TOPOGRAFIA TOŻSAMOŚCI Tom 1 - Slavic – Komisja Badań

Komentarze

Transkrypt

TOPOGRAFIA TOŻSAMOŚCI Tom 1 - Slavic – Komisja Badań
TOPOGRAFIA TOŻSAMOŚCI
Tom 1
INSTYTUT FILOLOGII SŁOWIAŃSKIEJ UAM
KOMISJA BADAŃ PORÓWNAWCZYCH NAD LITERATURAMI SŁOWIAŃSKIMI
MIĘDZYNARODOWEGO KOMITETU SLAWISTÓW
Topografia tożsamości
Tom 1
Pod redakcją BOGUSŁAWA ZIELIŃSKIEGO
Tom 2
Pod redakcją AGATY FIRLEJ i WOJCIECHA JÓŹWIAKA
UNIWERSYTET IM. ADAMA MICKIEWICZA W POZNANIU
SERIA FILOLOGIA SŁOWIAŃSKA NR 28
Topografia tożsamości
Tom 1
Pod redakcją
BOGUSŁAWA ZIELIŃSKIEGO
POZNAŃ 2012
ABSTRACT. Zieliński Bogusław (ed.), Topografia tożsamości, t. 1 [Topography of Identity, vol. 1].
Poznań 2012. Adam Mickiewicz University Press. Seria Filologia Słowiańska nr 28, pp. 196.
ISBN 978-83-232-2437-2. ISSN 1429-7612. Texts in different languages.
The works contained in the two-volume publication entitled Topografia tożsamości [Topography
of Identity] are of an interdisciplinary character and consider questions of national cultures in
a wide spectrum of problems, drawing inspiration from different trends of modern humanities, mainly from the area of the theory and history of literature with special account of
intercultural perspective and comparative studies as well as culture studies and post-colonial
theory. Among methodological inspirations there are standpoints, which combine interpretation of literary facts with the heuristics of the national lot, history of national philosophy as
well as various attitudes within the post-colonial criticism. Research and methodological
strategies include a range of fundamental, analytical and theoretical problems, starting from
the elaboration of regional, interregional and European research strategies, description of the
criteria of belonging to geo-cultural circles, mapmaking of culture and geo-poetics.
Bogusław Zieliński, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Wydział Filologii
Polskiej i Klasycznej, Instytut Filologii Słowiańskiej, ul. Fredry 10, Poznań, Poland
Recenzent: prof. dr hab. Emil Tokarz
Publikacja dofinansowana przez Wydział Filologii Polskiej i Klasycznej
Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
Wydano na podstawie maszynopisu gwarantowanego
© Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Wydawnictwo Naukowe UAM,
Poznań 2012
Projekt okładki: Karolina Koka Stelmach
Redakcja techniczna: Dorota Borowiak
Łamanie komputerowe: Krystyna Jasińska
ISBN 978-83-232-2437-2
ISSN 1429-7612
WYDAWNICTWO NAUKOWE UNIWERSYTETU IM. ADAMA MICKIEWICZA W POZNANIU
61-701 POZNAŃ, UL. FREDRY 10
www.press.amu.edu.pl
Sekretariat: tel. 61 829 46 46, faks 61 829 46 47, e-mail: [email protected]
Dział sprzedaży: tel. 61 829 46 40, e-mail: [email protected]
Wydanie I. Ark. wyd. 12,0. Ark. druk. 12,25.
Druk i oprawa: UNI-DRUK s.j., LUBOŃ, UL. PRZEMYSŁOWA 13
Spis treści
Słowo wstępne ........................................................................................................
7
Część 1. MIASTA ZE SŁÓW
Czesław Andruszko, Wieniczka w labiryncie, czyli Moskwa – Pietuszki
Wieniedikta Jerofiejewa ..................................................................................
11
Elżbieta Tyszkowska-Kasprzak, Stolica na emeryturze. Petersburg w prozie Olega Postnowa .........................................................................................
19
Запрян Козлуджов, Градските топоси в мемоарите на Константин
Константинов. Символна знаковост и интерпретативни измерения ................................................................................................................
29
Галя Симеонова-Конах, Градът или Градината с манекените .................
37
Саша Шмуља, Јужнословенски градови у дјелу Антуна Густава Матоша ..................................................................................................................
49
Krystyna Pieniążek-Marković, Szczęśliwe ulice chorwackich miast .............
61
Natalia Wyszogrodzka-Liberadzka, Pavla Pavličicia paradoksy miejskiej
przestrzeni ........................................................................................................
73
Vedad Spahić, Zagreb (ne)mogući svijet. O kontroverznom romanu Miljenka Jergovića Ruta Tannenbaum ...................................................................
83
Izabela Mroczek, Praga – Brno – Ostrawa: czeski trójkąt literacki („tekst
miejski” w literaturze czeskiej ostatnich lat) ...............................................
87
Ewa Szperlik, Wizerunek miasta i wsi w prozie łużyckiej ...............................
99
Część 2. MIEJSCA PAMIĘCI, PAMIĘĆ PRZESTRZENI
Lech Miodyński, Geometria nieobecności. Szlaki wykorzenienia w macedońskim krajobrazie kulturowym ................................................................ 113
6
Spis treści
Sanjin Kodrić, Mape novih identiteta: O kulturalnom pamćenju i reprezentaciji prošlosti u bošnjačkoj / bosanskohercegovačkoj književnosti
20. stoljeća (Na primjeru „austrougarske teme”) ........................................ 127
Vesna Cidilko, Emotivni i realni identitet: gradovi. O kodificiranju pamćenja i vezanosti za prostor u novijoj hrvatskoj i srpskoj književnosti .. 139
Đura Hardi, O identitetu i tradiciji Rusina u Srbiji. Seobe kao uzrok
gubljenja istorijske svesti i pronalaženja novog identiteta – paradigma
mikrozajednice Rusina u Srbiji ...................................................................... 155
Sylwia Nowak-Bajcar, Mapa pamięci. Serbska proza w poszukiwaniu
nowej tożsamości kulturowej ........................................................................ 163
Кристина Стоилова Чичикова, Детската и младежката реч в съвременния град: езикова карта на миграцията и глобализацията ......... 173
Sanja Vulić, Jelena Gazivoda, Časopisi hrvatske manjine u gradskim
sredinama neslavenskih zemalja ................................................................... 185
Słowo wstępne
Prace zebrane w dwóch tomach Topografii tożsamości stanowią realizację
współczesnych badań empirycznych i metodologicznych zorientowanych na
problemy transformacji oraz rewaloryzacji kręgów kulturowych, kartografowania kultury, a także na terytorialny aspekt przemian tożsamości literatur i kultur wybranych krajów Europy Środkowej oraz Półwyspu Bałkańskiego. Autorzy studiów, artykułów i opracowań podjęli nie tylko kwestie
geokulturowe, usytuowane w przestrzeni procesu historyczno-literackiego,
ale także analizowali współczesne oblicze tych kultur, problemy rewaloryzacji kanonów tradycji oraz międzykulturowe dyskursy, także z uwzględnieniem procesów globalizacyjnych.
Publikacje niniejsze mają interdyscyplinarny charakter, rozpatrują kwestie kultur narodowych w szerokim spektrum problemowym, czerpiąc inspiracje z różnych nurtów współczesnej humanistyki, głównie z zakresu
teorii oraz historii literatury, ze szczególnym uwzględnieniem perspektywy
interkulturowej i studiów komparatystycznych, kulturoznawstwa i teorii
postkolonialnej. Wśród inspiracji metodologicznych znajdą się stanowiska,
które interpretację faktów literackich wiążą z heurystyką narodowego losu,
historii, narodowej filozofii, a także różnorodne stanowiska w obrębie krytyki postkolonialnej. Strategie badawcze i metodologiczne obejmują wachlarz problemów fundamentalnych, analitycznych i teoretycznych, począwszy od opracowania regionalnych, międzyregionalnych i europejskich
strategii badań, określenia kryteriów przynależności do kręgów geokulturowych, kartografowania kultury i geopoetyki.
Na tom pierwszy składają się prace sytuujące się w dwóch zakresach
tematycznych: Miasta ze słów oraz Miejsca pamięci, pamięć przestrzeni. Tom
drugi prezentuje teksty ujęte w części: Przestrzenne kody tożsamości kulturowej,
Język, przestrzeń, tożsamość oraz Szlaki kulturowe.
Agata Firlej
Wojciech Jóźwiak
Bogusław Zieliński
8
Słowo wstępne
Część 1
MIASTA ZE SŁÓW
10
CZESŁAW ANDRUSZKO
Wieniczka w labiryncie, czyli „Moskwa – Pietuszki” Wieniedikta Jerofiejewa
11
Czesław Andruszko
Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
Wieniczka w labiryncie, czyli Moskwa – Pietuszki
Wieniedikta Jerofiejewa
Utwór Wieniedikta Jerofiejewa Moskwa – Pietuszki, wydany w Polsce
w roku 1979 – w Rosji znacznie później, bo dopiero w roku 1988 – zaskoczył
swych pierwszych czytelników drastycznością opisów skrajnych przypadków delirium tremens, stanowiących tło i zarazem akcję utworu. Połączony
z bogatą tematyką autobiograficzną, od samego początku pretendował do
miana najbardziej zjadliwej satyry na wszelkie przejawy sowieckiej ideologii. Wkrótce jednak okazało się, że ta niewielka powieść, której autor użyczył swego imienia i nazwiska głównemu bohaterowi, jest czymś więcej niż
tylko wycinkiem koszmarnej sowieckiej rzeczywistości i w każdym swoim
szczególe wykazuje tak rozległe powiązania historyczne, kulturowe i literackie, że bez ich uwzględnienia, i przede wszystkim ustalenia, trudno
byłoby zrozumieć złożoną semantykę utworu literackiego. Dotychczasowa
krytyka upatruje w tej głośnej powieści kwintesencji specyficznej rosyjskiej
duchowości lub, jak kto woli, rosyjskiego poczucia humoru, a w losach
głównego bohatera – parafrazę drogi krzyżowej Chrystusa. Z naszego punktu widzenia, za równie ważną, jeśli nie najważniejszą, uważać należy „sytuację labiryntu”, w jaką uwikłana jest zarówno struktura tej powieści, jak
i podróż głównego bohatera, w szczególności zaś jej wybór, cel i przeznaczenie.
Labirynt, jako budowla wzniesiona w czasach mitycznych przez Dedala, ma charakter ponadczasowy i zarazem ambiwalentny. Z jednej strony
stał się wyrazem potęgi umysłu człowieka, jego sprytu, talentu, odwagi
– czyli wszystkich tych walorów ducha, które pozwalają pokonać potwora
i bezpiecznie opuścić plątaninę dróg oraz podziemnych korytarzy. Dowodzi
przy tym zbawczej mocy miłości, będącej kluczem do wielu heroicznych
czynów i działań. Z drugiej zaś strony labirynt pozostaje nadal projekcją
ludzkiej podświadomości i ukrytych w niej lęków, symbolem niepewności
12
CZESŁAW ANDRUSZKO
drogi w przestrzeni obcej i wrogiej, nie dającej się oswoić psychologicznie,
czy poznać do końca za pomocą ograniczonych zmysłów. W micie o labiryncie najczęściej powtarza się obawa człowieka przed zapętleniem się
w czasie, a nawet wypadnięciem z czasu, który, będąc funkcją przestrzeni,
czyni ją jeszcze bardziej zagmatwaną i nieprzejrzystą, wzmagającą poczucie
dezorientacji. Jako archetyp, genetycznie wpisany w kulturę świata, stał się
labirynt jednym z najpopularniejszych symboli życia człowieka, który „jest
tu bytem samoistnym, lecz nie do końca samowładnym” [Rybicka 2000: 53].
Jak słusznie podkreśla znawca i badacz tego problemu, Paolo Santarcangeli
– „Nie ma granic dla form labiryntu, a wygląd, jaki przybiera on w pewnej
epoce, w określonym kontekście społecznym, będzie zawsze oznaką pewnego
stylu, pewnej koncepcji życiowej, pewnego sposobu życia” [Santarcangeli
1982: 42]. Kultury w różnorodny sposób konceptualizują symbolikę labiryntu oraz tworzą różne narracje reprezentacji labiryntu, które stanowią sposoby komunikacji o nękających ludzkość problemach.
Jak powszechnie wiadomo, schemat mitu o Tezeuszu i jego bohaterskim
czynie oparty jest na trzech głównych postaciach, którymi są: heros, dziewczyna i potwór [Kowalski, Krzak 1989: 20]. Dla interpretacji wyprawy do
labiryntu, jej sensu i właściwości, triada ta ma znaczenie pierwszorzędne.
Przyjrzyjmy się poszczególnym elementom w kontekście ostro zarysowanej
problematyki społeczno-politycznej powieści Jerofiejewa.
Wiecznie pijany Wieniczka, preferujący „koktajle” własnego pomysłu,
będące zagrożeniem dla zdrowia i życia, jest ukształtowany na wzór współczesnego herosa rzeczywistości sowieckiej, którego korzeni należy szukać
w rosyjskiej tradycji ludowej i powszechnie panującym w Rosji przekonaniu,
że picie alkoholu jest grzechem. Uważa się, że pijący powinien poniekąd
sam sobie wymierzyć karę, pijąc trunki szczególnie „gorzkie” i trujące,
wymusza bowiem w ten sposób na sobie samym ascetyczną rezygnację
z przyjemnych doznań. W tym względzie, jak przyznaje sam bohater powieści – „Jak ziemia długa i szeroka, od Moskwy do samych Pietuszek nie ma
niczego, co byłoby dla mnie za dużo” [Jerofiejew 1994: 33]. Swym piciem bez
umiaru, aż do utraty przytomności, utrwala stereotyp „prawdziwego mężczyzny” i dokonuje jednocześnie – na wzór rosyjski – rytualnego samooczyszczenia. Rytuał zaś, organicznie wpisujący się w symbolikę labiryntu,
jest aktem duchowym, otwierającym bohaterowi przejście do przestrzeni
metafizycznej. Ascetyzm oznacza poddanie się surowej dyscyplinie wewnętrznej w celu osiągnięcia wartości duchowych i wyrzeczenie się tego
wszystkiego, co materialne i doczesne. Celem nie jest umartwianie ciała, ale
specyficzny rodzaj wstrząsu, powodujący przemianę.
Ani razu nie nazwana po imieniu dziewczyna, którą Wieniczka ma nadzieję spotkać w Pietuszkach, jest postacią mityczną w pełnym tego słowa
znaczeniu. Jest bardziej produktem wybujałych fantazji Wieniczki na temat
Wieniczka w labiryncie, czyli „Moskwa – Pietuszki” Wieniedikta Jerofiejewa
13
kobiecości, niż realną kobietą, chociaż, trzeba przyznać, główny bohater
wyprawy do Pietuszek czyni wiele, aby przywrócić jej realny kształt, używając epitetów w rodzaju „rude paskudztwo” czy „harmonijna kurwa” [Jerofiejew 1994: 36]. Bez względu jednak na to, jakimi słowami maluje wizerunek swej nieobecnej ukochanej – jest to zaledwie koloryt epoki – zajmuje ona
zawsze centralne miejsce w jego myślach i działaniach. Kreowany w alkoholicznym transie, nabiera nieziemskiego blasku Kleopatry-Afrodyty, aby ostatecznie rozpłynąć się w zapadających wokół Wieniczki ciemnościach. Wraz
z nią urywa się nić nadziei na bezpieczny domowy azyl. Ambiwalentna
funkcja kobiety, jej ścisły związek zarówno z sacrum, jak i profanum, który tak
fascynował Nikołaja Gogola, jest jedną z największych tajemnic, do której
próbuje zbliżyć się główny bohater.
Centrum, do którego podąża główny bohater, broni Sfinks – mitologiczny stwór o głowie kobiety, tułowiu lwa, skrzydłach orła i ogonie węża.
W chwiejnym świecie labiryntu przybiera bezkształtną postać „kogoś bez
nóg, bez ogona i bez głowy” [Jerofiejew 1994: 93]. Brak głównych atrybutów
tego tajemniczego potwora, zwanego w dalszym ciągu Sfinksem, wskazuje
na nową funkcję, jaką w sobie kryje. Jest nią nie dająca się do końca określić
współczesna personifikacja zła, przed którym chce chronić dziewczynę i jej
dziecko bohater tej wyprawy. Spotkanie dziewczyny w labiryncie zawsze
oznacza odnowę życia, zaś jej brak wiąże się z ubytkiem grożącym śmiercią.
Labirynt jest zaproszeniem do podróży, która generuje stany niepewności i strachu przed nieznanym. Powieść Jerofiejewa uzmysławia już na samym początku, że taką przestrzenią błądzenia, symbolem obcości, nawet
dla stałych jego mieszkańców, jest miasto, skrzętnie ukrywające sens swojego centrum. Jej bohater stwierdza z nutą rezygnacji w głosie: „Ileż to już
razy (z tysiąc) na gazie albo na kacu przemierzałem Moskwę z północy i na
południe, z zachodu na wschód, z jednego końca w drugi, na wylot i na
oślep – ale Kremla nie widziałem nigdy” [Jerofiejew 1994: 9]. Proponowana
tu formuła labiryntu nastawiona jest na ukazanie trudności bohatera z samookreśleniem się w przestrzeni. Czas w labiryncie nie istnieje lub, jak
w przypadku Moskwy – Pietuszek, płynie meandrycznie, skutecznie niszczony przez liczne inicjacje alkoholowe. Sporządzanie i spożywanie coraz to
bardziej skutecznych mieszanek odurzających, do złudzenia przypominających średniowieczną alchemię, jest w istocie formą walki z dojmującym
ciężarem Czasu i prowadzi do uzyskania takiego stanu świadomości, przy
którym „człowiek staje się tak uduchowiony, że można doń podejść na półtora metra i przez pół godziny pluć mu w pysk – a on nic” [Jerofiejew 1994:
50]. Tworzenie stanów i sytuacji granicznych jest, jak dowodzi ta książka, religiogenne i powołuje do życia cały szereg motywów biblijnych. Wieniczka próbuje uciec ze stołecznego obszaru błądzenia, z ukrytym w niej
Kremlem, do Pietuszek, ponieważ wydają mu się istnym rajem, „gdzie
14
CZESŁAW ANDRUSZKO
dniem i nocą nie milkną ptaki, gdzie zimą i latem nie przekwita jaśmin”
[Jerofiejew 1994: 30]. Prowadzi go wiara w zbawcze moce, nadzieja na osiągnięcie celu i miłość, co nie zna granic. Jednak w nieobliczalnym świecie labiryntu synteza wiary i miłości, kryjąca w sobie tajemnicę życia, okazuje się
niemożliwa. Nie pomagają ani Zastępy Aniołów, ani własne rozdzierające
refleksje – Wieniczka Jerofiejew budzi się po raz któryś z potężnym bólem
głowy w pustym i ciemnym wagonie zmierzającym w kierunku odwrotnym
do wytyczonego celu. Dowodzi to niezbicie, że człowiek nie należy do żadnego stałego miejsca i że istotą życia jest sama wędrówka. „Jeśli chcesz iść
w lewo, Wieniczko, to idź w lewo. Jeśli chcesz iść w prawo – idź w prawo.
I tak nie masz dokąd pójść. Tak że najlepiej idź przed siebie, dokąd cię oczy
poniosą...” [Jerofiejew 1994: 107]. Dramatyczna podróż Wieniczki do Pietuszek jest jednocześnie podróżą w głąb samego siebie, do bolesnego zderzenia z głęboko ukrytym we własnym centrum duchowym archetypem raju
utraconego, odbierającym resztki złudzeń. „Skoro udałeś się w drogę –
stwierdza bezkompromisowo rosyjski filozof Lew Szestow – chcesz być Tezeuszem i zabić Minotaura, musisz przestać zanadto cenić bezpieczeństwo
i musisz być przygotowany na to, że nigdy nie wyjdziesz z labiryntu. Ryzykujesz wprawdzie, że utracisz Ariadnę” [Szestow 1983: 33]. Również nie
znający półśrodków bohater Jerofiejewa podejmuje to ryzyko, zdając sobie
sprawę z tego, że powrót z labiryntu będzie wymagał pełnego rachunku
sumienia. Z oddalającej się perspektywy dom przestaje być upragnionym
centrum życia, a staje się czymś przeciwstawnym, co próbuje odsunąć od
siebie jak najdalej.
Spojrzenie przez pryzmat labiryntu na trywializowaną problematykę
świata przedstawionego tej powieści pozwala dostrzec i ocenić całą jej złożoność i dramatyczność. We wszystkim, co się tyczy kwestii etycznych, ironia odautorska ujawnia swój konstruktywny charakter. Oznaczona topograficznie powieść Jerofiejewa posiada dwa przeciwstawne punkty centralne.
Pierwszy z nich, związany z Pietuszkami, kreuje ruch dośrodkowy, skierowany do wnętrza archetypów ludzkiej myśli, w tym przede wszystkim
samego labiryntu jako symbolu życia. Sieć dróg z licznymi przystankami
prezentuje tu etapy wtajemniczenia i zdobywania wiedzy. Drugi z nich,
związany z Moskwą, a raczej z jej wycinkiem ideologicznym, jakim jest
Kreml, tworzy ruch o charakterze zewnętrznym, odśrodkowym, wyrzucającym bohatera poza nawias życia. Dopiero połączenie czynników wewnętrznych i zewnętrznych, którego, dodajmy, musi dokonać sam czytelnik, da
prawdziwy czas [Santarcangeli 1982: 380]. Jerofiejewowska powieść-labirynt
wprowadza czytelnika w meandry rosyjskiej historii, ukazując ją dobitnie
jako wynik kataklizmu kulturowego. Lista przykładów z rosyjskiej przeszłości, cytowanych w powieści jest długa, a losy twórców rosyjskich, których
one dotyczą, są z reguły tragiczne.
Wieniczka w labiryncie, czyli „Moskwa – Pietuszki” Wieniedikta Jerofiejewa
15
Krytyka zwróciła uwagę na to, że powieść Moskwa – Pietuszki już swoim
tytułem oraz łatwą do rozpoznania formą „dziennika podróży” nawiązuje
w sposób przewrotny do powieści Aleksandra Radiszczewa Podróż z Petersburga do Moskwy. To głośne dzieło zostało wydane przez autora w 1790 roku
i było rozpowszechniane przy pomocy jego przyjaciół. Można by snuć głębsze rozważania o tym, dlaczego w bez mała dwa wieki później podobny los
spotkał utwór współczesnego pisarza rosyjskiego. W świetle interesującej
nas teorii labiryntu istotniejsze jest to, że te dwa odległe od siebie w czasie
utwory, które w tak dziwny, lecz wcale nie przypadkowy sposób połączyła
ze sobą historia, są na pierwszy rzut oka różne. Pierwszy zawiera krytykę
ustroju pańszczyźnianego, za co Katarzyna II skazała pisarza na karę śmierci, zamienioną w ostatniej chwili na katorgę, drugi zaś pokazuje bełkotliwą
breżniewowską epokę z jej monstrualnie rozbudowanym aparatem bezpieczeństwa. Świat przedstawiony powieści dostarcza dowodów dalszego
utrzymywania się równie bezwzględnej i jeszcze bardziej wyniszczającej
odmiany pańszczyzny, która narzuca cenę egzystencji bezklasowego społeczeństwa. Pańszczyzna pozostała, ekonom się zmienił. Zamiast okrutnego
nadzorcy z batem, negatywnej postaci w każdej z literatur, pojawia się swojsko wyglądający i kompletnie zalany konduktor kolei podmiejskich – wcielenie współczesnego Cerbera, żądającego od podróżnych haraczu w postaci
wódki według skrupulatnie przestrzeganego cennika: 1 gram za 1 kilometr.
W tym kontekście rewolucja 1917 roku, która rzekomo odmieniła oblicze
Rosji, ujawnia swój farsowy charakter, sprawnie odegrany przez przygodnych kompanów Wieniczki. Inwazja ciemnych mocy historii Rosji wyrzuca
jego bohatera pod mury Kremla, będącego symbolem rosyjskiego totalitaryzmu. „A dalej – powiada autor głosem swego bohatera – wieczny mrok
i przystań martwych dusz” [Jerofiejew 1994: 111]. Wieniczka traci życie, gdy
jeden z jego prześladowców, „o profilu najbardziej klasycznym i drapieżnym” [Jerofiejew 1994: 113], przebija mu gardło szewskim szydłem. Tragiczny finał labiryntowej wyprawy bohatera Jerofiejewa wskazuje niezbicie,
że dla autora powieści znacznie ważniejsze są owe dziwne przebłyski rosyjskiej duchowości, dzięki którym zrozumienie świata i swego w nim istnienia, wiąże się z pozostaniem do końca w roli „zamroczonej” ofiary, a nie
„trzeźwego” oprawcy.
Labirynt w utworze Jerofiejewa pełni, obok funkcji interpretacyjnej, także funkcję konstrukcyjną. Nie chodzi tu tylko o to, że wnętrze duchowe bohatera przyjmuje formę labiryntu. Poemat jest napisany w systemie sakralnych znaczeń związanych z liczbą 40, wyznaczającej stopień trudności
labiryntu, w jakim znalazł się główny bohater. Z czterdziestego stopnia klatki schodowej, na której spędził noc, zaczyna swoją feralną podróż do Pietuszek, a ma przy tym do pokonania czterdzieści odcinków trasy kolejowej
prowadzącej do celu. Zgodnie z biblijnym przekazem, 40 jest liczbą ciężkich
16
CZESŁAW ANDRUSZKO
prób. Mojżesz prowadził swój naród do Ziemi Obiecanej przez czterdzieści
lat, zaś pościł na górze Synaj przez czterdzieści dni. Chrystus pozostał na
pustyni przez czterdzieści dni, zaś w grobie przebywał przez czterdzieści
godzin. Ten ostatni motyw, postrzegany w odpowiedniej perspektywie, ma
szczególne odniesienie do metafizycznego wymiaru tej powieści-labiryntu,
gdyż wskazuje na możliwość osiągnięcia celu głównego, jakim jest życie
wieczne. Załamujący się czas, alinearna fabuła i narracja, liczne retardacje
i nawroty do tych samych wydarzeń związanych z inicjacją – wszystko to
wiąże się bezpośrednio ze swoistą logiką labiryntu, zgodnie z którą tylko
najdłuższa droga prowadzi ku doskonałości i tylko „wtajemniczeni” mogą
pokonać ją od początku i do końca. Chrześcijański kontekst labiryntu każe
upatrywać w każdym zatrzymaniu lub nagłym spowolnieniu akcji rodzaj
„stacji” na drodze krzyżowej człowieka. W labiryncie liczba tych etapów jest
zawsze mistyczna, gdyż wskazuje na ukryty porządek świata i kieruje na
drogę wiodącą ku śmierci a zarazem poza śmierć, ku życiu wiecznemu.
Można tu mówić o stopniowym uwalnianiu się bohatera od zwodniczej
przestrzeni labiryntu i mentalnościowym przejściu do sfery sacrum, określonej i umotywowanej narodzinami chrześcijaństwa.
Współczesna literatura rosyjska, w szczególności poezja Srebrnego Wieku, często nawiązywała do tematu labiryntu, koncentrując swoją uwagę
przede wszystkim na symbolicznym znaczeniu związanych z nim postaci
[Gozdek 2006]. Dużą popularność zdobył tu motyw Tezeusza jako więźnia
czasu i przestrzeni. W poplątanej sieci dróg bohater liryczny, rozpaczliwie
przywołujący na pomoc Ariadnę, utrwalił się w świadomości czytelniczej
jako symbol ludzkiego przeznaczenia. W poemacie Jerofiejewa – po długim
i dramatycznym procesie dochodzenia – miejsce potencjalnej Ariadny zajmuje Gwiazda Betlejemska: „Bo wszystkie inne gwiazdy chylą się ku zachodowi, a jeśli się nie chylą, to ledwie pobłyskują, a jeśli nawet błyszczą mocno, to i tak nie są warte splunięcia” [Jerofiejew 1994: 109]. Jerofiejew także
używa formuły labiryntu jako symbolu ludzkiej egzystencji, który jednak,
poprzez liczne zachwiania jego konstrukcji, łatwo przekłada się na labirynt
mentalnościowy. Spowalniana podróż Wieniczki przez labirynt dostarcza
ocierającej o śmierć wiedzy o wymiarze eschatologicznym. Z rysującej się
perspektywy wieczności uwydatnia się duchowa wartość drogi w ontologicznie niestabilnym świecie, który wymaga przywrócenia swego boskiego
wymiaru. Ta powieść-labirynt, jak żadna inna w literaturze rosyjskiej,
utrwala w czytelniku przekonanie, „że zawsze będziemy mogli osiągnąć
wolność naszego ducha – czy to poprzez wiarę, wiedzę lub jedynie wytrwałość, które przeciwstawiamy przeznaczeniu; i to nawet wtedy, gdy droga
jest długa, gdy nawet ideał krótkiej i wyraźnej drogi pozostaje marzeniem,
niestety! nie do zrealizowania, daremną nadzieją” [Santarcangeli 1982: 384].
Tylko tyle albo aż tyle, zważywszy na czas, w jakim powstała, zawiera przesłanie tej powieści.
Wieniczka w labiryncie, czyli „Moskwa – Pietuszki” Wieniedikta Jerofiejewa
17
Literatura
Gozdek A., 2006, Topika mityczna. Figury miejsca w twórczości Fiodora Sołoguba, Lublin,
s. 141-178.
Jerofiejew W., 1994, Moskwa – Pietuszki, przeł. A. Drawicz, Wrocław.
Kowalski K., Krzak Z., 1989, Tezeusz w labiryncie, Wrocław–Warszawa–Kraków–Gdańsk–
Łódź.
Rybicka E., 2000, Formy labiryntu w prozie polskiej XX wieku, Kraków.
Santarcangeli P., 1982, Księga labiryntu, przeł. I. Bukowski, Warszawa.
Szestow L., 1983, Apoteoza nieoczywistości. Próba myślenia adogmatycznego, przeł. N. Karsow, S. Szechter, Londyn.
Venichka in a maze, or Moscow-Petushki by Venedikt Erofeev
Summary
The article attempts to transverse the complex maze that intricately constitutes the
structure of Erofeev’s prose-poem Moscow-Petushki as well as the journey of its protagonist. Erofeev saw the maze as a metaphor of man’s fate to embrace destiny, whose utmost
aim is to attain spiritual freedom.
18
CZESŁAW ANDRUSZKO
Elżbieta Tyszkowska-Kasprzak
Uniwersytet Wrocławski
Stolica na emeryturze.
Petersburg w prozie Olega Postnowa
Obraz Petersburga nie jest obojętny bodaj żadnemu z pisarzy rosyjskich.
Jak twierdził Władimir Toporow, temat ten „daleki od wyczerpania i ostatecznego rozwiązania charakteryzuje się szczególnym, antytetycznym napięciem i dynamiką, pewnym maksymalistycznym nastawieniem zarówno
na rozwiązanie najważniejszych problemów rosyjskiej historii, kultury, samoświadomości narodowej, jak i na zagarnięcie, wciągniecie do swego kręgu tych, którzy szukają odpowiedzi na te pytania” [Toporow 2000: 49].
W ciągu ponad trzystu lat istnienia północnej stolicy Rosji, nie ustawały waśnie dotyczące istoty tego miasta. Niemal od początku pisarze i myśliciele
dostrzegali niejednorodność, czy wręcz antynomiczność Petersburga, która
wyrażona została w dwubiegunowym ujęciu obrazu miasta. W XVIII wieku
pojawia się obraz potężnego grodu Piotra, opiewany w odach Michaiła Łomonosowa, Aleksandra Sumarokowa, Gawriły Dierżawina. Ambiwalentny
stosunek do Petersburga pojawia się w twórczości Aleksandra Puszkina.
Znaczące miejsce w historii obrazu miasta zajmuje jego Dama pikowa. Herman – główny bohater opowieści – według Fiodora Dostojewskiego jest kluczową postacią nowego, „petersburskiego” etapu w literaturze rosyjskiej.
Jednak bardziej wyrazisty obraz północnej stolicy dał Puszkin w poemacie
Jeździec miedziany, który właśnie ze względu na niejednoznaczny stosunek
podmiotu do Petersburga doczekał się największej liczby interpretacji. Podobnie dwubiegunowy charakter przejawia nowa stolica w utworach Nikołaja Gogola – jest to królestwo przepychu i władzy, a jednocześnie otchłań,
w której bez śladu giną „mali ludzie”, nie pozostawiając po sobie nawet
pamięci.
Jeśli Petersburg Puszkina i Gogola był wspaniały i jednocześnie mroczny, to Petersburg stworzony przez wyobraźnię Dostojewskiego jest wyłącznie mroczny. Już w jego pierwszym utworze (Biedni ludzie) pojawia się typ
petersburskiego bohatera – małego człowieka, który próbuje przeciwstawić
20
ELŻBIETA TYSZKOWSKA-KASPRZAK
się bezdusznemu miastu, jednak prawie zawsze zostaje zwyciężony przez
„chory, dziwny i ponury Petersburg”. W swoich późniejszych tekstach pisarz rozwija temat miasta jako „stolicy cierpienia”, gdzie ludzie są poddawani moralnej i fizycznej przemocy.
Z tej tradycji wyrosły wizje Petersburga zawarte w utworach symbolistów rosyjskich – szczególnie w wierszach Aleksandra Błoka i powieści Andrieja Biełego Petersburg. Obraz Petersburga – Leningradu pojawia się też
później w wierszach Osipa Mandelsztama, Anny Achmatowej, Josifa Brodskiego, przyjmując różne odcienie ocen poprzedników.
Ten pełen sprzeczności obraz Petersburga oraz oparty na nim mit, wyrażone w tekstach literackich, określane są w literaturoznawstwie rosyjskim
jako „tekst petersburski”. Indywidualne oceny nadawane wizerunkowi Petersburga utrwalają obrazy jego elementów, które pojawiają się niejako podświadomie, instrumentalnie.
Właśnie dzięki temu „subiektywność” całości gwarantuje tę „obiektywność” części,
przy której narrator nie zastanawia się, czy jego opis Petersburga „pokrywa” się
z opisem kogoś innego, lub też całkowicie świadomie posługuje się językiem opisu
już ukształtowanym w tekście Petersburskim, całymi jego partiami, nie traktując tego jako plagiatu, lecz tylko jako wykorzystanie elementu paradygmatu, składającego się z pewnych wspólnych miejsc, cliche, sztamp, formuł, które nie mogą być powodem oskarżenia o popełnienie plagiatu [Toporow 2000: 52].
W literaturze rosyjskiej końca XX – początku XXI wieku w obrazie Petersburga uwydatniony jest jego mistyczny, tajemniczy charakter. Jest to
miasto-widmo, miasto prowadzące osobliwy nocny tryb życia, miasto znajdujące się na skraju otchłani, przeciwstawione Rosji, a szczególnie Moskwie.
Te i inne cechy tekstu petersburskiego realizowane są w wielu utworach
współczesnej literatury rosyjskiej, na przykład w opowiadaniu Wiktora Pielewina Kryształowy świat (Хрустальный мир), opowiadaniu Tatjany Tołstoj
Rzeka Okkervil (Река Оккервиль), zbiorze Michaiła Wellera Legendy Newskiego
Prospektu (Легенды Невского проспекта), powieściach Michaiła Kurajewa
Lustro Montaczki (Зеркало Монтачки), Straż nocna (Ночной дозор), opowieści
Walerii Narbikowej Równowaga światła gwiazd dziennych i nocnych (Равновесие
света дневных и ночных звезд) i in. [Sałajczykowa 1995: 216-223].
Petersburg jest też bohaterem utworów Olega Postnowa1: Los Petersburga (Судьба Петербурга), Nocne opowieści Waleriana Somowa (Ночные повести
________________________
1 Oleg Postnow urodził się w 1962 roku. Debiutował w 1990 r. Pasję twórczą łączy z pracą
naukową – jest literaturoznawcą, autorem prac Estetyka I. A. Gonczarowa, Puszkin i śmierć,
Śmierć w Rosji: X-XX w. W ostatnich latach wydał zbiory esejów Obrona Borgesa, Rosyjski bestiariusz fantastyczny, zbiory opowiadań Piaskowy czas, Pocałunek Arlekina. Jego powieść Strach
w 2001 r. była nominowana do nagrody im. Apollona Grigorjewa, a w 2002 r. do nagrody
„Narodowy bestseller”.
Stolica na emeryturze. Petersburg w prozie Olega Postnowa
21
Валерьяна Сомова) i Petersburg PM (Петербург PM). Sam pisarz nie jest związany z żadną z rosyjskich stolic – mieszka w Nowosybirsku. Na Petersburg
patrzy niejako z zewnątrz, jak przyjezdny prowincjusz. Takim właśnie gościem w północnej stolicy jest narrator jego utworów – filolog, który przyjeżdża do Petersburga w sprawach służbowych i tam staje się świadkiem
dziwnych zdarzeń.
Odautorski obraz miasta Postnow przedstawił explicite w eseju Los Petersburga. Północna stolica jawi się w nim jako realizacja fantasmagorycznej
wizji Piotra, miasto wbrew wszelkiej logice wybudowane na błotach i już od
początku swego istnienia przeciwstawione nie tylko Moskwie, ale całej Rosji. Kamienny moloch nie tworzył niczego poza ukazami i właśnie w tym
celu został postawiony – aby zarządzał. Jednak to powstałe z otchłani miasto
było obliczone tylko na swój XVIII wiek i wkrótce stało się za ciasne, a do
dalszego rozwoju zabrakło przestrzeni. Właśnie w tym braku perspektyw
upatruje Postnow jednej z przyczyn początków końca stolicy – rewolucji
proletariackich. Resztki sił odebrały miastu wojny. Pozostały w nim tylko
„cienie i pomniki” – jak pisał Błok. Takim widzi go pisarz u progu XXI
wieku:
Его часы стоят, показывая полночь. Его разводные мосты – уловка бизнесменов, тех, что строят – одно за другим – казино. Тот, кто попал за игорный стол
вечером, обречен ждать утра, дабы переправиться на другую сторону. А утром
таксист-лихач дерёт втридорога – всё за то же: чтоб пассажир протиснулся
в Петербург. Что можно здесь создать? Что можно, создав, увезти? Кажется,
одни лишь мечты. И город богат мечтами [Постнов].
Interesujące, że pod tym samym tytułem – Los Petersburga w 1918 roku
opublikował swoje rozważania znany rosyjski działacz polityczny i publicysta Nikołaj Ustriałow. On również wskazuje na ambiwalentną naturę tego
miasta, szczególną, trudną do określenia atmosferę, nieco odrealniony charakter:
Есть в нем какой-то особый, сверэмпирический лик, яркий при всей его эмпирической туманности, одухотворенный при всей его эмпирической бездушности. Обманчивая, неуловимая как-то, многозначна его внешность, его
оболочка. Вероятно, именно потому издавна считался он в России городом
призрачным, „миражом”, „маревом”, где все зыбко и непрочно, не подлинно
– и люди, и здания, и мысли, и дела [Устрялов 2000: 396].
Ustriałow przekonuje jednocześnie, że Petersburg jest prawdziwie rosyjskim miastem, świadczącym o wielkości myśli i możliwościach narodu
rosyjskiego. W tym przełomowym momencie dziejowym widzi on możliwość odrodzenia Rosji jedynie w nawiązaniu do petersburskiego okresu jej
historii:
22
ELŻBIETA TYSZKOWSKA-KASPRZAK
И если суждено опять возродится России, она прежде всего должна принять
правду петерсбургского периода своей истории, принять его „идею”, его
„душу” [Устрялов 2000: 400].
Postnow przejmuje wiele poglądów Ustriałowa na temat dziejów Petersburga, jednak, spoglądając na dawną stolicę po ponad 80 latach, postrzega ją jako miasto-pomnik, miasto-muzeum, w którym żaden remont nie wykorzeni nieuchwytnego, fantastycznego ducha, jakim żyją petersburżanie.
I tu pisarz przywołuje teorię Oswalda Spenglera, przeciwstawiającego kulturę – cywilizacji, i konkluduje, że Petersburg jest ucieleśnieniem tej teorii:
И Петербург – уже не на словах – сделал то же. Цивилизация, XXI век не могут
уместиться в нем, не могут протиснуться… Потому и часы его стоят. И как
знать, быть может, его судьба совсем особая. Быть может, он, Петербург – попросту духовная столица России [Постнов].
Właśnie taką wizję Petersburga – miasta zastygłego w pomnik, w literacki motyw, w figurę retoryczną przedstawia Postnow w swoich opowiadaniach. Czas się tu zatrzymał:
Стрелки сошлись и замерли на цифре 12, хотя до полудня было еще далеко.
Не мог же я в пятый раз смотреть на часы со слившимися вверху стрелками!
Я видел уже слишком много – и слишком отчетливо при солнечном свете.
XVIII-й век и XX-й, XIX-й и XXI-й – все они слились воедино, все были тут.
Только времени больше не было, как в страшном пророчестве Иоанна
[Постнов 2003].
Zdaniem pisarza, miasto zatrzymało się w rozwoju na początku XIX
wieku i w związku z tym najwłaściwsze wydają się mu odwołania do dziewiętnastowiecznych literackich prezentacji Petersburga oraz neoromantyczna stylizacja nawiązująca do cech twórczości Odojewskiego, Żukowskiego,
Bestużew-Marlińskiego i wczesnego Gogola. W utworach Postnowa elementy tekstu petersburskiego są wzmacniane postmodernistycznymi strategiami
parafrazowania i nawiązań do cudzych tekstów. Już same tytuły rozdziałów
mówią za siebie: Straszna wróżba, Maskarada, Ciemności egipskie. W Nocnych
opowieściach Waleriana Somowa – w imieniu swojego „starego dobrego przyjaciela” – autor opowiada o życiu prowincjonalnego filologa, który zrządzeniem losu uczestniczy w tajemniczych zdarzeniach. Wszystko zaczyna się
w drodze do Petersburga, która jest zapowiedzią niezwykłych wydarzeń
w byłej stolicy. Cały cykl jest misterną stylizacją z elementami fantasmagorii,
mistycznego realizmu i gotyku. Ukrywając się za narratorem z cudzym nazwiskiem – swego rodzaju Biełkinem – pisarz przedstawia kilkanaście nowel
tworzących hybrydową powieść, gdyż gatunek nie jest określony, stąd swoboda i rozluźnienie kompozycyjne utworu. Podstawą każdej minifabuły jest
codzienna mistyka postsowieckiego życia w Petersburgu, nierzeczywistość,
Stolica na emeryturze. Petersburg w prozie Olega Postnowa
23
złudność tego miasta dopadająca przeciętnego, prostego człowieka w zwykłych, prozaicznych miejscach. W każdym opowiadaniu pisarz posługuje
się stylistycznymi nawiązaniami do literatury XIX wieku, konfrontując je ze
współczesnymi realiami. Jednak archaizacja stylistyczna i tytuły poszczególnych nowel nie wyczerpują nawiązań do rosyjskiej literatury klasycznej.
Postnow sięga po powszechnie znane motywy, fabuły, które w jego powieściowym świecie zyskują nowe znaczenia.
Jako że historyczny rozwój dawnej stolicy, zdaniem pisarza, dobiegł
swego kresu, niemożliwe są tu zupełnie nowe zdarzenia. W rezultacie fabuły poszczególnych opowiadań stanowią jedynie uwspółcześnione repliki
wydarzeń już znanych, jak na przykład gra karciana z tragicznym finałem,
błądzenie głównego bohatera po ulicach miasta, czy zabójstwo pary staruszków. Wykorzystując znane fabuły utworów Puszkina, Gogola, Dostojewskiego, Tołstoja, pisarz tworzy liczne napięcia pomiędzy cechami wzorca
a cechami charakteryzującymi styl autora (reinterpretacja obejmuje czas,
postaci literackie, wprowadzanie nowych elementów i odwracanie finału).
Wszystkie te zabiegi nie tylko odsyłają do pierwowzorów, ale tworzą
nową jakość, rewidującą charakter samego miasta. Petersburg jawi się jako
przestrzeń fantastyczna, w której może się zdarzyć wszystko: tu bohater
spotyka Stalina i Piotra I, a w hotelowym pokoju Tołstojowski Lewin przegrywa w karty własną córkę. Przemieszanie motywów, przekształcenie
wątków nie zmienia wymowy obrazu miasta jako przestrzeni wrogiej człowiekowi [Фатеев 1995: 154-157]. Tołstoj – zdecydowany przeciwnik miasta,
zwolennik idei Rousseau, w postaci idealnego bohatera-Lewina, ucieleśnił
swoje poglądy na konieczność powrotu człowieka do natury. Postnow,
umieszczając go w warunkach miejskich, skazuje na upadek moralny, zgodnie z poglądami Rousseau, iż cywilizacja psuje człowieka, zaszczepia w nim
upodobanie do zbytku i wynaturzeń duszy i ciała. Należy jednak zaznaczyć,
że obraz ten nosi w utworze współczesnego pisarza zabarwienie wyraźnie
ironiczne.
W swoim obrazie północnej stolicy Postnow nawiązuje do charakterystycznego dla poezji Srebrnego Wieku wizji Petersburga jako miasta na skraju przepaści, otchłani (Andriej Biełyj pisał: „За Петербургом – ничего
нет”). Tu miasto-marzenie zmienia się w miasto-miraż, przestrzeń nierealną,
jednoczącą skrajności. To zamglone, zimne miasto jest nieprzewidywalne,
zmienne i złudne. Rozgrywają się w nim dziwne historie, przy czym nie
można odróżnić rzeczywistości od przywidzenia. Już w jednym z pierwszych opowiadań cyklu Postnow buduje właściwą Petersburgowi atmosferę
tajemniczości:
Ночь обступила меня. На той стороне, у дворца, горели огни, а тут было темно
и тихо. Лишь Нева плескала в гранит. Я сам чувствовал то, о чем говорила
Грета: страх и гнев. Но это тотчас прошло на воздухе. Я перешел трамвайный
24
ELŻBIETA TYSZKOWSKA-KASPRZAK
рубеж и прислонился к перилам. Мысли мои спутались, приняв новый облик.
Тяжкая луна ползла вниз. Нева расстилалась передо мной, и город казался затопленным до краев невиданным наводнением. Одни шпили торчали наружу.
Вдруг захотелось мне, чтобы так все и было. Я удивился себе. Откуда это?
Откуда эта тяга бездны, и терпкая сладость кладбища, большого могильника,
и странное торжество в недрах ужаснейших катастроф? Что роднит нас с ними? Сердце мое сильно билось. Мне казалось, еще миг, и я пойму. У подножья
веселого дома перед черной Невой все складывалось в странный узор. Скоро
стало мне казаться, что я иду по дну океана, что затонувший город этот совсем
не тот, но что он тоже знаком мне, и я могу дышать и бродить между зданий...
[Постнов 1997: 75].
Przywołanie motywu powodzi odsyła czytelnika do Jeźdźca miedzianego,
w którym miasto staje się dla bohatera źródłem nieszczęścia i zła, przestrzenią, w której nieobecne jest miłosierdzie. W tej wizji Postnowa istotne jest
też zatarcie granic między realnością a mirażem, co oddaje ideę o sprzecznościach, będących istotą tego miejsca. Jest to również kontynuacja motywu miasta-kłamstwa (города-обмана), o którym pisał Gogol w Newskim
prospekcie:
Но страннее всего происшествия, случающиеся на Невском проспекте. О, не
верьте этому Невскому проспекту! Я всегда закутываюсь покрепче плащом
своим, когда иду по нем, и стараюсь вовсе не глядеть на встречающиеся предметы. Весь обман, весь мечта, весь не то, чем кажется! [Гоголь 1956: 236].
Obraz cmentarza obecny w tym fragmencie przywołuje na myśl wiersz
Puszkina Gdy się za miastem nieraz błąkam – i po drodze…2 (Когда за городом
задумчив я брожу...), w którym, zestawiając obrazy cmentarza miejskiego
i wiejskiego, poeta piętnuje obyczaje i atmosferę stolicy.
Do innych utworów Puszkina, a także Wasilija Żukowskiego, Tarasa
Szewczenki, Edgara Allana Poego, nawiązują wiersze Postnowa wplecione
w narrację Nocnych opowieści. Na znaczną dozę ironii obecną w literackich
obrazach Petersburga wskazuje odwołanie do żartobliwych wierszy Puszkina Na obrazki do „Eugeniusza Oniegina” w „Almanachu Newskim” (На картинки к „Евгению Онегину” в „Невском Альманахе”).
Кокушкин мост!... Воспеть решаюсь –
Я прелесть ножек, спин, задов,
Что тут ходили, терлись, жались,
Но не оставили следов [Постнов 1997: 75].
Ten lekki tekst jest swego rodzaju odpowiedzią na nieco frywolny
wiersz Puszkina opisujący ilustrację do jego poematu:
________________________
2
Tłumaczenie Juliana Tuwima.
Stolica na emeryturze. Petersburg w prozie Olega Postnowa
25
Вот перешед чрез мост Кокушкин,
Опершись „жопой” о гранит,
Сам Александр Сергеич Пушкин
С мосьё Онегиным стоит.
Не удостоивая взглядом
Твердыню власти роковой,
Он к крепости стал гордо задом:
Не плюй в колодец, милый мой [Пушкин 1963: 147].
Pisarz w dalszej części tekstu przywołuje inne utwory Puszkina – poematy Połtawa, Eugeniusz Oniegin i wiersze, w których odnajdujemy ambiwalentny stosunek podmiotu do północnej stolicy Rosji. W kolejnym wierszu – Na motyw z Żukowskiego – Postnow przywołuje szereg wierszy klasyka
rosyjskiego romantyzmu, ale też czyni jawne aluzje do poematu Poego
Kruk3.
Sztuka romantyzmu charakteryzowała się wyraźnym rozdźwiękiem
pomiędzy ideałem a rzeczywistością. Sprzeczność między duchową wolnością człowieka, jego marzeniem, zderzone z realiami życia, zrodziło w sztuce
obraz rozdwojenia świata. Stąd w romantycznym opisie rzeczywistości występują obrazy antynomiczne: dobro i zło, światło i ciemność, życie i śmierć.
Między nimi nie ma i nie może być harmonii. Poezja Poego, do którego
nawiązuje w swoim tekście Postnow, pogrążona jest w sferze idealnej,
marzeniu, śnie, przywidzeniu. Autor Nocnych opowieści, budując typowo
romantyczny nastrój tajemnicy i grozy, łączy w wierszu szaleństwo amerykańskiego poety z Petersburgiem:
Я сказал: „Мне известно, он умер давно.
Он был найден в беспамятстве, кажется. Но
Это было не здесь. И я помню, что он
Преждевременно был где-то там погребен”.
Впрочем, – тотчас осекся со страхом я вдруг, –
Он всегда говорил, будто он в Петербург
Наезжал, – а однако ж он тут не бывал... [Постнов 1997: 90].
Sam poemat Kruk usytuowany jest na granicy błazenady i powagi,
konkretu i symbolu, rozumu i szaleństwa, nonsensu i logiki. Właśnie ta
dwoistość, precyzja formy i szaleństwo myśli zbliża twórczość Poego z ideą
Petersburga.
Dla narratora utworów Postnowa Petersburg jest tak samo piękny
i urzekający, jak nieprzyjazny, groźny, niosący śmierć. Ta dwoista natura
________________________
3 Poemat ten był znany w Rosji przede wszystkim w znakomitym przekładzie Konstantina Balmonta.
26
ELŻBIETA TYSZKOWSKA-KASPRZAK
miasta zauważona wcześniej przez Puszkina i Gogola dotyczy też realnej
przestrzeni, w której pyszne pałace i domy przy głównych ulicach jawnie
kontrastują z zabudową oficyn. Pisarz wyraźnie rozgranicza i różnicuje te
przestrzenie, wiążąc z nimi odrębne warunki atmosferyczne:
Я гулял с приятелем на Невском. (...). Вечерело. Рабочий день шел к концу.
Блеснули витрины, зажглись нити ламп. (...) Мы свернули сперва на Литейный, затем перешли трамвайные рельсы, пропустив черный от давки трамвай,
и углубились во дворы. Тут все было отдано дождю и ветру. Я раскрыл зонт –
и вдруг замер, пораженный тусклой прелестью колорита. Вокруг колодцем
стояли дома. И кроме света в окнах, уже включенного по случаю сумерек,
ничто не указывало на принадлежность их нашему веку. Даже дрова у стен
лежали поленницей, как встарь. Где-то жгли печь, дым шел вниз. Как всякий
новичок в Петербурге, я вспомнил Достоевского и Гоголя, их безумие [Постнов
1997: 76].
Właśnie takie kontrasty tworzą literacką mitologię Petersburga Fiodora
Dostojewskiego, która miała decydujący wpływ na twórczość innych pisarzy, współtworzących tekst petersburski. Szczególnie Dostojewski wyrażał
antynomie i przeciwieństwa, charakterystyczne dla Petersburga – bogactwa
możnych i biedoty „małych ludzi”, zamieszkujących stolicę. Autorzy tekstu
petersburskiego wskazywali także na europejską otoczkę i rosyjską treść
miasta, idealny projekt miasta i powszedniość życia w mieście, ciężar kamiennego budulca i niestabilność grząskiego gruntu pod nim.
Najczęściej wymienianymi atrybutami Petersburga są niesprzyjające
warunki wynikające z położenia miasta – bagnisty, wilgotny klimat, chłód,
ostry morski wiatr czynią miasto nieprzyjaznym dla gości i kształtują naturę
stałych mieszkańców: „петербуржцев – сколько угодно. Слегка землистый цвет их лиц в сочетании с темной одеждой не оставлял сомнений”
[Постнов 2003]. Mroczny, szary, mglisty obraz miasta wpisuje się w utrwalany przez trzy wieki literacki mit Petersburga. Petersburg, który miał być
najbardziej europejskim miastem Rosji, stał się urzeczywistnieniem rosyjskiego charakteru narodowego, „duszy rosyjskiej” – tak samo jak północna
stolica, alogicznej i antynomicznej.
Dla Olega Postnowa Petersburg pozostaje miejscem magicznym – wymykającym się racjonalnemu oglądowi, pełnym sprzeczności, zatrzymanym
w czasie:
В Петербурге есть кунсткамера. Но и сам Петербург – огромная кунсткамера.
Гигантский музей, полный тайных закутков, хранилищ, запасов. Вероятно,
в нем есть и время. Вероятно также, что это не обычное время, не то, которое
можно измерить с помощью часов. Но сам город удивительно точен – не
смо-тря ни на что. И щепетильно вежлив – на свой, волшебный лад. Oн всегда
верен себе – этот гордый, отставной Петербург [Постнов 2003].
Stolica na emeryturze. Petersburg w prozie Olega Postnowa
27
Literatura
Sałajczykowa J., 1995, Miasto we współczesnej prozie rosyjskiej, w: Wielkie miasto. Czynniki
integrujące i dezintegrujące, t. 1, red. D. Bieńkowska, Łódź, s. 216-223.
Toporow W., 2000, Petersburg i tekst petersburski. Wprowadzenie do tematu, w: W. Toporow,
Miasto i mit, przeł. B. Żyłko, Gdańsk, s. 49-244.
Гоголь Н.В., 1956, Невский проспект, w: Н.В. Гоголь, Сочинения, Москва, с. 221-236.
Постнов О., 1997, Ночные повести Валерьяна Сомова, „Нева” № 10, с. 69-92.
Постнов О., 2003, Петербург PM <http://www.netslova.ru/postnov/petersburg.html>
[15.05.2007].
Постнов О., 2007, Судьба Петербурга, <http://www.oai.ru/postnov_petersburg.htm>
[20.05.2007].
Пушкин А.С., 1963, На картинки к „Евгению Онегину” в „Невском Альманахе”, w:
A.C.Пушкин, Полное собрание сочинений в десяти томах, т. 3, Москва, с. 147.
Устрялов Н.В., 2000, Судьба Петербурга, w: Москва – Петербург: pro et contra, отв. ред.
Д.К. Бурлака, Санкт-Петербург, с. 396-400.
Фатеев С., 1995, Руссоизм в русской литературе XIX века: проблема «человек и город»,
w: Wielkie miasto. Czynniki integrujące i dezintegrujące, t. 1, red. D. Bieńkowska, Łódź,
s. 148-157.
Retired capital city. Petersburg in Oleg Postonov’s prose
Summary
In the article is presented the picture of Petersburg in the compositions “Petersburg’s Lot”, “Valerian Somov Night’s Stories” and “Petersburg PM” of modern Russian
writer Oleg Postonov. The North capital is appeared as a kind of realisation of the Peter’s
phantasmagoric vision. According to the writer Petersburg is a city- monument, citymuseum. He describes Petersburg as the city which is still the same as it was in the begining of the 19th century. For this reason he references to the literary presentations of Petersburg of the 19th century and to the romantic mode of expresion. Describing the special character of the city, Postonov quotes the works of Pushkin, Gogol and Dostoevsky.
The writer emphasizes duality and mystic, mysterious nature of Petersburg. The such
picture of the city is a reflection of the “Russian soul” which may be accounted as ambivalent as indefinite.
28
ELŻBIETA TYSZKOWSKA-KASPRZAK
Запрян Козлуджов
Пловдивски университет „Паисий Хилендарски”
Градските топоси в мемоарите
на Константин Константинов.
Символна знаковост и интерпретативни
измерения
Спомнянето като особен тип „рефлексивно действие” предхожда
всякакви схващания за самото себе си. Чрез спомена индивидът се
опитва да улови и експлицира смисъла на изживяното минало, възпроизвеждайки го такова, каквото съществува в пространствата на индивидуалната му памет. От друга страна, читателят на мемоарен текст
подхожда към него с нагласата да получи „обективна” картина на разказаните събития, да улови в разказа „обективния” дух на изтеклото
време.
Споменът и мемоарът като обективирано в конкретен текст негово
проявление структурират образи, които от една страна, присъстват
в паметта и съзнанието на мемоариста, а от друга, са образи на нещо
необратимо отсъстващо, на нещо невъзпроизводимо в актуалните времеви и пространствени измерения. В краткия си есеистичен предговор
към текста на Път през годините К. Константинов е уловил и изразил
интуитивно апорийната същност на проблема за спомена като продукт
на паметта.
В нашия бърз и кратък живот на земята съдбата ни е дала най-голямата утеха:
паметта – това истинско чудо, което е един от образите на безсмъртието. (...)
Споменът не е мъртвина, споменът е друга действителност, в която ние
присъстваме с двойно съществование – днешното и някогашното. Нашият
живот всъщност е само трупане на спомени.
„Другата” действителност на спомена и „двойното съществование”
на мемоариста, релацията между действително случилото се и начинът,
по който то ни се представя от спомнящото съзнание на конкретния
субект, са вълнували още античното мислене. Епистемологичният статус на образа-спомен по отношение на припомняното нещо е остро
проблематизиран още в Платоновия Теетет. В него Сократ задава към
30
ЗАПРЯН КОЗЛУДЖОВ
събеседника си Теетет следния показателен въпрос: „Възможно ли е човек да знае нещо и още докато държи и пази в паметта си същото и го
помни, точно тогава да не знае това, което помни” [Платон 1990: 146].
И малко по-нататък: „Смяташ ли, че някой ще се съгласи с тебе, че споменът за нещо преживяно е подобен на преживяното тогава преживяване за този, който сега вече не преживява. Трудно може да се приеме”
[Платон 1990: 150]. Сократовите въпроси свеждат проблема до съмнение
във възможността да се обективира миналото в образа-спомен, т.е. до
съмнения, че действително случилото се е именно такова, каквото
е съхранено и представено от паметта на мемоариста. Платоновият
епистемологичен скепсис относно мнемоничното възпроизвеждане на
миналото и обективното му разпознаване в образа-спомен може да бъде
изразен чрез краткия въпрос: доколко са сводими реалиите и събитията, обект на спомена, и представянето им в мемоарния текст? Каква
е релацията между обективната събитийност на случилото се и начина,
по който то оживява във възпроизведената мемоарна реалност? Отнесено към конкретно интересуващия ни проблем, питането би могло да
придобие следния вид: доколко и как феноменологичните измерения
на паметта, свързани с присъствието на спомена, целенасоченото му
търсене и текстово експлициране в Път през годините на К. Константинов, открояват провинциалните и столични градски топоси и каква
е тяхната символна и аксиологична знакова стойност?
Първата особеност на подхода към възпроизвежданото минало е категорично изразена от автора в края на краткия предговор:
В страниците, които следват, е отразен пътят през 25 години, по който минаха
няколко поколения и – нашата младост. Несъмнено всеки гледа нещата
със свои собствени очи; всеки е център на своя малък свят. Тук именно
е опасността, която винаги съществува: спомените да се превърнат в автобиография. Аз се постарах да я избягна. Мисля, че събитията са много
по-значителни от моята лична съдба и че разказвайки за другите, трябва да
забравя себе си.
Категоричността на модалния глагол подчертава намерението за
онтологичното отсъствие на „аз-а” от мнемоничното пространство.
Чисто онтологичните измерения на собственото аз, като че ли отстъпват на заден план. Те са съзнателно потиснати от постоянните
аксиологизиращи рефлекси на спомнящото съзнание.
Субектът на паметта в Път през годините става своеобразен изразител на „колективната памет”. Актът, с който той я приписва върху
себе си, изразявайки я в писан и писмен текст, превръща мемоара
в една от особените форми за усвояване на тази памет. Мемоарът по
принцип – още в по-голяма степен това важи за интересуващия ни
Градските топоси в мемоарите на Константин Константинов
31
текст – активира и същевременно овладява напрежението между „статиката” на спомена като образ на нещо отсъстващо и „динамиката”
в процеса на припомнянето му. Още първите страници от Път през
годините не премълчават, а красноречиво открояват и творчески овладяват това напрежение. Родният град на автора оживява в пространството на мемоарната му памет не като вещна реалия, с обективен
статут и статус, а чрез моралните си, глобални и емоционални параметри:
Така от първия още ден, всеки час, всеки миг и навсякъде, неосезаем като
въздуха и като него вездесъщ, моят роден град присъства в съществованието
ми – едновременно фон, действащо лице и част от самия мен – и неговият
някогашен образ днес е толкова истински, колкото и тогава, защото се
е съхранявал в чудодейната вода на човешката памет, която не признава
никакво време [Константинов 1981: 16].
В акта на припомнянето градът придобива извънвремеви измерения и е припознат и идентифициран в рефлекса на припомнящото
съзнание именно чрез посочените по-горе характеристики. Историческите, социални и културни процеси, които се развиват и определят
живота в родния град на писателя и на които са посветени първите
70-80 страници от мемоара, са показани през призмата на едно силно
аксиологизиращо съзнание. В неговите пространства и най-дребните
детайли придобиват специфична смислова стойност. Особената градска атмосфера от началото на века, която се създава от неголемия конгломерат от етнически малцинства, е възпроизведена, например, чрез
спомени за конкретни техни представители, оставили трайни следи
в паметта на мемоариста. Старият турчин Халил ага, който извозва
хорския боклук, оживява чрез обвързаните с него представи за доброта,
примиреност и бедност. „Така остана той в паметта ми – тих, приветлив, въпреки нечистата работа, която вършеше, и винаги ненахранен”
[Константинов 1981: 26]. Съседката – гъркиня, също оставя в мемоарната памет не толкова обективнореална, а по-скоро подчертано
емоционална следа. „Но в паметта ми тя остана като образ на мълчалива, безутешна мъка” [Константинов 1981: 28].
Мемоарното повествование на К. Константинов преобразува миналото в спомена. То поставя акцент не толкова върху събитията, а по-скоро търси социокултурния и емоционален отпечатък, който те
налагат върху духовния статус на града и времето. Така подчертано
оценъчно, чрез възпроизведения в мемоарния текст спомен, оживяват
културните топоси на провинциалния град: читалище „Зора” и откриването на новия театрален салон през 1898 година, мъжката гимназия
и преподавателите в нея, книжарницата на Марко Иванов, бакалница-
32
ЗАПРЯН КОЗЛУДЖОВ
та-кръчма с отделението за срещи на интелегенцията, работническият
клуб „Христо Ботев". Чрез тях се постига и създава определена представа за колективния образ на провинциалната градска интелигенция от
края на 19 и началото на 20 век.
След като е описал родния си град и с това е изградил образа на
провинциалния живот, видян през призмата на спомена, след като
е маркирал и заминаването си за София през 1906, мемоаристът насочва вниманието си главно и основно към културния и литературен
живот в столицата. Неговия целокупен мемоарен образ Константинов
постига не толкова чрез проследяване на хронологията му. Той насочва
вниманието си към няколко изключително важни социокултурни топоса, около които се концентрират основните културни и литературни
събития и ответните им мемоарно-оценъчни рефлекси. При това мемоаристът има ясно съзнание за рефлексивното преобразяване на тези
събития в акта на припомнянето им.
В тия кратки, непълни и повече или по-малко субективни спомени не могат
да се изредят всички събития, които правят историята на един народ, нито да
се изчерпят причините на тези събития, както и влиянията на различните
външни и вътрешни фактори в пътя на тоя народ [Константинов 1981: 88].
Самият мемоарен акт е подчертано аксиологичен и телеологичен.
Рефлексивното преобразуване на света в спомена наистина преобръща
отношението на субекта към света:
Вместо да бъде резултат от външни явления /желания, емоции и идеали,
съчинени като продукти на обществото, на икономиката или на природата
в съответствие с механистична или „диалектическа” причинност/ той вече
е наясно, че сам е източник на тяхното значение /тъй като е в основата на
интерпретацията и оценката на ситуациите чрез включващия въображението
избор на собствените си ценности и на собствените си цели/ [Мизраи
2001: 45].
Още Жан-Жак Русо в първоначалния вариант на своите Изповеди
специално подчертава: „Никой не може да опише живота на човек,
освен самия него, но описвайки го, той го преобразува” [цит. по Сент
Бьов 1970: 328].
В хода на „преобразуващото” спомняне водещите национални политически събития от началото на века, на които е пряк свидетел, заемат по-периферно място в полезрението на мемоариста. Те са по-скоро фон, върху който се проектира духовният живот и националното ни
културно минало. Преместването в София, навлизането в „големия”
живот и приобщаването към една нова действителност е осмислено
чрез целенасочено и подробно възпроизведените първи срещи с цяла
галерия от личности, които очертават, открояват и запълват литера-
Градските топоси в мемоарите на Константин Константинов
33
турното ни и културно пространство от началните десетилетия на миналия век. Основните мемоарни топоси, чрез които е овладяно това
пространство и в които се оглежда духът на времето, са Университетът
и най-вече кафене „България”, булевард „Цар Освободител” и сладкарница „Цар Освободител”.
Твърдението на Никола Георгиев по повод Записките на Захари
Стоянов, според което „успоредно с подчинението пред събитийния
ход в Записките действува и още една разказваческа линия – линията
на подбора” [Георгиев 1980: 27], която е дълбоко значеща, е валидно
в пълна степен и за Път през годините на К. Константинов.
Мемоарните топоси, около които е организиран разказът, са подбрани съвсем съзнателно и целенасочено. Самият Константинов ги
нарича „паметници на културната ни история”. Сред тях Университетът оживява в мемоарната памет като институция, носеща духовна
радост и „висока духовна наслада”, гостилница „Средна гора” като
„квартирата” на „Българан” – веселото гуляйджийско гнездо на българанската дружина, а кафене „България” – като средище, което събира
елита на страната. В подробно описаното полутъмно пространство на
кафенето мемоаристът вписва чрез специфичното им присъствие
емблематични за българската литература и култура фигури: Пенчо
Славейков, д-р Кръстев, П. Ю. Тодоров, П. Яворов, Ал. Божинов, Елин
Пелин, Ал. Балабанов, Д. Бояджиев, Ст. Михайловски, Ив. Вазов,
А. Страшимиров, Йосиф Хербст, С. Огнянов. Според оценката на
Константинов до Първата световна война кафене „България” си остава
„общопризнатият най-сериозен културен център на столицата и на
цялата страна”.
В мемоарните оценъчни рефлекси, посветени на времето непосредствено след края на Първата световна война, се появява и образът на
столицата. Градът като културен топос възкръсва в съзнанието на мемоариста чрез поредица от кратки метафорично-експресивни оценки.
Те обаче, за разлика от пространните исторически хроники, създават
много по-адекватна представа за реалната социокултурна ситуация.
Градът се гърчеше като премазан. Градът не беше същият. Градът бе зашеметен, безпомощен и жалък. С нечистия и кален паваж по булевардите,
с напукания царевичен хляб по фурните, с тъмните нощни улици, с фучащите
тежки автомобили, които возеха хора с чужди униформи – градът беше
някакво огромно ранено животно, което събира сили да се изправи. Той вече
не ни познаваше или просто – нямаше нужда от нас. Сега човек се усещаше
вече окончателно осиротял [Константинов 1981: 270-271].
