Nr 7 (7) 14 kwietnia 2016

Komentarze

Transkrypt

Nr 7 (7) 14 kwietnia 2016
BEZPŁATNY TYGODNIK SPOŁECZNO - KULTURALNY
nakład: 38 tys. egz.
nr 7 (7) 14 kwietnia 2016
ISSN 2450-8136
www.pulsjaworzna.pl
Tam chce się mieszkać
czytaj więcej na stronie 6
Od Latającego Pisuaru...
czytaj więcej na stronie 9
Moc satysfakcji
czytaj więcej na stronach 12
I liga, jeszcze nie teraz
czytaj więcej na stronie 15
AUTOPR OMOC J A 0018
Fot. Kinga Wściubiak
Tuż po wybuchu pojawiły się płomienie. Zdjęcie zrobione przez mieszkankę osiedla
Tragiczna eksplozja
W jednym z mieszkań
w bloku przy ulicy
Inwalidów Wojennych
na Osiedlu Stałym doszło
w środę wieczorem do
wybuchu gazu.
Zginął 47-letni mężczyzna,
właściciel mieszkania na parterze, w którym najprawdopodobniej eksplodowała gazowa butla.
Dziewięć osób zostało rannych.
Siedmiu poszkodowanym na miejscu udzielono pomocy medycznej, a dwie zostały skierowane
na obserwację do Szpitala Wielospecjalistycznego w Jaworznie.
Kilkudziesięciu lokatorów ewakuowano.
Błyskawicznie, jeszcze zanim
na miejscu tragedii pojawili się
strażacy, z pomocą ruszyli sąsiedzi
i przechodnie. Pomagali lokatorom
w opuszczeniu budynku, bo w cią-
gu krótkiej chwili klatka schodowa
została tak zadymiona, że trudno
było trafić do wyjścia.
– Zgłoszenie dostaliśmy o 18.50.
W doszczętnie zniszczonym mieszkaniu strażacy znaleźli zwęglone
zwłoki. Trudno było nawet określić
płeć ofiary. To czterokondygnacyjny budynek, sąsiednie mieszkania
też uległy zniszczeniu. Równocześnie z akcją gaśniczą trzeba było
w szybkim tempie ewakuować mieszkańców – relacjonuje Marcin Ziemiański, rzecznik prasowy PSP
w Jaworznie.
– Śledczy i prokurator nadzorują czynności. Powiatowy Inspektor
Nadzoru Budowlanego podjął decyzję, że kamienica póki co nie nadaje
się do dalszego zamieszkania – informował Tomasz Obarski rzecznik
KMP w Jaworznie.
– Oglądałem telewizor, nagle wielki huk, jak wybuch bomby – powiedział nam jeden z mieszkańców.
– Tego nie da się opisać. UciekaR E K L AMA 0023
AU TO P R O MOC JA 0019
liśmy, tak jak staliśmy – stwierdziła zdenerwowana Krystyna,
która noc po eksplozji spędziła
u krewnych. – Zostawiłam wszystko w mieszkaniu, bo byłam piętro
wyżej, u koleżanki – powiedziała
nam Mieczysława Karwat, która
mieszka na parterze. – Musiałam
wyjść tak, jak stałam. Najgorsze,
że zostawiłam wszystkie leki. Pani
Mieczysława nocowała u wnuczki,
w bloku obok.
Na miejscu tragedii, oprócz strażaków, pracowali policjanci, byli
komendant policji, prokurator i ratownicy pogotowia. Przyjechał
prezydent miasta, Paweł Silbert.
– Mieszkania w tym budynku są zarządzane przez spółkę „Gwarek”.
Wspólnie podejmujemy działania
żeby, w tej kryzysowej sytuacji, jak
najskuteczniej pomóc poszkodowanym. Gwarantuję, że nikt nie pozostanie bez pomocy – zadeklarował
prezydent.
Ciąg dalszy na str. 3
Z DRUGIEJ STRONY
2
nr 7/2016
14 kwietnia 2016
www.pulsjaworzna.pl
Tu jest kiosk Ruchu, ja tu mięso mam!
Pamiętacie czasy,
gdy w pasmanterii
rzucili pomarańcze,
a w kultowym
filmie Stanisława
Barei „Miś” padło
zdanie: Tu jest
kiosk RUCH-u!
Ja… Ja tu mięso
mam? Okazuje się,
że zabawne historie
w handlu
dalej mają miejsce.
Na wstępie zaznaczę, że zebrane tutaj historyjki są autentyczne i spisywane przeze mnie przez
kilka lat. Większość to zdarzenia
z Jaworzna.
Market. Na kasie duży ruch, bo
czwartek i promocja była. Pani
przede mną wykłada zakupy, kasjerka nabija. W końcu przesuwa
przez czytnik paczkę z jajkami,
pierwszy, drugi, trzeci raz i nic.
W końcu woła swoją koleżankę
z kasy obok:
– Marzenka!!! Jajka mi nie wchodzą!!!! – Za mną pan około
60 lat: – Tyle lat mają i nie wiedzą, że nigdy nie wchodzą...
Sklep papierniczo–szkolny.
Klientka, lat ok. 60.
– Dzień dobry, poproszę szampon
do włosów.
– Proszę Pani, to jest sklep papierniczy. Sprzedajemy art. szkolne i biurowe…
– Aha, aha – rozgląda się po sklepie –
A przeciwłupieżowego też nie ma???
– Tak jak mówiłem, to sklep papierniczy, sprzedajemy artykuły biurowe,
szkolne i tym podobne.
– Aha, no tak. To poproszę odżywkę
do włosów…
Stacja paliw. Wchodzi chwiejnym krokiem gość w stanie
wskazującym, który nabrał apetytu na nocną przekąskę, rozmowa wyglądała mniej więcej tak:
– SSSssssieńdoby, (środek nocy był).
poproszę szczaka.
– Że kogo??
– No szszszczaka, z roszna.
– Aaaaaa,ale my nie sprzedajemy kurczaków, na ciepło to tylko
hot–dogi – pan, z miną wyrażającą
najwyższe skupienie i zrozumienie: – to poooosze połówkę. – Gdy
sprzedawczyni zapytała, którą – tu
wyrecytowała wszystkie alkohole
jakie miała w ofercie, usłyszała: –
Nie, nie! Połówkę szczaka.
Sklep monopolowy. Na półkach różne cuda, na przykład likier
w butelce w kształcie plemnika:
Klientka lat 40 zaczyna się czerwienić, ale ciekawość ją zżera
– Co jest w tej butelce?
– Której proszę pani?
– No tej tutaj?
– Tej w kształcie PLEMNIKA?
– tak… – klientka przybrała kolor
iście buraczany.
– W tym BIAŁYM PLEMNIKU jest
likier śmietankowo – waniliowy, te
są małe, ale bywają i takie DUŻE,
pół litra…
Sklep na Kociej, z warzywami. Klient okolo 50 lat podchodzi
spogląda na fasolką szparagową
i pyta:
– Co to jest?
– Fasolka szparagowa.
– A co to?
– Ale o co pan pyta?
Klient wskazując palcem na fasolkę szparagową – To co to jest?
Szef z niedowierzającym wzrokiem:
– Buraki!!!
Klient: – Aha – i poszedł sobie.
Innym razem przychodzi kobieta i prosi o żółte ogórki kiszone.
Sprzedawczyni na to że są zielone
tylko. Klientka: a to nie chcę, bo
mam zgagę po nich.
Kiosk Ruchu.
Dwie dziewczynki w wieku ok 8
lat obchodzą kiosk dookoła i zaglądają przez szyby do środka, jedna
z nich mówi
– Co byś chciała sobie kupić?
– Nic.
– Ja kupię sobie lalkę, naprawdę nic
nie chcesz ?
– Nie.
– A ja kupie sobie jeszcze te farbki a ty ?
– Nic nie chcę.
Po chwili zauważa z tyłu na półkach
chemię gospodarczą i mówi:
– To może kup sobie Kreta
– A po co mi Kret?
– No, rurę sobie przeczyścisz.
Innym znowu razem podchodzi do okienka gość zdecydowanie zmęczony życiem i mówi:
– Kobieta sprzeda mnie pastę do
zęba.
Inny kiosk. Chłopak pyta, czy jest
2KC. Sprzedający pyta, go, po co.
Więc on wyjaśnia, że to tabletki na
kaca, ble, ble, ble. A gość na to: Ja
wiem, co to za tabletki, ale pytam,
po co one panu, po czym schylił się
i wyciągnął drinka spod lady. To
jest lepsze – skwitował.
A mistrzostwem świata była pani,
która przyniosła do serwisu laptopa swojego syna ze stwierdzeniem:
Proszę odinstalować ten program –
wskazała na skrót od Google – bo
syn non stop na tym siedzi. Serwisant usunął ikonkę i wszyscy żyli
długo i szczęśliwie :) Raingod
Komentarz tygodnia
Pomocna dłoń
BEZPŁATNY TYGODNIK
SPOŁECZNO - KULTURALNY
Redakcja:
43-600 Jaworzno, ul. Krakowska 8
tel.: 32 745 10 30 w. 59
fax: 32 614 17 67 w. 66
e-mail: [email protected]
www.pulsjaworzna.pl
Redaktor naczelny:
Jacek Szyperski
e-mail: [email protected]
Reklama:
tel. 32 745 10 30 w. 55
e-mail: [email protected]
Wydawca:
Miejskie Centrum Kultury
i Sportu w Jaworznie
43-600 Jaworzno
ul. Krakowska 8
Korekta: Ewa Szpak
Skład: K&K Poligrafia tel. 32 615 09 90
Druk: Polska Press sp. z o.o. Oddział
Poligrafia Drukarnia w Sosnowcu
Od dwóch dni mieszkańcy Jaworzna żyją wybuchem w Osiedlu Stałym. Lokatorzy feralnego
budynku czekają na możliwość
powrotu do względnie normalnego życia. Wiadomo już, że górne
kondygnacje nadają się do zamieszkania, jednak lokale na parterze
są tak zdewastowane, że pewnie
nieprędko uda się do nich wrócić. Na szczęście miasto w tej ciężkiej sytuacji stanęło na wysokosci
zadania i zorganizowało pomoc.
Oczywiście najpilniejsza okazała się
pomoc lokalowa i materialna. Jednak nie bez znaczenia jest w takich
sytuacjach wsparcie psychologiczne. Ciężko postawić się w sytuacji
osoby, której wieczorny spokój zostaje dosłownie zburzony potężną
eksplozją, a chwilę później pojawia
się widmo utraty całego majątku,
może dorobku życia. Po takich wypadkach z reguły analizowane są
przyczyny, szuka się winnego, często powstaje w międzyczasie cała
seria plotek i nadinterpretacji. Sam
słyszałem o różnych wersjach katastrofy. Ale oprócz plotek, które
wypada tylko zbyć milczeniem,
było mnóstwo wartościowych zda-
rzeń. Oto w kilka minut po eksplozji na miejscu zdarzenia zaroiło
się od sąsiadów i przypadkowych
przechodniów, którzy bez chwili
wahania podjęli próby ratowania
zagrożonych lokatorów budynku.
Z relacji świadków wynika, że przynajmniej kilkanaście osób zostało
wyprowadzonych z mieszkań jeszcze przed przyjazdem służb, które
przecież i tak pojawiły się na miejscu bardzo szybko. Kto wie, może
to uratowało tych mieszkańców
przed śmiercią? Może dzięki takiemu odruchowi serca tragedia
pochłonęła jedynie jedną ofiarę?
Sąsiedzi i przechodnie ryzykując
swoim zdrowiem, pobiegli ratować
życie innych. Nie wiem, co na to
strażacy i ratownicy, ale wygląda
na to, że spontaniczna akcja ratunkowa okazała się dla wielu osób
niezwykle ważna, ratująca życie.
To napawa optymizmem, bo w czasie, kiedy coraz głośniej mówi się
o społecznej znieczulicy, właśnie
w takich momentach dowiadujemy
się, że ludzie bez analizowania zysków i strat są w stanie wyciągnąć
do innych pomocną dłoń.
Dawid Litka
Moje
Wojny
magazynowe
Oglądacie „Wojny magazynowe”? To amerykański program
telewizyjny, który dzięki dużej
popularności dorobił się licencyjnych mutacji w kilku krajach świata. Być może pojawi
się jego polska wersja. Co jest
w tym reality show ciekawego?
Ludziska kupują prawie w ciemno zawartość opuszczonych magazynów. Tracą niewiele lub
zarabiają krocie. Licytacje są
pełne emocji. Do tego nam jeszcze daleko, ale w Katowicach
już działa pierwszy magazyn
self storage. W Stanach zjednoczonych uruchomiono takowe
w latach 50. minionego stulecia. Własne magazynowanie to
szansa na odgracenie mieszkań
i pozbycie się ze strychów, garaży i piwnic rzeczy, które „może
się jeszcze kiedyś przydadzą”.
Ale nie tylko, bo np. w tych
amerykańskich magazynach
bywa bogato. W każdym razie to rozwiązanie umożliwia
przechowywanie przedmiotów
w wynajmowanych, samoobsługowych kontenerach. Do
magazynów można się dostać
o każdej porze dnia i nocy. Wynajmujący zapewniają też, że sa
bezpieczne. Firma proponuje
umowy krótko- i długoterminowe. Czy podobna oferta pojawi
się w Jaworznie? Cóż, jeszcze
w tym roku miasto zaoferuje
przedsiębiorcom nową przestrzeń do inwestycji w Strefie
Przemysłowa II. Wszystko jest
więc możliwe. Polskie „Wojny
magazynowe” także.
