Serwis bm24.pl nr 305

Komentarze

Transkrypt

Serwis bm24.pl nr 305
wpisz tylko
blogmedia24.pl
i zostañ z nami!
24 V 2016
==========================================================================================
305
co nowego na blogach - tygodniowy serwis blogerów i komentatorów
==========================================================================================
Uchwa³a o obronie suwerennoœci RP, która
tygodnia
Po³owy
wzywa rz¹d do przeciwstawienia siê wszelkim tygodnia
Po³owy
dzia³aniom przeciwko suwerennoœci Polski
Polski rząd nie będzie ulegał żadnemu ultimatum. Chcemy, aby Komisja Europejska szanowała
suwerenność naszego kraju tak jak i innych członków Unii Europejskiej – oświadczyła w Sejmie
premier Beata Szydło. Jesteśmy Europejczykami, ale przede wszystkim jesteśmy Polakami i
chcemy, żeby Europa szanowała nasze wybory, naszą wspólnotę, naszą tradycję.
F
riedman: UE zawodzi, a polski rząd jest
gotów to powiedzieć. UE zawodzi, a Polacy
wybrali rząd, który jest gotów to powiedzieć - mówi
PAP ekspert ds. międzynarodowych George Friedman. Podkreśla też, że UE zignorowała polskie
obawy wobec Rosji. „Unia Europejska nie może
wypowiadać się w imieniu wszystkich, bo wszyscy
mówią różnymi językami”
Mocne wystąpienie premier Beaty Szydło. Po burzliwych obradach Sejm zdecydowaną większością głosów
przyjął uchwałę o obronie suwerenności RP - podkreślił dr Zbigniew Kuźmiuk. Premier Beata
Szydło w swoim wystąpieniu w
Sejmie w sposób bardzo zdecydowany zwróciła uwagę parlamentarzystów zarówno na nieodpowiedzialne zachowania wysokich urzędników KE, jak i polskiej opozycji. Przypomniała, że
Polska jest krajem suwerennym,
a opozycja o tym zapomina:
„dziś widzimy, jak politycy PO,
Nowoczesnej, PSL z radością przyjmują informacje, że instytucje europejskie podejmują działania przeciwko Polsce. Przyjęliście je z uśmiechem.
Tak troszczycie się polski interes? W ten sposób
rozumiecie polski interes? Tak zachowują się ludzie, którzy martwią się o dobry wizerunek Polski?”. Po burzliwych obradach Sejm zdecydowaną
większością głosów (260 głosów za) przyjął
uchwałę o obronie suwerenności RP, która wzywa rząd do przeciwstawienia się wszelkim działaniom przeciwko suwerenności Polski.
Orban: „Bruksela nigdy nie wygra toczonej właśnie bitwy z Polską”. Węgrzy i Polacy
mają prawo oczekiwać więcej szacunku od byłych i obecnych przywódców Stanów Zjednoczonych – oświadczył w piątek premier Węgier Viktor Orban w Radiu Kossuth, odnosząc się do słów
Billa Clintona.
Szef NATO: jest zgoda, że przed szczytem
powinno być spotkanie z Rosją. Wśród szefów dyplomacji państw NATO jest szeroka zgoda, że przed szczytem w Warszawie Sojusz powinien dążyć do zwołania spotkania Rady NATORosja -powiedział w piątek sekretarz generalny
Jens Stoltenberg.
Friedman: NATO, w którym USA dostarcza
wojska a UE krytyki, nie ma sensu. Nie ma uzasadnienia dla istnienia NATO jako Sojuszu, w ra-
mach którego Stany Zjednoczone dostarczają
większość sił, a Europejczycy „dostarczają krytykę” - mówi PAP amerykański politolog George
Friedman.
UE liczy, że szczyt G7 potwierdzi potrzebę
utrzymania sankcji wobec Rosji. Unia Europejska oczekuje, że w przyszłym tygodniu szczyt G7
potwierdzi konieczność utrzymania sankcji gospodarczych wobec Rosji - powiedział w piątek wysoki
rangą unijny urzędnik. Jak dodał, stanowisko G7
wytyczy kierunek dla decyzji UE w tej sprawie.
Micheil Saakaszwili: nie ma mowy o zniesieniu sankcji przeciw Rosji. Wojna na Ukrainie była punktem zwrotnym dla relacji Unii Europejskiej z Federacją Rosyjską. Na dzisiaj nie ma
podstaw do podnoszonych tu i ówdzie głosów o
konieczności zniesienia międzynarodowych sankcji nałożonych na Rosję - uważa Micheil Saakaszwili, gubernator Odessy, były prezydent Gruzji.
„Komisja Europejska ws. Nord Stream 2
udaje głuchą, ślepą i niemą”. Coraz więcej frakcji w PE negatywnie ocenia plany budowy gazociągu Nord Stream 2.
W prokuraturze blisko 30 zawiadomień po
audycie rządów PO-PSL. Do tej pory do prokuratury wpłynęło już blisko 30 zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa – poinformowała
„Gazeta Polska Codziennie”. Poszczególne ministerstwa przygotowują własne doniesienia. Zbigniew Ziobro złożył cztery zawiadomienia, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji –
jedno, dotyczące nieprawidłowości w budowie
aplikacji Źródło (służącej do obsługi rejestrów państwowych). Trzy wnioski złożyło Ministerstwo Środowiska. Jeden wniosek do prokuratury
2
N
ajbardziej wzruszająca informacja, to taże MKOL rozda olimpijczykom pół miliona prezerwatyw. Do tej pory miałem inne mniemanie o sporcie olimpijskim, ale cóż widać
widmo chorób wenerycznych z Brazylii w połączeniu z jurnością sportowców... Ale, ale?