Възпроизвеждането на духовната атмосфера в годините след
Първата световна война се обвързва с два нови културни топоса, на
34
ЗАПРЯН КОЗЛУДЖОВ
които е посветена втората част от мемоарния текст. Първият от тях
е бул. „Цар Освободител”, който по думите на Константинов в продължение на 60-70 години е политическо и културно средище на София,
„жизнена линия на столицата” и като следствие „меридиан на цялата
страна”. Мемоарната памет всъщност подчертано оценъчно възкресява
свързаните с тази ос културни институции и емблематични събития.
Улицата в спомените на Константинов наистина престава да бъде
механичен сбор от сгради. Тя се превръща в носител и изразител на
емоционални енергии и нагласи, плод на проявените към нея отношения на привързаност и обич, спрямо които по думите на Константинов тя остава равнодушна и невярна, защото по своята същност
е „антитеза на духовното” – „ням и безстрастен свидетел” на случки
и събития, които само паметта може да възроди.
Вторият важен топос, който мемоарният рефлекс откроява като
средоточие на културния и литературен живот в страната в годините
след края на Първата световна война, е сладкарница „Цар Освободител”. В нейното пространство, също подробно описано, са ситуирани
всички големи и значителни фигури от нашия литературен и културен
живот през 20-те и 30-те години на миналия век. Експонирани в това
пространство, те сякаш оживяват в него, придобивайки особена аура
чрез оценъчните рефлекси на мемоариста. Част от неговите обитатели
и посетители, с които е най-близък, Константинов извежда от това пространство чрез мемоарния разказ, за да разкрие интересни, малко познати и неочаквани страни от техните личности. Сред тях са: рано починалият художник Иван Милев, Рачо Стоянов, Асен Белковски и Асен
Златаров, Георги Машев, Димитър Подвързачов, Йордан Йовков, Георги Райчев, Сирак Скитник, Мария Димова, Асен Разцветников.
В хода на мемоарното разказване в Път през годините повествователят прави няколко показателни авторефлексивни отстъпления,
разкриващи самосъзнанието на мемоариста относно задачите, които
решава чрез целенасоченото търсене и текстово обективиране на спомена. В част от тях прозира безпокойство, кореспондиращо с Платоновия епистемологичен скепсис относно мнемоничното възпроизвеждане на миналото и обективирането му в образ – спомен, скепсис, за
който беше споменато по-горе.
Когато се опитваш да направиш преглед на отшумелите години, за да отбереш
значителното, изведнъж безброй събития, случки, хора и отношения между
хората изпълват съзнанието ти и ти вече се загубваш: всичко ти се струва
значително и... всичко ти изглежда неважно. Де е мярката за една абсолютна
преценка? Кои са същинските стойности на нещата – тогаващните или
днешните? Дали времето е най-безпогрешен съдия” [Константинов 1981: 281].
Градските топоси в мемоарите на Константин Константинов
35
Притеснението, което изразява последният въпрос, е основателно,
защото мемоарното време всъщност е инвертирано време, от което
приемаме и в което полагаме ценностния си избор, за да изживеем
трайното, битийното, извънвремевото в самото протичане на битовото
време. Друг авторефлекс на Константинов красноречиво подкрепя
горната ни теза:
Възвръщайки се чрез спомена в ония дни, аз зная, че най-истинското и най-значителното у всекиго е в миналото. Настоящето изобщо не съществува: то
веднага се изплъзва назад; в бъдещето ти още не присъствуваш. А миналото –
това е всеки час, които вече е прозвънил, минутата, която току-що е хвръкнала,
годините, които са се изнизали, без да ги усетиш, и в които по-късно търсиш да
намериш истинското си лице, запазено както в дъното на дълбок кладенец, над
който си се навел някога, за да погледнеш, и което е останало там завинаги
[Константинов 1981: 222].
Път през годините е великолепен и показателен пример за това как
в стремежа си максимално обективно да реконструира градските културни топоси мемоаристът всъщност оценъчно и телеологично ги
конструира и интерпретира.
Епистемологичният статус на тази операция се определя от верността на паметта, която се превръща в залог на обета за истина при
възпроизвеждането на случилите се неща. Но по думите на Пол
Рикьор:
Между обета за вярност на паметта и споразумението за истинност в историята не е възможно да се определи приоритет. Единствено читателят е способен да реши дебата и по-специално читателят в качеството му на гражданин
[Рикьор 2000: 223].
Или пък казано с думите на Константин Константинов:
Мемоаристът, естествено, няма задължение да идеализира времето, за което
пише. Човек не може да живее само с миналото. Но миналото живее в човека,
то присъствува в неговите най-скрити глъбини, то е връзката му с нещата,
с хората, с времето... Миналото – то е ретроспективът на настоящето [Константинов 1981: 325].
Литература
Георгиев Н., 1980, Как разказва З. Стоянов в „Записки по българските възстания”, в:
Захари Стоянов, нови изследвания и материали, София.
Константинов К., 1981, Път през годините, София.
36
ЗАПРЯН КОЗЛУДЖОВ
Мизраи Р., 2001, Щастието, София.
Платон, 1990, Диалози, т. 4, София.
Рикьор П., 2000, Писането на историята и представянето на миналото, в: „Критика
и хуманизъм” бр. 3.
Сент Бев, 1970, Литературные портреты, Москва.
Urban topos in Konstantin Konstantinow’s journals.
Symbolic meanings and interpretive scale
Summary
The paper analyzes and problematizes the epistemological status of memory in literary memoirs. It attempts to prove that Konstantin Konstantinov’s Memoirs are an indicative example that, in its attempt to reconstruct with maximum objectivity our literary
and cultural past, the memoir writer in fact constructs and interprets it according to their
own estimation and teleology.
Галя Симеонова-Конах
Университет „Адам Мицкевич” в Познан
Градът или Градината с манекените
Семантичните конструкти на българския авангард – марионетките,
дилетантът, Градината с манекените, както и диаболичният образ на
дехуманизирания град-чудовище – имат знаков характер за българската литература от първите десетилетия на ХХ век.
Експресионизмът със своя антимодернистичен прелом, с експерименталните си търсения на нови форми на художествения изказ е един
от най-плодотворните и интересни литературно-философски течения
в българската литература от двайсетте години на миналото столетие.
Прокламираният от Гео Милев експресионизъм в поезията, а в прозата – от Чавдар Мутафов – се налага не толкова като една нормативна
естетика, а като динамичен и многостранен синтез на художествени
и философски тенденции. Експресионистите раздвижиха и обогатиха
литературата с нови изразни средства и идеи, в техните творби заживяха символически пространства, означени от развитието на големия
град, на градската цивилизация и свързаните с това последици за човека, главно от онтологическо и аксиологическо естество. Изразно –
естетическият модел на експресионизма навлезе в територията на
гротеската и диаболическата фантастика, използвайки техните възможности в изобразяването на един нов фикционален свят.
В българската авангардна литература от двайсетте години на ХХ
век силно е изразена познатата ни още от модернизма опозиция
градско – природно пространство. Изображението на природата и на
органически свързаната с нея тема rusticana, в повечето случаи са обвеяни с елегичната красота на патриархалния свят, отворената широта на
природата е противопоставена на клаустрофобичната затвореност на
големия град. Неговата пейоративна символизация в ранния авангард
е и своего рода бунт срещу иконоподобния континуум на старото
патриархално и „родно” пространство в българската литература.
38
ГАЛЯ СИМЕОНОВА-КОНАХ
В много европейски литератури, между тях и в българската, антиномията на градското пространство и на rusticana се раздвижва по време
на резки светогледни и естетически промени.
Изследвайки едновремието на световете, проявите и образите на
новата „техницизирана” цивилизация в дискурса на устойчивостта на
стария режим и появата на италианския футуризъм, Фредрик Джеймисън обръша внимание на „учудващото оцеляване в някои европейски страни на феодалния контекст на модерността чак до края на
Втората световна война” [Jameson 2002: 147]. Той анализира възникването на модерността в ограничени анклави, започнали да се променят
доста късно, както в социално, така и в технологическо отношение
[Jameson 2002: 150-168]. В случая социологическата трактовка не е толкова занимателна, интересно е следствието от тази ситуация: паралелността на два свята или на два различни типа времевост, които намират
място в изкуството – често творците битуват в тази двойственост – на
градския живот и rusticana, обособена в парадигмата на „неопорочената
провинция” или споменът за нея.
Eдновремието го откриваме в творчеството на българските авангардисти на изобразително и езиково-символно равнище. Известната
метафора на Ламаровия аероплан, охудожествен като „бяла кобила”,
изразява конфронтацията на световете чрез употребата на нов авангарден художествен език и средства. Като че ли винаги в българската
литература, поне през ХХ век, концептуализираното време, двойствената времевост намира своето отражение и в езиковия пласт на
творбата – новата метафорика на експресионистите и футуристите,
по-късно и неоавангардната гротеска на шейсетте години на ХХ век
[Симеонова-Конах 2011: 106, 394].
Особена роля в българската авангардна литература играе взаимното проникване, а едновременно и противопоставяне както на двойственото време, така и на двете пространства – „родното” (рустикалното) и „чуждото” (градското, „техницизираното”). В подобен
дискурс е обособена деперсонификацията на героите, характерна за
творчеството на Чавдар Мутафов и диаболистите. Емблематичен за
художествените въпроси, които поставя деперсонификацията на персонажите и образа на града-ад е разказът на малко известния автор от
този период, Димо (Димитър) Хаджилиев, озаглавен Краят на параболата [Хаджилиев 1929: 41]. Враждебната същност на мегаполиса,
„отворената крива линия на параболата”, пространствено-геометрическите фигури на съвременния град са интерпретирани от Хаджилиев
на плосткостта на човешкото битие. За това, че пространствената символика е важна за експресионизма, говори и друго заглавие на същия
автор – Геометрия на живото тяло, своеобразен естетически манифест
Градът или Градината с манекените
39
на грозотата, ценен за проследяването на промяната в изразните средства и търсенето на нови територии за литературния изказ по време на
авангарда.
Още Ернст Касирер в своята книга Философия на символическите
форми в рамките на теорията на познанието разсъждава над обективната действителност като конструкция на интелекта, която може да
бъде символизирана и още пренесена в езика, изкуството, историята,
религията, литературата [Касирер 1998: 18]. От своя страна Юлия
Кръстева разграничава семиотическото от това, което е символическо
като сфери на презентациите и наше въображаемо за всякакви форми.
Въз основа на това становище авторката говори за генотекст и фенотекст, разглеждайки ги преди всичко като процес на придаване на значения, равнище, на което можем да реализираме своята интерпретация
[Kristeva 1974: 78-90].
В процеса на придаване на значения някои експресионистични
творби са интересни не само като проява на авангардизма в изкуството,
аспект, който многократно е разискван. На фона на урбанизиращия
се свят от началото на XX век, могат да се проследят литературните
пространства (по израза на Морис Бланшо) [Бланшо 2000: 24-25], обхванали в себе си образа на пейоративно символизирания град.
Реалистичните направления в българската литература от края на
XIX и началото на XX век, чиито основен фикционален обект са преди
всичко образите, героите, темите от рустикалната действителност,
красотата на природата, въобще „родната” цивилизация, третират
антиномията природа-град като противопоставяне на свое-чуждо.
Българската авангардна литература по вторичен, вече интелектуален
начин (след угасването на реалистичните тенденции) се завръща,
преработва естетически „родното”, неофолклорното, „тайната на примитива”, чийто теоретичен израз са функциониращите в българското
литературознание идеи и термини като „родно изкуство”, мотивирани
от представителите на разнолики авангардни групи през двайсетте
години като Родно изкуство, Стрелец, Нов път и други. Опозицията своечуждо, родно-градско, придава ново значение на фолклорните образци, превръщайки ги в „свои”, „родни” върху идейната база на авангардната естетика за обновяване и варваризиране на изкуството, а на
езиково равнище – в изразно средство на самата литература, която по
това време усвоява редица художествени идеи в тяхната насоченост
срещу „остарялата и лишена от автентичност” европейска култура.
През двайсетте години подобни проблеми са сред основните теоретически теми засегнати от Гео Милев, Сирак Скитник [Скитник 1919:
33-34] и други автори от периода. Гео Милев в статията си Родно изкуство [Милев 1920: 3-7] от лявоавангардистки позиции разсъждава върху
40
ГАЛЯ СИМЕОНОВА-КОНАХ
проблема „родно изкуство”, спира се на пътищата на авангардното
творчество, което открива чувствителността на първичния човек и духовната същина на прабитието. Заключенията на Милев ни отвеждат
към тогавашните естетически представи за примитива, главно екзотически, идващ от „примитивните” култури, а в българските си реализации – към фолклорния „примитив”. Милев припомня старата немска
идея за heimatkunst, разбирана като изкуство, свързано с битието на
народа, имащо в основата си „народния бит”, „битово” изкуство. Понататък в статията си авторът се спира на съдбовното „родно”, което
е в самата идентичност, прасъщината на творческия Аз. С присъщия
си патос той атакува националното (смятайки модерното изкуство за
наднационално), както и „родното” в неговите битови, профанни
форми. Такива „битови” профанни форми се появяват в българската
литература и изкуство по-късно, по време на социализма [Симеонова-Конах 2011: 114-119]. Идеята за примитива като извор за модерното
изкуство е застъпена в статиите на Сирак Скитник Тайната на примитива [Скитник 1923: 2-7] и в изследванията на Константин Гълъбов.
Екзотиката за българския автор, не се намира в чужди културни територии, а е втъкана в новите естетически метаморфози на „родното”
и фолклорните образци – така древни и екзотически, колкото и екзотичното външно, идващо от други култури. От гледна точка на социологията на литературата, причините за появата на направлението
„родно изкуство” в българската литература, музика и изобразителните
изкуства, Димитър Аврамов търси, както в страха от чуждестранна
асимилация, така и в обезличаващата стихия на новата техницизирана
цивилизация, застрашаваща родния свят [Аврамов 1993: 32].
Естетическата система на ред авангардни направления кореспондира с определен кръг теми и проблеми, художествено осмислен синтез
на дехуманизацията на обществото и на човешкото изобщо в реалиите
на съвременния град-мегаполис. Персонажите обитават градския ад,
изобразен със средствата на урбанистическите модели, фантастиката
и гротеската. Самите автори са хора на града и неговото присъствие
се усеща в тяхната болезнена и усложнена чувствителност, в драматичните контрасти на произведенията им. В тях настъпва нова отрицателна трополизация на градското пространство, разпознато като
чуждо и неприятелско за човека, което контрастира с волността на
природното (родното). Природата и света като географски измерения
са отворени системи, градът – човешкото творение е белязано от пространствена ограниченост [Tuan 1987: 118], натоварено допълнително
с отрицателни конотации в експресионистичната литература. Чавдар
Мутафов чертае в стила на своята декоративна стилистика един от тези
образи:
Градът или Градината с манекените
41
Нощта излива разпенени вълни срещу кървави блясъци от пожари. Градът
плиска златно вино срещу черните пазви на мрака. Излива се огън; върви!
Молитви се кръстосват с пламенни мечове, сини искри креят; върху небето се
борят ракети; луната пилее смарагдови сълзи – отрова багри мрака... [Мутафов
1926: 43].
Градското пространство, художествено и символически обобщено,
вмества в себе си разнообразни форми на експресионистичния художествен израз: обобщава злокобни митологически фигури, превръща
се в знак на самотата, претрансформира натуралистични детайли, изпълнени с грозота и недъгавост, алиенирано е до абсурд, и най-сетне
става арена на социално напрежение и революционните лудости на
масите. Но при всички случаи неговото тълкувание е негативно – като
ад на съвременната цивилизация и от това разбиране израства метафоричната стойност на образа [Сугарев 1988: 86].
Жилберт Дюра смята, че съществува „мислене с помощта на територия”, което ни отпраща към символи и твори символи, така че сферата на реалността и въображението се застъпват в един порядък от
сложни фигури, значения и знаци – арбитрални и алегорични [Durand
1986: 6]. Пространството в експресионизма като елемент на цялостната
конструкция на произведението приема върху себе си символически
значения (ад, лабиринт), познати ни от предшестващата литературна
традиция (Кафкианският град). Природата, този най-голям извор на
теми и образи за класическото изкуство, почти неизменно предполага
постигането на хармония, красота като крайна цел на твореца. Урбанизираният пейзаж, сред който израства модерното изкуство от началото на ХХ век, е мрачен и отблъскващ, но затова пък адекватен декор
за драмата на човешкия дух, която авангардните творци изобразяват
в своите творби.
Над нас се развяват / безспир / блестящи етажи / ръкопляскат балкони
/златни банки звънят /запяват / гладни / катедрали / на пладне / а на широкия път / прозяват се/ пурпурни / фурни / преяли [Милев 1971: 102].
Гео Милев озаглавява своята поема Ад, едно олицетворение на
грозотата и несправедливостта на мегаполиса. Християнският Ад
претърпява тук гротесково превъплъщение: адът на мъртвите се превръща в ад за живите.
През първите десетилетия на ХХ век Николай Марангозов по подобен начин интерпретира темата за враждебността на големия град
в своите Хулигански елегии (1923). Той придобива заплашителни измерения, улицата е кошмарна, клаустрофобична – призрачни стълпотворения от къщи се свеждат над нея, многоръки кръстопътища душат
за гърлото! В Експресионистично календарче (1921) Гео Милев представя
42
ГАЛЯ СИМЕОНОВА-КОНАХ
града като злокобно митологично чудовище (многоръка хидра). Описанията на мегаполиса в творчеството на Чавдар Мутафов са експресионистични картини, един диаболичен и митологизиран образ.
Предметното и подробно описание на неговото урбанистическо устройство не са само стилов елемент, функция на отношението на
автора, но и образен аналог на чуждостта и антихуманната същност на
града, олицетворен като чудовище, поглъщащо човека:
Чудовището получаваше своята жестока пища, и нахранено с мракове оживяваше. През изваянията на пътя растеше накалено с дъхави багри неговото
медно отражение в небето: зовът на гигантската му уста, изпитваше огнена
жар. И отведнъж неговият цветен търбух се начупваше в люспи и излизаше
смело из тъмното леговище на земята. И с пламнали прешлени, бързо обвиваше своята жертва, извивайки се в спазми. (...) металически зъби разкъсват
странни силуети. Вой на железни серпантини. Гръм. Каменни черепи, вечерни
призраци; обелиски върху отровнозелен фон. (...) Нощ и движение. Раздвижени жици изпънати върху смътни пътища, тичащи сенки в светлина [Мутафов 1926: 42].
Авторът конструира условен свят, който не се подчинява на закономерностите на реалността, а само метафорично се отнася към нея.
Героите губят своята субектност и личностна характеристика, превръщат се единствено в израз на авторовия глас или на тип хора, функции на определени социални категории. Така се стига до деперсонификация, един от характерните белези на експресионистичната проза,
до фигурата на марионетката и маската. Тяхната гротескова и хиперболизирана „идентичност” гради обобщителния характер на образите.
Подобни тенденции намират най-ярко проявление в експресионистичния сборник-разкази на Чавдар Мутафов Марионетки (1920) и романа
му Дилетант. Декоративен роман. Неговите герои изобщо не са индивидууми, битийността им е заключена единствено в няколко определени
а приори от автора възможности: Възможност първа: за себе си, Възможност втора: Другото и Никаква възможност: Нищото.
Романът Дилетант в дълбинната си структура носи лудичното начало. Той представлява гротескова пародия на различни стилове на
културата и човешката екзистенция в градската цивилизация. Чавдар
Мутафов определя романа си за „декоративен”, не само заради стила
му, който има традиции в българската литература – но и защото „декорира”, както определен тип пространства (градското), така и стилове на
поведение. Авторът се забавлява със значенията, говорейки за Дилетанта или за Градината с манекени, която може да бъде разглеждана и като
„градина” на различните стилове [Gałązka 1992: 66], конвенционализирани и синтезирани в образите на манекените.
Градът или Градината с манекените
43
Централният герой на Мутафов, Дилетантът, мечтае за универсална идентичност между себе си и вселената, но всъщност не може да
се субективизира, реализира се единствено чрез веществеността. Действителността, животът, провалят всички негови намерения, това което
желае най-много – да бъде свободен да избира и да действа – никога не
успява да го реализира. „Аз страдам защото познавам само видимата
повърхност на нещата. Мене ме преследват нещата, искат да ме лишат
от самия мен” [Мутафов 1926: 49].
Героят губи своята тъждественост във веществения свят на града.
Той не е вече субектът от „родната” цивилизация. Градът отнема идентичността и превръща субекта в марионетка и обект. Там се разиграва
трагедията на изгубената идентичност, на фона на враждебната градска цивилизация, техниката и вещите. За Мутафов, както по-късно за
ранния Светослав Минков, материалността на мегаполиса е привидно
реална, тя е действителност от фалшификати, заменя духа с пружините на марионетката и фактически дехуманизира човека, който иска
да е тъждествен със самия себе си, опитвайки се да се осъществи чрез
природата, наслажденията, любовта – но всички те се оказват временни
и непостижими. Дилетантът на Чавдар Мутафов в един момент изоставя изкуствеността на цивилизацията и решава да се потопи в спонтанния, истинския живот сред природата. Но се оказва, че тя също
е безкрайно чужда за жителя на града и на цивилизацията на ХХ век:
Дилетантът е изправен пред двойно отчуждение – и от съвременната
цивилизация и от природата.
Героят на експресионистичната литература търси края на параболата, която да стане начало в изкривеното пространството на чудовищния град. В неговите затворени измерения всичко се превръща
в пошла гротеска – в геометричните криви на абсурдната екзистенция
и смисловият й еквивалент – алиенацията, затвореността и ограничението – не могат да донесат свобода. Краят на параболата е може
би граница на битието и на човешкото изобщо. В произведенията си
българските експресионисти и диаболисти постулират, че машините
и техниката разширяват света на човека, ако той ги чувства като
продължение на своите телесни възможности, ала в урбанизирания
свят машините от експресионистичния град нищо не продължават,
защото отчуждени от човешкото, те само още толкова го ограничават.
От друга страна затвореното пространство на техницизираната цивилизация става място, човешки топос в космологически смисъл, единствено ако е средоточие на ценности и плодотворни човешки дейности,
каквито липсват в „градината с манекените”, както и в студените меандри на града.
44
ГАЛЯ СИМЕОНОВА-КОНАХ
С проблемите, които поставя, творбата на Мутафов може да се
тълкува по-скоро като философско съчинение. Дилетантът в края на
романа чрез отрицанието на собствената си псевдосъщност изживява
своеобразен бунт и така се затваря екзистенциалния кръг на абсурда –
„подобен на онзи часовник без стрелки, който символизира едновременно нищото и най-висшата възможна свобода” [Сугарев 1988: 91].
Дилетантът проваля една след друга своите възможности, за да остане
Нищото, третата даденост: Никаква възможност.
Романът на Чавдар Мутафов заедно с произведенията на Георги
Райчев, Светослав Минков, Владимир Полянов, представлява едни от
първите опити в българската литература да се разкрие отчуждението
на човека в съвременната цивилизация. В образа на героя си, отчужден
не само от хората, но и от самия себе си, чрез персонажите си – маски
на едно объркано съзнание – Мутафов проследява тези процеси в обществото. И други автори от двайсетте години на ХХ век – споменатият
Димо Хаджилиев със своя сборник разкази Камъните говорят и Антон
Страшимиров с хиперболизираните си мистерии на страданието след
Септемврийския бунт от 1923 г. (Хоро, 1926), показват между другото
и сблъсъка на двете символически пространства – „родното” и градското – където второто е и израз на машинерията на държавата, враждебна
на човека. В експресионистичната литература родното пространство
е разрушено от войната, а светът е апокалиптичен, перверзен, разбит
на фрагменти (за едно десетилетие България преживява три войни:
Балканската (1912), Междусъюзническата (1913), Първата световна война (1916–1918) и два големи бунта – войнишкия (1919) и септемврийския (1923). Геометрията на живото тяло е и измерението на новия топос – града – потопен в дисхармония и антиестетика, лицето на
вонящия просяк-инвалид е неговият символ.
Това непознато измерение в геометрията на живото тяло, сега бе открито от
мен и чака да бъде пръснато в хиляди други сърца. Аз не смеех да се погледна
в огледалото, от страх да не видя линията на ужаса, начертана и по моето лице.
Струваше ми се, че всички остатъци от хармония и естетика се размърдаха,
паднаха и се разсипаха на хиляди късове като някакъв стар глинен съд, съборен от груба ръка. Аз не можех да отмина някого без да му прикача някоя от
фигурите на моята геометрия. Зад начертаните устни виждах вече само беззъби челюсти, или подвижни венци, които тракаха при всяка дума [Хаджилиев
1929: 43].
С фигурата на грозотата (през Женет), авторът прокарва път към
истинската и ужасяваща „геометрия” на прикриваните човешки и обществени същности и недъзи, представя засегнатите в художественото
изображение въпроси, в онтологически и ценностен аспект.
Градът или Градината с манекените
45
Разказите на Димо Хаджилиев в много отношения бележат прехода,
те са моста между експресионизма и другото авангардно направление
в българската литература през двайсетте години – диаболизма [Сугарев
1988: 98].
Българският диаболизъм не търси тематично убежище нито в миналото, нито в екзотиката, поставя демоничното в условията на всекидневието и родния свят и така го размагьосва, лишава от тръпката на
ужаса, играейки си през цялото време с него. Първият сборник разкази
на Светослав Минков Синята хризантема (1922) много добре разкрива
този обикнат прийом. Диаболистите вземат героите си оттам, откъдето
ги вземат и експресионистите – от меандрите на големия град. Населяват градското пространство с призраците на готицизма и естетиката на
ужаса, пародирайки го едновременно чрез ежедневността на родната
цивилизация. Съвсем не е страшен призракът от разказа на Светослав
Минков, когото срещаме на Княжевския път в околностите на София!
В ранните разкази на Минков преходността на битието, заключена
в хронотопа на градската цивилизация е истинският диаболически
демон, който дърпа конците на марионетките-хора. Авторът материализира и диаболизира времето и втората му книга озаглавена Часовник
(1924) е красноречива метафора за това. В нея самото съществуване на
човека придобива гротескови измерения: в разказа Полунощна история
хората са заменени с дрехи, вещи, арена на човешките страсти е вехтошарницата. Тук са персонализирани различни култури и стилове на
живот, смесени във фигурата на старата вехтошарница: парадният
фрак (градското), шаечното палто (родното), генералският мундир
(военщината), панталонът-чарлстон (модното, но и преходното). –
„Ние сме сенки и нашият живот е игра на сенки.” – Това са думи на
„тайнствената мантия” от същия разказ, отправени към дрехите-хора.
Илюзорността, гротескността на тяхното съществование е водещото
начало в света на марионетките, населяващи творбите на Чавдар Мутафов и Светослав Минков.
Поетиката на марионетъчното се родее и с естетическите и идейни
търсения на някои драматурзи като Боян Дановски, Светослав Камбуров-Фурен, Владимир Полянов и други участници в авангардните
театрални и реформаторски движения от второто десетилетие на ХХ
век. Техните художествени търсения са свързани с поетиката на художественото изображение и преди всичко с разработката на персонажите.
Действащите лица в творбите на споменатите автори са деперсонализираните герои-марионетки, маски без собствени имена и идентичност. Магът, Князът, Княгинята, Госпожата, Момата, Шутът,
Психиатърът, Авторът, Мъдрецът, Младото момиче и други са универ-
46
ГАЛЯ СИМЕОНОВА-КОНАХ
салните проекции на различните лица на Аза, на даден културен тип
или поведение. Героите са условни и абстрактни фигури от царството
на приказките или дебрите на подсъзнанието, позволяващи на укритите помисли и фантазми на Аза да придобият реален лик. Лишени
от идентичност, те активират определена система от значения, които
благодарение на сюжета и отнасянията към тогавашната реалност
и обобщителните образи на културата, можем да разшифроваме.
Споменатите автори още един път и чрез деперсонализацията на
героите, показват същността в тяхната битийност, развинтват механиката на изобразявания несвободен свят, раздвижван отгоре, от някой
друг. Ако се позовем на разглеждания експресионистичен образ
и знаковото му значение в българската литература от първите две
десетилетия на ХХ век, както и на самия развой на литературния
процес по това време, то „бунтът на марионетките” може да се разгледа
двояко: той е философски – свързан е с идейните насоки на експресионизма, както е и литературно-исторически.
След пароксизмите на експресионизма, литературният герой
и Азът се завръщат, в друг смислов порядък и начин, в родния топос.
Динамизмът, експресията, синкретичното усещане за света в стиховете
на Никола Фурнаджиев са в основата на една нова космогония и поетически език, коренно различни, идващи да заменят света на марионетките:
Аз съм луд и аз язда през нивите,
аз по сивите улици тичам
и разправям на своите биволи
с колко нежна любов ги обичам [Фурнаджиев 1983: 39].
Или:
Хей, мой сватбари, хей гайди и свирки, и тъпани,
на сватба, на сватба в неделя ... [Фурнаджиев 1983: 48]
Примерите за това емблематично завръщане към родното на образно-философско равнище, с нова естетика, „оживяването” и „оварваряването” на литературата, жаждата за реалност – могат да бъдат
многобройни. Развитието на идеята за „родно изкуство”, заместването
на отрицателните в много случаи конотации на „европейското”, на
„урбанистичната” поетика, с мотиви и образи на родното е и своеобразният „бунт на марионетките” срещу нечовешката цивилизация,
пресъздадена като града-ад в експресионизма.
Чавдар Мутафов, чието творчество е носител на авангардна
поетика, език и идеи, нарича неслучайно произведението си Дилетантът – „декоративен роман”. Декоративността тук битува, като
Градът или Градината с манекените
47
функция на определена естетика и култура, на марионетъчното. Decorum е и чуждият елемент, принципът единствено на приложението,
не на същността.
Литература
Аврамов Д., 1993, Движението „Родно изкуство” – естетика и перспективи, w: Диалог
между две изкуства, София.
Бланшо М. (Blanchot М.), 2000, Литературното пространство, przeł. В. Антонова,
София.
Касирер Е. (Cassirer E.), 1998, Философия на символическите форми, т. 2, Митическото
мислене, przeł. Вл. Теохаров, София.
Милев Г., 1920, Родно изкуство, w: сп. Везни II, кн. I.
Милев Г., 1971, Ад, w: Избрани произведения, т. 1, София.
Мутафов Ч., 1926, Дилетантът. Декоративен роман, София.
Симеонова-Конах Г., 2011, Постмодернизмът. Българският случай, София.
Сирак Скитник, 1919, Старо и ново изкуство, w: сп. Везни, кн. I.
Сирак Скитник, 1923, Тайната на примитива, w: сп. Златорог IV, кн. I.
Сугарев Е., 1988, Българският експресионизъм, София.
Фурнаджиев Н., 1983, Пролетен вятър, w: Съчинения, т. 1, София.
Фурнаджиев Н., 1983, Сватба, w: Съчинения, т. 1, София.
Хаджилиев Д., 1929, Геометрия на живото тяло, w: Камъните говорят, Стара Загора.
Хаджилиев Д., 1929, Краят на параболата, w: Камъните говорят, Стара Загора.
Durand G., 1986, Wyobraźnia symboliczna, przeł. G. Rowiński, Warszawa.
Gałązka W., 1992, Dekadent, dandys, dyletant, w: Oswajanie skorpionów, Kraków.
Jameson F., 2002, A singular modernity. Essay on the Ontology of the Present, Verso.
Kristeva J., 1974, La révolution du langage poétique, Paris.
Tuan Y.-F., 1987, Przestrzeń i miejsce, przeł. A. Morawinska, Warszawa.
The City or the Garden with Mannequins
Summary
Expressionism is one of the most dynamic and buoyant Bulgarian avant-garde
movements of the first two decades of the 20th century. Bulgarian authors’ artistic exploration constitutes a synthesis of multi-directional aesthetic and philosophical tendencies
of this period. The paper probes, inter alia, the issues of dehumanized ‘alien’ spaces of
the expressionistic city and the depersonalization of the heroes in the works of selected
Bulgarian writers. These problems are analyzed on two levels: literary-historical and
aesthetic-philosophical.
48
ГАЛЯ СИМЕОНОВА-КОНАХ
In Expressionism, as well as in the other avant-garde courant – Bulgarian diabolism
– ‘alien’ spaces of the new fictional world are artistically created mainly by means of the
grotesque and diabolical fantasticality. Metaphoric city-hell, in which rebellion of alienated, identity-less puppet-masks is born, stands in opposition to the rustic area of native
civilization and, at the level of aesthetics, confronts the literary convention of the twenties
of last century, known as the ‘Native Art’. Very rarely examined works from the period
of avant-garde have been analyzed in a similar discourse, that is: Tchavdar Mutafov’s
Mannequins, Dilettante. Decorum Novel and geometric-dimensional figures of the city in
little-known stories The End of Parabola and The Geometry of The Living Body of written by
the author of this period, Dimo Hadjiliev.
Саша Шмуља
Универзитет у Бањој Луци
Јужнословенски градови у дјелу
Антуна Густава Матоша
Антун Густав Матош1, писац богатог животног и умјетничког искуства, значајан дио свога стваралачког вијека провео је у знаку честих
промјена мјеста боравка и још чешћих путовања на која га је подстицала снажна пјесничка потреба за путовањем као културолошким чином,
али и сплет животних околности које су Матошу ускраћивале његов
литерарни stabilitas loci. Архетекст његових путописних дјела посматрамо с једне стране кроз призму дугогодишњих странствовања изван
домовине на које је био приморан, те са друге и путовања у којима је
Матош учествовао цијелим стваралачким бићем и која је сматрао поезијом модерне цивилизације2. У литерарном погледу, оба ова аспекта
________________________
1 Животни вијек Антуна Густава Матоша (1873–1914), тек нешто више од четири
деценије, посматрамо као дио оног периода европске стабилности и просперитета на
крају XIX и почетком ХХ вијека који се често помиње као Belle Époque. Иако у незавидној
животној ситуацији, без новца, сигурности, породице и сталног боравишта, овај најпознатији хрватски модерниста је за релативно кратко вријеме створио поетички значајан и културолошки занимљив опус. Окусио је богате плодове ове епохе упознавши
живот у вјероватно највећем средишту европске културе тог времена, у Паризу, те и сам
стваралачки доприносећи на пољу цвјетања естетске и артистичке љепоте овога плодног
раздобља јужнословенске и европске модерне. Матош се веома често бавиo проучавањем
и литераризовањем различитих феномена на европској културној мапи тог времена као
врстан познавалац актуелних умјетничких токова, стилова и мода.
2 А.Г. Матош је доживио вишегодишње болно искуство, које се могло мјерити са
искуством бројних великана људског духа, изгнаника из свога града или домовине.
Матош је за отаџбином ламентовао у изгнанству, на одсуству на које је био принуђен,
али са искуствима која су дала литерарни квалитет његовоме богатом путописном опусу.
Матош се, напустивши своју домовину Хрватску, као аустроугарски војни бјегунац
обрео у Београду, у Србији, коју је често називао другом домовином. Идеализујући пак
слободу, путовања и независност, одлазио је до многих европских дестинација и боравио
у највећим европским културним метрополама тог времена. Као представник умјетничког живота једне неслободне земље, иако дуго година ван њеног тла, на својим путо-
50
САША ШМУЉА
Матошевог живота и стваралачког рада могу се препознати у његовоме
богатом књижевном опусу. Нарочито у путописној, али и фељтонистичкој прози, Матошев стил карактеришу снажно сугестивне, али
и противурјечне имаготипичне представе које се као такве могу посматрати као посљедица околности под којима се овај писац упознавао са
дргугим културама. Упознавши се са људима, путевима и градовима
неких европских народа, Матош је забиљежио прегршт културолошких
опсервација, литераризујући их прије свега у оквиру путописног жанра. Укупност тих чињеница, уколико се оне сагледају као културолошке биљешке и искуства, па и успомене једног Европљанина, даје Матошевом путописном дјелу изглед својеврсне културне историје ове епохе.
Овај хрватски модерниста није, међутим, биљежио и литераризовао
само естетска искуства која је доживио у сусрету са великим европским
градовима, нацијама и културама: Матошев изузетан допринос огледао
се и у чињеници да нам је поред слике европских културних метропола, оставио и слику градова у којима је боравио а у којима се тек почео
осјећати снажан замах урбанизације и европеизације3. То су прије свега
били јужнословенски градови за које су Матоша везивала разнолика
животна и културолошка искуства, али и осјећај личне припадности, те
________________________
вањима често је поредио своју зависну „домовину са слободнијом туђином” налазећи
у коријену народног и умјетничког бића управо идеал слободе: „тамо од слободног
пјесника слободне Дубравке па до писца Сељачке буне” (III, 7).
С друге стране, путовање је за њега било исконска потреба човјека и пјесника да,
при упознавању других култура, појми истинску вриједност, најбогатије плодове
и ризнице своје сопствене културе. Путовање је, по њему, више од свега истинска поезија, јер су пјесници и људи поезији склони – „најбољи путници” . Дух путовања, писао
је Матош, велики је и вјечан, „као Ахасвер или ’летећи’ Холандез” , или пустоловни
пјесник који упознаје друго „путујући стазама идеја, имагинарним путовима, или тражећи сензације нових, реалних доживљаја” . Без духа или талента, или просто жеље за
умственим, имагинарним, „вертикалним” путовањем, незамисливо је и бесмислено било
кретати на пут, а архетипски „геније” путовања, настањен у великим пјесницима-путницима, остваривао је, вели Матош, многе пјесничке снове захваљујући једној конкретној чињеници, која се огледала у убрзаном развоју модерне цивилизације, као „индиректан плод модерног саобраћаја паром и електрицитетом” (XI, 162). У заградама
цитирамо: Сабрана дјела Антуна Густава Матоша (1873–1914–1973) I-ХХ, која су уредили:
Драгутин Тадијановић, Недјељко Михановић, Дубравко Јелчић, Вида Флакер, Ловро
Жупанчић, Славко Батушић и Давор Капетанић; Југославенска академија знаности
и умјетности, Либер и Младост, Загреб 1973.
3 Култура јужнословенских народа у овом периоду доживјела је свој коријенит
и потпун заокрет ка европским вриједностима и то се понајвише могло видјети на пољу
науке, књижевности и умјетности, те архитектуре и самог градитељства. Многи научници су постали интернационално познати и признати, умјетници и културни
радници су приближили јужнословенску „периферију” средишту европске културне
метрополе, док су градитељи јужнословенске Belle Époque заодјенули њене градове
у ново рухо, по угледу на стилове и фасаде европских метропола.
Јужнословенски градови у дјелу Антуна Густава Матоша
51
се може рећи да је својим осјећао и Загреб, о коме је писао са емотивним
и топлим родољубљем готово једнако колико са себисвојственим етноцентризмом; и Београд, о коме је писао једнако као о Србима: некад
са блискошћу и рођачком толином, но веома често и под утицајем
старчевићанских стереотипа о српском етницитету; те и Сарајево, које
је представио као „свјетлост са истока”, град по много чему јединствен
а прије свега по културама које се у њему додирују и прожимају. Матошев посебан интерес за јужнословенске градове и при том чак и више
за јужнословенске етницитете огледао се кроз призму слике о другом
у овом специфичном културном контексту, али и у посебно занимљивим аутоимажима, односно у литераризованој слици о хрватском етницитету према коме је гајио осјећање снажне припадности али и бескомпромисно критичан став.
Матошев емотиван и етноцентричан однос према Загребу, граду за
којим је ламентовао у годинама одвојености од своје хрватске домовине,
исказан је у имажима који се прије свега тичу Хрвата, њиховог менталитета, карактера, тадашњег јавног морала и понашања. У складу са
својом поетиком путовања, већ на самом почетку путописа „Од Загреба
до Београда” каже да јасно и бјелодано препознаје оне Хрвате „што се
не макнуше из Хрватске [а] имају у свом држању и понашању нешто
бојажљиво, сервино”. Матош као да све те уочене негативности везује
од самог почетка са непостојањем – његовом европејству блиске – културе путовања код неких Хрвата. Он истиче како умјесто тога међу
његовим сународницима влада неслобода, несолидарност, неморал
и нетолеранција. „Хрватска је симпатичнија од Хрвата”, вели родољубиви Матош о својој земљи, не устручавајући се да при томе бескомпромисно критикује њене људе. „Загреб је прекрасно, питомо мјесто, али
људи, морална атмосфера не да дисати човјеку, навикнуту на слободни
зрак иноземства” (XI, 149). Матошеве импресије и ставови у вези са стањем у Хрватској нипошто нису аутсајдерски, још мање наивни и површни. И своје ренегатство и одсуство у „иноземству” он је ставио
у службу сталног и критичког „присуства” у отаџбини коју је толико
волио, а која му је била „маћеха” и у граду „гдје најљепше на свијету
звучи слатки кај” (XI, 158). Матош, чији су живот и стваралаштво обиљежила многобројна путовања и дуготрајна странствовања, још једном
се бескомпромисно осврнуо на менталитет својих сународника, те издвајамо и овај значајан детаљ из мозаика бројних аутоимажа у његовој
путописној прози. Наиме, са осјећањем гњева и разочарења, он истиче
„инфериорност и дромулост наше хрватске интелигенције” прије свега
с обзиром на чињеницу да се она, хрватска интелигенција, „не миче, не
путује”, чак и за разлику од обичног народа.
52
САША ШМУЉА
Одатле уски, чемерни и ускогруди хоризонти код наших јавних радника. Док
бугарски и српски ђак иде у Париз, Берлин, Женеву, Цирих, па и у Лондон,
наш билдунгсфилистар мисли да је мудрост кашиком покусао ако бијаше
у Бечу или Прагу (...) Док нам пук путује одвише, интелигенција путује премало или – никако (...) Ми смо се толико усирили, толико смо се залијепили уз
труле наше плотове, да тако рећи и немамо путописне књижевности, док је
Срби имају. Да, али код Срба пук сједи код куће и ради, док код нас сељак
путује, а интелигенција сједи у запећку, преде и сплеткари у стилу сеоских
бабетина.
(Ферије, XI, 162)
Матош, који је увијек истицао да Хрвати и Срби не чине исти народ,
немају заједничку историју и не припадају истој култури, готово у свакој прилици је поредио прилике у родној земљи са приликама у Србији. У овом путопису компарација је реализована тако што је асиметрију
двају менталитета показао на штету хрватске интелигенције и њезине
„учмалости” . Говорећи о менталитету путовања српске интелигенције,
Матош каже:
Док су гласници и вјесници модерне Србије путници као мудри Доситеј и духовити чича Љ. Ненадовић, код нас се не путује због самог путовања него из
нужде. Зато толико и убија задах наше паланачке и усидјеличке интелигенције
људе широког, путничког духа... (XI, 162).
Тужну слику о сопственом народу, овај искрени националиста формира резигнирано, али достојанствено, у својственом му стилу космополита и патриоте:
Али чему путовати? Та Хрвати не познају још ни Хрватске! Тко међу нама
позна цијелу нашу домовину, њезине питомости и страхоте, љене ужасе
и њене дивоте? Тко може познавати другога ако не позна себе; тко може
упознати свијет ако не зна своје отаџбине? Од свих путова најљепши су путови
хрватски...
(Ферије, XI, 163)
А хрватски путеви били су, по Матошу, и они од Загреба до Сарајева. И на том путу писац долази до истог сазнања да су крајеви
и пространства племенитији и „симпатичнији” од људи који на њима
живе:
Треба се возити од Загреба до Сарајева, у брзом возу превалити простор као
између Париза и Марсеја, простор чистом земљом нашом, па да осјетите да
мисао Дувањскога поља мора данас бити јача и живља но икада! Земљо, дивна
земљо наша, како смо мало ми тебе достојни!
(Из Сарајева, XI, 165)
Љепоте хрватских путева не само да нису били достојни људи који
су по њима ходили: суморној атмосфери Матошевих аутоимажа при-
Јужнословенски градови у дјелу Антуна Густава Матоша
53
дружује се и низ констатација које је овај писац забиљежио о хрватској
култури, њеној незавидној позицији у окупацији и у односу на доминантну аустријску и њемачку културу у Загребу и у Хрватској.
„Уколико има у Загребу културе, она је продукт њемачки”, констатује
Матош, додајући да на тржишту књиге у Загребу доминирају лајпцишка издања, да су готово све књиге на њемачком, док су књиге на
француском или чак на неким блиским словенским језицима веома
ријетке. Аристократија била одрођена, укус, мода и стилови, готово све
на хрватској културној сцени губило је на крају XIX и на самом почетку
ХХ вијека, свој национални идентитет и своје хрватство. Чак ни други,
који би се затекао у Загребу, хрватску културу не би више био у стању
да идентификује са хрватством, страховао је Матош: „доведите амо
странца, и он ће се осјећати као у Аустро-Угарској, али не као у Хрватској” (Загреб по дану, XI, 175). Поред наведених „слика о себи и своме”
Матошев путопис карактерише и бојазан од српског културног и економског продирања у Хрватску, које је, по њему, „модифицирало загребачки карактер” . Једном ријечју, Матошево искрено литерарно odi
et amo, једнако присутно у хетероимажима као и у аутоимажима, формирало је бескомпромисан став о другоме, но само тамо гдје се угрожава или нарушава сопственост. Европејство је сматрао оправданим
једино у заједници културно и национално различитих колективитета,
тамо гдје ће се сваки од њих развити у политички и културно пуноправан, независтан и слободан колективитет на мапи европских нација.
Идеал слободе Матош је пронашао у главном граду Србије, који му
је пружио уточиште, али и могућност да у средишту српског националног бића пронађе основу за поређење са сопственим, хрватским етницитетом и хрватском културом: „Београд – једва једаред! Као из огромне тамнице дођох у град гдје сам слободан и гдје и краљ говори боље
хрватски од – многих хрватских ’патриота’” (Од Загреба ди Београда,
XI, 158). Матош је провео у Београду у два наврата око седам година
(1894–1897 и 1904–1908). За то вријеме стекао је увид у све сфере културног и умјетничког живота у Србији, које је представио у својим
Писмима из Београда, објављеним у часопису Нада. Након одласка из
српског главног града, Матош се неколико мјесеци задржава у Минхену, а потом одлази у Женеву. Текст „У Минхену, крајем јануара 1898”
доноси нам Матошево путписно сјећање на Београд, своје прво уточиште и своје прво велико животно странствовање. Сјећа се београдског
живота, али највише растанка са овим градом на коме је пустио неколико „биоградскијех суза” које су се на његовом лицу „пољубиле” са
једном сузом „топлом, право загребачком” . Београд је као локус за Матоша био близак и рођачки, а у својим дјелима најчешће је икавизирао
његово име. То је значило да је блискост Београда Матош осјећао и као
54
САША ШМУЉА
дио историјског хрватског удјела у именовању овога града. Тим поступком писац је по сопственом осјећању алтернирао српско, екавско име
Београда4, па је тиме експлицирао и своју сопствену улогу дошљака
у град у коме је икавица у Матошевом времену била поприлично егзотична. Београд је исто тако за Матоша симболизовао све добро што му
се десило у току трогодишњег боравка. Често је персонификован у његовим путописним писмима, слике су снажне и имаготипично-сугестивне. У тексту писма из Минхена функционишу као сјећања којима су
прожети низови Матошевих информативно-културолошких опсервација о српској умјетности и литерарној продукцији у Србији. Овако се
Матош сјећао Београда:
На лађи ми се чинило да је каљави Биоград нека мила особа коју не могу да загрлим. Лапавица и магла ми не дају да јој се загледам у доброћудно лице. Дуго,
дуго сам посматрао Бијели Град који се под кивнијем и сивијем небом које као
да имађаше тога дана кијавицу зави у маглену бунду. И ишчезнуше у тмуши
каменита орловска крила древне тврђаве, пред очима ми потавни Дорћол, а од
веселог Биограда остаде само успомена, успомена више слатка него горка.
(У Минхену, крајем јануара 1898, III, 82)
Одлазећи из Београда и из Србије као своје „друге мајке”, Матош се
неминовно морао присјетити и болног растанка са својом хрватском
домовином и са Загребом, градом својих најљепших снова и најплеменитијих идеала. То присјећање се литераризовало у један од најљепших
Матошевих имажа о српско-хрватској блискости о којој најчешће није
говорио афирмативно:
Отићи из Загреба у Биоград – то је отићи из отаџбине у отаџбину. Ми и Срби
смо као они јагањци који могу да сисају двије мајке. Остављам и другу мајку.
Чудновато ми је премда баш нијесам ’умиљато јагње’. Сјећајући се међу инијем
и школе, чини ми се код сваког пљуска дунавскијех валова ’да је домовинска
љубав у квадратном размјеру с удаљеношћу од отаџбине’ (III, 82).
Ово присјећање на ђачке дане наставља се у аналошко-цитатном
дијалогу Матоша са Радичевићевим Ђачким растанком. На растанку са
Београдом изразио је у анафоричкој употреби ријечи „збогом” која је
у интертекстуалним алузијама упућивала на дијалог са Бранковом
поемом. Стилизована горчина и самоиронија ових имажа одражавале
су његово горко-слатко изгнаничко искуство у Београду и тежак антагонизам који је осјећао према београдској књижевнокритичкој елити:
________________________
4 Коришћење икавског облика у Матошевом дјелу Биоград представља реафирмацију старог имена којим је „новодосељени хрватски народ назвао пријестолницу свога
сријемскога бана” (Ксавер Шандор Ђалски, Долазак Хрвата). Облик се користи и у саставу топономастичке синтагме Биоград на Дунаву.
Јужнословенски градови у дјелу Антуна Густава Матоша
55
Збогом да си, зелени Топчидеру, и ти, топла фуруно код Дарданела, која си
толико пут огријала као јарко сунце леђа толикијех Српству непознатих величина! Збогом бозо, нектаре младости моје, од којега нећу добити стељу у прозаичном стомаку своме, збогом Рушиде, силени бозаџијо! Остајте збогом
ћевапчићи, ражњићи, збогом и ти, пасуљу с ужичком пастрмом! Збогом, ој
татабићи [стјенице], свједоци мојих ноћнијех снова, једина бића којима је могао
да даје мјесецима бесплатан стан и храну један сиромашни рецензенат! Збогом
остајте и ви, безимени моји биоградски ’критичари’! Једите и гојите се, јер би
иначе многога од вас шупља глава могла однијети у модри етер (III, 83).
Матош је на растанку са Београдом оставио значајно културолошко
свједочанство о овом граду и неким његовим обиљежјима на крају XIX
вијека: о топчидерском брду као зеленој оази, о староградској кафани
Дарданели – мјесту боемског окупљања, о српској кухињи као сласној
али истовремено и немаштовитој. Најзад, Матош се декларисао као
огорчени противник српске књижевне критике оног времена називајући је „биоградском” али анонимом, не наводећи ни имена тих, по њему, безначајних критичара. Ова претјерана строгост разблажена је
у сјећању на писце и критичаре које је Матош представио и описао
као европејце и као модернисте у српској књижевној средини, чији је
главни град, „модерни и плитки Биоград”, напуштао одлазећи ка
центрима високе европске културе. Сјећа се Јована Илића у чијем је
књижевном салону био редован гост. Сјећа се живо и одређује их на
специфичан начин, по њиховој одијевној моди, стереотипно, али
прилично увјерљиво. У сјећању му искрсава слика Љубомира Недића,
блиједог, са песимистичним осмјехом, „у фијакеру и црвенијем новим
новцатијем рукавицама”. Њега је у српској књижевности понајвише
цијенио. Драгутин Илић је у Матошевом културолошком сјећању био
у „калабрезеру”, а Милован Глишић у шубари à la Тарас Шевченко.
Стеван Сремац је читао „неке новинице смјешкајући се врло чудно
у брк”, док је Јанко Веселиновић занесено грмио „ону своју о хајдуку
Вујадину”. Ови духовити имажи показују нам колико се Матош био
„сродио” са Београдом и његовим књижевним и културним животом
и колико је заправо постао његов саставни дио. Говори нам и о Матошевој перцепцији смјене епоха која се све јаче и све више примјећивала
у Београду, у његовом културном животу, на његовим улицама.
Матош је славио слободарство које је српски народ гајио вијековима
и независност коју је однедавно био стекао, али је о Србима и српској
историји и култури оставио такође низ бескомпромисних имажа. Они
заправо представљају оквир којим обухватамо Матошеве противурјечне
биљешке о појединим аспектима српске историје, с обзиром на то да
његов опус карактерише и негација и афирмација српскога националног, културног, па и историјског бића. Огледају се у његовој тежњи
56
САША ШМУЉА
да створи парадигму у којој ће се огледати „сукоб идентитета” Срба
и Хрвата, при чему је инсистирао на њиховом етнонационалном
алтеритету и њиховој културноисторијској асиметрији, најчешће истицаној у корист хрватског етницитета. Матошев главни идеолошки
и литерарни аргумент била његова опредјељеност за старчевићанство
и национализам који је код њега бујао нарочито у годинама отргнутости од матичног колективитета, док су се као спорадичне манифестације његовог етноцентризма јављале и ксенофобија па чак и расизам.
У Матошевим путописним и иним биљешкама о Србима, њиховој
култури, историји, вјери, књижевности, па и економији, константно
је присутан дух супротстављања и сукоба, поређења и доказивања
алтеритета и асиметрије двају етницитета при чему се аргументује
у корист афирмације хрватског, односно негације и ниподаштавања
српског етницитета. Матош, уз обиље изгнаничке анксиозности
и националистичке фрустрације, таксативно али довитљиво биљежи
и пописује културолошке и менталитетске разлике између Хрвата
и Срба, а своје имаготипичне примједбе обликује у текст по крајње
једноставном обрасцу „ту и тамо”, „ми и они” и сл.
Они – бизантинци, ми – језуите. Они нас обично потцјењују, ми њих обично
прецјењујемо. Они су изврсни, ми смо врло слаби трговци. Они имају слободу,
али немају правог друштва; ми немамо слободе, али имамо социјалних лијепих
средишта, имамо друштво. Они су парвени, ми смо џентлмени. Они су социјалисте, ми смо социјални. Њихове су жене обично жене од дужности; наше
жене су жене од љубави, и зато наш приватни живот има више поезије. Они су
реалисте, ми – идеалисте... Они су бољи новинари и критичари; ми смо врснији умјетници... Србија је скоројевић, чезнући за свим аристокрацијама – нарочито за Паризом и Дубровником; Хрватска је пропали племић, толико демократ да му каткада импонује и Србија...
(Око Лобора, IV, 87)
Ово су само неке матошевске „опозиције” компарације коју завршава теновским закључком: „они су слободнији, ми – срећнији”.
Ту се дакле види да је поређење засновано на тежњи да се истакне
различитост а не блискост српског и хрватског етницитета, њиховог
цјелокупног насљеђа, културног, друштвеноисторијског, економског,
веома често и расног. У тексту „Ми и они” у коме води свој једнострани
„рат” са Скерлићем Матош експлицитно говори о свом увјерењу о некомпатибилности српске традиције и уопште српских тежњи ка западњачким културноисторијским тековинама, њиховом разумијевању
и прихватању из простог разлога који налази у њиховом некатолицизму.
Јужнословенски градови у дјелу Антуна Густава Матоша
57
Антун Густав Матош је боравио и писао о боравку у Босни и Херцеговини, о Сарајеву, граду у коме су се додиривале и прожимале различите културе и традиције. Међутим, у овим његовим путописима је
више простора посвећено опису босанскохерцеговачких етницитета
и друштвенополитичких збивања него опису градова. Они се више
уклапају у политичко-идеолошки концепт Матошевог дјела и агитовања у контексту ове епохе међу босанскохерцеговачким муслиманима
тог времена. У октобру мјесецу 1908. године, када је дошао да посјети
болесног Крањчевића а затекао га на умору, на племенитој мисији
и под племенитим геслом ex oriente lux, Матош у свом путопису „Из
Сарајева” хвали „нарочито хрватство Херцег-Босне” и Хрвате-старчевићанце ове анектиране земље. Оно што плијени нарочиту пажњу јесте
Матошева похвала „цвијету” муслиманске интелигенције, оне, наравно,
која се приклања хрватству. Матош обавља агитаторски посао и то са
констатацијом да је српска пропаганда придобила доста муслимана,
али и да ће се њима „иначе врло честитим елементима” једнако „отворити очи”. У том послу Матош је прибјегавао отвореном повлађивању
муслиманима и то на расној основи, а чинио је то тако што их је – ни
мање ни више – окарактерисао као најљепшу европску расу:
Свијет је ту красан, висок и наочит – нарочито мушкарци. Ту живу највиши
људи у Европи, најљепша еуропска раса, сачувана у прекрасним ексемпларима, нарочито у исламској аристократској култури. Тип босанског племића
и данас носи све трагове етничке хрватске аристокрације, обично је плав или
кестењаст и у највећој физичкој опреци са левантинским, цинцарским, црним
и блиједим типом тзв. Влаха.
(Из Сарајева, XI, 167)
Ово је цитат из једног од оних путописа које сврставамо у Матошева
дјела са изразито наглашеном нотом национализма, шовинизма, расизма и ксенофобије. Оно што је нарочито занимљиво јесте чињеница
да је овај писац, који је боравио у Србији за вријеме своје највеће животне кризе, по њеном окончању усмјерио оштрицу пера управо према
српском етнонационалном бићу (нарочито ономе његовом дијелу који
живи у Босни и Херцеговини). До сржи испуњен старчевићанском
идеологијом и антисрпским расположењем, Матош чак и оне Хрвате
који су били толерантни према српском елементу у Босни и Хрватској
назива познатим Старчевићевим пејоративом „славосрби”. Матошева
србофобија у овом путопису кулминира у дијелу текста у коме практично проглашава хрватско „историјско право” на Босну и Херцеговину, уз отворено негирање српског националног елемента у овој
земљи идентификујући га са влашким и ускраћујући му чак и кметовска
права у оквирима актуелне аграрне реформе:
58
САША ШМУЉА
Ми католици смо са муслиманима у огромној парламентарној и статистичкој
већини. Према томе су католици и муслимани природни савезници код рјешавања аграрног питања, природни парламентарни савезници, кад и не би
били према дошљачким, досељеничким православним елементима једини
домаћи, аутохтони живаљ хрватски. Доказано је да кметско, дакле par excellence
српско питање у Босни није истовјетно са кметским питањем у осталој Еуропи.
Док су другдје кметови старосједиоци, изгубивши под феудалним приликама
своја посједничка права, у Босни се хрватски кмет старосједилац већином што
иселио што изгинуо у борбама са Полумјесецом и вјерским хересима, док је
влашки дошљак пао на опустјелу беговску земљу као надничар који се тек
временом осјетио кметом и тек у најновије доба тражи права кметска, а не надничарска, управо закупничка (XI, 170).
Стереотипне старчевићанске дисквалификације Срба у Босни и Херцеговини, национализам и ксенофобију Матош употпуњује расистичким
испадом у коме су Срби, српска књижевност и интелигенција такође
потиснути до самих маргина:
Главна снага и одлика Хрвата у Херцег-Босни je интелигенција. Ми смо најинтелигентнији дио тамошњег пучанства, а са нама једнако осјећа и елита муслиманске интелигенције. Лаже дакле и опсјењује тко труби у неукост бијелог
свијета да су Срби интелигенција оних крајева (XI, 171).
Историја српске књижевности и културе у Босни и Херцеговини
почетком ХХ вијека, довољно говори о тачности ових Матошевих судова. Матош у овом путопису није навео име ниједног српског писца или
научника из Босне тог времена, јер му је тако било могуће остварити
кредибилитет своје тврдње:
Раса је босанска даровита (...) и већина њене интелигенције је хрватска, само
хрватска (XI, 171).
У овом приказу наведене су само неке од Матошевих литерарних
бравура, које је писац допадљиво и умјетнички ефектно уобличио
у текст са обиљежјима објективног знања о овој епохи, енциклопедијског знања о њеним љепотама и вриједностима. Матошево умијеће
литераризовања тих чињеница сагледавамо у контексту путописног
израза који је у то вријеме у европској књижевности био достигао свој
врхунац. Неки његови путописи су изузетна умјетничка остварења, но
у сплету противурјечних животних околности писац је веома често
умјетничку љепоту свога дјела контаминирао идеолошким погледима
на проблем другог, тамо гдје је за такав поступак било можда и понајмање мјеста: у јужнословенском културном контексту. Када узмемо
у обзир ту чињеницу, нека противуријечја Матошевих текстова можемо, дакле, лакше увидјети али и потпуније интерпретирати: у путо-
Јужнословенски градови у дјелу Антуна Густава Матоша
59
писима А.Г. Матоша, поетски и културолошки дискурс попраћен је
и идеолошки мотивисаним рефлексијама, које морамо окарактерисати
као наличје једног по свему изузетног књижевног опуса.
Литература
Sabrana djela Antuna Gustava Matoša (1873–1914–1973), tomovi I–ХХ, Jugoslavenska akademija znanosti i umjetnosti, Liber i Maldost, Zagreb, 1973. Uredili: Dragutin
Tadijanović, Nedjeljko Mihanović, Dubravko Jelčić, Vida Flaker, Lovro Župančić,
Slavko Batušić i Davor Kapetanić.
Begić Midhat, 1957, „Uz Matoš-Skerlićevo nasljedstvo”, Raskršća, Sarajevo: Svjetlost,
str. 21-46.
Benevolo Leonardo, 2004, Grad u istoriji Evrope, prevela sa italijanskog Snežana Milinković, Beograd: Clio.
Берић Душан, 2005, Хрватско праваштво и Срби I–II, Нови Сад: Orpheus.
Дига Жак, 2007, Културни живот у Европи на прелазу из 19. у 20. век, превела с француског Татјана Портман, Београд: Clio.
Георгијевић Крешимир, 1965, Матош у Београду, Зборник Матице српске за књижевност и језик, 13, 2, стр. 385-387.
Gligorić Velibor, 1975, „A. G. Matoš”, U vihoru, Beograd: Nolit, str. 15-121.
Skerlić Jovan, 1918, „Ante Starčević”, Eseji o srpsko-hrvatskom pitanju, Zagreb: Jugoslavensko nakladno dioničarsko društvo, str. 49-72.
Šicel Miroslav, 1966, Matoš, Zagreb: Novinsko izdavačko preduzeće „Panorama” i Školski
radio i televizija.
Todorov Cvetan, 1994, Mi i drugi. Francuska misao o ljudskoj raznolikosti, preveli sa francuskog Branko Jelić Mira Perić i Mirjana Zdravković, Beograd: Biblioteka XX vek.
Жежељ Мирко, 1968, Матош у Београду, Летопис Матице српске, 144, 401, 2, стр. 195215.
Žeželj Mirko, 1970, Tragajući za Matošem, Zagreb: Matica hrvatska.
Les villes slaves méridionales dans l’œuvre de Antun Gustav Matoš
Résumé
Dans le travail ci-présent, nous avons mis en lumière l’image de la ville qu’Anton
Gustav Matoš a décrit dans ses écrits, ses essais, ses récits de voyage, ses feuilletons. Ces
villes (Zagreb, Sarajevo, Belgrade) auxquelles il était attaché personnellement et pour
diverses raisons, nous les avons observées dans leur représentation imago-typique. Nous
avons remarqué quelle est l’image qui met A. G. Matoš en contact avec les centres culturels de ces villes, ressentant fortement la présence de ce qui est, par exemple,
étranger, autre, différent, voire même exotique. Nous avons comparé les divers aspects
60
САША ШМУЉА
culturels à partir desquels Matoš examine l’altérité de ces villes : la relation émotive et
ethno-centrique pour Zagreb comme un lieu de domination des étrangers sur la culture
autochtone ; la relation ambivalente qu’il a envers Belgrade dans laquelle se distinguent
les stéréotypes que Matoš avait sur les Serbes, leur culture et leur histoire ; et sa propension à être un agitateur à Sarajevo, lieu dans lequel différentes cultures et traditions se
croisent et se mêlent.
Krystyna Pieniążek-Marković
Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
Szczęśliwe ulice chorwackich miast
W 1987 roku Delimir Rešicki wydał swój drugi tomik pod tytułem Sretne
ulice1. Ten poeta z Osijeku znany był dotąd z książkowego debiutu poetyckiego Gnomi i rozpoznawany jako współautor „Quorum”, pisma, wokół
którego skupiło się pokolenie chorwackich młodych, debiutujących w latach
80. i którego znakiem stało się wprowadzanie postmodernizmu do literatury. Szczęśliwe ulice szybko zdobyły popularność i w 2000 roku ukazało się
ich drugie wydanie, co, zważywszy na (nie)popularność poezji we współczesnej kulturze, wydaje się faktem godnym odnotowania. Tytuł Sretne ulice został także zapożyczony do nazwania opracowanego przez Helenę
Sablić Tomić i Gorana Rema zbioru tekstów literackich, których tematem
jest Osijek [Sablić Tomić, Rem 2001] oraz serii wydawniczej wydawnictwa
Meandar.
Książka Rešickiego – wbrew zapowiedziom tytułu – ukazuje świat nieszczęśliwy, brzydki, budzący obrzydzenie. Odsyła do przestrzeni miasta, ale
sprowadzonego do przedmieścia, do tego, co skrywane, do wewnętrznej
warstwy miejskiej ciałosfery [Schmitz 2001]. Ulica pozostaje synekdochicznym znakiem miasta, inne synonimy urbanistycznej organizacji miejsca występują sporadycznie, wyjątkiem jest dworzec kolejowy, którego semantyka
często pokrywa się z semantyką ulicy. Redukcja miasta do przestrzeni komunikacyjnej, miejsc przeznaczonych do ruchu, służących przemieszczaniu
się, przeciwstawia się pojmowaniu miejskiej przestrzeni jako terytorium
zamieszkania i zasiedlenia. Wprawdzie miasto od dawna utożsamiane jest
z kotłowaniną, z pośpiechem mieszkańców, ale podążają oni ku czemuś, od
– do, natomiast ulice Rešickiego nie prowadzą ku celowi, ruch nie posiada
charakteru teleologicznego.
________________________
1 Korzystam z drugiego wydania: Sretne ulice & Sagrada familia, Meandar, Zagreb 2000.
W skrócie oznaczam: SU.
62
KRYSTYNA PIENIĄŻEK-MARKOVIĆ
Doświadczenie miasta, a w tej poezji zwłaszcza przedmieść, uruchamia
wyobraźnię somatyczną i „wewnętrzną”, skłania do oddania głosu trzewiom i przysadce mózgowej oraz do poddania się popędom, co ze szczególnym upodobaniem Rešicki pokazuje i pielęgnuje w tomiku Die, die my
darling2, gdzie cielesność króluje w erotycznym i chorobliwym nadmiarze.
Oddalone od centrum metropolii dzielnice i oddalone od centrum kraju
miasteczka na swoich wystawach eksponują nie towary, a wśród nich okrycia, lecz odsłonięte ciała, jakby egzystencja i wyobraźnia koncentrowała się
wyłącznie wokół cielesności. Doświadczanie takich miejsc jest zatem doświadczaniem ciała i doświadczaniem poprzez ciało, a jest to często perwersyjna rozkosz, ból, gwałt3. Ciało nie jest tutaj wystawione na widok publiczny z tego względu, że prezentuje ideał współczesnego piękna, przeciwnie,
nosi stygmaty zaniedbania, cierpienia, przemocy, używek. Czy samo miasto
dokonuje tego gwałtu na ciele? To tu dokonują się akty sodomii, pedofilii,
kazirodztwa, znęcania się nad ciałem (np. przypalanie dziecka papierosem).
Rysując taki portret miasta Rešicki staje się kontynuatorem mitu miastanierządnicy, pokazuje Sodomę i Gomorę końca XX wieku, miasto-otchłań4.
Kreuje opowieść grozy o upadku miasta.
pokaži mi sretne ulice
svoja plava
široka bedra
bolnicu u čijem ćemo se želucu voljeti
kada budeš debeljuškasti sonet
tamo ćemo razbijati čitljive ampule
vremena i njegovim glazbenim sirupom
dražiti udove umorne od kemije i sodomije
pokaż mi szczęśliwe ulice
swoje niebieskie
szerokie biodra
szpital w żołądku którego będziemy się kochać
gdy ty będziesz grubiutkim sonetem
tam będziemy rozbijać czytelne ampułki
czasu i jego muzycznym syropem
łechtać członki umęczone chemią i sodomią
(Sretne ulice, I, SU, s. 72)
________________________
Die, die my darling, Biblioteka Quorum, Zagreb 1990. W skrócie oznaczam: DD.
