Czego pragną - Mistrzowska.pl

Komentarze

Transkrypt

Czego pragną - Mistrzowska.pl
ks. Piotr Pawlukiewicz
Sex. Poezja czy rzemios∏o?
Cz´Êç I
Mówiàc
o meandrach
relacji kobiety
i m´˝czyzny,
poczàwszy
od prostych
prawd na temat obojga, przez
gàszcz problemów zwiàzanych
z zakochaniem si´ i seksem, Jacek
Pulikowski dochodzi do g∏´bi tego,
czym jest ich wzajemna mi∏oÊç.
Ks. Piotr
Pawlukiewicz
jeden
z najbardziej
lubianych
rekolekcjonistów.
Du˝e poczucie humoru, lekkoÊç
dyskursu i g∏´bia tematu.
S∏ynie z podejmowania tematyki
∏àczàcej sprawy seksualnoÊci
z duchowoÊcià.
Czekamy na Wasze listy, e-maile, smsy. Dzielcie si´
spostrze˝eniami, pomys∏ami, uwagami! Opiszcie
swoje doÊwiadczenia, prze˝ycia, przemiany!
Nie zatrzymujcie takiego dobra dla siebie!
Ch´tnie je wydrukujemy w MAM.
WARTO SIĘ WYBRAĆ
warsztaty, sesje,
rekolekcje
SESJE
Abraham i Sara
25-27 maja; 12-14 paêdziernika
Spotkania rekolekcyjne dla ma∏˝eƒstw,
które nie mogà mieç dzieci.
MIEJSCE Mariaƒski Dom Rekolekcyjny
„Betlejem” w Sulejówku
ul. Mariaƒska 9, 05-070 Sulejówek
tel. (022) 783-15-00
e-mail: [email protected]
wiecej http://sulejowek.marianie.pl/
Oka˝ mnie i jej mi∏osierdzie i p o z w ó l
razem do˝yç staroÊci!
7 – 10 czerwca 2007
Sesj´ prowadzà Monika i Marcin
Gajdowie. www.przyjaciele.alleluja.pl
MIEJSCE: Centrum Edukacyjno-Formacyjne, Koszalin
Rekolekcje Akt ma∏˝eƒski – szansa
spotkania z Bogiem i wspó∏ma∏˝onkiem
31 lipca – 7 sierpnia 2007
Rekolekcje prowadzi o.Ksawery Knotz
MIESJCE: Skomielna Czarna
k. Jordanowa
www.szansaspotkania.net
SamotnoÊç – wróg czy miejsce
wzrastania i spotkania z Bogiem?
7-10 sierpnia 2007
Sesj´ prowadzi o. Aleksander Jacyniak SJ.
MIEJSCE: Dom Formacji Duchowej
Ksi´˝y Jezuitów w Kaliszu
ul. Stawiszyƒska 2, 62-800 Kalisz
tel. 062/ 757-34-46
www.dfdkalisz.jezuici.pl
Piszcie do nas!
J
OO. JEZUICI GDYNIA
1. Sesja KobiecoÊç
– dar i zadanie
30 listopada – 2 grudnia 2007 r.
Dla kobiet, które pragnà odkryç swoje
pierwotne pi´kno, ukryte w zamyÊle
Stwórcy.
Sesj´ poprowadzi s. Alicja Boroƒska
RSCJ wraz ze wspó∏pracowniczkami.
2. Sesja formacyjna Poznanie
i akceptacja siebie
11-15 lipca; 21-25 listopada
Prowadzenie o. Zbigniew Leczkowski SJ
(kierownik duchowy i psycholog) wraz
z ekipà.
MIEJSCE: Ignacjaƒskie Centrum
Formacji Duchowej
ul. Tatrzaƒska 35 , 81-313 Gdynia
tel.: 058/6210515 fax: 058/6210350
www.jezuici.pl/icfd/index.htm
OO. SALWATORIANIE, KRAKÓW
1. Sesja Jak twórczo prze˝ywaç
samotnoÊç?
25 – 27 maja 2007 r.
Prowadzi o. Aleksander Jacyniak SJ.
2. Sesja Kryteria rozeznawania
powo∏ania
5 – 7 paêdziernika 2007 r.
