Panteizm gnostycki - prof. Dr hab. Piotr Liszka CMF

Transkrypt

Panteizm gnostycki - prof. Dr hab. Piotr Liszka CMF
o. prof. Dr hab.
Piotr Liszka CMF
o. prof. Dr hab. Piotr Liszka CMF
51-611 Wrocław, ul. Wieniawskiego 38
www.piotr-liszka.strefa.pl
+ Panteizm gnostycki masonerii W historii masonerii trzeba wyróżnić dwie
epoki, przed rokiem 1717 i po nim: masoneria dawna i współczesna.
Pierwsza spowita jest mrokiem tajemniczości, stąd wiele hipotez na temat jej
genezy i dziejów. Wielość mitów tworzona jest po to, aby sprawić wrażenie, że
masoneria istniała zawsze, że odpowiadała na najgłębsze potrzeby ducha
ludzkiego. Tak twierdził m. in. mason Oswald Wirth. James Oliver był
przekonany, że masoneria istniała na innych planetach przed powstaniem
Ziemi /A. Atilio Rottjer, La masonerie n la Argentyna y ene el mundo (Historia
de los Hermanom tres puntos), wyd. 4 (wyd. 1 w roku 1957), Ed. Nuevo
Orden, Buenos Aires 1973, s. 21/. Wiele wspólnego jej ideologia ma z
sektami gnostycznymi, z ich teoriami panteistycznymi, z ich ubóstwieniem
rasy ludzkiej i niezależną od nikogo moralnością. Wśród środowisk, które
mogły wpłynąć na kształtowanie się masonerii wymieniana jest tez
muzułmańska sekta ashishiin, od której pochodzi termin asesino (język
kastylijski) /Tamże, s. 22/. Stopnie i dworski ryt (caballeresco) nawiązują do
zakonu Templariuszy. Mieli oni, po oficjalnym rozwiązaniu zakonu, osiedlić
się w Szkocji, gdzie zbudowali nową świątynię (Temple) w Kilwinning, a
później w mieście York. Kontynuowali doktrynę pierwotnego gnostycyzmu, z
kultem bożka Bafometa. Później zmienili nazwę na „Różokrzyżowcy”.
Najbardziej prawdopodobna jest teza o pochodzeniu masonerii z
średniowiecznych bractw murarskich /Tamże, s. 23/. Początkowo
budowaniem zajmowali się zakonnicy, później świeccy zgromadzeni w
cechach, a wreszcie pojawili się „wolni murarze”, którzy też organizowali się
w różnych stowarzyszeniach, ale już całkowicie niezależnych od Kościoła. Do
roku 1440 byli oni nazywani „Bracia św. Jana” /Tamże, s. 24.
+ Panteizm gnostycki Modele trynitologiczne ks. Cz. S. Bartnika: model
gnostycki, ontyczno-emanacyjny, w dwu wersjach. W pierwszej wersji Duch
Święty to Sens Zwrotny Bytu, jako Refleksja nad bytem. W drugiej wersji
Duch Święty to Powracający do Pra-Istnienia. Obie wersje mogą być
porównywane do wschodniego schematu pochodzenia Ducha Świętego: od
Ojca. Syn nie może być w żaden sposób interpretowany jako źródło Ducha
Świętego, który nie jest bierny (jak w schemacie zachodnim), lecz czynny (jak
w schemacie ekporeusis). W pierwszej wersji Duch Święty jest aktywnym
podmiotem refleksji (w schemacie zachodnim jest konstytuowany przez
tchnienie bierne, jest bierny, podczas gdy w schemacie wschodnim sam
wylewa się, wychodzi z Ojca, jest czynny). W drugiej wersji Duch Święty jest
ewidentnie samodzielnie podmiotem działającym z własnej inwencji (jak w
schemacie wschodnim). W jednym i drugim przypadku Syn nie wykazuje
aktywności względem Ducha Świętego. Modele trynitologiczne ks. Cz. S.
Bartnika: model ikonalny. Ukształtowany został pod wpływem platonizmu i
stoicyzmu. Duch Święty spełnia rolę podobną do tej, jaką spełnia w
schemacie zachodnim, jest „Treścią Obrazu, medialną między Pra-Obrazem a
Odbiciem”. Ponieważ autorami tego modelu są św. Justyn i św. Ireneusz z
Lyonu, można uznać, że są oni w jakiś sposób autorami schematu
zachodniego (trycyklicznego). Modele trynitologiczne ks. Cz. S. Bartnika:
1
o. prof. Dr hab.