Autor rozważań na temat biblijnej teologii miasta przypomina, że wolność kultywowania cielesnej zmysłowości, którą oferuje miasto jest konsekwencją poczucia niezależności od
Boga. „(...) w obliczu zagrożeń związanych z życiem w naturalnych plenerach seksualizm
musiał być trzymany pod silną kontrolą. Uleganie namiętnościom na otwartym terenie,
zwłaszcza nocą, gdy drapieżniki stają się prawie niewidzialne, niosło poważne zagrożenie dla
zdrowia i życia. Natomiast folgowanie żądzy za murami domu i za zamkniętymi bramami
miast okolonych wysokim, grubym murem, stało się znacznie bezpieczniejsze. Jednakże owa
wolność seksualno-obyczajowa doprowadziła w Sodomie i Gomorze do perwersyjnych wynaturzeń, chociaż tekst biblijny nie precyzuje o jakie konkretnie dewiacje chodzi. Dziś przez
sodomię rozumie się z reguły zoofilię, ale w historii terminowi temu przypisywano różne
znaczenia – pod określeniem tym krył się m.in. homoseksualizm, seks analny, niekiedy wszelkie nie-prokreacyjne formy seksu” [Moser 2008: 55].
4 Określenie miasto-otchłań pojawia się u Toporowa w rozdziale dotyczącym miastadziewicy i miasta-nierządnicy. Obrazem pierwszego jest Niebieska Jerozolima, drugiego –
Babilon. Grzeszne miasto to „miasto przeklęte, upadłe i rozpustne, miasto nad otchłanią
i miasto-otchłań, oczekujące kar niebieskich” [Toporow 2000: 34].
2
3
Szczęśliwe ulice chorwackich miast
63
Zamiast prezentacji szczęśliwych ulic oraz widocznej powierzchni miasta, następuje zejście do nieszczęśliwego wnętrza. Podmiot pragnie się dostać do centrum (żołądka) szpitala powodowany perwersyjno-masochistycznymi tęsknotami, tam dokona się przecież strawienie pokarmu-człowieka.
Jednak wiersz eksponuje także rozkosz jakiej można doznać w żołądku
wbrew regułom czasu. Utożsamia więc „miejsce brudnych żądz prowokujących do grzechów nieczystości i obżarstwa” oraz metaforę „jaskini i bezpiecznego ukrycia” [Szpakowska 2008: 5]5. Jako ośrodek trawienny szpitala
oznacza zapewne także metodę leczenia i oczyszczenia własnego organizmu
wyniszczonego przez chemię (wszelkie używki?) i sodomię. Trzewia stanowią atut cielesnych organizmów miasta, mózg ulicy jest bowiem ociężały
(SU, s. 61), a bezrozumne usta zjadają długą podkolanówkę i wycierają się
koszulką mówiącego „ja” (SU, s. 12). Somatyzacja miasta dokonuje się nie
tylko poprzez porównania do ciała ludzkiego, miasto widziane jest także
jako pies, który liże ludzkie członki (DD, s. 19), ale ulica może być również
ciałem człowieka-Boga, „malaryczną hostią” (DD, s. 109). Metafora ta wskazuje oczywiście na chorobliwy stan miejskiego środowiska, na śmiertelne
zagrożenie wynikające z prostego poruszania się po ulicach, zresztą z innego wiersza dowiemy się, że epidemia malarii objęła całą Nizinę Panońską
(u malaričnom meñunožju panonije / w malarycznym kroczu panonii; DD,
s. 29). Konstatacja da je ulica malarična hostija pokazuje również prowokacyjne i obrazoburcze skłonności poety sięgającego po skrajną degradację sacrum, która zdaniem Bachtina właściwa jest dla realizmu groteskowego6.
Ulica oferuje swoje ciało jak inne ulicznice, ale porównanie do kobiety służącej cielesne usługi, odwołanie do cielesnej komunii, nie byłoby przecież tak
nośne, jak porównanie do Chrystusa pozostawiającego swoje ciało na pokarm, tym bardziej, że chodzi o świadome darowanie zakażonego ciała.
Somatyzacja zamieszkiwanego świata daje możliwość bardziej intymnego i bezpośredniego kontaktu („ciało w ciało”), wzajemnego poznania
przez dotyk. Jako bliższe natury, ciało staje się także najbardziej wiarygodnym oraz najbliższym prawdzie aparatem zdobywania wiedzy. Kreacja
miasta w formie ciałoprzestrzeni jest niewątpliwie konsekwencją przekonania o fundamentalnym charakterze doświadczeń cielesnych, jest też oddaniem głosu samemu miejskiemu organizmowi, który przemawia własnymi
wydzielinami. Ciałosfera miasta, budząc obrzydzenie, wyklucza gloryfikację
środowiska; nie jest ani miejscem szczęśliwym, ani szczególnie wrogim. Jest
natomiast ucieleśnieniem symbiozy miejsca i człowieka. Mieszkaniec przed________________________
Wokół ciała – pisze badaczka – nadbudowują się bardzo różne konstrukcje symboliczne,
a ono samo trwa niezmienione. Brzuch to brzuch [Szpakowska 2008: 5].
6 Zdaniem Bachtina degradacja to „podstawowa zasada artystyczna realizmu groteskowego: wszystko, co święte i wysokie, nabiera nowego znaczenia w planie dołu materialno-cielesnego bądź też łączy się i miesza z obrazami tego dołu” [Bachtin 1975: 504].
5
64
KRYSTYNA PIENIĄŻEK-MARKOVIĆ
mieść i podziemnych/podskórnych kanałów, miejskich marginesów oraz
ulica – synonim miasta, stanowią hybrydyczne współciało, rodzaj przestrzenno-cielesnej, urbanistycznej mimikry. Ślady pozostawiane na ulicy
odciskają swoje piętno także na ciele mówiącego „ja” :
(...) ležao potrbuške
na sanjkama i kažiprstom vukao
po mekom trbuhu ulice. tom postojanom crtom
na mojim prsima, rekao mi je
dolazit će i odlazit godišnja doba
(...) leżał na brzuchu
na sankach i palcem wskazującym przeciągał
po miękkim brzuchu ulicy. tą niewzruszoną linią
na moich piersiach, powiedział mi
będą nadchodzić i odchodzić pory roku
(Kada sam posljednji puta vidio Svena / Kiedy po raz ostatni widziałem Svena, SU, s. 19).
Ontologiczny aspekt splecenia ciała z terytorium miasta Artur Szarecki
określa jako rdzeń somatycznej koncepcji metropolii. „Zgodnie z takim ujęciem, człowiek nie doświadcza przestrzeni jako pewnej abstrakcyjnej, obiektywnej i niezmiennej «zewnętrzności», z której płyną ku niemu bodźce
i wrażenia. Przeciwnie, odczuwanie ustawia go od razu w afektywnym
kontakcie z rzeczami, cielesnym współbyciu, łączności ze światem, która
stanowi fundament jego doświadczenia” [Szarecki 2008: 6]. Sretne ulice
chorwackiego poety pokazują, że somatyzacja dotyczy nie tylko organizmów wielkomiejskich, z większą intensywnością – także w mniej wyrafinowanej formie – rysuje się na przedmieściach i w miastach peryferyjnych.
Mieszkańców miasta przedstawionego przez Rešickiego rodzi ulica, ona też
roztacza nad nimi opiekę: cesta te (...) njeguje kao vlastito potomstvo (droga dba
o ciebie jak o własne potomstwo; SU, s. 30). Dzieci te reprezentują bezdomni,
narkomani, homoseksualiści, prostytutki, alkoholicy. W metropolicznych
centrach, tak jak stare budynki, są oni narażeni na chirurgiczną interwencję,
gdyż stanowią chorą tkankę miasta, skazę, narośl, którą trzeba usunąć, bądź
przemieścić [Szarecki 2008: 7].
Lokatorzy przedmieść zawłaszczają je dla siebie, półświatek w omawianych wierszach zastępuje cały świat, jest światem bez domów, rodzin, codziennej rutyny. Przystanie „przemieszczonych” tworzą bramy, podwórza,
dworce, wynajmowane pokoje, schroniska, getta, katakumby, podziemia
i kanały, stąd zapewne informacja o zrozumieniu i podobnych emocjach,
które miasto wzbudza w podmiocie i szczurze: zima dolazi štakore, a ti skupa
sa mnom / voliš ovaj grad istim pogledom (zima nadchodzi szczurze, a ty wraz
ze mną / kochasz to miasto tym samym spojrzeniem; SU, s. 70). Autor pokazuje wariant świata Rabelaisowskiego, czyli świat „na opak”, przeniknięty
dążeniem ku dołowi – w głąb ziemi i w głąb ludzkiego ciała, świat niedostępny dla przypadkowego przechodnia, kwaśnowatą pościel miasta (kiselkasta posteljina grada; SU, s. 18) i bieliznę przedmieść (SU, s. 12). Epatuje
brzydotą, okrucieństwem, zagrożeniami: wariat na ulicy wbija przechodniom palce w głąb mózgu, a po przeciwnej stronie rzeźnik łamie kości psom
Szczęśliwe ulice chorwackich miast
65
(SU, s. 23). Miasto funkcjonuje tutaj jako domena wyzwolona z ograniczeń
norm, moralności, przyzwoitości, jako strefa rozpasania i nieokiełznania,
które nie zostają powściągnięte nawet w miejscach publicznych, jak kino
i dworzec. Te gmachy użyteczności publicznej są równocześnie elementami
topografii automatycznie wskazującymi na ich miejską genezę. Miejskie
dzieci w kinie przeżywają inicjację, stawiają pierwsze kroki w dorosłość:
iz kina, na nježnim kljizaljkama
izlaze djeca, o kako je sharon njihovo rublje
već mokro od istine.
niti jedan prolaznik ne želi mi ništa reći
o puževim slinama na krevetu
vlažnoj košuljici koju nam jutrom
kao svoj testament, ostavi ulica.
kino, na delikatych łyżwach
opuszczają dzieci, o sharon jakże ich bielizna
jest już mokra od prawdy.
żaden przechodzień nie chce mi nic powiedzieć
o ślimaczym śluzie na łóżku
wilgotnej koszulce, którą nam rankiem
jako swój testament, zostawia ulica.
(Sharon, vjerna žena, SU, s. 12)
Kino zamienia się w przestrzeń wtajemniczenia, tutaj poznaje się świat
filmu i świat dorosłości, w kinie dojrzewa się do odbioru kultury, zwłaszcza
popularnej, i do odbioru świata, do współistnienia z subkulturą i do współżycia. Świat filmów i – w innych wierszach – świat muzyki rockowej oraz
światoobraz i tekst ulicy stanowią jedyne autorytety moralne i pedagogiczne
dla dzieci „szczęśliwych ulic”, bo przecież żaden przechodzień nie chce
udzielić odpowiedzi na stawiane pytania. Košuljica, którą jako swój testament pozostawia ulica, nie da się jednoznacznie przetłumaczyć, odsyła
zarówno do części garderoby (bielizny) – koszulki, jak też do potocznych
określeń dzieci urodzonych z pozostałością worka osierdziowego na głowie.
Fraza „dziecko w czepku urodzone” w języku chorwackim zastępuje roñeno
u košuljici (V. Anić, Słownik języka chorwackiego). Także „biała szata” – oznaka
niewinności, symbol obmycia z brudów grzechu, przemiany wewnętrznej
i wstąpienia do społeczności ochrzczonych, to w języku chorwackim košuljica za krštenje. Koszulka-czepek jest testamentem i darem szczęśliwych
ulic dla swoich szczęśliwych dzieci. Jest też wreszcie košuljica skórą zrzuconą
przez żmiję, sygnałem odradzania, odnowy, a sam wąż – emblematem fallicznym. W kontekście nasyconej erotyką i perwersją wczesnej poezji
Rešickiego, košuljica może być zatem po prostu zużytą prezerwatywą. Rozwijając symboliczne znaczenia węża i uwzględniając kontekst poetyckiego
świata przedstawionego, należałoby zapewne sięgać do mitów i wyobrażeń
podstawowych, do Biblii i roli jaką odegrał wąż w procesie wypędzenia
człowieka z raju i doprowadzenia go do zbudowania nieudanej namiastki
miejsca szczęśliwego, jakim okazało się miasto (pierwsze zbudował Henoch,
syn Kaina).
Kino okazuje się miejscem dojrzewania, dworzec zaś – miejscem przetrwania:
66
KRYSTYNA PIENIĄŻEK-MARKOVIĆ
polagano k stropu
diže se pradavni dim
s njim gore k
izuvenim stopalima žarulje
koja na krhotinama mraka
uporno recitira sažalne parole
svoga prosvjetiteljskoga puča
podiže se i pod
na komu mi je
isto kao i sinoć
jednim dugim zamahom
iskopana postelja
z wolna do sufitu
unosi się pradawny dym
z nim do góry ku
wyzutym stopom żarówki
co na okruchach mroku
uparcie recytuje współczujące hasła
swego oświeceniowego puczu
podnosi się też podłoga
na której mi
jak i wczoraj wieczór
jednym długim zamachnięciem
wykopano pościel
(I, z cyklu Šlageri u kolodvorskome jukeboxu / Szlagiery dworcowej szafy grającej, SU, s 27.)
Dworzec jest w takim ujęciu dziwnym, heterogenicznym terytorium,
negującym własne cechy charakterystyczne – zmienność, postęp, pęd ku
przyszłości, ku nowemu lub powrót. Na dworcu Rešickiego świat się zatrzymał, realizowane są tu pradawne rytuały ignorujące wszelkie oświeceniowe ideologie, do których odsyła, i które jednocześnie deprecjonuje,
zwisająca, naga żarówka. Ani miejsce, ani czas nie sprzyjają odnawianiu
dawnych haseł towarzyszących walce z mrokami – odkryciom naukowym
czy upowszechnieniu oświaty, tutaj bowiem, bez względu na osiągnięcia
cywilizacji, podstawowym prawem jest prawo silniejszego, a dworzec
z tymczasowego punktu na drodze ludzkiej wędrówki zamienia się w teren
stabilizacji. Może nie zadomowienia, ale z pewnością tymczasowego pobytu. Z wartości oferowanych przez dom, zachowuje namiastkę miejsca odpoczynku, staje się noclegownią koczowników, brudnych i cuchnących, lecz
walczących o swój kawałek przestrzeni, o swoje prawo do snu, co oddaje
obraz fruwającej, wykopanej pościeli unoszącej się pod sufit wraz z kadzidłem „pradawnego dymu”: smrodem papierosów, alkoholu, ciał, uryny itp.
Otrzymujemy zatem wyobrażenie dworca jako schronienia dla włóczęgów,
narkomanów, bezdomnych, bezrobotnych, dla wszystkich, którzy z przymusu lub wyboru znaleźli się na marginesie i w poczekalni rozpoznali swoją
przystań, punkt zakotwiczenia7. Dominację na dworcu odsłon naturalistycznych, zapachu ekskrementów, nagich ciał, reakcji fizjologicznych, ilustruje kolejny utwór z cyklu Szlagiery:
(...) jeste li vidjeli kako u
(...) mokroj veži maternice
dijete dodiruje lice blizanca
czy widzieliście jak w
mokrym przedsionku macicy
dziecko dotyka twarzy bliźniaka
________________________
7 „Tylko o nich można powiedzieć, że czują się w przestrzeni dworca na miejscu, że jest
on ich codziennością i normalnością. To paradoksalne odwrócenie sytuacji, kiedy ludzie egzystujący poza społeczeństwem tworzą na dworcu uporządkowaną zbiorowość, pokazuje jeszcze dobitniej specyfikę tego miejsca” [Gil 2008: 30].
Szczęśliwe ulice chorwackich miast
koga više nikada neće ugledati tako jasno
(...)
jeste li ikada
dobro pogledali
i obišli bar jedan kolodvor
bar jednom obukli
njegov donji
ljepljivi veš
uprljan skutrenom pivskom pjenom
što je briznula iz uda vrača
s izrezbarenim totemom za pojasom
i na kraju
jeste li ikada vidjeli usta mucavca
kako pokušavaju ispričati trosatni vic o
ulici
kada ulicom
lete prve
crne pahulje
67
którego już nigdy nie ujrzy tak jasno
(...)
czy kiedykolwiek
dobrze obejrzeliście
i zwiedziliście przynajmniej jeden dworzec
przynajmniej raz włożyli
jego dolną
klejącą się bieliznę
zabrudzoną skłębioną piwną pianą
co wytrysnęła z członka czarownika
z wyrzeźbionym totemem za pasem
i wreszcie
czy kiedykolwiek widzieliście usta jąkały
jak próbują opowiedzieć trzygodzinny dowcip o
ulicy
kiedy ulicą
lecą pierwsze
czarne śnieżynki
(II, z cyklu Šlageri u kolodvorskome jukeboxu, SU, s. 28-29.)
W swoim tomiku Rešicki wyznacza dworcowi rolę przeciwną do przyznawanej mu zwyczajowo, czyli oznaczającego punkt, przez który się przechodzi, szybko opuszcza przyjeżdżając, odjeżdżając, oczekując lub żegnając
przybywających i wyjeżdżających. „Miejsce zwyczajne i pospolite, a jednak
obce i wyłączone z normalności” [Gil 2008: 29]. Dla Szczęśliwych ulic dworzec
zamienia się w centrum (oś), jest najbardziej rozpoznawalnym obiektem
topograficznym miejskiej przestrzeni i także jego „mieszkańcy” traktowani
są jako typowi, a nie marginalni, jako domownicy urbanistycznego terytorium. Historie dworcowe przybierają postać jednego z trzech typów narracji
(stacyjna, prenatalna, syllabaryczna/jąkająca), wymykają się spod kontroli,
próbując jednak wyrazić istotę nieogarnionego. Mówienie z perspektywy
wnętrza ciężarnej kobiety i wnętrza dworcowego miniświata rozumieć
można jako konieczność dostrzeżenia tego, co niewidoczne oraz jako konieczność podejmowania prób opowieści o niewidocznym, najgłębiej ukrytym, niemożliwym i najbliższym prawdy. Poznanie prawdy o dworcu, ze
względu na intensywność zbliżenia soczewki oka czy obiektywu, porównywalne jest z możliwym do realizacji jedynie w stanie prenatalnym zajrzeniem w twarz bliźniaka. Ale już relacja z oglądu i podzielenie się rozpoznaniem wydaje się nie do zrealizowania (jeszcze bardziej nie do wytrzymania
dla słuchacza), jak opowiadany przez jąkałę trzygodzinny dowcip o niekończącej się ulicy, symptom groteskowej błazenady8. Obserwacja ta zawiera
________________________
8 Zob. Bachtin 1975: 423-428. Bachtin, przywołując scenę jąkały z włoskiej komedii
dell’arte, któremu arlekin pomaga wydobyć słowo (polemizując przy tym z koncepcją Schne-
68
KRYSTYNA PIENIĄŻEK-MARKOVIĆ
równocześnie postulat rozwijania komunikacji pozawerbalnej, posługiwania
się mową ciała. Ani łono matki, ani dworzec nie oferują przecież warunków
sprzyjających pielęgnowaniu komunikacji werbalnej. Słowa rozbrzmiewające w halach dworcowych, poczekalniach i na peronach to krótkie komunikaty składające się na szum, spośród którego podróżujący i oczekujący wyłapują informacje bezpośrednio ich dotyczące. Lokator dworca ignoruje jego
fonosferę, tak jak ignoruje pierwotną funkcję tego miejsca.
Klejąca się bielizna, ekskrementy, obnażone miejsca intymne składają się
na elementy obrazu oddające prawdę o mieście w sposób najbardziej wiarygodny. Zamiast miejskiego pejzażu otrzymujemy obraz świata wewnętrznego, zdjęcie rentgenowskie lub wielowymiarowy obraz ultrasonografu, które
wydobywają szkielet, krwioobieg i organa wewnętrzne prześwietlanego
miejsca. Oprzyrządowanie użyte do poznania ciała miasta pokazuje to, co
skażone, zainfekowane, pokazuje nowotwory, brzydotę i brud. Ciało jest
niezwykle wdzięcznym materiałem zarówno do ukazania piękna, jak
i obrzydliwości, także piękna ludzkiej seksualności i hybrydycznych wynaturzeń erotycznych. Poeta eksponuje negatywny biegun somatyczności
i erosa, spojrzenie na ciało miasta i cielesność jego lokatorów koncentruje na
wydobywaniu wszystkiego, co chore, dysharmonijne, niesmaczne, nieakceptowalne, choćby ze względu na nadmiar. Oto kilka przykładów z tomu
Szczęśliwe ulice: glaukoma/jaskra (s. 17), łupież (s. 21), nowotwór (s. 27), jądra ugotowane na twardo (s. 46),
neugašene ulične lampe
bivaju rabljenim tamponima uličarke
koja ti je sinoć
poljubila koljena (SU, s. 30)
pogled ustrijeljen kroz ključaonicu
otvorenom vulvom (SU, s. 36)
brze doze orgazma
u krinolinama
u strahotnome napalmu probuñenoga punka
ljube se na tvojim bradavicama
sa svojim vlastitim sjenama (SU, s. 49)
čuvam tvoj prvi
deflorirani moždani režanj (SU, s. 14)
kiselkasta posteljina grada (SU, s. 18)
niezgaszone lampy uliczne
bywają używanymi tamponami ulicznicy
która wczorajszej nocy
całowała twoje kolana
spojrzenie zestrzelone przez dziurkę od klucza
otwartymi wargami sromowymi
szybkie porcje orgazmu
w krynolinach
w potwornym napalmie rozbudzonego punku
całują się na twoich brodawkach
z własnymi cieniami
przechowuję twój pierwszy
zdeflorowany płat mózgu
kwaśnowata pościel miasta
________________________
egansa), akcentuje, że w scenie tej odgrywa się akt porodu. Jąkała jest brzemienny w słowo
i nie może go urodzić, a opis jego wysiłków przypomina skurcze i męki porodowe. Arlekin
uderza jąkałę głową w brzuch i pomaga mu urodzić słowo. W wierszu Rešickiego jednorazowa pomoc nie mogłaby spowodować płynnej trzygodzinnej wypowiedzi i nie występuje
w nim „akuszerka” (ani w postaci arlekina, ani jakakolwiek inna). Choć zarówno motyw
brzemiennej (brzucha), jak i jąkały wykorzystane zostały w celu wskazania zakłóceń komunikacyjnych. Bachtin nazywa analizowaną scenę z komedii dramatem materialnych narodzin
słowa, albo dramatem ciała rodzącego słowo [Bachtin 1975: 428].
Szczęśliwe ulice chorwackich miast
69
Literackie portrety współczesnych miast niemal obowiązkowo przywołują motyw labiryntu, sieci poplątanych ulic, po których błądzi dzisiejszy
miejski nomada. Namalowany przez slawońskiego autora obraz miejskiej
siedziby końca ubiegłego stulecia to akt prześwietlający nagie ciało miasta
z labiryntami kiszek, z centrami w postaci organów wewnętrznych, to ciało
otwarte, wciągające i pożerające. Cielesny i moralny dół. W tym dualistycznym organizmie, zbudowanym z elementów materii ożywionej i nieożywionej, sferę zdarzeniową zdominowały akty związane z funkcjonowaniem
ciała: wchłanianie (zwłaszcza wszelkie używki), trawienie, wydalanie (także
ejakulacja i inne wydzieliny), spółkowanie, choroby, śmierć. Procesy wprowadzania w głąb organizmu i pozbywania się nadmiaru oraz pomieszania
płaszczyzny zewnętrznej i wewnętrznej.
Szczęśliwe ulice otwiera wiersz Sven rozpoczynający się od informacji: na
fasadzie naszego sklepu samoobsługowego ktoś napisał sprayem: Qeen są
znów na top listach (SU, s. 11). Wydobywając z miejskiej scenerii fragment
fasady z komunikatem dotyczącym popkultury, utwór wysyła wyraźne
sygnały na temat atmosfery, w której rozgrywać się będą wydarzenia,
wprowadza w świat Svena – mieszkańca przedstawionej przestrzeni (miejsca akcji) i alter ego mówiącego „ja” oraz reprezentanta pokolenia, przynajmniej tej jego części, która po 26. roku życia nie przestała słuchać rocka,
jak informuje w jednym z wierszy. Miasto przemawiające językiem reklam,
graffiti, ogłoszeń, dźwięków, rytmów przez badaczy tekstów współczesnej
kultury, zwłaszcza odwołujących się do semiotyki, często nazywane jest
logosferą (termin wprowadzony przez M. Bachtina). Jednak interpretowane
dotąd wiersze wskazywać mogą, że ich autor postrzega miasto jako ciało(bio)sferę, a nie logosferę, tymczasem Rešicki w intrygujący sposób godzi
oba stanowiska. Miasto okazuje się ciałem, które na własnej skórze wypisuje
komunikaty, tworzy tekst-tatuaż. Podmiot pragnie być częścią tego ciało-tekstu, ciało-logosfery.
na svome hrbatu
po svojim stegnima
u haustoru u komu su klinci
vulvu naslikali kao romboid
(...)
na svome stomaku
po svojim očima
(...)
na svome potiljku
po aortama ljubavnika
u kojima ključaju
taximetri otmjene prostitucije
(...)
na swoim grzbiecie
po swych biodrach
w bramie, w której wyrostki
wargi sromowe narysowały jako romb
(...)
na swoim brzuchu
po swoich oczach
(...)
na swej potylicy
po aortach kochanków
w których gotują się
taksometry wytwornej prostytucji
(...)
70
KRYSTYNA PIENIĄŻEK-MARKOVIĆ
na formularima u čijim se pagodama
specijalno testiraju inteligencija i
kičmena moždina
po girlandama i gondolama
smirenim slikovnicama predgraña
(...)
zato napiši, napiši me
bilo čime ulico
pisati znači depilirati
tvoje podatne jezike
na formularzach w pagodach których
szczególnie testuje się inteligencję i
szpik kostny
po girlandach i gondolach
wyciszonych historyjkach obrazkowych przedmieścia
(...)
dlatego napisz, napisz mnie
byle czym ulico
pisać oznacza depilować
twoje podatne języki
(IV, z cyklu Sretne ulice, SU, s. 76-77.)
Ulica w takim ujęciu jawi się jako rodzaj nadrzędnego autora, zawiadowcy tekstów odprawianych, specyficzny polilog, czyli tekst-tatuaż pisany
na ciele miasta9. Współautorami tekstu miasta są chłopcy rysujący w bramach wargi sromowe, taksometry prostytucji, filmy z boską Gretą wyciskające łzy (i inne wydzieliny), osoby wypełniające różnorodne formularze. Te
miejskie narracje (bram, kina/filmu, rozmaitych instytucji testujących inteligencję i fizyczną kondycję człowieka) tworzą wielogłos miasta lub też fragmenty opowieści nie zawsze odciśnięte na jego korpusie, które porównać
można do cytatów, aluzji literackich, ilustracji wplecionych w zapis ulicy.
W wizji poety następuje odwrócenie roli, to nie człowiek (architekt) kreuje
miasto i tekst miasta, lecz miasto stwarza, „pisze” podmiot, jest to specyficzna odmiana semiotycznego rozumienia przestrzeni. „W perspektywie semiotycznej struktury tekstowe, przede wszystkim literackie, odnosi się
bowiem – jak pisze Lefebvre – do przestrzeni, także urbanistycznej, w ten
sposób, że nadaje się jej charakter przekazu, redukuje do komunikatu. Zamieszkiwanie zostaje sprowadzone do odczytywania (...)” [Rewers 1996: 41].
Takie widzenie stawia mieszkańca-czytelnika naprzeciw tekstu, tymczasem
bohater cytowanego wiersza chce być w środku, w samym tekście, i odczytywać, i stanowić integralną część tekstu miasta/ulicy.
Dla piszącego pragnienie to oznacza przyjęcie wewnętrznej, miejskiej
perspektywy, dla której mniej metaforycznym określeniem jest autobiograficzny zapis bądź „sztuka urbanistycznego pejzażu” [Bagić 2003]. Rešicki,
________________________
9 Przypomnijmy fragment rozdziału Od logosu do logosfery, w którym Ewa Rewers zajmuje
się wnikliwym badaniem tych skomplikowanych zagadnień współczesnej filozofii kultury.
„Słowo przestało być stabilnym punktem zaznaczonym na płaskiej powierzchni zbudowanej
z relacji systemowych i tekstowych, zasługując na miano elementu sferycznego. Narastająca
sztuczność i «tekstualność» ludzkiego świata wyłaniająca się zarówno z projektu Bachtinowskiej filozofii kultury, jak doświadczenia kulturowego współczesnego człowieka, sprawia, iż
logosfera, podobnie jak polilog, rozumiana być może dzisiaj jako rodzaj quasi-naturalnego
milieu człowieka” [Rewers 1996: 140].
Szczęśliwe ulice chorwackich miast
71
tworzący tekst Osijeku10, łączy obie perspektywy, przekonanie, że poezją
jest codzienność, wydarzenia, tekst ulicy i współudział w „ulicznych wypadkach”, osobiste doświadczanie miasta. W najbardziej potocznym ujęciu
taką postawę autorską określić można jako założenie, że „poezja leży na
ulicy”. Należy zatem wydepilować wszystko, co przesłania tę literaturę miasta i wydobyć ją samą. Oddać głos przestrzeni produkującej, zamiast podejmować wysiłki produkowania przestrzeni. Myśl i wypowiedź autora jest
rezultatem doświadczeń podmiotu wędrującego poprzez sfery miasta i wpisanego w jego logosferę, jest fragmentem (cytatem) z dziejów miasta i dziejów jednostki, odnoszącym się do konkretnego wycinka historyczno-kulturowego. Tak powstaje historia o „szczęśliwych” ulicach i „szczęśliwym”
pokoleniu debiutującym w latach 80. sytuująca się na granicy subiektywnych doświadczeń i obiektywnej diagnozy.
Mieszkańców i wydarzenia wydobyte z urbanistycznej przestrzeni autora z Osijeku z powodzeniem dałoby się przesiedlić na terytorium miasta
abstrakcyjnego lub każdego innego czy też raczej miejskich ulic, przedmieść,
bram, ukrytych podwórek i dworców. O tym, że Rešicki współtworzy osijecki tekst świadczą sporadyczne topograficzne konkrety, jak nazwa zakładu
wytwarzającego produkty chemiczne „Saponija” czy odwołanie do niezwykle popularnej swego czasu kafejki „Valentino”, centrum ówczesnych wydarzeń, z atmosferą daleką od tej, jaką znamy z modernistycznych kawiarń.
Dla czytelnika oddalonego i od czasu, i od miejsca powstania dzieła jest to
przygnębiający obraz. Prawda o mieście to prawda o jego najbardziej „wewnętrznych”, intymnych, brudnych i wstydliwych miejscach, bo tam toczy
się „prawdziwe” życie, z udziałem „prawdziwych” bohaterów; prawda
o mieszkańcach katakumb i dworców kolejowych. Miasto jest bytem, które
rankiem wita mieszkańców komunikatami o zmarłych („pierwsze budzą
się nekrologi”, SU, s. 61). Ta część miejskiego terytorium, którą widzimy
w Szczęśliwych ulicach, napawa wstrętem, to „narośl”, która zgodnie z planami estetycznego zagospodarowania nadaje się do eksterminacji, fragment
urbanistycznego organizmu odrzucany, wydalany przez ten organizm, wymiot lub abject (w języku Kristevej) – wyzwanie rzucone swemu panu,
przedmiot upadły, wykluczony, ciągnący tam, gdzie sens się załamuje11.
Rešicki dokonuje dehumanizacji i hybrydyzacji miasta, eksponuje estetycznie ostre jakości, to, co budzi obrzydzenie. Wymyśla antyreklamę. Do
tego celu doskonale nadaje się ciało, zwłaszcza gdy pokazuje się chorą tkan________________________
10 Sformułowania „tekst Osijeku”, „osiječki tekst” konstruuję analogicznie do tekstu petersburskiego Toporowa, czy innych: paryskiego, zagrzebskiego, warszawskiego itd.
11 „To, co wstrętne, wy-miot [abject], nie jest jakimś przed-miotem [un ob-jet] naprzeciw
mnie, któremu „ja” nadaję nazwę lub który sobie wyobrażam. (…) Wy-miot jest na zewnątrz,
z dala od całości, której reguł gry, jak się wydaje, nie rozpoznaje. A jednak będąc na wygnaniu
to, co wstrętne, nieprzerwanie rzuca wyzwanie swemu panu” [Kristeva 2007: 7-8].
72
KRYSTYNA PIENIĄŻEK-MARKOVIĆ
kę, katastroficzną przestrzeń wyrzucenia, wykluczenia, wymiocin. Ropiejące
rany, odór zgnilizny, ekskrementów, potu i rozkładu, wydzieliny i nieczystości, z którymi utożsamiane jest miasto przedstawione, są jednak dowodem życia. Ciało powszechnie jest dziś pojmowane jako miejsce spotkania
natury i kultury, taka wersja somatyzmu i takie widzenie sfery publicznej
także jest znakiem kultury, brudna, klejąca się bielizna jest strojem kultury
miejskiej – głębokiej, wewnętrznej. Jej reprezentantem i wytwórcą jest lokator pomieszczeń publicznych, wspólnych; lokator, nie właściciel, nie domownik, mieszkaniec tymczasowy, nowoczesny koczownik, zainfekowany
różnorodnymi chorobami.
Literatura
Bachtin M., 1975, Twórczość Franciszka Rabelais’go a kultura ludowa średniowiecza i renesansu,
przeł. A. i A. Goreniowie, Kraków.
Bagić K., 2003, Proza urbanog pejzaža, w: Goli otok. Antologija hrvatske kratke priče, red.
K. Bagić, Zagreb.
Gil J., 2008, Wielkomiejski dworzec kolejowy. Słowo w przestrzeni, przestrzeń w słowie, „Kultura
Miasta. Miasto w Kulturze”, nr 1(1).
Kristeva J., 2007, Potęga obrzydzenia. Esej o wstręcie, przeł. M. Falski, Kraków.
Moser J., 2008, Biblijna teologia miasta, cz. 1, „Kultura Miasta. Miasto w Kulturze”, nr 1(1).
Osječka čitanka. Sretne ulice, 2001, red. H. Sablić Tomić, G. Rem, Osijek.
Rewers E., 1996, Język i przestrzeń w poststrukturalistycznej filozofii kultury, Poznań.
Schmitz H., 2001, Ciałosfera, przestrzeń i uczucia, przeł. B. Andrzejewski, Poznań.
Szarecki A., 2008, Somatyka miasta, „Kultura Miasta. Miasto w Kulturze”, nr 1(1).
Szpakowska M., 2008, Wstęp: ciało w kulturze, w: Antropologia ciała. Zagadnienia i wybór
tekstów, red. M. Szpakowska, Warszawa.
Toporow W., 2000, Miasto i mit, przeł. B. Żyłko, Gdańsk.
Sretne ulice hrvatskih gradova
Sažetak
U paradoksalno naslovljenoj zbirci pjesama Sretne ulice Delimir Rešicki kreira specifičan
portret grada na izmaku XX stoljeća. Koristeći u tom cilju osnovnu za ovu zbirku strategiju, koja
označava somatizaciju gradskog prostora, kao i prenošenje središta zbivanja iz centra na periferije,
u skrivana, bolna, intimna mjesta, u kanale unutar tijela, dobiva rentgensku sliku unutrašnjosti
gradske tjelosfere. Autor prikazuje simbiotsku povezanost mjesta i čovjeka, vrstu prostorno-tjelesne mimikrije, hibridno sutjelo. U rezultatu dobivamo sliku grada-bludnice, okrenut svijet, prožet
težnjom prema dolje – u dubinu grada i u dubinu ljudskog tijela.
Natalia Wyszogrodzka-Liberadzka
Uniwersytet Gdański
Pavla Pavličicia paradoksy miejskiej
przestrzeni
Ulica me odgojila (2004) to kolejny, po Zagrebačkom odresku (1985) i Prolaznoj sobi (1992) zbiór felietonów chorwackiego prozaika Pavla Pavličicia.
Teksty składające się na omawiany tom powstały w latach 1999–2002
i opublikowane były pierwotnie, jak i poprzednie, na łamach czasopisma
„Vijenac”.
Na zbiór ten składa się 68 felietonów połączonych motywem ulicy.
Przeważnie jest to ulica Zagrzebia, czasem Splitu, a jednak opisane przez
Pavličicia sytuacje są na tyle powszechne i uniwersalne, że z powodzeniem
opisywać by mogły ulice Gdańska czy Poznania. Pavao Pavličić, który już
poprzednimi felietonami o Zagrzebiu (Zagrebački odrezak) czy przestrzeniach
zamkniętych (Prolazna soba), dał dowód wyjątkowego talentu obserwacyjnego, kolejnym zbiorem potwierdził swoje zdolności. W przewrotny sposób
deprecjonuje własny talent, wskazując rzekome odautorskie hiperbolizowanie i nadinterpretację błahych spraw.
Ulica potiče čovjeka da filozofira. Možda to dolazi otuda što je ulica svima nama
priručna zamjena za svijet uopće: ondje su prisutne gotovo sve životne manifestacije, a to, dakako, nuka čovjeka na uopćavanje.
Zato se svaki šetač ponaša isto: uoči na pločniku kakvu sitnicu, i smjesta je napuše
do svjetskog pitanja. Spazi dva tinejdžera kako puše, i odmah zna sve o mladeži;
primijeti pijanca gdje poteže iz boce pred samoposluživanjem, i već su mu misli zaokupljene problemom alkoholizma danas i ovdje; ugleda napirlitanu djevojku ljubičaste kose, i već zaključuje kako je današnja moda odraz stanja svjetskog duha. Pa
premda znamo da su takvi zaključci često prenagljeni i ne vrijede mnogo, ipak se ne
možemo oteti potrebi da ih donosimo. To je zacijelo zbog toga što se katkada na ulici
vidi i ponešto doista važno [Pavličić 2004: 153].
Pisarz, czerpiąc inspirację z otaczającej ulicznej rzeczywistości, ze zwykłych na pozór przejawów społecznej aktywności, nie ogranicza się do su-
74
NATALIA WYSZOGRODZKA-LIBERADZKA
chego ich odnotowywania. Dostrzegane przez niego sytuacje, mijane osoby
i doświadczalnie sprawdzane tezy są raczej przejawami głęboko humanistycznej refleksji, niż abstrakcyjnej kreacji, obliczonej jedynie na rozbawienie
czytelnika.
Felietony Pavličicia, typowe dla gatunku, nie posiadają ścisłych reguł
kompozycyjnych czy językowych; to swobodne dryfowanie po tematach,
prowadzące przez bardzo logiczny wywód do paradoksalnych wniosków
i niespodziewanych puent. Przykładowo, odnotowując nieustanną walkę
Chorwatów ze sklepowymi drzwiami, które zawsze otwierają się w odwrotną stronę niż mogłoby się wydawać, dowodzi autoironicznie, że sytuacja ta jest przesłaniem od losu, zmuszającym ich do refleksji nad własną
tożsamością i miejscem w świecie globalnym.
To je razlog što je tako zanimljiv taj ulični prizor čovjeka koji se bori s vratima:
uvijek je moguće da njegov napor izgleda tako sudbonosno zbog toga što on zapravo pokušava ući u Europu ili izaći iz nje [Pavličić 2004: 200].
Felietony zebrane w zbiorze Ulica me odgojila nie są jedynie błyskotliwymi żartami, choć na pewno służą rozrywce. Te krótkie, zaledwie trzystronicowe teksty, mogą stanowić alegorię kondycji chorwackiego społeczeństwa, pełne humoru, a jednocześnie – do bólu wręcz prawdziwe, dzięki
obecności paradoksu.
Nazwę „paradoks” łączono tradycyjnie z niekonwencjonalnymi myślami, ujętymi
(aczkolwiek nie stanowiło to bynajmniej reguły) w równie niekonwencjonalne sformułowania i wypowiedzi. (...) Komunikowało ono inny niż przyjęty punkt widzenia
i sposób myślenia. Zwracało się w sposób uderzający i zaskakujący przeciwko potocznemu lub powszechnemu mniemaniu. Kontestowało poglądy, sądy i zjawiska,
które według powszechnej opinii były poprawne, zgodne z rozsądkiem i rozumem,
oczywiste, normalne, akceptowane. Odkrywało w rezultacie rzeczywistość zakrytą,
stłumioną, przeoczoną. Sankcjonowało w efekcie postawę nonkonformizmu. Paradoksalne widzenie zjawisk było jej przejawem, a paradoksy – wyrazem [Kasperski
2004: 15].
Przyjmując tę definicję, należałoby uznać Pavličicia za zdeklarowanego
nonkonformistę. Nie zadowala się on bowiem obiegowymi opiniami, pobieżnym spojrzeniem czy płytką refleksją, służącą jedynie krótkotrwałej
uciesze czytelnika. Zawarte w zbiorze Ulica me odgojila felietony odzwierciedlają ten rodzaj sceptycznej mądrości, która wyraża się w pasji postrzegania
świata przez pryzmat paradoksów, tajemnic i niespodzianek, które niejako
domagają się, aby ktoś je zauważył, zrozumiał, a następnie ujawnił. Przykładem może służyć twierdzenie, że telewizyjne anteny szkodzą chorwackiej kinematografii [Pavličić 2004: 85-88]. Paradoks bowiem, jak przypomina
Edward Kasperski,
Pavla Pavličicia paradoksy miejskiej przestrzeni
75
(…) łączy sprzeczności, formułując tym sposobem nowe prawdy. (…) Można by go
uważać za kategorię przekrojową („transhistoryczną”), która aktualizuje się w rozmaitych epokach i okolicznościach dziejowych oraz sprzęga się często z nowatorstwem i śmiałym „przewartościowaniem wartości” [Kasperski 2004: 17] .
Przedstawianie życia ulicy w jej fantastycznych, paradoksalnych, lecz
niezwykle trafnych refleksach jest wyjątkowo przenikliwą diagnozą i obrazem ludzkiej kondycji w ogóle, gdyż opisane przez Pavličicia przykłady
zaczerpnięte z zagrzebskich ulic możemy z łatwością przenieść na „własne
podwórko”, zwłaszcza gdy przyszło nam żyć w rzeczywistości metropolii.
W polu zainteresowań przeciętnego mieszkańca całe miasto znajduje się
bowiem nadzwyczaj rzadko. Również osoby, które z racji swych zawodowych funkcji zaangażowane są w sprawy miasta, zwykle zajmują się tylko
pewnymi jego aspektami. Dzieje się tak, ponieważ:
Miasto, które nominalnie jest wspólnym dobrem wszystkich mieszkańców, rozpada
się w ich oczach na konkretne obszary i określone instytucje odczuwane jako „własne” lub „cudze”, „moje-nasze” lub „ich”, „bliskie” lub „obojętne” czy „obce” [Wallis
1977: 92].
Przestrzeń miejska Pavličicia nie sprawia jednak wrażenia przestrzeni
obcej ani magicznej – to typowa ulica, skwer, zaułek, niekiedy skonkretyzowane, niekiedy uniwersalne, miejsca zwykłe i bliskie, w których automatycznie wykonujemy codzienne, nie zaprzątające uwagi czynności. Tymczasem, ta jakże zwyczajna i bliska każdemu przestrzeń kryje w sobie
paradoksy, o które trudno byłoby ją podejrzewać. Przed autorem drukowanych w „Vjesniku” felietonów miasto odsłoniło swoją magiczną stronę, a on
nie omieszkał podzielić się nią z czytelnikami. Pavličić zostawia przy tym na
boku takie „miejskie” zagadnienia, jak ogólny zarys społecznej problematyki
aglomeracji, znaczną ruchliwość mieszkańców metropolii czy chociażby
skład demograficzny zbiorowości i jej cele strukturalne. Podejmuje tematy
trywialne, opisuje sytuacje codzienne, które zaobserwować można w każdym mieście na świecie – wywóz śmieci, grę w szachy w parku, kłótnię małżonków przy samochodzie.
Miasto zawsze fascynowało i dziś większość ludzi ulega jego magii. (...) Setki obrazów i klimatów zapisały się w świadomości mieszkańców Europy-miasta, które
składają się na ich kulturę, estetyczny kanon i poczucie miejskiej wspólnoty [Jałowiecki 2000: 201].
Jako że tematem felietonu może być cokolwiek – tak jest też w pisarstwie Pavla Pavličicia, pod warunkiem, że to „cokolwiek” ma związek
z przestrzenią ulicy. Przykładowo, jest ona zdaniem autora felietonu jedynym miejscem, na którym możliwe jest szczęście w „czystej postaci”.
76
NATALIA WYSZOGRODZKA-LIBERADZKA
Tako se mogu zakleti da su neki mladi parovi što ih viñam na pločniku doista sretni
(...). Isto to mogu tvrditi o nekim ljudima – obično stare dobi – što stoje na ulici (...)
i razgovaraju, pričajući viceve ili se prisjećajući nekih zajedničkih pustolovina; po
tome kako tapšu jedni druge po ramenu vidi se da su sretni. A pogotovo to se može
reći za one tipove ispred samoposluge, one što sjede na zidiću s bocom piva pokraj
sebe, pa gledaju prolaznike, zvjeraju u nebo i slušaju kako vrijeme prolazi: tko je slika sreće, ako oni nisu? [Pavličić, 2004: 35].
Ulica, w odróżnieniu od innych miejsc, które wiążą ze sobą zarówno
emocje pozytywne, jak i negatywne, to typowy obszar przejścia, przestrzeń
pozbawiona trosk i zmartwień, związanych zwykle z punktami startu bądź
celami, do których dążymy. Na niej człowiek jest wolny, otoczony podobnie
jak on wolnymi ludźmi, co sprawia, że nie tylko może, ale wręcz musi być
szczęśliwy, o ile tylko uświadomi sobie tę prostą prawdę.
Niestety, wydaje się, że ludzie nie potrafią już budować szczęścia
z okruchów zwykłych chwil, gdyż bezpodstawnie uważają, że to kwestia
bardziej skomplikowana. Oczywiście, są w błędzie – twierdzi Pavličić – jednak dlatego, że przestali wierzyć w małe szczęścia, zgasła moc ich orędowników, kominiarzy [Pavličić 2004: 265-268], którzy nie z powodu zmiany
technologii budownictwa, ale właśnie z powodu braku wiary w dobre omeny rzadko się pojawiają na naszych ulicach.
Nie tylko szczęście możliwe jest jedynie na ulicy – zdaniem Pavličicia,
jest to również jedyne miejsce dla miłości, przestrzeń jej najważniejszego
sprawdzianu i ostatecznego potwierdzenia. Zauważone na ścianie zdanie
Andrea, lancuni te pamte stało się punktem wyjścia rozważań nad fenomenem
miłości oraz fenomenem ulicy jako miejsca, w którym otrzymuje ona najpełniejsze świadectwo1.
Kilka felietonów ze zbioru Ulica me odgojila dotyczy zjawisk, jakie zauważyć możemy (o ile będziemy świadomi, że należy zwrócić na nie uwagę) przy okazjach uroczystych wydarzeń: biegów ulicznych, festynów,
a także domowych porządków. Obowiązkowe mycie okien przed wszelkimi
większymi świętami, jak w okresie poprzedzającym Wielkanoc, tłumaczy
Pavličić związkiem okien z duszą. Okna są zwierciadłem duszy domu – co
jest o tyle logiczne, że wielu z nas traktuje własne mieszkania jak żywe,
myślące i czujące organizmy. Skoro więc sami staramy się oczyścić własne
dusze i umysły, by godnie uczestniczyć w celebracji Zmartwychwstania
Pańskiego czy innych świętach, nie możemy odmówić tego oczyszczenia
także duszom naszych domów – i stąd jak świat długi i szeroki, kobiety
w przeddzień ważnych uroczystości uprawiają swoistą ekwilibrystykę.
________________________
1 „Na ulici se, naime, ljubav suprotstavlja svemu drugome, svim drugim sferama života
u koje su oboje zaljubljenika uključeni (...) postaje mjesto na kojem ljubav pobjeñuje, i mjesto
koje se trajno pamti, mjesto najjače ljubavi” [Pavličić 2004: 75].
Pavla Pavličicia paradoksy miejskiej przestrzeni
77
One žene što balansiraju nad ulicom perući prozore, dakle, koliko god da naoko
rade sasvim fizički posao, zapravo imaju posla s dušom.
A to objašnjava zašto su tako neustrašive pa se ne boje da će pasti i zašto im
muškarci u tom poslu ne pomažu. Stvar je jednostavna: za razliku od muškaraca
žene dobro znaju da za dušu – za njezinu čistoću i lijepotu – vrijedi ponešto i riskirati [Pavličić 2004: 40].
Z kolei wywieszanie flag w przededniu ważnych świąt państwowych
przyrównuje Pavličić do wiszącego na balkonach prania. I jedno, i drugie
spełnia tę samą funkcję – przekonuje przechodniów, że na ulicach tych
mieszkają ludzie, którzy troszczą się o siebie i swoją rodzinę, wieszając pranie, a o swoje miasto i jego mieszkańców – wieszając flagi. Ten paralelizm
najłatwiej uświadomić sobie mogą piloci, którzy, widząc wszystko z góry, są
w uprzywilejowanej sytuacji.
Za blagdane – onda kad lepršaju zastave – lete iznad ulica avioni. Nekad bacaju
letke, a nekad i ne bacaju, pa se ne zna zašto zapravo lete. To jest, ne zna onaj tko
nije zavirio u dvorište, kao što je zavirio onaj znatiželjni prolaznik. On shvaća što je
posrijedi: svaki blagdan kućanice iskoriste da bi oprale nešto rublja, i ono tada po
balkonima i pročeljima najživahnije vijori, kao što po ulici vijore zastave. Tako avioni lete zato da bi oni sretnici što u njima sjede mogli u isto vrijeme – odozgo, iz zraka
– motriti obje strane ulice, oba svjedočanstva života: i ulično i dvorišno. Da mogu
gledati i rublje i zastave [Pavličić 2004: 56].
Pavličić opanował mistrzowsko z pozoru tylko prosty gatunek, jakim
jest felieton, wymagający nie tylko bystrego oka i błyskotliwego pióra, lecz
również zdolności klarownego i uporządkowanego wyłożenia istoty rzeczy.
Nie można pisarza zaliczyć do grona felietonistów walczących, gdyż stroni
od tematów politycznych, nie wytyka przywar czy wad, lecz wskazuje na
nie z pewnym zakłopotaniem i bez jadu. Stara się przy tym wyjaśnić zauważony problem, dojść do zaskakującej pointy, by zaprezentować osobisty
punkt widzenia – na pozór absurdalny, lecz przepełniony życzliwością do
miasta i jego mieszkańców.
Jeśli na przykład nasze dobre samopoczucie zależy od znalezienia miejsca parkingowego jak najbliżej piekarni, to czemu by nie zrobić – podpowiada autor – piekarni drive-in? Zresztą, czemu tylko piekarni? Może również drive-in butików, kościołów czy szkół? „Ako o tome ovisi naša sreća,
onda to nije prevelika investicija” [Pavličić, 2004: 116].
Miasto zawsze budzi w jego mieszkańcach sprzeczne uczucia, a „dwa
stereotypy miasta-piekła i miasta-raju towarzyszą i pewnie będą nadal towarzyszyły ludziom” [Jałowiecki, 2000: 202]. Jednak Pavličić nie tyle stara
się zmienić miejskie piekło w raj, ile po prostu podpowiada, co należy zrobić, by żyło się nam łatwiej i bardziej komfortowo. Z równie przewrotnym
78
NATALIA WYSZOGRODZKA-LIBERADZKA
przesłaniem, dotyczącym problemu częstych zmian nazw ulic, zwraca się do
włodarzy miast.
Zato predlažem da se pomogne povjerenstvu, i da se pomogne i svima nama. Evo
kako: odredimo u svakom gradu jedan broj ulica kojima se neće mijenjati imena,
i jedan broj onih kojima hoće. One ulice kojima imena ostaju stalno ista, neka se
u svim režimima zovu Velika, Mala, Uska, Široka, Mesnička, Plinarska, Cvjetni trg,
Kazališni trg, i već kako ih narod zove. A one druge – njih petnaest ili dvadeset
u svakom gradu – neka se zovu po političarima i povijesnim osobama, i neka im se
imena mijenjaju svaki put kad se promijeni vlast.
Dapače, neka se mijenjaju obavezno poslije svakih izbora. To će na sve nas djelovati
terapijski, i tako ćemo se valjda napokon smiriti [Pavličić 2004: 8].
Paradoksy opisywane przez Pavličicia dotykają nie tylko magicznej
strony samego miasta, lecz także zwracają baczną uwagę na jego mieszkańców. W wielkich aglomeracjach, takich jak Zagrzeb, mieszka mnóstwo ludzi,
co wywołuje ciągły tłok. Wywołuje on często w komunikacji publicznej
wrogość, bywa, że także w stosunku do starszych osób, którzy:
Trpaju se u tramvaj i autobus baš onda kad je najveća gužva, kad mladi idu u školu,
a sredovječni na posao, i još očekuju da im se ustupi mjesto [Pavličić 2004: 129].
Człowiek, jako istota obdarzona indywidualnością, często nie może sobie znaleźć miejsca w miejskiej rzeczywistości i czuje się w niej obco. Autor
felietonów, bolejąc nad obojętnością i brakiem wzajemnego zainteresowania
mieszkańców, czuje wręcz potrzebę wywieszenia transparentu Molim da se
me ipak zapazi! [Pavličić 2004: 102].
Zastanawiając się nad fenomenem rowerzystów i niechęci części społeczeństwa do tej grupy – jak powszechnie wiadomo, cykliści winni są całemu
złu świata na równi z masonerią i spiskiem żydowskim – stawia Pavličić
przewrotną tezę, że ludzie ci działają pozostałym na nerwy, gdyż pochodzą
z innego czasu. Są równocześnie reliktem przeszłości, jak i wysłannikami
przyszłości, realizacją pewnej formy demokracji, ludźmi, świadomymi niedostępnej dla innych prawdy, której, zdaniem felietonisty, większość miejskich użytkowników ulic jeszcze długo nie zrozumie.
Naravno, bilo bi najlakše naprosto ih upitati o čemu se radi, što ih to goni naprijed.
Ima za to i prilike, jer stalno ih susrećemo, na pločnicima i kolnicima. Ali, kako da ih
čovjek upita, kad mu idu na živce toliko da im na kolniku može samo zlobno zatrubiti, a na pločniku ih samo opsovati? [Pavličić 2004: 16].
Stosunek do żebraków powinien być – przynajmniej tak mogłoby się
wydawać – jeszcze bardziej niechętny niż do rowerzystów. Nic bardziej
mylnego, stwierdza Pavličić, spiesząc z wyjaśnieniem kolejnego paradoksu
miejskiej przestrzeni. Otóż, zdaniem felietonisty, przychylny stosunek prze-
Pavla Pavličicia paradoksy miejskiej przestrzeni
79
chodniów do żebraków opiera się na podświadomym porównywaniu ich do
małych jednoosobowych firm, które dobrze pracują i przynoszą dochód:
Prosjak nie čini ništa drugo nego samo ono što čini svaki poslovni čovjek, pa se oni
kovanci na njegovu dlanu mogu shvatiti kao vizitkarta, kao firma pod vratima
dućana i kao reklamni oglas u novinama. On s pomoću tih novčića objavljuje čime se
firma bavi i garantira da se time bavi uspješno. Sve je jasno, čisto i okruglo [Pavličić
2004: 47].
Takie przedsiębiorstwa z natury rzeczy budzą w ludziach sympatię
i zaufanie, podobnie ma się rzecz z żebrakami. Traktujemy ich nie inaczej jak
właścicieli kiosków z przekąskami, kupując od nich za kilka groszy poczucie
zadowolenia, przekonanie o własnej wspaniałomyślności i szlachetności.
Oczywiście – i tu kolejny z miejskich paradoksów – oni doskonale zdają
sobie z tego sprawę.
Pavao Pavličić okazuje się niezrównanym obserwatorem, zbieraczem
ulotnych chwil i spostrzeżeń, tworząc dynamiczny obraz świata ulicy, z której nie wiadomo kiedy zniknęły wszechobecne niegdyś publiczne wagi i na
której trudno dostrzec dzieci grające w klasy czy rysujące zawzięcie kredą
po asfalcie fantastyczne, choć nierzadko nic dorosłym nie mówiące wzory.
Jak i pozostałe paradoksy ulicy, również i te podlegają rozumowaniu logicznemu.
Dzieci, zamiast po asfalcie, rysują obecnie w komputerowych programach graficznych, za pomocą myszki. Czasy się zmieniły, sposoby wyrażania się zmieniły, a jednak wszystko jest w pewien sposób nadal takie samo2:
jedynie przestrzeń rzeczywista zamieniona została na wirtualną. Gra w klasy jest dla nich zbyt wolna, zbyt nudna, nie pasuje do pędzącej rzeczywistości, którą obecnie łatwiej dogonić na rolkach. A jeśli chodzi o wagi – tłumaczy Pavličić – to nie zniknęły one dlatego, że każdy na własną wagę i waży
się w dzisiejszych czasach w zaciszu własnej łazienki, lecz z powodu zmiany
kulturowej. Mianowicie, chorwackie miasta – jak większość „cywilizowanego” świata – ogarnął wszechobecny kult szczupłej sylwetki. Niegdyś ludzie
publicznie ważyli się, by sprawdzić, ile ważą, demonstrując przy tym, że
gruźlica im nie grozi; obecnie nie ważą się publicznie, by nie ujawniać faktu
powiększania wagi ciała. Ponieważ jednak ulica nie znosi pustki, tak jak
niegdyś wagi uspokajały przechodniów, że nie mają gruźlicy, tak obecnie
ciśnieniomierze uspokajają nas, że z naszymi sercami wszystko dobrze.
________________________
„Kao što smo mi problem crtaćeg pribora rješavali na pločniku, oni ga rješavaju
na ekranu: ondje je prostor lako dostupan, dok kredu ne treba krasti iz škole, jer ti je računalo samo nudi. Isto tako, današnja djeca ukrašavaju taj kompjutorski prostor kao što smo mi
ukrašavali pločnike, i imaju, kao i mi, osjećaj da su stvorili nešto lijepo i vrijedno” [Pavličić
2004: 19].
2
80
NATALIA WYSZOGRODZKA-LIBERADZKA
Miejsca publiczne w szczególnych okolicznościach mogą stać się obszarem tabu. Ekstremalne wydarzenie, jakim jest poród, zostaje w takiej
sytuacji spotęgowane3, budząc zawsze wiele emocji wśród przypadkowych
świadków.
Danas ulica svim silama negira smrt i gura je pod tepih. Zbog toga smrt na ulici
može biti samo incident, samo nemilo odstupanje od normale: kad netko strada
u prometu ili kad nekomu pozli nasred pločnika, to je nesretan slučaj, iznimka od
pravila koje kaže da na ulici smrt ne postoji. Tada svi sliježu ramenima i tješe se da
se takve stvari dogañaju rijetko, i da se jednom, u sretnoj budućnosti, možda neće
uopće dogañati [Pavličić 2004: 275].
Pavličić odczuwa magię miasta niemal na każdym kroku. Pozwala mu
ona ukazać niezwykłość świata, w którym jest miejsce na fantazję i wyobraźnię. Gra paradoksami ujawnia „rzeczy niewytłumaczalne” rozmaitych
aspektów miejskiego życia, dekoduje tajemnice zaszyfrowane w banalnym
na pozór życiu ulicy, która jest dla Pavličicia trwałym i niezbywalnym elementem (nie tylko chorwackiej) kultury, świadomości i tożsamości. Pisarz
drobiazgowo analizuje elementy miejskiej przestrzeni, nie tracąc z oczu miasta jako całości.
Długie zamieszkiwanie pozwala dane miejsce poznać intymnie, ale nasz obraz tego
miejsca może być nieostry; dokonamy oglądu z zewnątrz i nie połączymy tego z doświadczeniem. Inne miejsce może być pozbawione waloru realności, ponieważ
znamy je tylko z zewnątrz – oczami turysty i z lektury przewodnika. Charakterystyczną cechą ludzkiego gatunku, który tworzy symbole, jest to, że jego przedstawiciele mogą gorąco przywiązywać się do miejsc tak ogromnych, jak cały kraj, mimo
że szansa ich bezpośredniego doświadczania jest przecież bardzo ograniczona [Tuan
1987: 30].
Felietony Pavla Pavličicia ujawniają „rzeczy niewytłumaczalne”, paradoksalne zjawiska uliczne w poszczególnych dziedzinach życia, skłaniając
do refleksji i gruntownej rewizji obrazu świata. Autor w przewrotny sposób
odkrywa przed czytelnikami tajemnice miasta, zmuszając do głębszego odbioru tekstów, na pozór tylko błahych i krotochwilnych.
Literatura
Jałowiecki B., 2000, Społeczna przestrzeń metropolii, Warszawa.
Kasperski E., 2004, W stronę poetyki paradoksu i absurdu, Słupsk.
________________________
3 Symbolika porodu jako punktu granicznego zwielokrotniona jest jeszcze przez symbolikę ulicy (drogi) jako obszaru hybrydycznego, miejsca przejścia; zob. hasła: Droga/Drogi rozstajne, Granica, Poród, w: P. Kowalski, Leksykon. Znaki Świata. Omen, przesąd, znaczenie, Warszawa 1998 (przyp. N.W.L.).
Pavla Pavličicia paradoksy miejskiej przestrzeni
81
Pavličić P., 2004, Ulica me odgojila, Zagreb.
Tuan Y., 1987, Przestrzeń i miejsce, Warszawa.
Wallis A., 1977, Miasto i przestrzeń, Warszawa.
Pavao Pavličić’s paradoxes of urban space
Summary
Ulica me odgojila (2004) is a collection of 68 essays by Croatian writer Pavao Pavličić. The
texts, created between 1999–2002, were originally published in the journal “Vijenac”. Writer,
drawing inspiration from the street reality, is not limited to dry their record calculated only on the
reader's amusement. The esseys reflect the kind of skeptical wisdom that expresses itself in seeing
the world through the lens of paradoxes, mysteries and surprises. His urban space, however, does
not give the impression of being magical – it is a typical, ordinary and familiar street that do not
occupy much of our attention, as we encounter it every day.
The writer carefully examines elements of the urban space, without losing sight of the City as
a whole. Paradoxes contained in the texts reveal the “inexplicable things” in different areas of our
life, making it interesting thorough the revision of the concept of the world. The author reveals a
perverse way to read the secrets of the Town, forcing a reader to deeper reception of texts.
82
NATALIA WYSZOGRODZKA-LIBERADZKA
Vedad Spahić
Univerzitet u Tuzli
Zagreb (ne)mogući svijet.
O kontroverznom romanu Miljenka Jergovića
Ruta Tannenbaum
Pripovijesti i romani u kojima se Miljenko Jergović bavi historijskim
i nacionalnim temama dramatično su posvjedočili da u ovim krajevima, kao
uostalom ni drugdje, ne postoje čitaoci „kulturne djevice”. Čistih poput
neispisane ploče u koju će tekst upisati svoje značenje, naprosto nema. Književne su tvorevine lakmusi našeg društvenog i povijesnog bića i nijedna
vrsta čitanja nije bez apriornih pretpostavki koje ovisno o „težini sadržaja”
uvijek u izvjesnoj mjeri oblikuju recepciju tekstova. Zanimljivo je u tom kontekstu usporediti reakcije na Jergovićeva djela sa naznačenom tematikom
koje su dolazile iz različitih sredina, poglavito bosanske i hrvatske. Dok su iz
susjedstva bez ostatka emitirani hvalospjevi o narativnim predstavama
Bosne u Dvorima od oraha, Gloriji in excelsis i Inšallah, madona, inšallah dotle se
dobar dio bh intelektualne scene mrgodio nad improvizacijama i materijalnim propustima koji ozbiljno podrivaju ne samo povijesnu nego i estetsku
vjerodostojnost Jergovićevih posezanja za zavičajnim temama. A granice
kredibiliteta i u jednom i u drugom slučaju in ultima linea uvijek su granice
znanja o predmetu tematizacije. Ostajalo je, ipak, sve na razini svojstvenog
bosanskog gunñanja i kafanske kuraži u čiji tipološki registar ulazi i nesavladiv strah od javnog diranja u svete krave, meñu koje je, možda i na
vlastitu nelagodu, od strane vehementnog ali uticajnog dijela bh medijsko-političke konjunkture upisan i pisac Jergović.
Novi zaplet desit će se kada sa bosanskih prijeñe na teške hrvatske teme.
Budući da u tamošnjem bitno različitom književnom i medijskom ozračju
uživa drugačiji status Miljenko Jergović po objavljivanju romana Ruta Tannenbaum, u kome se bavi nikad ohlañenom temom zagrebačkih Jevreja
u meñuratnom i NDH periodu, umjesto bosanskog usmenog mrmorenja
preživio kritičku kanonadu bez presedana, a čiji su se glavni aduti odnosili
upravo na autentifikaciju književnog svijeta lociranog u konkretno vrijeme
84
VEDAD SPAHIĆ
i prostor. Držimo da je iz naše pozicije umjesno „višak domaćih informacija”
prepustiti sredini koja svoj čitalački doživljaj gradi iz tačke objektivno postojećeg predmnijenja i posvetiti se tekstu romana iz perspektive koja čitanje
istodobno i privilegira i uskraćuje osobnom ili kolektivnom nepogoñenošću
(barem u nekom najužem etničko-povijesnom, nipošto univerzalno ljudskom smislu) obradom teme čija je neskrivena provokativna namjera
preispitivanje savjesti jedne jasno definirane ciljne skupine čitatelja, baš kako
to, „hvatajući” intonaciju nekog defetističkog pomalo adornovskog kriticizma, na početku romana veli sam Jergović: „...već odavno živimo svoje
živote osloboñeni straha da će nas netko za njih upitati, a Salamona i njegovih sjetimo se samo kada nas pritisne jugo, naiñe tahikardija ili nas pri
nedjeljnoj misi uhvati grizodušje”.
Jergović si je pritom postavio dosta nezahvalnu zadaću: napisati historijski roman u kome će obaviti kritičku vivisekciju jednog društvenog fenomena koji je u dosluhu sa onim što današnjim vokabularom olahko, katkad
i neprecizno, krstimo kao „kolektivnu krivnju”. Zapravo odnos prema Jevrejima, unutar psihosocijalnih zakonomjernosti na kojima autor insistira,
predstavlja samo vrh ledene sante u karakterizaciji jednog etički posrnulog
kolektiviteta kome se deklinacija u fašizam ne dogaña kao stvar izbora nego
kao neminovnost. Sondirajući moralni profil ondašnjeg Zagreba pisac se
upinje ostaviti dojam frontalne i sveobuhvatne analize u kojoj ne bi ostao
pošteñen niti jedan društveni sloj, e da bi naposlijetku sve posebnosti bile
utopljene u nekakvu metastatičku projekciju posvemašnje hipokrizije kojoj
su podložni svi a odgovornosti pošteñen niko: ni oni mali koji kažu: „Ne
možemo biti krivi ako se susjedi ubijaju. Ne možemo i o njima voditi računa.
I sebi smo teški u ova vremena kada čovjek ne zna što mu sutrašnji dan
nosi...”, ni srednja i viša klasa privržena malograñanskom konsenzusu po
kome je „u Zagrebu otmjeno i hoh biti pristojan čak i prema židovima”, kao
ni intelektualna elita čija slobodna misao dobacuje tek koliko šaptavo u četiri
oka izrečeno priznanje kazališnog reditelja Mikocija Rutinoj majci da je
„ljubomoran po prvi puta u životu, jer ste ovome skurilnom, grozomornom
i pokvarenom svijetu podarili takvog anñela”.
U boldirano crnoj slici Zagreba kao konkretnog povijesnog hronotopa
pred autorom se, izmeñu ostalih, javio problem što sa nekim markantnim
i nezaobilaznim ličnostima kakav je, primjerice, Miroslav Krleža, van svake
dvojbe jedna od centralnih figura javnog života meñuratne Hrvatske i Jugoslavije. Čini se da je potencijal zbiljskog Krleže kao romaneskne kreature
bespovratno protraćen u nekom piščevom dvojenju da li ga prometnuti
u prvi plan meñu centralne likove ili ga držati u sjeni kao neku idealiziranu
vertikalu u kojoj se neokaljane filistarskim parterom sustječu svekolike moralne i intelektualne vrline. Onakav kakav je u romanu Krleža nije ni jedno
Zagreb (ne)mogući svijet. O kontroverznom romanu Miljenka Jergovića „Ruta Tannenbaum”
85
ni drugo: da se opredijelio za prvu mogućnost Jergović bi Krležinim aktivnim intrafabularnim protagoniranjem unio neželjenu količinu svjetla u konceptualni zagrebački obskur. Za drugi izbor prepreka je Jergović sam sobom:
pisac koji se ničega ne dotiče ovlaš ili da bi ga ostavio u nekom statičnom
sfumato ozračju; novelist u krvi, majstor karakterizacije na malom prostoru,
on svoje junake metonimijski „lovi” u onim situacijama koje pars pro toto kao
pojedinačnost kazuju najviše o ukupnosti jedne karakterne konstitucije. Jergović, meñutim, Krležu na romanesknu pozornicu izravno ne izvodi, prisutan je u dioncama koje pripadaju sveznajućem pripovjedaču ili preko
tračeva koji bi valjda trebali govoriti više o njihovim prenostiteljima nego
o onom na koga se odnose. Takav Krleža naprosto nije naturaliziran kao
funkcionalna sastavnica romanesknog svijeta Jergovićevog Zagreba.