Jacek Szyperski
Redakcja nie zwraca tekstów
niezamówionych oraz zastrzega
sobie prawo do ich redagowania
i skracania. Za treść reklam i ogłoszeń redakcja nie odpowiada. Dystrybucja "Pulsu Jaworzna" bez pisemnej
zgody wydawcy jest zabroniona.
Sprzedaż bezpłatnego tygodnika jest
niezgodna z prawem.
www.pulsjaworzna.pl
nr 7/2016
14 kwietnia 2016
ludzie, sprawy, wydarzenia
3
Wybuch gazu w Osiedlu Stałym
Obecni na miejscu pracownicy
Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Ludności jaworznickiego magistratu zapewnili poszkodowanym i ewakuowanym
nocleg oraz wyżywienie, a także
wsparcie psychologiczne. Dwadzieścioro poszkodowanych znalazło tymczasowe lokum w hotelu
Dalia. Wielu noc spędziło u krewnych i znajomych.
Zginął 47-letni mężczyzna,
8 osób zostało rannych,
50 lokatorów ewakuowano.
Pracownicy służb ratunkowych,
porządkowych i śledczy pracowali
na miejscu całą noc. Od środowego ranka kontynuowano ustalanie
wszystkich okoliczności zdarzenia
oraz przyczyn wybuchu gazu. Będą
one znane po przeprowadzeniu
przez biegłych wszystkich niezbędnych ekspertyz.
Fot. Dawid Litka
Tylna fasada budynku po akcji ratowniczej
Powiatowy inspektor nadzoru
budowlanego skontrolował już
budynek i postanowił, że część
rodzin wróci do swoich mieszkań. Jednak część bloku, w którym doszło do wybuchu, póki co
nie nadaje się do zamieszkania.
Wszystkim, którzy nie będą mieli
Fabryczna i Olszewskiego
w remoncie
Drogowcy zawładnęli ulicami
Fabryczną i Olszewskiego. Prace przewidziano do końca lata.
Trwa kompleksowy remont jezdni
i chodników. Robotnicy zajmą się
także sieciami teletechnicznymi
i odwodnienia. Odnowione zostaną przystanki autobusowe. Będzie
na nich można korzystać z systemu
informacji pasażerskiej.
Po przebudowie pojawią się
m.in. nowe miejsca postojowe,
a pas drogowy zostanie obsadzony zielenią. Będą też nowe zjazdy
do posesji.
To dla mieszkańców bardzo
dobre wiadomości, ale muszą się
uzbroić w cierpliwość, bo taki szeroki zakres prac powoduje znaczne
utrudnienia.
– Wykonawca stara się zapewnić
mieszkańcom dojazd i dojście do
nieruchomości, jednak trzeba się
liczyć z tym, że nie zawsze będą to
rozwiązania w pełni komfortowe.
Dlatego też bardzo prosimy mieszkańców o cierpliwość i wyrozumiałość – apeluje Grzegorz Cyran,
naczelnik Wydziału Inwestycji
Miejskich UM.
Przypomnijmy, że te ulice były
przed laty ważną częścią układu komunikacyjnego Jaworzna.
Dzięki budowie nowych dróg, ciąg
ograniczył się głównie do ruchu
lokalnego i spełnia funkcję dojazdu
do posesji i firm. Długie lata intensywnej eksploatacji doprowadziły
jednak do znacznego pogorszenia stanu technicznego ulic. Stąd
konieczność generalnego remontu, który zakłada także poprawę
bezpieczeństwa wszystkich ich
użytkowników.
Zainteresowani mogą znaleźć
dokładne rysunki dokumentacji
technicznej inwestycji w Biuletynie Informacji Publicznej – www.
bip.jaworzno.pl. Wszelkimi informacjami o zakresie prac, a także
pomocą mieszkańcom w trakcie
wykonywania robót służą pracownicy Wydziału Inwestycji Miejskich. Można do nich dzwonić
pod numerem telefonu: 32 61 81
620. RED
fot. UM
W ramach remontu
przebudowywane są także chodniki
możliwości powrotu do swoich lokali, miasto zagwarantuje dalszy
nocleg i wyżywienie, aż do momentu zapewnienia docelowych
mieszkań.
Tymczasem Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej prowadzi działania mające na celu pomoc najAU TO P R O M O C J A 0 0 2 8
Fot. KM Policji
Akcja strażaków od frontu budynku
bardziej poszkodowanym poprzez
przyznanie zasiłków celowych.
Jeśli zaistnieje taka potrzeba –
pomoc będzie przyznana długofalowo.
Lekarz naczelny Szpitala Wielospecjalistycznego w Jaworznie,
dr n. med. Wiesław Więckowski
poinformował w środę, że dwie
osoby pozostające na obserwacji
są w dobrym stanie. – Jedna z osób
przebywa na oddziale ortopedycznym, a druga na kardiologii. Ich
życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo – zapewniał.
Aneta Bergieł, Dawid Litka
4
Bezpłatna
mammografia
Całkowicie za darmo panie
w wieku 50-69 lat (decyduje rok
urodzenia), które w ostatnich
dwóch latach nie miały wykonanej mammografii, mogą skorzystać z takich badań w pracowni
mammograficznej jaworznickiego szpitala.
Na badania należy umówić się
telefonicznie. Rejestracja czynna jest od poniedziałku do piątku
w godzinach 7.00-14.30 i przyjmuje zgłoszenia pod numerem
telefonu: 32 317 48 36. Badania
są wykonywane zarówno w godzinach dopołudniowych, jak i popołudniowych.
Szpital dysponuje mammografem cyfrowym najnowszej generacji, ograniczającym dawkę
promieniowania. W przypadku
nieprawidłowego wyniku jest
możliwość wykonania pogłębionej diagnostyki bez dodatkowego
skierowania. Szpital gwarantuje
możliwość kontynuacji leczenia
operacyjnego i opieki pooperacyjnej w ramach świadczeń zdrowotnych udzielanych z zakresu chirurgii ogólnej oraz onkologii.
Programem nie są objęte panie,
u których wcześniej zdiagnozowano zmiany nowotworowe piersi
o charakterze złośliwym. Kobiety młodsze lub starsze, których
program nie obejmuje, też mają
możliwość wykonania bezpłatnej
mammografii, ale muszą mieć skierowanie od ginekologa.
Wydział Zdrowia i Spraw Społecznych Urzędu Miejskiego w Jaworznie zaprasza i zachęca panie
do wykonania tego bezpłatnego
badania i przypomina, że wcześnie wykryty rak piersi może być
uleczalny! RED
Cena wody
i ścieków bez
zmian?
Woda i ścieki w tym roku najprawdopodobniej nie podrożeją!
Wodociągi złożyły wniosek o przedłużenie obowiązującej taryfy do
lipca 2017 roku. Oznacza to, że
cena wody utrzymana będzie na
poziomie 5,23 zł, a ścieki – 8,95
zł za metr sześcienny. Jeszcze
w kwietniu propozycja ma trafić
pod obrady Rady Miejskiej.
– Jeśli radni przychylą się do naszej
propozycji, to obniżona w 2014 r.
o 16 groszy cena wody nie ulegnie
zmianie już po raz drugi. Podobnie ma się sprawa z opłatami stałymi, które także od kilku lat nie
drożały – tłumaczy Rafał Łabaj, wiceprezes ds. finansowych
Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. RED
ludzie, sprawy, wydarzenia
nr 7/2016
14 kwietnia 2016
www.pulsjaworzna.pl
Jaworzno da się lubić!
fot. Dawid Litka
Za co lubimy nasze miasto? Czy ma ono swoje magiczne miejsca?
Z czego tak naprawdę możemy być dumni?
Proponujemy Czytelnikom wspólne spojrzenie na miasto i swoiste dokonanie „remanentu” ciekawych i dobrych stron mieszkania w Jaworznie. W tej rubryce będziemy publikować również Wasze teksty i zdjęcia.
Chodzi nam o to, byśmy wspólnie spojrzeli na miasto. Pokazali, że nasza
mała ojczyzna jest sympatycznym i przyjaznym miejscem, które zmienia
się, rozwija i pięknieje. Wskazali miejsca, którymi chwalimy się przy-
jeżdżającym do nas gościom, albo darzymy szczególnym sentymentem
Podzielcie się z nami i innymi Czytelnikami swoimi spostrzeżeniami. Pokażcie nam wszystkim miejsca w mieście, które zmieniają i poprawiają
jego wizerunek. Przysyłajcie zdjęcia wraz z krótkimi opisami i zgodą na
ich publikację. Zapraszamy na łamy!
Dziś publikujemy zdjęcie naszego redakcyjnego kolegi, którego zdaniem GEOsfera, to miejsce, którym śmiało można się chlubić.
RED
Spacerem po dzielnicach
Szczakowa
Remont za remontem
Podłęże
Kolorowe bloki
Warpie
Biuro w GEOsferze
Od jakiegoś czasu szczakowianie mogą cieszyć się wyremontowanym mostem nad Kozim Brodem. Obiekt aż się prosił o renowację,
był tak zniszczony. Wymieniono gzymsy, nawierzchnię, zamontowano nową balustradę.
Zabezpieczono i umocniono również koryto potoku pod mostem. Znajdujący się obok
Dom Kultury ma nowy deptak, wyłożony ładną
kostką brukową. Będzie on przedłużony aż do
ul. Pochyłej, która z kolei będzie przedłużona
nowymi schodami aż do kładki nad potokiem
Kozi Bród. Będzie można komfortowo spacerować wzdłuż potoku. ES
Ciekawe w jakim kolorze będzie elewacja?
Może pastelowe odcienie zieleni lub szarości – takie głosy dało się słyszeć wśród spacerujących w stronę parku mieszkańców. Na
wprost stacji Statoil, tuż przy alei Piłsudskiego jest remontowany kolejny blok w ramach
termomodernizacji budynków mieszkalnych
Spółdzielni Mieszkaniowej „Górnik”. Blok jest
ocieplany i odświeżany. Już niewiele bloków
w osiedlu Podłęże I i II oczekuje remontów.
Robi się coraz bardziej kolorowo i przyjemnie.
Przeważają miłe dla oka żółcie i odcienie pomarańczowego. ES
Biuro ds. Geologii Urzędu Miejskiego, które
do tej pory mieściło się w budynku przy placu
Górników 5, będzie od jutra, tj. piątku 15 kwietnia, funkcjonowało na terenie GEOsfery przy
ul. Św. Wojciecha 100. Wszystkie sprawy realizowane dotychczas przez tę komórkę, będzie
można załatwić na terenie Ośrodka Edukacji
Ekologiczno-Geologicznej GEOsfera. Dokumenty przeznaczone dla Biura ds. Geologii można nadal składać we wszystkich kancelariach
Urzędu Miejskiego. Z pracownikami Biura ds.
Geologii można się skontaktować dzwoniąc
pod numer telefonu 32 618 18 98.
www.pulsjaworzna.pl
nr 7/2016
14 kwietnia 2016
ludzie, sprawy, wydarzenia
Jak pomóc bezdomnym zwierzętom
Na opiekę nad
bezdomnymi
zwierzętami miasto
wydaje całkiem
pokaźne sumy. Na
tegoroczny „Program
opieki nad zwierzętami
bezdomnymi oraz
zapobiegania
bezdomności zwierząt
na terenie gminy”
w gminnym budżecie
zarezerwowano
235 tys. zł.
Pieniądze pozwolą sfinansować
szczepienia przeciw wściekliźnie,
czipowanie, opiekę weterynaryjną
oraz trafią do organizacji pozarządowych.
– Wydaje mi się, że mniej bezpańskich psów czy kotów włóczy
się po osiedlu – twierdzi space-
Pani Kasia z czułością opiekuje się kotami
fot. EWA SZPAK
rująca ze swoim pupilem w parku na Podłężu pani Karolina.
Warto przypomnieć, ze na terenie
Jaworzna nie ma schroniska dla
zwierząt. Miasto ma umowę z taką
placówką w Mysłowicach i do niej
trafia większość bezdomnych, jaworznickich zwierząt. Nie oznacza
to jednak, że w mieście nie ma in-
stytucji pomagających zwierzętom.
– Już od paru lat z Martą i Ewą
zajmujemy się kotami i stwierdziłyśmy, że warto założyć fundację, aby łatwiej pozyskać na to
środki – mówi Katarzyna Pokuta z Fundacji Koty z Kociej.
– Od zawsze chciałam pracować
ze zwierzętami, myślałam o weteAU TO PR O M O C J A 0 0 1 7
Nowe kadencje dyrektorów
W poprzednim tygodniu oraz
w miniony poniedziałek w Jaworznie odbywały się konkursy na stanowiska dyrektorów 10 placówek
oświatowych w mieście. Dyrektorzy będą piastować stanowiska
przez pięć lat.
Zmiany na stanowisku dyrektora dokonały się w dwóch placówkach, tj. w Przedszkolu Miejskim
nr 19 oraz Szkole Podstawowej nr
5. Na kolejną pięcioletnią kadencję
pozostali szefujący w Przedszkolu Miejskim nr 15 i nr 18, Szkole
Podstawowej nr 22, Gimnazjum
nr 11, II Liceum Ogólnokształcącym, Zespole Szkół Ogólnokształcących oraz Państwowej Szkole
Muzycznej I stopnia im. Grażyny
Bacewicz.
– Kandydata na stanowisko dyrektora szkoły lub placówki wyłania
się w drodze konkursu i – zgodnie
z przepisami wynikającymi z ustawy o systemie oświaty – powierza
mu się pełnienie tej funkcji na pięć
kolejnych lat szkolnych, począwszy
od 1 września 2016 r. – wyjaśnia
Tadeusz Kaczmarek, zastępca
prezydenta Jaworzna.
