Viridis 12 - Magazyn Ogrodniczy VIRIDIS

Komentarze

Transkrypt

Viridis 12 - Magazyn Ogrodniczy VIRIDIS
57
JAK
SMAKUJE
WIOSNA ?
26
SOWIECKIE
PODARUNKI
BASOWA
KUCHNIA
59
MAGAZYN CENTRÓW OGRODNICZYCH
MARZEC
KWIECIEŃ
VIRIDIS
2
2013
(12)
(12)
ISSN 2082-8829
Naturalnie
w
Ogrodzie
GODZINA DLA ZIEMI
36
28
6 KROKÓW DO WIOSNY
6
WWW.MAGAZYNVIRIDIS.PL
OD REDAKCJI
Gdy kartki kalendarza obwieszczają nadejście wiosennych miesięcy,
w naszym życiu ma miejsce dziwna anomalia – mimo że dni są coraz
dłuższe, my mamy coraz mniej czasu. Zajęci grabieniem trawnika,
przycinaniem krzewów i nawożeniem rabat, dwoimy się i troimy, by
na wszystko wystarczyło dnia.
Mamy nadzieję, że pośród licznych obowiązków znajdą Państwo
odrobinę czasu na lekturę naszego pisma, a naprawdę jest co
poczytać!
Bardzo obszerny „Poradnik Sezonowy” pozwoli Państwu z łatwością
przebrnąć przez pracowity początek sezonu, fachowcy udzielą wielu
pomocnych rad, a dzięki uprzejmości Kampinoskiego Parku
Narodowego, będziecie mieli niepowtarzalną możliwość poznania
tego niezwykłego miejsca w towarzystwie dostojnego łosia.
Gdy zmęczeni podróżą zechcecie zregenerować siły, Janek
Paszkowski – finalista programu MasterChef – specjalnie dla Was
przygotuje smakowity deser bananowy, którym będziecie się mogli
delektować wsłuchani w awangardowe brzmienia The Velvet Underground&Nico. Chwile wytchnienia z pewnością zagwarantuje Wam
również, proponowana przez nas książka Marii Nurowskiej.
Wetując kolejne kartki powieści, będziecie mieli niepowtarzalną
okazję stanąć oko w oko z dziką, bieszczadzką przyrodą.
To wszystko, a nawet i trochę więcej, w najnowszym numerze Viridis.
Zachęcamy do lektury.
Redakcja VIRIDIS
DWUMIESIĘCZNIK
WYDAWCA:
KROKUS
UL. KAZIMIERZA WIELKIEGO 58
32-400 MYŚLENICE
®
MAGAZYN
VIRIDIS
OGRODNICZY
ADRES REDAKCJI
UL. KAZIMIERZA WIELKIEGO 58
32-400 MYŚLENICE
Tel. 12 372-11-01
[email protected]
REDAKTOR NACZELNY
TOMEK JANOW
[email protected]
Tel. 516-034-095
REDAKTOR PROWADZĄCY
KATARZYNA MARCINKIEWICZ
I PORADNIK SEZONOWY
4.Dwa miesiące w ogrodzie, Z-jak Ziemia
5. Na dobry początek
6-7. 6 kroków do wiosny
8. Iglaki na balkonie
9. Kiedy przesadzać?
10.Startujemy z warzywnikiem
13. Kwiaty Bacha
14-15. Roślina prawdę Ci powie o sobie...
16. Rabata w cieniu
18-19. Niewiarygodnie bratki
20. Cięcie krzewów owocowych
21. Jabłonie do Twojego ogrodu
22. Kosiarka na wiosennym przeglądzie
23. Wiosna na trawniku
24.-25. Koszyczek pełen symoli
II JAK DOBRZE MIEĆ
SĄSIADA
26-27. Sowieckie podarunki
28-29. Godzina dla ziemi
29-30. Pierwszy pająk
III PASIKONIK
1.WIOSENNE POWROTY
2-3.PRZYGODA WILKA AMBARASA
4.Krzyżówka, Rozwiązania
IV PORADY FACHOWCÓW
35. Dobre Rady Pana Romana
36-37. Naturalnie w Ogrodzie
38. Nawozimy na zielono
39. Zaufaj fachowcom
40. Nietypowe dekoracje ogrodowe
V GDZIE NA WEEKEND ?
42-44. Na spacerze z łosiem
45-47. W obiektywie - GARDENIA
VI VIRIDIS POLECA
FELIETONY
Tymon Crawl
48. W wiosennym klimacie,
49. 3x TAK Dla porządku
50. Tarasowe dylematy
51. NOWOŚCI 2013
52. Białe szaleństwo. Mniej wysiłku większe efekty
55. NOWOŚCI 2013
OPRACOWANIE GRAFICZNE I SKŁAD
JöTTE-Graphics
VII VIRIDIS ZDROWIE
[email protected]
SEKRETARZ REDAKCJI
KATARZYNA DRAB
[email protected]
DRUK
LIV.pl
OSOBY WSPÓŁPRACUJĄCE:
Hanna i Andrzej Antoszczuk, Adam Chajęcki, Roman Berkowski, Witold Czuksanow,
Teresa Góral, Jerzy Kalisiak, Kasia Kapias, Alicja Kołakowska, Stanisław
Komperda, Robert Lenert, Mariusz Lewandowski, Łukasz Niemojewski, Michał
Nimiro, Piotr Nowak, Jan Paszkowski, Małgorzata Rosa, Agnieszka i Radek Szymscy,
Bożena Sibers, Halina Śnieżek-Wilk, Anna Smęda, Joanna Wołejszo, Maciej
Wołkowicz, Sylwester Zelek, Danuta i Bolesław Złoccy, Sebastian Żulicki.
Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania i redagowania nadesłanych tekstów.
Redakcja zastrzega sobie prawo do odmowy publikacji reklam bez podania przyczyny.
56. Viridis zdrowie - Ogród dla alergika
57. Viridis zdrowie - Jak smakuje wiosna?
58. Viridis zdrowie - Ziołowo czyli zdrowo
VIII ROZRYWKA
59. Basowa Kuchnia Janka Paszkowskiego
60. Bananowiec,The Velvet Underground & Nico
61. Lou Reed, Andy Warhol, „Noli me tangere”
62. Krzyżówka, Rozwiązania, Nagrody
PORADNIK SEZONOWY
DWA MIESIACE
NIE
W OGRODZIE ZAPOMNIJ
Przygotowujemy się do nadchodzącego sezonu: robimy zakupy.
Jeżeli zdecydowaliśmy się na własną rozsadę, do skrzynek bądź multipalet
wysiewamy: sałatę masłową, brokuła, poziomki, paprykę oraz pomidory.
Sympatyków ozdobnego ogródka kwiatowego, zachęcamy do
przygotowania rozsady kwiatów jednorocznych: żeniszka,
goździków Chabaud, lobelii, szałwii, lwiej paszczy, werbeny.
Przy sprzyjającej pogodzie w końcu marca można rozpocząć uprawę ziemi
i wysiew do gruntu nasion: szpinaku, pietruszki korzeniowej i naciowej,
marchwi wczesnej, kopru, grochu o nasionach gładkich, rzodkiewki.
Można sadzić czosnek i dymkę.
Jeżeli zdecydowaliśmy się na jesienny siew warzyw, zagony przykrywamy
folią lub agrowłókniną przyspieszającą kiełkowanie.
Tniemy i prześwietlamy drzewa i krzewy kwitnące na jednorocznych
pędach (oprócz róż).
Przygotowujemy stanowisko pod wiosenne sadzenie drzew i krzewów.
Rozpoczynamy wiosenną pielęgnację trawnika: dokładnie go grabimy,
wykonujemy aerację i wertykulację.
Przesadzamy rośliny doniczkowe.
Regularnie podlewamy i nawozimy rośliny tarasowe zimujące w
pomieszczeniach.
Wybieramy przerobiony kompost z kompostownika, rozsypujemy go na
grządki i rabaty.
Wprost do gruntu wysiewamy kwiaty jednoroczne: m.in. groszek
pachnący, smagliczkę, nagietki, chaber, kosmos, maciejkę.
Rozmnażamy i sadzimy do gruntu byliny kwitnące latem i jesienią.
Po przejściu silniejszych przymrozków usuwamy zimowe okrycia z róż
i przycinamy rośliny.
Zasilamy pogłównie ozdobne rośliny cebulowe, które kończą kwitnienie.
Zakładamy trawnik, przygotowując starannie ziemię i nawożąc ją obficie
kompostem i nawozami mineralnymi.
Rozpoczynamy wiosenne nasadzenia, bez obaw możemy wysadzić do
skrzynek bratki.
Ściółkujemy plantacje malin i truskawek.
Hartujemy rośliny tarasowe.
Robimy przegląd kosiarki.
Rozpoczynamy niezbędne zabiegi ochronne roślin ozdobnych oraz drzew
owocowych.
Z - JAK ZIEMIA
PRZESADZAMY
Wiosenne przesadzanie roślin, w
niektórych domach jest swoistym
rytuałem.
Ogrodnicy dokładnie przygotowują się do tego
zabiegu kupując odpowiednie doniczki, keramzyt do
drenażu, oraz kilka rodzajów ziemi – dobranej w
zależności od gatunku przesadzanych roślin.
Jeśli jednak na naszym okiennym parapecie stoi kilka
niewielkich kwiatków, zamiast kupować podłoża
dedykowane dla danego gatunku możemy wybrać
jedno, dobrej jakości podłoże uniwersalne. Ziemia
uniwersalna Golden Line jest gotowym do użycia
podłożem torfowym będącym połączeniem wyselekcjonowanego torfu, humusu, piasku i perlitu
wzbogaconym wieloskładnikowym nawozem zawierającym azot, potas i fosfor. Dzięki odpowiedniej
strukturze podłoża, korzenie przesadzonych roślin
szybko podejmują wzrost, co ogranicza stres roślin
związany ze zmianą doniczki.
W podłożu uniwersalnym mogą być uprawiane prawie
wszystkie gatunki kwiatów doniczkowych i balkonowych, warzywa, a także drzewa i krzewy owocowe z
pominięciem tych, które wymagają specyficznych
parametrów podłoża (np. niższe pH przy uprawie
wrzosów czy większa porowatość jak w przypadku
storczyków).
REKLAMA
Wybierając podłoże Golden Line zapewniamy swoim
roślinom ziemię o optymalnym składzie, prawidłowej
strukturze oraz dużej pojemności sorbcyjnej.
Dla wygody klientów,
ziemia uniwersalna
Golden Line
dostępna jest w kilku
pojemnościach
Na dobry
początek
W marcu niezależnie od aury
zaczynamy częściej spoglądać
w kierunku ogrodu.
Z dnia na dzień jest coraz cieplej,
dni stają się coraz dłuższe
Adam Chajęcki
przez co częściej myślimy
Centrum Ogrodnicze
o pracach na zewnątrz.
GAJ, Wrocław
Jednym z pierwszych zajęć będzie usuwanie zimowych okryć z
drzew, krzewów i bylin. Pamiętajmy, aby w pierwszej fazie usunąć
tylko górną część okrycia pozostawiając jeszcze na jakiś czas usypane przed zimą kopczyki ziemi.
Marzec jest doskonałym miesiącem na rozmnażanie letnich i jesiennych bylin. Robimy to poprzez podział kęp, które po wykopaniu
przecinamy szpadlem lub nożem i sadzimy w nowe miejsca. Jest to
doskonała pora na sadzenie krzewów i drzew owocowych oraz róż.
Jeżeli nie zakupiliśmy jeszcze nasion i nawozów – nadszedł
najwyższy czas, aby wybrać się do Centrum Ogrodniczego.
Przygotowując inspekty do pierwszego wysiewu, usuwamy stare
rośliny i chwasty. W ciepłe, słoneczne dni możemy inspekty
wietrzyć. Aby uchronić je przed nocnymi przymrozkami i zbytnim
nagrzaniem od słońca w czasie dnia, dobrze jest je okryć, np. matą
trzcinową. Jeżeli produkujemy rozsady w domu pamiętajmy, aby
zapewnić im odpowiednią ilość światła. Pomocne mogą się okazać
miniszklarenki dostępne w dobrych Centrach Ogrodniczych.
PORADNIK SEZONOWY
Robimy to poprzez rozłożenie kilkucentymetrowej warstwy
obornika bydlęcego, który posłuży także jako doskonała ściółka
zabezpieczająca glebę przed wysychaniem i zaskorupieniem po
obfitych opadach.
Krzewy kwitnące wczesną wiosną (forsycje, magnolie,
tawuły) tniemy po przekwitnieniu.
Z początkiem kwietnia możemy rozpocząć nasadzenia drzew i
krzewów z odkrytymi korzeniami. W tym celu wykopujemy dół
na tyle duży, aby można było w nim swobodnie umieścić korzenie
rośliny. Na dnie usypujemy kopczyk ziemi. Zranione bądź
złamane korzenie ucinamy powyżej uszkodzenia. Zdrową część
rozkładamy na kopczyku. Ważne, aby po zasypaniu i udeptaniu
ziemi, roślina rosła na takiej głębokości jak w szkółce. Formujemy w ziemi wgłębienie i obficie podlewamy posadzoną roślinę.
Przycinamy pędy korony, przewodnik skracamy o połowę.
Zabieg ten w znacznym stopniu ułatwi przyjęcie naszego
drzewka. Drzewa i krzewy z bryłą korzeniową możemy sadzić
cały sezon wegetacyjny, ale należy zadbać o to, aby bryła korzeniowa nie uległa rozkruszeniu.
Po posadzeniu, rośliny należy obficie podlać.
W miejscach, gdzie zamierzamy w przyszłości posadzić
rośliny ozdobne lub użytkowe warto wysiać nawozy zielone.
W kwietniu mogą to być: facelia, łubin, koniczyna perska,
szpinak, owies, wyka siewna lub słonecznik. Po kilku tygodniach
(zanim zakwitną) należy je skosić, a zieloną, najlepiej zwiędniętą
już masę, przekopać.
Dynamicznie zmieniający się wiosenny pejzaż dopinguje nas do
większej aktywności fizycznej. Jeżeli tą aktywność spożytkujemy w naszych ogrodach to nie tylko zyskamy na zdrowiu,
ale i przyroda odpłaci nam pięknem za nasz trud. Połączenie
pasji, zdrowia oraz piękna daje niewyobrażalną satysfakcję i
radość z wykonanej pracy.
Zdrowia, pasji i radości na co dzień życzę naszym czytelnikom. Z ogrodniczym pozdrowieniem
Adam Chajęcki
Jeżeli w drugiej połowie miesiąca, jest dostatecznie ciepło, w
zimnych inspektach lub szklarniach możemy wysiewać rzodkiewkę, sałatę, kalarepę, kalafiora i wczesną kapustę.
Pod koniec miesiąca możemy pokusić się o wysiew do gruntu
warzyw odpornych na niskie temperatury takich jak bób, groch,
wczesna marchew, koper czy cebula.
Pamiętajmy o przycinaniu krzewów kwitnących późną wiosną i
latem. Odpowiednie cięcie gwarantuje intensywny wzrost i wygląd
roślin. Wycinamy również wszystkie pędy chore, zdeformowane,
przemarznięte i rosnące do wewnątrz krzewu.
Pod koniec marca nawozimy te rośliny, które wcześnie rozpoczynają wegetację. Dzięki temu zaopatrzymy je w odpowiednią
ilość składników pokarmowych koniecznych do prawidłowego
wzrostu i rozwoju.
REKLAMA
CENTRUM OGRODNICZE GAJ
54-438 Wrocław
ul. Żernicka 1 (Nowy Dwór)
tel. 71 725 80 24
5
PORADNIK SEZONOWY
Marzec
i kwiecień to czas,
kiedy już wszędzie
czujemy wiosnę.
Musimy pomyśleć też o naszych
ogrodach, tarasach i balkonach.
kroków
do wiosny
Maciej
Wołkowicz
Ogród
Centrum,
Kraków
Zima to trudny czas dla naszego ogrodu. Przymrozki,
gnijące liście i odwilż mocno dają się we znaki roślinom,
drzewom, a także glebie. Jeśli nie włożyliśmy wystarczająco trudu, by zabezpieczyć nasz ogród na okres zimy, to
musimy wraz z nadejściem wiosny podjąć całościowy
plan naprawczy i zaprowadzić porządek wokół naszego
domostwa.
Drzewa i krzewy
Czasu nie ma dużo, a prac jest całkiem sporo. Wiosną
musimy zająć się drzewkami i krzewami, powinniśmy
zadbać o trawnik, który zwykle źle znosi okres zimowy
oraz uporządkować rabaty. Uzbrojeni w narzędzia,
ruszamy więc do boju o piękny ogród…!
Porządki w ogrodzie należy rozpocząć od zagrabienia
wszystkich liści i nieczystości, które zostały jeszcze po
jesieni. Ziemia po zimie może wymagać solidnego
przekopania, najczęściej jednak wystarczy dokładne
przegrabienie. Zanim posadzimy rośliny, należy upewnić
się, czy podłoże zostało odpowiednio przygotowane. Nie
zapomnijmy również o odżywianiu gleby i sprawdzeniu
jej jakości.
Rośliny cebulowe
Robimy przegląd przechowywanych cebul i przygotowujemy je powoli do sadzenia.
Chore usuwamy, a resztę przed
sadzeniem moczymy w
środkach grzybobójczych
(Kaptan 50 WP).
Do doniczek wsadzamy
cebule acidentery, bulwy
begonii, kłącza calli,
pacioreczników,
a do gruntu możemy już
posadzić cebule lilii.
KROK
Podcinanie gałązek drzewek i krzewów to podstawowy,
przeprowadzany wiosną zabieg, którego celem jest
uformowanie korony oraz pobudzenie roślin do wzrostu. Cięcie należy wykonywać ostrożnie, przy użyciu
dobrze naostrzonych nożyc lub sekatora tak, aby
rany miały jak najmniejszą powierzchnię, były
równe, a gałęzie nie uległy zmiażdżeniu. Gładka rana
rośliny szybciej się zagoi jeśli posmarujemy miejsce
cięcia specjalną maścią ogrodniczą. Maść zapobiega
rozwijaniu się różnego rodzaju chorób, a także chroni
gałązkę przed nadmiernym wysuszeniem czy niską
temperaturą. Zanim jednak zabierzemy się do
podcinania drzewek i krzewów, trzeba uważnie śledzić
prognozę pogody.
Dopiero gdy wczesnowiosenna pogoda jest już stabilna, jest sucho i w miarę
ciepło, możemy przystąpić do tego zabiegu. W innym przypadku, gdy po jego
wykonaniu nastąpi zimna noc, nasze rośliny mogą ulec przemrożeniu w
miejscu cięcia, a w efekcie nie będą się prawidłowo rozwijać.
Kolejny ważnym zabiegiem są opryski środkami grzybo- i owadobójczymi.
Drzewa owocowe opryskujemy preparatami Miedzian 50 WP oraz Syllit 65
WP. Drzewa ozdobne (m.in. świerki) zabezpieczamy preparatami oleistymi Treolem 770 EC lub Promanalem 60 EC. Użycie tych środków chroni nasze
rośliny przed ochojnikiem lub przędziorkiem.
Trawnik
KROK
6
18
Aby
przyspieszyć
kwitnienie
wysadzamy
bulwy begonii
do skrzynek
KROK
Zimowe miesiące źle wpływają na
nasze trawniki. Mróz uszkadza darń,
powodując odrywanie się jej od gleby,
z kolei zalegający śnieg sprzyja
powstawaniu pleśni pośniegowej.
Także odwiedziny kreta dadzą się
naszemu trawnikowi we znaki,
zarówno z powodu wielu tuneli pod powierzchnią ziemi, co może powodować zapadanie się gleby. Natomiast
wypychana na zewnątrz ziemia niszczy równą powierzchnię trawnika.
Doprowadzenie trawnika „do stanu używalności” jest bardzo
złożonym procesem. O szczegółach warto przeczytać
w artykule „Wiosna na trawniku”.
PORADNIK SEZONOWY
Rabaty
Na początku powinniśmy starannie osłonić
kiełkujące już rośliny tak, aby podczas porządkowania gleby ich nie uszkodzić. Musimy usunąć
wszelkie pozostałości na przykład po korze ogrodowej oraz kamyki, gałązki i resztki obumarłych
roślin.
Ściągamy również wszelkie zimowe zabezpieczenia
z roślin: agrowłókninę, maty słomiane, igliwie,
rozgarniamy kopce z ziemi wokół róż. Następnie,
nawozimy glebę. Możemy użyć nawozów mineralnych bądź kompostu. Ważne jest, żeby nawóz
delikatnie wymieszać z ziemią, tak aby nie uszkodzić korzeni rosnących już na rabacie roślin.
Jeśli zakładamy nową rabatę, należy pamiętać o tym, by glebę nie tylko zasilić
nawozem, ale również dobrze odchwaścić.
KROK
Rośliny balkonowe
i tarasowe
Zimujące
w pomieszczeniu
rośliny tarasowe przenosimy w cieplejsze
miejsce i pobudzamy do życia, by w maju
wystawić rośliny już bujnie rosnące.
Stare, rozrośnięte egzemplarze fuksji,
pelargonii, ołowników i innych roślin
zimujących w donicach skracamy i formujemy.
Usuwamy zaschnięte pędy i stare liście.
Przesadzamy do świeżej ziemi, a jeśli istnieje
potrzeba, do większych donic. Przyglądamy się
im dokładnie czy nie mają szkodników np.
mszyc i nawozimy.
KROK
Rośliny w mieszkaniu
W marcu możemy rozpocząć przesadzanie roślin doniczkowych. Nowe pojemniki powinny dostać
tylko i wyłącznie rośliny, które tego potrzebują. Rozpoczynamy regularne zasilanie roślin, myjemy
zakurzone liście.
Jeśli chcemy powiększyć kolekcję naszych roślin, wykonujemy sadzonki oraz wysiewamy nasiona.
Pamiętajmy, aby sadzonki przed wsadzeniem do podłoża potraktować specjalnym ukorzeniaczem,
a nasiona przed siewem zaprawić np.
Zaprawą nasienną T 75 DS./WS.
KROK
REKLAMA
OGRÓD CENTRUM
Artykuły ogrodnicze
Dealer firmy STIHL , Makita
Serwis: Makita, Briggs & Stratton,
STHIL, HONDA
Wielicka 115
Zapraszamy
Pn-Pt 9-18 Sobota 9-14
30-552 Kraków
Tel. 12-655-61-61
e-mail: [email protected] Tel: 12 655 61 61
PORADNIK SEZONOWY
Iglaki
na balkonie
Bolesław
Złocki
Hebe, Nowy Sącz
Sadzenie iglaków
w pojemnikach
jest sposobem na stworzenie
namiastki ogrodu na
niewielkim tarasie lub chęcią
pozbycie się „problemu”
z pielęgnacją bardziej
wymagających roślin.
Coraz częściej różnorodne odmiany sosen, jałowców, cisów
zaglądają na nasze tarasy i balkony, gdzie sadzone w prostych,
geometrycznych donicach lub sielskich, drewnianych
skrzynkach są alternatywą dla tradycyjnych roślin, którymi
zwykło się obsadzać balkonowe skrzynki.
Sadzenie krzewów i miniaturowych odmian drzew iglastych
w pojemnikach ustawianych na tarasach i balkonach
powodowane jest wieloma zaletami tych roślin. Iglaki są
roślinami o małych wymaganiach siedliskowych – dobrze
znoszą chwilowe przesuszenie podłoża, tolerują intensywne
nasłonecznienie, a przede wszystkim doskonale radzą sobie w
naszym klimacie (zimowanie). Nie bez znaczenia pozostaje
fakt, że szeroki wachlarz odmian pozwala na stworzenie
wielobarwnej kompozycji (odmiany srebrzystoniebieskie,
złociste i pstre – zielono-żółte, zielono-białe), która będzie
zdobić nasz taras przez cały rok.
Iglaki nie muszą być jedynym elementem roślinnym na
tarasie. W ich towarzystwie ciekawie prezentują się też
byliny, niewielkie krzewy liściaste (pięciorniki, berberysy,
trzmieliny, tawuły), a także rośliny sezonowe.
Iglaki na balkon, odmiany płożące
(w nawiasach podano rozmiar roślin (wys./ szer.), po 10 latach uprawy)
Jodła koreńska 'Dark Hill' (0,5/0,7);
Jałowiec płożący 'Grey Pearl' (0,3/0,8), 'Blue Forest' (0,3/1),
'Limeglow' (0,3/0,8);
Sosna górska 'Mops' (0,5/0,5);
Tuja zachodnia 'Golden Tuffet' (0,3/0,6).
Iglaki na balkon, odmiany kępiaste lub krzaczaste
(w nawiasach podano rozmiar roślin (wys./ szer.), po 10 latach uprawy)
Cis japoński 'Aurescens' (0,2/0,5);
Jałowiec pospolity 'Anna Maria' (0,3/0,4);
Świerk pospolity 'Echiniformis' (0,4/0,6), 'Pusch' (0,3/0,5), 'Pumila
Glauca' (1/0,8);
Sosna górska 'Winter Gold' (0,5/1);
Iglaki na balkon, odmiany stożkowate lub piramidalne
(w nawiasach podano rozmiar roślin (wys./ szer.), po 10 latach uprawy)
Biota 'Justyna' (1/03);
Cis pospolity 'David' (1,5/0,4), 'Fastigiata Aurea' (1,2/0,3);
Choina kanadyjska 'Jaddeloh' (0,5/0,5);
Cyprysik tępołuskowy 'Coralliformis'(0,7/0,4), 'Nana Aurea'
(0,5/0,5);
Jodła koreańska 'Archer's Dwarf' (0,8/0,5), 'Brevifolia' (0,5/0,3);
Jałowiec chiński 'Robusta Green' (1,5/0,4);
Jałowiec pospolity 'Compressa'(1/0,25);
Jałowiec Pinga 'Loderi' (0,8/0,8);
Świerk pospolity 'Ohlendorfii' (1/0,8), 'Tompa' (0,5/0,5);
Świerk biały 'Piccolo' (0,8/0,3), 'Laurin' (0,5/0,4);
Świerk serbski 'Nana' ((1/0,5);
Tuja zachodnia 'Miky' (1/03), 'Stolwijk' (1/0,5);
REKLAMA
Iglaki na balkon, odmiany o kulistym pokroju
(w nawiasach podano rozmiar roślin (wys./ szer.), po 10 latach uprawy)
Cyprysik groszkowy 'Nana' (0,3/0,5), 'Snow' (0,5/0,8);
Jodła balsamiczna 'Nana' (0,5/1), 'Piccolo' (0,4/0,4);
Jodła koreańska 'Silberperle' (0,3/0,4), 'Tundra' (0,4/0,6);
Sosna gęstokwiatowa 'Alice Verkade' (0,6/0,6), 'Jane Kluis'
(0,7/0,7);
Sosna bośniacka 'Smidtii' (0,3/0,3);
Sosna górska 'Benjamin' (0,4/0,4), 'Kostelnicek' (0,4/0,4);
Świerk pospolity 'Little Gem'(0,5/0,5), 'Varella' (0,7/0,7),
Świerk serbski 'Pimoko' (0,3/0,3);
Świerk kłujący 'Brynek' (0,8/0,8);
Świerk biały 'Blue Planet' (0,2/0,2), 'Echiniformis' (0,3/0,3),
Tuja zachodnia 'Amber Glow' (0,4/0,4), 'Danica' (0,4/0,4).
