Augustinus nr. 9 - Stichting In de Rechte Straat

Komentarze

Transkrypt

Augustinus nr. 9 - Stichting In de Rechte Straat
Rocznik II, Numer 9, Listopad 2008
Augustinus
Bóg przeznaczył
nas jako przybranych synów
przez Jezusa
Chrystusa
Łaska wam i
pokój od Boga,
Ojca naszego, i
od Pana Jezusa
Chrystusa
Filipian 1, 2
www.augustinus.pl
W bieżącym numerze
Wydawca
Biuletyn „Augustinus”
jest wydawany przez
polskie dzieło
holenderskiej fundacji
„In de Rechte Straat”
Adres do korespondencji
„Augustinus”
Skr. Pocztowa 28
59-902 Zgorzelec 4
E-mail
[email protected]
Internet
www.augustinus.pl
Fundacja
In de Rechte Straat
Prins Hendrikweg 4
6721 AD BENNEKOM
HOLANDIA
Konto bankowe
Osoby chcące wesprzeć
wydawanie i rozsyłanie
bezpłatnego biuletynu
„Augustinus” mogą tego
dokonać, przekazując
pieniądze na konto bankowe:
Fundacja In de Rechte Straat
Nr. 57 10902066 0000 0001
0602 8888
Bank Zachodni WBK S.A.,
I Oddział w Legnicy
Augustinus
Za wszelką pomoc
serdecznie dziękujemy
2
ISSN 1874-8996
Biuletyn jest przesyłany
bezpłatnie i nie jest
przeznaczony do sprzedaży
Spis treści
Słowo od redakcji ........................................ 3
Studium biblijne: Rzymian 8, 26-30 ................... 4
Katechizm Heidelberski - Komentarz ................. 7
Opatrzność ................................................11
Kontekst kulturowy Marcina Lutra .....................13
Modlitwa ...................................................16
Słowo do czytelnika
Wielu Polaków jest chrześcijanami. Biuletyn Augustinus jest przede wszystkim przeznaczony dla nich.
Zawierając ciekawe artykuły, a także materiały do
studium Biblii, jest on szczególnie do polecenia tym,
którzy są zainteresowani pogłębieniem znajomości
zasad wiary i życia chrześcijańskiego.
Jeśli jesteś nim zainteresowany: zamów bezpłatną
prenumeratę biuletynu!
Zamówienie można składać na podany adres do korespondencji, poprzez e-mail lub stronę internetową.
Można także podać adres osoby znajomej, na adres
której możemy wysłać bezpłatny numer próbny.
Cele „Augustinusa”
„Augustinus” jest dziełem, którego celem jest
szerzenie Ewangelii Jezusa Chrystusa. Słowa Ewangelii są posłaniem niosącym wyzwolenie. Dzięki nim
ludzie błądzący i poszukujący mogą poznać Boga.
Ewangelia wskazuje drogę do prawdziwej jedności z
Bogiem, owocem której jest pokój serca. Prawdziwą
Drogą, Prawdą i Życiem jest Jezus Chrystus. Nikt nie
przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przez Jezusa
Chrystusa.
Pragnieniem „Augustinusa” jest przybliżenie polskim
czytelnikom klasycznego, biblijnego nauczania
Kościołów Reformacji protestanckiej, opartego
głównie o myśl Jana Kalwina i tych, którzy czerpali i
czerpią z jego refleksji teologicznej.
Święty jest Pan zastępów
Słowo od redakcji
Drogi Czytelniku,
Bracie, Siostro w naszym Panu, Jezusie Chrystusie.
obecność jest nam niezbędna, Jego siła
jest jedyną prawdziwą siłą, Jego miłość
daje prawdziwy sens i radość naszemu
życiu.
Nasza prawdziwa życiowa kreatywność
nabierze kolorów, życie wypełni radość
i pokój po uchwyceniu znaczenia
obietnicy Pańskiej, że będzie On z
nami nie „na dystans” wobec naszych problemów, ale obecny w nich
i wpisujący je w swój plan realizacji
swoich zamierzeń – naszego prawdziwego szczęścia.
Zachęcamy Cię, drogi czytelniku, do
przeczytania nowego numeru biuletynu, w którym chcemy dzielić się z
Tobą tym - płynącym z lektury Słowa
Bożego - przekonaniem.
Augustinus
Czasy współczesne szczycą się (i
słusznie) ogromnym wzrostem naukowym, technicznym, a także wzrostem
komfortu życia człowieka.
Pomimo tego niezwykłego postępu,
pomimo trwającej od wielu pokoleń
gorączce poszukiwań, dążeń do bycia
samodzielnym panem swego życia (dla
niektórych także i śmierci), człowiek
odkrywa paradoksalnie wyłącznie swoją
bezsilność.
Im mocniej staramy się zdobyć panowanie nad światem i panowanie nad sobą,
tym mocniej obnażamy naszą całkowitą
zależność od Tego, który nas stworzył
na swój obraz, wpisując w naszą naturę
niezbędność życia z Nim w komunii,
ale i gwarantując nam swoją obecność,
szczególnie w chwilach słabości.
Nie jest to zachęta do
porzucenia poszukiwań
naukowych. Nie jest
to zachęta do odrzucenia poszukiwań
rozwiązań zaistniałych
problemów, ale jest to
wezwanie do uchwycenia tego wszystkiego
w należytych proporcjach.
