Internet w mojej społeczności

Komentarze

Transkrypt

Internet w mojej społeczności
Internet w mojej społeczności
Wykorzystanie technologii informatycznych
w rozwoju społeczności lokalnych
Marcin Mastykarz
Jak wykorzystać IT w rozwoju społeczności lokalnych
Bohdan Szafrański
Open Source
Wacław Idziak
Wsie tematyczne
WARSZAWA 2005
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 1
2005-05-16 11:48:13
© Copyright by Fundacja Wspomagania Wsi, Warszawa 2005
Fundacja Wspomagania Wsi
ul. Bellottiego 1
01-022 Warszawa
tel. +22 626 25 70 do 75
fax +22 626 62 70
http://www.fww.org.pl
http://www.witrynawiejska.org.pl
Publikacja powstała w ramach programu
„Wieś aktywna. Budowanie społeczeństwa informacyjnego »e-VITA«”,
a sfinansowana została ze środków
Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności.
Partnerami programu są:
Polsko-Amerykańska Fundacja Wolności,
Cisco Systems,
Fundacja Wspomagania Wsi
ISBN 83-922176-3-2
Wydawca: Fundacja Wspomagania Wsi
Ilustracje: Michał Dąbrowski
Projekt okładki: Fundacja Wspomagania Wsi
na podstawie grafiki Witryny Wiejskiej
Skład i łamanie: Studio Impet, tel. (0-12) 257-14-34, www.studioimpet.pl
Wydanie I, Warszawa, kwiecień 2005
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 2
2005-05-16 11:48:13
Szanowni Państwo,
Internet zmienia oblicze świata, bo stwarza ogromny dostęp do informacji. Chcielibyśmy, aby także mieszkańcy polskich wsi mogli korzystać z jego
dobrodziejstw. W serii poradników, które przekazujemy na Państwa ręce,
pokażemy możliwości wykorzystania technologii internetowych w rozwoju
społeczności lokalnych, regionów, firm, organizacji pozarządowych, edukacji czy wreszcie rozwoju samego siebie.
W tym poradniku, napisanym w formie odrębnych artykułów, przedstawiamy wybrane kwestie, dotyczące rozwoju Internetu oraz funkcji, jakie
może pełnić w funkcjonowaniu i rozwoju lokalnych organizacji. Znajdą tu
Państwo między innymi:
– Przykłady wykorzystania technologii informacyjnych do działań podejmowanych przez lokalne organizacje prezentujemy w artykule Marcina
Mastykarza – Jak wykorzystać IT do rozwoju społeczności lokalnych.
– Open Source – prawda i mity o wolnym oprogramowaniu. Zapraszamy
do lektury poradnika Bohdana Szafrańskiego – Open Source.
– Nie wystarczy użycie IT by osiągnąć sukces, potrzebujemy również „pomysłu na życie”. W artykule Wsie tematyczne Wacław Idziak prezentuje
niezwykłe działania lokalnego środowiska, które są promowane i realizowane w oparciu o Internet.
Wszystkie publikacje znajdą Państwo dodatkowo w Bibliotece Witryny
Wiejskiej – wortalu internetowym adresowanym do mieszkańców wsi i małych miast (www.witrynawiejska.org.pl). W ramach Witryny prowadzone są
również serwisy tematyczne dla przedsiębiorców, samorządu, organizacji
pozarządowych, młodzieży oraz serwis regionalny, w którym można znaleźć aktualne informacje interesujące mieszkańców z poszczególnych części Polski. W witrynie znajdują się także rozbudowane bazy, m.in. Atlas Inicjatyw, szeroka baza danych dotyczącą aktywności społecznych na terenach
wiejskich i wiejsko-miejskich.
Piotr Szczepański
Prezes Fundacji Wspomagania Wsi
3
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 3
2005-05-16 11:48:14
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 4
2005-05-16 11:48:14
Marcin Mastykarz
Wykorzystanie Internetu
w rozwoju społeczności lokalnych
Wstęp
Najważniejszym wynalazkiem naszej cywilizacji jest koło. Na drugim
miejscu w tej klasyfikacji znajduje się Internet. Już dawno przestaliśmy
zwracać uwagę na korzyści, jakie przynosi nam koło – są oczywiste. Internet
zaś to stosunkowo nowy wynalazek i wciąż jest dla nas niczym niezbadany
kontynent, po którym podróżujemy, poznając jego piękno, dowiadując się,
jak możemy go wykorzystać. Internet nie jest jednak poznawalny do końca,
gdyż z każdym miesiącem rodzą się nowe sposoby jego zastosowania.
Początkową funkcją Internetu było stworzenie komunikacji w USA pomiędzy jednostkami wojskowymi i decentralizacja dowodzenia na wypadek wojny. Potem możliwości sieci zaczęły wykorzystywać ośrodki naukowe
do wymiany danych i informacji. Szybko okazało się jednak, że funkcjonalność Internetu wykracza daleko poza jego początkowe przeznaczenie. Dziś
sieć jest używania praktycznie w każdej dziedzinie naszego życia, ułatwiając
pracę, dostarczając rozrywki oraz informacji, przyspieszając komunikację,
zwiększając skuteczność nauki, a nawet umożliwiając wykonywanie operacji chirurgicznych na odległość.
Sieć zrewolucjonizowała wiele dziedzin naszego życia. Do najważniejszych zmian dochodzi dzięki wykorzystaniu błyskawicznej transmisji danych. Dotyczy to większości obszarów naszego życia, również rynku pracy.
Internet umożliwia również dotarcie ze swoją ofertą do ogromnej liczby
osób. Gdyby nie było Internetu, gospodarstwo agroturystyczne, które chciałoby się zareklamować na przykład w Niemczech, musiałoby wydać dużą
kwotę na umieszczenie reklamy w jakimś czasopiśmie, uczestniczenie w targach turystycznych czy wpis do katalogu, który jest drogi w produkcji, mało
wygodny w użyciu i szybko się dezaktualizuje. Internet umożliwił stworzenie takiego katalogu w sieci, w którym można wygodnie i szybko znaleźć go5
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 5
2005-05-16 11:48:14
spodarstwa agroturystyczne spełniające nasze oczekiwania. Dzięki założeniu strony www, nawet rolnik z najmniejszej wsi może dotrzeć ze swoją ofertą do turystów na całym świecie.
Producent żywności może wykorzystać Internet do znalezienia nowych
rynków zbytu. Może stworzyć sklep, lub dostarczać produkty do sklepów
już istniejących.
Internet znosi wszelkie bariery w komunikacji międzyludzkiej i umożliwia kontakt handlowy lub jakikolwiek inny pomiędzy ludźmi oraz firmami
o podobnych zainteresowaniach lub profilu prowadzonej działalności.
1. Wykorzystanie Internetu w rozwoju demokracji
lokalnej i w kontaktach między mieszkańcami
społeczności oraz w aktywizacji społeczności wiejskich
Najważniejszą rolą, jaką powinien pełnić Internet jest i n f o r m o w a n i e. Zamieszczenie informacji w Internecie jest szybkie i tanie. Informacje
takie są dostępne dla wszystkich, mogą być łatwo archiwizowane. Świetnym
przykładem na to, jak Internet wpłynął na jawność informacji są Biuletyny Informacji Publicznej. Powinny być w nich zamieszczone najważniejsze informacje dotyczące działalności instytucji i organizacji publicznych.
Powoduje to jawność wszystkich spraw, zmniejsza możliwość podejmowania decyzji niezgodnych z przepisami. Bardzo ważnym elementem Biuletynów Informacji Publicznej są ogłoszenia o przetargach, które są dostępne dla
wszystkich zainteresowanych. Oczywiście równie ważna jest jawność wyników przetargów. Minimalizuje to zagrożenia korupcyjne.
6
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 6
2005-05-16 11:48:15
Ciekawym elementem na stronie gminy czy miejscowości może być forum dyskusyjne, na którym mieszkańcy mogą dyskutować o różnych sprawach dotyczących ich miejsca zamieszkania. Umożliwia to dzielenie się
uwagami, komentarzami pomocnymi dla władz samorządowych, które
w ten sposób mogą prowadzić dialog z mieszkańcami. Niewiele osób chce
uczestniczyć w zebraniach. Nikt nie lubi tracić czasu na dojazd, samo spotkanie, ludzie często są po prostu zmęczeni pracą. Na forum internetowe
mogą wejść, siedząc w zaciszu domowym z kubkiem kawy. Nie wymaga to
praktycznie żadnego wysiłku. Oczywiście należy pamiętać o tym, że nie
wszyscy będą chcieli dzielić się swoimi opiniami, jednak z pewnością znajdzie się wiele osób, które będą chciały brać aktywny udział w życiu społecznym swojej miejscowości.
Dostęp do Internetu na wsi oznacza dla mieszkańców regionów wiejskich zwiększenie szans na d o s t ę p d o n a u k i, k u l t u r y, e d u k a c j i, r y n k ó w z b y t u, p r a c y. Dziś nic nie stoi na przeszkodzie, aby
zapisać się do internetowej szkoły językowej, biblioteki czy też słuchać przez
Internet jazzowego radia nadającego z Grecji. Młodzi ludzie mieszkający na
wsi mogą dzięki sieci nawiązywać znajomości z ludźmi nie tylko z całej Polski, ale również z całego świata. Jeżeli pasją rolnika jest budowa modeli latających, może on codziennie odwiedzać strony, grupy i fora dyskusyjne
związane z jego hobby. Internet sprawił, że znikła większość barier w komunikacji między ludźmi o podobnych zainteresowaniach. Jedynym czynnikiem na obszarach wiejskich, który może utrudniać takie kontakty w skali ogólnoświatowej, może być nieznajomość języków obcych. Jednak nic nie
stoi na przeszkodzie, aby odszukać osoby o podobnych pasjach w Polsce i nawiązać z nimi kontakt. Magiczną właściwością Internetu jest to, że podczas
poznawania w nim ludzi o podobnych zainteresowaniach, żadnego znaczenia nie ma wykształcenie, wiek, płeć czy miejsce zamieszkania. Liczy się tylko wspólne hobby.
Internet może też być p l a t f o r m ą i n t e g r a c j i s p o ł e c z n o ś c i.
Serwisy www mogą integrować społeczność wokół historii, zabytków, sztuki, kultury, ale także codziennego życia miejscowości. Internet może być
wykorzystywany do rozwijania wspólnych zainteresowań, czy też po prostu
do wspólnej zabawy.
7
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 7
2005-05-16 11:48:15
2. Wykorzystanie Internetu w rozwoju gospodarczym
Internet stwarza również ogromne szanse na rozwój gospodarczy wsi.
Z jednej strony umożliwia przeniesienie niektórych firm lub ich działów na
wieś, przez co zmniejszą się koszty pracy. Z drugiej strony umożliwia łatwiejsze niż kiedykolwiek dotarcie z produktami wiejskimi do olbrzymiej
liczby potencjalnych klientów. Osoby mieszkające na wsi mogą umieszczać
w Internecie informacje o swoich gospodarstwach agroturystycznych, zakładać sklepy internetowe, korzystać z elektronicznych giełd owocowo-warzywnych lub wyszukiwać sklepy internetowe, do których mogą dostarczać
swoje produkty, na przykład zdrową żywność. Oczywiście nie muszą tego
robić samodzielnie, mogą działać wspólnie lub dowiedzieć się, czy gmina nie
zaoferuje im pomocy w rozpoczęciu działalności wykorzystującej Internet.
Bardzo duże znaczenie może mieć t e l e p r a c a, czyli praca z wykorzystaniem Internetu. Szczególnie obszary szeroko pojętych usług, takich jak
tłumaczenia, porady, obsługa e-mailowa klienta, tworzenie produktów na
indywidualne zamówienia – to wszystko może być realizowanie na obszarach wiejskich. Jeżeli ktoś zna doskonale obcy język, może pracować w internetowym biurze tłumaczeń, mieszkając na wsi i otrzymując zlecenia i dokumenty do tłumaczenia przez Internet.
3. Wykorzystanie Internetu
w kontaktach międzykulturowych
Gdyby na świecie istniał tylko jeden język, Internet byłby narzędziem
o cudownej mocy jednoczenia ludzi całego globu. Podczas kontaktów internetowych między osobami o podobnych zainteresowaniach nie ma najmniejszego znaczenia, z jakiego kraju ktoś pochodzi, jaki ma kolor skóry,
ile ma lat, jakiego jest wyznania, czy jest kobietą czy mężczyzną. W Internecie istnieje wiele stron dotyczących różnych hobby. Czasem osoby będące
uczestnikami grup lub forów dyskusyjnych, organizują spotkania „w świecie rzeczywistym”. Spotykają się na przykład miłośnicy samochodów volkswagen garbus. Podczas takich spotkań różnice, które zwykle stanowią prze-
8
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 8
2005-05-16 11:48:16
szkodę w kontaktach międzyludzkich, np. różnica wieku, nie mają tak dużego znaczenia. Wiele osób nawiązuje bardzo pozytywne kontakty przez Internet właśnie z tego powodu – podczas sieciowych rozmów, gier, zabaw,
liczy się tylko osobowość i charakter człowieka. Cechy fizyczne nie mają
znaczenia.
Obecnie powstają mechanizmy, które w czasie rzeczywistym będą tłumaczyły strony Internetowe czy wiadomości z grup dyskusyjnych. O ile dziś
ich jakość jest dość niska, to prawdopodobnie za jakiś czas umożliwią one
rozmawianie w wielu językach bez żadnych przeszkód. Wówczas zniknie jedyna występująca w Internecie bariera komunikacyjna pomiędzy wszystkimi ludźmi na świecie.
Współpraca z użyciem Internetu może pokazać, szczególnie młodzieży, że wszyscy ludzie na całym świecie mają podobne marzenia i problemy.
Może przyczynić się do większej tolerancji i zrozumienia. Oczywiście równie fascynujące może być poznawanie innych kultur, na co należy kłaść nacisk w świecie dążącym do globalizacji. Internet jest świetnym miejscem,
aby archiwizować typowe dla danego narodu wartości kulturowe. Umiejętne wykorzystanie Internetu może pozwolić na ocalenie i zaprezentowanie
całemu światu bogactw kultury i sztuki regionu czy grupy etnicznej.
Obecnie większość turystów zaczyna swoją podróż jeszcze w domu, szukając informacji o celu swojej podróży właśnie w Internecie. Tworząc różnego rodzaju serwisy www, umożliwiamy im poznanie naszego regionu i lepsze zrozumienie naszej kultury.
4. Internet jako narzędzie ułatwiające życie ludziom
niepełnosprawnym oraz jego zastosowanie w medycynie
Internet zmienił życie ludzi niepełnosprawnych, szczególnie tych, dla
których opuszczenie miejsca zamieszkania jest dużym problemem. Dzięki
dostępowi do Internetu mogą oni nawiązywać kontakty, realizować swoje
zainteresowania oraz pracować. Internet umożliwia także znajdowanie osób
dotkniętych chorobami i uzyskiwanie informacji dotyczących rozwiązywania ich problemów.
9
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 9
2005-05-16 11:48:17
Internet jest też ogromną pomocą dla niewidomych. Dzięki zastosowaniu specjalnych przeglądarek odczytujących zawartość stron internetowych,
ociemniali mogą surfować po sieci. Telekomunikacja Polska S.A. wysyła do
osób niewidomych faktury mailem, a komputer je odczytuje. Dla tych, którzy nie mogą poruszać się po mieście, nieocenioną pomocą są sklepy internetowe.
Najbardziej spektakularnym wydarzeniem było umożliwienie surfowania po Internecie człowiekowi całkowicie sparaliżowanemu. Brzmi to nieprawdopodobnie, ale steruje on komputerem za pomocą swoich... myśli. Firma Cyberkinetics stworzyła produkt o nazwie BrainGate (brama mózgu),
który umożliwia osobom sparaliżowanym używanie komputera czy telewizora. Specjalne urządzenie przetwarza impulsy pojawiające się w mózgu na sygnał, który steruje komputerem. Dzięki temu ludzie sparaliżowani mogą nawiązać kontakt ze światem, przekazując swoje myśli, potrzeby
i emocje. Nowoczesne technologie sprawiły, że świat wydaje się
mniejszy, bardziej dostępny, a
bariery między ludźmi zanikają.
Dotyczy to jednak nie tylko naszego gatunku. Przeprowadzono
badania na małpach, które sterowały za pomocą myśli kursorem
na ekranie. Być może niedługo
dostaniemy maila albo sms-a od
Obraz pochodzi z animacji umieszczonej
naszego psa czy kota, informująna stronie firmy – www.cyberkineticsinc.com
cy, że chce mu się pić, albo bardzo nas kocha. Sądzę, że przy obecnym tempie rozwoju technologii, ten moment nastąpi bardzo niedługo.
Internet jest także bardzo ważnym narzędziem w medycynie. Może służyć do prowadzenia zdalnych operacji – bardziej doświadczony lekarz dzięki kamerze widzi pole operacyjne, a używając precyzyjnego zestawu sterowanych komputerowo narzędzi, wykonuje operację, będąc tysiące kilometrów od pacjenta. Obecnie popularne staje się monitorowanie stanu zdrowia
z użyciem Internetu. Osoby chore nie muszą codziennie jeździć na badania.
Wystarczy, że w domu pobiorą próbki krwi lub użyją odpowiedniej aparatu10
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 10
2005-05-16 11:48:17
ry do innych badań, a ich wyniki zostaną przesłane Internetem do kliniki,
gdzie system może automatycznie zareagować, jeżeli wykryje nieprawidłowości. Oczywiście wyniki tych badań są dostępne dla lekarza, który prowadzi pacjenta i może zalecić odpowiednią kurację.
5. Internet jako narzędzie rozwoju i popularyzacji kultury
Internet jest świetnym medium do upowszechniania dokonań kulturalnych, jednak łatwość, z jaką można w nim zamieszczać owoce działań twórczych stanowi zaletę ale też i wadę – każdy może opublikować dowolne treści, bez względu na ich poziom. Jednak dzięki temu, że nie istnieją ograniczenia, mogą się zaprezentować twórcy, którzy mieszkając na przykład na
wsi i nie mając wykształcenia artystycznego, bez Internetu mieliby małe
szanse na przedstawienie się światu. W Internecie istnieje wiele serwisów,
gdzie można publikować swój dorobek. Oto przykłady:
– poetycki – www.poezja-polska.pl,
– muzyczny – www.mp3.wp.pl,
– fotograficzny – www.plfoto.com.
W tych serwisach można poddać swoją twórczość ocenie, gdyż internauci
mają możliwość przyznawania punktów oraz pisania komentarzy na temat
zamieszczonych prac. W ten sposób możemy szybko zweryfikować nasz poziom, a co za tym idzie doskonalić się, a także wymieniać doświadczenia
z innymi twórcami.
Dzięki Internetowi, artyści mogą sprzedawać swoje dzieła, nawet jeżeli
nie jest to sztuka przez duże „S”. Przykładem może być sklep z koszulkami,
na których umieszczone są rysunki krakowskiego rysownika satyryka Bartosza Minkiewicza – www.butik.pl/minkiewicz. W prosty sposób dociera on
do milionów polskich internautów. Warto zauważyć, że niektóre rysunki są
przygotowane na indywidualne zamówienie, co byłoby prawie niemożliwe
przy normalnej, seryjnej produkcji koszulek. Oczywiście w ten sposób można sprzedawać także obrazy czy rzeźby.
Niebawem będziemy świadkami rewolucji również w dostępie na przykład do spektakli teatralnych. Dziś mieszkańcy wsi, aby zobaczyć przedstawienie, muszą pokonać wiele kilometrów. Wystarczy jednak, że w sali
11
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 11
2005-05-16 11:48:18
teatralnej zostaną umieszczone kamery internetowe i będzie można transmitować spektakl przez Internet. Co więcej, osoby oglądające taką transmisję, będą mogły decydować, czy chcą oglądać widok ogólny, czy
chcą się skupić np. na twarzy ulubionego aktora. Oczywiście może to dotyczyć również
koncertów, oper, baletów i wszelkich innych form sztuki. Otwiera to zupełnie nowe możliwości szerzenia kultury.
6. Propozycje projektów do wykorzystania
na terenach wiejskich
Projekt: System nauki słówek, do którego mają dostęp uczniowie szkół
wiejskich
Gmina tworzy prosty system, w którym nauczyciele języków obcych
wraz z uczniami sukcesywnie wprowadzają nowe słówka w różnych językach. Każdy uczeń może się zarejestrować i uczyć się słówek. Możliwe są
rankingi najlepszych uczniów, najlepszych gmin itp.
Oczywiście system powinien być otwarty również dla innych gmin
i może dotyczyć innych obszarów wiedzy.
Projekt: Książka kucharska potraw regionalnych
W wielu regionach przepisy kucharskie ulegają zapomnieniu. Zapracowane kobiety, często przenoszące się ze wsi do miasta, zapominają o sta12
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 12
2005-05-16 11:48:19
rych przepisach swoich mam czy babć i wiele potraw znika z naszych stołów. Często zastępują je potrawy kuchni innych stron świata. „Książka kucharska potraw regionalnych” byłaby serwisem, do którego np. uczniowie
w ramach lekcji informatyki wpisywaliby przepisy mogące ulec zapomnieniu. Po stworzeniu serwisu można go podłączyć do jednego z istniejących
serwisów kulinarnych, które z pewnością będą zainteresowane pozyskaniem nowych receptur.
Np. http://www.witrynawiejska.org.pl
Projekt: Forum wymiany myśli i poglądów
Gmina tworzy forum dyskusyjne, na którym każdy jej mieszkaniec może
wyrazić swoją opinię, pisać komentarze na różne tematy związane z lokalnymi problemami. Forum powinno być moderowane czyli zarządzane i porządkowane przez administratora, aby nie pojawiały się na nim wulgaryzmy. Nie powinno jednak podlegać cenzurze, aby dać mieszkańcom możliwość swobodnej wypowiedzi.
Projekt: Gminna gazetka
Tworzenie gazety papierowej jest dość kosztowne, zaś stworzenie gazetki
gminnej jako serwisu www jest dużo tańsze i bardzo proste. Mieszkańcy danej miejscowości mogą współtworzyć poszczególne działy tej gazety. W ten
sposób będą zmotywowani i zaktywizowani do wspólnych działań.
Projekt: Internetowe radio gminne, szkolne
Gmina lub szkoła tworzą audycje radiową, która jest nadawana na przykład raz w miesiącu przez Internet. Tworzą ją mieszkańcy gminy, uczniowie
szkoły i również dla nich jest ona przeznaczona. Może dotyczyć wydarzeń
społecznych, kulturalnych, sportowych, mających miejsce na terenie gminy lub miejscowości. Może to być dla młodych ludzi pierwsze zetknięcia się
z dziennikarstwem.
Projekt: Drzewo genealogiczne
Projekt zakłada stworzenie serwisu genealogicznego. Wszyscy chętni
będą mogli wprowadzać zdjęcia i podstawowe dane o członkach swojej rodziny, a także krótką charakterystykę każdej osoby. W ten sposób, w wielu
13
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 13
2005-05-16 11:48:19
przypadkach okaże się, że mieszkańcy tej samej miejscowości mają wspólnych przodków, choć o tym nie wiedzieli. Serwis ten może stać się początkiem strony www. Być może w ten sposób za 300 lat potomkowie tych ludzi
będą mogli prześledzić historię swojej rodziny, przyjechać do miejscowości,
z której pochodzą ich przodkowie.
Projekt: Gminna tablica ogłoszeń
Projekt zakłada stworzenie dostępnej w Internecie tablicy ogłoszeń, na
której każdy mieszkaniec będzie mógł umieścić ogłoszenie o dowolnej treści. Należy stworzyć podział na obszary tematyczne, na działy „kupię”,
„sprzedam”, „dam”, „wymienię”.
Projekt: Wspólna nauka
Projekt zakłada, że raz w miesiącu będą odbywały się szkolenia dotyczące jakiegoś aspektu pracy z komputerem. Ważną cechą tych szkoleń byłoby
to, że będą przygotowane przez mieszkańców miejscowości. W jednym miesiącu ktoś zgłębia tajniki korzystania z serwisu aukcyjnego www.allegro.pl,
a następnie wytłumaczy wszystkim zainteresowanym, jak taki serwis można wykorzystać. Następne spotkanie może dotyczyć na przykład sposobów
szukania informacji w Internecie. Dodatkowym czynnikiem uatrakcyjniającym będzie to, że poszczególne spotkania będą przygotowane przez osoby
znajome, dzięki czemu atmosfera takich spotkań będzie familijna.
Projekt: Wspólnie piszemy
Gmina tworzy serwis, w którym na przykład co miesiąc, artyści ludowi
z różnych gmin wspólnie tworzą wiersz. Każdy z nich może wejść na tzw.
czat, gdzie wiersz powstaje na bieżąco. Można również wprowadzić różne
opcje – na przykład każdy artysta otrzymuje zadanie napisania wiersza na
określony temat. Następnie może się odbyć głosowanie na najlepszy wiersz
(anonimowe). System może również tworzyć całkiem nowe wiersze, używając losowo wybranych wersów z wszystkich wierszy. Mogą w ten sposób powstać bardzo ciekawe utwory.
Podobny projekt może dotyczyć prozy – autorzy będą wspólnie tworzyli
opowiadanie. Może to być na przykład kryminał lub romans, a jego twórcy
będą wspólnie wymyślali losy bohaterów.
14
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 14
2005-05-16 11:48:20
Projekt: Interaktywna mapa gminy
Mapa taka będzie docelowym przewodnikiem po gminie. Może być
wspólnym dziełem na przykład uczniów, którzy będą ten projekt realizować
w ramach lekcji informatyki. Serwis powinien umożliwiać dodanie na mapie punktów, które będą oznaczały atrakcje turystyczne. Każdy z tych punktów powinien posiadać opis, cechy charakterystyczne, zdjęcia. Projekt musi
mieć charakter otwarty, aby dane można było w dowolnym momencie modyfikować (ponieważ na przykład zniszczony dworek może zostać odrestaurowany). Idealnym rozwiązaniem byłoby, gdyby projekt koordynowała na
przykład Fundacja Wspomagania Wsi, aby format i rodzaj danych był ujednolicony. Umożliwiłoby to połączenie w przyszłości tych serwisów i stworzenie dużego, rozbudowanego serwisu, opartego na danych z poszczególnych serwisów.
Projekt: Internetowa historia naszej miejscowości
Historia miejscowości spisana jest zwykle przez kronikarzy. Jednak
w dzisiejszych czasach Internet umożliwia precyzyjne i łatwe spisanie historii. Poszczególne wydarzenia mogą być posegregowane na: sportowe, ekonomiczne, kulturalne, społecznie itd. Kronikarzami mogą być mieszkańcy
gminy, którzy sami będą uzupełniać Kronikę i kolejne wpisy, ozdobione materiałami multimedialnymi. W ten sposób powstanie historia dziejów danej
gminy, która można stanowić kiedyś cenne źródło informacji.
Projekt: Wspólne zdjęcie
Co roku w gminie powinno być wykonywane wspólne zdjęcie jej mieszkańców. Następnie powinno być umieszczone w Internecie, a po najechaniu
na twarz danej osoby, powinno ukazać się imię i nazwisko. Będzie to miła
pamiątka dla wszystkich mieszkańców
Projekt: (nazwa miejscowości) to my!
Mieszkańcy gminy powinni dostarczyć swoje różne zdjęcia. Im bardziej
zróżnicowane, tym lepiej. Następnie będzie z nich tworzona mozaika, która będzie się układała w zdjęcie charakterystycznego miejsca w danej gminie czy miejscowości. W ten sposób, zostanie to miejsce niejako zbudowane
z jego mieszkańców.
15
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 15
2005-05-16 11:48:21
Przykład:
Zdjęcie oryginalne
Zdjęcie „zbudowane” z 1000 zdjęć z mojej kolekcji. Po powiększeniu ukazują się poszczególne malutkie zdjęcia, które tworzą duże zdjęcie.