Czy olimpijki też dostaną?
 Drugie co mnie wzruszyło, to Pomaska. Dla tych
co nie wiedzą, Pomaska jest prostą działaczką
partyjną z PO, kobietą z awansu społecznego. I ta
Pomaska w Sejmie podarła kartkę papieru twierdząc, że drze uchwałę sejmową o polskiej suwerenności. Biedaczka, stara się jak może, by w następnym rozdaniu zostać choć radną w Gdańsku,
ale metoda którą wybrała nie gwarantuje sukcesu.
Ani urody, ani inteligencji, cóż jej pozostało?
 Trzecie wzruszenie to Schetyna. Aż szkoda pisać, ale przemawiał z sejmowej trybuny. Niepotrzebnie. Ci co się z niego nabijają mają jeszcze
większą bekę, a tych drugich to już chyba nie ma...
 Czwarte wzruszenie zawdzięczam Petru. Otóż
ten orzeł intelektu zaapelował do Kaczyńskiego o
przyśpieszone wybory. Bo jak nie, to Polska okaże się być krajem, który będzie w kryzysie gospodarczym, gdzie mamy chaos prawny, gdzie konstytucja nie będzie obowiązywała. Najgorsze jest
to, że Polacy będą z sobą skłóceni, nie będą z
sobą rozmawiać w rodzinach, w szkole, w pracy.
Jak wiadomo po przyśpieszonych wyborach Petru będzie premierem, Kijowski prezydentem, a
Janda dostanie 15 milionów. Dopiero wtedy Polacy zaczną ze sobą rozmawiać w rodzinach...
 Piąte wzruszenie to Rzepliński. Otóż źle się
stało że PIS doszedł do władzy. Szczególnie w
Wietnamie. Jedna sędzina stamtąd powiedziała
mu w dużym zaufaniu: Polska (...) była jak latarnia morska. A teraz latarnia gaśnie. Bardzo mi
przykro, że właśnie tak jest, bo to ma znaczenie
również dla nas. Nie przeceniałbym znaczenia Kaczyńskiego, ale skoro ma wpływ na Wietnam, to
może mieć wpływ i na kraje z nim sąsiadujące.
Co na to Chińczycy?
 Szóste wzruszenie to minister SP, który ogłosił
zgłoszenie do prokuratury sprzedaży przez PO i
PSL „Rzeczpospolitej” i „Ruchu” po zaniżonych
cenach. W sumie idzie o 25 mln zł. Wiem, wiem,
dużo, tyle nie mam. Ale biorąc pod uwagę wymienione w audycie straty na ponad 300 miliardów, to
nie czyni to nawet jednego procenta. A tak by się
marzyło, by winni siedzieli za ponad połowę...
„tu.rybak”, 21/05/2016
http://blogmedia24.pl/node/75027
=============================
co nowego na blogach
jest niezależną inicjatywą grupy użytkowników
portalu http://blogmedia24.pl. 
Serwis przygotowali: „Maryla”, „Morsik”, „Natenczas”, „tu.rybak”.
1
przygotowało także Ministerstwo Rozwoju. Dotyczy on stwierdzonych nieprawidłowości w
systemie Wydziałów Promocji Handlu i Inwestycji, funkcjonujących przy polskich placówkach dyplomatycznych w wybranych krajach. Pierwsze
zawiadomienie do prokuratury złożyło Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa.
MSP zawiadamia prokuraturę ws. sprzedaży akcji spółek Presspublica i Ruch. MSP skierowało do prokuratury krajowej zawiadomienia o
podejrzeniu popełnienia przestępstwa dotyczące
dwóch procesów sprzedaży akcji: spółek Presspublica i Ruch - poinformował na piątkowej konferencji szef MSP.
Druga terapia szokowa. Dla sądów. Nic nie
łączy środowiska sędziowskiego silniej niż propozycja jawności ich orzeczeń majątkowych. Czyli
opór wobec tego, co najtrudniej upolitycznić. To
również zmiana, na którą sędziowie po prostu przez
lata zapracowali. Nie ma drugiej grupy, która tak
niemrawo i tak pobłażliwie reagowałaby na łamanie prawa i obyczaju przez swoich przedstawicieli.
Ceny wody. Rząd chce ustalać maksymalne stawki. Rząd rozważa stworzenie nowego
urzędu, który określałby maksymalne stawki opłat
za wodę i odprowadzanie ścieków - wynika z informacji Dziennika Gazety Prawnej. Gminy nie
podzielają entuzjazmu dla tego pomysłu, bo choć
w niektórych mieszkańcy zapłaciliby mniej niż teraz, to w innych ceny mogłyby skoczyć do góry.
MSWiA przywróci usunięte przez PO-PSL
komisariaty policji. MSWiA przywróci 100 komisariatów w miejscowościach, w których zostały
one zlikwidowane w ostatnich latach. To odpowiedź na potrzeby lokalnych społeczności.