8
18
CENTRUM OGRODNICZE
www.hebe-sklep.pl
[email protected]
pn - pt: 8:00 - 17:00
sob: 8:00 - 15:00
2
Ul. Nawojowska 64a Ul. Zdrojowa 8
33-300 Nowy Sącz 33-380 Krynica
tel. 18 444 24 14
tel. 18 471 60 50
PORADNIK SEZONOWY
Kiedy przesadzać?
Nastanie wiosennego ocieplenia sprawia,
że na naszych parapetach rośliny rozpoczynają
wegetację. Po przejściu zimowego spoczynku,
wiele z nich będzie potrzebowało nowej,
większej doniczki.
Na ogół rośliny nie lubią przesadzania, jest to dla nich ogromny
stres, który my – ogrodnicy powinniśmy w jak największym
stopniu minimalizować.
Chcąc uzmysłowić sobie czym dla roślin jest częsta zmiana
doniczki proponuję zastanowić się, jakbyśmy się czuli, gdyby co
roku kazano nam się przeprowadzać z mieszkania do
mieszkania, zmieniając nam przy tym układ pokoi i mebli.
Punktem wyjściowym dotyczącym przesadzania powinna stać
się odpowiedź na pytanie: „czy roślina na pewno tego
potrzebuje?”
W tym celu przyjrzyjmy się im i oceńmy czy, aby na pewno w
tym roku roślina potrzebuje nowej doniczki.
O tym, że rośliny koniecznie trzeba przesadzić,
świadczą następujące symptomy:
roślina wytworzyła wiele odrostów i w doniczce zaczyna być
jej zbyt ciasno,
korzenie rośliny przerastają dno doniczki i wychodzą przez
dziurki odprowadzające nadmiar wody,
po podlaniu cała woda natychmiast wypływa na podstawkę
pod doniczką (prawdopodobnie korzenie zajęły już całą
objętość donicy),
rozrastająca się na boki roślina przeważa doniczkę,
roślina mimo zbilansowanego nawożenia i braku objawów
chorobotwórczych, źle rośnie, zaczyna blednąć i zrzucać
liście,
podłoże w doniczce uległo rozkładowi, na powierzchni
powstała skorupa lub utworzył się nieestetyczny osad.
Bezwzględnie przesadzić powinniśmy rośliny, które od momentu zakupu znajdują się w doniczkach produkcyjnych.
Miejmy świadomość, że ziemia, w której rośliny „wyszły ze
szklarni” nie jest odpowiednim podłożem do długotrwałej
uprawy. Rośliny będą nam wdzięczne za zapewnienie im lepszych warunków.
Na coroczne przesadzanie dobrze zareagują jedynie rośliny
młode – roczne bądź dwuletnie. Możemy je uprawiać w podłożach uniwersalnych lub w specjalnych podłożach przeznaczonych do uprawy danego gatunku.
Starsze rośliny przesadzajmy rzadziej co 2 – 3 lata i wybierajmy
dla nich podłoża dedykowane danej grupie roślin lub
wzbogacone dodatkową dawką nawozu.
Tej zielistce z pewnością przyda się nowa doniczka
Okazy dorosłe rosnące w dużych donicach przesadzajmy jedynie
w razie konieczności.
Chcąc wzbogacić nieco podłoże starszych egzemplarzy, możemy
wymieniać wierzchnią warstwę podłoża w doniczce.
Rośliny uprawiane w dużych pojemnikach należy bardzo rozważnie
nawozić. Stosowanie zbyt wysokich dawek nawozów może prowadzić
do znacznego zasolenia podłoża, które niekorzystnie wpływa na rozwój
roślin i może prowadzić do obumarcia korzeni.
Z wiosennego przesadzania powinniśmy zrezygnować w przypadku
roślin aktualnie kwitnących. Inne zasady przesadzania dotyczą również
storczyków a także kaktusów i sukulentów.
Przesadzone rośliny powinniśmy otoczyć szczególną opieką.
Zagwarantujmy im regularne podlewanie jak również postarajmy się
utrzymać wyższą niż zazwyczaj wilgotność powietrza.
Świeżo posadzonych roślin nie należy nawozić ani też narażać na
bezpośrednie działanie promieni słonecznych.
REKLAMA
6 8 lat
tradycji
ul. Jednosci Narodowej 30, 78-100 Kołobrzeg
PORADNIK SEZONOWY
Startujemy
z warzywnikiem
Prawidłowo wykonana wiosenna uprawa gleby
w warzywniku, rzutuje na plonowanie w całym
nadchodzącym sezonie. O ile nie zaniedbaliśmy
jesiennych prac porządkowych na grządkach,
marcowy start nie powinien być bardzo
pracochłonny.
Zanim zaczniemy...
Prace w warzywniku rozpoczynamy dopiero wtedy, gdy wierzchnia warstwa gruntu przeschnie i lekko się nagrzeje. Właściwy
termin rozpoczęcia prac można określić zgniatając w palcach
bryłkę gleby. Jeżeli bryłka się kruszy, to znak, że ziemia
oddała już wystarczającą ilość wody i jak najszybciej należy
przerwać dalsze parowanie. Jeżeli bryłka daje się ugniatać bądź
rozmazuje się w palcach to znak, że gleba jest zbyt wilgotna i z
pracami musimy się jeszcze wstrzymać.
Lepsze grabki...
Zmorą większości ogrodników i działkowców w naszym kraju są
wiosenne susze, które wymuszają na nas podlewanie grządek.
Dlatego też, powinniśmy zadbać, aby wiosenne uprawki
zatrzymały jak największą ilość wody w głębszych warstwach
gleby. Ochronę przed utratą wody uzyskuje się poprzez
powierzchniowe spulchnienie gruntu. Jeżeli przed zimą
pozostawiliśmy grządki „w ostrej skibie”, wiosną teren
wystarczy rozrównać grabkami, wzruszyć ręcznym kultywatorem lub przekopać płytko motyczką. Spulchnianie prowadzi do
powierzchniowego przesuszenia gleby, jednak umożliwia
zatrzymanie wilgoci w głębszych warstwach podłoża.
Ponadto wzruszenie gruntu na głębokość ok. 2 - 5 cm zapobiega tworzeniu się skorupy glebowej i ułatwia nagrzewanie
się terenu.
Zaleca się, aby spulchnianie gleby przeprowadzać od 2 do 4
tygodni wcześniej niż planujemy siew nasion. W tym czasie
gleba ulega naturalnym procesom osiadania, stwarzając lepsze
warunki kiełkowania dla wysianych nasion. Jeżeli nie jest to
możliwe, po spulchnieniu podłoża, glebę należy lekko docisnąć.
REKLAMA
CENTRUM OGRODNICZE
Przykładowa aranżacja
Wymieszaną z kompostem ziemię należy zagrabić
... niż łopata
Głębokie przekopywanie gleby, połączone z jej odwracaniem,
jest zabiegiem niekorzystnym, gdyż prowadzi do nadmiernego przesuszenia podłoża.
Jeżeli gleba została odpowiednio przygotowana jesienią, łopata
w warzywniku do niczego nam się nie przyda.
Sytuacja wygląda nieco inaczej, gdy zaniedbaliśmy jesienne
zabiegi, gdy zdecydowaliśmy się na wiosenne nawożenie
obornikiem, gdy chcemy na grządki rozłożyć kompost lub, gdy
prowadzimy walkę z chwastami trwałymi. W tych przypadkach,
po przekopaniu terenu, należy zagony jak najszybciej zagrabić.
Wyrównujemy w ten sposób ich powierzchnię, zmniejszając tym
samym powierzchnię parowania.
Podczas spulchniania bądź przekopywania warzywnika pamiętajmy o jego dokładnym odchwaszczeniu.
Wiosną wyrwanie kilku chwastów to niewielki problem –
latem, gdy chwastów pojawi się znacznie więcej, plewienie
może zająć nam nawet kilka godzin.
Odpowiednie przygotowanie gleby jeszcze przed wysianiem
nasion zwiększa ilość skiełkowanych roślin, stwarza lepsze
warunki wzrostu i rozwoju siewek, jak również odciąża nas w
dalszych pracach pielęgnacyjnych przydomowego warzywnika.
PORADNIK SEZONOWY
Kwiaty
Bacha
Medycyna naturalna
towarzyszy nam
od początku ludzkości.
Jej elementy
przeplatają się
Teresa Góral
Świat Zieleni
z konwencjonalnymi
Łapczyca
metodami
leczenia uzupełniając się wzajemnie.
Terapia esencjami kwiatowymi dr. Bacha to metoda medycyny niekonwencjonalnej bazująca na teorii, że przyczynami chorób są zaburzenia naszych stanów emocjonalnych.
Poszukując idealnego leku, który pomagałby przywrócić
równowagę organizmu, dr Bach zaobserwował, że takie
właściwości mają kwiaty niektórych roślin.
Zafascynowany ich leczniczą mocą opracował metodę
robienia ekstraktów z energii kwiatowych.
Kasztanowiec czerwony pomaga pozbyć się
nieuzasadnionego lęku o najbliższych
Dr Bach uważał, że podobnie jak ludzie, także rośliny otoczone są
magicznym kręgiem wibracji, dostrzeganym głównie przez osoby
wrażliwe, na przykład jako gra kolorowych świateł.
Są tak delikatne, a zarazem promieniste, że trudno je porównać do
zwykłych kolorów spotykanych w świecie materialnym.
Dr Bach wyróżnił 38 ekstraktów kwiatowych, z których każdy
działa na inny stan naszej psychiki. Jego esencje ułatwiają pozbycie
się negatywnych emocji i pozwalają na odzyskanie radości i
kontroli nad własnym życiem w harmonii z otaczającym nas
środowiskiem naturalnym.
Osoba potrzebująca zrównoważenia wymaga uzupełnienia
swojej energii tą pochodzącą z natury, a dostarczają ją nam
właśnie kwiaty, które nas otaczają na co dzień.
Metoda zaproponowana przez dr Bacha polega na umieszczeniu
świeżo zerwanych, dojrzałych kwiatów w szklanej miseczce z
wodą i wystawieniu ich na działanie słońca. Kwiaty oddają wodzie
swoją energię.
Poprzez przyjmowanie esencji, człowiek dostraja się niejako do ich
naturalnych wibracji. W momencie, kiedy następuje całkowite
zrównoważenie – osoba harmonizuje się z energią kwiatu.
Potęga kwiatów i słońca
Nazwa “terapia kwiatowa”, mimo że w pierwszym momencie
kojarzy się nam z aromaterapią, nie ma z nią nic wspólnego.
W terapii Bacha leczy się bowiem nie zapachem, ale esencją
kwiatową rozcieńczoną wodą i alkoholem.
REKLAMA
W leczeniu wykorzystuje się więc nie wyciąg z rośliny, lecz jej
potencjał energetyczny, który oddawany jest wodzie pod wpływem
promieni słonecznych. Odpowiednio połączone esencje tworzą
mieszanki, których używa się w postaci kropli, kąpieli lub okładów.
Nie trzeba poddawać się właściwej terapii esencjami
dr. Bacha, aby skorzystać z dobrodziejstw tej metody.
Wśród 38 roślin, którym medyk przypisał prozdrowotne właściwości, kilkanaście gatunków można z powodzeniem uprawiać w
naszym klimacie, w przydomowych ogródkach, na tarasach lub
balkonach.
Otaczając się dobroczynnymi roślinami, w naturalny sposób
stwarzamy sobie możliwość uspokojenia skołatanych nerwów czy
wyciszenia rozbieganych myśli.
Pozwólmy, aby rośliny goszczące w naszych ogrodach pomagały
nam odzyskać równowagę i pogodę ducha.
Spełni Twoje Marzenia
Centrum Ogrodnicze
Łapczyca 336
Szkółka
drzew i krzewów
32-744 Łapczyca
tel. 0146127536 Teresa i Jan GÓRAL
www.swiatzieleni.agro.pl
Mam nadzieje, że zainteresowani „ Kwiatami Bacha”, zechcą
Państwo zagłębić się w lekturę kolejnych artykułów,
w których postaram się opisać działanie poszczególnych
esencji i korzyści płynących z ich stosowania.
Artykuł powstał przy współpracy z redakcją Viridis.
13
PORADNIK SEZONOWY
ROŚLINA PRAWDĘ CI POWIE O SOBIE...
OSCARA „dla najlepszej
aktorki pierwszoplanowej” otrzymuje:
Małgorzata
Rosa
Natura,
Brzesko
MAGNOLIA
Obserwowałam jak do sali ciągle wchodziły jeszcze spóźnione osoby.
Przeciskały się przez zgromadzony tłum, aby podejść jak najbliżej.
Może chciały ją tylko zobaczyć? A może posłuchać co ciekawego o sobie opowie?
Czy wszystko to, co o niej piszą jest prawdą? Zapewne każdy miał swoje osobiste
powody, aby mimo wielu zajęć o tej porze, bo wiosna już na dobre zagościła, zechcieć
bliżej przyjrzeć się naszemu niezwykłemu gościowi.
– Wiosną w wielu naszych ogrodach zaczynają kwitnąć jedne z najpiękniejszych drzew
i krzewów świata. Bardzo oryginalne o niesamowitym orientalnym uroku, arystokratki
wśród roślin ozdobnych – obracając się w stronę kulis, donośnym głosem powiedziałam:
– Oscara dla najlepszej aktorki naszych ogrodów otrzymuje MAGNOLIA! Zapraszamy
laureatkę na scenę, niech powie prawdę o sobie!
W blasku reflektorów Królowa wyglądała zjawiskowo.
– Proszę przedstaw nam swoją rodzinę – zwróciłam się do gościa.
– Mój rodzaj obejmuje ponad 120 gatunków sióstr (drzew i krzewów) charakteryzujących się zróżnicowanym ulistnieniem – część z nas gubi liście na zimę, a inne mogą
poszczycić się soczystą zielenią liści również zimą, jednak te ostatnie nie będą chciały
gościć w srogie zimy w waszych ogrodach.
Mało kto z Was wie, że spotkać nas można było już miliony lat temu, zanim na naszej
planecie pojawiły się pszczoły. Konsekwencją tego jest prymitywna forma naszych
kwiatów, zapylanych przez chrząszcze – tu z wdziękiem obróciła się wokół własnej osi.
– Nie miałam pojęcia, że jesteście starsze od pszczół. To niewiarygodne, może prawdą
jest, że macie prymitywną formę kwiatów, ale są one wyjątkowo dekoracyjne, przypominają wyglądem tulipany o rozmaitych barwach płatków - białe, kremowe, różowe,
a nawet żółte! Nie będę ukrywać, że w czasie kiedy rozkwitacie nie mogę od was oderwać
wzroku.
– Niektóre z nas zakwitają już na początku kwietnia jak magnolia stellata, na przełomie
kwietnia i maja rozkwita magnolia soulangeana, w maju wraz z pojawieniem się liści
magnolia liliiflora - ta nie jest już narażona na przemarznięcie rozwijających się
kwiatów, a pojedyncze kwiaty mogą pojawiać się i przez całe lato.
Poza tym gdy kwitniemy wydzielamy silny i miły zapach - Miałam wrażenie jakby cała
sala wzięła głęboki oddech.
– Ponoć jesteście bardzo delikatne i kapryśne w uprawie. Jak mamy się przygotować,
aby powitać was w naszych ogrodach?
Magnolia wzniosła kwiaty ku górze i przecząco pokiwała koroną.
– Ach stworzenia ludzkie! Kto z was wymyśla takie mity! Opinia o naszej delikatności
i dużej wrażliwości na mrozy jest znacznie przesadzona.
Nie jesteśmy roślinami kłopotliwymi w uprawie, o ile już na początku zagwarantujecie
nam odpowiednie stanowisko i podłoże.
– Co chcesz przez to powiedzieć? – byłam zaskoczona! Też o niej tak myślałam.
A ona ciepłym i łagodnym tonem mówiła dalej...
– Wszystkie potrzebujemy gleby przepuszczalnej, próchnicznej wzbogaconej torfem lub
obornikiem i lekko kwaśnej (5-6 pH). Najlepsze miejsce to takie, które jest osłonięte od
mroźnych, zimowych i wiosennych wiatrów, nasłonecznione lub lekko cieniste.
Rosnąc w głębokim cieniu nie będę mogła wiosną zaprezentować się należycie tzn. nie
okryję się płaszczem moich cudownych kwiatów. Jako arystokratki powinnyśmy zająć
najbardziej honorowe miejsce w ogrodzie, jako soliter np. na tle trawnika, wówczas
najpiękniej się prezentujemy. Oczywiście moje karłowe siostry doskonale czują się w
grupach - na wrzosowisku lub nad brzegiem stawu. Ale pamiętajcie, że powinnam być w
kompozycji najważniejsza, a pozostałe rośliny są moim dopełnieniem – i dumnie
uniosła koronę w górę.
– O, jasno i mocno powiedziane! Królowa na trawniku! – nie byłam tym zaskoczona,
właśnie takie miejsce zajmuje w moim ogrodzie. Ona miała jednak i swoje obawy:
– Chciałabym uniknąć przesadzania, to bardzo istotne ponieważ mam kruche i wrażliwe
na uszkodzenia korzenie, a mój system korzeniowy jest niezwykle płytki, zatem
późniejsze przesadzenie bardzo źle znoszę.
14
REKLAMA
CENTRUM OGRODNICZE
32-800 Brzesko,
Solskiego 22
Tel: 14 686 33 84
32-700 Bochnia,
Trudna 41
Tel: 603 261 807
www.centrumnatura.eu
PORADNIK SEZONOWY
Po tym zabiegu mogę chorować, albo - o zgrozo - umrzeć!
Dlatego, jeżeli posadziliście mnie w nieodpowiednim miejscu, moją przeprowadzkę
zlećcie wyspecjalizowanej firmie, która zrobi to z odpowiednią ostrożnością poza
okresem wegetacji tj. późną jesienią lub wczesną wiosną – oznajmiła bardzo poważnie
rozglądając się po sali, czy aby wszyscy rozumieją o co jej chodzi.
– Miejmy nadzieję, że to nie będzie konieczne – dodałam, przerywając milczenie.
– Ja też tak myślę, to dla mnie sprawa życia i śmierci – odetchnęła z ulgą.
– Zaprosiliśmy arystokratkę do ogrodu i co dalej? – kontynuowałam.
– Sadząc mnie w odpowiednio przygotowanej ziemi nie ugniatajcie nogą podłoża nad
moimi korzeniami, wymagam delikatności. Następnie podlejcie mnie obficie wodą
i pamiętajcie, że jako młoda roślina jestem wrażliwa na letnie upały.
Warto zwrócić uwagę, iż utrzymanie odpowiednio kwaśnej gleby może wam przysporzyć nieco trudności. Dlatego skorzystajcie z bardzo popularnego w przyrodzie zjawiska
mikoryzy. Dzięki współpracy ze specyficznymi grzybami łatwiej się przyjmuję,
a w przyszłości lepiej toleruję okresową suszę. Mikoryzę możecie wprowadzić przez
zastosowanie specjalnej szczepionki mikoryzowej dla roślin wrzosowatych.
Przed inwazją chwastów ochroni mnie ściółkowanie torfem lub korą.
Pierwszą zimę chętnie spędzę okryta miękką agrowłóknią, ciepłą jutą bądź słomą.
Absolutnie nie okrywajcie mnie nieprzepuszczającą powietrza folią, no chyba, że zależy
wam na mojej śmierci. Na nóżki (korzenie) poproszę o kopczyk z torfu.
– Jasne! – pomyślałam, a wśród zebranych zauważyłam wielkie zainteresowanie.
– A menu? – byłam ciekawa jaką dietę stosuje nasza Gwiazda, że tak świetnie wygląda.
– Istotne, od marca do lipca chętnie posilę się kilkakrotną, niewielką dawką nawozów
mineralnych wieloskładnikowych, bądź jednorazową porcją odżywki o spowolnionym
działaniu np. Osmocote.
Ale nie przesadzajcie z nawożeniem azotowym zwłaszcza po 15 lipca, gdyż zbyt duże
dawki tego składnika zwiększają moją podatność na przemarzanie. Nawozy azotowe
tylko na śniadanie, czyli wiosną – i zaprezentowała piękne, zdrowe, błyszczące liście.
– A co z fryzjerem? Może jakieś odmładzające cięcie od czasu do czasu? – to interesowało wiele osób, które w swoim ogrodzie miały już sporych rozmiarów Królową.
– Absolutnie! Żadnego cięcia, ja się nie zgadzam!
W razie konieczności pamiętajcie, aby rany zasmarować preparatem grzybobójczym,
który uchroni mnie przed infekcjami grzybowymi i bakteryjnymi – zwróciła się do
publiczności, nieco wytrącona z równowagi.
– Nie było pytania! Zapamiętamy, magnolii nie tniemy! Poza tym, co jeszcze Panią
gryzie?
– Myszy, nornice, mszyce i przędziorki. To nie są pretensje do was, pomimo właściwej
pielęgnacji, mogę być zaatakowana przez bandę szkodników.
Ale znam kogoś, kto może mi skutecznie pomóc!
– Mianowicie? – popatrzyłam na nią zdziwiona, nie miałam pojęcia kogo ma na myśli.
– Och to proste, o rady pytajcie specjalistów, oni najlepiej wiedzą jak nas leczyć.
Na poszczególne szkodniki i choroby dobiorą najskuteczniejszy środek. Rozpoznają
chorobę, doradzą preparat i wyjaśnią jak go zastosować – dla niej to było takie oczywiste, więc nadal patrzyła, to na mnie, to na tłum, badając czy w końcu to pojęliśmy.
– Wiedzą co na mszyce i nornice? Gdzie ich znajdziemy? – drążyłam dalej.
– Jasne, że wiedzą! – rozbawiona moją niewiedzą, magnolia zaczęła się śmiać.
– Na mszyce zastosujcie Mospilan 20SP czy Confidor 200SL lub gotowy do użycia
Provado Plus AE. Przędziorki zwalczajcie Magusem 200SC, Talstarem 100EC,
a w późniejszym okresie Karate Zeon 050SC, na myszy i nornice użyjcie preparatów
gryzoniobójczych. Czarne plamy na moich liściach są objawem choroby grzybowej,
którą można zwalczyć wykonując kilkakrotny oprysk Miedzianem 50WP, a problem z
więdnięciem, brązowieniem lub zamieraniem liści na pojedynczych pędach, załatwicie
Topsinem M500SC, czy Sarfunem 500 SC – rozłożyła gałęzie jakby te informacje były
takie oczywiste i proste.
– Nie powiedziałaś gdzie ich znajdziemy? I gdzie wysłać zaproszenie dla Ciebie byś
zechciała na stałe zamieszkać w naszym ogrodzie?
– Przyjdźcie do dobrego Centrum Ogrodniczego, gdzie zajmują się mną prawdziwi
fachowcy, ja tam na Was czekam. Jestem przekonana, że specjaliści udzielą Wam
wszystkich niezbędnych informacji na mój temat.
Produkty
przydatne
w uprawie
i pielęgnacji
magnolii
Tłum powstał. Gromkie brawa wypełniły salę, w której magnolia prezentowała swe
wdzięki. Próbując zatrzymać gości, starałam się zachęcić ich do dyskusji:
– Proszę Państwa, czy są jakieś pytania?! Nikt nie podniósł ręki, jednak do Gwiazdy
ustawiła się kolejka, każdy chciał z bliska przyjrzeć się Królowej.
Żegnając się z gośćmi wiedziałam, że już niebawem w wielu ogrodach znajdzie
się miejsce dla dzisiejszej laureatki.
15
PORADNIK SEZONOWY
Rabata
w cieniu
Jerzy Kalisiak
Centrum Ogrodnicze
Kalisiak, Kobyłka
Każdy na swojej działce
byłby w stanie wskazać miejsce,
gdzie przez większość dnia
panuje cień. Jak nadać takiemu
zakątkowi barw?
Jak dobrać rośliny,
które mimo małej ilości słońca
będą zdrowo i ładnie rosły?
Mogłoby się wydawać, że spośród wszystkich zakamarków naszego
ogrodu, najtrudniej jest zagospodarować rabatę znajdującą się w cieniu lub teren szczelnie zakryty koronami dużych drzew.
Oczywiście jest to efekt głęboko zakorzenionych przekonań,
że „w cieniu to już nic nie urośnie!”
Jest to bardzo krzywdząca opinia dla wielu roślin. Spycha na margines nawet te, które w cieniu czują się jak „ryba w wodzie”.
Decydując się na nasadzenia usytuowane w cieniu, możemy wybierać spośród setek gatunków i tysięcy różnorodnych odmian.
Byliny niskie
fiołek wonny, konwalia majowa, barwinek
pospolity, niezapominajka, jaskier rozłogowy,
jasnota plamista, bergenia sercowata,
bodziszek, ciemiernik, dąbrówka rozłogowa,
kokoryczka wielokwiatowa, serduszka okazała
Byliny, trawy, krzewy
Bez wątpienia królową zacienionych stanowisk jest funkia.
Fakt, że w obrębie gatunku występuje ponad 5000 odmian, daje
ogrodnikowi duże pole do popisu.
