swiat soca nr5_2-2015_v2.indd

Komentarze

Transkrypt

swiat soca nr5_2-2015_v2.indd
NR 5
Lato 2015
a
c
o
s
I
S Z K
U
L
M A
W
J I
A K C
MAMO,
TATO,
MAMY
LATO!
jak niebanalnie
spędzić wakacje?
poDrÓŻe
maŁE i dUŻe
wywiad
EGZEMPLARZ BEZPŁATNY
swsioacta
NR 5
M LATO
A 2015
L U S Z K I
W
C O
-
S L Y C H A C ?
A K C J I
WYDAWCA
SOCATOTS POLSKA SP. Z O.O.
al. Wojska Polskiego 184 b
71-256 Szczecin
REDAKTOR NACZELNY
Przemysław Olewnik
LatO CzeKA!
ZESPÓŁ REDAKCYJNY
Łukasz Faliszewski
Marta Kaźmierczak
Drodzy Czytelnicy, Przyjaciele Socatots
– zarówno ci mali, jak i więksi!
Czas naszych wspólnych treningów dobiega końca, ale... nie martwcie się,
tylko na okres wakacji! Tuż po nich widzimy się w nowym sezonie, z jeszcze większą energią i zapałem do działania. Wierzymy, że spotkamy się
w tym samym gronie (i oczywiście większym – czekamy też na Wasze koleżanki i Waszych kolegów), do czego gorąco zachęcamy.
SUWAŁKI
BAWIMY SIĘ!
BIAŁYSTOK
REALIZACJA PROJEKTU
SKIVAK Custom Publishing
www.skivak.pl
KOORDYNACJA PROJEKTU
Marta Akuszewska
Małgorzata Olewnik
Czekają na Was fantastyczne nagrody – wystarczy, że opiszecie swój ulubiony dzień tegorocznych wakacji (kartka z kalendarza na stronie 14),
wytniecie i przekażecie swojemu trenerowi podczas zajęć na początku
września. Na najlepszych czekają znakomite niespodzianki. Już nie możemy się doczekać momentu, kiedy będziemy mogli przeczytać o Waszych
przygodach, których z pewnością nie zabraknie!
SKŁAD
Agnieszka Nowicka
REKLAMA
Iwona Szymańska
[email protected]
Aby zapewnić Wam moc atrakcji tego lata, przygotowaliśmy kolejny numer gazety, w którym przeczytacie m.in. inspirujący wywiad z Natalią
i Tomkiem, którzy wraz z malutkim Aleksem udali się w podróż po Ameryce Południowej, propozycje na zdrowe przekąski, które możecie zabrać
ze sobą np. na piknik (czy Wy też nie możecie się go już doczekać? :)) oraz
pomysły na to, jak niebanalne spędzić wakacje.
Za treść nadesłanych reklam i ogłoszeń
redakcja nie odpowiada.
LUBLIN
REKLAMA
Trzymamy kciuki za Wasze przygody i czekamy na Was w nowym sezonie!
Spotkajmy się we wrześniu!
Przemysław Olewnik
Prezes SOCATOTS Polska
konkurs
info o konkursie ze str 14
W TYM WYDANIU:
3
PIERWSZY GWIZDEK
4
CO SŁYCHAĆ?
5
6
Mamo, tato, chcę więcej!
Z życia SOCATOTS
FELIETON
Matka, kombajn i niezawodna J.
HEJ, RODZICU!
Gotowi na zabawę?
Trener Dobra Rada
Jak karmić niemowlę wiosną?
Palce lizać – zdrowe przekąski
12 MOC ZABAWEK!
Co na Dzień Dziecka?
13 HEJ, SPORTOWCU!
Co Cię czeka tej wiosny?
Gry i zabawy dla dzieci
Relaksuj się w ciszy i spokoju
otaczającej przyrody lub wybierz swój
sposób na aktywne spędzanie czasu
w Ośrodku Przyjaznym Rodzinom z Dziećmi!
Leśny Dworek Winnica
Darłowo – ul. Dębowa 7
tel. 608 069 499
[email protected]
www.lesnydworekdarlowo.pl
swiatsoca 3
M O W I A
O
N A S . . .
CO SIĘ ZMIENIŁO
W RODZINIE MAŁEGO
PATRYKA?
a
t
a
l
3
z
S
T
O
T
A
C
O
S
CZY PAMIĘTACIE, CO SKŁONIŁO WAS,
ŻEBY DOŁĄCZYĆ NA ZAJĘCIA?
g O zajęciach SOCATOTS usłyszałam na
jednym ze spotkań nieformalnej grupy mam,
w których uczestniczyła też pani Iwona Błaż.
Przedstawiona przez nią z pasją prezentacja
przedsięwzięcia dotyczącego uruchomienia
w Białymstoku szkółki SOCATOTS bardzo
mnie zaintrygowała, zwłaszcza że Patryk miał
wówczas ukończone 16 miesięcy. Chwilę
wcześniej opanował naukę chodzenia i był
bardzo energicznym dzieckiem. Postanowiłam wykorzystać tę energię i spożytkować
ją w celach rozwojowych. Po powrocie ze
spotkania, na którym już dokonałam zapisu
na pierwsze zajęcia prezentacyjne, poinfor-
4
swiatsoca
mowałam męża o fakcie dokonanym . Ten
podzielił mój zapał, poparł pomysł i tak się
zaczęła przygoda sportowa z SOCATOTS.
Trwa ona do dziś . Zajęcia ruchowe ruszyły
w Białymstoku w marcu 2012 r., od tamtej
chwili upłynęły już ponad trzy lata. Jesteśmy
z SOCATOTS od samego początku .
