Sieć to zdrowie

Komentarze

Transkrypt

Sieć to zdrowie
Słowo numeru
str 1
NAJWIĘKSZY
Konkurs
nr 02/2015 Luty 2015
D o dat e k T u ry s t yc z n y
w Małopolsce!
www.SlowoKrakowa.pl
Cena 2.20 zł (w tym 8 % VAT)
Weź auto
Ida Gajewska
W życiu każdego z nas zdarzają się różne sytuacje losowe. Mogą to być wypadki
samochodowe, a także po
prostu zwyczajne usterki naszego pojazdu. Co zrobić, gdy
nasze auto nie jest sprawne do
jazdy, a w niedługim czasie
musimy dojechać w oddalony
od naszego położenia punkt?
Warto zastanowić się
nad wszelkimi możliwymi
opcjami, szczególnie, że z zachodu przychodzi do nas moc
nowych i modnych rozwiązań.
czyt. dalej s. 6
Sieć to zdrowie
Sara Rok
Jeszcze nie tak dawno –
a przynajmniej tak zwykliśmy to postrzegać – internet
był narzędziem zarezerwowanym dla niewielu. Dziś
mamy do czynienia z jego
masowością. Trudno wyobrazić sobie bez niego dziś róż-
norakie segmenty życia od rozrywki po edukację. Czy
jest zarezerwowany tylko dla młodych? Skądże!
czyt. dalej s. 15
Sport made in USA
Agata Majasow
Ameryka Północna: intrygu- sce część z nich ma swojące bogactwo kulturowe, oj- je profesjonalne drużyny,
czyzna nowych technologii, a t u r n i e j e i c a ł e l i g i .
także kolebka... wielu sporczyt. dalej s. 16
tów, które stopniowo zyskują popularność również po
naszej stronie oceanu. W Pol-
Odporność pupilów
Julita Jędrych
Skandal w czasie obchodów wyzwolenia Auschwitz!
Nasze władze zapominają o bohaterach, zamiast tego
zapraszając wnuka hitlerowskiego zbrodniarza!
czyt. dalej s. 3
Zima jest okresem, w którym ronogów. Dla nich ten czas,
szczególną uwagę zwracamy także związany jest z licznyna swoje zdrowie. Staramy mi zachorowaniami.
się unikać wszelkich przezięczyt. dalej s. 19
bień i gryp poprzez wzmacnianie naszej odporności.
Jednak powinniśmy zwrócić
też uwagę na naszych czwo-
C H R O Ń Ś R O D OW I S KO. P R Z E C Z Y TA Ł E Ś – P O DA J DA L E J !
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
ISSN 2354-0516
INDEKS 403261
czwartek, 24 marca 2011
Wstępniak
Spis treści
str 2
Luty Obchody ze skandalami w tle
Temat numeru
Marcin Bartnicki - Obchody ze skandalami w tle - s. 2
Marcin
Bartnicki
Co się działo
W Krakowie – s. 4
W Polsce – s. 5
W Gospodarce – s.5
Za nami uroczystości z okazji siedemdziesiątej rocznicy wyzwolenia obozu KL „Auschwitz”, które dokonało się 27 stycznia 1945
r. „Okrągła” rocznica to zawsze okazja do sporego ceremoniału
i zapraszania licznych zagranicznych gości. Tak było i tym razem.
Motoryzacja
Ida Gajewska – Weź auto – s. 6
Publicystyka
Marek Natusiewicz – Dlaczego nam się nie udaje?
Twój Relax
Karolina Kowalska – Serki i oscypki – s. 11
Sara Rok – Zima i polskie góry – s. 12
Sara Rok – Karkonoski czar – s. 14
Tego dnia w Oświęcimiu
obecnych było pięćdziesięciu przedstawicieli różnych
państw – w tym prezydenci
Francji, Niemiec, Polski, Litwy oraz Ukrainy. Wszystko
to, by wspomnieć gehennę,
jaka rozegrała się w tym
miejscu przed kilkoma dekadami, kiedy niemiecki okupant, który we wrześniu
1939 r. napadł na Polskę,
założył tutaj obóz koncentracyjny w roku 1940. Pierwotnie przeznaczony był on dla
Sport
Agata Majasow – Sport made in USA – s. 16
Twój Dom
Marian Bąk – Okienne Wizje – s. 17
Styl Życia
Marcin Bartnicki – Niezależność – s. 18
Agata Kuczmaszewska – Hobby dla dużych chłopców – s. 18
Agata Bobrowska – Walentynkowy czar miłości – s. 19
Sara Rok – Weselny klimat – s. 22
skalę. Tym bardziej szkoda,
że wobec pamięci o wielkiej
tragedii nie potrafią zachować stosownej postawy.
Ochotnik
Pamięć o tej postaci jest wśród
Polaków coraz bardziej żywa
– i całe szczęście, bo naprawdę mamy z kogo być dumni.
Od kilku lat organizowane
są nawet w naszym kraju
oddolne marsze pamięci jego
imienia. Chodzi oczywiście
o rotmistrza Witold Pileckiego – postać legendarną
REKLAMA
Będzie się działo
luty/marzec 2014 - s. 22 - 23
Polaków, natomiast dwa
lata później założono drugą
część „kompleksu śmierci” – „Auschwitz – Bierkenau”, który zorganizowano
z myślą o zagładzie Żydów.
Badania są różnorodne, natomiast obecnie zwykło się
przyjmować, że w obozie
życie straciło ok. 1,1 mln
osób, w tym m.in. Żydzi,
Polacy, Romowie oraz jeńcy
z Armii Czerwonej. Miejsce
to było świadkiem hekatomby na nieznaną wcześniej
Dziwnie i dziwniej
Mikołaj
Kamiński
Nowy rok rozpoczął się już na dobre. Mając nadzieję, że noworoczne postanowienia, które stały się Państwa celem AD 2015, nie zostały już ostatecznie zarzucone, poddaję Czytelnikom pod uwagę najnowszy
numer naszego Słowa Krakowa, w którym jak zwykle moc interesujących treści. Oby dostarczyły one
zarówno rozrywki, jak i pożytecznej wiedzy.
W skali ogólnopolskiej styczeń upłynął pod znakiem strajku górników na Górnym Śląsku, ale także w Małopolsce. Wszystko zaczęło się od ogłoszenia specjalnego planu „naprawczego” rządu Ewy Kopacz dla
Kompanii Węglowej. Restrukturyzacja katowickiego holdingu miałaby wiązać się m.in. z likwidacją 4
kopalń – w Brzeszczach, Zabrzu-Gliwicach, Bytomiu i Rudzie Śląskiej. Taki rządowy plan spowodował
gwałtowną reakcję. W kopalniach rozpoczęto podziemne strajki, zakończone uzgodnieniem planu porozumienia ze związkami. No cóż… Na tym etapie wszyscy są zadowoleni – tylko na jak długo?
A skoro premier Kopacz odesłała Polaków „na skoki”, to wydaje się, że właśnie tam nasi rodacy znaleźli
ukojenie dla swoich codziennych problemów. Duma polskiego sportu, dwukrotny medalista Igrzysk Olimpijskich w Soczi, Kamil Stoch, nie zawiódł zgromadzonych przed telewizorami i pod Wielka Krokwią,
odnosząc kolejne wspaniałe zwycięstwo. A więc już wszystko w porządku! Pani Ewa poleciła skoki, a tam
Polacy odnoszą ciągłe sukcesy, więc o co ten cały hałas? Po co to ciągłe podpalanie Polski?
Pod względem polityczno-celebryckim hitem ostatnich tygodni z pewnością są różnorakie kontrowersje,
które kłębią się wokół postaci znanego i lubianego (albo i nielubianego) Janusza Korwin-Mikkego. Ten
znany publicysta oraz brydżysta zaskoczył wszystkich, kiedy wydało się, że w ostatnich latach na świat
przyszła dwójka jego nieślubnych dzieci, które spłodził był z kobietą młodszą od niego o kilkadziesiąt lat!
Taka sytuacja stała się powodem (albo przynajmniej pretekstem) do usunięcia go przez adekwatny organ
partii ze stanowiska prezesa w Kongresie Nowej Prawicy, a dzieckiem tejże sytuacji jest właśnie… „KORWIN” – Koalicja Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja (sic!), bo tak nazywa się jego nowa partia.
Tak to się dzieje! Raz lepiej, raz gorzej – raz dziwniej, raz… jeszcze dziwniej. Jakkolwiek by nie było
zachęcam Państwa jednakowoż do lektury kolejnego numeru naszego krakowskiego Słowa.
Wydawca: Magnes Media Sp. z o.o. [email protected] | Prezes Zarządu, redaktor naczelny: Emil Baran
Redaktor prowadzący: Mikołaj Kamiński [email protected] | Dział reklamy: tel. 506 162 908
Redakcja: Komuny Paryskiej 90, 50-452 Wrocław | Skład: Logos | Numer zamknięto 30 stycznia 2015| Wydanie 02 luty 2015
Redakcja nie odpowiada za treść publikowanych listów i reklam. Materiałów nie zamówionych nie zwraca, zastrzega sobie prawo do skrótów w nadesłanych tekstach i listach.
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
luty 2015
str 3
Temat numeru
Zdjęcia zrobione Witoldowi Pileckiemu
po aresztowaniu w warszawskim więzieniu mokotowskim (1947)
zdobyć bezcenne informacje o funkcjonowaniu całej
maszyny śmierci i przekazaniu o niej informacji dla
polskiego podziemia oraz
zachodnich aliantów. Pilecki
stworzył w Auschwitz ZOW,
czyli Związek Organizacji Wojskowej. Gdy wszyscy marzyli tylko o tym,
by z obozu się wydostać,
on poszedł tam na ochotnika,
następnie zaś… udało mu
się zorganizować ucieczkę,
przekazując raport na temat
mających tam miejsce zbrodni swoim przełożonym.
Zwykła pomyłka?
Na uroczystości rocznicowe
zaproszono gości z całego
świata – poza żyjącymi,
byłym więźniami obozu
Ale ta pomyłka jest przecież
znamienna – tak bardzo
charakterystyczna dla naszej polskiej rzeczywistości,
szczególnie zaś jeżeli chodzi
o kreowaną przez państwo
polskie politykę historyczną.
Otóż szykując wielką celebrację tak ważnej rocznicy
– bo przecież oczy całego
świata zwrócone były tego
dnia na Oświęcim – zapomina się o tak ważnym elemencie kreowania Polaków, jako
narodu sprzeciwiającego się
Holocaustowi, jak karta bohaterstwa Witolda Pileckiego. Ot tak, przez niefrasobliwość. Jeszcze bardziej szokująca jest wypowiedź Piotra
Cywińskiego, dyrektora muzeum w Auschwitz, który zapytany o sprawę skomentował ją następując: „Trudno,
żebyśmy wysłali setki tysięcy zaproszeń. Trudno również, żebyśmy wybierali
sobie do kogo wysłać, a do
kogo nie wysłać”. Trudno…
nie wyrażać przekonania,
że w każdym cywilizowanym kraju zostałby natychmiast zwolniony ze swej
prestiżowej funkcji. Ale
nie w Polsce.
Skandaliki
Choć to najpoważniejsza
i najbardziej znamienna
ze skandalicznych sytuacji,
które miały miejsce wokół obchodów wyzwolenia
obozu, to nie była ona bynajmniej jedyną. Wielkie
kontrowersje wzbudziła medialna wypowiedź ministra
spraw zagranicznych Grzegorza Schetyny, który podniósł fakt, jakoby to nie Rosjanie, a Ukraińcy wyzwolili
Auschwitz, gdyż to właśnie
żołnierze Armii Czerwonej wywodzący się z tych
terenów brali bezpośredni
udział w wyzwoleniu obozu.
Inna sytuacja miała miejsce w dzień uroczystości.
Otóż Riccardo Pacifici, który jest przywódcą rzymskiej wspólnoty żydowskiej
oraz cztery towarzyszące
mu osoby w nieprzepisowy
sposób, po zamknięciu muzeum, wtargnęły na teren
obozu Auschwitz w Oświęcimiu. Spowodowało to włączenie się alarmu i zainicjowanie zwyczajnej procedury interwencji strażników
muzeum. Osoby te miały
dokonać nagrania na potrze-
by włoskiej telewizji i posiadały specjalną zgodę na realizację nagrania do godz.
21, natomiast ze względu na
napięty program obchodów
okrągłej rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz udało
się tego dokonać w ustalonym czasie.
70 rocznica wyzwolenia obozu w Auschwitz to z pewnością niezwykle istotna rocznica. Cokolwiek by nie sądzić o współczesnych roszczeniach żydowskich wobec
polskiego mienia, trzeba
uznać, że holocaust był potężną zbrodnią, która ma
swój ostry i głęboki charakter humanistycznej klęski.
Jednak nie ma najmniejszego
powodu, aby Polacy zarzucili głośne mówienie o tym,
że nie stali obojętnie wobec
Zagłady, a wielu z nich ryzykowało życie – i ponosiło
śmierć – by Żydów ratować.
Szkoda, że współczesne
państwo polskie nie jest
gotowe choćby na to, aby
pamiętać o własnych bohaterach, w dniu tak szczególnym.
REKLAMA
i heroiczną, obok której nie
sposób z pewnością przejść
obojętnie.
Rotmistrz Pilecki był weteranem wojny polsko-bolszewickiej, walczył w kampanii wrześniowej 1939 roku,
następnie zaś w Powstaniu
Warszawski, gdzie dowodząc
jednym z oddziałów batalionu „Chrobry II” do ostatnich
powstańczych dni nie utracił bronionego przez siebie
przyczółka. Jednak to z obozem w Oświęcimiu wiąże się
jego najbardziej niesamowita
i bohaterska historia. Otóż
jako ochotnik rtm Pilecki
zgłosił się jako ochotnik do
przedostania się do obozu
„Auschwitz”, aby stworzyć
tam siatkę ruchu oporu oraz
także szereg oficjeli z całego świata, a także urzędników państwa polskiego.
Wielkim zaskoczeniem musi
być jednak szokujący fakt,
że na obchody nie zaproszono wnuczki Rotmistrza!
Urzędnicy argumentują, że…
zabrakło miejsc, gdyż zapraszano bardzo wielu żyjących
jeszcze byłych więźniów
obozu. Nietrudno jest zbić
tę argumentację w sposób
bardzo oczywisty, symboliczny, acz znamienny…
Specjalnym gościem obchodów był bowiem nie kto
inny, jak wnuk samego…
Rudolfa Hoessa, komendanta
niemieckiego, nazistowskiego obozu, odpowiedzialnego
za śmierć setek tysięcy ludzi,
który został powieszony zaraz po wyzwoleniu obozu.
Dla niego widać miejsce
się znalazło - co innego
dla wnuczki polskiego bohatera, który został za swoją
odwagę nagrodzony karą
śmierci w komunistycznym,
ubeckim więzieniu.
Dlaczego o tym piszę?
Przecież rzeczywiście, najprawdopodobniej to jedynie
kwestia pomyłki formalnej.
luty 2015
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
str 4
Co się działo
w Polsce
Co się działo
W KRAKOWIE
– styczeń 2015
Zagubiona żydowska delegacja
Przygotowała:
Sara Rok
„Olimpiada” pod młotkiem
Zwycięstwo Stocha
Ostatnimi czasy dokonała się symboliczna wyprzedaż. Kraków postanowił spieniężyć „olimpijskie” garnitury, w których prezentowali się delegaci komitetu organizacyjnego
Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2022. Garnitury wyprodukowane przez firmę Vistula zostały sprzedane za łączną
kwotę ok. 6,5 tys. złotych. Niewielkie, acz symboliczne pieniądze, zasilą teraz budżet miasta. Tak oto kończy się miraż
o Igrzyskach Olimpijskich nad Wisłą. Jak pamiętamy 25 maja
2014 roku mieszkańcy Krakowa w referendum wypowiedzieli się przeciw organizacji imprezy w stolicy Małopolski.
Kamil Stoch, podwójny mistrz olimpijski w skokach
narciarskich, po raz kolejny nie zawiódł polskiej publiczności i odniósł wspaniałe zwycięstwo na legendarnej
Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Mimo wcześniej przebytej kontuzji, nie pozostawił on złudzeń, kto jest w stolicy
polsk iego na rcia rstwa bezkon kurencyjny. Dwadzieścia pięć tysięcy gardeł krzyczących ile sił w płucach
„leeeeć!”, euforia tłumu i łzy radości zwycięzcy. Tak
krótko podsumować można
p ol s k i we eke nd P uch a r u
Świata w skokach narciarskich. Ci, którzy myśleli, że
po zakończeniu popularnej
„małyszomanii” spor t ten
straci na znaczeniu w naszym kraju, grubo się mylili. Magia trwa nadal.
Wniosek na Polańskiego
Krakowska prokuratura otrzymała wniosek amerykańskich,
adekwatnych organów ścigania, o ekstradycję Romana Polańskiego, znanego reżysera, który jest poszukiwany przez
Interpol i objęty międzynarodowym nakazem poszukiwania, do czasu złożenia formalnego wniosku o ekstradycję.
W 1977 r. reżyser został zaocznie uznany przez sąd w Los
Angeles za winnego uprawiania seksu z nieletnią Samanthą
Gailey (obecnie Geimer). Polański przyznawał, że doszło do
seksu z Gailey, ale odbyło się to za jej przyzwoleniem. Amerykańskie prawo seks z nieletnią uznaje za gwałt. Przed ogłoszeniem wyroku reżyser potajemnie opuścił USA, obawiając
się, że sędzia nie dotrzyma warunków zawartej z nim ugody.
Majchrowski Watch
Poseł Łukasz Gibała, kontrkandydat prezydenta Krakowa
z ostatnich wyborów samorządowych, ruszył z zapowiadanym
od jakiegoś czasu przed siebie projektem Majchrowski Watch,
który ma za zadanie weryfikować realizację obietnic wyborczych
przez prezydenta małopolskiej stolicy. Pod lupę Stowarzyszenia
Logiczna Alternatywa wziętych zostało 10 punktów programowych z wyborczej oferty Majchrowskiego, na które będzie
zwrócona baczna uwaga. Gibała twierdzi, ze stowarzyszenie nie
będzie jedynie spoglądało na ręce prezydenta, ale także wnosiło
swoje propozycje, jeżeli chodzi o funkcjonowanie miasta.
Petycja o flagę
Do administracji Zamku Królewskiego na Wawelu trafiła
petycja odnośnie całorocznej ekspozycji flagi państwowej na
zamkowej wieży. Autorzy argumentowali: „Przez wieki Wzgórze Wawelskie był siedzibą monarchów, symbolem władzy
państwowej i kościelnej. W czasie utraty państwowości przez
Rzeczpospolitą w okresie zaborów było miejscem pielgrzymek
i symbolem oczekiwania na odrodzenie się państwa polskiego.
Dziś zespół Wawelu pełni funkcje muzealne, edukacyjne, turystyczne, symboliczne, duchowe i okazjonalnie państwowe.
Jest wizytówką miasta i kraju. Uważamy
iż mimo, że Wawel nie jest oficjalnie rezydencją urzędującego prezydenta i nie znajdują się w nim dziś urzędy, to ze względu
na jego historię należałoby wywiesić
na wzgórzu biało-czerwone flagi.”. Dyrekcja obiektu jest jednak wobec inicjatywy
sceptyczna.
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
Skazania za „Człowieka”
17 stycznia bieżącego roku minęły cztery lata od brutalnego morderstwa, jakie dokonane zostało przez kibiców
krakowskiej Wisły na osobie Tomasza C., ps. „Człowiek”,
jednym z liderów kibicowskiego środowiska Cracovii.
Przypomnijmy, że „Człowiek” został zamordowany na
Kurdwanowie, gdzie w pogoń za nim wyruszyło kilkanaście osób, zadając mu ciosy maczetą, nożem, pałkami, a nawet widłami (!) – łącznie 64 ciosy. Prokuratura oskarżyła
o śmiertelne pobycie z niebezpiecznymi narzędziami 11
osób. Sąd apelacyjny podtrzymał prawie całościowo wyrok
sądu pierwszej instancji
– osoba, którą uzna no
za prowodyra otrzymała wyrok 10 lat więzienia, kolejni uczestnicy
otrzymali zaś pomniejsze wyroki.
Willa Amona Goth
Jeden z deweloperów postanowił w ostatnim czasie wykupić willę, w której w czasach Drugiej Wojny Światowej
mieszkał Amon Goth, komendant niemieckiego, nazistowskiego obozu koncentracyjnego Kraków-Płaszów,
a z której werandy słynny kat uwieczniony m.in. w filmie
„Lista Schindlera” miał zwyczaj strzelać do więźniów
obozu. Dziś mają tam najprawdopodobniej powstać pomieszczenia mieszkalne, co budzi liczne kontrowersje.
Istnieją obawy o możliwość zniszczenia substancji zabytkowej, gdyż właśnie
ta k i stat us posiada
budy nek . D ewelo p e r pr z y ewe nt ua l nyc h r e m o n t a c h
musi brać pod uwagę
opinię konserwatora
zabytków.
Riccardo Pacifici, który jest przywódcą rzymskiej wspólnoty żydowskiej oraz cztery towarzyszące mu osoby w nieprzepisowy sposób, po zamknięciu muzeum, wtargnęły
na teren obozu Auschwitz w Oświęcimiu. Spowodowało
to włączenie się alarmu i zainicjowanie zwyczajnej procedury interwencji strażników muzeum. Osoby te miały
dokonać nagrania na potrzeby włoskiej telewizji i posiadały specjalną zgodę na realizację nagrania do godz.
21, natomiast ze względu na
napięty program obchodów
okrągłej rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz udało
się tego dokonać w ustalonym czasie.
Protest „frankowiczów”
W Krakowie, podobnie jak w kilku innych miastach w Polsce, odbyły się nieliczne co prawda, ale dość solidnie
obudowane protesty tzw. „frankowiczów”, czyli tych,
którzy wzięli niegdyś kredyt gotówkowy we frankach
szwajcarskich, obecnie zaś mają duże kłopoty ze spłatą
należności, ze względu na gwałtowny wzrost wa r tości tej waluty. Poza Kra kowem protestowano jeszcze
m.in. w Gdańsku, Wrocławiu, Łodzi i Warszawie.
Lider ukarany
Krakowski sąd ukarał Piotra C., ps. „Staruch”, który znany
jest jako prowadzący doping na trybunach warszawskiej
Legii, a także jeden z bardziej znanych przywódców
polskiego ruchu kibicowskiego, który znany był z „wojny” jaką na stołecznych trybunach kibice prowadzili
z właścicielami koncernu ITI.