Prowadzi Amedeo Cencini,
psychoterapeuta,
MIEJSCE: Centrum Formacji Duchowej
ul. Êw. Jacka 16,
30-364 Kraków
tel. 0-12/ 269 2397
kom. 0 694 448 170
www.cfd.salwatorianie.pl
Przegramy Twoje filmy
na DVD
Stowarzyszenie LABOR,
00-608 Warszawa, Al. Niepodległości 186
z dopiskiem Mistrzowska Akademia Miłości
lub e-mail: [email protected]
JESTEM GINEKOLOGIEM. Chcia∏abym podzieleiç si´ z Wami kilkoma
obserwacjami, które zainspirowaliÊcie. Z czego wynikajà dziÊ trudnoÊci
komunikacyjne w relacji m´˝czyzna – kobieta? KiedyÊ kobieta by∏a wprowadzana
w kràg znajomych. DziÊ wszystko mamy na wyciagni´cie r´ki, ale powierzchownie
i doraênie. KiedyÊ by∏ zwyczaj "wprowadzania w towarzystwo". M∏odzi ludzie mogli
spotykaç si´ jeszcze niezobowiàzujàco, ale w okreÊlonym celu: w przysz∏oÊci mieli
wybraç wspó∏ma∏˝onka, pobraç si´, za∏o˝yç rodzin´. „W towarzystwie” mieli czas
na poznawanie si´. DziÊ takich p∏aszczyzn pozwalajàcych m∏odym spotykaç si´ jest
ciàgle za ma∏o. Wy dajecie takà mo˝liwoÊç, podobnie strefa przeznaczeni.pl.
Do tego jesteÊmy wygodni. Czekamy a˝ ktoÊ za nas coÊ zrobi: wska˝e
ukochanego/ukochanà, nawià˝e z nim/ z nià za nas kontakt, u∏o˝y nasze relacje,
sp∏odzi i wychowa dziecko... Nie bierzemy odpowiedzialnoÊci za swoje ˝ycie,
wszystko oddaliÊmy w r´ce instytucji (szko∏a, paƒstwo, rodzice). Nie wiemy, co nam
si´ podoba, bo ktoÊ inny ustala mody i trendy... Nie czujemy potrzeby pracy nad
sobà, nie chcemy zmieniaç si´. Has∏o reklamowe: Ty decydujesz – jest u∏udà. Nie
umiemy podjàç decyzji, bo sami nie wiemy, czego naprawd´ chcemy.
Poza tym ˝yjemy w straszliwym tempie – nieustannie brak nam czasu na wszystko,
nawet na mi∏oÊç, na seks, na badanie Êluzu... Coraz cz´stszym zjawiskiem jest
impotencja. Kobieta woli chodziç do lekarza na badania, po wypisanie recepty,
z receptà idzie do apteki po Êrodki antykoncepcyjne, za które jeszcze musi zap∏aciç.
To prostsze ni˝ prowadziç obserwacje cyklu (co zajmuje 5 minut dziennie), bo
obserwacje cyklu sà k∏opotliwe i ona nie ma na to czasu. Ma∏˝onkowie niemogàcy
doczekaç si´ potomstwa wolà poddaç si´ ucià˝liwym, d∏ugim i drogim procedurom
rozrodu wspomaganego (in vitro) ni˝ prowadziç obserwacje cyklu. Na prowadzenie
obserwacji nie majà czasu. Jak wi´c znajdà czas na wychowanie dzieci? Tutaj
widz´ pewne dzia∏ania: troch´ w szko∏ach, przynajmniej w niektórych, NPR, Mater
Care, ginekolodzy katoliccy i oczywiÊcie MAM.
To kilka moich nieuporzàdkowanych myÊli, które we mnie wywo∏aliÊcie. Zaj´cia
Mistrzowskiej Akademii Mi∏oÊci zmuszajà nas do myÊlenia. Do stawiania pytaƒ
i szukania odpowiedzi. Dobra robota!
Aleksandra, Warszawa
Dzi´kujemy!