16
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 16
2005-05-16 11:48:21
Takie duże zdjęcie można wydrukować i powiesić w gminie. Każdy, kto
dostarczył swoje zdjęcie będzie mógł odszukać swoją fotografię, stanowiącą część całości. Oczywiście zdjęcie powinno się znaleźć także w Internecie
z możliwością powiększenia.
Projekt: Prezent od nas
Uczniowie znajdują w Internecie dom dziecka lub dom spokojnej starości w Polsce lub innym kraju i przygotowują ozdoby choinkowe. Wysyłają je
jako niespodziankę, bez zapowiedzi. Projekt uczy wyszukiwania informacji
w Internecie oraz bezinteresownej aktywności na rzecz innych ludzi.
Projekt: Zwierzęta na żywo
Projekt zakłada umieszczenie kamer internetowych w miejscach, w których można obserwować zwierzęta. Może to być gniazdo bocianie, staw, paśnik, obora, klatki dla królików, ambona i inne. Projekt powinien powstać
w oparciu o współdziałanie młodzieży szkolnej z wielu krajów, która będzie
się opiekowała serwisem. Kamery mogą być umieszczone na różnych kontynentach, poszczególnymi zwierzętami mogą się opiekować dzieci z różnych krajów.
Projekt: Nasz sklep
Gmina zakłada sklep internetowy dla lokalnych twórców ludowych lub
rolników, dla których takie przedsięwzięcie byłoby trudne do samodzielnej
realizacji. Szczególną troską gmina powinna objąć twórców ludowych.
Przykładowy system umożliwiający założenie sklepu internetowego:
www.asy.pl
Projekt: Internetowe muzeum regionu
Internet jest świetnym miejscem do archiwizowania wszelkich dóbr kultury. Projekt zakłada stworzenie serwisu www, który będzie wirtualnym
muzeum sztuki i kultury gminy. Za pomocą opisów tekstowych oraz materiałów multimedialnych można stworzyć fascynującą podróż przez twórczość mieszkańców regionu. Muzeum może być połączone z internetowym
sklepem, w którym można będzie kupić wybrane eksponaty.
17
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 17
2005-05-16 11:48:22
Projekt: Wyślij internetową kartkę z... (nazwa miejscowości)
Projekt zakłada stworzenie serwisu www, dzięki któremu internauci
będą mogli wysyłać wirtualne kartki z danej miejscowości. Projekt można połączyć np. z projektem „fotogaleria” i wykorzystać powstałe w ramach
tego projektu zdjęcia. Serwis może stanowić dodatek do stron gminy, a także
poszczególnych gospodarstw czy obiektów turystyczny w gminie.
Bardziej wyrafinowana forma kartki oprócz zdjęć może zawierać animacje i materiały dźwiękowe (na przykład klekoczący bocian, kumkające żaby
na tle stawu itp.).
Projekt: Ginące zawody
Projekt zakłada stworzenie Internetowej bazy ginących zawodów oraz
tych, które już nie istnieją wraz z dokładnych ich opisem i zdjęciami. Następnie na przykład uczniowie szkoły (projekt może być tworzony przez wiele gmin), odnajdują przedstawicieli tych zawodów, przeprowadzają z nimi
wywiady i robią zdjęcia. W ten sposób powstaje bardzo cenny serwis www.
Rozwinięcie projektu: możliwość organizowania pokazów ginących zawodów dla turystów.
Projekt: Fotogaleria
Projekt zakłada stworzenie dokumentacji fotograficznej interesujących
obiektów w gminie. Uczestniczyć w tym mogą wszyscy mieszkańcy gminy, ze szczególnym uwzględnieniem uczniów szkół. Następnie zdjęcia są
umieszczane w fotogalerii, w której istnieje możliwość głosowania na najlepsze zdjęcia. Zwycięzca otrzymuje w nagrodę aparat cyfrowy. Regulamin
powinien zakładać przejście na własność gminy wszystkich zdjęć biorących
udział w plebiscycie. W ten sposób powstanie materiał fotograficzny do wykorzystania. Najlepsze zdjęcia publikowane są w lokalnej gazecie.
Projekt: Ty też potrafisz
Projekt zakłada stworzenie serwisu www, w którym podawane będą
przykłady osób mieszkających w okolicy, którym udało się założyć własną
firmę, sklep internetowy itp. Proces dochodzenia do finalnego efektu powinien być możliwie dokładnie opisany, aby osoby czytające takie informa-
18
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 18
2005-05-16 11:48:22
cje poczuły, że one też mogą dokonać pewnych pozytywnych zmian w swoim życiu.
Projekt: Załatwisz to przez Internet
Projekt zakłada dokonanie takich zmian w funkcjonowaniu urzędów
gminnych, aby osoby chcące załatwić jakąś sprawę, nie musiały odbywać
często dość długich podróży do tych urzędów. Wszystkie druki powinny
być dostępne w formie elektronicznej. Powinno być możliwe złożenie wszelkich druków drogą pocztową, jak również uzyskanie tą drogą dokumentów
zwrotnych.
Projekt: Legendy naszej gminy
Na stworzonej stronie www wpisywane są legendy związane z danym regionem. Dane do serwisu mogliby zbierać uczniowie w ramach zajęć lekcyjnych.
Projekt: Gmina przyjazna rowerzystom
Uczniowie szkoły tworzą przewodnik rowerowy po gminie. Na stronie www są dokładnie opisane oraz sfotografowane wszystkie trasy rowerowe w okolicy. Jeżeli taki projekt
byłby koordynowany na przykład przez Fundację Wspomagania Wsi, można stworzyć duży serwis, który będzie chętnie odwiedzany przez wszystkich rowerzystów. Można wspólnie z Programem Trzecim Polskiego Radia, w ramach akcji „Wakacje na dwóch kółkach”, ogłosić konkurs na najlepszy taki serwis. Laureaci otrzymywaliby
rowery oraz jechaliby na wakacje rowerowe. Do zadań gminy należałoby
oznaczenie szlaków rowerowych. Fundacja Wspomagania Wsi mogłaby cały
program reklamować hasłem „Polska krajem z największą ilością ścieżek rowerowych”.
Projekt: Turystyka w naszej gminie
Stworzenie serwisu www, w którym gospodarstwa agroturystyczne oraz
przystosowane do przyjmowania turystów będą mogły zamieszczać swoje
oferty. Następnie gmina będzie promować cały serwis – będzie to bardziej
skuteczne niż robiłyby to same gospodarstwa. Oczywiście jest możliwe po-
19
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 19
2005-05-16 11:48:23
wstanie dużego serwisu, koordynowanego przez Fundację Wspomagania
Wsi. Dzięki temu promocja na przykład wśród turystów zagranicznych byłaby dużo tańsza i łatwiejsza.
Projekt: Szkoła na końcu świata
Uczniowie szkoły otrzymują zadanie znalezienia i nawiązania kontaktu
z uczniami szkoły w bardzo egzotycznym miejscu. Następnie przygotowują
stronę www o swojej miejscowości i o sobie w języku angielskim i przedstawiają ją uczniom „ze szkoły na końcu świata”. Nauczyciel prowadzący powinien tak pokierować projektem, aby uświadomić uczniom, że ich rówieśnicy
na antypodach mają podobne zainteresowania i problemy. Uczniowie mogą
zaproponować wspólne formy aktywności – od zwykłej zabawy do stworzenia razem projektu społecznego.
Projekt: Mapa miejsc szczególnie niebezpiecznych
Gmina tworzy w Internecie serwis, w którym są zaznaczane miejsca
o szczególnie dużym natężeniu ruchu i największej liczbie wypadków. Dzięki temu turyści odwiedzający stronę gminy, będą w zaznaczonych miejscach
bardziej uważali, co przyczyni się do zmniejszenia liczby wypadków.
Projekt: Szkolenia dla ciebie
Stworzenie strony www, na której będą umieszczane informacje o wszystkich szkoleniach odbywających się w gminie. Strona powinna umożliwiać
zapisanie się do newslettera, w którym będą wysyłane do wszystkich zainteresowanych informacje dotyczące nowych szkoleń.
Projekt: Magia natury
Projekt zakłada stworzenie strony www, na której rolnicy będą mogli
umieszczać zdjęcia dziwnych form i rozmiarów roślin, które wyhodowali.
Dzięki Internetowi można w łatwy sposób stworzyć „muzeum dziwów natury”.
Projekt: Cała gmina w sieci
Projekt polega na stworzeniu bezprzewodowej sieci, z której będą mogli
korzystać wszyscy mieszkańcy gminy oraz turyści. W ten sposób pokonana
zostanie bariera dostępu do Internetu.
20
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 20
2005-05-16 11:48:24
Projekt: Dzienniczek ucznia
W społecznościach wiejskich kontakt z nauczycielami jest często utrudniony przez np. duże odległości. Rozwiązaniem może być stworzenie wirtualnego dzienniczka ucznia, do którego rodzice będą mieli w każdym momencie dostęp. W ten sposób mogą sprawdzać postępy swojego dziecka w
nauce i na bieżąco reagować na pojawiające się problemy.
Przykładowa strona takiego rozwiązania:
www.edukonekt.pl
Projekt: Odblaskowe stworki
Na obszarach pozamiejskich dużym problemem, szczególnie w okresie
od października do marca, jest bardzo słaba widoczność pieszych oraz rowerzystów. Projekt polega na stworzeniu strony internetowej, na której dzieci
będą mogły się dopisać do petycji, mającej na celu przekonanie firmy produkującej jakiś produkt dla dzieci (np. Maspex – soki „Kubuś”), aby do swoich produktów, w ramach promocji, dodawała odblaskowe, świecące w światłach reflektorów naklejki (oczywiście może to być inna rzecz – przypinka
z diodą świecącą, odblaskowe taśmy rzepowe – to należy dokładnie przemyśleć). Projekt należy rozpropagować przy pomocy mediów, aby na stronę weszła i kliknęła w link dotyczący dopisania się do petycji jak największą liczba osób. Następnie taką petycje należy przekazać firmie (lub wielu firmom)
z prośbą o realizację tego projektu. Dla firmy również będzie to reklama,
więc korzyść będzie obustronna.
Projekt powinien też informować o tym, że takie naklejki należy nakleić nie tylko na ubranie, ale np. na rower dziadka czy ojca. Oczywiście dzieci
same mogłyby kupić sobie takie naklejki, ale celem projektu jest również to,
aby zwrócić uwagę na ten problem i objąć takim działaniem całą Polskę.
Projekt: Multimedialny kurs przygotowując do rozmowy o pracę
Celem projektu jest stworzenie serwisu www, dzięki któremu mieszkańcy gminy będą mogli dowiedzieć się, jak przygotować się do rozmowy
o pracę. Projekt powinien być przygotowany z udziałem psychologa, a role
w materiałach filmowych, które następnie będą umieszczane na stronie
www, powinni odgrywać mieszkańcy gminy. Umożliwi to dotarcie z takim
„szkoleniem” do większej ilości osób niż miałoby to miejsce w przypadku tradycyjnego szkolenia. Należy również zwrócić uwagę na to, że koszt
21
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 21
2005-05-16 11:48:24
przygotowania szkolenia ponoszony jest jednorazowo i później będą mogli
z niego korzystać ludzie przez wiele lat.
Projekt: Kurs pisania na komputerze
Dużym problemem dla ludzi zaczynających pracę z komputerem jest to,
że nie potrafią pisać na klawiaturze i napisanie prostego pisma zabiera im
bardzo dużo czasu.
Projekt polega na przygotowaniu i udostępnieniu w Internecie kursu pisania na komputerze. Kurs taki jest zwykle podzielony na dwa etapy – ustawienie palców przez powtarzanie np. „kik frf kik frf”. Druga część, to wpisywanie rzeczywistych tekstów. Właśnie te teksty powinny dotyczyć miejscowości
czy gminy. Mogą to być teksty dotyczące życia codziennego, znanych gminnych postaci, anegdot czy też legend. Oczywiście następnie taki program
można udostępnić do adaptacji innym gminom.
Projekt: Malowanie myszką
Obszarem informatyki, który może dać pracę osobom zamieszkałym
na terenach wiejskich jest grafika komputerowa. Wielu mieszkańców wsi
i małych miejscowości obdarzona jest talentem plastycznym. Projekt zakłada przeprowadzenie, szczególnie dla młodych osób, szkolenia z zakresu grafiki komputerowej i zorganizowanie konkursu (w obrębie gminy lub pomiędzy gminami) na najlepszą grafikę komputerową dotyczącą wsi. Być może
w ten sposób ujawnią się osoby mające talent, a dzięki szkoleniu będą potrafiły wykorzystać komputer do tworzenia. Takie osoby mogą następnie
przesłać swoje prace do agencji reklamowych, firm tworzących strony www
i wszystkich tych, które potrzebują grafików komputerowych. Dzięki Internetowi zlecanie, tworzenie oraz wysyłanie gotowych prac będzie bardzo łatwe i nie będzie istniała konieczność opuszczania miejsca zamieszkania.
Projekt: Żywa tradycja w Internecie
Młodzież szkolna najpierw rozmawia z mieszkańcami gminy i zbiera materiały na temat starych obrzędów i tradycji. Następnie przygotowuje przedstawienie teatralne, które jest ilustracją tych obrzędów. Spektakl jest rejestrowany i umieszczany w Internecie, gdzie mogą go zobaczyć ludzie zainteresowani kulturą, nasi rodacy mieszkający za granicą czy cudzoziemcy.
22
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 22
2005-05-16 11:48:25
Marcin Mastykarz
Artyści Nowych Mediów
Doświadczony programista, założyciel firmy Artyści Nowych Mediów,
która już na początku swojej działalności wygrała przetarg na multimedialną promocję województwa małopolskiego na rynku duńskim. Prywatnie założyciel Stowarzyszenia „Reklama dla Polski”, Muzeum Marketingu
Dziwnego oraz współzałożyciel Żywieckiego Muzeum Humoru. Członek
stowarzyszenia Mensa.
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 23
2005-05-16 11:48:25
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 24
2005-05-16 11:48:26
Bohdan Szafrański
„Open Source” – darmowe programy
komputerowe w domu i firmie
„Open Source” to rozpowszechniane za darmo programy komputerowe,
dzięki którym komputer staje się narzędziem pracy w firmie i domu. Każdy zainteresowany ma wgląd do tego, w jaki sposób program działa. Dzięki
temu rzesze programistów na całym świecie mogą je udoskonalać i rozwijać.
Dziś prawie każdy program komputerowy ma swój odpowiednik w świecie
programów „Open Source”. Wiele z tak powstałych programów jest nawet
lepszych niż te, za które żąda się opłat. Nie trzeba łamać prawa, kopiując programy komercyjne. Nie płać tam, gdzie nie potrzeba! Jeśli zdecydujesz się na
darmowy system operacyjny Linux, to dodatkowo pozbędziesz się problemów z wirusami.
Jeszcze kilka lat temu można było prowadzić firmę lub kontaktować się
z urzędami, kontrahentami czy dostawcami, korzystając z telefonu, faksu
i maszyny do pisania. Dzisiaj bez komputera ani rusz. Nic już prawie nie da
się załatwić! Po podłączeniu do sieci Internetu komputer umożliwia kontakt
z dowolną firmą. Można szybko sprawdzić ceny potrzebnych produktów lub
choćby oferowane w skupie. Nie ma dziś chyba w Polsce domu, w którym
nie byłoby osoby umiejącej przynajmniej w podstawowym zakresie skorzystać z komputera. Nie da się właściwie prowadzić działalności gospodarczej
bez pomocy tego urządzenia. Oczywiście, nie wystarczy sam komputer, niezbędne są też zainstalowane na nim programy. Sam komputer bez oprogramowania to bezużyteczna skrzynka z elektroniką w środku. Małe firmy,
początkujący przedsiębiorcy, prowadzący gospodarstwa rolne, gdy chcą zakupić legalne oprogramowanie, dowiadują się, że trzeba za nie zapłacić często więcej niż za sam komputer. System operacyjny zazwyczaj możemy
otrzymać razem z komputerem (Microsoft Windows), choć podnosi to jego
cenę, ale już za pozostałe programy trzeba dodatkowo zapłacić. Gdy porównamy ceny sprzętu i podstawowego oprogramowania biurowego, może się
okazać, że za licencje programów zapłacimy często więcej niż za sam komputer. Czy zawsze tak musi być?
25
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 25
2005-05-16 11:48:26
Szukamy programów
Czy da się zaoszczędzić pieniądze i nie kupować programów w sklepie?
Tak, i wcale nie trzeba rezygnować ani z edytora tekstu, ani arkusza kalkulacyjnego, itd. Wystarczy tylko używać programów, które nazywane są przez
ludzi związanych ze światem komputerów jako programy „Open Source”.
Znaczy to tylko, że ich twórcy dzielą się z innymi swoją pracą dla własnej satysfakcji. Jak można zorganizować sobie pracę w domu czy małej firmie, nie
oglądając się na drogie programy kupowane w sklepach ze sprzętem komputerowym? Gdy potrzebny jest edytor tekstu czy arkusz kalkulacyjny, by coś
szybko policzyć – do wykorzystania jest OpenOffice, a zamiast przeglądarki
Internet Explorer i Outlook Express – Mozilla z pakietem pocztowym. Trzeba coś narysować – jest znakomity program o nazwie Gimp, który zadowoli
nawet najbardziej wybrednych.
Bardziej zaawansowani mogą oszczędzić na systemie operacyjnym, przechodząc na jedną z darmowych dystrybucji systemu operacyjnego Linux.
Tu znajdą całą gamę programów, nawet tych dla bardziej zaawansowanych,
do stworzenia małej lub dużej sieci komputerowej (połączonych ze sobą
komputerów w firmie) i wykorzystają takie programy, jak: serwery linuksowe Samba, Apache, Bind, ftp i wiele innych. Przy okazji może się okazać,
że oszczędności pojawią się w nieoczekiwanym miejscu, bo znajdzie się zastosowanie nawet dla starszych komputerów, wycofywanych ze względu na
małą moc obliczeniową, na których nie da się zainstalować nowych programów komercyjnych. Można je wykorzystać jako serwery wydruku (zbierają prace do wydrukowania i po kolei je drukują na drukarce, odciążając inne
26
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 26
2005-05-16 11:48:27
komputery), terminale czy pomocnicze serwery w sieci, instalując jakąś prostą wersję Linuksa, do czego wystarczy tylko jedna dyskietka, a w komputerze nie musi być nawet twardy dysk.
Korzyści z używania takich programów to pieniądze zaoszczędzone na
opłatach licencyjnych. Jeśli mamy problemy z którymś z nich, w Internecie łatwo znaleźć osoby, które chętnie i bezpłatnie nam pomogą. Z czasem
i my będziemy potrafili pomóc komuś innemu – na tym polega współpraca społeczności, tworzących się wokół różnych programów z rodziny „Open
Source”.
Skąd się biorą programy i dlaczego mamy za nie płacić?
Programy – czyli zbiory instrukcji kierujących działaniem komputera
– są coraz bardziej złożone. Oczywiście, każdy chce, by program wykonał
możliwie różne zadania, a przy tym był łatwy w obsłudze. Użytkownika nie
interesuje, jak bardzo skomplikowany jest program i jak długo trwała praca niezbędna do jego opracowania. Dziś tworzą je wyspecjalizowane zespoły programistów. Koszty opracowania programu i przygotowania narzędzi
do jego testowania przekraczają możliwości nawet dużych firm, zwłaszcza
jeśli produktem końcowym ma być system operacyjny, pakiet programów
biurowych itp. Dlatego wiele programów tworzonych przez mniejsze firmy
nie wytrzymało konkurencji na rynku. Programy komputerowe chroni prawo autorskie, a ich właściciele sprzedają nie tyle program, co licencję na jego
użytkowanie. Dlatego zastrzegają sobie ilość komputerów, na których może
być równocześnie zainstalowany. Zakazują wprowadzania własnych zmian
w samym programie. Chronią tajemnice związane ze sposobem jego opracowania. Nikt poza społecznością „Open Source” nie udostępnia kodów źródłowych1 programu, czyli zrozumiałej dla innych programistów informacji,
jak program działa. Dostęp do nich pozwala wprowadzać zmiany, poprawki
lub udoskonalenia w programach komputerowych. Firmy komercyjne strzegą swoich programów, nie pozwalając, by ktoś poznał kod źródłowy. Moż-
1
Na końcu tekstu znajduje się słowniczek najtrudniejszych pojęć.
27
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 27
2005-05-16 11:48:27
na zapytać o korzyści programisty, który rozwija jakiś darmowy program.
Poza samą satysfakcją liczy się to, że można rozwijać swoje umiejętności, pokonując wraz z innymi problemy i tworząc zaawansowane programy. W ten
sposób można się bardzo dużo nauczyć, co w inny sposób nie byłoby możliwe. Wiele firm bierze udział w pracach nad programami „Open Source” po
to, by tam, gdzie ktoś potrzebuje szczególnej pomocy w ich wykorzystaniu
lub dopasowywaniu do konkretnych potrzeb, pobierać opłaty. My, pozostali
użytkownicy, korzystamy z tego, nic nie płacąc za potrzebne nam programy.
Autor tego tekstu też nie płacił za program do edycji, czyli pisania tekstu,
i napisał go w darmowym edytorze pakietu biurowego OpenOffice.
Podsumowanie:
Komputer bez oprogramowania nic nie jest wart. Dobre „ergonomiczne”
oprogramowanie przyspiesza pracę, co daje np. firmie wymierne oszczędności pieniędzy i czasu pracy pracowników. Drogie komercyjne programy
nie zawsze są najlepszym rozwiązaniem z ekonomicznego punktu widzenia.
„Open Source” to rzeczywista konkurencja i odpowiedź na dyktat firm tworzących oprogramowanie komercyjne.
Co to jest „Open Source”? – uwagi dla zainteresowanych
Jeśli ktoś uważa, że nie znalazł dotąd pełnej informacji o społecznościach
i filozofii „Open Source”, może będzie zainteresowany tym, co znajdzie poniżej. N i e j e s t d z i ś m o ż l i w e, b y j e d n a o s o b a, n a w e t b a r d z o z d o l n a, m o g ł a o p r a c o w a ć z ł o ż o n y p r o g r a m, n p.
edy tor tekstu, arkusz kalkulacyjny czy program graf i c z n y, o m o ż l i w o ś c i a c h p o r ó w n y w a l n y c h d o o f e r o w a n y c h p r z e z o p r o g r a m o w a n i e f i r m k o m e r c y j n y c h.
Rozwój Internetu ułatwił kontakty pomiędzy programistami pracującymi w różnych miejscach na świecie, co pozwoliło na wymianę efektów ich
pracy. Niektórzy właściciele programów zdecydowali się udostępnić innym
kod źródłowy. Tak powstały podwaliny wolnego oprogramowania (ang.
„Free Software”) i związane z nim pojęcie „otwarte oprogramowanie” (ang.
„Open Source”, czyli „otwarte źródło”). Tak też zatem powstał ruch pro-
28
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 28
2005-05-16 11:48:28
gramistów i użytkowników komputerów na rzecz swobodnego dostępu do
oprogramowania przez ogół jego użytkowników. Dla uporządkowania warto wspomnieć, że „Free Software” powstało w latach 80. ubiegłego wieku.
Było odpowiedzią na działania firmy AT&T, która dostępny wraz z otwartymi źródłami system Unix przekształciła w produkt komercyjny. Wzburzyło
to wiele osób, przede wszystkim programistów z niego korzystających, którzy nie mogli go rozwijać. Haker z Massachusetts Institute of Technology
Richard Stallman (RMS) zapoczątkował więc ruch na rzecz tworzenia „wolnego” oprogramowania. Chodziło nawet nie tyle o to, by oprogramowanie
było dostępne bezpłatnie, ale o zachowanie swobody w jego modyfikacji, poprawianiu i dostosowywaniu do własnych potrzeb. Obecnie jest ono rozpowszechniane pod nazwą GNU (GNU’s Not Unix). Jest to rodzaj licencji nazywanej GNU GPL. Ogólna Publiczna Licencja GNU daje pełną swobodę
w korzystaniu z oprogramowania pod warunkiem, że programy wykorzystujące kod GPL również objęte są licencją GPL, co ma zapobiec wykorzystywaniu kodu „wolnego oprogramowania” w zamkniętych programach (czyli
tych, których kod źródłowy nie jest powszechnie dostępny). Richard Stallman założył organizację Free Software Foundation, wspierającą ideę wolnego
oprogramowania. Podstawowym wyróżnikiem tego ostatniego jest możliwość dalszego jego rozpowszechniania i modyfikacji oraz pełna dostępność kodu źródłowego. Określenie „Open Source” pojawiło się w 1998 roku
z chwilą spopularyzowania przez Netscape Communications Corporation
kodu źródłowego przeglądarki stron WWW o nazwie Mozilla. Licencja na
ten produkt gwarantowała każdemu prawo do dowolnego użytku, modyfikacji i redystrybucji kodu, czyli pełnego programu.
Udostępnienie innym kodu programów pozwoliło więc dalej je rozwijać, a dzięki połączeniu wysiłków setek programistów powstały programy
nieustępujące produktom komercyjnym. Można je swobodnie modyfikować
i rozpowszechniać, a jedynym warunkiem jest nie pobieranie opłat i udostępnianie kodu źródłowego. Daje to pełną swobodę nam, czyli jego użytkownikom, w uruchamianiu i wykorzystaniu programu w dowolny sposób, analizowaniu działania programu i jego modyfikacji, rozpowszechnianiu kopii, by i inni mogli z niego korzystać, udoskonalaniu programu i rozpowszechnianiu własnych ulepszeń.
29
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 29
2005-05-16 11:48:28
Pierwsza z wymienionych spraw wydaje się oczywista. Tak jednak nie
jest, bo wiele programów jest rozpowszechnianych za darmo, ale jako shareware lub trial. Można je uruchamiać tylko ograniczoną ilość razy bądź
przez określony czas (ilość dni). Czasem mają wyłączoną możliwość zapisywania efektów pracy, drukowania itp. Po wyczerpaniu określonych przez
producenta limitów program nie pozwoli się uruchomić bez opłacenia licencji. Wolne oprogramowanie nie może mieć takich ograniczeń. Interesujące
przemyślenia przedstawił Eric Raymond w eseju przygotowanym na Linux
Congress 27 maja 1997 roku. Obserwując sposoby tworzenia oprogramowania „Open Source”, wyróżnił dwa modele: model katedry, gdzie kod źródłowy jest udostępniany wraz z każdą nową wersją programu, ale kod opracowany w międzyczasie zna tylko nieliczna grupa deweloperów (przykład
GNU Emacs oraz GCC) i model bazaru, gdzie kod programu tworzony jest
w Internecie i wszyscy mają do niego stały dostęp, jaki zastosował Linus Torvalds.
Podsumowanie:
Choć dziś nawet najlepszy programista nie ma możliwości opracowania
i rozwijania nowoczesnych, złożonych programów użytkowych, to dzięki
współpracy wielu osób na całym świecie powstają nowoczesne zestawy programów użytkowych, rozpowszechniane za darmo lub za niewielką opłatą.
Jedyną zasadą, dotycząca użytkowników programów „Open Source”, czyli nas wszystkich, jest to, że możemy podzielić się z innym, skopiować program, ale nie wolno nam brać za niego pieniędzy.
Otwarte oprogramowanie w firmie
Myśląc o informatyzacji firmy, należy zawsze postawić podstawowe pytanie – jaki ma być jej cel? W gospodarce rynkowej każda firma działa w określonym otoczeniu. Jeśli np. damy komuś na dyskietce pismo, które przygotowaliśmy, to na swoim komputerze powinien móc je obejrzeć, ale nie znaczy to wcale, że na naszym komputerze muszą być zainstalowane takie same
programy, jak na innych. Często podejmuje się pochopne decyzje związane
z zakupami komputerów i oprogramowania wedle zasady: „bo tak postępu-
30
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 30
2005-05-16 11:48:29
ją inni”. Podstawą jest postawienie przed informatyzacją firmy konkretnych
celów, czyli zastanowienie się nad tym, co chcielibyśmy zrobić przy pomocy
komputera. Następnie trzeba przeprowadzić analizę i stworzyć dobry projekt, czyli pomyśleć, ile mamy pieniędzy i co możemy za nie kupić. Rodzaj
i ilość potrzebnego sprzętu i oprogramowania to już dalszy etap wdrożenia
projektu. Złe przygotowanie informatyzacji może generować niepotrzebne
koszty i nie przynieść efektów ekonomicznych, wynikających z usprawnienia pracy.