Piotr Liszka CMF
model lingwistyczny, którego autorem jest Tertulian. Duch Święty jest
„Koniugujący”, czyli „Ten, o którym się mówi”, Wypowiadany przez Ojca i
Syna. Jego „podstawą” są dwie Osoby „mówiące” nawzajem do siebie: Ojciec i
Syn. Z tym modelem kojarzy się diagram trójkątny Tradycji łacińskiej /P.
Liszka CMF, Duch Święty, który od Ojca i (Syna) pochodzi, Papieski Wydział
Teologiczny, Wrocław 2000, s. 249/. Modele trynitologiczne ks. Cz. S.
Bartnika: model słowny. Słowem wewnętrznym, samym w sobie jest Ojciec,
Syn natomiast jest Słowem Wypowiedzianym, a Duch Święty Sensem Słowa.
Osoby jako postacie słowa są ze sobą powiązane genetycznie i logicznie.
Słowo w ogóle to natura Boża. Ten model jest mniej personalny, bardziej
substancjalny. Stał się podstawą dla przyszłego schematu zachodniego
/Tamże, s. 250.
+ Panteizm gnostycki Nowa religia tworzona przez Ericha von Dänikena. Z
gnostyckiej wizji stworzenia świata Erich von Däniken wyprowadza
gnostycką wizję „boga w człowieku”. Jak każda religia, dänikenizm ma też
własną koncepcję Zbawienia, do którego droga wiedzie przez odnalezienie
kapsuły Czasowej: „Znajdziemy w niej nie tylko odpowiedzi na pytanie, czym
jest przyszłość, lecz również odpowiedzi pozwalające nam rozwiązywać
przyszłe problemy. Staniemy prosto na drodze wiodącej do pokoju i postępu
ludzkości”. Däniken-prorok szczerze troszczy się o przyszłość świata.
Przepowiada także koniec naszej Sodomy i Gomory, skalanej klerykalizmem i
reakcjonizmem: „Zagłada Ziemi nastąpi jeszcze przed 2000 rokiem. Jest tylko
jeden sposób rozwiązania tego problemu: natychmiastowe i rygorystyczne
ograniczenie liczby urodzin”. Erich von Däniken tworzy nową religię o
charakterze panteistyczno-gnostyckim. „Chętnie odwołuje się do gnostyków z
czasów wczesnego chrześcijaństwa, do apokryfów, zwłaszcza Księgi Henocha,
do kabały i alchemii, na przykład do Paracelsusa. Na objawienie uznane
przez Kościół katolicki patrzy bardzo krytycznie, za to z zachwytem odnosi
się do objawień na przykład założyciela mormonów – Jospha Smitha czy
inicjatorki teozofii – Heleny Blavatsky. Choć wszystkie te tradycje są dla
Dänikena źródłem inspiracji, to zazwyczaj zna je tylko powierzchownie i
błędnie interpretuje. Jest jednak pewna księga ezoteryczna, z którą wydaje
się być dobrze obeznany. Cytuje ją często i obficie, choć nigdy dosłownie.
Jest nią Biblia szatana Anthony’ego Sandora La Vey’a […] Biblię Szatana i
Dänikena łączy bardzo podobne spojrzenie na istotę religii” /R. Nogacki,
Świat według Ericha von Dänikena, „Fronda” 13/14 (1998) 172-190, s. 184/.
„Po zburzeniu fundamentu wiary, którym jest Objawienie, zarówno sataniści,
jak i Däniken przypuszczają zdecydowany atak na dobroć Boga […] Negacja
dobroci Boga jest najważniejszym punktem jego teologii – próbą ucieczki od
poczucia winy za własne grzechy poprzez oskarżenie Boga” /Tamże, s. 185.