Prawdziwe
rozwiązanie naszych
dążeń, pragnień,
prawdziwe źródło siły
jest nie w nas ale w
Nim, w Bogu jedynym.
My jesteśmy Jego
stworzeniem, Jego
3
Bóg współdziała z tymi, którzy Go miłują
Studium biblijne:
Rzymian 8, 26-30
Otwórzmy nasze Biblie i przeczytajmy
ten fragment.
Augustinus
Bez wątpienia słyszeliśmy wielokrotnie,
że modlitwa jest warunkiem prawdziwej pobożności. Ale wiemy także,
że modlitwa będąca wyrazem naszej
relacji z Bogiem, często napotyka na
wiele trudności i możemy przyznać
rację Apostołowi, twierdzącemu, że nie
potrafimy modlić się tak, jak należy.
Bywamy czasem zbyt rozproszeni, innym
razem zbyt zestresowani lub chwilami
wprost zbyt leniwi....
Wszyscy możemy zatem z ulgą
przeczytać słowa listu do Rzymian,
dodające nam odwagi: Gdy bowiem nie
umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam
Duch przyczynia się za nami....
Jak jednak należy je rozumieć?
4
Być może mieliście już okazję osobiście
doświadczyć, że kiedy jesteśmy
znużeni, Bóg obdarza nas łaską i
poprzez jakieś wydarzenie, słowo, pozwala nam widzieć wydarzenia w innej
perspektywie. Krótko: Bóg daje nam
radość życia, radość realizacji naszych
zobowiązań życiowych.
Być może nasze modlitwy i wtedy
pozostaną krótkimi zwrotami, typu:
„Dzięki Ci, Panie, za Twoje bycie blisko
mnie!” lub „Zmiłuj się nade mną,
Boże!”, ale nabędziemy pewności, że
to Duch Święty wzbudził je w nas i pozwala tym samym zbliżyć się do Tego,
który kocha nas miłością przedwieczną.
Dlatego też Apostoł mówi: Wiemy
też, że Bóg z tymi, którzy Go miłują
współdziała we wszystkim dla ich
dobra...
Jeżeli zatem w swej wielkiej dobroci
Ojciec nasz wspiera nas w chwilach,
gdy nie jesteśmy w stanie modlić się,
możemy być pewni, że nie opuści nas
także w innych - szczególnie trudnych
- sytuacjach życiowych. Możemy złożyć
na Niego wszystkie nasze troski o chleb
codzienny, o naszą pracę, o przyszłość
naszych bliskich.
Uwaga: to, że Bóg współdziała we wszystkim (...) z tymi, którzy Go miłują
nie oznacza, że wszystkie troski znikną
bez śladu. Jest rzeczą oczywistą, że
problemy życia codziennego stanowią
jego część, a nawet, że mogą stanowić
część planu Bożego wobec nas, dla
naszego wzrostu w wierze, nadziei
i miłości.
„Ci, którzy kochają Boga”, nie
oznacza tych, którzy kochają boga
nieokreślonego, ale Boga Ojca, opisanego w Biblii...
W języku biblijnym, zgodnie ze zwyczajem hebrajskim, „poznać” nie oznacza
uprzedniej znajomości czyichś działań,
co mogłoby sugerować, że Bóg wybiera
sobie kogoś na podstawie uprzedniej
znajomości jego dobrych dzieł, jego
miłości względem innych. „Poznać”
oznacza dla działania Bożego: „kochać,
decydować o czymś” na zasadzie Jego
niczym nie uwarunkowanego wyboru;
nie na zasadzie znajomości czyichś
dobrych działań, ale na zasadzie Jego
W życiu owych „kochanych od
zawsze” wszystko dzieje się zgodnie
z zamiarem Bożym. Co to oznacza?
Nie chciejmy rozumieć tego w sposób
absolutyzujący, że każde słowo, gest,
zdarzenie, stanowią część niezwykle
precyzyjnie spisanego scenariusza.
Słowo „zamiar” jest słuszne w wymiarze, w jakim oznacza ono plan, projekt
Boży, który realizuje się, który przemienia przeszkody (czasem sytuacje
wręcz dramatyczne) w potwierdzenie
i poszerzenie Jego zbawczej woli.
Zwróćmy uwagę, że nasz tekst wspomina o przeznaczeniu przez Boga tych,
których kocha, na to, aby stali się na
wzór obrazu Jego Syna.
Wzmianka o „wzorze, obrazie” odsyła
nas do pierwszych rozdziałów Biblii,
Jeżeli mieliśmy kiedykolwiek okazję
odwiedzić warsztat jakiegoś artysty
rzeźbiarza, łatwo mogliśmy zauważyć,
jak wiele fragmentów kamienia lub
wiór drewna odpadnie, nim ukaże
się chciany przez twórcę obraz jego
pierwotnej idei.
A ile jeszcze trzeba pracy, by
wypolerować powierzchnie, aby
otrzymać ostateczny kształt.
Może to pozwoli nam łatwiej przyjąć
sens całości procesu naszego życia,
które przeżywane w jedności z Bogiem
jawi się jako takie właśnie osiąganie
chcianego przez Boga obrazu Jego
Syna, w miłości i posłuszeństwie Ojcu.
Oczywiście, aby myśl ta nie była
zafałszowana, należy od razu zmóc się
z pokusą pojmowania całości tego procesu postępowania ku zgodności z obra-
Augustinus
własnej, wolnej decyzji.