Przed systemami informatycznymi stawia się takie cele, jak:
– wykonywanie powtarzających się, rutynowych czynności, np. przygotowywanie i rozsyłanie korespondencji pocztą elektroniczną,
– eliminacja i automatyzacja prac, które nie są konieczne z punktu widzenia działalności firmy,
– usprawnienie obiegu dokumentów w firmie,
– poprawa sprawności komunikacji firmy zarówno pomiędzy współpracownikami, jak i z partnerami i klientami,
– pomoc dla kadry zarządzającej w prowadzeniu procesu podejmowania
decyzji.
Łatwo sobie wyobrazić, że korzystanie z poczty elektronicznej zamiast
z tradycyjnej albo z telefonowania i faksowania przyspiesza załatwianie
spraw. W tym samym czasie pracownik może wykonać więcej zadań, co ma
wpływ na jego wydajność. Jeśli kierownik szybko otrzyma informację np.
o poziomie sprzedaży, może zamówić odpowiednią ilość surowców i półproduktów. Wpływa to bezpośrednio na efektywność ekonomiczną firmy.
System informatyczny powinien być dostosowany do firmy, a nie odwrotnie. Poza tym firma niesprawna organizacyjnie nie skorzysta z informatyzacji – jeśli nie wiemy, co chcemy zrobić, to i komputer nam w tym nie
pomoże.
Kolejnym etapem informatyzacji jest dobór sprzętu i oprogramowania.
Małe firmy nie mają ściśle ustalonych sposobów postępowania. Ich zaletą
jest możliwość łatwego dostosowywania się do sytuacji rynkowej. Często nie
dysponują też dużymi środkami na inwestycje w informatykę. Nie są im potrzebne drogie i rozbudowane rozwiązania oraz programy. Tu właśnie pojawia się oprogramowanie „Open Source”. Jest ono rozwijane przez duże gru-
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 31
2005-05-16 11:48:30
py programistów i testowane na tysiącach komputerów. Działają fora dyskusyjne, na których łatwo znaleźć pomoc w rozwiązaniu problemu. Dostęp
do kodu źródłowego programu pozwala na dopasowanie go do potrzeb firmy przez każdego doświadczonego informatyka. Koszty oprogramowania
są tu zdecydowanie mniejsze, jeśli w ogóle występują. Firma jest też uniezależniona od jednego dostawcy. Wolne oprogramowanie z natury jest zgodne
z przyjętymi powszechnie standardami, co ułatwia wymianę danych pomiędzy programami. Dla przykładu tekst lub arkusz kalkulacyjny przygotowany w darmowym programie Open Office można dalej opracować lub wydrukować na dowolnym komputerze z zainstalowanymi innymi programami
biurowymi. Warto myśleć o komputerach i ich oprogramowaniu, zawsze patrząc z szerszej perspektywy.
Czy są jakieś problemy z „Open Source”?
Czy oprogramowanie „Open Source” jest naprawdę takie tanie? Największy producent oprogramowania na świecie, firma Microsoft, nie zgadza się
z tym, podkreślając w prowadzonej ostatnio kampanii reklamowej, że oprogramowanie „Open Source” wcale nie oznacza niższych kosztów TCO (total cost of ownership) związanych z jego użytkowaniem. Dla wyjaśnienia, na
czym polega TCO, warto zastanowić się nad sytuacją, jaka ma miejsce, gdy
przyjmujemy do firmy nowego pracownika. Jeśli chcemy, by pracował wykorzystując komputer i programy na nim zainstalowane, to gdy używamy najpopularniejszych programów (czytaj: Microsoftu), istnieje duże prawdopodobieństwo, że będzie je dobrze znał i od pierwszego dnia sprawnie z nich
korzystał. Jeśli nie, to musi upłynąć jakiś czas, by mógł się zapoznać z nowymi programami. To, oczywiście, pewne uproszczenie problemu, ale oddaje
główną tezę Microsoftu. Samo zainstalowanie oprogramowania to nie koniec pracy i kosztów. Choć wiele w tym względzie dzieje się dobrego, to wbudowana w programy „Open Source” pomoc (zwłaszcza w języku polskim)
nie zawsze jest najlepsza. Można, co prawda, korzystać z forum użytkowników w Internecie, ale bardziej złożone czy nietypowe problemy mogą nie zostać rozwiązane tą drogą.
W większych firmach może pojawić się inny problem. Program komercyjny ma konkretnego właściciela (producenta) i łatwiej można od niego
32
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 32
2005-05-16 11:48:30
uzyskać pomoc, choć nie jest to regułą i czasem wymaga dodatkowej opłaty. Są oczywiście firmy, które biorą na siebie ten obowiązek w odniesieniu
do darmowego oprogramowania, ale że nie są instytucjami charytatywnymi, pobierają za to opłaty. Nie każda firma ma też na etacie informatyka i nie
zawsze jest to potrzebne. Dużym problemem dla polskich użytkowników
jest konieczność porozumiewania się w języku angielskim, by zapytać na forum dyskusyjnym o rozwiązanie jakiegoś problemu z programem. Widać to
w bardziej zaawansowanym wykorzystaniu systemu Linux w sieci komputerowej. Bezpłatne oprogramowanie oznacza często jedynie brak opłat za sam
program, ale nie za jego użytkowanie, np. za czas poświęcony na naukę jego
obsługi.
Kolejnym problemem, na który nie zwraca się dostatecznej uwagi, są
przyzwyczajenia użytkowników. Jeśli ktoś przez lata korzystał z kilku znanych sobie programów biurowych lub z innego systemu operacyjnego, trudno mu w krótkim czasie sprawnie posługiwać się ich darmowymi zamiennikami. Wydajność pracy takiego pracownika może być przez pewien czas
obniżona. Jeśli w firmie następuje duża rotacja pracowników, może to być
znaczącym problemem i pociągać za sobą konkretne koszty dla pracodawcy.
Jeśli firma intensywnie wymienia z zewnętrznymi kontrahentami, korzystającymi np. z produktów Microsoftu, złożone dokumenty, np. z tabelami,
arkusze kalkulacyjne z przygotowanymi makrami, wykonującymi złożone
obliczenia, to zawsze istnieje ryzyko niepełnej kompatybilności, czyli błędnego odczytania pliku z dokumentem przez inny program niż ten, w którym
był on przygotowany. Zdarza się to jednak bardzo rzadko i w typowych sytuacjach, z jakimi spotykamy się w domu i biurze, nie trzeba się tego bać.
33
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 33
2005-05-16 11:48:31
Odrębny problem stanowią wszelkiego rodzaju dodatki (add-ons). Są
to nakładki, skrypty i programy integrujące się z produktami Microsoftu. Zwiększają one produktywność oprogramowania, automatyzując pewne czynności, choćby ułatwiając przygotowanie wizytówki, reklamówki itp.
Niestety, jeśli z nich korzystamy, to warunkiem ich działania jest wcześniejsze zainstalowanie programów Microsoftu.
Można sobie z tym radzić i na wszelki wypadek pozostawić na jednym czy
dwóch stanowiskach (komputerach w firmie) pakiety Worda i Excela. Obecnie widoczna jest tendencja do unifikacji formatów plików, w jakich programy zapisują to, co w nich przygotowaliśmy i coraz więcej dokumentów wymienia się nie np. w formacie Worda, a w PDF (Portable Document Format)
i XML (eXtensible Marcup Language), które znakomicie nadają się do wymiany złożonych informacji. OpenOffice zawiera opcję eksportu do formatu
PDF z zachowaniem polskich znaków. Nie ma dziś problemu, by np. tekst zapisać tak, aby można go było nagrać na dyskietce i odtworzyć na dowolnym
komputerze. Stąd wiele z omówionych powyżej problemów ma coraz mniejsze znaczenie i z czasem powinno być pod tym względem coraz lepiej.
Częstym zarzutem stawianym pod adresem wolnego oprogramowania
jest to, że trudno zidentyfikować autora i nie odpowiada on za straty, jakie
mogłyby się pojawić w wyniku ewentualnego błędnego działania programu
(np. coś źle policzy). Trudno wtedy dochodzić zwrotu poniesionych kosztów w sądzie. Wystarczy jednak przeczytać dowolna umowę licencyjną „zamkniętego oprogramowania” (czyli każdego innego programu), w której zawsze podkreśla się, że autor nie odpowiada za szkody, jakie może wyrządzić
korzystanie z jego programu. Za opłatą można też uzyskać od wyspecjalizowanych firm lub autora programu „Open Source” pomoc serwisową. Dodatkowo mamy lepszą pozycję do negocjacji, bo potencjalnych wykonawców
jest znacznie więcej. Łatwo też dorobić lub zamówić dodatkową funkcjonalność, której nam brakuje w programie. W przypadku zwykłego oprogramowania (zamkniętego) nie mamy wcale gwarancji, że pojawi się nowa wersja.
Producent może zawsze zrezygnować z rozwijania programu i wycofać się
z jego wspierania.
Podkreśla się też aspekt psychologiczny związany z otwartym – darmowym lub tanim oprogramowaniem. Potencjalni kontrahenci firmy mogą
34
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 34
2005-05-16 11:48:32
odbierać korzystanie z takich programów negatywnie i traktować jako dowód na to, że ma ona mało pieniędzy, bo korzysta z darmowych produktów. Odbija się to w powszechnym odbiorze na jej prestiżu, ale czy na pewno
słusznie? Obecnie duże firmy decydują się na takie oprogramowanie – czy
nie zależy im już na prestiżu?
Nie trzeba się bać
Programy „Open Source” nie ustępują programom komercyjnym, a nawet są od nich lepsze. Tak przynajmniej wynika z raportu opublikowanego przez jedno z rządowych biur w Wielkiej Brytanii (Office of Government
Commerce). Oprogramowanie „Open Source” jest realnym konkurentem
produktów Microsoftu w sektorze publicznym, jak wynika z serii pilotażowych instalacji takiego oprogramowania w agendach rządowych Wielkiej
Brytanii, prowadzonych we współpracy z takimi znanymi firmami, jak IBM
i Sun. Raport podkreśla dwie główne zalety rozwiązań „Open Source”: łatwość współdziałania z innymi programami i systemami operacyjnymi oraz
niską cenę. Jako ciekawostkę można podać, że „Open Source” ma pozytywny wpływ na środowisko naturalne, bo działa na starszych komputerach,
których nie trzeba szybko wymieniać. Raport można znaleźć w Internecie
pod adresem http://www.ogc.gov.uk/.
Unia Europejska wspiera „Open Source” i przeznaczy 1,5 mln Euro na
wsparcie europejskiego, otwartego i wolnego oprogramowania. Jest to związane z projektem CALIBRE (Coordination Action for Libre Software).
CALIBRE to interdyscyplinarne konsorcjum 12 zespołów ze środowisk akademickich i przemysłowych z Francji, Hiszpanii, Holandii, Irlandii, Polski,
Szwecji, Wielkiej Brytanii i Włoch oraz Chin.Celem tego dwuletniego projektu (rozpoczętego we wrześniu 2004 roku), organizowanego w ramach
Szóstego Programu Ramowego Unii Europejskiej, jest integrowanie i koordynowanie europejskich badań w zakresie metod i technik tworzenia oprogramowania otwartego oraz jego implementacja w firmach. Ma to być szczególnie ważne dla przemysłu motoryzacyjnego, telekomunikacyjnego oraz
elektronicznego. W badaniach bierze udział zespół Instytutu Informatyki
Politechniki Poznańskiej.
35
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 35
2005-05-16 11:48:32
W informacjach agencyjnych coraz częściej można przeczytać o przechodzeniu administracji lokalnej na otwarte oprogramowanie. Dla przykładu, w przyszłym roku 7,5 tys. spośród 16 tys. użytkowników komputerów
wiedeńskiej administracji będzie miało możliwość przejścia na Linuksa.
W Monachium lokalne władze zadecydowały o całkowitym odejściu od systemu operacyjnego Windows na rzecz Linuksa. To znak, że programy związane z ruchem wolnego oprogramowania nie są mniej bezpieczne, lub że
mają gorszą wydajność i użyteczność niż ich komercyjne odpowiedniki.
Obecnie tego typu oprogramowanie jest wspierane nie tylko przez agendy
rządowe i samorządowe poszczególnych krajów, ale i przez znane duże firmy branży teleinformatycznej.
Duże korporacje przekonują, że klient kupując program może się czuć
bezpiecznie i zawsze szybko otrzyma pomoc, jeśli będzie miał jakieś problemy przy korzystaniu z programu. W praktyce wcale nie jest z tym dobrze.
W odpowiedzi środowiska (każdy programista i użytkownik) związane
z wolnym oprogramowaniem starają się dbać o tworzenie dobrej dokumentacji programów, opisów i poradników.
Licencje
Osoby prowadzące działalność gospodarczą oraz firmy starają się dbać
o to, by mieć licencje na wykorzystywane oprogramowanie. Korzystając
z bezpłatnego oprogramowania „Open Source”, też mamy na nie licencje.
Wśród różnych rodzajów licencji wolnego oprogramowania można wyróż-
36
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 36
2005-05-16 11:48:33
nić: Public Domain, Licencja BSD, Licencja MIT, GPL, Licencja Artystyczna
i wiele innych. Określenie „Open Source” powinno być stosowane tylko do
oprogramowania spełniającego warunki i zasady określone przez Open Source Initiative. Jak się okazuje, między filozofiami „Free Software” a „Open
Source” jest rozbieżność. „Free Software” jest dostępny dla każdego użytkownika. Koncepcja „Open Source” związana jest bardziej z jakością oprogramowania i swobodą dostępu do rozwiązań programistycznych. W praktyce
oprogramowanie „Free Software” to jednocześnie „Open Source”. Jednak
wcale nie każde oprogramowanie typu „Open Source” musi być bezpłatne z samego założenia. Obie filozofie często określa się łącznym terminem
FLOSS (Free/Libre Open Source Software).
Publiczna Licencja GNU
GNU GPL – Ogólna Publiczna Licencja GNU – spełnia wszystkie warunki, jakie z prawnego punktu widzenia powinna spełniać licencja na korzystanie z oprogramowania. Przynależność programu do wolnego oprogramowania nie oznacza zatem, że nie ma ono właściciela. Tym właścicielem jesteśmy my, czyli wszyscy użytkownicy, i to nasze prawa są chronione.
Podsumowanie:
Wolne oprogramowanie daje gwarancję rozwijania i udoskonalania produktu społeczności z nim związanej. Nie grozi jej upadłość czy wykupienie
przez inną firmę. Użytkownik może liczyć, że będą pojawiać się nowe wersje, a znajdując się w grupie twórców, ma wpływ na kierunki rozwoju programu. Otwarte oprogramowanie nie jest zależne od jakiejś firmy czy organizacji państwowej. Nie da się w nim umieścić żadnego ukrytego kodu,
co podnosi poziom bezpieczeństwa użytkownika. Każdy programista może
sprawdzić kod używanego programu i zabezpieczyć się przed jego nieprawidłowym działaniem. Wolne oprogramowanie charakteryzują możliwości,
których wykorzystanie zależy tylko od potrzeb zgłaszanych przez społeczność je rozwijającą. Brak opłat za korzystanie z niego lub też niska kwota do
zapłaty (związana z dodatkowymi usługami) to kolejny atut przemawiający
za sięganie po tę możliwość.
37
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 37
2005-05-16 11:48:33
Programy „Open Source” – każdy znajdzie coś dla siebie
Wśród tysięcy programów „Open Source” każdy użytkownik znajdzie
taki, który wykona to, co chcemy zrobić przy pomocy komputera. Oczywiście, zadania, które najczęściej stawiane są przed komputerem, np. napisanie pisma czy policzenie jakichś danych z tabeli, może zrealizować kilkadziesiąt różnych programów, i to bardzo dobrze. Mniej popularne z nich
pozostają w sferze działania kilku czy kilkunastu programów. Przy niektórych będziemy skazani na jeden czy dwa programy. W polskich warunkach
pewnym problemem są programy do obsługi rachunkowości w firmach. Nie
znaczy to, że takich darmowych programów nie znajdziemy, choć nie zawsze należą one typu „Open Source”, a takie ze względów, o jakich pisałem
wcześniej, powinniśmy preferować. Poniżej przedstawione są różne programy typu „Open Source”. To oczywiście jedynie propozycja. Wiele z nich
przeznaczono do wykonania takich zadań, o jakich wielu zwykłych użytkowników komputera nawet nigdy nie słyszało. Jeśli nie wiemy, o co chodzi
(w opisie danego programu), to nie chodzi – jak w popularnym powiedzeniu
– o pieniądze, ale o to, że pewnie nie jest on nam potrzebny.
Linux
Podstawą każdego oprogramowania użytkowego zainstalowanego w komputerze jest system operacyjny. Najpierw zawsze musimy zainstalować
system operacyjny Windows lub właśnie Linux. Dopiero później można zacząć dołączanie programów użytkowych, np. biurowych (edytory tekstu, arkusze kalkulacyjne itp.). W większości komputerów na świecie zainstalowano różne wersje systemu operacyjnego Windows Microsoftu. Wielu osobom
wydaje się, że nie ma tu alternatywy. Tak jednak nie jest! Linux to nowoczesny system operacyjny o ogromnych możliwościach, wielozadaniowy, wieloprocesowy i dostępny dla wielu typów komputerów, a do tego za darmo. Jest
on tworzony i rozpowszechniany na zasadach „Open Source”.
Historia Linuxa prowadzi do początku lat 60. XX wieku. Wtedy to w Bell
Laboratories, instytucie badawczym stanowiących część koncernu AT&T,
przy współpracy specjalistów z Massachussets Institute of Technology powstawał system Multisc. Po oficjalnym przerwaniu prac były one później
38
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 38
2005-05-16 11:48:34
kontynuowane przez Kena Thompsona i Denisa Ritchie. Tak powstał w 1969
r. UNIX (Uniplexed Information and Computing System – UNICS, w skrócie UNIX). Elastyczność i wydajność tego systemu spowodowała, że stał się
popularny na uniwersytetach i w placówkach badawczych. Nazwa UNIX
i prawa autorskie do systemu były w posiadaniu AT&T. W tym czasie powstało wiele odmian systemu, opracowanych przez różne firmy, m.in.: HP-UX (Hewlett-Packard), SunOS (Sun Microsystems), Xenix (SCO), Ultrix
(DEC), SVR4, Solaris, Mach, OSF1, IRIX, BSD (Uniwersytet Kalifornijski
w Berkeley). Systemy te rozwijano na zasadach komercyjnych. Przeznaczone były głównie dla dużych komputerów i serwerów. Użytkownicy UNIX-a
chcieli korzystać z podobnego systemu na produkowanych masowo komputerach osobistych. Linux zapoczątkowany został przez Linusa Torvalds’a
i to właśnie jego nazwisku zawdzięcza swoją nazwę. Pierwsze źródła systemu
ukazały się w Internecie w 1991 roku.
Spontaniczny charakter prac oraz pełen dostęp do kodu źródłowego systemu wpłynął na powstanie kilku jego wydań, które różniły się wersjami jądra, czyli najważniejszymi elementami systemu operacyjnego, jak i dołączanymi pakietami. Z czasem wyłoniły się trzy główne odmiany (dystrybucje)
systemu Linux: Debian, Red Hat oraz Slackware.
Ponieważ pobranie i skompilowanie (przystosowanie do działania na danym komputerze) wszystkich programów składających się na system operacyjny wymagałoby od użytkownika dużo czasu i wysiłku, zaczęły powstawać
gotowe zestawy programów, które można łatwo zainstalować w komputerze. W praktyce wystarczy, zgodnie z poleceniami wyświetlanymi na monitorze, umieszczać w czytniku CD kolejne płyty dystrybucji Linuxa. Jedyne, co trzeba zrobić, to wybrać odpowiedni zestaw programów użytkowych.
Kilka odmian posiada wersje programów instalacyjnych również w języku
polskim.
Podsumowanie:
Obecnie dostępnych jest kilkaset różnych wersji dystrybucji Linuksa.
Choć robi to wrażenie bałaganu, trzeba pamiętać, że w praktyce korzysta
się z kilku najbardziej popularnych. Dystrybucje są tworzone dla określonej
grupy użytkowników. Ułatwia to ich dobranie do własnych potrzeb.
39
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 39
2005-05-16 11:48:35
Główne dystrybucje
Dystrybucją nazywamy przygotowany przez firmę, organizację bądź
osobę zestaw programów, w którego skład wchodzi system operacyjny Linux i zbiór programów użytkowych. W zasadzie dystrybucje powstały po
to, by ułatwić instalowanie Linuxa osobom nie bardzo zaawansowanym
w informatyce. Różnią się one sposobem instalowania i konfigurowania. Zestaw aplikacji i programów użytkowych dostarczanych w ramach dystrybucji również jest różny. Zazwyczaj dystrybucje są instalowane bezpośrednio
na dysku twardym komputera. Istnieją jednak i takie, które nie wymagają
instalacji. Uruchamiane są bezpośrednio z nośnika CD, jak np. Knoppix, lub
z dyskietki Pocket Linux. Większość dystrybucji jest rozpowszechniana na
płytach CD oraz dostępna do pobrania przez Internet. Oczywiście, zawsze
można samodzielnie zainstalować jakiś nowy program, byle tylko był przeznaczony do pracy w systemie operacyjnym Linux.
Najbardziej znane dystrybucje to: Red Hat Linux, Debian, Mandrakelinux i Slackware. Na ich bazie powstało też wiele innych samodzielnych dystrybucji.
Red Hat/Fedora
Jedna z najpopularniejszych dystrybucji Linuxa, tworzona przez firmę
Red Hat w USA, a także jedna z pierwszych odmian na świecie. Jednym ze
znaków szczególnych tej dystrybucji jest menedżer pakietów rpm, używany
powszechnie w wielu odmianach. Dystrybucja przeznaczona dla stacji roboczych i serwerów. Łatwa w obsłudze. Red Hat zaprzestał dalszego rozwoju Red Hat Linux (ostatnią wersją dystrybucji jest Red Hat Linux 9) na rzecz
projektu Fedora i komercyjnej dystrybucji Red Hat Enterprise Linux.
Program można znaleźć w Internecie pod adresem:
http://www.redhat.com/
Aurox
Polska wersja dystrybucji Red Hat. Rozwijana równolegle do Red Hat,
a obecnie Fedory. Pojawia się systematycznie w dostępnym na rynku miesięczniku Linux+. Przygotowana z myślą o polskim odbiorcy – całkowicie
spolszczona. Zawiera dwa największe środowiska graficzne KDE i GNOME oraz kilka mniejszych do wykorzystania na słabszych komputerach, jak:
40
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 40
2005-05-16 11:48:35
XFce, Fluxbox i Window Maker. W porównaniu z Red Hat, znaleźć w niej
można różne zmiany i udogodnienia. Dla polskiego użytkownika dobry zamiennik popularnego Red Hat.
Program można znaleźć w Internecie pod adresem:
http://www.aurox.pl/
Mandrakelinux
Mandrakelinux jest dystrybucją, która powstała przez oddzielenie się od
Red Hata. Zmiana nazwy z Mandrake na obecną była spowodowana procesem wytoczonym przez wydawcę komiksu Mandrake the Magician, który
zarzuca dystrybutorowi naruszenie praw autorskich przez zapożyczenie nazwy. Mandrakelinux używa systemu instalacyjnego opartego na RPM. Przygotowany z myślą o użytkownikach domowych i małych firmach. Dostępnych jest kilka odmian przeznaczonych dla różnych odbiorców. Na przykład
serwerowe: Corporate Server, MandrakeClustering, Multiple Network Firewall. Jest też odmiana startująca bezpośrednio z płyty CD – MandrakeMove. Bardzo łatwa w instalacji i użytkowaniu. To dobry wybór dla początkujących.
Program można znaleźć w Internecie pod adresem:
http://www.mandrakelinux.com/pl/
Debian
Twórcy tej dystrybucji zwracają szczególną uwagę na zasady Wolnego
Oprogramowania. Tworzona przez społeczność internetową deweloperów
i wolontariuszy na całym świecie. To system rozbudowany i stale rozwijany. Dobry wybór dla doświadczonych użytkowników. Debian korzysta z pakietów DEB, instalatora niskiego poziomu DPKG (instalacja pakietów) oraz
instalatora wysokiego poziomu APT – pobieranie pakietów, rozwiązywanie
zależności między pakietami. Debian jest rozwijany w trzech równoległych
poddystrybucjach:
stable – wersja stabilna, zmiany polegają prawie wyłącznie na poprawianiu
bezpieczeństwa;
testing – przenosi się pakiety wersji unstable, w których nie wykryto błędu
o priorytecie important lub wyższym (po dwóch tygodniach od publikacji);
unstable – wszystkie nowe wersje pakietów.
41
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 41
2005-05-16 11:48:36
Kolejne wersje otrzymują nazwy, obecnie to imiona bohaterów filmu Toy
Story:
stabilna – woody,
testowa – sarge,
niestabilna – sid.
Program można znaleźć w Internecie pod adresem:
http://www.debian.org/
Slackware
Jedna ze starszych dystrybucji Linuksa. Cieszy się popularnością, choć
nie jest łatwa w konfiguracji i raczej zdaje się na większa wiedzę użytkownika. Pierwsza wersja powstała dzięki Patrickowi Volkerding w 1993 roku. Stylem podejścia do rozwoju przypomina bardziej systemy Unix. Brak dedykowanych narzędzi konfiguracyjnych z graficznym interfejsem użytkownika.
Najnowsza stabilna wersja Slackware oznaczona jest numerem 10.
Program można znaleźć w Internecie pod adresem:
http://www.slackware.com/
S.u.S.E. Linux
Jest popularną dystrybucją Linuksa tworzoną w Niemczech i wykupioną
przez firmę Novell. Przeznaczona do komputerów osobistych PC i stacji serwerowych. Znana i ciesząca się dużym zaufaniem, dobra dystrybucja. Obecnie wspierana przez Novell. Komercyjna wersja systemu, rozpowszechniana z płytami CD i podręcznikiem SUSE LINUX Professional 9.2, wyposażona jest w jądro Linux w wersji 2.6 oraz środowiska KDE 3.3 i GNOME 2.6,
dostępna jest od listopada 2004 roku. Można też ściągnąć z Internetu wersję bezpłatną.
Program można znaleźć w Internecie pod adresem: http://suse.ehelp.pl/
PLD Linux
Polska dystrybucja. Największa istniejąca odmiana Linuksa korzystającą z systemu pakietów RPM. Ponad 3200 gotowych programów w pakiecie.
Największy prowadzony w Polsce projekt związany z Linuksem. Używana
nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. PLD Linux szczególnie wspiera no-
42
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 42
2005-05-16 11:48:36
woczesne technologie sieciowe, np.: IPv6, bezpieczeństwo: PAM, GSSAPI,
TSL/SSL. Przeznaczona głównie dla serwerów sieciowych.
Program można znaleźć w Internecie pod adresem:
http://www.pld-linux.org/
Knoppix
Nietypowa dystrybucja, uruchamiana z płyty CD (nie instaluje się jej
na dysku twardym komputera). Dołączono do niej dużą liczbę programów
użytkowych. Płyta zawiera około 2GB skompresowanych plików. Automatycznie rozpoznaje sprzęt, na którym jest uruchamiana. Może być używana jako demonstracja możliwości Linuksa, płyta edukacyjna lub system ratunkowy.