+ Panteizm gnostycki różnił się od panteizmu stoickiego. Ojcowie Kościoła
byli przekonani, że gnostycyzm pojawił się w wyniku wpływu platonizmu na
chrześcijaństwo. Gnostycyzm miał zupełnie inną niż stoicyzm, wizję życia i
śmierci. Stoicyzm ostatecznie był panteizmem. Powtarzają się cykle, ale
całość jest nieruchoma, nic się w niej nie może zmienić. Każdy cykl jest
idealnym powtórzeniem poprzedniego. Gnostycyzm natomiast głosi
dualistyczną wizję kosmosu i człowieka. Poza tym jest bardziej ruchem
religijnym niż systemem filozoficznym. Język gnozy jest wyobrażeniowy, dziś
powiedzielibyśmy – posmodernistyczny /Zañartu Sergio, El concepto de ΖΩΗ
2
o. prof. Dr hab.
Piotr Liszka CMF
en Ignacio de Antioqia, Publicaciones de la Universidád Pontificia Comillas,
Ed. Eapsa, Madrid 1977, s. 46/. Wielkie krystalizacje chrześcijańskie
gnostycyzmu pojawiły się już po św. Ignacym Antiocheńskim. Głosiły one
istnienie dwóch królestw. Jedno to królestwo światła, ducha, boskości i
życia. Drugie tworzone jest przez materię, kosmos, ziemię i śmierć. Człowiek
uwięziony na ziemi złożony jest z elementu pneumatycznego, psychicznego i
materialnego. Pomiędzy dwoma biegunami rozgrywa się dramat upadku i
odkupienia dążącego do ponownego zjednoczenia boskości, do jedności
elementu duchowego rozkawałkowanego, rozproszonego po całym świecie.
Na ziemię zostaje posłany zbawiciel zbawia sam siebie i staje się
nauczycielem dla gnostyków, którzy również stają się zbawicielami, a
właściwie wszyscy razem zespalają się w jednego zbawiciela, duchowego.
Gnoza uświadamia człowiekowi, kim jest, przemienia go i wprowadza do
uczestnictwa w życiu Bożym /Tamże, s. 47.
+ Panteizm gnostycki syryjsko-egipski. Teren występowania gnostycyzmu
przedchrześcijańskiego obejmuje środowiska: babilońskie, egipskie, irańskie,
indyjskie, syryjskie, żydowskie i helleńskie. Według Tatarkiewicza obejmował
on tylko drobne sekty bez znaczenia (B. Altaner, A. Stuiber, Patrologia,
Instytut Wydawniczy PAX 1990 /oryginał: Patrologie. Leben. Schriften und
Lehre der Kirchenväter, Achte Auflage Herder. Freiburg. Basel. Wien. 1978/
s. 176). Szczególnie wyróżniają się dwa nurty: irański o zabarwieniu
dualistycznym (odwieczne przeciwstawienie dwóch zasad: światła i
ciemności. Boga i wiecznej materii, ewentualnie drugiego Boga), oraz
syryjsko – egipski (jako wynik procesu dokonującego się w samym bóstwie i
degradacji boskiego świata we wszechświecie drogą kolejnych emanacji) J.
Stryjecki, Gnostycyzm I-II, w: Encyklopedia Katolicka, t. 5, Lublin 1989,
1201-1205, s. 1201; P. Liszka, Gnostyckie korzenie ruchu New Age, w: I. Dec
(red.), Złudzenia Nowej Ery. Teologowie o New Age, Oleśnica 1993, 49-59, s.
57.
+ Panteizm Gnostycyzm ograniczony został przez G. Quispela do grupy
systemów II wieku po Chrystusie, głoszących tożsamość jaźni z iskrą Bożą i z
całą boską rzeczywistością. Odrzuca on terminy pregnostycyzm i
protognostycyzm twierdząc, że powodują dodatkowe trudności w prowadzeniu i ukierunkowywaniu badań. Przyjmuje on natomiast, że gnoza
obejmowała swym zasięgiem nie tylko środowisko chrześcijańskie, lecz też
wszelkie inne środowiska, do których odnosi się jej powyższa
charakterystyka G. Quispel, Gnoza, Warszawa 1988, s. 32). Powołuje się on
na ustalenia Kongresu w Messynie (kwiecień 1966 rok). Nazwę „gnostycyzm”
rozciąga na różne środowiska Berthold Altaner i Alfred Stuiber. Gnostycyzm
według nich to szczególny rodzaj rozumienia świata i człowieka, ciągle
przejawiający się w formie specyficznego duchowego ruchu (B. Altaner, A.