„ St a r uch” podda ny zost a ł
sankcji czteroletniego zakazu
uczestnictwa w meczach swojego klubu połączony każdora zow y m st awien n ict wem
ukaranego na odpowiednim
komisariacie policji w czasie
ich trwania.
Fałszywy policjant „dealował”
Policjanci znaleźli prawie 200 działek oraz dopalaczy,
a także sprzęt służący do dzielenia narkotyków na porcję, kiedy weszli do jednego z krakowskich mieszkań.
Funkcjonariusze od dawien dawna obser wowali mężczyznę, którego obser wowa no już od ja kiegoś czasu.
Zaskoczeniem było, że w mieszkaniu delikwenta znaleziono także broń hukową
oraz legitymację policyjną,
których najprawdopodobniej
używał w celu dokonywania
przestępstw. Teraz dealerowi
g r oz i d o 8 l a t p oz b aw ie nia wolności.
Okrucieństwo zamiast opieki
Anna K., która założyła fundację stawiającą sobie za cel opiekę
nad porzuconymi i chorymi zwierzętami, została przez prokuraturę oskarżona o znęcanie się nad psami i kotami ze szczególnym okrucieństwem, a także oszustwa finansowe. Dochodziło
nawet do przypadków śmierci zwierząt z wycieńczenia i wygłodzenia. Kobieta jest oskarżona o wyłudzenie ok. 100 tys.
zł. Anna K. była już w przeszłości karana grzywną za znęcanie
się nad zwierzętami. Teraz grozi jej nawet do 8 lat więzienia.
luty 2015
str 5
Co się działo
w Polsce
Co się działo
W POLSCE
Co się działo
W GOSPODARCE
– styczeń 2015
– styczeń 2015
Strajki górnicze
Korwin
Frank do góry
W kopalniach Kompanii Węglowej miał miejsce strajk, który rozpoczął się po ogłoszeniu
przez rząd Ewy Kopacz nowego planu naprawczego dla tych zakładów pracy. Zakładał
on w konsekwencji całkowitą likwidację czterech kopalń – w Bytomiu, Zabrzu, Brzeszczu
i Rudzie Śląskiej. Pracownicy kopalń postanowili nie wyjeżdżać na powierzchnie i zaprzestać wydobycia, w ten sposób protestując
przeciwko zapowiadanym zwolnieniom. Na
powierzchni, w kilku miastach odbywały
się manifestacje poparcia dla strajkujących
i sprzeciwu wobec planów rządu. Koniec
końców jednak strona związkowa i rządowa
doszły do porozumienia, w wyniku którego
dojdzie najprawdopodobniej do prywatyzacji
zakładów. Strajk został zakończony.
Janusz Korwin-Mikke, który w swoim życiu był
już członkiem bardzo wielu partii – żeby wymienić
tylko UPR, PJKM, WIP czy KNP – został przez władze tej ostatniej zwolniony z funkcji prezesa partii
i założył nową. Co ciekawe, postanowił nazwać ją…
„KORWIN”, czyli Koalicja Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja. W składzie nowej formacji
znalazł się także m.in. Przemysław Wipler, były
poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz były prezes
Fundacji Republikańskiej. Co ciekawe samo zwolnienie Korwina z pełnienia funkcji prezesa KNP
odbyło się w atmosferze niejasności wokół dwójki
nieślubnych dzieci, które
kontrowersyjny polityk
konserwatywno-liberalny spłodził w ostatnich
latach.
Jak błyskawica media obiegła informacja o wzroście ceny franka szwajcarskiego. Nie byłoby w tym nic strasznego, gdyby nie fakt, że tysiące Polaków
zaciągnęły kredyt w tej walucie, a więc siłą rzeczy kwota do spłaty miałaby
znacząco wzrosnąć. Co gorsza, szwajcarski bank centralny zapowiedział,
że w niedługim czasie podejmie kroki mające na celu jeszcze intensywniejsze wzmacnianie wartości własnej waluty. Dużo mówi się w tym momencie
o ewentualnym przewalutowaniu kredytów, które umożliwiłoby spłacanie
kredytobiorcą raty adekwatnej do tego, co otrzymali, w przeliczeniu na złotówki. W każdym razie cena franka przekroczyła już wartość pięciu złotych.
Schetyna o Armii Czerwonej
Wzrost bezrobocia…
Według szacunków GUS, ceny dóbr i usług konsumpcyjnych w grudniu 2014 r. spadły o 0,3 proc. względem listopada. W porównaniu z grudniem 2013 r.
były zaś niższe o 1 proc. Ministerstwo Gospodarki
oczekiwało nieznacznie wolniejszego tempa spadku.
Głównym czynnikiem, który miał wpływ na zmianę
cen w grudniu 2014 r., był spadek cen w transporcie
o 2,4 proc. Departament Strategii i Analiz Ministerstwa Gospodarki oczekiwał tego spadku, podobnie
jak niewielkiego wzrostu cen żywności, który jednak
nie wystąpił. Ceny żywności pozostały na poziomie
notowanym w listopadzie. W kierunku wyższej
inflacji oddziaływały jedynie ceny w restauracjach
i hotelach oraz ceny innych towarów i usług, choć był
to wzrost jedynie o 0,1 proc.
Na koniec grudnia ub.r. stopa bezrobocia wyniosła
11,5 proc. - wynika z opublikowanych w poniedziałek szacunków resortu pracy. W listopadzie
stopa bezrobocia wynosiła 11,4 proc. W 2014 roku
liczba bezrobotnych spadła o 332,1 tys. osób (o
15,4 proc.), podczas gdy w 2013 r. było ich więcej
o 21,1 tys. osób (o 1,0 proc.). W całym 2014 roku
pracodawcy zgłosili do urzędów pracy prawie
1,1 miliona wolnych miejsc pracy i miejsc
aktywizacji zawodowej - poinformował resort
pracy. Jak dodano, stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła w końcu grudnia 2014 roku 11,5
proc. i w porównaniu do listopada wzrosła o 0,1
punktu procentowego. To najniższy grudniowy wzrost wskaźnika bezrobocia od 2008 r.
REKLAMA
Burzę w rosyjskich mediach wywołała wypowiedź polskiego ministra spraw zagranicznych Grzegorza
Schetyny, który odniósł się w jednej z radiowych audycji do sytuacji wokół zaproszenia Władimira Putina,
premiera Rosji, do byłego obozu koncentracyjnego Auschwitz na rocznicowe obchody wyzwolenia obozu,
które przypadają w styczniu. Schetyna zasugerował, że to nie Rosjanie wyzwolili KL „Auschwitz”, a Ukraińcy, ponieważ to żołnierze tej narodowości wchodzący w skład Frontu Ukraińskiego brali udział w całej
akcji. Rosyjskie adekwatne ministerstwo wydało oficjalny komunikat, w którym czynniki miarodajne mówią
o „antyrosyjskiej histerii” i „braku szacunku”. Wrze także w rosyjskim internecie, w którym pojawiają się
sformułowania o tym, że „Polskę przydałoby się wyzwolić ponownie”.
Inflacja
luty 2015
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
str 6
Motoryzacja
Wee źź aa uu tt oo
W
Ida
Gajewska
W życiu każdego z nas zdarzają się różne sytuacje losowe. Mogą
to być wypadki samochodowe, a także po prostu usterka samochodu. Co zrobić, gdy nasze auto nie jest sprawne do jazdy, a za
kilka minut musimy być na drugim końcu miasta?
goterminowy. Klient dodatkowo otrzymuje takie usługi
jak: opłata za rejestrację pojazdu, finansowanie regularnych przeglądów, wymianę
zużytych lub zniszczonych
elementów, opon, a także
ubezpieczenie.
Niestety, bardzo często wynajmujący nie mają pojęcia
jaką kwotę przyjdzie muapłacić. Wiele firm w swych
cennikach wpisuje dodatkowe opłaty, często drobnym
druczkiem, aby klient nie
zwrócił na nie większej
uwagi. Czasami droższa
oferta, w końcowym rozliczeniu może okazać się
o wiele mniej kosztowną niż
tańsza z opcji. Klient powi-
Jazda zimowa
Sebastian
Zawada
Z perspektywy dnia, w którym powstaje ten
tekst w zasadzie wszyscy opony powinni mieć
już wymienione (nie licząc amatorów tych całorocznych), istnieje jednak ryzyko, że zdarzy się
jeszcze ktoś, kto ślizga się na oponach nieprzystosowanych do jazdy w warunkach, jakie nam
towarzyszą. Zatem czym prędzej je wymieńmy.
Koszt to nsiewielki, a komfort i bezpieczeństwo
jazdy nieporównywalne z niczym.
Opony to nie wszystko
Nie z samych kół samochód się
składa. Zima wymaga dbałości
także o inne części naszego pojazdu.
Po pierwsze więc, zadbajmy o wymianę płynu w spryskiwaczach.
Ten, który sprawdzał się latem, zimą
najzwyczajniej nam zamarznie.
Trzeba się go pozbyć, wymieniając
na taki, który jest przystosowany
do warunków zimowych. Kolejnym elementem wymagającym
dbałości jest akumulator. Czy aby
nie jest już do tego stopnia zużyty,
że więcej będzie z niego straty niż
pożytku. Nikt nie lubi, kiedy rano
okazuje się, iż samochód nie zapala,
skutkiem czego trzeba wędrować na
przystanek. Sprawa akumulatora jest
tym bardziej ważna, że zimą poziom
jego eksploatacji znacząco wzrasta.
Jeśli uznamy nasz silnik za silny,
a akumulator za wystarczająco naładowany, możemy jeszcze pomyśleć
o ich dodatkowej ochronie. Istnieje
coś takiego, jak podgrzewacz silnika. Ochrania on akumulator i silnik
przed skutkami niskich temperatur,
a także wspomaga rozruch. Wprawdzie zakup takiego podgrzewacza
nie jest wydatkiem małym (kilkaset
złotych), jednak możemy mieć
pewność, że będzie nam on służył
przez wiele lat.
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
mi. Powoli więc skazani będziemy na ich reinterpretację w zgodzie z wymaganiami twardej rzeczywistości.
Tym bardziej, że wakacje
niejednokrotnie mogą być
łatwiejsze, przyjemniejsze
i bardziej atrakcyjne, kiedy
zdecydujemy się na wynajem niecodziennego dla
nas wozu. Przyda się on nam
także na wyjątkowe okazje – np. aby wzmóc nasz
prestiż w ważnej sytuacji
zawodowej. Wtedy możemy
zajechać na spotkanie nowoczesnym wozem i pokazać
się z jak najlepszej strony.
Nie pozostanie to z pewnością bez wpływu na nasz
ogólny wizerunek, co być
może umożliwi nam prze-
kucie sytuacji na osobisty
sukces.
Oferta samochodów jest
niezwykle różnorodna.
Znajdziemy tam samochody zarówno z niższej, jak
i z wyższej półki. Z pewnością każdy znajdzie dla
siebie pojazd, który spełni
jego wszelkie oczekiwania
– wystarczy jedynie przełamać swoje opory i spróbować. Tym bardziej, że
to sposób niezwykle po pularny – od wielu, wielu
lat – na zachodzie Europy
i za oceanem.
Czego nie robić?
Paradoksalnie, dbałość o samochód w postaci odwiedzania myjni, zimą może się okazać czymś
zupełnie niewskazanym; szczególnie w przypadku pojazdów,
które mają problem z lakierem. Jeśli widzimy, że gdzieniegdzie nasza
karoseria przypomina tarkę, trzymajmy się jak najdalej od myjni.
Nieosuszone krople w połączeniu
z mrozem spowodują odpryskiwanie lakieru. Dodajmy do tego
jeszcze sól czy piasek, którymi drogowcy posypują jezdnie,
a otrzymamy wybuchowy peeling
dla naszego autka. Zwróćmy także
uwagę na przyrządy, którymi zeskrobujemy szron z szyb. Warto
im się bliżej przyjrzeć. Każde
uszkodzenie „drapaczki” może
skutkować zadrapaniem na szybie
czy lakierze. Niech więc nie służy
nam skrobaczka za przysłowiową
złotówkę kupiona w pierwszym
lepszym sklepie. Dobrze by było,
gdyby zarówno część plastikowa,
jak i gumowa wykonane były
z najwyższej jakości materiałów.
Wówczas nie dość, że będziemy
mieli pewność, iż nasz samochód nie ucierpi, zyskamy także
skuteczne narzędzie na wiele
sezonów.
REKLAMA
Dzięki szybkiemu rozwojowi motoryzacji możemy
skorzystać z pewnej usługi,
a mianowicie z wynajmu
samochodu. Niby zwykła
usługa, obarczona jednak
podatkiem. Serwisy proponujące najem zastępczego
pojazdu już dawno zdobyły
popularność zarówno we
Francji jak i w Stanach Zjednoczonych. Stawkę zwykle
ustala właściciel pojazdu,
który zamierzamy wypożyczyć. Następuje wtedy
podpisanie umowy i zwykle
pobranie kaucji.
W Polsce najpopularniejszą formą jest Full Service
Leasing, czyli najzwyczajniej w świecie wynajem dłu-
nien zainteresować się też
okresem rozliczeniowym.
Większość wypożyczalni rozlicza się w systemie
24 godzinnym i cena dotyczy jednej dobry. Jest też
jedna uwaga, samochodu
nie można wynająć tylko na
jeden dzień, muszą być co
najmniej trzy, by otrzymać
pojazd od wypożyczalni.
Każda umowa może zawierać kilka haczyków, mogą
to być dodatkowe opłaty
za palenie w samochodzie,
ubrudzenie samochodu lub
za odebranie go z innego
miejsca niż wypożyczalnia.
Powinno się zwrócić na
to szczególną uwagę.
Internet może nam po-
móc w poszukiwaniu pojazdu, który zamierzamy wypożyczyć. Strony internetowe są bogate w rozmaite
oferty, dlatego z łatwością
możemy wybrać tę, która
najbardziej przypadnie nam
do gustu. Aby zmniejszyć
koszty wynajmu warto zrobić wcześniejszą rezerwację.
Najlepiej tydzień wcześniej.
Można też pokusić się o poszukanie specjalnych rabatów okresowych. Weekendy
zwykle są tańsze niż dni robocze.
Być może dla Polaków jest
to jeszcze usługa dosyć
egzotyczna, ale chyba powoli coraz mniej, szczególnie, że przykład idzie
z zachodu, a nasi rodacy
coraz więcej podróżują. Jesteśmy też bardziej otwarci
na tego typu usługi, które
jeszcze jakiś czas temu mogły nam wszystkim wydawać się niekonwencjonalne,
ze względu na to, że jesteśmy przywiązani do form
tradycyjnych. Chcielibyśmy
posiadać swoje mieszkanie
i jeździć swoim samochodem, ale nie zawsze kwestie
ekonomiczne idą tutaj w parze z naszymi upodobania-
luty 2015
str 7
Michał
Toczyski
...wzrostu biznesu?
W tym wpisie poruszę temat tego, jak poznać, że Twój
biznes się rozwija oraz jak przyczynić się do jego szybszego wzrostu. Będzie trochę filozoficznie i praktycznie.
Być może ten artykuł zainspiruje Cię do pewnych zmian
na lepsze w zarządzaniu Twoim przedsiębiorstwem.
Po długim odpoczynku od pisania
bloga postanowiłem wrócić do tego
i podzielić się z Tobą tym, czego
się dowiedziałem lub nauczyłem
oraz jak zmieniłem swoje poglądy
na otaczającą rzeczywistość przez
ostatni czas. Przez rok zrealizowaliśmy sporo nowych marketingowych projektów dla firm. Nasza
baza klientów powiększyła się
kilkukrotnie. Oraz uruchomiliśmy
nowe usługi i produkty.
Czy maksymalizacja
zysku jest celem
przedsiębiorstwa?
Z czym wiąże się wzrost przedsiębiorstwa? Co przyczynia się
do sukcesu, porażki lub stagnacji w firmie? Osoby kierujące
organizacją ponoszą pewne ryzyko. I jej wynik finansowy zależy
od decyzji o nowych inwestycjach,
zmianach, zatrudnieniach, zwolnieniach, kampaniach reklamowych
oraz procesach działania. Jeśli
przedsiębiorstwo przez kilka lat nie
urosło, to prawdopodobnie dlatego,
że zarządzający nim ponosili zbyt
małe ryzyko.
Brak ponoszenia odpowiedniego ryzyka czasami wynika z nieumiejętności zorganizowania sobie
czasu lub „wolnej głowy” na najbardziej istotne, długofalowe decyzje. Codziennie klienci, dostawcy
i pracownicy domagają się uwagi
szefa, podsuwają mu pod nos problemy do rozwiązania (abstrahując
od tego, czy tak powinno być)…
I decyzja odnośnie zatrudnienia
nowej osoby, wdrożenia systemu
zarządzania, stworzenia nowej
strony internetowej, wycofania
jakiegoś produktu lub dołożenia
do oferty nowego asortymentu
odwleka się w czasie.
Podręczniki akademickie często
zawierają definicję przedsiębiorstwa, jako organizacji, której celem jest maksymalizacja zysku.
Praktycznie każda firma powstała
po to, by zarabiać… ale czy po
to, by maksymalizować dochód?
Przecież wiązałoby się to z maksymalizacją ryzyka i niestabilnością biznesu. Jeśli przyrównamy
przedsiębiorstwo do samochodu,
to aby zmaksymalizować wynik,
musielibyśmy jechać nim za-
luty 2015
wsze z maksymalną możliwą (a
nie z maksymalną dopuszczalną)
prędkością.
Może zatem firmy powstają po to,
by przynosić zysk i rosnąć – może
niekoniecznie ten dochód musi
być największy z możliwych, lecz
po prostu adekwatny do ryzyka,
jakie decydujemy się ponieść i stale rosnący? Podejmujmy ryzyko
– rozsądne. Nie największe i nie
najmniejsze.
Co stanowi najlepszy
wyznacznik tego, czy
firma się rozwija?
O tym, czy menedżerowie dobrze
spełniają swoją rolę świadczy to,
czy sprzedaż i zyski stale rosną
szybciej, niż rynek. Jeśli nasz
biznes się rozwija względem innych, to znaczy, że jesteśmy lepsi
od średniej. Zrobienie raz, a nawet kilka razy dużego wyniku finansowego nie decyduje o tym,
czy przedsiębiorstwo utrzyma się
na rynku. To nieustanny wzrost,
prowadzi do stworzenia dużych organizacji. Kiedy dokonujemy wyborów w codziennych zarządzaniu,
koncentrujmy się na ciągłej poprawie wyników. Zadawajmy sobie
pytania, jak to osiągnąć. Nie chodzi
o skupienie się, by raz na jakiś czas
pozyskiwać dużą pulę zamówień.
Kropla drąży skałę. Najlepiej,
by ta kropla za każdym razem
była większa.
Jak zmniejszyć ilość zadań…
z pożytkiem dla nas?
Możliwe, że często wykonujesz
czynności, których nie musiałbyś robić. Nie chodzi o to, by
one nie były wykonane. Chodzi
o to, że niekoniecznie muszą być
zrealizowane przez Ciebie. Często
możesz je zautomatyzować, powierzyć systemowi informatycznemu,
pracownikowi lub w ogóle wykreślić z kalendarza, jeśli okaże się,
że robisz coś tylko dlatego, że się
do tego przyzwyczaiłeś i zawsze
tak postępowałeś. Może to, co było
kiedyś ważne, już takie nie jest?
Przychodzi mi na myśl w tym
momencie pracochłonne ręczne
tworzenie cyklicznych raportów.
Być może warto w takiej sytuacji
zastanowić się nad programem,
który wygeneruje Ci taki raport
i dostarczy Ci dane, jakich potrzebujesz w odpowiedniej formie?
Taka inwestycja uwalnia czas. Jeśli
będziesz coraz więcej czynności
układał w procesy, w system działania, to okaże się, że dokonałeś
oszczędności w postaci czasu własnego i pracowników oraz wyższej
jakości działania.
Często okazuje się, że jeśli rozwiążesz 2 lub 3 kluczowe problemy w danej chwili, reszta rozwiązuje się sama. Czasami po prostu
z przyzwyczajenia zajmujemy
się tą resztą lub nie zadajemy
sobie pytania, jak usprawnić nasze
funkcjonowanie. Czas to zmienić.
Im szybciej, tym lepiej
Im szybciej przejdziesz przez
doma strategia niedostępności),
to działania promocyjne też idą jak
para w gwizdek. Cena nieadekwatna do jakości i wymagań klientów
też przeszkodzi w dokonywaniu
sprzedaży.
Promocja to nie wszystko i nie
zastąpi pozostałych 3P. Jeśli chcesz
nad biznesem pracować świadomie, poruszaj się w tych wszystkich
obszarach, zamiast poprzestać na
zdelegowaniu zadania działowi
marketingu „rozreklamujcie to”.
Inwestycje
Z czego wynika to,
że ktoś nie płaci?
Dobra umowa zabezpiecza obydwie
strony w trudnych sytuacjach, które
mogą wystąpić. Windykatorzy ściągają pieniądze od klientów, którzy
zdecydowali się nie płacić. Czasami
te konflikty wynikają z nieprzewidzianych okoliczności zewnętrznych, bankructwa kontrahenta etc.
W innych wypadkach klienci mogą
nie być zadowoleni z obsługi lub
samego produktu.
REKLAMA
Co prowadzi do...
dany proces, tym lepiej. Im szybciej wyślesz ofertę, tym klient
mniej będzie na nią czekał i być
może szybciej podejmie decyzję.
Im szybciej przygotujesz umowę,
tym szybciej może zostać podpisana. Im szybciej wykonasz usługę, tym szybciej projekt zostanie
opłacony – a jednocześnie zostanie
na niego skierowana pełna uwaga
i koncentracja zespołu. Jednocześnie pamiętajmy w tym miejscu
o aspekcie rozsądnego ryzyka
i utrzymania jakości.
Czego potrzebujesz
poza skuteczną kampanią
marketingową, by rozwijać
firmę szybciej, niż inni?
W mojej codzienności marketingowej często spotykam się
z takim podejściem, że „promocja
zrobi wszystko i zdziała cuda
bez względu, jaki sprzedaję produkt”. Widzę, jak zapomina się
o podstawowym modelu marketingu 4P, czyli Product, Place,
Price, Promotion. Niskiej jakości
produkt nieakceptowanej przez rynek trudno wypromować, a nawet,
jeśli zostanie to zrobione, działania
te okażą się bardzo drogie. Jeśli wypromujemy produkt, który
nie będzie dostępny (Place) i nie
będzie można go kupić, albo jego
nabytek będzie wiązał się z dużymi
trudnościami (jeśli nie jest to świa-
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
str 8
Prawo
Arbitraż a mediacja
Grażyna
Górska
w sprawach sądowych
Zarówno mediacja, jak i arbitraż, czyli sądownictwo polubowne
należą do tzw. alternatywnych metod rozwiązywania sporów.