Gen. Polko o programie modernizacji Sił
Zbrojnych: trzeba zacząć od podstaw. Tak jak
w innych obszarach, także w MON, była kreowana polityka zaniechania i „klepania się po plecach”,
a nie dbania o narodowe interesy jak mówił wicepremier i szef ministerstwa rozwoju Mateusz Morawiecki podczas audytu rządów PO – PSL - mówi
portalowi Parlamentarny.pl gen. Roman Polko,
były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
W Europie Polacy bogatsi tylko od Litwinów, Słowaków i Rumunów. Aktywa finansowe
Polaków są rekordowo wysokie – to już ponad
1,7 bln zł. Ale jest i zła wiadomość: w proporcji do
PKB nasze zasoby spadają. Mamy za małą skłonność do oszczędzania.
Płace Polaków wystrzeliły w górę. GUS
podał najnowsze dane. Według danych GUS,
przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw było w kwietniu wyższe niż przed rokiem
o 4,6 proc. i wyniosło 4313,57 zł. To najwyższe tempo wzrostu płac od marca ubiegłego roku.
Rośnie wskaźnik dobrobytu w Polsce.
Mamy coraz wyższe wynagrodzenia. Wskaźnik
Dobrobytu, odzwierciedlający ekonomiczną kondycję polskiego społeczeństwa, w maju wzrósł o
0,6 pkt. - podało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC).
Fitch obniża prognozę wzrostu dla Polski.
Wszystko przez polityczną presję. Ze względu
na uzależnienie Polski od silnego wzrostu PKB w
dążeniu do realizacji celów fiskalnych, osłabienie
gospodarcze, widoczne w I kw. br., zwiększa ryzyka fiskalne, ostrzegł Fitch Ratings.
GUS: gospodarka odżyła po słabym marcu. Kupujemy na potęgę. Wyniki produkcji i sprzedaży detalicznej są dużo lepsze wyniki niż miesiąc
2
wcześniej. Wyższe zarobki przeznaczamy na kupno ciuchów, samochodów i sprzętu RTV. W kwietniu sprzedaż detaliczna w cenach stałych, czyli z
uwzględnieniem deflacji, przyspieszyła i wzrosła o
5,5 procent rok do roku, wobec wzrostu o 3,0 proc.
przed miesiącem i o 6,2 procent przed dwoma miesiącami. Produkcja w kwietniu zwiększyła się o 6,0
proc. rok do roku przy oczekiwanej przez ekspertów dynamice zaledwie 3,5-procentowej.
Morawiecki: Wzrost PKB powinien być nie
tylko jak najwyższy, ale i jak najzdrowszy. Trzeba się starać, by wzrost PKB był nie tylko jak najwyższy, ale i jak najzdrowszy, oparty o oszczędności, inwestycje i długofalowy plan rozwoju –
powiedział w poniedziałek wicepremier Mateusz
Morawiecki.
Lepiej nie marnować kapitału OFE, ich potencjał jest wciąż znaczny. Po zmianach w 2013
r. Otwarte Fundusze Emerytalne muszą inwestować bardziej ryzykownie; stały się mniej rentowne. Wciąż zarządzają dużym kapitałem, który
może być lepiej wykorzystany, z pożytkiem dla
przyszłych emerytów.
Szkoły zawodowe nieprzygotowane, a nauczyciele bez doświadczenia. Co siódmy nauczyciel szkoły zawodowej przyznaje, że jego placówka nie ma odpowiedniego wyposażenia specjalistycznego. Brakuje też zwykłych urządzeń
wspierających dydaktykę.
Rząd podsumowuje pół roku działania.
„Obywatele będą nas rozliczać”. Obowiązkiem
każdej władzy jest rozliczanie się z deklaracji,
mówienie uczciwie i jasno o podejmowanych działaniach - powiedziała premier Beata Szydło. Trzeba - dodała - wyciągać też wnioski z błędów własnych i poprzedników. Obywatele będą rozliczać
rząd z jego pracy - podkreśliła.
Program „Mieszkanie Plus”, zmiany w podatkach. Oto obecne priorytety rządu. Program
„Mieszkanie plus”, zmiany w systemie podatkowym, reforma ochrony zdrowia i oświaty, obniżenie wieku emerytalnego, ułatwienia dla przedsiębiorców, to priorytety rządu na najbliższe sześć
miesięcy - mówiła premier.
6 zaskoczeń po 6 miesiącach rządu Beaty
Szydło. Żaden z gabinetów w ciągu 27 lat, łącznie
z rządem Tadeusza Mazowieckiego, nie miał takiego startu. Rząd Beaty Szydło powstał w połowie listopada, a do końca roku Sejm zdążył przyjąć 28 ustaw.
Pół roku konsekwencji. Dobrze, że przynajmniej z internetu Polacy mogą się dowiedzieć o
realizacji programu Prawa i Sprawiedliwości –
zauważa dr Zbigniew Kuźmiuk. To dobre posunięcie, ponieważ duża część mediów oraz posłowie Platformy i PSL próbowali już rozliczać ten
rząd z realizacji wszystkich obietnic wyborczych
po 100 dniach jego funkcjonowania. Dobrze, że
przynajmniej z mediów publicznych i z internetu
Polacy będą się mogli dowiedzieć o realizacji programu wyborczego przez Prawo i Sprawiedliwość.