JAK WYGLĄDAŁY WASZE POCZĄTKI
W SOCATOTS?
g Pamiętam, że początki w SOCATOTS były
dość trudne, zwłaszcza trzy początkowe zajęcia, kiedy Patryk nie reagował na polecenia
trenera, trudno go było utrzymać w jednostajnej pozycji, rozpraszał się otoczeniem,
nie współpracował. Opanowanie sytuacji
wymagało dużego wkładu z mojej strony.
Podobnie zachowywała się większość dzieci
w grupie. Optymizmu dodawał trener (wów-
czas pan Michał, którego Patryk pamięta
i mile wspomina ), zapewniający rodziców,
że to przejściowe i krótkotrwałe zachowanie
maluchów. Rzeczywiście tak było, kolejne
zajęcia przebiegały w atmosferze obopólnej
współpracy z Patrykiem. Po tym okresie, tj.
po odbytych trzech zajęciach, mój maluch
„zaznajomił się z regułami” i dalsze, kolejne
zabawy były przednie .
Jesteście w Socatots 3 lata. Jak Patryk się
rozwijał w tym czasie, jakie nabył umiejętności?
g Z naszej perspektywy należy mówić
o wszechstronnym rozwoju Patryka, bo zajęcia
SOCATOTS rozwinęły nie tylko fizyczny aspekt
sprawności dziecka, ale też ukształtowały wiele
innych ważnych umiejętności, m.in. w zakresie
zdolności współpracy podczas zajęć z rodzicem
– czyli ze mną i trenerem oraz innymi dziećmi
M O W I A
w grupie – to ostatnie okazało się niezwykle
pomocne w budowaniu późniejszych
relacji z rówieśnikami w przedszkolu.
Patryk nabrał też nawyków dyscypliny
sportowej – koncentrację, wytrwałość, pewność siebie. Bardzo ważny
jest także aspekt poznawczy, jaki
przyniosło mu uczestnictwo w zajęciach SOCATOTS. Poza nauką opanowywania elementów piłki nożnej
w trakcie zajęć poznał kolory, liczby,
kształty, części ciała, angażując się
przy tym w interesujące zabawy
ruchowe. Aktualnie Patryk z dużą
swobodą i samodzielnością porusza
się po boisku, sprytnie manewruje piłką.
Z dumą patrzę na efekt naszej wspólnej
wieloletniej pracy i cieszę się z zaangażowania Patryka i momentów, kiedy z wielką
radością wspólnie mkniemy po boisku, bawiąc
się z innymi „SOCATOTSAMI” . To bardzo
cenne i ważne dla mnie chwile, cudowny czas
spędzony z dzieckiem. Zbudowaliśmy piękne
relacje z dzieckiem i pogłębiliśmy wzajemne
więzi.
Bardzo konsekwentnie uczestniczycie
w zajęciach czy były spadki motywacji?
Jeśli tak, to jak sobie z nimi radziliście?
g Tak jak wspomniałam, początki były
trudne, ale postanowiłam, że nie zrezygnuję
i będę uparcie pracować z Patrykiem, zachęcając go do zabawy i proponowanych ćwiczeń
ogólnorozwojowych. Duży był w tym udział
trenera, który dopingował i wspierał wszystkich rodziców i małych sportowców. Po trudnych chwilach Patryk z zajęć na zajęcia coraz
lepiej sobie radził, dziś jest doświadczonym,
radosnym piłkarzem SOCATOTS .
Czy poza Socatots uprawiacie jeszcze
jakieś aktywności? Jaki okiem rodzica ma
wpływ sport w życiu tak małego człowieka?
g SOCATOTS to jedyne zajęcia ruchowe, na
które Patryk uczęszcza. Myślę, że sport odegrał
znaczącą rolę w rozwoju Patryka. Sama jestem
osobą aktywną i dążę do tego, aby Patryk
także połknął tego bakcyla. Dużo spacerujemy,
w okresie wiosenno-letnim wolny czas spędzamy na jeździe rowerami. To wpływa pozytywnie na nasze ogólne samopoczucie, zdrowie,
psychikę, nastrój, relacje z ludźmi. Trudno mi
powiedzieć, jak potoczy się dalsza przyszłość
sportowa Patryka. W pewnym momencie to on
dokona wyboru. Na chwilę obecną chciałabym kontynuować rozwijanie nabytych przez
Patryka umiejętności w ramach kolejnego etapu
Socatots, czyli Brazilian Soccer Schools.
Poza zajęciami ruchowymi SOCATOTS, rozwijam także aktywność intelektualną Patryka.
W ramach współpracy z Przedszkolem realizujemy program zabaw fundamentalnych, którego
założeniem jest wspomaganie rozwoju dziecka,
również opierający się, podobnie jak Socatots,
na współpracy rodzica z dzieckiem w celu
osiągnięcia jego harmonijnego i wszechstron-
O
N A S . . .
nego rozwoju. Jesteśmy laureatami II Edycji
konkursu pt. „Zabawy fundamentalne
– Satysfakcję mam – z dzieckiem bawię
się sam”. W czerwcu 2014 r. zdobyliśmy trofeum „Złota Nagroda Super
Rodziny”.
Jakie waszym zdaniem korzyści
przynosi uczestnictwo w zajęciach
SOCATOTS?
g Zawsze z wielką radością
biegniemy na kolejne ćwiczenia.
Z ogromną satysfakcją obserwuję postępy Patryka i jego chęć uczestnictwa
w przygotowywanych przez trenera
grach sportowych. Zajęcia Socatots
zapewniają nie tylko świetną zabawę, ale
również wszechstronnie rozwijają umiejętności dziecka. To również doskonały czas na aktywny relaks rodzica i malucha. My się bawimy
świetnie. Nie chodzi tu jednak tylko o zabawę,
ale o rozwój Patryka, wspomagany poprzez
nabywanie w trakcie zajęć nowych umiejętności
i zdolności poznawczych. Mój mały sportpwiec
rozwija również relacje społeczne.
Jakie momenty najmilej
wspominacie?