Paweł pisze wprost: Bóg „od zawsze”
kochał konkretnych ludzi, „od zawsze”
ich wezwał i przeznaczył do bycia - już
podczas ich ziemskiego życia - Jego
dziećmi. Uwaga! Twierdząc tak, w
miejscu tym Paweł nic nie mówi o zbawieniu jednych, a potępieniu innych!
mówiących o stworzeniu człowieka na
obraz i podobieństwo Boże, a zatem o
wpisaniu w naturę ludzką obowiązku i
witalnej potrzeby życia we wspólnocie
z Bogiem stworzycielem.
Tak, byliśmy, jako ludzkość u naszego
początku, w pełni zdolni kochać i
oddać się Bogu. Tymczasem dzisiaj,
każdego dnia odkrywamy, jak wiele
utraciliśmy z tej pierwotnej zdolności.
Żyjemy dzisiaj skutkami utraty poprzez grzech pierwszych rodziców,
Adama i Ewy - zdolności do życia w
tej szczególnej komunii z Bogiem.
Świadomość tego faktu uświadamia
nam niezbędność Jezusa Chrystusa,
który przyszedł na świat, aby nas
zbawić, ale także aby nam objawić
sens, potrzebę i możliwość wejścia
w Nim w komunię z Bogiem jedynym.
Jezus Chrystus stał się jedynym reprezentantem jedynego Stworzyciela
wśród swego stworzenia!
5
Izrael: Równina Jizreel
Augustinus
zem Syna, jako od nas zależnego. Nie!
Nasza odpowiedź na apel Boży, nasze
„chcenie” podążania śladami Chrystusa (by móc przeżywać nasze życie
na Jego podobieństwo) nie są naszą
wewnętrzną, przez nas osiągniętą
dyspozycją. Jest to dar Tego, który zna
naszą słabość, który w swoim Duchu
odpowiada naszej słabości, obdarzając
nas swoją miłością, dając nam sens
życia i siłę do jego realizacji.
Szczęście to zresztą, że nasza wiara, nasze życiowe związane z nią
decyzje, nie zależą od naszych ludzkich humorów. Jak wielka byłaby to
niestabilność! Jak słabe oparcie w tak
wielu krytycznych chwilach naszego
życia!
6
Musimy wiedzieć, że jesteśmy
„powołani, usprawiedliwieni i obdarzeni chwałą”.
Niektórzy potrafią określić chwilę ich
wezwania, kiedy to fakt ten stał się
im znanym odmieniając ich życie.
Inni może odkryją swoje powołanie
bardzo późno, może w
ostatnich chwilach ich
życia. Nie zmienia to
w niczym skutków tego
powołania. Pamiętajmy
przypowieść Jezusa o
robotnikach wezwanych do pracy w winnicy, którzy (zarówno
ci wcześniej wezwani,
jak i wezwani na
samym końcu, tuż
przed zakończeniem
prac) otrzymali taką
samą nagrodę (por. Ew.
Mateusza 20, 1-16.
Bóg w swoim działaniu
jest wolny. „Bóg chce,
aby wszyscy bylizbawieni”, ale ma swój czas i wie jak
realizować swój projekt.
Zaofiarował nam bycie usprawiedliwionymi z powodu miłości okazanej w
swoim Synu, Jezusie Chrystusie. Przyjmijmy ten Jego plan z zaufaniem, oddajmy mu się w zaufaniu. Przyjmijmy
ten całkowicie niezasłużony prezent,
aby nasze życie stało się piękne, pełne
radości i pokoju, w pełni zrealizowane.
Krzyż Chrystusa otworzył nam na
nowo drogę do serca Boga i to On
„obdarzył nas chwałą”! Tak, obdarzył
chwałą, ponieważ pomimo, że wciąż
podążamy trudnymi ścieżkami naszego
ziemskiego życia, Jezus Chrystus jako
pierwszy - prawdziwy Bóg i prawdziwy
człowiek - już dotarł do chwały Ojca i
pozbawił nas wątpliwości co do naszego
przeznaczenia. Oto jak Bóg przychodzi
z pomocą naszej słabości!
Nie bójmy się podążać w ufności za
Tym, który chce wyłącznie naszego
dobra i szczęścia. Prawdziwego Dobra i
prawdziwego Szczęścia!
Ziemia jest pełna łaskawości Pańskiej
Katechizm Heidelberski
Dzień Pański 9
naszego ducha, że jesteśmy dziećmi
Bożymi. (List do Rzymian 8,15-16).
Pytanie 26: W co wierzysz, mówiąc:
“Wierzę w Boga Ojca, Wszechmogącego,
Stworzyciela nieba i ziemi?
Dyrektor wielkiej firmy ponosi ostatecznie odpowiedzialność za swoich
pracowników. Nie ma jednak możliwości
kontrolowania niektórych działań
podejmowanych w firmie. Posiada
wielu podwładnych zajmujących się
szczegółami dotyczącymi działalności
firmy. Może więc zdarzyć się, że nie
dotrą do niego pewne informacje np. o
niesprawiedliwie zwolnionym pracowniku.
Bóg panuje nad całym stworzeniem, ale
jednocześnie zna wszystkie szczegóły
z życia Swoich stworzeń. Posiada
nieograniczoną wiedzę nie tylko o ludziach, ale także o zwierzętach,
jak czytamy w Ewangelii: Czyż nie
sprzedają dwóch wróbli za asa? A
przecież żaden z nich bez woli Ojca
waszego nie spadnie na ziemię. U was
zaś nawet włosy na głowie wszystkie są
policzone. (Ew. wg Mateusza 10, 29-30)
Nie istnieją „przypadki” lub wpływy
jakiejś innej rządzącej siły - Bóg panuje
nad całym stworzeniem.