Już byli w ogródku... Inwestorzy nie obrażą
się na rząd tylko dlatego, żeby sprawić przyjemność Schetynie czy Petru – podkreśla Janusz
Szewczak. Dziś złoty się umocnił, ale zobaczymy, jak zachowa się w dłuższej perspektywie.
Miejmy na uwadze, że nad Europą wisi możliwośćBrexitu. Nigdy też nie możemy być pewni, jak
potoczą się sprawy w Grecji. Dopóki Ateny nie
poradzą sobie z finansami państwa, to Grexit jest
możliwy. Ale to jest sytuacja tylko hipotetyczna. Z
pewnością inwestorzy zagraniczni wiedzą, że takiej rentowności na kapitale poza Polską nie będą
mieć prawie nigdzie na świecie. Mimo wszystko
ciągle jesteśmy eldorado do zarabiania pieniędzy
i robienia potężnych zysków na gospodarce.
Morawiecki: 1 mld zł inwestycji zagranicznych. Od początku roku udało nam się przyciągnąć do Polski inwestycje o wartości 250 mln euro;
dzięki temu ma powstać bezpośrednio ok. 5 tysięcy miejsc pracy, a kilkanaście tysięcy w otoczeniu tych inwestycji. Wicepremier zasygnalizował też kolejne projekty rządowe jak: koncepcja
centralnego portu lotniczego, integracja spółek z
sektora rolnego, program budowy polskich
oszczędności oraz promocja transportu elektrycznego. „Od początku roku zainicjowaliśmy i toczyliśmy kilkanaście rozmów gospodarczych, przyciągających inwestycje.
Morawiecki: spór wokół TK, to nie spór
między Polakami, a między rynkiem i demokracją. Spór, który rozgorzał wokół Trybunału
Konstytucyjnego nie jest sporem między ugrupowaniami politycznymi, a nawet między nami, Polakami. To jest spór między rynkiem a demokracją,
między silnymi i słabymi - uważa poseł Kornel Morawiecki (WiS).
Paweł Szałamacha przeciwny zaciskaniu
pasa. Komisja poinformowała, że radzi Polsce zacieśnienie fiskalne rzędu pół procent w tym i przyszłym roku. Minister powiedział, że tak duże zacieśnienie zaszkodziłoby polskiej gospodarce.
Szałamacha: W ostatnich latach KE „spektakularnie pomyliła się”. Rekomendacje gospodarcze KE traktujemy otwarcie jako propozycje
do prowadzenia polityki. Natomiast naszym podstawowym celem jest nieprzekroczenie limitu deficytu 3 proc. PKB – powiedział w czwartek.
Niespodzianka. Podatek bankowy wszedł
i… zahamował wzrost cen usług finansowych.
Większość Polaków jest zdania, że finansiści przerzucą na nas koszty daniny od aktywów. Część
ma nadzieję, że ich podwyżki ominą.
Czas najwyższy skończyć z bezkarnością
banków. Agencje ratingowe niewiele mogą pomóc,
ale mogą trochę zaszkodzić - mówi Janusz Szewczak.Powiedziałbym w pewnym uproszczeniu, że
chłopcy z koalicji PO – PSL byli grzeczni, pokorni
wobec kapitału obcego, stąd się przymykało oczy
na wiele spraw i nie krytykowało. Ale chyba nie na
tym ma polegać działalność władz państwowych,
że dbają o zyski i bilanse zagranicznych banków,
koncernów czy obcych firm medialnych. Urzędnicy
państwowi nawet najwyższego szczebla są opłacani z naszych pieniędzy po to, żeby pilnować naszych interesów, dbać i troszczyć się o polską rację stanu, żeby dbać o wpływy do naszego budżetu, a nie troszczyć się o zyski czy martwić się o
straty, czy zagraniczne banki poniosą jakieś wydumane straty, gdyby, dajmy na to, doszło do przewalutowania tzw. kredytów frankowych.
Wotum Polaków. Konsekracja świątyni pw.
NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana
Pawła II w Toruniu. Oto dzieło na chwałę Bożą i
świadectwo miłości dla następnych pokoleń. Jesteśmy dziś uczestnikami wyjątkowego wydarzenia. Legat papieski ks. kard. Zenon Grocholewski
dokona uroczystego poświęcenia świątyni pw.
Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu.
„Maryla”, 21/05/2016
http://blogmedia24.pl/node/75025
Ministrowie ON w III
RP oczekiwali cudu?
Też się podpisuję pod odpowiedzią min. Antoniego Macierewicza na list byłych ministrów ON
w III RP. Jaką mam do tego legitymację. Otóż
jako absolwent dwóch wojskowych akademii i
SGPiS, a także ekspert Polskiego Towarzystwa
Ekonomicznego - płk inż. i mgr ekonomii - kierowałem Oddziałem Ekonomicznych Analiż
Kosztów i Cen w Szefostwie Zamowień i Dostaw
Techniki Wojskowej (w pionie technicznym WP).