Z pierwsze medale, pierwszy
strój i ekwipunek piłkarski
Z pierwszy pokonany tor przeszkód – wielkie schody i labirynty,
które układał trener Michał
Z pierwsze gole do bramki,
uśmiechy Patryka i piski radości
przy wbieganiu na salę ćwiczeń
Z pierwszy dyplom na zakończenie
sezonu piłkarskiego SOCATOTS
Z pierwsza piłka SOCATOTS
podarowana Patrykowi na jego
drugie urodziny
Z nagrody zdobyte w konkursach
Z aktualnie: samodzielne manewry
i swoboda piłkarska Patryka na boisku
Wszystkie chwile i momenty są bezcenne,
wyjątkowe, niepowtarzalne,
napawające dumą!
Patryku, jakie jest ulubione ćwiczenie na
zajęciach SOCATOTS?
g Zabawa w kotka i myszkę – polegająca
na tym, że kotek (rodzic) musi złapać myszkę
(dziecko), które ucieka do norki allbo myszka
złapana przez kotka jest podrzucana w górę,
zabawa „raz, dwa trzy – trener patrzy” – dzieci
biegną wzdłuż boiska i na sygnał „stop”, kiedy
trener się odwraca, nikt nie może się poruszyć,
zabawa w autobus – dzieci kierują kierownicą,
czyli kółeczkami, a rodzice są pasażerami. Lubię
też zabawy z piłką, np. oddawanie piłki piętą,
zbijanie kręgli piętą, tor przeszkód i przejście
przez dwa tunele tyłem i przodem, turlanie się
po materacu, przesuwanie jeżyków i prowadzenie piłki po boisku, wrzucanie piłeczki do kosza
i zdobywanie punktów. Uwielbiam piosenkę
„Koła autobusu”.
Dlaczego lubisz chodzić na SOCATOTS?
g Bo są zadania, jedne trudne, drugie łatwe …,
dużo zajęć jest dla mnie, wszystko mnie interesuje. To fajne, ulubione zajęcia. Lubię chodzić na
SOCATOTS, bo dostaję na koniec medal.
Zachęcam wszystkich rodziców wraz z dziećmi w wieku od 6 miesięcy do 5 lat do udziału
w zajęciach SOCATOTS. To wspaniała
edukacyjna przygoda – ucząca, rozwijająca.
Patryk jest żywym tego przykładem. Cieszę
się z efektów, jakie osiągnęliśmy w trakcie
wspólnej, ponad trzyletniej pracy. Dziękuję
zespołowi Socatots, trenerom za zaangażowanie i przyjazną atmosferę, która zachęcała
nas do wspólnej zabawy i zdobywania nowych
umiejętności, sukcesów. A już niedługo zobaczymy się w Brazilian Soccer Schools.
Monika Jakoniuk z synem Patrykiem m
swiatsoca
5
H E J ,
R O D Z I C U !
H E J ,
R O D Z I C U !
ZAGRANICZNE PODRÓŻE NA
WŁASNĄ RĘKĘ WYMAGAJĄ
DUŻO PLANOWANIA ORAZ
DOBREJ ORGANIZACJI. KIEDY
DODAMY DO TEGO JESZCZE
MAŁE DZIECKO, ZADANIE
OSIĄGA APOGEUM TRUDNOŚCI.
ALE CZY ZAWSZE?
PODRÓŻE
CZY BYŁY JAKIEŚ SYTUACJE, GDY
MIELIŚCIE JUŻ DOŚĆ I CHCIELIŚCIE
SIĘ WYCOFAĆ?
g Natalia: Ciężko się wycofać, jeżeli wszystko
jest już tak daleko i w sumie przez 3 miesiące
nie ma dokąd wracać (żeby zdobyć niezbędne
fundusze, wynajmujemy nasze mieszkanie
w Gdyni). Najgorsze momenty, to: pakowanie kilka dni przed wyjazdem – wtedy każdy
ma dość, no i momenty, gdy coś idzie nie po
myśli (np. kiedy Aleks jest chory i trzeba iść
do lekarza, co zdarzyło się nam podczas tych
prawie 6 miesięcy 3 razy). Poza tym jak każdy
mamy kryzysy, ale krajobrazy, jedzenie oraz
kultura poznawanych krajów pomagają nam to
jakoś bezboleśnie przezwyciężać.
maŁE i dUŻe
Autorzy bloga „Tantany” są najlepszym przykładem na to, że jeśli się chce, to można zrobić
wszystko. Tomek, Natalia i mały Aleks, czyli rodzinka podróżników. Zdeterminowani, by spełniać własne marzenia. W tej chwili są w trakcie
swojej drugiej wielkiej podróży do Ameryki
Południowej – po Kolumbii zdecydowali się
odwiedzić Ekwador i Peru. A to wszystko wraz
z 23-miesięcznym synkiem.
„TANTANY” TO DOŚĆ INTRYGUJĄCA
NAZWA BLOGA – SKĄD SIĘ WZIĘŁA?
g Tomek: Tantany – trzy pierwsze litery to
nasze imiona: Tomek, Aleks, Natalia. Druga
część nazwy wzięła się od tańca – „tany tany”.
Przed wyjazdem do Kolumbii Aleks zaczynał
tańczyć, co zgrabnie nazywał „tanytany”, więc
postanowiliśmy, że może też potańczyć również
w Ameryce Południowej, która słynie przecież
z gorących rytmów.
CO WAS ZAINSPIROWAŁO DO TAKICH
NIETYPOWYCH PODRÓŻY?
g Tomek: Od zawsze marzyliśmy żeby
pewnego dnia wziąć plecak i wyjechać. Życie
potoczyło się tak, że musieliśmy poczekać na
trzeciego towarzysza podróży i gdy zaczął
chodzić, znaleźliśmy bilety w dobrej cenie,
kupiliśmy i pojechaliśmy. Chcieliśmy pokazać, że
małe dziecko nie oznacza rezygnacji z marzeń.