GoÊciom: Agacie Rusak, Bo˝enie i Bogus∏awowi Bernardom, Sylwestrowi
Laskowskiemu za wystàpienie * Zbyszkowi Moskalowi za napisanie specjalnie dla
MAM scenariusza scenki o kobietach i m´˝czyznach i zagranie jej wraz z Katarzynà
Dziurkà, której te˝ dzi´kujemy * Telewizji Polskiej za wypo˝yczenie mebli, a Darkowi
Moczulskiemu za ich transport * Arturowi Stankiewiczowi za filmowanie * Asi Blatnik
i Irence Sierko za nagranie audio * Dyrekcji LO Stefana Batorego w Warszawie
za bezp∏atne udost´pnienie auli * Radiu Józef za pomoc w nag∏oÊnieniu MAM
* przyjacio∏om z LABOR i nie tylko za prace pomocnicze przy zorganizowaniu
przedsi´wzi´cia MAM * oraz wszystkim osobom, które wspiera∏y nas czynem
i s∏owem, ˝yczliwoÊcià i zach´tà do dzia∏ania.
Jesli chcesz otrzymaç informacj´ o kolejnym spotkaniu
Opracowanie graficzne,
sk∏ad i druk
www.studiopoint.pl
Ona i on. Majà ró˝nego kszta∏tu cia∏a, odmienne pojmowanie rzeczywistoÊci,
inne zainteresowania i predyspozycje. Dzi´ki tej ró˝noÊci mogà Êwiat
budowaç, urozmaicaç, wzbogacaç i upi´kszaç. Mogà te˝ wykorzystaç te
ró˝nice jako powód do walki i wzajemnego niszczenia. Tylko po co?
W naszej sondzie zaglàdamy w kobiecà dusz´...
Agnieszka, 36 lat,
Warszawa, pracuje
w stowarzyszeniu
Musz´ zdobyç zdolnoÊci
organizacyjne, ch´ci czy inne
potrzebne „atrybuty” do pogodzenia
˝ycia zawodowego z rodzinnym. Jak
do tej pory to mi si´ nie udaje.
Czego
napisz na adres e-mail: [email protected]
www.akademia24.pl
Chcia∏abym byç kobietà, której
spo∏eczeƒstwo daje prawo do
leniuchowania, do ubierania si´ tak
jak chce, do oryginalnoÊci, do
manifestowania mojej wiary, do
zmarszczek, gdy skoƒcz´ 60 lat i do
nauki jazdy na rolkach, gdy b´d´
mia∏a lat 65.
pragną
kobiety?
Zawsze albo dom, albo praca jest
kosztem tego drugiego, np. dzieci
„porozrzucane” po kim si´ da
(babcia, opiekunka), kurz
w mieszkaniu, ale za to w biurze
troch´ podgoni∏am z papierami.
Chc´ poczuç, ˝e jestem kobietà,
a nie robotem, który spe∏nia
obowiàzki zawodowe i domowe.
Schudnàç i budziç zachwyt panów
na ulicy, ale tak pozytywnie. Aby
pomyÊleli o mnie „jaka pi´kna
kobieta!”
Anna, 21 lat, Warszawa,
studentka psychologii
Pragn´ harmonii, poczucia, ˝e
wszystko jest na swoim miejscu, ˝e
jestem, kim mam byç i robi´, co
mam robiç. Chcia∏abym ˝yç z pasjà,
˝eby ka˝dy dzieƒ by∏ wyzwaniem,
przygodà i ekscytujàcym doznaniem,
ale chcia∏abym mieç równie˝
momenty totalnego spokoju,
wyciszenia i samotnoÊci.
Monika, 34 lata,
Warszawa, dziennikarka
www.przegrywanie.waw.pl
tel: (22) 66 88 555,
0 501 159 488
i kochane. Szukamy poczucia
bezpieczeƒstwa, pewnoÊci,
stabilizacji w zwiàzku i tego, ˝eby
m´˝czyzna potrafi∏ zawalczyç o nas
i o nasze sprawy. Ksi´˝niczka
poszukujàca rycerza to nie
skostnia∏y stereotyp, ale istota
kobiecej natury, w ka˝dej epoce.