W przypadku sporów sportowych króluje oczywiście arbitraż,
ale mediacja także jest uznawaną i stosowaną na świecie metodą
rozwiązywania konfliktów związanych z profesjonalnym uprawianiem sportu.
Jaka jest zatem relacja między
arbitrażem a mediacją? Czy zapis na sąd polubowny wyklucza
możliwość poddania sporu pod
mediację? Porównując obydwie
instytucje nie będę odnosiła się
do kwestii organizacyjno-prawnych, ale wyłącznie do tego, kto
jest decyzyjny i po czyjej stronie
leży rozwiązanie konfliktu.
Arbitraż, czyli sądownictwo
polubowne to poddanie sporu
pod rozstrzygnięcie wybranego
przez strony sądu, działającego
jako stała instytucja orzekająca lub w formie paneli ad hoc
(tworzonych na potrzeby danej
sytuacji). Arbitraż z założenia
ma umożliwić szybkie i poufne
zakończenie sporu przez profesjonalistów, specjalistów z dziedziny sportu, którzy w oparciu
o posiadaną wiedzę i doświadczenie wydadzą wyrok.
Mediacja z kolei to negocjacje stron, to etap kiedy strony
same chcą i próbują rozwiązać
zaistniały konflikt, moglibyśmy
potocznie powiedzieć „biorą
sprawy w swoje ręce”. Korzystają przy tym z pomocy osoby
trzeciej, ale jest ona bezstronna i neutralna, co oznacza, iż
nie wskazuje rozwiązania pozostawiając tę kwestię wyłącznie woli stron.
Różnica między arbitrażem a mediacją sprowadza się zatem do
tego, w czyich rękach jest decyzja
co do sposobu zakończenia sporu, czy osób trzecich - arbitrów,
którzy wydają wyrok, czy stron,
które same wypracowują korzystne dla siebie porozumienie. Czy
będzie to rozstrzygnięcie sporu,
do czego sprowadza się arbitraż, czy faktyczne rozwiązanie
sporu, co jest celem mediacji.
Dlaczego jest to takie ważne?
Otóż rozstrzygnięcie sporu nie
oznacza końca konfliktu, nie
doprowadza do poprawy relacji
stron w przyszłości. Z reguły
z wyroku zadowolona jest jedna
ze stron, pojawia się zatem układ
zwycięzca – przegrany, niekiedy
obie strony są niezadowolone.
W takich sytuacjach sam wyrok
i jego wykonanie może stać się
źródłem kolejnych konfliktów
między stronami, z całą pewnością nie przyczyni się do poprawy
ich relacji.
Poprzez porównanie mediacji
i arbitrażu nie chcę postawić tezy,
iż mediacja w każdym przypadku
będzie lepsza i korzystniejsza
dla stron, niż arbitraż. To zależy
od tego, co jest przedmiotem
sporu oraz od samych stron, ich
zaangażowania i dobrej woli.
Te metody są inne, ale nie ma
między nimi konkurencji, nie rywalizują ze sobą, one się uzupełniają. W ocenie znawców
tematyki ARD, także w sprawach
sportowych, wskazanym byłoby,
aby poddanie sporu pod rozstrzygnięcie sądu polubownego było
poprzedzone mediacją (oczywiście w tych sprawach, w których
ze względu na przedmiot konfliktu, będzie taka możliwość).
Znajduje to wyraz np. w klauzulach Med-Arb, mówiących
o rozwiązywaniu sporów w drodze mediacji, a w przypadku
swojego rozwiązania. Dzięki
temu strony będą mogły samodzielnie wypracować porozumienie, które pozwali na faktyczne
zakończenie sporu, w którym
każda z nich będzie na pozycji
zwycięzcy, a nikt nie wyjdzie
z poczuciem przegranej. Warto
skorzystać z takiej możliwości
pamiętając, iż „ludzie mają kompetencje do samodzielnego rozwiązywania sporów, w które
są uwikłani” (Joy Folberg i Alison Taylor 1984).
Kancelarią Prawa Gospodarczego i Sportowego „Dauerman”
www.dauerman.com.pl
Wrocław, ul. Grota-Roweckiego 47
REKLAMA
Dział Prawo został przygotowany we współpracy z:
braku porozumienia przez poddanie ich pod rozstrzygnięcie
sądu polubownego. Taką zależność widać także w niektórych uregulowaniach instytucji zajmujących się arbitrażem
i mediacją, gdzie po nieudanej
mediacji strony mogą wystąpić
o arbitraż. Zgodnie z zasadami mediacji CAS każdy spór,
który może być przedmiotem
postępowania arbitrażowego
przed tym Trybunałem, może
być także przedmiotem mediacji
(nie obejmuje to spraw dyscyplinarnych i regulaminowych
oraz związanych ze stosowaniem
dopingu), zaś w przypadku braku porozumienia strony mają
możliwość przekazania sporu
do rozstrzygnięcia w ramach
procedury arbitrażowej.
Z tego względu nawet wówczas,
gdy nie ma w kontrakcie czy regulaminie przewidzianej mediacji, a jest zapis na sąd polubowny,
przed skierowaniem pozwu jest
możliwość wzmocnienia negocjacji poprzez włączenie do
nich osoby trzeciej – mediatora.
Pomoże on w komunikacji, wesprze w rozmowach, zapanuje
nad emocjami, ale nie narzuci
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
luty 2015
str 9
Pas służebności przesyłu
Maciej
Broniecki
Wielokrotnie miałem okazję pisywać o kwestiach
związanych z uregulowaniem instytucji służebności
przesyłu. A raczej o braku uregulowania tych kwestii, ponieważ ustawodawca w zakresie tej instytucji
zaniechał unormowania takich ważnych spraw jak
sposób wykorzystania nieruchomości obciążonej
służebnością przez przedsiębiorcę przesyłowego, czy
też ustalenie wynagrodzenia z tytułu jej ustanowienia.
Jak wskazuje orzecznictwo „przy
ustaleniu wynagrodzenia zasadnicze znaczenie mają okoliczności
związane z zakresem posiadania
i stopniem ograniczenia właściciela w wykonywaniu przez niego
prawa własności. Problemem jest
natomiast, czy do zakresu posiadania
należy zaliczyć tylko powierzchnię zajętą wyłącznie pod urządzenia przesyłowe, czy również strefę
ochronną wynikającą z przepisów
administracyjnych, a mającą na
celu zapewnienie bezpieczeństwa.
W orzecznictwie nie budziło do tej
pory wątpliwości, że istnienie strefy
ochronnej jest elementem ograniczenia prawa własności, a tym samym
elementem służebności i posiadania w zakresie służebności (por.
uchwały Sądu Najwyższego: z dnia
8 września 2011 r., III CZP 43/11,
OSNC 2013/2/18 i z dnia 17 czerwca 2005 r., III CZP 29/05, OSNC
2006/4/64; wyrok z dnia 14 listopada
2013 r., II CSK 69/13). Inaczej ograniczają urządzenia przesyłowe prawa właściciela nieruchomości rolnej,
a inaczej nieruchomości budowlanej,
podobnie jak inaczej ograniczają
prawa właścicielskie urządzenia
przesyłowe gazu, a inaczej energii
elektrycznej. ” (por. wyrok Sądu
Apelacyjnego w Białymstoku I Wydział Cywilny z dnia 6 marca
2014 r., I ACa 759/13).
Dla urządzeń przesyłowych energii
elektrycznej zasadnym jest ustanawianie pasa służebności przesyłu
ograniczonego jedynie do rzutu poziomego przewodów elektrycznych.
Obszar ten bowiem nie odpowiada
zakresowi ograniczenia właściciela
nieruchomości w jego prawie, wynikającym z działalności przedsiębiorcy przesyłowego na tym terenie.
„Pas służebności musi uwzględniać wszelkie zdarzenia faktyczne,
które mogą nastąpić w przyszłości,
nawet w bardzo odległej, w tym
potrzebę remontów, modernizacji
i konserwacji sieci, jak i ewentualną
zabudowę działki. Pas służebności
przesyłu to obszar ujemnego oddziaływania na zakres prawa wła-
Obalenie domniemania
Maciej
Broniecki
dobrej wiary w orzecznictwie
Zarówno przepisy kodeksu cywilnego, jak i przepisy kodeksu postępowania
cywilnego przewidują tzw. domniemanie dobrej wiary. Domniemanie to
oznacza stan wiedzy, najczęściej przekonania o istnieniu albo braku określonych okoliczności np. przysługiwaniu prawa do obciążonego służebnością
gruntu, przy braku tytułu prawnego do cudzej nieruchomości.
Jeżeli ustawa uzależnia skutki prawne od dobrej lub złej wiary, domniemywa się istnienie dobrej wiary (tak.
art. 7 Kodeksu cywilnego). Domniemania prawne wiążą sąd, mogą być
jednak obalone, ilekroć ustawa tego
nie wyłącza (tak art. 234 Kodeksu
postępowania cywilnego).
Jak wskazuje orzecznictwo „kodeks
cywilny nie zawiera normatywnej
definicji tego pojęcia, ograniczając
się do ustawowego, wzruszalnego
domniemania jej istnienia. Jak wskazuje się w piśmiennictwie można ją
a contrario wywieść z art. 6 ust. 2
ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (t.j. Dz.U.
z 2001 r. Nr 124, poz. 1361 ze zm.)
określającego, że w złej wierze jest
ten, kto wie, że treść księgi wieczystej jest niezgodna z rzeczywistym
stanem prawnym, albo ten, kto z łatwością mógł się o tym dowiedzieć.
Potrzeba jednolitego rozumienia
pojęć prawnych przemawiałaby
za taką samą wykładnią pojęcia dobrej wiary w odniesieniu do różnych
przepisów prawa cywilnego.” (tak
Postanowienie Sądu Najwyższego
- Izba Cywilna z dnia 4 września
2014 r., II CSK 659/13)
Tradycyjne rozumienie dobrej wiary
zasiadującego posiadacza występującej wówczas, gdy „ingerowanie w cudzą własność w zakresie
odpowiadającym służebności rozpoczęło się w okolicznościach, które usprawiedliwiały przekonanie
posiadacza, że nie narusza cudzego
prawa” (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 1991 r.,
III CZP 108/91, OSNC 1992, Nr 4,
poz. 48; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 kwietnia 1997 r.
I CKN 74/97, OSNC 1997, Nr 11,
poz. 171, nie publikowane wyrok
z dnia 19 maja 1998 r., II CKN
770/97, postanowienia: z dnia 17
lutego 1997 r., II CKN 3/97, z dnia
22 grudnia 1998 r., II CKN 59/98,
z dnia 19 lipca 2000 r., II CKN
282/00, z dnia 14 czerwca 2005 r.,
V CK 700/04, dnia 7 października
2010 r., IV CSK 152/10, z dnia 9
stycznia 2014 r., V CSK 87/13, z dnia
7 maja 2014 r., II CSK 472/13). Podkreślenia wymaga, że uchwała z dnia
6 grudnia 1991 r., III CZP 108/91,
mająca moc zasady prawnej i jako
taka wiążąca Sąd Najwyższy, wskazuje w uzasadnieniu, że zwrot „na
podstawie umowy mającej na celu
przeniesienie własności” dotyczy
zarówno umów nieformalnych,
zmierzających bezpośrednio do przeniesienia własności nieruchomości,
jak i umów, w których strony zobowiązują się do przeniesienia własności w przyszłości, gdyż żadna z nich
nie powoduje przeniesienia własności. Sąd Najwyższy podniósł
przy tym, że „znajomość przepisów
dotyczących obrotu nieruchomościami oraz ich dostępność jest tak
duża, że nawet gdyby uznać, iż może
sności do nieruchomości urządzeń
czyli ograniczenie w korzystaniu
z tego pasa.” (por. wyrok Sądu
Okręgowego w Legnicy - II Wydział Cywilny Odwoławczy z dnia
13 marca 2014 r., II Ca 813/13).
Ograniczenie w korzystaniu z pasa
może wyrażać się nawet w incydentalnym zajmowaniu tego pasa przez
sprzęt niezbędny do wykonania prac
związanych z naprawą bądź modernizacją urządzeń przesyłowych.
Dla ustalenia szerokości pasa konieczne jest każdorazowe współdziałanie z przedsiębiorcą przesyłowym,
bowiem to jego aktywność wyznacza
zakres obciążeń jakich doznaje właściciel nieruchomości. W przypadku
obstrukcji w tym zakresie ze strony
przedsiębiorcy przesyłowego dla
ustalenia pasa obciążonej nieruchomości, z której korzysta przedsiębiorca przesyłowy konieczne będzie
skorzystanie z innych dostępnych
środków, które pozwolą ustalić stosowną powierzchnię nieruchomości
obciążoną służebnością przesyłu.
Jeżeli dla obciążonej służebnością
nieruchomości ustanowiony jest
miejscowy plan zagospodarowania
przestrzennego, to zasadne jest ustalenie z gminą, czy przedsiębiorca
przesyłowy na etapie konsultowania
z nim projektu planu zagospodarowania przestrzennego wnioskował
o ustalanie szerokich pasów ochronnych, które są niezbędne do prawidłowej eksploatacji urządzenia przesyłowego. W ten sposób na skutek
działań przedsiębiorcy przesyłowego
dochodzi przecież do ograniczenia
podstawowego prawa właściciela
nieruchomości - prawa własności.
Skoro taka szeroka strefa nie jest
przedsiębiorcy przesyłowemu potrzebna do prawidłowej eksploatacji
sieci to mógł przecież domagać się
ustanowienia w planie mniejszej
strefy ograniczonego użytkowania
Dla ustalenia pewnych minimalnych
szerokości pasa służebności przesyłu
niezbędnego do określenia pasa
gruntu nie podlegającego zabudowie
i niezbędnego do naprawy i konserwacji urządzeń przesyłowych
pomocne jest też wykorzystanie
norm wydawać by się mogło nie
związanych z tematyką służebności
przesyłu, jak choćby rozporządzenia
Ministra Infrastruktury z 6 lutego
zdarzyć się jej brak po stronie osób
zawierających umowę, to należy
przyjąć, że i tak zachowując minimum staranności mogłyby się one
z łatwością dowiedzieć o wymaganiu
zachowania formy aktu notarialnego dla skutecznego przeniesienia własności nieruchomości. Nie
nakładanie na strony jakichkolwiek
obowiązków w zakresie zapoznania
się z obowiązującymi przepisami pozostawałoby w sprzeczności
z konstytucyjną zasadą państwa
prawnego. Dobra wiara nie może
usprawiedliwiać niewiedzy o wymaganiach stawianych przez bezwzględnie obowiązujące przepisy
prawa co do tej szczególnej formy
czynności prawnych (ignorantia
iuris nocet)”. (Postanowienie Sądu
Najwyższego - Izba Cywilna z dnia
4 września 2014 r., II CSK 659/13)
Domniemanie dobrej wiary posiadacza wzruszyć może dowód, że
posiadacz w chwili rozpoczęcia
posiadania wiedział lub przy zachowaniu należytej staranności mógł
się dowiedzieć o tym, że narusza
swym zachowaniem prawo innej
osoby. Takim dowodem może być
„stwierdzenie braku własnego tytułu
posiadacza uprawniającego do wejścia na cudzy grunt czy korzystania
z niego w określonym zakresie” .
Przy czym „poprawność prowadzenia inwestycji z punktu widzenia
prawa budowlanego nie ma wpływu
na kwalifikację posiadania z punktu widzenia dobrej lub złej wiary.”
Do obalenia domniemania dobrej wiary może dojść nie tylko w wyniku inicjatywy dowodowej uczestników postępowania.
Utrwalony jest w orzecznictwie
Sądu Najwyższego pogląd, że „fakty
domniemane powinny podlegać
ocenie w kontekście wszystkich
dowodów zebranych w sprawie,
niezależnie od tego, która ze stron
domagała się przeprowadzenia
dowodu. Nie jest również wyłączone
stosowanie domniemań faktycznych,
jeśli byłyby do tego podstawy” (por.
postanowienia Sądu Najwyższego:
z dnia 20 kwietnia 1994 r., I CRN
44/94, OSNC 1994, nr 12, poz.
245; z dnia 7 października 2010 r.,
IV CSK 152/10, czy wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 10 października
1997 r., II CKN 378.97, OSP 1998,
nr 6, poz. 111).
Jak wskazuje część orzecznictwa
„domniemanie dobrej wiary posiadacza wzruszyć może jedynie dowód,
że posiadacz w chwili rozpoczęcia
posiadania w zakresie odpowiadającym służebności przesyłu wiedział
lub mógł się dowiedzieć o tym, że
narusza to prawo innej osoby. Oznacza to konsekwentnie, że późniejsze
dowiedzenie się przez posiadacza
lub jego poprzednika o stanie rzeczy
skutkującym zmianą dotychczasowego przekonania, że posiadaniem
Dział Prawo został przygotowany we współpracy z:
luty 2015
Prawo
2003 roku w sprawie bezpieczeństwa
i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych. Rozporządzenie to wskazuje, na pewne
minimalne odległości, w obrębie
których właściciel nieruchomości
nie może sytuować stanowisk pracy,
składowisk wyrobów i materiałów
lub maszyn i urządzeń budowlanych
bezpośrednio pod napowietrznymi liniami elektroenergetycznymi
lub w odległości liczonej w poziomie
od skrajnych przewodów.
Przy czym, jak już też wielokrotnie wskazywałem na łamach tego
bloga, każdorazowe ustalenie wynagrodzenia z tytułu ustanowienia
służebności przesyłu, a więc również
strefy tej służebności, powinno być
za każdym razem indywidualizowane w odniesieniu do realiów
konkretnej sprawy.
niczyjego prawa nie narusza lub
narusza (dobrej na złą wiarę lub
odwrotnie) dla biegu terminu zasiedzenia nieruchomości jest okolicznością irrelewantną. Bieg tego
terminu może być przerwany przez
czynności właściciela polegające na
podjęciu czynności przed właściwym
sądem powszechnym, polubownym
lub innym organem, przedsięwzięte
bezpośrednio w celu dochodzenia
lub ustalenia albo zaspokojenia
lub zabezpieczenia roszczenia (art.
175 KC w zw. z art. 123 § 1 pkt
1 KC), wszczęcie mediacji (art.
175 KC w zw. z art. 123 § 1 pkt 3
KC), w pewnych wypadkach uznanie
tytułu prawnego właściciela i przyznanie braku samoistności własnego
posiadania (art. 175 KC w zw. z art.
123 § 1 pkt 2 KC).” (tak Wyrok Sądu
Najwyższego - Izba Cywilna z dnia
10 lipca 2013 r., V CSK 320/12).
Przy czym jak konsekwentnie wskazują sądy (nie tylko orzecznictwo
Sądu Najwyższego) o tym, czy zostało obalone domniemanie dobrej wiary decydować będą okoliczności
konkretnego przypadku.
Kancelarią Prawa Gospodarczego i Sportowego „Dauerman”
www.dauerman.com.pl
Wrocław, ul. Grota-Roweckiego 47
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
str 10
Publicystyka
Dlaczego nam się nic nie udaje
Marek
Natusiewicz
W okresie świątecznym zafundowałem sobie festiwal „chodakiewiczowski”. Postanowiłem mianowice odrobić zaległości i w sieci wysłuchałem kilkunastu godzin wykładów
prof. Jana Marka Chodakiewicza.
cji Ronalda Reagana. O swojej Szkole profesor zwykł
był mówić jako o akademii
szpiegów i dyplomatów, co
– zważywszy na gremium
profesorskie – wydaj się niezbyt odbiegać od prawdy...
Wydaje się więc, że warto
słuchać co ma do powiedzenia człowiek osadzony w prawdziwym świecie rzeczywistych problemów światowych i przez
ten pryzmat postrzegający
polskie problemy. W spotkaniu prezentowanym na
blogpress.pl pan Profesor
powiedział znamienne słowa: „Jak się ciągle coś nie
udaje, to człowiek powinien
spojrzeć w lustro codzien-
REKLAMA
Osoby niezorientowane informuję, że jest on jednym
z nielicznych Polaków –
ludzi sukcesu współczesnej
doby. Od 2003 jest profesorem historii w Instytucie
Polityki Międzynarodowej w Waszyngtonie, specjalizującym się w badaniu
stosunków polsko-żydowskich, tematyki Holocaustu
oraz historii Europy Środkowej i Wschodniej XIX-XX wieku. Instytut Polityki
Międzynarodowej (IWP)
założony został w 1990 roku
przez Jana Lenczowskiego,
byłego dyrektora spraw
europejskich i sowieckich
Rady Bezpieczeństwa Narodowego USA w administra-
nie rano i stwierdzać, że
dziś mogę się czegoś nauczyć”, by w ciągu dalszym
powiedzieć: „w postPRLu wszyscy wszystko wiedzą
i jest to kompleks niższości
zamaskowany jako kompleks wyższości”.
Zdaniem Profesora nasza
obecna mizeria ma swoje
źródło w nieumiejętności
działania wspólnego („nie
potraficie się zjednoczyć,
nie macie wspólnego języka”) oraz w fakcie, że
„współcześni Polacy są niewolnikami albo potomkami
niewolników”. W okresie
PRLu elity działania zostały zastąpione elitami
trwania, które wytworzyły
pokolenie ludzi pasywnych
(nic nie można zrobić). Na
zakończenie pan Profesor
powiedział: „Dzieci katów
otumaniły dzieci ofiar... Im
szybciej Państwo zrozumiecie, jaka krzywda się Wam
stała i kto Wam ją zrobił,
tym szybciej się dogadamy. I tym szybciej będzie
można wygenerować elity
działania, które wstaną i dadzą w dziób”.
Zapewne zastanawiają się
Państwo dlaczego o tym
piszę. Otóż zauważyć można, że te elity działania,
o których mówi Profesor,
na naszych oczach odradzają się. W innym wykładzie
pan Profesor wskazuje zarówno na Ruch Narodowy,
jak i na Kongres Nowej
Prawicy, jako inkubatory
tychże. To, co mnie zastanawia, to wymiar „geriatryczny” owego procesu.