W naszej rodzinie raczej ciężko szukać podróżników – oprócz dziadka Natalii, który był
marynarzem i odwiedził chyba wszystkie porty
świata, nie mamy raczej podróżniczych tradycji.
6
swiatsoca
WYCIECZKI WIĄŻĄ SIĘ Z NIEMAŁYMI WYDATKAMI. SKĄD BIERZECIE
FUNDUSZE NA REALIZOWANIE SWOJEJ
PASJI?
g Natalia: Nasza podróż różni się trochę od
tradycyjnych urlopów. W każde miejsce, do
którego jedziemy, Tomek zabiera swoje „biuro”
(laptop, myszkę i kalendarz), wstaje wcześnie
rano (ok. godz. 5.00, czyli 12.00 w Polsce)
i pracuje. Wykonywany przez niego zawód
– specjalista do spraw reklamy internetowej
– pozwala na pracę zdalną z każdego miejsca,
w którym jest dostęp do sieci. Ja przez ten czas
zajmuję się Aleksem, chodzimy na place zabaw
i boiska. Po pracy zwiedzamy miasto, jeździmy
na wycieczki, a czasem zwyczajnie siedzimy
w mieszkaniu lub hostelu i oglądamy filmy albo
kolorujemy książeczki.
ML: RODZICE MAŁYCH DZIECI RZADKO
DECYDUJĄ SIĘ NA PODRÓŻE – JEŚLI
JUŻ, MUSI BYĆ WYGODNIE I BEZPIECZNIE, NAJLEPIEJ SAMOCHODEM,
NIEDAL-EKO. WAS DZIECKO NIE
ZATRZYMAŁO, ALE CZY NIE MIELIŚCIE
ŻADNYCH OBAW?
g Natalia: Obawy i wątpliwości pojawiają się
każdego dnia. Tylko głupcy się nie boją, szczególnie jeżeli w grę wchodzi roczne czy dwuletnie dziecko. To naturalne, że każdy rodzic
obawia się o nie, zwłaszcza tysiące kilometrów
od domu w nieznanym terenie. Kluczową rolę
odgrywają jednak przygotowania. Szczepienia,
lekarstwa, konsultacje z lekarzami, ubezpiecze-
nie, a także poznanie krajów, w które jedziemy. Staramy się nie zapuszczać z dzieckiem
w dżunglę czy wysokie góry albo w miejsca
o podwyższonym ryzyku. Dodatkowo ważnym
czynnikiem jest fakt, że oboje znamy hiszpański
– to pozwala nam załatwić wszystkie sprawy
np. w aptece, u lekarza czy choćby zapytać policjanta, czy dana dzielnica będzie w porządku
na spacerek z wózkiem.
ML: WASZA PODRÓŻ DO KOLUMBII
TRWAŁA 85 DNI. JAK ALEKS ZNOSIŁ
DŁUGIE, NIEWYGODNE PODRÓŻE?
g Tomek: Trzeba powiedzieć, że Aleks
dzielnie znosi podróż. Długie trasy oczywiście
są ciężkie, bo trudno wytłumaczyć dziecku, że
przez kolejne 12 godzin ma siedzieć i bawić
się samochodzikiem. W przetrwaniu pomagają
nam zabawki, malowanki, niezastąpiony Strażak
Sam, którego Aleks może oglądać godzinami,
a także często ludzie, którzy jadą w autobusie
– zawsze bardzo życzliwi, szczególnie jeżeli
chodzi o zabawianie dziecka. Dodatkowo
odkryliśmy, że w Kolumbii, Peru czy Ekwadorze
bardzo fajnie jeździ się nocnymi, bardzo wygodnymi autobusami, w których można rozłożyć
siedzenie i wygodnie przespać (Aleks może
spać wygodnie – my raczej staramy się jednym
okiem patrzyć, czy ktoś mimo wszystko nie
próbuje przejrzeć zawartości naszego plecaka).
MÓWICIE, ŻE PODCZAS WYCIECZEK
ŁĄCZYCIE PRZYJEMNE Z POŻYTECZNYM – ZWIEDZANIE Z PRACĄ. NA
CZYM TO POLEGA?
g Tomek: Tak jak wspominaliśmy wcześniej,
pracę przeplatamy z podróżą, a podróż z pracą.
Często jest trudno wstać o 5.00 rano, kiedy
część z gości hotelowych właśnie skończyła
imprezę, ale dzięki takiemu podejściu możemy
podróżować kilka miesięcy bez rezygnacji
z pracy i długiego oszczędzania. Myślę, że po
takiej eskapadzie wracamy bardziej zmęczeni
niż wypoczęci, ale za to z bagażem pozytywnych doświadczeń i z kolejnymi niesamowitymi
miejscami, które udało się zobaczyć.
AMERYKA POŁUDNIOWA NIE JEST
MIEJSCEM ZBYT CZĘSTO ODWIEDZANYM PRZEZ POLAKÓW. SKĄD ZAMIŁOWANIE DO TEGO OBSZARU?
g Tomek: Od zawsze była naszym marzeniem.
Gorąca muzyka, kolonialna architektura, ludzie
z sercem, otwarci, chętni do pomocy – mimo
że przeważnie biedni, to szczęśliwi. A dodatkowo natura – w Ameryce Południowej można
znaleźć wszystko: od dzikiej dżungli przez
wysokie góry, aż po wybrzeże. Poznaliśmy kilka
osób z tamtych regionów (np. u Cecylii, którą
poznaliśmy kiedyś w Hiszpanii podczas studiów,
spędziliśmy Wielkanoc) i za każdym razem były
to osoby wyjątkowe. Innym ważnym czynnikiem
jest fakt, że oboje mówimy w miarę płynnie po
hiszpańsku – z naszych doświadczeń wynika, że
podróżując bez hiszpańskiego, trzeba się mocno
nagimnastykować i nastawić na wyższe koszty
(tylko w lepszych hotelach czy biurach podróży
mówią po angielsku).