W g∏´bi duszy pragniemy byç
ksi´˝niczkami dla swoich m´˝ów
(m´˝czyzn). Chcemy si´ czuç pi´kne
Wszelkie ruchy wspó∏czesnych
kobiet, próba realizacji ambicji
zawodowych, czy Êcigania si´
z m´˝czyznami to nie znak czasu,
ale sygna∏ zagubienia i krzyk
bezradnoÊci. Wynika
z braku poczucia takiego
bezpieczeƒstwa, z braku u boku
m´˝czyzny – rycerza.
Elżbieta, 43 lata, Kraków,
psycholog
˚eby m´˝czyzna by∏ do taƒca i do
ró˝aƒca (choç wiem, ˝e niektórzy
z nich ani taƒca, ani ró˝aƒca nie
lubià). Niech b´dzie partnerem,
kiedy indziej szefem, a jak trzeba to
i podw∏adnym. Najbardziej pragn´,
˝ebyÊmy si´ razem pogodnie
starzeli.
Anka, 49 lat, Warszawa,
redaktor
Nie chc´ byç nazywana laseczkà.
Pragn´ màdroÊci w mediach na
temat kobiecego ˝ycia, prawa do
wolnoÊci w wyborach ˝yciowych
(dlaczego matki wielodzietne wcià˝
sà traktowane jak ciemnogród?)
i wolnoÊci w kreowaniu w∏asnego
wyglàdu, np. grubsze jest pi´kne.
2007
Jacek Pulikowski
Pragnij a nie po˝àdaj. O mi∏oÊci
i seksualnoÊci raz jeszcze
numer 3
LISTY, LISTY
maj
WARTO POSŁUCHAĆ
MISTRZOWSKA
AKADEMIA MI¸OÂCI
to spo∏eczna inicjatywa grupy
przyjació∏ ze Stowarzyszenia LABOR.
Robimy to z potrzeby serca, widzàc,
˝e jest zapotrzebowanie na
nowoczesne, pogodne i rozsàdne
podejmowanie tematyki kobiecoÊç
– m´skoÊç. Nie mamy sta∏ej sali,
ani zaplecza finansowego czy
administracyjnego. Szukamy
sprzymierzeƒców i zapaleƒców.
Sponsorów i pomocników.
Do tej pory przerobiliÊmy
nast´pujàce tematy dotyczàce kwestii
KOBIETA + M¢˚CZYZNA
luty: Jak stworzyç udany zwiàzek?
marzec: Singiel szuka singielki
kwiecieƒ: Czego pragnà m´˝czyêni?
Materia∏y z majowej sesji i poprzednich
b´dà dost´pne w przysz∏ym
miesiàcu w wersji CD i DVD.
www.akademia24.pl
Ola, 29 lat, Warszawa,
pracownik administracji
Na Kongresie Rodzin jeden
z prelegentów poprosi∏, byÊmy
pomyÊleli o kimÊ najbli˝szym. Ze
smutkiem znowu stwierdzi∏am, ˝e
nie mam o kim pomyÊleç. Wiadomo,
przyjaciele, rodzice, ale to mia∏a byç
ta jedna najukochaƒsza osoba... Czy
musz´ jeszcze coÊ dodawaç?
Zuza, 54 lata, Wrocław,
inżynier
Nie chc´, ˝eby mnie przepuszczano
w drzwiach firmy i w tej firmie
p∏acono mniej, ni˝ moim kolegom –
m´˝czyznom na podobnych
stanowiskach. Nie zgadzam si´,
˝eby moi koledzy podszywali si´ pod
moje pomys∏y. Nie chc´ byç
pierwsza na liÊcie pracowników do
zwolnienia, tylko dlatego, ˝e jestem
kobietà. Nie zgadzam si´ byç
traktowana jak dodatek i dupeczka
– ja mam g∏ow´ i rozum, r´ce
i pomys∏y warte wi´cej, ni˝ paru
moich kolegów razem wzi´tych. Nie
zgadzam si´ na to, ˝eby lata
przeharowane przy wychowywaniu
dzieci nie liczy∏y si´ do mojej
emerytury.
Najbli˝sza
sesja MAM
SPE
CJA
DL LNIE
NA A
S!