Wiara w Boże panowanie nad światem
zapewnia nam spokój i poczucie
bezpieczeństwa, sprawiając, że możemy
czuć się tak bezpiecznie jak dziecko w
objęciach swego ojca.
Wierzę, że wieczny Ojciec naszego
Pana Jezusa Chrystusa, który stworzył
z niczego niebo i ziemię i wszystko, co
się na nich znajduje, że utrzymuje je i
rządzi nimi zgodnie ze swym odwiecznym zamysłem i przez Opatrzność, że
to On jest moim Ojcem i moim Bogiem
przez Syna swego, Jezusa Chrystusa.
Ufam Mu tak dalece, iż nie wątpię,
że otrzymam od niego wszystko, co
niezbędne memu ciału i duszy, a także,
że obraca ku mojemu dobru wszelkie
zło jakie mi zsyła na te łez dolinę.
Może tak postąpić, gdyż jest Bogiem
Wszechmogącym i chce tak postąpić,
gdyż jest wiernym Ojcem.
Ks. Rodzaju 1, 1; Psalm 119, 90-91;
Psalm 55, 23; Mateusz 7, 9-11.
Dziecko przytulając się do swego ojca
nazywa go „tatą”. Czy my również mamy
prawo w taki sam sposób traktować
świętego Boga i nazywać Go „Abba”
(= ojcze, tato)? Apostoł Paweł poucza, że
dzięki działaniu Ducha Świętego stajemy
się dziećmi Bożymi, posiadającymi
prawo do nazywania Boga Ojcem.
Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć w bojaźni,
ale otrzymaliście ducha przybrania za
synów, w którym możemy wołać: Abba,
Ojcze!
Sam Duch wspiera swym świadectwem
Bóg rzeczywiście ma wszystko pod
kontrolą. Czasami jednak jest nam
w to trudno wierzyć, szczególnie w
ciężkich sytuacjach życiowych, podczas
poważnej choroby lub w sytuacji utraty
pracy. Często nie potrafimy wtedy z
ufnością wołać „Abba Ojcze”
Augustinus
Bóg Ojciec, Stworzyciel
7
Augustinus
Ziemia jest mieszkaniem, domem,
zaprojektowanym przez Boga dla
człowieka. Bóg stwarzając wszystko z
niczego, zapewnił warunki do życia i
funkcjonowania Swego Stworzenia. To
wszystko jest piękne i bardzo dobre
(Ks. Rodzaju 1,31)
Człowiek na skutek upadku w grzech,
odczuwa jego skutki w swym życiu i nie
jest w stanie zrozumieć powodów istnienia zdarzeń występujących w świecie.
Bóg nadal panuje nad wszystkim, nic się
nie dzieje bez Jego woli.
Często trudno w naszym świecie
dostrzec Boże panowanie i trudno nam
chwalić Boga. Sami jednak ponosimy
winę. Przez grzech sytuacje, w które
jesteśmy uwikłani bywają coraz bardziej
skomplikowane; narażeni jesteśmy na
cierpienie, będące skutkiem grzechu.
Istnieje wiele zagadek, których nie
jesteśmy w stanie rozwiązać. Przyjrzyjmy się historii Hioba. Hiob nie mógł
zrozumieć powodów dla których Bóg
pozwolił na jego cierpienie, uznając
je za niesprawiedliwe. Bóg nie udzielił
mu wyczerpującej odpowiedzi na
jego pytania, zapewniając, że On jest
Stworzycielem, a Hiob jego stworzeniem
(przeczytaj Hioba 38 oraz Hioba 42, 1-6)
8
Nasz umysł jest pogrążony w mroku
(Efezjan 4, 18). W związku z tym
często nie jesteśmy w stanie dostrzec
i zrozumieć działania Bożego. Często
myślimy bardzo negatywnie o Bogu,
buntując się przeciwko Niemu,
oskarżając Go o przyzwolenie na istnienie zjawisk takich jak np. trzęsienia
ziemi, huragany, wojny, powodzie,
niszczące wiele istnień. „Jeżeli Bóg jest
miłością, to dlaczego na to pozwala?”
pytamy a właściwie stawiamy Mu zarzut.
Nawet wierzący mają pytania do Boga:
dlaczego nie czują Jego obecności,
dlaczego bezbożni żyją lepiej, dlaczego
spotka ich tyle przykrości w życiu?…
Powodów wszystkich przeżywanych
trudności należy szukać jednak nie u
Boga, lecz w nas samych. Przez upadek
w grzech wszystko na ziemi uległo zmianie. Jedynie Bóg się nie zmienił - nadal
wszystko utrzymuje i nad wszystkim panuje. Bóg Stworzyciel, który panuje jest
Ojcem naszego Zbawiciela. W Chrystusie
możemy dostrzec ogromną miłość Bożą
do nas, Jego stworzenia.
Bywają chwile w naszym życiu, w
których widzimy obecność Boga i
jesteśmy Mu wdzięczni, ale bywają
i takie, w których trudno nam Bożą
obecność dostrzec. Czy Bóg rzeczywiście
zapewni wszystko, czego będziemy
potrzebować podczas choroby, utraty
pracy i podczas innych trudnych sytuacji?