P
onadto napisałem w latach rządów PO-PSL
kilkadziesiąt artykułów na temat naszej armii, których ogólna myśl przewodnia jest całkowicie zbieżna z tezami wygłoszonymi w sejmie przez
ministra ON, jest również zbieżna z treścią udzielonej właśnie odpowiedzi na ów „list”. Wystąpienie min. Macierewicza w sejmie było nadzwyczaj
oględne i nie było w nim nic, o czym doskonale
nie wiedziałyby wszystkie zainteresowane tym
strony. Znacznie więcej i niestety gorszych informacji o stanie naszej armii można byłoby wyczytać z całkiem jawnego i powszechnie wykorzystywanego periodyku SIPRI (Stockholm International Peace Research Institute (ang.Sztokholmski
Międzynarodowy Instytut Badań nad Pokojem)
Minister ON nie poruszył w sejmie w ramach
„audytu” bardziej istotnych zagadnień mających
wpływ na wartość i gotowość bojową naszej armii. Nie wspomniał mianowicie o wieloletnim zastoju w kwestii zakupu śmigłowców, o werbalnej
jedynie budowie tarczy antyrakietowej (program
WISŁA - to nie ta, której budowę aktualnie rozpoczęto w Radzikowie). W budowę owej tarczy nadzwyczaj propagandowo zaangażowany był prezydent B. Komorowski. Nie mówił minister o nadzwyczaj miernej realizacji programu NAREW
(plot). Także minister nie powiedział, że przy
uszczuplaniu budżetu MON (z ustawowej wielkości 1,95 % PKB) na łączną kwotę ponad 11 mld.
zł. nigdy nie było protestu ze strony kolejnych ministrów ON (Klicha i Siemoniaka). Tylko w jednym
roku na kwotę ok 3,3 mld. zł. - premier miał zgodę
(w formie uchwały) sejmu; w pozostałych przypadkach było to przestępstwo polegające na złamanie ustawy budżetowej - za to powinien być D.
Tusk postawiony przed Trybunał Stanu.
I ostatnia kwestia - nikt nie porusza nadzwyczaj ważnego dla siły bojowej armii problemu lotnictwa. Owszem mamy ok 50 nowoczesnych samolotów F-16, mamy klikadziesiąt samolotów produkcji radzieckiej, (łącznie z kupionym po 1 EURO
za sztukę od RFN), z których prawdopodobnie
można pewien procent usprawnić, ale w porównaniu z innymi armiami jest to śmiesznie mało. Dość
powiedzieć, żę Turcja i Izrael mają po ok 400 nowoczesnych samolotów, upadajaca Grecja też ma
więcej niż my. A’propos Izraela - przy budżecie przekraczajacy budżet polskiego MON zaledwie o ok
30 % - ma jeszcze dobrze rozwiniętą obronę przeciwrakietową i przeciwlotniczą, a także szkoli wojskowo 100 % mężczyzn i ok 50 % kobiet. Czy to
jakieś cudowne rozmnożenie środków w Izraelu
(były na tej ziemi już podobne cuda - 2000 lat wcześniej), czy raczej skrajna indolencja kolejnych ministrów ON w rządzie PO-PSL ? Nie muszę chyba dodawać, do której wersji się skłaniam.
Janusz40, 17/05/2016
http://blogmedia24.pl/node/74904
Jak to ludzie WSI
wystrugali nam
"lidera opozycji"
Gdzie się podziały w zeszłym roku
sieroty po Palikocie i palikociarni? Na
kogo poszły głosy tych, którym zakulisowi macherzy III RP – umownie
zwani ”Grupą Trzymającą Władzę” =
G-T-W (i korzystający operacyjnie z
zasobów byłej WSI) - przyznali aż 10
proc. cztery lata wcześniej?
B
o prawdę mówiąc, to ani wtedy nie było tych
10 proc. Palikota, ani 7,6 proc. jego pogrobowców w zeszłym roku - bo chodzą słuchy, że
”nowoczesny Rysiek” tak naprawdę zdołał zgromadzić ledwie 2 proc.. No tak, ale nikt przecież
nie powiedział, że G-T-W nie potrafi być łaskawa
dla swoich faworytów... ;-) Podobnie wiewórki
ćwierkają, że wynik PIS-u został zgodnie z okrągłostołową tradycją drastycznie zaniżony, bo wyborcy zniesmaczeni efektami i stylem rządów POPSL tak gremialnie poparli program ”dobrej zmiany”, że poszybował on w okolice większości konstytucyjnej (2/3). W tej sytuacji G-T-W nie pozostało nic innego, jak z bólem serca przyzwolić na
samodzielne rządy Zjednoczonej Prawicy – łaskawie przyznając jej poparcie rzędu 37,6 proc. Ofiarą
tych machinacji padł Leszek Miller, który w tej sytuacji ”nie mógł” wejść do sejmu – a jak pamiętamy, burzył się on na sztucznie zaniżane wyniki
SLD jeszcze w roku 2014, prawda? A ten, po tak
bezceremonialnym odesłaniu go na emeryturę,
nagle „przejrzał na oczy” i odbija sobie ten despekt wielce niepoprawnymi, ale i wielce prawdziwymi komentarzami w mediach ;-) ”Zamienił
stryjek...”, hehe...
I tak to G-T-W wprowadziła nam w zeszłym
roku „nowoczesnego Ryśka” do sejmu, nachalnie lansując go przy tym na ”przywódcę opozycji”
- ale też „dyskretnie” obstawiając swymi ludźmi,
takimi jak Paweł Rabiej, były rzecznik fundacji Pro
Civili założonej przez byłych oficerów WSI.