Różnorodne kształty liści, atrakcyjne przebarwienia czy ciekawa
faktura blaszki sprawiają, że zwolennicy host, uprawę tych bardzo
ciekawych roślin nazywają „najzdrowszym nałogiem świata”.
Duże pole do popisu dają nam również pozostałe, cieniolubne
gatunki roślin. Trzeba mieć na uwadze, że wybór nie ogranicza się
jedynie do mało atrakcyjnych bylin czy nieciekawych krzewów.
Nie zapominajmy, że umiarkowany cień jest doskonałym stanowiskiem dla okazałych rododendronów czy bardzo wytrzymałych na
wszelkie niedogodności stanowiska traw.
Tworząc kompozycję na zacienioną rabatę pamiętajmy, że największy potencjał dekoracyjny rośliny niekoniecznie ukryty jest w jej
kwiatach. Równie ważnym, o ile nie ważniejszym elementem
ozdobnym, który możemy wykorzystać przy zestawianiu cieniolubnych gatunków, jest kształt, faktura oraz wybarwienie ich liści.
Chcąc uzyskać wielowymiarową kompozycję możemy pobawić się
różnorodnymi pokrojami roślin.
Bliżej ścieżek lepiej jest sadzić rośliny mniejsze i barwne, ich tło
mogą stanowić rośliny o dużych liściach lub rozłożystym pokroju.
W kompozycji możemy zastosować pojedyncze okazy bądź też
sadzić rośliny w grupach.
kosaćce, tawułki, naparstnica purpurowa,
żurawki, różaneczniki i azalie,funkie, kosmatka
olbrzymia, kosmatka leśna, kosmatka
owłosiona, kostrzewa sina, kostrzewa
miotlasta, niskie turzyce
Rośliny tła
REKLAMA
ul.Za gańczyka 16a
05-230 Kobyłka
WWW.KALISIAK.PL
[email protected]
Zapraszamy:
Pn-Pt 9.00-19.00
Sobota 9.00-15.00
Niedziela 10.00-14.00
tojad, języczka, pluskwice, parzydło leśne,
świecznica groniasta, rodgersja, jarzmianka
większa, trzmielina
PORADNIK SEZONOWY
Niewiarygodne
bratki
Bratki ciągle w modzie!
A w zasadzie coraz modniejsze!
Wszystko to dzięki nowym,
rewelacyjnym odmianom,
które zdobywają serca
Bartłomiej Pierzchalski ogrodników na całym świecie.
Syngenta
W krajach o łagodnym klimacie, np. w Australii, sadzi się je
jesienią, aby zdobiły ogród zimą, u nas są to pierwsze wiosenne
kwitnące kwiaty rabatowe, które pojawiają się w sprzedaży już
nawet w pierwszej połowie marca.
Nieprzypadkowo o rozmowę na temat bratków poprosiłem
Bartłomieja Pierzchalskiego – menedżera do spraw produktu w
firmie Syngenta. Syngenta – mówi pan Bartek – to jedna z
największych firm kwiatowych na świecie, lider na bratkowym
rynku. Kreowaniem nowych odmian i produkcją nasion
zajmujemy się od ponad 145 lat. Przez wszystkie te lata
satysfakcja klientów była naszym najważniejszym celem.
A.A.- Bojąc się, że świeżo posadzone bratki ulegną późnowiosennym przymrozkom, często zwlekamy z sadzeniem ich
w ogrodzie. Czy naprawdę jest się czego bać?
Nie ma. I mówię to z pełną odpowiedzialnością. Bratki to
piękne, bardzo odporne kwiaty, z których zakupem nie musimy
zwlekać do kwietnia czy maja.
Drobnokwiatowe bratki z serii Endurio
-wiosenne przebudzenie w ogrodzie
Nasze domy mogą zdobić już w połowie marca, nie boją się ani ostatnich
śniegów, ani mrozów, które na dobrą sprawę mogą się zdarzyć jeszcze na
początku maja. Wykorzystując je do wiosennych nasadzeń możemy
wyprzedzić kwitnienie wielu wiosennych kwiatów cebulowych. Szybko
zaadaptują się w nowym miejscu, pięknie się rozkrzewią i przez bardzo
długi czas będą pięknie kwitły.
Występujące w tym czasie niezbyt wysokie temperatury zupełnie nie przeszkadzają w obfitym kwitnieniu i nie powodują 'wyciągania' się roślin, co
może się zdarzyć gdy jest gorąco. Sadzić możemy zarówno w gruncie jak i
we wszelkiego rodzaju pojemnikach: skrzynkach balkonowych,
donicach, koszach lub np. w starych garnkach.
A.A. - Co stanowi o wyjątkowości bratków z Syngenty?
Wykorzystując nowoczesne technologie, staramy się zaoferować naszym
klientom produkty, które spełniają najwyższe standardy. Szeroki
asortyment bratków odzwierciedla nasze dążenie do zaspokojenia
szerokich potrzeb wielu klientów. Bratki Syngenty, to odmiany o bogatej
gamie kolorystycznej i pełnym zestawie wielkości kwiatów- od miniaturowych do wyjątkowo dużych. Nasze bratki składają się z kilku serii.
Seria Delta® F1- wzór jakości- już ponad 20 lat jest serią wzorcową dla
bratków wielkokwiatowych.
REKLAMA
18
Po zimie ciepłe tonacje na balkonie
z kolorowymi miniaturowymi bratkami.
PORADNIK
SEZONOWY?
GDZIE NA WEEKEND
Jesteśmy dumni z tego powodu, chcielibyśmy by
inne serie Syngenty stały się również wzorcem w
swojej grupie. Bratki z tej serii bardzo wcześnie
zakwitają, mają zwarty pokrój, zbytnio nie wybiegają i mają atrakcyjne duże kwiaty 6-7,5cm, w
bogatej gamie kolorów.
Z kolei Colossus® F1- to seria o niewiarygodnie
dużych 9-10cm, mięsistych kwiatach. Designer
Collection F1 grupa w specjalnych kolorach, Cats
F1 to bratki w jaskrawych kolorach z charakterystycznymi kocimi wąsami.
Coraz większe uznanie znajdują bratki miniaturowe. Jeżeli zależy nam na bardzo obfitym kwitnieniu i lubimy drobne kwiaty, wybierzmy Rocky®
F1. Z kolei Deltini® F1 to nasza wyjątkowa seria, ze
względu na wczesne i obfite kwitnienie oraz zwarty
pokrój. Endurio™ F1 to nowy typ bratka drobnokwiatowego o pół przewieszającym się pokroju,
obfitym kwitnieniu i bardzo dużej wczesności, o 3-4
cm kwiatach.
A.A. - Wspominał Pan, że Syngenta to bardzo
duża firma, czy zatem produkuje też inne
kwiaty?
Bratki to tylko jedna z gałęzi naszego działu
kwiatowego. Pragnę zaprosić Czytelników
Magazynu Viridis do wejścia na naszą nową stronę
internetową www.floriproservices.pl , gdzie mamy
dla miłośników ogrodów piękne kwiaty na każdą
porę roku pod hasłem Calendar Colors®.
Wystarczy ustawić misę z bratkami
aby ożywić każdy zakątek w ogrodzie
Dziękuję za rozmowę.
Ja ze swej strony pragnę dodać, że te wspaniałe bratki sprzedajemy w naszym sklepie od
wielu lat, na powitanie wiosny w marcu.
To dzięki młodym ogrodnikom – Renacie
i Tomaszowi Sułeckim z województwa
świętokrzyskiego, którzy potrafią je tak
wspaniale wyprodukować, cieszą nasze oczy,
gdy tylko stopnieją śniegi i zelżeją mrozy.
A, że wiele osób docenia jakość produkcji
i walory, o których pisaliśmy, to zamówienia
spływają na kilka tygodni przed sprzedażą.
I chociaż bratki pokonują do nas bardzo długą
drogę, zawsze stanowią piękną ozdobę
Państwa ogródków i balkonów , co i dla nas
jest powodem do dumy. Bratki nie są trudne w
uprawie – wystarczy trochę ziemi, odpowiedni nawóz, łopatka do sadzenia, a sukces i
satysfakcja gwarantowane.
Rozmawiał: Andrzej Antoszczuk
Niezwykle elegancko zaaranżowana kompozycja w niebieskiej tonacji
REKLAMA
PORADNIK SEZONOWY
Cięcie
krzewów
owocowych
Cięcie krzewów owocowych wymaga od ogrodnika
podstawowej znajomości cech biologicznych
poszczególnych gatunków.
Mając świadomość, które pędy wydają najobfitszy plon, w prosty sposób
możemy zadbać o to, aby nigdy nie zabrakło nam owoców na zimowe
konfitury. Ciecie większości krzewów owocowych (tj. porzeczki czarnej
białej i czerwonej, agrestu, borówki wysokiej) przeprowadza się wczesną
wiosną. Maliny i jeżyny tniemy bezpośrednio po owocowaniu.
W przypadku nowo posadzonych krzewów porzeczek i agrestu, rośliny
należy przyciąć nisko nad 2-3 oczkiem nad ziemią.
Najwyżej pozostawiony pąk powinien być skierowany na zewnątrz.
Wyrastające z niego nowe pędy utworzą szeroką, symetryczną koronę.
Krzewy starsze przycinamy w następujący sposób:
Porzeczka czarna
Aby zapewnić sobie obfity plon
porzeczki, na krzewie należy utrzymywać ciągłą rotację pędów, mając
na uwadze, że najobfitszy plon
uzyskuje się na pędach młodych
– ubiegłorocznych, oraz na pędach nieco starszych;
dwu-, trzyletnich. Pędów, które wyrosną w pierwszych trzech latach po
posadzeniu nie skracamy, usuwamy jedynie te z nich, które krzyżują się ze
sobą, rosną poziomo, albo pokładają się po ziemi. Wraz z wiekiem plonowanie krzewu spada, dlatego też powinniśmy sukcesywnie usuwać pędy
starsze. Poprawnie przycinany krzew powinien składać się z 8-12 pędów
szkieletowych, z których najstarsze nie powinny mieć więcej niż 4 lata.
Porzeczka biała i czerwona
Inna biologia krzewów
porzeczki białej i
czerwonej sprawia,
że najobfitszego plonu
możemy spodziewać się na
krótkopędach osadzonych
na pędach dwu-, trzy-, czteroletnich. Prawidłowo uformowany, dobrze
owocujący krzew porzeczki czerwonej i białej powinien posiadać nie
więcej niż 8-10 pędów w wieku do 4 lat (przewaga pędów dwu-,
trzyletnich). Cięcie prześwietlające powinno opierać się na usuwaniu 3-5
najstarszych gałązek, przede wszystkim pochylonych i pokładających się,
przy jednoczesnym pozostawianiu takiej samej ilości, rosnących prawie
pionowo, pędów jednorocznych.
REKLAMA
10
34
18
Agrest
Prowadzenie agrestu jest bardzo
podobne do zabiegów wykonywanych przy porzeczce białej
i czerwonej. Z racji, że najobfitszy plon uzyskujemy z krótkopędów wyrastających na starszych
gałęziach, na krzewie powinniśmy utrzymywać największą ilość pędów dwu-, trzy-, cztero- oraz
pięcioletnich. W pierwszych trzech latach po posadzeniu usu
wamy jedynie pędy płożące się i rosnące krzywo.
W następnych latach wprowadza się cięcie prześwietlające –
usuwamy 1-2 pędy najstarsze i wszystkie leżące na ziemi
Prawidłowo uformowany owocujący krzew agrestu powinien
składać się z 8-10 gałązek wyrastających z szyjki korzeniowej.
Coraz częściej występujące w naszych ogrodach formy pienne
agrestu również wymagają przemyślanego cięcia. W
pierwszym roku po posadzeniu, pęd główny przycinamy o
połowę, a pędy boczne o 1/3 ich długości. Korona agrestu
piennego nie powinna mieć więcej niż 8 gałązek głównych
dbamy o to, aby najstarsze z nich nie miały więcej niż 4 lata.
Borówka wysoka
Jako że borówkę wysoką
kupujemy najczęściej jako
krzew dwu lub trzyletni
nie praktykuje się je
przycinania tuż po posadzeniu
Najobfitszy plon uzyskuje się z pędów młodych – jedno-,
dwu-, trzyletnich. W początkowym etapie uprawy, cięcie
borówki powinno skupiać się jedynie na usuwaniu pędów
krzywych i uszkodzonych. Silniejsze cięcie rozpoczynamy
dopiero w piątym – szóstym roku uprawy. Usuwamy pędy
najstarsze, płożące się i zwisające nad ziemią.
Jeżyna bezkolcowa
Uprawa jeżyny bezkolcowej w ogrodzie
wymusza stosowanie podpór.
Nowo posadzone krzewy przycina
się wiosną na wysokości 30 cm od ziemi.
Wyrastające pędy przywiązuje się
w formie wachlarza do podpory.
Mając na uwadze wrażliwość jeżyny na niskie temperatury
przed nadejściem zimy pędy zdejmujemy z podpór, układamy
na ziemi i zabezpieczamy słomą. Na wiosnę pędy ponownie
rozpinamy na drutach, a w maju i czerwcu przywiązujemy
również tegoroczne, młode pędy.
Cięcie jeżyny polega na usuwaniu po owocowaniu pędów
dwuletnich, które owocują słabiej lub wcale.
PORADNIK SEZONOWY
Jabłonie
do Twojego
Drzewa owocowe
w przydomowym
ogrodzie to doskonałe
źródło zdrowych
i wartościowych owoców.
ogrodu
Jeżeli nie zdecydowaliśmy się na jesienne sadzenie drzew, wczesnowiosenny czas poprzedzający początek wegetacji, jest doskonałym momentem na nowe nasadzenia.
Patrząc na gospodarstwa domowe zakładane kilkanaście lat temu
można zauważyć, że przy prawie każdym domu rośnie jabłoń.
Moda na jabłonie powraca, a swoją popularność ten gatunek zawdzięcza licznym pozytywnym cechom.
Drzewa jabłoni są dość łatwe w hodowli, bardzo dobrze znoszą
klimat naszego kraju, rzadko wymarzają, a spośród wielu odmian,
dużą część stanowią jabłonie o dorodnych, deserowych owocach.
Wybór odmian jest bardzo bogaty, większość drzewek szczepionych jest na podkładkach półkarłowych i karłowych.
Przy wyborze jabłoni na naszą działkę, poza obfitością owocowania i smakiem owoców, powinniśmy zwrócić uwagę na podatność na choroby oraz wytrzymałość na mróz.
Szczegółowych informacji o cechach konkretnej odmiany i metodzie jej uprawy udzielą Państwu pracownicy sklepów i centrów
ogrodniczych, w których dostępne są sadzonki.
Kosztela
Drzewo rośnie silnie
tworząc szeroką,
kulistą koronę.
Jest wytrzymałe na mróz
i większość chorób.
Zaczyna owocować późno,
owocuje obficie, lecz raczej
przemiennie (co drugi rok). Owoce nadają się do zbioru w połowi
września. Owoce kuliste, spłaszczone przy kielichu, pokryt
twardą, zieloną skórką, zmieniającą się na żółtą w trakcie dojrze
wania. Miąższ jest jędrny, soczysty i wyjątkowo słodki.
Koksa pomarańczowa
Drzewo początkowo rośnie dość silnie, potem w miarę wzrasta
nia plonów wzrost maleje, tworząc kulistą koronę.
Odmiana mało wrażliwa na mróz. Stosunkowo wcześnie zaczyna
owocować, plonując niezbyt obficie i często przemiennie.
Rodzi małe lub średnie owoce,
o suchej i matowej skórce,
zielonożółtej, pokrytej
miedzianopomarańczowym
rumieńcem, z licznymi
paskami i smużkami.
Miąższ mają smaczny, soczysty,
kruchy, z charakterystycznym
gruszkowym smakiem i aromatem.
Ligol
Odmiany do ogrodu: Bohemia, Florina, Katja,
Koksa Pomarańczowa, Kosztela, Ligol, Rubin,
Rubinola, Szampion, Topaz.
Rubinola
Odmiana silnie rosnąca.
Tworzy zwartą koronę,
u starszych egzemplarzy
ze zwisającymi bocznymi pędami.
Nie znosi silnego cięcia - tak potraktowana silnie się ogałaca.
Zaczyna owocować średnio w 3-4 roku po posadzeniu.
Jabłka duże o miąższu kremowożółtym, zwięzłym, soczystym,
kwaskowato-słodkim i smacznym. Odmiana o dobrej mrozoodporności, odporna na parch, mało podatna na mączniaka.
Pod względem wyglądu owoców jedna z najlepszych odmian.
Katja
Drzewo rośnie średnio silnie,
tworząc dość luźne, kuliste
i wzniesione korony.
W okres owocowania
wchodzi wcześnie,
owocuje obficie i regularnie.
Owoc mały do średnio dużego,
kulisto-stożkowaty lub stożkowaty,
regularny, lekko żebrowany.
Skórka średniej grubości, sucha,
bez nalotu woskowego, zielonkawożółta,
pokryta na dużej powierzchni ciemnoczerwonym,
rozmytym rumieńcem. Miąższ białokremowy, drobnoziarnisty, soczysty, słodkokwaskowaty, smaczny.
Rośnie średnio silnie,
tworząc umiarkowanie zagęszczone,
stożkowate korony. W okres owocowania
wchodzi wcześnie a nawet bardzo
wcześnie, owocuje obficie
z tendencją do owocowania
przemiennego (wymaga
przerzedzania zawiązków).
Owoc duży do bardzo dużego,
kulistostożkowaty, wyrównany,
wyraźnie żebrowany przy kielichu.
Skórka dość gruba, nieordzawiona,
błyszcząca, z lekkim tłustawym nalotem, zielonkawożółta
pokryta w 50-70% powierzchni jaskrawoczerwonym, rozmytym
rumieńcem. Miąższ kremowy, kruchy, soczysty, słodkokwasko
waty, aromatyczny, smaczny.
Pamiętajmy, że drzewka przeznaczone do nowych nasadzeń
należy kupować wyłącznie w zaufanych punktach sprzedaży
Co prawda hipermarkety kuszą niskimi cenami, ale wybór ic
oferty z pewnością nie „zaowocuje” w przyszłości najlepiej
Porad dotyczących doboru odmian udzielał Piotr Nowak.
Wszystkich zainteresowanych sadzonkami drzew i krzewów
owocowych zapraszamy do sklepu ogrodniczego „LARIX” w Myślenicach
REKLAMA
CENTRUM OGRODNICZE
S.C.
Ul. Mikołaja Reja 12
32-400 Myślenice
[email protected]
TEL:12 274 10 28
PORADNIK SEZONOWY
Kosiarka
Wiosenny przegląd kosiarki jest równie ważny
jak coroczny przegląd samochodu.
Nawet jeżeli kontrola i konserwacja przeprowadzone
zostały po zakończeniusezonu, wiosną należy raz
jeszcze przyjrzeć się dokładnie poszczególnym
elementom, których sprawność decyduje nie tylko
o naszym bezpieczeństwie ale również o żywotności
i wydajności kosiarki.
Wymiana oleju
Właściwy stan oleju w kosiarce jest podstawowym czynnikiem
wpływającym na jej wydajność i żywotność. Wiosennej wymianie
koniecznie powinien zostać poddany olej zeszłoroczny – nawet
jeśli jesienią był wlany nowy. Do wymiany lub uzupełniania
braków stosujmy oleje przeznaczone do kosiarek.
Olej samochodowy zawiera dodatkowe ulepszacze, które mogą
pogorszyć sprawność kosiarki oraz będą powodować odkładanie
się nagaru w cylindrze.
Wymiana filtra powietrza
Filtr powietrza to płuca kosiarki. Zanieczyszczony przez kurz i
resztki trawy nie pozwala na rozwinięcie pełnej mocy silnika,
uniemożliwia prawidłowe spalanie i co najważniejsze – znacznie
skraca żywotność urządzenia. Filtr najlepiej wymieniać na
początku sezonu lub po 25 godzinach jego pracy.
Jeżeli kosiarka używana jest sporadycznie nie ma konieczności
wymiany filtra po każdym sezonie. Bywa, że wystarczy go
oczyścić, strząsając zalegające nieczystości (filtry papierowe) lub
piorąc w wodzie z dodatkiem detergentu (wkłady piankowe –
gąbkowe). Po wypraniu i wysuszeniu filtra piankowego, zaleca się
jego równomierne nasączenie olejem silnikowym tak, aby na
filtrze pozostał lekki film olejowy (nadmiar można usunąć za
pomocą ręcznika papierowego). Tak przygotowany filtr będzie
skutecznie wychwytywał zanieczyszczenia.
Kontrola świec zapłonowych
Przy wiosennej kontroli naszą uwagę powinniśmy zwrócić na
świece zapłonowe. Sprawne świece odpowiadają za rozruch
kosiarki, decydują o równomiernej pracy silnika, gwarantują
prawidłowe spalanie mieszanki paliwowo-powietrznej jak również
maksymalizują wydajność urządzenia.
na wiosennym
przeglądzie
Najlepiej świece wymieniać co sezon, jeżeli jednak nie zauwa
żymy widocznych oznak zużycia, wystarczające może okazać si
przeczyszczenie elektrody i ustawienie właściwej przerw
między stykami.
Wymiana ostrzy
Ostre noże wpływają nie tylko na efektywność pracy, ale równie
na wygląd naszego trawnika. Tępe ostrza rwą źdźbła powodują
ich zasychanie. Trawa jest słabsza, łatwo ulega infekcjom i moż
wypadać. Ponadto, z luźniejszego podłoża, tępe noże mog
wyrywać kępki trawnika. Aby sprawdzić, w jakiej kondycji s
noże, należy je zdemontować, położyć na płaskiej powierzchni
dokładnie im się przyjrzeć. Jeżeli są wyszczerbione, pęknięte lu
zniekształcone koniecznie je wymieńmy. Użytkowanie takic
noży może stanowić zagrożenie dla naszego zdrowia jak równie
prowadzić do powstawania wibracji groźnych dla silnika. Jeże
ostrza wykazują oznaki zużycia (starta powierzchnia skrzydełek
również należy je wymienić. Jeżeli stwierdzimy, że noże uległ
stępieniu, ostrzymy je pilnikiem lub udajemy się do serwisu, gdzi
za niewielką opłatą ostrza zostaną zaostrzone oraz wyważone
Zwróćmy również uwagę na stan kosza do kosiarki.
Ważne jest, żeby dobrze odprowadzał powietrze, gdyż w przeciw
nym wypadku nie będzie się dobrze napełniał.
Pielęgnacja kół jezdnych
jezdnyc
Chyba nie ma w kosiarce innego elementu, w takim stopni
narażonego na wilgoć i różnorodne zanieczyszczenia, jak koł
jezdne. Dlatego też, przynajmniej dwa razy do roku, należy im si
dokładnie przyjrzeć. Z pewnością będą wymagały przeczy
szczenia i nasmarowania. Jeżeli zauważymy duże luzy boczn
(koło kolebie się na boki) należy wymienić tuleje (koła bezłoży
skowe) lub łożyska (koła z łożyskiem).
Kontrola line
Kontrola linek sterujących nie zajmie nam wiele czasu, jedna
wychwycone ubytki i ich naprawa może znacznie ułatwić nam
pracę, a w przypadku linki hamulca nawet uratować życie.
Koniecznie skontrolujmy linkę: rozrusznika, hamulca, napędu,
a także sprzęgła (o ile model posiada sprzęgło).
Ważne, aby nie były one w żaden sposób uszkodzone, zardzewiał
lub poluzowane. Linki z widocznymi ubytkami należy wymienić
Wiosenny przegląd kosiarki możemy wykonać
samodzielnie lub zgłosić się do punktu
serwisowego gdzie zrobią to za nas specjaliści.
REKLAMA
ul.Piłsudskiego 6
34-200 Sucha Beskidzka
Tel. 33/874-55-60
P.P.H. AGROMIR Nawojowa Gór
ul. Krakowska 15
32-065 Krzeszowic
Tel: (12) 282-61-05, 258-11-10
Serwis: (12) 282-15-27 606 830 04
F.H.U
OGRODNIK
Artykuły ogrodnicze
Narzędzia i maszyny ogrodnicze
Serwis maszyn i urządzeń ogrodowych
[email protected]
22
ul. Wolności 13
34-220 Maków Podhalański
Tel. 33/877-34-28
Zapewniamy fachowy serwis
i części zamienne
TEST CENTER
WWW.AGROMIR.COM.P
PORADNIK SEZONOWY
Wiosna na trawniku
Pielęgnacja trawnika jest niczym
„nigdy niekończąca się opowieść”.
To co jesienią żegnaliśmy jako piękny,
wypielęgnowany dywan, wiosną ponownie
wymaga ogromnych nakładów pracy.
Wiedzą o tym szczególne Ci, którzy idąc z nurtem trawnikowego
szaleństwa, pozbyli się wszelakich rabat, nieświadomie skazując
się na godziny spędzone przy kosiarce, czy z grabiami w ręku.
Jak kraj nasz długi i szeroki, tak trawnik zawsze będzie najbardziej
czaso- i energochłonną „rabatą” naszego ogrodu, zwłaszcza
wiosną. Wiosenne zabiegi mające na celu regenerację trawy po
zimie są niezwykle ważne i rzutują na kondycję trawnika podczas
całego sezonu wegetacyjnego.
Wiosenne grabienie
Jak tylko z naszego trawnika zejdzie śnieg, a promienie wiosennego słońca osuszą go na tyle, by można było swobodnie po nim
się poruszać, powinniśmy wykonać dokładne grabienie murawy.
W tym celu sięgnijmy po metalowe ostre grabie, które skutecznie
pomogą nam się uporać z resztkami trawy i liści.
Sfilcowana warstwa ubiegłorocznych źdźbeł uniemożliwia dostawanie się powietrza do dolnych obszarów trawnika i w ten sposób
ogranicza wzrost świeżej trawy. Dobrym posunięciem jest wykonanie wertylkulacji. Płytkie nacięcie darni przy pomocy narzędzia
o ostrych wąskich nożach, korzystnie wpłynie na pozbycie się filcu
i na rozwój młodych źdźbeł.
Wiosenne napowietrzenie
Na starych trawnikach, na których darń jest bardzo zbita warto
wykonać aerację (napowietrzenie). Do aeracji możemy wykorzystać: zwykłe widły, nakłuwając ziemie na głębokość 8-10 cm,
kolczaste nakładki na buty lub specjalny walec z kolcami.