Według przepisów, w skład
komisji konkursowych powoływanych przez prezydenta miasta
wchodzi trzech przedstawicieli
organu prowadzącego szkołę lub
placówkę, trzech przedstawicieli
organu sprawującego nadzór pedagogiczny, a także po jednym
przedstawicielu rady pedagogicznej, rady rodziców i zakładowej
organizacji związkowej.
Nie rozstrzygnięto konkursu na
dyrektora Poradni PsychologicznoPedagogicznej. Konkurs zostanie
ponownie rozpisany.
ANKA
Pchli targ już w niedzielę
Już w najbliższą niedzielę, 17
kwietnia, na Małym Rynku pojawią się stoiska ze starociami.
Pierwszy w naszym mieście pchli
targ rozpocznie się o godz. 8 i potrwa do 14. Muzeum Miasta Jaworzna, organizator tego wydarzenia, zaprasza mieszkańców, by
przybyli wraz z rodzinami i sprawdzili bazarowe atrakcje.
Co to będzie? Ideą jest sprzedawanie, kupowanie i wymiana
wszystkiego. Od antyków, bibe-
lotów, płyt, książek, porcelany,
odzieży, zabawek po rozmaite
rzeczy i przedmioty. Czy będzie
można trafić na kolekcjonerskie
rarytasy? W każdym razie okazja
po temu będzie.
Wystawiających nie powinno
zabraknąć, bo opłata targowa to
zaledwie 5 zł. Mały Rynek będzie
zamieniał się w pchli targ aż do
końca października w każdą trzecią niedzielę miesiąca.
RED
rynarii, ale ostatecznie zostałam
instruktorem, łączę dom tymczasowy z terapią dla psów niechcianych, takich stwarzających problemy
– zdradza Weronika Ławrynowicz z Fundacji SOS Animals
oraz Artemida Psie Adopcje.
Koty trafiają do pani Kasi najczęściej po telefonicznych zgłoszeniach. Ludzie informują o błąkających się kotach. Trudności
są z dzikimi zwierzętami. Nie
da się ich umieścić w tymczasowym domu, bo prędzej czy później uciekają. Panie z fundacji
starają się je dokarmiać i… sterylizować. Te przygarnięte, często trafiają później do adopcji.
Znajdują domy w całej Polsce.
– Nasi podopieczni trafili m.in. do
Warszawy, Lublina, Gdyni, a nawet do rodzin w Holandii i w Niemczech – mówi pani Katarzyna.
Do pani Weroniki trafiają psy wymagające pomocy, często terapii. – Miki trafił do nas z Warszawy, a Tayson został do schroniska
5
oddany przez właścicieli. Rzucał
się z zębami na wszystkich, nie dawał do siebie podejść – opowiada.
Dla zajmujących się bezdomnymi zwierzętami każdy dzień jest
wypełniony. Karmienie, terapie
i leczenie, spacery… To zajmuje
dużo czasu i niemało kosztuje.
Fundacjom się nie przelewa. Potrzeb jest bardzo dużo. Dlatego
mile widziani są wolontariusze
i ludzie dobrej woli.
Fundacje otrzymują środki z programu opieki nad zwierzętami,
pomagają im ludzie dobrej woli,
mają swoich darczyńców, pozyskują fundusze i potrzebne rzeczy,
biorąc udział w różnych akcjach.
W Jaworznie działają też Jaworznicki Oddział Towarzystwa
Opieki nad Zwierzętami i Jaworznicki Dom Tymczasowy.
Na stronach internetowych można
znaleźć dane kontaktowe wszystkich tych instytucji oraz informacje o zwierzętach do adopcji.
Ewa Szpak
6
ludzie, sprawy, wydarzenia
nr 7/2016
14 kwietnia 2016
www.pulsjaworzna.pl
Dom, w którym chce się mieszkać
mi. Z tych resztek też może na
nowo powstać piękno. – Nie sztuką urodzić się człowiekiem, sztuką
nim być – mówi Grzesiek. A kiedy
pytam, jak to jest odnaleźć Boga,
jak trzeba się modlić o ratunek,
ma łzy w oczach i trudno mu mówić. – To niezależne od nas. Ten
na górze wszystko reżyseruje. I on
zawsze jest. Czasem powinniśmy
dać mu odpocząć i uważnie słuchać
– puentuje.
O tym miejscu słyszeli
prawie wszyscy, wiele
o nim napisano.
Jest medialne. Ale
to przede wszystkim
dom. Nie przytułek,
schronisko. To miejsce
do mieszkania. Tu psuje
się kran, który trzeba
naprawić, ugotować
obiad, nakarmić psa,
wyremontować łazienkę,
narąbać drewna.
Niedługo będą świętować
20-lecie. Co słychać
w Betlejem? Podsłuchuję
w towarzystwie
Grzegorza i Sylwka.
Wstałam za późno, pędzę, bo
mam już 15 minut poślizgu. Kiedyś
tu już byłam, i kurcze, nie mogę
trafić. Krążę w kółko, nim wyrasta przede mną stuletni budynek
niegdysiejszej szkoły. Na podwórku trwa praca, dwóch mieszkańców rąbie drewno. Dzwonię do
głównych drzwi. W przedsionku
wita mnie uśmiechnięty mężczyzna i klimat krakowskich, piwnicznych knajpek, przytulnych
tą specyficzną terakotą starych
cegieł. Pniemy się w górę stromymi schodami do pokoju księdza
Mirka. Jestem urzeczona. Tym,
że stopnie są tak wytarte śladami
ludzkich stóp, ściany zdobi rękodzieło tych, którzy tu mieszkali
lub mieszkają…
Ksiądz Mirek
Odbiera telefony, wypełnia pliki
dokumentów. I uśmiecha się całym
sobą. Tuż obok, dwóch mieszkańców kładzie płytki w malutkim pomieszczeniu. Ksiądz Mirek doczeka
się wreszcie łazienki przy swoim
pokoju. Przeprasza mnie, że wokół
nieco chaosu, woła Grzegorza, który będzie moim pierwszym przewodnikiem. Ksiądz musi jechać
do lekarza. Bardzo spuchła mu
noga. Kiedy pytam, co się stało, jeden z pracujących obok mężczyzn
rzuca żartem, że ksiądz w święta
za długo grał w piłkę. Wchodzi
wysoki mężczyzna. Ksiądz mówi
mu, że teraz będzie tłumaczył się
z tego, że zepsuł siekierę. Idziemy
rozmawiać, tuż obok.
Syn marnotrawny
To pracownia, są antyczne meble, maleńka antresola, rzeźby
i ikony. Stare krzesła. Wszystko
wygląda jak dzieło sztuki. Grzegorz bardzo stara się w roli gospodarza, choć jest chyba nieco
speszony. Więc pytam go o tę
zepsutą siekierę. I atmosfera się
rozluźnia. Skończona zawodów-
Na co dzień
Fot. Aneta Bergieł
Grzegorz chce pomagać innym
ka, stolarz na Kaukazie, zaufanie
kolegów, pracodawcy, jest uczucie, jest kasa, przychodzi alkohol.
Epizody z agencjami towarzyskimi, coraz więcej alkoholu, seksoholizm i hazard. Szefowie nie
wiedzą, co jest grane, przyjaciele
starają się pomóc, na początku
pożyczają, potem przestają pożyczać, ale dla Grześka jest już za
późno. Pożycza w bankach, u ludzi, w firmach, oszukuje, nigdy
nie oddaje. Czuje się królem życia.
Traci zatrudnienie, ale nie jest mu
potrzebne. Przychodzą interesy
mafijne. Na co dzień w kieszeni
ma kilkadziesiąt tysięcy.
– Obracałem się w środowisku
z grubymi portfelami. Wokół wielkich interesów. Dużo mogłem, miałem fach, smykałkę do interesów, ale
straciłem człowieczeństwo – wspomina.
Dziś ma 44 lata. Potężne długi.
Nie wie, czy będzie je w stanie
spłacić w ciągu życia. Ale spłaca.
Alkohol i hazard spowodowały, że
wylądował na ulicy. Bez meldunku, ubrania, jakiegokolwiek kąta.
Co zarobił, przepuszczał. Najgorszym wspomnieniem jest to, że
okradł własnego ojca, schorowanego na Parkinsona. On powiedział
mu, że jeśli własne gniazdo okrada, to już nic z niego nie będzie.
Zbierał węgiel, butelki…
– Byłem oderwany od rzeczywistości. Nie miałem pojęcia, ile kosztuje chleb, cukier. I ten przeskok: na
co dzień kilka tysięcy w kieszeni,
a potem 60 groszy za dwie butelki.
Nie chciałem tak żyć – opowiada
Grzegorz.
Odmroził nogi. Trafił do szpitala. Trzeba było amputować sto-
py. – Dziękuję Bogu, że odebrał mi
nogi. Gdyby nie to, kto wie, czy nie
zabijałbym ludzi.
Ojciec wybaczył. Przyjął jak
syna marnotrawnego. Kiedy leżał po amputacji, nad głową wisiała mu drewniana figurka, ot
chłopek. Zaczął dłubać. Postanowił jako pokutę wyrzeźbić stacje
drogi krzyżowej. Znów odezwał
się nałóg. Pod kościół pw. Filipa Jakuba w Żorach, nie wie jak
dotarł. – Jestem głodny – powiedział gosposi. Dostał dwie kromki
chleba, herbatę. Pozwolono mu
przychodzić na poczęstunek, zaopatrzono ropiejące po amputacji nogi. Szpital, terapia, odwyk.
Ksiądz pomógł wykupić dłutka do
rzeźbienia, które zastawił w lombardzie…
Historia Grzegorza jest długa.
Trafił do Betlejem. Tu chce zostać, pomagać innym. Matka na
cmentarzu, ojciec w domu opieki,
ale mają dobry kontakt, ojcowizny zrzekł się, bo na nią nie zasługuje, oddał bratu. Chce oddać
ludziom długi, naprawia relacje,
przyjaciele nie opuścili. W Betlejem rzeźbi, zajmuje się stolarką.
Najtrudniej jest wybaczyć sobie.
Ale trzeba brać odpowiedzialność
po upadkach. Kiedy spłonął dach
Katedry w Sosnowcu, byli na miejscu, pomagali odrestaurować. Ze
180-centymetrowej dębowej deski
wyrzeźbił Chrystusa, jego dzieło
jest w katedrze. Oczyszczali nadpalone, częściowo zwęglone belki.
Robią z nich ikony. Prawie 200
powstało jako cegiełki na odbudowę świątyni. Te ikony robione
z nadpalonych desek są jak oni.
„Resztki” – jak ludzie z nałoga-
Życie toczy się tu jak wszędzie.
Grzegorz oprowadza mnie po kuchni, warsztacie, stolarni. Jest Sonia,
podwórkowa psinka, Gaweł i Filip
– osiołki. W Siemonii dwóch podopiecznych ma pod opieką owce.
Są też w bacówce na Pieczyskach,
wypasa się je do końca września.
Każdy ma zajęcie. Żeby tu trafić, trzeba być po terapii, potem
przez rok można mieszkać. Ale
niektórzy zostają dłużej. O 7.15
jest brewiarz, potem śniadanie,
praca, 10.30 przerwa na kawę,
praca, 13 obiad, potem znów praca, formy wolontariatu, wystawy,
koncerty, jasełka… Zapach drewna, gotujących się potraw, drwa
do rąbania, zagroda, drewutnia,
tu czas płynie jakby spokojniej,
czuje się to miejsce…
Człowiek orkiestra
Mechanik, hydraulik, spawacz,
kierowca, elektryk, pięściarz –
Sylwka lepiej zapytać, czego
w życiu nie robił. Ma w sobie dużo
przekory, cięty humor, ripostę na
wszystko, jest wygadany, dowcipny i naprawdę z niego fachura.
Momentami robi wrażenie nieufnego, ale to zasłona dymna. Właśnie kafelkuje łazienkę ks. Mirka.
Wszystkie kominki, przedsionek
w klimatycznych cegłach ciętych
na plastry, łazienki jak dzieła sztuki, jadalnia, ławy w oratorium…
to wszystko między innymi jego
dzieło. Pochodzi z Krakowa, ma
tam swoje magiczne miejsca. Na
rynku, w sukiennicach, knajpkach,
nawet na Wawelu jest mnóstwo
śladów jego pracy, tego, co wyszło
z jego rąk. Ale wrósł w Jaworzno. Zamówień ma więcej niż czasu i terminów w grafiku. Na życie
z pewnością zarobi. Ale z Betlejem
chce się związać na stałe, pomagać
innym. Nawet jak będzie mieszkał
poza murami, chce pracować na
rzecz społeczności, przy mającej
powstać Spółdzielni Socjalnej. Alkoholikiem będzie całe życie, ma
tę świadomość. Ale już tylko trzeźwym. Nie wie, czy zwiąże się z kimś
rodzinnie. Ma za sobą dwa związki
i nie chce już nikogo skrzywdzić.
Ma dobry kontakt z dorosłą córką.
Trafił tu, bo brat bardzo chciał…
Przez trzy miesiące nie wychodził poza mury, walczył z głodem
alkoholowym, potem, kiedy już
się odważył wychodzić, prosił ks.
Mirka, żeby z nim jechał, t owarzyszył mu. Bał się własnej słabości.
Były upadki. We wrześniu miną 3
lata, jak nie pije. Siedział kiedyś
w więzieniu, remontował Wawel,
pracował na Słowacji, kocha góry,
był mistrzem Polski w boksie. Wybudował kominek w siłowni w Betlejem. To jedyna siłownia z kominkiem w kaflach w stylu saskim.