Wokół mnie jest wielu mądrych i doświadczonych
ludzi. Co prawda strasznie
okaleczonych przez PRL,
jednak pomimo tego dysponujący dużym doświadczeniem życiowym. Co prawda
doświadczenia to zostało
potwornie zdeformowane
i świadomie zmanipulowane. Teoretycznie rzecz
ujmując można to opisać
następująco: jeśli mamy
pewien stan określony liczbą
1, to jego przeciwieństwem
jest stan ze znakiem minus (a zatem -1). To, co
najważniejsze, to moim
zdaniem uzmysłowienie
młodym ludziom, że „tak
było” (choć dość trudno
im sobie wyobrazić nawet
i to, że w sklepie były jedynie puste półki i znudzone
sprzedawczynie...).
I o ile można podejrzewać,
że w świecie realnej polityki
sukcesy przyjdą dość szybko, to do ukształtowania
sposobu myślenia o suwerennym Narodzie i Państwie
droga dość daleka.
Do napisania tego artykułu
skłonił mnie również informacja zamieszczony w nu-
merze specjalnym Tygodnika Lisickiego „DoRzeczy” (nr 51-52.099 z 15-28
grudnia 2014 roku), gdzie
na stronie 7 w sondażu
poparcia dla ewentualnych
kandydatów – pretendentów
do Urzędu Prezydenta RP,
monarchista i programowy wróg demokracji, pan
Grzegorz Braun z wynikiem
0,7 % znalazł się w środku
grupy „aspirujących” do...
(od 2,0 do 0,0%). A ponieważ na świecie nie ma nic
pewnego (poza podatkami
i śmiercią jak mawia wielu),
to nawet taki scenariusz
może się na naszych oczach
ziścić. Niedawna historia
dowodzi, że caudillo Francisco Franco Bahamonde
potrafił odnowić monarchię
hiszpańską, zaś regent Miklós Horthy de Nagybánya
– rządzić Węgrami w imieniu nieistniejącego monarchy.
1 kwietnia 1656 r. w katedrze lwowskiej król Jan
Kazimierz w sposób oficjal-
ny ślubował przed wizerunkiem Matki Bożej Łaskawej:
„Ciebie za patronkę moją
i za królowę państw moich
dzisiaj obieram”. W trzechsetną rocznicę ślubów Jana
Kazimierza episkopat Polski
z inicjatywy więzionego
prymasa Stefana Wyszyńskiego dokonał ponownego
zawierzenia całego kraju
Maryi i odnowienia ślubów
królewskich 3 (za wikipedia.
pl) I na zakończenie słowa
skierowane do Rozalii Celakówny:
Polska nie zginie, o ile
przyjmie Chrystusa za Króla w całym tego słowa znaczeniu, jeśli się podporządkuje pod Prawo Boże, pod
prawo Jego miłości. Inaczej,
moje dziecko, nie ostoi się .
Pytanie, czy wybierając
Grzegorz Brauna wybieralibyśmy demokratycznego
prezydenta czy też autorytarnego regenta, nie wydaje
się być jedynie pytaniem retorycznym...
1) https://www.youtube.com/watch?v=Hcr2yzkCbn0
2) http://klubmaciejakorwina.wroclaw.pl/blog/2015/01/03/horthy-ostatni-regent-krolestwa-wegier/
3) http://pl.wikipedia.org/wiki/Naj%C5%9Bwi%C4%99tsza_Maryja_Panna_Kr%C3%B3lowa_Polski
4) http://www.apokalipsa.info.pl/top/chrystus_krol.htm
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
luty 2015
str 11
Twój Relax
Krzysztof
Wybranowski
W naszym kraju znajduje się bardzo wiele intrygujących, górskich regionów, które
warto odwiedzić - szczególnie zimą. Szczególnie ekscytująca może okazać się podróż
w miejsca, w których nigdy wcześniej nie było nam dane być.
Kotlina
Rzeka posiada różne oblicza. Płynąc przez Góry Bardzkie, tworzy
liczne zakola, a wcześniej daje
o sobie znać dzięki wartkiemu
nurtowi, który powoduje powstawanie wodospadów. Po dostaniu
się na nizinę często wylewa, dlatego niejako na jej „cześć” w poprzednim stuleciu utworzono dwa
zbiorniki retencyjne – Jezioro
Nyskie i Jezioro Otmuchowskie.
Najpiękniejszym odcinkiem tej
trasy jest Przełom Bardzki znajdujący się w otoczeniu pięknego lasu
z miejscami o bardzo skalistym
brzegu. Odcinek ten uznawany jest
tym samym za największą atrakcję
Sudetów. Przełom Bardzki to od-
cinek Nysy Kłodzkiej znajdujący
się od ujścia Ścinawki do Barda.
Rzeka przeciska się tam przez Góry
Bardzkie pięcioma meandrami,
odkrywając miejscami skały o wysokości kilkunastu metrów. W ten
sposób stale żłobi dolinę o głębokości dochodzącej do 150 m. Obszar
ten powstał w ten sam sposób, co
Wielki Kanion, co oznacza, że
głębokość doliny jest starsza, niż
same góry go otaczające.
Spływy są jedną z najatrakcyjniejszych form wykorzystania
czasu wolnego dla osób, które chcą
aktywnie spędzić wypoczynek,
a równocześnie podziwiać piękno
przyrody w ciszy zmąconej jedynie
śpiewem ptaków i pluskami wody.
Przy niskim stanie Nysy Kłodzkiej udział mogą brać nawet rodziny z dziećmi i osoby starsze.
Każdy ponton jest przygotowany
tak, by zapewnić bezpieczeństwo
śmiałkom, którzy po raz pierwszy
decydują się na takie atrakcje.
Spływ zaczyna się w miejscowości
Młynów – lewy brzeg lub Ławica prawy brzeg Nysy Kłodzkiej
od mostu łączącego obie miejscowości i stamtąd wodny szlak prowadzi w kierunku Barda. Wyjazd
nad górską rzekę nie jest zwykłym
spacerem po mieście. Na taki wyjazd trzeba się dobrze spakować.
W bagażu powinny się znaleźć
buty do chodzenia w wodzie, a jeśli takich nie mamy warto zabrać
Serki i oscypki
Karolina
Kowalska
Codziennie autobus szynowy zawozi na szczyt Gubałówki setki turystów, z którego mogą podziwiać widok na Giewont i Tatry, a słynne
Krupówki cieszą się niesłabnącą popularnością. Dla wielu jednak
Zakopane będzie wciąż kojarzyło się przede wszystkim z oscypkami.
Walory smakowe oscypka zależą
od ziół i traw porastających hale,
na których pasą się owce, a także od niezmienionej od kilkuset
lat receptury. Uważa się, że smakuje najlepiej, gdy mleko zawiera
najwięcej tłuszczu, czyli wiosną.
Oscypki od 400 lat wytwarza się
tylko w okresie dojenia owiec
(od maja do września). Robi się
to w sposób ręczny, w szałasach.
Przez powiat tatrzański i nowotarski przebiega szlak, wzdłuż
luty 2015
którego znajduje się 25 bacówek.
Kierunek do chat pokazują drewniane drogowskazy z symbolem
szałasu i sera. W każdej z nich
odnajdziemy innego gospodarza
– bacę – wraz ze swoimi juhasami.
Często gospodyniami są też żony
baców, a przyświeca im główny
cel – wyrób i sprzedaż serów, w tym
bundzu i oscypków. Wyprawę
zacząć można od odwiedzenia bacówki leżącej najbliżej Zakopanego
– w Kuźnicach. Należy ona do
pochodzącego z rodu bacowskiego
Andrzeja Staszka Furtka, który
oscypki wyrabia od przeszło 20 lat.
Z Kuźnic warto wybrać się kolejką
linową na Kasprowy Wierch albo
pójść po prostu niebieskim szlakiem
na Giewont przez Kalatówki, gdzie
stoi druga bacówka Furtka (obie
znajdują się na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego). Polana wzięła swoją nazwę od nazwiska
jej dawnych właścicieli, sołtysów
Kalatów. Przed wojną stało na niej
aż 11 szałasów, dziś pozostał niestety tylko jeden. Jeśli bacowie wyrażą
zgodę na przekroczenie przez nas
progu jednej z bacówek, czeka
nas krótka podróż, podczas której
zobaczymy, w jaki sposób wyrabia
się oscypki.
Za jedną z najpiękniejszych w Tatrach i z pewnością jedną z najbardziej zatłoczonych w sezonie
bacówek uchodzi ta w Dolinie
Kościeliskiej. Jej założyciel – Józef
Słodyczka „Maśniak” – słynie z du-
Dodatek specjalny do Słowa Krakowa luty 2015.
Wypocznij i baw się razem z nami w całej Polsce!
stare trampki lub adidasy. Powyższe obuwie jest obowiązkowe,
gdyż rzeka ma bardzo kamieniste
dno, a tylko buty ze sztywną podeszwą zapewnią bezpieczeństwo naszym nogom. Obowiązkowo w naszej torbie musi się znaleźć odzież
na przebranie, ponieważ podczas
spływu nie jesteśmy w stanie
uniknąć zamoczenia. Jeśli wiemy
też, że w dniu, kiedy wybierzemy się na spływ, prognozowana
jest słoneczna pogoda, warto zabrać krem z filtrem, który ochroni nas przed promieniami UV.
Zawoja
Kolejnym pięknym miejscem, w które warto pojechać
jest z pewnością Zawoja, któ-
ra położona jest u stóp Babiej
Góry, w dolinie rzeki Skawica,
pośród pasm Beskidu Żywieckiego
i Beskidu Makowskiego. W tejże
miejscowości mieści sięsiedziba
Babiogórskiego Parku Narodowego. Zawoja to wieś, która jest
najdłuższa w Polsce, licząc 18 km
długości. To atrakcyjna miejscowość ze względu na fakt, że znajduje się tu wiele stacji narciarskich.
Jednym z najbardziej popularnych
jest ośrodek Mosorny Groń, który
posiada kolej liniową z czteroosobowymi krzesełkami, a także
trasę narciarską zgodną z normami
FIS. Znajdziemy tu także zabytki - przede wszystkim urokliwy
Kościół Świętego Klemensa, któ-
żego poczucia humoru. Na jednym
z Polaniarskich Osodów (Osod,
czyli powrót bacy z owcami z hal,
to jedno z ważniejszych wydarzeń
na podhalańskiej wsi, które towarzyszy góralom od najdawniejszych
czasów) w Kościelisku pojawił się
ze swoim stadem owiec. Wzbudziło
to oczywiście wielkie emocje wśród
turystów, dla których taki widok
okazał się wielką atrakcją. Oscypek
to produkt tradycyjny, chroniony
prawie w całej Unii Europejskiej
od 2008 roku. Musi być on wykonany zgodnie z określoną recepturą,
z mleka owczego (dyrektywy unijne dopuszczają niewielką domieszkę mleka krowiego) i mieć wrzecionowaty kształt. Chroniona jest także
sama nazwa „oscypek”. Kazimierz
Furczoń z Leśnicy to pierwszy
baca, który uzyskał unijny certyfikat pozwalający na wytwarzanie
oraz sprzedaż serów i oscypków.
W 2011 roku zaledwie 23, a rok
później już 39 baców na około
100 produkujących oscypki posiadało unijne świadectwa jakości,
które uprawniają do wytwarzania,
a przede wszystkim prawnie usankcjonowanego nazewnictwa tych
serów. W październiku 2013 roku
liczba ta wzrosła do 44 (wg danych
Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych).
Mimo, że tendencja uzyskiwania
certyfikatów unijnych przez baców wzrasta, ubiegający się o nie
są zniechęceni kosztami, ale i samym systemem kontroli. W efekcie producenci serów owczych
produkują inne sery (np. o nazwie
„gołki”), które nie wymagają certyfikacji, a turyści kupują je bez
zastanowienia. Zdarzają się też
przypadki kserowania certyfikatów
i okazywania ich na straganach.
Na Krupówkach, targowisku pod
Gubałówką, bacówkach w Tatrach i tych przy Zakopiance bez
problemu można kupić oscypki,
ry posiada renesansowe ołtarze,
a także jeden ołtarz barokowy
z wizerunkiem Matki Boskiej. Jeśli
jeszcze nie miałeś okazji odwiedzić
Zawoi nie zwlekaj i nie oczekuj na
„lepsze czasy”, bo są one na wyciągnięcie ręki.
które jednak oscypkami nazwane
być nie mogą, więc są sprzedawane po prostu jako „serki”. Turystom to nie przeszkadza, nie każdy
zresztą będzie w stanie wyczuć
subtelną różnicę w smaku. Jeszcze
gorzej, gdy do podobnej transakcji
dochodzi z dala od Zakopanego,
gdzieś w centrum kraju. Prawdziwy
smakosz góralskiego sera na o certyfikat jednak nie pyta. Zamiast tego
kupuje oscypki od sprawdzonego
producenta.
REKLAMA
Dokąd w góry?
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
str 12
Twój Relax
Patrycja
Rozborska
Największa kotlina górska w Sudetach Środkowych,
Kotlina Kłodzka, to obszar oferujący atrakcje dla
każdego odwiedzającego. Teren otoczony Górami
Stołowymi, Bardzkimi, Złotymi, Bystrzyckimi oraz
Masywem Śnieżnika ciekawi nie tylko turystów, ale
był nawet inspiracją dla ludzi pióra.
Tu tutaj pisarz Andrzej Sapkowski
umieścił akcję swojej trzytomowej
trylogii - Narrenturm”, „Boży wojownicy”, „Lux Perpetua”. Sporo
literackiej akcji dzieje się w rejonie
Ziemi Kłodzkiej i Dzierżoniowskiej.
Co sprawia, że Kotlina Kłodzka
ciągle zachwyca? Kotlina Kłodzka jest największą kotliną górską w Sudetach. Zajmuje rozległy
obszar o pofałdowanej powierzchni w kształcie wielkiego trójkąta
o przeciętnej wysokości 350 - 450
m n.p.m. Rozciąga się na szerokość
500 km2. Centrum stanowi Kłodzko,
dwudziestoośmiotysięczne miasto,
które zachowało doskonale ukształtowany, kompletny i oryginalny
układ urbanistyczny miasta. Kłodzko
posiada znaczący zespół zabytkowych obiektów. W śródmieściu,
powstałym według XIII i XIV-wiecznego założenia urbanistycz-
nego, znajdują się budowle reprezentujące różne style architektoniczne.
Kościół pw. Wniebowzięcia NMP
budowany z przerwami od XIV
do XVI w. i górująca nad miastem
twierdza z XVII i XVIII w. to tylko
niektóre z nich. Z Twierdzy Kłodzkiej rozciąga się wspaniały widok
na miasto i okolice, przy dobrej widoczności z bastionu widokowego
można podziwiać oddalony o 40 km
Śnieżnik, Szczeliniec Wielki oraz
otaczające Kotlinę Kłodzką góry.
Część fortyfikacji udostępnionej
do zwiedzania to zaledwie 10 proc.
obiektu obronnego obejmującego
podziemne labirynty korytarzy minerskich oraz lapidarium. Turyści
powinni odwiedzić również Muzeum Ziemi Kłodzkiej, mieszczące
się w byłym barokowym konwikcie
jezuickim pochodzącym w XVII
i XVIII w., gromadzące zabytki
związane z regionem oraz rozciągającą się pod śródmieściem, prawie
600-metrową Podziemną Trasę
Turystyczną. Jest ona pozostałością
po wydrążonych przed wiekami
przez mieszkańców Kłodzka komorach i korytarzach, służących
jako magazyny i schronienie w czasie wojen.
Kłodzko jest regionalnym ośrodkiem
kultury, znanym z wielu cyklicznych
imprez. Do najważniejszych należą
Dni Kłodzka, Dni Twierdzy Kłodzkiej oraz Open Summer Festival.
Kłodzko posiada wiele miejsc wypoczynku i rekreacji, które służąc
na co dzień mieszkańcom, uatrakcyjniają również pobyt turystom.
W ostatnich latach Kłodzko przeszło
prawdziwą metamorfozę. Zrewitalizowano kanał Młynówki wraz
z otaczającym go terenem. Plac pod
mostem gotyckim został wybrukowany kamienną kostką, powstały
ścieżki spacerowe, pojawiły się ławki, nowe latarnie i stojaki na rowery.
Dużą atrakcją są pływające po kanale
dziesięcioosobowe gondole. Metamorfoza nie ominęła, zniszczonej
podczas powodzi w 1997 r., Wyspy
Piasek. Wymieniono nawierzchnie
znajdujących się tam ulic, pojawiły
się nowe obszary zieleni, wytyczono ścieżki rowerowe, postawiono
Zima i polskie góry
Sara
Rok
W naszym kraju jest wiele bardzo interesujących
miejsc, w których możemy spędzić zimowe
dni, jeśli oczywiście uda nam się uzyskać urlop.
Szczególnie polecić warto krajobraz górski,
który zdecydowanie zyskuje teraz na uroku.
W porze zimowej piesza turystyka
górska (trekking) zostaje powoli wypierana przez cieszących się
ze swego sezonu narciarzy. Zdarzają
się jednak całoroczni piechurzy, którym niestraszny zarówno, świeży,
jak i ciężki, uleżany śnieg. Podczas
gdy życie wraca na stoki
oraz nartostrady, na „przetarcie”
czekają niezliczone szlaki mniej
popularnych pasm górskich, jak
choćby Beskidów. Te geologicznie
najmłodsze góry w Polsce zajmują obszar bardzo zróżnicowany
przestrzennie, jak i przyrodniczo.
Beskidy należą do Karpat Zewnętrznych, ciągną się od Czech, przez
Polskę aż do Ukrainy. Najwyższym
szczytem jest Babia Góra, zaliczana
do Korony Gór Polskich. Turyści,
którzy chcą poznać ich przyrodę
i krajobraz, powinni przeznaczyć na
to wiele dni, każda bowiem z części
tego rozległego pasma gór oferuje
nieco inne wrażenia.
Krynica Zdrój
Jedną z bardziej malowniczych
miejscowości jaką chcielibyśmy
odwiedzić nie tylko w okresie zimowym, ale takżę przez cały rok,
jest oczywiście legendarna Krynica
Zdrój. Jest to miejscowość położona w Beskidzie Sądeckim, w dolinie Kryniczanki oraz jej licznych
dopływów. Panuje tam idealny
mikroklimat, który sprawia, że nasze
zdrowie ulegnie poprawie w szybkim tempie, a nasze zmartwienia
odejdą w dal. Fantastyczna zieleń
sprawi, że łatwo będzie nam się
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
zrelaksować i odzyskać utracone
siły. Pierwsze domy zdrojowe powstały tutaj już w pierwszej połowie
XIX wieku, natomiast gwałtowny rozwój, to jego druga połowa.
Dumą Krynicy jest Zuber, czyli najsilniejsza woda lecznicza w Europie.
Szczyrk
Szlaki Beskidów posiadają także
piękną faunę i florę. To również genialne rozwiązanie dla miłośników
sportów zimowych, bo wspomniany
śnieg pojawia się wcześnie i utrzymuje średnio do kwietnia, więc
bez przeszkód można zaszaleć na
nartach czy skuterach śnieżnych.
Poza tym góry są dość łagodne,
co stanowi idealne rozwiązanie
dla rodzin z dziećmi. Poza szlakami w Beskidach zwiedzimy również
Muzeum Narciarstwa im. Stanisława Barabasza w Cieklinie, Skansen Archeologiczny „Karpacka
Troja” w Trzcinicy k/Jasła, Skansen w Szymbarku. Jedną z głównych
miejscowości turystycznych jest
Szczyrk. Najstarszy zabytek stanowi tu krzyż misyjny z 1730 roku.
Nieodległa od Szczyrku jaskinia w Trzech Kopcach to swoisty
ławki oraz nowe oświetlenie co
z pewnością zachęcać będzie do odwiedzin tej pięknej części Kłodzka.
Nowy wygląd zyskał Park Strażacki
– obszar pomiędzy ulicami Traugutta
i Kościuszki, w obrębie którego
odtworzono nawierzchnię, ustawiono ławki i latarnie oraz nasadzono
tysiące sztuk kwiatów i krzewów
drzewnych, tworząc małe arboretum. Dodatkowo na terenie parku wybudowano mini pijalnię wód
mineralnych i fontannę. Rozświetlona wieczorem jest prawdziwą ozdobą
parku.W 2011 r. otwarto w Kłodzku
krytą pływalnię - nowoczesny i największy tego typu obiekt w regionie, w którym znajdują się basen
sportowy i rekreacyjny, brodzik
dla matki z dzieckiem, 66-metrowa
zjeżdżalnia, jacuzzi, salon odnowy
biologicznej, sauna, a także sklep
sportowy i sala zabaw dla dzieci.
Kłodzko to nie jedyne miasto, którym może pochwalić się kotlina. Na
terenie Kotliny Kłodzkiej leży pięć
uzdrowisk - miejscowości z wodami
zdrojowymi oraz dwadzieścia sześć
sanatoriów. Te liczby świadczą
o wyjątkowych walorach zdrowotnych i wypoczynkowych regionu
skupionych na stosunkowo małej
przestrzeni, co ułatwia zwiedzanie
i poznawanie tego obszaru Polski.
Łatwo można dotrzeć do różnych
ciekawych miejsc pieszo, rowerem
czy autobusem.
REKLAMA
Inspirujące Kłodzko
labirynt, który rozwinięty jest na kilku poziomach korytarzy oraz sal. Ich
łączna długość to przeszło 1200 m.
U wrót Podhala
Świetnym i ciekawym miejscem, w które warto pojechać w okresie zimowym, są miejscowości położone u granicy Małopolski i samego
Podhala. Jedną z nich jest Rabka,
która słynie rzecz jasna ze swoich właściwości zdrojowych, ale także pięknego krajobrazu. Nie mówiąc
już o tym, że dojazd z Krakowa jest
bardzo dogodny, podobnie jak sam
dojazd do Zakopanego czy innych
miejscowości leżących „u samiuśkich Tater”. Niedaleko stąd także na
Turbacz, który jest miejscem, gdzie
zetknąć się możemy z fantastycznymi okolicznościami przyrody. Rejon
ten jest także ciekawy ze względów
historycznych – mowa tu m.in.
o partyzanckiej, niepodległościowej
karcie z czasów II WŚ i czasów
powojennych.
