Budżet Polski ogranicza potencjał obligacji

Transkrypt

Budżet Polski ogranicza potencjał obligacji
Termometr Inwestycyjny 9 grudnia 2015 r.
Budżet Polski ogranicza potencjał obligacji – o sytuacji budżetowej oraz
perspektywach dla polskich obligacji rozmawiamy z Dariuszem Laskiem,
Dyrektorem Inwestycyjnym ds. Papierów Dłużnych Union Investment TFI
Solidny zastrzyk finansowy,
jaki na początku 2014 r. zasilił
polski budżet (w momencie
przetransferowania
153 mld zł z OFE do ZUS),
został już rozdysponowany.
Możliwości zadłużania
państwa są więc bardziej
ograniczone, niż mogłoby się
wydawać.
Dariusz Lasek
Dyrektor Inwestycyjny
ds. Papierów Dłużnych
Zbliżamy się do końca roku, który okazał się bardziej udany dla funduszy pieniężnych,
a nieco mniej dla obligacyjnych. W jakim otoczeniu rynek długu przywita Nowy Rok?
Analizując czynniki lokalne, zauważymy, że dla polskiego rynku obligacji kluczowe będą dwa. Po pierwsze –
nowa Rada Polityki Pieniężnej. Wiele wskazuje na to, że będzie ona gołębia i (jeśli inflacja zanadto nie
wzrośnie) dokona obniżki stóp procentowych. Inwestorzy w dalszym ciągu oczekują, że cięcie wyniesie
50 punktów bazowych (0,5%). Po drugie – polityka fiskalna polskiego rządu. W tej chwili budzi ona obawy,
ponieważ w kształtowaniu budżetu wydatki planowane przez państwo w zbyt dużym stopniu przekraczają
możliwe do pozyskania wpływy, np. z tytułu zadłużania się czy podatków. Jeśli dojdzie do obniżki stóp
procentowych, dla polskich obligacji może to oznaczać spadek rentowności papierów krótkoterminowych,
a jednocześnie wzrost rentowności papierów o długim terminie zapadalności (przez wzgląd na wyższe ryzyko).
Czy kondycja budżetowa Polski rzeczywiście jest na tyle słaba, że ogranicza możliwości
dalszego zadłużania, np. poprzez emisję obligacji?
Sytuacja budżetowa Polski jeszcze nie jest zła, natomiast warto mieć świadomość tempa i skali wydatków.
Zwróćmy uwagę, że solidny zastrzyk finansowy, jaki na początku 2014 r. zasilił polski budżet (w momencie
przetransferowania 153 mld zł z OFE do ZUS), został już rozdysponowany. Możliwości zadłużania państwa są
więc bardziej ograniczone, niż mogłoby się wydawać. Z tego względu niezbyt dobrym pomysłem jest rządowy
program zakładający przyznawanie wszystkim rodzinom 500 zł na każde dziecko (więcej niż jedno w rodzinie).
Brak limitu dochodowego upoważniającego do uzyskania tego wsparcia usztywnia znaczną część wydatków
budżetowych. Tym bardziej że pieniądze, które rząd chce pozyskać z rynku (chociażby z tytułu podatku
bankowego) nie wystarczą na długo.
Co z czynnikami zewnętrznymi?
Najważniejsza w najbliższym czasie będzie decyzja Rezerwy Federalnej w kwestii podwyżek stóp
procentowych w USA. Jej prawdopodobieństwo jest bardzo wysokie, a niestety trudno oszacować, jak
zareaguje na nią rynek. Jeszcze nigdy polityka monetarna największych banków centralnych (amerykańskiego
i europejskiego) nie podążała w odwrotnych kierunkach. Można się natomiast spodziewać, że jeśli
rentowności 10-letnich obligacji amerykańskich wzrosną w 2016 r. do ok. 3%, będzie to generowało presję na
rynki papierów dłużnych w Europie Środkowo-Wschodniej i w Polsce. Przemawia za tym zależność, jaka od
przełomu 2014 i 2015 r. występuje pomiędzy zachowaniem polskich i amerykańskich obligacji skarbowych.
Masz pytania?
☎
800 567 662
(22) 449 03 33 (od poniedziałku do piątku, od 8.00 do 18.00) [email protected]
@ www.doradcy.unionklub.pl