PODRÓŻOWANIE ZAWSZE WIĄŻE SIĘ
Z ODKRYWANIEM M. IN. NOWYCH
SMAKÓW. JAKIE SĄ WASZE DOTYCHCZASOWE DOŚWIADCZENIA Z KUCHNIĄ AMERYKI POŁUDNIOWEJ?
g Natalia: Wszyscy nie jemy mięsa (jedynie
ryby i owoce morza), co sprawia, że nie jest nam
tutaj łatwo. Tutaj jada się przede wszystkim
mięso. Często spotykamy się z sytuacją, że
mówiąc, iż chcemy zjeść coś bez mięsa, dostajemy odpowiedź: „pewnie, mamy kurczaka”
(śmiech). Staramy się nie narzekać i korzystamy
z przepysznych świeżych owoców i warzyw,
których jest tutaj pod dostatkiem. Wspaniałe
okazało się też popularne ceviche, czyli takie
peruwiańskie sushi.
BEZ WĄTPIENIA WIELE RODZICÓW
MARZY O PODOBNYCH PRZYGODACH,
JEDNAK BOI SIĘ RYZYKA ZWIĄZANEGO Z DZIECKIEM W PODRÓŻY, CHORÓB. CZY MACIE DLA NICH JAKIEŚ
RADY?
g Tomek: Tak – dobrze się przygotować
i sprawdzić przed wyjazdem, jak dziecko sobie
radzi z podróżą. My jeszcze przed Kolumbią
zrobiliśmy Aleksowi dwie wycieczki z północy
Polski na południe (samochodem 12 godzin)
i drugie 12 godzin pociągiem. Dodatkowo
radzimy nie słuchać wszystkich, którzy będą odradzać i mówić, że z dzieckiem tak daleko się nie
da jechać. Generalnie we wszystkich miejscach
świata ludzie mają dzieci i dzięki temu praktycznie wszędzie (a już w większych miastach
Ameryki Południowej na pewno) można znaleźć
coś, co przypomina pieluchę, mleko w proszku
czy zabawki. Dodatkowo dziecko otwiera wiele
drzwi, które dla normalnego podróżnika są
zamknięte. Ludzie traktują Cię życzliwie, wyjątkowo, a ty możesz patrzyć, jak z dnia na dzień
twoje dziecko dorasta. I to jest chyba najfajniejsze w podróży z dzieckiem! m
swiatsoca
7
7
H E J ,
R O D Z I C U !
H E J ,
rodzic pyta
Beata Sadowska
I jak tu nie jeść!
Wydawnictwo Otwarte
Beata Sadowska uwielbia gotować.
W książce I jak tu nie jeść!udowadnia, że nawet będąc pracującą
mamą, można odżywiaćsię zdrowo
i smacznie, bez wyrzeczeń i spędzania długich godzin w kuchni.
Piotr Kunecki
Trener SOCATOTS we Wrocławiu
JAK WYKORZYSTYWAĆ ENERGIĘ DZIECI W DOMU?
Należy wykorzystać różne formy zabawy. Inspirację można czerpać z zajęć prowadzonych przez trenera.
Naturalne jest to, że nie jesteśmy w stanie zapewnić takich samych warunków jak podczas sesji Socatots,
ale zawsze możemy improwizować. Oto moje propozycje:
• Bardzo ciekawym pomysłem jest ćwiczenie równowagi oraz koordynacji ruchowej. Każde dziecko ma
w swoim pokoju piłkę (mniejszą lub większą, twardą bądź miękką). Jej rzucanie i łapanie jest jednym
z najłatwiejszych, a zarazem bardzo przydatnym zadaniem. Wydawałoby się, że ćwiczenie banalnie
proste, ale… tylko dla rodzica, dla dzieci takie może sprawiać problemy, ponieważ muszą one skoordynować kilka ruchów naraz, co nie jest już takie łatwe.
• Kolejnym ćwiczeniem, które można wykonać w domu, to stanie na jednej nodze, z częstą zmianą nogi
postawnej. Dodatkowo można wprowadzać opad tułowia w przód (popularna jaskółka).
Bardzo ważne, abyśmy swoją postawą motywowali dziecko, gdyż to my, Rodzice, jesteśmy ich IDOLAMI
i to z nas będą czerpać inspirację!
Absolwent Kolegium Karkonoskiego w Jeleniej Górze o profilu
wychowanie fizyczne, specjalizacja
gimnastyka korekcyjna. Trener UEFA
B. Doświadczenie zawodowe: 9-letnie
doświadczenie w pracy z dziećmi
w wieku przedszkolnym oraz
młodzieżą w wieku gimnazjalnym.
Trener z wieloletnim doświadczeniem
w prowadzeniu drużyn juniorskich na
terenie województwa dolnośląskiego.
Szczęśliwy tatuś 2,5-letniej Marysi,
która ćwiczy aktywnie pod okiem
wykwalifikowanych trenerów
SOCATOTS
TRENER
Co proponują
nasi trenerzy
tego lata?
ZABAWA
KTO
SILNIEJSZY?
Do zabawy używamy kółko hula
hop. Rodzic chwyta je z jednej, a dziecko z drugiej strony
i wzajemnie siłują się, kto komu
zabierze kółko. Staramy się, aby
dziecko jak najdłużej ciągnęło
kółko w swoją stronę.
DLACZEGO WARTO?
To ćwiczenie pozytywnie wpłynie
na wzmocnienie mięśni ramion,
brzucha, pleców i nóg. No i ta
nieoceniona radość, kiedy okaże
się, że dziecku uda się zabrać
kółko rodzicom :)
8
swiatsoca
Wersja z dwoma kręglami. Rodzic
ustawia z nich bramkę (niezbyt szeroką), przez którą dziecko (naśladując
samochód) musi przejechać tak, by
nie przewrócić kręgli. Za każdym
razem, kiedy dziecku uda się przejechać, zmniejszamy odległość pomiędzy kręglami tak, aby maluch coraz
ostrożniej przejeżdżał przez bramkę.