14 czerwca goÊciem MAM
b´dzie Kanadyjczyk,
Martin Rovers, wyk∏adowca na
Wydziale Nauk Humanistycznych
i Studiów Pastoralnych
Uniwersytetu Âwi´tego Paw∏a
w Ottawie, autor ksià˝ki Uzdrowiç
mi∏oÊç. Jest to ksià˝ka
poÊwi´cona rozwojowi relacji
ma∏˝eƒskiej. Autor ods∏ania, nazywa
i analizuje zranienia, których
doÊwiadczajà ma∏˝onkowie. Opisuje
te˝ ró˝ne strategie pomocne w tym,
by mi∏oÊç, która przynosi zranienia
zosta∏a odnowiona. Rovers napisa∏
t´ ksià˝k´ „dla wszystkich, którzy
chcà kochaç i byç kochani, którzy
chcà poznaç, jak rodzi si´ mi∏oÊç,
jak dzia∏a, jak ˝yje i umiera,
a szczególnie dla tych, którzy chcà
wiedzieç, jak ˝yç pe∏nià mi∏oÊci”.
Spotykamy si´ 14 CZERWCA
(czwartek) w ˝yczliwym nam liceum
S. Batorego w Warszawie przy ul.
MyÊliwieckiej 6. Start o godz. 19.00.
ZaproÊ tych, których kochasz!
Anna A. Terruwe
i Conrad W. Baars
INTEGRACJA
EMOCJONALNA
Nie mo˝emy byç
otwarci na innych, jeÊli
wczeÊniej nie zostaliÊmy obdarzeni
bezinteresownà mi∏oÊcià. Bez tej
afirmacji skazani jesteÊmy na
niepewnoÊç w∏asnej wartoÊci.
Ingrid Trobisch
KOBIETA SILNA.
Odkryj swojà
to˝samoÊç!
„Kobieta wtedy jest
wewn´trznie wolna,
szcz´Êliwa, jest sobà,
gdy we w∏aÊciwej relacji
do odmiennej p∏ci realizuje
swoje powo∏anie”.
BESTSELLER
Augustyn Pelanowski
WOLNI
O D NIEMOCY
Nie widzisz sensu
˝ycia? Czujesz si´
niepotrzebny, nieakceptowany,
niekochany?
TA KSIÑ˚KA JEST DLA CIEBIE!
Walter Trobisch
ZNACZENIE AKTU
MA¸˚E¡SKIEGO
Akt ma∏˝eƒski jako
forma modlitwy?
Panujàce w tej
dziedzinie zamieszanie
jest w du˝ej mierze zawinione przez
nas, chrzeÊcijan, bo unikaliÊmy
poruszania tego tematu.
Ingrid Trobisch,
Jean Banyolak
MOJA ˚ONA
NIE JEST
ZAINTERESOWANA
SEKSEM
Ksià˝ka podejmuje
w bezpoÊredni, odwa˝ny sposób
problematyk´ zwiàzanà ze
wspó∏˝yciem ma∏˝eƒskim.
na list Marty
odpowiada Krystyna Janda
Dwa lata temu zasz∏am w cià˝e, szybki Êlub, bez
wi´kszego namys∏u. Nie by∏o wymarzonej sukienki,
wesela ani miesiàca miodowego, ba, nawet nie by∏o
nocy poÊlubnej. Wi´c szybki Êlub i nie mniej szybki
poród i jest maleƒstwo. Maleƒstwo ma zespó∏
Downa.
Szok, czarna rozpacz, wsz´dzie Êliczne dzidziusie,
ale nie na moich r´kach, strach, parali˝, serce cià˝y
w piersiach jak g∏az z ka˝dym uderzeniem d∏awiàcy
mój cichy p∏acz. Ciàgle powtarzajàce si´ pytanie:
Dlaczego ja? Teraz po czasie ból zastàpi∏ wstyd. Jak
mog∏am byç taka samolubna, taka nieczu∏a, tam
le˝a∏o moje dziecko, a ja p∏aka∏am, p∏aka∏am,
D
p∏aka∏am... Mija∏y dni, zamkni´ci na Êwiat
sp´dzaliÊmy razem z m´˝em pierwsze naprawd´
wspólne wieczory. Rozmowy, trzymanie si´ za r´ce,
czu∏e s∏owa, zupe∏nie jak nie MY. Nagle mi∏oÊç
zawita∏a do naszego domu. Teraz ma∏y ma ju˝ dwa
latka, jest najwspanialszym dzieckiem na Êwiecie.