Aeracja ułatwia korzeniom oddychanie, jak również wspomaga
przenikanie wody w głębsze warstwy systemu korzeniowego.
Wiosenne łatanie
Mieszanki traw są bardzo zróżnicowane. Jeżeli w ubiegłym roku
założyliśmy trawnik z mieszanki, w której znajdowała się duża
cześć roślin jednorocznych lub trawnik był źle przygotowany do
zimy, schodzący śnieg może odsłaniać całe płaty gołej ziemi.
REKLAMA
Dziury powstałe w wyniku wymarzania trawy, wymagają „poła
tania”.„Łatanie” trawnika można wykonać na dwa sposoby:
poprzez dosianie trawy w miejscach ubytku, lub poprzez „prze
szczepienie” kawałków murawy z innej części ogrodu (np. z
miejsc mniej widocznych). W obu przypadkach dalsza pielęgnacja
murawy powinna opierać się na jej regularnym podlewaniu.
Wiosenna walka z mchem
Na ogół już wczesną wiosną można zauważyć obszary trawnika
zaatakowanego mchem. Jego występowanie najczęściej powo
dowane jest znacznym zakwaszeniem podłoża lub nieodpowied
nimi warunkami wodno – powietrznymi gleby.
Doraźnie możemy uleczyć nasz trawnik stosując nawozy ze
zwiększoną ilością żelaza.
Miejmy jednak na uwadze, że problem mchu będzie powracał aż
do momentu, gdy nie podejmiemy realnych działań zmierzających
do poprawy właściwości podłoża (odkwaszenie, rozluźnienie
osuszenie).
Wiosenne nawożenie
Wiosenna pielęgnacja trawnika powinna obejmować również
podlewanie trawy oraz jej nawożenie.
O ile z regularnym podlewaniem możemy poczekać do początku
maja, o tyle, nawożenie powinniśmy wykonać wczesną wiosną
jak tylko murawa zaczyna się zielenić.
Jeżeli nasz trawnik ma niewielką powierzchnię i regularne nawo
żenie nie będzie dla nas zbyt uciążliwe, możemy wybrać nawozy
standardowe, wymagające kilkakrotnego zastosowania w ciągu
sezonu. Dla bardziej zapracowanych polecamy nawozy o przedłu
żonym działaniu – Osmocote (stosowane raz w sezonie) lub środk
z serii "100 dni" (stosowane dwukrotnie w sezonie).
Wiosenne koszenie
Sumienne wykonanie wszystkich powyższych zabiegów
z pewnością korzystnie wpłynie na regenerację trawnika po zimie.
Gdy nasz trawnik rozpocznie intensywny wzrost, na przełomie
kwietnia i maja, wykonujemy pierwsze koszenie.
Pamiętajmy, że kosimy nie tylko by zapobiegać załamywaniu się
źdźbeł, ale również po to, aby pobudzać krzewienie się trawy.
Nie wolno nam kosić zbyt nisko, gdyż to osłabia trawnik, może
dochodzić do miejscowego przesychania darni i wypadania trawy.
PORADNIK SEZONOWY
Koszyczek
pełen
symboli
Święcony w Wielką Sobotę
koszyczek wielkanocny,
jest nieodłącznym elementem
tradycji związanych z obchodzeniem
Świąt Zmartwychwstania Pańskiego.
Do wyściełanego białą serwetką wiklinowego
koszyczka układamy wiele przysmaków,
a każdy ma nam o czymś przypominać.
Bezwzględnie w koszyczku powinny znaleźć się
jajka, symbolizujące nowe życie, odrodzenie,
zmartwychwstanie, zwycięstwo życia nad
śmiercią. Przy wielkanocnym stole dzielimy jajko
na tyle części, ile osób zasiadło do śniadania,
następnie wszyscy składają sobie życzenia.
Według tradycji swój kawałek jajka należy zjeść
na stojąco… ma to chronić przed bólami krzyża.
Do święconki jajka często trafiają pod postacią kolorowych
pisanek. Nie wiadomo dokładnie, skąd wywodzi się zwyczaj
malowania jajek. Jedni twierdzą, że św. Magdalena dowiedziawszy
się o zmartwychwstaniu Jezusa, pobiegła do domu i
zobaczyła, że wszystkie jajka stały się kolorowe.
Inna wersja przypisuje to Matce Boskiej, która
błagając o darowanie życia Jezusowi, zaniosła
dzieciom Piłata barwne jajka w prezencie.
Kolory pisanek też mają swoje symboliczne
znaczenie: fioletowy i niebieski oznacza żałobę i
Wielki Post, czerwony – krew Chrystusa przelaną na
krzyżu za nasze grzechy, a zielony, brązowy i żółty –
radość ze zmartwychwstania.
Obok jaj święcimy również chleb. Symbolizuje on
Chrystusa będącego chlebem życia dla chrześcijan.
Jak głosi tradycja, dawniej zamiast powszechnego
pieczywa, święconka zawierała Paschę czyli wypiek z drożdży, liści
bobkowych, imbiru i szafranu, która miała zwykle okrągły kształt.
Sól i pieprz. To dwa przeciwieństwa, jednak w znaczen
symbolicznym dobrze się uzupełniają. Sól znana jest z ochro
potraw przed zepsuciem, ma symbolizować ochronę człowie
przed duchowym pogorszeniem oraz nawrócenie i oczyszczen
Pieprz natomiast to symbol nieśmiertelności.
W święconce znajduje się również wędlina, będą
symbolem bogactwa, dostatku, nie tylko te
materialnego, ale również duchowego, dzię
któremu możemy zawrzeć pełne przymierze
Bogiem.
Nie można również zapomnieć o chrzanie, któ
przypomina o pokonaniu męki goryczy Chrystus
Jest to niezwykle szczególny symbol, gdyż
właśnie z nim wiążą się święta, które przyjdzie na
przeżywać niebawem.
Wielkanocna baba jest symbolem umiejętnośc
doskonałości, do której powinien dążyć każ
człowiek, zarówno w życiu duchowym jak i w otaczającej
rzeczywistości. Według tradycji koniecznie powinna b
upieczona przez panią domu.
1% DLA JĘDRKA
Nasz syn Jędrek urodził się z wrodzoną amputacją wszystkich
kończyn, i od 10 miesiąca życia jest zaopatrzony w protezy nóg.
W związku z ciągłym wzrostem zachodzi konieczność wymiany
protez każdego roku, niestety koszt ich wykonania jest ogromny
około 60.000 PLN. Dziś Jędrek ma już 17 lat i jest szczególnie
uzdolnionym młodym człowiekiem, uczęszcza do szkoły, pływa,
jeździ konno i śpiewa. Protezy nowej generacji pozwolą mu być
sprawniejszym ruchowo, a dzięki temu może jeszcze wiele
osiągnąć i żyć tak jak jego rówieśnicy –
marzy o tym aby móc biegać.
Zwracamy się do Wszystkich którzy mogliby nam pomóc
i podarować 1% należnego podatku KRS 0000031330
koniecznie z dopiskiem TPD o/Tarnów dla Jędrka Rosy.
Gorąco dziękujemy osobom, które w ubiegłym roku
przekazały 1% na protezy dla Jędrka i informujemy,
że dzięki Wam zebraliśmy ponad 8000 PLN.
Mocno wierzymy w to, że wkrótce Jędrek
będzie miał lepsze protezy.
Jędrek Ros
PORADNIK SEZONOWY
Często w koszyku wielkanocnym znajduje się również
woda będąca symbolem odnowienia. To właśnie ona
przypomina nam o obmyciu nas przez Ducha Świętego
z grzechu.
Do głównego zestawu pokarmów dokładamy baranka
z cukru, ciasta, masła, marcepana lub czekolady – dla
upamiętnienia zwycięstwa Chrystusa, który jako
ofiarny baranek oddał życie za ludzi, by zmartwychwstać odnosząc zwycięstwo nad grzechem, złem i
śmiercią.
Często święcone są również inne produkty takie jak:
masło będące symbolem dobrobytu czy ocet na pamiątkę tego, że Chrystusa na krzyżu pojono octem.
Bez względu na to jak okazałe będą nasze
wielkanocne koszyczki, koniecznie powinny być
ozdobione gałązkami zielonego bukszpanu,
żonkilami czy baziami – na znak nadchodzącej
wiosny.
Z okazji Świąt Wielkanocnych Redakcja Viridis
pragnie złożyć wszystkim Czytelnikom gorące życzenia.
Dzieląc się jajkiem w te piękne Święta,
życzymy samych radości,
niech będzie zdrowie, niech
będzie szczęście, dobrobyt niech u Was zagości.
REKLAMA
REKLAMA
JAK DOBRZE MIEĆ SĄSIADA
SOWIECKIE
PODARUNKI
Fot: fotopolska.eu
Od braci
radzieckich
otrzymywaliśmy wiele podarunków. Wydaje się, że najlepszym z nich jes
Pałac Kultury i Nauki, przynajmniej z racji rozmiarów.
Od imienia darczyńcy, który z woli narodu radzieckiego nam go przekaz
był przez pewien czas zwany Pałacem im. Józefa Stalina.
Prezent dla Warszawy
Fot: fotopolska.eu
Niektórzy twierdzą, że pałac jest architektonicznym chwastem w krajobrazie Warszawy, gd
naturalnym miejscem występowania takich tworów są rosyjskie miasta. Nie dyskutując o urodz
pałacu, przyznać trzeba, że mocno wrósł w pejzaż stolicy.
Poważny problem powstał, gdy w wolnym już kraju, padła propozycja uznania go za budow
zabytkową. Jedni uważali, że trzeba go zburzyć, gdyż jest symbolem zniewolenia Polski prz
sowieckie imperium. Oponenci chcieli go utrzymać i stworzyć w nim „Socland”- czyli muzeu
komunizmu. Naszym zdaniem myliły się obie strony. Po co niszczyć tak oryginalny pomnik, któ
będzie służył ku przestrodze przyszłym pokoleniom.
Natomiast tworzenie w nim muzeum komunizmu jest bez sensu, gdyż pałac już go stanow
Wystarczy spojrzeć.
Nawet, jeśli wielu z nas uważa pałac za urbanistyczny chwast, pozostanie on trwały
elementem pejzażu stolicy, gdyż w 2007 r. został wpisany do rejestru zabytków.
Inny podarowany nam sowiecki chwast, tym razem w znaczeniu dosłownym, postanowil
my zdecydowanie odrzucić. Pozbycie się tego prezentu, może się okazać bardzo trudne.
Sowiecka inwazja
Powszechnie wiadomo, że na rozwój cywilizacji największy wpływ mają naukowcy i i
wynalazki. Całkiem niedawno wśród uczonych świata jedni byli absolutnie bezkonkurencyjni.
To naukowcy radzieccy. Ich zadaniem było doprowadzenie do tego by ich ojczyzna i podbite kra
były „ miodem i mlekiem płynące”.
REKLAMA
Uczeni radzieccy znaleźli na Kaukazie właściwą do tego celu roślinkę. Miododajną i zape
niającą rzekę mleka. Przekształcili skromną zielną roślinę /1.5 m/ w giganta dorastającego do 4
wysokości i ogromnym przyroście biomasy. Pod jej postacią dostaliśmy w podarunku mnóstw
świetnej paszy dla bydła.
Nie dodano, że podarunek jest rośliną inwazyjną i niezwyk
niebezpieczną.Ostrzeżenie o zagrożeniu lub inwazji świadczył
by o tym, że uczeni radzieccy stracili głowę.
Tak stałoby się niechybnie i dosłownie, gdyby o tym wspomnie
Obecnie, dawni ludzie radzieccy przekształceni ponownie
Rosjan twierdzą, że owa roślina jest zemstą Stalina.
Ten podarunek od Stalina, to Barszcz Sosnowskiego (Heracleu
sosnowkyi). Barszcz Sosnowkiego będąc rośliną zielną potr
osiągnąć wręcz monstrualne rozmiary i jest niezwykle niebe
pieczny.
Został uznany za wartościową roślinę pastewną na początku
50 XX wieku i z tej racji trafił do uprawy w kołchozac
sowchozach i polskich PGR- ach. Sprawa uprawy barszczu
latach 70 -tych była na tyle istotna, że pojawiła się w materiała
Komitetu Centralnego PZPR.
Szybko się okazało, że ta cudowna roślina zjedzona przez krow
powoduje, że ich mleko ma dziwny smak. Natomiast kontak
nią powoduje oparzenia zwierząt. Ta roślina jest niebezpiecz
pod wieloma względami.Powoduje ogromne i niemal nieodwr
calne zmiany w środowisku przyrodniczym.
Choć rozmnaża się tylko z nasion, wytwarza ich tak ogrom
ilości, że uzyskane z 1 ha mogą obsiać do 200 ha powierzch
Jeśli zajmie określoną powierzchnię praktycznie uniemożliw
rozwój jakimkolwiek innym roślinom.
JAK DOBRZE MIEĆ SĄSIADA
Barszcz Sosnowskiego zagraża nawet unikatowym zbiorowiskom roślinnym parków narodowych np. Pienińskiego,
Wigierskiego i innych.
Nie ma przesady w twierdzeniu, że Barszcz Sosnowskiego
stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi. Wielu
przekonało się, że to palący problem.
Dosłownie. Oparzenia II i III stopnia powstają na skórze
nawet przy przelotnym kontakcie z rośliną.
Samo przebywanie w pobliżu barszczów w upalny dzień
może być niebezpieczne. Wydzielają one olejki eteryczne,
które wdychane mogą spowodować zawroty głowy, wymioty
a nawet zaburzenia świadomości.
Tak działają furanokumaryny, które znajdują się we
wszystkich częściach tej rośliny. Barszcz Sosnowskiego był
uprawiany jako roślina paszowa, szczególnie na południu
Polski. Po porzuceniu upraw zaczął rozprzestrzeniać się
samorzutnie i można go spotkać niemal wszędzie.
Niebezpieczeństwo zauważono dopiero w 2011 roku.
Rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 09.09.2011
roku objęto prawnym zakazem jego uprawę, rozmnażanie i
sprzedawanie na terenie całego kraju. Na walkę z Barszczem
Sosnowskiego w 2012/2013 r. przeznaczono rządowe środki
w wysokości blisko 1 milona euro.
Jednak to od działań nas wszystkich zależy, czy uda się
odeprzeć inwazję niebezpiecznych roślin obcych naszemu
środowisku.
Fundacja "Palący Problem-Heracleum" powstała - jako
pierwsza w Polsce - aby uświadomić zagrożenia i podejmować działania ograniczające ekspansywne, niekontrolowane rozprzestrzenianie się na terenie całej Polski i
pozostałych krajów europejskich, bardzo niebezpiecznego
dla zdrowia ludzi i zwierząt Barszczu Sosnowskiego.
Jeżeli w Twojej okolicy znajdują się stanowiska występowania tej rośliny, koniecznie odwiedź stronę fundacji
www.palacyproblem.pl. Znajdziesz tam informacje
mówiące jak uchronić najbliższych przed niebezpieczeństwem i gdzie szukać pomocy w usunięciu źródła zagrożenia.
W następnym wydaniu Viridis omówimy szczegółowo
morfologię Barszczu Sosnowskiego, zagrożenia dla środowiska i ludzi oraz sposoby jego zwalczania.
REKLAMA
WYŁĄCZNIE SKUTECZNE
PREPARATY BIOLOGICZNE
do szamb i kanalizacji i
przydomowych oczyszczalni ścieków:
- Tabletki biologiczne do szamb i kanalizacji
- Biologiczny odkamieniacz do toalet (Hit! sedesy, wanny, brodziki )
- Biologiczny odtłuszczacz do rur kanalizacyjnych
do kompostowania:
Łączne stosowanie w/w produktów utrzymuje
szambo i instalacje w idealnym stanie.
- Preparat Compostreat w pros
- Tabletki do kompostowania
Znacząco przyspieszają
proces kompostowania.
do likwidacji zapachów:
- Saszetki do pojemników na odpadk
- Saszetki do pomieszczeń
- Żele antyodorowe
- Płyn antyodorowy
(Hit! Natychmiast usuwa źródło smro
Skutecznie eliminują przyczyny
przykrych zapachów, a nie maskują
JAK DOBRZE MIEĆ SĄSIADA
PIERWSZY EKO-KROK - ZGAŚ ŚWIATŁO NA GODZINĘ,
W SOBOTĘ 23 MARCA O GODZINIE 20.30.
Coraz częściej słyszymy, że warto żyć ekologicznie i słyszeliśmy, że eko są segregacja i odzyskiwanie śmieci,
jeżdżenie autobusem zamiast samochodem, zakręcanie kranu podczas mycia zębów.
W praktyce jednak rzadko wprowadzamy wiedzę w życie i odwlekamy wprowadzanie eko nawyków
na przyszłość. Udział w Godzinie dla Ziemi WWF – corocznej, największej, odbywającej się od 7 lat na
świecie akcji ekologicznej może być świetnym pretekstem do tego, aby przekuć teorię w konkretne działanie
Udział w akcji jest bardzo prosty
– wystarczy zarejestrować się na stronie internetowej akcji i 23
marca, o godzinie 20.30, wraz z setkami milionów ludzi na całym
świecie zgasić na godzinę światło w mieszkaniu, domu, w pracy.
Pokażmy tym symbolicznym gestem, że zależy nam na środowisku i
przyszłości naszej planety.
Po udziale w akcji z pewnością zauważymy, że często niepotrzebnie
pali się w pomieszczaniu kilka lamp naraz.
Nasze zaangażowanie w akcję sprawi też, że sami przed sobą
przyznamy, że skoro powiedzieliśmy „A”… to warto też powiedzieć „B” – nawet nie zauważymy, kiedy przestaniemy korzystać z
nieekologicznych torebek jednorazowego użytku i chętniej
będziemy brali prysznic zamiast kąpieli w wannie pełnej wody.
W akcji Godzina dla Ziemi WWF ważny jest efekt skali – liczy się
nie tylko to, ile osób zgasi światło na symboliczną godzinę, ale to,
że każdy z uczestników zmieni potem swoje zachowanie.
Dla nas to niewielkie wyrzeczenia, dla Ziemi ich suma oznacza
wielką ulgę. Warto przyłączyć się do tego wydarzenia, tym bardziej,
że godzinę w nastrojowym mroku można spędzić na romantycznej
kolacji przy świecach, zorganizować turniej gier planszowych ze
znajomymi lub odświeżyć inne zapomniane analogowe gry i
zabawy.
Co roku w ramach Godziny dla Ziemi WWF światła gasną nie tylko
w prywatnych domach i mieszkaniach, ale także w znanych na
całym świecie charakterystycznych budynkach – wizytówkach
krajów, które przyłączają się do akcji.
Wieża Eiffla w Paryżu, Opera w Sydney, Brama Brandenburska w
Niemczech, piramidy w Egipcie, Zakazane Miasto w Chinach, a w
Polsce Stadion Narodowy, Pałac Kultury i Nauki oraz Zamek
Królewski w Warszawie, czy też Spodek w Katowicach, Sukiennice
i Kopiec Kościuszki w Krakowie – to tylko nieliczne z wielu
przykładów.
28
JAK DOBRZE MIEĆ SĄSIADA
W ubiegłym roku w Godzinę dla Ziemi WWF zaangażowało się
5000 miast i setki milionów osób w 150 państwach.
W Polsce zgasło oświetlenie w prawie 50 polskich miastach.
Do akcji, która od pierwszej edycji w Australii w 2007 roku urosła
do rangi największej prośrodowiskowej akcji w dziejach świata
przyłączają się też gwiazdy i politycy, deklarując jakie wyzwanie
przyjmą, jeśli do akcji w danym kraju przyłączy się konkretna
liczba osób. W zeszłym roku w Polsce do akcji dołączyło kilka
tysięcy osób, artyści rozdali bilety na koncerty, a także przygotowali wyjątkowy występ muzyczny, jedna z firm przekazała sprzęt
AGD domowi dziecka, a Kinga Rusin zgasiła światła Stadionu
Narodowego.
W tym roku ponownie zgasną światła w znanych budynkach, zaś
gwiazdy podejmą nowe ekologiczne wyzwania. Wszystko będzie
zależeć od Was i tego, czy zarejestrujecie się na stronie naszej
akcji. Im większa liczba uczestników na liczniku Godziny dla
Ziemi WWF, tym lepiej dla naszej planety.
23 marca, godzina 20. 30. Zapisz już dziś w swoim kalendarzu.
Więcej o naszej akcji znajdziesz na stronie wwf.pl.
czyli jak
Pierwszy pająk cz.1
zrobić pierwszy
Marzysz o posiadaniu egzotycznego zwierzęcia?
Zawsze pasjonowały Cię nietypowe, drapieżne stworzenia?
Dzisiaj zaserwuję garść podstawowych informacji, które
umożliwią Ci przygotowanie terrarium dla dużego pająka.
Dorzucę też kilka słów na temat jak pielęgnować
Michał Nimiro
nowego mieszkańca Twojego domu.
[email protected]
krok do
zostania terrarystą
GG: 3115617
Podjęcie decyzji
Po pierwsze – musisz być zdecydowany, że tego chcesz.
Jeżeli planujesz zakup ptasznika, bo to nonkonformistyczne i
modne, a do tego zwraca uwagę znajomych czyli krótko mówiąc
„dla szpanu”, to lepiej sobie odpuść .
Tego typu organizm wymaga specyficznych warunków,
a do tego jest mało kontaktowy, nie licz na merdanie ogonem i
podgryzanie stóp w nocy (chyba, że pupil da nogę z terrarium
wprost pod Twoją kołdrę). Myśl przyszłościowo, myśl o swoich
bliskich, którzy mogą nie tolerować wizji terrarium w domu,
ewentualnie ich przekonaj.
Nie polecam postawienia przed faktem dokonanym, bo Twoja
żona będzie mieszkać u swojej mamy przez kilka najbliższych dni.
Znalezienie miejsca
Terrarium powinno stać dosyć wysoko, aby pozostałe zwierzęta
domowe i dzieci miały maksymalnie utrudniony dostęp do niego.
Poszukajcie miejsca zacienionego, które nie jest bezpośrednio
wystawione na działanie promieni słonecznych.
Należy wystrzegać się parapetów oraz innych nasłonecznionych
miejsc. W trakcie bezchmurnego, letniego dnia, w szklanym
zamkniętym pojemniku temperatura rośnie bardzo szybko i bez
problemu osiągnie 50-600C, co po prostu zabije waszego pająka.
Warto wybrać miejsce ustronne i ciche. Jeżeli masz do wyboru
salon lub sypialnię, to wybierz drugą opcję. Im mnie
nienaturalnych bodźców zewnętrznych, tym lepiej.
Jaki pająk ?
Aby odpowiednio przygotować terrarium, musimy teraz wybrać
pająka. Ptaszniki umownie dzieli się na trzy podstawowe grupy
nadrzewne, naziemne i podziemne.
Jeżeli wybierzesz nadrzewnego to przy pierwszym otwarciu
terrarium, wybiegnie z niego, skopie Ci tyłek i ucieknie przez
okno.
Jeżeli wybierzesz podziemnego, skopie Ci tyłek i ucieknie do
nory, po raz kolejny zobaczysz go w przyszłą wigilię.
2
29
JAK DOBRZE MIEĆ SĄSIADA
Przykład genialnie urządzonych terrariów 20x20x20
Potraktujcie te ostatnie zdania z lekkim przymrużeniem oka, już
tłumaczę. Nadrzewne pająki to najczęściej narwani sprinterzy, te
z rodzaju Psalmopoeus nie mają mocnego jadu, ale są niebywale
szybkie, zwłaszcza młode. Polecam go jednak na drugiego pająka jak już nabierzecie lekkiej wprawy.
Avicularie są piękne i dosyć łagodne, ale potrafią być wrażliwe na
błędy początkujących hodowców, a te z rodzaju Poecilotheria
zostawcie sobie na później.
Podziemne, ciężka sprawa z nimi. Są fajne, kopią długie
korytarze, jak nam się odrobinę poszczęści to będziemy mieli tunel
przy samej szybie i będziemy mogli obserwować naszego pająka.
Gorzej jak się nie poszczęści, wtedy wiesz co... dopiero wigilia,
pamiętaj. Ewentualnie noc, wtedy pająkowi włącza się tryb
koparka i zaczyna wynosić z tunelu niepotrzebne podłoże, przy
odpowiednim świetle można go poobserwować.
Z drugiej strony, ptasznik podziemny to kawał skurczybyka, często
jest mocno jadowity i agresywny, a wkurzony syczy.
Ten typ pająka wrzućcie sobie na trzecią pozycję zaraz po
nadrzewnym i naziemnym, który będzie Twoim najlepszym
wyborem.
Zwykle nie są specjalnie szybkie, dysponują słabym jadem i
nigdzie się nie ukrywają, co czyni je najbardziej atrakcyjnymi.
Cały czas je widać, można obserwować polowania i naturalne
zachowania.
W jednym z poprzednich numerów VIRIDIS poleciłem rodzaj
Brachypelma i zdania nie zmieniam. W internecie bez problemu
znajdziesz listę wraz z rozpiską i kolorowymi zdjęciami.
Brachypelmy mają świetne kolory - jaskrawopomarańczowe,
ognistoczerwone, naprawdę jest co podziwiać.
Polecam Brachypelma emilia , Brachypelma boehmei
lub Brachypelma smithi.
Dodam jeszcze jedną kwestię, nie kupuj pająka L1, czyli „level 1”
co oznacza zwierzę świeżo wyklute. Im wyższy „level” tym pająk
jest większy i starszy. Ptaszniki L1 są bardzo małe, często około
0,5cm, dlatego trzyma się je w pudełeczkach po kliszy lub na
mocz, żadna rewelacja, zanim urośnie do zadowalających wa
rozmiarów minie niemal rok, chyba, że przez ten czas małżonka
wywali do kubła przypadkowo stojący na regale pojemnik z kupką
ziemi. Oczywiście śmiertelność takich maluszków też jest spora
Wybierz L5/L6, takiego pająka już widać i będzie miał za sobą
selekcję naturalną. Dodatkowo zacznie się wybarwiać, wtedy
wszystko co najlepsze przed Tobą.