Można utrudnić tę zabawę w przejazd
przodem i tyłem lub zamiennie − raz
rodzic, raz dziecko.
CZEGO TA ZABAWA NAUCZY
MAŁYCH SPORTOWCÓW?
Panowania nad ruchami ciała
i bezpiecznego pokonywania
przeszkód. Polecam :)
Wspaniały zestaw
małej stylistki.
Zawiera wszystkie potrzebne akcesoria, szablony, naklejki, kolorowe
ozdobne papiery do samodzielnego
przygotowywania wspaniałych
kreacji. Świetna zabawa przez
wiele godzin gwarantowana!
polecamy
kSiĄżKi nA LatO
Nudzimisie
na wakacjach
Wydawnictwo ...
Po roku wytężonej pracy i nauki
w pierwszej klasie przyszedł czas
na zasłużony odpoczynek. Szymon
i jego nudzimisiowi przyjaciele wyjeżdżają nad polskie morze. Spotka
ich tam mnóstwo niespodzianek!nia
długich godzin w kuchni.
D Ob Ra
RA da
ZABAWA
BEZPIECZNY
PRZEJAZD
R O D Z I C U !
modnie
i wYgoDnIe
ZABAWA
W DŹWIG
Do tej zabawy używamy worków
z grochem w różnych kolorach.
Rodzic mówi dziecku, jaki kolor
worka musi znaleźć. Następnie
maluch kładzie je zgodnie z prośbą
rodzica na grzbiecie prawej lub
lewej stopy. Rodzic swoją dłonią
pokazuje, na jaką wysokość dziecko ma unieść stopę z workiem tak,
żeby mógł worek chwycić.
CO ZROBIĆ, JEŚLI
ZADANIE BĘDZIE ZBYT
TRUDNE?
Młodsze dzieci mogą wesprzeć się
ręką o rodzica, starsze same unoszą
worek, ćwicząc w ten sposób równowagę poprzez stanie na jednej
nodze.
swiatsoca
9
H E J ,
R O D Z I C U !
H E J ,
domowy chleb
wieloziarnisty
domowe lody
owocowe
• 1/2 KG MĄKI KRUPCZATKI • 1/2 L WODY • 3 ŁYŻKI SIEMIENIA LNIANEGO
• 3 ŁYŻKINASION SŁONECZNIKA • ŁYŻKA PESTEK DYNI • ŁYŻKA SEZAMU
• 1/2 SZKLANKI OTRĄB PSZENNYCH • 1/2 ŁYŻKI SOLI • 2,5 ŁYŻKI CUKRU
• 2 DAG ŚWIEŻYCH DROŻDŻY
• 250 G JOGURTU NATURALNEGO • 3 SZKLANKI MALIN, TRUSKAWEK
LUB INNYCH OWOCÓW • 1/3 SZKLANKI ŚMIETANKI KREMÓWKI
• 1/3 SZKLANKI CUKRU (MOŻNA TĄ ILOŚĆ ZREDUKOWAĆ)
PRZYGOTOWANIE: Składniki suche, czyli krupczatkę, sól, cukier, pokruszone drożdże
oraz wszystkie nasiona i ziarna wymieszać ze sobą dokładnie. Następnie zalać ciepłą wodą
i wyrobić ciasto i odstawić na 20 min. W ciepłe miejsce. Wyrobić masę ponownie i przełożyć
do natłuszczonej formy keksowej, jeszcze raz odstawić do wyrośnięcia. Wstawić do rozgrzanego piekarnika na ok. 1 godzinę w temperaturze 230 stopni.
naTUraLnIe
i zDroWO!
CzY wiESz, Że...
robiąc swoje lody
możesz kontrolować ilość cukru
w diecie dzieci. Masz też pewność,
że deser zawiera
dużo owoców.
Zsiemię lniane, nasiona słonecznika
i pestki dyni są bogate w naturalne
kwasy omega-3 i omega-6
Zsezam stanowi niedoceniane
źródło wapnia w diecie
muffiny
marchewkowe
• 3 JAJA • SZKLANKA CUKRU BRĄZOWEGO • 1/2 SZKLANKI MLEKA • SZKLANKA
OLEJU ROŚLINNEGO • 1/2 ŁYŻECZKI CYNAMONU I GAŁKI MUSZKATOŁOWEJ
• 1/4 ŁYŻECZKI IMBIRU • SZCZYPTA KURKUMY • 2 ŁYŻECZKI P ROSZKU
DO PIECZENIA • 2,5 SZKLANKI MĄKI
cynamon obniża poziom cukru
we krwi, imbir ułatwia trawienie,
a kurkuma ma właściwości
antynowotworowe.
PRZYGOTOWANIE: Wszystkie składniki zmiksować
przy pomocy blendera na gładką masę. Miskę przykryć
folią spożywczą i włożyć do lodówki na parę godzin.
Schłodzoną masę jeszcze raz zmiksować, tak by jogurt
się napuszył, następnie przelać do pojemnika i włożyć
do zamrażarki. Podczas chłodzenia kilka razy wyjąc
masę z zamrażarki i zmiksować, by jogurt był puszysty
i nie wytworzyły się kryształki lodu.
CzY wiESz, Że...
VOLES REM VOLUPTAE NOS ILLIGNIMENTO DOLORPOS ET
POREPER CHITAT. VOLLUPTAT DISTEM QUIS APIET QUUNTEM
FACEARUM, SI DOLUPTA IUM DISTEM QUIS APIET QUUNTEM
FACEARUM, SI DOLUPTA IUM
CzY wiESz, Że...