Tehnika „zacrnjenja”, očito, ne bješe bez ostatka primjenjiva, no Jergović
od nje ni jednog trenutka ne odustaje bez obzira na cijenu, koja je tolika da se
pitamo, napose kada zakoračimo u centralni prostor piščeva interesa – meñu
zagrebačke Jevreje – da li je uopće taj svijet mogući svijet? Ne podliježući pri
tome supstancijalističkom izazovu sravnjivanja s povijesnim činjenicama,
dapače, ostajući striktno unutar meña literarne svjetotvornosti, naporno se
gombamo s neuvjerljivim konstruktima karaktera u čijoj izvedbi je primijenjen modus multiplikacije i karikaturalizacije svih onih svojstava koja čine
registar kompleksa malograñanskog Zagreba. Pridodaju im se i dva hiperdimenzionirana interna sindroma: autošovinizam (Salamon Tannenbaum)
i vjerski fanatizam (Abraham Singer), u mjeri koja neumitno kompromitira
dignitet literarne autentičnosti jevrejskog miljea. Razumjeti je piščevo nastojanje da izbjegne binarni shematizam suprotstavljajući u tobožnjem afirmativnom smislu psiho-mentalni i moralni profil Jevreja njihovom okruženju.
Pisanje u realističkom ključu uvijek manje ili više podrazumijeva determinaciju i tipologizaciju unutar matičnog hronotopa, dakle Zagreba kakav je
bio u datom povijesnom i romanesknom vremenu i u kome su se ti ljudi
rañali i formirali kao ličnosti. Ali, to nikada ne može biti alibi za neovaploćenu slojevitost karaktera, razloge čemu ipak ne vidimo u predrasudama,
stereotipiji i mizantropiji koje Jergoviću spočitava hrvatska kritika, već prije
u rigidnom konceptualizmu piščeve intencije da kreira svijet čiji je posrnuće
humanuma zajednički imenitelj bez izuzetka. Ako bismo na tragu dosad
rečenog opredjeljivali se za najilustrativniju scenu romana onda bi naš izbor
pao na desetogodišnjeg „anñela” Rutu, koja se krevelji, smije, koluta očima,
izgovara Nušićeve replike i podriguje dok tata Moni manijački premlaćuje
njenu pratiteljicu, nevinu i nemoćnu Klaru. Doslovno aplicirana thaineovska
teorija o aberantnom formiranju ličnosti u nezdravoj obiteljskoj sredini, šta li
već? Izgubljen osjećaj smjernosti, u svakom slučaju. Da u ovoj mučnoj knjizi
nema onoga što nas podsjeća na Miljenka kakvog znamo, briljantnih reto-
86
VEDAD SPAHIĆ
rički djelotvornih mikrostruktura izvedenih metaforičko-metonimijskim
premrežavanjem osobnog i kolektivnog identiteta..., uza svu dobru volju
i profesionalni interes teško bismo se disciplinirali da je dočitamo.
Zagreb the (im)possible world.
About the controversial novel Ruta Tannenbaum by Miljenko Jergovic
Summary
With the novel Ruta Tannenbaum, Miljenko Jergovic has set himself one ungrateful
task: to write a historic novel in which he would perform critical vivisection of social
phenomenon that is closely related to what is today inaccurately and easily assigned to
“collective guilt”. By studying the morale profile of Zagreb in the period before and during World War II, the novelist was making an effort to leave and impression of frontal
and overall analysis in which no social class would be spared where al particularities
would in the end be melted into sort of metastatic projection of great hypocrisy subjected
to be all but no one responsible for. Technique of “pessimism”, obviously, was not entirely applicable yet not for a moment Jergovic abandones it, regardless of consequences
which make us wonder if that world is possible at all, especially when we glance into the
center of writer’s issue, i. e. the Jews of Zagreb. The reader struggles with unconvincing
character constructions created by the means of multiplication technique of caricaturisation of all the features which according to Jergovic make up the spectrum of complexes of
filisterial Zagreb. Therefore, the reader is not submitted to substantial of reffering to historic facts but remains strictly within the literary boundaries.
Izabela Mroczek
Uniwersytet Śląski
Praga – Brno – Ostrawa: czeski trójkąt literacki
(„tekst miejski” w literaturze czeskiej ostatnich lat)
Wybór przywołanych w tytule miast odpowiada podwójnemu kluczowi: chodzi o najsilniejsze miejskie centra kultury w Czechach, ale jednocześnie o przestrzenie z wyraźnymi znakami, silnie oddziaływujące na
współczesny tekst literacki. Nie są przedmiotem zainteresowania teksty
o charakterze przewodnikowym, lecz literatura wysokoartystyczna, gdzie
przestrzeń miejska staje się elementem organizującym tekst literacki lub
wręcz jego podmiotem. Warto już na wstępie odnotować, że fascynacja
współczesnym miastem jest jednym z najsilniejszych znaków cechujących
współczesną humanistykę. Dla badaczy interesujące stają się zwłaszcza napięcia między historycznym centrum miasta a jego ahistorycznymi przedmieściami, charakterystyka miasta w opozycji genius loci a „swoja” (prywatna) przestrzeń zamieszkania, napięcia między regionalizmem a lokalnością
(z akcentem na ponadnarodowe granice kultury) oraz problematyka związana z opisem współczesnego społeczeństwa (z podjęciem tematyki globalizacji, wielo- i transkulturowości, konfliktów kulturowych, pojawienia się
cyberprzestrzeni i rzeczywistości wirtualnej). Jak zauważa Elżbieta Rybicka,
problematyka urbanistyczna okazała się na tyle atrakcyjna, że przyczyniła
się do powstania nowych dyscyplin badawczych: filozofii miasta, geografii
kulturowej, antropologii miejsca i przestrzeni, geokrytyki i geopoetyki [Rybicka 2006: 476]. Co prawda najważniejsze ustalenia odnoszące się do sproblematyzowania i opisu roli metropolii we współczesnej kulturze odbyły się
na zachodzie Europy i w USA – warto tu przywołać nazwiska Zygmunta
Baumana, Iaina Chambersa, Chrisa Barkera, Petera Brookera, Janet Wolff,
Michela de Certeau czy Bertranda Westphala [Rybicka 2006: 471], jednak
ciekawe prace poświęcone tej tematyce pojawiły się w ostatnich latach także
w Polsce (prace Anny Zeidler-Janiszewskiej, Elżbiety Rybickiej, Ewy Rewers, Hanny Buczyńskiej-Garewicz) i w Czechach (na uwagę zasługują
88
IZABELA MROCZEK
zwłaszcza literaturoznawcze prace Danieli Hodrovej i kulturoznawcze prace
Zdeňka Neubauera i Václava Cílka). Szczególnie interesujące są wypowiedzi
podejmujące sposoby i formy istnienia miasta w literaturze. Badacze zgodnie twierdzą, że mamy do czynienia z miejską literaturą, charakteryzującą
się tak specyficznymi cechami, że wymuszają od badacza wyjście poza przestrzeń literacką w szeroko rozumiany kontekst kulturowy. W efekcie badanie obecności miasta w literaturze ostatnich lat wymaga poruszania się na
wielu poziomach opisu współczesności. Warto tu zasygnalizować problemy
stosowania czytelnych terminów literaturoznawczych. Na przykład Elżbieta
Rybicka wprowadza dla określenia literatury miejskiej nieco mylący termin
„pasaż tekstowy”, który ma wskazywać na transgresyjny i jednostkowy
charakter podmiotowego postrzegania przestrzeni miejskiej [Rybicka 2003:
165]. Bardziej stanowcza jest czeska badaczka, Daniela Hodrová, posługująca się terminem „urbánní text” – tekst miejski, dla którego wyznacza
podstawowe cechy: politematyczność, wielooglądowość, wielogłosowość
(w ujęciu Bachtinowskim), wielozdarzeniowość, intertekstowość i fragmentaryczność [Hodrová 2006: 47]. Czeska badaczka przekonuje także, że tekst
miejski tworzony jest przez szereg tekstów jednostkowych (o różnym charakterze znakowym, zarówno językowym, jak i obrazowym i dźwiękowym),
które budują sens w procesie niezakończonym, poprzez ciągłe wzajemne
warunkowanie się istnienia miasta i pieszego, który poznaje miasto percepcyjnie, w czynności chodzenia po mieście („chůze”) [Hodrová 2006: 20
i nast.]. Hodrová rozróżnia przy tym dwa poziomy tekstów: text města, który
stanowi termin gatunkowy oraz urbánní text, dla którego wprowadza rozróżnienie przestrzenne, poświęcając swoją uwagę wyłącznie tekstowi praskiemu, uznając go za jeden z najważniejszych w europejskiej sieci tekstu
miasta [Hodrová 2006: 47, 114]. I nie należy się dziwić temu wyborowi, przecież Praga stanowi jedno z miast-symboli europejskiej kultury. Jako przestrzeń z pamięcią, wypełniona znakami czytelnymi kulturowo, Praga „pisze” swój tekst w kontekście dwu ścierających się ujęć: z jednej strony
wskazuje na swoją przeszłość, z drugiej – koncentruje uwagę na teraźniejszości. Świetnym przykładem przemieszczania się pomiędzy różnymi momentami czasu historycznego Pragi są teksty Danieli Hodrovej, Michala
Ajvaza i Miloša Urbana. Warto w tym miejscu wspomnieć, że w kontekście
czeskim miasto jako podmiot tekstu literackiego pojawia się już na przełomie lat 30. i 40. XIX wieku (najwcześniej w prozie Karla Hynka Máchy) [Macura 1995: 178]. W centrum zainteresowania znajduje się wyłącznie Praga,
a jej dominacja, w sensie zarówno gospodarczym, jak kulturowym i literackim, została złamana dopiero w ostatnich dziesięcioleciach XX wieku, kiedy
coraz większą rolę kulturotwórczą zaczęły odgrywać – dotąd uznawane za
peryferyjne – Brno i Ostrawa. Jako przestrzenie pozbawione wyraźnych
dominant literacko-kulturowych wkraczają do tekstu literackiego w od-
Praga – Brno – Ostrawa: czeski trójkąt literacki („tekst miejski” w literaturze czeskiej ostatnich lat)
89
mienny, niż Praga, sposób: przenoszą akcenty z przeszłości na teraźniejszość
oraz eksponują przestrzenie nieemblematyczne. Pod wyraźnym wpływem
aury Brna pozostaje zwłaszcza twórczość Jiříha Kratochvila, zaś Ostrawa
pojawia się na przykład w twórczości Jana Balabána.
Praga
Najwcześniejszy, dziewiętnastowieczny tekst praski eksponuje niemal
wyłącznie narodową symbolikę miasta. Praga pojawia się jako kolebka czeskiej i słowiańskiej kultury ukazanej przez pryzmat historycznych dominant
miasta (Wyszehrad, Wełtawa, most Karola, Hradčany), pojawiają się rozmaite personifikacje Pragi (matki, panny, królewny czy wdowy) jako alegoria
historycznej i kulturowej przeszłości narodu czeskiego. Wtedy też rodzi się
figura Pragi-centrum, miasta świętego, kulturalnego centrum korony czeskiej [Macura 1995: 180; Pistorius 1983: 360-362]. Zdecydowanej modyfikacji
obraz ten ulega na przełomie XIX i XX wieku, kiedy pojawiają się nowe personifikacje: Praga-kochanka u Mrštíka, Praga-dziewka u Zeyera czy antropomorficzna figura Pragi-bliźniaka u Merinka czy Karáska. Ujęciom tym
towarzyszy ekspozycja tajemniczej aury lub nawet znaki apokalipsy (rozpad
miasta u Zeyera, Praga umierająca u Martena czy Praga-labirynt w wielu
powieściach przełomu wieków). Daniela Hodrová łączy tę zmianę z kontekstem pozaliterackim: u jej podstaw widzi utratę wiary w realizację odrodzeniowych ideałów (i związane z nią odejście od postrzegania przestrzeni Pragi w pryzmacie historycznych dominant) oraz modernistyczną tendencję do
demonizowania przestrzeni [Hodrová 1994: 107; 1983: 170; 2006: 131]. Badaczka zwraca przy tym uwagę, że w literaturze przełomu wieków ukonstytuował się obraz Pragi obowiązujący dla literatury dwudziestowiecznej: jako
przestrzeni z tajemnicą i jako przestrzeni wtajemniczenia. Czeska literatura
współczesna dokonuje nieprzerwanie demityzacji i remityzacji przestrzeni
Pragi [Hodrová 2006: 131], balansując pomiędzy opozycyjnymi względem siebie obrazami: Pragi-miasta przepojonego realiami współczesnymi
i Pragi-miasta tajemnicy. Począwszy od romanet Jakuba Arbesa, przez utwory Jiřího Karáska, „praskie” powieści Franza Kafki, „praskie” cykle Vitězslava Nezvala i Jaroslava Seiferta aż po literaturę ostatnich lat (prozy Danieli
Hodrovej, Michala Ajvaza, Miloša Urbana czy Jáchyma Topola) odnajdziemy ślady ścierania się dwu sposobów patrzenia na Pragę: miasta należącego
zarówno do teraźniejszości, jak i do przeszłości. Ta ponadczasowość Pragi
sprawia, że tekst praski staje się tekstem palimpsestowym, tworzonym na
dodatek przez znaki pochodzące z różnych systemów. Badanie literatury
związanej z Pragą wymaga wyjścia poza ścisły kontekst literacki. Tak czyni
przywołana już powyżej Daniela Hodrová, która analizując tekst praski,
90
IZABELA MROCZEK
sięga zarówno do literatury, jak i malarstwa, graffiti czy tekstu reklamy
uznając je za równoważne elementy tworzące tekst Pragi [Hodrová 2006: 12,
119]. Badaczka zauważa, że Praga staje się miastem „czytelnym” (tzn. takim,
które pieszy – a jest nim i autor tekstu literackiego – dynamicznie „odczytuje”, idąc po nim, tj. ożywiając mityczną warstwę tekstu miasta, skonstruowaną w procesie historyczno-kulturowego nawarstwiania się znaczeń)
[Hodrová 2006: 29] dzięki niezmiennemu eksponowaniu swoich dominant:
Petřína, Wełtawy, Mostu Karola, Mostu Nuselskiego, Vyšehradu, Národního Divadla, Staroměstskiego náměstí czy Václavskiego náměstí. Dominanty
te, jak zauważa Hodrová, ulegają trójetapowemu procesowi: po początkowej
ich mitologizacji ma miejsce demitologizowanie a następnie ich remitologizowanie w literaturze najnowszej [Hodrová 2006: 116-117].
Współczesny tekst praski dołącza do dominant historycznych nowe
znaki: wysypisko śmieci, sklep z antykami, bibliotekę, puste miejsce, zachód
słońca, rzeźbę, cmentarz i słowa hymnu [Hodrová 2006: 129-130, 132]. Najbardziej rozpoznawalnym tekstem praskiej sieci tekstów jest twórczość Danieli Hodrovej – osadzona wyłącznie w przestrzeni Pragi. W kluczowej dla
pisarstwa Hodrovej trylogii pt. Tryznivé město (Podobojí 1991, Kukly 1991,
Théta 1992) Praga ma wyraźnie charakter labiryntowy, którego centrum
znajduje się nie w centrum rzeczywistym, lecz poza nim – na Olszanach
i Vinohradach. Szczególne znaczenie odgrywa w tym cyklu powieściowym
dom na Olszanach (nota bene odwzorowujący rzeczywisty dom rodzinny
Hodrovej): przestrzeń z pamięcią, zaopatrzona w miejsca wtajemniczenia
(komora czy przewód wentylacyjny), które stają się łącznikiem między światem współczesnym a przeszłym. Nawarstwienie poziomów czasu jeszcze
lepiej widoczne jest na sąsiadującym z domem cmentarzu Olszańskim, który
staje się przestrzenią powtarzania, cyklu i podwojenia, poprzez które czas
i przestrzeń ulegają multiplikacjom, stając się tworami labiryntowymi [Car
2003: 32]. Mamy tu do czynienia z przenikaniem się wymiarów, między
którymi nie została postawiona wyraźna granica. Naruszenie relacji temporalnych skutkuje naruszeniem ciągłości przestrzeni. Rozrastająca się przestrzeń (nie tylko miasta, ale także domu na Olszanach), w której na dodatek
dynamicznie przesuwają się znaki wartości w układzie tak wertykalnym,
jak horyzontalnym (sacrum zamienia się w profanum, centrum w peryferie,
a pozytywne w negatywne w zależności od perspektywy, aktualnego statusu i stanu podmiotu wypowiadającego), ma swoje odzwierciedlenie w rozrastającej się strukturze tekstu-tkanki. I choć mamy u Hodrovej sygnały odsyłające do konkretnej przestrzeni Pragi (pojawiają się nazwy ulic, instytucji,
szczegółowe opisy Žižkova i Vinohradów) oraz zaznaczone punkty centralne (Katedra św. Wita, cmentarz olszański, wzgórze na Žižkovie), autorka dokonuje jednak wyraźnych modyfikacji przestrzeni, do której odsyła.
Przywołane miejsca „obrastają” historią, losami osób z nim związanych
Praga – Brno – Ostrawa: czeski trójkąt literacki („tekst miejski” w literaturze czeskiej ostatnich lat)
91
w taki sposób, że czytelnik traci rozeznanie co jest, a co było elementem otaczającej rzeczywistości. Przy tym autorka dokonuje zmian w układzie przestrzennych dominant: funkcję środka przejmują miejsca o małym znaczeniu
historycznym lub kulturowym (np. wieża telewizyjna). Praga Hodrovej,
skonstruowana z miejsc tajemnych tworzy przestrzenie, których centrum
jest zwielokrotnione, rozproszone, a wędrówka po niej przekształca się
w błądzenie (np. wędrówki Sofii Syslovej w Kuklach czy podróże windą w
budynku radia w Thécie). Hodrová stwarza analogon prawdziwej Pragi,
przestrzeń paralelną, której fragmenty ulegają dowartościowaniu lub wręcz
mityzacji.
Podobnie czyni Miloš Urban. Konsekwentnie pozostający pod wpływem fascynacji odległą przeszłością Pragi, umieszcza akcje swoich powieści
w granicach historycznego jej centrum, dokonując jednak rozmaitych modyfikacji praskich dominant i używając do tego klucza historycznej i powieściowej mistyfikacji. Szczególne znaczenie mają tu zwłaszcza dwie powieści
Urbana: Sedmikostelí (1999) oraz Stín katedrály (2003). Urban konstruuje
w nich dwa nakładające się na siebie modele Pragi. Miasto rzeczywiste oparte jest na sieci rozpoznawalnych punktów o znaczeniu historyczno-kulturowym. Nad nimi autor nadbudowuje jednak plan ezoteryczny, wytyczony
przez punkty o zdecydowanie większej sile oddziaływania. To właśnie
w tych punktach dochodzi do spotkania odległych poziomów czasu – miejsca, które w prozach Urbana zostają dowartościowane, żyją zarówno teraźniejszością, jak i odległą, gotycką przeszłością, obrośnięte dotąd niewyjaśnioną tajemnicą. Kluczem do odczytania ezoterycznej mapy Pragi staje się
udział bohatera w szeregu niecodziennych zdarzeń, które dzieją się w miejscach z pozoru „stabilnych” czasowo (z „wygasłą” historią). Szczególną rolę
odgrywają tu praskie kościoły, zwłaszcza Katedra św. Wita na Hradczanach.
W Sedmikostelí (1999) mapa Pragi stworzona została w oparciu o tytułowe
siedem kościołów: sześć z nich to rzeczywiste kościoły z Karlova, siódmy –
kościół Bożego Ciała – istnieje jedynie w sferze legendystyki. Horyzontalna
konstrukcja przestrzeni miasta (poruszanie się bohaterów między siedmioma kościołami – punktami) uzupełniona jest o konstrukcję wertykalną, która
odpowiada balansowaniu na osi czasu: ruch od podziemnych korytarzy
kościołów do ich dzwonnic jest jednocześnie przejściem od przeszłości (naszkicowanie i wyjaśnienie zdarzenia – mistyfikacja historyczna) do teraźniejszości (skutek niewyjaśnienia tajemnicy w przeszłości – zwykle śmierć
lub okaleczenie któregoś z bohaterów drugoplanowych). W drugiej z przywołanych powieści Urbana, Stín katedrály (2003), tytułowy cień katedry
z jednej strony skupia uwagę czytelnika na samej katedrze (na uwagę zasługuje historyczne i architektoniczne przygotowanie Urbana do prezentacji
detali katedry), z drugiej „zasłania” szereg wydarzeń, które odbywają się na
granicy rzeczywistości. Bohater powieści Urbana, biorąc udział w szeregu
92
IZABELA MROCZEK
niecodziennych zdarzeń, dokonuje rekonstrukcji metaforycznej mapy Pragi,
nadbudowanej nad mapą rzeczywistą. W tym ujęciu teksty Urbana stanowią, jak twierdzi Daniela Hodrová, nawiązanie do tekstów inicjacyjnych
[Hodrová 2006: 117, 174], zaś prezentacji realnej przestrzeni nieodzownie
towarzyszy u Urbana budowanie przestrzeni paralelnej, skrywającej tajemnicę z odległej przeszłości.
Innym autorem piszącym praski tekst jest Michal Ajvaz – ciągle, jak
twierdzi Engelking, pracujący na tym samym tekstem [Engelking 2001: 146].
Kreśli w nim dwuwymiarową przestrzeń Pragi – miasta wypełnionego zarówno znakami realności, jak i znakami mistyki. Praga Ajvaza prezentuje się
jako przestrzeń fascynująca i jednocześnie niemożliwa do poznania rozumowego. Przy tym, odchodząc od historyczno-kulturowego kodu centrum,
które staje się przestrzenią naznaczoną, silnie zmodyfikowaną, miejscem,
gdzie dokonują się różnorakie niewytłumaczalne zjawiska (dotyczy to
zwłaszcza powieści Druhé město), dowartościowuje peryferia Pragi, które –
jako przestrzeń pozbawiona dominant, uzyskują charakter struktury labiryntowej. Spacer-błądzenie po peryferiach miasta nabiera charakteru podróży inicjacyjnej, która pozwala pieszemu dostrzec charakterystyczne znaki:
otaczające miasto zachowuje i jednocześnie traci znamiona realności, staje
się przestrzenią, która istnieje zarazem „namacalnie”, jak i paralelnie w stosunku do tej dostrzeganej percepcyjnie. Raz staje się „innym” miastem (Druhé město), gdzie indziej jest wynikiem duplikacji przestrzeni (Zlatý věk), albo
istnieje wyłącznie w czasie, kiedy opowiadana jest jego historia, stając się
impulsem dla konstrukcji przestrzeni „idealnej” (Prazdné ulice). Warunkiem
poznania paralelnej przestrzeni staje się wejście na peryferia Pragi oraz dostrzeżenie symbolu (symboli) znakowego (znakowych), który przestrzeń tę
„otwiera” (książka z nieznanym pismem i mapą miasta, symbol znakowy
będący mapą miasta, opowieść o zaginionym mieście). W utworach Michala
Ajvaza, podobnie jak u Danieli Hodrovej, dwa wymiary miasta (miasto
„zewnętrzne” – rzeczywiste, łatwo lokalizowane ze względu na sygnały
konkretyzujące przestrzeń Pragi i miasto „wewnętrzne” – „widzialne” dla
wybranych) nie istnieją „obok” siebie, lecz „w sobie”, wzajemnie się warunkując [Hodrová 2006: 31]. Takie ujęcie wynika z nawarstwienia wielu poziomów czasu (tzw. kompletowanie pamięci), ale także ma silny związek
z mitologiczno-magicznym „odczuwaniem” praskiego genius loci. Warto
przypomnieć, że wiele wyjaśnień dla koncepcji „niewidzialnych” miast
Ajvaz daje w swojej interpretacji książki Italo Calvino Niewidzialne miasta pt.
Padesat pět měst. Katalog sídel, o kterých vyprávěl Marco Polo Kublaj Chánovi,
sepsaný k poctě Italu Calvinovi. Odnajdziemy tu różne sposoby „czytania”
i „odczuwania” miasta, które Hodrová nazywa rysowaniem miasta-mandali
stanowiącego metaforę ludzkiej egzystencji [Hodrová 2006: 376].
Praga – Brno – Ostrawa: czeski trójkąt literacki („tekst miejski” w literaturze czeskiej ostatnich lat)
93
Obok modyfikacji historycznego i kulturowego centrum miasta, cechą
współczesnej literatury czeskiej staje się ekspozycja peryferium – przestrzeni
ahistorycznej i pozbawionej dominant. Proces ten rozpoczyna się już
w pierwszych dziesięcioleciach XX wieku, peryferia stają się przestrzenią
niezafałszowanej egzystencji, wyraźnie przeciwstawionej spreparowanemu
światu centrum (w twórczości braci Čapków i poetystów, później w poezji
Grupy 42) [Zarek 1994: 42; Mroczek 2005: 134]. Świetnym przykładem przesunięcia zainteresowania ku przestrzeniom nieemblematycznym są teksty
Jáchyma Topola, w których autor dowartościowuje rejony peryferyjne Pragi.
Sięgnięciu do ahistorycznych przestrzeni towarzyszy „zachłyśnięcie się”
współczesnością: Praga Topola jest prezentowana dynamicznie i fragmentarycznie. Charakteryzują ją dwa wiodące toposy – nieustannej zmiany i właśnie się dokonującego upadku, tekstualizowane w prozach Sistra, Anděl czy
Výlet k nádražní hale. Topol wyznacza „swoją” Pragę dzięki sięgnięciu do
zwielokrotnionego peryferium: pojawiają się peryferyjne punkty przestrzeni,
„peryferyjne” typy współczesnych mieszkańców i język praskich „peryferiów” (pojawia się obecná čeština i slang, język powieści Topola odwzorowuje
język współczesny). Niemożność uporządkowania przestrzeni w tekstach
Topola wynika z posługiwania się przez autora niecharakterystycznymi
znakami Pragi. Szczególne znaczenie odgrywają tu: dworzec kolejowy
(zwłaszcza Jižní nádraží) i stacja metra (Anděl). Jako przestrzenie dowartościowane, z zatrzymaną czasowością (i tu, i tam ci sami mieszkańcy i przechodnie poprzez powtarzane przez siebie czynności warunkują bezruch
– w sensie temporalnym – bezczasowość i niezmienność wydarzeń), stają się
przestrzeniami niezafałszowanej egzystencji, przeciwstawionymi dynamicznie zmieniającej się i nie dającej się uporządkować rzeczywistości otaczającej ich Pragi.
Brno
Brno zaczyna pojawiać się w orbicie zainteresowań czeskich literaturoznawców w latach 30. XX wieku. Wtedy powstaje słynny esej Arné Nováka
Duše Brna a jeho kultura slovesná (1932 r.), Rajmund Habřina publikuje książkę Brno literární (1933), a Vladimír Stupka pisze o brneńskiej powieści
w swojej pracy Brněnský román (1939). Wszystkie te wypowiedzi łączy kilka
myśli wspólnych: przede wszystkim wskazanie na peryferyjność, wręcz
prowincjonalizm Brna, niewykształcenie „własnej” literatury oraz dominacja
plebejskiej kultury nad kulturą wysoką. W przywołanych wypowiedziach
widać także próbę uchwycenia lokalnego kolorytu Brna, który wspomniani
94
IZABELA MROCZEK
autorzy wiążą z uprzemysłowieniem i wielokulturowością miasta. Współczesne próby opisu brneńskiego genius loci to sięgnięcie właśnie do tego, co
ahistoryczne Brno odróżnia od historycznej Pragi: zwrócenie uwagi na rejony i dzielnice miejskich peryferii niewiarygodnie wręcz zniszczone przez
okres komunizmu (zwłaszcza Staré Brno), prace poświęcone specyfice języka brneńskich peryferii (na uwagę zasługuje praca Pavla Jelínka Čiča, Štadl
z 1996 r.) czy antologie poszukujące inspiracji poza miejscami charakterystycznymi, rozpoznawalnymi (zwłaszcza dwie antologie: Duše Brna pod
redakcją Ludvíka Kundery i Aleny Mizerovej – wydane w języku czeskim,
angielskim i ostatnio także w języku niemieckim oraz Po městě, jež je mi
souzeno z podtytułem Brněnská zakoutí v poezii pod redakcją Petra Hrbáča).
Autorzy prac poświęconych literackiemu Brnu podkreślają, że nie ma
„brneńskiej” literatury, ale są „twórcy” Brna, wśród których wymieniają
przede wszystkim Ivana Blatnego, Jana Skácela, Vojtěcha Jestřába, Pavla
Řezníčka czy – w ostatnich latach – Jiřího Kratochvila. To właśnie Jiří Kratochvil większość swoich powieści i opowiadań lokalizuje w przestrzeni Brna,
sam zresztą przyznaje się do silnego emocjonalnego związku z rodzinnym
miastem (raz mówiąc o miłości, gdzie indziej o nieodwracalnym przeznaczeniu). Szczególnie ważne dla tworzenia brneńskiego tekstu są powieści
Kratochvila: Avion (1995; 2007) i Herec (2006) oraz zbiory opowiadań Brno
nostalgické i ironické (2001) i Brněnské povídky (2007). Kratochvil konsekwentnie posługuje się w nich mechanizmem wspominania i nostalgii, które jednocześnie narzucają sposób prezentacji miasta: przestrzeni współczesnego
Brna nieodłącznie towarzyszy szukanie i rekonstruowanie obrazu Brna istniejącego wyłącznie w pamięci narratora-autora. Konstrukcja paralelnej
przestrzeni myślowej opiera się w tekstach Kratochvila na przywołaniu
miejsc (budowli, placów, nazw ulic) już nieistniejących, lokalizowanych
wyłącznie dzięki rekonstrukcji pamięci. Pretekstem staje się dla Kratochvila
przywołanie prac Bohuslawa Fuchsa, twórcy brneńskiego funkcjonalizmu
w architekturze. Zafascynowany zaprojektowanym przez Fuchsa brneńskim
hotelem Avion, właśnie Fuchsowi dedykuje swoją powieść Avion, podejmując w niej próbę zbliżenia literatury i architektury. Doceniony umieszczeniem w tytule hotel staje się architektoniczną makietą powieści, a powieść
– literacką makietą hotelu [Kratochvil 2007: 188]. To zadziwiające połączenie
dało w efekcie kilka ciekawych rozwiązań, na uwagę zasługuje zwłaszcza
przyporządkowanie tekstowi literackiemu architektonicznej nomenklatury
i sposobu prezentacji („piętro” w miejsce „rozdział”, spis treści odzwierciedlający przestrzenny układ budynku – pierwsze piętro-rozdział na dole,
ostatnie piętro-rozdział na górze). Hotel Avion to jedno z kilku miejsc szczególnych, docenionych przez Kratochvila w jego tekstach literackich i felieto-
Praga – Brno – Ostrawa: czeski trójkąt literacki („tekst miejski” w literaturze czeskiej ostatnich lat)
95
nach. Inne to: pasaż Alfa, kawiarnia „U Dorotíka”, Žabovřesky, Cejl, czy
cmenatrz Centrálka – przestrzenie o wyraźnych rysach, stanowiące „prywatne”, ahistoryczne dominanty Brna. Dzięki nim to miasto – dotąd sporadycznie goszczące w literaturze – zostaje zaopatrzone w „swoje” znaki, wychodzi z cienia praskiej metropolii i przekonuje do poświęcenia mu
(literackiej i badawczej) uwagi.
Konstrukcja przestrzeni paralelnej opartej na mechanizmie pamięci
i wspominania to jedno z rozwiązań, które w swojej twórczości stosuje Kratochvil. Brno w jego tekstach staje się przestrzenią konceptualną także
w wyniku multiplikacji przestrzeni rzeczywistej (niecodzienna koncepcja
kopiowania i zastępowania rzeczywistej przestrzeni miasta jego zdecydowanie gorszą miastem-kopią – w opowiadaniu Orfeus z Kénigu z tomu
Brněnské povídky), jej minimalizacji (ciekawy zabieg zogniskowania zmian
w wyglądzie Brna na wybranych wycinkach przestrzeni, np. destrukcja
Římskégo náměstí jako ucieleśnienie destrukcji całego Brna w felietonie
A co? z tomu Brno ironické a nostalgické) i maksymalizacji (destrukcja Brna
jako obraz destrukcji całego społeczeństwa czeskiego w czasach komunizmu). Na uwagę zasługuje zwłaszcza balansowanie na wertykalnej osi przestrzeni miasta. W tekstach Kratochvila Brno oglądamy z wielu perspektyw:
widokowi z góry (z dachów, po których bohaterowie odbywają trasy swoich
wędrówek „po mieście”, a w rzeczywistości nad miastem – np. w opowiadaniu Via Mala Brunensis z tomu Brněnské povídky) przeciwstawiony jest widok z dołu, odkrywający przestrzeń magiczną. Zejście do podziemi Brna
staje się wędrówką inicjacyjną, sięgnięciem do warstwy magicznej tej przestrzeni, która „na powierzchni” pozbawiona jest magicznego charakteru.
Zejście do podziemi Brna może znajdować się zarówno w kamienicy, w której mieszka bohater (tak dzieje się w powieści Avion), ale może równie dobrze prowadzić przez uliczną kratkę kanalizacyjną, jak przekonuje w powieści Brněnské metro Bogdan Trojak. Trojak w swoim utworze znacznie silniej,
niż Kratochvil, akcentuje magiczny charakter podziemnego Brna. Rozwija
w przywołanym tekście koncepcję wewnętrznego miasta, tworzonego przez
zdublowaną przestrzeń inicjacyjną: podziemne, paralelne Brno tworzy nieistniejąca realnie linia metra (tu Trojak kopiuje koncepcję podziemnego Berlina, którą prezentuje Jaroslav Rudiš w Nebe pod Berlinem), umiejscowiona
w korytarzach nad brzegami prawdopodobnego, niezbadanego podziemnego biegu dwóch brneńskich rzek – Svrátky i Svitavy. Odkrycie wejścia
i następujące po tym zejście do świata podziemnego to dostąpienie podwójnej tajemnicy: istnienia miasta wewnętrznego oraz objawienia prawdy
o twórczości literackiej nad brzegiem podziemnych rzek. Jeśli pominiemy
ironiczno-parodystyczną warstwę powieści (którą traktuje się za spojrzenie
– z przymrużeniem oka – na światek literacki Brna), okaże się, że Brno, po-
96
IZABELA MROCZEK
siadające swoją przestrzeń paralelną, „miasto niewidzialne”, tajemnicze,
staje się dla współczesnej literatury czeskiej równie kuszące i inspirujące,
co Praga.
Ostrawa
Najmniej wyrazisty jest tekst ostrawski. Wynika to z faktu, że przez
wiele dziesięcioleci rozwój Ostrawy (i regionu ostrawskiego) podporządkowany był celom przemysłowym. Dopiero ostatnie lata charakteryzują się
postrzeganiem Ostrawy w perspektywie kulturotwórczej. Badania, prowadzone przede wszystkim w Uniwersytecie w Ostrawie (na uwagę zasługują
zwłaszcza publikacje Svatavy Urbanovej i Ivy Málkovej z Instytutu Studiów
Regionalnych) pokazują, że miasto i jego region posiadają niezwykle ciekawą literaturę. Wśród ostrawskich twórców ostatnich lat wymienia się najczęściej Jana Balabána, Hnáta Daňka, Jana Vraka, Petra Hruškę, Petra Motýla czy Jaroslava Žilę. Na uwagę zasługuje zwłaszcza proza Jana Balabána,
doceniona m.in. prestiżową nagrodą Magnesia Litera (w 2005 roku za książkę Možná že odchazíme). Autor prezentuje w swoich ostatnich utworach (Kudy šel anděl z 2003 roku, wspomniana powyżej Možná že odchazíme z 2004
roku czy Jsme tady z 2006 roku) ludzi w sytuacjach skrajnych, uwikłanych w
beznadziejną egzystencję, poddających się bezwolnie zdarzeniom. Takiej
konstrukcji bohaterów towarzyszy charakterystyczna konstrukcja przestrzeni: Ostrawa – prezentowana przede wszystkim przez pryzmat dzielnic peryferyjnych – staje się metaforą ludzkiego życia. Podróż bohaterów przez
przemysłowe regiony Ostrawy, staje się refleksją na temat sensu własnej
egzystencji. Nieprzypadkowo takiemu ujęciu towarzyszy prezentacja przestrzeni nieemblematycznych: w centrum zainteresowania znajdują się przestrzenie nieczynnych już fabryk, elementy zdewastowanej infrastruktury
kolejowej czy wszechobecne ostrawskie knajpy i bary non stop – przytułki
dla „zagubionych” we własnej egzystencji. W każdej z przywołanych książek Balabána uderza ekspozycja brzydoty Ostrawy: od przeludnionych
osiedli robotniczych, przez opuszczone kamienice centrum miasta po pokryte kurzem sklepy i bary. Bohaterowie utworów Balabána, z jednej strony
mówią o swojej niechęci do otaczającej ich, sztucznie spreparowanej przestrzeni (osiedle Etapa 4 w utworze Kudy šel anděl, metafora bloku mieszkalnego-więzienia z Možná že odchazíme czy charakterystyczna dla wszystkich
utworów hiperbola „połykania” przez miasto przestrzeni peryferyjnej),
z drugiej strony jednak z przestrzenią tą próbują się „zmierzyć” (miasto odzwierciedla ich stany psychiczne, mimo początkowej walki – staje się w końcu ich przeznaczeniem). Punkty, na podstawie których Balabán konstruuje
obraz Ostrawy, konsekwentnie pojawiają się we wszystkich jego utworach,
Praga – Brno – Ostrawa: czeski trójkąt literacki („tekst miejski” w literaturze czeskiej ostatnich lat)
97
zachowując przy tym ten sam, negatywny, znak: hospody, osiedla, fabryki
i parków (przywołane z nazwy i wyraźnie lokalizowane w przestrzeni realnej). Nieprzypadkowo książkę Kudy šel anděl Jan Balabán kończy zestawieniem Ostrawy z Londynem i Pragą. Ostrawa, która tu występuje jako przeciwstawienie metropolii dynamicznie się rozwijających, tętniących życiem,
przykuwających uwagę, zostaje pokazana w momencie zmiany: uniformizacja, która zdominowała przestrzeń (socjologiczną, kulturową i architektoniczną) miasta przed 1989 rokiem, powoli ulega rozbiciu. Jedyne, czego miasto potrzebuje, to cierpliwość w obserwowaniu tego procesu. Jen klid! – pisze
J. Balabán [Balabán 2003: 142].
Cechująca teksty Balabána ucieczka poza zdewastowane centrum
Ostrawy staje się zabiegiem charakteryzującym także twórczość innych autorów, zwłaszcza poezję Petra Hruški i Jaroslava Žily. Warto w tym miejscu
podkreślić, że po 1989 roku pojawiło się wiele prac prezentujących ostrawską działalność artystyczno-literacką. Na uwagę zasługuje m.in. obszerna
antologia V srdci černého pavouka. Ostravská literární a umělecká scéna 90. let
w opracowaniu Milana Kozelki ze wstępem Ivy Málkovej. Zarówno utwory
Balabána, jak i utwory zaprezentowane w tej antologii, są dowodem na
kształtowanie się ostrawskiego tekstu, wytwarzającego sieć intertekstowych
powiązań, poszukującego sygnałów wspólnych dla wielu twórców, co
w przypadku przestrzeni bez pamięci historycznoliterackiej staje się procesem zdecydowanie utrudnionym ze względu na niską zdolność „komunikacji” jej elementów z odbiorcą [Hodrová 2006: 219].
Sieć tekstów tworzących czeski tekst miejski dotyczy nie tylko Pragi,
Brna czy Ostrawy, ale charakteryzuje także mniejsze ośrodki, z mniej lub
bardziej wyraźną rolą kulturotwórczą. Wśród nich na uwagę zasługuje
zwłaszcza tekst cieszyński (konstruowana u Renaty Putzlacher czy Bogdana
Trojaka), tekst mostecki (u Pavla Brycza) czy tekst liberecki (u Jaroslava
Rudiša). Dowodem na ożywianie lokalnej pamięci, ale także na poszukiwanie cech charakteryzujących literaturę regionu w perspektywie ponadnarodowej jest próba formułowania genius loci Śląska – tak po czeskiej (Iva
Málková, Svatava Urbanová, Libor Martínek), jak po polskiej stronie granicy
(Tadeusz Sławek czy Józef Zarek).
Literatura
Balabán J., 2003, Kudy šel anděl, Brno.
Car A., 2003, O prozie Danieli Hodrovej, Kraków.
Engelking L., 2001, Magiczna Praga Michala Ajvaza, w: L. Engelking, Surrealizm, underground, postmodernizm. Szkice o literaturze czeskiej, Łódź.
98
IZABELA MROCZEK
Hodrová D., 1983, Praha jako město deziluze v českém románu přelomu století, w: Město v kultuře 19. století, Praha.
Hodrová D., 1994, Město, w: D. Hodrová, Místa s tajemstvím. Kapitoly z literární topologie,
Praha.
Hodrová D., 2006, Citlivé město (eseje z mytopoetiky), Praha.
Kratochvil J., 2007, Avion, Brno.
Macura V., 1995, Praha, w: V. Macura, Znamení zrodu. České národní obrození jako kulturní
typ, Jinočany.
Mroczek I., 2005, Dom, ulica, miasto w poezji czeskiej Grupy 42, Katowice–Warszawa.
Pistorius V., 1983, K významu Prahy jako národního symbolu v české obrozenské kultuře ve
vztahu k symbolickému významu hor v kultuře slovenské (Diskusní příspěvek k referátu Vladimíra Macury), w: Město v kultuře 19. století, Praha.
Rybicka E., 2003, Modernizowanie miasta. Zarys problematyki urbanistycznej w nowoczesnej
literaturze polskiej, Kraków.
Rybicka E., 2006, Geopoetyka (o mieście, przestrzeni i miejscu we współczesnych teoriach i praktykach kulturowych), w: Kulturowa teoria literatury. Główne pojęcia i problemy, red.
M.P. Markowski, R. Nycz, Kraków.
Zarek J., 1994, Vertikální a horizontální systém hodnot v rané poezii Jiřího Koláře, w: Literatura
a komerce, Olomouc.
Prague – Brno – Ostrawa: Czech literary triangle
(“urban text” in recent Czech literature)
Summary
This article focuses on main problems of urban literary text in Czech literature after
1989. Three main culture centres of Czech Republic were pointed: Prague, Brno and
Ostrava. Prague, as one of the symbol-cities in European culture, has the biggest influence on Czech literature. As a space with memory, fulfilled with culture signs, “writes”
its text in two opposite contexts: on the one side Prague points into its past, on the other –
concentrates on its present time. Readeble exemples of transgressions between different
historical moments of Prague are texts of Daniela Hodrová, Michal Ajvaz and Miloš
Urban. Brno and Ostrava, as spaces deprived of readeble literary and culture dominants,
appears in literature in different way: they accent present time and expose nonemblematic spaces. Brno has an abnormal influence on Jiří Kratochvil creation, Ostrava
appears in Jan Balabán’s novels.
Ewa Szperlik
Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
Wizerunek miasta i wsi w prozie łużyckiej
W kształtowaniu się literatury łużyckiej istotną rolę odegrało położenie
geograficzne i los etnicznej „wyspy w morzu niemieckim”. Łużyce bowiem,
to przestrzeń należąca do słowiańskiego kręgu kulturowego, ale jednocześnie otoczona światem germańskim. W książce Das Reine und das Vermischte
(Berlin 2000) Elka Tschernokoschewa określa mniejszość łużycką jako przykład zjawiska „podwójnego życia” (Doppelleben), ze względu na wielowiekową zdolność asymilacyjną oraz dwujęzyczność. Zdaniem Luciji Hajnec,
Łużyczanie, którzy przez setki lat byli pozbawieni praw politycznych i kulturowych, mogli wyrażać swoją tożsamość jedynie w przestrzeni narodowej
kultury i tradycji [Hajnec 1995: 90], bezustannie lawirując, jak stwierdza
Dietrich Scholze-Šołta, między kulturą i literaturą „gospodarza”, czyli niemiecką, a eksponowaniem dążenia do integracji ze słowiańskim światem
kulturowym [Scholze-Šołta 2005: 106].
Rozwój powojennej prozy na Łużycach odbywał się pod wyraźnym
wpływem literatury NRD i jej tendencji, chociaż literatura łużycka silnie
akcentowała swoiste cechy narodowe. Kwestie wzajemnego stosunku jednostki do państwa jako socjalistycznego kolektywu, stały się z czasem łużyckim pars pro toto, będąc odpowiednikiem sposobu funkcjonowania łużyckiej mniejszości narodowej wobec NRD jako bytu nadrzędnego. Jurij
Krawža podkreśla fakt świadomości przemian zachodzących na Łużycach
w latach 50. i 60., będących osią świata fabularnego literatury tego okresu,
w której centrum znajdował się bohater – jednostka, obserwująca rewolucyjne przemiany własnego środowiska, przeżywająca je w subiektywny sposób, jako „jednostka ukryta w tłumie” [Krawža 1980: 547].
Po stuleciach walki o własną egzystencję i kulturę narodu łużyckiego,
wraz z powstaniem NRD, perspektywy rozwoju społecznego i kultywowania tradycji stały otworem. Powojenna literatura łużycka mogła wreszcie
wyrażać swoją tożsamość i doświadczenie historyczne, oznaczające kilkusetletnią walkę o przetrwanie małego narodu, które dotąd były zachowane
w pieśniach, wierszach, opowiadaniach i podaniach rozmaitych autorów od
100
EWA SZPERLIK
XIX wieku aż do II wojny światowej. Elementy nowej łużyckiej rzeczywistości, do których należały ucieczki na Zachód, przemiany i modernizacja wsi,
szybko znalazły odzwierciedlenie w powstającej literaturze.
Po roku 1945 meandry świadomości politycznej stały się elementem
dominującym w twórczości literackiej łużyckich autorów. Rozwój socrealizmu ustanowił nowe perspektywy w postrzeganiu człowieka i świata,
zwłaszcza w kontekście perspektyw Łużyc, do których należały określone
przestrzenie (domizna i wotčina)1.
Spontanje měrjachu so spisowaćeljo na aktiwnu towaršnostnu skutkownosć nowych
literarnych twórbow, na realizowanje politisce a moralnje kubłanskeje funkcije literatury [Hajnec 1971: 335].
Status literatury łużyckiej jako integralnej części składowej literatury
niemieckiej w ramach NRD był wynikiem propagandy komunistycznej. Odrzucenie doktryny enerdowskiej nastąpiło wraz z upadkiem muru berlińskiego i końcem NRD [Prunitsch 2002: 74]. Wówczas w dyskusji nad kierunkiem rozwoju literatury łużyckiej pojawiła się tendencja alternatywna,
polegająca na przekraczaniu granic semantycznych i kulturowych w celu
zwiększania pola komunikacji artystycznej i poszerzenia środków artystycznego wyrazu.
W latach 70. również wśród ludzi pióra na Łużycach istotną kwestię
stanowiło niszczenie środowiska naturalnego. Kopalnie odkrywkowe węgla
brunatnego spowodowały wysiedlenia całych wsi i rozproszenie ich mieszkańców, stąd w literaturze pojawia się dominująca rola motywów ekologicznych, jak np.: kamieniołomy i Czarna Pompa – największy kombinat
węglowy, symbol powolnej degradacji człowieka (choroby płuc) i jego otoczenia. Opisywanie tych zjawisk w literaturze pięknej miało charakter swoistego kamuflażu antysocjalistycznego, a także wymowę ekologiczną, najbardziej widoczną w powieści Krabat Jurija Brězana.
Opozycja: miasto – wieś
Zaakcentowana w literaturze łużyckiej wyraźna opozycja między miastem a wsią ma ścisły związek z próbą zakamuflowanej krytyki przemian
socjalistycznych, które powodują zniszczenie krajobrazu naturalnego Łużyc.
Rozwój miast oraz powstające tam zakłady pracy i mieszkania służbowe,
powodowały migrację młodszego pokolenia z rodzinnych stron i porzucenie
pracy na roli. O ile wzorcowe utwory socrealistyczne kreowały wizerunek
________________________
1 Oba pojęcia oznaczają ojczyznę, jednak pierwsze występuje w znaczeniu terytorialnym,
społeczno-politycznym, np. NRD lub Niemcy; drugie, oznacza raczej przestrzeń fizycznej
egzystencji wspólnoty łużyckiej.
Wizerunek miasta i wsi w prozie łużyckiej
101
miasta jako nowoczesnego i dynamicznie rozwijającego się skupiska społecznego, w którym panują postęp, technologia, kultura i oświata, o tyle
w łużyckiej świadomości miasto stanowiło synonim luksusu, zepsucia i odejścia od rodzimej tradycji. I choć dobrodziejstwa socjalizmu czyniły życie
łatwiejszym, miasto przegrywało z sielską, zmodernizowaną wsią łużycką,
czego dowodem są liczne przykłady powieściowe. Para małżonków z powieści Křešćana Krawca – Kurt i Cila – otrzymuje mieszkanie w spółdzielczych blokach: „w bydlenju kaž w měsće” [Krawc 1989: 306].
Nowoczesny styl życia w mieście cechują rekwizyty: mieszkanie w bloku (łuż. panelak), pralka automatyczna, rozkładana kanapa (a nie łóżko, jak
na wsi).
Brigita naliči, što wšo hišće falowaše. „Prenje, štož trjebamoj, je něšto porjadne
k lěženju. Nic łožo, to njeje wjace modern – dźensa kupuja ludźo lěhadła.” To bě
scyła nowe słowo za šeslonk abo scyła borło za čłowjeka [Krawc 1989: 295].
Obiektem pożądania jest też popularny trabant:
Před hosćencom wobdźiwachu ludźo w swětle lampow nowe awto, kiž rekaše Trabant. Měješe modernu formu, tak modernu, zo mějach na preni pohlad zadni dźel za
prědni [Krawc 1989: 290].
Paradoksalnie, nowoczesny styl życia w mieście i związane z nim
przywileje oraz wygody, w kontekście tradycji łużyckiej, spotykają się
z powszechną niechęcią i w wielu utworach ukazane są negatywnie, jako
główna przyczyna opuszczania przez młodzież domu rodzinnego. Strach
przed utratą tożsamości etnicznej wiąże się z widmem rozproszenia wspólnoty narodowej i emigracją zarobkową młodego pokolenia.
Utożsamiany z miastem mur berliński jest symbolem strachu i niepokoju. We wspomnianej już powieści K. Krawca, znajdującemu się na dworcu
kolejowym Jakubowi towarzyszą obawy związane z przekroczeniem granicy państwowej. Chłopak boi się powiedzieć głośno, że prosi o bilet do Berlina. Kasjerka pyta zaniepokojona, czy przedmiotem zakupu jest bilet tylko
w jedną stronę, co sugerowałoby zamiar ucieczki na Zachód. Na widok
dwóch oficerów przerażony Jakub szybko odpowiada: „tam i z powrotem”.
Jest tak zdenerwowany, iż nie dba o to, czy kasjerka wydała mu resztę.
To widźach pódla kófra škórnje. Tam a sem, dodach spěšnje přez woknješko a přisunuch žonje Lucijine pjenjezy. To bě přewjele. Dóstach něšto wróćo. Mi bě w tym
wokomiku wšojedne, što wróćo dóstach. Ze strachom mi ruce třepotaštej. Hnydom
budźe tón zady mje mi kazać: Machen Sie den Koffer auf! Wo tym so powědaše
– kak běchu so do kontrolow dóstali. Ja so wjac njewobchladnych. Dźech runy směr
k wuchodej [Krawc 1989: 188].
Również zjawiska przyrody na wsi i w mieście są postrzegane przez
bohatera w sposób odmienny. W powieści Pětra Malinka Dwie garści piasku
102
EWA SZPERLIK
śnieg na wsi jest biały, „czysty, taki jak przedstawiany w wierszach” [Malink
1964: 188], w mieście natomiast to brudna breja, którą trzeba usuwać.
W utworze J. Brězana Trix a woł Jonas, główna bohaterka uważa, że zapachy
miasta są nieprzyjemne, podczas gdy na wsi „gnój pięknie pachnie” [Brězan
1959: 181].
Dopiero powieści powstałe po roku 1945 próbowały przezwyciężyć
opozycyjną konstrukcję miasto – wieś, jak zauważa Tomasz Derlatka – za
sprawą „urbanizacyjnej” poetyki socrealizmu. O ile w licznych utworach
J. Brězana (MAS, Trix a woł Jonas i 52 Wochen sind ein Jahr), akcja rozgrywała
się wyłącznie na wsi, o tyle powieść Kurta Krjeńca Jan. Roman pytaceho čłowjeka [Krjeńc 1955], realizowała już wytyczne Konferencji Bitterfeldzkiej,
zgodnie z którymi pisarz przeniósł akcję utworu, przynajmniej częściowo do
fabryki i zachodnioniemieckiego miasta. Nie bez znaczenia dla tej sytuacji
pozostawał fakt pomocy miasta dla wsi oraz sojusz robotniczo-chłopski. Poprawność polityczna nakazywała pisarzom złagodzić tę opozycję. W latach
70. miasto i motyw „wulkoměsta” (wielkiej aglomeracji), na krótko nabrało
cech pozytywnych [Derlatka 2007: 337, 339]. Nowy styl życia w metropolii
i przesiedlenia się Serbołużyczan do miast, powodowane możliwością studiowania w Lipsku i zdobycia wykształcenia, musiały spotkać się z akceptacją czytelników.
Równie ważnym zjawiskiem w literaturze serbołużyckiej, wskazanym
przez T. Derlatkę, jest „dziedziczenie zjawisk w obrębie tematycznym”,
z którego wynika, że w literaturze tej za stały element można uznać negatywny wizerunek miasta, a pozytywny – wsi, również w aspekcie konstrukcji bohatera, który z zasady źle czuje się w mieście i w efekcie prawie zawsze
powraca w rodzinne strony.
Mikrokosmos Łużyc i dokładnie zarysowana topografia obszaru w interesujący sposób sprawiają wrażenie większego niż w rzeczywistości. W wielu utworach w istocie niewielkie odległości między miejscami, w których
przebywają protagoniści świata przedstawionego omawianej prozy wywołują u czytelnika poczucie, iż ma on do czynienia z dość rozległym terytorium. Postaci znajdujące się w odległości zaledwie kilkunastu lub kilkudziesięciu kilometrów od siebie nie widują się latami. Komunikację między nimi
stanowi korespondencja [Krawc 1989]. W powieści J. Brězana rodzinna wieś
bohaterki Beatrix i pokazy mody odbywające się w pobliskim Lipsku stanowią dwa odrębne mentalnie i jakże odległe terytorialnie światy.
Aglomeracja miejska jest symbolem zepsucia, zgubnego stylu życia,
rozpadu rodziny i zatracenia tożsamości. Wieś łużycka, przeciwnie, jest
ostoją tradycji, religii, a przemiany związane z modernizacją mają zapewnić
dobrobyt, lżejszą pracę i rychłe zatarcie różnic między miastem a wsią, czyniąc tę ostatnią równie atrakcyjną dla młodego pokolenia.
Wizerunek miasta i wsi w prozie łużyckiej
103
W powieści J. Brězana Trix i wół Jonasz, zabieg perswazji, służący obronie i apoteozie wiejskiego życia wiąże się z kreacją postaci „obytych ze światem”, nietuzinkowych i wzbogacających koloryt rzekomo niepozornej wsi.
Francuzka Ruth (matka tytułowej Trix) słucha arii operowych w trakcie nawożenia pola. Admirał, który opłynął cały świat, powraca z radością na rodzinne Łużyce. Postaci te w koncyliacyjny sposób łączą egzystencję na łużyckiej wsi z zachowaniem tego, co oferuje „wielki świat” i życie w
nowoczesnej, jak na owe czasy, miejskiej aglomeracji.
Inny niż w mieście jest również na wsi stosunek do pracy, zwłaszcza fizycznej. W powieści Wočakńmy nalěćo Kurt przewodzi brygadom młodzieżowym, które pomagają w spółdzielni. Ochotnicy rekrutują się spośród
uczniów z miasta, którzy nie mają pojęcia o pracy w polu, nie wiedzą nawet
jak należy trzymać grabie:
Pót jemu z čoła kapaše. Za njeho rekaše jenož: Dale, božedla žanu přestawku! Jeho
młódźinska brigada steješe na kromje łuki a přihladowaše. Žadyn z nich njebě
z ratarstwa. Pola a łuki běchu dotal jenož z ćaha a awtobusa widźeli. Jim dyrbješe so
wšo kazać, rozkłasć, najlěpje pokazać ... kak so hrabje přimaja a zo so trawa za
sušenje rozmjeta a nic z hromadu znosy. Kurt meješe swoju haru z nimi, hižo rano,
hdyž so jim njehaše stawać [Krawc 1989: 310].
„Zgniły Zachód”
W powojennej prozie łużyckiej negatywny obraz miasta został ukazany
na przykładzie miast „zgniłego Zachodu”, takich jak: Hanower, Hamburg,
Berlin Zachodni, a także Praga. K. Krjeńc w powieści Jan… opisuje życie
w Niemczech Zachodnich. Hanower jest dla głównego bohatera odpychającym i zepsutym miejscem. Chłopak przeżywa szok widząc świat, jakiego nie
mógłby sobie nawet wyobrazić. Bary i luksusowe lokale są pełne kolorowo
ubranych ludzi. Do białego rana trwają zabawy przy muzyce i tańce,
a w niektórych dzielnicach swe usługi świadczą prostytutki. Wystawy kuszą
luksusowymi towarami, niemożliwymi do zdobycia za wschodnią granicą,
jednak wielu uchodźców znajduje się w rozpaczliwej sytuacji materialnej.
Samopoczucie Jana pogarszają również pełne goryczy listy z Łużyc, z których dowiaduje się, że jest zdrajcą, a jego ucieczka przyniosła hańbę rodzinie. W strefie amerykańskiej Jan dostrzega nie tylko uwłaczające godności
ludzkiej warunki, w jakich bytuje jego przyjaciel Wjerch. Mieszkanie, o którym pisał przyjaciel, okazuje się barakiem bez mebli i pieca, a w oknach zamiast firanek widnieją gazety. Udogodnienia i luksusy są przeznaczone dla
stacjonujących tam amerykańskich żołnierzy, natomiast przeciętni Niemcy
borykają się z niedostatkiem i brakiem zatrudnienia. Pewien amerykański
104
EWA SZPERLIK
oficer proponuje Janowi pracę w zamian za usługi szpiegowskie. Oficer
amerykański przestrzega go również przed przyjaźnią z Afroamerykanami
z bazy wojskowej, która „nie przystoi białemu człowiekowi”. W rasistowskiej postawie oficera Jan zauważa nowe oblicze faszyzmu.
W utworze Niebieskie listy [Krawža 1962] zbiegły do strefy zachodniej
gimnazjalista Panach opisuje w listach do przyjaciela Pětra dostatnie i barwne życie w Hamburgu na koszt zamożnego wujka. Chłopak nie chodzi do
szkoły i nie zamierza zdawać matury, ponieważ niebawem udaje się w podróż po Europie i Stanach Zjednoczonych. W relacjach zza zachodniej granicy Panach donosi o wolności i beztrosce, co oznacza, że spożywa alkohol
na zabawach i umawia się z dziewczętami. Młody uciekinier okazuje się
rasistą, „zepsutym burżujem”, posiadającym służącą. Inną oznaką degradacji Panacha jest fakt, że używa on niezrozumiałych dla Pětra wyrażeń np.
mamy party.
W opowiadaniu K. Krawca Chmura białych piór prozaiczna podróż do
Berlina w celu nabycia weselnej niebieskiej tkaniny, z jakiej szyto ubrania
w rodzinnych stronach Gusty, staje się ryzykowną wyprawą dla głównego
bohatera opowiadania
Kwas budźe! Žona mi pokaza nowy šórcuchowy płat, Tajki w módroćišću, w kajkimž naše baby chodźa. Ale płat njesłušeše jej. To běše swakoweje [Krawc 1976: 89].
W atmosferze strachu i konspiracji podróż do domu komplikuje nagłe
zamknięcie granicy w przeddzień budowy muru berlińskiego. Po powrocie
główny bohater zostaje społecznie napiętnowany i posądzony o zdradę,
gdyż jako jedyny z powiatu znalazł się w Berlinie Zachodnim – w nieodpowiednim miejscu i w nieodpowiednim czasie. Również konfrontacja Feliksa
Hanusza z Berlinem Zachodnim wypada bardzo negatywnie:
Feliks wsiadł w S-Bahn i pojechał trzy stacje dalej do Zachodniego Berlina. Ponad
godzinę włóczył się ulicami, widział Jasia i Małgosię przed chatką z piernika, ale bez
czarownicy. Wreszcie zdecydował się na łakocie – torebka pomarańczy dla dzieci,
nylonowy zamek błyskawiczny dla Uszki – pobiegł na kolejkę, a kiedy wysiadał na
Ostbahnhofie, czuł się znów jak u siebie w domu i ze zmarszczonym czołem spojrzał
w górę na amerykański samolot. Czego ten szuka w naszej ojczyźnie? [Brězan 1971:
235-236].
Złota Praga, niegdyś Rzym Łużyczan, miała znaczenie szczególne jako
miejsce emigracji, pracy i edukacji młodych Łużyczan, w którym z upodobaniem przebywali przedstawiciele inteligencji łużyckiej. Wzajemną sympatię i więź między dwoma narodami pogłębiała idea wzajemności słowiańskiej. Wątek powojennej działalności Łużyckiego Komitetu Narodowego
w Pradze i propozycji przyłączenia Łużyc do Czechosłowacji literatura
ukazuje w bardzo negatywnym świetle. Republika pod rządami Edvarda
Beneša została zaprezentowana jako państwo burżuazyjnego dobrobytu,
Wizerunek miasta i wsi w prozie łużyckiej
105
w którym „czescy kapitaliści” dążą do oderwania Łużyc dla własnych interesów, czyhając na zasoby węgla brunatnego i inne korzyści2. Wykreowany
w wielu utworach negatywny wizerunek Pragi jest tworem propagandy
politycznej i przykładem socrealistycznej, ideologicznej indokrynacji [Krjeńc
1955; Winar 1963], czego wyrazem są słowa jednego z bohaterów Grzesznej
wsi, upatrującego prawdziwego sojusznika narodu łużyckiego w Rosjanach:
Moskwa to nie wieczny Rzym czy Złota Praga [Winar 1963: 86].
Tradycja i folklor
W narracjach łużyckich przeważa apologia egzystencji na zmodernizowanej wsi, zgodnie z rodzimymi tradycjami, połączonymi z pielęgnowaniem życia religijnego, których całoroczny rytm wyznacza protyka3. Silnie
akcentowana w literaturze jest rola języków łużyckich i tradycji, które określa czasownik: serbować, stojący w opozycji do němcować. Stałym elementem
wielu utworów łużyckich jest bezustannie podkreślany status języka łużyckiego. W powieści Doczekać wiosny, główny bohater Jakub otrzymuje list od
matki:
Hišće w starym lěće, dźeń do hód 1957, dóńdźe list z Duborki. Wón bě z mašinu
pisany, a to wot spočatka do kóńca serbsce. Jenož podpis – Twoja mać – bě mać
z ruku napisała. List bě dołhi. Mać tajki dołhi list sama pisała njeby, a to sće serbsce.
To njebě w šuli wuknyła [Krawc 1989: 298].
Przedstawiciele starszego pokolenia nie posługują się biegle ojczystą
mową, która wcześniej była zakazana i powszechnie lekceważona. Po łużycku rozmawiano zazwyczaj potajemnie w domowym zaciszu. Dopiero za
sprawą reform socjalistycznych pokolenie powojenne miało otrzymać szansę
nauki w ojczystym języku. Odmienny stosunek do ojczystej, już nie zagrożonej mowy, prezentuje generacja początku XXI wieku, która ze swej dwujęzyczności potrafi zrobić cenny użytek.
W opowiadaniu L. Hajduk-Veljkovićowej Paternoster dwaj Łużyczanie
Flavio i Ray dowcipkują na temat kobiecych kształtów powabnej Belgijki
Ann-Marie. Dziewczyna uśmiecha się kurtuazyjnie nie rozumiejąc ani słowa
z ich łużyckiej rozmowy:
________________________
2 Zgodnie z propagandą komunistyczną w wielu utworach wykorzystywano wątek postawy antyczechosłowackiej, zgodnie z którą ewentualne przyłączenie Łużyc do ówczesnej
Czechosłowacji zburzyłoby porządek porozumienia między Stalinem a resztą świata, po przejęciu przez niego patronatu nad strefą wschodnią i utworzeniu NRD.
3 Łuż. „Serbska protyka”, kalendarz łużycki wyznaczający rytm życia na wsi i okolicy,
zawiera opisy świąt kościelnych, tradycyjnych obrzędów i wydarzeń takich jak „ptasie wesele”, jeźdźcy wielkanocni, zawiera nazwy łużyckich miesięcy itp.
106
EWA SZPERLIK
„Hdźe da sy tu seksbombu našoł?”, wopraša so Flavio mjelčo.
Ach, někajka Belgičanka (...). Žadyn strach, hdyž rěčimoj spěšnje, naju njerozumi
[Hajduk-Veljkovićowa 2003: 11].
Bohatera z Łużyc, szczególnie bohaterkę starszego pokolenia, która
w mieście z zasady czuje się niekomfortowo, charaktaryzuje nie tylko niezrozumiały dla Niemców język, ale niejednokrotnie strój ludowy (drasty
kobiet łużyckich). W utworze Doczekać wiosny Gerat proponuje, żeby matka
Jakuba przeprowadziła się do miasta, ze względu na wygodniejsze życie.
Jakub stanowczo odmawia, tłumacząc:
Wona je serbska a chodźi serbska [Krawc 1989: 241].
Co ma oznaczać, że kobieta nie zaaklimatyzuje się w mieście, w dodatku na
co dzień nosi drastę.
We wspomnianej już powieści K. Krjeńca [Krjeńc 1955] tytułowy bohater wraz z żoną Luciją udaje się do berlińskiej opery. Lucija, aby podkreślić swoje pochodzenie wśród społeczności niemieckiej, celowo ubiera się
w drastę, czym wzbudza zainteresowanie otoczenia.
Rola pejzażu i opisy przyrody
Piękno wsi łużyckiej, która w świecie przedstawionym rozkwita dzięki
powojennym reformom, jest wielowymiarowe i dotyczy umiłowania pejzażu stron rodzinnych, związanych z konkretną przestrzenią życiową tej
mniejszości narodowej.
Krok po kroku so napohlad naših polow změni. Won přinjese system do dźěła – jedyn komanduje, tamni so po nim maja! Naše žitnišća so preni raz po barbje wot
Bukanowych rozeznawachu. Strowješe nas wot daloka młódna zelenosć. To běchu
naše pola [Krawc 1989: 450].
W prozie lat 50. i 60. emocjonalne przywiązanie do ziemi łączy się
z obawą mieszkańców Łużyc, trudniących się głównie uprawą roli, przed
wstąpieniem do spółdzielni, grożącym wyrzeczeniem się tożsamości etnicznej i kulturowej. Jest to obawa przed „wchłonięciem” i komunistyczną unifikacją narodu łużyckiego ze społeczeństwem NRD. W Trylogii o Feliksie
Hanuszu J. Brězana para bohaterów – Syman Mětk i jego żona Beata Baćan
– sprzeciwia się wstąpieniu do spółdzielni, ponieważ dąży do realizacji
własnego planu wyprowadzenia swojego gospodarstwa z kryzysu i przeciwstawieniu się zmianom:
Kultura łużycka przetrwa jedynie wtedy, kiedy zostanie zachowana niezmieniona
rolnicza struktura jego ludu [Brězan 1971: 71].