Wyznajemy, że Bóg zaopatruje nas we
wszystko czego potrzebujemy. Na jakiej
podstawie możemy Mu zaufać?
Z pewnością nie na podstawie naszych
doświadczeń.
Czasami miewamy wątpliwości, podobne
do przeżywanych przez żonę Hioba.
Nie poradziła sobie ona w trudnej
sytuacji, na podstawie cierpienia swego
męża opierając wniosek, że Bóg jest
okrutny i nieobliczalny (por. Hioba 2,
9). Nie powinniśmy patrzeć na Boga
poprzez pryzmat naszych przykrych
doświadczeń. Jezus wskazuje nam inny
sposób spojrzenia na Boga oraz drogę do
Boga: Kto Mnie zobaczył, zobaczył także
i Ojca. I też: Ja jestem drogą i prawdą,
i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca
inaczej jak tylko przeze Mnie. (Ew. wg
Jana 14, 6 i 9)
Powinniśmy patrzeć na Boga przez
krzyż Chrystusa. Tylko w krzyżu Jezusa
Przez Chrystusa nasze cierpienia mogą
być korzystne. Trudno w to uwierzyć i
to zaakceptować. Apostoł Paweł napisał
w liście do Rzymian zadziwiające słowa:
Wiemy też, że Bóg z tymi, którzy Go
miłują, współdziała we wszystkim dla
ich dobra, z tymi, którzy są powołani
według [Jego] zamiaru (Rzymian 8,28).
Nie możemy zapomnieć, że wszelkie
dobra otrzymane w życiu, zawdzięczamy
Bożej Łasce. Apostoł Paweł idzie nawet
dalej, wskazując na to, że nawet w cierpieniu doświadczanym w życiu możemy
dostrzec Bożą Łaskę. Wszystko co nam
się dzieje współdziała ku dobremu.
Michał Anioł był zdolnym rzeźbiarzem.
Pracował w kamieniu tworząc z niego
Augustinus
Chrystusa poznajemy prawdziwego Boga
Ojca. Bóg jest na zawsze Ojcem Jezusa
Chrystusa a kiedy wierzę w to, jest też
moim Bogiem i moim Ojcem.
Jeżeli pragniemy wiedzieć jak bardzo
Bóg nas miłuje, nie możemy trwać w
naszych cierpieniach, choć są bardzo
realne i czasami wydają się nie do
zniesienia, lecz wrócić do Ewangelii. W
Ewangelii znajdziemy swego Zbawiciela
Jezusa Chrystusa i ujrzymy Bożą miłość
oraz ogromne pragnienie Boga, który
mimo grzechu popełnionego przez
człowieka chciał się z nim zjednoczyć.
Aby zrozumieć istotę panowania Boga
na świecie powinniśmy spojrzeć na
Niego przez pryzmat Jego Syna Jezusa
Chrystusa.
9
piękne rzeźby. Jego pies widział
jednak tylko człowieka łupiącego
młotkiem i dłutem kawałki kamienia,
nie mogąc zrozumieć, że artysta
tworzy coś pięknego.
To co doświadczymy, czujemy i widzimy jest nieraz trudne
i niezrozumiałe, wydaje się nie
mieć sensu. Tylko wierząc jesteśmy
w stanie ufać, że Rzeźbiarz działa
i tworzy coś pięknego. W wierze
posiadamy wiedzę o mocy sprawczej
Boga i pragnieniu czynienia dobra dla
nas. Bóg jest wiernym Ojcem pełnym
miłości do Swych dzieci.
Czemu jesteś zgnębiona, moja duszo,
i czemu jęczysz we mnie?
Ufaj Bogu, bo jeszcze Go będę
wysławiać:
Zbawienie mego oblicza i mojego
Boga.
(Psalm 42, 12).
Publikacje „Augustinusa”
Poza biuletynem zatytułowanym „Augustinus”
wydajemy także szereg innych pozycji wydawniczych. Osoby chcące je otrzymać proszone są
o wysyłanie zamówień na adres pocztowy lub
e-mail „Augustinusa” (patrz str.2).
ugą
Most na dr
stronę
ger
H. J. Heg
Łaska wam
Boga,
i pokój od
o,
Ojca naszeg
Jezusa
i od Pana
Chrystusa
Flp 1,2
Augustinus
Zapoznaj się z listą dostępnych publikacji na stronie internetowej www.augustinus.pl. W przypadku
braku dostępu do Internetu, listę tę można otrzymać
w wersji już wydrukowanej, wysyłając prośbę na adres
Augustinusa (patrz str. 2 biuletynu).
10
..
...
wszyscy,
do mnie
Pójdźcie dam ukojenie
a ja wam
Zapraszamy do zamówienia lektur!
Łaska
wam
i pok
ój od
Boga,
Ojca
naszeg
i od
o,
Pana
Jezusa
Chrystu
sa
Flp 1,2
Nasz
e du
sze
J.C. Ry !
Pójd
źc
a ja ie do mni
wam
dam e wszysc
ukoj
y,
enie
le
Ojciec wasz niebieski zna potrzeby wasze
Opatrzność
Początkowo refleksja Reformatorów co
do osoby Bożej przede wszystkim była
skoncentrowana na nauce o zbawieniu.
Pewność jednak zbawczej woli Boga
stopniowo wprowadzała zaufanie, że we
wszystkich rzeczach Bóg chciał i chce dobra człowieka oraz że wszystkie działania
Boże w tym kierunku zmierzają.