Stuiber, Patrologia, Instytut Wydawniczy PAX 1990 /oryginał: Patrologie.
Leben. Schriften und Lehre der Kirchenväter, Wyd. 8, Herder. Freiburg. Basel.
Wien. 1978/ s. 164). Ponadto według tych autorów gnostycyzm obejmuje nie
tylko poglądy dualistyczne, ale też poglądy panteistyczne (emanacje) P.
Liszka, Gnostyckie korzenie ruchu New Age, w: I. Dec (red.), Złudzenia Nowej
Ery. Teologowie o New Age, Oleśnica 1993, 49-59, s. 57.
+ Panteizm Gnostycyzm wynika między innymi z tendencji do upraszczania,
z niemożności zrozumienia czegoś, co jest bytowo bardziej skomplikowane. U
3
o. prof. Dr hab.
Piotr Liszka CMF
gnostyków chrześcijańskich wiąże się to z określonymi poglądami
teologicznymi. W trynitologii postawa taka ujawnia się między innymi w
niemożności zrozumienia, że druga Osoba, i jedynie druga Osoba, posiada w
sobie
możność
przyjęcia
człowieczeństwa.
Według
gnostyków
chrześcijańskich Paraklet może wcielać się w ludzi identycznie tak, jak
Chrystus. Ani jeden ani drugi nie przyjmują człowieczeństwa, ale obaj
wcielają się w ludzi. W eklezjologii postawa ta przyjmuje absolutną równość
wszystkich ludzi między sobą. W soteriologii natomiast oznacza przyjęcie
równości wszystkich bytów, Jezus niczym się nie różni od innych ludzi, Bóg
niczym się nie różni od ludzi; każdy człowiek jest Chrystusem, każdy
utożsamia się z Parakletem, każdy jest Bogiem. W rekonstrukcji dziejów
wspólnoty Janowej, a zwłaszcza w rekonstrukcji stadium preewangelijnego
uczeni znacznie się różnią. Wynika to z braku informacji źródłowych. Same
Listy janowe nie wystarczą, gdyż wspólnota uczniów w czwartej Ewangelii to
nie tylko rzeczywistość historyczna, lecz ideał do ustawicznego wcielania w
życie i realizowania go w świecie. Ideał ten został nakreślony w oparciu o
konkretne doświadczenia historyczne, ale do nich się nie ogranicza.
Zagrożenia nakreślone w Listach nie są dokładnym opisem realiów
historycznych. Mają one charakter paradygmatyczny, modelowy: „Żydzi” i
„świat”. Hipoteza szkoły janowej nie wyklucza specyficznej większej
wspólnoty kościelnej z nią związanej, ale też nie zakłada istnienia
socjologicznie wspólnoty Janowej (W. Bousset, R.A. Culpepper). Szkołę
Janową tworzył zespół, krąg uczonych, którzy powiązani byli z różnymi
wspólnotami ówczesnego Kościoła. Dlatego rozłam w szkole odbijał się tak
silnym echem w szerszych kręgach społecznych. S. Mędala zwraca uwagę na
to, że wpływ secesjonistów zależał w znacznej mierze od autorytetu danej
osoby 04 32.
+ Panteizm gnostyczny Homilia Secunda Clementis z wieku II zawiera
szczególną formę panteistycznej gnozy. Świat w panteizmie jest
zmaterializowanym bóstwem i zespoli się kiedyś w pełni z boskością czysto
duchową. W homilii tej Kościół jest wcieleniem Ducha Świętego i utożsami
się kiedyś z trzecią Osobą Boską. Prawdziwy Kościół jest duchowy. Chrystus
pojmowany jest w tym ujęciu również całkowicie duchowo, bez
człowieczeństwa, jako boski Logos. „Tradycyjna lektura Chrystusowoeklezjalna Rdz 1, 26 n oraz Rdz 2, 20 nn staje się Logo-eklezjalna, kiedy to
na o wiele głębszym poziomie Słowo się jawi jako ostateczna osobowość
Chrystusa i Adama. Czy nie mogłaby się stać lekturą Logopneumatologiczną? Problem ostatecznej osobowości Kościoła i Ewy ukazuje
się tutaj niemalże natychmiast. Osobowością tą nie może być bowiem
osobowość Chrystusa, Syna Bożego, gdyż Kościół od Niego pochodzi, jak w
Rdz 2, 20 nn Ewa pochodzi od Adama poprzez żebro. Może to być zatem
wyłącznie osobowość Ducha, gdyż – jak stwierdza Metody – Duch jest
„bokiem (żebrem)” Chrystusa” P23.8 135. Duch zespala się z postacią Ewy
tylko pośrednio, poprzez zespolenie się z Kościołem, który jest nową Ewą.