Polska to kraj wielu bardzo interesujących miejsc i grzechem jest, że
często leżą one tak blisko nas, a my
nie mamy o nich pojęcia. Warto,
byśmy przyjrzeli się im zdecydowanie bliżej.
luty 2015
str 13
Mateusz
Macyszyn
dla wszystkich
Sto osiemdziesiąt pięć kilometrów naturalnych, piaszczystych plaż. Najszersze na
całym wybrzeżu. Piękne klify i wydmy. Duże zalesienie terenów nadmorskich,
spowodowane wysoką wilgotnością powietrza oraz lecznicze właściwości klimatu i liczne uzdrowiska, które przyciągają nie tylko rzesze turystów z Polski, ale
również sąsiadów zagranicznych.
Tutaj morska bryza jest szczególnie nasycona jodem. Lecznicze
borowiny i solanki, tak istotne przy
leczeniu kataru, pomagają w stanach
zapalnych, alergicznych czy astmie.
Według badań największy odczyn
składników mineralnych znajduje
się właśnie w północno-zachodniej
Polsce. Władze pomorza zachodniego perfekcyjnie wykorzystują potencjał naturalny, znajdujący się na tym
obszarze. Obecnie w nadmorskich
kurortach funkcjonuje szesnaście
ośrodków sanatoryjnych, mających
dobrze rozwinięte profile lecznicze.
Propozycja nie jest skierowana do
osób chcących jedynie poprawić
stan zdrowia. Dodatkowo od kilku
lat przy Bałtyku powstaje hotelarstwo Spa i Wellness, oferujące
kompleksowe zabiegi kosmetyczne,
orzeźwiając pogodę ducha i ciała.
Miasto o aromacie magnolii, czyli Szczecin. Stąd można wyru-
szyć w podróż, zaglądając w zakątki
morskich miast i wsi, które skrywają wiele wspaniałych budowli, wspomnień i fotografii. Zaczynając od Świnoujścia, położonego
nad cieśniną Świną, a kończąc w bogatym w sosnowe lasy Jarosławcu. Już na starcie zatrzymujemy
się w rodzinnej miejscowości Michała Ruciaka, znanego reprezentanta Polski w siatkówce. Najwyższa
latarnia na starym kontynencie,
mierząca sześćdziesiąt pięć metrów jest jedną z głównych tutejszych atrakcji. Do wejścia na sam
szczyt wystarczy pokonać trzysta
schodów. Nie wypada zapomnieć
o wizycie w Muzeum Rybołówstwa
Morskiego, uzupełniając wiedzę
z historii. Udając się w kolejne miejsca, warto zahaczyć o Międzyzdroje
– nowoczesny kurort dla rodzin.
Rezerwat Żubrów czy sąsiedni Woliński Park Narodowy zachęcają do
Praca i relaks
Krzysztof
Wybranowski
Jak sprawić, aby pracownik był bardziej efektywny? Jak urozmaicić funkcjonowanie naszej firmy?
Współczesne ośrodki i pensjonaty pozwalają nam
na to bez konieczności angażowania dużych środków finansowych.
W dzisiejszych czasach częstokroć mamy do czynienia z nowym trendem, jakim jest organizowanie przez firmy dla swoich
pracowników różnorakich spotkań firmowych, zjazdów czy
konferencji poza miastem, na
„łonie natury”. Ten model przywędrował do nas z zachodu, ale
przyjął się zaskakująco dobrze.
Dlaczego tak, a nie inaczej?
Nasza codzienna praca często wpędza nas w stan swoistej apatii, wrażenie monotonii, nudy, braku wrażeń. I nie
ma w tym nic dziwnego – co
by nie mówić, taka jest proza
życia – mało kto z nas ma pasjonującą i rozwijającą pracę,
która cieszy go każdego dnia;
przyjmując oczywiście założenie, że taka praca w ogóle ist-
luty 2015
nieje. No właśnie! A pracownik
znudzony, apatyczny i dotkliwie
odczuwający monotonię swej
pracy, nie jest pracownikiem
idealnym; zdolnym do wprowadzania różnorakich innowacji,
pomysłowym, aktywnym i chętnym do wzmożonego wysiłku.
Z tego więc względu przełamanie takiej sytuacji jest współcześnie niewątpliwie jednym
z ważnych zadań pracodawcy,
któremu zależy na dobru swojej
firmy.
Dokąd zabrać swoich pracowników? Możliwości w dzisiejszych czasach jest wiele, gdyż
coraz więcej miejsc oferuje
adekwatne ku temu możliwości. Biorąc pod uwagę różne
opcje, warto zwrócić uwagę na
fakt funkcjonowania w obrębie
długich, wyczerpujących spacerów.
Dla miłośników wieczornych wojaży organizowane są muzyczne
festiwale, a z artystami możemy
spotkać się w Alei Gwiazd.
Kamień Pomorski jako jedno z najstarszych miast na Pomorzu Zachodnim przypisał wielkie zasługi dla
chorych. Rok 1876. Właśnie wtedy
odkryto źródła wód leczniczych
– solanek. Dla szukających uspokojenia od morskich fal poleca
się kąpiel w zalewie kamieńskim.
Zostając tu na noc warto rozłożyć
namiot i spróbować sił w wędkarstwie. Stąd ponad osiemnaście kilometrów do centrum windsurfingu.
Do surfowania deską po wodzie
najlepsze warunki znajdziemy w pobliskim Pobierowie. Historia wsi
pokazuje, że odpoczynek nad morzem nie jest obcy, nawet naszym
pradziadkom. Najlepiej wybrać się
spacerem przez plażę do Rewala,
danego pensjonatu, ośrodka,
sali konferencyjnej, która zaspokoi nasze potrzeby o charakterze oficjalno-szkoleniowym.
W końcu wspólny wyjazd to nie
tylko rozrywka, ale także okazja
do przeszkolenia, wdrożenia
nowych rozwiązań czy ukazania
nowej strategii rozwoju firmy.
To wszystko, kiedy jest podane w atrakcyjnych warunkach,
zostaje przyswojone dużo łatwiej.
Co ciekawe taka oferta dotyczy
nie tylko wielkich firm, ale także
niewielkich przedsiębiorstw,
ponieważ w dzisiejszych czasach istnieją nawet niewielkie
pensjonaty, które są odpowiednio wyposażone dla przyjmowania i organizowania tego typu
eventów. W ten sposób - można
uznac to za żart, ale przecież jest
tak w istocie - zyskują zarówno
nieduże firmy, jak i pensjonaty.
Wyjazd „w teren” wraz z firmą
z pewnością mocniej przywiązuje do niej pracownika także
jeśli idzie o kwestie psychologiczne – po prostu, buduje
to pozytywne wspomnienia,
które tworzą w naszej pamięci system dobrych skojarzeń,
przez co pracujemy chętniej
i wytrwalej. Jest w tym korzyść
zarówno dla pracownika, jak
i dla pracodawcy.
miejscowości położonej nad brzegiem klifowym, a kolejny nocleg
zarezerwować w Niechorzu. Po
porannym zwiedzaniu latarni morskiej, położonej na klifie o wysokości dwudziestu dwóch metrów,
czas odwiedzić Kołobrzeg. Port
morski i baza rybołówstwa w ponad
tysiącletniej historii miasta stanowią główne punkty odniesienia
przed dalszą wycieczką. Udając się
na wizytę po kołobrzeskich zakątkach konieczna jest przechadzka
na wybiegające w głąb morza molo.
Zażywając promieni słonecznych
oraz degustując się świeżo złowioną rybą z Bałtyku, warto sięgnąć po
folder informacyjny. Znalezienie
adresu Muzeum Oręża Polskiego
jest obowiązkowe. Wizyta okaże
się najatrakcyjniejszą częścią dnia,
która dostarczy łez wzruszenia
i pozwoli poznać m.in. uzbrojenie
i umundurowanie żołnierzy w czasie
II wojny światowej. Przed snem po
chwilach wzruszeń warto pojechać
do północnej części miasta i udać się
na przejażdżkę rowerową piękną aleją parkową, zażywając jodu. Ustronie Morskie. Ponad sto sześćdziesiąt
lat temu powstało tutaj pierwsze
sanatorium. Od tego wszystko się
zaczęło. Niewielka, malownicza
miejscowość jest popularnym kurortem odwiedzanym przez polskie
społeczeństwo. Cisza i spokój odpoczywających gości powoduje,
że z niecierpliwością oczekują
kolejnych wakacji. Zregenerowany
organizm potrzebuje dostarczyć
adrenaliny. Odpowiednim miejscem
będzie Mielno. Najbardziej pożądane przez młodzież letnisko. Sieć
dyskotek, liczne puby i restauracje
każdego lata sprowadzają grupy
zorganizowane, kolonie i wycieczki.
Chcąc przeżyć pierwszą przygodę
poza domem, bawiąc się w gronie przyjaciół i uprawiając sporty wodne będzie to idealne miejsce.
Przejażdżki konne na Pomorzu
Zachodnim są bardzo popularne.
W wielu miejscowościach stworzone są specjalne kluby sportowe,
a w letnie weekendy odbywają się
cykliczne zawody w jeździectwie.
Umożliwiają to właśnie Dąbki.
Podobnie jak w Ustroniu Morskim,
Dąbki dają poczucie zapomnienia
o miejskim zgiełku, ulicznych korkach czy tłumie ludzi w tramwaju.
Atutem jest niewielka odległość
od znanego turystom Darłowa.
REKLAMA
Pomorze Zachodnie
Twój Relax
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
str 14
Modne góry
Katarzyna
Kupczyk
Górskie wędrówki, niesamowite widoki, sportowa
aktywność na rzekach i stokach, bogactwo folkloru
i architektonicznego dziedzictwa historycznego – to
wszystko zdecydowanie przemawia za wakacyjnym
odwiedzeniem polskich krajobrazów górskich.
Miejscowości położone w Beskidzie Sądeckim są ze sobą połączone rozmaitymi szlakami turystycznymi pieszymi oraz rowerowymi,
na jego terenie znajduje się 14 rezerwatów przyrodniczych z rzadko spotykanymi okazami fauny
i flory, a odpoczynek turystom
oferują liczne bazy noclegowe,
pensjonaty, schroniska i hotele,
niektóre mieszczące się w domach
zbudowanych w jeszcze w początkach XX wieku, oferujące kuchnię regionalną, wycieczki, ogniska,
a niektóre nawet gawędy góralskie.
Dzięki wakacyjnemu pobytowi w tych terenach aktywny
urlop wypoczynkowy można
połączyć z zadbaniem o zdrowie, ponieważ w rejonie Beskidu
Sądeckiego znajduje się kilka
uzdrowisk, m.in. Krynica-Zdrój,
Szczawnica, Muszyna, Piwniczna-Zdrój. W miastach znajdują
się rozlewnie wód leczniczych,
ich ogólnodostępne i bezpłatne
pijalnie oraz punkty czerpalne,
podobnie jak sanatoria i domy
uzdrowiskowe. Lecznicze wody
mineralne zawierają wartościowe
Karkonoski czar
Sara
Rok
W poszukiwaniu śnieżnej przygody wielu wrocławian ucieka od zgiełku miast. Niepowtarzalne
wrażenia zapewnią Karkonosze – najwyższe pasmo
górskie Sudetów, wraz ze swoimi malowniczymi
turystycznymi miastami.
Walory turystyczne Karkonoszy
doceniane są już od wielu lat
na równi przez zwolenników
aktywnego wypoczynku, jak
i pasjonatów wspinaczki, czy innych form rekreacji, jednak to dla
amatorów sportów ekstremalnych
Karkonosze są wprost idealnym
miejscem. Do wyboru mają między innymi wspinaczkę lodową,
snowboarding, skialpinizm, freeride oraz skoki. Miłośnicy mocnych wrażeń nie będą zawiedzeni
nawet, gdy zima zaśpi – wobec
braku śniegu czeka na bungee jum-
ping, kolarstwo górskie, zjazdy
pionowe a także wspinaczka skałkowa. Turystyka alternatywna rośnie w siły, a turyści stają się coraz
bardziej żądni przygody. Klimat
Karkonoszy to niezwykła amplituda pogody, mimo to na utrzymanie
się pokrywy śnieżnej można często
liczyć przez siedem miesięcy,
dzięki czemu nawet w kwietniu w Karpaczu czy Szklarskiej
Porębie nie brakuje narciarzy.
Gdy w Karkonoszach dokonywano już pomiarów poszczególnych
szczytów, turystyka w Tatrach
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
biopierwiastki, a w uzdrowiskach
można rozpocząć leczenia układu oddechowego, moczowego
oraz problemów z prawidłowym
krążeniem i przemianą materii.
Krynica-Zdrój jest ośrodkiem
turystycznym, który znajduje się
na terenie Popradzkiego Parku
Narodowego. W tej miejscowości
odbywają się cykle turniejów
międzynarodowych w hokeju na
lodzie, a mimo że miejscowość
słynie głównie z bogatej oferty
sportów zimowych, nie brakuje tutaj letnich rozrywek. Rokrocznie na
przełomie sierpnia i września organizowany jest Europejski Festiwal
Opery i Operetki im. Jana Kiepury,
a cały rok działa „sankostrada” –
tor saneczkowy wiodący poprzez
górski stok. Dla najmłodszych
ciekawa będzie wizyta w Muzeum Zabawek BAJKA, przechowującym zabawki regionalne
i historyczne. Najwyższe punkty
Piwnicznej-Zdroju znajdują się
na wysokości od 700 m do aż
1000 m. To górskie miasto leży
nad rzeką Poprad, nad którą można wędkować oraz wybrać się na
spływ doliną Popradu. Piwniczna
jest przygotowana na duży ruch
turystyczny – miejscowa baza
noclegowa oferuje w sumie ok.
3000 miejsc dla przyjezdnych. Muszyna jest połączona 10 wyciągami
narciarskimi z Wierchomlą Małą,
a jeden z tych wyciągów – krzesełkowy, o długości 1600 m jest
najdłuższym takim w Polsce oraz
czynny latem i gwarantuje piękne
przyrodnicze widoki do podziwiania z wysokości. Miasto to jest
ozdobione dużymi kwiatowymi
figurami o kształcie m.in. zwierząt
– w sam raz na tło pamiątkowej
fotografii. W pobliżu znajduje
się Kompleks Rekreacji Wodnej
na Zapopradziu – czyż nie brzmi
kusząco wobec letnich upałów?
W Szczawnicy swój początek ma
Droga Pienińska – szlak pieszo-ro-
werowy wiodący głównie wzdłuż
prawej strony Dunajca i kończący się już po stronie słowackiej w mieście Czerwony Klasztor.
Szczawnica poleca turystom nie
tylko skosztowanie i picie dostępnych wód uzdrowiskowych, ale
także zwiedzenie Muzeum Uzdrowiskowego, w którym znajdują się
przedmioty związane z lecznictwem uzdrowiskowym oraz liczne
archiwalne dokumenty związane
z historią miasta. Ponadto w miejscowościach zachowały się liczne
urbanistyczne zabytki historyczne,
począwszy od ruin średniowiecznego zamku i podzamkowego zespołu dworskiego z przełomu XVI/
XVII wieku w Muszynie, do XIX-wiecznych domów mieszczańskich w Piwnicznej-Zdroju i XIX-wiecznych willi przeznaczonych
dopiero rozpoczynała swój rozwój. Wśród gór i skałek, poznamy
mistyczny klimat gór owiany wieloma sekretami i miejscowymi
legendami. I choć wydawałoby
się, że w dzisiejszych czasach
nikt już nie wierzy w tego typu
bajki, dreszczyk emocji zachęca
do poznania niekwestionowanego władcy Karkonoszy. Mowa
tu o Duchu Gór, którego oddech
czuje na sobie każdy górski wędrowiec w starciu z nieokiełzanym
żywiołem natury i kapryśną pogodą. Czeski Krkonos, niemiecki
Rübezahl, bądź polski Rzepiór lub
Karkonosz. Tajemnicza postać
Ducha Gór, posłużyła za wzór dla
J.R.R. Tolkiena przy stworzeniu
znanego z „Władcy Pierścieni”
czarodzieja Gandalfa. Na tym
jednak nie koniec, bogactwo krajobrazu Wąwózu Kamieńczyka
posłużyło również do kręcenia niektórych scen z filmu „Opowieści
z Narnii: Książę Kaspian”.
Mając do dyspozycji weekend w Sudetach, większość krótkoterminowych turystów skieruje się pod sprawdzone adresy.
Pierwszym z nich będzie Karpacz
– miejscowość położona na górskich zboczach złożona jest z kilku
osiedli, których główna ulica
ciągnie się aż przez siedem kilometrów. Prawdopodobnie największą
atrakcją jest drewniany kościółek
Wang, którego budowę zawdzięczamy Norwegom. Należy on do
grupy 25 zachowanych świątyń
– skarbów architektury skan-
dynawskiej. Powstał w Norwegii w XII w. nad jeziorem Wang,
a w XIX w. zakupił go król Pruski
Fryderyk Wilhelm IV, chroniąc go
przy tym przez rozbiórką i sprowadzając w Sudety. Zbudowany
z bali sosnowych kościółek przepłynął Bałtyk i po renowacji stanął
na wzniesieniu, przeobrażając
się w jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Karkonoszy.
W pomieszczeniach byłego dworca kolejowego możemy znaleźć
niezłą gratkę i prawdziwy raj dla
małych turystów. Powstałe 17 lat
temu Muzeum Zabawek, oferuje
zwiedzającym różnego rodzaju lalki oraz zabawki z całego
świata, w tym zbiory z odległych
stron świata. Karpacz ma również
swój własny trójkąt bermudzki – miejsce, w którym prawa
fizyki nie obowiązują, a mowa
odcinku drogi na ul. Strażackiej,
na którym występuje złudzenie
optyczne, a kierowcom wydaje się,
że droga jest pochylona w przeciwnym kierunku.
Szklarska Poręba stanowi centrum
aktywnego wypoczynku, które odkrywać można na wiele sposobów.
To miejscowość, w okolicy której
spotykają się dwa pasma górskie
– Góry Izerskie i Karkonosze. Podobnie jak w Karpaczu, centrum
miasta zlokalizowane jest wzdłuż
głównej arterii miejskiej, czyli
drogi międzynarodowej do Pragi. To ośrodek narciarstwa oraz
prawdziwy raj dla rowerzystów
- przebiega tędy ciągnący się
przez całe Sudety euroregionalny
szlak rowerowy. W okolicach
miasta wytyczono ponad 200 km
tras rowerowych o różnym stopniu
trudności, tak by każdy bez względu na umiejętności – amator czy
sportowiec mógł skorzystać z ich
dobrodziejstw. Latem urządzane
są turnieje downhill, zawody
BMX, maratony rowerowe oraz
inne imprezy. W Szklarskiej Porębie organizowane są również inne
cykliczne wydarzenia, miedzy
innymi narciarski Bieg Piastów,
czy też lutowe zawody narciarskie
Retro, jak i widowiskowe biegi
psich zaprzęgów. Miasto słynie
na użytek kuracjuszy w Krynicy-Zdroju, w której również można
obejrzeć domy zdrojowe i łazienki
mineralne oraz udać się na spacer
Szlakiem Cerkwi Łemkowskich,
upamiętniającym budownictwo sakralne. Będąc w Pieninach, kolejnym popularnym paśmie górskim,
nie można nie udać się na spływ
tratwami Pienińskim Przełomem
Dunajca. Ta rzeczna trasa wiedzie
przez liczne zakola, a odcinek Dunajca jest otoczony wysokimi wapiennymi ścianami, tworzącymi
malowniczy krajobraz. Obszar
ten należy do Pienińskiego Parku
Narodowego, a najlepsze panoramy można podziwiać z szczytów
Pienin Środkowych: Sokolicy oraz
Trzech Koron, skąd jest szansa
zobaczenia nawet Babiej Góry
odległej o 63 km, jednak należy
pamiętać o tym, że wstępy na same
szczyty są płatne. Równie piękny
jest Rezerwat Wąwóz Homole w Jaworku, z kolei pomnik
przyrody „Bazaltowa Skała” –
jedyny taki rodzaj w Pieninach
– znajduje się w Rezerwacie
Biała Woda.
z doskonałej turystki oraz olbrzymiej liczby atrakcji turystycznych.
Jedną z nich są dwa wodospady
– Szklarka i Kamieńczyk. Od Karpacza po Szklarską Porębę turystów czekają unikatowe miejsca
na wędrówkę, gdyż Karkonosze
obfitują w najpiękniejsze trasy. Miejsce wypoczynku może
mieć różne oblicza, a wiele zależy
od tego, jak aktywnie planujemy
spędzić wolne chwilę. Błoga
cisza gór to najlepszy prezent dla
zdrowia i kondycji.
REKLAMA
Twój Relax
luty 2015
str 15
Słowo dla Seniora
Sara
Rok
Jeszcze nie tak dawno – a przynajmniej tak zwykliśmy to postrzegać – internet był narzędziem zarezerwowanym dla niewielu. Dziś mamy do czynienia
z jego masowością. Czy jest zarezerwowany tylko dla młodych? Skądże!
Walka z cyfrowym wykluczeniem dzisiejszych pięćdziesięciolatków i osób starszych
jest sprawą niezwykle ważną.
Internet jest bowiem narzędziem pozwalającym aktywnie uczestniczyć w życiu
społecznym i kulturalnym.
Jeszcze 3 lata temu, według
badań, ponad 10 milionów
Polaków, którzy ukończyli 50
lat, nie korzystało z Internetu.
Tę liczbę miała zmniejszyć
kampania „Tydzień z Internetem” i wiele podobnych
przedsięwzięć. Jak jest naprawdę, podpowiadają dane
statystyczne. Według badania
Diagnozy Społecznej 2013
dostęp do sieci w Polsce ma
75,7 procent osób w wieku
od 16 lat. Nie jest to jednak
cała prawda, bo wśród tych,
którzy mogą być online, niemal 15 procent korzystać
z Internetu nie chce. Daje
to w sumie 40 procent osób
„odłączonych”. Z takim wynikiem plasujemy się na szarym
końcu Unii Europejskiej.
W znacznie lepiej rozwiniętych krajach Beneluksu i sporej części Skandynawii, sieci,
czynnie, używa 90 procent
społeczeństwa.- Polska goni
pod względem penetracji szerokopasmowym dostępem do
Internetu Europę Zachodnią,
jednak tempo jest mniejsze
niż zakładaliśmy jeszcze kilka
lat temu - komentuje Karol
Wieczorek, kierownik do
spraw komunikacji korporacyjnej w Netii. Wciąż ogromna liczba Polaków chciałaby
korzystać z Internetu, ale nie
ma takiej możliwości. Nieciekawa sytuacja jest zwłaszcza we wschodnich województwach - świętokrzyskim
i lubelskim. Eksperci twierdzą, że w większości miejscowości, szerokopasmowy
Internet ma tam niewiele
ponad 10 procent mieszkańców. Ten wniosek potwierdzają niektóre wypowiedzi
ekspertów:- Osoby, które nie
korzystają z Internetu wskazują przede wszystkim na
brak potrzeby, a nie bariery finansowe. To, czego
przede wszystkim od zawsze
brakuje w Polsce, to szeroko
zakrojonych akcji edukacyjnych, które pokazywałyby,
jak korzystanie z Internetu
poprawia jakość codziennego
życia - komentuje Sławomir
Pliszka, dyrektor do spraw
badań Polskiego Badania
Internetu.