Program można znaleźć w Internecie pod adresem:
http://www.knopper.net/knoppix/
Linux-EduCD
Edukacyjna dystrybucja typu liveCD. Jest to pełny system operacyjny uruchamiany i pracujący z płyty CD. Edukacyjna odmiana niemieckiej
dystrybucji Knoppix. W jej skład wchodzą prawie wyłącznie pakiety edukacyjne, graficzne, biurowe i multimedialne. Dystrybucja dostosowana do wymogów polskich szkół, jako pochodna Knoppiksa udostępniana jest użytkownikom na licencji GPL (bezpłatnie, również do wszelkich zastosowań
komercyjnych). Jej autorem jest Rajmund Radziewicz.
Program można znaleźć w Internecie pod adresem:
http://www.simp-st.pl/linuxedu.html
Gentoo Linux
Dystrybucja, która nie używa wstępnie skompilowanych pakietów oprogramowania. Wszystkie są kompilowane dopiero w trakcie instalacji systemu. Kompilację wykonuje system o nazwie Portale. Jest on podobny do używanego w systemie operacyjnym BSD. Kompilacja każdego pakietu bezpośrednio ze źródeł daje stabilność i dostosowanie każdego pakietu do własnej architektury bądź preferencji. Wadą jest bardzo czasochłonna instalacja całego systemu. Na wolnych komputerach mogą to nie być godziny, a dni.
43
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 43
2005-05-16 11:48:37
Trzeba jednak pamiętać, że taką procedurę nie przeprowadza się codziennie.
Najnowszą wersją Gentoo jest obecnie 2004.2.
Program można znaleźć w Internecie pod adresem:
http://www.gentoo.pl/
Uważa się, że najlepsze spolszczenia mają dystrybucje: Aurox, PLD Linux, Mandrakelinux.
Skąd wziąć Linuksa?
GNU/Linux jest systemem ogólnie dostępnym i na ogół darmowym. Jeśli
ma się dostęp do Internetu oraz zainstalowaną nagrywarkę płyt CD, można ściągnąć obrazy ISO płyt ze stron WWW danej dystrybucji i nagrać je na
płyty CD – mamy wtedy pełną wersję dystrybucyjną. Często dystrybucje Linuksa są też dostępne na płytach CD sprzedawanych razem z pismami komputerowymi. Czasem jest to np. numer specjalny jakiegoś pisma dedykowany Linuksowi. W Polsce w rozprowadzaniu dystrybucji Linuksa specjalizuje
się czasopismo „Linux+ EXTRA!”. Sklepy internetowe sprzedają dystrybucje na płytach CD. Nie powinny być drogie, bo zgodnie z zasadami „Open
Source” opłaty można pobierać tylko za nośnik i jego przygotowanie, a nie
za zamieszczone na płycie programy. Takie płyty CD można też nabyć na
aukcjach internetowych, choćby na Allegro – http://www.allegro.pl/. Firmy
lubią korzystać z zakupu wersji pudełkowej dystrybucji. W tym przypadku
otrzymamy fakturę, podręcznik i gwarancję pomocy technicznej. Wersji takich należy ich szukać na stronach WWW związanych z daną dystrybucją
(adresy Internetowe podane przy opisach).
Podsumowanie:
Istnieje wiele dystrybucji Linuksa, poczynając od najprostszych w instalacji i w użytkowaniu, przeznaczonych nawet dla początkującego użytkownika, jak choćby Mandrakelinux. Instalacja nie jest w tym przypadku trudniejsza od instalowania Windows. Bardziej skomplikowane, jak Red Hat
czy SuSE, przeznaczone są dla zaawansowanych użytkowników. Jak zawsze
tam, gdzie chce się mieć maksymalną swobodę w konfiguracji, warto wybrać trudniejsze odmiany, ale przystosowane do konfiguracji, np. Slackware,
uważaną za bezpieczną i stabilną. Warto wypróbować kilka dystrybucji, by
samemu ocenić ich przydatność.
44
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 44
2005-05-16 11:48:37
Biuro i „Open Source”
OpenOffice w różnych wydaniach
Typowe oprogramowania biurowe zawierają edytor tekstu i arkusz kalkulacyjny. To podstawa. Do tego dochodzą jeszcze programy do prowadzenia
prezentacji biznesowych oraz baza danych przydatna np. do drukowania korespondencji seryjnej. Oczywiście, warto mieć program do tworzenia grafiki, jakieś zbiory klipartów na różne okazje oraz programy do poczty elektronicznej i przeglądania Internetu. Zestaw takich programów komercyjnych
może obecnie kosztować nawet ponad 2 tys. zł. To skutek przewagi Microsoftu. Koszty związane z tworzeniem pakietów oprogramowania biurowego okazały się tak wysokie, że nawet duże firmy nie były w stanie opracować
wersji na mały stosunkowo polski rynek z polskim słownikiem ortograficznym, synonimów czy sprawdzaniem gramatyki. Dlatego ważnym wydarzeniem było ukazanie się pakietu StarOffice firmy Sun Microsystems w wersji 5.2, i to w wersji polskiej. Była ona dostępna za darmo. Początki samego
oprogramowania sięgają połowy lat 80. ubiegłego wieku, gdy w Niemczech
powstała firma StarDivision. Opracowała ona pakiet oprogramowania StarOffice. Zdobył on nawet uznanie na rynku niemieckim, ale brak funduszy
na jego dalszy rozwój hamował ekspansję na inne rynki. Kolejna ważna data
to 13 października 2000 roku, kiedy Sun Microsystems udostępnił kod źródłowy swojego pakietu biurowego. Została wtedy założona wspólnota OpenOffice.org, która ma za zadanie rozwijanie oprogramowania biurowego
przy udziale tysięcy ochotników z całego świata. Rozwiązanie to uchroniło firmę Sun od poniesienia dużych nakładów na rozwój. Źródła StarOffice
zostały opublikowane pod nazwą OpenOffice.org na licencjach GNU/GPL.
Po ponad dwóch latach pracy społeczności międzynarodowej nad pakietem, stał się on ogólnie dostępnym, darmowym zestawem programów biurowych.
Najważniejsze, że wszystkie odmiany pakietu biurowego OpenOffice
mogą być zainstalowane na komputerach zarówno z systemem operacyjnym
Windows firmy Microsoft, jak i tych z zainstalowanym systemem operacyjnym Linux z dowolnej dystrybucji.
45
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 45
2005-05-16 11:48:38
StarOffice/OpenOffice
W pakiecie aplikacji biurowych znalazły się: edytor tekstu, arkusz kalkulacyjny, narzędzie do tworzenia prezentacji, baza danych i program graficzny. Obsługa pakietu była zbliżona do tej znanej z Microsoft Office. Użytkownicy szybko przystosowywali się do korzystania z nowych programów.
W praktyce aplikacje zawarte w pakiecie są kompatybilne (czyli np. teksty
napisane w jednym programie można zmieniać, przerabiać w drugim) z Office’m Microsoftu, w tym odczytują i zapisują dokumenty w nim utworzone.
To dziś główny konkurent pakietu Office Microsoftu w naszym kraju.
Obecnie mamy trzy rodzaje pakietów wywodzących się z tego źródła.
Pierwszy to Star Office 6.0 i wprowadzany obecnie 7.0. W pełni komercyjne, sprzedawane po konkurencyjnej do produktów Microsoftu cenie przez
firmę Sun Microsystems, pakiety przygotowane przez inne firmy, np. OpenOffice Polska, pobierają opłaty za ulepszenia przez siebie wprowadzone,
podręcznik i pomoc dla użytkowników, ale istnieje też darmowa wersja rozwijana przez społeczność Open Source. Warto tu zaznaczyć, że wszystkie
trzy rodzaje pakietów są obecnie zlokalizowane, czyli występują w pełnych
wersjach polskojęzycznych.
StarOffice 6.0
W skład pakietu biurowego wchodzi edytor tekstu (StarOffice Writer),
arkusz kalkulacyjny (StarOffice Calc), program do tworzenia prezentacji
(StarOffice Impress), dwa programy bazodanowe (StarOffice Base i Adabas)
oraz moduły do obróbki grafiki (StarOffice Draw) i tworzenia wzorów matematycznych (StatOffice Math). Zalety to dobra lokalizacja i rozbudowana pomoc dostępna bezpośrednio w programie. Wsparcie techniczne użytkownik może otrzymać na stronie internetowej i przez infolinię. Przetłumaczono też 600-stronicowy podręcznik, dokładnie opisujący wszystkie opcje
programu. Do oprogramowania dołączono profesjonalna relacyjną bazę danych Adabas D firmy Software AG oraz dodatkowo bazę StarOffice Base.
Jest też dostępny spory wybór klipartów (rysunków) i wzorów dokumentów.
Lokalizację pakietu biurowego StarOffice 6.0 zarówno od strony interfejsu
programu, jak również szablonów i dokumentacji, przeprowadziła korpora-
46
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 46
2005-05-16 11:48:38
cja Bowne Global Solutions (dawny Berlitz GlobalNET). Cena StarOffice 6.0
z podręcznikiem to ok. 490 zł (w styczniu 2005 roku).
Program można znaleźć w Internecie pod adresem: http://pl.sun.com/
OpenOfficePL
Pakiet zawiera programy: Writer, Calc, Impres. Jest pomoc w Internecie (patrz adres poniżej) dla zarejestrowanych użytkowników. Program ma
opcję sprawdzania pisowni oraz słownik języka polskiego. Baza danych to
Kexi - z obsługą wielu różnych baz danych. Kexi jest aplikacją przeznaczoną dla mniej zaawansowanych osób, które zamierzają używać baz danych
do usprawnienia codziennej pracy. Do pakietu dołączono darmową przeglądarkę stron WWW MozillaPL. Jest też zestaw szablonów dokumentów
biurowych, np. faktury, kwestionariusze, polecenia przelewu, umowy o pracę, kupna-sprzedaży samochodu, umowa zlecenie, życiorys i inne. Na płycie znajdziemy ponad 3800 obrazów (klipartów) i kolekcję fontów. Słownik
języka polskiego został rozszerzony i poprawiony, z zastosowaniem mechanizmu operującego na gramatykach N-Gram, co daje trafne sugestie względem błędnie napisanych wyrazów. W pakiecie jest podręcznik użytkownika w wersji książkowej (550 stron) i elektronicznej. Obecnie jest to wersja
OpenOfficePL 3.0 (z eksportem plików do formatu pdf). W zależności od
zakupionego rodzaju licencji, okres wsparcia technicznego wynosi od 3 do
12 miesięcy z możliwością przedłużenia. Pytania związane z pomocą techniczną można zgłaszać wysyłając faks lub wypełniając formularz na stronie
WWW. Cena: od ok. 340 zł, w zależności od wersji (w styczniu 2005 roku).
Program można znaleźć w Internecie pod adresem:
http://www.openoffice.com.pl/
OpenOffice ux.pl
OpenOffice w tej wersji został poprawiony i skompilowany przez firmę
Ux Systems (zintegrowany polski słownik, moduł dzielenia wyrazów, działający autopilot, zweryfikowane i poprawione tłumaczenia oraz mniejsze poprawki) dla systemów Windows oraz Linux, w zestawie z polskim podręcznikiem. Pakiet zawiera programy: Writer, Calc, Impress. Wersja oferowana
w sprzedaży została wzbogacona również o słowniki w innych językach.
47
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 47
2005-05-16 11:48:39
Firma wraz pakietem oferuje pomoc techniczną. Każdy klient ma prawo
do bezpłatnego dostępu do wszystkich wydanych stabilnych wersji pakietu
OpenOffice przez 12 miesięcy. Usługi uzupełniające to wdrożenie OpenOffice w firmie, pomoc techniczna, integracja z bazami danych (koperty, korespondencja seryjna), przygotowanie szablonów, formularzy, makr, itp. oraz
szkolenia. Cena: ok. 100 zł (w styczniu 2005 roku).
Program można znaleźć w Internecie pod adresem: http://www.ux.pl/
Wszystko, co jest potrzebne
OpenOffice to przykład aplikacji, która jest rozwijana przez społeczność
zorganizowaną wokół otwartego oprogramowania. To obecnie jeden z najlepszych pakietów do pracy biurowej. Ma wszystko, co jest potrzebne w pracy biurowej: edytor tekstu ze słownikiem ortograficznym i adresowaniem
seryjnym korespondencji. Duży wybór gotowych szablonów i wzorów pism
oraz klipartów, choć w bezpłatnym OpenOffice klipartów i gotowych szablonów jest mniej. Bezpłatna wersja ma słownik trochę słabszy niż płatne.
Zdecydowanie najlepszy, poza tym umieszczonym w pakiecie Microsoftu,
jest słownik w Star Office 6.0. OpenOffice pracuje stabilnie. Nie ma mowy
o zawieszaniu się programu czy podobnych kłopotach.
Formaty plików tworzone przez Microsoft Office są w praktyce standardami. Pliki zapisane w Wordzie, Excelu czy w PowerPoint można znaleźć na
stronach WWW urzędów państwowych, kontrahentów, innych firm. Trzeba
przyznać, że OpenOffice sprawdza się i w tym przypadku doskonale.
Na zakończenie warto jeszcze wspomnieć, że StarOffice (OpenOffice)
pracuje w różnych systemach operacyjnych: Solaris w wersji SPARC lub Intel, Linux oraz Microsoft Windows. Dla Linuxa i Solarisa jest aplikacją z wyboru lub z konieczności, bo właściwie nie ma konkurencji na rynku. Dzięki
temu dla firmy i osób korzystających z różnych systemów nie bez znaczenia
jest to, że np. plik zapisany w pracy na terminalu lub stacji roboczej, działającymi pod innym systemem operacyjnym, w razie potrzeby może zostać odczytany na domowym komputerze bez utraty jakości, formatowań itp.
Podsumowanie:
W skład oprogramowania OpenOffice wchodzą prawie wszystkie narzędzia biurowe, jakie mogą okazać się potrzebne. Aktualna wersja bezpłatnego
OpenOffice wersja 1.1.3 zawiera:
48
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 48
2005-05-16 11:48:39
procesor tekstu – ang. Writer;
arkusz kalkulacyjny – ang. Calc;
edytor grafiki – ang. Draw;
edytor prezentacji – ang. Impress;
edytor HTML;
edytor wzorów matematycznych;
rejestrator i edytor makr;
język programowania StarOffice Basic.
Wszystko to można mieć za darmo lub za niewielka opłatą, otrzymując
dodatkowe korzyści. Czy warto się jeszcze zastanawiać?
Inne programy biurowe „Open Source”,
działające w systemie Linux
KOffice
To zestaw aplikacji biurowych dla środowiska KDE systemu operacyjnego Linux. W skład zestawu wchodzą programy:
KWord – edytor tekstu;
KSpread – arkusz kalkulacyjny;
KPresenter – tworzenie prezentacji;
Kivio – tworzenie diagramów przepływu (przydatne w firmach);
Karbon14 – grafika wektorowa;
Krita – grafika rastrowa;
Kugar i KChart – generatory raportów i wykresów;
KFormula – edytor wzorów matematycznych;
Kexi – obsługa baz danych.
Obecnie dostępna jest stabilna wersja 1.3.4. W systemie filtry umożliwiające import/eksport dokumentów pomiędzy formatami innych pakietów
biurowych, np.: RTF, Unicode, WML, PDF.
Program można znaleźć w Internecie pod adresem: http://koffice.org/
Gnome Office
Zestaw aplikacji biurowych dla środowiska GNOME Linux. W przeciwieństwie do pakietów biurowych takich, jak OpenOffice.org czy Microsoft Office, wchodzące w jego skład aplikacje nie są ze sobą ściśle związa49
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 49
2005-05-16 11:48:40
ne. Oprogramowanie GNOME Office nie zostało opracowane przez jeden
zespół programistów, ale przez różne grupy, które nie współpracowały ze
sobą. W efekcie część programów zawiera wiele braków. Integrację niektórych programów z Gnome Office zapewniają tzw. komponenty Bonobo. Zasadniczo Gnome Office składa się z:
procesora tekstu AbiWord;
arkusza kalkulacyjnego GNUmeric;
edytora grafiki rastrowej GIMP;
edytora grafiki wektorowej Sodipodi;
programu pocztowego i do pracy grupowej Novell Evolution;
programu do tworzenia prezentacji Agnubis;
edytora diagramów Dia;
programu faksowego Gfax.
Czasem zalicza się do składu pakietu inne aplikacje środowiska GNOME. Edytor tekstu AbiWord jest dostępny w wersjach dla kilku systemów
operacyjnych: Linuksa, QNX, Windows i MacOS X. Pozwala to użytkownikom łatwo przenosić dokumenty między różnymi systemami. AbiWord czyta i zapisuje pliki w wielu formatach. Arkusz kalkulacyjny Gnumeric to najlepiej dopracowany program pakietu GNOME Office. Zawiera dużo funkcji
do importowania i eksportowania danych. Sprawnie importuje pliki w formacie MS Excel. Pakiet GNOME Office obejmuje także program Sodipodi
do pracy z grafiką wektorową. Sodipodi zapewnia standardowy zestaw narzędzi do tworzenia elementów graficznych. Niestety, nie jest jeszcze dopracowany. Gnome Office jest wolnym oprogramowaniem, koordynowanym
przez Free Software Foundation.
Program można znaleźć w Internecie pod adresem:
http://www.gnome.org/gnome-office/
LaTeX
To trochę innego typu program niż opisane powyżej. Jest to zestaw makr
napisanych jako nadbudowa nad systemem DTP TeX. Twórcą pierwszej wersji LaTeX-a był Leslie Lamport, a powstał on w laboratorium badawczym firmy SRI International. Pierwowzorem był język Scribe. LaTeX ułatwia skład
tekstu. Obecna wersja oprogramowania to LaTeX2. W sposób automatyczny tworzone są: spis treści, numerowanie rozdziałów i podrozdziałów i inne
50
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 50
2005-05-16 11:48:40
elementy publikacji. Praca z programem jest zupełnie inna niż np. z Wordem lub innym edytorem typu WYSIWYG, czyli takimi, które prezentują na
monitorze komputera tekst czy grafikę w sposób jak najbardziej zbliżony do
takiego, jaki uzyskamy po ich wydrukowaniu lub na ekranie np. przeglądarki WWW. Tu pisze się kod źródłowy, który podlega kompilacji do pliku wynikowego w formacie dvi, PostScript lub PDF. Trzeba o nim wspomnieć, bo
jest on podstawowym programem na świecie, służącym do pisania prac naukowych. Program jest dołączany do większości dystrybucji Linuxa.
Podsumowanie:
Wymieniono powyżej trzy pakiety programów dla środowiska Linux. To
alternatywa dla OpenOffice, ale trzeba przyznać, że swoją użytecznością nie
dorównują temu pakietowi, choć otrzymujemy je w wielu dystrybucjach Linuxa jako stały komponent. Nic tez za nie płacimy. Dlatego też nie ma powodu, by się z nimi nie zapoznać i nie wykorzystywać ich mocnych stron. Stale
pojawiają się też nowe, ulepszone wersje.
Zastąpić przez „Open Source”
Przez wiele osób Linux jest postrzegany jako system operacyjny przeznaczony do serwerów internetowych. Nie jest to jednak dzisiaj prawdą. Coraz łatwiej posługiwać się systemem nawet bez znajomości tajników Linuxa.
To zasługa rozwijanych powłok z graficznym interfejsem, takich jak KDE
i GNOME, czyli sposobu, w jaki są wyświetlane informacje na monitorze
komputera, np. w formie otwierających się okienek. Przybywa też programów biurowych i do użytku domowego. Użytkownikom Windows, przyzwyczajonym do programów, z jakimi spotykają się od dawna, trudno zdecydować się na rezygnację z tego systemu. Problemem przy przechodzeniu
z Windows do systemu Linux nie jest znajomość oprogramowania odpowiadającego swoim działaniem programom używanym do tej pory. To kwestia
zmiany sposobu myślenia użytkowników i ich wiedzy. Spośród setek dostępnych tego typu programów podaję poniżej niewielki wybór, by pokazać, jak
wiele jest możliwości. Zawsze jednak warto spróbować zamienić drogie programy komercyjne na ich bezpłatne odpowiedniki, poczynając od bezpłatnego systemu operacyjnego Linux.
51
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 51
2005-05-16 11:48:41
Programy „Open Source” w większości są dostępne dla użytkowników
systemu operacyjnego Linux, a część z nich również np. dla użytkowników
Windows.
Programy do przeglądania Internetu:
Mozilla/Firebird
Galeon
Konqueror
Nautilus
Programy do poczty elektronicznej:
Evolution
Mozilla
Kmail
Gnus
Balsa
Gnumail
Programy do archiwizacji/kompresji danych:
Gnozip
KArchiveur
Gnochive
FileRoller
Unace
LinZip
TkZip
Programy do edycji tekstu:
Kedit (KDE)
Gedit (Gnome)
Gnotepad
Kate (KDE)
KWrite (KDE)
Nedit
Vim
Xemacs
52
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 52
2005-05-16 11:48:41
Programy do przeglądania plików PDF:
Xpdf
GV
GGV
GhostView
Programy do przeglądania plików grafiki:
Xnview
Gqview
Qiv
Kuickshow
Kview
GTKSee
Gwenview
Showimg
Gthumb
PixiePlus
Electric Eyes (Gnome)
Eye of Gnome
GImageView.20
Hugues Image Viewer
Programy do edycji grafiki:
Gimp
ImageMagick
CinePaint
RubyMagick
Programy do zarządzania finansami:
GnuCash
JCash
JMoney
Programy do zarządzania projektami:
Mr Project
Outreach
53
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 53
2005-05-16 11:48:42
Programy do pracy grupowej:
Kolab
Kroupware
OpenGroupware.org
Programy – bazy danych:
MySQL
PostgreSQL
Najlepsze programy „Open Source”
Programów rozpowszechnianych na zasadach licencji GNU (czyli zgodnych z zasadami wolnego oprogramowania) są setki. Jest jednak kilka aplikacji, których jakość, przydatność i zaawansowanie technologiczne jest wyjątkowe. Dla części z nich nawet trudno znaleźć równie dobry program komercyjny. Znajdują one zastosowanie począwszy od biura przez serwery
działające w sieci komputerowej w firmie, aż do rozrywki w domu, np. oglądania filmów itp.
Apache
Rozwój Internetu to dla firm konieczność tworzenia i udostępniania własnych stron WWW. By było to możliwe, trzeba albo wykupić usługę od jej
dostawcy, albo zainstalować na komputerze podłączonym do Internetu tzw.
serwer WWW. Jest to program, który umożliwia oglądanie stron WWW
przy pomocy przeglądarki, np. Mozilla. Dzięki serwerowi WWW i podłączeniu do Internetu można udostępnić własną stronę innym. Najpopularniejszym takim programem jest Apache. Nazwa jest rodzajem skrótu:
„A PAtCHy Server”. To żartobliwe określenie sposobu jego powstania, czyli „łatek” (patch) tworzonych dla NCSA httpd przez Apache Software Foundation. Apache jest i ma pozostać produktem darmowym i rozprowadzanym zgodnie z zasadami wolnego oprogramowania. Program jest dostępny na dla systemów operacyjnych zarówno Linux, jak i Windows. Jest łatwy
w konfiguracji i można go rozbudować, dołączając moduły języków programowania wykorzystywanych w tworzeniu serwisów stron WWPHP, CGI
i Python oraz bazy danych, np. MySQL. W maju 2003 roku jego udział
wśród serwerów działających w Internecie wynosił 62%.
54
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 54
2005-05-16 11:48:42
Program można znaleźć w Internecie pod adresem:
http://www.apache.org/
Audacity
Znakomity edytor audio. Można przy jego pomocy nagrywać i odtwarzać
sygnały audio, importować i eksportować pliki w formatach: WAV, AIFF,
Ogg Vorbis, pliki MP3 i inne. Program ma wbudowany edytor obwiedni/
amplitudy, konfigurowalny moduł do wyświetlania spektrogramów i analizy częstotliwościowej, jak w programach do analizy audio. Posiada wbudowane efekty echa, zmiany tempa, usuwania szumu, a także umożliwia korzystanie z wtyczek efektowych VST i LADSPA. Powstał jesienią 1999 roku.
Dominic Mazzoni, absolwent Carnegie Mellon University w Pitsburgu, pracował nad projektem razem z profesorem Rogerem Dannenbergiem. Potrzebne było narzędzie, które umożliwiłoby wizualizację wyników algorytmów do analizy sygnałów audio. Z czasem program stał się edytorem
audio i jest rozpowszechniany na licencji GPL. Jest darmowy zarówno
w przypadku prywatnego z niego korzystania, jak również w celach komercyjnych. Pracuje na komputerach z zainstalowanym systemem operacyjnym: Linux, Windows i Mac OS.
Program można znaleźć w Internecie pod adresem:
http://audacity.sourceforge.net/
Bluefish
Jest edytorem dla twórców stron internetowych oraz programistów. Działa w większości systemów operacyjnych, m. in.: Linux, FreeBSD i Mac OS X.
Bluefish oferuje kolorowanie składni HTML, PHP, C, Javy, JavaScriptu, JSP,
SQL, XML, Pythona, Perla, CSS, ColdFusion, Pascala, R i Octave/Matlak.
Można tworzyć własne reguły kolorowania składni. Ma wbudowaną funkcję
automatycznego zamykania znaczników HTML i XML. Pozwala na otwarcie ponad 500 dokumentów w jednym oknie programu. Umożliwia łatwe
dostosowanie interfejsu użytkownika, m. in. poprzez tworzenie własnych
pasków narzędzi. Jedną z funkcji Bluefisha jest też automatyczne generowanie galerii obrazków. To program niezbędny dla każdego programisty.
Program można znaleźć w Internecie pod adresem:
http://bluefish.openoffice.nl/
55
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 55
2005-05-16 11:48:43
CUBE
Cube to gra wzorująca się na znanej i popularnej grze Quake. Obecnie
jedna z lepszych gier „Open Source”. To tzw. strzelanka typu FPS (First Person Shooter). Może pracować w trybie single i multiplayer (czyli jeden lub
wielu grających). Dzięki temu, że wykorzystano w niej nowy, nietypowy silnik graficzny (program wyświetlający obraz na monitorze), gra wiele zyskała na jakości obrazu. Zwraca uwagę jakość prezentowania szczegółów, takich jak: światło odbijające się na wodzie czy obraz nieba. Do wyboru jest
kilka rodzajów broni (rakietnice, broń maszynowa itp.). Nowością jest walka wręcz. Dostępnych jest kilkadziesiąt map, które można dowolnie edytować w trybie obrazu przestrzennego.
Dość dokładnie można konfigurować tryb graficzny i parametry wyświetlania. Gry nie trzeba instalować. W pliku od razu jest wersja dla systemów: Linux, Linux PPC, Windows i FreeBSD. Do korzystania z efektów graficznych wymagane są zainstalowane biblioteki OpenGL oraz LibSDL.
Program można znaleźć w Internecie pod adresem:
http://www.cubeengine.com/
GIMP 2
GIMP to skrót od GNU Image Manipulation Program, czyli darmowego
programu służącego do działania na obrazach przy wykorzystaniu narzędzi do retuszowania zdjęć, authoringu, tworzenia kompozycji, przekształcania itp. Możliwości programu są praktycznie nieograniczone. Filozofia pracy opiera się na działaniu na warstwach, które umożliwiają porządkowanie
skomplikowanych obrazów graficznych. Końcowy efekt to złożenie zawartości poszczególnych warstw. Dzięki temu można budować profesjonalnie wyglądające rysunki. GIMP to: kilkadziesiąt narzędzi edycyjnych, jednoczesna
obsługa wielu okien z obrazami, wielopoziomowy system cofania operacji,
język skryptowy automatyzujący powtarzające się operacje i tworzenie nowych filtrów, kilka niezależnych okien narzędzi, pędzli do malowania, kolorów i wzorów. Jednym słowem - to darmowa konkurencja komercyjnego,
drogiego programu Photoshop. Najbardziej widoczną zmianą w wersji 2.0
jest interfejs, dostosowany do obecnych wymogów użytkowników. Jest on
też bardziej funkcjonalny i łatwiejszy w obsłudze. Są dostępne wersje na różne systemy operacyjne: Windows 98/ME/XP, Linux.