Wizerunek miasta i wsi w prozie łużyckiej
107
Jednak nowy system nie pozwala na działanie indywidualne, traktując
wszystkich opornych jako wrogów socjalizmu. Motyw przywiązania do
rodzimego krajobrazu łużyckiego występuje ponadto we wspomnianym
już aspekcie ekologicznym. Przemysł i budownictwo socjalistyczne, kopalnie odkrywkowe i liczne kombinaty oraz powstałe w ich wyniku sztuczne
zbiorniki wodne, a także wysiedlanie całych wsi, zmieniły w sensie dosłownym krajobraz Łużyc. Na drodze zmian i reform stała również wielowiekowa tradycja i pielęgnowane zwyczaje ludowe – zbędny relikt przeszłości
w oczach komunistycznych kreatorów procesów modernizacyjnych.
Peregrynacja: wyspa – miasto – wyspa
Topos wyspy „w morzu niemieckim”, silnie zakorzeniony w łużyckiej
kulturze i świadomości, został zaczerpnięty z pomorskiej mitologii słowiańskiej, w której Wineta symbolizuje zatopione w morzu miasto, identyfikowane z Wolinem. Pisarze łużyccy zawsze chętnie sięgali po ten wdzięczny
motyw4, nie wyłączając utworów nacechowanych socrealistycznie. Rozwój
rodzimej kultury i języka deklarowany jako priorytet w polityce NRD miał
stanowić największą szansę na przetrwanie mniejszości łużyckiej. Toposowi
wyspy towarzyszy często motyw drogi, podróży – czasem życiowej – do
miasta, która w wyniku rozczarowania skupiskiem miejskim i niepowodzeniami w życiu osobistym (np. nieudane małżeństwo z Niemką) kończy się
powrotem łużyckiego Odyseusza do rodzinnej wsi i swego rodzaju życiowym pouczeniem.
Opozycja miasto i wieś w kontekście utworów łużyckich łączy się nieodzownie z konfrontacją pojęć: swój – obcy [Derlatka 2007: 333]. W świecie
powieściowym łużycka wieś nabiera tylko i wyłącznie pozytywnych konotacji, podczas gdy niemieckie miasto zostaje wyeksponowane jako przestrzeń
obca, nieprzychylna i niebezpieczna, kusząca możliwością zdobycia lepszego statusu społecznego w zamian za, prowadzące do destrukcji, wyrzeczenie się własnej tożsamości. Bohater przybywający do miasta z sielskich Łużyc
zmuszony jest do natychmiastowej konfrontacji z mnóstwem niebezpiecznych dla jego tożsamości zjawisk. Próby asymilacji, akceptacja miejskiego
stylu życia i hołdowanie odmiennym wartościom wpływają negatywnie na
stosunek do rodzimej tradycji i powodują powolne odcinanie się od własnych korzeni. Przed całkowitym zatraceniem może uchronić jedynie szybki
powrót bohatera w rodzinne okolice, by mógł on doznać duchowego i fizycznego katharsis.
________________________
4 Za przykład mogą posłużyć utwory Angeli Stachowej, Vineta 1983 i Jakuba Lorenca-Zalěskiego, Kupa zabytych 1931, ale również powieść Bena Šołty, Statok bjez hospodarja 1963.
108
EWA SZPERLIK
W literaturze mniejszości łużyckiej przed 1937 rokiem locusy miasta
utożsamiały reżim faszystowski. Utwory po roku 1945 przyniosły pewne
próby przełamania opozycji miasto – wieś, głównie za sprawą „urbanizacyjnej” poetyki socrealizmu i częściowe umiejscowienie akcji w mieście [Derlatka 2007: 337]. Znamienne, że również utwory tematycznie niezwiązane
z okresem II wojny światowej nadal kreowały negatywny wizerunek aglomeracji miejskiej do drugiej połowy lat 70. Pejoratywny obraz literackiego
miasta pojawiał się ponadto w dziełach autorów, którzy prywatnie byli
z miastem związani (Jurij Koch, Pětr Malink i in.)
Utwory, takie jak: Čorny młyn, Dny w dalinje Marii Młynkowej oraz powieści o Krabacie J. Brězana, próbowały rozszerzyć miejsce akcji, wykraczając poza wieś. Autorzy ci jednak nie znaleźli godnych naśladowców. Po 1989
roku w prozie łużyckiej nastąpiło ponowne zawężenie kategorii przestrzennej do obszarów wiejskich. Skłonność pisarzy do umiejscowienia akcji utworów na łużyckiej wsi wynika przede wszystkim z naturalnego usytuowania
tej mniejszości etnicznej, przypisanej do środowiska wiejskiego i przywiązania do rodzinnej ziemi. Według Derlatki nie można również zapomnieć
o innych przyczynach pozaliterackich, zgodnie z którymi dychotomiczny
podział miejsca akcji na miasto i wieś jest cechą znamienną wielu literatur narodowych, choć w literaturze serbołużyckiej jest widoczna ogromna
dysproporcja między umiejscowieniem akcji utworu na wsi (przeważnie)
i w mieście (niezmiernie rzadko lub fragmentarycznie) [Derlatka 2007:
329-331]. Proces powstawania negatywnej konotacji miasta w literaturze
łużyckiej wiąże się ze zmianami kulturowymi i sytuacją społeczną na Łużycach. Ponadto w literaturze łużyckiej miasto jest postrzegane z perspektywy wsi.
U autorów młodego pokolenia w zbiorze opowiadań Paternoster5 pojawia się kwestia oswojenia mniejszych miast, takich jak Budziszyn. Bohater
tej prozy – młody Łużyczanin, żyjąc w mieście, boryka się z egzystencjalnymi problemami typowymi dla przestrzeni miejskiej, do których należą samotność, brak perspektyw na przyszłość po zjednoczeniu Niemiec, rozczarowanie zawodem łużyckiego pisarza, a także samobójstwo przyjaciela
z nieznanych powodów.
Wyłaniający się dychotomiczny podział miejsca akcji na pejoratywne,
„niemieckie” i „obce” miasto, oraz postrzeganą nazbyt sielankowo „swoją”
wieś w literaturze łużyckiej, zarówno przed II wojną światową, jak i po niej,
a także w kręgu autorów najmłodszego pokolenia, stanowi konsekwencję
pozaliterackich uwarunkowań historyczno-społecznych. Przestrzeń wiejska
________________________
5 Mowa o krótkich opowiadaniach autorów urodzonych w latach 1976–1981, do których
należą: L. Hajduk-Veljkovićowa, Paternoster, Š. Paška, Mało zmužitosće, S. Šołta, Rozsud pod
bukom, J. Kaulfürstec, Kajke su dny pod zemju, F. Kaulfürst, Woči smjertnicy, wydanych w antologii: Paternoster. Teksty młodych awtorow, Leipzig 2003.
Wizerunek miasta i wsi w prozie łużyckiej
109
jest archetypicznie i antropologicznie zakorzeniona w literaturze i świadomości łużyckich pisarzy, będąc jednocześnie realną przestrzenią egzystencji
tej nielicznej słowiańskiej wspólnoty.
Literatura
Brězan J., 1959, Trix a woł Jonas, Budyšin.
Brězan J., 1971, Feliks Hanusz. Wiek męski, Katowice.
Derlatka T., 2007, Kategoria „przestrzeń w dziele narracyjnym”: elementy, morfologia, systematyka wraz z zarysem problematyki spacjalnej i narratologicznej w serbołużyckiej twórczości
narracyjnej, Warszawa.
Hajduk-Veljkovićowa L., 2003, Paternoster, Leipzig.
Hajnec L., 1971, Hłowne wuwićowe linije serbskeje prozy po lěće 1945, „Rozhlad” 21/9, s. 335341.
Hajnec L., 1995, Wo serbskim powědarskim wuměłstwje, w: „Sorabistiske přednoški. Mjezynarodny lěćny ferialny kurs za serbsku rěč a kulturu” 2, s. 90.
Krawc K., 1976, Mróčel běłych pjerjow abo jenička jězba Gusty Krawčika, w: Pohladnjenja.
Powědki wo nas, Budyšin, s. 89.
Krawc K., 1989, Wočakńmy nalěćo, Budyšin.
Krawža J., 1962, Módre listy, Budyšin.
Krawža J., 1980, Socialistiski realizm a wuwićowe tendency w serbskej literaturje, „Serbska
šula” 33/12, s. 547.
Krjeńc K., 1955, Jan. Roman pytaceho čłowjeka, Budyšin.
Malink P., 1964, Dwě horšći pěska, Budyšin.
Prunitsch Ch., 2002, Literatura łużycka w zjednoczonych Niemczech – tendencje, perspektywy,
w: W kręgu Krabata. Szkice o Juriju Brězanie, literaturze, kulturze i językach łużyckich, red.
J. Zarka, Katowice, s. 74.
Scholze-Šołta D., 2005, Proces transformacji po roku 1989 w zwierciadle prozy serbołużyckiej,
w: Literatury słowiańskie po roku 1989. Nowe zjawiska, tendencje, perspektywy, t. 1: Transformacja, red. H. Janaszek-Ivaničkova, Warszawa, s. 106.
Tschernokoschewa E., 2000, Das Reine und das Vermischte, Berlin.
Winar J., 1963, Hrešna wjes, Budyšin.
Slika grada i sela u lužičkoj prozi
Sažetak
Članak sadrži pregled lužičke poslijeratne proze na temelju kojega dolazi do izražaja
ogled dihotomne podjele prostora radnje kod lužičkih spisatelja na: njemački grad i lužičko
selo. Prema brojnim primjerima i književnim situacijama slika grada ostaje uvijek negativna, povezana sa urbanom civilizacijom: industrijom, prljavštinom, bukom, kaosom
110
EWA SZPERLIK
i ljudskom pokvarenošću, dok je pitomi seoski ambient prikazan kao „otok sreće”, Arkadija, zavičaj pun topline gdje se poštuje tradicija i narodni običaji. Na podjelu prostora
radnje u lužičkim romanima prije i poslije II svjetskog rata utjecali su prije svega povijesno-društveni uvjeti, socrealistička dominanta i politička situacija te slavenske manjine
u okviru njemačkih država od srednjovjekovlja do danas.
Część 2
MIEJSCA PAMIĘCI, PAMIĘĆ
PRZESTRZENI
112
LECH MIODYŃSKI
Geometria nieobecności. Szlaki wykorzenienia w macedońskim krajobrazie kulturowym
113
Lech Miodyński
Uniwersytet Śląski, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
Geometria nieobecności.
Szlaki wykorzenienia w macedońskim
krajobrazie kulturowym
Nawet w niezbyt wnikliwych analizach ludowych macedońskich pieśni
lirycznych – dokonywanych w przeszłości często szerzej na porównawczym
tle etnologii i etnografii Bałkanów – konstatowano obecność w ich warstwie
tekstowej, melodycznej oraz w manierze interpretacyjnej charakterystycznych minorowo-„dekadenckich” akcentów1. Czynniki owe, składające się
nie tyle na jakieś wyjątkowe zjawisko etnopsychologiczne (dość wskazać
na przykłady bośniackie, południowoserbskie czy bułgarskie), co raczej na
autoidentyfikacyjny kompleks semantyczny określany jako македонска тага,
nie tylko manifestowałyby się tu zewnętrznie w źródłowych tekstach kultury ludowej2. Równie często rys takowej nieokreślonej melancholii – w pew________________________
1 Takie były m.in. opisane w literaturze podróżniczej 2 poł. XIX w. wrażenia zachodnich
Europejczyków przybywających do Salonik, gdzie w tamtejszych tawernach stykali się z pieśniami wykonywanymi przez „pochodzących z Północy” Słowian – pełnymi melancholii
i niezrozumiałego dla obcokrajowców dramatyzmu interpretacyjnego, co podkreślano choćby
w opozycji do „mniej zorientalizowanych” [?] pieśni greckich – por. materiały publikowane
w serii Македонија во делата на странските патописци, red. А. Матковски, Скопје 1991
(i późniejsze tomy). Istota tradycyjnej bałkańskiej estetyki miałaby się skądinąd sprowadzać
właśnie do „zamierającej pieśni”, której substrat słowno-muzyczny (uogólniający świat duchowy i fizyczny) łączyłby w sobie na zasadach interpenetracji substancji materialnej i niematerialnej oraz figuracji (współzależności doznań jednostki i historii kolektywu) sferę teraźniejszości i przeszłości: „W pieśniach (...) używa się stale tych samych kart w stałej liczbie – rozdający
i sposób rozdawania nieustannie się zmieniają, lecz gra – w różnych pieśniach – toczy się ta
sama” [Старделов 2004: 125] (wszystkie tłumaczenia cytatów – L.M.).
2 We frazeologicznych konstrukcjach pieśni lirycznych (żeńskich) leksem ‘тага’ ma wysoką frekwencję, dominując nad synonimicznymi zamiennikami – por. np. Вангелов 1984.
Wystylizowany folklorystycznie wiersz K. Miladinova Т’га за југ stał się emblematyczną
jednostką tęsknoty za krajem ojczystym (z metonimicznym obrazem zachodzącego słońca
jako śmierci człowieka), zapoczątkowując zarazem patetyczną konwencję patriotycznej nostalgii. Również na płaszczyźnie poetyki okolicznościowych wypowiedzi żałobnych (np. тажен
114
LECH MIODYŃSKI
nym uproszczeniu przypisywanej otomańskiemu dziedzictwu degradacji
izolowanego etnosu, pozbawionego świadomości historycznej, tożsamości
politycznej i praw społecznych – odkrywano w diagnozach z zakresu bardziej lub mniej obiektywnie uprawianej charakterologii narodowej czy badań nad mentalnością zbiorową3. Argumenty historyczne i psychologiczne
– lecz także popularne obrazy literackie – legły więc u podstaw kultywowanego w stereotypach i autostereotypach wizerunku, na który składały się
jednak cechy ponadlokalne, konstytuujące sylwetkę „dumnego eskapisty”,
okupującego cierpieniem upływ lat i upadek patriarchalnych norm4. Współczesny macedoński eseista dostrzega jednak kulturowe wykorzenienie
takiego typu psychicznego bynajmniej nie w kategoriach wyobcowania
z przyjaznej przestrzeni, lecz skażenia fatum czasu i megalomanią płci:
„Główna postać [Mitke] popularnej sztuki Koštana Borisava Stankovicia,
ofiara własnej mitomanii, patetycznie i tragikomicznie przeżywa tęsknotę za
minioną młodością i tureckimi porządkami [пусто турско] (...) to tureckie
jarzmo winne byłoby wszystkich naszych nieszczęść. Ręce tego egzaltowanego mężczyzny w średnim wieku – alkoholika i cygana – drżą (...),
uosabiając tylko na Bałkanach faworyzowany irracjonalizm” [Георгиевски
2001: 92-93].
Nostalgiczny aspekt irracjonalnego „rozżalenia na świat” jednostki –
wpisany jako trwała dyspozycja w ekspresję głównie słowno-muzycznych
tekstów kultury, które generowały podobnie niemal wszystkie balkanski
psihički tipovi5 – ma wszak w macedońskiej tradycji także wyjątkowo silny
związek z całkiem realnym doświadczeniem opuszczenia rodzinnego siedliska (do niedawna nie postrzeganego niemal nigdy w kategoriach szerszej
wspólnoty polityczno-terytorialnej), porzuceniem dokonanym w myśl nie________________________
помен) strach przed dotknięciem dzisiejszej sfery wszelkiego nieistnienia okazuje się dla człowieka kultury [jeszcze] tradycyjnej do przezwyciężenia [por. Wrocławski 1996: 145].
3 Jej współrzędne byłyby wyznaczane przez „warunki niewolniczego życia, zamknięcie
w sobie oraz zazdrosną ochronę wspólnej tradycji” [Пенушлиски 1996: 258] względnie „wrodzoną bojaźliwość” powodującą „paraliż woli” (...) „stada bez pasterza, pozostającego tam
gdzie je przywiążą” [Вражиновски 1997: 52, 55] czy fatalistyczne usposobienie ludu „nawet
we śnie [bezskutecznie] uciekającego przed Turkami i Albańczykami” [Цвијић 1991: 410].
Podobnej natury diagnozy wychodziły spod piór autorów bułgarskich [Зарев 1983; Драганов
1974; Дяков 2001].
4 „Duch bałkański nie jest ani europejski, ani azjatycki. (...) Może istnieć namiętność, ale
miłość nie. Może istnieć bezimienna nostalgia, lecz bez twarzy, niezindywidualizowana”
[Ionesco 1968: 181, cyt. za: Todorova 2008: 109]. „Dobroć i miłość, życie duchowe i kultura, nie
są godne bałkańskiego nadczłowieka, którego jedyna naturalna wiara i prawdziwa etyka
sublimują się w kulcie witalistycznego cierpienia i cierpiętniczego witalizmu. Cierpienie oraz
witalizm (...) wraz z brutalnym i wyniszczającym sentymentalizmem (...) stanowią tu wyłączne i pierwotne formy ludzkiego wizerunku duchowego” [Радуловић 1994: 192].
5 Oprócz J. Cvijicia terminem tym w odniesieniu do genosu / etnosu macedońskiego posługiwał się też D. Nedeljković [Недељковић 1929].
Geometria nieobecności. Szlaki wykorzenienia w macedońskim krajobrazie kulturowym
115
ubłaganej logiki banicji bądź awansu społecznego. Zawarte w tytule niniejszego szkicu pojęcie krajobrazu kulturowego wskazane byłoby więc – prócz
kontekstu geograficzno-materialnego, społecznego i historycznego – rozumieć także jako inscape („psychiczny pejzaż pamięci”6), pozostały w tym
przypadku w świadomości świadka przemian geokulturowych i uczestnika jednokierunkowego ruchu w „przestrzennej przypowieści” jako traumatyczny, nie poddający się rozumowej terapii i melancholijny „odcisk
inności”, wspomnienie miejsca genezy względnie aspekt kolektywnej fenomenologii drogi. Proces wykorzeniania wiązałby się na tym poziomie
z degradacją w sensie filozoficznym, socjologicznym, ekonomicznym oraz
ideologicznym7. Trafna metafora „narodu w drodze” spaja w opisywanym
przypadku płaszczyznę nomadyzmu socjogeograficznego (jako ideę mobilności ku lepszej egzystencji w różnych odmianach ekonomicznej pečalby)
z płynnością tożsamości etniczno-historycznej, zamkniętej / izolowanej
w tymczasowym układzie współrzędnych terytorialnych oraz ograniczonej
nachodzącymi na siebie na rodzimym gruncie cudzymi (greckimi, serbskimi,
bułgarskimi, albańskimi, tureckimi) uprawnieniami do dziedziczenia realnej
i symbolicznej własności8. Owa mapa światów utraconych warta jest tu ukazania w kilku wymiarach jako topograficzny wyraz podwójnej straty macedońskiego „podmiotu migrującego” – wydania zaniedbanych krain na pastwę żywiołów zniszczenia, zawłaszczenia i reidentyfikacji, jak również
zatarcia tożsamości genetycznej i wspólnotowej indywiduum – nieuniknionego rezultatu oderwania się od korzeni mikrokosmicznej ojczyzny.
Sugerując jedynie pewne warte przebadania w układach „geometrycznym” i „świadomościowym” grupy problemów, rysujących się w polu widzenia tych procesów, należałoby wyjść od wytyczenia trzech podstawowych szlaków społecznych przemieszczeń wywołujących skutki mentalne
i środowiskowe (każdy z nich posiada przy tym odrębną tradycję historyczną) – rozwoju osadnictwa miejskiego i wyludnienia wsi, wielowariantowego
________________________
6 W takiej postaci fenomen ten ujmowany jest w opracowaniach z zakresu geografii humanistycznej [por. np. Poccock (red.) 1982].
7 Czyli utratą tożsamości, więzi społecznej, miejsca w podziale pracy i alienacją względem przyjętych uprzednio postaw światopoglądowych. W przypadku migrantów z Europy
Środkowo-Wschodniej syndromy te nakładają się na ich niechęć do identyfikacji ze wspólnotami zakorzenionymi inaczej niż etnicznie [por. Galor, Goryńska-Bittner 2006: 103-114]. Mające
przywrócić utraconą tożsamość budowanie etnicznych map imaginacyjnych najczęściej odbywa
się w tej części Europy wedle modelu rewindykacyjno-wspólnotowego, uzupełnianego przez
nostalgiczno-indywidualistyczny – por. artykuł M. Dąbrowskiej-Partyki w niniejszym tomie.
8 Nowy Faust – bohater jednego ze współczesnych dramatów politycznych następująco
określa fazy macedońskiej cyklicznej pielgrzymki: „Tkwimy tu tylko dla złapania oddechu
w drodze zza Karpat, choć próbowaliśmy przez ten czas stworzyć jakieś carstwa, wznieść
kilka klasztorów, napisać parę książek. I tak naszą ostateczną przystanią będą Stany, Australia,
Kanada, w najgorszym wypadku Bułgaria” [Србиновски 1999: 91].
116
LECH MIODYŃSKI
traktu wychodźstwa na obczyznę oraz emigracji wewnętrznej, sprowadzającej
się do kontestacji życia oficjalnego na rzecz odejścia w świat prywatnego
bytowania w kręgu ideowych współpartnerów bądź związków osobistych.
W proponowanej systematyzacji strat poniesionych w tych trzech sferach za
inspirującą wypada uznać wprowadzoną przez A. Svetievą kategorię czarnego punktu (negatywnego efektu turbulencji migracyjnych – co prawda, w jej
ujęciu wyłącznie w sensie geopolitycznym) [Светиева 2001], który w poniższej typologii należałoby poszerzyć o rozumienie psychologiczne i kulturowe (w tym również literackie). Ujemny bilans wielorako motywowanej
ucieczki z miejsca zakorzenienia w bezpiecznej i spójnej rzeczywistości niemobilnej sprowadzałby się zatem do następujących wyznaczników:
I. Kompleks urbanizacyjny
Konsekwencje środowiskowe
1. Zagłada fizycznej substancji wsi wraz z procesem uhistorycznienia
toponimii (ponad 130 miejscowości – jednostek administracyjnych – opuszczonych po 1944 roku i ponad 150 kolejnych zagrożonych naturalną destrukcją)9.
2. Zanik nieproduktywnej gospodarki naturalnej i – reliktowej już na
znacznych obszarach – sąsiedzkiej wspólnoty ziemi, zakłócenie rolno-pasterskiego cyklu biologicznego oraz ciągłości osadnictwa.
3. Tendencja regresywna w ewolucji tradycyjnych geokulturowych
postaci relacji ze środowiskiem (i wyspecjalizowanych funkcji człowieka
w więzi z naturą) oraz kultury materialnej.
4. Ekspansja konkurencyjnego żywiołu cywilizacyjnego (etnokonfesyjnego – albańsko-islamskiego) i konfrontacja z nim w strefach kontaktowych
oraz dawnych obszarach dominacji etnosu macedońskiego10, udostępnienie
„wtórnych pustkowi” potencjalnym nowym właścicielom.
5. Zagospodarowanie geosfery wielkomiejskiej w trybie chaotycznym
i przyspieszonym z jednoczesnym niedorozwojem przestrzeni publicznych i zjawiskiem marginalizacji rejonów dawnej prosperity ekonomicznej
(čaršiji).
________________________
9 Szerzej problemy zawarte w p. 1-4 autor referuje w swoim artykule [Miodyński 2008:
249-261] (tamże wskazówki bibliograficzne).
10 Praktycznie dotyczy to pasa geograficznego rozciągającego się od stolicy ku zachodowi
i południowemu zachodowi wzdłuż granicy z Kosowem i Albanią oraz licznych enklaw na
mapie całego kraju. Z dużej liczby studiów uzasadniających stan obecny warto zwrócić uwagę
na opracowanie syntetyczno-kontekstualne, uwzględniające w poważnym stopniu przyczyny
historyczne [Ортаковски 1998]. Z synchronicznych prac socjologicznych do najpełniejszych
należy Етничките групи во Македонија – современи состојби [Ташева et al. 1998].
Geometria nieobecności. Szlaki wykorzenienia w macedońskim krajobrazie kulturowym
117
6. Wykreowanie nowych zideologizowanych punktów centralnych na
mapie miast, zatarcie i częściowa profanacja dawnych struktur przestrzennych, opartych na odrębnym porządku społecznym oraz sakralnym (np.
islamskich budowli-symboli – jeszcze po I wojnie światowej, także wymazanie jego śladów przez kataklizmy przyrodnicze – np. skopijskie trzęsienie
ziemi w 1963 roku).
7. Akumulacja na szeroką skalę mocy technologicznych w anonimowych przestrzeniach, masowy napływ substancji materialnej niskiej jakości,
degradacja biosfery miejskiej.
Odwzorowania w świadomości
1’. Przekształcenie obrazu wsi w uschematyzowany symbol pamięci
zbiorowej (sacrum rodowodu) oraz geokulturowy znak archeologii czasu,
przebudowanie „aktywno-dynamicznego” obrazu wsi w figurę czasowego
relatywizmu i dystansu („przyrostu odległości” do zbiorowości prosperujących i spraw świata).
2’. Rozbicie poczucia tradycyjnej więzi społecznej i przełamanie zamkniętego układu międzyludzkiej komunikacji – z systemem kodów swoistych11.
3’. Zanik form religii natury (w tym panteistycznego doświadczenia religijnego), utrwalenie dawnych podmiotów i praktyk prawa gospodarczego
i zwyczajowego w stereotypach oraz w kategoriach egzotyzmu i kolorytu.
4’. Opór wobec deslawizacji „ziemi przodków”, nobilitacja wsi jako
znaku wyróżniającego w etnosemiotyce (jako jednego z dziedziczonych
wyróżników macedońskości), wynikająca ze zmiany proporcji międzyetnicznych przebudowa systemu lokalnej świadomości społecznej (instrumentalizacja przekonań religijnych, komunikacji językowej, reprodukcji demograficznej, etyki pracy, [auto]stereotypów itp.), wyniesienie wiejskości na
poziom znostalgizowanej formy politycznego indywidualizmu i wolności
(także w sensie ekonomicznym oraz psychologicznym – jako tabu nowoczesności i elementu kolektywnej nieświadomości w środowiskach wyemancypowanych z tradycji).
5’. Syndrom oswajania miejsca anonimowego (przypadek Skopje – kompromisowej lokacji „stolicy z konieczności”, „zamiennika Sołunia” pozbawionego czytelnej tradycji12, duży (do połowy lat osiemdziesiątych) odsetek
piewców prowincji wśród skopijskich autorów tekstów kultury.
________________________
11 Syntetyczny opis ich tradycyjnej postaci uwzględnia całościową wizję wszechświata
obecną w tekstach folkloru, jego etniczne nacechowanie oraz ludową formułę historii [por.
Вражиновски 1999].
12 Wiąże się to z następującymi motywami: stopniowym oswajaniem „miejsca obcego”,
„znikającym dziedzictwem” punktu stycznego (lub „kotliny-zlewni”) skonfliktowanych ab
urbe condita subcywilizacji i etnosów, brakiem naturalnych wrót [Sołunia] do kraju (Wardar
118
LECH MIODYŃSKI
6’. Miejska tabula rasa jako kulturowy substrat kotwic tożsamości, nowych
dyskursów politycznych (np. egalitaryzmu po 1944 roku, kreacja w jej realiach etosów innych niż chłopski itp.) i artystycznych (урбан расказ), fala
nostalgii za „niedokończonym i utraconym” dyskursem mieszczańskim oraz
odkrywanie jaśniejszych stron tureckiej spuścizny13; hybrydyzacja estetyki
„jugosłowiańsko”-neorealistycznej w przestrzeni krajobrazowej i mentalnej
(„kompleksy pamięci”, pomniki itp.).
7’. Artykulacja postaw kontrkulturowych oraz kosmopolitycznych (np.
literacki underground skupiony w premodernistycznym, półfeudalnym, półsocjalistycznym14 Skopje), znużenie przestrzenią apokaliptycznej metropolii (antynomia „schronienie – więzienie”), kult odhumanizowanego technopolis,
alternatywy powrotu na prowincję w duchu New Age.
II. Kompleks emigracyjny
Konsekwencje środowiskowe
1. Destabilizacja struktury etniczno-demograficznej oraz casus mienia
dzierżawionego i opuszczonego na terenach dotkniętych długoterminową
emigracją, skutki gospodarcze na poziomie lokalnym i państwowym, powielanie zachowań migracyjnych na zwartych obszarach o wielopokoleniowych tradycjach pečalby, zaburzenia równowagi między człowiekiem i środowiskiem przy powtarzających się zmianach układu własności.
2. W przypadku fal emigracji z Macedonii Egejskiej – postępująca hellenizacja terytoriów przejętych z rąk słowiańskich, powstanie buforowego
pasa greckich osiedli, naruszenie zwartości obszaru etnicznego i zatarcie
historycznie ciągłej wielokulturowości ziem egejskich.
3. Powstanie izolowanych kolonii macedońskich na wychodźstwie – reprodukowanych demograficznie w sytuacji tradycyjnych siedlisk emigrantów oraz wystawionych na ryzyko rozproszenia i kolektywnej asymilacji
przy niedostatecznie ukształtowanej spójności życia wspólnotowego w wa________________________
„uchodzi” do Skopje, po czym opuszcza Macedonię, nie napotykając po drodze istotnych
centrów kulturowych), mitem sejsmicznym (retrospektywną utopią przyjaznego miejsca,
ukrywającego współcześnie zatartą „przestrzeń milenijnej tradycji”) itp.
13 Jako jeden z pierwszych uczynił to przekonująco w paraliterackiej konwencji Danilo
Kocevski [Коцевски 2000].
14 Określenie to charakterystyczne jest dla kontrkulturowego kręgu twórców związanych
z oficyną Темплум oraz wyraźnie początkowo anarchizującym czasopismem „Маргина”
– por. komentarze redakcyjne sygnowane [Г.Н.Ом] w periodyku z drugiej połowy lat 90.
Środowisko to autor przedstawia obszerniej w swoim artykule [Miodyński 2005: 172-197].
Metafory przeludnionego megapolis i opuszczonej Arkadii – połączone z krytyką zachodniego
urządzenia świata – w pewnym sensie aktualizują melancholijną refleksję nad złudzeniami
„stanu naturalnego”, zawartą pół wieku temu w Smutku tropików C. Lévi-Straussa.
Geometria nieobecności. Szlaki wykorzenienia w macedońskim krajobrazie kulturowym
119
runkach oswajania nowych obszarów obczyzny, problemy oświatowe, językowe i religijne tych środowisk15.
4. Przetarcie szlaków „trwale nomadycznych” – efektu kilku faz banicji
politycznych oraz nieudokumentowanych kulturowo peregrynacji wędrownych gastarbeiterów, krótkotrwałość śladów w środowisku obu typów migrantów: niezakorzenionego wielokrotnego przesiedleńca obarczonego zakazem powrotu do ojczyzny oraz pielgrzyma ekonomicznego o chwiejnym
powiązaniu z miejscem, doświadczenie problemu uchodźstwa na własnym
terenie podczas działań militarnych w Bośni i Kosowie.
Odwzorowania w świadomości
1’. Stan frustracji społecznej w perspektywie „życiowej konieczności”
opuszczenia kraju z powodów ekonomicznych (zakodowanej jako modus
rozwiązywania innych także macedońskich dylematów), niewiara w skuteczne przeciwdziałanie parcelacji macedońskiej własności terytorialnej oraz
tożsamości, przeświadczenie o niskiej materialnie i moralnie cenie zbywanej
(np. Albańczykom) ziemi, demoralizacja na poziomie stosunku do dziedzictwa oraz do pracy i pieniądza, utopijne wyobrażenie o intencjach i możliwościach finansowych reemigrantów, zawieszenie świadomości inteligencji
________________________
15 Dokumentacja tej problematyki jest już bardzo obfita, również dzięki działalności badawczej i edytorskiej poza granicami kraju. Bardziej jako przykład niedawno naświetlonej
ciekawostki – ale i zjawiska potwierdzającego regułę - warto natomiast przywołać mało znany
fakt „wewnątrzjugosłowiańskiej” migracji kilku tysięcy Macedończyków do Wojwodiny i południowego Banatu (linia Pančevo – Vršac) od połowy lat 40. do połowy 50. XX w. Zajęli oni
gospodarstwa opuszczone przez volksdeutschów. Jej efektem jest obecność prawie całkowicie
już zserbizowanej (poza nazwiskami) ludności (jedynie we wsi Jabuka utrzymała się nauka
języka macedońskiego w programie szkolnym), wywodzącej się z wysokogórskich rejonów
zachodniej Macedonii. Nie posiada ona żadnych instytucji kulturalnych, a wyznaniowo związana jest z Cerkwią serbską lub pozostaje pod zwierzchnictwem duchowieństwa rumuńskiego
[por. Петровиќ 2000]. Pierwsza synteza problematyki obecności wątków emigracyjnych
w kulturze ludowej/narodowej pochodzi sprzed trzydziestu pięciu lat [Каровски 1974]. Interesujące jest spostrzeżenie, iż w pierwszej kolejności wykorzenieniu na obczyźnie ulegają
przedstawiciele narodów tzw. niehistorycznych (bez tradycji państwowej) [por. Светиева
2001]. Imigranci tworzą przy tym zwykle nie zwarte grupy etniczne, lecz rozproszone zbiorowości [por. Mamzer 2003: 137]. Początki masowej emigracji zarobkowej z byłej Jugosławii
(przede wszystkim do krajów niemieckojęzycznych oraz Skandynawii) datuje się na połowę
lat 60. i od początku związane z nią dane liczbowe były zaniżane, opierając się zresztą głównie
na informacjach uzyskanych od członków rodzin wyjeżdżających [por. Maryański 1984: 69].
Оbecnie próbę zbudowania macedońskiej organizacji o zasięgu światowym podejmuje United
Macedonian Diaspora z siedzibą w Waszyngtonie, zaś w kraju problemy emigrantów leżą
w gestii organu rządowego (Агенција за иселеништво на Република Македонија) ze
wsparciem ośrodka wydawniczego Матица македонска. Ich działania są jednak krytykowane
przez część diaspory, m.in. w kontekście bardzo restrykcyjnej ustawy o obywatelstwie RM
(por. np. dramatyczna odezwa: <http://www.makedonija.tv/za_nebidninata_na_makedoncite_st.htm>). Por. również Карамихова (red.) 2006.
120
LECH MIODYŃSKI
między zobowiązaniami wobec niewysublimowanej opcji narodotwórczej
„ludzi do wynajęcia” a kosmopolitycznym nihilizmem politycznym międzykulturowego wędrowca, obojętność europejskiego arywisty wobec nadrzędnego interesu kraju i etnosu.
2’. Nurt nostalgii egejskiej w kulturze – sprzężony z maskowanymi tendencjami rewindykacyjnymi wobec ziem utraconych, kultywowanie stereotypu słowiańsko-helleńskiej antynomii i podtrzymywanie miraży mitologii
historycznej, przetwarzanie toposu kolejnych etapów macedońskiej Golgoty
Egejczyków16 przesiedlanych od lat pięćdziesiątych oraz wykazywanie mistyfikacyjnego charakteru greckiego krajobrazu kulturowego na terenach
„słowiańskiej autochtoni”.
3’. Rozdwojenie tożsamości etnokulturowej straconej generacji17 pierwszego rzutu emigracji i idealizacja ojczyzny jako czynnik świadomości pokoleń kolejnych, zawieszenie horyzontu poznawczego i aksjologicznego diaspory między optyką getta i wizją awansu społecznego w obcej wspólnocie,
fenomen rywalizacji międzyetnicznej i przeniesienia animozji bałkańskich
na grunt wychodźstwa, skrzyżowanie z problemami konfesyjnymi i językowymi, dylematy ideowe organizacji narodowych oraz macierzy – pomię________________________
16 Także tutaj zaplecze bibliograficzne jest znaczne i dostępne zarówno w historycznych,
socjologicznych, jak i filologicznych bazach danych. W polskiej slawistyce orientacyjnego
przeglądu tego motywu w kulturze po raz pierwszy dokonał K. Wrocławski [Wrocławski
2006: 133-143]. Opracowania z perspektywy faktograficznej (prezentujące np. polski odłam tej
diaspory) powstawały już wcześniej – ostatnią tego rodzaju syntezę sporządził A. Patek [Patek
2005: 271-278].
17 Cytowana wcześniej Svetieva dowodzi, że pokolenie to bardzo zabiega o asymilację
swych dzieci (które z kolei często prezentują względem dawnej ojczyzny postawy neoromantyczne) – co ma zwłaszcza miejsce wśród macedońskojęzycznych muzułmanów wysiedlonych
do Turcji (nie znając do dziś najlepiej języka tureckiego, wymóg zmiany nazwisk spełnili tam
oni zresztą wyprowadzając je z nazw ojczystych regionów lub miast [np. Üskübli, Debreli]).
Ważność regionalnych denominacji jest poza tym względna w migracjach wewnętrznych –
pewne wspólnoty (np. szopska) w warunkach skopijskich unikają swej identyfikacji jako pejoratywnej, stosując macedońską (etnonim Szop poza krajem używany bywał wszak często jako
nazwa kamieniarskiej grupy zawodowej). Od początku XX wieku – po upadku Powstania
Ilindenskiego – nasila się emigracja do Nowego Świata, zastępując dotychczasowy kierunek
bułgarsko-serbski (jeszcze wcześniej Stambuł, gdzie praktycznie dominowała kolonia o autoidentyfikacji bułgarskiej). Im bliżej jednak Macedonii osiedlali się imigranci, tym bardziej
drobiazgowe i nieetnonimiczne były nadawane im nazwy własne. W Serbii na przykład, poza
uzupełnianiem ich nazwisk o formant -ić, funkcjonowało np. szeroko jeszcze po II wojnie
światowej określenie Чокалии (Čokalije), wywodzace się niejednoznacznie m.in. z tur. ‘çokal’
(naczynie na płyny – przybysze z rejonu Galičnika handlowali bowiem w Belgradzie mlekiem
i bozą) bądź wartościującego ich gospodarskie zdolności ‘çok’ + ‘âkil’ (bardzo zdolny) [por.
Светиева 2001]. Dziś specyficzną grupę „etapowych” emigrantów stanowi kilkutysięczna
rzesza macedońskich studentów w Bułgarii – większość z nich po uzyskaniu „unijnego” paszportu bułgarskiego wyjeżdża do któregoś z państw zachodnich.
Geometria nieobecności. Szlaki wykorzenienia w macedońskim krajobrazie kulturowym
121
dzy kulturalnymi programami integracyjnymi i nacjonalistyczno-perswazyjnym schematyzmem.
4’. Wykorzenienie kulturowe (w obu przypadkach) i poczucie bytowania prowizorycznego wobec niemożliwości zadomowienia się z przyczyn
politycznych oraz ekonomicznych, mentalne uzależnienie od przychylności
i hojności kraju-gospodarza (np. postawy rządu państwa udzielającego
schronienia lub poczucia misji organizacji pozarządowych), interesowność
i brak więzi emocjonalnej ze środowiskiem przejściowej egzystencji, ale
i ambiwalentny (nadzieja – rozgoryczenie) stosunek do nieosiągalnej stabilizacji w kraju.
III. Kompleks eskapistyczny
Konsekwencje środowiskowe
1. Wyeliminowanie (po 1991 roku) z jawnego życia kulturalnego i politycznego – pod presją lub bez niej – środowisk zniechęconych do realiów
społecznych kraju bądź pozbawionych możliwości artykulacji swoich interesów, zachwianie równowagi pokoleniowej w społecznej partycypacji
w kulturze (m.in. spadek po odstąpieniu od realizacji idei egalitarnego
kolektywizmu w edukacji), akceptacja dyskryminującego i opresyjnego modelu rywalizacji ekonomicznej, reinterpretacja podziału na „swoich” i „obcych” wraz z utrwaleniem nowego układu dostępu do przywilejów (np.
uzależnionych od miary patriotycznego zaangażowania według wzorców
nowego patriarchalizmu narodowego).
2. Nałożenie się postaw ponowoczesnego indywidualizmu oraz egotyzmu na „tradycyjny” syndrom bałkańskiego eskapizmu i fatalizmu, powstanie efemerycznych i niezależnych (w sensie politycznym, ekonomicznym i koteryjno-środowiskowym) enklaw kultury alternatywnej, ucieczka
wielu jednostek twórczych w świat idoli konsumpcjonizmu, krzykliwej kontestacji lub w sferę elitaryzmu duchowego bądź wyniosłego sceptycyzmu
(zindywidualizowane kopiowanie powszechnych nurtów zachowań społecznych w fazie transformacji politycznej).
Odwzorowania w świadomości
1’. Niewiara w możliwość odbudowania / stworzenia struktur społecznej solidarności i aktywności twórczej pod szyldem innym niż państwowy /
instytucjonalny, sceptycyzm wobec idei funkcjonowania równoległych obiegów kultury w niewielkim i młodym państwie, nasilenie konfliktu pokoleniowego przy jednoczesnej dezorientacji obu jego stron, poczucie kamuflowania kwestii istotnych dla życia zbiorowego i narodowej kultury (np.
braku formuły samowystarczalności mikropaństwa, problemu biedy i wy-
122
LECH MIODYŃSKI
zysku dzieci18, symptomów patriarchalnej homofobii19 w relacjach z mniejszościami seksualnymi czy rzeczywistych proporcji praw polityczno-kulturalnych Macedończyków i Albańczyków), pułapki neofityzmu religijnego20.
2’. Bunt przeciw hegemonii norm oficjalnych (instytucjonalnych i zideologizowanych) z pozycji anarchistycznych lub moralizujących (często połączony ze świadomym wyborem medium internetowego), sarkastyczne podejście do dyskursu o państwie, rozdwojenie przyjmowanej tożsamości
narodowej na „prywatno-autentyczną” oraz przeznaczoną do zewnętrznych
manipulacji21, zajęcie pozycji outsidera (również nobilitacja klasycznego
eskapistyczno-azylanckiego protoobrazu kawiarni22), kreacja kontrkulturowego
mitu idealnego Nowego Miejsca dla narodu (jeden z potencjalnych tymczasowych zamienników: ziemia obiecana Australii23) jako antidotum na realia
kraju wiecznego exodusu (w eseistyce i tekstach obiegu artystycznego) oraz
zaktualizowanego oblicza macedońskiej „antropologii smutku” (głównie
w neofolklorystycznych tekstach kultury).
Powyższa struktura pogłębiającej się nierównowagi w środowisku, poszczególnych obiegach kultury oraz samowiedzy jednostek posiada naturalnie mnóstwo realizacji ideowych, artystycznych, jak również niemało już
opisujących ją naukowych diagnoz24 (nie oznacza to, że zupełnie brak pozytywnych stron ukazanych procesów!). Zakończmy jednak świadomie nawiązaniem do jednego tylko – wyjściowego i bardzo charakterystycznego –
wątku tych rozważań, odnoszącego się do form współczesnej kultury popularnej (w konkretyzacji nowych, umasowionych przekazów folklorystycz________________________
Najnowsza (2008) zamówiona przez UNICEF ekspertyza na ten temat [Децата 2008]
wyraźnie wskazuje na konsekwencje daleko posuniętego wykluczenia społecznego znacznej
części tej grupy, liczącej 25% populacji kraju. We wskazanym dokumencie zawarte są również
informacje o obecności na terytorium Macedonii 1907 azylantów (głównie z rzeszy 306 000
uchodźców kosowskich z 1999 roku) oraz 800 bezpaństwowców (przede wszystkim Romów).
19 Na ten temat por. artykuły publikowane na łamach „niezależnego” w tej kwestii czasopisma „Hello!”.
20 Zarys głównych zagadnień dotyczących pogranicza świadomości religijnej i etnicznej
współczesnych Macedończyków autor przedstawia w swoim artykule [Miodyński 2002: 7192]. Status izolowanej, nieuznawanej na zewnątrz Cerkwi również przyczynia się do alienacji
więzi społecznej na wychodźstwie. Por. także Ставови-Кавка 2007: 7-19 oraz prace A. Naumowa.
21 Por. Саркањац 2001 – pionierska praca z zakresu filozofii polityki, odnosząca się do
sytuacji państwa po 1991 roku.
22 Por. opracowania tej i innych figur świadomości zbiorowej w tekstach E. Šelevej (począwszy od książki Културолошки есеи – 2000).
23 Wizja Antypodów (także wirtualno-internetowej rzeczywistości Nowego Miejsca jako
alternatywnej wobec bałkańskiej) to jedna z realizacji mitu idealnej przestrzeni – coraz liczniejsi w Australii Macedończycy przyjeżdżali tu z paszportami kilkunastu państw i zasiedlali
najbardziej odludne terytoria północno-zachodnie.
24 Przykłady najogólniejszych – Tasić (red.) 1989; Бубевски (red.) 1990.
18
Geometria nieobecności. Szlaki wykorzenienia w macedońskim krajobrazie kulturowym
123
nych). W nich bowiem prawdopodobnie w stopniu najwyższym przejawia
się obecnie w wielu narodowych wariantach południowosłowiańskich ekspresja socjokulturowych urazów i kompleksów i one stanowią jeden z najlepszych wskaźników nastrojów społecznych w niejednej bałkańskiej przestrzeni etnicznej. Znana z wersji pieśni pečalbarskich czy rodzinnych dawna
tęskna тага przeżywa więc współcześnie renesans w sentymentalno – nostalgicznych czy „autodestrukcyjnych” manifestacjach tekstów neofolku i on
właśnie, obok dyskursu państwowo – patriotycznego odznacza się prawdopodobnie – nie tylko zresztą w Macedonii25 – największą witalnością jako
kanał komunikacji wewnątrzwspólnotowej. Dysponując całą gamą środków
perswazyjno-emocjonalnych, przenosi wszak także treści równoważące społeczny pesymizm i dramat podziałów wewnętrznych (na przykład upomnienia o ważności „powrotu do korzeni”), co urzeczywistnia z kolei
w owych przekazach funkcję konsolidującą, edukacyjną oraz projektującą –
często wbrew niezbyt optymistycznemu stanowi w świecie realnym. Kod
kulturowy nowego folkloryzmu ma zatem szansę, jak już niejednokrotnie,
odegrać rolę integrującą w macedońskim społeczeństwie26 – o nadal nieustabilizowanej tożsamości etnicznej, tradycji czy świadomości przestrzennej, z jednocześnie nazbyt hałaśliwie głoszonymi metanarracjami „odnalezionych sensów” – religijną czy historyczną, ale też historiozoficzną. Pośpiech z jakim celebruje się je dziś wespół z adoracją odnajdywanych
naprędce idoli jest poniekąd zrozumiały – rytuał „przywracania obecności”
________________________
25 Stanowiąc swoiste signum temporis we wspólnotach pozbawionych już tradycyjnych
epicko-heroicznych czy lirycznych form wyrażania emocji i odnajdujących ich namiastkę
w pseudoludowych (często upolitycznionych, ale też czysto ludycznych), pełnych archetypicznych schematów utworach neo- i turbofolku czy etnopopu [por. Dragićević-Šešić 1994; Puškarić 2005: 205-234; Пейчева 2008]. Dominantą tego typu przestrzeni społecznych byłaby
„właśnie polifonia (przechodząca wręcz w kakofonię) ponowocześnie i w dużej mierze ideologicznie zestrojonych »wzorów« rodzimej kultury, czy raczej ich współczesnych neo- i postwariantów” [Gil 2009: 100].
26 Wyjątkowym zjawiskiem stał się nieomal z dnia na dzień w nim ufundowany kult postaci właśnie z kręgu kultury popularnej: tragicznie zmarły piosenkarz Toše [Todor] Proeski
(1981–2007) wyniesiony został – za sprawą poparcia czynników oficjalnych, błogosławieństwa
Cerkwi (por. szeroko relacjonowane uroczystości pogrzebowe) i wielkiego narodowego żałobnego pospolitego ruszenia – do rangi nieomal „ikony macedońskości”, chociaż z pochodzenia
był kruszewskim Arumunem i w jego repertuarze zdecydowanie więcej zawierało się utworów o charakterze „kosmopolitycznym” niż tradycyjnie macedońskim. Znany za granicą książę
popu, obdarzony w istocie znakomitymi warunkami głosowymi oraz nostalgicznym temperamentem, uosobił przełamanie macedońskiego kompleksu anonimowości i rozbicia – dzień jego
pogrzebu (17 IX) ogłoszono w randze żałoby narodowej (m.in. wystawiono księgi kondolencyjne), a w pojawiających się nekrologach przewijał się wątek integracyjny w czasie i przestrzeni (śpiew dla wszystkich Macedończyków i kolejnych generacji); m.in. arcybiskup
ochrydzki Stefan oświadczył, że Proeski zasiądzie między sprawiedliwymi u boku aniołów [!]
– por. np. „Дневник”, 17 IX 2007, s. 2-5.
124
LECH MIODYŃSKI
odbywa się tu przecież w rzeczywistości symbolicznej w aurze pilnej retradycjonalizacji narodowego modus vivendi et dicendi, choć przecież uszczerbek
poniesiony na historyczno-geograficznym polu bitwy przez to społeczeństwo długo jeszcze będzie mu się dawał we znaki w szeroko widzianej metaforze odcięcia od korzeni.
Literatura
Dragićević-Šešić M., 1994, Neofolk kultura. Publika i njene zvezde, Sremski Karlovci–Novi Sad.
Galor Z., Goryńska-Bittner B., 2006, Wykorzenianie i migracje a „zasoby dla innych”, w: Praca
i kapitał społeczny w procesie budowy społeczeństwa obywatelskiego, red. J. Stępień, Poznań, s. 103-114.
Gil D., 2009, Serbska kultura początku XXI wieku w karnawałowym zwierciadle „świata na
opak”, w: Kultury słowiańskie między postkomunizmem a postmodernizmem 1989–2004,
red. M. Dąbrowska-Partyka, Kraków, s. 99-117.
Ionesco E., 1968, Présent passé: Passé présent, Paris.
Mamzer H., 2003, Tożsamość w podróży. Wielokulturowość a kształtowanie tożsamości jednostki, Poznań.
Maryański A., 1984, Migracje w świecie, Warszawa.
Miodyński L., 2002, Czynnik religijny w przekształcaniu macedońskiego stereotypu etnicznego,
w: Życie religijne i duchowość współczesnych Słowian, „Prace Komisji Kultury Słowian
PAU”, t. 2, red. L. Suchanek, Kraków, s. 71-92.
Miodyński L., 2005, Podmiot na peryferiach – literatura macedońska lat dziewięćdziesiątych
wobec problemu marginalizacji kulturowej, w: Literatury słowiańskie po roku 1989. Nowe
zjawiska, tendencje, perspektywy, t. 3, red. B. Czapik-Lityńska, Warszawa, s. 172-197.
Miodyński L., 2008, Syndrom ginącej wsi a geokulturowa tożsamość Macedończyków, w: Bunt
tradycji – tradycja buntu, red. M. Bogusławska, G. Szwat-Gyłybowa, Warszawa,
s. 249-261.
Patek A., 2005, Ludność macedońska w Polsce – geneza i charakter, w: Miejsce Macedonii na
Bałkanach. Historia – polityka – kultura – nauka, red. I. Stawowy-Kawka, Kraków,
s. 271-278.
Poccock (red.), 1982, Humanistic geography and literature: essays on the experience of place,
red. C.D. Poccock, London.
Puškarić I., 2005, Marko Perković Thompson i jego świat, w: W poszukiwaniu nowego kanonu. Interpretacje tradycji kulturalnej w krajach postjugosłowiańskich po 1995 roku, red.
M. Dąbrowska-Partyka, Kraków, s. 205-234.
Tasić (red.) 1989, Migrations in Balkan History, red. N. Tasić, Beograd.
Todorova M., 2008, Bałkany wyobrażone, przeł. P. Szymor, M. Budzińska, Wołowiec.
Wrocławski K., 1996, Macedońskie i polskie nekrologi prasowe jako podstawa do porównań kulturowych, w: Folia Philologica Macedono-Polonica, t. 4, red. K. Солецка, Љ. Спасов,
Скопје, с. 145-160.
Wrocławski K., 2006, Temat egejski w powojennych dziejach kultury macedońskiej, w: Folia
Philologica Macedono-Polonica, t. 7, red. B. Zieliński, Poznań, s. 133-143.
Geometria nieobecności. Szlaki wykorzenienia w macedońskim krajobrazie kulturowym
125
Бубевски (red.), 1990, Миграции на населението во СР Македонија – внатрешни и меѓурепублички текови, Скопје.
Вангелов А., 1984, Семантичките фигури во македонската народна лирика, Скопје.
Вражиновски Т., 1997, За националниот карактер на Македонците, Скопје–Melbourne.
Вражиновски Т., 1999, Народна традиција, религија, култура, Скопје.
Георгиевски Љ., 2001, Речник на предрасуди, Скопје.
Драганов М., 1974, Душевноста на българския селянин, София.
Дяков Т., 2001, Българският характер, София.
Зарев П., 1983, Българска народопсихология и художествена литература, София.
Карамихова (red.), 2006, За етнология на миграциите, София.
Каровски Л., 1974, Печалбарството во македонската литература, Скопје.
Коцевски Д., 2000, Го сакам Скопје, Скопје.
Недељковић Д., 1929, О психичком типу Јужносрбијанаца, Београд.
Ортаковски В., 1998, Малцинствата на Балканот, Скопје.
Пейчева Л., 2008, Между Селото и Вселената. Старата фолклорна музика от България
в поновите времена, София.
Пенушлиски К., 1996, Карактеристиките на македонското народно творештво, w: Етнологија на Македонците, red. К. Томовски, Скопје, с. 257-259.
Радуловић М., 1994, Обнова традиције, Београд.
Саркањац Б., 2001, Македонски катахрезис, Скопје.
Србиновски М., 1999, Македонскиот Фауст, „Стремеж” nr 9/10, с. 58-91.
Ставови-Кавка И., 2007, Религии и верски групи во Република Македонија, w: Македонско-полски врски, red. Т. Чепреганов, Скопје, с. 7-19.
Старделов Г., 2004, Балканска естетика една друга естетика, Скопје.
Ташева М. et al., 1998, Етничките групи во Македонија – современи состојби, Скопје.
Цвијић Ј., 1991, Балканско полуострво и јужнословенске земље. Основи антропологије,
Београд.
Децата 2008, Децата во ПЈР Македонија. Анализата на состојбата. Февруари 2008,
<http://www.unicef.org/tfyrmacedonia/SITAN_FinalPrint_MK_web1.pdf>.
Петровиќ Д., 2000, Традиционален живот надвор од татковината, <http://www.makedonskosonce.com/broevis/2000/sonce334/Tekst35.htm>.
Светиева А., 2001, Миграции – прашања на идентитетот, <http://www.iea.pmf.ukim.
edu.mk/EAZ/EAZ_01/Svetieva_EAZ_01_mak.pdf>.
Геометрия отсустствия.
Пути искоренения в македонском культурном ландшафте
Резюме
Статья систематизирует проблемы связанные с процессами общественного
и геокультурологического искоренения современных Македонцев – их вынужденного либо добровольного удаления с места национального пребывания в физическом и символическом смысле. Отрицательные еффекты отчуждения из среды
определяемой категориями отечественности и традиции (заметны в сфере гео-
126
LECH MIODYŃSKI
графии, демографии, психологии, культуры, литературы и др.) упорядочены здесь
в пределах трёх комплексов: урбанизационного, эмиграционного и эскапического,
а внутри каждого из них предложено представление основных вопросов в области
последствий в среде и поочерёдно им одговаривающих отражений в сознании.
Таким образом получен оценочный список 26 проблем, который мог бы также стать
полезным при обсуждении любых преобразований в геокультурологическом
сознании, происходящих в период ускоренной модернизации традиционных обществ и их текстов культуры – в условиях позднего приобретания этнической
тождественности, высокого коэффициента миграционности и отсутствия стабилизации в геополитическом пространстве.
Sanjin Kodrić
Univerzitet u Sarajevu
Mape novih identiteta: O kulturalnom pamćenju
i reprezentaciji prošlosti u bošnjačkoj/
bosanskohercegovačkoj književnosti 20. stoljeća
(Na primjeru „austrougarske teme”)
I. Slično drugim književnostima južnoslavenske interliterarne zajednice,
bošnjačka te bosanskohercegovačka književnost kao cjelina1 dobrim je dijelom, mada nikako u potpunosti, književnost historije, književnost priče
o prošlosti, obično o onoj nacionalnoj, ali isto tako jedan od središnjih, ako
ne i najznačajniji diskurz kulture kojoj po prirodi stvari pripada, što, pak,
i samu kulturu izrazito konstituira kao kulturu sjećanja. Usto, za razliku od
drugih južnoslavenskih tradicija, bošnjačka kultura dobrahno je bila te,
donekle, još uvijek ostala i kultura specifične traume – historijske traume
žestoke povijesne napetosti te, posebno, kulturalno-civilizacijskog loma što
ga, kao i bosanskohercegovačka, ova slavenskomuslimanska književnost na
razmeñu Istoka i Zapada trpi od kraja 19. st., najprije nakon rasapa njezinih
višestoljetnih orijentalno-islamskih civilizacijskih osnova, ali takoñer uslijed
vrlo brzih i višestrukih, brojnih promjena njezina šireg društveno-političkog
konteksta, što – kako je poznato – obilježavaju najveći dio njezine povijesti
tokom 20. st. [usp. npr. Imamović 1997], a što bošnjačku književnu tradiciju,
jednako kao i onu bosanskohercegovačku, barem jednim dijelom, čini
________________________
1 Pojmovi bošnjačka književnost i bosanskohercegovačka književnost nisu izjednačivi. Pod
pojmom bošnjačka književnost razumijeva se ono što se u prethodnom razdoblju imenovalo
zamjenom vjerskog i nacionalnog imena kao „bosanskomuslimanska književnost”, koja je,
s jedne strane, zajedno s bosanskohrvatskom i bosanskosrpskom književnošću te s manjinskim
njiževnim tradicijama u BiH, tek sastavni dio cjeline kompozitne i policentrične bosanskohercegovačke književnosti, dok, s druge strane, uzme li se u obzir i npr. književnost Bošnjaka
Sandžaka (u današnjoj Srbiji), izlazi iz okvira današnjeg državnog bosanskohercegovačkog
prostora, za koji se, sasvim logično, veže pojam bosanskohercegovačka književnost (književnost
BiH). Za detaljniji uvid u ono što su „bošnjačke i bosanske književne neminovnosti” [usp. npr.
Duraković 2003].
128
SANJIN KODRIĆ
i književnošću traume. Pritom, kao, uvjetno govoreći, književnost historije
i književnost traume, ili – u kulturalnom smislu – kultura sjećanja i kultura
traume, dvadesetostoljetna bošnjačka te bosanskohercegovačka književna
i kulturalna tradicija snažno je obilježena i potragom za identitetom, kako
njezinim književnim ili kulturalnim identitetom, tako i različitim oblicima
kolektivnih, personalnih ili individualnih identiteta, što je, naime, jedan od
najčešćih tematskih interesa ili jedna od najprisutnijih problemskih preokupacija ovih dviju književnosti u 20. st., jednako kao i, uz prethodna dva
elementa, važan generator promjena u okvirima njihovih unutarknjiževnih
razvojno-evolucijskih procesa.
Sve ovo više ili manje vidljivo je od samih prvih modernih, proevropskih književnih ostvarenja u bošnjačkoj te bosanskohercegovačkoj
književnosti, onih iz tzv. preporodnog doba s kraja 19. st. (kad, recimo,
prvenstveno bošnjačka kao dotad u osnovi orijentalizirana literatura po prvi
put uvodi tipične evropske književne žanrove poput, npr., romana, drame ili
soneta), preko razdoblja brojnih poetičkih i kulturalnih transformacija tokom ukupnosti 20. st., što je vrijeme tokom kojeg je bošnjačka književnost,
kao i cjelina bosanskohercegovačkog književnog konteksta, pozicionirana
i u stvarnoj i u simboličkoj kulturalnoj topografiji izmeñu Istoka i Zapada
i obilježena vrlo jakom sviješću o prošlosti, varirala ne samo svoje kulturalne
zasnove i oblike njihovih književnih realizacija, već je, unutar ukupnosti
procesa vlastite kulture sjećanja i u kontinuiranom traganju za svojim
književno-kulturalnim ja, izmeñu ostalog gradila, a potom kontinuirala ili,
pak, modificirala i različite u osnovi ustaljene memorijsko-reprezentacijske
opcije – tzv. kulturalnomemorijske figure (figure sjećanja), od kojih u bosanskohercegovačkim književnim okvirima, a posebno u bošnjačkoj književnosti,
jedna od najizrazitijih jeste figura „novih vremena” i povijesnih raskršća,
a unutar nje naročito „austrougarska tema”. Izazvana historijski prekretnim
okončanjem osmanske vlasti u Bosni, dogañajem koji se zbio prije nešto više
130 godina (1878), ova tema u širokom vremenskom rasponu od kraja 19. st.
pa nadalje ispostavljala se pritom kao, vrlo često, opće književno mjesto
problemski vezano za onaj traumatični liminalni historijski trenutak kad
bosanskohercegovačka „evropska Turska”, slijedom onog što je austrougarski Drang nach Osten, biva isključena iz višestoljetnih okvira Osmanskog
carstva i njegove tradicionalne orijentalno-islamske kulture te, kao „tamnovilajetski” posjed Austro-Ugarske monarhije, biva iznenada upisana
u kulturalnu mapu moderne Evrope, utemeljene u jednom drugom, stranom, tad gotovo isključivo kršćanskom duhu.
Realizirajući se najčešće kao „prikaz austrougarske okupacije, u nizu
slika o raslojavanju života muslimanske narodne i društvene sredine”
[Rizvić 1994: 29], „kojoj je kraj Turske carevine (…) i kraj svega što su oni
bili” [Selimović 1970: 7], odnosno uopće kao literarno oblikovanje po-
Mape novih identiteta: O kulturalnom pamćenju i reprezentaciji prošlosti
129
vijesnog stanja civilizacijskog i egzistencijalnog vakuuma izmeñu dviju
velikih carevina u nekadašnjoj Bosni – starog, Osmanskog carstva i nove,
Austro-Ugarske monarhije, i to u trenutku kad u životnoj stvarnosti „niti je
jedna dovoljno umrla niti je druga dovoljno živa” [Rizvanbegović 1990: 103],
„austrougarska tema” u biti je tema složenog i dramatičnog kulturalnog
prekodiranja ili tema korjenite i sveobuhvatne kulturalne tranzicije, i kao takva
umnogome jeste i osnova na kojoj se može iščitavati i dobar dio značajnih
aspekata povijesti bosanskohercegovačke, a naročito, pak, bošnjačke književnosti, i to ne samo u smislu praćenja puke vremenski uzastopne izmjene
općih evropskih poetičkih paradigmi i njihovih prilagoñavanja u ovim malim slavenskim književnostima već i u smislu prvenstveno kulturalnoteorijski osviještenog razumijevanja njihovih specifičnih razvojnih procesa
i pojava, dubljih i od karakterističnog lokalnog artikuliranja širih književnih
moda i tendencija, čime se već nužno ulazi i u karakteristični kompleks
tradiranja tzv. kulturalnog smisla, a zapravo kompleks specifičnog kulturalnog pamćenja i naročitih konektivnih struktura koje bilo bosanskohercegovačkoj, bilo bošnjačkoj književnosti – kao, konačno, i svakoj drugoj literaturi
– suštinski osiguravaju prepoznatljive kulturalne identitete kako na sinhronijskoj, tako i na dijahronijskoj razini, usložnjavajući na ovaj način ono što je
kulturalna mapa Nove Evrope. Zato i ne čudi da se, uz brojne druge
književne radove, u okviru „austrougarske teme” pojavljuje i prvi bosanskohercegovački roman Bez nade (1895) Osmana – Aziza (spisateljskog dvojca
što ga čine Osman Nuri Hadžić i Ivan Milićević), dok njezino naredno
posebno značajno rano cjelovito ostvarenje predstavlja prije svih prvi
bošnjački roman Zeleno busenje (1898) Edhema Mulabdića (1862–1954),
nakon kojeg će se tokom vremena ovoj temi, posebno u bošnjačkoj književnosti, vraćati čitav niz drugih autora u različitim književnim žanrovima,
izmeñu ostalih i Skender Kulenović (1910–1978) u romanu Ponornica (1977),
koji je jedan od, uvjetno govoreći, posljednjih bošnjačkih romana koji
ukupnošću svojih kapaciteta sasvim jasno ulazi u traumu što je podrazumijeva „austrougarska tema” kao takva.
II. „Austrougarska tema” u bošnjačkoj, kao i općenito bosanskohercegovačkoj književnosti javlja se u vrlo osobenom književnohistorijskom
kontekstu i uopće u naročitim kulturalnim, društvenim i historijskim
okolnostima tzv. preporodnog doba [Rizvić 1990], ali – uprkos sasvim očitoj
povijesnosti vrlo značajnog dijela književnog rada u BiH u vremenu počev
od kraja 19. te tokom cjeline 20. st. – ona ni ovdje, baš kao što to uglavnom
nije slučaj ni drugdje u bošnjačkoj književnosti, pa ni u širim okvirima
bosanskohercegovačkog književnog konteksta ovog dugog razdoblja, ne
rezultira – paradoksalno na prvi pogled – književnim ostvarenjima koja
u smislu žanrovskih karakteristika cjelovito ili do kraja nesumnjivo pripa-
130
SANJIN KODRIĆ
daju diskurzu klasičnog književnog historijskog štiva, kojeg kao takvog
u novijoj bošnjačkoj te bosanskohercegovačkoj književnosti gotovo da jedva
ima u punom žanrovskom kapacitetu, pogotovo u kasnijem vremenu [usp.
npr. Kazaz 2004]. Štaviše, ono što kao motivsko-fabulativni potencijal
podrazumijeva „austrougarska tema” u bošnjačkoj, kao i uopće bosanskohercegovačkoj književnosti tokom vremena sve češće i sve izrazitije
konstituirat će se tek kao manje-više opća pretpostavka pojedinačnih književnih svjetova, pri čemu će se oni kao cjelina, u pravilu u zavisnosti od
ukupnog šireg književno-kulturalnog stanja svojeg vremena, najčešće realizirati u različitim drugim pravcima, zahvaljujući čemu ova tema i jeste jedna
od osnova na kojoj se ukazuju oni specifični, „unutrašnji” aspekti povijesti
i bošnjačke i bosanskohercegovačke književnosti. Takvo što posebno se, pak,
odnosi na promjene u karakteru apostrofirane povijesnosti bilo bošnjačke,
bilo bosanskohercegovačke književne prakse počev od kraja 19. i početka
20. st., a što se konačno u slučaju književnosti u BiH ispostavlja mahom
kao, ma koliko djelatan, ipak tek okvir drugih složenih pitanja, najčešće
onih u najčvršćoj vezi s problemom nacionalne (auto)imaginacije i politika
identiteta na različitim razinama, što i samu povijest ovdašnje kulture
sjećanja čini posebno složenom i, isto tako, specifičnom, kako to, uz druge
primjere, pokazuje već i suodnos Mulabdićeva i Kulenovićeva romana
i njihova realizacija izazova što ga predstavlja „austrougarska tema”.