Gdzie na kurs?
Czy tak jest rzeczywiście? Co
prawda na wsiach ze stałym
łączem internetowym, jak
i dostępnością kursów komputerowych jest różnie, nie
mówiąc, że źle, to obecnie
każde znaczące centrum kultury (prowincja) czy centrum
seniora (miasto) prowadzi lub
ma w planach prowadzenie
kursu komputerowego dla
starszych użytkowników. Dla
seniora pierwszą okazją do
zetknięcia się z komputerem
Problem z ruchem?
Radosław
Pater
Dotyka ludzi niezależnie od wieku, choć nie ukrywajmy – problem wzmaga się proporcjonalnie do jego przyrostu. To niewesoły moment, kiedy
zaczynamy sobie zdawać sprawę z tego, że poruszanie przychodzi nam
z coraz większym trudem.
Szczególnie, że bardzo czę- całego organizmu, jego funs t o w i ą ż e s i ę z b ó l e m – damentem, od którego zalei to bólem nie byle jakim. ży kondycja wielu innych
Abstrahując już od samej
psychicznej trudności przyjęcia do wiadomości, że nie
jesteśmy już tak sprawni jak
niegdyś, w czasach naszej
młodości – i nasze osiągi,
a nie będą już tak znakomite
jak niegdyś, a najprawdopodobniej nawet najzwyczajniejsze, życiowe osiągnięcia mogą zacząć sprawiać
nam wyraźną trudność. Często trudności zachodzą, jeśli
chodzi o kręgosłup, który
jest podstawą motoryczną
luty 2015
segmentów organizmu.
Jedną z wielkich niedogodności, które mogą nas
dotknąć, jest rwa kulszowa.
Kto przechodził tę dolegliwość, ten doskonale wie,
że jest ona jedną z najmniej
przyjemnych. Bóle są tak
dotkliwe, że często uniemożliwiają one jakąkolwiek
aktywność, szczególnie zawodową. Najczęstszą przyczyną występowania rwy
kulszowej jest dyskopatia
jednej z części kręgosłupa,
ale są także inne – może
się ona wiązać z różnorakimi stanami zapalnymi,
i Internetem mogą być zajęcia w Uniwersytecie Trzeciego Wieku. Wiele z tych
instytucji organizuje kursy dostosowane do potrzeb
i możliwości seniorów. Szereg
firm szkoleniowych przygotowało z myślą o seniorach
odpowiednie dla nich kursy
posługiwania się komputerem
i surfowania w Internecie.
Kursy są napisane przez wykładowców, mających doświadczenie w pracy z osobami starszymi. Materiał kursu
przedstawiony w czytelny
sposób, bez używania specjalistycznego języka, wprowadza seniora w świat komputera i Internetu. Materiały
szkoleniowe pisane specjalnie
powiększonym rozmiarem
czcionki oraz liczne ilustracje, przedstawiające krok po
kroku poszczególne czynności, sprawiają, że kurs jest
dobrze dostosowany do potrzeb osób starszych. Kurs
dostarcza praktycznej wiedzy,
a nawet także z cukrzycą.
Najważniejszym z objawów rwy kulszowej jest
przede wszystkim nagły ból
odcinka lędźwiowego kręgosłupa, promieniujące także
na inne części ciała. Występują także różnorakie zdrętwienia oraz zaburzenia czucia w kończynach dolnych.
Nadmierne napięcie mięśni
części kręgosłupa powoduje
bardzo silne uczucie bólu.
Kiedy trudności narastają
i trwają już ponad półtora
miesiąca, powinniśmy udać
się do konsultacja lekarskiej,
najlepiej neurochirurgicznej.
Jeśli chodzi o różnorakie
schorzenia kręgosłupa, poza
działaniami ściśle klinicznymi, świetnym rozwiązaniem
mogą być różnorakie zabiegi typu masaże. Na rynku
istnieje cały segment wykonawców tego typu usług,
dzięki którym nasze plecy będą mogły odetchnąć
z ulgą. Jeśli mamy czas
i możliwość, bardzo dobrym
pomysłem są różnorakie
turnusy wyjazdowe, dzięki
jaciół w innym mieście czy
kraju. Napisanie i wysłanie
e-maila jest natomiast proste
i szybkie, odpowiedź można
otrzymać już po chwili, zaś
koszt mieści więc w ogólnej
opłacie za abonament internetowy. Darmowe konto pocztowe oferuje szereg znanych
portali internetowych, często wraz z możliwością utworzenia własnej strony internetowej. W wielu przypadkach
trzeba się jednak liczyć z koniecznością wyrażenia zgody
na otrzymywanie reklam na
swoja skrzynkę pocztową, co
może być uciążliwe, ponieważ w przychodzącej w dużej liczbie reklamach można
przeoczyć ważne i oczekiwane wiadomości. Natłok reklam
zmusza też co ustawicznego
czyszczenia skrzynki z niechcianej korespondencji, co
może być irytujące i zabierające czas. Wideorozmowy
typu Skype pozwalają z kolei
na kontakt wzrokowy seniora
z wnukiem czy innym członkiem rodziny przebywającym
zagranicą. Obsługa podobnych programów tylko z pozoru wydaje się skomplikowana.
Po kilku godzinach kursu czy
pomocy kogoś z bliskich życie
online jest tak proste jak wiązanie butów.
którym będziemy mogli nie
tylko poddać się zabiegom,
ale także odetchnąć świeżym powietrzem. A to przecież zawsze ma pozytywny wpływ na nasze zdrowie.
Bóle kręgosłupa i różne
jego schorzenia są dzisiaj
niestety bardzo powszechne
i można wprost nazwać je
chorobami cywilizacyjnymi.
Postarajmy się dbać o nasze
plecy, ponieważ zaniedbania
mogą prowadzić do poważnych i smutnych konsekwencji w przyszłości.
REKLAMA
Sieć to zdrowie
jak posługiwać się klawiaturą,
myszką oraz drukarką. W jego
trakcie można nauczyć się, jak
przegrać zdjęcia z cyfrowego
aparatu fotograficznego na
komputer, wysłać e-mail, nagrać pliki na płytę CD, napisać i wydrukować tekst oraz,
jak korzystać z darmowych
komunikatorów.
Tania komunikacja
Głównym problemem starszych ludzi jest brak potrzeby
korzystania z Internetu. Osoby po pięćdziesiątce najczęściej tłumaczą się, że Internet
jest nie dla nich, czasem też
nie mają w ogóle styczności z komputerem. Tymczasem okazuje się, że Internet,
choć w większości przypadków będący usługa płatną (ok.
50,- miesięcznie w zależności
od miejsca zamieszkania)
to przede wszystkim możliwość łatwej i taniej komunikacji pomiędzy ludźmi, między
innymi za pomocą poczty
elektronicznej, komunikatorów i wideorozmów, za które
dodatkowo nie płaci się ani
grosza. Seniorzy to częstokroć
osoby samotne, a jednocześnie spragnione kontaktu
z ludźmi. Tradycyjna poczta
jest powolna, a rozmowy telefoniczne stosunkowo drogie,
szczególnie jeśli chce się zadzwonić do rodziny czy przy-
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
str 16
Sport
Sports made in USA
Agata
Majasow
Ameryka Północna: intrygujące bogactwo kulturowe, ojczyzna nowych technologii, a także kolebka… wielu sportów, które stopniowo zyskują popularność
również po naszej stronie oceanu. W Polsce część z nich ma swoje profesjonalne drużyny, turnieje i całe ligi. Amerykańskie dyscypliny pojawią się też na
arenach międzynarodowych Igrzysk The World Games 2017, które odbędą
się we Wrocławiu. Czym już dziś podbijają serca polskich kibiców?
fanów. Ubrani w koszulki, czapeczki i wszelkie inne gadżety,
jakie może wymyśleć marketing amerykański, zapełniają
stadiony po brzegi. Od kilku
lat również w Polsce zauważamy rosnącą popularność sportów
zza oceanu. Nic więc dziwnego,
że w programie Światowych
Igrzysk Sportowych The World
Games 2017 we Wrocławiu
znalazły się także sporty typowo amerykańskie jak lacrosse,
futbol amerykański czy ulimate
(latające dyski).
Kosynierzy
w ataku
Polska Federacja Lacrosse zrzesza aktualnie 13 klubów, reprezentujących tą ciekawą dyscyplinę. Trójkątna rakieta – to atrybut
zawodnika uprawiającego lacros-
se. A sekret zabawy tkwi w tym,
aby używając właśnie rakiet,
umieścić gumową piłkę (wielkości piłeczki do tenisa) w bramce
przeciwnika. Na boisku przebywa 10 zawodników, a gra kończy
się po 4 kwartach. – Obecnie obserwujemy dosyć duże zainteresowanie naszą dyscypliną. Taka
impreza jak TWG2017 może
nam w przyszłości pomóc dotrzeć
do jeszcze większej rzeszy fanów
i co najważniejsze – pozyskać
nowych zawodników – mówi Jan
Rydzak, v-ce prezes KS Kosynierzy Wrocław, drużyny, która
zdobyła pierwsze miejsce w lidze
kobiecej w sezonie 2013/2014.
Fair Play
Latające dyski – może nazwa
tego sportu brzmi kosmicznie,
ale opiera się na zupełnie pro-
się trwalsza i wyróżnia się na tle
innych. Na ten moment fanpage
Panthers’ów zgromadził już
ponad 8000 polubień, co tylko
potwierdza duże zaangażowanie w budowanie bliskich więzi
klubu z otoczeniem.
- Futbol amerykański
to nie tylko wielkie widowisko,
to przede wszystkim sport, który
hartuje i uczy determinacji.
Dlatego postanowiliśmy zachęcić młodzież do uprawiania tej dyscypliny. Wraz z Departamentem Edukacji Urzędu
Miasta, w pierwszym kwartale
przyszłego roku uruchomimy
program, którego celem będzie
edukacja, trening oraz kształtowanie młodych talentów. – opowiada Piotr Przygoński prezes
Wrocławskiego Komitetu Organizacyjnego The World Games
2017 - Zajęcia będą prowadzone w wybranych wrocławskich
gimnazjach przez zawodników
Panthers Wrocław. – dodaje
prezes. W programie nie zabraknie również zajęć szkoleniowych
dla nauczycieli wychowania
fizycznego. Futbol amerykański
to jeden z czterech tzw. „sportów
na zaproszenie”, które z inicjatywy miasta Wrocławia zostaną rozegrane podczas Igrzysk.
Sporty zza oceanu przyciągają
fanów głównie swoją nadzwyczajną widowiskowością, energią i atmosferą rodem z amerykańskich filmów akcji. Już teraz
zyskują coraz wyższą pozycję
u polskiego kibica. Czy zawładną The World Games 2017?
We will see…
REKLAMA
Jak żyć bez Ameryki? W dobie
globalnej wymiany informacji
jest to zadanie niemalże niewykonalne. Wpływy jednego
z najpotężniejszych państw na
świecie widzimy w bardzo wielu
sferach naszego życia, zwłaszcza
tych związanych z konsumpcją
– zaczynając od błahych produktów jak guma do żucia, a kończąc
na nowoczesnej technologii
smartphone’ów. Stany Zjednoczone to także styl życia. Amerykanie są otwarci, chętnie inicjują
nowatorskie przedsięwzięcia i z
pełnym zaangażowaniem w nich
uczestniczą. W dwóch słowach
– luz i fun. Sytuacja wygląda
podobnie w świecie sportu.
Za przykład weźmy drużyny
futbolowe, które skupiają wokół siebie niezwykle wiernych
stych, „ziemskich” zasadach.
Ultimate Frisbee, bo o tej dyscyplinie mowa, coraz częściej
pojawia się na polskich boiskach.
W grze biorą udział 2 drużyny
7-osobowe, a ich celem jest
złapanie dysku w strefie punktowej przeciwnika. Co wyróżnia
Ultimate Frisbee? Nie ma tu sędziów… zawodnicy zgłaszają
przewinienie i sami decydują,
czy rzeczywiście zostało ono popełnione. Gra więc nie tylko jest
ciekawą formą spędzania wolnego czasu, ale kształtuje zasady
zdrowej rywalizacji.
Futbol po
amerykańsku
69 klubów zrzeszonych w całej
Polsce, w tym aż 11 w samej
Warszawie! Futbol amerykański to dyscyplina, która przyciąga i angażuje całe rzesze
miłośników nie tylko za oceanem. Obecnie na czele naszej
TOPLIGI stoją wrocławskie
Pantery. Zespół znakomicie
sobie radzi w rozgrywkach,
a przy tym stara się skupiać wokół siebie coraz większe rzesze
oddanych kibiców. Każdy fan
tego wrocławskiego zespołu
może kupić sobie m.in. koszulkę
czy bluzę z logo Panthers Wrocław. Dzięki takim gadżetom
fani mocniej identyfikują się
z klubem, ich społeczność staje
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
luty 2015
str 17
Twój Dom
Okienne wizje
Marian
Bąk
Wiosna będzie okresem ożywienia w branży budowlanej i remontowej,
ale już teraz powinniśmy zastanowić się nad niedalekimi już inwestycjami
w naszym domu. Jedną z często podejmowanych inicjatyw jest wymiana
starych okien na nowe.
Klientami sklepów okiennych są w przewadze odbiorcy indywidualni, którzy kierują się potrzebami własnych mieszkań,
domów, rzadziej firm.
Ich wybór pada głównie na
okna pasywne. Co to takiego? Przede wszystkim wyróżniają je bardzo dobre parametry izolacyjne przegród
oraz wysoka energooszczędność, która zapewnia
m.in. potrójna szyb - z tych
drzew najczęściej produkowane są okna drewniane.
Wykorzystywany materiał
pozwala na tworzenie bardzo nietypowych kształtów
i dlatego. Okna z drewna
cieszą się dużym powodzeniem w przypadku renowacji starych obiektów, ale
są też używane w nowocze-
snych osiedlach. Wymagają
co prawda okresowego konserwowania, za to w razie
uszkodzenia istnieje możliwość renowacji.
Stolarka z PVC jest co
prawda tańsza od drewnianej o porównywalnej klasie
oraz odporna na działanie
czynników atmosferycznych, wilgoci i grzybów.
Zaletą okien i drzwi z PVC
jest fakt, że nie wymaga ją renowacji. Zamówić
można okna w praktycznie
dowolnym kolorze, również
takie imitujące strukturę
drewna, ale w przeciwieństwie do niego, niemożliwa
jest zmiana koloru już wykonanych okien.
Kiedy już wybierzemy materiał - względami estetycznymi kieruje się większość
klientów - nie należy bagatelizować tematu okuć.
Najlepiej wybierać markowe oraz te, które zapewniają
konkretne funkcje: mikrorozszczelnianie, regulację
uchyłu czy podwyższoną
odporność na włamanie.
Firmy okienne gwarantują
niezawodność swoich produktów z reguły na okres
4-5 lat. Żywotność drewna
zależy od kilku czynników,
natomiast bardziej tolerancyjny plastik wytrzymuje
około pół wieku. Wymianą okien zainteresowani
są przede wszystkim osoby młode, które dziedziczą mieszkania po swoich
przodkach lub nabywają na
drodze kupna.
Osiedla, nawet te pozornie wiekowe, mają tenden-
cję pokoleniową. Można
zaryzykować stwierdzenie,
że nowe okna są oznaką
nowych właścicieli, ponieważ starsi w większości nie
potrzebują takich zmian.
W przypadku wymiany
starych okien na drewniane czy PVC w mieszkaniu
należy dostosować materiał
i kolor do elewacji.
Jest to martwy przepis, którego powinny przestrzegać
Spółdzielnie Mieszkaniowe.
Jeszcze inaczej sytuacja wygląda w przypadku mieszkań
komunalnych. Ich lokatorzy
n i e ra z d ł u g i e l a t a c z e k a ją na wymianę okien przez
gminę. To gmina co roku wyznacza budynki lub niekiedy
całe ulicy, które mają być
objęte programem remontowym. Na ten rok gmina Wro-
cław dofinansuje wymianę
2500 okien. Podstawowym
parametrem, który należy
sprawdzić jest współczynnik
przenikania ciepła (U) dla
całego okna, a nie jedynie
dla szyby. Dla montowa nych w budownictwie mieszkaniowym okien drewnianych
i z PVC współczynnik przenikania ciepła (U) powinien
kształtować się w granicach
2 ,0 – 1 ,3 W /( m 2 K ) . Ch c ą c
osiągnąć maksymalną wartość współczynnika, zainwestujmy raczej w okna drewniane, które mają lepszą izolacyjność termiczną od PVC.
Wymiana okna zakończy
się pełnym sukcesem, kiedy
zostaną spełnione dwa warunki: dobrego okna, co nie
zawsze musi przekładać się
na wysoką cenę oraz profe-
sjonalnego montażu, który
zminimalizuje ewentualne
usterki w przyszłości. Dużo
tez zależy od warunków atmosferycznych. Dolną granicą dla prac montażowych (w
tym używanych pianek) jest
temperatura -5 stopni Celsjusza. Zaoszczędzić można
na materiale, ale i dzięki
cierpliwości. Okazuje się, że
najlepsza porą do wymiany
okien z ekonomicznego punktu widzenia jest marzec, kiedy
temperatura pozwala już na
tego typu prace, a w branży
panuje jeszcze przedsezonowy zastój. Natomiast jesienią,
gdy wszyscy przypominają
sobie o oknach jeszcze przed
pierwszym śniegiem, produkty, jak i usługi montażowe
są wyceniane drożej.
Projektanci próbują zbliżyć
nas do siebie, a producencie wiedzą, że rodziny w dzisiejszych zabieganych czasach często rozpraszają się
po świecie. Dlatego odgórnie
z myślą o rodzinach tworzone
są meble rozkładane, łatwe do
prze aranżowania. Kanapy modułowe, których kształt zależy
od naszych potrzeb. W sytuacji
kiedy w mieszkaniu pojawiają
się dodatkowe osoby takie
meble łatwo przystosować do
ilości gości.
Powrót do natury, stoliki
z pni i wszechobecne kształty
nawiązujące do naturalnego wygięcia drzew. Bohemia, etniczne gadżety prosto
z podróży. Podróżowanie
to kolejna inspiracja projektantów wnętrz, elementy meblarskie nawiązujące
do orientalnych wędrówek,
orientalna ornamentyka, różne połączenia kultur i wzorów, nieład, przepych, seria
barw, rzemieślnicza, ręczna robota. Wiklina i metal
to materiał, które świetnie
sprawdzą się w tej formie.
Tkaniny zdobiące nasze cztery ściany to bardzo ważny
element wystroju i wyposażenia. W tym sezonie stawia
się na kolory. W odróżnieniu
od materiałowych trendów
z ostatnich lat, znacząco odchodzimy od stonowanych
beżów.
Duże płaty tkanin, obfitość
materiałów marszczonych
i gładkich, sploty, pościele, poduszki, w połączeniu z modną ornamentyką
mogą tworzyć miły dla oka
efekt. Obicia mebli bogate we wzornictwo inspirowane królestwem zwierząt
i roślin. Geometria w tym
sezonie skromniejsza, drobna,
pipetka, wszystko o smaku retro. Wprost z wybiegowych
futer, okalających modelki
z całego świata do domów
trafiają zwierzęce wzory,
panterki, zebry i tygrysie
pasy. Do łask wrócą także
narzuty w paski i o dziwo flagi
narodowe, które także znajda
swoje miejsce.
Obojętnie co narzuca nam
projektanci wnętrz i producenci pamiętajmy, że najważniejsze, żeby w domu
czuć się swobodnie. Dlatego nie warto wyposażać
się w listę niezbędnych mebli
modnych w tym sezonie. Bo
niezbędni w naszych domach
jesteśmy tylko my.
Trend y we wnętrzu
Zuzanna
Włodkowska
Coraz częściej świat mody i aranżacji wnętrz przenikają się i wzajemnie uzupełniają. By dowiedzieć się co będzie na czasie w 2015 roku
trzeba zajrzeć na wybiegi największych pokazów mody.
W tym roku królować będzie
niebieski. najróżniejsze odcienie, począwszy od błękitnej
szarości na indygo skończywszy. W Nowym Jorku na czerwonych dywanach pojawiają się kreacje w jednolitych
kolorach. Opierające się na
łagodnych barwach. Na ich bazie możemy zbudować projekt
aranżacji wnętrz. Najlepszym
pomysłem niezmiennie od lat
jest łączenie klimatu nowoczesnego z klasycznym wnętrzem.
Projektant wnętrz Katarzyna
Drabik na łamach swojego
bloga podpowiada:
- „ A b y
a r a n ż a cja wnętrz w 2015 roku nie
okazała się monotonna, wybierzmy jeden kolor bazowy.
Stawiając na zielenie, wybierzmy np. pastel na ściany, pozostawiając bardziej intensywną
tonację na kanapy i kolor
luty 2015
motywów graficznych szaf.
Całość podkreślmy poduchami
i innymi dodatkami w energetycznym odcieniu zieleni.”
Do łask w tym sezonie powróciły drzwi w kolorze bieli.
Drzwi nie są już traktowane
tylko i wyłącznie jako wyposażenie funkcjonalne i praktyczne. Z czasem stały się istotną
dekoracją mieszkania. Dlatego
też drzwi muszą być dopasowane do całości wyposażenia.
Wszystko musi komponować
się w spójną całość. Zgodnie z najnowszymi trendami,
drzwi powinny z klasą wprowadzać do pomieszczeń tworząc z nimi stylistyczną całość.
Kuchnia otwarta wciąż na
topie. Połączenie kuchni z salonem sprzyja trendowi „Slow
food, Slow life”.Wynika on nie
tylko z możliwości powiększenia przestrzeni, ale i chęci spę-
dzania czasu razem z rodziną.
Drewno i kamień- moda na
te materiały nie przemija. Łazienki o kamiennych ścianach
z licznymi drewnianymi elementami to hit sezonu. Pokoje
kąpielowe przypominające
sauny są teraz na topie.