I tak to obrotny Rychu - drobny banksterski
cwianiaczek, będący kwintensencją wykształciucha
- umiejętnie sterowanego ignoranta z wybujałym
ego; resortowy pieszczoch zdolny jedynie do uporczywego powtarzania kilku ”wykutych na blachę”
sloganów (obecnie jest to - ”tylko publikacja wyroku i zaprzysiężenie trójki sędziów”), ale sadzący
kompromitujące gafy jedna za drugą, gdy tylko musi
powiedzieć coś ”z głowy” i ”od siebie” - został po
cichu namaszczony na nowego mesjasza postkomuny i gwaranta jej stanu posiadania. Ach, jak GT-W musi nami gardzić, tak bezczelnie wciskając
nam kolejny wyrób politykopodobny...
Ale po fiasku „Akcji Palikot” oraz „Akcji Komorowski” - który wypłoszony kampanią wyborczą
z zaciszy Belwederu mógł jedynie obnażyć bezmiar swej niekompetencji – nie sposób uniknąć
pewnej refleksji – G-T-W kurczy się „zasób kadrowy” i coraz trudniej o ”asa w rękawie”. No bo,
porównując Kwaśniewskiego z Petru, a Donka ze
Schetyną...? A może jeszcze prezes Rzepliński
na prezydenta...? Stacza się nam „magdalenka”
po równi pochyłej i znikąd dla niej ratunku... ;-)
P.S. A gdyby komuś, nie daj bóg, przyszło by
dziś do głowy zsumować wyniki z poszczególnych
komisji i okręgów wyborczych – celem porównania
z tymi oficjalnymi ;-) – to obejdzie się smakiem. Bo
w naszym ”demokratycznym państwie prawa” stosowne protokoły są skwapliwie niszczone...
P.S. 2 Tak jak Straż Marszałkowska przed laty
trafnie określiła peowców w sejmie jako „drugą
Samoobronę, ale w lepszych garniturach”, tak i
nie ulega wątpliwości, że wepchnięcie .nowoczesnej do sejmu jest powtórzeniem wcześniejszego numeru z Palikotem - żeby wykształciuchy i
lemingi znowu dały się nabrać na 100 proc. wrzasku i demagogii, okraszonych kompletnym brakiem argumentów merytorycznych. Duma własna
wykształciucha została mile połechtana, bo każdy z nich spokojnie mógł poczuć się „królem” i
„ekspertem” wobec poziomu prezentowanego w
sejmie przez „jego” reprezentantów.
Ale gdy gawiedź przed telewizorami jest bałamucona kolejnym wygłupem myszek-agresorek,
to G-T-W w tym czasie spokojnie i skutecznie dba
o swoje interesy...
„Docent zza morza”, 21/05/2016
http://blogmedia24.pl/node/75026
=========================================================
po strefie Schengen, o legalnej pracy tamże nie
Dwaj Polacy poder¿wspominając.
nêli gard³o syryjŻe co, że to nie dwóch Polaków poderżnęło
skiemu uchodŸcy!
gardło syryjskiemu uchodźcy, a dwóch syryjskich
O, tu, pod tym niemieckim linkiem
można o tym przeczytać: http://
www.radiolausitz.de/nachrichten/lokalnachrichten/blutige-attacke-vordem-city-center-in-goerlitz-1225173/
N
o tak – typowy, rasistowski, modelowo wręcz
polski napad: syryjski uchodźca, pragnący
zrobić w granicznym, niemieckim Gorlitz zakupy,
został zaatakowany przez dwóch Polaków, którzy poderznęli mu gardło specjalnie skonstruowanym do tego celu sygnetem, na spodzie którego
znajdował się kilkumilimetrowy, ostry jak brzytwa
zadzior wykonany z tytanu.
Jestem zszokowany, przerażony i zawstydzony. To przez takich rasistowskich bandziorów Unia
Europejska nałoży na nas sankcje, w wyniku których nie będziemy mogli swobodnie poruszać się
islamistów poderżnęło gardło Polakowi?!
Nie ze mną takie numery! Ja wiem, jak było
naprawdę, bo ja jestem wychowany na Wyborczej, a dokształcony na TVNie! Co, że sami Niemcy tak pod załączonym przeze mnie linkiem napisali? Ja tam niemieckiego nie znam – tylko parę
zwrotów grzecznościowych, o takich:
verfluchte polnische Schweine!
polnische Banditen!
albo Hande hoch!
Ale nawet jeśli tak napisali, to pewnie z wrodzonej, niemieckiej delikatności, żeby nas, szczerych, polskich liberalnych-demokratów do końca
nie zdołować, bo w tej pisowskiej Polsce, to nam
się żyje strasznie – nawet straszniej, niż w którymś ze znanych z II wojny światowej polskich
obozów koncentracyjnych.
„Ewaryst Fedorowicz”, 21/05/2016
http://blogmedia24.pl/node/75022
3
Œwietna wiadomoœæ PiS idzie na wojnê z
Komisj¹ Europejsk¹!
Zaraz wakacje. A jak wakacje, to słońce, rozleniwiający upał, a przynajmniej równie rozleniwiający deszcz. Słowem nuuuudaaaa....