Pritom, trenutak začinjanja „austrougarske teme” u bošnjačkoj i bosanskohercegovačkoj književnosti vrijeme je kad se u bosanskohercegovačkom
književnom kontekstu uopće začinje i onaj za ove književnosti karakterističan „smisao za historiju”, što su i najneposrednije prilike u kojima nastaje
i Mulabdićevo Zeleno busenje, ali je takvo što i ma koliko daleka, ipak
neposredna pretpovijest i Kulenovićeve Ponornice, čak i u doslovnom smislu,
prvenstveno s obzirom na činjenicu da književna i ukupna kulturalna
zbivanja s kraja prethodnog naredno, 20. st. u bošnjačkoj i bosanskohercegovačkoj književnosti obilježavaju znatno intenzivnije i sudbonosnije negoli je to inače slučaj kako u drugim južnoslavenskim, tako i uopće drugim,
mahom velikim evropskim književnostima. To je vrijeme goleme kulturalno-civilizacijske promjene što ju je izazvao ovaj, bez imalo sumnje, najveći
i najradikalniji prevrat u novijoj povijesti bosanskohercegovačkog društva,
a koja je u samom životu pogotovo bošnjačke zajednice značila strašni usud
nezaslužene napuštenosti, beznadne izgubljenosti i tragične egzistencijalne
iskorijenjenosti, što se u sferi kulture manifestiralo kao iznenadan i nasilan
kraj jedne i nesiguran početak druge, nove književne i kulturalne interakcije,
a zapravo kao situacija obaveze kulturalnog zaboravljanja i vanjskim
okolnostima nametnutog i isforsiranog, artificijelnog prijekida prethodne
višestoljetne kulturalne komunikacije i nužnog, mučnog pokušaja uključenja
u dotad sasvim nepoznati kulturalni poredak. Ovaj, u osnovi prigušeni
Mape novih identiteta: O kulturalnom pamćenju i reprezentaciji prošlosti
131
sukob starog i novog, koji je, najčešće skriven od zvanične javnosti, agonalno
plamsao u privatnom prostoru temeljito uzdrmane i dezorijentirane zajednice, dešavao se zapravo kao burna i žestoka kulturalna drama sukobljenosti
„svojeg” i „tuñeg”, „vlastitog” i „neprijateljskog”, bez mogućnosti stvarnog
izbora, pri čemu adaptacijska uloga i uloga sredstva pronalaženja prihvatljivih rješenja te puta njihova širenja s ciljem pokušaja rekonstituiranja
kulturalne stabilnosti i održivosti biva doznačena upravo književnosti,
diskurzu inače kontinuirano privilegiranom unutar prosvijećenih evropskih
kultura, a posebno u preporodno-romantičarskoj svijesti mlañih južnoslavenskih nacionalnih zajednica, kod kojih će književnost, postepeno preuzimajući mjesto ovdašnjih jakih folklornih tradicija, u ovom trenutku biti
shvatana prvenstveno kao snažni pogon emancipacije te kao važni instrument razvijanja, učvršćivanja i očuvanja tek probuñene narodne svijesti,
a u slučaju bošnjačke književnosti dodatno i kao gotovo jedini preostali
koliko-toliko kulturalno prihvatljivi komunikacijski kanal i uopće kao jedna
od rijetkih manje-više dostupnih, najmanje stranih i nepoznatih spojnica na
novi, evropski kulturalni kod.
Zadaća književnosti u ovakvoj situaciji bila je jasna, i ona je proizlazila iz
same sirove zbilje života u naponu njegove obnove i prihvatanja historijske
nužnosti, oblikujući tako postepeno i prve elemente onog karakterističnog
osjećaja što će kao prepoznatljivi „smisao za historiju” obilježiti kulturalno
pamćenje u bošnjačkoj književnosti 20. st. i uspostaviti „austrougarsku
temu” kao jednu od njezinih dominanti tokom cjeline ovog razdoblja.
U naročitim okolnostima kraja 19. st., kad se u okvirima složene evropske
multinacionalne monarhije, jednako kao i izvan njezinih granica, u susjedstvu, nakon dugog razdoblja oštre društvene isparceliziranosti i kulturalnog
izolacionizma, u južnoslavenskom slučaju utemeljenog najčešće u posebnosti
religijsko-konfesionalnih identiteta, dešava i čitav niz slobodarskih nacionalnih pokreta koji će širom Austro-Ugarske monarhije, pa tako i u bosanskohercegovačkom kontekstu, prvobitne identitetarne osnove postepeno preobražavati u moderne političke identitete, i kad, u ovdašnjem okviru, nove
društvene prilike još uvijek krhko definirani bošnjački nacionalni korpus
dovode istovremeno i u situaciju gubljenja višestoljetnog „gospodstva”
i u situaciju borbe za novo samoprepoznavanje, ali – kako se vjerovalo – i za
sami opstanak, u okolnostima kad je, dakle, valjalo prihvatiti novi trenutak,
ali ne i zaboraviti samog sebe, svoju izgubljenu prošlost, neizvjesnu
sadašnjost i priželjkivanu sretniju budućnost, u takvim okolnostima ni
književnost nije imala previše izbora. Ona je bila – i jedino je mogla biti –
prvenstveno utilitarna i didaktična, s nacionalnookupljačkom i propedeutičkom funkcijom istaknutom u prvi plan, i pri svemu tome nužno literatura
sjećanja, literatura zakovana za perpetuirajuće ponavljanje jednog zauvijek
izgubljenog vremena, bez mogućnosti njegova željenog ponovnog prona-
132
SANJIN KODRIĆ
laženja, opetovanje nepovratno nestalog do kraja melanholično i čeznutljivo
u evokacijsko-empatijskoj potrazi s onu stranu historijskog jaza, s jedne
strane, te, s druge strane, literatura stalnog prisjećanja na traumatični
trenutak historijske prekretnice, i to kako u smislu obnavljanja kataklizmičke
slike samog trenutka propasti i nestanka jednog svijeta gotovo na način neke
vrste očajničkog ritualiziranog mazohizma, tako i u smislu iskonske starinačke mudrosti podsjećanja na iskustva žrtava, padova i uspona te uopće
nastojanja jednog vremena da se, pred silinom ni neslućenih iskušenja
života, kako-tako iznañe put opstanka i historijskog izbavljenja, uključujući
i nauk historijskih zabluda i sretnijih, u pravilu u nužnosti iznañenih i žesto
kompromisnih životnih rješenja.
Kao tema razdjelnice ili raskršća i u književnopredmetnom smislu
i u smislu okolnosti književne produkcije te prilika ukupne književno-kulturalne komunikacije, sve ovo u sebe uključuje i „austrougarska tema”
krajem 19. i početkom 20. st., koja se upravo na ovoj osnovi u ovom trenutku
pokazuje i kao nesumnjivo najpodesniji izraz cijelog novog egzistencijalnog,
kulturalnog, društvenog i historijskog stanja, pa otud i kao nužni i, konačno,
izvan svake konkurencije dominantni predmet književnog oblikovanja, koji
će za sebe sasvim prirodno vezati i utilitarizam i didaktičnost bošnjačke te
inače značajnog dijela bosanskohercegovačke književnosti s kraja 19. st.,
njezinu okrenutost nacionalnoj mobilizaciji i uopće angažirano-pragmatičkoj
funkcionalizaciji, budući na ovaj način upravo samo jezgro imperativa
sjećanja i općenito „smisla za historiju” što u različitim oblicima obilježava
književnu praksu u BiH ovog vremena. A kao takva, „austrougarska tema”
– suprotno simplificiranim zaključcima – ni u kojem slučaju ne nastaje
prvenstveno iz snažnog epskog duha tobože mehanički prenesenog iz
u južnoslavenskom kontekstu uopće žilave i tvrdokorne folklorne junačke
tradicije, već, naprotiv, ona izrasta prije svega iz sasvim naročitog duha
prosvjetiteljsko-preporodnog stanja kulturalne svijesti, a zapravo iz njezinih
krhkih i nestabilnih identiteta i stanja korjenite obnoviteljske nacionalne
reorganizacije i rekonstitucije, koje širom južnoslavenske interliterarne zajednice krajem 19. i početkom 20. st., a posebno u bošnjačkoj književnosti,
tek formalno liči apsolutnosti i homogeniziranosti epske svijesti, a koje je
u slučaju bošnjačke književnosti izraženije i više nego drugdje s obzirom na
radikalnost okolnosti u kojima začinje se i razvija njezin preporodni duh.
Ovakva situacija, u kojoj je, dakle, nestalo epske zaokruženosti i dostupnosti smisla i nastupila nova osjećajnost drame „transcendentalnog
beskućništva” (u vezi s kojim se inače nekad, nimalo slučajno, razumijevao
i postanak romana kao tipičnog žanra Novog doba) te u kojoj epska ravnoteža ostaje kao tek opći osjećaj praznine koji se uzaludno nastoji ispuniti,
rezultirat će inače vjerovatno i najvećom krizom tradicije u sveukupnoj
bošnjačkoj književno-kulturalnoj povijesti, što takoñer, kao sastavnica cjeline
Mape novih identiteta: O kulturalnom pamćenju i reprezentaciji prošlosti
133
konteksta radikalnih društveno-historijskih promjena uvjetovanih osmansko-austrougarskom smjenom, i samo na različite načine uzrokuje značajne
posljedice po ukupni karakter „smisla za historiju” i uopće doživljaj
prošlosti u bošnjačkoj književnosti ovog te kasnijeg vremena, a što, opet,
specifično obilježava status „austrougarske teme” u ovom kontekstu. Otud
se ova tema pojavljuje i kao okvir kontinuiranog rekonstituiranja književne
tradicije, koja se, s jedne strane – izmeñu ostalog i s obzirom na svojoj
„žalujući” ton te potrebu za tradicionalno naviknutim i stoga i dalje
prihvatljivim komunikacijskim kanalom – u prvom trenutku sasvim prirodno oslonila prvenstveno na emotivnu napregnutost i dramatičnost
sevdahlijsko-baladesknog živog književnog naslijeña, ali se isto tako, s druge
strane, sve čvršće vezivala za književno iskustvo šire južnoslavenske
zajednice, internalizirajući ga na različite načine i postepeno prihvatajući kao
„svoje” ono što je tek nedavno bilo krajnje „tuñe” u kulturalnom smislu,
a što je od kraja 19. st. pa nadalje bio izrazito složen proces: proces koji se
u početku odvijao i kao proces karakterističnog evropskog kulturalnog
(auto)koloniziranja bošnjačke književnosti, a potom – postepeno i uporedo
s ugodnijim pozicioniranjem bošnjačke kulture unutar cjeline evropskog
okvira – i kao proces njezina kreativno osloboñenog kulturalnog dekoloniziranja, kad ova književnost, smještena nekad na razmeñu meñusobno
isključivih svjetova, na izrazito autentičan način iznalazi njihov spoj,
nerijetko ostvaren u naročitoj sugestivnosti tzv. sinkretičkih oblika.
III. Sve ove promjene u oblikovanju „austrougarske teme” u bošnjačkoj
književnosti (koje inače nimalo slučajno neodoljivo podsjećaju na opće ideje
o razvoju postkolonijalne svijesti) jasno se uočavaju, zajedno s drugim,
sličnim primjerima konstanti i mijena, i u njezinu gotovo 80 godina dugom
kulturalnom tradiranju od Zelenog busenja E. Mulabdića do Ponornice
S. Kulenovića, pri čemu ove razlike – jednako kao i sličnosti – nisu, meñutim, samo razlike izmeñu dviju prepoznatljivih autorskih poetika, pa čak
ni samo razlike izmeñu dviju zasebnih književnih epoha, već i nešto što je
možda i mnogo važnije za razumijevanje suštinskih aspekata povijesnog
razvoja jedne književnosti: naime i razlike izmeñu dvaju oprečnih kulturalnomemorijskih makromodela – kanonskog i postkanonskog – kao, u slučaju razvoja
bošnjačke te bosanskohercegovačke književnosti tokom 20. st., dvaju temeljnih složenih općih natpoetičkih obrazaca kulturalnog pamćenja, odnosno –
semiotički govoreći – kompleksnih modaliteta kulturalno „označenog” što se
kao povlašteni sadržaj u kontinuitetima i diskontinuitetima komunicira
u nekoj literaturi.2 Sve to vrijeme „austrougarska tema” – kao uostalom
________________________
2 Prema ideji koju kao naročiti metodološki koncept razvija i u svojem književnohistorijskom pristupu konkretnoj književnoj grañi zastupa autor ovog rada, a koju je moguće
nazvati – uvjetno govoreći – kulturalnomemorijskom historijom književnosti, u povijesti bošnjačke
134
SANJIN KODRIĆ
i svaki drugi tematski okvir pojedinačnog djela – funkcionira kao, nesumnjivo, naročita autorska, ali – isto tako sasvim sigurno – i kao naročita
kulturalna „interpretativna politika” [Foucault 1977] i opsesivno književno
mjesto jedne kulture, a otud i kao naročiti okvir kulturalnog zapamćivanja
i zaboravljanja, a koji – budući da je riječ o kulturalnomemorijskoj figuri –
predstavlja i naročito „mjesto pamćenja” [Nora 2006], u osnovi „kulturno
oblikovane”, pa čak u manjoj ili većoj mjeri „društveno obavezujuće slike
sjećanja”, „mjesta koja nisu samo poprište (…) oblika interakcije” odreñene
zajednice i pojedinca unutar nje, „već i simboli njihovog identiteta te uporište sjećanja” – „prošlost koja ne želi da proñe”, pri čemu se sama prošlost
u njima „ne može sačuvati kao takva”, nego se ona „neprestance reorganizira u skladu s promjenama spojnih okvira sadašnjice u progresu”
[Assmann 2005: 44-52].
Ovaj spoj naročitog pojedinačnog, autorskog i općeg, kulturalnog interesa, ali i karakteristično povezivanje sjećanja prošlosti, stanja sadašnjosti
i očekivanja u budućnosti, što će u punom kapacitetu i uspostaviti „austrougarsku temu” i izdignuti je na razinu koja pripada fundusu kulturalnomemorijskih figura jedne književnosti, kao društvena, kulturalna i književna
nužnost u punom smislu ove riječi desit će se upravo u Zelenom busenju
E. Mulabdića, gdje će se „austrougarska tema” kao književno oblikovanje
trenutka „kad se carstva mijenjaju” ostvariti u svojem doslovnom i najkonkretnijem obliku – kao prikaz samog čina austrougarske okupacije Bosne
u ljeto 1878. godine i povijesnog raskola što ga ona izaziva, sve to u onom
karakterističnom „nizu slika o raslojavanju života i duha muslimanske
narodne i društvene sredine”. Takvo što autor ostvaruje sinegdoški – prikazom austrougarskog zaposjedanja grada Maglaja i njegove okolice, pri
čemu je, putem pojedinačnog kazujući o općem, radnja romana (koja
uključuje i niz pojedinosti iz autorova stvarnog, privatnog života, jednako kao i veristički prikaz širih historijsko-društvenih zbivanja) vezana
prvenstveno za porodični okvir, i to na način da sudbina porodice kao takve,
njezinih članova i onih s njima u vezi kazuje širu priču o kolektivu
i pojedincima unutar njega, a zapravo na način najčvršćeg povezivanja
ličnog, vlastitog sjećanja i sjećanja zajednice uhvaćene u turbulenciju
korjenitih promjena njezina šireg društvenog i kulturalnog okvira, odnosno
privatne i lične drame, „male” priče, i „velike” priče dramatično uzdrmanog
________________________
te uopće bosanskohercegovačke književnosti 20. st. uz dva spomenuta postoji još jedan –
politradicijski kulturalnomemorijski makromodel. Cjelovitije odreñenje ovih pojmova, jednako kao
i druge pojedinosti u vezi s autorovim razumijevanjem onoga što bi trebala predstavljati
kulturalnomemorijska historija književnosti, moguće je pronaći u drugim nedavnim autorovima radovima [usp. npr. Kodrić 2008], a posebno u monografiji Književnost sjećanja: Kulturalno
pamćenje i reprezentacija prošlosti u novijoj bošnjačkoj književnosti [usp. Kodrić 2011].
Mape novih identiteta: O kulturalnom pamćenju i reprezentaciji prošlosti
135
i traumatiziranog kolektiva. Pritom, u skladu s naročitom ulogom književnosti u Mulabdićevu vremenu, pojedinačna memorijska perspektiva nužno
je u cijelosti podreñena interesu zajednice, pa pojedinačno „mjesto pamćenja” kod Mulabdića postaje kolektivno dobro, uslijed čega se i prisjećanje
prošlosti, razumijevanje sadašnjosti kao i nadanja za budućnost u ovom
romanu, odnosno njegova ukupna memorijska praksa, u konačnici realiziraju u specifičnim okvirima – u osnovi – kolektivnog kulturalnomemorijskog
formata kao naročitog „filtra” kroz koji se konstruira jedan književni svijet,
a što ovaj roman nedvojbeno smješta u kontekst kanonskog kulturalnomemorijskog makromodela, koji je u složenoj povijesti bošnjačke te
bosanskohercegovačke književnosti 20. st. i inače u znaku manje ili više
ekspliciranih strogo ideološki zadatih ili barem društveno potenciranih
i preferiranih okvira kulturalnog memoriranja i uopće ideološki posredno ili
neposredno proskribirane funkcionalizacije i (zlo)upotrebe književnosti
i kulture. Upravo zato temeljna pitanja u Mulabdićevu romanu – pitanja
kako odgovoriti na sultanovu „izdaju” i osmansku predaju Bosne pod
austrougarsku, „kaursku” vlast, da li se suprotstaviti ovom činu, boriti se na
bojnom polju i kućnom pragu ili, pak, ne, odnosno kako reagirati i kako
živjeti u novom, neočekivanom povijesnom trenutku te šta je, zapravo,
ispravno i potrebno uraditi da bi se preživjelo i opstalo – ključne su dvojbe
koliko samog pojedinca, toliko – čak i znatno više – i sudbinske dvojbe
zajednice, pri čemu one ne trebaju na način žanra romana iz nedavne
prošlosti predstaviti samo dramatične dileme povijesti, već i razriješiti
ključne, goruće probleme sadašnjosti, onog što je aktuelni trenutak Mulabdićeva vremena, ali isto tako i „spremiti” zajednicu za neizvjesnu budućnost koja neumitno dolazi, a u kojoj ona mora opstati i pronaći svoju što
sigurniju društvenu poziciju uprkos burnim i traumatičnim povijesnim
lomovima i mijenama, a posebno uprkos nesnalaženju u procesu evropeizacije i modernizacije kao njezinim tad najvećim iskušenjima, koje, zarad
svojeg probitka, ona mora prihvatiti. Ovakvo što, uostalom, jedna je od
doslovnih poruka Mulabdićeva romana, čiji, inače, glavni lik – čestiti, ali
zbunjeni pobunjenik protiv austrougarske okupacije – gine kao žrtva povijesne zablude u trenucima historijskog izbora, nespreman da prihvati
ono što je – kako autor propedeutički tvrdi – povijesna nužnost. Otud,
u ovakvoj situaciji, iako samo to, naravno, jeste, Zeleno busenje E. Mulabdića
i nije bilo u prilici osvijestiti se u cijelosti kao tek književno „mjesto pamćenja” prošlosti, kao njezin puki literarni konstrukt, već je, naprotiv, na sebe
preuzelo prvenstveno prosvjetiteljske funkcije kolektivno-nacionalne historije kao apsolutnog tumača povijesti, sadašnjosti i budućnosti nacionalne
zajednice, snažno učestvujući u onom što je u osnovi pretežno „vruća”
tendencija jednog dijela kulture sjećanja njegova vremena, a zapravo u onom
136
SANJIN KODRIĆ
što je žudna potreba ovog trenutka za sudbinskom promjenom aktuelnog
stanja s ciljem konačnog nacionalnog spasenja, pri čemu, kao naročita mnemopolitička strategija, sjećanje nacionalne prošlosti funkcionira kao njegov
pokretački mehanizam [usp. Assmann 2005: 81-83]. A upravo ovo, zajedno
s ostalim elementima razlike, u dinamici razvoja „austrougarske teme”
u bošnjačkoj te bosanskohercegovačkoj književnosti, kao i u ukupnosti
povijesnih konstanti i mijena ovih literatura, Mulabdićev roman stavlja
nasuprot romana Ponornica S. Kulenovića, koji će se i sam vratiti oblikovanju
ovog jednog od stalnih mjesta unutar bosanskohercegovačkog književnog
konteksta, ali na bitno drugačiji način i u bitno drugačijim ukupnim kulturalnim okolnostima, riješen tegobnih i nadasve mučnih pitanja postorijentalne, traumatizirane i uopće razorene tradicije i kulture, što su inače stvarni
problem Mulabdićeva vremena.
Realizirajući se u okvirima postkanonskog kulturalnomemorijskog
makromodela, koji – za razliku od njegove tradicije – obilježava dominantno
rasredišteni i individualizirani sistem vrijednosti i stanje u osnovi široko
dezideologiziranog položaja cjeline kulturalnih diskurza, pa tako i same
književnosti i njezina kulturalnog pamćenja, Kulenovićeva Ponornica ostvaruje se, naime, prvenstveno kao samoosviješteno „mjesto pamćenja” prošlosti, i to ne više samo nacionalne povijesti, već i složenosti prošlosti nacionalne kulture, što je čini i jednim od, vjerovatno, prvih kulturalnih romana
u ukupnosti bilo bošnjačke, bilo bosanskohercegovačke književnosti. Kao
takav, ovaj roman, budući dijelom jednog novog vremena, nije više u obavezi da učestvuje u – u osnovi – nužnoj (auto)kolonizirajućoj izgradnji novog
kulturalnog poretka, kako je to bio slučaj kod Mulabdića, pa tako ni
u obavezi potiskivanja prethodnih tradicijskih okvira kao beživotne, na
nužni zaborav osuñene konačne prošlosti, što – prihvatajući evropske, a za
njega još uvijek umnogome artificijelne i strane tradicijske tokove i njihove
oblike – čini Mulabdić, oblikujući prvenstveno kolektivne identitete. Sasvim
suprotno, Ponornica S. Kulenovića stoga vrlo slobodno krstari najrazličitijim
mjestima kulturalnog pamćenja (i to i u doslovnom i u figurativnom smislu),
kao roman široko se rasterećujući traume tradicijskog raskola, koji ovdje
postoji tek kao kompleks stvarnih problema njegovih inače temeljito individualiziranih likova, a zapravo kao predmet naročite (nad)tematizacije, pa
čak i neke vrste metakulturalnog razumijevanja. Jer, prevalivši put na kojem
se „historijska freska kolektivne svijesti preobražava (…) nužno u egzistencijalnu dramu pojedinačne svijesti” [Duraković 1998: 354], Kulenovićev
roman ne prikazuje – kao čitav niz drugih dijela koja se prije njega bave
„austrougarskom temom” – samo strahoviti povijesni rasap jednog specifičnog svijeta pred nezaustavljivim naletom novog i drugačijeg, već – mijenjajući široki i sveobuhvatni, panoramsko-kolektivni pogled perspektivom
privatnog sjećanja, odnosno, u konačnici, individualnog kulturalnomemorij-
Mape novih identiteta: O kulturalnom pamćenju i reprezentaciji prošlosti
137
skog formata – stupa i u naročito otkrivalačko ili, preciznije, arheološko
ispitivanje ključnih sadržina jedne kulture, čije se složene unutrašnje spone
do kraja otvaraju pogledu izvana upravo zato što su čvrsti okviri jednog
starog i dotrajalog, a nekad zaokruženog i potpunog načina života i razumijevanja svijeta počeli pucati, sve to tim prije što se, u prepoznatljivom
modernističko-egzistencijalističkom maniru, ovaj roman i ispisuje kao samopreispitujuće prisjećanje sad već ostarjelog i otuñenog intelektualca koji, kao
stranac i u svojem i u tuñem, dalekom svijetu, stranac sebi i drugima,
u sjećanje doziva svoj posljednji boravak u bosanskom zavičaju, kad je još
kao student arheologije u čudesnom Kairu – pokušavajući pobjeći od
agonalnih lomova svijeta koji je na zalazu svojeg povijesnog trajanja – odlučio da mu se nikad više ne vrati. A kao takav, roman Ponornica
S. Kulenovića, koji – baš kao i Mulabdićevo Zeleno busenje – u sebe uključuje
i privatnu, ličnu i porodičnu dramu i dramu cjeline zajednice, ne samo da
je dekolektivizirao ono što je kulturalno pamćenje zasigurno jedne od najvećih raskrsnica jednog kolektiva i ne samo da je snažno obilježio proces
individualiziranja memorijskih praksi u književnom oblikovanju „austrougarske teme” već ju je, isto tako, i bitno kulturalizirao, zasnovavši je pritom
ne više primarno na praćenju onog što je za zajednicu dokidajuća nužnost
povijesnog procesa u kojem – kako kaže narodna pjesma – „zeman zida po
kotarim kule // zeman zida, zeman raziñuje”, već prije svega na onom što je
„svijest o trajnosti kulturnih fenomena, nepodložnih korozivnom djelovanju
vremena” [Duraković 1998: 351], zahvaljujući čemu, konačno, „austrougarska tema” oslobaña se svoje u osnovi kreativne sputanosti, dok se cjelina
književnosti koja je opsesivno ponavlja otvara bitno drugačijem razumijevanju i oblikovanju kako vlastitog identiteta, tako i uopće kolektivnih,
personalnih i individualnih identiteta unutar zajednice kojoj zajednički
pripadaju, pri čemu upravo individualitet kao takav dolazi na prvo mjesto.
Otud, razlike i sličnosti izmeñu Zelenog busenja E. Mulabdića i Ponornice
S. Kulenovića, jednako kao i druge konstante i mijene u oblikovanju „austrougarske teme” i drugih sličnih kulturalnomemorijskih „mikrofenomena”
kako bošnjačke, tako i cjeline bosanskohercegovačke književnosti, jesu
i razlike i sličnosti koje svjedoče upravo onu specifičnu, vrlo osobenu
i jedinstvenu „unutrašnju” povijest ovih dviju literatura, njihovu vlastitu
unutrašnju dinamiku, vlastite književne tokove, uključujući i vlastita tradicijska nastavljanja i vlastite tradicijske mijene i lomove, a zapravo istinski
ključne razvojne procese, one koji, ispod naizgled mirne i jednakoobrazne
površine općih književnih zbivanja unutar širih literarnih okvira, ono što je
karakteristična „bosanska aroma” i bošnjačke i bosanskohercegovačke
književnosti konačno prepoznaju kao njihovu neponovljivu i autentičnu
povijest, sa svojim individualiziranim identitetarnim oznakama.
138
SANJIN KODRIĆ
Literatura
Assmann J., 2005, Kulturno pamćenje: Pismo, sjećanje i politički identitet u ranim visokim kulturama, Zenica.
Duraković E., 1998, Od kolektivne do pojedinačne svijesti: „Ponornica” Skendera Kulenovića,
u: Bošnjačka književnost u književnoj kritici: Novija književnost – Proza, Knjiga IV, Sarajevo, s. 347-354.
Duraković E., 2003, Bošnjačke i bosanske književne neminovnosti, Zenica.
Foucault M., 1977, What is an Author?, u: Language, Counter-Memory, Practice: Selected
Essays and Interviews, Ithaca, s. 113-138.
Imamović M., 1997, Historija Bošnjaka, Sarajevo.
Kazaz E., 2004, Bošnjački roman XX vijeka, Zagreb–Sarajevo.
Kodrić S., 2008, Modeli kulturalnog pamćenja i interkulturalna preplitanja u bošnjačkoj / bosanskohercegovačkoj književnosti 20. stoljeća (Od „novih književnih historija” ka „kulturalnomemorijskoj historiji književnosti”), „Pismo”, vol. VI/1, s. 207-226.
Kodrić S., 2011, Književnost sjećanja: Kulturalno pamćenje i reprezentacija prošlosti u novijoj
bošnjačkoj književnosti, Sarajevo.
Nora P., 2006, Izmeñu Pamćenja i Historije. Problematika mjestâ, u: Kultura pamćenja i historija, Zagreb, s. 21-43.
Rizvanbegović F., 1990, Svjetlosti divanhane: Pripovjedna proza Skendera Kulenovića, Sarajevo.
Rizvić M., 1990, Bosansko-muslimanska književnost u doba preporoda (1887–1918), Sarajevo.
Rizvić M., 1994, Poetika bošnjačke književnosti, u: Panorama bošnjačke književnosti, Sarajevo,
s. 7-42.
Selimović M., 1970, Zar je čudo ako Bosna nudi obilje književnih inspiracija, „Polja”, vol. XVI/
136, s. 7.
Maps of new identities: on cultural memory and the representation
of the past in the 20th century Bosniak / Bosnian-Herzegovinian literature
(The “Austro-Hungarian theme” as an example)
Summary
The paper deals with the issues of cultural memory and the representation of the
past in the 20th century Bosniak (Bosnian-Muslim) and Bosnian-Herzegovinian literature,
relating this to the problem of historically variable literary shaping of their own literary
and cultural identities, as well as other, collective, personal and individual ones in
general, which reveals the specific pattern of the “interior” historical development of
these two literatures. The problem is discussed taking the example of the history of
literary shaping of the “Austro-Hungarian” theme, particularly in the case of the first
Bosniak novel – Zeleno busenje [The Green Turves] (1898) by E. Mulabdic, where this topic
was for the first time entirely actualised, and the novel Ponornica [The Lost River] (1977) by
S. Kulenovic, which is, conditionally speaking, one of the last Bosniak novels that, with
their entire capacities, enter, in a clear way, the drama of the historical situation of
cultural and existential vacuum between the two great empires in old-time Bosnia – the
old, Ottoman Empire and the new, Austro-Hungarian Monarchy, which is the usual
framework of the “Austro-Hungarian” theme as such.
Vesna Cidilko
Humboldt Univerzitet u Berlinu
Emotivni i realni identitet: gradovi.
O kodificiranju pamćenja i vezanosti za prostor
u novijoj hrvatskoj i srpskoj književnosti
I
U jednom svom tekstu iz devedesetih godina Gojko Tešić bivšu Jugoslaviju i prostor koji je obuhvatala naziva Atlantidom [Tešić 1997: 122].
Dragan Velikić svoju prvu, 1993 godine objavljenu zbirku esejističkih tekstova naslovljava sa „YU-atlantida”. O „jugoslavenskoj Atlantidi” govori na
drugom mestu i Renata Jambrešić-Kirin, misleći na isti geografsko-kulturni
prostor [Jambrešić-Kirin 2001: 182]. Umesto nestale južnoslovenske Atlantide nastao je očigledno jedan novi svet u koji se smeštaju i projektuju vezanost za prostor i istorijska i kulturna ukorenjenost, ali i sopstveni osećaj pripadnosti i identitet. Postavlja se pitanje da li je taj svet Evropa, eventualno
neslovenska Evropa, a ne ono što je ograničeno uskim okvirima sopstvene
novonastale nacionalne državne zajednice ili pak nekadašnje jugoslovenske
političke tvorevine. U ovom kontekstu otvara se pitanje koje zemlje, regije
i pre svega gradovi su tema književnih dela ili mesto dogañanja književne
radnje, kao i ima li pomeranja u odnosu na raniju književnost. Od interesa je
takoñe tema putovanja i sa time u vezi putopis kao klasični književni žanr,
kao i eventualna promena kulturnog odnosno kulturološkog koda, te prožimanje i mogući meñusobni uticaji divergentnih kulturnih modela. U tesnoj
vezi sa upravo navedenim je pitanje kulturnog identiteta i kulturno razgraničavanje ili pak sažimanje. Ako pogledamo romanesknu produkciju od
1990. do danas u Hrvatskoj i Srbiji, već sami naslovi često upućuju na pojedine evropske zemlje ili regije poput Skandinavije, Nemačke, Švajcarske,
Francuske, Italije, Holandije, Austrije i Grčke. Gradovi o kojima je reč i u kojima se potpuno ili delimično dogaña radnja romana su Beč, Atina, Solun,
London, Trst, Cirih, Amsterdam, Pariz, kao i Minhen, Bremen, Hamburg,
Berlin. Prevaga Nemačke je očigledna. Razlozi, kako se na prvi pogled čini,
140
VESNA CIDILKO
leže kako u novonastaloj političkoj i socijalnoj situaciji1, tako svakako
i u postojanju tradicionalnih kulturnih veza i povezanosti Nemačke sa slovenskim svetom jugoistočnog dela našeg kontinenta. Detaljnija analiza književnih ostvarenja svakako bi mogla uneti više transparentnosti i pojasniti
ovaj kulturni fenomen.
II
Mali pogled unatrag pokazuje da se u dvadesetom stoleću tradicija vezanosti za Evropu često manifestuje u najvrednijim književnim ostvarenjima. To je slučaj sa srpskom književnošću, a jedan od najupečatljivih primera
Roman o Londonu (1971) Miloša Crnjanskog. Miodrag Bulatović još od sedamdesetih godina tematizuje izmeñu ostalog svet jugoslovenske emigracije
i, kako se već početkom osme decenije 20. veka konstatuje, nadolazećeg terorizma čiji je centar u tadašnjoj zapadnoj Evropi, tačnije Zapadnoj Nemačkoj2,
u kojoj su smeštene i Bulatovićeve priče o jugoslovenskim emigrantima
u Ljudima sa četiri prsta (1975)3 i u romanu Gullo, Gullo (1985). Za hrvatsku
književnost se kao primer može navesti Goran Tribuson (1948) i njegov prvi
roman Snijeg u Hajdelbergu (1980),4 uz Berlinski rukopis (1988) Irene Vrkljan
(1930), pored prisustva evropskih toposa u takozvanim „lakim žanrovima”
na razmeñi trivijalne književnosti i beletristike kako ih nalazimo kod nekih
minornih autora poput Romana Mrkića5 te kod Krste Špoljara (1930) u čijem
posthumno objavljenom romanu Vjenčanje u Parizu (1980) se opovrgavaju
stereotipne i klišeizirane predstave o francuskoj prestonici kao gradu ljubavi
i strasti6, da bi se podvukla „otrježnjujuća spoznaja” da je „tek domovina
onaj egzistencijalni obzor unutar kojega se jedino može uspostaviti istinsku
ljudsku komunikaciju” [Nemec 2003: 145, videti i Milanja 1980: 1034], pored
jednog primera dijametralno oprečnog stava7.
________________________
1Posle izbijanja jugoslovenskih ratnih sukoba Nemačka je primila najveći broj izbeglica;
osim toga, po nemačkom ujedinjenju i padu Berlinskog zida novonastala država dobila je važan status u Evropi postajući nezaobilaznim faktorom u političkom smislu.
2 Misli se na „RAF” – „Rote Armee Fraktion”, pokret levičarskog usmerenja i ekstremnih
pozicija.
3 Godine 1977 objavljen je Peti prst, knjiga putopisa.
4 Navešćemo osim toga i Legiju stranaca (1985).
5 „Taksist do Münchena” (1980)
6 Krešimir Nemec vidi kod Špoljara „Hrvatski Pariz” jednoga Matoša, Ujevića, Batušića,
Ljube Babića „ovdje (...) ironiziran, „prizemljen”, pretvoren u puku tlapnju”, uporedi Nemec
2003: 145.
7 Kuriozitet i svakako izuzetak u hrvatskoj književnosti svoga vremena predstavlja 1975.
objavljena knjiga Marije Čudine (1937) Amsterdam koji K. Nemec vidi kao ispovednu prozu
kafkijanske provenijencije, u čije narativno središte autorka „stavlja nesretna i rezignirana
Emotivni i realni identitet: gradovi. O kodificiranju pamćenja i vezanosti za prostor
141
III
Exkurs: Za razliku od političke emigracije, ekonomske migracije jugoslovenskih grañana u zemlje zapadne Evrope, pre svega Nemačku, Francusku,
Austriju i Švajcarsku, fenomen koji se javlja već krajem pedesetih godina, da
bi od početka šezdesettih sve više i više postajao jedna od vodećih socioloških karakteristika jugoslovenske državne zajednice, u književnost kao motiv
i tema ulazi relativno kasno i u zanemarljivom obimu. Pored već pomenutog
Romana Mrkića i njegovog 1980. objavljenog romana koji opisuje „muke
naših ljudi na „privremenom radu” u Njemačkoj, kako se pomalo patetično
kaže na jednom mestu [Nemec 2003: 407-408] i koji se odlikuje dokumentarističkom preciznošću, ali i živim kolokvijalnim jezikom [Nemec 2003:
407], za hrvatsku književnost može se navesti godine 1990. pod signifikativnim naslovom Jawohl objavljeni roman Mirka Sabolovića (1935), koji
saglasno tadašnjem trenutku i „duhu vremena” kratko pre izbijanja ratnih
i meñunacionalnih sukoba probleme „gastarbajtera” povezuje sa različitim
krugovima političke emigracije. Književna i umetnička vrednost ove knjige
je upitna8. Za razliku od upravo pomenutog autora, romani u Vršcu roñenog
Dragog Bugarčića (1948) Zaharije u Beču (1975) i pre svega Gost (1979)9 predstavljaju u odnosu na bavljenje temom o kojoj je reč pionirska dela, ali i književno neosporno vrednu konfrontaciju sa migracionom problematikom10.
IV
Autori ovakvih „romana sa mestom” od raspada druge Jugoslavije do
danas dolaze u velikoj meri iz srpske književnosti, dok je broj hrvatskih
autora manji. Znatan broj njih pri tome od devedesetih godina 20. veka i živi
u neslovenskoj Evropi ili je tamo proveo niz godina. Otvorenost prema
evropskim gradovima, starim i novim evropskim centrima karakteristična je
za srpske autore. U njihovom viñenju često preovlañuju stereotipi i klišei, ali
ima i drugačijih, novih i neopterećenih pogleda na evropski svet. Za hrvatsku književnost čini se karakterističnom preokupiranost drugim toposima
________________________
intelektualca koji žudi za Gradom u koji nikada neće stići (...) čežnja za iskupljujućim utopijskim mjestom postaje metaforom nedostižnosti prave egzistencije”, uporedi [Nemec 2003:
381-382].
8 Ovaj sud donosi i K. Nemec, monirajući autoru „višak reči” i „previše praznog hoda”,
uporedi [Nemec 2003: 90].
9 O nastanku Gosta Bugarčić je napisao knjigu Roman o romanu, izašlu u Vršcu 1997.
10 Bugarčićev najnoviji roman Sporedna ulica, objavljen u Vršcu 2006, uklapa se u ovaj niz
i u tematiku kojom se i ovo izlaganje bavi, obelodanjujući jedan deo tragične sudbinue
podunavskih Nemaca u posleratnom Vršcu kroz prizmu literarnog iskaza koji povezuje Vršac
i Beč.
142
VESNA CIDILKO
i temama i zatvorenost u domaću istorijsku i socijalnu problematiku u kojoj
aktuelna Evropa ne igra odlučujuću ulogu. Gradovi kao tema i mesto odvijanja književne radnje, urbani život i gradska sredina danas su meñutim
tipični za obe književnosti. David Albahari, Mihajlo Pantić i Zoran Ćirić tematizuju ih u savremenoj srpskoj književnosti, Robert Perišić i Zoran Ferić,
da navedemo samo dva primera, u hrvatskoj književnosti, uz to se otvara
i tema stranih, pre svega evropskih i severnoameričkih metropola i urbanih
naseobina. Jedan od tih autora je Miroslav Josić Višnjić (1946) koji u Svetovnom trojstvu (1996) paralelno slika živote svojih junaka u Parizu i Beogradu
devedesetih. Knjiga je kolaž melodramatskog štiva i elemenata špijunskog
romana, literarno manje uspela od ranijih Višnjićevih dela. Paralela sa Dučićem i njegovim boravkom u Parizu svesno se stavlja na početak knjige, da
bi se time izmeñu ostalog manifestovala ratna tematika, a viñenje francuskog glavnog grada često bazira na stereotipnim predstavama o „gradu
snova”, „evropskom pupku” i sličnim tradiranim predstavama i sudovima.
Pariz i Francuska predstavljeni su i osećaju se kao nešto poznato, blisko,
a junak romana, Srbin, kao Evropljanin francuskog kova. Srpski ideal, sudeći
po ovoj knjizi, nije participacija u današnjoj amerikanizovanoj kulturi ili
oslonac na srednjeevropsku tradiciju, već intelektualna Francuska. U koju se
junak romana svojom obrazovanošću i otvorenošću bez teškoća uklapa.Ta
širina intelektualnog obzora je neophodan preduslov, nešto šta se samo po
sebi razume11.
O Parizu na prelazu iz 20. u 21. vek govori se i u romanu jednog drugog
srpskog autora, Vidosava Stevanovića (1942): Ista stvar. Roman je prvo izašao u Parizu u francuskom prevodu 1999 pod naslovom La même chose
a potom kod „Residenz-Verlag”-a u nemačkom prevodu Berbel Šulte pod
modifikovanim naslovom Mit offenen Augen12, da bi u srpskom originalu bio
štampan tek 2007. Deset priča, deset životnih istorija koje se odigravaju
u Parizu – o ljudima bez imena ili sa više imena od kojih ni jedno nije njihovo vlastito: „nestaju imena, nestaju čak i države” čitamo na jednom mestu13,
pa tako nije čudo da nestaju i ljudi i identiteti, ne začuñuje čak ni to da se
i sam grad gubi. Začudni roman o začudnom vremenu i začudnoj novoj literarnoj karti Evrope, knjiga o gradu na toj karti – više imaginarnom nego
stvarnom (Parizu), ali meñutim sa stvarnom sudbinom autora i njegovom
pravom ili umišljenom odgovornošću, dužnošću da zabeleži? Upozori?
Sačuva? – A sve to u simptomatčnih 12 krugova, sa epilogom na kraju.
________________________
11 Književni junak, drugim rečima, za razliku od Bore Ćosića u Berlinu, nema problema
zbog svoje obrazovanosti. Fundamentalne razlike izmeñu intelektualnog života u Nemačkoj
i u Francuskoj čine nam se razlogom tome.
12 U srpskom prevodu Otvorenim očima.
13 Citirano po nemačkom prevodu, str. 9.
Emotivni i realni identitet: gradovi. O kodificiranju pamćenja i vezanosti za prostor
143
Roman je nastao od 1993. do 1995. u Parizu, Botunju14, i Bonjeu. Stevanović
je i autor Snega u Atini (1992), a ova knjiga je napisana u glavnom gradu
Grčke izmeñu decembra 1991. i marta 1992.
Srñan Valjarević (1967) jedan je od malobrojnih koji otvoreno tematizuju
izolovanost stanovnika Srbije i nemogućnost „pravih” ili tačnije ikakvih
putovanja u devedesetim godinama prošlog veka. U njegovom Zimskom
dnevniku (1995) već na prvoj stranici čitamo:
(...) gledao sam neke cure očima ispod crne vunene kape kupljene (...) prošle godine
i to jedan dan pre puta u Temišvar. Radovao sam se tom putu, išao sam tamo na nedelju dana, da se vidim sa prijateljem; i interesovala me Rumunija. Tamo se živi.
Tamo je život. Ovde se misli da se tamo grozno živi. Oni tamo gledaju ljude koji
odavde prelaze granicu i po njima sude da je život ovde užasan. Ovde je otprilike
isto tako. Kad tamo kažeš odakle si, gledaju te. A odavde si, nemaš šta da kriješ. Kad
ovde kažeš gde si bio nedelju dana, isto te gledaju. A bio si tamo, u Temišvaru,
spavao nedelju dana u hotelu „Banatul”, razgovarao sa ljudima, pio kafu, šetao, išao
u prodavnicu, jeo u sobi sa prijateljima, pišao, prao noge u lavabou. Vratiš se, kažeš
gde si bio i gledaju te [Valjarević 1995: 1].
Svet i jeste i nije devedesetih godina u Srbiji okrenut naglavačke: stare
predstave o zemljama socijalističkog lagera više ne odgovaraju stvarnosti, pa
tako ni slika zaostale, puno siromašnije Rumunije, nove se još nisu formirale.
Konstantna je meñutim čežnja za putovanjima, za oslobañanjem iz nametnute izolovanosti. Tako se u pomenutoj knjizi odgovori na autorovo privatno
„ispitivanje javnog mnjenja” skoro obavezno završavaju izražavanjem želje
za putovanjem u neku, često daleku i egzotičnu stranu zemlju, na primer
Zimbabve [vidi Valjarević, 1995: 3] ili Novi Zeland [Valjarević 1995: 12].
U ovom kontekstu je simptomatično i Valjarevićevo sećanje na jedno proputovanje kroz tadašnju Istočnu i Zapadnu Nemačku, „to je život” čitamo
i na ovom mestu [Valjarević 1995: 85-86]. Čežnja za Italijom, koju takoñe
u Zimskom dnevniku izražava [Valjarević 1995: 22], ispunjava se neočekivano
u Komu, Valjarevićevom romanu koji je nepunu godinu posle objavljivanja
2007. doživeo svoje četvrto izdanje. Boravak na jezeru Komo, u gradiću Belañu pripovedaču izgleda kao nestvarno, fantastično ostvarenje nekadašnje
želje, neočekivana mogućnost kratkotrajnog bega iz svakodnevnice15. Ponovno uključenje u svet izvan granica svoga grada i zemlje je neophodno
i moguće, to je, čini se poruka ovog kritičkog osvrta na studijske boravke,
stipendije, naučna istraživanja i sav taj krug i svet karakterističan za našu
današnjicu raznoraznih zadužbina, organizacija i fondacija. Fina ironija
dotiče se ispraznosti nekih od tih naučnih (je su li to zaista?) istraživanja
________________________
Selo pored Kragujevca u kome je pisac živeo.
Knjiga je inspirisana stvarnim boravkom autora u ovom italijanskom gradiću 1998.
godine kao stipendista Rokefelerove fondacije.
14
15
144
VESNA CIDILKO
i radova, gorki tonovi izbijaju iz sećanja, svojih i tuñih, na nekadašnji zajednički jugoslovenski životni i kulturni prostor koji junaku evociraju stranci,
svojim sopstvenim uspomenama na Korčulu, na primer [Valjarević 2007:
167-173].
To je nešto što junak ovog romana od svog boravka u Italiji ni u kom
slučaju nije očekivao:
Uglavnom, čoveče, sve sam mogao ovde da očekujem, sve mi je bilo novo i toliko
drugačije, ali za jednu stvar ipak nisam mogao ni da predpostavim da se može dogoditi... Čoveče, da doñe jedna žena ovde i da mi odsvira melodiju zvonjave sa velike katedrale iz Korčule, grada u kom sam toliko vremena proveo, a sad zbog svih
sranja i raspada Jugoslavije ne mogu da idem tamo, nisam bio tamo osam godina,
i možda više nikada neću ni otići, jer mi nikada neće biti isto, i onda doñe ta žena i to
mi odsvira, i to je nešto što me je baš udarilo, iznutra, i ja samo mogu da se zahvalim
gospoñi Bar na tome. To je jedna od stvari koje neću zaboraviti... i u svakom slučaju,
hvala vam (...) [Valjarević 2007: 205].
„Bonusa” koji inače ima kao neko ko dolazi iz zemlje u kojoj je bio rat
i gde je opšte stanje svega loše [Valjarević 2007: 71-72] junak je svestan,
činjenica da „komšijska mržnja” postoji i drugde, ne samo na onom delu
Balkana iz koga sam dolazi ili tačnije ta vrsta netrpeljivosti po mišljenju
drugih treba da mu je nešto razumljivo, tako reći blisko:
(...) čuo sam kad je gospodin Ričard, suprug gospoñe Melite, ogovarao gospodina
Ronalda.
„Znaš, on je ipak iz Australije”, rekao mi je.
„Ne razumem”, rekoh.
„Pa mi smo s Novog Zelanda”, rekao je začuñeno.
To je valjda trebalo nešto da mi znači, da razumem. Nešto kao komšijska mržnja,
možda. Ali ipak ništa nisam shvatio [Valjarević 2007: 76-77].
To je pogled na drugu stranu, prodor drugačijeg, stapanje dobrog
i lošeg, „civilizacijskih kodova” i često samoproklamiranih „kulturoloških
posebnosti” u svetu koji je u suštini isti- bilo u Njujorku ili u Japanu ili pak
u Beogradu, kako nam to poručuje kraj ove knjige [Valjarević 2007: 207].
U krugu književnih dela o kojima je ovde reč posebno mesto pripada
tematizaciji nemačkih gradova, pri čemu prednjači glavni grad novoujedinjene Nemačke. Roman Petra Blažića Via Lichtenberg (1997) svakako ne
spada u visoke književne domete. Autor preko 20 godina živi u Berlinu,
amaterski se bavio novinarstvom, a siže njegovog književnog prvenca je
život bosanskih i drugih izbeglica u nemačkoj prestonici po izbijanju jugoslovenskih ratnih sukoba. Pre svega dokumentarnog karaktera je i Nedjelja
u Berlinu, jedan od tekstova iz autobiografskog „raskupusanog romana”
u pričama Tvoje srce zeko (1998) pesnika Stevana Tontića (1946) koji inače piše
isključivo poeziju. Knjiga nastala delimično u Nemačkoj, Panika u intersitiju
Emotivni i realni identitet: gradovi. O kodificiranju pamćenja i vezanosti za prostor
145
(2000) Janka Vujinovića (1945), je žanrovski neodreñeno delo koje se može
okarakterisati kao zbirka pripovedaka sa romanesknim segmentom. Dunav,
Rajna, Miloš Crnjanski, Hajnrih Hajne i pripovedačeva sadašnjost isprepletani su u jednom veoma čitljivom štivu. U priči Mihajla Pantića (1956) To je
sve šta bih za sada mogao da vam kažem o Tamari iz 2007 objavljene zbirke Ovoga
puta o bolu mesto radnje je Hamburg, što za ovoga pisca, čije se priče isključivo dogañaju u Novom Beogradu predstavlja mali kuriozitet. Slika severnonemačkog grada i njegovih stanovnika ostaje meñutim vrlo oskudna,
a tamo gde se u tekstu pojavljuje, obiluje stereotipima. Uz to autoreva fantazija sebi dozvoljava izvesne geografske slobode16.
Delo potpuno drugačije vrednosti i karaktera od Blaževićevog romana
ili Pantićeve urbane proze je Kolekcija (2006) Milete Prodanovića (1959). London i Minhen, krijumčarenje i ilegalna trgovina starinama i umetničkim
predmetima, kriminalna strana devedesetih godina, pri čemu su involvirane
sve strane, „Zapadnoevropljani” takoñe, tema je ove knjige, nastale 2004.
i 2005. u „Vili Valberti” iznad Štranberškog jezera gde je autor boravio kao
stipendista grada Minhena. Agnec (2007) je zbirka priča – o Hans-Peteru,
ciriškom galeristi i trgovcu umetničkim delima, o Andiju Vorholu, o Beograñaninu, turističkom vodiču koji ostarelim američkim penzionerima pokazuje kulturno blago Italije. Ali i o Minhenu kao utočištu izbeglica iz Bosne,
uz uspelu sliku minhenskog „božićnog vašara” na kojoj je dobro „uhvaćena”
atmosfera nemačkih gradova pred božićne i novogodišnje praznike17. Prodanović takoñe govori o „Zapadnom Balkanu”, jugoslovenskom ratu,
nemogućnosti putovanja i retkim izlascima iz zemlje za Srbe. Akteri njegove
proze su ratne izbeglice i iseljenici18, tema je prošlost od koje se čovek ne
može oteti, koja je opterećujuća ali i važna. Uspeli književni tekstovi, bez
banalne sentimentalnosti i šablonizacije, poput dobre novinske reportaže sa
diskretno odreñenom merom patetike koja se čini sasvim na mestu. Ili pak
ludističkih tonova kao u priči Moj teča Bond, Džejms Bond. Bizaran, nemoguć,
pomalo lud je svet Prodanovićevih priča i Srbije na kraju veka, neumitno
povezane sa evropskim gradovima i zemljama. Srbija devedesetih kao
„zona” u koju u istoimenoj priči dospeva „Isak, mladunče iz daleke galaksije” otkriva grotesknu sliku srpske svakodnevnice projiciranu kroz prizmu
drugog i stranog. Ne začuñuje da je Mileti Prodanoviću 2000. godine dodeljena nagrada „Bulgarika” za najbolju knjigu na prostorima bivše Jugoslavije.
Sami naslovi romana Dragana Velikića (1953) su indikativni u odnosu
na temu o kojoj je u ovom izlaganju reč, ne samo u Slučaju Bremen (2001).
________________________
Tako se u priči pojavljuje „Severni okean”, a grad leži u „delti Labe”.
Uporedi priču Tinki Vinki.
18 Koji iz svoje iseljeničke, druge perspektive vide i doživljavaju dogañaje u Srbiji, kao što
to iz londonske perspektive čini junakinja priče Novi ljudi u staroj kući.
16
17
146
VESNA CIDILKO
Radnja se uz to u velikom broju Velikićevih književnih tekstova dogaña
u manjim ili većim evropskim gradovima, poput Pule, Trsta, Beča. Roman
Slučaj Bremen koji, kako to saznajemo:
U svom središtu (...) ima vrlo precizno odreñen i prostor i vreme: Istočna i Centralna
Evropa ispunjene velikim protivrečnostima, političkim i istorijskim strastima, a doba
je od Oktobarske revolucije, preko Drugog svetskog rata, sve do naših dana. Velikić
preispituje koliko je čovekova sudbina opredeljena istorijskim i socijalnim okolnostima a koliko je, zapravo, ukrštaj vrlo raznorodnih mogućnosti19.
Berlinsko okno (2005) Saše Ilića (1972) , knjiga koja je doživela relativno
veliki medijski odjek i više izdanja, plasirana i od hrvatskog izdavača
„Devedeset stupnjeva”20, neopravdano je dospela u žižu interesovanja ako
se imaju na umu njeni književni kvaliteti i sadržaj. Zanimljiva je meñutim
kao dokumenat odreñenih socioloških fenomena, stereotipnih reakcija
i šablonskih viñenja. U domen stereotipa spada klasična slika povezivanja
Nemačke isključivo i samo sa nacizmom, a Drugog svetskog rata sa ratnim
dogañajima u Jugoslaviji čiji je on21, po Iliću i saglasno stereotipu, glavni
ključ. Negativna viñenja te vrste vode do lajtmotiva romana – berlinskog
metroa kao simbola i slike podzemlja, bede, stiče se utisak čak rupe u koju se
propada u tom strašnom berlinskom „oknu”. A propadaju u njega jugoslovenske ratne izbeglice i prognanici, primorani da po berlinskim vagonima
podzemne železnice prose svirajući ili prodajući posebne novine koje se
štampaju i rasturaju za i zbog beskućnika22 kojima naravno i oni sami, po
Iliću pripadaju. Ova potpuno iskrivljena tvrdnja23 nije jedina od „realija”
koje bi trebalo da ožive sliku nemačke prestonice i koje nisu to za šta se izda________________________
<http://www.yu4you.com/items/en/knjiga/item_2712.html>.
Zahvaljujući projektu „KIS- knjižni informacijski sustav” sufinanciranom sredstvima
fondacija iz Holandije i Bugarske i potpomognuto od Instituta otvoreno društvo- Hrvatska.
21 Misli se na Drugi svetski rat.
22 Fenomen poznat i u drugim evropskim zemljama, misli se na tzk. Obdachlosenzeitungen („Novine za beskućnike”) koje izdaju i štampaju humanitarna ili dobrovoljna udruženja,
a ljudi bez stalnog mesta boravka ih nude po metroima. Polovina iznosa koji se za primerak
plaća odlazi za financiranje humanitarnih projekata, dok drugu polovinu zadržava sam
prodavac.
23 Ne može se naravno reći da su ratne izbeglice iz Bosne na primer imale i imaju
u Berlinu i drugde lagodan i bezbrižan život, niko od njih nije meñutim bio primoran da prosi.
Kao muzikanti i oni koji su se bavili prošnjom još od početka osamdesetih to jest od zaoštravanja situacije u tadašnjoj Jugoslaviji i prvih rasistički i nacionalistički uzrokovanih presija,
pojavljivali su se Romi. Muziciranje, često muzički visoko obrazovanih, ruskih ili sovjetskih
grañana za novac pojava je koju Berlin poznaje od raspada Sovjetskog Saveza, pri čemu se taj
fenomen intenzivira pred božićne i novogodišnje praznike. Ulični muzikanti, romski orkestri
i prošnja na ulazima samoposluga, posebno vikendom, uz prodaju pomenutih „novina za beskućnike” nešto su šta postaje deo berlinske svakodnevnice posle ulaska Rumunije u Evropsku
uniju. Pokazujući da je i to jedno od lica Evrope.
19
20
Emotivni i realni identitet: gradovi. O kodificiranju pamćenja i vezanosti za prostor
147
ju. Ozbiljno meñutim zabrinjava kod ovog kako izgleda prekasno roñenog
romanopisca eklatantno nepoznavanje istorije Demokratske Republike
Nemačke, totalitarizama dvadesetog veka i komunizma, iz čega rezultira
iskrivljena, romantizovana slika starog istočnonemačkog levičara, skoro
jedinog „dobrog Nemca”24. Ovo shodno socijalističkoj doktrini Titovog vremena izgrañeno mišljenje očigledno je živo u Ilićevoj imaginaciji. To je daleko opasnije od činjenice da „Alex” ili „Alexander Platz” posle 1945. nije više
postojao i danas ne funkcioniše, i pored sveg truda i tvrdnji u „Berlinskom
oknu”, kao centar nemačkog glavnog grada. Na ovom mestu se ne mogu
navesti mnogobrojni literarni nedostatci romana – od jezika25 do razrade
likova i kompozicijske strukture. Lucija je neka vrsta beogradske Lolite,
anarhisti (i to ex-jugoslovenske provenijencije) agiraju pored sećanja na Izu
Fermeren26 i berlinski kabare, tu je i neizbežna Leni Rifenštal, „Olimpijski
stadion” , izgrañen u doba nacizma, logor u Omarskoj, silovanja za vreme
rata u Bosni, „priča u priči” o crnogorskoj „lozi Balšića” – jednom rečju,
„nema šta nema”. Osim literarne vrednosti i realne slike jednog od najvećih
evropskih gradova i slovenskih i neslovenskih sudbina u njemu.
Na razmeñi izmeñu srpske i hrvatske književnosti i svog preseljenja
u Hrvatsku, a potom u Nemačku, piše i stvara Bora Ćosić (1932), koji od
početka devedesetih veći deo godine provodi u Berlinu gde su i nastale njegove knjige Starost u Berlinu – pri kraju dvadesetog veka (1998), Novi stanar
(1998), kao i zbirka poezije I morti: Berlino delle mie poesie, izdata dvojezično27
2006. u Mesini28.
Bora Ćosić u mnogo čemu prestavlja osobitu, izmeštenu pojavu. Njegova ukorenjenost u evropske književne i kulturno-istorijske okvire neupitna je, ali i vezanost za hrvatsku i srpsku književnu tradiciju, Miroslava
Krležu, Marka Ristića, srpski nadrealizam, Miloša Crnjanskog. Robert Musil,
Freud i psihoanaliza, a uz to i evropski urbani centri impulsi su i inspiracija
________________________
24 Paralele sa viñenjem Nemaca i Nemačke kako ga nalazimo kod Aleksandra Tišme su
očevidne, videti u ovom kontekstu [Cidilko 2008: 36, 37].
25 Preuzimanje i inkorporiranje u književni tekst nemačkih reči i izraza, bilo u jezik Ane,
jedne od junakinja, čini njen izraz veštačkim i nerealnim (to nije code swiching niti jezik
intelektualke koja se u svojoj konverzaciji služi stranim, nemačkim idiomom) ili navoñenja
čudnih, nerazumljivih izraza poput „Štice” gde i onome ko vlada nemačkim jezikom i glasilo
o kome je reč poznaje treba vremena da shvati da se radi o „Die Stütze”. O potrebi za lektorom i lektorisanjem i u odnosu na srpski jezik takoñe se govori u inače pozitivnom prikazu
romana iz pera Ivana Velisavljevića, videti njegov tekst „Saša Ilić, Berlinsko okno” na adresi
<http://www.yellowcab.yu/stampano/46/14.jsp>.
26 Istorijska ličnost, koja je živela u doba dolaska na Vlast Adolfa Hitlera i koja se pojavljuje u više knjiga i filmova.
27 U italijanskom prepevu piščeve preminule supruge Lole Vlatković i Lavinije Bisoli.
28 U Berlinu je nastala i najnovija Ćosićeva knjiga Konzul u Beogradu koja je upravo objavljena u Beogradu.
148
VESNA CIDILKO
Ćosićevog stvaralaštva još iz vremena pre njegovog preseljenja u Berlin,
kako to pokazuju Musilov notes. Jedan tršćanski roman (1989) i „roman sa
mestom” Intervju na Ciriškom jezeru (1988), gde su Musil i naglašena svest
o svom i tuñem identitetu isprepletani sa biografskim asocijacijama29. U Berlinu nastali Novi stanar uklapa se u ovaj kulturološki okvir, nudeći nove
akcente i nove motivske okvire. Žanrovski neodreñena knjiga, koja u sebi
spaja elemente eseja i autobiografske proze memoarskog karaktera, od strane kritike viñena je do sada pre svega kao dokumenat autorove nove
geneološke usmerenosti30. Knjiga je kompaktna,iz „jednog komada”, kako
stilistički, tako i u odnosu na spoljašnju, vizuelnu strukturu: pred čitaocem je
preko 200 stranica kontinuiranog teksta, razdeljenog jedino na pasuse.
Aluzije, iskazi i posredni ili direktni citati kako o slovenskom kulturno-književnom sloju autorevih razlaganja31, tako i o srednjeevropskom i grañanskom „nanosu” zahtevaju kulturno i književno obrazovanog i obaveštenog čitaoca ili drugim rečima, Boru Ćosića može čitati i dopreti do
suštine njegovog književnog iskaza jedino onaj ko poseduje istu ili približnu
kulturno-obrazovnu matricu. Doživljavanje Berlina kroz prizmu ličnog
i autobiografskog vodi povezanosti vremenskih ravni, prošlosti i sadašnjosti,
gradova i ljudi32, iz čega za autora rezultira potvrda univerzalnosti sveta
u kome živimo. Tako on skoro na svakom koraku prepoznaje već viñene
scene iz svoje sopstvene prošlosti, koje se ponavljaju po evropskim gradovima33. Za Ćosića je Berlin istovremeno grad Franca Biberkopfa, Brehta,
Valtera Benjamina, sa kojim se skoro poistovećuje, razvijajući svoju tezu
o pomenutoj povezanosti i univerzalnosti sveta i života34. Ćosić pri tom
sugeriše postojanost i nepromenjenost sopstvenog identiteta. Postavlja se
pitanje da li je to zaista slučaj. Njegov kulturni identitet je svakako srednjoevropski i grañanski, a jezički onaj iz nekadašnjih, jugoslovenskih vre________________________
29 Robert Edler von Musil, roñen 1880 u Klagenfurtu, dospeva preko Italije u švajcarski
egzil i umire 1942. u Ženevi.
30 Tako sudi Ćosićev jedini srpski kritičar Predrag Brebanović, za koga Novi stanar prestavlja prekretničku, ili „transdiskurzivnu” knjigu, poput prvih Priča o zanatima, uporedi Brebanović 2006: 435.
31 Koji čine kako Vasko Popa, Danilo Kiš i Leonid Šejka (str. 175- 176), tako i Aleksandar
Tišma i njegov odnos prema ženama i dnevničkim zapisima, iznetim u javnost (str. 184-185)
32 „(...) pišući o svojim sugrañanima u Berlinu, ja neprestano pišem o onima koje sam
ostavio pre nekoliko godina. Pa to što u Berlincima primetim ne tiče se ovih Berlinaca
neposredno, nego mojih sugrañana koje sam napustio, a o kojima i dalje razmišljam” [Ćosić
1998b: 144].
33 Videti scenu riskantnog pranja prozora [Ćosić 1998b: 21-22].
34 Starost u Berlinu je svojevrstan pandan Benjaminovoj knjizi Mladost u Berlinu, a na
jednom mestu Ćosić eksplicitno govori o pokušaju da u nemačkoj prestonici „dokrajči” život
Benjaminov, videti Ćosić 1998b: 53. Ovo za Brebanovića otkriva jedino Ćosićevu potrebu za
„tutorskim” osloncem, uporedi videti Brebanović 2006: 456.
Emotivni i realni identitet: gradovi. O kodificiranju pamćenja i vezanosti za prostor
149
mena: jezik kojim piše vidi kao „srpskohrvatski”, „jedan isti jezik” , „nestali
jezik” koji on zadnjih godina sam uvek iznova i ponovo konstituiše, mešajući i kombinujući pre svega leksičke elemente srpskog i hrvatskog
standarda, dodajući ijekavske pozajmice svojim inače ekavskim tekstovima.
Sledstveno tome, modifikuje se autoreva percepcija35, ostajući meñutim
samo parcijalna, i kao takva deo neizbežnih promena u promenjenim životnim i socijalnim uslovima.
V
Za razliku od srpske, u današnjoj hrvatskoj književnosti Evropa i evropske teme, a time i evropski gradovi nisu od interesa za hrvatske autore
i predstavljaju perifernu pojavu. Jedva da se može nabrojati par autora
i dela. Neda Miranda Blažević (1951) radnju svog 1994. objavljenog romana
Ples na pepelu poput ovde već pomenute Irene Vrkljan (1930) koja to čini
u svojoj prozi Pred crvenim zidom (1994) smešta u Berlin i Zagreb devedesetih. Lična sudbina povezuje se u Plesu na pepelu pre svega sa ratom
u Hrvatskoj, a manje sa Berlinom i životom protagonistkinje romana u glavnom gradu Nemačke i samim Berlinom i Berlinčanima, ideološki naboj je
očigledan, a književna vrednost slaba36. Vrkljan se posle autobiografski
akcentuirane proze Pred crvenim zidom i ratne tematike, u Posljednjem putovanju u Beč (2000) neočekivano okušala u žanru kriminalnog romana.
U minorna književna ostvarenja svakako spada Ljubav u Berlinu (1995) Željka
Ivankovića, primer savremene hrvatske trivijalne književnosti.
Kuriozitet, ali i simtomatična pojava je Berlinski ručnik, objavljenu Zagrebu 2007, čiji je autor Dražen Ilinčić, novinar kulturne redakcije Hrvatske
Televizije kojem je to književni prvenac. U romanu je reč o boravku i doživljajima u Berlinu jednog zagrebačkog homoseksualca.. Ovaj „prvi hrvatski
Gay-roman” kako ga neki apostrofiraju, sa sigurnošću nema previše literarnih kvaliteta, ali odslikava jednu od faseta nemačkog glavnog grada, stare
i nove Meke homoseksualne ljubavi, naime jednu od njegovih glavnih današnjih karakteristika. Time je hrvatska percepcija socijalnog života nemačke
prestonice puno aktuelnija, moglo bi se reći savremenija i više u duhu vremena i „političke korektnosti”, nego slika koju nalazimo kod ovde navedenih i drugih, na ovom mestu nespomenutih, srpskih autora koji ostaju
________________________
Ne bismo meñutim ni u kom slučaju išli tako daleko kao P. Brebanović po kome Bora
Ćosić sebi u Berlinu stvara novu kulturološku genealogiju i sledstveno tome novi kulturni
identitet, videti deo monografije naslovljen sa Berlinska analiza [Brebanović 2006: 432-433].
36 O čemu svedoče i kritički osvrti neposredno po objavljivanju i kasnije, uporedi Nemec
2003: 357.
35
150
VESNA CIDILKO
u domenu kulture, istorije ili izbegličke tematike. Pokazatelj opšte književne
klime u hrvatskoj književnosti i njenih dominantnih tokova37 čini nam se
i Ana Zubak (1987), mlada hrvatska autorka nastanjena u Nemačkoj, dobitnica glavne nagrade na konkursu biblioteke „90 stupnjeva” za erotski roman
Samhain (2003), napisan sa 16 godina, čija se radnja odvija u Zagrebu i Irskoj,
koja u intervjuu za „Feral Tribune” najavljuje da piše novu knjigu o „britanskom New Waweu”38.
Kontekstu hrvatske književne produkcije izuzetak predstavlja Dubravka
Ugrešić (1949), koja već petnaestak godina ne živi u Hrvatskoj i u svojim
romanima, a osobito u esejističkim tekstovima čitaocu približava evropske
gradove poput Berlina, Lisabona ili Amsterdama – gradove aktuelnog,
sadašnjeg vremena, suptilno oslikavajući, kroz prizmu autobiografskog
rakursa, ljude koji tamo žive. Pritom subjektivnost njenog viñenja ne ometa,
već doprinosi preciznijoj karakterizaciji fenomena poput promene kulturološkog koda ili prožimanja kulturnih matrica. Naslovi o kojima je ovde reč
spadaju u romanesknu prozu poput Muzeja bezuvjetne predaje, nastalog
u Berlinu i 1997. objavljenog u nemačkom prevodu39 i Ministarstva boli
(2004), kao i u esejistiku- misli se pre svega na Nikog nema doma (2005). Paralelno postojanje različitih tradicija, kultura i religija, ali i getoizacija je
najizraženija tendencija u velikim evropskim gradovima, poput Berlina ili
Amsterdama, o kome na ovom mestu čitamo:
Ta ikonografija – benzinska pumpa i džamija – precizno odražava suštinu života
u sivom gradskom prstenu koji čuva muzejsko srce Amsterdama. Stambena naselja
koja se kao ključevi nižu na kružnu metro liniju izgledaju više-manje isto. (...) Naselja, koja su izgrañena u socijalistički orijentiranim šezdesetim godinama, obećavajući svijetlo, čisto, prostrano i komotno stanovanje dostupno svima, danas su geta
naseljena imigrantima (...) [Ugrešić 2005: 148-149].