56
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 56
2005-05-16 11:48:43
Program można znaleźć w Internecie pod adresem:
http://www.gimp.org/
Mozilla Firefox
Firefox to darmowa przeglądarka stron WWW w Internecie, rozpowszechniana jako wolne oprogramowanie. Dostępna dla systemów Windows, Linux i Mac OS X (i innych). Jest mała i szybka, a jednocześnie oferuje duże
możliwości, takie jak: przeglądanie w panelach, blokowanie wyskakujących
okienek, zaawansowane możliwości wyszukiwania, modyfikowane paski
narzędzi, łatwe zwiększanie możliwości programu przy pomocy rozszerzeń
i większe bezpieczeństwo. Firefox stał się najważniejszym projektem tworzonym przez Fundację Mozilla i wspólnie z klientem poczty Mozilla Thunderbird jest częścią pakietu Mozilli.
Program można znaleźć w Internecie pod adresem:
http://www.firefox.pl/
Mozilla Thunderbird
Klient poczty elektronicznej (odpowiednik popularnego programu
Outlook Express), grup dyskusyjnych i kanałów informacyjnych w formacie
RSS. Jest szybki i prosty w konfiguracji. Do zastosowania przy różnych systemach operacyjnych: Linux, MS Windows, Mac OS oraz w wielu językach,
łącznie z polskim. Jest to jeden z najbardziej zaawansowanych obecnie programów do obsługi poczty elektronicznej i grup dyskusyjnych. Thunderbird
ma wbudowany filtr spamu (usuwania niechcianej poczty z reklamami), filtr
wiadomości i moduł sprawdzania pisowni.
Program można znaleźć w Internecie pod adresem:
http://www.thunderbird.pl/
MySQL
Z bazami danych spotykamy się właściwie na każdym kroku. Stąd dużym
zainteresowaniem cieszą się programy, które je obsługują. Programy tego
typu z reguły są bardzo drogie. MySQL obok PostgreSQL to najpopularniejszy z ogólnie dostępnych silników relacyjnych baz danych. Przy tworzeniu
MySQL więcej uwagi poświęcono szybkości jego działania niż współpracy
z powszechnie stosowanym standardem SQL. Nadrobiono już większość niedostatków programu. Obecnie to popularna, szybka, wielowątkowa baza da57
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 57
2005-05-16 11:48:44
nych, umożliwiająca udostępnianie zasobów równocześnie wielu użytkownikom przy wykorzystaniu języka zapytań zgodnego ze standardem SQL.
Program umożliwia budowanie wieloserwerowych baz danych. Cechuje się
łatwym zarządzaniem i uaktualnianiem. To doskonała alternatywa dla innych baz danych, choćby tych oferowanych przez firmy Microsoft i Oracle.
Program można znaleźć w Internecie pod adresem:
http://www.mysql.com/
PostgreSQL
Obok MySQL jeden z dwóch najpopularniejszych silników relacyjnych
baz danych. Program opracowano na Uniwersytecie Kalifornijskim Berkeley i opublikowany pod nazwą Postgres. Był później rozwijany i pojawiał się
pod nazwami Postgres95 i – obecnie – PostgreSQL. Twórcy zwracali uwagę
na zgodność ze standardem SQL. Jest to baza typu RDBMS, z rozszerzeniami obiektowymi. Pozwala na umieszczanie w niej krótkich procedur w wybranych językach programowania, np.: Java, Perl, Python, C, pgSQL itp.
PostgreSQL jest dostępny dla wielu platform, m.in. Linux i Windows.
Obecną stabilną wersję 7.4.3. PostgreSQL można używać na zasadach licencji BSD, stworzonych na Uniwersytecie Kalifornijskim. Jest ona bardzo liberalna i zezwala na modyfikacje kodu i jego rozprowadzanie w dowolnej postaci, a nawet na sprzedaż. Wymaga tylko załączenia informacji o autorach
oryginalnego kodu programu i podania treści licencji.
Program można znaleźć w Internecie pod adresem:
http://www.postgresql.org.pl/
PHP
Język PHP to skryptowy język programowania, wykonywany głównie po stronie serwera, służący przede wszystkim do tworzenia dynamicznych stron WWW, z możliwością zagnieżdżania w HTML-u. Udostępniany
na zasadach licencji „Open Source”. Jego składnia opiera się na językach
programowania: C, Java i Perl. Nazwa języka wywodzi się z określenia Hypertext Preprocessor. Język może być używany nie tylko do tworzenia dynamicznych stron WWW. Można też pisać w nim dowolne aplikacje. Znakomicie współpracuje z wieloma systemami relacyjnych baz danych, jak: MySQL,
58
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 58
2005-05-16 11:48:44
Oracle, PostgreSQL. Uruchamiany jest w większości systemów operacyjnych oraz na serwerach sieciowych.
Pierwszą wersję PHP, dostępną pod nazwą PHP/FI (Personal Home
Page/Forms Interpreter), opracował Rasmus Lerdorf w 1994 roku. Razem
z serwerem Apache i programem baz danych MySQL stanowi popularną
platformę serwerową w środowisku Linux. Obecnie aktualną wersją PHP
jest 5.0.2, która ukazała się 25 września 2004 roku. PHP 5 opiera się na nowym Zend Engine w wersji 2.0.
Program można znaleźć w Internecie pod adresem: http://www.php.net/
Samba
W każdej sieci komputerowej korzystamy z serwera plików (wysyła pliki, z których chcą korzystać różne programy uruchomione w poszczególnych komputerach połączonych w sieci lokalnej). Serwer plików musi być
niezawodny i działać szybko. Podstawowe „domowe” systemy operacyjne, np. Windows, nie spełniają tego warunku. Można oczywiście korzystać
z oprogramowania komercyjnego i systemów operacyjnych dla użytkowników profesjonalnych, ale są one droższe. Dzięki Sambie komputer z systemem Linux może w sieci wykonać pracę wydajnego serwera plików. Program dostępny jest za darmo. Raz skonfigurowany, będzie pracował latami
bez zakłóceń.
Program można znaleźć w Internecie pod adresem:
http://www.samba.org/
WINE
Dzięki WINE możliwe stało się uruchamianie programów napisanych
dla systemu operacyjnego Windows, również na komputerze z zainstalowanym systemem operacyjnym Linux. WINE uzyskał wsparcie ze strony
przedsiębiorstw komercyjnych, stosujących go do przenoszenia programów
z Windows na Linux. Obecnie możliwości programu są duże i można bez
problemów uruchomić pod Linuksem większość programów dla Windows
(16 i 32 bitowych). W ograniczonym zakresie z WINE mogą być używane
także programy dla DOS.
Program można znaleźć w Internecie pod adresem:
http://www.winehq.org/
59
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 59
2005-05-16 11:48:45
Uzupełnienia:
Faktury
Posiadanie faktury zakupu rozwiązuje problemy natury prawnej i fiskalnej, mogące się pojawić w przypadku chęci zaksięgowania i użytkowania darmowego oprogramowania w firmie. Fakturę, np. na różne odmiany OpenOffice, bez problemu otrzymamy w Sun Microsystems, OpenOffice Polska
i Ux Systems (adresy Internetowe stron WWW wymienionych firm podane zostały wyżej przy opisach pakietów). Zawsze też można kupić na fakturę czasopismo w kiosku lub salonie sprzedaży prasy z bezpłatną wersją
OpenOffice lub jakąś wersją systemu operacyjnego Linux. Wiele czasopism
związanych z obsługą komputera dołącza płyty z takimi programami. Informacji o możliwości zakupu (z fakturą VAT) dystrybucji systemu operacyjnego Linux należy szukać na stronach WWW związanych z daną dystrybucją (patrz – opisy dystrybucji). Najpopularniejsze mają podpisane umowy
z firmami, które je w Polsce sprzedają. Trzeba mieć dowód zakupu do rozliczenia z Urzędem Skarbowym, a licencją jest licencja GPL. Fakturę można
opisać jako „czasopismo fachowe z licencjonowanym oprogramowaniem”.
Oczywiście, czasopismo razem z fakturą i płytą CD należy zachować.
Czy Linux jest kradziony?
Oponenci podnoszą sprawę własności intelektualnej do kodu jądra systemu Linux. Firma SCO zawiesiła sprzedaż swojej wersji Linuksa i podała do
wiadomości klientów, że Linux jest nieautoryzowaną pochodną systemów
Unix, informując też przy okazji, że nielegalne użytkowanie powoduje odpowiedzialność prawą. SCO wysłała list z ostrzeżeniami do około 1500 największych korporacji na świecie. Spór mający rozstrzygnąć, czy Linux narusza własność intelektualną SCO, spółka toczy z innymi producentami oprogramowania: IBM, Novellem, Red Hat oraz firmami z branży motoryzacyjnej: AutoZone i DaimlerChrysler.
Sytuacja ta spowodowała zaniepokojenie obecnych i przyszłych potencjalnych użytkowników systemu Linux. Jak zadecyduje sąd i czy SCO ma
prawo do spornego oprogramowania, dopiero się okaże. Na razie wszyscy
pozwani zachowują spokój, ignorując roszczenia. Jednak wątpliwości co do
60
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 60
2005-05-16 11:48:45
legalności kodu pozostały, co odstrasza użytkowników, zwłaszcza większe
firmy, które nie chcą być wciągane w spory prawne. Firmy dostarczające produkty „Open Source” coraz częściej decydują się chronić odbiorców oprogramowania. Novell w październiku 2004 roku publicznie zobowiązał się
do wykorzystania swojego pakietu patentów w celu ochrony dostarczanych
przez siebie produktów „Open Source”. Deklaracja ta daje klientom pewność, że mogą bez obaw wybierać rozwiązania otwarte, ponieważ Novell zapewni im ochronę przed ewentualnymi problemami związanymi z naruszeniem patentów. Jak powiedział Jack Messman, przewodniczący rady nadzorczej i dyrektor generalny firmy Novell, „rozwiązania »Open Source« zagrażają interesom firm, zajmujących ustalone pozycje rynkowe. Niektóre z nich
próbują więc brać odwet, wysuwając nieuzasadnione oskarżenia o naruszanie własności intelektualnej. Novell podejmuje się aktywnie chronić oferowane przez siebie oprogramowanie – zarówno zastrzeżone, jak i »Open Source« – deklarując pomoc klientom poprzez wykorzystanie posiadanych patentów.”
W rzeczywistości ryzyko naruszenia własności intelektualnej przez oprogramowanie otwarte nie jest większe, niż w przypadku produktów prawnie
zastrzeżonych. Nie ma się więc czego bać.
Słowniczek:
aplikacja – inna nazwa programu komputerowego;
interfejs – to, co widzimy na ekranie komputera, gdy korzystamy z programu;
kod źródłowy – program komputerowy w formie zrozumiałej dla programistów;
kod jądra – określenie głównego zestawu programów w systemie operacyjnym, np. Linux;
dystrybucja – nazwa grupy programów wspólnie rozprowadzanych; np. system operacyjny Linux jest dostępny z wieloma różnymi zestawami programów.
61
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 61
2005-05-16 11:48:46
Bohdan Szafrański
Od wielu lat związany teleinformatyką. W roku 1994 ukończył Studia
Podyplomowe w z dziedziny: Informatyki, Telekomunikacji i Zarządzania w Instytucie Informatyki i Telekomunikacji Politechniki Warszawskiej.
Był administratorem poczty elektronicznej obsługującej centralne instytucje państwowe (PEAR) w Polskim Komitecie Normalizacyjnym. Swoją działalność publicystyczną rozpoczął jako współpracownik dodatku „komputery i biuro” Gazety Wyborczej z chwilą jego powstania. Następnie od 1995
do 1998 roku pełnił obowiązki kierownika redakcji i zastępcy redaktora naczelnego tygodnika „TELEINFO”. Był członkiem redakcji specjalistycznego
miesięcznika „’Informatyka”. Jego teksty były i są publikowane w takich tytułach jak: „TELEINFO”, „Elektronika”, „PCkurier”, „Świat Telekomunikacji”, „Mobile Computing” oraz w wielu innych pismach branży teleinformatycznej.
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 62
2005-05-16 11:48:46
Wacław Idziak
Wsie tematyczne
Wstęp
Tworzenie wsi tematycznych to jeden ze sposobów ożywiania gospodarki wiejskiej. Zaletą tego programu jest to, że nie wymaga dużych pieniędzy,
przynajmniej na początku, i angażuje wielu mieszkańców. Można go wprowadzić w większości wsi, nawet tam, gdzie „nie ma nic ciekawego”.
Stworzenie wsi tematycznej to sposób na wypłynięcie na szersze wody, na
znajdowanie nowych sposobów zarabiania w warunkach gospodarki opartej na wiedzy i globalizacji. Wadą tego rozwiązania jest to, że odbiega zbyt
daleko od przyzwyczajeń ludzi mieszkających na wsi. Dlatego nie pieniądze,
a bariery natury psychologicznej i socjologicznej są główną przeszkodą
w jego wprowadzaniu. Tworzenie wsi tematycznej dotyczy wszystkich mieszkańców wsi, pobudza ich aktywność i daje nadzieję na poprawę losu. Z drugiej jednak strony zaburza istniejące układy, naraża na śmieszność, budzi
lęki i obawy. Co będzie, jeśli się nie uda, co powiedzą sąsiedzi?
Wieś tematyczna jest wsią, która ma własny, jedyny w swoim rodzaju, pomysł na rozwój. Wokół niego tworzone są sposoby na zarabianie pieniędzy.
Nie chodzi tu jednak o nowy rodzaj upraw, ogrodnictwo czy hodowlę, nie
chodzi też o patent na produkcję. To oczywiście nadal jest ważne, jednak we
wsi tematycznej pomysły są nieco oryginalniejsze, co opisane zostało w dalszej części tekstu.
Tworzenie wsi tematycznej nie jest celem samym w sobie. Chodzi o coś
więcej. Tworząc taką wieś, zaczynamy inaczej myśleć o sobie, o swojej rodzinie, sąsiadach, o miejscu, w którym mieszkamy. Okazuje się, że możemy
mieć marzenia, że posiadamy wiedzę i umiejętności, że nie wszystko zależy od „kogoś z Warszawy”, gminy, województwa, że nie musimy czekać na
inwestora, na inicjatywę urzędów pracy, na pieniądze z Unii Europejskiej.
Nagle widzimy, że potrafimy współpracować, uczyć się, a nasza wieś staje
się bardzo atrakcyjnym miejscem. Pojawiają się nowe możliwości, których
przedtem nie dostrzegaliśmy.
63
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 63
2005-05-16 11:48:47
Zapraszam na wyprawę w świat wsi tematycznych.
– W rozdziale pierwszym zwiedzimy przykładowe wsie tematyczne. Poznamy wsie, których mieszkańcom znudziło się czekanie na cud i postanowili przekształcić swoje miejscowości w rodzaj firmy nowych czasów.
– W rozdziale drugim zastanowimy się nad tym, co mówią nam przykłady
poznanych wsi tematycznych, na jakie zjawiska wskazują.
– W rozdziale trzecim zapoznamy się z tym, jak krok po kroku tworzyć
wieś tematyczną.
– Rozdział czwarty poświęcony jest analizie czynników sukcesu wsi tematycznych.
– Rozdział piąty jest dodatkiem na temat specjalizacji małych miast, które,
podobnie jak wsie, muszą szukać nowych dróg rozwoju.
Wieś tematyczna nie jest rozwiązaniem uniwersalnym. Takich wsi jest
jeszcze niewiele. To źle, bo trudniej się odważyć na przekształcenie swojej
wsi. To dobrze, bo jest jeszcze dużo do zrobienia i do zyskania!
Do lektury tego tekstu zapraszam mieszkańców wsi, ale także małych
miast. W nich również potrzeba nowych pomysłów na życie i zarabianie, one także mogą, a nawet powinny w czymś się specjalizować, pokazywać światu swoją wyjątkowość. Jest to także tekst dla mieszkańców dużych
miast, którzy szukają swego miejsca na wsi. Przychodząc z innym spojrzeniem, możecie pomóc w tworzeniu kolejnej wsi, w której żyje się ciekawiej
i lepiej. Pomóc i stworzyć, także dla siebie, sposób na zarabianie pieniędzy.
Twórcom wsi tematycznych najbardziej potrzebne są marzenia, szersze
spojrzenie, umiejętność łączenia różnych zjawisk, zdarzeń i informacji, na
pozór bardzo odległych.
Globalizacja
Globalizacja oznacza znikanie barier w wymianie informacji i dóbr.
Świat staje się coraz mniejszy, coraz szybciej można przenosić się z miejsca na miejsce, coraz łatwiej wymienia się towary i usługi. W większym niż
przedtem stopniu los poszczególnych krajów i ludzi zależy od zjawisk ogólnoświatowych. Dzisiaj, kiedy ktoś chce uruchomić nawet małą firmę na wsi,
szczególnie taką, w której się coś produkuje, powinien mieć świadomość,
64
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 64
2005-05-16 11:48:47
że jego konkurentami mogą być firmy z całego świata. Razem z globalizacją
następuje też uwalnianie się firm od lokalizacji. W produkcji mniej już liczą
się budynki i maszyny, a bardziej dostęp do rynków zbytu, dobrze przygotowana kadra i wsparcie dla inwestorów oferowane przez poszczególne kraje
i regiony. Prócz umiejętności przyciągania inwestorów, dochodzi jeszcze potrzeba ich utrzymania. W wielu regionach, obok klasycznego podejścia do
promowania inwestycji, stosuje się działania polegające na tworzeniu tzw.
gron (ang. cluster).
Cluster
Cluster (ang. grono, gromadka, grupa) to geograficzna koncentracja
współpracujących ze sobą firm i instytucji działających w określonej branży. Przykład: cluster wina w Kalifornii, grupujący około 680 wytwórni win
oraz właścicieli winnic, dostawców nawozów, pestycydów, maszyn i urządzeń oraz producentów butelek, korków, etykiet, opakowań, twórców reklam, biura turystyczne, restauracje, uczelnie itd. Inne clustery działają np.
wokół produkcji butów we Włoszech i wyrobu produktów z drewna w Szkocji. Przykładami clusterów na małą i średnią skalę są te, które działają w Portugalii i zajmują się: wełną, winem, obróbka kamieni, wyrobami z korka itd.
Tworzenie clusterów wymaga swoistej symbiozy firm prywatnych, organizacji pozarządowych i samorządowych oraz instytucji państwowych. Clustery są przykładem konkurencyjności terytorialnej, sposobem na zaistnienie
małych firm o znaczeniu lokalnym w ramach gospodarki globalnej. Rozwijają się one zwykle w regionach o dużym kapitale społecznym.
Na podstawie: M. E. Porter, Cluster and the New Economics of Competition, „Harvard Business Review”, Nov.–Dec. 1998, s. 77–90.
Gospodarka oparta na wiedzy
Wiedza jest bardzo ważnym czynnikiem rozwoju gospodarczego, a jej
znaczenie w ostatnich dziesięcioleciach znacznie wzrosło. Stała się podstawowym czynnikiem produkcji, dystansując tym samym kapitał finansowy
i pracę. W gospodarce opartej na wiedzy:
65
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 65
2005-05-16 11:48:48
– poszerza się obszar ludzkich możliwości i zwiększa zakres wyboru – dotyczy to jednak tych, którzy nauczyli się rozpoznawać nowe szanse i z nich
korzystać;
– liczy się to, co nowe, inne, pierwsze, jak w sporcie i sztuce; gospodarka
żywi się nowościami, nastawiona jest na wyróżnialność;
– zmuszeni jesteśmy do eksperymentowania, nowe rozwiązania wymagają
prób i doświadczeń, co pociąga jednak za sobą ryzyko błędów; im szybsze zmiany i odważniejsze działania, tym ryzyko jest większe;
– trzeba się ciągle uczyć, a przy tym coraz trudniej uczyć się „na zapas”,
tradycyjnymi metodami i samodzielnie; modne stają się koncepcje uczących się organizacji, regionów, miast i wsi;
– na znaczeniu zyskuje to, co niematerialne, trudno mierzalne: idee, symbole, wartości, obrazy, emocje; rośnie rola tzw. przemysłów kultury.
Otwiera się całkiem nowy świat z wieloma możliwościami, niestety tylko dla tych, którzy potrafią to dostrzec i wykorzystać. Ci, którzy nie nadążają za postępem, skazują się na odejście na boczny tor, na margines nowej gospodarki i życia społecznego.
W nowej gospodarce najwięcej zarabiają ci, których najtrudniej zastąpić;
ci, którzy oferują coś specjalnego, wyróżniają się, są potrzebni ze względu na
wiedzę, umiejętności, doświadczenie. Jeżeli jestem jednym z wielu i niczym
specjalnym nie mogę się wyróżnić, bo potrafię to, co inni, jestem typowy,
powtarzalny, to będzie mi coraz trudniej walczyć z konkurencją. Dotyczy to
firm i ludzi, ale również regionów, gmin i wsi.
Średniowieczna wieś z Internetem
Siedemsetletnia wieś Colletta di Castelblanco u podnóża włoskich Alp
przetrwała wojny, głód, epidemie i trzęsienia ziemi. Nie oparła się jednak postępowi gospodarczemu XX wieku. Ostatni mieszkaniec opuścił ją
w 1982 roku. Na szczęście za sprawą nowoczesnych technologii wróciło tu
życie. Colletta została odrestaurowana i zamieniona na miejsce życia i pracy dla przedsiębiorców sektora wiedzy z całej Europy, którzy chcą żyć w średniowiecznej Italii, mając jednocześnie łączność z całym światem.
Jest to teraz tele-wioska z 60 apartamentami zaopatrzonymi w szerokopasmowe połączenie z Internetem, telewizję satelitarną, ISDN, telefonem
66
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 66
2005-05-16 11:48:49
i kablowym wideo. To doskonałe miejsce dla telepracy, czyli pracy na odległość, za pośrednictwem Internetu. „Pracę, która zajmowała mi kiedyś pół
roku, mogę wykonać teraz w ciągu dwóch miesięcy, pomaga mi w tym piękny krajobraz i atmosfera wioski”, mówi O’Donnell Kieran, nabywca jednego
z pierwszych apartamentów. On i jego żona, Joanne, przeprowadzili się tutaj
z Wielkiej Brytanii i prowadzą stąd firmę zajmującą się doradztwem podatkowym i obrotem nieruchomościami.
Colletta nie jest pierwszą tele-wioską w Europie. Brytyjski przedsiębiorca Ashley Dobbs już w latach 80. XX wieku planował takie osiedla w Anglii i doprowadził do utworzenia pierwszej brytyjskiej tele-wsi Crickhowell
w Walii. Nie jest też tak zaawansowana technologicznie jak Arabianranta,
wioska elektroniczna założona na przedmieściu Helsinek. Colletta wyróżnia się jako połączenie starego z nowym, produktywności z życiem w małej wspólnocie. Nowoczesność ogranicza się tu do organizacji życia społecznego i sposobów zarabiania. Budynki odnowiono, używając oryginalnych
technik i materiałów. Nowoczesna technologia sprowadzona do wsi jest niewidoczna. Nawet antena dla radiolinii jest tak zakamuflowana, by nie można jej było odróżnić od tła szarych kamieni.
Tele-wioski to wciąż eksperyment, w dodatku kosztowny, wykazuje to
dobitnie niepowodzenie walijskiej wioski stworzonej przez Dobbsa. Jednak
kiedy z czasem zmniejszą się koszty instalacji infrastruktury, takie wioski
mogą okazać się alternatywą dla prowadzenia biznesu w dużym mieście. Już
teraz wielu szefów wielkich firm zarządza nimi ze swoich wiejskich domów,
rzadko pokazując się w mieście.
Na podstawie: I. Wylie, La Dolce Vita, Internet Style. Fast Company,
August 2002, http://www.fastcompany.com/online/61/italy.html, http://
www.helsinkivirtualvillage.fi/Resource.phx/adc/inenglish/arabian-ranta.htx, Televillage Disconnected, http://www.findaproperty.co.uk/cgibin/story.pl?storyid=0643.
Przedsiębiorstwo wiedzy, czyli o milionerach bez fabryk
„W nowej ekonomii działają przedsiębiorstwa, które zajmują się przetwarzaniem i sprzedażą swojej wiedzy (knowledge business). Działają jak niewi-
67
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 67
2005-05-16 11:48:49
dzialne fabryki: generują duży strumień gotówki, lecz nie posiadają hal fabrycznych, nie zużywają wiele energii, nie zanieczyszczają środowiska. Na
końcu »linii produkcyjnej« pojawiają się produkty bogate w wiedzę (knowledge-rich products). W firmach takich pracują ludzie o dużej wiedzy fachowej. Nie muszą być zatrudnieni na stałe. Przypominają oni dawnych wędrowców (knowledge nomads), przemieszczają się tam, gdzie stworzone zostaną dla nich najlepsze warunki pracy i egzystencji. Dzięki technologiom
informatycznym znika pojęcie »miejsca pracy«. Praca, tzn. myślenie, odbywa się wszędzie i zawsze. »Gdzie przychodzą ci do głowy najlepsze pomysły?« – takie pytanie zadaję często swoim rozmówcom. Nikt nie odpowiada: »w pracy« (!)”.
A. Fazlagić, http://www.codn.edu.pl/struktura/kdj/index.asp?plik=
projekt05.
1. Przykłady wsi tematycznych
Wieś książki
Szukając sposobu na ożywienie gospodarki swojej wsi, mieszkańcy Purgstall (Mostviertel, Dolna Austria) zdecydowali się na założenie wioski książek. Tym samym włączyli się w światową sieć miast i wsi książek. Idea wsi
i miast książek rozwija się od 1961 roku, kiedy to Richard Booth rozpoczął przekształcanie walijskiego miasteczka Hay-on-Wye w miasto książek. Na początku ściągał skąd się dało książki, które miały iść na przemiał
i książki antykwaryczne. Z biegiem lat Hay-on-Way stało się światową sto-
68
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 68
2005-05-16 11:48:50
licą książek, oferującą ponad 1,2 mln tytułów oraz najlepszy dostęp do nowych książek sprzedawanych przez Internet. Jest tu około 40 księgarni, a do
tego kawiarnie literackie, introligatornie, organizowane są imprezy związane z książkami i czytelnictwem, w tym Międzynarodowy Festiwal Literatury (www.hayfestival.com/2004/programme2.asp).
Miasteczka i wsie książek leżą najczęściej na peryferyjnych obszarach
wiejskich. Książki są dla nich sposobem na stworzenie alternatywnych źródeł dochodu.
Pięć europejskich miast książek: Bredevoort (Holandia), Fjaerland (Norwegia), Hay-on-Way (Walia), Montolieu (Francja) i Redu (Belgia) przygotowało wspólnie projekt pt. European Book Town Network. Jego celem jest zastosowanie Internetu i technologii informatycznych do podniesienia poziomu i rozszerzenia oferty miast książek. Jednym z efektów projektu jest założenie Międzynarodowej Sieci Miast Książek (www.booktown.net/).
Przygoda z książką rozpoczęła się w Purgstall w 2000 roku od zbiórki
starych, niepotrzebnych książek. Następnie otworzono na nowo nieczynne już sklepy i zaczęto sprzedawać w nich książki. We wsi urządzane są imprezy dla bibliofili. Książki z Purgstall można kupić także przez Internet.
Książki łączą się z takimi atrakcjami jak: zwiedzanie gospodarstw, spacery,
dobre jedzenie, sprzedaż płodów rolnych. Dzięki wejściu na ścieżkę specjalizacji wieś się ożywiła. Teraz jej mieszkańcy widzą przed sobą perspektywę
rozwoju. Więcej na ten temat znaleźć można na stronie www.purgstall.at/
buchdorf/startseite.cfm.