Każdy z kafli ma inną fakturę, rysę.
Jak ludzie, każdy inny. Cały dom
urządzają na styl austriackiego artysty, Hundertwassera. Będzie piec
chlebowy, obłożony na wzór wieży
widokowej w Azenbergu. Na podwórzu wykafelkował wzór zapisu
nutowego „Dzisiaj w Betlejem”…
Aneta Bergieł
Fot. Aneta Bergieł
Sylwka lepiej zapytać, czego w życiu nie robił…
www.pulsjaworzna.pl
nr 7/2016
14 kwietnia 2016
ludzie, sprawy, wydarzenia
Dobre wieści dla inwestorów
Miasto we współpracy
z samorządem
gospodarczym
jest w trakcie
przygotowywania
pakietu ulg i zwolnień
z podatku od
nieruchomości dla
przedsiębiorców
inwestujących
w Jaworznie. Przedsiębiorcy będą mogli jeszcze w tym roku skorzystać z nowej przestrzeni biznesowej. Strefa
Przemysłowa II to blisko 8-hektarowy teren, który został podzielony na kilkanaście pól inwestycyjnych. Działki o powierzchni od
2000 metrów kwadratowych do
pięciokrotnie większych są własnością miasta. Mają miejscowy plan
zagospodarowania przestrzennego
i znajdują się w strefie oznaczonej
jako tereny pod obiekty produkcyjne, składy i magazyny oraz tereny
zabudowy usługowej. Teren ma
sieć kanalizacji sanitarnej z prze-
wych – średnio o 40 procent. Dla
przykładu podatnik z Katowic
zapłaci w Jaworznie mniej o 12
proc., z Gliwic o 44 proc., z Wadowic o 54 proc., z Tychów o 15
proc., a z Sosnowca o 16 proc.
Miasto we współpracy z samorządem gospodarczym jest w trakcie przygotowywania pakietu ulg
i zwolnień z podatku od nieruchomości dla przedsiębiorców inwestujących w Jaworznie. Dodatkowym atutem naszego
miasta jest oferta nieruchomości pod indywidualne budownictwo mieszkaniowe. Osoby, które
podejmą decyzję o zamieszkaniu
w Jaworznie i zdecydują się na
budowę domu mogą skorzystać
z 10-letniego okresu zwolnienia
z podatku od nieruchomości.
Fot. UM JAWORZNO
Strefa Przemysłowa II to blisko 8-hektarowy teren
pompownią ścieków, wyposażony jest też w kanalizację deszczową odwadniającą układ drogowy.
Wzdłuż głównych ciągów komunikacyjnych powstało energooszczędne oświetlenie uliczne oraz
kanalizacja teletechniczna, która
ułatwi przyszłym przedsiębiorcom
włączenie do sieci telekomunikacyjnej. Drogi mają dodatkowo
ciągi piesze i rowerowe.
Komunikacyjnie strefa jest bez zarzutu. Ma bezpośrednie połączenie
z Drogą Krajową nr 79 czyli trasą
łączącą Kraków i Katowice. Od autostrady A4 dzieli ją 7 kilometrów.
Już w tym kwartale rozpoczną
się procedury przetargowe na
zbycie nieruchomości w Strefie
Przemysłowa II. Dla inwestorów nie bez znaczenia jest fakt,
że w tym roku znacznemu obniżeniu uległy miejscowe podatki.
Głównie od środków transporto-
Szczegółowych informacji
dotyczących aktualnej oferty
inwestycyjnej Jaworzna udziela Referat Rozwoju i Obsługi
Inwestorów Urzędu Miejskiego w Jaworznie znajdujący się
przy placu Górników 5. Tel.
32 6181 712, 32 6181 884,
e-mail: [email protected]
lub invest-in-jaworzno.pl
Darmowy pracownik? PUP dopłaci
Jaworznickie
przedsiębiorstwa oraz
osoby bezrobotne mogą
otrzymać wyjątkową
formę pomocy od
Powiatowego Urzędu
Pracy.
Firmy mogą składać wnioski
o refundację części kosztów poniesionych na wynagrodzenia, nagrody oraz składki na ubezpieczenia społeczne, jeśli zdecydują się
zatrudnić bezrobotnych w wieku
poniżej 30 lat.
– Okres refundacji wynosi aż 12
miesięcy – zaznacza Aneta Konopka, kierownik Działu Instrumentów Rynku Pracy w jaworznickim
PUP. – Pracodawca musi się jednak
zdecydować na zatrudnienie osoby
bezrobotnej na dwa lata – dodaje.
Oznacza to, że firmy mogą pozyskać nowych pracowników, za
zatrudnienie których przez okrągły rok płacić będzie PUP. W tym
czasie pracownik ma możliwość
zdobycia doświadczenia, pełnego
wdrożenia się do pracy na wybranym stanowisku. Po zakończeniu
12-miesięcznego okresu refundacji,
przedsiębiorca będzie jednak zobowiązany do utrzymania zatrud-
nienia przez kolejny rok. Aneta
Konopka podkreśla, że refundacja
obejmuje część kosztów zatrudnienia. Jeśli zatem pracodawca zaoferuje kandydatowi wynagrodzenie
na poziomie 1850–1900 zł brutto,
otrzyma refundację w wysokości
1800 zł oraz środki pokrywające
składki na ubezpieczenia społeczne od refundowanego wynagrodzenia. Jeśli natomiast zdecyduje
się na wyższy próg, a więc kwotę wynagrodzenia przekraczającą
1900 zł, zwrot pokryje 1850 zł
oraz kwotę składek. Istnieje jeszcze trzecia możliwość, kiedy pracownik podejmuje pracę po raz
pierwszy w życiu. Może wtedy
otrzymać w pierwszym roku minimalne wynagrodzenie pomniejszone do 1480 zł brutto. W tym
przypadku PUP zrefunduje kwotę
1450 zł oraz składki na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne.
W praktyce oznacza to, że firmy
oferujące minimalne wynagrodze-
fot. Dawid Litka
Aneta Konopka, kierownik Działu Instrumentów
Rynku Pracy w jaworznickim PUP
7
nie będą dopłacać do refundowapracy dwóch operatorów maszyn.
nych miejsc pracy w granicach 50
– Wszystko zależy teraz od chęci
zł miesięcznie.
i zaangażowania pracowników –
Dotychczas złożonych zostało
zaznacza księgowa. – Liczymy, że
kilkadziesiąt wniosków o refundasię sprawdzą – dodaje.
cję. Proces ich rozpatrywania trwa
Powiatowy Urząd Pracy oferudo 30 dni. – Sprawdzamy między
je wiele różnych forma wsparcia
innymi, czy pracodawca w ciągu
zarówno dla pracodawców, jak
6 miesięcy przed złożeniem wnioi osób bezrobotnych i poszukusku nie zmniejszył zatrudnienia
jących pracy. – Refundacja części
z własnej przyczyny
kosztów zatrudnie– informuje Anenia jest wyjątkowo
ta Konopka. – Baatrakcyjną formą
damy też, czy firma
pomocy ale nasza
nie ma zaległości
pełna oferta jest
w ZUS i Urzędzie
o wiele szersza –
Firmy mogą pozyskać
Skarbowym oraz
zaznacza Aneta
czy mamy możliKonopka. – Zanowych pracowników,
wość dokonania nachęcamy do zapoza zatrudnienie
boru na proponowaznania się z proktórych przez okrągły
ne stanowiska pracy
ponowanymi przez
rok płacić będzie
– dodaje. Jeśli wenas rozwiązaniami.
PUP.
ryfikacja zakończy
Zapewniam, że do
się pozytywnie,
każdego wniosku
PUP rozpoczyna rekrutację prapodejdziemy indywidualnie, żeby
cowników, na co ma 14 dni.
zaleźć możliwie najlepsze dla każ– W naszym przypadku proces
dego rozwiązanie – dodaje.
weryfikacji i rekrutacji trwał króDawid Litka
cej – mówi Anna Dziad, księgowa
w firmie Eltron-Kabel, która zdeOsoby zainteresowane mogą
cydowała się skorzystać z refundauzyskać szczegółowe informacji. – Możemy wyszkolić pracownika
cje w siedzibie Powiatowego
za środki z urzędu. Zmniejszamy
Urzędu Pracy w Jaworznie, przy
dzięki temu koszty zatrudnienia –
ulicy Północnej 9 B, p.102 w gopodkreśla. Firma, która zatrudnia
dzinach od 8.00 do 14.00 lub
ok. 35 osób, w marcu przyjęła do
telefonicznie: 32 618 19 27.
ludzie, sprawy, wydarzenia
8
nr 7/2016
Radiowe odczyty
w całym mieście
Jaworznianie zapomnieli już
o nawiedzających ich domy inkasentach badających stany ich
wodomierzy. Sami też nie muszą
odczytywać urządzeń, chyba że
dla własnej satysfakcji i wiedzy
o zużyciu wody. Pomiary dokonywane są drogą radiową, a mieszkańcy otrzymują rachunki pocztą
lub mailowo.
Jaworznickie Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji Jaworzno zamontowało,
na wszystkich głównych punktach poboru wody, wodomierze
z modułem do radiowego odczytu.
Takich punktów jest w Jaworznie
ponad 15 000. Do tego dochodzi
ok. 1000 podliczników oraz wodomierzy ogrodowych.
Przedsięwzięcie jest innowacyjne i nawet w skali kraju wyróżnia
nasze wodociągi. Jednak droga
do jego zrealizowania nie była
ani krótka i łatwa, ani tania. Rozpoczęto w 2005 r. Sukcesywnie
montowano coraz nowocześniejsze wodomierze. Na nowe liczniki zakładano moduły radiowe.
Z każdym rokiem przybywało odbiorców, którym radiowo odczytywano stan liczników.
Fot. Materiały MPWiK
– System umożliwia zdalny i wiarygodny odczyt liczników. Bezprzewodowy terminal może tego dokonać
w 30 sekund z odległości 80 metrów – wyjaśnia Sławomir Grucel,
rzecznik MPWiK. Dla mieszkańców
oznacza to, że nie muszą już umawiać się z przedstawicielami firmy
na odczyt liczników. Oszczędzają
czas. Koszt za rozliczenie (odczyt,
obsługę i utrzymanie systemu)
wynosi obecnie 2,33 zł brutto. To
kwota, która od kilu lat nie uległa
zmianie. Co ważne, mieszkańcy
mogą tę stawkę obniżyć. Wystarczy zarejestrować się w systemie
e-BOK i zadeklarować chęć otrzymywania rachunku drogą mailową
– tzw. e-faktury. Stawka zmniejszy
się do 1 zł brutto.
Dostęp do Internetowego Biura Obsługi Klienta e-BOK możliwy jest poprzez stronę główną
www.mpwik.jaworzno.pl zakładka ebok.
Po uzupełnieniu formularza
zgłoszeniowego na podany adres mailowy, mieszkaniec otrzyma wiadomość zawierającą login
i hasło. Login to indywidualny
pięciocyfrowy numer klienta, natomiast hasło jest automatycznie
wygenerowane przez system, to
ciąg znaków, które później każdy
może zmienić.
W razie pytań i wątpliwości można kontaktować się z Działem Sprzedaży MPWiK, dzwoniąc pod numer
telefonu 32 318 60 20. RED
14 kwietnia 2016
www.pulsjaworzna.pl
Kulisy rabunku
w sieci
Znamy kulisy kradzieży miejskich pieniędzy! Od zrabowania
w sieci 965 tys. zł minęło 15 miesięcy. Dochodzenie prokuratorskie
dobiegło końca. Pieniądze „ulotniły się” w trakcie ich przelewania
na rachunek wykonawcy.
Jak się okazało hakerzy zaatakowali nie tylko Urząd Miejski
w Jaworznie. Wykorzystali serwer
instytucji zajmującej się kontrolą
jednostek samorządowych. Zamieścili na nim oprogramowanie,
które jako uaktualnienie zostało
pobrane przez aplikację sprawozdawczą wykorzystywaną przez
urzędy.
W ten sposób sprawcy cyberataku dobrali się do loginów i haseł
wykorzystywanych przez pracowników urzędów do logowania się
w bankach. Mogli teraz uczynić to
sami z dowolnego miejsca i w dowolnym czasie. Przejęli też uprawnienia dające możliwość podglądu
i modyfikacji operacji wykonywanych przez urzędników.
Po wytypowaniu konkretnego
urzędu i konkretnej transakcji,
hakerzy podmieniali numer konta
bankowego odbiorcy przelewanych pieniędzy. Robili to sprytnie,
w ostatniej chwili przed zatwierdzeniem operacji. Chodziło o to,
by nie zauważono modyfikacji numeru konta.
Sprawę badali katowiccy oficerowie z sekcji do zwalczania cyberprzestępczości komendy wojewódzkiej oraz agenci Centralnego
Biura Śledczego Policji.
Pięciu zatrzymanych w tej sprawie podejrzanych przyznało się do
zarzucanych im czynów. Sprawę
rozpoznawać będzie Sąd Okręgowy w Radomiu. Gmina będzie
działała w charakterze oskarżyciela posiłkowego, złożyła też wniosek o naprawienie wyrządzonej
szkody. RED
Bezpiecznie na placach zabaw
Mamy w mieście
ponad 30 miejskich
placów zabaw
i siłowni pod chmurką,
w tym także tych
powstałych w ramach
Jaworznickiego Budżetu
Obywatelskiego.