Tego rodzaju refleksje Metodego z Olimpu doprowadziły w wieku IV do
zespolenia w trynitarnej analogii rodzinnej Ducha Świętego z niewieścią i
matczyną postacią Ewy P23.8 136.
+ Panteizm gnostyków Zbawienie według gnostyków opisane jest w formie
mitycznej. Upadek Mądrości jest protogrzechem Boga. Zbawienie dokonuje
4
o. prof. Dr hab.
Piotr Liszka CMF
się według tego samego schematu schodzenia Boga do ludzi. Zbawicielem
jest boski Praczłowiek, pierwszy Chrystus. Nie dokonuje się to poprzez
wcielenie. Bóg nie może przyjąć ciała, które jest złem. Do ludzi jest posłany
dobry Syn Mądrości, którego stopień emanacji jest równy Jahwe. Zbawienie
dokonuje się poprzez przekazanie wiedzy, poprzez otwarcie ludzkiej
świadomości, aby ludzie poznali źródło swego pochodzenia. Gnostycy
tworzyli grupy, wspólnoty inicjowanych. Zewnętrznie są włączeni w Wielki
Kościół chrześcijański, tworzony przez ludzi materialnych (hylicy), a najwyżej
przez ludzi animalnych (psychicy; anima-psyche). Rozumieją oni słowa Biblii
w sposób potoczny, ludowy, uproszczony, pobieżny, historyczny, materialny,
doktrynalny. Gnostycy wiedzą, że noszą w sobie prawdę głębszą, duchową
(pneumatycy). Są oni mędrcami ezoterycznymi, znają prawdę ukrytą i nie
mogą jej ukazać profanom (ezoteryzm, okultyzm). W kościele pojawili się
chrześcijanie ezoterycy, którzy uważali siebie za jedynych znających prawdę
o Jezusie, o charakterze mitologiczno-filozoficznym, bliską znanemu dziś
hermetyzmowi. Nie ma transcendencji Boga wobec człowieka. Dusze ludzkie
są cząstkami boskości. Znika również wartość historii Jezusa, a także
wartość orędzia i życia Kościoła. Znika Trójca Święta i Krzyż, nie ma wolności
i autonomii człowieka wobec Bożego misterium. Zamiast tego jest tylko
„spekulacja” na temat bytu (genealogie) i proces, w którym mieszają się, a w
głębi zlewają się pierwiastek boski i pierwiastek ludzki. Profani nie znają
gnozy i muszą poprzestać na wierze. Wybrani znają wiedzę boską i panują
nad boskim misterium, są bogami X. Pikaza, Esoterismo, w: Diccionario
Teológico. El Dios cristiano, Salamanca 1992, 451-474, s. 462.
+ Panteizm Gnoza może być totalna i indywidualna. Należy jeszcze określić,
które zjawiska starożytnego świata uznawane są przez naukowców za gnozę,
czy tylko swoista herezja I – II wieku w łonie chrześcijaństwa, czy również
jakiś szerszy ruch obejmujący wiele wieków i wiele narodów, kultur, religii.
Warto też zbadać, czy gnoza jest związana tylko z dualizmem, czy też
przyjmuje monistyczny, panteistyczny model myślenia. Według niektórych
wiąże się ona raczej z dualistycznym manicheizmem, a nie z monistycznym
panteizmem. Dlatego też można spotkać wypowiedzi, że New Age bazuje i na
gnozie i na panteizmie, czy też, że jest mieszanką okultyzmu, panteizmu i
świeckiego humanizmu gnostyckiego P. Milcarek, Pogaństwo w nowej formie,
„Emaus” 16-17 (1993) 40-47, s. 45; P. Liszka, Gnostyckie korzenie ruchu
New Age, w: I. Dec (red.), Złudzenia Nowej Ery. Teologowie o New Age,
Oleśnica 1993, 49-59, s. 51.