Zmieni∏ nas nie do poznania, z dwojga obcych sobie
ludzi wyczarowa∏ rodzin´. Teraz, budzàc si´ rano,
uÊmiecham si´ do siebie. MyÊl´ sobie, ˝e gdyby
Wojtek urodzi∏ si´ zdrowy, pewnie nie bylibyÊmy
razem. Wspólne zmartwienia jednoczà ludzi, dzi´kuj´
ci, Wojtusiu, bo sprawi∏eÊ, ˝e jestem szcz´Êliwa.
Marta
Szczęście
w nieszczęściu
Droga Pani Marto,
To wspania∏y list. Historia, którà si´
pami´ta, opowiada, cytuje,
przypomina w trudnych chwilach,
bo daje nadziej´. Jest jak pomocna
d∏oƒ. Mnie ten list przypomnia∏,
niestety, zupe∏nie inne zdarzenie.
Kiedy trafi∏am do szpitala tu˝ przed
swoim kolejnym porodem, ko∏o mnie
pi´kna m∏oda dziewczyna, przy
ka˝dym skurczu trzymana za r´k´
i przytulana przez troskliwego,
przystojnego m´˝a, podawa∏a swoje
dane piel´gniarce. Ja mia∏am 38 lat
i w zwiàzku z tym za sobà badania
prenatalne, podczas których
wykluczono 76 wad p∏odu.
Wiedzia∏am, ˝e urodz´ ch∏opca, ˝e
dziecko ma choçby zdrowe serce.
Wiedzia∏am wiele, by∏am
przygotowana na wszelkie
ewentualnoÊci. Badania zlecili mi
lekarze ze wzgl´du na mój wiek.
Powiedzieli: Tak b´dzie lepiej.
W razie, czego b´dzie pani mog∏a
podjàç decyzj´ albo przygotowaç si´
do przysz∏ego ˝ycia, zaplanowaç je
Êwiadomie. Ba∏am si´ mimo
wszystko. Mia∏am obawy, co do
porodu. Dziewczyna uÊmiecha∏a si´
radoÊnie do m´˝a. Urodzi∏yÊmy obie
tej samej nocy, ja z powodu
komplikacji mia∏am cesarskie ci´cie,
na które si´ zdecydowano po kilku
godzinach k∏opotów. Dziewczyn´
zobaczy∏am nast´pnego dnia rano,
kiedy przyjecha∏a z sali
pooperacyjnej. By∏a zapuchni´ta od
p∏aczu, nie do poznania. Ba∏am si´
zapytaç, co si´ sta∏o. Le˝a∏am
ca∏kowicie unieruchomiona po
operacji, ona co chwila wstawa∏a
Tak było u nas ostatnio
Trzecia sesja MAM dotyczy∏a poszukiwania m´skich
pragnieƒ i marzeƒ. Niemo˝liwoÊcià jest odkrycie
zakamarków m´skiej duszy, choç z pewnoÊcià na
wiele jej tajników zwróciliÊmy uwag´.
Pomagali nam w tym (od prawej)
dr Krzysztof Jedliński,
psychiatra i psychoterapeuta
(Ośrodek INTRA),
Anna i Tomasz Grochowscy,
małżeństwo z 21-letnim stażem i 6 dzieci
oraz Michał Grzanka
(Warsztaty dla ojców i inicjatywa tato.net).
Spotkanie prowadziła Mira Jankowska
(„rektor” Mistrzowskiej Akademii Miłości)
www.akademia24.pl
i sz∏a w kierunku sali noworodków.
Wraca∏a zap∏akana. Pod koniec dnia
zapyta∏am, co si´ zdarzy∏o. Ku
mojemu zdumieniu odpowiedzia∏a:
– Rzuci∏ mnie mà˝, zosta∏am sama.
– A dziecko? – spyta∏am.
– Wszystko w porzàdku. Down.
Ciekawa jestem, jakie by∏y jej dalsze
losy. Do dziÊ nie mog´ o niej
zapomnieç.