Kilka dni słonecznej pogody
już sprawiło, że zainteresowanie
tymi obiektami znacznie wzrosło. Nas zainteresowało, czy są
bezpieczne.
fot. Dawid Litka
Pracownicy Miejskiego Zarządu Nieruchomości Komunalnej
co roku, przed letnim sezonem
przeprowadza przeglądy obiektów
i urządzeń wchodzących w skład
tych placów i siłowni na wolnym
powietrzu. MZNK utrzymuje we
właściwym stanie technicznym
oraz dba oporządek i czystość na
17 placach zabaw dla dzieci oraz
18 piaskownicach znajdujących
się na terenach gminnych w różnych dzielnicach miasta. A na
utrzymanie i doposażanie obiektów powstałych w ramach JBO zagwarantowane są pieniądze z tzw.
wariantu mieszanego.
Zimę wykorzystano do przeglądu tych obiektów. Ustalono, jakie
naprawy należy wykonać i jaki jest
szacowany koszt tych prac.
W piaskownicach każdego roku
wymieniany jest piasek. Ponadto w okresie letnim pracownicy
MZNK, zajmujący się codziennym utrzymaniem placów zabaw,
w trakcie prowadzonych prac porządkowych sprawdzają, czy elementy wyposażenia nie wymagają
naprawy. Ponieważ urządzenia służące do zabawy oraz inne elementy
wyposażenia placówzabaw i piaskownic są w stałym użyciu, wymagają corocznej konserwacji.
Najczęściej naprawy urządzeń
polegają na uzupełnieniu brakujących elementów, poprawie malowania urządzeń, wymianie desek
i zużytych lub uszkodzonych części
ruchomych. Uzupełnia się ziemię
i trawę wokół urządzeń służących
do zabawy, naprawia ławki, ogrodzenia, kosze na śmieci, tablice
informacyjne i inne elementy wyposażenia placów zabaw, które
uległy zniszczeniu bądź zużyciu.
Naprawiane są też szkody wyrządzone przez wandali.
Chodzi o to, by wszystkie tego
typu obiekty w pełni nadawały
fot. Dawid Litka
się do użytku i były bezpieczne.
Żeby to zagwarantować tylko np.
w 2015 r. miasto wydało na naprawy placów zabaw ponad 45
tys. zł, zaś wymiana piasku i remonty piaskownic kosztowały 84
tys. zł.
Mieszkańcy mogą i powinni
zgłaszać do MZNK uwagi dotyczące zniszczeń, brakujących
elementów i innych nieprawidłowości w funkcjonowaniu tych
obiektów.
Ewa Szpak
www.pulsjaworzna.pl
nr 7/2016
14 kwietnia 2016
wywiad pulsu
Od Latających Pisuarów do Kobranocki
Podczas II Pro Rock
Festiwalu w Klubie
Relax wystąpiły świetne
zespoły: Animations,
Perihellium, 4 Szmery
i Kobranocka. Po
koncercie specjalnie
dla Czytelników Pulsu
Jaworzna wypowiedzieli
się Andrzej „Kobra”
Kraiński, gitarzysta,
założyciel zespołu
Kobranocka oraz Jacek
„Szybki Kazik” Bryndal,
basista, współzałożyciel
grupy.
To wasz pierwszy koncert
w Jaworznie, jakie macie wrażenia ze swojego pierwszego
koncertu w Jaworznie?
Chociaż koncertujemy od 30 lat,
jednak Jaworzna nie było dotąd na
naszej trasie koncertowej. Wrażenia są jak najbardziej bardzo pozytywnie, publiczność świetnie się
bawiła.
Jesteście przez rozgłośnie radiowe traktowani po macoszemu, ale dużo koncertujecie
i macie tłumy fanów. Jak to
wytłumaczyć?
Kiedyś rozgłośnie radiowe częściej grały nasze piosenki. Szczególnie te publiczne – jedynka, trójka,
Rozgłośnia Harcerska, która nas
wypromowała w 1986 r. Niestety,
od 20 lat nie ma nas w radiu, ale
cały czas gramy. Nie mieliśmy nigdy
żadnej przerwy koncertowej, płyty
pojawiają się, wydaliśmy siedem
albumów. Dzisiaj jesteśmy w Jaworznie, jutro gramy w Imielinie,
za dwa tygodnie Warszawa, potem
Żory. Gramy dużo, co nas bardzo
cieszy, dlatego że tak sobie wymyśliliśmy. Kontakt z publicznością to
jest to, czego chcemy. Robimy to,
co lubimy.
Gdyby nie spotkanie z Andrzejem Michorzewskim, to nie
byłoby Kobranocki…
W 1984 roku dostałem bilet do
wojska (mówi Andrzej „Kobra” Kraiński). Grzegorz Ciechowski poznał
mnie z ordynatorem Andrzejem Michorzewskim. Zostałem jego pacjentem w szpitalu psychiatrycznym i do
wojska nie poszedłem. Ordynator
pisał teksty, pokazał mi je i postanowiliśmy założyć zespół. Nazywał
się wtedy Latający Pisuar. Tak to
się zaczęło.
Płyta z 1987 roku „Sztuka
jest skarpetką kulawego” jest
uważana za najlepszy album
Kobranocki…
9
Przesłuchanie
Adam Rusek
Brygadier, komendant miejski
Państwowej Straży Pożarnej w Jaworznie.
Zawód… Strażak
Fot. Ewa Szpak
Zespół niedawno wystąpił w Jaworznie
To nasz pierwszy album i jest oczywiste, że ważny, bo ta płyta była jak
papierek lakmusowy, pokazujący, że
to, co chcemy robić, ma sens. Z tym
albumem są związane szczególne
emocje, ponieważ byliśmy bardzo
młodymi ludźmi, szukaliśmy swoich
dróg w życiu. Płyta wyznaczała kierunek, trend, jakoś nas kształtowała.
Właściwie, to cały czas jesteśmy ciekawi świata, ale wtedy to było jeszcze takie młode, niewinne. Poza tym
ludzie cały czas pytają najbardziej
o tę właśnie płytę. Po koncertach
sprzedajemy ją najczęściej, tak jak
krążek z utworem „Kocham Cię jak
Irlandię”. Wolelibyśmy, aby bardziej
domagali się ostatniej płyty, ale jesteśmy już przyzwyczajeni, że chcą
„Irlandii”.
Andrzeju, zauważyłam, że
grasz na kilku gitarach. Do
której z nich jesteś najbardziej
przywiązany?
Gram na kilku gitarach, wielu muzyków tak praktykuje. Dzisiaj grałem na czterech instrumentach. Każdy ma inne brzmienie, do różnych
piosenek się nadaje. Przywiązany
jestem do wszystkich. Każda z tych
gitar jest dla mnie ważna, ale gdyby w jakiś sposób pozbawiono mnie
gitary Gibson Les Paul Deluxe Gold
Top z 1973, popełniłbym harakiri.
Gram na niej od 20 lat i ma dla mnie
wartość sentymentalną.
Na pewno każdy z koncertów
jest dla was ważny, ale który
w waszej muzycznej karierze
był szczególny, zapadł w pamięć?
Każdy koncert jest niepowtarzalny, ale rzeczywiście niektóre pamięta się szczególnie i to z różnych
powodów (wspomina Jacek „Szybki
Kazik” Bryndal). Kiedyś w Toruniu
graliśmy w pewnym pubie na zlocie
fanów. To był bardzo długi koncert.
Miałem gorączkę – ponad 38 stopni, ledwo stałem na nogach. Lokal
był mały, musiałem stać bokiem,
by gryfem nie kierować się w stronę
publiczności. Niekomfortowe warunki, ale świetna atmosfera, więc
graliśmy długo.
Z całym szacunkiem, ale o problemach zdrowotnych na koncercie, to
ja mogę coś ciekawego opowiedzieć
(wtrąca „Kobra”). Kiedyś przerwaliśmy koncert, bo zemdlałem. Innym
razem, w Hali Ludowej we Wrocławiu
spadłem z dwumetrowej sceny, i to nie
z powodu, o który mógłbym być podejrzewany. Po prostu się potknąłem.
Złamałem wtedy mały palec u ręki.
To chyba publiczność była
przerażona?
To były takie czasy, kiedy dziewczęta stojące pod sceną piszczały.
W tej sytuacji robiły to tylko głośniej.
Zespół na chwilę przerwał granie, bo
nagle zniknąłem z pola widzenia.
To była duża scena, biegłem z gitarą i nagle podłoga się pode mną
zapadła. Tam była dziura przykryta
wykładziną. Nikt nie wiedział, co się
dzieje. Lekarz stwierdził, że mogę
grać dalej. No to grałem i walczyłem z nieprawdopodobnym bólem.
Po dwóch dniach okazało się, że
trzeba założyć gips.
Czego słucha Kobranocka
w drodze na koncerty?
Właściwie to siebie. Rozmawiamy ze sobą. Muzyki nie ma w aucie. Jest zakaz, każdy ma swoje
słuchawki i słucha swojej ulubionej muzyki. Naprawdę dużo wtedy
rozmawiamy.
Najnowsza płyta to „Kobranocka i Kobiety”. To o kobietach czy nagrana z kobietami?
Płyta została częściowo nagrana
24, 23 lata temu, częściowo 20 lat
i ostatecznie 6 lat temu. Będzie to
kompilacja piosenek, z pięciu płyt,
które nagraliśmy z kobietami. Współpracowaliśmy z różnymi wokalistkami muzyki rockowej: Kasią Nosowską, Kayah, Martyną Jakubowicz,
Edytą Bartosiewicz, Eweliną Flintą,
Anją Orthodox. To nie będą żadne
nowe piosenki. Chcielibyśmy w ten
sposób podziękować kobietom. Ale
to będzie w drugiej kolejności, bo
najpierw wydamy inną płytę – kompilację z 7 krążków, zatytułowaną
„The Best of Kobranocka”, to będzie
dwupłytowy album. Planujemy też
wydanie koncertu, który nagraliśmy
w stacji radiowej – akustycznie, na
żywo.
Rozmawiała: Ewa Szpak
Zainteresowania pozazawodowe? Sport, jestem fanem piłki ręcznej, i dobra książka.
W mojej pracy najbardziej cieszy
mnie… Kiedy moi współpracownicy
wracają cali i zdrowi z akcji.
W mojej pracy najtrudniejsze
jest… Podejmowanie ważnych decyzji.
Ulubione filmy… Sensacyjne, nie
tylko amerykańskie produkcje, polskie filmy też są dobre.
Ulubiona powieść… Lubię powieści Kena Folletta.
Kiedy mam czas tylko dla siebie… Biorę psa, owczarka niemieckiego i idę na spacer.
Zasypiam przy… Książce i żonie.
Recepta na chandrę? Spacer,
a potem spotkanie z przyjaciółmi.
Najbardziej pobudza mnie… Adrenalina na meczu.
Najlepsze wakacje… Zawsze Polska i zdecydowanie z rodziną.
Nie lubię… Nieuczciwości.
Obecnie pracuję nad… Remontem w domu.
Najbliższe plany… Przeżyć maj, bo
wtedy jest Dzień Strażaka, a potem
urlop – wycieczka do Słowenii.
Przesłuchiwała:
Ewa Szpak
10
zdrowie i uroda
Porady dietetyka
Jak zdrowo schudnąć
gólnie piwo) zwiększa apetyt, dlatego
jesteśmy podatni na spożywanie wysokokalorycznych przekąsek, takich
jak chipsy lub słone paluszki. To
prawda, że ostre przyprawy przyspieszają metabolizm. Są pomocne
w odchudzaniu przy prawidłowo
zbilansowanej diecie. Jednakże, nie
sprawią, że nasz organizm spali dodatkową porcję czekolady.
Jakie napoje są korzystne przy
zrzucaniu wagi?
Zdrowsze jest wybrać jakąś
konkretną, popularną dietę,
ograniczyć ilość posiłków, nie
jeść określonych produktów
czy zmienić jakość żywienia?
Jestem przeciwnikiem modnych diet
odchudzających typu Dukana, Atkinsa, Kwaśniewskiego, plaż południowych. Ich autorzy najczęściej
obiecują uzyskanie błyskawicznego
efekt bez wysiłku. Niestety, takie diety cud polegają na eliminacji wielu
produktów, co może prowadzić do
niedoborów składników odżywczych
i w efekcie do poważnych problemów zdrowotnych oraz efektu jojo.
Również eliminowanie posiłków nie
jest dobrą metodą, ponieważ w ten
sposób spowalniamy metabolizm.
Najlepiej jeść regularne (co 3-4 godziny), niewielkie kalorycznie posiłki. Koniecznie do każdego z nich
powinniśmy spożywać warzywa lub
owoce.
Czy istnieją jakieś sprawdzone produkty, które np. jedzone na śniadanie lub kolację
sprzyjają chudnięciu?
Aby schudnąć, nie możemy się skupiać na konkretnych produktach.
Powinniśmy wziąć pod uwagę bilans
energetyczny, jaki dostarczamy do
naszego organizmu w ciągu całego
dnia. Na zapotrzebowanie kaloryczne organizmu wpływa nasz wiek,
wzrost, aktywność fizyczna oraz stan
zdrowia. Każda ilość pożywienia
ponad to co niezbędne, niezależnie
od tego, czy pochodzi z marchewki
czy z lodów, odłoży się w tkance
tłuszczowej.
Czy to prawda, że alkohol
sprzyja tyciu, a ostre przyprawy przyspieszają metabolizm?
Alkohol jest bardzo kaloryczny. Kieliszek wódki to ok. 55 kcal, kieliszek
wina zawiera ok. 100 kcal, natomiast kufel piwa to aż 250 kcal.