+ Panteizm Gnoza panuje w naukach przyrodniczych. „Najnowszym
przejawem spirytualizmu i ezoteryzmu gnostyckiego, wyrosłym w centrum
współczesnego realizmu (nauki), jest tzw. neognoza z Princeton i Pasadeny,
stworzona w latach 50-tych i 60-tych XX wieku przez grupę amerykańskich
astronomów, kosmologów, fizyków i biologów (powołujących się na J. A.
Wheelera, F. Hoyle'a, C. F. von Weizsäckera, R. P. Feynmanna, K. Gödla, A.
H. Maslowa i B. L. Whorfa) jest antypozytywistycznym namysłem nad
szczegółowymi dyscyplinami naukowymi (wyrażonymi w terminach
filozoficzno-religijnych), pragnącym dotrzeć do pełnej wiedzy (gnosis), wobec
której nauka stanowi jedynie etap wstępny” (J. Stryjecki, Gnoza II, w:
Encyklopedia Katolicka, t. 5, Lublin 1989, 1212-1215, s. 1214). Autor
encyklopedycznego hasła nie wymienia nazwy New Age, ani nie wspomina o
5
o. prof. Dr hab.
Piotr Liszka CMF
istnieniu takiego ruchu. Wszystko jednak wskazuje, że wymienieni
naukowcy (i inni) mają z nim wiele wspólnego P. Liszka, Historyczna ciągłość
pomiędzy New Age a starożytną gnozą, „Studia Paradyskie” 4 (1994) 57-87,
s. 70.
+ Panteizm gnozy egipskiej Cerynt, gnostyk ukształtowany przez sekty
egipskie, uważał judaizm i chrześcijaństwo za objawienie mniej doskonałe, a
oba Testamenty za twór duchów niższych. Prawie wszyscy gnostycy uważali
Chrystusa za emanację Boga, natomiast Cerynt uważał go tylko za
człowieka. Cerynt był chiliastą (millenarystą), jak prawie wszyscy Żydzi tego
czasu. W wieku II istniały już zorganizowane szkoły gnostyckie. Wyróżniały
się trzy środowiska: Syria, Azja Mniejsza z Italia oraz Egipt. Syria
akcentowałą ascezę, Italia intelekt, a Egipt teozoficzną kontemplację. Wśród
gnostyków syryjskich działali Szymon Mag, Meander i Cerynt. Według
gnostyków syryjskich zasadą zła nie jest nieosobowe ograniczenie bytowe
(jak to głosili gnostycy w Egipcie), lecz byt intelektualny, potężny, aktywny i
płodny (Demiurg), który stworzył świat niszy, materialny. Syryjczycy głosili
dualizm, natomiast Egipcjanie głosili panteizm. Człowiek (Homunkulus) jest
wytworem siedmiu duchów niższych, którzy dysponowali tylko nieznaczną
cząstką boskiego światła. Człowiek był larwą, gąsienicą pełzającą w pyle
ziemi (ewolucja człowieka od najniższych form bytów ożywionych). Dopiero
później Bóg, wzruszony smutnym stanem człowieka, wlał w niego tchnienie
życia (już nie tylko jakiegoś tam życia, ale życia duchowego, już nie tylko
zwierzęce psyche, lecz boskie pneuma), czyli duszę. W systemie Saturnina
brakuje miejsca dla człowieka w naszym sensie. Według niego człowiek jest
albo zwierzęciem, albo bytem boskim /M. Menéndez Pelayo, Advertencias
preliminares, w: Historia de los heterodoxos españoles, t. 1, España romana y
visigota. Periodo de la Reconquista. Erasmistas y protestantes, wyd. 4,
Biblioteca se Autores Cristianos, La Editorial Católica, S.A., Madrid 1986, 330 s. 124/. Saturnin głosił doketyzm. Zbawienie jest wyzwoleniem się
ludzkiej boskości ze zwierzęcej powłoki i powrocie do boskiego Początku
(palingeneza). Bardezanes z Edessy, wykształcony w filozofii greckiej i w
sztukach chaldejskich, rozpoczął od walki z poganami i gnostykami, ale
później stał się gnostykiem. Dokonał o modyfikacji systemu Saturnina,
wkładając egipskie idee walentynian. Uczniowie ich z czasem powrócili do
ortodoksji, a gnostycyzm syryjski zniknął.