Droga Pani, Pani historia jest
wzruszajàca i pi´kna, ja te˝ wÊród
swoich znajomych mam szcz´Êliwe,
g∏´boko kochajàce si´ ma∏˝eƒstwo
obdarzone przez los chorym
dzieckiem. To dziecko scementowa∏o
ich zwiàzek ostatecznie
i paradoksalnie, jak mówià,
pomalowa∏o ich Êwiat, ale, jak
wiemy, to nie regu∏a. Cz´sto,
bardzo cz´sto, kobiety zostajà
w takich sytuacjach same. Ja
zwróci∏am uwag´ na inny fragment
Pani listu, na poczàtkowy opis
przypadkowoÊci zdarzeƒ i decyzji
˝yciowych. Spotkanie partnera,
cià˝a, Êlub z cz∏owiekiem, którego
si´ nie kocha i w∏aÊciwie nie zna,
a w ka˝dym razie nie wybra∏o si´
Êwiadomie ˝ycia i wspólnego losu
z nim... A przecie˝ to tak typowy
poczàtek doros∏ego,
odpowiedzialnego ˝ycia wielu, wielu
ludzi. Jak wielu ludzi tak zaczyna,
a potem tak ˝yje?! Bez planu,
przypadkowo, bez wielkich uczuç.
Dajà si´ nieÊç chwili, ˝yciu,
zdarzeniom. To mnie przera˝a. Jak
wiele potem niezrealizowanych
planów, marzeƒ, ile nieszcz´Êcia,
˝alu, oskar˝eƒ, pretensji, goryczy?
P∏acà za to wszyscy dooko∏a, dzieci
tak˝e.
NASZA SONDA
Czy mo˝na z kolei zaplanowaç swoje
˝ycie? Wybraç? Skàd mo˝na
wiedzieç, ˝e wybiera si´ dobrze, ˝e
wybory si´ sprawdzà? Czy jest
recepta na szcz´Êliwe ˝ycie? JakiÊ
wzór post´powania? I czy to
naprawd´ zale˝y od nas? A jeÊli,
to w jakim stopniu?
Nie ma wzorów, màdroÊci
doskona∏ych. Nic nie wiadomo na
pewno. Oceny mogà byç b∏´dne,
oczy Êlepe. A jednak istniejà
uczucia, które w ka˝dym razie
usprawiedliwiajà wybory, i istniejà
rozum, rozsàdek i wiedza. Trzeba
myÊleç! Nie mo˝na ˝yç bezmyÊlnie!
Nawet jak si´ jest bardzo m∏odym.
Jak mówi´ w jednej z ról: Trzeba
mieç ÊwiadomoÊç, ˝e z ka˝dego
dzia∏ania wynika jakiÊ skutek.
I dokonywaç wyborów, nawet,
jeÊli obiektywnie z∏ych, takich
przeciwko opinii otoczenia
i przeczuciu, ale ze ÊwiadomoÊcià
konsekwencji.
Przepraszam, ˝e tak si´ màdrz´,
pisz´ to te˝ ze ÊwiadomoÊcià,
˝e wszyscy kiedyÊ byliÊmy m∏odzi,
beztroscy i m∏odoÊcià szaleni. Pani
historia zakoƒczy∏a si´ szcz´Êliwie,
los da∏ szcz´Êcie i spotkanie
ze wspania∏ym, jak si´ okaza∏o
podczas próby ˝ycia, cz∏owiekiem.
˚ycz´ Paƒstwu, ca∏ej rodzinie,
wszystkiego, wszystkiego dobrego,
Ale ile osób zapomina, ˝e ka˝da
chwila ˝ycia wymaga opieki,
aby nast´pne by∏y szcz´Êliwe
czy choçby spokojne? (...)
Jak pięknieć
w miłości?
Mi∏oÊç ∏àczy nas w pary i mi∏oÊç sprawia, ˝e razem wyruszamy
w najd∏u˝szà z dróg. Mówiàc sobie TAK
nie wiemy, dokàd nas ono zaprowadzi. Wiemy tylko,
˝e odtàd nie b´dzie to droga samotna. Jak rozpalaç mi∏oÊç?
Jak sprawiç, aby mà˝ czu∏ si´ bardziej m´ski przy ˝onie, ˝ona
zaÊ stuprocentowà kobietà przy m´˝u? Krzysztofa Ziemca
pytamy jak razem pi´knieç. Bez wzgl´du na wiek.