Tańszą opcją zastępczą na kamienne ściany są teraz oferty
firm płytek ceramicznych,
które w swoich ofertach mają
modele do złudzenia przypominające kamień. Trend na
eko nieustannie króluje w domostwach. Jak najmniejsze
zużywanie wody dzięki bateriom umywalkowy, czy prysznicowym to coś na co stawiają
projektanci wnętrz. Modele
ekologiczne baterii potrafią
zmniejszyć przepływ wody
nawet do 4 litrów na minutę. Warto więc zainwestować w urządzenia tego typu.
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
str 18
Niezależność
Marcin
Bartnicki
Już starożytni filozofowie często wskazywali wolność, jako jeden z
najważniejszych przymiotów człowieka, którego osiągnięcie prowadzi
istotę ludzką do pełnego szczęścia. Choć fakt ten może funkcjonować
w różnych kontekstach, to trudno odmówić mu racji bytu.
Nasza wolność może być
ograniczana przez rozmaite
czynniki. Najgorzej jednak
jest wtedy, kiedy to sami
jesteśmy najistotniejszą
barierą na drodze do własnego szczęścia. Tak często
bywa w przypadku różnorakich uzależnień. Chyba
każdy z nas niestety miał
styczność z osobami, które
popadł w jakiś nałóg w sposób bardzo intensywny.
Szczególnie często w naszym kraju wiąże się to z alkoholem. Mają na to wpływ
czynniki kulturowe – co by
nie powiedzieć, w naszym
kraju wódka pełni poważną rolę, jeżeli chodzi o różnorakie spotkania towarzyskie, ale także zawodowe,
biznesowe. „Kto nie pije,
ten kapuje” – mówi stare,
żartobliwe powiedzenie,
które jednak w sposób dosadny pokazuje nam, jaki
jest często stosunek Polaków do zagadnień związanych ze spożywaniem
alkoholu.
Nadmierne jego spożycie
prowadzi do straszliwych
spustoszeń – i nie trzeba
chyba nikogo do tego nadmiernie przekonywać. Alkohol jest bardzo istotnym
czynnikiem rozbicia rodzin,
dotycząc nie tylko męż czyzn, ale także kobiety.
Z czasem spożycie upragnionego płynu staje się dla
osoby dotkniętej chorobą
alkoholową ważniejsze,
niż cokolwiek innego, często zrzucając go na samo
dno. Dotyczy to zarówno
słabiej wykształconych,
z mniejszych miejscowości, niemajętnych, ale także wręcz odwrotnie – osób,
którym w życiu się wiedzie.
Alkohol potrafi być prawdziwą pułapką.
Już od wielu, wielu lat
nad Wisłą bardzo istotnym
problemem są różnorakiego rodzaju środki odurzające, narkotyki. W ostatnich
latach słynna była afera
tzw. dopalaczy. Otóż obchodząc pewne luki w prawie,
„przedsiębiorcy” prowadzili handel materiałami
narkotycznymi pod pretekstem sprzedaży artykułów
kolekcjonerskich. W kraju pojawiły się związane
z tym wypadki śmiertelne,
a koniec końców zakazano
takiego procederu. Jednak
narkotyki „niedopalaczowe” ciągle królują na polskich ulicach i dyskotekach,
stając się coraz bardziej
popularnym sposobem na
spędzanie wolnego czasu,
szczególnie wśród młodzieży. Oczywiście narkotyki
to bardzo szeroka kategoria, ale często zaczyna się
od tych najbardziej niewinnych, by później przejść do
tych, które niszczą organizm i psychikę w sposób
najbardziej intensywny.
Uzależnienia mają to do
siebie, że częstokroć trudno
nam sobie z nimi poradzić
samemu. Nie warto wmawiać sobie, że potrafimy,
szczególnie jeśli powodem
takiego nastawienia nie jest
silne przekonanie o własnych możliwościach, ale
przede wszystkim wstyd
przed ujawnieniem się
z problemami. Warto sko-
rzystać z porad specjalistów, dla których nasze problemy nie są najmniejszym
nawet novum, a którzy
będą w stanie kompleksowo
odnieść się do nich i pomóc
nam w rozwiązaniu problemów. Samotna walka zawsze
jest trudniejsza, niż walka
u boku z ludźmi znającymi
się na rzeczy.
REKLAMA
Styl życia
Hobby dla dużych chłopców
Agata
Kuczmaszewska
Wielu z nas będąc dziećmi bawiło się ołowianymi
żołnierzykami. Późniejsza generacja wolała już
pewnie postrzelać w grach typu Call of Duty. W
każdym razie, w każdym mężczyźnie (a pewnie
i w wielu kobietach) drzemie żołnierska żyłka.
Niektórzy, najbardziej majętni, posiadają w swojej kolekcji
czołgi, wozy bojowe, ciężarówki
czy nawet samoloty lub okręty
- ze względu na duże nakłady
finansowe jest to bardzo wąskie
grono. Znacznie większą grupą
są ludzie zbierający broń palną taką
jak karabiny czy pistolety, wydaje
się jednak, że najwięcej jest tych,
którzy kolekcjonują broń białą, do
której należą miecze, sztylety, noże,
bagnety, shurikany, pałki i inne tego
typu rodzaje broni.
Zainteresowanie militariami jest coraz popularniejsze. Do miłośników
należą ludzie w różnym wieku, zarówno kobiety jak i mężczyźni, którzy rozwijają swoje hobby na wielu
płaszczyznach. W ostatnich latach coraz większą sławą cieszą
się rekonstrukcje bitew wojennych
i innych zdarzeń historycznych.
W Polsce każdego roku ma miejsce
kilkadziesiąt takich rekonstrukcji
z różnych epok historycznych od starożytności do czasów współczesnych – aczkolwiek wydaje się,
że najbardziej popularnym okresem
jest tutaj zdecydowanie Druga
Wojna Światowa. Liczba osób
biorących udział w tego typu przedsięwzięciach to średnio kilkaset rekonstruktorów natomiast w tych
największych uczestniczy ok. 1500
ludzi. Nie brakuje również widzów, gdyż obserwacja tego typu
spektakularnego wydarzenia jest
doskonałą okazją do spędzenia
sympatycznego popołudnia wraz
z całą rodziną.
Polacy często swój wolny pożytkują poprzez rożnego rodzaju
zabawy w survival. Łagodniejszą
formą są „wojenne zabawy” na
specjalnych polach do paintballa,
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
dzięki czemu możemy wcielić
się w rolę prawdziwych żołnierzy
i realizować śmiałe wizje i fantazje,
które do tej pory znaliśmy tylko
z filmów – czy to „Czterech pancernych i psa” czy „Szeregowca
Ryana” – lub gier komputerowych.
Najpopularniejsze rekonstrukcje ściągają nawet kilka tysięcy
obserwujących. Jest to bardzo
ciekawe wydarzenie i na pewno warte zobaczenia gdyż z każdą
następną rekonstrukcją dodaje się
nowe rzeczy do scenariusza i przeprowadza wiele innych działań, by
zainteresować widzów, których
z roku na rok przybywa.
Moda na militaria, choć wielu
z nas może wydawać się zainteresowaniem bardzo specjalistycznym i możliwym do podjęcia
jedynie dla bardzo niewielkiej
grupy „szalonych pasjonatów”,
to jednak zdecydowanie umasawia się w ostatnim okresie.
Nie jest to też tak drogie hobby,
jak niektórzy mogliby przewidywać. Warto pokusić się
o sprawdzenie ile przyjemności
może nam dać taka dość niecodzienna rozrywka.
luty 2015
str 19
Odporność naszych pupilów
Julita
Jędrych
Zima jest okresem, w którym szczególną uwagę zwracamy na swoje zdrowie.
Staramy się unikać wszelkich przeziębień i gryp poprzez wzmacnianie naszej
odporności. Jednak powinniśmy zwrócić też uwagę na naszych czworonogów.
Dla nich ten czas, także związany jest z licznymi zachorowaniami.
ciała dla konkretnych zarazków.
Tego typu odporność wytwarza
się także po przebyciu choroby
zakaźnej. Odporność humoralną bierną uzyskuje się poprzez
podanie zwierzęciu surowic –
gotowych przeciwciał przeciw
konkretnym chorobom.
Kiedy odporność
naszego pupila jest słabsza?
Jest wiele przyczyn obniżonej
odporności u zwierząt. Może
to być stres, szczególnie długotrwały, wszelkie stany osłabienia
organizmu, jak wychłodzenie,
niedobory żywieniowe, choroby
przewlekłe, ciężkie infekcje,
zabiegi chirurgiczne, okresy rekonwalescencji, stosowanie niektórych leków np. immunosupresyjnych. Wpływ na kondycję
układu odpornościowego mogą
mieć też nagłe zmiany pogody,
niektóre stany fizjologiczne - ciąża, laktacja, okres rui.
W jakim stopniu
możemy wzmocnić
odporność zwierzęcia?
Wspomaganie odporności zwierzę osiąga w różnych etapach
swojego życia. Szczeniaki i kocięta poziom przeciwciał, które
otrzymują w życiu płodowym
oraz po narodzinach z mlekiem
matki, stopniowo zanika, osiągając niskie wartości około 5–6
tygodni życia maluchów. Ich
układ immunologiczny nie jest
jeszcze dostatecznie sprawny do
produkcji własnych przeciwciał
chroniących przed konkretnymi niebezpiecznymi chorobami.
Z tego powodu wykonanie pierwszego szczepienia zaleca się ok. 9
tygodnia życia. Szczepienie warto
powtórzyć, gdyż odporność tak
Styl życia
okres rekonwalescencji oraz wspomaga skuteczność antybiotykoterapii i szczepień. Skuteczność
i bezpieczeństwo tej substancji wykazano w wielu badaniach i obserwacjach klinicznych zarówno
u ludzi jak i zwierząt.
Podniesienie
odporności u kota
Istnieje cała gama preparatów
i działań podnoszących kocią
odporność. Należą do nich m.in.
dostępne na rynku środki naturalne. Preparaty naturalne są głównie
pochodzenia roślinnego np. aloes,
który znakomicie działa przy
infekcjach pokarmowych ogólnoustrojowych. U kotów szczególnie
popularnymi infekcjami obniżającymi odporność są infekcje
herpeswirusowe (odpowiedzialne
m.in. za koci katar i wirusowe
zapalenie spojówek). Chętnie
stosowanym, przy leczeniu tego
typu zachorować jest aminokwas,
lizyna. Ogranicza ona namnażanie
herpeswirusa i łagodzącej przebieg
zakażenia. Stosuje się także niekonwencjonalne metody, takie jak
homeopatia. Polega na stosowaniu w bardzo dużym rozcieńczeniu
środków, które w normalnym stężeniu powodują objawy podobne
do objawów danej choroby.
Pamiętajmy o zdrowiu czworonogów w tym okresie zimowo-jesiennym, gdzie występuje wiele
czynników odniżających odporność. Dzięki temu zaoszczędzimy
naszym pupilom niepotrzebnego
stresu i bólu.
REKLAMA
Mimo że ich system odpornościowy radzi sobie zazwyczaj
z bakteriami i wirusami, które
atakują organizm zwierzęcia,
to i tak należy go wzmacniać.
Mechanizm
odpornościowy
Mechanizm odporności u kotów, psów nie różni się niczym
od ludzkiego, ponieważ wszyscy
należymy do grupy ssaków.
Odporność, w bardzo ogólnym
znaczeniu, oznacza zdolność
do czynnej i biernej ochrony
organizmu przed zakażeniem
drobnoustrojami. Wyróżniamy
odporność komórkową – nieswoistą oraz humoralną – swoistą
(związaną z przeciwciałami). Odporność swoista może być bierna
i czynna. Czynna polega na podawaniu zwierzęciu szczepionek, po
których produkowane są przeciw-
młodego organizmu może być nadal niewystarczająca. Jest ono kluczowym zabiegiem, która pomaga
utrzymać stały poziom, wysokiej
odporności czworonoga. Wspomagającymi szczepieniami w życiu dojrzałego zwierzęcia są te,
przeciwko chorobom zakaźnym.
Umożliwiają one natychmiastowe
działania zapobiegające rozwojowi bakterii i wirusów. Czasami
jednak nie musimy podejmować
tak inwazyjnych zabiegów.
Podniesienie
odporności u psa
W wielu przypadkach do poprawy
zdolności układu immunologicznego psa wystarczy mu podać
preparaty immunostymulujące.
Zawierają one wysoką dawkę
beta-1,3/1,6-glukanu, które mają
działanie pobudzające i wzmacniają odporność nieswoistą. Substancja ta jest naturalnie występujący
polisacharydem. Beta glukany występują w ścianach komórkowych
niektórych bakterii, grzybów
i roślin. Jednak tylko nieliczne
beta-glukany wykazują działania
immunostymulujące – należy do
nich beta-1,3/1,6-glukan. Jego
działanie na organizm psa jest
następujące: wzmacnia odporność
przeciwko infekcjom różnego
pochodzenia, posiada właściwości
przeciwnowotworowe, skraca
luty 2015
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
str 20
Walentynkowy szał miłości
Agnieszka
Bobrowska
Dla jednych komercyjny, niepotrzebny wymysł, dla innych – wspaniała
okazja do okazania sobie uczuć. Walentynki, bo o nich właśnie mowa, stały
się tematem często poruszanym wśród społeczeństwa, debatującego nad
jego sensem. Jakkolwiek by nie było, 14 lutego jest jednak ważną datą w
kalendarzu, o której nie sposób zapomnieć.
Sceptycy, negatywnie nastawieni do obchodzenia Dnia
Zakochanych mają wiele argumentów, z których najważniejszym jest najprawdopodobniej ten, głoszący prawdę,
że miłość powinno okazywać
się każdego dnia, a nie tylko
od święta. I w tym akurat mają
sporo racji. Ponadto zraża ich
sztuczność ludzi i komercjalizacja uczucie, które bądź
co bądź, nierzadko staje się
najważniejszą rzeczą w życiu.
Czerwone serduszka, róże,
ozdobne kartki, okraszone
przesłodzonymi obrazkami
i sztampowymi wyznaniami,
nie zachęcają ich, a wręcz odrzucają, będąc nierzadko wręcz
kwintesencją kiczu. Co więcej,
część z nas uważa walentynki
za przejaw amerykanizacji,
zwyczaj obcy polskiej kulturze, który wypiera rodzime
tradycje.
Nie sposób nie wspomnieć
o singlach, którzy niechętnie wypowiadają się w kwestii walentynkowego szaleństwa. Szczególnie ci, którzy
pozostają samotni z wyboru,
uważają to święto za opresyjną
krytykę wybranego przez nich
stylu życia.
Nie zmienia to jednak faktu,
iż dla znacznej części ludzi, 14 lutego to prawdziwe
święto. Współczesnym zwyczajem walentynkowym jest
przede wszystkim wysyłanie
listów miłosnych, najczęściej
Najpiękniejszy dzień
Ida
Gajewska
Ślub jest jedną z ważniejszych decyzji w życiu.
Jest on inwestycją, która wiążę młodych zarówno pod względem emocjonalnym, ale także
prawnym i finansowym. Większość traktuje go
jako uroczystą przysięgę przed rodziną, Bogiem
i przed sobą nawzajem.
Mówi się, że każda kobieta
z utęsknieniem czeka na ten
jeden dzień w życiu, gdy
oczy wszystkich obecnych
będą skierowane właśnie na
nią i chociaż wtedy będzie mogła poczuć się jak prawdziwa
księżniczka. Przygotowania
do ślubu zaczynają się już
nawet rok przed wyznaczonym terminem. Pierwszym
krokiem jest ustalenie rodzaju
ślubu, bowiem nie wszyscy
marzą o ślubie kościelnym.
Trzeba również wziąć pod
uwagę budżet, którym dysponujemy, wybrać salę, orkiestrę i fotografa. Zaproszenia
należy wysłać już kilka miesięcy wcześniej, aby mieć
pewność, że bliskie osoby
z pewnością pojawią się na
ślubie oraz dać im czas do
zorganizowanie opieki nad
dziećmi, bądź zwierzakami. Bardzo ważną kwestią
jest też wybór sukni ślubnej.
To właśnie od niej zależy
jak pannę młodą zapamiętają
goście. Kobieta czasem musi
przymierzyć nawet kilkanaście
modeli, by trafić na wymarzoną suknię, w której będzie
się pięknie prezentowała.
Najlepiej byłoby skorzystać
z fachowych rad specjalistów.
W międzyczasie należy poszu-
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
anonimowo, do ukochanej
osoby. Łączy się z tym również wzajemne obdarowywanie się przez zakochanych
prezentami w postaci kwiatów,
słodyczy, pluszowych maskotek czy nawet bardziej osobistych elementów garderoby.
Warto jednak ten raz w roku
pomyśleć o czymś naprawdę wyjątkowym dla partnera.
Nie powinien to być bowiem
kolejny zwyczajny dzień
ze standardowym wyjściem do
kina w tle. Skoro już decydujemy się, że chcemy obchodzić
święto św. Walentego musimy być świadomi, że takie
postanowienie zobowiązuje
i powinniśmy się z powierzonego nam zadania wywiązać
jak najlepiej.
Szukając inspiracji, zaczerpnijmy garść pomysłów
z pory roku i pogody, jaką
nam oferuje. Zimowy klimat
zachęca do wspólnych wyjść,
czemu więc nie skorzystać
z propozycji jakie nam oferuje? Już na wstępie nasuwa
nam się wspólne wyjście na
łyżwy. Nie umiecie na nich
jeździć? Nie szkodzi! Może
być to bowiem pretekst do
ciągłego trzymania się za ręce
i dawania wzajemnego wsparcia, które w którymś momencie zaowocuje bezpiecznym
przejazdem całego okrążenia...
bez wywrotki. Oczywistym
jest, że tak jak nie od razu
Rzym zbudowano, tak samo
nie od razu nauczycie się perfekcyjnie poruszać się na lodowisku. Nie ma sensu zaprzątać
sobie tym głowy, liczy się
przecież spędzenie razem czasu, radość i możliwość relaksu.
Potem przyjdzie bowiem czas
na rozgrzewające wino i wyznania, które będą w stanie
załagodzić nawet najbardziej
bolesne stłuczenia.
Ciekawym pomysłem może
być sentymentalny powrót do
przeszłości i zorganizowanie
spotkania na wzór waszej
pierwszej randki. Swoista rekonstrukcja początków, wspomnienie motyli w brzuchu,
nieśmiałych dotyków dłoni, skrywanych rumieńców
i ukradkowych spojrzeń
może być bardzo emocjonujące zwłaszcza dla związków
z długim stażem. Wystarczy przypomnieć sobie gdzie
i w jakich okolicznościach
doszło do waszego pierwszego
kać obrączek, a także wybrać
świadków. Mogą oni zarówno
pomóc w przygotowaniach,
a także wspierać młodą parę
przed tym ważnym dniem.
Nie można również zapomnieć
o udekorowaniu sali weselnej, wybraniu menu, a także rozplanowania miejsc dla
gości przy stołach. W dniu
ślubu nie będzie czasu na jakiekolwiek poprawki, a nerwy
i stres mogą zepsuć nawet
tę długo wyczekiwaną uroczystość.
Oczywiście, młodzi bardzo
często chcą zaoszczędzić
na weselu. Nie każdego stać
na wielką, huczną zabawę.
Młodzi mogą samodzielnie wykonać zaproszenia, wystarczy trochę wolnego czasu,
zdolności manualnych i plastycznych. Suknia ślubna nie
musi być nowa, nie zaszkodzi
kupić używanej, o połowę
tańszej, wiedząc, że założymy
ją tylko raz. Alkohol kupiony w hurtowni też można zakupić dużo niższym kosztem.
Sposobów na zaoszczędzenie
pieniędzy jest naprawdę wiele,
jednak dla niektórych ślub
jest wydarzeniem, które
powinno się zorganizować
z prawdziwym rozmachem.
Młodzi coraz częściej decydują się się na zatrudnienie organizatorów przyjąć weselnych.
To na ich barkach spoczywa
cały ciężar organizacji, muszą
dopilnować, by żaden z podwykonawców nie nawalił.
Starają się zaprzyjaźnić z młodą parą, mieć z nimi ciepłe
stosunki i dysponować dużą
ilością czasu. Dzięki organizatorom nie denerwują się i mają
pewność, że wszystko będzie
dopięte na ostatni guzik.
Czasami trudno opanować
stres i nerwową atmosferę, jednak są one w stanie
zniszczyć nawet precyzyjnie
zaplanowany dzień. Bardzo
często zdarza się spóźnienie
na własny ślub. Wszystko trzeba zaplanować z odpowiednim
zapasem czasu, gdyż nigdy
nie wiadomo co może się
stać się w drodze do kościoła
lub urzędu. Pomyłki podczas
przysięgi są równie częste.
Jednak zwykłe przejęzyczenie
nie popsuje całej uroczystości,
jedynie może spowodować
chwilę konsternacji wśród
gości. Bardzo dokładnie powinno się przemyśleć listę
gości. Posadzone obok siebie
skłócone osoby nie zapewnią radosnej atmosfery, wręcz
przeciwnie. Tak samo może
się zdarzyć, gdy któryś z gości
przesadzi z ilością spożytego
alkoholu, zacznie obrażać
pozostałych, bądź swoimi
żenującymi żartami zdegustuje resztę towarzystwa.
Mimo wszystko ślub jest najpiękniejszym dniem w życiu
i każdy pragnie znaleźć się
choć raz na ślubnym kobiercu.
Wysiłek włożony w przygo-
spotkania, którego dokładne
odwzorowanie z pewnością
ucieszy, ale i rozczuli waszą
drugą połówkę.
Dla tych mniej romantycznych, którym przejadła się już
serduszkowa słodycz, proponujemy cos innego. Jeśli
uważacie się za amatorów
mocnych wrażeń, to właśnie
ten fragment jest szczególnie
do was skierowany. Czemu bowiejm nie spędzić Dnia Zakochanych jeżdżąc na gokarcie,
quadzie, lecąc paralotnią czy
grając w paintballa? Wspólne
zmierzenie się z ryzykiem dostarczy wam ogromna dawkę
satysfakcji samozadowolenia.
I fakt, nie są to walentynki
z kategorii tych romantycznych, ale z pewnością są oryginalne i niezapomniane.