+ Panteizm gnozy odrzuca personalizm Boga i świata. Uniwersalizm
chrześcijański dany w Chrystusie i przez Chrystusa, konkretyzował się w
ludziach światłych, którzy zmieniali miejsce swego zamieszkania, tak jak św.
Ireneusz z Lyonu, który przeniósł się ze Smyrny do Lyonu. Walczył przeciwko
gnozie, w której kwestie kulturowe nie odgrywały jakiejkolwiek roli. Szata
kulturowa, w tym szczególnie słowna, w gnozie mogła być dowolna, nie
wpływała w żaden sposób na istotę poglądów. Chrześcijaństwo natomiast
zwracało uwagę na znaki zewnętrzne, ponieważ odgrywają one istotną rolę w
wyrażaniu Misterium. Znaki są nie tylko sposobem odczytywania wiedzy
objawionej, lecz również sposobem realizacji zbawienia. Gnoza nie przyjmuje
zbawienia jako procesu historycznego, wystarczy poznanie inicjacyjne,
uświadomienie sobie, że jest się Bogiem, i nic więcej. W gnozie nic się nie
zmienia, nie ma nawrócenia i przejścia z sytuacji niezbawienia do sytuacji
zbawienia, jest tylko olśnienie, uświadomienie sobie niezmiennej prawdy.
6
o. prof. Dr hab.
Piotr Liszka CMF
Genialny gnostyk, Marcjon odrzucił Stary Testament, ponieważ Bóg był w
nim ukazany jako powiązany z historią. Chrystusa uznawał jako uosobienie
prawdy. Według Marcjona, ewangelia uczy o wyzwalaniu się spod niewoli
materii i czasu. W tym kontekście św. Ireneusz z Lyonu podkreślał
historyczność w Nowym Testamencie i w życiu chrześcijan. Judeochrześcijaństwo ukazał jako całościową historię Objawienia i zbawienia /Cl.
Dagnes, Le christianisme dans l’histoire. Le temps des origines et notre temps,
„Nouvelle revue théologuique” 114 (1992) 801-815, s. 803/. Chrystus
kontynuuje historię rozpoczętą od Abrahama, w której punktem odniesienia
jest Mojżesz. [Odróżnia wychodzenie Osób Bożych z pozostałych dwóch w
tajemnicy ich konstytuowania się oraz wychodzenie z siebie w wiecznym
ofiarowaniu się pozostałym od wychodzenia na zewnątrz, ku bytom
stworzonym. Początek wychodzenia na zewnątrz utożsamia się z początkiem
czasu, czyli ze stworzeniem świata. Przy czym kontakt ze światem nie
oznacza umniejszenia się Boga. „Wychodzenie na zewnątrz” to nawiązanie
relacji z bytami stworzonymi, przy czym jednak boskość zostaje
nienaruszona, nie może wyjść z siebie, jest tożsama sama z sobą. Dając się i
przebywając w stworzeniach trwa w pełni nienaruszona]. Chrześcijanin trwa
w mocnej więzi z Bogiem, nie opuszczając historii. Życie w tym świecie jest
sposobem osiągnięcia nowego świata, wiecznego. Zbawienie jest dziełem
Boga, jest darem. Chrześcijanin nie dowiaduje się, że jest Bogiem, otrzymuje
ofertę bycia w przyjaźni z Bogiem i możliwość jej przyjęcia i trwania,
wzrastania, aż do pełni. Przyjaźń z Bogiem jest proporcjonalna do
odpowiedzialności za świat. Droga zbawienia realizowana jest w historii, w
świecie i dla świata (por. List do Diogneta) nieznanego autora, rok ok. 200
/Tamże, s. 805/. Duchowa republika chrześcijan budowana jest w
różnorodnych, konkretnych uwarunkowaniach, które nie są czymś
zewnętrznym, lecz decydują, są widzialnym aspektem ściśle związanym z
aspektem niewidzialnym (Á Diognète, V,4-VII,10, wyd. H. Marrou, SC, 33bis,
wyd. Cerf, Paris 1965, s. 63-67)” /Tamże, s. 806.
7

Podobne dokumenty