Jeszcze większą bombą kaloryczną
są drinki ze słodkimi napojami lub
sokami. Co więcej, alkohol (szcze-
Jedynym napojem pomocnym przy
odchudzaniu jest woda. Najlepiej
wypijać ok. 1,5 litra wody dziennie. Woda wspomaga procesy trawienne oraz przyspiesza eliminację toksyn z organizmu. Co więcej,
nawilża skórę, zwalcza zmęczenie,
redukuje bóle głowy. Jej niedobór
może wpływać niekorzystnie na pamięć i koncentrację. Pamiętajmy,
że napoje i soki stanowią pułapkę
kaloryczną, w którą bardzo często
wpadamy, próbując się odchudzać.
Liczymy kalorie z pożywienia, natomiast zapominamy, że szklanka
100 proc. soku owocowego ma ok.
120 kcal, szklanka dosłodzonego
soku marchewkowego typu Kubuś –
ok. 140 kalorii, a szklanka napoju
gazowanego 120 kcal. Dlatego przy
odchudzaniu warto myśleć nie tylko
o tym, co spożywamy, ale również
o tym, co pijemy.
Niektórzy twierdzą, że popijanie owoców wodą sprzyja
tyciu. Tak jest w rzeczywistości?
Jest to bardzo szkodliwy mit. Owoce
są bogate w błonnik, który wspomaga pracę przewodu pokarmowego, usuwanie toksyn z organizmu
i reguluje stężenie cholesterolu we
krwi. Jednakże, aby błonnik mógł
działać w naszym organizmie prawidłowo, należy dostarczyć odpowiedniej ilości wody. W przeciwnym
wypadku możemy doprowadzić do
problemów z trawieniem, takich jak
zaparcia.
Warzywa czy owoce są lepsze
w walce z nadwagą?
Warzywa są mniej kaloryczne niż
owoce. Jedne i drugie zawierają niezbędne składniki odżywcze. Bardzo
popularnym i szkodliwym mitem jest
przekonanie, że owoce są tuczące ponieważ zawierają cukry proste. Owszem zawierają fruktozę, jednak są
również bogate w witaminy, błonnik
i wodę. Dlatego powinniśmy spożywać owoce lub warzywa do każdego posiłku. Nadmiar owoców może
utrudnić odchudzanie, jednakże ich
obecność w diecie jest niezbędna
dla prawidłowego funkcjonowania
organizmu.
Z Martyną Gorczyńską, dietetykiem rozmawiała Aneta Bergieł
nr 7/2016
14 kwietnia 2016
www.pulsjaworzna.pl
Sport dla każdego
Pierwsza nocna jazda
16 kwietnia, o godzinie 19.30,
z jaworznickiego rynku wyrusza pierwszy w tym roku nocny
przejazd rowerowy po mieście.
Zapraszamy wszystkich amatorów pedałowania. Nie zapomnijcie o dobrym humorze, trąbkach
i gwizdkach.
Jaworznicki NightBicking wyruszy z Rynku Głównego, poprowadzi między innymi obok galerii
Galena, przejedzie przez niektóre
dzielnice i osiedla mieszkaniowe,
zataczając pętlę i finiszując ponownie na płycie rynku.
– Chcemy propagować jazdę rodzinną na wesoło. Będzie głośno.
Jedziemy, nie śpimy, a wiosenną
radość wyrażamy gwiżdżąc, trą-
biąc – mówi Grzegorz Oleksiak,
inicjator wydarzenia.
Do tej pory na ten rowerowy
miting zapisało się 200 osób. Oleksiak ocenia, że przybędzie jeszcze co najmniej 120 rowerzystów.
Apeluje, aby pamiętać o oświetleniu rowerów.
Przed startem przewidziano
atrakcyjne konkursy z nagrodami dla uczestników, w których
wygrać będzie można m.in. kupony do pizzerii, lampki, bidony. Rozdawane też będą opaski
odblaskowe.
Grzegorz Oleksiak zapowiada,
iż w tym roku takie nocne przejazdy po mieście będą jeszcze
co najmniej cztery. ANKA
Wkręć się w szprychy
Grzegorz Oleksiak zaprasza na wycieczki rowerowe po Jaworznie. Dzisiaj prezentujemy
pierwszy opis trasy, jakie specjalnie dla Czytelników „Pulsu Jaworzna” opracowuje założyciel
JaworTeam.
Startujemy z ulicy Wilkoszyn. Leśnym traktem
udajemy się w kierunku Dobrej. Na wiosnę przyroda
ożywa, więc możemy zatrzymać się na przystanku rowerowym przy Botanicznej. Panująca w tym
miejscu cisza, już na początku wycieczki pomoże
nam ukoić nerwy;
Podążamy w kierunku Dobrej. Spokojną, asfaltową
drogą dojedziemy do cmentarza w Szczakowej;
Skręcamy w prawo. Płytową nawierzchnią dotrzemy do dawnego kamieniołomu na terenach rekultywowanych po dawnej kopalni. Tutaj możemy
przysiąść na ławeczkach;
Za skrętem w lewo czeka nas miła niespodzianka
– zjazd z górki prawie do samej Sosiny, no i Sosina.
Ławki, woda, miejsca do grillowania;
Po odpoczynku jedziemy dalej, by zgubić kalorie. Następnym punktem na naszej trasie jest Żabnik. Przystanek rowerowy zachęca do kolejnego
postoju;
Leśnym duktem powolutku jedziemy do Ciężkowic. Znów las, cisza i spokój;
Skręcamy w lewo na ul. Zdrojową do lasu. Tamtędy jedzie się najprzyjemniej;
Kończymy wycieczkę na Żabniku. Rezerwat Doliny
Żabnika jest jednym z najpiękniejszych zakątków
Jaworzna. Można usiąść, posłuchać lasu, wyciszyć
się po ciężkim tygodniu w pracy, szkole itp.
Not. ANKA
Kosmetyczka radzi:
S.O.S. dla skóry po zimie
Zastanawiasz się, dlaczego twoja skóra nie wygląda atrakcyjnie?
Zaskakuje Cię „niespodziankami”,
zapchanymi porami czy nadmiernym przesuszeniem?
Szare sny w makijażu. Aż 63
procent kobiet nie zmywa makijażu
przed snem. Nocą skóra regeneruje się i oddycha. Uniemożliwia jej
to warstwa podkładu i zapchane
pory. Miej chusteczki do demakijażu przy łóżku, łatwiej Ci będzie
pozbyć się makijażu.
Brudna pościel. W nocy skóra
wydziela sebum, pot oraz różnego
rodzaju wydzieliny stanowiące pożywkę dla roztoczy, których odchody pozostawione na pościeli
są niebezpieczne dla zdrowia oraz
cery. Zmieniaj pościel dwa razy
w miesiącu.
Infekujący telefon. Czy przyszło Ci kiedykolwiek do głowy,
by zdezynfekować ekran telefonu?
Jest jednym z większych siedlisk
bakterii. Nieważne, czy czyste, czy
przybrudzone ręce, gdy masz odebrać telefon, po prostu go odbierasz, przykładając ekran do policzka. Bardzo łatwo jest nabawić się
nieprzyjemnych wykwitów od linii
żuchwy aż po skronie.
Długa, gorąca kąpiel. Zbyt wiele czasu w gorącej wodzie może
spowodować osłabianie naturalnej warstwy ochronnej, wysuszyć
skórę i spowodować jej silne nawet
podrażnienia.
Nadmiar alkoholu. Powoduje, że skóra przesusza się, czego
skutkiem jest szybsze starzenie się.
Powinny na to uważać zwłaszcza
osoby z cerą naczyniową. Po wypiciu alkoholu naczynka rozszerzają
się znacznie pogarszając cerę.
Porady, specjalnie dla Czytelników przygotowuje kosmetolog
Karolina Fijał, która prowadzi w Jaworznie Studio Urody Nailed it!
www.pulsjaworzna.pl
nr 7/2016
14 kwietnia 2016
kultura
11
kultura
12
nr 7/2016
Recepta na zaskakiwanie
Jeszcze przez tydzień można
oglądać w Miejskiej Bibliotece Publicznej wystawę prac Mariana
Folgi, fotografa, charakteryzatora, choreografa, chyba najbardziej
charakterystycznego jaworznickiego artysty. Kiedy zapowiadaliśmy
wernisaż „Noir Sztuka Komiksu”,
autor prac pozostał niezwykle tajemniczy i oprócz tytułu wystawy
nie chciał zdradzić, czego tym razem możemy spodziewać się po
jego dziełach.
Wszystko wyjaśniło się 5 kwietnia, kilka minut po 18.00. Na początku wernisażu Folga wyjaśnił,
że komiksy inspirowały go od najmłodszych lat, a w domu posiada
kolekcję na którą składa się kilka
tysięcy egzemplarzy. Po krótkim
wstępie widzowie mogli zobaczyć
kilkadziesiąt prac, na których autor umieścił ilustracje komiksowe
z dość powszechnymi motywami
i bohaterami.
Jak zwykle prace Mariana
wzbudziły spore zainteresowanie. Jednak punktem kulminacyj-
www.pulsjaworzna.pl
Ciężka praca
i moc satysfakcji
Mają na swoim koncie kilkamóc młodszym stażem tancerzom
w opanowaniu układu. – Nie każdziesiąt medali i pucharów z kondy chce temu poświęcić tyle czakursów tanecznych z całej Polski.
su – mówi Ola Matusik, która
Niedawno zdobyli trzecie miejsce
również pomaga przy tworzeniu
na ogólnopolskim Festiwalu Tańca
choreografii. – Jeśli taniec staje się
„Inspiracje” w Czerwionce-Leszprawdziwą pasją, to jest się w stanie
czynach, a to dopiero początek
wiele znieść – podkreśla.
sezonu. Zespół Euphoria& Solvay
Takie podejście tancerzy przyCrew wyrusza z nowym układem
nosi efekty. W zeszłym roku Euna podbój kolejnych tanecznych
phoria&Solvay
konkursów.
Crew zdobył
Obecny osiemnapierwsze miejstoosobowy skład
sce na Ogólnopowstał z połączeruszy nabór do zespołu,
polskim Turnienia dwóch jaworzpotrwa aż do października.
ju Tańca Skiba
nickich zespołów:
Dance 2015
Euphoria i Solvay.
we Wrocławiu. Był to najwiękInstruktorką obu z nich była Juszy dotychczasowy sukces zespodyta Fidzińska, która w pewnym
łu. W tym roku ekipa szykuje się
momencie stwierdziła, że scalena przynajmniej sześć wyjazdów.
nie grup da im większą szansę
Członkowie zespołu podkreślana osiąganie sukcesów. – Dobry
ją, że wiąże ich nie tylko wspólukład wykonywany przez większą
na pasja. Wieloletnia współpraca
ilość tancerzy jest bardziej efektowny
spowodowała, że są przyjaciółmi,
– podkreśla. – Dlatego postanowilipomagają sobie nawzajem.
śmy połączyć siły – dodaje. Tance– Razem nie tylko wygrywamy
rze pracują przez cały rok, jednak
ale też ponosimy porażki, więc i ranajbardziej intensywny jest okres
zem płaczemy – podkreśla Kasia
wiosenny i letni, kiedy odbywają
Łyczko, która tańczy w zespole
się przeglądy i festiwale. – Przez
od jego założenia. – Sukcesy przykilka miesięcy pracujemy nad ukłachodzą z czasem, a my możemy lidem, tworzymy choreografię, a późczyć na siebie w każdym momencie
niej dopracowujemy szczegóły, żeby
– zaznacza.
powstał trzyminutowy pokaz, który
W maju ruszy nabór do zespołu,
prezentujemy na konkursach – wypotrwa aż do października. Wtedy
jaśnia Fidzińska.
rozpoczną się prace nad nowym
Instruktorka podkreśla, że jest to
układem. Wszyscy tancerze, któciężka i wymagająca praca, która
rzy chcieliby współtworzyć Euwymaga wielu wyrzeczeń. – Jestephoria& Solvay Crew będą mogli
śmy uczniami, studentami, niektórzy
zgłaszać się na treningi do Klubu
z nas pracują, więc znalezienie czasu
Niko w Byczynie lub do Domu
na treningi nie jest proste – zaznacza
Kultury w Szczakowej.
Mateusz Kumala, który tańczy
– Poszukujemy odpowiedzialnych
od 10 lat, a obecnie współtworzy
osób, które nie będą obawiały się
choreografię dla zespołu. – Dlatego,
ciężkiej pracy – podkreśla Judyta
oprócz przyjemności i świetnej zaFidzińska. – W zamian za to możebawy, taniec uczy odpowiedzialnomy zaoferować intensywne treninści, sumienności i organizacji czasu
gi, naprawdę wspaniałą atmosferę
– dodaje.
w zespole i możliwość spełnienia się
Treningi odbywają się dwa razy
w swojej tanecznej pasji – dodaje
w tygodniu, ale czasem trzeba
instruktorka.
spotkać się dodatkowo, żeby doDawid Litka
pracować jakiś motyw albo po-
w maju
nym wernisażu było ogłoszenie
przez artystę, jakiej metody użył
do stworzenia swoich dzieł. Choć
wydaje się to nieprawdopodobne,
na planszach nie znajdowały się
grafiki, czy rysunki, a zdjęcia modelek ucharakteryzowanych metodą bodypaintingu. Tłem dla zdjęć
były kartonowe tablice o sporej
powierzchni, wymalowane w taki
sposób, że całość do złudzenia
przypominała ilustracje najlepszych komiksowych artystów. Marian Folga chyba znalazł receptę na
zaskakiwanie swojej publiczności.