Luter w swojej pracy teologicznej
powtórnie odkrył jedność pojęcia Boga
Zbawiciela i Boga Stworzyciela, a całe
stworzenie stopniowo ukazywało mu się
jako pole działania miłości Bożej.
Zasada ta wpłynęła na całą luterańską
koncepcję prawdziwego życia
chrześcijańskiego, które nie powinno się
realizować w sztucznie wytworzonym
środowisku klasztornym.
Prawdziwa wiara chrześcijańska winna
zaistnieć w warunkach naturalnych,
nakazanych i danych przez Stworzyciela:
w rodzinie, w pracy zawodowej, w
miejscach, w jakich przychodzi nam żyć.
W swoich kazaniach Luter powie,
że nieprzyjmowanie za rzecz dobrą
wypełniania wszystkiego, co niezbędne
w życiu i co jest użyteczne dla dobra
wspólnego, jest zawężeniem sfery
dobrych uczynków, pomniejszeniem
przestrzeni w jakiej jesteśmy powołani
do służenia Bogu.
Cytuje on na dowód swoich słów
fragment Księgi Koheleta 9, 7-9: Nuże
więc! W weselu chleb swój spożywaj
i w radości pij swoje wino! Bo już ma
upodobanie Bóg w twoich czynach.
Każdego czasu niech szaty twe będą
białe, olejku też niechaj na głowę twoją
nie zabraknie! Używaj życia z niewiastą,
którąś ukochał, po wszystkie dni
marnego twego życia, których ci [Bóg]
użyczył pod słońcem. Po wszystkie dni
twej marności! Bo taki jest udział twój
w życiu i w twoim trudzie, jaki zadajesz
sobie pod słońcem.
W naturalny sposób Luter zajął się
także problemami życia obywatelskiego i narodowego. Jego Manifest do
szlachty narodu niemieckiego zawarł
szereg wskazówek dla programu reform
Kościoła i społeczeństwa. Zgodnie z tą
linią teologiczną i w potrzebie dania
świadectwa prawdzie biblijnej, w 1525
Luter założył rodzinę.
Pisząc o zaufaniu Bogu jedynemu, Temu
który jest miłością, Luter nie zapominał
i nie lekceważył realnych trudów życia,
był jednak świadom, że Bóg ze zła, które
możemy zaobserwować na świecie, ma
moc wyprowadzenia dobra.
Luter podkreśla, że jeśli największą
odwagę wykazujemy w momentach
krytycznych dla naszego życia, to dzieje
się tak dlatego, że to Bóg jest tym, który
w takich momentach szczególnie w nas
działa.
W chwilach, wydawałoby się mogących
pozbawić nas nadziei, nadzieję tę
możemy szczególnie odczuć, ponieważ to
Bóg zgodnie ze swoimi obietnicami jest
z nami obecny, to On gwarantuje, że ostatecznym celem jest radość i szczęście
człowieka.
Augustinus
Czym jest, a właściwie jakie jest realne znaczenie w praktycznym życiu
chrześcijanina pojęcia Opatrzności
Bożej? Poniższy tekst prezentuje nam
w dużym skrócie wykład dany jej przez
jednego z Ojców Reformacji, Marcina
Lutra.
11
Augustinus
Zgodnie ze słowami Lutra, gdy wiara
chrześcijanina ryzykuje osłabienie,
znajdzie on pomoc kierując swój wzrok
na Chrystusa, który stał się Panem
cierpień. Dzięki Niemu w cierpiącym
wierzącym odradza się ufność, że nie
jest ani stracony, ani zwyciężony, ale że
zwycięstwo Chrystusowe jest także jego
udziałem.
12
Ufność w Opatrzność Bożą stała się jednym z najbardziej charakterystycznych
elementów pobożności Lutra.
Nie wątpił ani przez chwilę w moc sił
zła, będącego źródłem tylu potworności
tak na skalę indywidualną, jak i masową
(dzisiaj często jesteśmy bardzo nieśmiali
w nazywaniu tego fenomenu złem
osobowym w działaniu). Był jednak głęboko przekonany, że Bóg
trzyma je w swoich cuglach, by nie
zniszczyło tych, dla których jest ono
stałym zagrożeniem.
Owa ufność w dobroć Opatrzności
doprowadziła Lutra do odczuwania
z prostotą radości ze wszystkich
dóbr, jakimi Bóg tak szczodrze nas
obdarza.
Zgodnie z katechizmem Lutra także
prosty mieszkaniec ówczesnej wsi
niemieckiej, mający wytłumaczyć
swojej rodzinie co oznacza dla
niego „Wierzę w Boga Ojca, wszechmocnego Stworzy-ciela nieba i
ziemi”, musiał wyliczyć wszystkie
dobra, które mu zostały przez
Pana przyznane i podziękować Mu
za ochronę jego domu, rodziny od
wszelkich nieszczęść, wyznać, że
wszystko to jest wyłączną łaską
Bożą, zobowiązującą do głębokiej
wdzięczności wobec Niego i do
oddania Mu się na służbę, wraz ze
wszystkim, co się posiada.
W tłumaczeniu modlitwy Ojcze Nasz,
Luter wymienia wszystko to, co może
zawierać pojęcie „chleb codzienny” i
zaprasza do proszenia Boga, aby nam
pomógł cieszyć się wszystkimi Jego
dobrodziejstwami z dziękczynieniem.