N
ie znoszę nudy.Tego rozmamłania, działania na niskich obrotach, ziewo-przysypiania
itp. zachowań. Na szczęście zakończone kilkanaście minut temu sejmowe przemówienie premier Beaty Szydło nie pozostawia złudzeń: wakacje wakacjami, ale tu, między Odrą a Wisłą,
Bałtykiem i Karpatosudetami (czy jak kto woli Sudetokarpatami) nie będzie nudno. Co to – to nie.
Inna sprawa, że brak nudy będzie tego lata
typowy dla obszaru pomiędzy wietrznym, portugalskim wybrzeżem Algarve a leniwie meandrującym Bugiem: już w niedzielę Austriacy wybiorą
na prezydenta eurosceptyka, za 5 tygodni Brytole wyjdą z Unii Europejskiej, w tym samym czasie na paryskim Euro będziemy świadkami meczów w piłce kopanej, podczas których zamiast
dopingować piłkarzy, publika będzie się zastanawiała: wybuchnie, czy nie wybuchnie? A kolejne miliony islamistów już się szykują do wakacyjnego podboju Ojropy, bo każdy islamista chciałby zostać burmistrzem Londynu. A za chwilkę PiS
uchwali sobie ustawę antyterrorystyczną, dzięki
której będzie miał całą opozycję, z jej najskrytszymi sekretami na widelcu. I wszystko – legalnie! Bo pod najlepszym możliwym pretekstem walki z terroryzmem. PiS idzie na zwarcie, bo
wreszcie zrozumiał, że jakiekolwiek ustępstwa
wobec Brukseli oznaczają powtórkę scenariusza
z lat 2005-2007, czyli autokompromitację nad
autokompromitacjami, jaką było podniesienie rąk
do góry i płaczliwe, dobrowolne oddanie władzy.
Deklaracja Beaty Szydło jestem Europejką,
ale przede wszystkim jestem Polką, to nacjonalizm w najczyściej wydestylowanej postaci, co
mnie troszkę martwi, bo odbieram to jako zamach
na moje dobra osobiste, jako że do tej pory takie
deklaracje uważałem za przypisane mnie i mnie
podobnym, a nie politycznym slalomistom z Nowogrodzkiej 84/86.
No dobrze – a jeśli PiS tak tylko na użytek wewnętrzny „hej kto Polak na bagnety”, a w zaciszu
gabinetów w rozmowach z brukselskim pajacami,
jak nagrany skrycie wiceprezes Lipiński Adam, na
kanapie z posłanką Samoobrony Beger Renatą:
my wam – wy nam, wy naszym – my waszym i
wszystko będzie jak było, tylko z inną metką?
Aaaa... to wtedy (dla mnie przynajmniej) będzie
jeszcze ciekawiej i - że tak to ujmę - dynamiczniej. No, to miłego dnia! 
„Ewaryst Fedorowicz”, 20/05/2016
http://blogmedia24.pl/node/75009
Jak zaoraæ w³asn¹,
udan¹ manifestacjê?
Potrafiły tego dokonać wywodzące
się z PO władze Warszawy. Ogłosiły one, ustami pana Jóźwiaka, iż manifestacja PO, KOD, Nowoczesnej
oraz kilku innych organizacji, która
w sobotę 7 maja przeszła ulicami
Warszawy, l iczył a 240 tysięcy
uczestników. Policja jednak szacowała ich liczbe tylko na ok. 45 tysięcy. Oliwy do ognia dolał Mateusz
Kijowski z KOD, oznajmiając, że on
liczył demonstrantów tak, jak bakterie i wyszło mu 250 tys. Wzbudziło
to powszechną wesołość.
W
efekcie, nikt już nie pamietał o tym, kto manifestował i po co, czy też - kim byli organizatorzy imprezy i jakie mieli hasła. Wszyscy rzucili
się do przeglądania zdjęć i filmów z demonstracji
i „liczenia łebków”. Dziennikarze TVP uzyskali wynik podobny do policji, niektórym blogerom wyszło 60 tys., innym 50 tys.
Z refleksem szachisty do sprawy zabrała się
„Gazeta Wyborcza”. Dziś, 16 maja 2016, w dziewięć dni po demonstracji ogłosiła na swym portalu internetowym wyniki własnych badań. Według nich: „Obliczyliśmy, że 7 maja na demonstracji KOD - w jednej trzeciej trasy marszu, na
wysokości al. Ujazdowskich 22 - szło 55 600 demonstrujących, przy marginesie błędu +/- 3 tysiące osób (...) Poza ręcznym przeliczeniem
osób na wszystkich 859 kadrach, wykorzystaliśmy też drugą, inną metodę szacowania wyniku. Pięciokrotnie przeliczyliśmy ludzi znajdujących się na 50 losowych kadrach i na tej podstawie wyestymowaliśmy ogólną liczbę osób,
które przeszły przed kamerą. Wynik otrzymany
w ten sposób to 65 500 osób.
Skąd ta rozbieżność? Pierwsze liczenie wszystkich kart - uwzględniało dynamikę marszu.
Wtedy kadry liczyliśmy kolejno i kontrolowaliśmy,
czy marsz nie stoi w miejscu: po to, by nie liczyć
tych samych osób po kilka razy. Przy drugiej metodzie dynamiki marszu nie braliśmy pod uwagę.