Czekamy z niecierpliwością na
jego kolejne pomysły.
DL
Parada talentów
Koncert Galowy XVI Festiwalu
Kultury Dzieci i Młodzieży „Jawor” 2016 odbędzie się 20 maja.
Tymczasem dobiegają końca zmagania młodych artystów . Za nimi
konkursy: plastyczny, recytatorski,
muzyczny i teatralny. Dziś (czwartek, 14 kwietnia) drugi dzień przeglądu tanecznego, a jutro odbędzie
się konkurs dla przedszkolaków –
pierwszy w festiwalowej historii.
Organizatorzy „Jawora” postawili sobie za cel rozwijanie wrażliwości estetycznej dzieci i młodzieży oraz kształtowanie świadomego
odbiorcy sztuki. Festiwal ma też
być okazją do poszukiwania nowych form pracy artystycznej i wychowawczej oraz platformą wymiany doświadczeń i pomysłów.
Barbara Wójcik-Wiktorowicz,
której grupa „Groszki” zaprezentowała spektakl „Czerwone serce”
14 kwietnia 2016
uważa, że w tego typu przeglądach
najważniejsze jest zdobycie nowych doświadczeń. – Staram się
żeby dzieci przyszły odpowiednio
wcześniej i pooglądały trochę spektakli – podkreśla. „Groszki” w tym
roku zajęły drugie miejsce w swojej
kategorii (w zeszłym roku grupa
pani Barbary była pierwsza).
Jak podkreślali przed spektaklem młodzi aktorzy, mimo że
czują się dobrze przygotowani
do występów, to nie miejsca na
podium są dla nich najważniejsze.
– Brałam udział w kilku festiwalach z panią Basią i z „Groszkami”.
Nie zawsze byliśmy nagradzani –
mówi dwunastoletnia Sara Bańkowska.
Występy na scenie to także stresujące przeżycie. Nie tylko dla
młodych wykonawców, ale również dla ich artystycznych opie-
kunów oraz rodziców. – Jasne,
że to mocno przeżywałem, pewnie
bardziej, niż córka – mówi Krzysztof Ryś, ojciec dziewięcioletniej
Kiary, która debiutowała na festiwalu w spektaklu „Androidy”
Wielka festiwalowa gala
z paradą laureatów
odbędzie się 20 maja
o godzinie 11.00
w Domu Kultury im.
Zdzisława Krudzielskiego
w Szczakowej przy
ul. Jagiellońskiej 3.
pod opieką Anny Korczyk i Artura Majewskiego. – Dla Kiary
to ważne doświadczenie, nabiera
pewności siebie i przełamuje bariery
– podkreśla Krzysztof Ryś.
Urszula Warszawska-Adamczyk, która nie po raz pierwszy
zasiadała w jury przeglądu recytatorskiego podkreśla, że najwyższy
poziom prezentowali najmłodsi.
– Maluchy zawsze są są prawdziwe
– przyznaje.
W piątek 15 kwietnia w Młodzieżowym Domu Kultury im. Jaworzniaków w konkursie „Moja
mała ojczyzna” zaprezentują się
przedszkolaki. Początek o 9.00.
Wielka festiwalowa gala
z paradą laureatów odbędzie
się 20 maja o godzinie 11.00
w Domu Kultury im. Zdzisława Krudzielskiego w Szczakowej przy ul. Jagiellońskiej 3.
DL
Fot. Archiwum zespołu
www.pulsjaworzna.pl
nr 7/2016
14 kwietnia 2016
kultura
„Wylęgarnia” znów nas zachwyciła
Pięć kategorii
konkursowych:
scenariusz filmowy,
fotoreportaż, film, plakat
i piosenka (muzyka)
filmowa. „Wylęgarnia”
zachwyciła już po raz
dziewiąty.
Nie da się przejść obojętnie obok
wrażliwości. Młodzi mają oko, potrafią żonglować konwencją, zadają trudne pytania. Są twórcami. A w tym festiwalu o to chodzi.
W piątek 8 kwietnia odbyła się
w Teatrze Sztuk jego gala finałowa.
– Lubię literaturę, sam piszę. Koleżanka z klasy zachwyciła tekstem
„Linoskoczek”, który stał się kanwą
scenariusza filmowego – opowiadał
Mikołaj Świętosławski, uczeń
trzeciej klasy gimnazjum nr 4 im.
Orła Białego, współtwórca filmu
„Przy stole Boga”, który na „Wylęgarni” otrzymał trzecią nagrodę.
– Jestem pod wielkim wrażeniem.
Zaskoczył mnie Chorzów. Werdykt
był bardzo trudny – mówił podczas
gali Maciej Talaga, jeden z jurorów. – Popieram tworzenie muzyki
nowej, choć odtwórcza w tym roku
powala. Pewien mały człowiek wyciśnie z was łzy.
Tym małym człowiekiem był
Sargis Davtyan, pochodzący z Armenii gimnazjalista z Gimnazjum
nr 4, zdobywca I lokaty w kategorii solista za interpretację „You
raise me up” z filmu „Król lew”.
Zebrał owacje na stojąco.W przyszłości chciałby zawodowo związać się z estradą. Trudno sobie
wyobrazić, by tak nie było, gdy
patrzy się na młodego człowieka,
z którego dźwięki zdają się wypływać od stóp do głowy, brzmiąc
niepowtarzalną wibracją.
– Film zaczyna się na papierze
a kończy na taśmie – mówiła Edy-
Fot. Dawid Litka
Laureaci „Wylęgarni”
ta Kaszyca, oceniająca w kategorii film.
„Osaczona” – ten nagrodzony
obraz filmowy zadedykowano jurorom za to, że dostrzegli potrzebę
zauważenia odmienności, odizolowania, samotności bycia innym.
– Co roku rozsyłamy informację
o „Wylęgarni” do szkół w całej Polsce. Ważną rolę odgrywa zawsze
kreatywny nauczyciel. Taki, któremu się chce, do jakiego garną się
AU TO PR O M O C J A 0 0 0 7
WARTO PRZECZYTAĆ...
POSŁUCHAĆ... POPATRZEĆ...
Płyta
Grzegorz Kloc
Idę po wodzie
Wystawa
Tadeusz Rolke
Fokus
Trzeci album wokalisty, gitarzysty, kompozytora i producenta
kojarzonego z grupą Sixteen. Płyta
zawiera piękne ballady, wpadające w ucho utwory pop-rockowe
oraz piosenki znane z poprzednich
płyt i hity chrześcijańskie. Atutem
płyty jest bogata instrumentacja
oraz gościnne występy utalentowanych wokalistów, m.in. Sylwii
Piotrowskiej.
Jeden z najwybitniejszych polskich fotografików przedstawił
prace powstałe od lat 50. XX w.
aż po najnowsze. Uchwycone spojrzenie, niewymuszony półuśmiech,
spacerujący zakochani – artysta
jest łącznikiem z rzeczywistością.
Wystawę w sosnowieckim Centrum Sztuki-Zamek Sielecki i Galerii Extravagance można oglądać
do 9 maja br.
Film
Książka
Alice Winocur
Cień
Były żołnierz, płatny zabójca
ma chronić żonę pewnego milionera. Niespodziewanie dla samego siebie „twardziel” zakochuje
się w swej podopiecznej. Dobry
thriller, autor po mistrzowsku buduje postać głównego bohatera,
który do końca nie zdradza, czy
to jest jego obsesja czy „obiektywna” prawda.
Cezary Łazarewicz
Żeby nie było
śladów
Reportaż o jednym z najgłośniejszych w latach 80. ubiegłego wieku zabójstw, które nie doczekało
się sprawiedliwego wyroku i do
dzisiaj budzi emocje. Wielowątkowa opowieść to historia rodziców
Grzegorza Przemyka, jego przyjaciół. sanitariuszy czy lekarzy,
ale też kulisy działań ówczesnych
władz. ES
młodzi ludzie – zauważyła Celina
Waśko, jedna z koordynatorek
imprezy.
Jurorzy życzyli młodym odwagi
tworzenia, bezczelności w stosunku do widza. Dostrzegali, że młodzież jest nieco zagubiona, potrzeba jej zaszczepienia bakcyla.
– Reportaż szuka własnego zdania. Najważniejsze, to mieć okazję
coś powiedzieć, być autentycznym,
niczego nie udawać. A to cechy mło-
13
dości – powiedział Antoni Krajs,
juror kategorii fotoreportaż.
– Plakat nie powinien ulegać modom, reklamie, a tak niestety często dzieje się w skomercjalizowanym świecie dystrybucji. Młodzi są
bezkompromisowi, mają naturalną
wrażliwość, lubią ryzykować własne
przekonania. To atut – mówił z kolei Ryszard Czernow, fotograf,
juror plakatu.
Bolesławiec, Chorzów, Dąbrowa Górnicza, Mysłowice, Jaworzno, Żywiec, Gliwice, Żory – młodzież z tych miejscowości stanęła
w konkursowe szranki. Pomysł,
kreatywność, efekty specjalne, humor, rola, podejście do tematu,
montaż – to między innymi liczyło
się w ocenie.– Serdecznie gratuluję i kłaniam się nisko, tak nisko,
jak może „ścisłowiec” do twórców
– powiedziała na zakończenie gali
Monika Bryl, zastępca prezydenta
Jaworzna.
ANKA
14
SPORT
nr 7/2016
Co w murawie piszczy
Victoria 1918 Jaworzno pokonała Koronę Lgota 4:1 Fot. Archiwum klubu
Ze zmiennym szczęściem grały
w ostatnich dwóch tygodniach jaworznickie drużyny piłkarskie.
Victoria 1918 Jaworzno potwierdziła, że jej awans do wyższej klasy rozgrywek jest jedynie
kwestią czasu. Najpierw 2 kwietnia
jaworzniccy piłkarze występujący
w chrzanowskiej klasie B spotkali
się z Koroną Lgota, wiceliderem
swojej grupy. Drużyna z Krakowskiej rozbiła przeciwników 4:1.
Zwycięstwo naszego teamu obejrzało około 400 kibiców.
Tydzień później Victoria pojechała do Libiąża, gdzie dokonała istnego pogromu drugiego
składu tamtejszego Górnika. Już
po kwadransie prowadziliśmy
5 bramkami. Mecz zakończył się
wynikiem 8:1.
W najbliższą sobotę Victoria podejmie na stadionie MCKiS przy
ul Krakowskiej 8 drużynę Lwa
Olszyny, która w tabeli plasuje
się o oczko wyżej od naszego poprzedniego rywala. Zachęcamy
zatem do kibicowania naszym zawodnikom.
Warto też zauważyć dyspozycję
naszego czwartoligowca. Szczakowiance udało się zatrzymać na
własnym boisku lidera grupy –
Unię Turza Śląska. Nasi zawodnicy
dobrze rozpoczęli spotkanie i kilkukrotnie, niestety nieskutecznie,
próbowali umieścić piłkę w bramce rywali. Po przerwie drużyna
Unii wzięła się do roboty i parę
razy sprawiła jaworznianom problemy. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Niestety,
tydzień wcześniej Szczakowianka
uległa na wyjeździe Drzewiarzowi
Jasienica.
Obecnie z osiemnastopunktową
stratą do liderów tabeli jaworzniccy Drwale plasują się na dziesiątej
pozycji. W najbliższą niedzielę
Szczakowianka zagra w Świerklanach z tamtejszą Fortecą.
Ciężkowianka przed dwoma tygodniami wygrała u siebie z Unią
Kwaczała 2:1, jednak w ostatnim
meczu na wyjeździe jaworznianie
ulegli Tęczy Tenczynek aż 5:1.
W sobotę o 16.30 ciężkowianie
przyjmą na swoim stadionie Start
Kamień.
Właśnie ta drużyna sprawiła
ostatnio duże problemy liderowi chrzanowskiej A klasy. Zgoda
Byczyna przegrała w Kamieniu
1:3. Tydzień wcześniej zawodnicy z Byczyny podjęli u siebie
Tęczę, z którą rozprawili się 3:0.
W najbliższą niedzielę Zgoda zagra
w Luszowicach z Polonią.
DL
14 kwietnia 2016
www.pulsjaworzna.pl
Siódemka liderem
Po emocjonujących zmaganiach Szkoła Podstawowa nr 7 wysunęła
się na prowadzenie w klasyfikacji ogólnej w pierwszym dniu Drużynowych Halowych Mistrzostw Jaworzna Szkół Podstawowych w Lekkoatletyce.
Na parkiecie Hali Widowiskowo -Sportowej Miejskiego Centrum Kultury i Sportu przy ul. Grunwaldzkiej 80 w pięciu konkurencjach zmierzyli
się uczniowie klas pierwszych i drugich. Młodzi sportowcy startowali
w biegu krótkim i średnim, skoku w dal z miejsca, rzucie piłką lekarską
i sztafecie biegowej.
Jutro (w piątek 15 kwietnia) rywalizować będą uczniowie klas trzecich i czwartych, a pojutrze najstarsi – z piątych i szóstych klas. Osobno
klasyfikowani są chłopcy i dziewczęta, jednak na koniec zostaną zsumowane punkty wszystkich konkurencji z trzech dni zmagań.
W zeszłym roku, na koniec rozgrywek, emocje sięgnęły zenitu, kiedy
okazało się, że dwie szkoły mają w generalnej klasyfikacji identyczną ilość
punktów! Jak będzie tym razem? Zapraszamy do kibicowania! DL
Fot. Dawid Litka
Dziewczęta nagradzane za bieg sztafetowy
Młodzi mistrzowie mają głos
Dawid Miziołek, bokserski
mistrz Polski juniorów, w wadze 52 kilogramów. Zawodnik
Jaworznickiego Klubu Bokserskiego „Jawor” Team. Niepokonany na krajowych ringach od
czerwca 2015 r.