R O D Z I C U !
PRZYGOTOWANIE: Zetrzeć 2 szklankiświeżej marchwi. Jaja ubić z cukrem. Następnie
dodać olej, mleko, przyprawy, mąkę z proszkiem i zamieszać. Dodać do mieszaniny marchew.
Wszystko wymieszać, aż stworzy jednolitą masę. Wylać do formy (można ją trochę natłuścić
na spodzie) i piec ok. 20 min w temp. ok 180°C.
DODATKOWE WSKAZÓWKI:
ZJeśli chcesz wzbogacić jeszcze bardziej muffiny, warto do nich dodać pestki dyni, nasiona
słonecznika, czy łyżkę siemienia lnianego, będą wtedy jeszcze bardziej pożywne!
Anna Łęska
Specjalista ds. żywienia programu
„1000 pierwszych dni dla zdrowia”
P
otrzeby żywieniowe najmłodszych
do 3. roku życia są różne od potrzeb
starszych dzieci i dorosłych. Niemowlęta i małe dzieci mają wyższe (w przeliczeniu
na kilogram masy ciała) zapotrzebowanie
na wiele składników mineralnych i witamin w porównaniu z osobami dorosłymi.
Organizm w pierwszych latach życia nie jest
jeszcze w pełni rozwinięty, by prawidłowo się
rozwijać, musi otrzymywaćniezbędne składniki odżywcze w odpowiednich proporcjach.
By dostarczyć dziecku odpowiednią ilość
witamin i składników mineralnych, korzystaj
z sezonowych warzyw i owoców.Świeże są pełne witamin i kumulują najmniej
szkodliwych związków, ale muszą pochodzić
wyłącznie z bezpiecznych i sprawdzonych
źródeł. Podawaj maluchowi zarówno surowe
warzywa, jak i te gotowane na parze lub
w małej ilości wody, sięgnij po brokuły, kalafiora, ogórka, cukinię czy pomidory. Korzystaj
także z sezonowych owoców, takich jak
gruszki, jabłka, borówki, porzeczki, jeżyny czy
maliny. Pamiętaj, że latem masz nieograniczone możliwości i możesz wprowadzić dziecko
w świat wielu nowych dla niego smaków.
Wybierając się na spacer w ciepły i słoneczny
dzień, pamiętaj o zaspokajaniu pragnienia
dziecka. Najlepszym wyborem będzie czysta
woda.
Więcej informacji na temat prawidłowego
żywienia dzieci można znaleźć na edukacyjnej platformiewww.1000dni.pl
orzeźwiająca
lemoniada
• KG CYTRYN • 2 L WODY MINERALNEJ
LUB ŹRÓDLANEJ (BARDZIEJ POLECANA
DLA DZIECI) • 4 ŁYŻKI CUKRU BRĄZOWEGO
LUB MIODU • KOSTKI LODU • OPCJONALNIE
ŚWIEŻE LISTKI MIĘTY
PRZYGOTOWANIE: Cytryny dobrze umyć,
pokroić i wycisnąć z nich sok. Przelać go przez sitko
do dzbanka i dolać do niego wodę. Część wody
wymieszać z cukrem lub miodem, aż się rozpuści,
a potem wlać do reszty lemoniady. Wszystko razem
wymieszać. Podawać z kostkami lodu, plasterkami
cytryny oraz liśćmi mięty.
CzY wiESz, Że...
miód jest zdrowszy od cukru,
w jego składzie możemy znaleźć takie
składniki mineralne jak wapń,
fosfor, żelazo, magnez,
potas oraz witaminy
z grupy B.
ZZamiast marchwi możesz również użyć tartą dynię- muffiny będą równie pyszne!
10
10
swiatsoca
swiatsoca
11
Z A B A W E K !
H E J ,
Witam serdecznie w nowej rubryce Świata Soca o tematyce gier
planszowych. Część z Was z pewnością miała już do czynienia
z grami – w chińczyka, warcaby czy Monopoly grali przecież kiedyś
wszyscy. Obecnie gry bardzo się zmieniają. Jest ich coraz więcej, są
coraz lepiej wydawane i, co najważniejsze, co raz częściej ich głównym celem jest rozwój określonych umiejętności dzieci. Gry planszowe to też wspaniałe narzędzie do budowania i pogłębiania relacji
w rodzinie. Wspólnie spędzony czas, rozmowa i przeżywanie radości
– to kwintesencja gier planszowych. Dodatkowo rodzice mogą się
także posłużyć grami w odkrywaniu umiejętności i predyspozycji
dziecka. Nie bez znaczenia jest również możliwość obserwacji jak
reaguje na zwycięstwa lub porażki.
5+
W tym numerze Świata Soca chciałbym
przybliżyć Wam trzy znakomite tytuły dla
najmłodszych. Zapraszam do lektury!
WIEK
DZIECKA
,
O
T
A
T
,
O
M
A
M
!
o
t
a
l
y
m
a
m
REKLAMA
COTTONINA
SPLASH ATTACK
pięknie wydana gra, w której graczom
przyjdzie rywalizować spostrzegawczością. W każdej kolejce rzucamy
kośćmi, które reprezentują różne
cechy wyglądu rybek pływających
w "akwenie". Gracz, który namierzy
wśród ławicy rybę "opisaną" przez
kości stara się ją jak najszybciej
złapać. Każda zdobyta rybka daje nam
punkt. Splash Attack to bardzo prosta
i szybka gra zręcznościowa, która daje
masę frajdy zarówno mniejszym jak
i większym graczom. Przeznaczona
jest dla 2-4 graczy.
S P O R T O W C U !
Co
wydarzy się
w polsce
REKLAMA
M O C
27.06.2015 – Uniejów
Koncert Lato z Radiem
4+
PSZCZÓŁKI
WIEK
DZIECKA
ten niepozorny tytuł kryje pod sobą jedną
z najciekawszych gier planszowych dla dzieci.