Kupno terrarium i akcesoriów
Terrarium dla większego, prawie dorosłego lub dorosłego
ptasznika naziemnego (L8 wzwyż) powinno mieć wymiary co
najmniej 20x20x20 [cm]. Jednak polecam odrobinę większe
około 30 lub 40 cm szerokości, jednak nie więcej niż 30 cm
wysokości. Jeżeli kupisz L5/L6 możesz go tymczasowo trzymać w
około 1,5 litrowym, plastikowym boksie (tak zwanym transporte
rze). Jako podłoża użyj brykietu kokosowego lub torfu bez
dodatku nawozów. Polecam dokupić korek terrarystyczny, który
świetnie ozdobi ścianki i będzie imitował skałę. Poszukajcie też
pęsety, przynajmniej 20 cm, umożliwi wam ona manewrowanie w
terrarium. Terraria oraz akcesoria znajdziesz na odbywających się
kilka razy w roku giełdach terrarystycznych (Górny Śląsk).
Spory wybór i przyjemne ceny znajdziesz na allegro, a jeżeli masz
w swoim mieście dobrze zaopatrzony sklep zoologiczny to i tam
możesz się zaopatrzyć. Na początek nic więcej nie trzeba... cdn.
REKLAMA
CENTRUM OGRODNICZE
ZAPRASZAMY
pon-pt 9:00 - 19:00
sobota 9:00 - 17:00
niedziela 9:00 - 16:00
OKAZ
Ul.Wita Stwosza 77
80-308 Gdańsk
tel./fax. 058 341 0890
www.okaz.net.pl
30
30
Brachypelma emilia, pająk polecany dla początkującego
Wiosenne
powroty
Znużony zimową aurą Artur,
nie może doczekać się wiosny.
Zgodnie z kalendarzem zawita ona do nas 21 marca. Wróci wiosna, wrócą też ptaki, które zimowały poza granicami
naszego kraju. Wiele z nich już kilka tygodni temu wyruszyło w drogę. Trzeba się spieszyć, by zająć najlepsze
miejsce na budowę gniazda. Konkurencja „na rynku mieszkaniowym” jest ogromna
i chociaż miejsca wystarczy dla wszystkich, nie raz toczone są boje o daną gałąź czy budkę lęgową.
Jako jedne z pierwszych do domu wracają skowronki i samczyki
zięb, do których po pewnym czasie dołączają również samiczki.
Na niebie można dostrzec również klucze żurawi.
Piękny śpiew skowronków można usłyszeć już w połowie lutego.
Samiczka buduje gniazdo w dołku na ziemi,wśród niskiej roślinności
zielnej i wyściela je korzonkami i trawą. Śpiew zięb jest może nieco
mniej dźwięczny jak skowronków, jednak to właśnie zięby mogą
pochwalić się pięknymi, precyzyjnie uplecionymi gniazdami,
doskonale zamaskowanymi porostami, korą brzozową, kokonami
owadów i pajęczyną. Kamuflaż jest tak dobry, że dostrzeżenie
gniazda zięby jest prawie niemożliwe.
Skowronek wraca jako
jeden z pierwszych
Wracające w drugiej połowie marca szpaki, chętnie zamieszkują w
wieszanych przez ludzi budkach lęgowych oraz w dziuplach.
Jako, że mają zwyczaj wracania na „stare śmieci” często przez
wiele lat gnieżdżą się w tej samej budce, wymieniając jedynie
wyściółkę, która składa się z drobnych gałązek i piórek. W okresie
wiosennym często można zauważyć kłócące się o dziuple szpaki.
Kle kle ! Wróciłem!
Po ciężkiej podróży, do
kraju wracają także bociany
białe. Swój powrót
ogłaszają wesołym
klekotaniem.
Gdy kartki kalendarza
pokazują kwiecień na
wszystkich powietrznych
trasach zaczyna
robić się tłoczno.
Do kraju wracają liczne
gatunki mniejszych i
większych ptaków: kukułki,
rudziki, słowiki szare,
podróżniczki, makolągwy.
Sprytna zięba wie
jak się zakamuflować
Mały rudzik też tęsknił
za domem
Witamy
w domu!
IIi
część II
Polowanie udało się wyśmienicie i wilki były w
doskonałych humorach. Najedzone, rozłożyły się na
odpoczynek wokół nory. Ruda zaś natychmiast musiała
sprawdzić, jakie postępy w nauce
robią jej szczeniaczki.
– Wygrałem wyścig, mamo! – wykrzyknął Chyży.
– A ja jestem najsilniejszy, nawet dziadkowi dałem radę
– pochwalił się Mocarny.
– A ja... A ja się cieszę, że wróciłaś – powiedział
cichutko Ambaras.
– Moje maluchy, wszystkie was bardzo kocham – Ruda
dotknęła nosem każdego z wilczków, po czym wypluła
na trawę nieco mięsa i pozwoliła wilczkom spróbować
jego smaku.
– Jak się sprawują? – zapytał Kulawca Krzepki.
– Sprawdzam, co potrafią. Wydaje mi się, że Chyżemu i
Mocarnemu dobrze dobrałeś imiona, zaś Ambaras... –
odparł stary wilk.
– Miałem rację, że nic z niego nie będzie? – zapytał
przywódca grupy.
– Nie przesądzaj sprawy. Wydaje mi się, że jest w nim
coś wyjątkowego. Pamiętaj tylko, Krzepki, że nie każdy
musi być wyjątkowo silny czy szybki – Kulawiec
powtórzył słowa, którymi wcześniej tego dnia pocieszał
Ambarasa.
– W mojej watasze potrzebujemy tylko silnych i
szybkich wilków, jak Kieł albo obie moje córki...
– A jak wam poszło polowanie? – przerwał mu szybko
stary wilk.
– Powiedziałbym, że bardzo dobrze, gdyby nie fakt, że
w tym lesie coraz częściej czuć ludzi – odparł ponuro
Krzepki
– Czułem ich też tutaj, przy norze – pokiwał głową
Kulawiec.
– Przenieśliśmy szczeniaki w bezpieczne miejsce, ale
zapach zniknął, więc razem z Rudą zdecydowaliśmy się
wrócić.
– Nie spuszczaj z oczu moich maluchów – basior był
wyraźnie zmartwiony. – Boję się człowieka i tego, co
może nam zrobić.
Wieczorem wszystkie wilki zebrały się przed norą.
Leżały lub wygodnie siedziały na trawie, a blask
księżyca odbijał się w ich oczach i wilgotnych nosach.
W oddali rechotały żaby, a wszędzie dookoła grały
świerszcze.– Gdzie jesteś? Gdzie jesteś? Czekam na
ciebie – rechotały żaby-samce, czekające w wodzie na
swoje przyszłe żony.
– Mam kształtne skrzydełka, przepięknie gram i będę
doskonałym mężem – cykały z kolei pasikoniki.
Ambaras nie zwracał większej uwagi na to, co było
słychać dookoła, gdyż jego uwagę zaprzątało coś innego
– węch. A w zasadzie jego brak. Jak to możliwe, żeby
wilk nie czuł nic a nic?Ambaras znów miał ochotę
płakać, jak wtedy, gdy dokuczali mu Mocarny i Chyży,
ale nie chciał,by inne wilki pomyślały,że jest mazgajem.
Zamiast tego czmychnął pomiędzy drzewa i skrył się
pod okapem świerkowych gałęzi. Był całkiem
niedaleko Kulawca, a zarazem schował się tak, że nikt
go nie widział. A może raczej nikt nie zwracał na niego
uwagi.
– Dziadku, opowiedz nam coś, prosimy, opowiedz –
domagał się Mocarny, a Chyży podskakiwał wokół
siwego wilka i z nadmiaru ochoty nawet lekko
podgryzał jego ogon. Kieł też miał ochotę poprosić
dziadka o opowieść, ale wydawało mu się, że to nie
wypada wilkowi w jego wieku, zaś Białka i Smuga
leżały w pobliżu i spoglądały na Kulawca z nadzieją, że
się zgodzi.
– Dobrze, dobrze, spokojnie – skapitulował w końcu
Kulawiec, chcąc ocalić swój ogon przed malutkimi, ale
ostrymi zębami Chyżego. Westchnął, rozprostował
przednie łapy, aż zatrzeszczało, po czym zaczął
opowieść.
– Na świecie, czyli w lesie, dzieje się mnóstwo
niewyjaśnionych rzeczy, których my, wilki, nie
rozumiemy i za nic nie rozgryziemy ich istoty. Dlaczego
ptaki odlatują z naszego lasu jesienią i wracają dopiero
na wiosnę? Po co bobry budują swoje tamy? My, wilki,
możemy tylko kąsać te tajemnice, iść ich tropem, ale
nigdy nie upolujemy ich rozwiązania. Dziś też opowiem
wam o tajemnicy.
– Wtem, nie wiadomo skąd, pojawił się
ogromny wilk. Czarny jak nocne niebo, z
płonącymi gniewem oczami. To był Czort.
Wystarczyło, że raz warknął, a ludzie
porzucili swoje rzeczy i zaczęli zmykać
jak rącze łanie, tylko zdecydowanie mniej
rączo. Byłem uratowany.
– I co zrobiłeś? Jak się uwolniłeś z tych
wnyków? – chciał wiedzieć Mocarny.
– Czort mi pomógł, zębami poluzował
pętlę zaciśniętą na mojej łapie, a ja, resztką
sił, jakoś ją wyciągnąłem. Długo
dochodziłem po tym do siebie. Niestety
moja łapa pozostała już na zawsze
niesprawna. Dlatego teraz nazywają mnie
Kulawcem.
– A jak cię nazywali przedtem? – zapytał
Ambaras rozejrzał się ze swojego stanowiska pod
świerkiem. Wszystkie wilki były wpatrzone w Kulawca
i skupione na jego opowieści, jeden tylko Krzepki
wydawał się myśleć o czymś innym. Był dalej niż reszta
watahy i dreptał szybko to w jedną, to w drugą stronę,
jakby nie mógł sobie znaleźć wygodnego miejsca.
– Kiedy byłem jeszcze młodym wilkiem, życie mojej
watahy było niezwykle trudne – kontynuował piastun. –
Ciężko nam było cokolwiek upolować, las, w którym
mieszkaliśmy, był dużo mniejszy od tego, ale najgorsze
było to, że cały czas czyhał na nas... Kulawiec zawiesił
głos, by osiągnąć lepszy efekt, i z zadowoleniem
spostrzegł, że słuchające go wilki wstrzymały oddech w
oczekiwaniu na ciąg dalszy. – ... człowiek. Tropił i ścigał
naszą watahę, polował we dnie i rozstawiał pułapki w
nocy, rozkopywał nory i wykradał nasze szczenięta.
Prześladowania nie miały końca. Wydawało się, że nie
ma dla nas ratunku, że wilki będą musiały zniknąć.
Ambras zauważył, że sierść na grzbiecie Kulawca
zjeżyła się przy tych słowach.
– Pewnej nocy prowadziłem watahę tropem łani.
Zapach człowieka był ledwie wyczuwalny, za to
wszechobecny. To osłabiło moją czujność. W pewnym
momencie, przy kolejnym kroku, coś mocno schwyciło
mnie za łapę. Zaplątałem się we wnyki! Wtedy
poczułem ludzi. Zbliżali się, żeby sprawdzić swoje
pułapki. Pętla zacisnęła się mocno na mojej łapie.
Wilki z zapartym tchem chłonęły opowieść.
– Bałem się bardzo, ale chyba jeszcze bardziej
żałowałem, że zostawiam swoją watahę. Ludzi było
dwóch, każdy trzymał długi, zimno pachnący przedmiot
w rękach. Na mój widok zaczęli powarkiwać i skomleć
po ludzku. Jeden z nich uniósł ów długi przedmiot i
skierował go na mnie. „To koniec”, pomyślałem.
Tu stary wilk zawiesił głos.
– I co? I co się stało? – nie wytrzymał napięcia Chyży.
Ambaras ze swojej kryjówki. Kulawiec nie zdążył
odpowiedzieć, bo przed piastunem wyrósł nagle
Krzepki. Był wyraźnie rozzłoszczony.
– Dość już tych bzdur – warknął. – Dzieciaki, pora spać.
My zaraz ruszamy na polowanie.
– Parę opowieści przed snem nie zaszkodzi – zaczął
tłumaczyć Kulawiec, jednak Krzepki przerwał mu bez
pardonu:
– Ja jestem przywódcą w tej grupie i ja decyduję, co im
szkodzi, a co nie. Staram się swoją rolę spełniać jak
najlepiej. Chodzę z moimi wilkami na polowania,
pilnuję ich bezpieczeństwa, dbam, żeby maluchy rosły
zdrowo i uczyły się pożytecznych rzeczy. Nie życzę
sobie gadania o legendach, leśnych strachach i tym
podobnych wymysłach. Ja i reszta myśliwych ciężko
pracujemy noc w noc i takie mącenie w głowach jest
nam zupełnie niepotrzebne.
Kulawiec podniósł się z ziemi. Kiedy się wyprostował,
przez moment wydał się Ambarasowi większy od
Krzepkiego, większy od wszystkich wilków. Nawet
nieco straszny. Ale to trwało tylko chwilę, Kulawiec na
powrót pochylił kark i podkulił pod siebie ogon na znak
uległości przed Krzepkim. Krzepki fukał jeszcze chwilę
na starego wilka, po czym, uspokojony, podszedł do
Rudej i trącił ją delikatnie nosem.
– Czas ruszać.
Ruda skinęła głową i dała znać innym wilkom. Zawyli
razem, a do chóru ochoczo przyłączyli się Chyży i
Mocarny. Nawet Ambaras próbował podjąć pieśń. Po
chwili grupa łowców rozpłynęła się w ciemności w
poszukiwaniu jedzenia dla szybko rosnących maluchów
i reszty rodziny.
Jeśli chcecie przeczytać całą
historię Ambarasa zapraszamy do
kolejnych numerów „VIRIDIS”
lub na stronę www.wwf.pl
1. Musujący lek
2. Wakacyjna pora roku
3. Zdrowa przekąska
5. Cukrowa polewa na pączku lub
wielkanocnej babce
6. Inaczej nazywane problemami
8. Otwierasz je gdy chcesz
przewietrzyć pokój
10. Stawiany jako dowód uznania bohaterowi
12. Muszelki, nitki lub rurki
pływające w zupie
13. Ptak drapieżny używany
dawniej na polowaniach
14. Amulet przynoszący
szczęście z podniesioną trąbą
16. Suszona trawa,
którą chętnie jedzą krowy
19. Był nim Shrek
1. Święta z kurczaczkiem i barankiem
4. Pszczeli dom
7. Można na nie wejść schodami
lub wjechać windą
9. Biała, puszysta chmurka
11. Zdobywany przez astronautów
15. Egzotyczne owoce o twardej łupinie
17. Nie dolewaj jej do ognia
18. Narzędzie przydatne przy kopaniu dołka
20. Dowiesz się z niego,
który dzień miesiąca jest dzisiaj
Krzyżówka Pasikonik nr 11
Hasło: Okna malowane mrozem
Lista nagrodzonych:
1. Przemek Mika - BRZESKO
2. Aleksandra Wasilewska - LIBERTÓW
NAGRODA:
no¿yczki MOOMIN
ufundowane przez firmê
ROZWIĄZANIE PROSZĘ PRZEKAZAĆ DO SKLEPU W KTÓRYM
OTRZYMALIŚCIE PAŃSTWO MAGAZYN VIRIDIS DO DNIA 10.04.2013
Nazwa
Centrum
Ogrodniczego
Podpis Rodzica
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych, w tym umieszczenie mojego imienia i nazwiska
oraz miejscowości na liście laureatów w magazynie VIRIDIS. Wiem, że mam możliwość wglądu i ich
poprawiania. /Ustawa o ochronie danych osobowych, Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926/
PO ODBIÓR ZAPRASZAMY
DO SKLEPÓW
PORADY FACHOWCÓW
Wiesz, albo nie wiesz
czyli Dobre Rady
Pana Romana
Roman Berkowski
Ogród, Wrocław
Chroń krzewy ozdobne
Przed nadchodzącą wiosną chciałbym zwrócić uwagę na choroby,
które występują na naszych krzewach owocowych.
Pamiętajmy, że dobrze dobrany preparat i oprysk wykonany w odpowiednim terminie uchronią nasze krzewy przed infekcją.
Amerykański mączniak agrestu (Sphaerotheca morsuvae)
Grzyb ten pojawia się coraz częściej nie tylko na naszym agreście ale
również na innych przedstawicielach rodzaju Ribes, np. czarnej i
czerwonej porzeczce. Wiosną poraża liście i pędy, a z czasem również
owoce. Porażone liście pokrywają się mącznym nalotem podobnie jak
młode pędy, na których początkowo biały nalot, wraz z rozwojem
infekcji brunatnieje. Najsilniej opanowane są wierzchołki pędów.
Z silnie porażonych pędów opadają liście, a pędy mogą zamierać.
Owoce pokryte najpierw białymi, nieregularnymi plamami, a później
brunatnym nalotem zupełnie nie nadają się do spożycia. Amerykański
mączniak agrestu występuje najczęściej na mocno zagęszczonych i
zacienionych krzewach. Czynnikiem wspomagającym występowanie
i rozwój choroby jest przenawożenie azotem.
Objawy mączniaka amerykańskiego
na owocach agrestu
Zabiegi ochronne zaczynamy od prześwietlenia krzewów wycinając
starsze, nieowocujące pędy zagęszczające koronę. Porażone pędy
należy regularnie usuwać i palić, gdyż grzyb będący sprawcą tej
choroby dobrze zimuje m.in. na pędach.
W przypadku małego porażenia przez mączniaka do oprysku można
zastosować wyciąg ze skrzypu polnego. Do chemicznej ochrony
zaliczamy oprysk preparatami Topsin M 500 S.C. oraz Score 250EC.
Oprysk wykonujemy zaraz po kwitnieniu
REKLAMA
OGRÓD
WROCŁAW
ul.Dubois 11/13
tel 71 328 8780
ZAPRASZAMY
PON-PT 9-17
SOBOTA 9-13
sklep.ogró[email protected]
Objawy rdzy wejmutkowo - porzeczkowej
Rdza wejmutkowo - porzeczkowa (Cronaritium ribicola)
Jest to rdza, której żywicielami są porzeczki gł. czarna oraz sosna
wejmutka. Często występuje w formie epidemii, powodując
przedwczesne opadanie liści porzeczki i znaczną obniżkę plonu.
Na porzeczce pierwsze objawy występują w czerwcu. Na górnej
stronie liści można zauważyć żółte, małe plamki, które czasem
brunatnieją. Na dolnej stronie liści tworzą się bursztynowordzawe plamki, oraz brunatne kłaczki. Zabiegiem agrotechnicznym umożliwiającym zminimalizowanie ryzyka
wystąpienia choroby jest sadzenie krzewów porzeczki z dala od
sosen (głównie pięcioigielnych). Niechemicznym środkiem
ochrony przed rdzą wejmutkowo – porzeczkową jest oprysk z
użyciem wywaru z bylicy piołun. Do ochrony chemicznej
wykorzystujemy preparat Score 250 EC (tuż po kwitnieniu ) lub
Dithane Neotec 75 WG.
Oprócz chorób najgroźniejszym szkodnikiem naszych krzewów
jest :
Wielkopąkowiec porzeczkowy (Cecidophyopsis ribis Westw)
Występuje powszechnie i jest obecnie najgroźniejszym szkodnikiem porzeczki czarnej. Dorosły roztocz to maleńki szpeciel,
około 0,15–0,21 mm długości , barwy białej.
Żyje i żeruje w pąkach porzeczki, tam też samice składają jaja.
Pąki, w których bytuje szkodnik są nienaturalnie duże.
Wiosną dodatkowo nabrzmiewają i się rozluźniają, ale nie rozwijają się z nich liście ani kwiaty. W zaatakowanym pąku może być
nawet około 20 tys. szkodników. Przed kwitnieniem, ale także
podczas kwitnienia, rozpoczyna się wychodzenie szpecieli na
powierzchnię. Opuszczone pąki całkowicie zasychają. Szpeciele
przebywające na powierzchni liści i pędów, mogą być
przenoszone z wiatrem na sąsiednie krzewy. Docierają wtedy do
nowo formujących się pąków.
W ciągu roku rozwija się od 3 do 5 pokoleń szpeciela.
Uprawa porzeczek silnie uszkodzonych, przez tego szkodnika
powinna być zlikwidowana. Do zwalczania wielkopąkowca
stosujemy preparat ORTUS 05 S.C.
Oprysk wykonujemy tuż po kwitnieniu.
PORADY FACHOWCÓW
Naturalnie
w
Ogrodzie
Miało być pięknie: zielona trawka,
kwiaty, warzywa i owoce z własnego
ogródka i do tego pęki aromatycznych ziół, a wyszło jak zwykle.
Skłamię jeśli powiem, że finał był
totalną klapą.
Gdyby nie plamy na liściach, mszyce,
myszory podgryzające korzenie
i robaki w porach, to byłoby nawet
całkiem nieźle.
Jak ja nienawidzę tego robactwa…!
Tekst:
Witold Czuksanow
Autorem pierwszych linijek może być chyba każdy, bo to
typowe rozterki ogrodników z prawdziwego zdarzenia.
Różne plagi ogrodowe rzeczywiście potrafią doprowadzić do rozpaczy i popchnąć w niej do czynów desperackich, zupełnie przeciwnych początkowym zamierzeniom.
Na początku przygody z ogrodem zawsze zakładamy,
że ma być ekologicznie: bez chemii, zdrowo, smacznie i
pachnąco, jednak w końcu przyparci do muru kolejnym
atakiem jakiejś francy myślimy, że raz nie zaszkodzi…
Przymykamy oko na deklarowaną wszem i wokół
postawę ekologa i zdecydowanym pociągnięciem
doraźnie likwidujemy problem. Nie dziwię się.
W Polsce trzeba być naprawdę dobrze zorientowanym i
obeznanym z tematem, żeby w sklepie ogrodniczym
znaleźć coś naprawdę ekologicznego, skutecznego i
jeszcze niedrogiego.
Dlatego właśnie postanowiłem trochę pomóc, a ponieważ
nie lubię słowa na „E”, które nierzadko ma więcej
wspólnego z ekonomią niż ekologią, to pisząc dziś o
produktach do pielęgnacji roślin i ogrodów nieobciążających środowiska będę używał określenia „ Naturalnie w
ogrodzie”.
Stało się ono hasłem towarzyszącym serii wykładów,
które wygłosiłem na początku 2013 roku w różnych
miejscach Polski, bo ma przesłanie i sugeruje, że w
ogrodach dla zdrowia jego mieszkańców, właściciela i
użytkowników oraz dobrze pojętego interesu globalnego,
powinno się wykorzystywać przede wszystkim produkty
naturalnego pochodzenia.
Poza tym po prostu mi się spodobało.
36
Zaczęło się od tego, że w poprzednim sezonie ruszyłem do
kilku sklepów i centrów ogrodniczych na poszukiwanie
różnych produktów spełniających moje kryteria „naturalności”.
Chodziło o takie, które bez obaw mógłbym polecić sobie
i innym do pielęgnacji ogrodów.
W czasie piątej, czy szóstej niezbyt udanej eskapady
doszedłem do wniosku, że problem generalny nie w braku
odpowiedniego towaru. Produkty są, ale poupychane w
różnych zakamarkach.
W punktach sprzedaży szlak kupującego, nazwijmy go
„traktem naturalnie w ogrodzie” jest drogą zawiłą i krętą.
Dlatego też pomyślałem, że niezbyt skomplikowany
zabieg polegający na zgromadzeniu w jednym miejscu
kompleksowej oferty produktów „Naturalnie w ogrodzie”
wpłynąłby na zwiększenie zakupów takich produktów.
Jest to propozycja skierowana do właścicieli naszych
tradycyjnych sklepów ogrodniczych.
Nie napisałem jeszcze o tym, co dla całego pomysłu ma
znaczenie kluczowe, czyli o produktach których poszukiwałem, a które podzieliłem na kilka kategorii.
Najliczniejszą z nich stanowi to wszystko, co służy glebie.
To naprawdę ważne, bo od kondycji ziemi zależy przecież
stan i zdrowie roślin oraz ich zdolność do stawiania czoła
różnym przeciwnościom.
Pierwsze przykazanie naturalnego podejścia do ogrodu
zakłada stałe, coroczne i niezmienne dbanie o żyzność
gleby, w którym pomaga stosowanie kompostu,
naturalnego obornika, próchnicy i kwasów humusowych,
biohumusu i nawozów zielonych.
PORADY FACHOWCÓW
I choć poprawianie żyzności gleby jest
procesem długim, przynoszącym efekty
w dłuższej perspektywie, to jednak warto
taką postawę propagować, a oprócz niej
upowszechniać korzystanie również z
naturalnego pochodzenia produktów do
zasilania roślin.
Mają one tę zaletę, że nie tylko dokarmiają, lecz również poprawiają kondycję
wzmagając naturalną odporność mieszkańców ogrodu na ataki chorób i w niektórych przypadkach również szkodników.
W ramach „Naturalnie w ogrodzie” przewiduję również wykorzystanie różnych
substancji pochodzenia roślinnego, oraz
występujących w przyrodzie prostych
związków chemicznych do ochrony
roślin zaatakowanych przez szkodniki
bądź zagrożonych chorobami grzybowymi.
Takie działanie ma na przykład wyciąg z
czosnku, preparat na bazie olejku z
krzewu herbacianego, olej parafinowy,
czy potasowe mydło ogrodnicze z
dodatkiem ekstraktów roślinnych.
A może zamiast interweniować wystarczy po prostu zapobiegać wykorzystując
znacznie częściej niż dotychczas bariery
z agrowłókniny przeciwko atakującym
szkodnikom?
O tym również można pomyśleć przygotowując się do nowego sezonu.
Zainteresowanie bezpiecznymi dla środowiska metodami gospodarowania w
ogrodach deklaruje naprawdę wielu właścicieli ogrodów.
®
Bionat
Mam nadzieję, że niebawem zobaczymy
w naszych sklepach miejsca oznaczone
hasłem „Naturalnie w ogrodzie”
z kompleksową ofertą produktów
naturalnych.