Wyniki obu pomiarów są jednak zbliżone - od 55
600 do 65 500 osób”.”.
No cóż - władze Warszawy i organizatorzy demonstracji zostali złapani na bezczelnym kłamstwie, które całkowicie przyćmiło pewien sukces
PO i KOD, którym było zorganizowanie dość licznego zgromadzenia. Można powiedzieć, że Hanna Gronkiewicz-Waltz i jej ekipa wyrzuciły do kosza dwa miiony złotych wydanych przez PO na
organizację tej demonstracji.
Niektórzy zwolennicy PO pocieszają się, iz
przynajmniej za granicą niektóre media uwierzyły w te „ćwierć miliona demonstrantów”. To prawda, ale najważniejszy był oddźwięk w Pollsce. Tu
jednak słychac było śmiech i drwiny.
Po grudniowej manifestacji KOD oceniałam
jego zdolności mobilizacyjne na 20-30 tys. osób w
skali kraju. Przyłączenie się PO, ZNP oraz innych
organizacji podwoiło tę liczbę. Tym razem manifestowała jednak już CAŁA „totalna opozycja” wobec
rządów PiS. To był już chyba szczyt jej możliwosci.
Przekonamy się o tym 4 czerwca 2016.
„elig”, 16/05/2016
http://blogmedia24.pl/node/74902
Kiedy sankcje
na Francjê
Zastraszająca jest sytuacja we Francji. 13 XI
2015 r. prezydent tego kraju. Wydawało się, że
dumny naród francuski wreszcie odetchnie,
gdy parlament 19 V 2016 r. przedłużył dotkliwe ograniczenia praw człowieka do 26 VII 2016
r. I dalej kresu nie widać.
S
tan wyjątkowy zapewnił policji i innym organom państwowym na daleko idące naruszenie wolności obywatelskich. Policja może bez nakazów sądowych przeprowadzać rewizje i aresztować ludzi. Może wprowadzać godzinę policyjna i
wzmożoną kontrolę granic. Dość powiedzieć, że
do dziś przeprowadzono około 5 tys. rewizji bez
decyzji sędziowskich. Tak nie ma nawet na Białorusi, a tym bardziej w putinowskiej Rosji. Inna sprawa, że łatwo zauważyć, że Francja nie jest krajem
ustabilizowanym. Zachodzi tam wiele groźnych,
niebezpiecznych wydarzeń. Przytoczę kilka.
„Charlie Hebdo - trzy dni terroru 7-9 I 2015 r.”
- głosił jeden z tytułów w prasie zachodniej, która
zawsze trzeba przytaczać. W budynku redakcji
satyrycznej gazety zabitych zostało 11 osób i 11
rannych. Przed budynkiem redakcji też zastrzelono policjanta. Później, ci sami sprawcy zabili 5
osób i ranili 11. Kiedyż to w Polsce była taka masowa, publiczna masakra? W stanie wojennym
wprowadzonym przez komunistów 13 XII 1981 r.
Tę masakrę przebiła następna. 13 XI 2015 r.
zabito w Paryżu 130 osób. Strzelano do nich, gdy
jedli kolacje w restauracjach czy słuchali koncertu muzycznego.
Idźmy dalej, szturm policji na obóz imigrantów w Calais. Protest taksówkarzy przeciwko
UBER. Podpalenia, niszczenie samochodów.
Od 9 III trwa permanentny protest związkowców i studentów przeciwko zmianom w prawie
pracy. 31 III 2016 r. protestowało 390 tys. osób.
28 IV wyszło na ulice 170 000 ludzi (Paryż, Nantes, Tuluza, Lion, Marsylia). Na transparentach
hasła typu: „Gigantyczny skok w XIX wiek”. Policja gazem, oni- koktajlami Mołotowa i kamieniami. Aresztowano 124 demonstrantów. Rannych
zostało 24 policjantów. Powstał ruch protestu „Niut
Debout” (Cala Noc) polegający na całonocnych
demonstracjach. Wspiera go UNEF, największy
związek studentów we Francji.
Francja jest krajem znajdującym się w głębokim kryzysie. Zagrożone zostały standardy demokratyczne. Policja nagminnie gazuje ludzi, aresztuje i ogranicza ich przyrodzone prawo do wolności. Do ludzi strzela się na ulicach, w kawiarniach
i salach koncertowych. W takim kraju trudno żyć.
Trudno, a nawet niebezpiecznie. Cały cywilizowany świat patrzy. Nie ma chyba wątpliwości, że
tak dalej być nie może.
Francja nie jest okupowana przez armie innego kraju. To, co się dzieje jest wynikiem jedynie decyzji suwerennych władz francuskich wybranych
przez francuskie społeczeństwo. Nie bez winy są
także media oraz władza sądownicza. Sami sobie
Francuzi ten los zgotowali. Wyraźnie widać - choć
nie z brukselskiego okna - że należy im się jakaś
zewnętrzna pomoc w sensie interwencji.
Ja bym wysłał samego Timmermansa czy innego kapo-Schultza. Choć to Unia Europejska i
na gorszą wersję zawsze można liczyć.
„Tymczasowy”, 20/05/2016
http://blogmedia24.pl/node/75011
4