Chociaż 14 lutego już zawsze będzie kojarzył nam się
ze słodkimi strzałami Amora,
musimy pamiętać o tym, że
dzień ten ma również to drugie dno, pod którym kryje się
silna potrzeba miłości. Taki
Dzień jak Walentynki pozwala
zastanowić się nad miłością
i w plastikowym, czerwonym
serduszku dostrzec coś więcej
niż tylko przedmiot.
towania z pewnością zostanie wynagrodzony, a goście
z pewnością długo będą wspominać udany ślub. Młodzi
chcą, aby był przeżyciem,
które zapamiętają do końca
swoich dni. By był pierwszym, rozpoczynającym nowe,
szczęśliwe życie u boku ukochanej osoby.
REKLAMA
Styl życia
luty 2015
str 21
Sara
Rok
Jeszcze 30 lat temu przygotowania do wesela oznaczały jedynie zamówienie księdza, uszycie strojów oraz przygotowanie
sali weselnej. Dziś ślub to wielkie organizacyjne przedsięwzięcie, do którego trzeba zacząć się przygotowywać co
najmniej rok wcześniej.
Piękna suknia, wiązanka,
buty, dobrze skrojony garnitur lub frak – to rzeczy
bardzo ważne. Co prawda
będą nas cieszyły tylko
jedną noc, jednak staramy
się ze wszystkich sił, aby
było perfekcyjnie i profesjonalnie. Mimo XXI wieku, w którym wszechobecne
są postępujące technologie
i zastąpienie ludzkich potrzeb wirtualnymi jatkami, w pewnych kwestiach
ludzka natura jest niewzruszona. Każdy z nas w głębi
duszy marzy o pięknej,
bezkresnej, prawdziwej
miłości, uwieńczonej wyjątkowym dniem zaślubin.
Zaplanowanie tak wielkiego przedsięwzięcia jest
jednak niezwykle trudne.
Tym bardziej dla osób, które zazwyczaj nie posiadają
doświadczenia w planowaniu większych imprez,
a brak dystansu emocjonalnego nie sprzyja dobrej organizacji. Z tego
też względu do uroczystości
luty 2015
ślubnych i weselnych trzeba
się solidnie przygotować
i zarezerwować sobie odpowiedni czas, nie zapominając o przesądzie: „Jaki ślub
- takie całe życie!”. Aby
nie pogubić się w natłoku
spraw związanych
z organizacją ślubu i wesela, warto przygotować sobie
specjalny terminarz. Przyda
się on nie tylko do planowania i notowania ważnych
spraw, ale będzie też potem wspaniałą i oryginalną
pamiątką. Zaplanowanie
czynności związanych z weselem zależeć będzie w dużym stopniu od rodzaju sali
i od koniecznego zaangażowania się w jego organizację. Najmniej pracy
jest w przypadku wynajęcia restauracji lub firmy
cateringowej. Niektóre rzeczy, takie jak salę weselną,
zespół muzyczny i kamerzystę, warto zaplanować
i zarezerwować wcześniej,
aby uniknąć przymusowych
czy przypadkowych wyborów w tych kwestiach.
W tak uroczystym
dniu wzrok wszystkich gości jest zwrócony szczególnie ku Pannie Młodej.
Każda kobieta zapewne
niejednokrotnie wyobrażała
sobie ten dzień i chciałaby wówczas olśniewać wyglądem. Wybór
sukni ślubnej to zatem nie
lada wyzwanie – musi sprostać oczekiwaniom przy-
szłych teściów, mężowi
oraz gościom. Jedną z istotniejszych kwestii, obok
ustalenia fasonu sukni, jest
dobór odpowiedniej kolorystyki dla Pary Młodej. Dotyczy to stroju, dodatków
do niego, ale także innych
elementów, jak wystrój sali,
bukiet ślubny itd. Mimo
najrozmaitszych pomysłów,
aby wprowadzić powiew
mody do sukni ślubnych,
kreacje panien młodych najczęściej są hołdem dla tradycji. Modą ślubną rządzą
ponadczasowe tendencje.
Nowości tkaninowe częściej oglądamy w rewiach
niż podczas autentycznych
ceremonii. Podczas pokazów mody ślubnej publiczność potrafi nagrodzić
brawami śmiały dekolt,
niecodzienny prowokujący
kolor lub zaskakującą formę upięcia welonu. Jednak
panny młode, dokonując zakupu, najczęściej wybierają
kreacje o ponadczasowej
linii X, a więc z małą górą
i rozszerzonym dołem. Panna młoda oglądana jest zazwyczaj przede wszystkim
z tyłu, nic więc dziwnego,
że na tyłach kreacji dzieje
się najwięcej. Pojawiają
się tu pieniste draperie,
kaskady falban, kokardy,
plisowania, treny, rozszycia
haftami i koronkami. Inspiracje przy tworzeniu sukien w stylu „wielka gala”
zależą często od aktualnie
modnych seriali i filmów,
tych ze szczęśliwym zakończeniem. Stale obecne źródła inspiracji to:
lata wojny secesyjnej, czasy świetności Hollywoodu,
kostiumy bohaterek operowych. Ceremonia ślubna
jest niewątpliwie jednym
z bardziej uroczystych momentów również w życiu
każdego mężczyzny. Okazja taka wymaga wyjątkowej oprawy. Mamy szan-
sę wyglądać w tym dniu
oryginalnie i nietuzinkowo.
Wskazane są więc odwaga i fantazja. Choć moda
męska nie ulega tak gwałtownym metamorfozom jak
damska, to jednak każdy
sezon przynosi pewne nowości, określone trendy.
Powoli zanika skłonność
do wybierania stroju, który
mógłby funkcjonować jako
garnitur wizytowy. Coraz
częściej panowie poszukują
ubioru tylko na tę jedną,
specjalną okazję. W bardzo
dobrym tonie jest dobranie garnituru i dodatków
męskich do stroju panny
młodej tak, by nowożeńcy stanowili parę również
pod względem stylistyki
ubioru. Pojawiają się więc
te same odcienie – na sukni panny młodej i koszuli
pana młodego. Kamizelka
czy ozdoba męskiej szyi
powtarzają barwne akcenty
sukni, np. krwistoczerwony
odcień różanych pąków
czy pastelowy, połyskliwy
deseń gorsetu.
Morze inspiracji dla przyszłych małżonków bez wątpienia stanowią targi ślubne.
We Wrocławiu odbędą się 1
kwietnia w Hali Stulecia.
Młode pary mogą obejrzeć
pokazy mody ślubnej, wziąć
udział w szkoleniach i konkursach dla narzeczonych,
skorzystać z obniżek i po
promocyjnej cenie kupić
suknię ślubną czy obrączki.
Planowanie zaślubin i wesela często stanowią dobry
przedsmak małżeństwa,
którego podstawą są kom-
promisy. Mimo zamieszania i stresu, warto zadbać
o stworzenie niezapomnianej atmosfery ceremonii
ślubnej i przyjęcia weselnego. To w końcu jeden
z nielicznych dni w naszym
życiu, który zostaje w pamięci na zawsze.
REKLAMA
Weselne klimaty
Styl życia
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
Będzie się działo
str 22
Luty/Marzec 2015
Co się będzie działo w Krakowie?
8.02, Filharmonia Krakowska, g. 18, 70-110 zł
Urodził się w Szkocji, mieszka w Polsce. Występował
z Genesis, sukces odniósł już wcześniej z własnym zespołem Stiltskin. Inspiruje się Brucem Springsteenem.
Od 20 lat nagrywa i koncertuje. Właśnie wydał nowy,
koncertowy album „20 Years And More”. Przedstawi
największe przeboje Genesis w wykonaniu ostatniego wokalisty tej grupy – Raya Wilsona oraz jego zespołu.
W programie nie zabraknie także autorskich kompozycji
szkockiego wokalisty.
20.02, Kijów Centrum, g. 20
Koncerty akustyczne to będzie brzmieniowo powrót do gitarowej Maryli. Gitary akustyczne, harmonijka ustna, banjo, chórki,
fortepian. Repertuar z różnych lat i wczesne 70,Do łezki łezka,
Ballada wagonowa, A gdzie to siódme morze, Remedium, dużo
piosenek z muzyką Seweryna Krajewskiego do tekstów Agnieszki
Osieckiej. Będzie poetycko i klimatycznie. Sama artystka zaprasza:
„Zaśpiewam też kilka piosenek, które nie były wielkimi przebojami,
a są wyjątkowe np.-Sama chciała, Rozmowa poety z komornikiem,
Gadu, gadu, Bossa nova do poduszki. Zapraszam na niecodzienny
koncert.”
24.02, Kraków Arena, 169-885 zł
Katy Perry nie trzeba przedstawiać. Jest najpopularniejszą osobą na portalu Twitter, posiadającą blisko 51 milionów fanów.
Najbarwniejsza i najgorętsza gwiazda ostatnich lat wystąpi już
24 lutego w Krakowie ze swoim nowym
fantastycznym, oszałamiającym show „Prismatic World Tour”. Album „Prism” wydany w październiku 2013 zadebiutował na
miejscu pierwszym na iTunes w 97 krajach
, osiągając najlepszy tydzień sprzedaży w karierze Katy Perry! Pierwszy singiel
z albumu „Roar” osiagną globalny sukces
i nr 1 na listach przebojów w 96 krajach.
26.02, Klub Kwadrat, g. 19, 50-60 zł
Tego dnia w Krakowie zagra legendarny zespół KNŻ. W 2004 roku
zespół przerwał działalność, a ostatni koncert grupa zagrała 23 maja
2004 w Warszawie w Parku Skaryszewskim Rok później menedżer
zespołu, Piotr Wieteska, założył zespół Buldog, do którego zaprosił
Kazika Staszewskiego oraz eks-członków Kultu. Grupa na koncertach sygnowanych jako Kazik&Buldog grała, oprócz własnych
piosenek, najbardziej znane utwory KNŻ. Dnia 29 maja 2008
zapadła decyzja o reaktywacji zespołu Kazik Na Żywo. Pierwszy
koncert po reaktywacji KNŻ odbył się 14 lutego 2009 w toruńskim
Studenckim Klubie Pracy Twórczej „Od Nowa”. Powrócono do
składu z lat 1995-2000 (gitarzystą został ponownie Robert Friedrich).
28.03, Ice Kraków, g. 19, 249-349 zł
Garou - tego nazwiska nie trzeba nikomu przestawiać! Rewelacyjny kanadyjski piosenkarz i multiinstrumentalista. Jego mocny
i pełen emocji głos znany jest z musicalu Notre Dame de Paris,
gdzie wcielił się w postać szpetnego dzwonnika oraz ze słynnego
duetu z Celine Dion, którego efekty można podziwiać na jego
debiutanckim krążku z 2000 roku. Jego płyty zarówno francusko,
jak i angielskojęzyczne zdobywają statusy złotych, platynowych
oraz diamentowych. Ostatni koncert Garou w Polsce zgromadził prawdziwe tłumy jego wiernych fanów. Wypełniona po
brzegi warszawska Sala Kongresowa nie ustawała w owacjach,
a koncert odbił się pozytywnym echem po całym kraju. W marcu
2015 roku Garou powraca do Polski! Piosenkarz odwiedzi aż
sześć miast, dając występy, które na długi czas zapadną w pamięć
publiczności. Garou zaprezentuje swoje
największe hity, takie jak Gitan, Seul,
Revien, a także piosenki ze swojej
najnowszej płyty! Poza Wrocławiem,
na jego koncerty zapraszamy także do
Poznania, Szczecina, Gdyni, Wrocławia, Warszawy i Bydgoszczy.
REKLAMA
14.02, Klub Meta, g. 20, 25-30 zł
Mamy ogromny zaszczyt zaprosić na koncert premierowy
TAU promujący debiutancki album pt. „REMEDIUM”. Podczas tego wydarzenia będzie można również usłyszeć utwory
z płyt „TEORIA RÓWNOLEGŁYCH WSZECHŚWIATÓW”
i '’GRAAL’’. We wrześniu Tau ogłosił, że jego najnowszy album
zatytułowany będzie Remedium i zostanie wydany 3 grudnia
2014 roku, a gościnnie pojawią się na nim Bezczel, Buka, Kali,
Paluch, Zeus, Aga Musiał oraz amerykański zdobywca nagrody
Grammy Lecrae. Ostatni, czwarty singiel „Remedium” został
udostępniony wraz z klipem 2 grudnia 2014 roku.
Opracowała:
Tomasz Drozd
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
luty 2015
str 23
Będzie się działo
06-08.02, Nowohuckie Centrum Kultury, 40-180 zł
Warsztaty GAGA - skupimy się na zgłębianiu metody, która wywodzi
się z Izraela, a jej twórcą jest Ohad Naharin. Zajęcia GAGA Dancers
są przeznaczone dla wszystkich profesjonalnych tancerzy powyżej
16 roku życia. Zajęcia GAGA People są otwarte dla wszystkich, którzy
nigdy nie pracowali ze swoim ciałem, a chcieliby zacząć. Są również
skierowane do tancerzy na każdym poziomie zaawansownaia. Choreografia to zajęcia, na których wiedza i umiejętności zdobywane na
zajęciach GAGA będą wykorzystywane w zadanych kombinacjach
tanecznych. Gaga to metoda pracy z ciałem, która polega na całkowitym podążaniu za głosem nauczyciela, który poprzez werbalnie
i pozawerbalnie komunikaty prowadzi nas przez różnego rodzaju
jakości i wrażenia ruchowe. Działanie na zajęciach opiera się na
słuchaniu tego, co proponuje nauczyciel, przepuszczaniu informacji
przez swoje ciało i na twórczej improwizacji tu i teraz.
17, 19.02, Międzynarodowe Centrum Kultury, g. 10, wstęp wolny
Zajęcia będą oparte o tematykę nowowydanej przez MCK książki
dla dzieci „Galicyjska Kraina Przygód”. W trakcie kolejnych
spotkań uczestnicy poznają punkty na trasie .K kolei im. Karola
Ludwika – galicyjskie miasta i związanie z nimi historie i postacie.
Wśród zaproszonych gości specjalnych będzie kolejarz, kartograf
i etnograf, którzy pomogą dzieciom zrozumieć historię przedstawioną w książce. Dla uczestników warsztatów książka „Galicyjska
Kraina Przygód” z 50% rabatem. Zajęcia dla dzieci w wieku 7-12
lat. Istnieje możliwość wykupienia
zajęć w jednym dniu lub całego,
trzydniowego cyklu. Koszt jednego
dnia to 10zł za udział jednego dziecka.
Kino roku 2015
Tomasz
Janczy
Rok 2014 minął już bezpowrotnie wraz z jego
większymi i mniejszymi hitami kinowymi. Co
przyniesie nam kino roku 2015? Kosmitów?
Super bohaterów? Może potwory i pluszowe
zwierzęta? Poniżej garść odpowiedzi.
W filmie Paula McGuigan’a, Daniel Radcliffe - znany wszystkim
z roli Harrego Pottera - wcieli się
tym razem w postać Igora… sługusa
doktora Frankenstaina. Film będzie
przedstawiał opowieść o przyjaźni
i nauce, geniuszu i szaleństwie, życiu i śmierci oraz miłości i ambicji,
a wszystko to z perspektywy Igora,
który tym razem nie będzie przedstawiony jako postać garbata i ułomna,
tylko jako pracownik i przyjaciel
młodego studenta medycyny.
Sądząc po sukcesie serii Avengers,
sequel: '’Avengers: Age of Ultron’’
(reż. Joss Whedon’a) zapowiada się
na kinowy hit. Akcja filmu rozegra
się w Korei Południowej, a w rolę
czarnych charakterów wcielą się James Spader (robot Ultron, planujący
zniszczyć całą planetę) oraz Thomas
luty 2015
Kretschmann (Baron Wolfgang von
Strucker – były nazista). Już w maju
będziemy mogli podziwiać gwiazdy
znane z omawianej serii oraz precyzyjnie wykonane efekty specjalne.
Skoro już wspominamy o superbohaterach to należy również wspomnieć o filmie „Ant-Men” reżyserii
Edgara Wright’a. Premiera tego
dzieła odbędzie się 17 lipca, z czego
fani Marvela na pewno już zacierają ręce.
Tego roku również w maju będziemy mieli okazje zobaczyć najnowszego Mad Maxa - Fury Road”.
Premiera tego filmu przekładana
była kilka razy i cześć zdjęć była
nakręcona już w 2012 roku! Najważniejsze, przynajmniej dla części kinowej społeczności jest oczywiście
to, że to dopiero pierwszy odcinek
10-11.02, Teatr im. Juliusza Słowackiego, 15-50 zł
„Chory z urojenia” to doskonałe dzieło mistrza gatunku,
Moliera, obśmiewającego w swoich komediach głupotę,
zacofanie, obłudę i podłość, dającego zawsze świetny i kipiący żartem argument na rzecz postępu. Chory z urojenia
porusza bardzo aktualny temat samotności, paradoksu życia,
pychy i próżności człowieka. W dzisiejszym zagmatwanym
świecie wszyscy jesteśmy „chorzy”, bo zbyt często jesteśmy
samotni. Pampiglione mówi nam o tym w atmosferze głębokiego rozbawienia, w feerii Molierowskiego humoru, poprzez
śmiech pełen mądrej refleksji, która pozostanie z nami nawet
po wygaszeniu świateł teatralnej rampy. W roli tytułowej jeden
z najpopularniejszych polskich aktorów - Andrzej Grabowski.
12,13,15.02, Teatr im. Juliusza Słowackiego, 15-35 zł
„Karnawał, czyli pierwsza żona Adama” - Po wielu latach milczenia
Sławomir Mrożek powraca na scenę w wielkim stylu – chwilami
gorzką, chwilami humorystyczną i bez wątpienia intrygującą
parabolą, której tematem są odwieczne tajemnice i walka płci oraz
kondycja współczesnego człowieka. 22 czerwca, na ekscentrycznym
balu karnawałowym, obok Ewy - drugiej, jak wieść niesie – żony
biblijnego Adama, pojawia się również niespodziewanie jego
pierwsza żona – Lilith, według legendy hebrajskiej tak niepokorna,
że Adam nie był w stanie z nią wytrzymać…
A to przysłowiowe „trzęsienie ziemi” jest
tylko początkiem misternie skrojonej opowieści mistrza polskiego dramatu. Wszystko,
co lubicie u Mrożka, a nawet jeszcze więcej
znajdziecie w tej niezwykłej sztuce.
planowanej serii.
Kolejnym tytułem, który z pewnością przykuje uwagę widzów
jest '’Jurassic World’’ (reż. Colin
Trevorrow). Premiera ma obyć
się 12 czerwca, a sam film ma
być oczywiście czwartą częścią
serii '’Jurassic Park’’. W dziele nie
zabraknie widowiskowych dinozaurów, akcji i tajemnicy… bo jak się
okazuje, w czwartej części widzowie
zobaczą coś zupełnie nowego… siejącą postrach hybrydę mięsożernego
dinozaura.
Nie wolno również zapomnieć
o najnowszym terminatorze, którego
premiera odbędzie się już 1 lipca.
Film reżyserii Alan Taylor’a pokaże
nam zniszczoną wojną przyszłość
oraz machinę do przemieszczania się
czasie. Zobaczymy również terminatora, którego już wszyscy znamy,
czyli Arnolda Schwarzenegger’a.
Jak pamiętamy, jeszcze kilka lat
temu Arnold twierdził, że rezygnuje
z aktorstwa już na zawsze. Na szczęście dla filmu „Terminator: Genesis”
nie spełnił tej obietnicy.
Pod koniec tego roku doczekamy
się wyświetlenia siódmej już części
„Gwiezdnych Wojen” reżyserii
J.J.Abrams’a. Stylem najnowsza
produkcja powraca do swoich
pierwszych odcinków, co widać
zarówno w budowie statków ko-
smicznych, jak i obsady. Okazuje
się bowiem, że na ekranie znowu
zobaczymy John Boyega, Daisy
Ridley, Adam Driver, Oscar Isaac,
Andy Serkis, Domhnall Gleeson
i Max von Sydow.
Również w grudniu, w pierwszy
dzień Świąt Bożego Narodzenia,
będzie miała miejsce premiera
„Mission: Impossible 5’’, reżyzerii Christopher’a McQuarrie’a.
W głównej roli zobaczymy Toma
Cruisa w walce na lądzie, powietrzu
i nad wodą. Nie zabraknie wybuchów, akcji i śmiercionośnych nowinek technologicznych. Niewątpliwie
każdemu, kto lubi filmy akcji, klatki
z tego dzieła wbiją się w pamięć.
Na sam koniec coś dla najmłodszych. Dzień przed Bożym Narodzeniem, dzieci ale również i część
dorosłych, będą mogły ponownie
zobaczyć pandę Po - w trzeciej już
części „Kung Fu Panda”. Nie zabraknie sztuk walki, bajecznych widoków i dopracowanych postaci.
Bardziej wymagający widzowie
na pewno odnajdą też coś dla siebie we wciągającej fabule.
Rok 2015 zapowiada się więc
interesująco, jeżeli chodzi o filmowe premiery. Może naszym
noworocznym postanowieniem
powinno być, byśmy częściej
chadzali do kina?
12.02-13.02, Wydział Polonistyki UJ, wstęp wolny
Ewolucja w obrębie fantastyki grozy doprowadziła do poszukiwania nowych form wyrazu, prowokując do eksperymentowania
z konwencją, do dyskusji z utartymi wzorcami, do odświeżenia
skostniałych reguł kompozycyjnych. Polemika taka sygnalizuje
jednocześnie inicjację kolejnego etapu w obszarze tej estetyki, gdzie
stały schemat literacki uzupełniony zostaje o inspiracje rozmaitej
proweniencji. Celem konferencji „Światy grozy” będzie więc
przede wszystkim redefinicja sposobu opisywania i nazywania
tytułowej kategorii w abstrakcji od konkretnego medium realizacji.
20.02-07.04, Collegium Maius, wstęp wolny
Celem przygotowanej przez dr. Piotra Nykiela z Katedry
Turkologii UJ wystawy Gallipoli – 100 lat po bitwie jest
zachęcenie widza do odwiedzenia rejonu Dardaneli, który stanowi unikalne połączenie wciąż stosunkowo dobrze
zachowanych pól bitewnych i fortyfikacji z urzekającym krajobrazem. Na ekspozycję składa się trzydzieści
plansz, przedstawiających w ogólnym zarysie genezę,
przebieg i skutki działań morskich w Dardanelach oraz
kampanii na półwyspie Gallipoli. Materiał ikonograficzny stanowi ok. 100 fotografii, z których większość
przedstawia aktualny stan zachowania pól bitewnych
i cmentarzy. Nie brak także zdjęć archiwalnych oraz
informacji dotyczących Polaków walczących na tym
froncie.
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
str 24
REKLAMA
Reklama
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
luty 2015