Fot. AKPA
David Murrow
M ¢ ˚ C Z YèN
NI
NIENAWIDZÑ
C H O D Z Iå D O
KOÂCIO¸A
Mo˝e po prostu si´
bojà? A mo˝e KoÊció∏ êle dzia∏a
i organizuje swoje duszpasterstwo
w taki sposób, ˝e odpycha
m´˝czyzn?
Z życia wzięte
KRYSTYNA JANDA
tekst pochodzi z miesi´cznika PANI, nr 4/2007
Mamy swojego dramaturga!
Aktor Zbyszek Moskal
ujawnił talent pisarski.
To spod jego pióra
wychodzą scenki odgrywane
na początku każdej sesji
jako wprowadzenie w temat.
Tym razem towarzyszył mu
Jan Szczygieł.
Fot. Artur Stankiewicz
WARTO
PRZECZYTAĆ
Dana Ziem
iec, stylis
tka, makij
Krzysztof
a˝y
Ziemiec, d
ziennikarz stka
i telewizy
jny
radiowy
Dawaç sobie wolnoÊç i wzrost w zwiàzku, to stale ze sobà
rozmawiaç. I ufaç. I wierzyç, ˝e jeÊli JEJ si´ coÊ uda, to tak jakby si´
i mnie uda∏o. ˚e jak komuÊ z nas si´ coÊ uda, to uda si´ to NAM. O to, aby
pi´knieç specjalnie nie zabiegamy. No, mo˝e poza stosowaniem kremu pod
oczy (Êmiech). Moja ˝ona pi´knieje nieustannie, jako kobieta i matka. Mnie
i tak dajà mniej lat ni˝ mam w dowodzie. Bardzo wa˝ne jest dla nas to, ˝e
mamy dzieci: Mania (6,5 roku), Ola (4 latka), Franio (2 latka). Bez nich
by∏oby smutno i pusto. Mania jest ju˝ prawie "kobietkà". Zwraca uwag´ na
sukienki, bluzki, chce mieç pomalowane paznokcie, wi´c musimy sporo jej
t∏umaczyç, ˝eby trafiç do g∏ówki ma∏ej jednak istoty. Ola lubi dom, lubi byç
z rodzicami, lubi chodziç do „koÊció∏ka” (sama si´ dopomina! ) i ∏adnie bawi
si´ z Franiem. Ja, im jestem starszy tym bardziej rozumiem, ˝e byç m´skim
– to umieç zadbaç o dom, o najbli˝szych i nie daç si´ zwieÊç podszeptom
babiloƒskim. Na razie si´ udaje, choç sami wiemy, ˝e nie takie to proste!
Najbardziej m´ski czuj´ si´ wtedy, kiedy siadam za kierownicà, a ze mnà
ca∏a ta gromadka szcz´Êliwych ludzi. I jedziemy na przyk∏ad na dzia∏k´. Nad
tym, jak bardzo m´skim jestem m´˝czyznà, specjalnie si´ nie zastanawiam,
mo˝e z braku czasu. Ale mocniej t´ swojà m´skoÊç czuj´ zawsze wtedy,
kiedy coÊ zaplanuj´, a ˝ycie potwierdza, ˝e mia∏em racj´. Wtedy naprawd´
dobrze czuj´ si´ jako mà˝. I jeszcze wtedy, kiedy w domu wszystko jest OK.
A, i wtedy, kiedy finansowo mo˝emy sobie na wiele pozwoliç. A ˝e
najcz´Êciej nie mo˝emy, bo jest nas du˝o, nie jest mi z tym dobrze... To nie
uskrzydla ˝adnego m´˝czyzny. Ale najwa˝niejsze dla nas obojga jest to,
˝eby mieç dla siebie czas. Wtedy wystarczy drobny, najdrobniejszy nawet
gest. Albo uÊmiech ma∏ego bàczka, który wynagradza ka˝dy, nawet
najtrudniejszy dzieƒ.
www.akademia24.pl
wypowiedê dla „Dobrego Magazynu” [Prodoks] nr 3/2005

Podobne dokumenty