________________________
37 O tome je u svom 27.og oktobra 2008. održanom berlinskom predavanju na Institutu za
slavistiku, naslovljenom sa „Hrvatska književnost u tranziciji – tranzicija u hrvatskoj književnosti” govorio Krešimir Nemec navodeći da se pri tom najčešće radi o prozi urbanog
predznaka čije su odlike socijalni mimetizam, neorealizam, sociopolitički i dnevnički karakter,
a glavni predstavnici Edo Popović, Jurica Pavičić, Ivan Vidić, Robert Perišić, Alan Bović,
Marinko Koščić. Pored toga nastao je zadnjih godina niz istorijskih i porodično-genealoških
romana, na pre svega tragu Andrića i Bosne (Miljenko Jergović, Filender 2008, pored Josipa
Mlakića, Igora Štiksa i njegovog romana Elijahova stolica (2006), ili Borisa Dežulovića čiji je
Christkind (2003) zamišljen kao roman o zlu oličenom u Adolfu Hitleru). Popularna književnost
i literarni „Trash”, kič kao stanje duha i društva (ne samo hrvatskog) konstantno zadobijaju
prevagu, uz kodiranje ženske intimnosti i autobiografsku tematiku Irene Vrkljan, Slavenke
Drakulić, Dubravke Ugrešič, Ivane Sajko, Vedrane Rudan, Daše Drndić.
38 Videti o tome rubriku „vijesti” na vebstranici „KIS”-a – knjižnog i informacijskog
sustava, http://www.knjiga.hr/08.asp?provjera=nav&god=2006&mjesec=10&ID=4418
39 Hrvatsko izdanje pojavilo se tek 2002. godine.
Emotivni i realni identitet: gradovi. O kodificiranju pamćenja i vezanosti za prostor
151
Osećaj nomadstva i nestalnosti, nestvarnost stupili su na mesto nekadašnje ukorenjenosti i pripadanja – gradu, mestu življenja:
Život na rubovima Amsterdama mogao bi biti bilo gdje drugdje. Promatrača progoni osjećaj da bi stanovnici već sutra mogli sklopiti svoj šator, ugasiti vatru, poravnati pijesak za sobom i uputiti se nekamo drugdje. A oaza s benzinskom pumpom
i džamijom dočekat će neke druge putnike namjernike. Kad zapuhne jak vjetar i zalamata duge halje marokanskih žena i muškaraca, kada promatrač ulovi meñu zubima znce pijeska, ova zamišljena slika postaje uvjerljivijom [Ugrešić 2005: 149].
Ili ova impresija iz Berlina:
Nedavno sam bila u Berlinu. Iako sam s neskrivenim zadovoljstvom ustanovila da
se Unter den Linden polako pretvara u Petu Aveniju, to me je ipak manje zanimalo.
Poletjela sam na adrese koje su mi povjerljivo doturili moji ost-prijatelji40. Najprije
sam u ukrajinsko-židovskoj trgovini pojela košer boršč zatim se u ruskoj improviziranoj zalogajnici najela ruskih peljmena, i zapalila ljutu papirosu Belomor. Na mojoj
amsterdamskoj polici s knjigama sada se koči suvenir iz Berlina, arheološki primjerak, zguščenoe moloko, sovjetska konzerva kondenziranog mlijeka, od milja zvana
zguščenka. Željezna sovjetska konzerva, na kojoj bi i švicarski nož slomio zube, sadrži
mliječnu masu (...) koja je služila za sve (...) [Ugrešić 2005: 31].
Autoričino kritičko opažanje ide meñutim mnogo dalje, otkrivajući
paralele u streotipskom viñenju drugog i drugačijeg, ali i univerzalnu,
bezvremensku žilavost uvreženih sudova kao fenomena ljudske prirode:
S odlaskom iz zemlje mislila sam da napuštam polje stereotipa. Prevarila sam se,
streotipi oko mene umnožili su se (...). Unutar brusselskih zidina sve vrvi od veselih
streotipa, tako da se u Ujedinjenoj Evropi zaista osjećam kao kod kuće. Štoviše, streotipi su i ideološka i komercijalna etiketa Ujedinjene Evrope. Na popularnim EUrazglednicama otisnute su karikature tipičnih predstavnika zemalja članica. Karikature prikazuju karakterne osobine raspusnih Francuza, škrtih Holanñana, Engleza
koji se uvijek prave Englezima (...) Portugalci su, pravedno ili ne, ispali najtraljaviji
EU-ljubavnici [Ugrešić 2005: 26-27].
Po svojoj suptilnosti i dubini opažanja izdvaja se u ovoj knjizi „Amsterdam, Amsterdam”, esej ne samo o ovom holandskom gradu, već o gradovima uopšte, o urbanom kao fenomenu i potrebi, koji svakako zaslužuje
pomniju analizu, koja na ovom mestu nažalost nije moguća.
Muzej bezuvjetne predaje prenosi sliku ljudskih, egzilantskih i drugih
sudbina u Berlinu pred kraj veka, ljubavnu priču koja se odigrava u Lisabonu, evropski milje današnjice, dok nas Ministarstvo boli odvodi u Holandiju
i izbeglički život bivših Jugoslovena koji se pokušavaju snaći u novim okolnostima i u novim gradovima, sa novim ljudima.
________________________
40
„Ost”– na nemačkom „istočnjački”, znači „prijatelji- istočnjaci”.
152
VESNA CIDILKO
VI
Exkurs: O putopisu, žanru koga nema
Čini se da je današnji svet u ropotarnicu prošlosti nepovratno odneo putopis i putopisnu prozu, koji se u vremenu nadmoći mobiliteta i imperativu
menjanja mesta rada i života čine apsolutno prevaziñenim i nepotrebnim.
Da to meñutim nije tako pokazuju neki, istina malobrojni, ali svakako
sve drugo samo ne književno zanemarljivi tekstovi, koje nalazimo kako
u srpskoj, tako i u hrvatskoj književnosti. Tako su Zaručnici vatre (Kraljevo
2008) Bojane Stojanović Pantović (1960) zbirka fino izceziliranih tekstova
o Haleu, Lajpcigu i Berlinu, primer osobnog putopisnog štiva i jedna veoma
lična, tanana lirska knjiga.
Susreti sa ljudima primarni su za April u Berlinu Daše Drndić, nastao
nakon autorkinog jednomesečnog boravka u Berlinu kao stipendista „Literarnog kolokvijuma”, smeštenog na obali jezera „Vanze”. Ova kontemplativna proza posebnog kova je konfrontacija sa ljudima, mestima, toponimijom, prošlim i sadašnjim vremenima koja autorku zatiču i prate prilikom
boravaka kako u evropskim, tako i u vanevropskim zemljama i gradovima.
Otkrivajući večitu žeñ za putovanjima i prepoznavanje sebe samog u navodno drugačijem, stranom i nepoznatom.
Literatura
U radu navedena ili citirana književna dela:
Blažević N.M., 1994, Ples na pepelu, Zagreb.
Blažić P., 1997, Via Lichtenberg, Beograd.
Bugarčić D., 1975, Zaharije u Beču, Beograd.
Bugarčić D., 1979, Gost, Beograd.
Bugarčić D., 1997, Roman o romanu, Vršac.
Bugarčić D., 2006, Sporedna ulica, Vršac.
Bulatović M., 1975, Ljudi sa četiri prsta, Beograd.
Bulatović M., 1977, Peti prst, Beograd.
Bulatović M., 1985, Gullo, Gullo, Beograd.
Crnjanski M., 1971, Roman o Londonu, Beograd.
Ćosić B., 1988, Intervju na Ciriškom jezeru, Beograd.
Ćosić B., 1989, Musilov notes. Jedan tršćanski roman, Beograd.
Ćosić 1998a, Starost u Berlinu – pri kraju dvadesetog veka, Beograd.
Ćosić 1998b, Novi stanar, Beograd.
Ćosić B., 2006, I morti: Berlino delle mie poesie, Roma.
Ćosić B., 2008, Konzul u Beogradu, Beograd.
Emotivni i realni identitet: gradovi. O kodificiranju pamćenja i vezanosti za prostor
153
Čudina M., 1975, Amsterdam, Zagreb.
Dežulović B., 2003, Christkind, Zagreb.
Drndić D., 2009, April u Berlinu, Zagreb.
Ilić S., Berlinsko okno, Beograd.
Ilinčić D., Berlinski ručnik, Zagreb.
Ivanković Ž., Ljubav u Berlinu, Zagreb.
Jergović M., Filender, Zagreb.
Josić Višnjić M., 1996, Svetovno trojstvo, Beograd.
Mrkić R., Taksist do Münchena, Zagreb.
Pantić M., Ovoga puta o bolu, Beograd.
Prodanović M., 2006, Kolekcija, Beograd.
Prodanović M., 2007, Agnec, Beograd.
Sabolović M, 1990, Jawohl, Zagreb.
Stevanović V., 1992, Sneg u Atini, Kragujevac.
Stevanović V., 2000, Mit offenen Augen, Salzburg–Wien.
Stevanović V., 2007, Ista stvar, Kragujevac.
Stojanović Pantović B., 2008, Zaručnici vatre, Kraljevo.
Špoljar K., 1980, Vjenčanje u Parizu, Zagreb.
Štiks I., 2006, Elijahova stolica, Zagreb.
Tontić S., 1997, Tvoje srce zeko, Beograd.
Tribuson G., 1980, Snijeg u Hajdelbergu, Zagreb.
Ugrešić D., 2002, Muzej bezuvjetne predaje, Zagreb.
Ugrešić D., 2004, Ministarstvo boli, Zagreb.
Ugrešić D., 2005, Nikog nema doma, Zagreb.
Valjarević S., 1995, Zimski dnevnik, Beograd.
Valjarević S., 2006, Komo (4. izdanje 2007), Beograd.
Velikić D., 1993, Yu-Atlantida, Beograd.
Velikić D., 2001, Slučaj Bremen, Beograd.
Vujinović J., Panika u intersitiju, Beograd.
Vrkljan I., 1988, Berlinski rukopis, Zagreb.
Vrkljan I., 1994, Pred crvenim zidom, Zagreb.
Vrkljan I., 2000, Posljednje putovanje u Beč, Zagreb.
Zubak A., 2003, Samhain, Zagreb.
Sekundarna literatura
Brebanović P., 2006, Podrumi marcipana, Čitanje Bore Ćosića, Beograd.
Cidilko V., 2003, Esej u savremenoj srpskoj i drugim južnoslovenskim književnostima – novo
poimanje žanra, „Polja” XLVIII/2003, 423.
Cidilko V., 2008, Über sich und die Anderen – Zum Tagebuch von Aleksandar Tišma aus imagologischer Sicht. Grenzüberschreitungen. Traditionen und Identitetäten in Südosteuropa,
Hrsg. von W. Dahmen, P. Himstedt-Vaid, Gerhard Ressel, Wiesbaden.
Jambrešić-Kirin R., 2001, Egzil i hrvatska ženska autobiografska književnost devedesetih, „Reč”,
1, 61,7.
154
VESNA CIDILKO
Milanja C., 1980, Skica o Špoljaru. U povodu romana Vjenčanje u Parizu, „Republika”, G.: 36,
br. 11.
Nemec T., 2003, Povijest hrvatskog romana od 1945 do 2000, Zagreb.
Tešić G., 1997, Kako sam se našao u mitskoj šumi yugo-avangarde. Avangarda. Sveske za teoriju
i storiju književno-umetničkog radikalizma, br. 1 (sveska prva).
<http://www.yu4you.com/items/enknjiga/item_2712.html>.
<http://www.yelowcab.yu/stampano/46/14.jsp>.
<http://www.knjiga.hr/o8.asp?provjera=nav&god=2006&mjesec=10&ID=4418>.
Städte – die emotionale und die reale Identität.
Zur Kodifizierung der Erinnerung und räumlichen Bindungen
in der neueren kroatischen und serbischen Literatur
Zusammenfassung
Mit der Auflösung des jugoslawischen Staates Anfang der 90er Jahre entstand
offenbar ein neuer Bezugsraum in welchem kulturelle, historische, wie auch rein räumliche Verankerung stattfand. Eine grundlegende Wandlung erfuhr das Gefühl der Zugehörigkeit zu einem geographischen und kulturellen Raum sowie die eigene Identität.
Dazu zählen in erster Linie die Sprache sowie die kollektive und die individuelle Erinnerung.
In der vorliegenden Arbeit wird der Frage nachgegangen, ob und wie sich in der
zeitgenössischen kroatischen wie auch der serbischen Literatur, eine Neu- bzw. Wiederorientierung auf das nicht-slawische Europa beobachten lässt, die im Gegensatz zu einer
national oder nationalistisch geprägten Bindung steht.
Đura Hardi
Univerzitet u Novom Sadu
O identitetu i tradiciji Rusina u Srbiji
Seobe kao uzrok gubljenja istorijske svesti
i pronalaženja novog identiteta – paradigma
mikrozajednice Rusina u Srbiji
U radu se raspravlja o pitanju istorijske svesti kao odrednici identiteta
etničke zajednice na primeru Rusina u Srbiji. Autora posebno interesuje
svest Rusina o njihovoj seobi na tlo današnje Srbije do koje je došlo pre 260
godina. Specifični problem se istražuje na osnovu kazivanja istorijskih izvora
(rusinskih narodnih hronika) i književnosti. Zaključak rada je da se na osnovu relativne svesti o seobi i tome što je njoj prethodilo može objasniti proces
gubljenja i pronalaženja nove tradicije.
Rusina u Srbiji ima 16. 000. Na tlu današnje pokrajine Vojvodine na severu Srbije žive već preko 260 godina. Doselili su se u ove krajeve, tada
Južnu Ugarsku, sredinom XVIII veka nakon okončanja austro-turskih ratova
(1738) kada su Turci definitivno izgnani iz Srednje Evrope. Habsburška
monarhija je nakon osloboñenja velikog prostora Panonije započela sa kolonizacijom novostečenih oblasti sa raznim narodima, u prvom redu podanicima Monarhije, Nemcima, Srbima, Mañarima, Slovacima, Rusinima.
U Vojvodinu Rusini su stigli iz severoistočnih županija Ugarske i manjim delom iz Galicije – danas su to pogranične oblasti istočne Slovačke,
Zakarpatske Ukrajine, Mañarske i Poljske. Glavna migracija odigrala se kao
kolonizaciona mera izmeñu 1745–1765. godine, kada je stiglo oko 400 porodica i zatim još u dve manje migracije tokom XIX v. Po statusu su naseljenici
bili slobodni ljudi, većinom zemljoradnici, po veri morali su biti grko-katolici odnosno unijati, kako je to bilo odreñeno u ugovorima o naseljavanju
sklopljenim izmeñu predstavnika kolonista i državnih vlasti. Na osnovu
takvih ugovora Rusini su naselili dva mesta u Bačkoj (oblast izmeñu Dunava
i Tise): Ruski Krstur 1751. godine i Kucuru 1763. godine. To su bila i matična
rusinska naselja iz kojih se dalje u XVIII i XIX veku Rusini raseljavaju
u 10 mesta u Bačkoj i Sremu (oblast izmeñu Dunava i Save) gde osnivaju
svoje crkvene opštine i škole – ustanove koje postaju nacionalni čuvari
156
ĐURA HARDI
njihove zajednice. Do 1918. godine oni žive sa ostalim Rusinima ili gledajući
na Galiciju Ukrajincima u jednom Carstvu, Habsburškoj monarhiji, odnosno
Austro-Ugarskoj. Nakon sloma Austro-Ugarske 1918. godine 21 000 Rusina
ulaze u sastav Kraljevine Srba Hrvata i Slovenaca, tj. Jugoslaviju. Kao slovensku manjinu, u oblasti gde su neslovenski narodi bili većina, nova
državna vlast na njih blagonaklono gleda i ne sputava njihov nacionalni,
kulturni i prosvetni život. Dopušta osnivanje državnih škola na rusinskom
jeziku, što u vreme Austro-Ugarske nije bio slučaj. Stvaranjem nove države,
oni su od tada još više postali izolovoni od svojih sunarodnika u novonastalim državama Čehoslovačkoj, Mañarskoj i Poljskoj. Ali isto tako nisu delili
njihovu sudbinu integracije i utapanja u tamošnje državotvorne narode.
Nasuprot tome u Kraljevini Jugoslaviji i kasnije u komunističkoj Jugoslaviji
doživljavaju nacionalno-kulturni preporod [Gavrilović 1997: 153-215; Рамач
2007]. Danas imaju tri osnovne škole na maternjem jeziku, jednu gimnaziju,
Katedru za Rusinski jezik i književnost na Filozofskom Fakultetu u Novom
Sadu, preko 500 objavljenih knjiga na svom jeziku, vlastitu književnost, nacionalno-kulturne ustanove, štampu i medije. Jezik im je početkom XX veka
kodifikovan i pretočen u posebnu slovensku književnost (na ćiriličnom
pismu) [Tamaš 2002]. U slavistici danas je klasifikovan kao posebni slovenski (mikro) jezik i književnost [Дуличенко 1995; Рамач 2002: 526].
Rusini u Srbiji se po svojoj nacionalnosti izjašnjavaju kao Rusini. Njihova etnička samoidentifikacija je svesna pogotovo u odnosu na susedne narode u mnogonacionalnoj pokrajini Vojvodini. Stubovi njihove identifikacije
su grkokatolička vera, rusinski jezik i mentalitet izgrañen u proteklih 260.
godina na prostoru juga Panonije. Ali, ako ih meñutim pitate šta su oni
zapravo po dubljoj nacionalnosti i poreklu, kod njih ne postoji jasan i jedinstven stav. Običan svet najradije se izjašnjava da su oni Rusini doseljeni
sa takozvane danas već mitske Gornje zemlje – Gornjice. Ukrajinci su im
strani po jeziku. Slovaci iz istočne slovačke govore skoro istim jezikom kao
i oni, ali Rusini u Srbiji imaju svest da nisu Slovaci. Takoñe znaju da su
Mañari i Slovaci grkokatolici asimilovani Rusini. Stoga im se čini da pravi
Rusini danas žive samo u Srbiji. Kod inteligencije Rusina stvar je naizgled
manje složena. Podeljeni su na dve opcije. Jednoj pripadaju oni koji drže da
su Rusini Ukrajinci. Drugoj, oni koja imaju antiukrajinski stav, tj. koji misle
da su Rusini poseban narod. Meñu poslednjima ima više podopcija okrenutih prema drevnom rusofilstvu i pravoslavlju ili opcija da su Rusini takozvani Istočnjaci – Vihodnjare, tj. Slovaci iz istočne Slovačke, a u prošlosti
na njihovom mestu je bila snažna opcija da su Rusini deo mañarske nacije.
Sadržaj tema na kojima se zasniva sukobljenost po pitanju istorijske i nacionalne opredeljenosti za mikrozajednicu od 16 000 pripadnika ipak nije sui
generis, već je samo odjek onih nacionalnih procesa i sukoba koji su se tokom
O identitetu i tradiciji Rusina u Srbiji
157
druge polovine XIX i XX veka odvijali meñu Rusinima u starom kraju [Magocsi 1978; Скороход 1995: 281-305].
U ovom nesuglasju, posebno nas interesuje fenomen istorijske svesti kod
Rusina u Srbiji. Pored obilja širokih odrednica o pojmu istorijske svesti
o čemu postoji bogata literatura ovom prilikom selektivno izdvajamo da je
istorijska svest oblik društvenog pamćenja, relativno sistematična predstava
o vlastitoj prošlosti i tradiciji iskazanoj kroz vremenski kontinuitet. Kao
takva ona je deo identiteta zajednice. Zbog sprege sa društvenim potrebama
istorijska svest je funkcionalna kategorija podložna razvoju i kreiranju od
strane elite. Istorijska svest je razapeta izmeñu tradicije i stvarne istorije,
izmeñu istoriografije i književnosti na primer – koje mogu biti bliske, ali ih
razdvaja činjenica da istoriografija traga za onim što se doista desilo i stoga
njenu inspiraciju ograničavaju istorijksi izvori [Hobsbawm 1992].
Rusini se u južnu Ugarsku (sredina XVIII v.) doseljavaju u vreme kad
etnička, jezička, kulturna i verska i najposle državna pripadnost zajednica
tek treba da se pretopi u stvaranje modernih evropskih nacija. Uz sva ograničenja malobrojne seljačke zajednice koja je bila (poput mnogo većih zajednica tog tipa) u nedostatku etablirane elite pre objekt nego li kreator istorije,
Rusini su sa sobom prirodno doneli izvesne tradicije i istorijsku svest.
Njihova tanka elita su bili grkokatolički sveštenici i grupa pismenih ljudi.
Upravo njima treba pripisati postojanje narodnih hronika kod Rusina
u južnoj Ugarskoj, koje predstavljaju najstariji zapisan sloj istorijske svesti.
Narodne hronike, duže ili kraće po obimu, pisane tokom XVIII i XIX pa
i prvih decenija XX veka (kao i druge rukopisne knjige duhovnog karaktera)
kod Rusina u Vojvodini imaju tradiciju. Postoje dva letopisna protografa
– jedan koji je nastao u Krsturu, drugi u Kucuri – dva najstarija rusinska
naselja u Vojvodini [Рамач 2007: 12-13]. Do danas je registrovano više od 12
rukopisnih tekstova hronika, od toga je publikovano integralno ili u izvodu
7 rukopisa, prvi 1903. godine od strane ukrajinskog etnografa Volodimira
Hnatjuka u Lavovu u tadašnjoj Poljskoj, danas zapadnoj Ukrajini [Гнатюк
1903: 5-9].
Upravo je hronološki koncept ovih hronika fenomen, i polazna tačka
našeg istraživanja. Naime sve hronike počinju sa godinom i kratkim vestima
o seobi i naseljavanju (Rusina) u Krsturur – 1746. кед селїц почали; 1747,
кед Керестур населєли... „ [Гнатюк 1903: 5], a neke hronike, upravo imaju
naslov Спомин од зачатия Керестура ili što je za nas još indikativnije u naslovu se pored Krstura navodi i sintagma pomen od stvaranja sveta „Спомин вични керестурски або Спомин од створеня швета” [Рамач 1988:
527-530].
Prvi letopisci i njihovi kasniji nastavljači nisu imali „potrebu” da se
osvrnu ni jednim pomenom na ono šta je bilo pre seobe, odakle, pod kojim
uslovima i zbog čega su njihovi sunarodnici stigli u Krstur i potom u Kucu-
158
ĐURA HARDI
ru. Time su prećutno stvorili koncept o seobi kao početku jedne nove istorije, o seobi ab quem počinje istorija jedne zajednice a ante quem se nalazi
tabula rasa, ili simbolično u duhu staroslovenskog letopisanija stvaranje sveta
(što opet svedoči da je prvi letopisac imao izvesnu predstavu o letopisnoj
tradiciji). Istorijska svest o seobi i osnivanju jednog mesta kao početku
i krajnjoj granici istorijskog pamćenja zapanjujuće se ukorenila kod Rusina
u Vojvodini i razvila kao njihova posebna tradicija. O tome svedoče etnografski zapisi Volodimira Hnatjuka iz 1897. godine kada je posetio Krstur
i Kucuru [В. Гнатюк, (1897) 1988: 79-126], kao i istoriografski radovi Gavrila
Kosteljnika, nastali prvih decenija XX veka, koji je usvojivši ovu tradiciju,
o Rusinima ili „Ukrajincima iz Bačke” kako ih naziva u jednom svom ukrajinskom članku, govorio kao o specijalnom narodu nastalom iz dva naselja
Krstura i Kucure. Oni su kroz 150 godina stekli poseban mentalitet, jezik
i običaje. Tome je po njemu doprinela njihova udaljenost od ostalih sunarodnika. Vremenom u novom okruženju i na novom tlu oni su počeli da se
izdvajaju od Rusina iz Gornje zemlje i Galicije. Meñutim Kosteljnik se indikativno nije bavio ni jednom rečju onim šta je prethodilo seobi [Костельник
(1915) 1998: 3-12; Isti 1920: 134-137].
Kao objašnjenje stvaranja istorijske svesti zajednice koja na mitskom
činu seobe zasniva fundamente svog početka i stavlja granicu kolektivnog
pamćenja mogu se dati nekoliko istoriografski prihvatljivih objašnjenja.
Prvo, s obzirom na kontinuitet vesti koje donose, protografi nisu pisani sa
velike hronološke distance od seobe da bi to bio uzrok zaborava onog što je
prethodilo. Odgovor verovatno leži u egzistencijalnim prilikama koje su bile
prisutne u oblastima severoistočne Ugarske odakle su kolonisti došli. Reč je
bila o ekonomski zaostalim krajevima Monarhije, gde su Rusini kao zakarpatski gorštaci doseljeni nekad na vlaškom pravu – sitni seljaci, stajali na
margini društva. Početkom XVIII veka ovde se odigralo najkrvavije poprište
Rakocijevog ustanaka kada je mañarska plemićka klasa po ko zna koji put
pokušala da se oslobodi od vlasti Habsburgovaca i stvori samostalnu Ugarsku. Rusini su, kao i svaka manjina bili uključeni u sukob, na strani Rakocija,
ali kada je Rakoci 1711. poražen njegovi podanici će još dugo osećati težinu
habsburške odmazde. Pre ovog rata bili su periodi verskih sukoba izmeñu
prohabsburških katolika i mañarskih kalvinista, gde su njihovi podanici
Rusini prvo kao pravoslavni, a nakon 1596. i 1648. godine prevedeni na uniju bili sa obe strane na udaru.
U takvim uslovima, kada se pročula vest da nakon proterivanja Turaka
na jugu Ugarske ima dovoljno puste i slobodne zemlje, najodvažniji meñu
Rusinima su odlučili da krenu na jug i okušaju sreću. Imali su pregršt
motiva da zaborave na siromaštvo i obespravljenost u starom kraju. Na jugu
je bilo teško, ali su započeli novi život, ekonomski su napredovali ugledavši
se na novopridošle susede Nemce, bili su neposredni podanici državne
O identitetu i tradiciji Rusina u Srbiji
159
Komore na teritoriji gde nije bilo feudalne gospode. Jednostavno, čini nam se
da su imali dobar motiv da se svesno odreknu prethodnog istorijskog
sećanja. „Odbacivanje prošlosti” otvorilo im je mogućnost za stvaranje nove
optimističke tradicije. To kidanje sa korenima najbolje se videlo u činjenici
da kada je u Krstur (koji je iza sebe imao 100 godišnju tradiciju) sredinom
XIX veka stigla nova grupa doseljenika iz starog kraja – iz oblasti oko Bardejova u današnjoj Slovačkoj, a kasnije i iz Galicije - starosedeoci nisu sa njima
osećali nikakvu bliskost i solidarnost već su ih proterali iz „svog” naselja.
Doduše, u ovom postupku može se prepoznati i socijalno-ekonomska
i u meñuvremenu stvorena jezička distanca izmeñu dve grupe istog etničkog i verskog porekla [Костельник (1915) 1998: 7].
Rusini u južnoj Ugarskoj, pogotovo njihova elita sastavljena od sveštenstva i učitelja konfesionalnih škola, ipak tokom XVIII i XIX veka nisu prekidali vezu sa starim krajem. Knjige, časopisi, učitelji i iškolovani bogoslovi
stizali su iz Lavova, Moskve, te kasnije Užgoroda i Budimpešte. Ali potkraj
XIX veka i meñu Rusinima u Južnoj Ugarskoj započeo je intenzivni proces
integracije u mañarsku naciju, sprovoñen preko uvoñenja državnih škola na
mañarskom jeziku koje su zamenile stare rusinske konfesionalne škole. Integracija je imala svoje pristalice meñu rusinskom elitom, ali i protivnike. Loše
po protivnike je bilo to što oni nisu imali jasan uzor zahvaljujući kojem bi se
suprotstavili superiornom državotvornom jeziku, kulturi i istorijskoj svesti,
već su bili podeljeni na rusofilsku, ukrajinsku i ugro-rusinsku opciju koje su
bile recepcija političko-nacionalnih podela kod sabraće iz starog kraja [Magocsi 1978].
I onda, nakon 150 godina proteklih od kolektivne seobe Rusina u Južnu
Ugarsku, odigrao se jedan individualni povratak u istorijsku postojbinu, koji
je imao presudan značaj za celu zajednicu. Tada zagrebački gimnazijalac
Gavrilo Kosteljnik (1886–1948) je 1904. godine uz pomoć ukrajinskog etnografa svog mentora Volodimira Hnatjuka i ruskog naučnika A. Šahmatova
u Žovkvi u Galiciji u Poljskoj publikovao prvu knjigu umetničke poezije na
rusinskom narodnom jeziku pod naslovom Idilski venаc poezije: Идилски
венєц З мойого валалу. Godine 1923. u Lavovu gde je proveo najveći deo svog
života, Kosteljnik je sastavio prvu gramatiku jezika Rusina u Vojvodini –
Граматику бачванско-рускеј бешеди. Sa ova dva dela Kosteljnik je postavio
temelj rusinske književnosti i izvršio kodifikaciju jezika Rusina u Vojvodini.
Kosteljnik po svom društvenom delovanju i kontraverznoj istorijskoj ulozi
meñu ukrajinskom elitom u Galiciji, prevazilazi značaj Rusina u Srbiji, ali
istinski je ostao samo njihov velikan [Тамаш 1986].
Skeptičnih je bilo i 1904, i 1923. godine, onih koji su pisali na neživom
rusinskom metajeziku (jazičiju) u budimpeštanskom listu „Nedilja”, ili koji
su tvrdili da Rusini za svoj književni uzor treba da uzmu veliki ruski jezik.
U meñuvremenu, zbio se slom Austro-Ugarske Monarhije, a Rusini u Vojvo-
160
ĐURA HARDI
dini su se našli u Kraljevini SHS – Jugoslaviji. Kosteljnikovo seme je bačeno
na plodno tle. Njegova kodifikacija je zaživela u osnovnim školama i postala
obrazac razvoja mlade književnosti. Kosteljnik je izmeñu dva svetska rata
postao duhovni voña Rusina koji su okupljeni oko unijatske crkve sproveli
kulturno-nacionalni preporod zajednice. Kodifikaciju jezika i utemeljenje
književnosti Kosteljnik je sproveo na narodnom jeziku, ali je ujedno bio
predvodnik generacije intelektualaca koja je Rusine smatrala delom ukrajinske nacije u povoju.
Iz Lavova Kosteljnik je svojim zemljacima u Bačkoj pisao najlepše pesme, pripovetke i drame te postao književni uzor i onim Rusinima koji su
na kraju prihvatili njegovu kodifikaciju i pravopis, mada su kao pristalice
rusofilstva i pravoslavlja ostali ljuti protivnici ukrajinske nacionalne opcije.
Kosteljnikov književni rusinski opus bio je romantičarski i nostalgično
okrenut prema zavičaju. U godinama velikih životnih iskušenja koje mu donose crkvene i političke borbe u Poljskoj i Lavovu 30-godina, zatim strahote
Drugog svetskog rata i naposletku Staljinova strahovlada koju neće preživeti, Kosteljniku je kao beg iz stvarnosti preostao duhovni povratak u mesto
odakle je ponikao.
U meñuvremenu razvijala se i istoriografija kod Rusina u Srbiji. Njen
primarni predmet istraživanja je bila samo prošlost Rusina od doseljenja.
Ovako omeñena ona tokom socijalističke Jugoslavije nije imala uslova ni
društvenog prostora da kod relativno šire publike razvija dublju istorijsku
svest, jer je to predstavljalo nezahvalno društveno pitanje. Pogotovo se to
nije moglo učiniti, sve do 2000. godine u okviru školskog sistema. Stoga je
ostala književnost, da kao poslednja nada domisli i proširi istorijsku svest
zajednice. Po uzoru na Kosteljnika, tematika dela njegovih najplodnijih
književnih nastavljača Mihajla Kovača i Đure Papharhaja i dalje je ostala
u miljeu egzistencije rusinskog rustikalnog univerzuma čije je temelje postavio Kosteljnik. Doduše ovo je samo jedan kontekst njihovog književnog
stvaralaštva koji ujedno počiva i na ukrajinskim, južnoslovenskim i svetskim
literaturnim uzorima [Tamaš 2002: 487-501].
U svojoj knjizi eseja Dijaspora (Дияспора) Kovač budući da je Kostelnjnikov sledbenik i u nacionalnom pitanju, upustio se u traganje za dubljim istorijskim korenima, iskazujući lakonsku misao koja duboko zadire u pitanje
istorijske svesti: da Rusini nisu narod koji je iznikao iz ničega [Ковач 1992].
Nasuprot Kovaču, Papharhaji u svojim poemama zatvara panegirički krug
opevavanja Krstura i njegove lokalne toponomastike i folklora kao jednog
od miljea vlastitog univerzuma. Istorijske teme poput tabua o neuspelom
pokušaju povratka na pravoslavlje Rusina u prvim godinama nakon seobe,
bivaju glavni motiv njegove dramske trilogije Ikone na koži (Образи на скори)
na čelu sa dramom Agafija, starog popa kći (Аґафия, старого попа дзивка)
[Папгаргаї 1988].
O identitetu i tradiciji Rusina u Srbiji
161
Praznina u hronologiji rusinskih letopisa izmeñu postanka sveta, seobe
i osnivanja Krstura ostala je u meñuvremenu provokativno nepopunjena.
Moderni letopisci su se ipak odazvali. Letopis i istorija Ruskog Krstura 1745–
1991, autora Julijana Tamaša publikovan 1992. godine, predstavlja monografiju posvećenu ovom naselju sa ambicijom da bude i istorija cele zajednice.
Zaključna rezimea, koja stoje na kraju svake celine čije izlaganje teče u vidu
oponašanja letopisne forme – po hronološki progresivnom metodu izlaganja
predstavljaju idejnu poentu dela. U njima, Tamaš kao rečiti filozof istorije
traga za dubljim korenima i skrivenim porukama bivstvovanja ove male
zajednice na jugu Panonije [Тамаш 1992].
Naposletku, nakon 200 godine, rusinska književnost u Srbiji dobila je
dva dela kojima su inspiracija ruski letopisi – od onog Galičko-volinskog do
rusinskih letopisa u Bačkoj. Naime, Mihal Ramač u zbirci poezije Čukundedov
osmeh (Чукундїдов ошмих) prikazuje seobu Rusina u Vojvodinu [Рамач
2003]. Nakon nje od istog autora 2008. godine usledila je poetska trilogija
naslovljena Povest o Danilu, Fedoru i Gavrilu (Povest o Danilu, Fedoru i Gavrilu).
Sve ono što letopisci nisu zapisali na dragocenim listovima pergamenta
i hartije, u visprenom dijalogu sa muzom klio u svojim zbirkama Ramač
pripisuje rečima i delima svojih heroja razapetih izmeñu univerzalnog dobra i zla. Njegova trilogija je u istorijskom kontekstu posvećena Danilu
Romanoviču, knezu i kralju Galicije iz XIII veka, jednom krsturskom narodnom tribunu iz XIX veka, i najposle Gavrilu Kosteljniku. U idejnom smislu
Ramač stoji na liniji Karlajlove teze da istoriju čine heroji i tako uvodi Rusine
u svet za njih nepoznate epske tradicije. Nakon 260 godina Ramačevo delo
po prvi put, prekoračivši granicu lapidarnog istorijskog sećanja, nastoji da
popuni prostor istorijskog zaborava. Ostaje da vidimo uticaj njegovog dela
na istorijsku svest, onih kojima je ono namenjeno [Рамач 2008].
Izvori i literatura1
Gavrilović S., 1997, Rusini u Bačkoj i Sremu od sredine XVIII do sredine XIX veka, Godišnjak
Društva istoričаra Vojvodine, Novi Sad, s. 153-215.
Hobsbawm E., Ranger T., (red.), 1992, The Invention of Tradition, Cambridge.
Magocsi P.R., 1978, The Shaping of a National Identity: Subcarpathians Rus’ 1848–1948.,
Cambridge Mass.
Tamaš J., 2002, Istorija rusinske književnosti, Novi Sad 2002 (Na rusinskom jeziku: Тамаш
Ю., 1997, История рускей литератури, Београд).
________________________
1 Zbog okolnosti da koristimo radove tri autora istog prezimena, prilikom njihovog navoñenja radi bolje orijentacije navešćemo inicijale njihovih imena.
162
ĐURA HARDI
Дуличенко А.Д., 1995, Jugoslavo-Ruthenika, Novi Sad.
Гнатюк В., (1897) 1988, Руски населєня у Бачки (Южней Угорскей), Етноґрафични материяли з Угорскей Руси, т. V, Нови Сад, s. 79-126.
Гнатюк, В., 1903, Керестурська хроніка, Записки наукового товариства імені Т. Шевченка, т. LIII, s. 5-9.
Ковач М., 1992, Дияспора, драгопис и историйни есей, Нови Сад.
Костельник Г., 1920, Бачванські Українці, Календар Просьвіти, s. 134-137.
Костельник Г., (1915) 1998, Liber memorabilium Грекокатолїцкей парохиї бачкерестурскей,
пририхтал за публикованє Я. Рамач, Нови Сад.
Папгаргаї Дю., 1988, Образи на скори, драмска трилогия, додаток, Шветлосц, XXVI.
Рамач М., 2003, Чукундїдов ошмих, Нови Сад.
Рамач М., 2008, Повист о Данилови и Феркови и Ґаброви, Нови Сад.
Рамач Я., 1988, Спомин вични керестурски або Спомин од створеня швета, Шветлосц,
br. 5, s. 527- 550.
Рамач Я., 2007, Руснаци у южней Угорскей, (1745–1918), Нови Сад.
Рамач Ю., 2002, Ґраматка руского язика, Београд.
Скороход Ј.С., 1995, Русинско питање у међународним односима, w: Русини Руснаци
1745–1995, Београд–Нови Сад, s. 281-305.
Тамаш Ю., 1986, Гавриїл Костельник медзи доктрину и природу, Нови Сад.
Тамаш Ю., 1992, Руски Керстур, лїтопоис и традиция (1745–1991), Руски Керестур.
About Russian identity and tradition in Serbia
Migrations as a result of historical consciousness loss and new identity discovery
– a paradigm of microcommunity of Ruthenians in Serbia
Summary
In this paper a historical consciousness issue as an ethnical community identity determination on the example of Ruthenian community in Serbia has been examined. The
author has especially been interested in the Ruthenian consciousness upon their own
migration to the territory of today’s Serbia that occured 260 years ago. A specific problem
has been examined on the basis of the historical sources of Ruthenian national chronicle
narrations and other literature sources. The conclusion of the paper has been that the
process of new tradition loss and its re-discovery again can be explained on the basis of
the relative consciousness upon the migration and the events that occured before it.
Sylwia Nowak-Bajcar
Uniwersytet Jagielloński
Mapa pamięci. Serbska proza w poszukiwaniu
nowej tożsamości kulturowej
W połowie lat osiemdziesiątych na serbskiej scenie literackiej pojawili
się młodzi prozaicy, których twórczość traktowana jest z dzisiejszej perspektywy jako pierwsza faza postmodernizmu. Radykalizm postulatu uwolnienia literatury od jej doraźnych, rzeczywistościowych uwikłań, z jakim występowali, wyrażający się w niezaangażowaniu literatury i odejściu od
referencjalności i mimesis, w tamtym okresie jednak nie miał wielkich szans
na to, aby wpisać się w system oczekiwań społecznych, a dokonania młodych eksperymentatorów, poza wąskim gronem samych zainteresowanych,
pozostawały niezauważone. Ich przesłanie, jak się wydaje, ze względu na
daleko posunięty radykalizm, pozostawało poza sferą dynamiki historycznego momentu, zaistniało bowiem w okresie, kiedy w przestrzeni literackiej
pojawiały się dzieła dokonujące rozliczeń z epoką titoizmu (utwory Dragoslava Mihailovicia, Antonije Isakovicia, Dobricy Ćosicia) i dość wyraźnie
uwidoczniały się oznaki odblokowywania tłumionej dotąd przestrzeni identyfikacji narodowej1.
Co ciekawe, pomimo dużego zróżnicowania poetyk, które schematycznie i w dużym uproszczeniu zmieścić można w dwóch nurtach: autotematycznym (któremu patronować będzie David Albahari) i fantastycznym
(powstającym pod znakiem utworów Milorada Pavicia), przedstawicieli tej
młodej, „postmodernistycznej” prozy, jak o sobie zaczną mówić w latach
dziewięćdziesiątych, łączył w latach osiemdziesiątych, wbrew jej antypoli________________________
1 W ten sposób, jako wyraz słabnięcia ideologicznych nacisków, możemy odczytywać
rozkwit gatunku sagi rodzinnej, reprezentowanej przez Borislava Pekicia, Borę Ćosicia, Slobodana Selenicia czy Svetlanę Velmar Janković, który dotąd obecny był w literaturze serbskiej
w postaci szczątkowej. Rozrachunek z prawdami nieobecnymi w oficjalnym dyskursie (postulując przywrócenie literaturze wiarygodności poprzez ukazywanie mrocznych stron życia
zwykłego człowieka) prowadzili także pisarze tzw. prozy rzeczywistościowej, debiutujący pod
koniec lat sześćdziesiątych XX wieku (Dragoslav Mihailović, Vidosav Stevanović, Miroslav
Josić Višnjić, Milisav Savić, Moma Dimić, Radoslav Bratić).
164
SYLWIA NOWAK-BAJCAR
tycznej (w znaczeniu nadanym temu pojęciu przez Györgyego Konráda)
otwartości, postulat hermetyzacji literatury, odcięcia jej od życia i zamknięcia w ramach auto- i metapoetyki. O celach przyświecających owej generacji
twórców tak pisał Vasa Pavković, jeden z jej przedstawicieli:
Młodych prozaików charakteryzuje całkowite ignorowanie tematów i problemów
historycznych, społecznych, narodowych, odrzucenie tego, co regionalne, i dążenie
do tego, co uniwersalne. Ów eskapizm stanowi najbardziej widoczną cechę odróżniającą ich od poprzedniej generacji tzw. prozy rzeczywistościowej (…) [Pavković
1989].
W latach dziewięćdziesiątych serbski postmodernizm uległ zmianie.
Choć nie porzucił swoich celów przewartościowania tradycyjnego modelu
literatury, powstające w tamtym czasie dzieła stanowią świadectwo faktu, iż
nie pozostawał także obojętny na toczące się wokół wojenne wydarzenia.
Nie rezygnując z dotychczasowych postulatów „odpolitycznienia literatury”
(które zapewne także były reakcją na określony impuls ideologiczny), zwrócił się ku interpretacjom uwieloznaczniającym i problematyzującym wielkie
metanarracje historii i jej języki.
Pomimo zasygnalizowanych tutaj przemian postmodernistycznego kodu tak pierwsza, jak i druga faza działalności postmodernistów, dla których
symboliczną cezurą stał się wybuch wojny w 1991 roku, nieustannie prowokowała ataki. Zarzuty stawiało zarówno starsze pokolenie, oskarżające
w połowie lat dziewięćdziesiątych postmodernistów o „zdradę narodową”
i „niemoralność” (ze względu na ucieczkę przed mimetyzmem i „bałwochwalcze” eksploatowanie „importowanych wzorców”), jak i przedstawiciele młodszego pokolenia, określający strategie postmodernistów mianem
„utrwalania nacjonalistycznej matrycy”2.
Krytyka przeprowadzana przez przedstawicieli młodej generacji, chcących rozliczyć się z wojenną i nacjonalistyczną przeszłością własnego narodu, w zamierzeniu dotyczy całej sfery życia literackiego w Serbii i stanu
serbskiej krytyki literackiej. Fundamentalnym jej błędem było, w opinii młodych, przemilczenie jako podstawowa strategia przyzwolenia na wojnę.
Jednak nie ulega wątpliwości, że uwaga młodych, pokolenia twórców urodzonych pod koniec lat sześćdziesiątych i na początku siedemdziesiątych
XX wieku, skierowana została przede wszystkim ku ich generacyjnym poprzednikom – postmodernistom, co zapewne w dużej mierze wynika z chęci
dokonania generacyjnego przewrotu, pokoleniowej zmiany. Cel, jaki im
przyświeca, doskonale obrazuje styl ich publicystycznej działalności. Sądy
________________________
2 Argumenty te zostały tutaj przywołane w dużym uproszczeniu. Dyskusję, opublikowaną w 1995 i w 1996 roku na łamach belgradzkiego czasopisma „Književne novine”, omówiłam
obszernie w artykule Pisarze wobec nacjonalizmu. Dyskusje wokół postaw aktorów społecznych
współczesnej sceny literackiej [Nowak-Bajcar 2009].
Mapa pamięci. Serbska proza w poszukiwaniu nowej tożsamości kulturowej
165
nad biografiami uczestników życia literackiego w Serbii – eufemistycznie
problem ujmując – z trudem można by zakwalifikować jako „literackie polemiki”3.
Obszary, w których występuje, zdaniem młodych, „strategia przemilczenia”, to: literatura, dotknięta ambiwalencją postmodernistycznego kodu,
oraz zinstytucjonalizowana przestrzeń życia naukowego i kulturalnego,
w tym także krytyka literacka, wykorzystująca przede wszystkim strategie
wartościowania pozytywnego i pomijająca dzieła, które należałoby krytykować.
U podstaw tego przekonania leży – zadaniem młodych krytyków – teza
o nieprzyjęciu się w Serbii poststrukturalizmu. Powszechnie panującą metodologią jest, według nich, spuścizna rosyjskiego formalizmu, czeskiego
i francuskiego strukturalizmu z dogmatem autonomizacji dzieła literackiego, czego konsekwencję stanowi upowszechnienie się w Serbii strategii interpretacyjnych izolujących zjawiska czy teksty literackie od ich społecznego
i politycznego kontekstu [Živanović, Ilić, Marković, Ćirić 2007].
Przywołane tutaj wystąpienie i działalność przedstawicieli młodej generacji (dołączyli do niej także przedstawiciele starszego pokolenia: Zagorka
Golubović, Mirko Kovač, Svetlana Slapšak), odbywające się w sposób deklaratywny i ideowy wobec działalności pokolenia postmodernistów, nie zostałyby omówione w niniejszym tekście, który dotyczyć ma przecież samej
literatury, a nie wyłącznie zjawisk społecznych czy zjawisk należących
do kategorii życia literackiego, gdyby nie fakt dostrzeżenia przez krytykę
literacką książki jednego z przedstawicieli tej grupy – Sašy Ilicia. Powieść
Berlinsko okno (Berlińskie okno), ważna dla serbskiej literatury nie tylko z powodów artystycznych, podzieliła krytyków, którzy dostrzegli artystyczne
walory i odwagę młodego pisarza [Brajović 2005; Pančić 2005], ale postawili
także Iliciowi zarzut ideologizacji literatury [Vladušić 2007]. Dodam, że zarówno ta, jak i wcześniejsza książka Ilicia – Predosećanje grañanskog rata (Przeczucie wojny domowej) [Ilić 2000] są istotne z punktu widzenia przedstawicieli
omawianego pokolenia, gdyż stanowią jedyny, jak dotąd, zaproponowany
przez przedstawiciela tej formacji, pozytywny i dosyć silnie zideologizowany model literacki, sytuujący się wobec poprzedniego pokolenia i zaproponowanego przez postmodernistów kodu kulturowego4.
________________________
Organem działalności młodych stał się „Beton. Kulturno-propagandni komplet” – dodatek kulturalny belgradzkiego czasopisma „Danas”. Radykalne stanowisko prezentowane
w dodatku nie jest, oczywiście, odbiciem przekonań wszystkich przedstawicieli generacji,
o której mowa.
4 Przełamywanie postmodernistycznych strategii odbywa się jednak w przypadku tej
prozy jedynie na poziomie postulatów. Choć generacja młodych pisarzy, o której wspomniałam, kładzie nacisk na odejście od poetyki „snu” i na potrzebę zmierzenia się z rzeczywistością, jednak pomimo określania przez krytykę tej prozy mianem „(neo)realistycznej” (Slobodan Vladušić, Nenad Šaponja), trudno jest ją jednoznacznie usytuować w tym nurcie.
3
166
SYLWIA NOWAK-BAJCAR
Podobieństwo tytułu, ale i motywów interesującej mnie powieści Berlinsko okno, do nagrodzonej w 2007 roku przez jury czasopisma „NIN” najbardziej prestiżową serbską nagrodą literacką książki Dragana Velikicia Ruski
prozor (Rosyjskie okno), stanie się pretekstem, aby zestawić te dwie powieści
ze sobą [Ilić 2005; Velikić 2007b]. Potraktowane one zostaną umownie jako
dwa odmienne modele ujęcia tematu konstytuowania własnej tożsamości:
postmodernistyczny i noworealistyczny. Dodać należy, że ze względu na
fakt, że Dragan Velikić niechętnie spogląda na próby umieszczenia go
w jakiejkolwiek poetyce, szczególnie postmodernistycznej, jego powieść
Ruski prozor jako najbardziej udane artystycznie zwieńczenie dotychczasowych poszukiwań artystycznych, zapewne wbrew jego woli, traktuję jako
przykład wykorzystania strategii postmodernistycznej, choć nie w całkiem
czystej postaci. Natomiast powieść Sašy Ilicia – w sposób zasadniczy, bo
wyborem poetyki różni się od książki Velikicia. Ta pierwsza zmierza bowiem, choć nie w sposób ostateczny (często bowiem nawiązując do postmodernistycznych strategii), w stronę poetyki realistycznej. Choć obu utworów
nie możemy odczytywać przez pryzmat zamierzonej przez ich autorów dialogiczności (powieść Ilicia wydana została w 2005 roku, powieść Velikicia
w 2007), obecność pewnych wspólnych miejsc (tematów, motywów) wydaje
się punktem wyjścia do zaprezentowania przejścia nie tylko od jednej –
postmodernistycznej poetyki do drugiej – realistycznej, ale przede wszystkim sposobów zróżnicowanego artystycznego ujęcia przez przedstawicieli
dwóch generacji – Velikić rocznik 1953, Ilić 1972 – stosunku do przeszłości
historycznej.
Oba utwory są opowieściami o tożsamościach. Książka Velikicia to
opowieść o niemożności jej odnalezienia, zaś książka Ilicia to opowieść
o drodze, jaką trzeba przebyć, by tożsamość odnaleźć.
Wspólnym miejscem obu powieści jest motyw podróży do miejsc, którym przypisany zostaje status przestrzeni znaczącej. U Velikicia podróż,
przemieszczanie się jest czynem ontologicznym, konstytuującym tożsamość,
którą określić możemy mianem rozproszonej5. Obszarem tych podróży jest
obsesyjna przestrzeń narracji wyznaczana (nie tylko w tej powieści) głównie,
________________________
Pojęcie „tożsamości rozproszonej” przejęłam z inspirowanych psychoanalizą prac psychologa Erika Eriksona, w ujęciu którego jest ona jedną z faz rozwoju jednostki, przebiegającego na płaszczyźnie biologicznej, psychicznej i społecznej. Każda z nich jest przejawem pewnego kryzysu, natomiast faza rozproszenia tożsamości stanowi charakterystyczny dla okresu
dojrzewania stan niemożności zintegrowania wszystkich elementów, które potencjalnie
mogłyby stanowić tożsamość, niezdolność rozstrzygania o niej. Posługuję się tą kategorią
w oderwaniu od jej odniesień do procesu rozwoju człowieka jako pewnej ewolucji, a co za tym
idzie w oderwaniu od przypisywanych jej negatywnej lub pozytywnej waloryzacji [Erikson
1997; 2004].
5
Mapa pamięci. Serbska proza w poszukiwaniu nowej tożsamości kulturowej
167
choć nie wyłącznie, przez obszar Europy Środkowej6. Velikić umieszcza
swych bohaterów w przestrzeni imaginacyjnej, znoszącej jakiekolwiek granice, realizującej się duchowo (w udzielanych wywiadach Velikić często
podkreśla, że Europa Środkowa jest, jego zdaniem, kategorią „problematyczną” [Velikić 2008]). Bohaterowie Velikicia żyją raczej w świecie hipotetycznych możliwości niż w świecie realnym, zadając pytanie, kim są i czy
mogliby być kimś innym, gdyby zmienić okoliczności, w jakich się znaleźli,
zgodnie z zasadą, że: „prawdziwa tożsamość (być może) rozpościera się
w bezmiarze niewykorzystanych możliwości”. Podróż Velikicia to poszukiwanie światów nierealnych, ale jednocześnie ucieczka przed sobą i przed
odpowiedzią na pytanie o własną tożsamość, o czym świadczyć może wypowiedź samego autora, który następująco wyjaśnia tytuł swojej powieści:
„Rosyjskie okno jest metaforą zawsze możliwej ucieczki przed sobą, ucieczki
z sytuacji, w której się znaleźliśmy bez wyrządzania zbyt wielu szkód”7
[Velikić 2007a].
Podróże w przyszłość młodego bohatera powieści Ruski prozor Rudiego
Stupara to eksperymenty, polegające na wypróbowywaniu ewentualnych
życiowych ról, umotywowanych realistycznie jego nieprzyjęciem do szkoły
teatralnej i dojrzewającej w nim myśli o pozostaniu pisarzem. Bohater postrzega życie jako szereg stojących przed nim szans, które pragnie wypróbować, zmieniając miejsca, bohaterów i scenariusze, powstające przez wkraczanie w biografie innych. Ich „przeżywanie” wynika także z faktu, że mają
stać się materiałem dla opowieści. Wypróbowując te możliwości, bohater
wcale nie przybliża się do odpowiedzi na pytanie, kim jest – czy aktorem,
czy też pisarzem, a jedynym czynnikiem konstytuującym jego tożsamość jest
podróż, polegająca na przekraczaniu granic (Vojvodina, Belgrad, Budapeszt,
Monachium, Hamburg). Do prawdy o swojej tożsamości nie przybliża się
także inny bohater powieści – muzyk Daniel, który unieruchomiony w łóżku
inwalidzkim podróżuje w stronę przeciwną, w przeszłość, dokonując „inwentaryzacji” swojego życia, analizując repertuar swoich zmarnowanych
szans i kontemplując inne, możliwe jego realizacje.
Swą powieść Berlinsko okno Saša Ilić umieszcza w dawnym Berlinie
Wschodnim, miejscu symbolicznym – miejscu pamięci o faszyzmie i komu________________________
Środkowoeuropejski obszar wędrówek bohaterów Velikicia wskazuje na wyraźne nawiązania do twórczości Danila Kiša i tożsamości apatrydy.
7 Wypowiedź Dragana Velikicia cytuję tutaj za Mićą Vujičiciem, który korzystał z wywiadu, jakiego pisarz udzielił dziennikowi „Politika”. W innym komentarzu, opublikowanym
przez dziennik „Glas javnosti”, Velikić, wypowiadając się na ten sam temat, zmienia nieco
sens swojej odpowiedzi. Mówi mianowicie, że rosyjskie okno jest dla niego „metaforą pewnej
próby, podejmowanej przez człowieka w momencie, który wymaga znalezienia jakiegoś wyjścia; zawsze bowiem istnieje możliwość opuszczenia danej sytuacji w taki sposób, aby nie
narażać na niebezpieczeństwo własnej statyki” [Velikić 2007a].
6
168
SYLWIA NOWAK-BAJCAR
nizmie. W ten sposób wskazuje swoje literackie inspiracje, których źródła
tkwią w twórczości Danila Kiša, zorientowanej wokół tych dwu ideologii.
Wnikanie w głąb biografii postaci usytuowanych wobec nich stanie się dla
Ilicia punktem wyjścia do rozważań na temat odpowiedzialności za najnowsze wojny na Bałkanach, zaś Berlin Wschodni jako znacząca przestrzeń akcji
skieruje perspektywę interpretacyjną ku problemowi odpowiedzialności.
Dzielący Berlin mur w istocie staje się symbolem granicy dzielącej miasto na
przestrzeń napiętnowaną „winą” (zachodnia strefa okupacyjna) i uwolnioną
od niej przez przemilczenie.
Podróż bohatera powieści, który w Berlinie na zlecenie pozarządowej
organizacji ma badać losy postjugosłowiańskich emigrantów, jest podróżą
do celu, która doprowadza bohatera do odbudowy swojej tożsamości poprzez konfrontację z własną przeszłością, a klucz do niej określa motto
książki autorstwa Emmanuela Levinasa: „Przeszłość innego i historia ludzkości, w której nigdy nie uczestniczyłem, i której nie doświadczyłem to także
moja przeszłość”.
Posługując się kategoriami przestrzeni znaczącej i mapy biograficznej,
każdy z pisarzy zmierza ku innemu celowi. Rekonstrukcja biografii jest dla
Dragana Velikicia zarazem rekonstrukcją mapy kulturowej, tworzeniem
sieci, poszukiwaniem duchowych pokrewieństw, sięganiem do dziedzictwa
kulturowego i tradycji, w której przestrzeń wędrówek jest metonimią kultury. Krąg zainteresowań Velikicia nie zawęża się do jednostkowego doświadczenia, ponieważ w tym doświadczeniu nie może się urzeczywistnić. Eskapistyczne poszukiwania bohaterów Velikicia przypominają sumatraistyczne
wędrówki bohaterów Crnjanskiego, bardziej z Zapisków o Čarnojeviciu niż
z Wędrówek. Bohaterowie książki Velikicia są raczej dobrowolnymi wygnańcami ze świata realnego, poszukującymi „przestrzeni szczęścia” [Džadžić
1976] niż uciekinierami.
Dla Sašy Ilicia przestrzenią, w której odnajduje emigrantów – uciekinierów, jest podziemie berlińskiego metra, które połączyło walczące strony
i zrównało ich losy w cierpieniu i ucieczce przed rzeczywistością pojugosłowiańskich wojen. Przestrzeń ta staje się jednocześnie metaforą ich egzystencji pod ziemią, na marginesie prawdziwego życia. Podróż w powieści
Ilicia jest podróżą w głąb biografii, gdzie odnowiona zostaje wartość podstawowego, autentycznego doświadczenia.
Dla obu pisarzy ważny punkt odniesienia stanowi historyczna i kulturowa pamięć o przeszłości Europy, opisywana za pomocą przywoływanych
przestrzeni znaczących, przez Velikicia literacko interpretowana jako metaforyczna sieć odwołań do kultury i tradycji bez silnego akcentowania
jej polityczno-ideologicznych uwikłań, przez Ilicia natomiast traktowana
przede wszystkim jako proces nieustannego przywoływania przeszłości,
odczytywanej w kategoriach pamięci o własnej odpowiedzialności. Odbywa
Mapa pamięci. Serbska proza w poszukiwaniu nowej tożsamości kulturowej
169
się ono w prozie obu autorów nie tylko przez aktywowanie „przestrzeni
i miejsc znaczących”, ale także za sprawą odwołania do rodzimej pamięci
literackiej, której nośnikiem są dzieła Miloša Crnjanskiego (motyw wędrówki), Iva Andricia (motyw mostu) i Danila Kiša (motyw składziku).
Sposób artystycznego przetworzenia znanych motywów i toposów literackich (miejsc literackiej pamięci) wydobywa różnicę pomiędzy kodami, za
pomocą których opisane zostały dwie naszkicowane tu pobieżnie koncepcje
tożsamości. U Velikicia przywołanie ogranicza się raczej do poziomu chwytu literackiego, co sprawia, że przesłanie cytowanych dzieł istnieje potencjalnie jako dalekie echo, cień ich artystycznego pierwowzoru. Ilić zaś przenosi pewne sceny, symbole, topoi w nową, zaktualizowaną rzeczywistość,
podporządkowując je swojej koncepcji zaangażowania i etycznemu przesłaniu, jakie nieść powinna literatura. Te różnice widać dobrze, gdy obaj
twórcy przywołują np. motyw podróży koleją, zapamiętany z Ogrodu, popiołu Kiša (Edward Sam udający się pociągiem w swą ostatnią podróż do
Auschwitz, o czym zaświadcza znaleziony przy torach pożegnalny list) czy
motyw Kišowskiego „składziku”, „inwentarza” („skladišta”)8. Ożywiony
przez Velikicia w obrazie muzeum rupieci, pamiątek zgubionych podczas
podróży pociągiem, wyrażać ma wiarę w to, że przedmioty przechowują
pamięć o osobach, które były ich użytkownikami.
Natomiast podróż koleją (z Belgradu do rodzinnej wsi Štrpci) bohatera
powieści Sašy Ilicia zostaje przeniesiona w realia ostatniej wojny w Bośni,
zaś motyw „skladišta” dopełniony grabieżą pamiątek życia (przestrzeni
pamięci) przez serbskie oddziały paramilitarne. Akcję swej powieści Berlinsko okno Saša Ilić sytuuje w dawnym Berlinie Wschodnim, symbolicznym
miejscu pamięci o faszyzmie i komunizmie. Ilić kreśli sylwetki emigrantów
z terenów byłej Jugosławii, których ostatnia wojna na Bałkanach rzuciła do
Berlina. Ich losy staną się dla Ilicia pretekstem do wywołania duchów historii dwudziestowiecznej Europy, które ożyły podczas najnowszej wojny
na Bałkanach. Podobnie jak Berlin Wschodni staje się miejscem pamięci
o dwóch ideologiach, tak ogarnięta ostatnią wojenną katastrofą Bośnia staje
się przestrzenią pamięci o wielkiej narracji jugosłowiańskiej, która zamiast
wolności przyniosła jej narodom kataklizm.
Aleksandar Ilić przywołuje wydarzenie z okresu ostatniej wojny w Bośni, dopisując niejako ciąg dalszy słynnej Andriciowskiej powieści Most na
Drinie. Przenosząc czytelnika w głąb biografii jednego z bohaterów – muzułmanina, komunisty, który uciekając na początku wojny z Belgradu przed
nacjonalistyczną histerią, wyrusza do rodzinnej Bośni i ratuje życie ucieczką
________________________
8 Skladište (w polskim tłumaczeniu Danuty Cirlić-Straszyńskiej: Składnica [Kiš 1996]) to
wydany pośmiertnie tom zawierający literacką spuściznę Kiša [Kiš 1995]. Znalazły się w nim
zapiski, notatki i uwagi, które umożliwiają nie tylko na nowo odczytać twórczość pisarza, ale
wniknąć w jego warsztat twórczy.
170
SYLWIA NOWAK-BAJCAR
po balustradzie rozpiętego ponad Driną mostu oraz skokiem z niego. Kresem tej ucieczki okazuje się ostatecznie nie rodzinna Bośnia, lecz emigracja
i Berlin. Višegradzki most staje się w tej powieści odwróconym Andriciowskim symbolem, symbolem masowych grobów, które zapełniły się w czasach, kiedy Višegrad i okolice mostu na Drinie stały się miejscem zbrodni
dokonanych na ludności muzułmańskiej przez serbskie oddziały paramilitarne w latach 1991–1993. Ta kluczowa dla powieści scena staje się dla Ilicia
punktem wyjścia do rozważań na temat odpowiedzialności za najnowsze
wojny na Bałkanach, zaś Berlin Wschodni jako znacząca przestrzeń akcji
skieruje perspektywę interpretacyjną ku problemowi odpowiedzialności.
Most jest u Ilicia przeciwieństwem muru, czyli symbolu podziałów budowanych przez przemilczenia. Na wielu poziomach ustanawiać ma on,
w zamierzeniu autora powieści Berlinsko okno, paralelę pomiędzy zbrodniami Serbów podczas ostatniej wojny a zbrodniami nazistów.
Za berlińskim i rosyjskim oknem znajdują się dwa różne krajobrazy.
Spoglądając przez „rosyjskie” okno Dragana Velikicia, dostrzeżemy uwieloznaczniony, poddany wielostopniowej metaforyzacji eskapistyczny świat,
w którym tożsamość ulega rozproszeniu. Za berlińskim oknem Sašy Ilicia
ujrzymy przestrzenie historycznej i literackiej pamięci w nowej, realistycznie
dookreślonej współczesności.
W ujęciu Ilicia historia nie jest już tylko przestrzenią mityczną, przestrzenią imaginacyjnych wędrówek i przestrzenią ucieczki, ale staje się
przestrzenią realną. Podjęta przez młodego prozaika próba radykalnego
rozliczenia się z nieodległą przeszłością stanowi propozycję odejścia od zastanego kodu kulturowego i zmierzenia się z historią własnego narodu
w taki sposób, żeby można było o niej powiedzieć nieco więcej niż tylko to,
że mówienie o niej stało się niemożliwe. Odrębną kwestię natomiast stanowi
odpowiedź na pytanie, czy droga ta w sposób nieunikniony nie prowadzi
do ideologizacji literatury.
Literatura
Brajović T., 2005, Kabare Berlin, „NIN” (internet izdanje), nr 2839, <www.nin.co.yu>
[26.05.2005].
Džadžić P., 1976, Prostori sreće u delu Miloša Crnjanskog, Beograd.
Erikson E., 1997, Dzieciństwo i społeczeństwo, przeł. P. Hejmej, Poznań.
Erikson E., 2004, Tożsamość a cykl życia, przeł. M. Żywicki, Poznań.
Ilić S., 2005, Berlinsko okno, Beograd.
Ilić S., 2000, Predosećanje grañanskog rata, Beograd.
Kiš D., 1995, Skladište, red. M. Miočinović, Beograd.
Kiš D., 1996, Magiczne miejsce, przeł. Ch. Arvantidis, D. Cirlić-Straszyńska, Izabelin.
Mapa pamięci. Serbska proza w poszukiwaniu nowej tożsamości kulturowej
171
Nowak-Bajcar S., 2009, Pisarze wobec nacjonalizmu. Dyskusje wokół postaw aktorów społecznych współczesnej serbskiej sceny literackiej, w: Kultury słowiańskie między komunizmem
a postmodernizmem 1989–2004, red. M. Dąbrowska-Partyka, Kraków.
Pančić T., 2005, Beograd – Berlin, via Štrpci, „Vreme” (internet izdanje), nr 765, <www.vreme.com> [01.09.2005].
Pavković V., 1989, Neki Novi Klini, w: M. Prodanović, Novi Klini, Beograd, s. 133.
Velikić D., 2007a, Diplomatija ne guši autorski identitet – wywiad, „Glas javnosti” (internet
izdanje), <www.glas-javnosti.co.yu> [06.05.2007].
Velikić D., 2007b, Ruski prozor, Beograd.
Velikić D., 2008, Prostor istinskog suživota i dobre književnosti, „Politika” (internet izdanje),
<www.politika.rs> [24.11.2008].
Vladušić S., 2007, Humanistički žanr, w: S. Vladušić, Na promaji, Zrenjanin, s. 136-138.
Vujičić M., Polasci vozova za propuštene živote, „Plastelin” (online magazin) <www.plastelin.com>, <www.plastelin.com.content/view/607/94> [15.04.2008].
Živanović M., Ilić S., Marković T., Ćirić S., 2007, Srbija kao sp(r)ava. Demilitarizacija nacionalne kulture, Beograd.
The map of memory. The Serbian prose in quest for the new cultural
identity
Summary
The presence of common topoi and themes in the both analyzed novels: Berlinsko
okno (The Berlin window) by Saša Ilić (born 1972) and Ruski prozor (The Russian window) by
Dragan Velikić (born 1953) is a starting point to consider the problem of change in the
Serbian cultural paradigma. The cultural and the historical memory of European past
which is described by the means of significant space is important for both the writers. In
the Velikić’s book it is the metaphorical system of recalling the culture and tradition
without stressing the political and ideological involvement. In the Ilić’s novel cultural
and historical memory was described as a procces of progressing animation of the past
which is understood as a memory about its own responsibility. The forms of an artistic
transformation well-known topoi and themes (Kiš’s, Andrić’s and Crnjanski’s memorial
places) show differences between the codes which describe two ideas of the identity.
Looking trough the ‘Russian’ Velikić’s window, we can see the ambiguous world of
escape. In such a world the identity is diffused. Looking through the Ilić’s ‘Berlin’
window we will discover the dimension of historical and literary memory, where the past
does not mean neither mythical space of imaginary migration nor space of the escape,
but the real not ideology-free space.
172
SYLWIA NOWAK-BAJCAR
Кристина Стоилова Чичикова
Пловдивски университет „Паисий Хилендарски”
Детската и младежката реч в съвременния
град: езикова карта на миграцията
и глобализацията
Предмет на внимание в настоящия текст е характеристиката, спецификата и промяната в речта на децата и младежите, живеещи
в съвременния град и изпитващи всекидневно неговото влияние. В говора на децата и младите хора се оглеждат етапите, през които преминава всеки един човек при усвояването на езика и развитието на речта,
а също и промените в комуникационната картина във века на технологиите.
1. За речта на децата
Предлагани са много обяснения за „превъзходството на децата като
лингвисти: те използват мамолект, грешките им са несъзнателни, помотивирани са за комуникация, по- послушни са, нямат ксенофобски
или някакви други предразсъдъци, нямат първи език, който да им пречи” [Пинкър 2007: 344]. В първите години от живота си малкото дете
има предимството да разполага с време, осигурено му от природата, за
да може да усвои своя роден език, т.е. първия си език – гарантиран му
е „сензитивен”, критичен период от шест години, в които то проявява
изключителен граматичен усет при запомнянето на отделните лексеми
на езика и правилата за тяхната употреба. Можем да го наречем любознателен изследовател в областта на езика и в същото време изобретателен творец на смайващи с лексикалната си находчивост неологизми.