Konrad Białas, bokserski mistrz
Polski juniorów w wadze 60 kilogramów. Zawodnik KS Energetyk. Chciałby pojechać naMistrzostwa Europy i trafić na
Czecha, a trudnymi przeciwnikami byliby Turek i Kazach.
Być mistrzem to… Fajne uczucie.
Cieszy zwłaszcza po długiej pracy
i walce rewanżowej.
Początki… Jako pięciolatek zaczynałem od karate kyokushin. Potem była piłka nożna i… akordeon.
Przyszedł moment, że trzeba było
decydować. Padło na boks.
Jak zdobyć mistrzowski pas?
Ciężką pracą na treningach. Trenuję
codziennie, od poniedziałku do piątku, po dwie godziny. Z tym samym
przeciwnikiem stoczyłem wcześniej
dwie przegrane walki. Więc jadąc
na mistrzostwa, znałem go doskonale. Trenowałem przede wszystkim
kondycję, wytrzymałość i siłę. Przed
zawodami miałem podwojone sparingi, jeździłem z kadrą Polski do
Zakopanego.
Atuty… Szybkość, kondycja, siła,
mocny cios. Niebezpieczny zwłaszcza w boksowaniu dolnych partii,
w uderzeniach na wątrobę.
Słaby punkt… Niski wzrost. To
wymaga niezmordowanej kondycji,
bo przeciwnicy prawie zawsze są
wyżsi i trzeba się napracować, aby
ich podejść, zniwelować dystans. To
męczące, bolą nogi, a kondycji musi
wystarczyć na ciosy.
Marzenia i plany? Medal na Olim-
piadzie. Boks zawodowy. Mistrzostwo świata.
Dawid Miziołek to… Sumienny,
charakterny, uczciwy gość. Zawsze
dąży do wyznaczonego celu. Jest
zawzięty.
Kiedy się wychodzi do ringu…
Nie można pękać. Jest wtedy mały
stres, taka adrenalinka. To nakręca.
W ringu… Trzeba skupić się na
przeciwniku. Słyszę tylko głos trenera, tylko jego uwagi do mnie docierają.
Jeśli nie boks, to… Pójdę w ślady
ojca, zostanę mechanikiem samochodowym.
Bokser, którego podziwiam…
Mike Tyson, niski i silny. ANKA
Dlaczego boks? Tu na sukces
pracuje się indywidualnie, to sport,
w którym liczy się myślenie, inteligencja.
Wzorce, mistrzowie… Andrzej
Gołota i Filipińczyk Manny Pacquiao. Poza tymsąsiad i trener Robert Gortat, ojciec zapalony amator sportów walki, siostra bokserska
mistrzyni.
Treningi to… Mozolne ćwiczenia.
Godzinami pracuję nad kondycją,
biegam po 20, 30 km. No i sparingi, turnieje…
Jak sięgnąć po mistrzostwo? Liczy się charakter, chęć zwycięstwa.
Trzeba być trochę cwaniakiem, lisem, obrać odpowiednią taktykę. Ale
profesjonalny sportowiec nie obnosi
się z niczym, nikogo nie musi udawać, zna swoją wartość. Ważny jest
czysty sport, bez dopingu. Bokser
nie jest ulicznym chuliganem, jest
wojownikiem w ringu i kulturalnym
człowiekiem na co dzień.
Porażka… Boli, ale i dopinguje,
podnosi.
W ringu liczy się… Mocny lewy
prosty, styl rozbijania przeciwnika,
kontry. Działa intuicja i słyszy się
podpowiedzi trenera.
Konrad Białas poza ringiem to…
Wyluzowany, inteligentny chłopak,
amant, król parkietu. Trochę leniwy
w szkole, ale stawia na wykształcenie, jest humanistą. Gra w popularnym serialu „Szkoła”.
W przyszłości: Zawodowstwo. Mistrzostwa w Madison Square Garden.
Studia na AWF, trener personalny,
dietetyk. Alternatywnie aktor lub
strażak. ANKA
Złoto, srebro
w judo
Dwa złote medale i srebro przywieźli młodzi zawodnicy Szkoły
Walki Wręcz Guja Jiujutsu z turnieju Grand Prix w judo. Zawody
odbywały się w mysłowickiej hali
MOSiR. Walczyli zawodnicy z Polski, Czech i Słowacji.
Jaworzniccy sportowcy w swoich kategoriach wygrywali większość walk przed czasem. Wiktoria Ziober stanęła na najwyższym
stopniu podium w kategorii do 49
kg. Wiktor Proksa rozprawił się
z wszystkimi przeciwnikami. Jego
najdłuższa walka trwała niespełna
minutę. Wiktor zdobył złoto w kategorii do 42 kg. Patryk Ficoń
zdobył srebro, w finałowej walce
uległ Klemensowi Papierzowi
z Yamabushi Zakopane.
Należy jednak zaznaczyć, że
dzień wcześniej Ficoń zdobył
dwa złote medale w turnieju jiujitsu. Gratulujemy młodym medalistom!
DL
Fot. Archiwum klubu
Dumni medaliści…
www.pulsjaworzna.pl
nr 7/2016
SPORT
14 kwietnia 2016
I liga, jeszcze nie teraz
Nie udał się sobotni rewanż jaworznickich koszykarzom. Przed własną publicznością ulegli drużynie Górnik Trans.
eu 60:70. To koniec marzeń o tegorocznym awansie do pierwszej ligi. Przyjdzie
na to jeszcze poczekać. Nasi zawodnicy
dalej grać będą na drugoligowych parkietach i z ambicji nie mają zamiaru rezygnować.
Początek meczu nie zapowiadał porażki. Jaworznianie od samego początku
ostro wzięli się do walki, wygrywając
z dużą przewagą pierwszą kwartę (25:16).
Potem było już tylko gorzej. Podopieczni
trenera Marcina Lichtańskiego tracili
kolejne kwarty (15:20; 12:16; 8:18).
W naszej drużynie, z powodu kontuzji,
nie wystąpił Daniel Goldammer, który
nie grał też w pierwszym meczu tej fazy
play-off rozegranym w Wałbrzychu. Jaworznianom nie brakowało ducha walki,
ale goście okazali się silniejsi.
Najlepiej punktującymi zawodnikami
okazali się: nasz kapitan, Radosław Lemański oraz Dawid Grochowski – po
20 punktów.
Fot. MCKiS
Schodząc z parkietu koszykarze dziękowali kibicom
Spartanie na podium
Dwóch zawodników KS Sparta
Jaworzno stanęło na najniższych
stopniach podium zmagań jiujitsu w Katowicach. Ogólnopolski
Turniej Kwalifikacyjny Ne Waza
oraz Mistrzostwa Polski Fighting
i Duo System odbyły się w sobotę,
9 kwietnia, w Ośrodku Sportowym
Szopienice. Jaworznicką Spartę reprezentował czteroosobowy skład.
Tomasz Martyka i Paweł Miąsko przywieźli brązowe medale
w swoich kategoriach.
Na uwagę zasługują występy
Anny Martyki, choć zarówno
w mistrzostwach, jak i w turnie-
ju kwalifikacyjnym już w pierwszych walkach musiała ulec faworytce i zwyciężczyni obu
imprez, Martynie Bierońskiej
z KS Budowlani Sosnowiec.
Łukasz Hendel zadebiutował w formule fighting. Przegrał walkę eliminacyjną, jednak
do późnego popołudnia zmagał
się w walkach repasażowych.
Start w mistrzostwach Polski
i OTK Ne Waza był możliwy dzięki
wsparciu Urzędu Miasta Jaworzna w ramach zadania „Rozwój
Ju Jitsu i Brazylijskiego Ju Jitsu w Jaworznie”. DL
Byli pierwsi
W artykule „Rytm drużyny,głowa graczy i współdziałanie’’ (PJ nr
4) podaliśmy, iż III Liceum Ogólnokształcące jest jedyną szkołą
ponadgimnazjalną w mieście z tytułem „Najbardziej usportowionej
szkoły ponadgimnazjalnej w Jaworznie”. Do redakcji wpłynął list
od pani Patrycji Pietraszczyk,
dyrektora I Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościusz-
ki w Jaworznie, informujący iż
I LO uzyskiwało taki tytuł w latach
2008-2011, trzykrotnie z rzędu
wygrywając współzawodnictwo
sportowe i tym samym zdobywając tytuł oraz nieprzechodni puchar „Najbardziej usportowionej
szkoły ponadgimnazjalnej w Jaworznie” jako pierwsza w mieście szkoła. Za brak tej informacji
w tekście przepraszamy. ANKA
AU TO P R O M O C J A 0 0 1 9
15
Dwie kolejne porażki koszykarzy MCKiS
Jaworzno oznaczają, że II fazę rozgrywek
play-off „przeskakuje” drużyna Górnik
Trans.eu przechodząc do następnej tury
rozgrywek o I ligę.
Jaworzniccy koszykarze kończą rywalizację, a co za tym idzie, cały sezon
2015/2016 na miejscach 9-16. Trzeba
zaznaczyć, że nasza drużyna rozegrała
naprawdę bardzo dobry sezon. Należą
się jej duże brawa. Cały zespół dał z siebie wszystko. Gratulujemy zawodnikom
i trenerowi. Nie mamy wątpliwości, że
kolejny sezon będzie równie dobry, a życzymy by był jeszcze lepszy.
Dla fanów i fanek naszych koszykarzy
dodatkowa informacja – spoza parkietu
i sportu. Daniel Goldammer, 27 letni
wychowanek MCKiS-u Jaworzno, jeden
z podstawowych zawodników naszej drużyny, grający na pozycji: silny skrzydłowy
– 2 kwietnia zmienił swój stan cywilny.
Z tej okazji składamy najserdeczniejsze
życzenia. Powodzenia w małżeństwie,
życiu osobistym i zawodowym.
Karolina Szyszko
PO GODZINACH
16
nr 7/2016
www.pulsjaworzna.pl
14 kwietnia 2016
KRZYŻÓWKA Z NAGRODĄ
Zanotowane
w przeszłości
W Niedzieliskach
też była kopalnia
W rejonie Niedzielisk istniał
obszar górniczy, który od roku
1920, to jest od powstania kopalni Jan Kanty, przypisany był do
tego zakładu. Był to prywatny,
składający się z dwóch pokładów,
zakład wydobywczy Bernarda Frischera, funkcjonujący w latach
1924-1926 na wydzierżawionym
od Jaworznickich Komunalnych
Kopalń Węgla terenie zlokalizowanym obok istniejącego do dziś
budynku. W pierwszym roku eksploatacji kopalnia Niedzieliska
osiągnęła największe wydobycie,
które wynosiło 9115 ton. Obok
zakładu wydobywczego znajdowała się maszyna wyciągowa i szyb
dawnej kopalni Hugo von Leobbecke – wrocławskiego przemysłowca, właściciela Fabryki Bieli
Cynkowej. Budynek, dziś własność
miasta, stoi po przeciwnej stronie
ocalałych obiektów tejże fabryki
– to Klub Relax.
ES
Litery z pól oznaczonych numerami
od 1 do 25 utworzą hasło. Spośród
prawidłowych rozwiązań dostarczonych do redakcji „Pulsu Jaworzna”
(43-600 Jaworzno, Krakowska 8,
e-mail: [email protected]) do
20 kwietnia 2016 r. wybierzemy jedną. Jej autor otrzyma nagrodę – bon
o wartości 100 zł na zakup i montaż
parkietu lub tarasu. Prosimy o podanie imienia, nazwiska, adresu i tel.
kontaktowego. Nagrodę za prawidłowe rozwiązanie krzyżówki z PJ nr 6
(Czego dusza zapragnie) otrzymuje p.
Justyna Bomba. Odbiór nagrody – ul.
Krakowska 8 pok. 24.
Sudoku
REK LAMA 0029
Miasto na starych fotografiach
Wpiszcie do diagramu brakujące cyfry tak,
żeby w każdym poziomym rzędzie i w pionowejkolumnie oraz w małym kwadracie 3x3 kratki
znalazły się wszystkie cyfry od 1 do 9. Każda
z nich w rzędzie, kolumnie i małym kwadracie
może być wpisana raz. Rozwiązanie podamy
w następnym wydaniu PJ.
7
3
5
5
2
8
Rozwiązanie z PJ 6 (6)
9
2
7
3
8
5
6
1
4
4
3
5
1
9
6
2
8
7
6
1
8
4
7
2
3
9
5
8
6
1
7
2
9
4
5
3
7
4
3
5
6
1
9
2
8
5
9
2
8
3
4
7
6
1
3
8
6
9
1
7
5
4
2
1
5
9
2
4
3
8
7
6
2
7
4
6
5
8
1
3
9
6
8
4
2
2
9
6
4
8
7
5
4
6
8
9
3
7
6
5
1
7
8
Rampa rozładunkowa piasku posadzkowego KWK Sobieski w kompleksie leśnym Podłęże, początek lat sześćdziesiątych XX w. fot. Jan Lizończyk, ze zbiorów Muzeum Miasta Jaworzna
9
4
4
5
1

Podobne dokumenty

Nr 13 (13) 27 maja 2016

Nr 13 (13) 27 maja 2016 Pojawią się też bohaterowie bajek. Tam trzeba być! Tego dnia Związek Dużych Rodzin 3+ Koło w Jaworznie organizuje zabawę dla dzieci w Bacówce, w kompleksie Gródek. – W plenerze, w fantastycznym mie...

Bardziej szczegółowo