Refleksja nad Opatrznością Bożą tak
dla Lutra, jak i dla nas jest otwarciem
na zdolność dostrzegania wszędzie
działającej dobroci Boga. Zdolność ta
jest daleka od pesymizmu potrzeby
umartwiania się, ale i chroni przed
nadużywaniem dóbr Bożych.
Świadomość tego, że to co posiadamy
jest nam dane, pozwala cieszyć się
tym z wolnością, jest także zachętą do
dzielenia się owocami łaski Pańskiej...
Starajcie się naprzód o królestwo Boże
Historia protestantyzmu
W poprzednich numerach naszego
biuletynu pisaliśmy już wiele o odczuwanych od wielu wieków potrzebach duchowych chrześcijaństwa
zachodniego.
Kiedy w wieku XVI odpowiedź na nie
nastąpiła, wierzący nie otrzymali jej
ani ze strony Kościoła oficjalnego, ani
od szeroko rozwijającego się nurtu
humanizmu (pomimo jego niewątpliwej
ważności dla całości poszukiwań).
Pierwszy jej etap był dziełem pojedynczego człowieka, pracującego
w początkowym okresie swojej
działalności w swoistym wręcz samotnictwie.
Było to poniekąd naturalne, ponieważ
problem, który stał u podstaw duchowego niepokoju chrześcijańskiej
Europy, mianowicie problem zbawienia,
miał ze swojej natury charakter
indywidualistyczny. Luter proponując
jego rozwiązanie zwrócił się do pojedynczego człowieka, wymagając tym
samym zajęcia stanowiska, określenia
się, przez każdego z członków rodziny
ludzkiej.
Jest oczywistym, że człowiek ów,
którego życiu i pracy będziemy chcieli
się przyjrzeć – Marcin Luter - nie tylko
urodził się, ale wzrastał i kształcił się
w określonym kontekście kulturowym,
intelektualnym, w określonym kraju
i środowisku.
Zanim jednak rozpoczniemy nasze
rozważania wydaje się niezbędnym
omówienie tegoż kontekstu, którego
znajomość jest niezbędna dla lepszego
zrozumienia życia, osobowości i myśli
doktora Lutra.
Humanizm uniwersytecki i cesarski
Humanizm niemiecki, w którego atmosferze powstawała rewolucja luterańska
posiadał cechy jemu samemu właściwe.
We Włoszech, Renesans i humanizm
objęły bardzo dużą część populacji, nie
zamknęły się w środowisku wyłącznie
uniwersyteckim.
We Francji i Anglii, fakultety i kolegia
Paryża, Lyonu, Tuluzy, Oxfordu i
Cambridge były centrami rozpowszechniania nowych koncepcji, orientując się
jednak na ich pewną popularyzację.
W Niemczech natomiast, ruch renesansowy i humanistyczny był przede
wszystkim i szczególnie (jeśli nie
hermetycznie) uniwersytecki.
Od połowy XIV w. można w Niemczech
zaobserwować znaczący wysiłek
w dziedzinie nauczania wyższego,
mający na celu rozwój kultury
germańskiej. Pierwszy uniwersytet
germanistyczny został utworzony w
Pradze w 1348 (napotykając z czasem
zresztą znaczący opór populacji czysto
czeskiej). Kolejno powstałymi były
uniwersytety w Wiedniu (1365), Heidelbergu (1386), Kolonii (1388), Erfurcie
(1392 – to pamiętajmy miejsce pracy
intelektualnej Lutra), Wurzburgu w
Bawarii (1402). Antygermańska reakcja Czechów spowodowała otwarcie
uniwersytetu w Lipsku (1409). Regiony
niemieckie nadbałtyckie miały swój
Rostock (1419).
W Polsce, na uniwersytecie krakowskim
(1364), z powodzeniem współistniały
Augustinus
Kontekst kulturowy Marcina Lutra,
humanizm niemiecki
13
Augustinus
więzi niemieckie i polskie.
Podczas wieku XV kolejna sieć uniwersytetów pokryła mapę Niemiec.
Uniwersytety gromadziły wielu studentów, a ich dyplomy otwierały drogę
do wysokich stanowisk lokalnych
i państwowych.
Luter sam będzie wspominał z jakim
splendorem świętowano nowych
doktorów w Erfurcie...
Magistrowie, studenci i asystenci
uniwersyteccy byli niezwykle dumni
z ich przynależności do kategorii
homines latini (ponieważ między sobą
mówili językiem przez nich nazywanym
„łaciną kuchenną”).
Nie zapominajmy też o konfliktach
pomiędzy studentami (będącymi
niezwykle kłopotliwymi we współżyciu
z lokalną społecznością) i to tak
silnymi, że np. w 1510 władze miasta
Erfurt nakazały skierować działa na
uniwersytet, w wyniku czego został on
zdewastowany.
14
Początkowo (i to długi czas) uniwersytety były pod dominującymi
wpływami scholastyki średniowiecznej
(nurt intelektualny, charakterystyczny dla średniowiecznej Europy
chrześcijańskiej), będącej w zdecydowanej opozycji do humanizmu.
Stopniowo jednak otwierały się
na nowe prądy myśli, pomimo
narastającej opozycji scholastyków,
tworząc katedry poezji i literatury
klasycznej.
Od swoich początków uniwersytety w
Wittenberdze i Frankfurcie stały się
centrami humanizmu.
Z czasem także uniwersytet erfurcki
dołączył do tego grona.
W łonie uniwersytetów tworzyły się
grupy tzw. „poetów” z ich silnie
krytycznym nastawieniem do Kościoła
oficjalnego, jego instytucji, praktyki
wręcz dogmatów.