Следвайки закономерности, типични за развоя на речта в ранния
онтогенезис, отделното дете проявява своя индивидуален почерк при
придобиването на езикови познания и говорни умения. Тези личностни характеристика са най-интересни при изследване на езиковото
174
КРИСТИНА СТОИЛОВА ЧИЧИКОВА
съзнание, тъй като „дават най-големи възможности за наблюдение на
редица неповторими феномени, свидетелстващи за начина на навлизане на детето в езика, например на съотношението между екстерналната и интерналната локализация на контрола в процеса на усвояването на езика и на корективните процедури” [Димитрова 1993: 86].
Съществуват две групи стимулиращи фактори, които предпоставят
развоя на езиковото съзнание: социални и лингвистични.
Детското езиково съзнание се формира обаче не само благодарение
на вродените механизми за овладяване на езика, съгласно идеите на
Ноам Чомски, а и в един широк социален контекст [Чомски 1986]. Но
изясняването на езиковите и речевите характеристики на детския говор
в определен отрязък от възрастовото развитие може да бъде обективно
и полезно само ако е съобразено с чертите на дадената личност, усвояваща определен език (в случая български) като роден, първи.
Говорът на съвременното дете е подвластен на езиковата среда,
в която се отглежда и възпитава, и на езика, на който семейството му
общува. Те са неотделими от социалния контекст, в който детето
и неговите близки обитават, общуват, работят и учат и в който използваният език функционира. Този категоричен социален фактор може
да се проявява в различни форми: идея, концепция, обществени и културни взаимодействия, които по един или друг начин директно или
индиректно влияят върху структурата и съдържанието на даден език.
След третата година от живота, а напоследък и много по-рано,
детето става активен член на микрообществото, в което живее, като
постепенно преминава от едно към друго равнище на участие в обществения и културния диалог. Ставаме свидетели на различни комуникативни ситуации, в които то моделира речта си под влияние на психолингвистични и социолингвистични фактори, произтичащи от
променения климат за комуникация и придвижване в света.
Принципите, които определят посоката на детското лексикално
развитие, са конвенционалност и контраст [Кларк 1991: 31]. Те са с еднаква значимост както за речта на подрастващите, така и за тази на
възрастните носители на даден език.
Конвенционалността основно приема, че думите имат условно значение и принципът може да бъде формулиран така:
За известните, несъмнените значения има форма, която говорителите очакват
да бъде използвана в езиковата общност. Условността е съгласие, договореност
между членовете на тази общност как да се изрази определено значение.
Ползата от условността в езика идва от взаимното разбиране, което тя поражда
и от последователността и устойчивостта, които предлага, независимо от изминалото време [Танева 2008: 529].
Детската и младежката реч в съвременния град
175
А това гарантира функционирането на езика като система за комуникация.
Паралелно с конвенционалността се проявява и принципът на контраста, защото различните форми в езика имат различно значение; две
различни значения могат да се изразяват с една и съща форма – пример за това са омонимите: син, коса, бележка и др. Интерференцията
между двата принципа води до появата на неологизми, обусловени от
липсата на форма за предаване на някакво значение или непознаването на такава форма. Например: „Ние на физкултурния празник ще
бъдем цветоносци (Лили 5,0); Аз видях скиплувец на Слънчев бряг (Емил
7,0) [Блажев, Попова 1995: 67]. Подобна езикова дейност илюстрира
виждането, че детската реч се стреми към постигането на своеобразен
за нея ред, което обуславя и идеята за т. нар. „пасивна граматика”.
Но процесът се усложнява, когато малкото е под прицела на няколко езика, понякога принадлежащи към съвсем различни езикови семейства. Наблюдава се билингвизъм, три- и дори полилингвизъм: дете,
родено от смесен брак (единият от родителите има за роден език
български), отглеждано в страна, чийто език е чужд и за двамата родители. Също така множество са вече и българските деца, родени
в чужбина от родители българи или родени в страната ни, но живеещи
в друга държава. Можем да твърдим тогава, че децата са „езикови
личности с доста усложнена структура на семантичната памет, която
в някои психолингвистични изследвания се нарича езиково съзнание”
[Димитрова 1996: 8]. Децата билингви едновременно овладяват в предучилищна възраст родния си език, езика на втория родител, много
често изучават и някакъв чужд език и в тази сложна и многолика
взаимодействаща си езикова среда те започват да изпитват комплицираното влияние на междуезиковата интерференция.
Какви тенденции се проявяват в развитието и характеристиката на
детската реч в двата от описаните по-горе случаи – дете билингва
и българско дете, обитаващо чужда езикова среда?
По данни, събрани от нас при контактите ни с българи, които отглеждат деца в условията на смесен брак, може да отбележим, че
съществува стремеж за запазване на родния език и на двамата родители. Но в зависимост от страната, в която семейството живее, или според
статуса на родителите (разведени, разделени, поддържащи добри или
недобри контакти помежду си и с роднините в двете родини) този
стремеж се подхранва и развива при някои деца, а при други повяхва
и изчезва с годините.
Във възрастта между 3-та и 4-та година децата билингви, които живеят ту в една, ту в друга езикова среда демонстрират разбиране и на
двата езика, но се нуждаят от кратки „подготвителни” периоди, за да
176
КРИСТИНА СТОИЛОВА ЧИЧИКОВА
могат от адаптация и асимилация на аудираната реч [вж. Пиаже 1994]
да преминат към проговаряне. Например 4-годишно момиче с майка
българка и баща словак редовно прекарва по няколко месеца ту при
едната си баба в България, ту при другата си баба в Словакия. Всеки
път по мои впечатления и по наблюденията на родителите детето
преживява период от около една седмица, в която, преминавайки от
едната езикова среда в другата, то слуша „новия” език, разбира го, но
е много мълчаливо или, ако отговаря на зададените му въпроси, го
прави много лаконично.
Не може да се твърди, че им,а съществени разлики в увереността
и адекватността, с която децата от смесени бракове и тези от чисто
български произход си служат с българския език. Но трябва да се отбележи, че при деца, говорещи езици от едно и също езиково семейство, междуезиковата интерференция се проявява по-осезателно.
Ще посочим словосъчетанието на четиригодишно момченце, изучаващо руски език в домашни условия, записано от Ст. Димитрова
[Димитрова 1996: 10]: сладкарницата, покрай която видяло да минава
боклукчийска кола, то нарича боклукчийский магазин.
В разноезични семейства децата често се поддават на изкушението
да вмъкват думи от единия език при изразяването на другия. Анжелика
(7,2), с майка полякиня и баща българин, харесва много думичката
хубав, -о, -а и често, разказвайки нещо на полската си баба, съчетава
полски и български лексеми: bardzo хубава, Бартек jest хубав. Същото
явление се наблюдава и при децата,живеещи в чужбина и чиито родители са българи, а също и при тези, които изучават и чужди езици:
нищо не ферщейн; мила мути (Мила: 4,5; от двегодишна живееща във
Виена).
Интересна е бележката, която прави по отношение на децата билингви от смесените българо-немски бракове Стефана Димитрова.
Според нейните наблюдения децата с баща немец добре използват
българския език и го говорят граматически правилно, без да допускат
грешки вследствие на междуезиковата интерференция. Любопитно е,
че децата с майка немкиня имат проблеми със словореда и създават
типични немски рамкови конструкции, най-често в изразите за отрицание: Ще й давам играчките колкото си искам, защото аз ще искам не, –
съобщава Петер на 4г. [вж. Димитрова 1996: 14].
Мои лични впечатления ми дават основание да посоча подобни
случаи и с други деца от български произход, които обаче от ранна
възраст (преди навършване на втората си година) заживяват в немскоезична среда. Пример за това е собствената ми племенница, която от
двегодишна живее във Виена. Езикът в семейството е български, редовно се слуша българска музика, четат се приказки и се гледат немалка
Детската и младежката реч в съвременния град
177
част от предаванията по българските телевизионни канали. Категорично може да се отбележи забележимо изоставане в езиковото и речево
развитие на български език и превес на немския език. Твърде забележимо става това, след като Мила започва да посещава австрийска детска
градина. Сякаш любимо нейно забавление е да започва изреченията
си на български, когато разговаря с член на семейството, но, срещайки лексикални затруднения, бързо преминава на немски, в който се
чувства по-сигурна. Увереността тя черпи от всекидневните контакти
с немскоговорещи деца, които по логиката на детското психическо
развитие започват да изпълват все по-голяма част от нейния съзнателен
живот.
Типична за възрастта преди училище е играта с думи: смесване
и образуване на нови, като се използва лексиката от единия език и словообразувателните модели от другия: Мила Бабулинке, (вместо бабо,
образувано по модела на използваната италианска дума, означаваща
пощенска картичка – cartolina) мама ти е пратила cartolinka от Рим
(Моника: 5,8). Италианската думичка е претърпяла трансформация,
тъй като момиченцето с баща италианец образува умалителните
форми бабулинка и картолинка с български афикс -ка.
Най-натрапчиво е присъствието на английските думи поради особената престижност и универсалност, с които се ползва този език
в света през последното десетилетие не само у нас, но и в целия свят.
Лесният достъп до интернет, до компютър и възможността да се слушат
разговорите на възрастните на тази тема, навлизането на глобалната
мрежа във всички сфери на всекидневния ни живот превърна английския език в свидетелство за престижност в детското общество. Не
е рядкост в него да се чуят думи като yes, O’key, boy, girl, no, good. Непосредственото общуване с възрастните, които работят на компютър
вкъщи и коментират различни проблеми, свързани с неговата употреба, впечатлява детето преди постъпването му в училище и моделира до
голяма степен картината на света в неговите представи и в езиковото
му съзнание: понятия като файл, диск, принтер, скайп, чат са вече част от
ежедневието му.
Революционното по своя характер общуване, което ни предостави
интернет със създаването на електронната поща и разнообразието от
програми за гласово и чатово комуникиране – от 1995- mIRC , 1996 –
ICQ, 2003 – Skype и др., промени човешките взаимоотношения. Все
по- удобни за използване и все по- усъвършенствани, те промениха
идеята за огромния и труднодостъпен свят - той става все по-мобилен
и все по-лесно е да достигнеш до определена географска точка в него.
Това усещане се засилва напоследък и благодарение на факта, че нашата страна получи дългоочакваното членство в Европейския съюз
178
КРИСТИНА СТОИЛОВА ЧИЧИКОВА
– много от децата, живеещи в други европейски страни, правят съпоставки и търсят съответствия дори и на икономическите параметри на
живота си зад граница.
Забавен е примерът със Зорница (4,7), родена и отглеждана във
Франция. Заедно с българската си баба пазаруват в магазина и бабата
вади портмонето си, за да плати на касата. Момиченцето е за първи път
в България и не е виждало български банкноти и монети. Следва
въпрос: Бабо, това българското евро ли е? А имаш ли и български центове
(вм. стотинки)? Придобитият опит в страна, ползваща единната европейска валута, се проявява по естествен начин в подобна ситуация
в страната ни. Той илюстрира икономическия контекст на функционирането на езика. Недвусмислено се потвърждава идеята на Бертран
Ръсел, че езикът е социален по същество, произход и главните си
функции [Ръсел 1957: 39]. Неопровержим е обаче комуникативният му
характер и смисълът на неговото съществуване.
Наблюдавайки деца билингви, опериращи с няколко различни
европейски езика, се връщаме на въпроса, зададен от Ст. Димитрова,
„колко са приспособени отделните езици за обслужване на комуникативните нужди на носителите си” [Димитрова 1996: 16]. Наистина,
в съзвучие с нейното виждане, трудно е да се определи доколко един
език е по-пригоден за изразяване на мисли от останалите и дали тази
евентуална „пригодност” може да бъде причина многоезичните деца
да избират един от говорените езици и да общуват предимно на него,
като в същото време пренебрегват останалите в това число и родния си
език. Безспорен факт е обаче, че българи – и възрастни, и деца, които
владеят повече от един език, прибягват до използване на чуждоезикова
лексика в българската си реч поради преценката, че тя в момента
изразява по-пълно и точно дадена ситуация или мисъл.
2. За младежката реч
Речта на младите хора в училищна възраст се определя като жаргон
или младежки сленг. Жаргонът, по определението на Георги Армянов,
е „социален говор на лица, обединени от определена близост в професията, образованието, интересите, начина на живот и др., чиято лексика и фразеология, възприета след формална или смислова промяна от
книжовния език, териториалните диалекти или някои чужди езици,
или създадена от самите носители, се отличава с ярка експресивност,
дефективен граматичен строеж и свобода на употребата”. Според Цв.
Карастойчева [1988: 24-26] жаргон е неудобен термин, защото има
различни тълкувания в националните лингвистични школи, което го
натоварва с негативна оценъчност, недопустима за един термин. Тази
Детската и младежката реч в съвременния град
179
е причината тя да предпочете термина сленг като по-удобен, когато
става дума за говори от рода на младежките. Често жаргон и сленг се
приемат за равностойни, синонимни понятия, в други случаи се наблюдават колебания при дефинирането им и очертаването на отличаващите ги характеристики [Кирова 2001]. Кирова отбелязва, че на
границата да преминат в разговорния стил на книжовната реч като
подстандарт функционират варианти, които имат стаж в частен жаргон, но поради висока фреквентност на употребата социалната им
ограниченост и стилистичната им маркираност избледняват: демо, инфо, комп, мейл, търсачка, хаквам, забива, увисва, отивам на сайт, дърпам
информация.
Говорът на съвременните младежи маркира пътешествията на неспокойния им, понякога двойнствен дух, съчетаващ едновременно
чувствителността на младостта и стряскаща прагматичност. Младата,
с още неоформен езиков потенциал, личност e изпълнена с желание да
променя света около себе си, да го дефинира и отграничи от обществото на възрастните.
Младежкият сленг е „единство от противоположни тенденции
(иновация и традиция, интелектуализация и просторечност, пестеливост и разточителност на изразните средства и др.)” [Карастойчева
1995: 296]. Няколко са съществените фактори, които по наше мнение
влияят върху него и формират определени речеви и поведенчески
модели у младите хора: гледането и слушането на младежките телевизионни и радиопредавания, четенето на специализираните печатни
издания за младежи, общуването с връстници и най-мощният като
въздействие – интернет.
През последните десетина години той има ефекта на наркотик –
смело можем да твърдим, че не само в средата на тийнейджърите се
срещат все повече хора, пристрастени към заниманията с компютъра
и към богатството от информация и изкушения, които предлага световната мрежа. Не стъпка по стъпка, а устремно, със силата на ураган, тя
помете представи, трупани и формирани с години в семейството – за
образа на непознатия свят, за взаимоотношенията между хората, които
вече изглеждат измамно опростени: практически можеш да общуваш
с всеки, който е онлайн и желае това, дистанцията изчезва, говорим си
на „ти” и ставаме близки с хора, които са на другия край на света
и които може никога да не срещнем в реалния живот.
Всичко това създава особен психоклимат и в съзнанието на младите
хора у нас се заличават не само реалните граници (в рамките на Европа
те вече почти не се забелязват), но и границите между отделните култури. Всеки, който е попътувал през 70-90-те години и през последната
година, може да направи съпоставка и да сподели усещането за наи-
180
КРИСТИНА СТОИЛОВА ЧИЧИКОВА
стина обединена в културен смисъл Европа. Разбира се, че съществуват
различия в условията за качествен живот, съхранени са и националните
особености и традиции, но, сравнявайки речевото поведение на ученици и студенти от България, Полша, Гърция и Австрия, можем да кажем,
че се откриват прилики в словесното изразяване, имащи своя корен
в универсалния за общуване английски език. Появяват се думи като
Fine, cool, friend,website, by the way, O’key, super и др., които се промъкват трайно в речта им.
В лексиката на българския младежки сленг се забелязват семантични области, образувани след промяна (граматична и смислова) на
лексикални единици от книжовния език, регионалните диалекти и някои чужди езици. Сленгът (жаргонът) се характеризира с някои специфични характеристики: обвързаност с образа на обществото в конкретния
исторически период и в частност на групата, динамизъм в развитието
и функционирането, синонимия, транскодиране и обратно транскодиране.
Нека да очертаем всяка една от тях, тъй като те ясно се проявяват
в днешния езиков изказ на българските младежи и са обвързани
с процесите на глобализация и миграция в днешна Европа.
Социално-историческият образ на обществото обуславя появата
на сленгизми, фиксиращи понятия, свързани с бита и идеалите на конкретен исторически момент. Извън него значението на част от жаргонната лексика избледнява до степен на постепенно изчезване: например
– „разрошена коса” – „я не спала домой”, „ела, вълчо, изяж ме!”, „всеки
косъм със собствено мнение”, „канадска ливада”, „разплетена дамаджана”; родител – морук, старец и др. [Армянов 1993]. Това са сленгизми
от 70-те и 80-те години, които днес рядко могат да се чуят.
Динамизъм – посочената по-горе характеристика предпоставя съществуването на втората, защото обликът на всяко поколение е различен и свързан с неговия начин на живот и мислене, с икономическите условия за развитие, формиращи определени психологически нагласи. Така например днешните сленгизми, появили се като следствие
на интернетската инвазия, са немислими като лексикална поява преди
30-40 години. Всяко поколение създава в младежките си години свой
жаргонен речник и той удовлетворява определени емоционални потребности на лицата в младежката група, играе ролята на инструмент
за диференциране и самоидентификация в рамките на обществото на
възрастните. „Която и да е социална група развива комуникативни
модели, които позволяват на нейните членове да съществуват заедно
и да си сътрудничат. Тези комуникативни практики отразяват социалната сила на членовете на отделната група или субгрупа в по-голямото
общество и осигуряват социална идентичност за социалните групи,
която ги прави различни” [Хаслет 1990: 329].
Детската и младежката реч в съвременния град
181
Може да се говори за динамизъм и развитие в сленговата лексика
през отделните възрастови периоди на младежите: ученически и студентски. Семантичните области се запазват, но лексикалните им единици се обогатяват и разнообразяват. Така например жаргонните думи,
употребявани от 17-годишните, се групират около понятията училище
(даскало, чупя се от час, зубър, тъпанар, мухльо ); пари (мънита, гущерчета, зелено, сухо, кинти, мъни, кеш ), приятели ( гот, бейби, супермен,
гърла ). По време на студентството се появяват лексеми като асперж
(аутсайдер, човек без компания), ани, амфитеатър (амфетамини), възглавница (разредител, или мезе за алкохол), бабанец (голям мъж), багаж (наркотици) и др.
Синонимията в сленга се квалифицира като „своеобразно явление”
[Карастойчева 1995: 296]. Специфичните му черти са:
1. Избирателност (ограниченост) – в идеографски план.
2. Мощни потенции за мултиплициране (и то не само на словесния, но
и на фразеологичния фонд) – от квантитативно отношение и в хронологически аспект.
3. Силно застъпена абсолютна синонимия.
4. Сленговата синонимия като възможен източник за семантично нюансиране в езика [Карастойчева 1995: 296].
Жаргонът като социолект съчетава известна противоречивост по
отношение на лексикалната плътност и разнообразие. За голяма част от
понятията той „изобщо не разполага със сленгизми, докато при други
понятия техният брой варира от 1 до няколко десетки” [Карастойчева
1995: 296]. Още Стойко Стойков отбелязва този факт при изследването
на „тарикатския говор” на софийските гимназисти – според него повечето думи имат по един или по няколко синонима, като най- голям
е броят им за понятието глупав (51); бия, удрям (29), хубаво (18), лъжа (11),
крада (10) [Стойков 1946].
Прави впечатление, че в съвременния младежки сленг за актуални
и особено често употребявани понятия като наркотици, наркотични
вещества и алкохол също има синонимно разнообразие: наркотици –
благини, белуши, бело, багаж; марихуана- трева, венец, весло и др.;
амфетамини – Ани, амфитеатър : „Кво става? Таз Ани за какви пари се
пуска?; Кога ще ходим да видим амфитеатъра?”
Характерна е и омонимията: бо’рче – член на съдебен състав без
дело на доклад. Тоя отстрани е борче и се подпира да не заспи.; борче’ –
мускулест член на престъпна групировка.
Съществуват няколко сайта, на които български младежи, студенти
и ученици споделят нови думи, обогатяващи словния имот на жаргона.
Единият от тях е особено предпочитан – www.neolog.bg. Oбработката
им е предмет на ново изследване.
182
КРИСТИНА СТОИЛОВА ЧИЧИКОВА
Транскодирането и обратното транскодиране са активни словообразувателни модели в българския младежки сленг, описани от
Д. Банков и Д. Веселинов [Банков, Веселинов 1992]. Те разглеждат
транскодирането като формален сигнал за директно семантично съответствие, което изпъква от само себе и при най-повърхностно сравняване на две езикови системи и в този смисъл е различно от истинския
превод. Терминът, макар и заимстван от теорията на превода (със
значение „буквален превод”), се различава от буквализма и е лишен
от пейоративния нюанс. Транскодирането не може да означава неприемлив, механичен, пренебрегващ смисъла, пренос на значение. Обратното транскодиране не е просто заемане, в което „се влага значение,
неприсъщо на семантичния спектър на заемката” [Карастойчева 1988:
57], а постигането на вторична сленгизация чрез буквален превод в две
степени. Преводът на даден текст може да бъде така направен, че оригиналът да се приближи до реципиента или пък реципиентът да се
приближи до оригинала. Обратното транскодиране е процес от първия
тип, „доведен до крайност превод, който се превръща в своята противоположност, защото се смесват , хибридизират се лексикални сегменти
от езика-източник и езика-цел” [Банков, Веселинов 1992: 37]. Ето няколко примера за обратно транскодиране:
Живот (книж.) – живот (разг. „безгрижен, приятен живот” – живот
си живее, човек на живота) – живот (сленг – лайф); лайфаджия, лайфя.
Копеле (нар.) – копеле (сленг – момче, другар, приятел) = бастард/
bastard (англ.книж.).
По модела на хибридното транскодиране (съчетаване в един фразеологизъм на родна и чуждоезикова лексика) са образувани жаргонните словосъчетания много сори = много съжалявам (от sorry – англ.),
много бене = много добре(от benne – итал.), много спешъл = много специален(от special – англ.).
Извършват се и деформации с цел игра: баир будала (турист), ортак
пазар (общ пазар), гадже кириз (любовна среща). Семантиката на турската лексика е натоварена с ироничен, пейоративен оттенък.
Логичното навлизане на английския език в процеса на всекидневното използване на компютъра доведе до естественото и все по-трайно
присъствие на англицизми в техния автентичен вид или на глаголи,
образувани от английска основа и българска наставка: тагвам, едвам,
чатя, пействам, копвам, есемесвам, скайпвам, принтвам и пр. В повечето от
случаите младите хора считат, че за английските думи липсват адекватни преводи на български език и е по-просто и лесно да говорят така.
Богатство на езика ли е сленгът в този му вид или обедняване?
Бъдещето ще ни даде отговора.
Детската и младежката реч в съвременния град
183
Заключение
Забележими са тенденциите към трайно навлизане на чуждоезикова (особено англиийска) лексика в речта на децата и младежите,
които живеят в България. Основните причини за това са: засиленото
изучаване на английски език още от предучилищна възраст, въвеждане
на ранно чуждоезиково обучение от втори клас, засиленият емигрантски и туристически поток, мощното влияние на интернет.
Литература
Clark E., 1991, Aquisitional principles in lexical development, w: Perspectives on Language
and Thought, Interrelations and Development, ed. by S.A. Gelman, J.P. Byrnes, Cambridge.
Haslett B., 1990, Social Class, Social Status and Communicative Behavior, w: Handbook of
Language and Social Psychology, ed. by H. Giles, W.P. Robinson, Chichester.
Chomsky N., 1986, Knowledge of Language: Its Nature, Origin, and Use, New York.
Армянов Г., 1993, Речник на българския жаргон, София.
Банков Д., Веселинов Д., 1992, Обратното транскодиране като словообразувателен
модел в българския младежки сленг, „Съпоставително езикознание” ХVІІ, № 1,
с. 36-41.
Блажев Бл., Попова В., 1995, Чудесата на детската реч, София.
Димитрова Ст., 1993, Мисли за подхода към изследването на детската реч в психолингвистичен и социолингвистичен аспект, „Съпоставително езикознание” ХVІІІ,
№ 3-4, с. 84-89.
Димитрова Ст., 1996, Междуезикова интерференция в детската реч, „Чуждоезиково
обучение” № 3-4, с. 8-17.
Карастойчева Цв., 1995, Сленговата синонимия, w: Трудове на ВТУ „Св.св. Кирил и Методий”, В. Търново, т. 31, кн. 2, с. 295-303.
Карастойчева Цв., 1988, Българският младежки говор, София.
Кирова Л., 2001, Сленг=жаргон? Електронно списание „LiterNet” 14.11.2001, № 11.
Пиаже Ж., 1994, Речь и мышление ребенка, Москва.
Пинкър Ст., 2007, Езиковият инстинкт. Как умът създава езика, София.
Ръсел Б., 1957, Человеческое познание, Москва.
Стойков Ст., 1946, Софийският ученически говор, „Годишник на Софийския университет”, Историко-филологически факултет, т. ХХІ С., с. 35.
Танева Кр., 2008, Принципи в лексикалното развитие на детето и тяхното диагностициране, w: Водим бъдещето за ръка, Ловеч, с. 528-531.
184
КРИСТИНА СТОИЛОВА ЧИЧИКОВА
Children’s and young people’s language in modern city: language map
of migration and globalization
Summary
The paper describes the speech characteristics of children and adolescents in the
modern urban environment.
The speech of the Bulgarian child is viewed in the context of the trends occurring in
bilingual situations in a foreign language environment. Speech occurrences in children
born and bred in mixed marriages are commented, noting the interference of English and
the Internet on the overall linguistic character of their communication.
Teenage slang is defined on the basis of the fundamental factors that affect it and
create certain speech and behavioral models in the adolescents. Certain characteristic
peculiarities of teenage slang have been outlined: relation to the image of society in the
specific historical period, and the group in particular, dynamism in development and
functioning, synonymy, transcoding and reverse transcoding.
Sanja Vulić, Jelena Gazivoda
Sveučilište u Zagrebu
Časopisi hrvatske manjine u gradskim
sredinama neslavenskih zemalja
Časopise hrvatskih manjinskih zajednica općenito, pa u skladu s tim
i časopise u gradskim sredinama neslavenskih zemalja, valja prije svega
razlikovati s obzirom na povijest pojedinih hrvatskih zajednica izvan
matične domovine Hrvatske. U tom smislu razlikujemo autohtone zajednice
čiju opstojnost na pojedinom području možemo pratiti više stoljeća te
iseljeničke zajednice koje su se uglavnom počele formirati potkraj 19. stoljeća
pa nadalje.
Autohtone zajednice, odnosno stara hrvatska dijaspora, uglavnom je
locirana na teritoriju Srednje Europe, a kad je riječ o neslavenskim zemljama,
najbrojnija je u Mañarskoj te u pokrajini Gradišće u Austriji, a manje u Italiji
i Rumunjskoj. Zato se i najveći broj hrvatskih časopisa koje ureñuju Hrvati iz
stare dijaspore tiska u Beču u Austriji (gdje živi veliki broj Hrvata iz Gradišća), te u Budimpešti i Pečuhu u Mañarskoj. Časopisi u Italiji dijelom su
plod autohtonih zajednica, a dijelom novijega iseljeništva, dok je hrvatsko
stanovništvo u autohtonim zajednicama u Rumunjskoj ruralnoga tipa.
Osim na europskom kontinentu, novije hrvatsko iseljeništvo tiska svoje
časopise u gradskim sredinama Sjeverne i Južne Amerike, Australije, a bilo
je takvih pokušaja i u Južnoafričkoj Republici i Maloj Aziji1. Po brojnosti
hrvatskih glasila na prvom je mjestu Austrija, zatim Njemačka, pa Mañarska
i Francuska, zatim Švicarska, Italija, uz jedva pokoji časopis u Nizozemskoj,
Švedskoj, Belgiji, Engleskoj i Norveškoj.
U najvećem broju časopisa, više od polovice, svi ili gotovo svi tekstovi
objavljuju se na suvremenom hrvatskom književnom jeziku, a nije zanemariv ni broj glasila Hrvata iz Gradišća u Austriji s tekstovima na arhaičnoj
hrvatskoj čakavštini. Takva se glasila tiskaju na neslavenskom području
ponajprije u Austriji, a zatim u Mañarskoj, gdje u manjim sredinama ima
i časopisa s prilozima na hrvatskoj kajkavštini. Po brojnosti slijede glasila
________________________
1
Od 1949. do 1952. u Damasku u Siriji izlazilo je glasilo Hrvatska volja.
186
SANJA VULIĆ, JELENA GAZIVODA
u kojima se tekstovi u potpunosti ili uglavnom objavljuju na engleskom jeziku, pa glasila sa svima ili većinom tekstova na španjolskom, zatim s prilozima na njemačkom jeziku. U sljedećoj su skupini glasila s otprilike polovicom
tekstova na hrvatskom i polovicom na engleskom. Slijede glasila sa sukladnom hrvatsko-njemačkom kombinacijom, zatim hrvatsko-švedskom kombinacijom. Za razliku od tih glasila u kojima su različiti tekstovi objavljeni
na različitim jezicima, postoji i skupina dvojezičnih časopisa s usporednim
tekstovima na dva jezika i to francuskom i hrvatskom, nizozemskom i hrvatskom, talijanskom i hrvatskom, španjolskom i hrvatskom, hrvatskom i mañarskom te hrvatskom i njemačkom jeziku. Preostala su glasila s otprilike dvije trećine tekstova na engleskom i trećinom na hrvatskom, zatim
s tekstovima uglavnom na francuskom, na portugalskom, ili na talijanskom
jeziku.
Pod pojmom časopisi u ovom će radu biti obuhvaćena različita periodična glasila, od tjednika i različitih opsegom manjih listića, pa sve do
ozbiljnih stručnih časopisa. Zbog obima razmatrane grañe iz raščlambe će
biti izostavljeni kalendari, ljetopisi i srodni periodični almanasi.
Općenito se može reći da se periodična glasila Hrvata u dijaspori po
kvaliteti tiska vrlo razlikuju, od onih vrlo luksuzno opremljenih do onih
umnožavanih najjednostavnijom tehnikom. Svi su oni važan pokazatelj
kretanja i djelatnosti hrvatskoga iseljeništva te izraz njihova pogleda na
dogañanja različitoga tipa u matičnoj domovini, u zemlji u kojoj žive,
i u svijetu općenito. Politička su glasila u ovom radu analizirana nepristrano,
bez iznošenja osobnoga stava autorica o pojedinim temama.
Glasila Hrvata u dijaspori mogu se, prema sadržaju i namjeni, razvrstati
u tematske cjeline. Ta podjela nije strogo odreñena jer ima dosta prijelaznih
tipova. Najviše je glasila u ovom radu svrstano u kategoriju nazvanu opći
tisak. Časopisi u toj kategoriji uglavnom razmatraju političke, kulturne
i športske teme te donose različite zanimljivosti, izvješća i obavijesti. Budući
da je Katolička crkva osnovala brojne misije za Hrvate u svijetu, ne začuñuje
što je, iza općega, najbrojniji vjerski tisak u koji su uključeni časopisi i pastoralni listići. Ostale su kategorije malobrojne, a dijele se na: znanstvene časopise i informativnoznanstveni tisak; časopise za književnost, kulturu, i znanost; zatim politička i stranačka glasila; tisak za školsku djecu i mladež; tisak
za starije osobe; filatelističko-numizmatički tisak; športski tisak; poslovni
tisak; pa čak i zavičajno-rodbinski tisak.
Meñu općim tiskom najdužu tradiciju, s više od sto godina izlaženja
ima dvotjednik Zajedničar, najvažnije glasilo Hrvatske bratske zajednice
u SAD-u, s tekstovima na engleskom i hrvatskom jeziku, i nakladom većom
od 30 tisuća primjeraka. Inače, u SAD-u je u posljednjih stotinjak godina
pokrenuto više od 250 različitih hrvatskih glasila. Više od sto godina izlazi
i tromjesečnik Male novine u južnoameričkom Čileu. Budući da Čileanci
Časopisi hrvatske manjine u gradskim sredinama neslavenskih zemalja
187
hrvatskoga podrijetla njeguju hrvatsku svijest, ali ne i jezik, Male novine
imaju samo hrvatski naslov, a prilozi se tiskaju na španjolskom. Meñu
australskim Hrvatima omiljen je nezavisni tjednik Nova Hrvatska iz Sydneyja
sa znatno više priloga na hrvatskom nego na engleskom jeziku. Osobito je
meñu australskim Hrvatima popularan najstariji tjednik Spremnost s prilozima na hrvatskom jeziku. Sadržaj tekstova je širokoga raspona, od rodoljubnih i društvenih do kulturnih i športskih.
U Njemačkoj je brojna hrvatska zajednica, ali nema autohtone manjine
nego samo novije iseljeništvo. U toj je zemlji od 1965. do 1989. izlazio Vjesnik
hrvatskih radnika i iseljenika. Danas je pak popularno glasilo Pleter koje se
takoñer tiska u Münchenu. Časopis je ponajprije namijenjen Hrvatima podrijetlom iz Bosne. Većina se priloga objavljuje na hrvatskom jeziku, uz tek
poneki na njemačkom. Periodičnik Riječ, glasilo Hrvatske kulturne zajednice
iz Wiesbadena, jest dvojezični hrvatsko--njemački časopis s više priloga na
hrvatskom nego na njemačkom jeziku. Izlazi nekoliko puta godišnje s nakanom izvješćivanja o proteklim zbivanjima u spomenutoj zajednici i najavom budućih programa zajednice. Hrvatski dijasporski list tiska se četiri
puta godišnje u Frieburgu u Njemačkoj, u nakladi od 40 tisuća primjeraka.
U Švicarskoj od 1973. povremeno izlaze Društvene obavijesti, glsilo Hrvatske
kulturne zajednice, s prilozima gotovo isključivo na hrvatskom jeziku. Posljednjih se godina izlazak toga glasila u Zürichu intenzivira. U Švicarskoj se
tiska i glasilo Libra, a u Francuskoj npr. dvojezični Hrvatski veznik kao glasilo
Kulturne udruge francusko-hrvatskoga prijateljstva. Savez hrvatskih društava u Švedskoj četiri puta godišnje tiska svoj Hrvatski glasnik kao dvojezični
časopis s prilozima na hrvatskom i švedskom jeziku. U Švedskoj se tiskala
i Okružnica kao glasilo Društva „Matija Gubec”.
Autohtona manjinska zajednica Hrvata u zapadnoj Ugarskoj počela je
1910. tiskati Naše novine koje su se ugasile 1922. nakon što je zapadna Ugarska Trianonskim ugovorom podijeljena meñu trima državama, a najveći dio
zapadnougarskih Hrvata pripao Austriji u okviru novoosnovane pokrajine
Gradišće. Intelektualni čelnici autohtone hrvatske manjinske zajednice iz
Gradišća u Austriji pokrenuli su 23. prosinca 1922. u Beču, tjednik Hrvatske
novine. Novine su bile namijenjene širokoj čitateljskoj publici ne samo kao
informativno glasilo nego i sredstvo za očuvanje materinskoga jezika i narodnosnoga identiteta. Izlazak tih novina imao je velikoga odjeka meñu
Hrvatima u Austriji. Meñutim, nakon izlaska prvoga travanjskoga broja
1942. taj je tjednik ugašen. Po završetku Drugoga svjetskoga rata Hrvati
u Gradišću 1947. ponovo pokreću svoj tjednik, sada pod naslovom Naš
Tajednik. Pod tim se naslovom tiska do 25. srpnja 1960., a od tada su to opet
Hrvatske novine koje su i danas najpopularnije glasilo Hrvata u Austriji,
a čitaju ih i Hrvati u zapadnoj Mañarskoj i Slovačkoj. Tematika je tjednika
raznolika. Prevladavaju prilozi vezani uz političke dogañaje, kulturu, zna-
188
SANJA VULIĆ, JELENA GAZIVODA
nost, šport i različita društvena dogañanja, ponajprije u Gradišću. Naravno,
velika se pozornost posvećuje i zbivanjima u Hrvatskoj kao staroj domovini,
a usto i dogañajima u različitim hrvatskim zajednicama u dijaspori, ponajprije onima koje govore starom hrvatskom čakavštinom, tj. zapadnomañarskim i slovačkim Hrvatima. Osim tih najpopularnijih novina, danas
gradišćanski hrvati u Austriji imaju veliki broj i drugih glasila. Usto, Austrija
je jedna od rijetkih zemalja u kojoj, osim autohtonih Hrvata, živi i novije
hrvatsko iseljeništvo koje uglavnom datira iz vremena poslije Drugoga svjetskoga rata pa do najnovijega vremena. To je novije iseljeništvo, ili nova dijaspora, uglavnom koncentrirano po većim gradovima, osobito u Beču. Zbog
toga nije začudno što je 1999. u Beču bio pokrenut Hrvatski list. To je jedno
od rijetkih glasila u Austriji na suvremenom hrvatskom književnom jeziku.
Uredništvo Hrvatskoga lista od samoga je početka uspostavilo suradnju
s urednikom Hrvatskih novina Petrom Tyranom. Hrvatski list je zamišljen kao
glasilo s najrazličitijim sadržajima iz različitih područja života.
U očuvanju nacionalne svijesti svih teritorijalno vrlo razgranatih autohtonih Hrvata u Mañarskoj veliku važnost ima tjednik Hrvatski glasnik koji
se tiska isključivo na hrvatskom jeziku. Talijansko-hrvatsko društvo u glavnom gradu Italije Rimu pokrenulo je 1996. časopis na talijanskom jeziku
Insieme u kojem surañuju hrvatski iseljenici. Hrvatska pak zajednica u Trstu,
koja se sastoji od autohtonih Hrvata i novijega iseljeništva, utemeljila je 1999.
svoj dvojezični časopis Most / Il ponte, s usporednim prilozima na talijanskom i hrvatskom jeziku.
Hrvati u staroj dijaspori najbrojniji su i kao manjinske zajednice najorganiziraniji po selima. Zbog toga je broj vjerskih časopisa i novina koji izlaze
u gradskim sredinama manji nego što bi mogao biti s obzirom na broj
manjinaca. Meñutim, nakon Trianonskoga mirovnoga sporazuma 1920.,
odnosno priključenja najzapadnijega dijela Ugarske Austriji i ustanovljenja
nove pokrajine Gradišće g. 1921., već 3. lipnja 1922. počinje u Beču izlaziti
tjednik Kršćanske Hrvatske Novine. Te su novine nastojale popuniti prazninu
koja je nastala nakon prestanka izlaženja Naših novina u dotadanjoj zapadnoj
Ugarskoj. Kršćanske hrvatske novine takoñer su tiskane na starom hrvatskom
jeziku s čakavskom osnovicom. Nisu bile dugoga vijeka, tiskana su samo
4 broja, posljednji 26. lipnja 1922. Pet godine poslije, tj. 1927. Katolička akcija
za Gradišće počinje u Beču tiskati glasnik nazvan Katoličanski Ljudski Savez
koji izlazi do 1941. Znatno je kraćega vijeka Glasnik dela Svetoga Martina koji
se u Željeznu, glavnom gradu Gradišća, tiskao samo godinu dana, od 1935.
do 1936. Premda Hrvati, osim pojedinačnih obitelji, nisu živjeli u glavnom
gradu Gradišća Željeznu, u tom su gradu bile i još uvijek jesu smještene različite manjinske kulturne i obrazovane ustanove, a Željezno je i biskupijsko
sjedište. Zbog toga je na Uskrs 1946. vjernicima predan prvi broj Crikvenoga
glasnika Gradišća, s podnaslovom Pobožni list Apoštolske administrature za
Časopisi hrvatske manjine u gradskim sredinama neslavenskih zemalja
189
hrvatski narod Gradišća. Crikvene novine Željezanske biškupije još uvijek izlaze, ali pod naslovom Glasnik. Na suvremenom pak hrvatskom književnom
jeziku tiskan je u Austriji od 1949. do 1968. Glasnik Srca Isusova i Marijina.
Zbog brojnoga novijega iseljeništva u Njemačkoj djeluje veliki broj
hrvatskih katoličkih misija, od kojih mnoge tiskaju svoja glasila. Zato je osobito brojan vjerski tisak Hrvata u Njemačkoj, pa tako npr. Hrvatska katolička
misija Singen-Konstanz tiska Glas. Hrvatska katolička misija u Moersu
osnovana je g. 1979., nakon odvajanja od misije u Münsteru. Omah po
osnutku nove Misije pokrenut je periodičnik nazvan Glasnik kao jedno od
sredstava meñusobnoga povezivanja hrvatskih vjernika na području nove
Misije, a takoñer i kao veza s Crkvom u Domovini te općom Crkvom. Svi
se tekstovi objavljuju na hrvatskom jeziku. Iznimka je tek poneki njemački
prepjev pojedine pjesme koji se tiska usporedno s hrvatskim izvornikom.
Hrvatska katolička misija iz Wiehla tiska dva puta godišnje časopis. Korijen,
tj. prigodom božićnih i uskrsnih blagdana. Naklada pojedinoga broja je 440
primjeraka. Svi se prilozi redovito objavljuju na hrvatskom jeziku, a samo
iznimno poneki na njemačkom. Hrvatska katolička misija iz Mosbacha tiska
glasilo Povezanost, a Hrvatska katolička misija Pforzheim-Bruchsal polugodišnjak Prisutnost. Kakvoćom se posebice ističe časopis Živa zajednica kao
zajedničko glasilo hrvatskoga dušobrižništva u Njemačkoj.
Dvanaest hrvatskih katoličkih misija u Švicarskoj tiskaju svoje zajedničko glasilo Movis koje izlazi četiri puta godišnje. Glasilo izlazi od 1969.,
a današnja mu je naklada više od 14 tisuća primjeraka. U Francuskoj je najpoznatiji vjerski časopis Naš glas, glasilo hrvatskih katoličkih misija u toj
zemlji. Za razliku od Njemačke s brojnim hrvatskim vjerskim tiskom, jedino
dvojezično zajedničko katoličko glasilo za SAD i Kanadu jest Naša nada,
s većinom tekstova na engleskom i tek manjim dijelom na hrvatskom jeziku.
U razdoblju od 1945. do 1955. u Argentini je izlazio Glas sv. Antuna. Veliki
broj katoličkoga tiska u hrvatskoj dijaspori, od luksuznih revija do jednostavnih pastoralnih listića, ponajprije je uvjetovan činjenicom što u svijetu
djeluje gotovo dvije stotine hrvatskih katoličkih misija. Hrvatska katolička
zajednica u Južnoafričkoj Republici, sa sjedištem u Johannesburgu, ima svoje
Župne vijesti na hrvatskom i engleskom jeziku.
Meñu znanstvenim časopisima Hrvata u dijaspori ima i iznimno kvalitetnih kao što je npr. Journal of Croatian Studies koji se tiska u New Yorku
u SAD-u. U Mañarskoj je 1998. pokrenut Hrvatski znanstveni zbornik, a u Austriji 2002. Znanstveni zbornik. U novije je vrijeme u Australiji pokrenut znanstveni časopis Croatian Studies Review: Journal and Bulletin of the Croatian
Studies Centre. Informativnoznanstvenoga tipa je npr. Bulletin, glasilo Udruge za hrvatske studije sa sjedištem u SAD-u, koje je namijenjeno čitateljima
iz svijeta znanosti. Svi se tekstovi u Bulletinu objavljuju na engleskom jeziku.
190
SANJA VULIĆ, JELENA GAZIVODA
Posebice su pak omiljeni kombinirani časopisi za književnost, kulturu
i znanost meñu kojima je desetljećima glavnu riječ vodila Hrvatska revija,
koja je pod uredništvom vrlo uglednoga hrvatskoga emigranta Vinka Nikolića izlazila u Barceloni u Španjolskoj te u Münchenu u Njemačkoj. Takav je
tip časopisa nastajao i u najtežim životnim uvjetima, pa su npr. 1946. hrvatske izbjeglice u logoru Fermo u Italiji tiskale kulturno-politički list Croatia.
Društvo hrvatskih sveučilištaraca u Švedskoj tiska list Amac Članak, s prilozima poglavito na hrvatskom jeziku. Njemačko društvo AMAC ima svoj
Glasnik koji je usredotočen na stručnu i znanstvenu djelatnost hrvatskih
intelektualaca u Europi. Na njemačkom se pak jedno i pol desetljeće tiskao
tromjesečnik Kroatische Berichte. Na europskom kontinentu još izdvajamo
Poglede – časopis za kulturu i društvena pitanja koji od 2002. tiskaju Hrvati
u Mañarskoj. God. 2008. u Mañarskoj je pokrenut i vrlo kvalitetan časopis
Pečuški horizonti, pretežito kulturnoga usmjerenja. Tromjesečnik Studia
Croatica koji u Buenos Airesu u Argentini izlazi od g. 1960., osim kulturnih,
donosi političke, ali i znanstvene priloge. Sjevernoamerička društva bivših
studenata i prijatelja hrvatskih sveučilišta zajedno u Kanadi tiskaju polugodišnjak Gaudeamus Almae Matris Croaticae Alumni s prilozima isključivo na
engleskom jeziku, uglavnom orijentiranim na političke, kulturne i znanstvene teme.
Politički je tisak vrlo rijedak u staroj dijaspori. U Austriji je od 1921. do
1922. izlazio časopis Novi Glasi s ciljem širenja naklonosti dotadašnjih zapadnougarskih Hrvata prema novoj državi Austriji. Od 1923. do 1934. izlazi
Naš Glas kao neslužbeno glasilo lijevo orijentirane Socijaldemokratske stranke. Naš Glas ne samo da je u potpunosti zanemarivao pitanje očuvanja jezika
i kulture Hrvata u Austriji nego se isticao u poticanju germanizacije hrvatske
manjine. Hrvatsko akademsko društvo u Beču, koje je oduvijek bilo lijevo
krilo Gradišćanskohrvatskoga kulturnoga društva, pokrenulo je 1957. časopis Glas, koji je poslije preimenovan u Novi Glas. Inače je politički tisak znatno karakterističniji za novije hrvatsko iseljeništvo, ali poslije osnivanja samostalne države Hrvatske taj se tip tiska postupno gasi, a najbrojniji je bio
u Njemačkoj. Sredinom prošloga stoljeća u Belgiji se tiskao mjesečnik HSS-a
Hrvatski glas koji je bio namijenjen hrvatskim čitateljima diljem Europe.
Tromjesečnik Republika Hrvatska iz Buenos Airesa u Argentini tiskao se više
od 4 desetljeća. U novije pak vrijeme u Njemačkoj izlazi Glasnik koji je pokrenula Mladež HDZ-a u Njemačkoj te Ogranak HDZ-a u Ludwigshafenu,
Mannheimu i Speyeru na jugozapadu Njemačke. Glasnik izlazi četiri puta
godišnje. U znatnoj mjeri je političkoga usmjerenja i glasilo Hrvatska domovina iz Hamburga, ali u tom glasilu ima i kulturnih priloga. U Švicarskoj izlazi
Odjek, glasilo Hrvatske stranke prava. U Švedskoj je u Stockholmu izlazilo
političko glasilo Poruka slobodne Hrvatske koje se ugasilo, kao i bilten Kroatisk
opinion u nakladi Društva Croatia iz Joenkoepinga koji je na švedskom jeziku
Časopisi hrvatske manjine u gradskim sredinama neslavenskih zemalja
191
tiskan 60-ih godina 20. stoljeća. U Čikagu u SAD-u poznat je časopis Hrvatska Budućnost, a u Vancouveru u Kanadi Glasnik Hrvatske seljačke stranke.
Pojedina glasila općega tipa redovito imaju poseban prilog za mladež,
kao npr. tjednik Hrvatski vjesnik iz Melbournea u Australiji. To je inače najčitaniji hrvatski tjednik u Australiji. Tiska se na hrvatskom jeziku, ali budući
da mladi znaju hrvatski loše ili nikako, prilog za mladež je uglavnom na engleskom, premda s dvojezičnim naslovom: The New generation (Novi naraštaj).
Od samoga početka veliki interes za tjednik Hrvatske novine koji su
Hrvati iz Gradišća u Austriji pokrenuli potkraj 1922., iznjedrio je nepuno
desetljeće poslije i poseban časopis za školsku djecu i mladež. Upravo su
Hrvatske novine koncem siječnja 1931. godine i najavile skori izlazak posebnih
novina za tu dobnu skupinu. Tako su 1. veljače 1931. pokrenute su Beču
Male crikvene i školske novine koje su idućih šest godina izlazile kao tjednik,
a od siječnja 1937. kao polumjesečnik. Urednik tih novina, koje su imale
izrazito odgojni i obrazovni značaj, bio je svećenik i ugledni kulturni djelatnik meñu Hrvatima u Gradišću Martin Meršić ml., a značajnu pomoć pružao
mu je nadučitelj Slavko Marhold. Meñu djecom i mladima bile su Beču Male
crikvene i školske novine vrlo popularne te su se zbog toga tiskale u čak 3000
primjeraka, što je za jednu manjinsku zajednicu u to doba impozantna nalada. Unatoč tako velikomu zanimanju mladih čitatelja, to se glasilo moralo
ugasiti 1939. Kada je 1946. godine počeo izlaziti Crikveni Glasnik Gradišća,
imao je i podlistak za mladež Naš Dom i podlistak za djecu Ditinstvo po
Jezušu. Oba su podlistka ugašen nakon samo godinu dana, tj. 1947.
Hrvatsko kulturno društvo u Gradišću pokrenulo je 1997. zanimljiv
časopis za mlade. Sunakladnik prvoga broja bila je Panonska gimnazija iz
gradića Gornje Pulje u srednjem Gradišću. Taj je broj nosio naslov Paneks
dvotočka, s podnaslovom Panonski ekspres. Drugi broj iz g. 1998. prireñen je
u Saveznoj gimnaziji u glavnom gradu Gradišća Željeznu. Naslov toga broja
jest Dvotočka, s podnaslovom Poljanski ekspres jer se dio gradišćanskih Hrvata
koji živi u sjevernom Gradišću oko grada Željezna naziva Poljancima.
Ureñivanje sljedećga broja Dvotočke 1999. g. pripalo je učenicima Gimnazije
dijeceze Željezno, tj. Biskupijske gimnazije u Željeznu. Zato taj broj nosi
podnaslov Dijecezanski ekspres. I tako redom.
U Gradišću se ne zaboravlja ni na starije osobe pa je 1998. pokrenut
periodičnik naslovljen Večer, namijenjen starijim i nemoćnim osobama
u Željezanskoj biskupiji koje govore hrvatskim jezikom. Svi su prilozi u tom
listu tiskani na književnom jeziku s čakavskom osnovicom. To je jedino
glasilo Hrvata u Austriji sa sadržajem prilagoñenim interesima čitateljstva
u odmakloj životnoj dobi. List izlazi četiri puta godišnje.
Unatoč tako velikomu broju glasila koja izlaze u Beču te u Željeznu,
gradišćanskohrvatska zajednica u Austriji izdaje i niz glasila u manjim
mjestima i selima, što nije predmetom ovoga rada.
192
SANJA VULIĆ, JELENA GAZIVODA
Meñu športskim tiskom poznat je list Marjan Nogometnoga kluba Marjan iz Švicarske, koji izlazi od 1996. U veljači 1999. u New Yorku je pokrenut
poslovni mjesečnik Sutra s brojnim hrvatskim suradnicima diljem Globusa.
Meñu filatelističko-numizmatičkim tiskom najpoznatiji je The Trumpeter, glasilo Hrvatskoga filatelističkoga društva u SAD-u koje je pokrenuto 1972.
Tekstovi su u tom glasilu uglavnom tiskani na engleskom jeziku. Kuriozitet
hrvatskoga tiska u dijaspori nedvojbeno je zavičajno-rodbinski tisak. Tu ponajprije mislimo na časopis Poruka koji je 90-ih godina 20. stoljeća tiskan
u Vancouveru u Kanadi, a bio je namijenjen svim potomcima roda Valčića
s otočića Ošljaka kraj Zadra.
U ovom je radu izdvojen samo dio glasila iz neslavenskih zemalja jer bi
pojedinačno navoñenje svih hrvatskih tiskovina u dijaspori, bivših i sadašnjih, zahtjevalo čitavu knjigu. No i ovi izabrani primjeri jasno svjedoče da je
hrvatski tisak u dijaspori bio i još je uvijek brojan, unatoč svekolikim globalizacijskim pritiscima. Većina se glasila još uvijek tiska na hrvatskom jeziku
no pitanje je što će se dogoditi kada novi naraštaj sa slabijim ili vrlo lošim
znanjem materinskoga jezika preuzme dužnosti i obveze svojih roditelja.
Nedvojbeno je pak da bi hrvatski tisak u dijaspori, bilo na hrvatskom ili na
nekom od jezika većinskih naroda, bio znatno siromašniji da nije požrtvovnih pojedinaca koji veliki dio posla oko pripreme i tiskanja glasila sami
obavljaju.
Literatura
Benčić N., 1985, Novine i časopisi gradišćanskih Hrvatov, Željezno / Eisenstadt.
Ćorić Š., 1995, 60 hrvatskih emigrantskih pisaca, Zagreb.
Hajszan R., 2007 Kršćanske hrvatske novine, „Croatica et Slavica Iadertina”, vol. III, s. 319328.
Hajszan R., 2007, Kršćanske hrvatske novine – komentar, w: Panonski ljetopis, Güttenbach,
s. 101-107.
Hanž B., 2002–2003, Stoljeće hrvatske periodike u iseljeništvu, Zagreb.
Lovrenčić Ž., 2005, Hrvatske knjige izvan Hrvatske: Dva svijeta a jedan dodir, Zagreb.
Stubits L., 2001, Male Crikvene i Školske novine, w: Panonski ljetopis, Güttenbach, s. 101.
Valentić M., 1973, Novija povijest gradišćanskih Hrvata, w: Gradišćanski Hrvati, Zagreb, s. 1539.
Vulić S., 1997, Hrvatski tisak u dijaspori: Zvono, glasilo Hrvatske kulturne zajednice Rotterdam,
12. (24.), 1996, „Matica”, vol. XLVI/2, s. 39.
Vulić S., 1997, Hrvatski tisak u dijaspori: 1) Hrvatski glasnik, Savez hrvatskih društava u Švedskoj 1/1997, 2) Riječ, Hrvatska kulturna zajednica Wiesbaden 15./1997., „Matica” vol.
XLVI/4, s. 43.
Vulić S., 1997, Hrvatski tisak u dijaspori: Naš glas, glasilo hrvatskih katoličkih misija u Francuskoj, Uskrs 1997., „Matica”, vol. XLVI/5, s. 43.
Časopisi hrvatske manjine u gradskim sredinama neslavenskih zemalja
193
Vulić S., 1997, Hrvatski tisak u dijaspori: 1) Pleter, List Hrvata, München, god. V., br. 1., 1995.
i god. VI., br. 2., 1996., 2) American Croatian Review, god. IV., br. 1-2., travanj 1997.,
3) The Gazette of Croatie Solidarité, „Matica” vol. XLVI/11, s. 52.
Vulić S., 1997, Hrvatski tisak u dijaspori: 1) Oluja, Ontario, 2) Insieme, Talijansko-hrvatsko
društvo, 3) Croácia Vida Nova, bilten Hrvata, Sao Paolo, 4) Odjek, HSP, Švicarska, „Matica” vol. XLVI/12, s. 47.
Vulić S., 1998, NOVI GLAS, magazin HAK-a, 1/1997, i 2/1997, „Marulić” vol. XXXI, s. 190192.
Vulić S., 1998, Hrvatski tisak u dijaspori: 1) Glasilo Hrvatskog kulturnog društva u Gradišću,
9/1997., 2) Novosielski glas, Devinsko Nuovo Selo, br. 8., ožujak 1997., 3) Chorvatan, periodičnik općine Hrvatski Grob, br. 1. 1997., 4) Hrvatski vjesnik, Hrvatska kulturna udruga
u Sloveniji, travanj 1997., „Matica” vol. XLVII/1, s. 41.
Vulić S., 1998, Hrvatski tisak u dijaspori: 1) Prisutnost, Hrvatska katolička misija Pforzheim-Bruchsal, br. 44., prosinac 1997., 2) Put / Le chemin, Hrvatska katolička misija i Hrvatska
dopunska škola Lyon – Chambery, br. 2., prosinac 1995., 3) Prisutnost, Hrvatska katolička
misija London, br. 2., ožujak 1997., „Matica” vol. XLVII/2, s. 52.
Vulić S., 1998, Hrvatski tisak u dijaspori: 1) Cahier France Croatie, Kulturna udruga francusko-hrvatskoga prijateljstva, br. 4., prosinac 1995., 2) Glasnik hrvatske seljačke stranke, Vancouver, B. C. Canada, br. 12., Božić 1997., 3) Vjesnik kanadsko-hrvatskih umirovljenika,
Toronto, br. 3., 1. prosinca 1997., 4) Croatian Community Services Newsletter, Mississauga,
prosinac 1997., „Matica” vol. XLVII/3, s. 43.
Vulić S., 1998, Hrvatski tisak u dijaspori: 1) Povezanost, Hrvatska katolička misija, Mosbach,
2) Živa zajednica – list hrvatskih katoličkih zajednica na području Njemačke, 3) Naša nada,
Hrvatska katolička zajednica u SAD-u, „Matica” vol. XLVII/4, s. 54.
Vulić S., 1998, Hrvatski tisak u dijaspori: 1) Amac, Društvo hrvatskih sveučilištaraca u Švedskoj,
2) Društvene obavijesti, Hrvatska kulturna zajednica u Švicarskoj, 3) Croatian American
Association News, Hrvatskoamerička udruga, 4) Hrvatski vjesnik, Predstavničko vijeće
hrvatskih ustanova i zajednice u Francuskoj, „Matica” vol. XLVII/5, s. 47.
Vulić S., 1998, Hrvatski tisak u dijaspori: 1) Cirkular, Toronto, 2) Hrvatski dijasporski list, EU
izdanje, Freiburg, 3) Male novine, Punta Arenas, „Matica”, vol. XLVII/6, s. 47.
Vulić S., 1998, Hrvatski tisak u dijaspori: 1) Bulletin – glasilo Zemaljske samouprave Hrvata
u Mañarskoj, 2) Hrvatski glasnik, tjednik Hrvata u Mañarskoj, 3) Kuga, Kulturna udruga
mladih, Veliki Borištof, „Matica”, vol. XLVII/7, s. 47.
Vulić S., 1998, Hrvatski tisak u dijaspori: 1) Hrvatski znanstveni zbornik, Pečuh, 2) Riječ, Budimpešta, 3) Spremnost, Australija, „Matica” vol. XLVII/10, s. 48.
Vulić S., 1998, Hrvatski tisak u dijaspori: 1) Korijen, Hrvatska katolička misija, Wiehl, Njemačka,
2) Listić Hrvatske katoličke misije u Norveškoj, 3) The Trumpeter, Hrvatsko filatelističko
društvo u SAD-u, „Matica” vol. XLVII/11, s. 48.
Vulić S., 1998, Hrvatski tisak u dijaspori: 1) Put, Gradišćanskohrvatsko kulturno društvo u Beču,
2) Glas, Hrvatska katolička misija Singen – Konstanz, Njemačka, 3) Studia Croatica, časopis
za politička i kulturna pitanja Hrvata u Buenos Airesu, Matica, „Matica” vol. XLVII/12,
s. 48.
Vulić S., 1999, Hrvatski znanstveni zbornik, god. I., br. 1., Pečuh 1998., „Hrvatski znanstveni
zbornik” vol. II/1, s. 142-143.
194
SANJA VULIĆ, JELENA GAZIVODA
Vulić S., 1999, Hrvatski tisak u dijaspori: 1) Narda, Mañarska, 2) Glasilo, Hrvatsko kulturno
društvo u Gradišću, 3) Gaudeamus, časopis sjevernoameričkih društava bivših studenata
i prijatelja hrvatskih sveučilišta, „Matica” vol. XLVIII/1, s. 48.
Vulić S., 1999, Hrvatski tisak u dijaspori: 1) Niewsbrief, Vjesnik Zaklade Nizozemska – Hrvatska,
2) Glasnik, vjerski tjednik Hrvatske sekcije Pastoralnog ureda Željezanske biskupije u Gradišću u Austriji, 3) Nova Hrvatska, australsko-hrvatski nezavisni tjednik, „Matica” vol.
XLVIII/2, s. 48.
Vulić S., 1999, Hrvatski tisak u dijaspori: 1) Most, Hrvatska zajednica u Trstu, 2) Marjan, glasilo
Nogometnoga kluba Marjan, Zug, Švicarska, 3) Poruka, časopis iseljenika s Ošljaka, „Matica” vol. XLVIII/3, s. 52.
Vulić S., 1999, Hrvatski tisak u dijaspori: 1) Hrvatski list, glasilo Hrvata u Austriji, 2) Croacia
eterna, Argentinsko-hrvatski kulturni centar, Buenos Aires, 3) Panonski list, Panonski institut, Pinkovac / Güttenbach, „Matica” vol. XLVIII/4, s. 53.
Vulić S., 1999, Hrvatski tisak u dijaspori: 1) Sutra, poslovni magazin iz New Yorka, 2) Bulletin,
Udruga za hrvatske studije SAD, 3) Australski vjesnik, „Matica” vol. XLVIII/5, s. 56.
Vulić S., 1999, Hrvatski tisak u dijaspori: 1) Maestral, časopis australskih Hrvata, 2) Hrvatske
novine, ur. Petar Tyran, Austrija, 3) Zajedničar, HBZ iz SAD-a, „Matica” vol. XLVIII/67, s. 41.
Vulić S., 1999, Hrvatski tisak u dijaspori: 1) Blätter für Wulkaprodersdorf, 2) Dvotočka, 3) Novine iz čuvarnice, Pinkovac, „Matica” vol. XLVIII/8, s. 48.
Vulić S., 1999, Hrvatski tisak u dijaspori: 1) Hrvatska iskra, Vjesnik kanadskih Hrvata, 2) Croatia
Info Online Gazette, Belgija, 3) Zavičaj, List Hrvatske dopunske škole „Bartol Kašić”
u Francuskoj, „Matica” vol. XLVIII/10-11, s. 48.
Vulić S., 1999, Hrvatski tisak u dijaspori: 1) Župne vijesti Hrvatske katoličke misije u Južnoj
Africi, 2) Glasnik Hrvatske katoličke misije Moers, Njemačka, 3) Glasnik, časopis Mladeži
HDZ-a u Njemačkoj, „Matica” vol. XLVIII/12, s. 43.
Vulić S., 2000, Hrvatski tisak u dijaspori, Zagreb 2000.
Vulić S., 2000, Hrvatski tisak u dijaspori: 1) Boletin Centro Cultural Croata, Rosario, Argentina,
2) Conexão Brasil – Croácia, São Paulo, 3) Noti Croacia de Venezuela, Caracas, „Matica”
vol. XLXIX/1, s. 42.
Vulić S., 2000, Dvadeset godina Povezanosti: Povezanost, časopis Hrvatske katoličke misije,
Mosbach, Njemačka, br. 50., „Matica” vol. XLXIX/2, s. 15.
Vulić S., 2000, Hrvatski tisak u dijaspori: 1) Župni vjesnik hrvatskih rkt. župa u Kanadi, 2) Movis, Glasilo hrvatskih katoličkih misija u Švicarskoj, 3) Večer, Željezno, Austrija, „Matica”
vol. XLXIX/2, s. 47.
Vulić S., 2000, Hrvatski tisak u dijaspori: 1) Male društvene obavijesti, glasilo ogranaka Baden –
Zürich i Zürich – Winterthur Hrvatske kulturne zajednice u Švicarskoj, 2) Matica Hrvatska,
društvo prijatelja Matice hrvatske, Vancouver, Canada, 3) Sumartonske novine, Mañarska,
„Matica” vol. XLXIX/5-6, s. 43.
Vulić S., 2000, Hrvatski tisak u dijaspori: 1) Most, Hrvatska zajednica u Trstu, 2) Vjesnik s Rta
dobre nade, Hrvatska zajednica iz Cape Towna u Južnoj Africi, „Matica” vol. XLXIX/7,
s. 52.
Vulić S., 2001, Izbor iz hrvatskoga tiska u dijaspori: 1) Čmelica, Serdahel u Mañarskoj, 2) Koljnofski vjesnik, Mañarska, 3) Petroviski glasnik, Mañarska, 4) Kuga, Veliki Borištof u Gradišću u Austriji, „Marulić” vol. XXXIV, s. 951-952.
Časopisi hrvatske manjine u gradskim sredinama neslavenskih zemalja
195
Vulić S., 2001, Hrvatski tisak u dijaspori: 1) Zornica, List za Hrvate katolike u Mañarskoj,
2) Izlazak, Listić Hrvatske katoličke misije u Ljubljani, 3) Listić Hrvatske katoličke misije
u Norveškoj, „Matica” vol. L/1, s. 33.
Vulić S., 2001, Hrvatski tisak u dijaspori: 1) Domovina, Hrvatsko kulturno društvo “Antun Gustav Matoš”, Halifax, Kanada, 2) Suživljavanja, glasilo nacionalnih manjina u Željeznoj županiji u zapadnoj Mañarskoj, 3) Magazin, Klub mladih Hrvata, Hrvatski Jandrof, Slovačka,
„Matica” vol. L/4, s. 48.
Vulić S., 2001, Hrvatski tisak u dijaspori: 1) Kőszeg és vidéke, 2) Hrvatski znanstveni zbornik,
Pečuh, „Matica” vol. L/5, s. 46.
Vulić S., 2001, Hrvatski tisak u dijaspori: 1) Panonski list, Panonski institut, Pinkovac / Güttenbach, 2) Kuga, Kulturna zadruga mladih gradišćanskih Hrvata, Veliki Borištof, 3) Koljnofski
vjesnik, Mañarska, „Matica” vol. L/10, s. 43.
Vulić S., 2001, Hrvatski tisak u dijaspori: 1) Hidegségi krónika / Vedešinska kronika, 2) Čmelica,
Serdahel u Mañarskoj, 3) Petroviski glasnik, Petrovo Selo u Mañarskoj, „Matica” vol.
L/11, s. 47.
Vulić S., 2001, Hrvatski tisak u dijaspori: 1) Moj mali mini multi, Društvo gradišćanskohrvatskih
pedagoga ‘Zora’, 2) Burgenländische Heimatblätter, 3) Novi glas, magazin HAK-a, Matica,
„Matica” vol. L/12, s. 48.
Vulić S., 2002, Izbor iz tiska u Gradišću: 1) Glasilo hrvatskoga kulturnoga društva u Gradišću,
2) Burgenländische Heimatblätter, Eisenstadt, 3) Novi glas, Magazin HAK-a, 4) Moj mali
mini multi, Društvo gradišćanskohrvatskih pedagoga Zora, „Marulić” vol. XXXV, s. 177178.
Vulić S., 2002, Izbor iz gradišćanskohrvatskoga tiska: 1) Panonski list, Panonski institut, Pinkovac / Güttenbach, 2) Kuga Info, Veliki Borištof, 3) Glasilo, Željezno, 4) Hidegségi krónika,
Hidegség / Vedešin, 5) Kőszeg és vidéke, 6) Kópházi hírek, Koljnof / Kópháza, w: Pannonisches Jahrbuch 2002, Güttenbach, s. 392-393.
Vulić S., 2003, Panonski list, 2/1998. (Güttenbach / Pinkovac 1998.), w: Panonski ljetopis 2003,
Güttenbach, s. 178.
Vulić S., 2004, Obogaćenje hrvatske periodike u Mañarskoj (Pogledi, Časopis za kulturu i društvena pitanja Hrvata u Mañarskoj (1/2002; 1/2003; 2/2003; 3/2003.), Budimpešta – Pečuh),
„Republika” LX/2, s. 123-125.
Croatian minority magazines in urban areas of nonslavic countries
Summary
This paper considers the analysis of the Croatian publications of the new and old
Croatian emigration in nonslavic countries. The analysis is based on the number of magasines in each country, on the language in which texts were written as well as thematic
diversity regarding general publications, religious publications, literary magazines, culture and science publications, political and partie magazines, publications for children
and yooth, publicatinos for eldery people, sport magazines, business magazines, filatelistic-numizmatic publications and family magazines.
196
SANJA VULIĆ, JELENA GAZIVODA