pobierz pdf - BIKTL Tomasz Latawiec

Komentarze

Transkrypt

pobierz pdf - BIKTL Tomasz Latawiec
felieton
Lot koszący
Czy szczęściu
trzeba sprzyjać...?
Czy to z powodu tego, że zacząłem oglądać świat przez okulary (niestety, nie różowe!), czy to z powodu melancholii, dojrzałem wszakże inne kolory w otaczającej mnie rzeczywistości.
Liście już spadają, słońca coraz mniej, zimno wygrzebuje z zakamarków szaf cieplejsze ubrania... Widać nadeszła już jesień. Koniec roku nastąpi prędzej, niż ktokolwiek się zorientuje. Można,
więc dokonać pierwszych rozliczeń mijającego sezonu. Sezonu
jakże ciekawego, obfitującego w wydarzenia poważne, mniej
poważne i takie całkiem niepoważne. Sezonu, w którym odbyło
się – nareszcie, mnóstwo przetargów. Każdy z kolegów coś tam
wygrał, coś naprawił, czegoś się nauczył, w coś zainwestował...
I, gdy tak się przyjrzeć tym działaniom, to można wyróżnić w ich (kolegów) zachowaniach dwie postawy. Jedni liczą
na „fart” i podchodzą do swoich działań na zasadzie, że „jakoś
to będzie”. Inni zaś robią wszystko, aby stwarzać warunki, by
szczęście ich nie opuściło.
Wergiliusz powiedział, że „śmiałym szczęście sprzyja”, inny
myśliciel natomiast, że „szczęście wynika z odwagi”. Ja osobiście twierdzę, że za bardzo śmiałym i odważnym być nie należy. Wszystko powinno się mieścić w rozsądnych granicach.
Bo śmiałość i odwaga łatwo mogą się przeobrazić w nachalne
wymuszanie i bezczelność. A wtedy bylejakość staje się normą.
Co możemy usłyszeć od tych, którym coś się nie powiodło? Że
nie mieli szczęścia albo fartu!
Czy to, że w trakcie renowacji kanału rękaw się zamknął
i utwardził jest wynikiem braku szczęścia? A może, że fart opuścił
faceta, który był odpowiedzialny za kręcenie kurkiem z gorącą
wodą, niezbędną do tego utwardzania? Jeżeli tak, to trzeba zatem
jasno powiedzieć i uzmysłowić prostą zasadę: fart nie trwa długo,
ponieważ nie zależy od nas. Inaczej jest ze szczęściem. Ponieważ
tworzymy je sami, dlatego trwa wiecznie. Należy, więc tak przeszkolić tego faceta, żeby liczył na techniczną wiedzę i doświadczenie, a nie na szczęśliwy przypadek. Niech dokłada wszelkich
starań do tego, by stworzyć idealne warunki do renowacji danego kanału, czy wodociągu. I niech pamięta po wsze czasy (a my
razem z nim) – wielu ludzi pragnie szczęścia, ale niewielu jest
takich, którzy chcą sami je tworzyć. Najlepiej, zatem, by dołączył
do tej mniej licznej grupy – i tworzył te warunki.
Ale może się zdarzyć i tak, że szczęście nie sprzyja nawet
w pozornie odpowiednich warunkach. Należy wówczas dokładnie przeanalizować wszelkie szczegóły, czynniki pozornie błahe
i nieistotne. Okaże się, że są one niezbędne do osiągnięcia sukcesu, a tym jest dla nas kolejna udana instalacja. Kolegom, którzy
wierzą tylko w fart, praca nad stwarzaniem warunków wydaje
się zbędna i absurdalna. Nie mogą oni zrozumieć innych, niewierzących w fart. Myślą, że szczęście (czytaj: odbiór robót) można
kupić. Ale prawdziwego szczęścia nie da się kupić. Nie ufajmy
więc tym, którzy twierdzą, że sprzedają szczęście. Lepiej chyba
zaufać ludziom chcącym nas czegoś nauczyć, poprzez sprecyzowane i jednoznaczne wymagania - niezależnym fachowcom
reprezentującym drugą stronę.
Wiem, że to niełatwe. Jestem na tym rynku od kilkunastu lat
i z niejednego pieca jadłem chleb. Ale wiem też, że stwarzając
warunki trzeba być cierpliwym i że nie wolno rezygnować. Aby
szczęście przyszło, trzeba wierzyć w to, że przyjdzie. To tylko
kwestia czasu...
Pablo Neruda mawiał: „brak szczęścia to wymówka tych, którzy przegrywają”, zaś Isaac Asimov, że „szczęście sprzyja tylko
umysłom gotowym je przyjąć”. Ileż w tych słowach jest prawdy
oczywistej! Na pozór oczywistej. Czas zrozumieć, że my sami
jesteśmy przyczyną rzeczy, które nam się przytrafiają. A odkładanie na później stwarzania nowych warunków dla szczęścia
powoduje, że nie przyjdzie ono nigdy. Lepiej więc zacząć tworzyć te warunki już dziś, od razu, niż odkładać to na później. Bo
możliwości istnieją zawsze i nie są związane z fartem, czy szczęśliwym losem. Szczęście trzeba tworzyć poprzez stwarzanie odpowiednich warunków, a nie poprzez sprzyjanie mu. Sprzyjanie
jest bierne, a stwarzanie czynne i zależy tylko od nas samych!
Przeto spróbujmy stwarzać szczęściu odpowiednie warunki,
a nie sprzyjać szczęściu licząc na fart.
Inżynieria Bezwykopowa listopad 2004
Tomasz Latawiec
13