Naturalnie, ich poglądy (pomimo ich
skrupulatnie zachowywanej moralności)
spotykały się z natychmiastową reakcją
scholastyków i teologicznych grup
zachowawczych.
Owi młodzi humaniści znajdowali
wsparcie w toczonej przeciw nim
bezwzględnej walce w osobie cesarza
Maksymiliana, który objął tron cesarstwa niemieckiego w 1493 r., zajmując
go do roku 1519.
Cesarz, będąc człowiekiem
wykształconym, łączył w sobie cechy
głębokiej pobożności i krytycyzm wobec Kościoła, jego nadużyć, a przede
wszystkim politycznych (finansowych)
aspiracji. Co interesujące, Maksymilian
był przejęty potrzebą i ważnością
lektury biblijnej dla życia prawdziwie
chrześcijańskiego.
Reuchlin i jego spory
Spory i oskarżenia ze strony teologów
tradycyjnych przeciwko „poetom”
narastały dotykając często humanistów
autentycznie głęboko wierzących.
Znakomitym przykładem ich w Niemczech jest osoba i spory wokół niej,
Jana Reuchlina.
Reuchlin urodzony w 1455 r. w Baden,
studiował w Selestat, Paryżu, Fryburgu,
Bâle i Orleanie.
Podczas swojego pobytu we Włoszech
znalazł się pod wpływem intelektualnym Marsyliusza Ficina i Pico de la
Mirandola.
Będąc prawdziwym pedagogiem i
doradcą na dworze hrabiego w Wurtemberg stał się najznakomitszym
niemieckim hellenistą (znawcą literatury greckiej).
Sam będąc człowiekiem Renesansu był
zdecydowanie przeciwny poglądom
Augustinus
tych jego przedstawicieli, którzy twierdzili, że do
rozwoju ducha ludzkiego w
wolności wystarczy oczytanie
w literaturze antycznej,
nawet niechrześcijańskiej.
Reuchlin postawił sobie za
zadanie przeciwstawienie
się utracie znajomości Pisma
Świętego, niosącej ze sobą –
zgodnie z jego słowami – ruinę
dusz, zwodzonych przez
wzrost przesadnego i
wyłącznego zainteresowania
literaturą antyczną.
Wykazywał głębokie przy
tym zainteresowanie historią
żydowską i znajomością
języka hebrajskiego.
Zainteresowaniami tymi
zasłużył sobie na głęboką
nieprzyjaźń dominikanów
kolońskich, którzy postawili sobie za cel zniszczenie
maksymalnej ilości wszelkich
ksiąg pisanych po hebrajsku
(na szczęście wyłączywszy
Stary Testament...).
Pomnik Jana Reuchlina w Pforzheim, Niemcy
Wystąpienia tego humanisty
w obronie literatury hebrajsukrywając – dowodził przez wieki
kiej zostały potępione przez głównego
swoich praw do dominacji nad władzą
inkwizytora Niemiec.
świecką (miało się to opierać na rzekoWokół jego osoby i poglądów rozegrała
się prawdziwa pełna sieci intryg batalia mym przywileju przydanym Kościołowi
na pisma, sterowana przez watykański
przez cesarza Konstantyna), budując na
dwór papieża Leona X.
tej podstawie swoją potęgę polityczną
To w czasie dyskusji sprowokowanych
i finansową.
przez Reuchlina, jeden z jego zwolenników opublikował pracę, w której
W takim to środowisku pełnym napięć,
naukowiec Wawrzyniec Valla dowiódł
ale i poszukiwania prawdy Luter
w sposób niezbity fałszerstwa tzw.
rozpoczął swoją ścieżkę duchowych
i intelektualnych poszukiwań. O tym
Donacji Konstantyńskiej, dokumentu,
będziemy mogli przeczytać już w
na podstawie którego Kościół katolicki
– sfałszowawszy go z całą premedytacją kolejnych numerach naszego biuletynu.
i podczas pokoleń fałszerstwo to
15
Cześć Krzyżowi
O Krzyżu, wzniosła miłości Boża
Krzyżu, chwało niebios
Krzyżu, wieczne ludzi zbawienie
Krzyżu, grozo nieprzyjaciół
Siło sprawiedliwych i światło wiernych
O Krzyżu
Przez który na ziemi
Bóg w ciele
Stał się niewolnym zbawienia
W Bogu
Dałeś człowiekowi
Królować w niebiesiech
Przez ciebie zajaśniało
Prawdziwe światło
Augustinus
A
Au
ugu
gussttin
in u
uss
I noc bluźniercza umknęła.
16
16
Paulin z Nole (Meropius Pontius Paulinus) – Urodzony ok. 353 r. w Bordeaux, w jednej z
najbogatszych rodzin miasta, porzucił karierę polityczną, oddając się życiu duchowemu i
pomocy cierpiącym; z czasem został biskupem Nole. Zmarł w Rzymie w 431 r.
Znany ze swej znakomitej religijnej twórczości poetyckiej.

Podobne dokumenty

Augustinus - Stichting In de Rechte Straat

Augustinus - Stichting In de Rechte Straat Wielu Polaków jest chrześcijanami. Biuletyn Augustinus jest przede wszystkim przeznaczony dla nich. Zawierając ciekawe artykuły, a także materiały do studium Biblii, jest on szczególnie do poleceni...

Bardziej szczegółowo