Wsie i miasteczka książek (w nawiasach rok rozpoczęcia działalności)
Hay-On-Wye, Walia, Wielka Brytania (1961)
http://www.wiz.to/hayonwye/books.htm
Redu, Village du Livre, Belgia (1984)
http://users.skynet.be/redu/english/index.htm
Bécherel, Francja (1988)
Montolieu, Village du Livre, Francja (1989)
http://www.montagnenoire.com/montoeng.htm
Bredevoort Boekenstad, Holandia (1993)
http://www.bredevoort-boekenstad.nl
69
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 69
2005-05-16 11:48:50
St. Pierre de Clages, Village du Livre, Szwajcaria (1993)
Stillwater Booktown, Minnesota, USA (1994)
http://www.booktown.com/BKTN3.htm
Fjarland, den Norske bokbyen, Norwegia (1995)
http://www.fjordinfo.no/bokbyen
Fontenoy-la-Joute, Francja (1995)
http://www.ac-nancy-metz.fr/pres-etab/poinca_h/site
Damme Boekendorp, Belgia (1997)
http://www.luxline.com/kontrast/damme.boekendorp
Waldstadt, Niemcy (1997)
http://www.buecherstadt.de
Mühlbeck-Friedersdorf, Niemcy (1997)
http://www.buchdorf.de/bd_frame.htm
Kirjakilä Sysmä, Finlandia (1997)
http://www.kirjakyla.sci.fi
Kampung Buku Langkawi, Malezja (1997)
Wigtown Booktown, Szkocja, Wielka Brytania (1998)
http://www.wigtown-booktown.co.uk
Dalmellington, Szkocja, Wielka Brytania (1998)
Purgstall, Austria (2000)
Wieś chleba
Mała belgijska wieś Bovenistier, licząca 370 mieszkańców, wyrwała się
z uśpienia i gospodarczej zapaści dzięki chlebowej specjalizacji. Dzisiaj znana jest jako wioska chleba. Temat chleba wybrano ze względu na tradycję
uprawy zbóż, piekarnię działającą we wsi oraz istnienie w pobliskim mia70
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 70
2005-05-16 11:48:51
steczku szkoły dla piekarzy. Pomysłodawcą utworzenia wioski chleba był
Vincent Legrand, pracownik Walońskiej Fundacji Rozwoju Rolnictwa. Specjalizację wsi tworzono wspólnie z jej mieszkańcami –już od etapu planowania. Inauguracja działalności wioski chleba odbyła się w 1992 roku podczas pierwszego „Festiwalu chleba”. Dzisiaj festiwal ten przyciąga ponad
15 tysięcy gości i około 200 piekarzy i cukierników. (www.cyberliege.be/
manifestations/bovenistier/).
Dzięki specjalizacji z roku na rok wieś zaczęła pięknieć, przybywało w niej atrakcji,
otwierano nowe piekarnie i sklepy z chlebem i pamiątkami. Wieś stała się atrakcją
turystyczną, także poza sezonem. Jej mieszkańcy zaczęli w czynie społecznym naprawiać drogi i chodniki, odnowili też piec
chlebowy w dawnym domu nauczyciela
i założyli lokalną gazetę. Utworzenie wioski
chleba przyczyniło się również do uratowania przed zamknięciem szkoły piekarskiej i przyciągnęło do wsi 60 nowych
mieszkańców. Ze względu na napływ turystów, we wsi uruchomiono pokoje
gościnne i produkcję pamiątek.
Więcej o wiosce chleba na stronach: http://dialogue.wallonie.be/10/
dmoulin.htm, www.waremme.be/pages/decouvrir/decouverte/bovenis.htm.
71
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 71
2005-05-16 11:48:52
Makowa wieś – Armschlag
Armschlag – jeszcze do niedawna zapomniana, leżąca wśród lasów dolno-austriackiego regionu Waldviertel, mała wieś bez perspektyw (35 domów,
80 mieszkańców). W ostatnich latach odwiedza ją do 40 tysięcy gości rocznie. Przemiany we wsi rozpoczęły się w latach 90. ubiegłego wieku. Ich podstawą stały się odtwarzane tu od 1985 roku uprawy maku. I wcale nie dlatego, że mieszkańcy wsi zajęli się pozyskiwaniem opium. Idea była bardziej
nowatorska i subtelna – Johann Neuwiesinger, jeden z plantatorów maku
w Armschlag, wymyślił, że należy stworzyć makową wieś. Do idei wsi tematycznej udało mu się przekonać pozostałych mieszkańców.
Dzisiaj od razu widać, że to makowa wieś. Turystów witają szyldy z wyobrażeniami makówek i kwitnących maków oraz wielkie drewniane atrapy
makówek. W każdym z licznych pensjonatów ozdoby z makówek, malowidła z makami, pościel, obrusy i zasłonki w oknach też z makami, a do tego
makowe potrawy: zalewajka na maku, filet z sandacza w panierce makowej,
kluski z makiem, makowy omlet z serem ziołowym itd. Na deser: ciasta i torty makowe, likier czekoladowo-makowy, a także koktajl z gruszek i maku.
Najwięcej gości trafia do wioski maku w czerwcu i lipcu, przyciągają
ich wtedy kwitnące makowe pola oraz na makowy odpust, przypadający
w trzecią sobotę września. Wtedy to sprzedaje się od jednej trzeciej do połowy rocznych plonów maku. Dodatkowym źródłem dochodu dla mieszkańców wsi są także makowe produkty oferowane pod marką „Mohn amour”.
A wśród nich: makowe oleje (z niebieskiego, szarego i białego maku), makowe kosmetyki (kremy, mydełka, płyny do kąpieli), makowe miody, czekolady, wódki, wreszcie same makówki, które mają duże wzięcie wśród Austriaków i Niemców, używających ich do adwentowych ozdób. Produkty te
72
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 72
2005-05-16 11:48:52
dostępne są także w Internecie. Makowa wieś Armschlag prezentuje się na
stronie www. mohndorf.at. Warto na nią zajrzeć. Jest ona przykładem bardzo dobrego wykorzystania Internetu do promocji i sprzedaży produktów
wsi tematycznej. Z tej strony możemy się między innymi dowiedzieć, że
mieszkańcy Armschlag zabrali się w 2004 roku do tworzenia Ogrodu Maków. Ciekawe są też pokazane tu linki. Prowadzą one do stron internetowych makowych gospodarstw w Okręgu Waldviertel oraz do innych specjalizujących się w maku gospodarstw. Odwiedziny tej strony to dobra okazja,
żeby zobaczyć, jak może wyglądać modelowa wieś tematyczna.
Wieś celtycka
Wieś Szwarzenbach w Dolnej Austrii, w której brakowało miejsc pracy
i perspektyw na przyszłość, odżywa na nowo dzięki dziedzictwu przeszłości, a dokładnie historii Celtów. Archeolodzy z Wiedeńskiego Instytutu Archeologii odkryli tu dowody istnienia rozległego osadnictwa celtyckiego.
W czasach panowania Juliusza Cezara (100 p.n.e.–44 p.n.e.) było tu największe miasto celtyckie w rejonie wschodnich Alp.
Obecnie część celtyckich domostw jest rekonstruowana przez pracowników Wiedeńskiego Instytutu Archeologii. Zbudowano już sześć domów.
Wszystko na podstawie badań i wykopalisk, z materiałów, jakie mogły być
użyte w czasach Celtów. Oprócz tego powstaną jeszcze dwa domy. Projekt
wioski celtyckiej kosztuje nieco powyżej 1 mln Euro. W 50% jest on dotowany przez Unię Europejską, resztę pokrywa gmina Schwarzenbach i rząd
austriacki.
73
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 73
2005-05-16 11:48:53
Powstająca w Schwarzenbach wieś celtycka jest wielką szansą dla rozwoju gospodarki gminy. Szacuje się, że odwiedzi ją od 10 do 20 tysięcy turystów rocznie. Wskazuje na to sukces Festynów Celtyckich organizowanych
tu każdego lata od 1999 roku.
Niedaleko miejscowości Lichtenau w Bawarii (Niemcy) powstaje wioska
Celtów Gabreta (www.gabreta.de/)
Więcej o Celtach: www.celts.prv.pl/, www.szkocja.zv.pl/celtowie,htm,
http://pl.wikipedia.org/wiki/Celtowie.
Owcza wieś
W 1990 roku francuskich hodowców owiec dotknął kryzys. Ze względu
na konkurencję z Nowej Zelandii i Australii, spadły ceny jagnięciny i wełny. W gminie Vasles w regionie Poitou-Charentes we Francji postanowiono wtedy, że zamiast zwykłej hodowli owiec będzie tu prowadzona hodowla
spełniająca wymogi ekologiczne, że mięso i wełna z tej okolicy będą sprzedawane po najlepszej cenie, a do tego w Vasles wykorzysta się wszystko, co
ma związek z wiedzą i kulturą dotyczącą owiec i ich hodowli w celu przyciągnięcia turystów.
Na początek zmobilizowano siedmiu, a później piętnastu hodowców
do produkcji „najlepszej jagnięciny na świecie”. Dobra jakość mięsa i jego
odpowiednia promocja doprowadziły do tego, że w 1998 roku podpisano
kontrakt na dostawę najwyższej jakości jagnięciny do sieci dużych supermarketów. W międzyczasie uruchamiano w Vasles kolejne przedsięwzięcia
pogłębiające specjalizację związaną z owcami: w 1992 roku odnowiono cen-
74
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 74
2005-05-16 11:48:54
trum wsi; w 1993 roku założono „Ogród owiec”, w którym prezentuje się 20
ras owiec z całego świata (są wśród nich takie, którym grozi wyginięcie);
w 1995 roku zbudowano „Dom owiec”, w którym pokazuje się wszelkie zajęcia związane z hodowlą owiec w ujęciu historycznym i geograficznym (goście zwiedzający dom zapraszani są do strzyżenia owiec, przędzenia wełny itp.). W wiosce organizowane są targi wyrobów z wełny, na których prezentują się wystawcy z wielu krajów. Obszar różnych atrakcji turystycznych
w „owczej wsi” obejmuje obecnie około 10 hektarów. Każdego roku przyjeżdża tu około 35 000 turystów. Oprócz utrzymania hodowli owiec utworzono
tu 12 stałych i 15 sezonowych miejsc pracy, por. www.vasles.info.
Wieś harmonii i pełnego rozwoju
Wioska Großschönau, należąca, jeszcze niedawno, do najbiedniejszych
w okręgu Waldviertel (Dolna Austria), położona z dala od szlaków komunikacyjnych, skazana na rozdrobnione rolnictwo, wyludniająca się, rozwój
swój zawdzięcza różdżkarstwu.
Na początku lat 80. XX wieku Josef Bruckner, kierownik miejscowej
szkoły, wytyczył tam pięciokilometrową trasę dla różdżkarzy. Dała ona
początek kursom, treningom i seminariom z zakresu różdżkarstwa, energii ziemi, wiedzy ezoterycznej, medycyny naturalnej i rozwoju osobowości.
Teraz w wiosce prowadzi się około 180 tego typu zająć rocznie dla przeszło
2500 osób, a trasę rozbudowano do 13 km, rozmieszczając na niej 100 stacji różdżkarskich.
Od 1996 roku działa tu Centrum Treningów Bioenergetycznych. Jego
budowę połączono z rozbudową szkoły. Dzięki temu szkoła ma salę gim-
75
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 75
2005-05-16 11:48:54
nastyczną, dodatkowe pomieszczenia do zajęć i boisko sportowe. Obiekty te stanowią równocześnie bazę dla obozów sportowych. Centrum zarządzane jest przez zawiązane w tym celu stowarzyszenie. Od 1999 roku
przy Centrum działa Telechata, czyli wiejski ośrodek teleinformatyczny
(http://www.telestube.at/). Prowadzone są w niej kursy dla mieszkańców wsi,
a także dla przyjezdnych. Telechata służy także popularyzacji w Großschönau telepracy.
Tworząc wizerunek wioski żyjącej w zgodzie z naturą, zaczęto od 1986
roku, organizować w Großschönau targi BIOEM (BIO-UND BIOENER-GIEMESSE1). Przyciągają one co roku około 300 wystawców i ponad 30 000
zwiedzających. W 2005 roku odbędą się po raz dwudziesty.
W wiosce działają dwa pensjonaty, schronisko młodzieżowe, trzy restauracje, sklep z miejscowymi wyrobami i artykułami dla różdżkarzy i miłośników zdrowego stylu życia (filię tego sklepu uruchomiono w Linzu).Wokół wioski wytyczono trasy rowerowe i do narciarstwa biegowego. Zajęły się
tym dwa inne stowarzyszenia.
W Großschőnau dba się o środowisko naturalne. Centrum i szkoła mają
wspólną kotłownię, w której spala się odpady drzewne. Działa tu korzeniowa
oczyszczalnia ścieków. Dała ona początek nowej atrakcji – stworzono przy
niej, wysiłkiem kolejnego stowarzyszenia „Wasserwerkstat”.
Aby podnieść atrakcyjność wioski postanowiono, że szkoła wiejska,
przy wsparciu następnego stowarzyszenia, tak będzie przygotowywała dzieci, żeby każde z nich potrafiło śpiewać i grać na jakimś instrumencie. Dzięki temu około stu razy w roku odbywają się w Großschönau koncerty i zabawy przy muzyce.
W 1996 roku z inicjatywy mieszkańców wioski założono Schön-Club,
którego członkami mogą być osoby mające w nazwisku człon schön (pięknie, piękny) oraz mieszkańcy miejscowości, w których nazwie występuje słowo schön, a także wszyscy przyjaciele Großschönau.
1
Targi Bio- i Bioenergii.
76
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 76
2005-05-16 11:48:55
Wieś kowalska
Gmina Ybbsitz w okręgu Mostviertel Dolna Austria nazywana jest wsią
kowalską. Tradycje kowalstwa sięgają tu XIV wieku. W XV i XVI wieku było
w Ybbsitz około 90 kowali. Ich wyroby znajdowały odbiorców od Rosji po
Włochy. Wykorzystując Dunaj, eksportowano je także do Imperium Otomańskiego. Wraz z rozwojem przemysłu, kuźnie zaczęły upadać. Ich renesans rozpoczął się w 1987 roku. Wtedy, w ramach programu odnowy wsi,
zaczęto odbudowywać najważniejsze zabytki kowalstwa w tej okolicy. Dzisiaj Ybbsitz jest znów ośrodkiem kowalstwa i obróbki metali, którym zarządza Centrum Kowalstwa (www.schmiedezentrum.ybbsitz.at), jednak ciężar działalności przeniósł się z produkcji na edukację, kulturę i turystykę.
W 1996 roku uruchomiono tu Trasę Kowalstwa z Mostem Przygód, a w 1998
roku obyło się w Ybbsitz pierwsze międzynarodowe spotkanie kowali pn.
“Ferraculumfest”. Spotkania takie odbywają się teraz co dwa lata, następne będzie w 2006 roku. Ybbsitz jest siedzibą zarządu Europejskiego Stowarzyszenia Miejscowości Kowalskich (www.ironcities.net/), do którego należy dziesięć miejscowości z Austrii, Finlandii, Niemiec, Włoch i Polski, którą reprezentuje Gniew.
W ofercie kowalskiej wsi prezentowanej na stronie www.ybbsitz.at znaleźć można między innymi:
– Kursy kowalstwa;
– „Metalowe” plenery artystyczne, gromadzące artystów i rzemieślników
pracujących w metalu;
– Kowalski Jarmark Bożonarodzeniowy;
– Zwiedzanie zabytkowych kuźni z młotami poruszanymi siłą wody;
– Wyroby kowalskie;
– Pakiety programów dla szkół i grup turystów.
77
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 77
2005-05-16 11:48:55
Wszystko to w powiązaniu z ofertą rolników, pensjonatów, restauracji,
trasami rowerowymi, pieszymi i do narciarstwa biegowego. Wieś kowalska
Purgstall jest również bardzo ważnym elementem austriackiej „Trasy Żelaza”, która prowadzi przez tereny trzech krajów związkowych Austrii.
Bociania wioska
Polska jest europejską ostoją bociana białego. Co roku przylatuje do nas
około 41 tysięcy par ze 160 tysięcy żyjących na świecie. Znaczna część polskiej populacji bociana żeruje w dolinach i rozlewiskach rzek Warmii, Mazur i Podlasia. Znaleźć tam można wsie, w których jest więcej bocianich
gniazd niż ludzkich domostw. Najbardziej znaną z nich jest Żywkowo
w gminie Górowo Iławieckie, gdzie na 9 gospodarstw przypada 60 bocianich
gniazd. Powstaje tu od 1998 roku „Bociania wieś”. Pomysłodawcą jej utworzenia oraz autorem projektu ochrony wszystkich bocianich kolonii w Polsce jest szef Północnopodlaskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków w Lwowcu
Roman Kalski. Za 140 tysięcy złotych otrzymanych z Programu Małych Dotacji Funduszu na rzecz Globalnego Środowiska Zarządzanego przez UNDP
(Program Rozwoju ONZ) i z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w Olsztynie wyremontowano w Żywkowie 13 dachów domów i stodół
najbardziej ulubionych przez bociany. W jednym z obejść ornitolodzy postawili wieżę, z której można zaglądać do bocianich gniazd. Dzięki bocianom wieś, która już się wyludniała, na nowo ożywa. Co roku odwiedza ją teraz około 8 tysięcy turystów. Promocją Żywkowa i obsługą gości zajmuje się
założone w 2000 roku Stowarzyszenie Agroturystyczne Ziemi Żywkowskiej
„Bociania wieś” (http://www.akart.pl/bociany/index.htm).
78
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 78
2005-05-16 11:48:56
Żywkowo, razem ze wsiami: Toprzyny, Lejdy, Szczurków, Lwowiec,
Duje i Brzeźnica, położonymi wzdłuż granicy z Obwodem Kaliningradzkim, znajduje się na trasie tworzonego obecnie „Warmińsko-Mazurskiego
Szlaku Bocianiego”. Więcej o bocianim szlaku: www.lw.net.pl/lw/ekologia/
bociany/zywkowo.html.
Inną miejscowością słynącą z bocianów jest wieś Kłopot w woj. Lubuskim.
Z inicjatywy Ligi Ochrony Przyrody w Zielonej Górze utworzono tu Muzeum Bociana Białego. W muzeum i na terenie wsi prowadzi się zajęcia nas
temat bociana białego oraz przyrody doliny Odry. Mieszkańcy wsi pomagają bocianom montując podstawy pod nowe gniazda oraz remontując stare.
WKłopociepowstajągospodarstwaagroturystyczne–http://gosciniec.pttk.pl/
11_2003/index.php?co=023, http://www.ziemia-lubuska.pl/312,207,,.html.
Mamy też w Polsce wieś, która otrzymała w 2001 roku, od niemieckiej
organizacja proekologicznej Euronatur, tytuł Europejskiej Wioski Bocianiej.
Jest nią Tykocin na Podlasiu. W tym regionie istnieje ponad 1300 gniazd bociana białego. Najwięcej bocianich gniazd na Podlasiu znajduje się nad Bugiem oraz na Pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim. Z licznej obecności bocianów słyną, obok Tykocina, Mosty, Kostomłoty, Sosnowica, Tyśmienica
i Ostrów koło Janowa Podlaskiego.
Wioski UFO
Wieś Wylatowo, w gminie Mogilno na Kujawach, znana jest w Polsce
i świecie z tajemniczych kręgów wygniecionych w rosnącym zbożu. Twierdzi się, że powstały one za sprawą UFO. Świadczą o tym dziwne światła pojawiające się na wylatowskim niebie i inne niesamowite zjawiska.
Tajemniczymi znakami z Wylatowa zajmują się między innymi dziennikarz-ufolog Robert Bernatowicz, amerykańska tropicielka kręgów Nancy
79
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 79
2005-05-16 11:48:57
Talbott, badacz pól z Wielkiej Brytanii Daniel Lobb i różdżkarze z Japonii. Wylatowo odwiedzili przedstawiciele licznych stacji telewizyjnych,
w tym: niemiecka RTL, brytyjska BBC, rosyjska NTV. Wylatowo stało się
znane wśród ufologów i zwykłych zjadaczy chleba. Do wsi przybywa coraz więcej osób, chcących obejrzeć dziwne znaki w zbożu. Władze gminy
Mogilno chcą wykorzystać sławę Wylatowa, budując w nim centrum ufologiczne. Propagując ideę centrum, przedstawiciele gminy biorą udział w kongresach ufologicznych (www.fgk.org/kornkreise/2004/05_wylatowo.html)
i zbierają informacje na temat obecności istot pozaziemskich na naszej planecie. Starania Wylatowa zmobilizowały gminę Opole Lubelskie. Na jej terenie leży wieś Emilcin, w której w 1978 roku
doszło podobno do spotkania Jana Wolskiego, mieszkańca tej wsi, z istotami pozaziemskimi. W Emilcinie ma powstać, na pamiątkę tego zdarzenia, pomnik UFO. Gminy Mogilno i Opole Lubelskie postanowiły działać
wspólnie. Mimo dzielącej ich odległości, łączy
je wspólny cel – propagowanie wiedzy o UFO
i wykorzystanie zjawisk, które zaistniały w Wylatowie i Emilcinie do rozwoju tych wsi.
Więcej na ten temat: www.wylatowo.pl/, www.wylatowo.mogilno.pl/
www.mag.media.pl/CZASOPIS/2004/200405/UFO.htm
Wioska hobbitów
Pomysł utworzenia wioski hobbitów powstał w 1999 roku podczas pracy
nad aktualizacją strategii rozwoju gminy Sianów w woj. zachodniopomor-
80
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 80
2005-05-16 11:48:57
skim. Szukając czynników rozwojowych dla wsi tej gminy zauważono, że
jedna z nich – Sierakowo Sławieńskie (mała wieś leżąca wśród lasów, z dala
od ważniejszych dróg) ma krajobraz przypominający Shire, krainę hobbitów
z kart powieści J. R. R. Tolkiena. Biorąc pod uwagę popularność prozy Tolkiena i to, że w przygotowaniu była ekranizacja jego trylogii Władca pierścieni, postanowiono w Sierakowie Sławieńskim stworzyć wioskę hobbitów.
Przekonanie mieszkańców wsi do tego pomysłu nie było łatwe. Z jednej
strony zadania nie ułatwiała trudna sytuacja materialna mieszkańców i gminy, z drugiej jednak łatwiej było zaczynać coś tak oryginalnego w miejscu,
gdzie ludzie mają niewiele do stracenia. Tworzenie specjalizacji wsi i włączanie kolejnych mieszkańców do współpracy odbywa się stopniowo, metodą
małych kroków, i wspierane jest przez różne możliwości zarabiania.
W początkowym etapie rozwoju wioski hobbitów siłą wiodącą były osoby z zewnątrz. One przygotowywały terenową grę fabularną „Tam i z powrotem” i organizowały pierwszy „Jarmark hobbitów”. Jednak do działań tych
zapraszani byli mieszkańcy wsi, przez co uczyli się nowych ról oraz sposobów zarabiania. Dzięki temu, po dwóch latach, mogli w miarę samodzielne rozpocząć obsługę klientów wioski. Na podobnej zasadzie rozpoczęło
się wiosną 2004 tworzenie następnych, wynikających z rozwijania pierwotnej idei, atrakcji Sierakowa, takich jak: gospodarstwo edukacyjne, obserwatorium astronomiczne, pracownia ceramiczna, pracownia kowalska. Ważną rolę w tworzeniu wioski hobbitów miała
i ma Szkoła Podstawowa w Sierakowie Sławieńskim. Można powiedzieć, że spełnia
ona obecnie rolę ośrodka rozwoju wsi.
W 2003 roku Sierakowo Sławieńskie
zostało wytypowane – jako jedna z czterech polskich wsi – do udziału w konkursie
o Europejską Nagrodę Odnowy Wsi i w 2004
roku wyróżnione za szczególne osiągnięcie w poszukiwaniu nowych dróg rozwoju
wsi. Natomiast wiosną 2004 roku Sierakowo Sławieńskie gościło dwukrotnie przedstawicieli wsi z województwa opolskiego, którzy pojechali tam, by zapoznać się ze sposobami tworzenia wsi tematycznych.
81
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 81
2005-05-16 11:48:58
Tworzenie wioski hobbitów rozpoczęło się wiosną 2001 roku. Do jesieni
2004 roku udało się między innymi:
– Przygotować i wystawić sztukę pt. W norce hobbita – zrobili to nauczyciele i uczniowie Szkoły Podstawowej w Sierakowie, żeby przybliżyć
mieszkańcom wsi twórczość Tolkiena.
– Zgromadzić osoby zajmujące się twórczością Tolkiena, grami fabularnymi, architekturą ziemi, ceramiką, astronomią, edukacją ekologiczną i dydaktyką zabawy, które pomagają w realizacji projektu.
– Przeprowadzić trzy razy praktyki dla studentów architektury, w trakcie których, wspólnie z mieszkańcami Sierakowa, przygotowano plany
osady hobbitów oraz zbudowano plac targowy, pomnik smoka Smauga,
wieżę Elfów, labirynt brzozowy oraz karczmę „Pod rozbrykanym kucykiem”.
– Zorganizować cztery imprezy „Jarmark hobbitów” – na każdym z jarmarków było ponad tysiąc gości. Przygotowaniu tej imprezy i uczeniu
się w działaniu służyły organizowane w tym czasie w Sierakowie Letnie
Akademie Liderów Wiejskich.
– Uruchomić trasę gier fabularnych i zarobić na niej pierwsze pieniądze.
Od wiosny 2003 trasa ta obsługiwana jest już samodzielnie przez mieszkańców wsi. Pracuje przy niej, ucząc się jednocześnie, około 20 osób.
– Założyć Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Sierakowa i Okolic – „Hobbiton”.
– Przeprowadzić we wrześniu 2002, 2003 i 2004 imprezę „Urodziny Bilba
Bagginsa”.
– Przygotować imprezę plenerową dla 250 uczestników X Kongresu Stowarzyszenia Ekonomistów Rolnictwa i Agrobiznesu, który odbywał się we
wrześniu 2003 w Koszalinie.
– Odremontować dziewiętnastowieczną kuźnię.
Więcej o wiosce hobbitów: www.sianow.pl/hobbiton/hobbiton.htm,
www.jarmarkhobbita.republika.pl
82
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 82
2005-05-16 11:48:58
Na trasie grupy terenowej „Tam i z powrotem”
Urodziny Bilba i Froda w wiosce hobbitów
83
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 83
2005-05-16 11:49:00
2. Istota wsi tematycznych
Przykłady wsi tematycznych, przedstawione w pierwszym
rozdziale, posłużą nam teraz do przyjrzenia się temu, czym
są wsie tematyczne oraz jakie są uwarunkowania ich powstawania i funkcjonowania.
W stronę gospodarki opartej na wiedzy
Wsie tematyczne kierują się w stronę nowej
gospodarki. Nawet gdy zajmują się makiem,
chlebem, hodowlą owiec, szukają nowych możliwości zarabiania poza rolnictwem. Nie ograniczają się przy tym do zwykłej turystyki. Na
to mogą sobie pozwolić wsie mające po temu
warunki: malowniczą okolicę, zabytki, osobliwości. We wsiach leżących w mało atrakcyjnych miejscach, magnesem staje się możliwość
niecodziennych przeżyć (spotkanie ze śladami pobytu kosmitów, przygoda
na trasie gry terenowej w wiosce hobbitów, spacery polami kwitnących maków, poznawanie obyczajów Celtów) i zdobywania nietypowych umiejętności (różdżkarstwo, kowalstwo, pieczenie chleba, strzyżenie owiec). Wioski
tematyczne coraz częściej podejmują współpracę z naukowcami i studentami. Potrzebna jest ona do nasycenia wiedzą i informacjami produktu wsi.
Jeśli wsie tematyczne mają uczyć i działać na emocje, ich mieszkańcy też powinni się uczyć, podpatrywać konkurencję, badać nowe trendy, zbierać informacje.
Mimo rozległości kontaktów wsi tematycznych ze sferą nauki, informacji i emocji jest w tym obszarze wiele do zrobienia. To zaledwie początek drogi w stronę eksploatacji olbrzymich zasobów gospodarki opartej na
wiedzy. Umiejętne ich wykorzystanie pokazują przykłady Centrum Kompetencji Metalu w Ybbsitz i projekty Centrum Ufologicznego w Wylatowie
oraz Ośrodka Interpretacji w Sierakowie. Wieś ma także bogate zasoby wiedzy nieformalnej, ukrytej, związanej z dziedzictwem jej kultury. Wsie tema-
84
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 84
2005-05-16 11:49:01
tyczne w połączeniu z gospodarstwami edukacyjnymi stają się miejscami
wszechstronnej edukacji i wychowania.