H I M AL
REKLAMA
PORADY FACHOWCÓW
Nawozimy
na zielono
Jeszcze do niedawna wysiewanie roślin na nawóz
zielony było chętnie praktykowanym zabiegiem
stosowanym w przydomowych ogródkach.
Niestety, obecnie coraz rzadziej korzystamy z tej
formy użyźniania podłoża, a szkoda, gdyż nawożenie na zielono jest najtańszym i najbardziej
ekologicznym sposobem wprowadzania do gleby
składników pokarmowych.
Mianem „nawozu zielonego” określa się rośliny uprawiane
wyłącznie w celu przekopania z glebą. Ich stosowanie jest
doskonałym sposobem zasilania gleby, a także jej ochrony i
rewitalizacji.
Rośliny na nawozy zielone służą
podłożu na różne sposoby :
- chronią ziemię przed wysuszeniem jak i przed obfitymi opadami, w ten sposób sprzyjają rozwojowi mikroorganizmów i
hamują wzrost chwastów
- wzbogacają glebę w związki azotu (głównie, jeśli siejemy
rośliny motylkowe)
- przekopane biorą udział w tworzeniu próchnicy, dzięki czemu zwiększają ilość składników mineralnych i zdolność gleby do
gromadzenia wody
- dzięki rozbudowanemu i głęboko sięgającemu systemowi korzeniowemu przyczyniają się do spulchnienia gleby i do
wydobycia składników pokarmowych /m. in. fosforu i potasu/
oraz mineralnych z głębokich warstw, do których nie mają
dostępu rośliny o płytkim systemie korzeniowym
- chronią ziemię przed wypłukiwaniem składników odżywczych, które są wiązane przez rosnącą masę roślinną
- poprawiają aktywność biologiczną i w ten sposób wpływają
na strukturę gruzełkowatą gleby
- wpływają na poprawienie struktury gleby i zmniejszenie jej
zasolenia spowodowane stosowaniem nawozów sztucznych.
Do gatunków wzbogacających glebę w składniki odżywcze
zaliczamy rośliny szybko rosnące, które w krótkim czasie dają wysoki plon biomasy, najczęściej są to rośliny motylkowate:
łubin żółty,wyka, peluszka, bobik, seradela, lucerna, koniczyna
biała i czerwona, a także gatunki z innych rodzin botanicznych:
żyto, facelia.
Fitosanitarne działanie nawozów zielonych polega na hamowaniu rozwoju nicieni, drutowców oraz nasion chwastów.
Tę grupę stanowią głównie gorczyca biała, rzepak, rzodkiew
oleista, gryka, nostrzyk, a także nagietek lekarski.
Nawozy zielone można uprawiać
na kilka sposobów:
plon główny - uprawa roślin nawozowych trwa cały sezon
wegetacyjny.
przedplon - przed wysadzeniem na miejsce stałe właściwych
roślin uprawnych, najczęściej zalecane jest wysianie łubinu,
gorczycy.
poplon letni - po zbiorach wczesnych warzyw – bobik, łubin
roczny, mieszanka wyki siewnej z peluszką, mieszanka owsa z
jęczmieniem, facelia i gorczyca.
poplon ozimy - nasiona wysiewa się jesienią, a przekopuje
wiosną następnego roku (najpóźniej do połowy maja) - żyto,
wyka ozima lub mieszanka żyta z wyką, rzepak.
Powinniśmy też pamiętać, że poza rodzajem nawozu, jaki zamierzamy stosować, spore znaczenie dla ich działania ma również
faza rozwojowa roślin.
Młodsze rośliny motylkowe zawierają więcej azotu,
szybciej więc rozkładają się w glebie.
Rośliny nadmiernie wyrośnięte, o twardych łodygach znacznie
wolniej ulegają rozkładowi. Rośliny na nawóz zielony ścinamy i
przekopujemy, więc zazwyczaj w momencie, gdy zaczynają
kwitnąć, czyli w zależności od gatunku – po jednym, dwóch
miesiącach uprawy.
REKLAMA
CENTRUM OGRODNICZE
Jeśli zrobimy to za późno, gdy na roślinach wytworzą się już
nasiona, nawóz staje się mniej wartościowy, wiele minerałów
transportowanych jest z liści do nasion. Przerośnięte rośliny
lepiej jest więc skosić, a pokos wykorzystać na ściółkę lub
poddać kompostowaniu.
Nawozów zielonych nie należy przekopywać zbyt
głęboko, ponieważ ich rozkład powinien przebiegać
przy dostępie powietrza.
Na glebach cięższych zaleca się umieszczać je na głębokości
około 10-15 cm, natomiast na lżejszych na około 20 cm. W
glebie, z przekopanej masy tworzy się próchnica.
Przede wszystkim
Al. Tysiąclecia 93
34-400 Nowy Targ
tel.18 2662806
Zapraszamy
pn - pt 8-19
sob 8-16
www.cardemo.pl
Działanie nawozów zielonych zależy od szybkości rozkładu
przekopanej masy roślinnej. Na glebach lżejszych przebiega on
szybciej niż na cięższych.
Nawozy te wpływają nie tylko na plony warzyw
uprawianych bezpośrednio po nich, ale także
w latach następnych. Działanie następcze
może utrzymywać się przez 2–3 lata.
PORADY FACHOWCÓW
Zaufaj
fachowcom
Zaprojektowanie ogrodu jest pozornie prostą
sztuką, dlatego też, tylko nieznaczna część
społeczeństwa decyduje się na zlecenia aranżacji
przestrzeni wokół domu wyspecjalizowanym
firmom.
Przekonani, że posadzenie kilku kwiatków i postawienie gotowej
altanki nie jest niczym nadzwyczajnym, zabieramy się do pracy.
Efekty naszych starań mało kiedy są zadowalające, ale bazując
na teorii, że „nie od razu Kraków zbudowano”, wierzymy, że
jeszcze tylko kilka lat, a nasz ogród będzie wyglądał jak z
obrazka. Są to na ogół złudne marzenia. Mimo poniesionych
kosztów i ogromnych nakładów pracy, naszemu ogrodowi
zawsze coś brakuje, a my stajemy się coraz bardziej sfrustrowani.
Firma specjalizująca się w zakładaniu i pielęgnacji ogrodów to często
sztab, dobrze wykształconych ludzi, którzy nie tylko wiedzą jak
zaplanować przestrzeń, ale również doskonale znają się na potrzebach i
preferencjach poszczególnych roślin. Z racji tego, że firmy często
współpracują z dobrymi szkółkami ogrodniczymi mamy gwarancję, że
na nasze rabaty trafiają rośliny najwyższej jakości.
W oczekiwaniu
na wiosnę
Wczesna wiosna, a nawet zima to odpowiedni czas na zlecenie projektu
ogrodu specjalistom. Wtedy ceny za projekt są z reguły niższe, a co
najważniejsze już na wiosnę można rozpoczynać pracę przy realizacji
założenia. Bardzo często firmy
ogrodnicze proponują projekty gratis, wtedy klient
przed rozpoczęciem
prac projektowych musi
podpisać umowę
na wykonawstwo
ogrodu
przez daną
firmę.
Oddaj swój ogród
w dobre ręce
Przygotowanie projektu ogrodu przez doświadczoną
firmę specjalizującą się w tej dziedzinie, wiąże
się z odpowiednim zaaranżowaniem i umiejscowieniem rabat, skalniaków, oczek wodnych, kaskad, altan,
ławek, ścieżek, rzeźb ogrodowych, placów zabaw itd...,
co daje efekt idealnej i harmonijnej przestrzeni.
Doświadczony architekt nawet na niewielkiej powierzchni
potrafi wydzielić kącik do odpoczynku, do zabawy, warzywnik,
czy niewielki sad. My na tej samej przestrzeni najpewniej
posialibyśmy trawnik, który notabene później trzeba by było co
chwilę kosić.
REKLAMA
W ostatnich latach
na rynku pojawiło się
wiele firm trudniących się
w zakładaniu ogrodów. Jak wybrać tę najlepszą?
Najbardziej wymiernym sposobem oceny danej firmy jest zapoznanie się
z innymi, realizowanymi przez nią projektami. Ciekawa galeria już
zrealizowanych założeń jest najlepszym odzwierciedleniem wysokich
kompetencji. Pamiętajmy, że dobry projekt nie musi zawierać stu
gatunków wymyślnych roślin, nie musi być naszpikowany awangardowymi rozwiązaniami ani też upstrzony małą architekturą.
Dobry projekt to przede wszystkim harmonijna kompozycja nadająca
naszemu ogrodowy wielowymiarowy charakter.
Etapy prac
projektowych
1. wizyta w ogrodzie klienta w celu wykonania pomiarów terenowych,
zaznaczenia na planie istniejących roślin,
2. przygotowanie wstępnych koncepcji zagospodarowania ogrodu,
3. wykonanie wersji ostatecznej, na podstawie wcześniejszych uzgodnień
z klientem.
Zakres prac projektowych obejmuje:
- rzut z góry ze spisem projektowanych roślin,
- aksonometrię ze spisem projektowanych roślin,
- rzut wykonawczy zawierający wymiarowania.
Po zatwierdzeniu projektu można rozpocząć prace.
Przy niewielkich założeniach i sprzyjających warunkach,
zatwierdzony projekt zostaje zrealizowany w ciągu kilku tygodni.
39
PORADY FACHCÓW
Nietypowe dekoracje
Joanna Wołejszo
Pro-Centrum
Biskupiec
ogrodowe
Nieodłącznym wyposażeniem naszych ogrodów są elementy
małej architektury. Należą do nich nie tylko meble ogrodowe,
pergole i trejaże, płoty czy murki oporowe, ale także donice,
figurki i kwietniki. To właśnie one sprawiają, że nasze
otoczenie nabiera koloru, życia i staje się małą idyllą.
W ogrodach nowoczesnych królują granitowe lub szklane kule
dekoracyjne, szklane kwiaty, wietrzne girlandy ogrodowe.
Wpasowując się w ten styl z powodzeniem możemy stawiać
wszelkie kolumny czy figurki o bogatej ornamentyce.
Efektownie i modnie będą wyglądały ozdoby z betonu i kamienia.
Nowoczesne technologie często kojarzone z chłodem i ciężkością
wbrew pozorom bardzo dobrze wpisują się w zieleń. Mogą mieć
także zastosowanie jako siedziska, wodotryski czy lampy.
Ostatnimi czasy w ogrodach nowoczesnych pojawiają się gabiony
jako ściany, murki, siedziska itp.
Są to kosze ze stalowej siatki wypełnione najczęściej kamieniami,
rzadziej drewnem lub szkłem, betonem z odzysku czy potłuczonymi
dachówkami.
W ogrodach wiejskich, swobodnych coraz częściej pojawiają się
oryginalne kwietniki w postaci stylizowanych rowerów, ręcznie
malowane donice, kany oraz dzbany.
Tutaj wybierajmy ozdobny wykonane w naturalnych materiałów.
Będą one harmonizowały z otoczeniem, a tak naprawdę staną się
doskonałym tłem dla roślin.
W stylistyce wiejskiej trafioną dekoracją są przedmioty ręcznie
malowane. Konewki, kany i donice zawsze znajdują uzasadnienie.
Nowatorskie jest także zastsowanie starych rowerów.
Odmalowane i odnowione stają się doskonałymi podpórkami czy
kwietnikami.
REKLAMA
Stare i zniszczone taczki również znajdują swoich zwolenników. Pomiędzy rabatami przepełnionymi kolorowymi
kwiatami oraz ziołami i warzywami powinny znaleźć się kosze
wiklinowe, drewniane donice, studnie imitujące kwietniki.
Na drzewach owocowych nieodpartego uroku mogą dodawać
karmniki dla ptaków. Pomiędzy malwami i ostróżkami wyróżniać się mogą stare rolnicze sprzęty starannie odmalowane.
Dekoracyjne elementy są wspaniałym
wykończeniem w naszych ogrodach jak
również nadają indywidualnego charakteru. Pamiętajmy jednak by wybierać elementy współgrające nie tylko z
prezentowanym stylem ogrodu ale
również ze sobą wzajemnie.
Błędem często powtarzanym jest
zastosowanie ozdób zupełnie odmiennych, wykonywanych z różnych materiałów. Takie połączenia wprowadzą
niepotrzebny chaos i będą męczyć
odbiorcę.
GDZIE NA WEEKEND?
Na spacerze
z
Kampinoski Park Narodowy jest niezwykłym
miejscem, którego z pewnością można
zazdrościć mieszkańcom Warszawy.
Nigdzie indziej na świecie, w tak bliskim
sąsiedztwie wielkiego miasta, nie znajdziemy
tak wyjątkowego kompleksu przyrodniczego.
łosiem
Kampinoski Park Narodowy utworzony został uchwałą Rady
Ministrów z dnia 16 stycznia 1959 r. Początkowo obejmował
powierzchnię przeszło 40700 ha, obecnie jest to 38544 ha, w
tym 72,4 ha zajmuje Ośrodek Hodowli Żubrów im. prezydenta
RP Ignacego Mościckiego w Smardzewicach k. Tomaszowa
Mazowieckiego w województwie łódzkim.
Głównymi inicjatorami założenia parku byli Roman i Jadwiga
Kobendzowie, którzy na terenie Puszczy Kampinoskiej w
latach 30-tych prowadzili szerokie badania florystycznofitosocjologiczne (R.Kobendza) i geomorfologicznogeologiczne (J.Kobendzina). To jedyny park narodowy w
centralnej Polsce i na Mazowszu oraz drugi co do wielkości w
Polsce (po Biebrzańskim Parku Narodowym).
W krajobrazie puszczy dominują lasy, które stanowią ponad
70% powierzchni, wśród nich największą powierzchnię zajmują bory mieszane. Sąsiadujące z nimi bagna, wydmy i
tereny otwarte – głównie łąki sprawiają, że obszar
Kampinoskiego Parku Narodowego jest niezwykle zróżnicowany zarówno w obrębie flory jak i fauny.
42
4
2
18
Fot. Archiwum KPN
Z powodu swej różnorodności biologicznej obszar parku
jest jedną z najważniejszych ostoi fauny niżu polskiego,
został także uznany przez UNESCO za rezerwat biosfery,
a przez Parlament Europejski za ostoję ptaków
o randze europejskiej.
W celu ochrony najbardziej wartościowych fragmentów parku
jego terenie utworzono 22 obszary ochrony ścisłej. Obejmują
one najlepiej zachowane fragmenty Puszczy Kampinoskiej.
Poszczególne obszary mają swoje własne nazwy, określoną
powierzchnię i sprecyzowany cel ochrony. Największym i
niezwykle cennym jest obszar ochrony ścisłej „Sieraków” im.
prof. Romana Kobendzy. Zajmuje rozległy zalesiony obszar
bagienny Cichowąż wraz z otaczającymi go wydmami. Tereny
podmokłe Cichowęża są jednym z największych w kraju
zgrupowań dojrzałych, wysokopiennych lasów olchowych.
Jest siedliskiem rzadkich gatunków roślin i licznych gatunków
zwierząt - łosi, saren, jeleni, rysi. Z ptaków swoje ostoje mają:
żuraw, bocian czarny, czapla, orlik krzykliwy i orzeł bielik.
GDZIE NA WEEKEND?
Łoś
to herbowe zwierze
Kampinoskiego Parku
Narodowego.
Ten największy
przedstawiciel rodziny
jeleniowatych w
pierwszej połowie
XIXwieku został
w zupełności wytępiony z
terenów naszego kraju.
Jedyną jego ostoją pozostał
obszar bagien biebrzańskich.
Po II Wojnie Światowej podjęto
się próby odtworzenia gatunku
na terenach Puszczy Kampinoskiej.
Reintrodukcja tego olbrzymiego
roślinożercy powiodła się.
Ze sprowadzonych wówczas 6
osobników udało się odtworzyć
jedną z najbardziej stabilnych
populacji gatnku w naszym
kraju.
Fot. Archiwum KPN
Obecnie populacja łosia w Kampinoskim Parku Narodowym jest bardzo liczna i utrzymuje się na poziomie około 300 sztuk, a łoś jest
nieodłącznym elementem tutejszego krajobrazu. Kampinoskie łosie zimą żywią się głównie pędami sosny, kruszyny, wierzby i dębu, a w lecie
borówkami, jałowcem i roślinami zielnymi. Obecnie śmiało można stwierdzić, że dzięki obfitości pokarmu oraz braku zagrożeń populacja
herbowego zwierzęcia Kampinoskiego Parku Narodowego jest stabilna i uznawana za jedną z największych w Polsce.
W parku uprawia się głównie turystykę krajoznawczą, do której
zaliczamy turystykę pieszą,
rowerową, a w zimie również
narciarską.
Na odwiedzających czeka 16
pieszych szlaków turystycznych
o łącznej długości prawie 350 km,
ponad 200-kilometrowy
Kampinoski Szlak Rowerowy
oraz 8 ścieżek dydaktycznych.
Poza tym parkingi, polany rekreacyjne, wiaty, place zabaw, ławki
i tablice informacyjne.
Oprócz aspektów przyrodniczych
zadaniem parku jest także
ochrona znajdujących się na jego
terenie pamiątek historii i kultury.
Fot. Archiwum KPN
W przeszłości Puszcza Kampinoska była miejscem wielu
wojen, powstań i bitew.
Przemierzając wyznaczone szlaki
można natknąć się na wiele
ciekawych miejsc i zabytków,
nawiązujących do powstań
narodowych i wojen m.in:
- cmentarz-mauzoleum w
Palmirach z grobami 2215 ofiar
II wojny światowej;
- kamień Ułanów Jazłowieckich
w okolicach miejscowości
Dąbrowa Leśna upamiętniający
bohaterską szarżę ułanów 17
września 1939 r.;
- pomnik ku czci walczących i
poległych podczas II wojny
światowej w Truskawiu.
Fot. Archiwum KPN
Fot. Archiwum KPN
Kampinoski Park Narodowy to doskonałe miejsce na spędzenie niejednego weekendu, w imieniu
Dyrekcji, Pracowników parku, a także kampinoskiego łosia, serdecznie zapraszamy na Mazowsze!
43
Nowy Dwór Maz
GDZIE NA WEEKEND?
Kazuń
sła
Wi
Nowy
Leoncin
Kazuń
Kościół neogotycki z XIX w.,
drewniana kaplica (1789)
Polski
Cybulice
Małe
Śladów
Rybitew
Czarna Woda
Secymin
Łomna
Klasycystyczny kościół z XIX w.,
kaplica grobowa Trębickich
Małocice
Poleskie Dęby
Drewniany były
zbór ewangelicki
P
Dziekanów
Polski
Palmiry
Janówek
Sadowa
Biela
Tułowice
Dwór
klasycystyczny
z pocz. XIX w.
Czerwińskie
Góry
Czapliniec
Dąb
Kobendzy
Wilków
Dąb
Jagiellon
P
ł
Kana
ca
Łasi
Cmentarz Palmiry
miejsce spoczynku
Polaków pomordowanych
przez hitlerowców w masowych
egzekucjach w latach 1939-42
Górki P
Brochów
Dąb
Powstańców 1863
Famułki
Brochowskie
Sosna
Powstańców 1863
Roztoka
Kalisko
P
Dyrekcja i Centrum Edukacji KPN
ekspozycja przyrodniczo-historyczna
Góra Ojca
P
Zaborów
Leśny
Zakład dla
Niewidomych
Izabelin
Kana
ł Za
boro
P
Sze
wski
roka
Pożary
Aleja lipowa
wa
Łużo a
Gór
Sieraków
P
Truskaw
Zaborów
Zamczysko
P
Przyćmień
Na Miny
Cyganka
Mogiła Powstańców
1863 r.
P
Muzeum Puszczy Kampinoskiej
Sosna
Zamczysko
i skansen budownictwa
Królowej Bony ślady średniowiecznego
puszczańskiego, Aleja III Tysiąclecia,
Nart
Karparty
grodziska
Granica
cmentarz wojenny z 1939 r.
Wiekowe graby
Granica
Pociecha
P
Cmentarz żołnierzy AK
z 1944 r.
Roztoka
Dąbrowa
Leśna
Krzyż Jerzyków
Wiersze
Żurawiowe
Kościół
obronny
z XVI w.
Łomianki
Szpital
Sieraków
P
wa
iko
Ćw óra
G
ica
Kanał Łas
Kanał Łasica
Dziekanów
Leśny
Mogilny Mostek
Dąbrowa
Stara
Krzywa Góra
P
War
szaw
Debły
ska
P
Dro
ga
Laski
Mariew
Lipków
Aleja lipowa
Łazy
Sochaczew
Muzeum Kolei
Wąskotorowej
Komorów
Kampinos
P
Kościół drewniany z XVIII w.
Dwór klasycystyczny z XIX w.
Julinek
Żelazowa Wola
Leszno Lesznowska Topola
Muzeum w domu urodzenia
Fryderyka Chopina,
zabytkowy park
Granica Parku
Neogotycki kościół,
pałac z XIX-XX w.,
zabytkowe budynki cukrowni z XIX w.)
Granica
Granica strefy ochronnej
i Światowego Rezerwatu Biosfery
“Puszcza Kampinoska”
Obszary ochrony ścisłej
Drogi publiczne
Szlaki turystyczne
Ośrodek Hodowli Żubrów
im. Prezydenta RP I. Mościckiego,
97-213 Smardzewice, ul. Tomanka 9,
tel. 44-710-86-20
Zaborów
Eklektyczny pałac z 1903 r.,
klasycystyczny kościół z 1791 r.
Barokowy kościół z 1728 r.
Borzęcin
Duży
P
Parkingi
Stare
Babice
Zabytkowe kościoły
Kampinoski Szlak Rowerowy
Ośrodki edukacyjne, muzea
Łącznikowe Szlaki Rowerowe
INFORMACJA TURYSTYCZNA
Kampinoski Park Narodowy
05-080 Izabelin, ul. Tetmajera 38,
Tel. 22 – 722-60-21, 22 – 722-60-01
e-mail: [email protected]
P szlachecki z XVIII w.,
Dworek
klasycystyczny kościół z 1792 r.
Zaborówek
Centrum Edukacji
Kampinoskiego Parku Narodowego,
05-080 Izabelin, ul. Tetmajera 38,
tel. 22-722-60-21 wew. 301
Ośrodek Dydaktyczno-Muzealny
im. Jadwigi i Romana Kobendzów
Granica, 05-085 Kampinos,
tel./fax 22-725-01-23
Więcej informacji turystycznych dostępnych jest na naszej stronie internetowej:
www.kampinoski-pn.gov.pl
Kolejka wąskotorowa
W kolejnym wydaniu Viridis
zaprosimy Państwa
na wycieczkę
po Gorczańskim
Parku Narodowym.
Przybliżymy sylwetkę herbowej
salamandry, zdradzimy sekrety
czekające na odkrycie przez
naszych czytelników.
Postaramy się zachęcić Państwa
do odwiedzenia kolejnego
Parku Narodowego.
Zapraszamy już w maju.
REKLAMA
http://kuchniabasowa.blogspot.com/
Zapraszamy
Pari-Pari
ul. Nowogrodzka 31
Warszawa
Zapraszam na mój kulinarny blog, na którym znajdziecie mnóstwo
wspaniałych przepisów z przyjemną muzyką w tle :)
"Pari Pari" - zapraszam Was również w każdą ostatnią
niedzielę miesiąca do restauracji "Pari Pari", w której przygotowuję
dla Was moje 3 daniowe menu i osobiście przynoszę je Wam do stolika! :)
"sto900" - tutaj zapraszam Was w każdy weekend na przepyszne brunche
(czyli połączenie śniadania z lunchem)! Zawsze pysznie i dużo!
Płacicie jedynie 24 zł , - i jecie DO SYTA! :))
44
18
4
4
18
ul. Solec 18/20
00-410 Warszawa
P
leń
Opa
P
Zakład dla
P Niewidomych,
drewniana kaplica
i cmentarz z grobami
wybitnych Polaków
Warszawa
P
P
Kaliszki
Wólka
Węglowa
Bzura
P
Sanktuarium Matki Bożej
Radosnej Opiekunki Przyrody,
cmentarz mennonitów z XiX w.
W OBIEKTYWIE
Poznanskie Targi Ogrodnicze
GARDENIA
Odbywające się w dniach 22-24 lutego
targi ogrodnicze Gardenia, uważane są za
jedno z największych i najważniejszych
spotkań branży ogrodniczej w Polsce.
Ekspozycje zajmowały 6 pawilonów o łącznej powierzchni 32,000 m2.
Przygotowana przez ponad 500 wystawców
oferta obejmowała materiał roślinny (nasiona traw, kwiatów, warzyw i ziół, sadzonki
kwiatów, krzewów i drzew, a także kwiaty
cięte i rośliny doniczkowe), narzędzia i
sprzęt ogrodniczy, szklarnie i tunele foliowe
wraz z instalacjami, a nawet konstrukcje
sklepów ogrodniczych z całym wyposażeniem.
Każdy wystawca starał się do swojego stoiska „zwabić” jak największą ilość osób,
dlatego też z „Vilmorenem” mogliśmy zjeść
pyszne nowalijki , a z „Kronenem” posadzić
prymulki w towarzystwie Pana Witolda
Czuksanowa.
Każdy zwiedzający z pewnością znalazł coś
dla siebie.
Redakcja Viridis, specjalnie dla naszych
czytelników wybrała spośród bogatej oferty
prezentowanych produktów najciekawsze
nowości, które pojawią się w sprzedaży w
2013 roku.
Firma Bradas kolejny raz
wystawiła imponujące stoisko.
Wąż
Royal
Green
Właściciel firmy BRADAS, Jan Tyrała,
prezentuje narzędzia Worth.
Na stoisku firmy SUBSTRAL, odwiedzający
mieli możliwość zrobienia sobie zabawnej fotografii.
Składany kosz ogrodowy, wężę,
plastikowe taczki - nowości 2013.
„Viridis tu był”
Nawóz
po koszeniu
Pracownicy SCOTSS POLAND w akcji.
Przedstawiają nawóz do trawnika
stosowany po koszeniu - nowość 2013.