Gra polega na zapamiętywaniu kolorów
pszczółek chowających się pod ulami. Gracze
starają się zebrać cztery z nich, choć to nie
łatwa sztuka bowiem ule mogą również
przechodzić z rąk do rąk. Gra rozwija przede
wszystkim pamięć dziecka oraz umiejętność
zdrowej rywalizacji. Pszczółki przeznaczone
są dla 2-6 graczy.
MAGICZNY LABIRYNT
jedna z najpopularniejszych gier dla dzieci na świecie.
W tej grze przyjdzie nam podróżować po zamkowych
korytarzach w poszukiwaniu magicznych symboli(zwycięstwo daje zebranie pięciu), ale zadanie utrudniają niewidzialne ściany labiryntu. Każdy pionek jest magnesem,
a pod planszą krok w krok za nim podąża stalowa kulka.
Pod planszą znajduje się również zbudowany przed grą
labirynt z drewnianych ścianek. Kiedy podczas ruchu
gracz chce przejść przez pola, między którymi znajduje
się ściana kulka odrywa się od pionka, a jego właściciel
musi wrócić na pole początkowe. Podczas rozgrywki
dzieci rozwijają pamięć, wyobraźnie przestrzenną oraz
logiczne myślenie. Gra przeznaczona jest dla 2-4 graczy.
5+
WIEK
DZIECKA
12
swiatsoca
Na dzisiaj tyle. Zapraszam Was do odwiedzin
mojego sklepu internetowego Felippe.pl,
znajdziecie tam video-recenzje gier, obszerny
poradnik dla początkujących, a także setki najróżniejszych gier planszowych dobranych pod
kątem wieku i zainteresowań. Do zobaczenia
w następnym numerze Świata Soca!
Ciao!
Felippe
18-19.07.2015 – Parcz k.Kętrzyna
Mazurski Piknik Militarny „Walkiria 2015”
W trakcie pikniku odbywać się będą pokazy rekonstrukcyjne
z okresu II wojny światowej, przy udziale Grupy Rekonstrukcji Historycznej. Będzie można zobaczyć czołgi, sprzęt ciężki, a także oddać
strzał na strzelnicy z oryginalnej broni wojennej.
14.08.2015 – Energylandia Rodzinny Park Rozrywki Zator
Festival Giganci Sceny,
bilety w cenie 49 zł
W bajkowej krainie, pełnej karuzel, zjeżdżalni i innych atrakcji dla
najmłodszych odbędzie się niecodzienny koncert. Wystąpią legendy
polskiej sceny muzycznej: Lady Pank, Bajm, Kambi i Dżem. Udając się
na koncerty, najmłodszych można pozostawić w strefie dziecięcej.
CzY wIeSz, ŻE...
popularna gra chińczyk pochodzi z Indii (jej oryginalna nazwa to pachisi).
W wielu krajach gra przybrała sympatyczną nazwę "Człowieku, nie irytuj
się". Mimo bardzo dużego elementu
losowego w Niemczech odbywają się
coroczne mistrzostwa kraju,
a od 2010 nawet mistrzostwa świata
w chińczyka.
Na scenie wystąpią zespoły Enej, Pectus i Formacja Nieżywych Schabuff. Koncerty odbędą się przy Termach Uniejów, które mogą stanowić dodatkową atrakcje zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych.
CzY wIeSz, ŻE...
niektóre gry bardzo dobrze
wpływają na rozwój umiejętności
budowania relacji oraz na sprawność
w formułowania wypowiedzi?
Chcesz wiedzieć więcej? Zapytaj nas
o szczegóły!
29.08.2015 – Wągrowiec
VIII Piknik przy Bunkrze
Rodzinny piknik z inscenizacją „U progu wojny” i paradami pojazdów
ulicami miasta. Dla dzieci przygotowane będą liczne atrakcje. Nie zabraknie konkursów z nagrodami i torów przeszkód.
swiatsoca
13
S P O R T O W C U !
wspaniałą
Przeżyłeś
ego lata?
przygodę t
tym z nami!
Podziel się
łap motyla
H E J ,
ZY DZ IEŃ
J NAJLEPS
OPISZ SWÓ
AKACJI.
SWOICH W
OMOC!
Z CAŁYCH
B TATĘ O P
U
L
Ę
M
A
M
POPROŚ
M
E W NOWY
ASZE PRAC OJEMU
W
A
N
Y
M
SW
CZEKA
PRZEKAŻ JĄ
SEZONIE –
ZE ŚNIA
R
W
I DO 15
TRENE ROW
.
2015 RO KU
data
H E J ,
S P O R T O W C U !
WYGRYWA TEN
KTO ZŁAPIE ICH
NAJWIĘCEJ
narysuj lub naklej zdjęcie
MASZ
MOTYLA
miejsce
na opis
14
swiatsoca
DO WYGRANIA
TYCZNE NAGRODY!
TAS
FAN
ONIE 2.
SZCZEGÓŁÓW SZUKAJCIE NA STR
j swojemu
wytnij i odda
zajęciach
Trenerowi na
SOCATOTS
TRACISZ 1
MOTYLA
Z KOLEKCJI
DODATKOWY
RZUT KOSTKĄ
START
POTRZEBNE CI BĘDĄ KOSTKA ORAZ PIONKI
STOISZ 1
KOLEJKĘ
swiatsoca
15
R
A
L
E
N
I
P
E
A
S
W
Z
O
O
T
Naucz się z nami
piosenek SOCATOTS!
TYLKO W
CZERWC
KSIĄŻEC
U
ZKA WR
AZ Z PŁY
TĄ
W PROM
OCYJNE
J
CENIE 2
5 ZŁ!
O SZCZEG
ÓŁY ZAPY
TAJ
SWOJEGO
TRENERA
!

Podobne dokumenty