Sieci współpracy
Wsie tematyczne wychodzą poza opłotki, zaczynają współpracować z podobnymi sobie, uczą się od siebie, wspólnie promują, wymieniają specjalistów. Wsie te widzą już wspólny interes w propagowaniu swoich specjalizacji,
choć jednocześnie ich twórcy obawiają się często konkurencji. „Co będzie
– pytają – gdy inna wieś powtórzy nasz pomysł?” Będzie jeszcze lepiej. Konkurencja, a tym bardziej konkurencja i współpraca, bo jedno nie wyklucza
drugiego, pozwoli na lepszy rozwój.
Biednym łatwiej
Większość wsi tematycznych tworzonych jest na obszarach peryferyjnych, bez specjalnych warunków do rozwoju zwykłej turystyki, w stosunkowo biednych wsiach. Wynika to może z tego, że tam, gdzie są inne, bardziej
„normalne”, tradycyjne sposoby rozwoju gospodarki wsi, tam trudniej zdobyć się na dziwne posunięcia, ryzykowne pomysły w stylu wioski hobbitów,
wioski UFO, czy maku. Tam, gdzie niewiele jest do stracenia, gdzie trudno
o inwestorów, gdzie są niskiej klasy ziemie i daleko do miasta, gdzie ludzie
zdani są na własną zapobiegliwość, zwariowane idee padają na bardziej podatny grunt. Jednak nie ma róży bez kolców - biedna wieś to także słabsza
infrastruktura, trudniejsze warunki pracy, niedobory każdego z kapitałów
rozwojowych.
W pogoni za USP
USP (Unique Selling Proposition) – unikalna propozycja sprzedaży – to to, co odróżnia produkt jednej firmy od produktu innej, daje przewagę na rynku, przyciąga klientów. W dobie konkurencji terytorialnej, gdy regiony, miasta, wsie zaczynają ze sobą konkurować, walcząc o turystów, inwesto85
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 85
2005-05-16 11:49:01
rów, nowych mieszkańców, wyraźniejsza niż kiedyś staje się potrzeba odróżnienia się. Dzisiaj nie można przyznawać się do typowości. „Nasza gmina jest gminą typowo rolniczą” – slogan powtarzany na wielu stronach internetowych gmin wiejskich staje się antyreklamą. Każda z prezentowanych
tu wsi tematycznych wyróżnia się na tle okolicy, kraju a nawet w skali świata. Dzięki temu przyciąga uwagę. Do Wylatowa przyjeżdżają ekipy telewizyjne z Polski, Niemiec, Anglii i Rosji; Sierakowo pokazywane jest w telewizji
ogólnopolskiej, pisze o nim „Newsweek Polska”, a jagnięcina z owczej wsi we
Francji sprzedawana jest w najlepszych sklepach na całym świecie. Mieszkańcy takich wsi również się zmieniają. „Kiedyś wstydziłam się powiedzieć,
że mieszkam w Sierakowie, teraz, kiedy nasza wioska jest taka znana, nie
jestem już dziewczyną z lasu”, powiedziała w wywiadzie dla telewizji jedna
z mieszkanek Sierakowa.
W miejscowościach, w których jest więcej atrakcji, gdzie się dużo dzieje,
dość trudno zgodzić się na jeden wyraźny kierunek, wspólny mianownik, temat rozwoju. Nawet wtedy, gdy taki wybór jest potrzebny ze względu na konieczność poprawy pozycji konkurencyjnej. Przykładem może tu być Drosendorf w Dolnej Austrii. Mimo wielu atrakcji turystycznych, miasteczko
to słabnie gospodarczo, przyjeżdża coraz mniej turystów, ubywa też mieszkańców. W 2000 roku postanowiono, że dla poprawy pozycji miasteczka będzie się ono profilowało jako „Teatr iluzji”. Punktem wyjścia było to, że Drosendorf ma naturalną scenerię (historyczna zabudowa, zachowane w całości
mury miejskie, piękna okolica) dla tematów związanych ze światem baśni,
kuglarstwa i sztuczek czarodziejskich. Przeglądając teraz strony Internetowe dotyczące Drosendorf widzimy, że miasteczko nie zaakceptowało jednego kierunku rozwoju. Na różnych stronach internetowych kusi odbiorców coraz to innym wizerunkiem, jako: „Teatr iluzji”; „Miejsce, gdzie można spędzić wakacje, jak za dawnych lat”; „Kolorowe miasto”; „Malowniczy
Drosendorf” (www.drosendorf.at/ ); „Miasto z rozpędem” (www.tiscover.at/
drosendorf); wreszcie „Miasto cyrkowe” (www.circusluft.at/) i „Miasto
sportu” (http://www.drosendorf.at/M.htm).
Rozwijanie specjalizacji
Armschlag – wioska maku, Großschoenau – wioska duchowej harmonii
i Ybbsitz – wioska kowalska pokazują, ile można „wycisnąć” ze specjaliza86
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 86
2005-05-16 11:49:02
cji, jak ją rozszerzać, w jakie strony można jeszcze pójść. Istotą wsi tematycznej jest ciągłe poszukiwanie, rozszerzanie podstawowych wątków i dokładanie nowych pomysłów do głównego nurtu specjalizacji. Nie można jednak
zapominać o niebezpieczeństwie zagubienia głównej osi tematycznej, rozdrobnienia się i upodobnienia do innych, mających wszystkiego po trochu,
a na dobrą sprawę niczego ważnego, znaczącego. Siłą wsi tematycznej jest to,
co ją odróżnia. Gdy więc dokładamy coś nowego, tworzymy kolejne atrakcje, warto pamiętać o wspólnym mianowniku. Często na pierwszy rzut oka
nie widać związku pomiędzy różnymi atrakcjami i zasobami a profilem specjalizacji wsi. Od czego jednak siła wyobraźni? Kiedy powiemy sobie, posiłkując się myśleniem systemowym, że wszystko łączy się ze wszystkim, tylko
jeszcze nie wiemy jak, to już tylko krok do odkrycia nowej atrakcji uzupełniającej tematyczność wsi i podkreślającej jej unikalność. Wracając jeszcze
raz do przykładu Drosendorfu, pomyślmy tylko: ile sportu jest w sztukach
i zabawach cyrkowych, jak ze zwykłej ścieżki rowerowej zrobić trasę dla monocykli (cyrkowe rowery z jednym kółkiem), jak połączyć malowniczość
miejscowości z malarstwem iluzyjnym?
Zwykłe, znane połączenia nie zaskakują, nie prowokują, są zwyczajne.
Zaskakuje kojarzenie odległych wątków, kreowanie niespotykanych dotąd
układów. Tym samym w tworzeniu wsi tematycznej zbliżamy się do artyzmu, do sztuki.
Przeżycia i emocje
W ofertach wielu austriackich i niemieckich wsi tematycznych pojawia
się słowo Erlebnis (przeżycie, przygoda). W wioskach tematycznych nie jesteśmy ograniczeni tylko do roli oglądającego czy kupującego – doświadczamy wielu rzeczy, uczestniczymy w wytwarzaniu produktu. Wieś tematyczna
zaprasza do próbowania, smakowania, dotykania, nabycia nowych umiejętności. Dziecko, które brało udział w grze terenowej prowadzonej w sierakowskich lasach, uciszając swoich kolegów, powiedziało: „Cicho, cicho, bo
jesteśmy w bajce”.
87
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 87
2005-05-16 11:49:02
3. Wieś tematyczna krok po kroku
Śledząc sposoby tworzenia istniejących wsi tematycznych, możemy dojść do wniosku, że powstawały one w różnych okolicznościach i na różne
sposoby. Różnice te biorą się z odmienności regionalnych i krajowych, z różnych polityk i programów rozwoju obszarów wiejskich, z poziomu kapitałów rozwojowych poszczególnych wsi. Wynikają
one także z samego tematu specjalizacji oraz z dynamiki procesów społecznych i gospodarczych. Świat zmienia się tak szybko, że coś, co było dobre jeszcze dziesięć lat temu, dzisiaj nie musi być skuteczne. Rozwiązania sprawdzone w jednej kulturze, nie będą działać w innej.
Dotyczy to nawet jednego kraju. Coś, co udaje się we wsiach województwa
Zachodniopomorskiego nie zawsze uda się w Małopolsce. Z tego względu
trudno przedstawić szczegółowy przepis na tworzenie wsi tematycznej. Zamiast tego proponuję ogólny model działań, opracowany na podstawie analizy procesów powstawania austriackich i polskich wsi tematycznych.
Inicjatorzy
Dotychczasowe wsie tematyczne powstawały z inicjatywy różnych osób
i organizacji. W Großschoenau był to kierownik szkoły, w wiosce maku
miejscowy rolnik, w wiosce chleba doradca ds. rolnictwa. Wioskę nonsensu w Herrnbaumgarten, Dolna Austria, wymyślił i razem ze swoją rodziną
oraz przyjaciółmi realizuje nauczyciel plastyki, który tam mieszka i pracuje. Większość dolnoaustriackich wsi tematycznych powstała w ramach programu rządu Dolnej Austrii przy wsparciu opiekunów wsi, zatrudnionych
przez Stowarzyszenie Odnowy Wsi i Miast Dolnej Austrii. Wieś owiec we
Francji utworzono dzięki programowi Leader i jego ekspertom. Wieś ufologiczną tworzą badacze UFO z Wylatowa, z Polski i ze świata. W działanie to mocno angażują się władze gminy. Często pomysł na wieś tematyczną
i wsparcie w jej tworzeniu przychodzi z zewnątrz. Pomoc w tworzeniu Europejskiego Centrum Bajki oferował Pacanowowi minister kultury. Warszaw-
88
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 88
2005-05-16 11:49:03
ski lekarz Witold Tchórzewski namówił mieszkańców wsi Gwizd do zajęcia
się gwizdkami.
Z pobieżnej prezentacji inicjatorów tworzenia wsi tematycznych wynika,
że można ich szukać nie tylko w samej wsi, ale także wśród osób i organizacji
z różnych względów zainteresowanych jej rozwojem oraz rozwijaniem swoich pasji. Szanse na utworzenie wsi tematycznej znacznie rosną, gdy do inicjatorów dołączają kolejne osoby, gdy udaje się zawiązać stowarzyszenie, lub
utworzyć firmę, gdy do zwariowanego pomysłu przekonają się mieszkańcy wsi i władze gminy. Nieodzownym wzmocnieniem wsi tematycznej są jej
klienci, bo przecież bez nich, bez ich wsparcia i pieniędzy, istnienie takiej wsi
nie miałoby specjalnego sensu.
Przegląd zasobów
Pracę nad specjalizacją wsi warto rozpocząć od zbadania jej zasobów, od
poszukania odpowiedzi na pytania: Co mamy? Z czego wieś jest już znana?
Z czego była znana kiedyś? Z czego może być znana? Kto tu bywał? Gdzie
i co pisano o naszej wsi? Jaka jest nazwa wsi i z czym się kojarzy? Czym się
zajmują mieszkańcy wsi, jakie mają hobby, zainteresowania, umiejętności?
W odróżnieniu od analizy stanu wsi, która towarzyszy zwykle tworzeniu
strategii rozwoju, nie musimy interesować się wszystkim, nie szukamy też
słabych stron, nie koncentrujemy się na problemach. Teraz szukamy czegoś,
co może być punktem wyjścia do tworzenia specjalizacji oraz jej zapleczem,
uzupełnieniem, rozwinięciem. To coś nie musi być, na pierwszy rzut oka,
bardzo szczególne, może się wiązać z tym, co zwykłe pospolite, np. z tradycjami w jakiejś dziedzinie rolnictwa: uprawą tytoniu, chmielu, marchwi,
cebuli, ziemniaków, ziół, czosnku, fasoli, dyni; hodowlą krów, owiec, koni,
89
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 89
2005-05-16 11:49:04
gęsi, kaczek itd. Teraz nie przywiązujemy już tak wielkiej wagi do wydajności. Bardziej interesują nas dodatkowe wartości ze sfery kultury. W wiosce
czosnkowej nadal uprawiamy czosnek, ale zaczynamy kierować się w stronę
dodatkowych zajęć, usług i imprez z czosnkiem związanych.
Niekiedy mamy dużo ważnych i ciekawych podstaw do tworzenia wsi tematycznej. Trudno, trzeba coś wybrać, a potem zastanowić się, jak włączyć
to, co zostało, do głównego nurtu specjalizacji.
Zwykle pomysł na wieś tematyczną koncentruje się wokół jednego słowa
lub powiedzenia.
Mierzenie siły tematu
Pierwszym wyznacznikiem siły tematu jest moc słowa, wokół którego powstaje specjalizacja wsi. Słowo jest tym silniejsze, im większa jest sieć
jego połączeń i związków z innymi słowami oznaczającymi obiekty, zdarzenia, fakty.
Z czym się kojarzą słowa: marchewka, dynia, kowalstwo, chleb, brydż,
różdżkarstwo, wierzba?
Do szukania skojarzeń najlepiej zastosować metodę tworzenia map myśli (Mind Mapping). Opisuje ją m. in. Tony Buzan w książce Głowa przede
wszystkim..., Muza S.A., Warszawa 2001.
Zawartość mapy i jej rozległość pokazuje ilość możliwych punktów zaczepienia, kontaktów, dodatkowych zasobów, skojarzeń. Im więcej w niej
połączeń i rozgałęzień tym lepiej, będzie z czego wybierać. Do tworzenia
map myśli bardzo przydaje się Internet. Przy szukaniu skojarzeń warto poszerzyć krąg eksploracji o inne języki.
Wartość ekonomiczna specjalizacji wsi bierze się najczęściej z mnogości
i jakości powiązań hasła specjalizacji z innymi słowami, zdarzeniami i informacjami, ale także z ilości osób i organizacji zainteresowanych danym tematem. Wioska brydżowa będzie miała większe i lepiej zorganizowane zaplecze (kluby, organizacje, firmy, gracze) niż wioska dyni. Chociaż bywa
i tak, że mała ekskluzywna grupa ma bardzo dużą siłę działania. Przykładem mogą być organizacje i osoby zajmujące się bocianami. Mają oni w swoim zapleczu bardzo silne, szczególnie w Wielkiej Brytanii, organizacje ornitologów, wspieranych przez ekologów.
90
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 90
2005-05-16 11:49:04
Mapa myśli i słowa gęś
W badaniu rynku trzeba wyjść poza granice regionu i kraju. Znów podstawowym narzędziem pracy będzie tu Internet. Dzięki niemu łatwiej zorientujemy się:
– kto i jak zarabiał na czymś podobnym do naszej specjalizacji, może już
gdzieś jest wieś, jaką chcemy tworzyć;
– kim są nasi potencjalni klienci, co ich interesuje, jaka jest ich siła nabywcza, gdzie ich szukać, jak do nich dotrzeć.
Tworzenie wsparcia
Przy tworzeniu wsi tematycznej nie możemy ograniczać się do pomocy
osób i organizacji działających na terenie wsi czy gminy, powinniśmy poszerzyć przestrzeń poszukiwania sprzymierzeńców. W pierwszym rzędzie warto
skierować się w stronę organizacji i ludzi zajmujących się wiedzą i usługami.
Właśnie z nimi można robić interesy, organizując wspólnie szkolenia, kon-
91
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 91
2005-05-16 11:49:06
ferencje, spotkania integracyjne dla firm. To się przecież liczy w gospodarce
opartej na wiedzy! Trzeba też zastanowić się nad tym, co możemy dać w zamian, kiedy nie mamy jeszcze pieniędzy: ciekawe przeżycia, radość wspólnego tworzenia, nocleg, jedzenie? Co jeszcze? Jak przyciągnąć do naszej wsi
artystów i naukowców, co im zaproponować? Jak mogą nam pomóc i co ciekawego znajdą tutaj studenci?
Marzenia i planowanie
Kiedy już mamy wstępny pomysł na tworzenie wsi tematycznej, możemy
przystąpić do etapu marzeń i planowania. Uruchamiamy wyobraźnię, żeby
zobaczyć nowe, do tej pory nawet nie przeczuwane, możliwości rozwoju naszej
wsi. Siła wyobraźni będzie tym większa, im bardziej uda nam się oderwać od
wcześniejszych wyobrażeń o tym, co jest możliwe na wsi. Kiedy popatrzymy
na to, co robi się w innych wsiach w Austrii, Niemczech, ale przecież też w Polsce czy w Indiach, przybędzie nam odwagi. P o d s t a w ą p l a n o w a n i a
s t a n ą s i ę m a r z e n i a. Wybierzemy z nich te najlepsze, możliwe do
spełnienia, rokujące sukces i przejdziemy do układania planów realizacji.
Potrzebny nam będzie ogólny plan tworzenia wsi tematycznej i szczegółowy
plan działań na najbliższe dwa lata. Nie warto wybiegać ze szczegółowym
planowaniem zbyt daleko, zwłaszcza na początku tworzenia wsi tematycznej, bo razem z pierwszymi działaniami sporo się może zmienić. Przybędzie nam przecież kontaktów, wiedzy, doświadczeń pomysłów, rozszerzymy
pole widzenia. To wszystko wpłynie na korektę naszych planów. W planach
na najbliższy czas warto pomyśleć o organizacji jakiegoś większego wydarzenia, które posłuży promocji tematu specjalizacji i samej wsi. Trzeba przy
tym założyć, że do tej imprezy nie powinniśmy dokładać, warto na niej zarobić. To ma być dowód na to, że tworzymy coś opłacalnego. Sukces tej imprezy przyciągnie sprzymierzeńców.
Marzenia i plany powinny zostać spisane. Utrwalenie na papierze doda
im wartości, sprawi, że staną się bardziej realne. Zapisane szybciej podda się
sprawdzeniu, wymianie, komunikacji. Łatwiej wtedy informować innych,
pokazywać ideę specjalizacji wsi. Plan rozwoju wsi tematycznej przyda się
również w staraniach o wsparcie zewnętrzne. W tym celu powinien mieć
92
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 92
2005-05-16 11:49:06
ramy formalne. Należy go zatwierdzić przez zebranie wsi i radę gminy, włączyć do strategii rozwoju gminy.
Najlepiej dopasować plan rozwoju wsi do wymagań programu, z którego
można pozyskać pieniądze. Jednym z takich programów jest Sektorowy Program Operacyjny – Restrukturyzacja i Modernizacja Sektora Żywnościowego oraz Rozwój Obszarów Wiejskich, a w jego ramach: Działanie 2.3 Odnowa wsi oraz zachowanie i ochrona dziedzictwa kulturowego. Z tego programu w latach 2005–2006 uzyskać można do 450 tysięcy zł. na jedną wieś. Plan
rozwoju sporządzony dla tego programu powinien zawierać w szczególności takie elementy, jak:
– charakterystykę miejscowości, w której będzie realizowany projekt oraz
planowane kierunki jej rozwoju;
– inwestycje zasobów służącą ujęciu stanu rzeczywistego;
– ocenę mocnych i słabych stron miejscowości, w której będzie realizowany projekt;
– opis planowanego przedsięwzięcia;
– szacunkowy kosztorys planowanego przedsięwzięcia;
– harmonogram planowanego przedsięwzięcia.
Więcej informacji na temat tego i innych programów, które mogą wspierać tworzenie wsi tematycznych znaleźć można na stronach:
www.rolnik.info.pl/2_3_4.htm,www.cie.gov.pl,
www.bip.minrol.gov.pl,
www.funduszestrukturalne.gov.pl,
www.arimr.gov.pl,
www.fundacja.europa.pl,
www.mi.gov.pl.
Wiele da się zrobić bez pieniędzy, ale także one są potrzebne. Przeważnie nie ma ich zbyt wiele, skąd je brać? Zanim zarobimy, trzeba rozejrzeć się
i poszukać organizacji oraz programów, które oferują pomoc. Szukajmy
ogłoszeń, informacji o konkursach na projekty. Na początek uczmy się na
małych projektach. Swoistą szkołą dla społeczności wsi są programy odnowy wsi, szczególnie rozwinięte w województwach Opolskim i Pomorskim,
ale także w powiatach. Przykładem może tu być powiat Nakielski. Na poziomie ogólnopolskim możemy korzystać z programów Fundacji Wspoma-
93
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 93
2005-05-16 11:49:07
gania Wsi, Fundacji Batorego, Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności realizowanych za pośrednictwem Fundacji Akademia Rozwoju Filantropii
w Polsce oraz Polskiej Fundacji Dzieci i Młodzieży. Wiele inicjatyw wiejskich można zrealizować dzięki programowi Unii Europejskiej „Młodzież”.
Informacji o aktualnych konkursach na projekty w mniejszej skali można
szukać na stronie www.ngo.pl.
Pierwsza próba możliwości
Od marzeń i planowania przechodzimy do działania. Trzeba sprawdzić siły i zdolności organizacyjne, przyciągnąć klientów i zarobić, ale także przekonać pozostałych mieszkańców naszej wsi, że pomysł jest dobry. Do
działania trzeba sił. Najważniejszą z nich są ludzie. Zanim zaczniecie myśleć o finansach, pomyślcie, z kim będziecie pracowali? Szukajcie współpracowników w swojej wsi, w gminie, ale także dalej. Pomyślcie o studentach
i uczniach szkół średnich. Czym ich przyciągnąć? Popatrzcie też inaczej na
swoje zasoby: co mogą zrobić strażacy, co może zrobić szkoła?
Kiedy chcecie wokół idei wsi tematycznej zgromadzić jak najwięcej zwolenników, zaproponujcie im coś ważnego do zrobienia. Najlepiej zapraszać
do konkretnego działania, a nie do działania w ogóle.
Na początek może to być coś, co już się robi (święto wsi, dożynki, odpust,
itp.). Spróbujcie zrobić to inaczej, zakładając, że trzeba zarobić, a nie stracić. Impreza może być mała, ale z pomysłem, specjalizacja już go nam podpowiada: festiwal dyni, jarmark hobbitów, kongres ufologiczny... Nasza impreza, choć mała, powinna być ciekawa, inna. Zależy nam przecież na ściągnięciu ludzi z zewnątrz, na promocji. Sprawdzianem popularności imprezy może być to, czy zechce ją pokazać telewizja, czy relacje o niej znajdą się
w mediach?
Impreza to okazja do spotkania z klientami, to praktyczne sprawdzenie
siły marzeń i potencjału specjalizacji. Dzięki niej poszerza się krąg kontaktów, przychodzą nowe pomysły, ujawniają się talenty, wieś sprawdza się organizacyjnie.
94
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 94
2005-05-16 11:49:07
Wspólne planowanie dalszych kroków
Po realizacji pierwszych projektów warto na nowo zbadać zasoby i przygotować kolejne pomysły. Teraz praca powinna być wyraźniej ukierunkowana na rozwój tematu specjalizacji. Widzimy trochę szerzej, inaczej. Poprzez
wcześniejsze działania udało się pobudzić aktywność większej ilości mieszkańców wsi. Wiemy już mniej więcej, co chcemy robić, to ułatwia uczenie się
i korzystanie z przykładów innych wsi tematycznych oraz osób i organizacji zajmujących się czymś z kręgu naszej specjalizacji. Na tej podstawie mogą
powstawać bardziej dopracowane pomysły.
Nowo odkryte i na nowo zdefiniowane zasoby wzbogacamy marzeniami,
szukając kolejnych sposobów na wzmocnienie i rozszerzenie specjalizacji
wsi. Poszerzamy też krąg osób uczestniczących w planowaniu. Zapraszamy
do tej pracy pozyskanych w międzyczasie sprzymierzeńców. Staramy się powiązać marzenia i planowanie z tworzeniem projektów do konkretnych programów pomocowych. Kiedy, dzięki tematowi rozwojowemu, wiemy już, co
chcemy we wsi robić, na czym zarabiać, łatwiej będzie nam tworzyć projekty. Mają one też większą wartość i mocniej działają na osoby, które je oceniają, bo stoi za nimi oryginalność pomysłu i duże prawdopodobieństwo kontynuacji działań.
95
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 95
2005-05-16 11:49:08
Od działań jednorazowych do cyklicznych
Z wolna przechodzimy od działań jednorazowych do cyklicznych, często ujętych już w ramy projektów. Pojawia się też potrzeba formalizacji działalności, tworzenia reprezentacji wsi tematycznej. Dojrzewamy do założenia
własnej organizacji – stowarzyszenia lub fundacji.
Uczenie się
W realizacji działań uczestniczy coraz więcej mieszkańców wsi. Kolejne
imprezy stają się okazją do uczenia się i zarabiania, a także do promocji wsi
i zjednywania jej nowych partnerów. We wsi, która zmierza do gospodarki
opartej na wiedzy, nauki powinno być jednak więcej. Okazją do niej mogą
być wizyty w podobnych wsiach i spotkania z ludźmi odwiedzającymi wieś.
Po wstępnym okresie tworzenia wioski wiadomo już w przybliżeniu, na
czym będzie można zarobić, a w związku z tym, czego trzeba się nauczyć, jakie kursy i szkolenia warto organizować.
Tworzenie infrastruktury towarzyszącej specjalizacji
Od pierwszej imprezy we wsi tematycznej powstają elementy jej scenografii. Dzięki nim wieś jest rozpoznawana. Gość odwiedzający wioskę hobbitów chce spotkać w niej coś, co będzie przypominało Hobbiton, turysta
zwiedzający wioskę dyni szukał zaś będzie czegoś dyniowatego. Obok scenografii trzeba pamiętać o tym, co zwykle towarzyszy atrakcjom turystycznym: oznakowanie, mapy, punkty gastronomiczne, miejsca do spania itd.
96
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 96
2005-05-16 11:49:08
Na większe inwestycje w dziedzinie infrastruktury można sobie pozwolić, gdy wieś zaczęła już zarabiać na specjalizacji, gdy jest przygotowana do
korzystania z funduszy krajowych i unijnych przeznaczonych na rozwój infrastruktury.
Gruntowanie działalności
Po pięciu, sześciu latach od rozpoczęcia działań we wsi tematycznej,
coraz więcej jej mieszkańców odważa się na uruchamianie przedsięwzięć
związanych z zarabianiem na specjalizacji. Prowadzą je w formie dodatkowej działalności, jak np. agroturystykę, lub w formie zarejestrowanej działalności gospodarczej. To ostatnie jest jednak dość trudne ze względu na sezonowość zarobków. Wieś tematyczna zaczyna się odróżniać od sąsiednich
wsi, jest znana, popularna. To ściąga do niej nowych mieszkańców, a nawet
inwestorów.
Przy tworzeniu wsi tematycznej trzeba nastawić się na działanie w dłuższej skali: 7–10 lat, ale znajdować sposoby na zarabianie już od samego początku i akceptować zmiany wynikające z pojawiających się przeszkód
i możliwości.
4. Podstawy sukcesu wsi tematycznych
Wsie tematyczne tworzone są, by w nich na nowo zarabiać. Wieś przekształca się w coś w rodzaju firmy. Formalnie nią nie jest, ale w praktyce
wiele wsi tematycznych upodabnia się do nowocześnie zarządzanych przedsiębiorstw. Wieś tematyczna powinna mieć swoją reprezentację w postaci stowarzyszenia, fundacji, czy też spółdzielni zarządzającej jej rozwojem.
W tym rozdziale zajmiemy się czynnikami, które są ważne dla sukcesu rynkowego wsi tematycznej, na które warto zwrócić uwagę, jeżeli wieś ma zarobić na swojej specjalizacji.
97
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 97
2005-05-16 11:49:09
Lokalizacja
Im bliżej dużych miast, dobrych dróg, lotnisk i portów czy atrakcji turystycznych, tym lepsze widoki na zarobek. Przy odległościach większych niż
1,5 do 2 godzin jazdy samochodem trudniej ściągnąć klientów.