45
W OBIEKTYWIE
Nowoczesne stoisko firmy FISKARS
Nawóz
BarFertile©
Piotr Krzywicki,
manager Barenbrug Polska
Sekator
Quantum™
L104
Jarosław Ganiewski, regionalny kierownik sprzedaży
poleca sekatory z nowej lini - Fiskars Quantum™
Tadeusz Dragan, dyrektor handlowy firmy AGRECOL,
poleca zestaw do pielęgnacji storczyków
Stoisko firmy AGRECOL
Zestaw
do
storczyków
Grill
Piccolino
Lesław Kodlew
z firmy LANDMANN
Każdy, kto odwiedził Gardenię z pewnością
może stwierdzić, że jest to doskonałe miejsce
do zdobywania rzetelnych informacji i ciekawych
inspiracji.
Jak twierdzą wystawcy, zwiedzający bardzo chętnie
zadawali pytania i zgłębiali tajniki ogrodniczych
nowości.
46
Biały burak
Śnieżna Kula
Maciej Nieciecki, prezentuje białego buraka- Śnieżną Kulę- nowość firmy TORSEED
W OBIEKTYWIE
Paweł Łukasz właściciel firmy ŁUKASZ,
predstawia doniczkę kwadrat
Ekologiczny
nawóz
Rosahumus
Doniczki
Kwadrat
Ogrodniczy bestseller - nawóz Rosahumus
prezentuje Joanna Malinowska z działu
Twój ogród firmy Agrosimex
Witold Czuksanow, udzielał cennych porad
dotyczących sadzenia roślin doniczkowych.
Firma VILMORIN przygotowała pokaz kulinarny,
promujący wykorzystanie plonów z własnych ogródków
Ogórek
Partner F1
Polskie Stowarzyszenie Centrów Ogrodniczych
promuje tradycyjne placówki
handlu detalicznego
Nie zapomniała również o najmłodszych
Prezes PSCO - Leszek Kurowski
Po szczegółowe
informacje
dotyczące
produktów
prezentowanych
w fotoreportażu
zapraszamy
na strony 49 - 55.
VIRIDIS POLECA
w wiosennym klimacie
I w końcu nadeszła wiosna.
Na trawniku spod resztek śniegu,
nieśmiało wyglądają krokusy,
a słoneczną rabatę przed
Karolina
domem w ciągu zaledwie kilku
Jedlińska
dni ukwieciły złociste narcyzy.
Garddecor
Ewa
Kubas
Garddecor
Woerden
Wrocław
Patrząc na budzącą się z zimowego snu przyrodę, serce samo się rwie, aby
zaprosić wiosnę również do domu. Tym bardziej, że przecież już za kilka
dni, przyjdzie nam obchodzić radosne Święta Wielkanocne.
Przygotowanie wiosennej kompozycji, która ozdobi nasze mieszkanie nie
jest wcale trudne, gdyż kwiaty obwieszczające nam nadejście wiosny już
dawno można spotkać w kwiaciarniach, sklepach i centrach ogrodniczych.
Ciekawy zestaw roślin, w połączeniu z oryginalnym, rattanowym
koszyczkiem, czy zdobioną drewnianą skrzyneczką będą miłym
wiosennym akcentem w naszych mieszkaniach. Znudzeni zimową
szarością tęsknimy za kolorami, które pobudza nas do działania.
Soczyście zielone liście tulipanów, tryskające energią żółte, miniaturowe
narcyzy i romantyczne szafirki są niezastąpione do tworzenia wesołych
zestawień.
Jeżeli zależy nam na delikatniejszych akcentach, w kompozycjach
możemy wykorzystać białe prymulki lub tulipany. Mocniejsze
kolory uzyskamy sięgając po różowe, granatowe lub fioletowe
pierwiosnki, a także hiacynty, które wypełnią nasze mieszkanie
niezapomnianym zapachem. Naturalne i proste zestawienia będą
pasowały do każdego wnętrza. Unikatowe, ręcznie zdobione
koszyczki Garddecor dają nam nieskończone możliwości
upiększania naszego otoczenia.
Doskonale komponują się z „wiosennymi pięknościami”, nie przytłaczają delikatnych roślin, gdyż same zrobione są z naturalnego
rattanu. Ręcznie wykonane zdobienia, nadają każdemu koszyczkowi indywidualnego charakteru. Tylko od nas zależy czy barwne,
szklane mozaiki będą głównym punktem zestawu, czy jedynie jego
gustownym uzupełnieniem. Samodzielne przygotowanie wielkanocnej kompozycji daje nam spore pole do popisu.
Ciekawe dodatki w postaci piórek, kolorowych motylków, czy
choćby wesołego kurczaczka dumnie siedzącego na brzegu
koszyczka sprawią, że jeszcze przed nadejściem Wielkanocy,
zagości u nas świąteczna atmosfera.
REKLAMA
[email protected]
tel.+48 501 74 64 50
VIRIDIS POLECA
Dla porzadku
Zgrabienie trawnika,
usunięcie zimowych okryć, wyjęcie z kompostownika przerobionego kompostu
to jedne z zadań, do których wykonania, oprócz chęci potrzebne będą odpowiednie taczki.
Dla wszystkich zainteresowanych, firma Bradas przygotowała bardzo praktyczne plastikowe taczki ogrodowe.
Dwa, bardzo funkcjonalne modele ułatwią nie tylko wiosenne prace porządkowe ale również umożliwią szybkie przetransportowanie wszelkiego rodzaju
materiałów – nie tylko ogrodniczych.
Model SOLID-GO z pewnością przypadnie do gustu właścicielom
większych ogrodów. Duża pojemność (110 l ) ułatwia przewożenie
większych ilości materiału i skraca czas pracy.
Mocna konstrukcja oraz wysoka wytrzymałość tworzywa,
z którego została wykonana taczka sprawiają,
że z powodzeniem można w niej przewozić cięższe materiały,
np. drewno czy materiały budowlane.
SOLID-GO jest łatwy w użytkowaniu, w myciu i przechowywaniu.
Taczka
SOLID-GO
Wykonana z wytrzymałego, łatwego
w konserwacji materiału
taczka ogrodowa HANDY-GO
doskonale sprawdzi się w przydomowych
ogródkach.
Z powodzeniem można wykorzystywać ją w
przewożeniu trawy, ziemi, wszelkiego
rodzaju odpadków ogrodniczych
lub podczas jesiennych zbiorów
jako funkcjonalny wózek.
Dzięki oryginalnej konstrukcji
model HANDY - GO jest bardzo
pojemny i łatwy w manewrowaniu.
Przy swoich niewielkich rozmiarach (wys. 88,5, szer. 53, poj. 60 l.)
taczka gwarantuje maksymalną
funkcjonalność, łatwo ją przechowywać.
Taczka ogrodowa
HANDY-GO
Kosz ogrodowy Garden Multibin
Równie praktyczną rzeczą, której funkcjonalność z pewnością docenimy podczas
wszelkich prac ogrodowych jest składany, wykonany z wytrzymałego tworzywa kosz
ogrodowy na kółkach. Duża pojemność kosza (160 l.) sprawia, że jest to urządzenie
wielofunkcyjne, przydatne niezmiennie przez cały sezon.
Będąca elementem zestawu łapa do grabienia liści – szczególnie przydatna przy zbieraniu
trawy i liści z trawnika, skutecznie ułatwia pracę i skraca jej czas.
Dodatkowe uchwyty boczne przeznaczone do mocowania narzędzi ogrodniczych,
gwarantują, że grabki czy miotła zawsze są pod ręką. Składana konstrukcja ułatwia
Kosz ogrodowy GARDEN MULTIBIN
przechowywanie.
49
VIRIDIS POLECA
Tarasowe dylematy
Małe, duże, okrągłe, kwadratowe, ceramiczne, z tworzywa, drewniane....
Wiosenne przesadzanie roślin tarasowych, często wiąże się z koniecznością zakupu nowych
donic. Jest to zadanie o tyle trudne, że w przeciągu ostatnich kilku lat oferta tych produktów
niesamowicie się poszerzyła. Stając przed trudnym wyborem, czujemy się nieco zdezorientowani. W poszukiwaniu nowych pojemników kierujemy swoje kroki do centrów lub sklepów
ogrodniczych, może tam nam coś doradzą. Owszem, doradzą, ale wcześniej to my sami musimy
zrobić rozeznanie, jakiej doniczki potrzebujemy.
„Taka chyba wystarczy”
Największym i jednocześnie najczęściej popełnianym błędem przy doborze doniczek jest stosowanie zasady „taka chyba wystarczy”. Kierując się własną intuicją najczęściej kupujemy doniczkę w podobnym rozmiarze jak ta, w której dotychczas rosła roślina, a przecież wystarczyło
przed wyjściem na zakupy zmierzyć starą doniczkę.
Wybierajmy doniczki, których średnica będzie większa o 2-4 cm od rozmiaru „poprzedniczki”.
Doniczka, która nie jest „tylko doniczką”
Szeroki wybór wzorów i kolorów donic ogrodowych sprawia, że obecnie doniczka, nie jest
„tylko doniczką”. Często odpowiednio dobrany pojemnik ma być częścią przemyślanej kompozycji, na którą składają się styl tarasu, gatunki uprawianych roślin oraz poszczególne elementy
małej architektury (np. meble ogrodowe). O tym, czy donice będą harmonizowały z wystrojem
balkonu, decyduje przede wszystkim ich forma, barwa i materiał, z którego są wykonane.
Ceramiczne (szkliwione i z terakoty naturalnej) są szlachetne, metalowe – modne, a plastikowe –
lekkie i łatwe do utrzymania w czystości. Hit ostatnich lat to wysokie i wąskie donice
ceramiczne – efektowne, a jednocześnie zajmujące mało miejsca.
Plastikowe pojemniki (np. z włókna szklanego, technorattanu) najlepiej wyglądają na nowoczesnych balkonach. W modnych ostatnio, geometrycznych zestawieniach, doskonale sprawdzą
się również proste donice ceramiczne. Jeżeli nasz taras utrzymany jest w klimacie rustykalnym
lub romantycznym, warto wybrać barwne donice ceramiczne lub drewniane skrzynki.
REKLAMA
Warto wybrać...
Ceramiczna doniczka „Kwadrat duży”
z najnowszej kolekcji firmy „Łukasz”
jest produktem, po który warto sięgnąć.
Prosta bryła daje możliwość wszechstronnego zastosowania, zarówno do
ozdoby nowoczesnych tarasów jak i bardziej klasycznych aranżacji.
Podstawka w zestawie chroni powierzchnię, na której ustawiona jest donica
przed zalaniem oraz zabrudzeniem,
przez co donice można postawić również
na panelach czy dywanie w mieszkaniu.
Stabilna forma donicy umożliwia sadzenie w niej dużych kwiatów, pnączy,
a także drzewek ozdobnych.
Donice z serii „Kwadrat duży” są produktem polskiego pochodzenia, wykonanym w ponad 90% z krajowych surowców.
VIRIDIS POLECA
NOWOŚCI 2013
FISKARS QUANTUMTM
Najnowsza linia narzędzi Fiskars.
Quantum to połączenie innowacyjnych
technologii ułatwiających pracę oraz
naturalnych tworzyw. Najnowsza linia
obejmuje: sekator ręczny, sekatory
dwuręczne oraz nożyce do żywopłotu.
FISKARS
Substral po koszeniu
Nawóz szybko działający. Łatwo uwalniający się i dobrze
przyswajalny. Całkowicie bezpieczny dla trawnika można stosować zaraz po koszeniu. Trawnik zielony w 3 dni!
SUBSTRAL
ROSAHUMUS
Całkowicie rozpuszczalny w wodzie
nawóz organiczno-mineralny zawierający
kwasy humusowe, potas i żelazo
przeznaczony do nawożenia
doglebowego i poprawy
jakości gleb. TWÓJ OGRÓD
Zestaw do storczyków
Odżywia, nawilża, pielęgnuje.
Zestaw zapewnia kompleksową
pielęgnację storczyków:
odpowiednio odżywienie,
zwiększone zawiązywanie się
pąków kwiatowych
i dobre nawilżenie liści zmniejszą
skłonność do osadzania się kurzu.
Wąż Royal Green
Profesjonalny 6 warstwowy
wąż ogrodowy z
podwójnym oplotem TFH.
Specjalne oploty
minimalizują skręcanie
oraz zaginanie się węża.
AGRECOL
BRADAS
Ogórek Partner F1
Niezawodna odmiana gruntowa,
partenokarpiczna - zawiązuje owoce
bez zapylenia. Doskonały do krótkiego
kiszenia. Plonuje długo i obficie.
VILMORIN
Nawóz BarFertile
Pinoil 012AL
Długodziałające nawozy mineralne o
kontrolowanym uwalnianiu
składników, gwarantującym
dostarczenie potrzebnych substancji
odżywczych w prawidłowych
ilościach, w odpowiednim miejscu
i we właściwym momencie.
Czysty olej parafinowy
do bezpośredniego stosowania,
przeznaczony do amatorskiej
ochrony drzew i krzewów
ozdobnych przed szkodnikami.
Chroni rośliny i nadaje im
piękny połysk.
Opakowanie: 500 ml
BARENBRUG
SUMIN
VIRIDIS POLECA
Białe
szaleństwo
Lada dzień udamy się do sklepu ogrodniczego po nasiona.
Warto wiec już teraz zastanowić się, czy oprócz tradycyjnej marchewki,
pietruszki i kopru, na naszych grządkach znajdzie się miejsce również
dla nasiennej ciekawostki firmy Torseed –
białego buraka ćwikłowego - „Śnieżna kula”.
Jak zapewnia producent, „Śnieżna kula” jest pierwszą i jedyną, zarejestrowaną w Unii Europejskiej
odmianą białego buraka ćwikłowego, która smakiem, konsystencją i aromatem w niczym nie ustępuje
swoim barwnym odpowiednikom.
Kulisty korzeń pokryty gładką, jednolitą skórką kryje w sobie wyjątkowo smaczny miąższ o wysokiej
zawartości suchej masy (ok. 16%) i cukrów (ok. 11%).
Burak „albinos” doskonale sprawdzi się w przydomowych ogródkach, gdyż podobnie jak zwykłe
odmiany tego gatunku, jest bardzo łatwy w uprawie i na dobrze przygotowanej ziemi nie sprawia żadnych
trudności „wychowawczych”.
Siew można rozpocząć już w kwietniu i w zależności od przeznaczenia, kontynuować przez cały sezon.
Z najwcześniejszych siewów zbieramy botwinkę i młode rośliny do bezpośredniego spożycia. Z siewu
pod koniec kwietnia i w maju uzyskuje się wyrośnięte korzenie przeznaczone do bezpośredniej konsumpcji, a z nasion wysianych w czerwcu i na początku lipca warzywa przeznaczone do przechowywania i na
przetwory.
Biały burak doskonale sprawdza się przy przygotowywaniu mrożonek, świeżych sałatek, zapiekanek i
białego barszczu. Nie powoduje odbarwienia pozostałych składników mieszanek i nadaje im ciekawy
posmak i aromat.
Mimo że Polacy przywykli do tradycyjnego, czerwonego buraczka, jesteśmy przekonani, że podobnie jak
we Francji czy Włoszech, również w Polsce „Śnieżna kula” znajdzie swoich zwolenników.
Mniej
wysiłku
lepsze
x11
44 cm
x27
x25
x17
60 cm
72 cm
efekty
Praca w ogrodzie nie zawsze jest lekka
i przyjemna. Niejednokrotnie,
aby uporać się z problemem,
musimy użyć nieco siły...
W przypadku prac wymagających znacznego nakładu siły, istotny jest dobór
ergonomicznych narzędzi wysokiej jakości.
Nowa generacja siekier Fiskars umożliwia nam osiągnięcie maksymalnych
wyników pracy przy minimalnym wysiłku. Jak to możliwe?
Optymalny kształt ostrza pozwala łatwo i szybko rozłupywać drewno, a idealne wyważenie
między głowicą a trzonkiem zapewnia użytkownikowi bardziej wydajną, ergonomiczną i bezpieczną pracę.
Głowica siekiery, bezpośrednio zintegrowana z trzonkiem, sprawia, że narzędzie jest wyjątkowo stabilne.
Zastosowanie tworzywa FiberComp™ sprawia, że siekiery są niezwykle lekkie i bardzo wytrzymałe.
Spośród praktycznych rozwiązań, którymi charakteryzują się wszystkie narzędzia Fiskars, na uwagę zasługuje także
haczykowate zakończenie trzonka siekiery. Gwarantuje ono pewny chwyt i wyklucza prawdopodobieństwo
wyślizgnięcia się narzędzia z ręki.
Warto pamiętać, że właściwy dobór narzędzi sprawi, że nasza praca
będzie bardziej efektywna, a jednocześnie przyjemniejsza.
52
18
91 cm
VIRIDIS POLECA
®
NOWOŚCI 2013 Bionat
Nawozy Bionat Guano Premium
Linia granulowanych nawozów bazujących na naturalnym guano.
Wieloskładnikowe odżywki zapewniają regenerację podłoża, przyspieszają
rozwój mikroflory glebowej, gwarantują kompleksowe odżywienie roślin
zwiększając ich odporność na choroby i szkodniki. Maksymalna ilość
łatwo rozpuszczalnych oraz doskonale przyswajalnych przez rośliny związków,
pozwala roślinie na prawidłowy wzrost. Stosowanie nawozów guano
nie stwarza ryzyka przenawożenia. POLISH GARDENS.
Tabletki Biologiczne
Biopreparat przeznaczony do usuwania
nieprzyjemnych zapachów z szamb,
kanalizacji oraz przydomowych
oczyszczalni ścieków. Tabletki zawierają
żywe kultury bakteryjne,
które w skuteczny sposób rozkładają
nieprzyjemne zapachy.
BIO EXPERT
Doniczki „KWADRAT”
Ceramiczne doniczki o prostej,
geometrycznej bryle.
Można stosować zarówno
do wewnątrz jak i na tarasie.
ŁUKASZ
ORTUS 05 S.C.
Grill Picollino Przenośny grill
węglowy o średnicy 37 cm, wyposażony
w emaliowaną miskę paleniskową,
pokrywę, gumowany uchwyt,
chromowany ruszt, popielnik oraz
wloty powietrza do regulacji temperatury.
Środek owadobójczy
o działaniu kontaktowym
i żołądkowym przeznaczony do zwalczania
przędziorków i szpicieli
w uprawie jabłoni, gruszy,
śliwy, porzeczki czarnej
i truskawki. Zwalcza
wszystkie ruchome
stadia rozwojowe
przędziorków. SUMIN
LANDMANN
Biały burak
Kulki nawozowe Kronen
Łatwe i kompletne nawożenie.
Kulki raz zaaplikowane, działają
przez cały sezon. KRONEN
„Śnieżna kula” to pierwsza zarejestrowana
w UE odmiana buraka ćwikłowego
o białej barwie.Warunki uprawy oraz
walory smakowe odmiany są takie same
jak w przypadku tradycyjnych
odmian buraka ćwikłówego.
TORSEED
VIRIDIS ZDROWIE
Trudna tematyka…
ogród
dla alergika!
Pyłki, zarodniki i substancje zapachowe
wydzielane przez rośliny - alergeny otaczają
nas przez cały rok. Unoszą się w powietrzu,
odkładają się na liściach, odzieży i innych
materiałach, powodując liczne reakcje alergiczne.
Załzawione oczy, lejący się z nosa katar czy swędząca wysypka
potrafią utrudnić życie niejednemu alergikowi, których w naszym
społeczeństwie jest coraz więcej.
Nie znaczy to jednak, że osoba uczulona musi zrezygnować z
własnego ogródka, wystarczy, że w trakcie jego zakładania i pielęgnacji będzie przestrzegać kilku zasad.
Dobór roślin
Wystrzegamy się gatunków wysokiego ryzyka tj. brzóz, akacji,
cyprysów, olch, jałowców, klonów, czarnego bzu, jesionów,
nawet jeśli nie stwierdzono alergii w ich kierunku.
W ogrodzie powinny pojawić się drzewa dwupienne, a dokładnie
osobniki żeńskie, które nie produkują pyłków.
Do takich roślin na przykład należy - cis, wierzba, topola.
Spośród gatunków pylących wybieramy te produkujące tak zwane
pyłki „woskowe”, które nie wędrują z wiatrem tylko opadają na
ziemię. Mowa tu m. in. o jabłoniach i innych drzewach owocowych,
a także o azaliach, ostrokrzewach czy magnoliach. Odpowiednie
będą również - berberysy, spiree, bukszpany, kaliny, wajgele.
Kwitnące rośliny owszem, ale wybierajmy gatunki i odmiany
owadopylne, wielkokwiatowe i pełne, takie jak: pelargonie, dalie,
astry, piwonie, róże. Wybierajmy odmiany o średnio intensywnym
zapachu lub zupełnie bezwonne.
Jeżeli mamy skłonności do alergii skórnych zrezygnujmy z
roślin, których liście pokryte są włoskami lub brodawkami.
Sprzymierzeńcem pyłków, a wrogiem alergika, jest wiatr, dla
którego granice ogrodu nic nie znaczą i może przenieść nieprzyjazne
pyłki z sąsiedniego ogrodu.
Zrezygnujemy z żywopłotów. Ich mocne zagęszczenie sprzyja
gromadzeniu się kurzu, pyłków i zarodników grzybów.
REKLAMA
Zamiast zwartego parawanu z berberysu lub ligustru, zasadźmy
pnącza bądź zdecydujmy się na drewniany płotek.
Na rabatach czy też grządkach alergikom odradza się
stosowania ściółek w postaci kory, trocin bądź słomy.
Najczęściej uczula trawa, dlatego nie dopuszczajmy do jej
kwitnienia, a z traw ozdobnych rezygnujmy w ogóle.
Regularnie kośmy trawnik, ewentualnie, przy mocnych alergiach,
zastąpmy go drewnianym podestem lub teren wysypmy żwirkiem.
Natomiast do ogrodu alergika doskonale nadają się zioła: lawenda,
melisa lekarska, szałwia, mięta, tymianek.
Krzewy obficie kwitnące należy sadzić z dala od okien sypialni.
Praca i wypoczynek
Altankę bądź ławki do siedzenia ustawmy w ustronnym miejscu.
Jeżeli masz alergię, w wietrzne dni nie wychodź do ogrodu.
Alergicy nie powinni samodzielnie wykonywać oprysków. Jeżeli
ogród potrzebuje takiej interwencji lepiej żeby zajęła się tym osoba
zdrowa. Jeżeli reakcja alergiczna objawia się na skutek ukąszenia
przez owady eliminujmy z naszego otoczenia potencjalne źródła
zagrożenia np. gniazda os czy szerszeni.
Na prace ogrodowe wybieramy dni ciepłe, słoneczne i
bezwietrzne, najlepiej godziny ranne. Przycinanie drzew i
krzewów wykonujemy zimą lub wczesną wiosną, a chwasty
usuwamy przed ich kwitnieniem.
Zakładajmy odzież ochronną, a w trakcie najmocniejszego pylenia
na twarz zakładajmy maseczki.
One nie uczulają
Kwiaty letnie :
- lwie paszcze,
- niecierpki,
- maki polne,
- pantofelki,
- petunie, lobelie,
- werbeny, bratki,
- niezapominajki.
Drzewa i krzewy :
- magnolie, hortensje,
- pigwowce,
- forsycja, tawuły,
- krzewuszki,
- ketmia, perukowiec,
- drzewa owocowe,
- świdośliwa.
Byliny :
- orliki,
- liliowce,
- dzwonki,
- ostróżki, chabry,
- penstemony,
- piwonie, tawułki
- płomyki.
Zioła :
- lawenda,
- melisa lekarska,
- szałwia,
- mięta,
- tymianek.
VIRIDIS ZDROWIE
Nowalijki
Jak smakuje wiosna?
Jak smakuje wiosna?
Mianem nowalijek przyjęło się określać warzywa
pojawiające się pierwszy raz w sezonie.
Jeszcze do niedawna nowalijki kojarzyły nam się
z nadejściem wiosny. Przejedzeni kiszoną kapustą
i konserwowymi ogórkami, z niecierpliwością
wyczekiwaliśmy dnia, gdy na targach i w sklepach
pojawią się pierwsze, wiosenne warzywa.
Niestety (albo stety – jak kto woli), obecnie dostęp do typowo wiosennych warzyw mamy przez cały rok – chrupiąca rzodkiewka nie
musi zwiastować nadejścia wiosny, podobnie jak soczysta sałata,
którą kupimy w każdym warzywniaku, nawet w grudniu.
Czego możemy się spodziewać po uprawianych
w szklarniach warzywach?
Specjaliści zdrowego żywienia ostrzegają nas, że niestety mimo
pięknego wyglądu i niepowtarzalnego soczystego, świeżego smaku,
hodowane w szklarniach warzywa zawierają wiele substancji chemicznych, które dostarczane roślinom, wspomagają ich wzrost oraz
w sztuczny sposób wzmacniają zdrowy wygląd.
Szczególnie szkodliwe dla ludzi mogą być azotany.
Skąd się biorą azotany w warzywach?
Do nawożenia nowalijek używa się różnorodnych nawozów sztucznych, których głównym składnikiem są związki azotu. Niestety
rośliny przyswajają je nieselektywnie – to znaczy, że pobierają ich
tyle, ile im dostarczymy, a nie tyle, ile im potrzeba.
Nadmiar azotanów odkłada się w korzeniach i zewnętrznych liściach
warzyw.
REKLAMA
Sklep Ogrodniczy KROKUS
I 32
Pa w ł a I
U l .J a n a
w
Libertó
30-444
0
12 27
TEL.
5
00 2
Najwięcej może ich być w rzodkiewkach, marchewce i sałacie.
Nadmiar związków azotu może być u człowieka przyczyną zatrucia,
a na dłuższą metę również wywołać raka żołądka. Azotany upraszczają się w organizmie do azotynów, które przekształcają się później
w rakotwórcze nitrozoaminy. Nie ma obaw, nie zatruje nas liść sałaty
na kanapce czy mała rzodkiewka w sałatce, jednak regularne,
wieloletnie "podtruwanie się”, może nam zaszkodzić.
Szklarniowe znaczy gorsze?
Zawartość witamin i minerałów w warzywach szklarniowych jest
zbliżona do tych uprawianych na polu. Nowalijki mogą mieć tylko
nieco mniej witaminy C i bioflawonoidów ze względu na brak światła
słonecznego. O wiele większą różnicę czujemy w smaku, bo z powodu znikomej ilości słońca w nowalijkach nie wytwarza się dostatecznie dużo cukrów i substancji zapachowych.
