rano.
REKRUTACJA W POLICJI
W szeregach policji Bedfordshire pojawiło się 30 kandydatów na policjantów. W ubiegłym roku, po trzyletnim „zamrożeniu”, wznowiono
rekrutację do policji. Stróże prawa prowadzą szeroko zakrojoną kampanię informacyjną, by zachęcić ludzi do pracy w tej formacji.
W czasie ubiegłotygodniowej parady policji powitano ponad
30 kandydatów na funkcjonariuszy. Rozpoczęli oni szkolenie,
po którym zasilą szeregi stróżów prawa. Aby przyciągnąć
chętnych, policjanci organizują serię spotkań informacyjnych
w całym hrabstwie. Celem jest zebranie szerokiej grupy
utalentowanych ludzi, dlatego akcja skierowana jest również
do policjantów, którzy pracują w innych regionach kraju,
a chcieliby podjąć pracę w Bedfordshire. Oczywiście, osoby
bez doświadczenia, posiadające odpowiednie predyspozycje
i chęci, są również mile widziane. Szczególnie dotyczy to osób
miejscowych, które znają teren i ludzi.
Na dworcu autobusowym przy Greenhill Road w Bedford
ciężarówka potrąciła pieszego. Na miejsce przyjechały jednostki
policji i pogotowie. Obrażenia ciała poniesione przez kobietę
okazały się śmiertelne – ofiary nie udało się uratować.
Dochodzenie w sprawie wypadku trwa. Policja
zidentyfikowała ofiarę i podała do publicznej wiadomości jej
dane. To 53-letnia Nicola Berridge z Biggleswade. Potwierdzono
też, że kierowca ciężarówki był wykonawcą pracującym dla
miasta.
Dochodzenie jest prowadzone zarówno przez policję, jak
i inspektora HSE (Health and Safety Executive), zajmującego się
BHP. Policja poszukuje osób, które były na miejscu zdarzenia
i widziały wypadek lub posiadają informacje mogące pomóc
w śledztwie.
- Do potrącenia doszło krótko po tym, jak na dworzec
przyjechał autobus, więc jest bardzo prawdopodobne, że ktoś
był świadkiem zdarzenia – mówi posterunkowy Martin Longley.
To było już drugie potrącenie pieszego przez ciężarówkę
w ostatnim czasie w Bedford. Przypomnijmy, że 2 lutego kobieta
straciła rękę w wypadku z udziałem polskiego kierowcy.
Rada miejska jeszcze nie odpowiedziała na pytanie, dlaczego
ciężarówkom zezwala się na jeżdżenie w okolicy dworca
w godzinach szczytu. Wydała jedynie oświadczenie z wyrazami
ubolewania z powodu wypadków.
A.M.
PUBLISHER:
Redakcja/Editorials:
Reklama/Advertisement:
Promote Your Ideas Ltd.
28 Ford End Road
MK40 4JW Bedford UK
CALL US:
tel: 01234 308913 ; 0752 2883178
Head Editor
Dawid Schwalk
[email protected]
http://promoteyourideas.co.uk/
Editor/Translator
Agnieszka Murawska
Michał Murawski
16 | Bedfordshire | TYGODNIK
Tygodnik rozpowszechnia artykuły na podstawie
art. 25, 26, 29, 33, 49 ust. 2 ustawy
z dn. 4 lutego 1994 r.
o prawie autorskim i prawach pokrewnych
Bedford 22 lutego 2015

Podobne dokumenty