Infrastruktura
w tym:
– dostępność gruntów i obiektów. Do kogo należą? W jakim są stanie? Jak
mogą być wykorzystywane?
– stan infrastruktury technicznej (drogi i komunikacja publiczna, wodociągi, kanalizacja i oczyszczanie ścieków, zbiórka i utylizacja odpadów,
telefon, dostęp do komputerów i Internetu, dostępność energii elektrycznej i cieplnej (z jakich źródeł?), miejsca noclegowe, gastronomia, ścieżki
rowerowe i wypożyczalnie rowerów itp.
– dopasowanie infrastruktury do profilu specjalizacji wsi.
98
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 98
2005-05-16 11:49:10
Niestety, wiele polskich wsi nie spełnia przedstawionych wyżej warunków. Czy to znaczy, że nie można w nich tworzyć wsi tematycznych? Jeszcze
raz warto podkreślić – wieś tematyczna nie jest jedynym rozwiązaniem, nie
pasuje też do każdej wsi. Jednak jeżeli wierzymy, że może to być sposób na
biedę i brak perspektyw, to wiele przeszkód można ominąć, albo jeszcze lepiej – wykorzystać jako atuty!
Wieś Niedźwiady ma słabe oświetlenie uliczne i daleko stąd do świata. To
minus, ale dla astronomów atut. Gdy ciemno, łatwiej oglądać gwiazdy. Może
powstanie tu kiedyś wioska astronomiczna?
Temat specjalizacji
Pojęcie związane ze specjalizacją wsi powinno być pojemne, nośne, mocne i kojarzyć
się z tym, co jest dla niej charakterystyczne,
oryginalne. Nadmiar dziwności może jednak budzić sprzeciw mieszkańców i ograniczać liczbę klientów. Kiedy brak własnego
pomysłu, można go „pożyczyć” od innych
wsi. Tak jak w biznesie, gdzie kupowanie
pomysłów i prowadzenie firmy według sprawdzonych wzorów nazywa się franszyzą.
W przypadku wsi tematycznych nie trzeba, jak na razie, płacić za pożyczenie pomysłu na specjalizację. Przeciwnie, wsie tematyczne mające wspólny
temat, współpracują ze sobą, tak jak miasta i wsie książek, wsie dziecięce,
wsie wina, wsie bocianie, miejscowości kowalskie. Wynika to ze specyfiki
wsi tematycznych, różnej, mimo wszystko, od specyfiki firm oraz z tego, że
nie ma ich zbyt wiele, są od siebie oddalone i nie muszą ze sobą konkurować.
Temat powinien być wiarygodny: w wiosce chleba zawsze można kupić
chleb i odwiedzić piekarnię, w wiosce maków powinna nas otaczać „makowatość”. Nasz klient ma szybko rozpoznać, że trafił do tej właśnie, jedynej
wsi. Mieszkańcy wsi powinni identyfikować się z tematem. Najlepiej, gdyby
się do niego w jakiś sposób dopasowali, np. przez wystrój gospodarstw, a na-
99
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 99
2005-05-16 11:49:10
wet ubiór. (Mieszkańcy Sierakowa, na którymś z ze spotkań zaczęli dyskusję na temat strojów ludowych. „My to właściwie nie mamy swojego stroju,
– mówili – tak jak w innych częściach Polski. Jesteśmy z różnych stron, trudno wybrać jeden strój, no, bo jaki? Może przebralibyśmy się za hobbitów? Jak
by to było, pójść w niedzielę do kościoła w takich strojach?”
Ważne jest też utożsamianie się władz gminy z tematem wsi leżącej na jej
terenie. Samorządowcy powinni coś o tej wsi wiedzieć. Informacja o niej powinna znaleźć się na stronie www gminy i w jej folderze. Ideałem jest powiązanie specjalizacji wsi z działaniami szkoły, świetlicy, sklepu, kościoła...
Wygląd wsi
Wieś tematyczna powinna wyglądać, jak taka właśnie wieś: chleba, maków, UFO, kowalstwa itd. Można tu szukać podobieństwa do filmu i teatru,
temat wsi powinien być wprowadzony na scenę, widoczny. Wieś tematyczna powinna być tak zaprezentowana, żeby jej odwiedziny nie budziły irytacji, były zbieżne z oczekiwaniami gości. Warto poznać wyobrażenia klientów o takiej właśnie wsi i próbować się do nich dostosować. Najlepiej, kiedy tworzy się wieś tematyczną razem z gośćmi, którzy ją odwiedzają. Wtedy bardziej się do niej przywiązują, wracają tu jak do siebie, bo mieli swój
wkład w jej powstanie.
Odwiedziny we wsi tematycznej to pobyt w trochę innym świecie, warto
o tym pamiętać i stworzyć oryginalny świat. To jak wejście do teatru, filmu,
nie jako widz, tylko współuczestnik akcji. W związku z tym trzeba opracować scenariusze, obmyślić przygody, jakie przybysz przeżyje we wsi tematycznej. Brak scenariusza zmusza naszego gościa do wymyślania własnych
fabuł. Gdy są one kiepskie i przypadkowe – wyjeżdża niezadowolony.
Ze scenariuszem powinna współgrać inscenizacja, nie może ona budzić
irytacji. To dotyczy wyglądu budynków, ubioru ludzi, wystroju sklepów, formy informacji, szyldów, drogowskazów, elementów dekoracji, wyglądu kwater, dań w restauracji, wreszcie folderu i strony w Internecie. Wieś ma wyglądać jak wieś związana z jedynym konkretnym tematem bo przez jego pryzmat jest postrzegana.
100
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 100
2005-05-16 11:49:11
Szeroka oferta
Pobyt we wsi tematycznej ma być nasycony wrażeniami, przeżyciami.
Tu się przyjeżdża po emocje. Trzeba mieć o czym opowiadać po powrocie do domu, i chcieć tu wrócić. We wsi tematycznej nie można poprzestać
na pokazywaniu i sprzedaży pamiątek, trzeba zaoferować coś więcej: udział
w takich zajęciach jak na przykład kucie żelaza, pieczenie chleba, strzyżenie
owiec, gry fabularne, treningi, ćwiczenia, dojenie kóz i robienie sera, przebranie się w stroje związane z tematem.
Dodawanie wartości
Stworzenie wsi tematycznej to jakby odkrywanie skarbów, oglądanie
wsi przez inne okulary, dostrzeganie tego, co było ukryte. Kiedy dochody z upraw dyni we wsi Horodyszcze na Polesiu są niepewne, gdy plantatorzy zależni są od jednego odbiorcy, warto poszukać sposobów na dodanie
dyni wartości przez: uruchomienie przetwórstwa, organizację festiwali dyni
i halloween oraz spotkań dyniowych hobbystów, otwarcie muzeum dyni,
dyniowy wystrój wsi, organizację dyniowych spektakli i trasy dyni, kon-
101
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 101
2005-05-16 11:49:12
kursy dla artystów zajmujących się dyniami. To tylko początek „dyniowego zawrotu głowy”. Podobnie można dodać wartości cebuli, marchwi, ziołom, ale także skarbom kultury ludowej. Wieś Lipnica Murowana znana jest
z konkursu palm wielkanocnych. Ale to tylko jeden dzień, co dalej, jak dodać wartości do tego, z czego słynie ta wieś?
Kiedy już uda się stworzyć wieś tematyczną, nie można spocząć na laurach. Klienci szukają nowych wrażeń, konkurencja nie śpi, oferta musi być
co jakiś czas urozmaicana.
Organizacja
Wieś tematyczna to dziwny twór. Tworzy swój produkt, ma ofertę, prezentuje się w Internecie, folderach, bierze udział w targach, przypomina firmę, a jednak formalnie nią nie jest. Tak mogą wyglądać firmy przyszłości.
Będą je tworzyli luźno ze sobą powiązani ludzie, zatrudniani, gdy jest potrzeba. Kiedy kończy się czas etatów i pewności stałego zatrudnienia, wieś
tematyczna nie może tworzyć zbyt sztywnych struktur, obarczać się etatami i administracją. To podnosi koszty i zmniejsza konkurencyjność. W takiej wsi warto dążyć do tworzenia sieci mikroprzedsiębiorstw, gospodarstw
rolnych i instytucji. Dobrze, gdy sieć ta ma swoją reprezentację w formie organizacji pozarządowej (stowarzyszenie, fundacja), głównego organizatora
przedsięwzięć wsi. Taka organizacja ważna jest też ze względu na możliwość
dodatkowego wspierania przedsięwzięć wiejskich, zarówno organizacyjnego, jak i finansowego (wnioski do programów pomocowych).
102
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 102
2005-05-16 11:49:12
Współpraca
Tworzenie wsi tematycznej wymaga wyjścia na zewnątrz. Na początku,
gdy nie mamy pieniędzy ani widoków na ich zdobycie, warto stworzyć system wsparcia wsi i jej tematu. Sprzymierzeńców szukamy wśród ludzi, organizacji, instytucji, firm zajmujących się podobnymi sprawami. Najlepiej
wśród pasjonatów, ci nie liczą pieniędzy i czasu, łatwiej ich porwać do niecodziennych akcji. Z kim zakładać wieś astronomiczną? Kto, nie pytając
o zwrot kosztów podróży i wynagrodzenie, przyjedzie do Wylatowa tworzącego centrum ufologiczne, czy do Rzeczenicy specjalizującej się w brydżu? To wcale nie znaczy, że przyjedzie za darmo! Dostanie w zamian coś
więcej niż pieniądze. Wywiezie emocje, przeżycia, poczucie uczestnictwa
w ważnych wydarzeniach, wdzięczność i przyjaźń. Tym płaci wieś tematyczna, przynajmniej na początku, takie wartości trzeba w niej pielęgnować.
Uczniowie z gimnazjum w Malechowie pokazują
żonglowanie i uczą go w Warszawie
Nauczycielami żonglerów
z Malechowa są żonglerzy
z Polski i reszty Europy
103
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 103
2005-05-16 11:49:15
Dyniowe kontakty
Poszukiwanie potencjalnych sprzymierzeńców, klientów i współpracowników (te role mogą być wymienne) potencjalnej wioski dyni, można rozpocząć od kontaktów z:
organizatorami I Dolnośląskiego Festiwalu Dyni, Wrocław 9–10 października 2004
oraz od przeglądu „dyniowatych” linków:
www.cucurbit.org
strona o dyniowatych; szczególnie warta zobaczenia jest kolekcja znaczków
pocztowych z wizerunkami roślin dyniowatych
www.gourdfestival.com
strona festiwalu tykwy organizowanego w czerwcu 2004 roku w USA
www.gourdsfromthegarden.com
galeria ozdobnych przedmiotów wytworzonych z tykw
www.welburngourds.com
amerykańska farma zajmująca się uprawą tykw
www.twincreek.com/gourds/museum.htm
niewielkie muzeum tykw
www.caning.com
sklep z narzędziami do artystycznej obróbki dyń i tykw
www.pumpkinhollow.com
sklep z dyniami o ciekawych kształtach
throughthegourdvine.com
strona magazynu o tykwach
www.bigpumpkins.com
104
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 104
2005-05-16 11:49:15
Konsekwencja
Kiedy już zaczęliście specjalizację wsi, trzeba przy niej trwać. Wsi tematycznej nie tworzy się z dnia na dzień, nie wolno, co chwilę zmieniać specjalizacji, nie może być zbyt wielu kierunków rozwoju. Konsekwencja buduje
rynek, przywiązuje klientów, rozwija ofertę.
Brońcie się też przed zbyt szybkim zniechęceniem, przeskakiwaniem
z tematu na temat: „Wioska średniowieczna już się nam znudziła, zrobimy
westernową”.
Klienci i promocja
Wioski tematycznej nie tworzymy dla siebie. Warto wiedzieć, kim są nasi
klienci. Zapraszając wszystkich nie zapraszamy nikogo. Stąd tak ważne jest
docieranie do klienta i badanie jego potrzeb. Mogą nam w tym pomóc studenci tak licznych kierunków zarządzania i marketingu. Warto poprosić
ich o pomoc przy tworzeniu strategii promocji. Powinna ona uwzględniać
zarówno działania na zewnątrz – w stronę klientów, jak i do wewnątrz
105
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 105
2005-05-16 11:49:16
– w stronę mieszkańców wsi. Nie wszyscy z nich wiedzą, na czym polega
i czemu służy specjalizacja wsi.
Najlepszą formą promocji jest dobra obsługa klientów wsi tematycznej.
Zadowolony klient będzie zachwalał naszą wieś innym klientom. I odwrotnie, ten, któremu się nie spodobało, zrobi nam antyreklamę. Aby promować
wieś, warto mieć też foldery itp. druki, coś, co potencjalny klient może wziąć
do ręki i pokazać innym. Trzeba pamiętać o tym, żeby na tych drukach był
dokładny adres i numery telefonów do osób, z którymi można się kontaktować, planując przyjazd do wsi.
Dzisiaj trudno sobie wyobrazić promocję wsi bez strony www w Internecie. Dzięki niej możemy dotrzeć do bardzo wielu osób z całego świata. Nasza strona, oprócz promocji, pomoże nam także w utrzymywaniu kontaktów z klientami i mieszkańcami, w działaniach zmierzających do zmienienia
ich w przyjaciół wsi i utworzenia sieci współpracy osób i organizacji związanych z tematyką specjalizacji wsi i z nią samą. W związku z tym nasza strona powinna być przygotowana profesjonalnie. Najlepiej, gdy jest to strona
interaktywna, umożliwiająca kontakt z osobami, które ją odwiedzają. Trzeba też pamiętać o jej aktualizacji i szybkim odpowiadaniu na pytania osób,
które się z nami kontaktują.
Zarówno materiały promocyjne jak strona www powinny być wyraźnie
związane z tematem rozwojowym – zarówno pod względem prezentowanej treści jak i stylistyki. Znaczy to, że zanim przystąpi się do promocji, trzeba jasno określić, co chce się promować, jaki wizerunek naszej wsi czy miasteczka chcemy zaprezentować klientom i mieszkańcom, projektowanie logo
i folderów to dopiero kolejny krok.
5. Specjalizacja miast
Mówimy tu o przemianach na wsi, o potrzebie dostosowania jej do gospodarki opartej na wiedzy. Nie mniejsze problemy przeżywają małe miasta, których ekonomia opierała się kiedyś na rolnictwie lub przemyśle, albo
na jednym i drugim. Dzisiaj, kiedy w wielu z tych miasteczek nie działają już
mleczarnie, roszarnie, rzeźnie, stolarnie, piekarnie, punkty skupu, Gminne
Spółdzielnie, warsztaty rzemieślnicze obsługujące rolnictwo, Centrale Na106
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 106
2005-05-16 11:49:17
sienne, fabryki i cegielnie, popadają one w stagnację. Rośnie w nich bezrobocie i beznadzieja.
Co można robić w takich miastach? Samo czekanie na inwestora i rozbudowa infrastruktury technicznej to za mało. Z takich miejsc uciekają młodzi i ambitni. Nie warto tu wracać, bo i po co? Podobnie jak wsie, małe miasta zmuszone są do szukania nowych dróg rozwoju. Jedną z nich jest droga
specjalizacji i budowania na jej kanwie nowego wizerunku, nowej osobowości miasta, nowych sposobów na zarabianie i życie. Na szczęście nie wszystko musi być nowe. Tworząc specjalizację, szukając tematu rozwojowego, najlepiej wykorzystać istniejące zasoby, wartości, mocne strony, jednak inaczej
niż do tej pory. Pokażę to na przykładzie miast, które mają skarby warte lepszego wykorzystania:
– Koźmin Wielkopolski z jego ogrodami i parkami;
– Koziegłowy znane z wyrobu sztucznych choinek, kapeluszy i kwiatów
z łyka;
– Poniatowa i zespoły muzyczne.
Koźmin Wielkopolski – miasto ogrodów
Miasteczko Koźmin Wielkopolski zachwyca zielenią parków i kolorami
kwiatów. Na jednego mieszkańca przypada tu 16,35m2 terenów zielonych.
Plasuje to Koźmin w czołówce polskich miast. Już w okresie międzywojennym nazywany był nazywany miastem kwiatów i zieleni. Określenie to zawdzięcza wielowiekowej, bo trwającej od 1575 roku, tradycji ogrodów działkowych oraz działalności Koźmińskiej Szkoły Ogrodniczej. Przy szkole prowadzone były, na obszarze 30 ha, w celach edukacyjnych i naukowych, ale
także handlowych pięknie rozplanowane i urządzone ogrody botaniczne.
Tradycja ta podtrzymywana jest przez koźmińskich samorządowców
i członków Towarzystwa Miłośników Miasta Koźmina. Urządza się tu co
roku konkurs „Koźmin miastem kwiatów i zieleni”. Dzięki niemu i innym
inicjatywom gminy oraz szkół w Koźminie przybywa drzew, krzewów i
kwiatów. Dbałość o parki i kwietniki nie dotyczy samego miasta, lecz rozciąga się na całą gminę.
W latach 2003 i 2004 Towarzystwa Miłośników Koźmina Wielkopolskiego zrealizowało, przy współpracy stowarzyszenia „Wędrowni Architekci”
107
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 107
2005-05-16 11:49:18
oraz Koła Naukowego Studentów Architektury Poznańskiej projekt “Ogrody naszego świata”. W ramach tego projektu dokonano przeglądu ogrodów
i parków miasta i gminy Koźmin, a przy szkołach utworzono ogrody tematyczne: czasu, europejski, renesansowy, ptaków, ekologiczny, wiejski, skalny.
W książce towarzyszącej projektowi, jej autor Radosław Barek, napisał:
„Bogactwo przyrodnicze i dziedzictwo kulturowe założeń terenów zielonych
w małym mieście może stanowić atrakcję turystyczną i miejsce edukacji młodzieży (również spoza regionu). Te walory miasteczka mogą też być wykorzystywane jako dodatkowy czynnik w rozwoju gospodarczym (np. obsługa
ruchu turystycznego, edukacja ekologiczna – zielone szkoły, nauka zawodu.
Tworzenie specjalistycznych firm produkcji roślin ogrodniczych, urządzania
i utrzymania terenów zielonych)”.
Przykład Koźmina pokazuje początki rodzenia się specjalizacji miasteczka wokół jego dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego. Coś, co do tej
pory było dodatkiem do prawdziwej gospodarki, jej uzupełnieniem (ogrody
działkowe), upiększaniem przestrzeni życia (parki, skwery, kwietniki), zaczyna zyskiwać znaczenie czynnika rozwoju gospodarczego.
Koziegłowy: sztuczne choinki, kapelusze, plecionki z łyka,
stroiki
Koziegłowy to miasteczko o bogatych tradycjach rzemiosła. Widoczne są
one dzisiaj w działających tu 600 firmach zajmujących się produkcją sztucznych choinek i półproduktów do ich wyrobu oraz w wielu zakładach wytwarzających nakrycia głowy, stroiki, sztuczne kwiaty i inną galanterię. Koziegłowy nazywa się największym w Polsce nadleśnictwem sztucznej choinki. Przegląd oferty firm z Koziegłów pokazuje, że zajmują się one przede wszystkim
produkcją. Zagrożeniem dla tej produkcji, szczególnie w dziedzinie sztucznych choinek jest konkurencja ze strony choinek naturalnych z coraz liczniejszych plantacji w Polsce i za granicą oraz innych producentów sztucznych
drzewek. Konkurencja rośnie też w samej stolicy sztucznych choinek. Pracownicy firm choinkarskich, po poznaniu zasad produkcji i rynków zbytu,
otwierają własne firmy, wchodzą w konkurencję z dotychczasowymi producentami, obniżając ceny i opłacalność całego przedsięwzięcia.
108
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 108
2005-05-16 11:49:18
Mieszkańcy Koziegłów znani są z tego, że potrafią dostosować się do wymagań rynku. Kiedy przestała się opłacać produkcja kapeluszy z łyka, przestawili się na choinki i ozdoby świąteczne. Zapewne dzięki swemu uporowi
i umiejętności dostosowania się, gdy wytwarzanie choinek nie będzie już
dobrym interesem, wymyślą coś innego.
Jednak chcąc utrzymać się na rynku, mieszkańcy Koziegłów powinni wzmóc poszukiwanie szans w sferze usług, informacji, wiedzy i emocji.
Początkiem działań skierowanych w tę stronę jest urządzane od 2000 roku
„Święto Choinki”.
Dobrym pomysłem może być utworzenie w Koziegłowach czegoś na
kształt clustera wokół choinek i związanej z nimi wytwórczości i usług.
Poniatowa – miasto muzyki
Wielkim skarbem gminy Poniatowa jest muzyka. Działa tu 9 zespołów muzycznych, w których muzykuje i śpiewa około 350 osób. Jest to efekt
wspaniałej, trwającej od 1975 roku, pracy Państwa Danuty i Witolda Danielewiczów oraz ich uczniów i współpracowników. Do najbardziej znanych zespołów należą dziecięcy zespół muzyki dawnej Scholares Minores pro Musica Antiqua oraz dziecięcy chór Szczygiełki. Zespoły te dały ponad 2000 koncertów, odbywając 82 tournee zagranicznych m. in. po USA, Kanadzie, Japonii, Australii oraz większości państw europejskich. Wyjazdy te stały się okazją do nawiązania wielu przyjaźni. Dzięki nim miastami partnerskimi Poniatowej są Berlin i Großsiegharts z Dolnej Austrii. W 2002 roku chór Szczygiełki zdobył nagrodę BBC dla najlepszego chóru dziecięcego na świecie.
Jeszcze do 1996 roku gmina Poniatowa żyła głównie z przemysłu. Działały tu Zakłady Elektromaszynowe EDA dające, w okresie prosperity, pracę dla
ponad 5000 osób. Po upadku fabryki w całej gminie panuje duże bezrobocie.
Ze względu na tradycję, nadal stawia się w Poniatowej na rozwój przemysłu.
Niestety, szanse na powrót jego świetności są niewielkie.
Co można robić w takim mieście, jak wykorzystać jego kapitały związane z muzyką? Jak zarabiać w Poniatowej na żywej muzyce, w dobie zalewu muzyką z odtwarzaczy? Jak łączyć dawny przemysł z muzyką i wykorzystać modę na muzykę industrialną? Jak przeprowadzić Poniatową do gospodarki opartej na wiedzy? Nie tak łatwo odpowiadać na te pytania, gdy trwa109
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 109
2005-05-16 11:49:19
my przy przemysłowo-rolniczym modelu gospodarki. Patrząc na Poniatową
z perspektywy gospodarki opartej na wiedzy można odważyć się na nazwanie Poniatowej miastem muzyki. Wyobraźmy sobie miasto muzyki:
– Takie miasto wygląda, jak miasto muzyki: fasady budynków, ulice, chodniki, ławki, latarnie, parki, kwietniki, kominy, mała architektura... ile tu
może być „muzyczności”? Teksy piosenek na murach, zapis nutowy na
chodnikach, instrumenty grające na wietrze, grające fontanny, schody
w barwach klawiatury fortepianu, muzea różnych form i zjawisk muzycznych, i co jeszcze?
– Tu znajdziemy sklepy z nagraniami muzyki i instrumentami, antykwariaty muzyczne, wytwórnie instrumentów muzycznych, ale także sklepy
z gadżetami muzycznymi, pamiątkami, ubiorami.
– W tym mieście uczy się muzyki, na różnych poziomach i w różnej formie. Tu kształci się także tych, którzy uczą śpiewu i gry na instrumentach
i potrafią popularyzować muzykę i śpiew.
– Tu odbywają się koncerty, festiwale, konkursy, przeglądy i działają studia
nagrań.
– Tu spotykają się: badacze muzyki i słuchu, hodowcy kanarków i innych
ptasich wirtuozów, konstruktorzy i sprzętu do odtwarzania muzyki...
– Tu działają kawiarnie, restauracje, hotele i pensjonaty obsługujące gości
muzycznego miasta.
– Jeżeli muzyka to może też taniec? Powiększy on znacznie siłę rynkową
miasta doda nowych atrakcji, przyciągnie klientów.
– W takim mieście, lub w jego okolicy trzeba też mieć strefy ciszy i dni bez
muzyki.
W obrazie miasta muzyki jest sporo przerysowania. Można sobie na to
pozwolić na etapie marzeń. Przy ich realizacji trzeba jednak bardzo uważać,
by nie przekroczyć granicy dobrego smaku i wytrzymałości mieszkańców
miasta. Nie wszystkim może się przecież podobać życie w miejscu oddanym muzyce. Z tych względów specjalizacja miasta powinna być tworzona
przy jak największym udziale jego mieszkańców wspieranych przez ludzi
z zewnątrz. Nic się tu nie da zrobić na siłę. Takiego miasta nie stworzy z roku
na rok bogaty inwestor, powstaje ono krok po kroku z ambicji i marzeń tych,
którzy sami dla siebie tworzą źródła dochodu i swoją przyszłość. Kiedyś bu-
110
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 110
2005-05-16 11:49:20
dowano w tym celu fabryki i huty dzisiaj sami możemy i musimy przekształcić swoje wsie i miasta w firmy nowych czasów. Kiedy huta, kopalnia, cementownia, cukrownia, cegielnia, fabryka przekształcała wygląd, atmosferę,
styl życia miasta nauczyliśmy się przyjmować to, jako coś oczywistego. Jak
będziemy reagować na tworzenie fabryk gospodarki wiedzy?
Nashville miasto muzyki
„Nie na darmo Nashville (Tennessee, USA) nazywane jest amerykańskim miastem muzyki. Nashville może się pochwalić najbogatszą sceną muzyczną w świecie. Znajdziesz tu mnóstwo wykonawców i wydawców muzyki, klubów z żywą muzyką, sal koncertowych, przedsiębiorstw fonograficznych i studiów nagrań oraz sklepów muzycznych. Na salach koncertowych
spotkasz gwiazdy współczesności a w klubach gwiazdy jutra.”
www.nashville.com/, http://pages.prodigy.net/nhn.slate/nh00005.html
Wiersze na murach w Lejdzie
Na murach domów w holenderskim mieście Lejda od 1992 roku pojawiają się wiersze poetów z całego świata. Jest to projekt fundacji „Tegen-Beeld”.
Zakłada się w nim, że w połowie 2005 roku będzie w Lejdzie 101 takich wierszy. Prezentowane są one w językach oryginału. Znaleźć można wśród nich
utwory Mickiewicza i Szymborskiej. Autorzy projektu chcieli pokazać związek pomiędzy językiem i obrazem (zapis wiersza na ścianie jest jednocześnie dziełem plastycznym malarza, który go stworzył) a także odnieść się
do bogatej historii uniwersyteckiego miasta Lejdy i tworzących tu poetów
i pisarzy. Ostatni 101 wiersz – obraz ma powstać niedaleko dworca kolejowego, aby przyjezdni mogli się szybko zorientować, że znaleźli się w mieście
otwartym na poezję.
www.muurgedichten.nl/wallpoems.html
111
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 111
2005-05-16 11:49:20
Wacław Idziak
Absolwent Wydziału Filologicznego Uniwersytetu im A. Mickiewicza
w Poznaniu, doktor socjologii, członek Międzynarodowego Stowarzyszenia Innowatorów Społecznych „Ashoka”. Pracownik naukowy Politechniki Koszalińskiej i Uniwersytetu Szczecińskiego. W pracy badawczej zajmuje się socjologią wsi. Od 7 lat uczestniczy w tworzeniu wsi tematycznych
i przekształcaniu szkół wiejskich w ośrodki rozwoju lokalnego. Autor publikacji na temat odnowy wsi, w tym wydanej w 2004 roku książki O odnowie
wsi. Autor i współautor wielu projektów rozwoju lokalnego nagrodzonych
w konkursach ogólnopolskich i europejskich. Ekspert w projektach realizowanych w ramach programów Unii Europejskiej i programów bilateralnych.
Autorzy ilustracji: Michał Aleksander Dąbrowski, Piotr Idziak
Autorka zdjęć: Maria Idziak
Inernet_w_mojej_spo³ecznoœci.indd 112
2005-05-16 11:49:21

Podobne dokumenty