Mniej smaczne bywają też pomidory, które zostały zerwane nie do
końca dojrzałe, a potem umieszczone w komorze wypełnionej
etylenem – gazem przyspieszającym dojrzewanie. Taka metoda nie
pozbawia jednak warzyw składników odżywczych.
Czy określanie jakichkolwiek warzyw mianem „nowalijek”
ma jeszcze sens?
Cóż, w obliczu dużego importu warzyw zagranicznych i wzmożonej
produkcji szklarniowej określenie „nowalijki” proponuję zarezerwować jedynie dla młodych warzyw wyhodowanych w naszym
ogródku, lub pochodzących z krajowych upraw gruntowych
(warzywa pojawiają się z początkiem maja).
Wśród nowalijek są i takie, które możemy wyhodować na własnym
parapecie. Nie jesteśmy „skazani” wyłącznie na rzeżuchę –
szczypior, pietruszka, a nawet rzodkiewka, świetnie czują się w
donicy. Tych, którzy chcą jeść naprawdę zdrowe nowalijki wiosną i
nie ponosić wielkich kosztów, namawiam do hodowli kiełków w
warunkach domowych. Wystarczy zaopatrzyć się w kiełkownicę –
specjalne naczynie do hodowli kiełków oraz kupić nasiona.
Nowalijki najlepiej spożywać na surowo, lub po niewielkiej
obróbce termicznej. Każde warzywo przed spożyciem należy
dokładnie umyć. Smacznego!
57
VIRIDIS ZDROWIE
Ziołowo
czyli zdrowo
część 1
Parafrazując
znane powiedzenie
„nie samym chlebem człowiek żyje”
z pełną odpowiedzialnością
można powiedzieć
„nie tylko solą człowiek przyprawia”!
Wielokrotnie namawialiśmy Państwa do samodzielnej uprawy
ziół. Wiosenne sałatki z nowalijek i zbliżający się sezon grillowy z
pewnością stworzą niejedną okazję do „przyprawiania potraw na
ziołowo.”
Co ważne wykorzystywanie ziołowych mieszanek w codziennej kuchni pozwala w znaczy sposób ograniczyć ilość zjadanej
przez nas soli, która w nadmiarze prowadzi do wielu chorób
układu krwionośnego oraz pokarmowego. Najlepsze rezultaty
daje stosowanie bazylii, estragonu, tymianku i imbiru.
Bazylia właściwa
Bazylia dodawana jest do sałatek, pasztetów, twarogu, jaj,
omletów, zup (fasolowa, cebulowa), sosów, mięsa wieprzowego,
baraniny, warzyw, ryb, owoców morza, potraw kuchni włoskiej
(sosy pomidorowe), wywarów i mas mielonych.
Cząber ogrodowy
Cząber doskonale komponuje się z daniami z roślin strączkowych
(grochówka, zupa fasolowa, fasolka szparagowa). Można
dodawać go do potraw z ziemniaków, ryb, krupniku, kapusty,
potraw mięsnych, potraw z grzybów, kiełbas, wędlin, serów,
marynat, pikli, potraw z dziczyzny, majonezów. Stosowany jest
do zalewy słodko-kwaśnej używanej podczas kwaszenia lub
konserwowania ogórków.
Kminek
Kminku używa się do przyprawiania pieczonych tłustych mięs,
wieprzowiny, baraniny, kapusty kiszonej i gotowanej, surówek, do
ćwikły z octem, przy wypieku chleba, bułek, do pieczywa, do zup,
zwłaszcza tych zawiesistych na zasmażce z czosnkiem i cebulą, do
smażonych i pieczonych ziemniaków, kiełbasy, serów, zupy
grzybowej i gulaszowej, do sałatek, do pizzy, dań cebulowych,
słonych wypieków.
Kolendra
Owoce kolendry stosuje się jako przyprawę kuchenną (najlepiej
zmieloną) do różnych mięs (baraniny, wieprzowiny, dziczyzny, do
nadziewanej i pieczonej gęsi), do pasztetów, sosów i jaj, marynat
jarzynowych, grzybów, wódek, likierów, wina, a także do marynowanych śledzi, past, ogórków, jarzyn. Stosowana jest w kuchni
chińskiej i indyjskiej. Korzenny aromat sprawia, że z powodzeniem
nasionami kolendry można przyprawiać również ciasta – szarlotkę i
pierniki.
REKLAMA
Estragon
Liście estragonu stanowią doskonały dodatek do kwaszenia
ogórków i kapusty. Świeże gałązki dodaje się do octu, musztardy,
sosów i mieszanek przyprawowych.
Chętnie dodawany do ciężkostrawnych potraw z dziczyzny i
baraniny, a także do cielęciny, drobiu i nabiału.
Estragon pomieszany ze szczypiorkiem i pietruszką, stanowi
doskonały dodatek do wielu sałatek. Świetnie komponuje się z
warzywami sezonowymi – pomidorami, ogórkami, cukinią i
kabaczkami.
58
CENTUM OGRODNICZE OGRODY
UL. BIECKA 13
WWW.MOTOOGRODY.PL
UL. LEGIONÓW 15 TEL/FAX: 18 353 56 64
38-300 GORLICE TEL/FAX: 18 353 68 98
ROZRYWKA
Kuchnia
,
KRUCHE i MAsLANE CIASTO Z BANANAMI
i SŁONYMI ORZESZKAMI TOFFIE
Banany, ach te banany! Pyszne zarówno na zimno, dodane do porannej owsianki czy naleśników, jak i na ciepło - pieczone, podane z
gałką waniliowych lodów, powoli roztapiających się na ich
wierzchu... Tyle na nie sposobów, że kompletnie nie wiedziałem, na
który się zdecydować. Ale w końcu udało się!
Wybór padł na mój ostatni cukierniczy eksperyment, który okazał
się strzałem w 10. Kruche, maślane ciasto o aromacie wanilii
wprost genialnie łączy się z miękkimi i słodkimi bananami i chrupkimi, słonymi i ciągnącymi się orzeszkami w toffie.
Na ciasto o średnicy 25cm potrzebujesz:
kruche ciasto:
- 250 g miękkiego masła
- 3 żółtka
- 1/2 szklanki cukru
- 1 opakowanie cukru waniliowego
- szczyptę soli
- 3 szklanki mąki pszennej (może być pełnoziarnista)
- szczyptę proszku do pieczenia
- 6 bananów
orzeszki toffie:
- 350 g orzeszków ziemnych
- 250 ml śmietanki 30%
- 250 g cukru
- 1 łyżeczkę soli
W dużej misce ucierasz masło z cukrem, cukrem waniliowym i
szczyptą soli. Kiedy powstanie puszysta masa, dodajesz żółtka i
ponownie ucierasz. Po dokładnym połączeniu składników wsypujesz do miski mąkę i szczyptę proszku do pieczenia.
Teraz wyrabiasz całość dosłownie przez chwilę. Do momentu, aż
wszystkie składniki tylko się ze sobą połączą i powstanie z nich
kula pysznie aromatycznego ciasta. Inaczej nie będzie ono
kruche, tylko gumowe!:) Kiedy już całość wyrobisz, owiń je w
folię i schowaj do lodówki na co najmniej godzinę.
Po tym czasie połową ciasta wyłóż wysmarowane odrobiną
masła dno foremki. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 180oC
i zapiekaj przez około 15 min., aż całość apetycznie się zarumieni.
Teraz przygotuj smakowite orzeszki w toffie.
Do garnka wlej śmietankę i wsyp cukier. Doprowadź do wrzenia
i gotuj na małym ogniu, aż śmietanka znacznie się zredukuje i
zmieni barwę na lekko złotą (Fot.1). Na tym etapie wsyp do niej
orzeszki i sól. (Fot.2). Całość dokładnie wymieszaj i od razu
przełóż na wcześniej podpieczony, kruchy spód.(Fot.3).
Banany obierz i pokrój w plasterki. Następnie ułóż z nich
smakowitą warstewkę na orzeszkach (Fot.4), a na górę zetrzyj
pozostałą część ciasta.
Tak przygotowane ciasto włóż jeszcze do piekarnika nagrzanego do 180oC, ale tylko pod górną grzałkę. Na około 15min.
Wierzch powinien smakowicie się przypiec. Gotowe ciasto
wyjmij z piekarnika i odstaw do przestygnięcia. Niech orzeszki
lekko stężeją. Zapach tej waniliowej i maślanej pyszności jest
po prostu genialny! :). Podawaj według uznania z gałką
waniliowych lodów i filiżanką gorącej, gorzkiej herbaty.
1
3
2
4
Smacznego ! 59
ROZRYWKA
The Velvet Underground & Nico
Bananowiec (Musa)
Naturalnym siedliskiem bananowca są tropikalne i subtropikalne rejony Azji południowo – wschodniej i Australii.
Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby tą egzotyczną
roślinę uprawiać w naszych mieszkaniach.
Rodzaj Musa obejmuje kilkadziesiąt gatunków ogromnych
bylin (do 10 m. wysokości), jednak do uprawy amatorskiej
w domu najbardziej nadają się bananowce karłowe osiągające do 2 m wysokości. Cechą charakterystyczną rośliny
jest brak pnia – liście razem z ogonkami tworzą pień
pozorny. Konsekwencją tego jest fakt, iż bananowiec nie
jest drzewem, mimo że drzewo przypomina.
Prawidłowo pielęgnowana sadzonka po 4-5 latach uprawy
utworzy dekoracyjny kwiatostan. Jego formowanie trwa
kilka miesięcy, a później powstają owoce - banany.
Nie są wprawdzie tak smaczne jak te dojrzewające w
tropikach, ale także jadalne.
Roślina ma wysokie wymagania dotyczące temperatury i
wilgotności powietrza. Dobrze rośnie w ciepłych oranżeriach i jasnych pomieszczeniach, w których jesteśmy w
stanie utrzymać ciągłą temperaturę powyżej 20°C.
Podłoże do ich uprawy powinno być żyzne,
przepuszczalne, o odczynie lekko kwaśnym (pH około 6,0).
Mając na uwadze, że roślina bardzo szybko rośnie i nie
toleruje częstego przesadzania, już od początku należy
posadzić ją w dużej donicy (jednak nie za dużej). W okresie
wegetacji roślinę regularnie podlewamy (podłoże powinno
być cały czas wilgotne) i nawozimy nawozami przeznaczonymi dla roślin o ozdobnych liściach.
W okresie jesienno-zimowym ograniczamy podlewanie, a
nawożenie wykonujemy raz na miesiąc.
Z racji tego, że liście bananowców są bardzo kruche, roślina
nie toleruje przeciągów. Uszkodzony liść pęka wzdłuż nerwów i obejmuje go nekroza.
Jeżeli mamy możliwość w okresie ciepłego lata doniczkę z
bananowcem można wystawić na zewnątrz.
Jeżeli bananowcowi zapewnisz właściwe warunki to po 4
lub 5 latach uprawy roślina pięknie zakwitnie.
Kiedy zaczną się
tworzyć owoce
zastosuj nawóz
bogaty w związki
fosforu i potasu
(np. nawozy
dla pomidorów).
Niestety bananowiec kwitnie
tylko raz i potem
obumiera.
Sadzonki można
pozyskać ze starszych osobników
lub przez wysiew
nasion.
60
The Velvet Underground - amerykański zespół rockowy w którego skład
wchodzili studenci uczelni artystycznych, będący przedstawicielem awangardy rockowej. Grupa działając na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku wpisała się w nurt pop artu, będąc tego ruchu
najwybitniejszym muzycznym przedstawicielem. Teksty utworów zespołu
odgrywały wielką rolę w muzyce. Bardzo poetyckie i często bulwersujące
propagowały idee współczesnego, lewicującego i dotkniętego obyczajową
rewolucją środowiska młodych intelektualistów. Opiekunem artystycznym
grupy i autorem projektów graficznych okładek albumów był jeden z najbardziej znanych przedstawicieli sztuki pop-artu Andy Warhol.
Liderem grupy, znanym z późniejszej kariery solowej był wokalista i gitarzysta
Lou Reed. W 1996 grupa została wprowadzona do Rock and Roll Hall of Fame.
Najsłynniejszy skład:
John Cale - instrumenty klawiszowe, wiolonczela, altówka, gitara;
Nico - śpiew; Lou Reed - gitara, śpiew; Maureen Tucker - perkusja;
Sterling Morrison - gitara basowa, śpiew.
Wynikiem współpracy z Warholem była debiutancka płyta zespołu ozdobiona
przez niego wizerunkiem banana. Artysta zainspirował też teksty kilku
utworów i wprowadził do składu zespołu swoją podopieczną Nico.
Według informacji zawartej na kopercie albumu był też producentem. Mija się
to jednak z prawdą. Odpowiadał on raczej za atmosferę całości, natomiast
pracę producentów wykonali Norman Dolph ( anonimowo) i Tom Wilson.
„The Velvet Underground and Nico” to ponury odpowiednik optymizmu
Zachodniego Wybrzeża USA końca lat 60, reprezentowanego między innymi
przez takie formacje jak Mamas and Papas czy The Beach Boys.
Kompozytorem lub współkompozytorem utworów i autorem wszystkich
tekstów był Lou Reed. Brzmienie albumu jest szorstkie.
Nie jest to dziwne, bo sesja nagraniowa trwała zaledwie osiem godzin!
To brzmienie lo-fi (przeciwieństwo hi-fi) w połączeniu z cwaniackimi tekstami
Reeda wprowadziły niepokojący klimat do rock&rolla.
Kompozycja „Heroin” jest amoralną rozprawą na temat tytułowego narkotyku, „Venus In Furs” to z kolei zmysłowy pean dla sadomasochizmu ozdobiony
niesamowita altówką Cale’a, raz delikatna, a raz tnącą jak bicz. Repertuar
albumu robi wrażenie przeglądu stylistyk obowiązujących w muzyce końca lat
sześćdziesiątych, od folku w klimacie Dylana, po rock psychodeliczny oparty
na modalnych skalach charakterystycznych dla hinduskiej tradycji muzycznej.
W wielu nagraniach pojawiło się tez spiętrzenie ostrych dysonansów i deformacji brzmienia. Te gitarowe „brudy” często są zestawiane z jakby martwymi
stojącymi dźwiękami elektrycznej altówki i fortepianu przywodzącymi na
myśl współczesną awangardową kameralistykę. The Velvets umieli też pisać
sielankowo piękną i bardzo przystępną muzykę. Choćby otwierający płytę
„Sunday Morning ” lub „Tomorrow’s Parties”. Zestawienia tak kontrastujących utworów miało swoje uzasadnienie w tekstach. Ze zdumiewającą w tych
czasach otwartością mówiły o narkomanii, deprawacji nieletnich.
Można powiedzieć, że wraz z ukazaniem się pierwszej płyty Velvet Underground muzyka rockowa utraciła swoją niewinność.
Ten historyczny album po dzień dzisiejszy szokuje i jednocześnie zachwyca.
Robert Lenert
Robert Lenert - muzyk, aktywny od początku lat 80, recenzent płyt
współpracujący z prestiżowym kwartalnikiem “Twój Blues” (pismo
uhonorowane nagrodą ”Keeping the Blues Alive”).
Dyrektor Artystyczny “Galicja Blues Festival”, lider zespołu
„ Los Agentos”, zapalony kolekcjoner płyt winylowych oraz CD.
Najnowsza płyta LOS AGENTOS „Poza horyzont” to koncept–album
przełamujący ograniczenia stylistyczne. Muzyka na nim zawarta
czerpie z jazzu, bluesa, rocka, flamenco, etno zahaczającego
o tradycję afrykańską. Odkryj dźwięki wykraczające poza horyzont.
Prawie sześćdziesiąt minut, głównie autorskiego materiału muzyków
Los Agentos, to próba przełamania skostniałych ram gatunkowych.
To alternatywne podejście do materii muzycznej!
ROZRYWKA
Lou Reed
właściwie
Lewis Allen Reed
(ur. 2 marca 1942 roku
w Nowym Jorku
na Brooklynie),
to amerykański
wokalista rockowy,
gitarzysta,autor tekstów
oraz kompozytor.
Muzycznie zadebiutował w 1957 roku z zespołem The Shades.
Ważnym zwrotem w jego karierze było poznanie Johna Cale.
Wspólnie założyli zespół Warlock. Wraz ze zmianami personalnymi
zmieniały się nazwy. Muzycy występowali jako The Primitives
następnie jako The Falling Spikes. Niebawem zaistnieli i przeszli do
historii jako The Velvet Underground.
Lou Reed był liderem i głównym kompozytorem grupy. Jako poeta
Reed w tym czasie pisał przede wszystkim o dobrze mu znanych
świecie, artystach i ludziach uzależnionych. W 1970 roku Reed odszedł z grupy. Przez pewien czas pracował ze swoim ojcem jako
księgowy. Rok później w 1971, wytwórnia RCA podpisała z nim
indywidualny kontrakt. W 1972 wydany został album pt. Lou Reed.
Od roku 1972 wydał kilkanaście płyt. Wśród nich znajdują się niezaprzeczalne arcydzieła. Choćby takie jak „Transformer” (1972),
„Berlin” (1973) i „New York” (1989). Lou Reed do dnia dzisiejszego pozostaje czynny artystycznie. Najnowsze dzieło „Lulu”
firmuje wspólnie z grupą Metallica.
Robert Lenert
Andy Warhol
(6.08.1928- 22.02.1987).
Postać bez której obraz sztuki
XX wieku i pop-artu byłby niekompletny. Wymawiając jego
nazwisko widzimy charakterystyczną twarz w okularach ,
z nieco nienaturalną z zaczesaną na bok, farbowaną grzywą.
Widzimy wizerunek Marylin Monroe, portret (1962) inspirowany
fotografią prasową, który dał początek całej serii portretów
"słynnych ludzi" (aktorów, artystów, polityków) i autoportretów
(malowanych do końca życia) w wymyślonej przez artystę technice
(płótno, olej, sitodruk) - po dzień dzisiejszy mających naśladowców.
Widzimy również puszkę zupy Campbell's, Coca-Coli, czy pudełko
płatków mydlanych Brillo, "portrety zwykłych codziennych przedmiotów" odbiegające od formy klasycznej martwej natury.
W jego pracowni "Factory" bywała cała elita artystyczna nie tylko
Nowego Jorku: Mick Jagger, Nico, Lou Reed.
Okładki płyt: "Velvet Underground and Nico" /z bananem/, "Sticky
Fingers" /ze słynnym rozporkiem/, czy logo z językiem Rolling
Stones - przeszły do historii muzyki i jako jedne z bardziej znanych
dzieł wpisały się w kanony pop-artu.
Malarstwo, fotografia, grafika to dziedziny sztuki w których jest
najbardziej rozpoznawalny. Polem artystycznych eksperymentów
była również dla Niego sztuka XXwieku - film: "Sleep" (1963)pokazuje przez sześć godzin śpiącego przyjaciela, "Empire" (1964)
to monotonny, kilkugodzinny obraz Empire State Building, - czy
najsłynniejszy "Chelsea Girls" (1966) , jak i szokujące "Flesh",
"Trash" z pogranicza pornografii.
Dzięki tym kilku dziełom przytoczonym powyżej (i nie tylko) stał
się symbolem sztuki lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych: ikoną
- "PAPIEŻEM POP-ARTU". Czy to określenie było złośliwe i
ironiczne, czy tylko żartobliwe - nie ma już teraz wielkiego znaczenia. Ważne jest to, że Andy Warhol /dziecko słowackich emigrantów z Mikowa/ zmieniał w Nowym Jorku obraz sztuki XX wieku...
Łukasz Niemojewski
„Noli
me
tangere”
Być leśnikiem – to takie
romantyczne. Nie zauważa się jednak, że ta praca
przypomina często działania ze szkoły przetrwania.
Na szczęście, taki nieszczęśnik poturbowany
bliskim kontaktem z dziką
przyrodą, może się schronić w przytulnej leśniczówce. Gorzej jest, gdy
on w ogóle nie ma leśniczówki.
Leśnika, głównego bohatera powieści, los rzucił do zagubionej wśród
bieszczadzkich lasów, drewnianej chaty.
Prawie chaty, gdyż ten drewniany, szkieletowy twór nie posiada
prądu, gazu i wody. Posiada tylko piec, który zdaje się mówić –
„wtedy się rozgrzejecie, jak se drewna naniesiecie”.
Młody leśnik musi pamiętać, że ujęcie wody pitnej jest powyżej
kładki przerzuconej przez płynący obok potok, a pralnia i umywalnia
poniżej. W drewnianym wychodku musi uważać, aby pewna część
ciała nie przymarzła do deski. To urocze miejsce zwane Harhajką
znajduje się gdzieś między Łupkowem a Komańczą w Bieszczadach.
Czy w tych warunkach można przetrwać choćby jeden tydzień.
Można i to wiele tygodni. Ekstremalne warunki nocnego pobytu w
chacie nasz bohater, zamienia w ciągu dnia na wielogodzinne
oczekiwanie na gałęzi starego jaworu. Na kogo czeka?
Na przyjaciół, szepcąc – „no gdzie jesteście kochane?”
Ma szczęście, gdyż pojawiają się jego przyjaciele – wilki.
Przez wiele dni obserwuje życie wilczej rodziny. Powstaje niezwykła
więź między nim a tymi wspaniałymi zwierzętami. Potrafi rozmawiać z nimi w ich wilczym języku.
Całe jego następne działania są podporządkowane poznaniu,
zbliżeniu i pomocy swoim wilczym przyjaciołom. Czy determinację
bohatera powieści w walce o przetrwanie wilków wspomaga myśl
wytatuowana na jego karku? „Noli me tangere” – nie zatrzymasz
mnie!
Nic nie zdołało go powstrzymać przed tym by poświęcić całe życie
wilkom.
Ten świeżo upieczony leśnik, który bezpośrednio po studiach zostaje
rzucony w bezmiar bieszczadzkich lasów, ma na imię Katarzyna.
Pierwowzorem głównej postaci powieści Marii Nurowskiej jest
Katarzyna Pleskot, absolwentka Wydziału Leśnego SGGW w
Warszawie. Wystąpiła w TV razem z autorką powieści. Okazało się,
że Katarzyna potrafi niesamowicie wyć. W tym przypadku to
komplement. Gdyby ten występ odbył się w Bieszczadach na jej zew
odpowiedziałaby z pewnością cała wataha wilków.
- Nosiłam tę książkę w głowie od dzieciństwa – opowiada Maria
Nurowska. – Mój ojciec był leśnikiem i kochał wilki. Pod koniec lat
50- tych były obławy na wilki. To były po prostu rzezie. Do naszego
leśnictwa przyjechała ciężarówka z martwymi wilkami.
Widziałam po raz pierwszy i ostatni jak mój ojciec płakał –
wspomina autorka powieści. -Tak to we mnie zostało, że ta książka
musiała powstać!
Polecamy!
61
33
ROZRYWKA
PIONOWO
1. Niewielkie narzędzie ogrodnicze
pomocne przy pikowaniu
2. Cukierek jak kwiatek
3. Ogół warunków atmosferycznych
4. Cenny kamień jubilerski
zielonego koloru
5. Okres czterech tygodni przed
Bożym Narodzeniem
9. Opłata celna dla importerów
13. Styl nawiązujący do przeszłości
15. Urządzenie służące
do projekcji zdjęć
16. Łaciata w oborze
17. Ciemiężyciel
18. U boku żony
21. Główna dróżka do serduszka
22. Górniczy kanał
KRZYŻÓWKA
POZIOMO
1. Oaza dla pszczelarza
6. ... skarbowy - niechętnie
odwiedzany przez podatników
7. Kitki na głowie dziwczynki
8. Natrętny owad
10. Wilcza matka
11. Rzeka w Niemczech
12. Miasto zdobyte podstępem przy
pomocy drewnianego konia
14. Nadziewany kapustą, podawany
z barszczem
17. Choroba płuc
19. Ślęczy nad książkami
20. Insektobójcza na szyi psa
23. Od niego do Kajfasza
24. Odpad z heblowanego drewna
25. Płakać, szlochać
26. Herbata podawana z mlekiem
z Bionatem
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
HASŁO Z KRZYŻÓWKI NUMER 11
GDY LUTY Z WIATRAMI
RYCHŁA WIOSNA PRZED NAMI
LISTA NAGRODZONYCH:
1. Andrzej Reszeć - C.O. KALISIAK
2. Andrzej Michalski - C.O. PEST ARIO
3. Zbigniew Wados - C.O. ŻULICKI
4.Roman Baszczak - POAR
5. Krystyna Żądło - LARIX
6. Aleksandra Duszka - HEBE
Sześć zestawów nawozów Guano
ufundowała firma
ZWYCIĘZCOM GRATULUJEMY !
PO ODBIÓR ZAPRASZAMY
DO SKLEPÓW W KWIETNIU
ROZWIĄZANIE
KRZYŻÓWKI 12
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
19
20
21
22
23
24
25
26
27
Dane
kontaktowe
14
Podpis
Nazwa Centrum Ogrodniczego
62
15
16
17
18
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych
ROZWIĄZANIE PROSZĘ PRZEKAZAĆ
osobowych, w tym umieszczenie mojego imienia i
nazwiska oraz miejscowości na liście laureatów w
DO SKLEPU, W KTÓRYM OTRZYMALIŚCIE
magazynie VIRIDIS. Wiem, że mam możliwość wglądu i ich
PAŃSTWO MAGAZYN
poprawiania./Ustawa o ochronie danych osobowych,
Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926/
VIRIDIS DO DNIA 10.04.13

Podobne dokumenty

Viridis 5 - Magazyn Ogrodniczy VIRIDIS

Viridis 5 - Magazyn Ogrodniczy VIRIDIS WYDAWCA:KROKUS UL.KAZIMIERZA WIELKIEGO 58 32-400 MYŚLENICE TEL. 12 372-11-01

Bardziej szczegółowo

Viridis 29 - Magazyn Ogrodniczy VIRIDIS

Viridis 29 - Magazyn Ogrodniczy VIRIDIS się małe szklarenki lub tunele foliowe. Jeśli nie mamy tyle miejsca, musimy zadowolić się parapetem. Nasiona można wysiewać do doniczek lub pojemników do tego przeznaczonych (np. wielodoniczki). Mo...

Bardziej szczegółowo